Wystarczy przyjrzeć się dokładniej. Tarakota jest położona faliście, są góry i
dołki, przy brzegach niewykończone w ogóle, brak fug od miesiąca, dziury
zasypane pyłem. Wszędzie gdzie nie spojrzeć na budowie prace są rozgrzebane i
robione chaotycznie. Mój fachowiec twierdzi, że nigdy nie widział jeszcze takiej
budowy, nawet w Warszawie. A prace na razie stanęły bo nie płacą robotnikom.
Siedzą na murku cały dzień i psioczą. Ciężko, żeby robota posuwała się do
przodu. Woda jest ciągle niepodłączona, prąd tylko budowlany z latarni. Nie
jestem zadowolony.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.