Dodaj do ulubionych

Odwiedziłem ostatnio kilka biur sprzedaży...

20.01.09, 23:02
Na ten moment deweloperzy mają się jeszcze całkiem dobrze, tryskają
humorem, panny w biurze opowiadają dyrdymały, że poniżej kosztów nie
będą sprzedawać bo budowali jak było drożej i mogą sprzedawać nawet
2 lata bo są mocnymi deweloperami a co innego mali oni mogą
zbankrutować (chyba z najnowszego szkolenia to wyniosły), obniżki
cen znikome do 10% lub symboliczne a jeden nawet powiedział więcej
niż widniało na www, co mnie nie zmartwiło bo najmniej mnie
interesowała ta inwestycja (powiem szczerze, że nie przyłożyłem się
do negocacji, ot rzuciłem proste pytanie ... ile do zapłacenia, aha
no to przemyślę). Nikt gdy zamykasz drzwi nie krzyczy...wait! a więc
albo ludzie słabo zmotywowani albo sytuacja jest jeszcze bardzo
dobra.
Sprzedaż mają na poziomie (interesją mnie tylko gotowe lub oddanie
koniec I kwartał) 30%-70% (można jeszcze przebierać, duże lokale to
w ogóle nie zeszły)
Co ciekawe w każdym biurze jest negocjator. Trzeba się z nim
wstępnie umówić. Zazwyczaj taki Czesiek (przepraszam, jeżeli kogoś
uraziłem), nie wiem kierownik budowy lub office manager (cwaniak,
zazwyczaj śmierdzi papierosami, ma brudne buty, niechlujny, mało
profesjonalny). Nie da się z nim długo rozmawiać bo nie ma o czym.
Nie wyczuwa klienta, coś rzuci, siorpnie kawę, rzuci oklepane
teksty, głupoty.
Odłożyłem zakupy na kilka miesięcy(lub do telefonu, wszędzie
rzuciłem wizytówkę), raz aż strach zajrzy w oczy a to nastąpi
wkrótce, dwa czekam na gotowe (nie mam zamiaru finansować kogoś
przez kwartał)

Na rynku wtórnym jest jeszcze gorzej, ludzie tak są zarajani swoim
majątkiem, tak dumni z niego że aż wstyd. Opowiadają ile wysiłku i
wyrzeczeń to ich kosztowało. To ma Ci dać do zrozumienia, nie licz
na bonus.

W 80 metrowych mieszkaniach wyposażonych w panele po 30zł, najtańsze
zabudowy i glazury z marketu oraz plastikowe krany opowiadają
wywody, że teraz wykończenie mieszkania to min 1000 - 1500zł za m2,
nie kupuj Pan od dewelopera, więc cena dewelopera w okolicy plus
2000zł jest ceną dla nich ok.
Nie trafiają argumenty, że porysowane 7 letnie panele należy zerwać,
niemodne zielone glazury skuć a wannę wymienić, więc dla mnie
dodatkowy koszt.

Powiem Wam szczerze - szukam mieszkania na poważnie 20 dzień i
zastanawiam się nad zakupem działki i budową.
Narazie ustawiłem wyszukiwacze na ogłoszenia, deweloperów odwiedzę
kwiecień / maj, o czym Was poinformuję

Polska to dziwny kraj, idę spać...
Edytor zaawansowany
  • heheheheh 20.01.09, 23:13
    Dobry tekst. Na razie może się wydaje im że jakoś to będzie, początek roku ale
    moim zdaniem nie ma bata. Kredyty w walutach są dla nielicznych a z mediów co
    chwilę płyną zdania o kryzysie i jobcutach. Kto teraz bierze kredyt ? Ciekawi
    mnie jakie inwestycje odwiedzałeś bo o tego typu Cześkach to nic nie słyszałem ;)

  • Gość: antygejek IP: *.chello.pl 20.01.09, 23:21
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • heca7 20.01.09, 23:37
    Wygląda na to, że autor wątku poczuł się dotknięty iż nikt w biurze dew. nie
    rzucił mu się do stóp:) Masz wkład własny to pogadają, bez tego i tak nie ma
    szans na kredyt.
    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • Gość: majkel IP: 79.97.84.* 20.01.09, 23:56
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • jan_olszewski 21.01.09, 21:50
    "Wygląda na to, że autor wątku poczuł się dotknięty iż nikt w biurze
    dew. nie rzucił mu się do stóp"

    kolego, dla wchodzącego z walizką zawierającą 0,5mln zł przydałoby
    się zaproponować przynajmniej kawę, zrobić analizę potrzeb,
    oddzwonić z inną propozycją, utrzymać klienta.
    U mnie w firmie, klient który, kupuje usługi nawet za 50 tysięcy,
    jest obdarzony WIELKIM szacunkiem jak również ten, który podpisuje
    duży kontrakt za 2mln (jestem szefem niewielkiego działu w firmie IT)
    Czy ty kiedyś widziałeś w kupie pół miliona? wiesz ile to jest
    pracy?? nawet jeżeli jesteś w stanie odłożyć 10000zł miesięcznie
    zajmnie Ci to ponad 4 lata, jeżeli odkładasz 2000zł zajmie Ci to
    20lat, odkładając 1000zł nie starczy Ci dorosłego życia. (pomijam
    tzw. procent składany, wartość pieniądza w czasie).
  • Gość: dziadek IP: *.128.14.130.static.crowley.pl 22.01.09, 10:57
    >kolego, dla wchodzącego z walizką zawierającą 0,5mln zł przydałoby
    się zaproponować przynajmniej kawę...

    Zgadzam się w pełni, na zrobienie loda też miałeś prawo liczyć, ale
    dziewczyny zapatrzyły się pewnie na tę walizkę i zapomniały języka w
    gębie

    A tak wogóle to chyba poniosła cię fantazja - szukasz mieszkania od
    20 dni i już zauważyłeś spadki cen o 10% - no to rzeczywiście nawet
    arkaszka i steady i inni ideolodzy KZS przy tobie wymiekają.

    Nie uważasz, że brzmi to trochę śmiesznie - szukasz mieszkania "na
    poważnie" więc chodzisz po biurach z walizką kasiory i zdawkowo
    pytasz jak cena, bo pewnie z góry zakładasz, ze i tak nic nie
    kupisz / nic ci się nie spodoba ?

    Jeśli liczyłeś na poklask KZS-owców to się nie zawiodłeś. twoje
    opowiadanie idealnie wpisuje się w ich oczekiwania, tak jak
    historyjki o Detroit, Madrycie czy innej Florydzie.

    Zauważ, że jeśli ktoś serio potraktował twoje opowiadanie, to efekt
    może być zgoła przeciwny do oczekiań - ofcjalnie radzicie na forum ,
    czekać z zakupem na spadki (kiedyś do nowego roku, teraz do
    lata/jesieni/zimy 2009), a za plecami "na poważnie" szukacie
    mieszkań, aby z tego developerskiego zakalca wyrwać dla siebie
    jakieś "rodzyneczki", bo wiecie ze reszta oferty jest trudno
    zjadliwa. A fe, nieładnie.

  • Gość: dziadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 11:24
    Dodam jeszcze że mogę ci zaoferować świetną inwestycje na Kabatach.
    To jedyna okazja, bo zarządziłem właśnie Wielkanocną Promocję.
    Kubeł i 3 szczotki gratis.
  • Gość: dziadek IP: *.128.14.130.static.crowley.pl 22.01.09, 14:44
    nie złość się jasiu tylko odpowiedz
  • heca7 25.01.09, 11:49
    Nie jestem kolegą co dobitnie widać po końcówce mojego nicku;) Pozdrawiam.
    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • jan_olszewski 26.01.09, 18:28
    .. którą spędziłem na parkiecie, bynajmniej nie po to żeby tańczyć
    czwartek, piątek były zakupy a dziś walizeczka się powiększyła o
    mały samochodzik jutro dogryweczka z resztówkami...

    Od środy ruszam z powrotem do deweloperków o czym będę meldował na
    bieżąco
  • Gość: mx IP: *.chello.pl 21.01.09, 22:18
    spoko, zaraz zaczną się zwolnienia. wtedy te 20% kupujących co
    jeszcze zostało zapadnie się pod ziemię. Większość usłyszy od
    znajomego, jednego, drugiego, kolejnego że stracił pracę... nie w
    głowie będzie kredyt na 30lat na 8000tys/m2
  • Gość: kolega_kupuje IP: *.net.autocom.pl 21.01.09, 00:09
    Kolega jest na kupnie, jako jedyny z pracy zdecydował się na łowy w tym okresie,
    więc jest o czym gadać przy obiedzie. U niego sytuacja jest zupełnie inna.
    Deweloper robi WSZYSTKO by gościa zatrzymać. W szycie hossy mieszkanie było
    wystawione za 8200. Już od razu chce się z notariuszem umawiać, ceny ofertowej
    7000 za metr spuścił do 6000 i nadal jest gotowy negocjować. Próbuje namówić go
    na jakieś lewe przekręty, żeby jeszcze taniej wyszło. Gość ma gotówki ponad 100
    kPLN, a deweloper potrzebuje płynności. Na razie śledzimy tą epopeję z
    zainteresowaniem.
  • gldpc 21.01.09, 09:04
    Niezmierniem ciekaw jak potoczą się wątki tej historii.
    Informuj proszę.

    Aha, a ten kolega to duże mieszkanie kupuje? Po lewej stronie Wisły?
  • arkaszka1 21.01.09, 21:08
    Może obniżenie pensji o 30% i brak premii tak podziałało na dział
    handlowy:), a może brak wiary w sukces, sprzedaż przez developerów
    700 mieszkań w całej Warszawie i to przez ostatnie 3 miesiące roku
    może wpłynąć na psychikę:).
    Pewnie część z nich myśli że najgorsze już za nimi, i po nowym roku
    będzie lepiej, ci którzy pierwsi opuszczą ceny pewnie przetrzymają,
    reszta sie ugotuje.
    --
    UWAGA!!! POSZUKUJE ZAGINIONE 3MLN BEZDOMNYCH MILIONERÓW KRYJĄCYCH
    SIĘ W KRZAKACH OBOK BIUR SPRZEDAŻY...WYSOKA NAGRODA
  • jan_olszewski 21.01.09, 13:01
    Witam Panowie i Panie
    odpowiadam na zarzuty:
    1. nie jestem związany z deweloperami i agencjami
    2. nie uważam że w biurze powinni wszyscy rzucić mi się do nóg -
    jednak chyba brak premii uderza w zachowania sprzedawców a może
    chodzi o to że dopóki nie sprzedamy mam pracę?????
    3. na takich Cześków trafiłem, więc dlaczego miałbym tego nie
    napisać (jednak gdyby ktoś poczuł sie urażony, z góry przeprosiłem)
    4. kupuje za gotówkę, gdyby ktoś chciał konfrontacji wyciągu z konta
    lub nawet wizyty w bankach zapraszam na priv, ale uwaga - robimy
    zakład o 1000zł - jest ktoś gotowy się założyć czy sami gołodupce na
    tym forum ;-)??
    5. Czy można tu pisać tylko o gruchach?

    Pozdrawiam
  • womysia 21.01.09, 17:20
    bardzo trafny tekst. mam podobne spostrzeżenia. cóż z tego, że taki
    developer budujący na emilii plater proponuje rabat 25% jak ceny są
    20 tys. zł za mkw. też obserwuję...
    --
    'kobiety to kamienie, ktorych używa się do budowy domu, mężczyźni to
    patyki, którymi roznieca się ogień i opala dom' - jonathan carroll
  • ro1nik 21.01.09, 18:01
    > 4. kupuje za gotówkę ...
    > 5. Czy można tu pisać tylko o gruchach?

    Odnośnie tego fragmentu, sprawa wygląda tak, że kilka osób sporo zarobiło na
    wzrostach a sporo zorientowała się za późno. Teraz wylewają swoje żale
    twierdząc, że wszystko zawsze może rosnąć. Podejrzewam, że wkrótce mogą mieć
    problem nawet z potencją, wtedy już wszystko im opadnie.

    Prawda jest taka, że bogaty ogląda każdą złotówkę dwa razy i nie szasta kasą.
    Cwaniak dorobkiewicz idzie po trupach i myśli, że tylko on ma rację a bogatsi
    mają łożyć na jego utrzymanie. Natomiast w życiu jak w hazardzie dziesięciu
    takim się uda ale setka przegra.

    Jest to naturalna eliminacja słabszych osobników. Tak żyje cała przyroda...


    --
    www.youtube.com/v/Q9eWRQb1Wd4&hl=pl
    video.google.pl/videoplay?docid=-1887591866262119830
    razem BD Sp.b.o. (Bank&Developer Spółka bez odpowiedzialności)
  • Gość: wanil IP: 62.29.248.* 21.01.09, 16:27

    "poniżej kosztów nie będą sprzedawać bo budowali jak było drożej"

    jednocześnie fakt budowania, kiedy było taniej, w żaden sposób nie
    powstrzymywał przed podnoszeniem cen
  • satorianus 21.01.09, 17:11
    > Na rynku wtórnym jest jeszcze gorzej, ludzie tak są zarajani swoim
    > majątkiem, tak dumni z niego że aż wstyd. Opowiadają ile wysiłku i
    > wyrzeczeń to ich kosztowało.

    A większość do mieszkania po dziadku wykupione za parę procent wartości...
    Trochę mnie zmartwiłeś- myślałem że developerzy już trochę miękną. BTW, naprawdę
    rzucają argumentami, że budowali po wyższych kosztach niż są teraz?
  • Gość: Ala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 17:27
    Dokladnie tak argumentuja , ze podpisywali umowy z wykonawcami jak
    bylo drogo i nic nie moga zrobic
  • Gość: placebo IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.09, 19:58
    No to niech czekają, bankrutują a potem to już tylko za kratki...
  • Gość: gosc IP: *.acn.waw.pl 21.01.09, 21:24
    Jedna uwaga, z tymi kosztami wykończenia chaty to tak wychodzi z
    1kpln/m2 minimum. Mi wyszło z dwiema szafami nawet więcej, a nie
    szalałem...
  • Gość: wrubel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 21:46
    za panele i najtańszą glazurę? to jak Ty liczysz ?
  • Gość: Zenek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 23:56
    Nie wiem czy wiesz, ale nie każdemu muszą się podobać twoje różowe kafelki w
    brązowe wzorki. Licz się z tym że dla kupującego to ile zapłaciłeś za
    wykończenie jest bez znaczenia bo i tak planuje zmianę tego wykończenia.
    A swoją drogą jak udało cie się uzyskać tak wysokie koszty wykończenia ?
    Sprowadzałeś na zamówienie marmury z Włoch ?
    Drzwii z hebanu ? Sedes według indywidualnego projektu znanego designera ?
  • Gość: gildia IP: *.chello.pl 22.01.09, 20:00
    czasem miło was poczytać :-)
    Jak ktoś sie upiera i chce próbować na własnej d.pie, to ...
    powodzenia. Najzwyklejszy standard wykonczenia to coć koło 1 koła z
    metra (owszem - laminowane panele, kafelki z obi, drzwi z promocji,
    sprzet amici itp itd). "hebany" i inne takie , to od 2,5 tysiaka w
    zwyz.
  • Gość: mx IP: *.chello.pl 21.01.09, 22:16
    trafne spostrzeżenia, ktoś powiedział że głupota ma kolosalną
    przyszłość - i nie pomylił się ;) widać.
  • Gość: gorce IP: 213.17.175.* 22.01.09, 10:36
    ja tez mam podobne spostrzezenia ale interpretuje je troche inaczej
    ludzie z biur sprzedazy nie maja zadnego wplywu na ceny - zarzad
    kaze trzymac ceny to trzymaja. dlaczego? bo prawo polskie nie chroni
    kupujacego - twoj deweloper to spolka zoo ktora zawsze moze
    oglosic bankructwo, wchodzi syndyk i po sprawie, a ty koles bujaj
    sie ze swoim kredytem na niewiadomo co bo i tak jesli nie masz
    podpisanego aktu notarialnego nie jestes nawet wlascielem
    mieszkania ; dlatego dla mnie nawet wielkie promocje nie sa oakzja
    bo mozna wtopic wielkie pieniadze ; mieszkania sie nie sprzedaja to
    fakt bezsprzeczny, zainteresowanie nikle a bedzie jeszcze gorzej ze
    wzgledu na zla sytuacje gospodarcza ludzie po prostu zaczna myslec i
    liczyc
    co do rynku wtornego - ci ktorzy sa na musie ceny obnizaja i to
    znacznie, reszta jescze zywi nadzieje ze jakos to bedzie i jak nie
    sprzedadza to wynajma. Nastepne miesiace przyniosa weryfikacje tych
    zamiarow. Jak ludzi przycisnie bieda to zamiast wynajmowac w
    Warszawie z 2tys + oplaty zaczna szukac czegos za mniej w Ursusie,
    Paisecznie itp nikt nie bedzie placic za 48 m apartament jesli okaze
    sie ze taniej wyjdzie mu wielka plyta...
  • Gość: Fakir IP: 193.201.167.* 22.01.09, 10:53
    Ostatnio sam dzwonilem do kilku biur. Ceny mnie 'zamurowaly'. Na slowo
    'negocjacja' cisza w sluchawce. Ceny w DomDev na Woli 9900 za 74m2, albo
    wieksze, bo wieksze sa tansze ( tak jak powiedziala pani konsultantka ) 104m2 za
    6000/m2. Biorac pod uwage to, ze o kredycie mozna pomarzyc to chyba zostaje
    tylko wyjazd za granice. Dala mnie jako czlowieka po studiach nikla nadzieja na
    godne zycie w tym pomylonym kraju.
  • Gość: inny IP: 84.38.22.* 22.01.09, 13:13
    ciesz sie ze nie dostaniesz na to kredytu.. wzial bys bańke długu i
    zaczął byś swój dramat... wyjazd to lepsza opcja chyba też ją wybiorę
  • Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 19:21
    jestes pewien tego co piszes ?

    w koncu 9900 x 74 > 6000 x 104

    to sie nie bardzo trzyma kupy

    moze zadzwon jeszcze raz ?
  • satorianus 22.01.09, 12:16
    Lepiej i taniej o ile ktoś nie ma kompleksów :)
  • Gość: gildia IP: *.chello.pl 22.01.09, 20:05
    tak BTW, jak kupisz za jakis czas jakies stare dziadostwo z rynku
    wtornego, to prawie na pewno bedziesz tego zalowal. Za dwa-trzy lata
    bedziesz czul sie jak parias w swom m3 na 50 m. I bedziesz sie
    zastanwial dlaczego nie kupiles czegos lepszego, kiedy byly
    najlpesze ceny.
  • Gość: oleg IP: *.spray.net.pl 22.01.09, 20:08
    a jakie to sa te najlepsze ceny podszywko?
  • Gość: Juzek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 20:43
    Młodzi, dynamiczni kupują apartamenty od deweloperów.
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 21:55
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • novel_xx 06.02.09, 12:39
    A ja myslalem, ze mlodzi, dynamiczni, kreatywni, managerowie,
    bankowcy, ludzie sukcesu kupuja kwadraty w Jaktorowe. Przeciez to
    tylko 20 minut jazdy SKM (co ja pisze, w biurze sprzedazy mowia ze
    pociag jedzie tylko 15 minut).
    Ale co mi tam. Jestem mlody, niedynamiczny, o kreatywnosci moge
    tylko snic, wiec zostaje mi wielka plyta gdzies w Skierniewicach
    albo Nowym Dworze.
  • satorianus 24.01.09, 22:09
    Mały przykładzik. Znajomy jest szpachlarzem. Ostatnio właśnie usilnie gipsuje
    ściany koszmarnie drogich (5000$/metr) apartamentach na Powiślu, które:

    a) za cholerę nie chcą trzymać pionu -> murarze byli "z łapanki"
    b) co i rusz pękają -> trochę za bardzo oszczędzono na materiałach :)

    Więc o jakiej jakości właściwie rozmawiamy? IMO, solidne budowanie w Polsce
    skończyło się nieodwołalnie w latach 50/60.
  • Gość: Kejti IP: *.acn.waw.pl 24.01.09, 13:08
    mam podobne spostrzeżenia. Wawel Service, inwestycja na
    Człuchowskiej. Za 3 miesiące kończą budowę, sprzedaż na poziomie 50
    %, a maksymalny rabat jaki proponują (przy zakupie z dwoma garażami
    i komórką) to 4,5 %. Obsługa w biurze delikatnie mówiąc
    nonszalancka. Postanowiłam zaczekać z zakupem.
  • Gość: Maryn IP: *.elk.mm.pl 25.01.09, 10:57
    Wykończenie mieszkania to temat rzeka. W mieszkanie o pow. 56 m (bez
    mebli) włożyliśmy okolo 14 tys zł (z 2 szafami wnękowymi), co daje
    koszt wykończenia około 250 zł/mkw. Praktycznie wszystko, oprócz
    szaf wnękowych robiliśmy sami z żoną i jej ojcem.
    Jeżeli zamiast klikania w necie, wyszukiwania koszmarnie drogich
    fachowców i wysiadywania na Naszej Klasie wziąć się do roboty, to
    można sporo zaoszczędzić.
    Chyba, że chce się zaimponować na imprezach w licytacji
    współczynnika luksusu na mkw.
  • satorianus 25.01.09, 11:44
    To ciekawe. A kiedy to robiliscie i jak wykańczaliście? Co macie na podłodze, co
    na ścianach? Jakie glazury i płytki?
  • arkaszka1 25.01.09, 12:02
    Z całym szacunkiem, za 14 tysięcy to można co najwyżej odświeżyć
    mieszkanie, za 250PLN m2 ciężko urządzić nawet w standardzie
    najtańszy produkt OBI
    --
    UWAGA!!! POSZUKUJE ZAGINIONE 3MLN BEZDOMNYCH MILIONERÓW KRYJĄCYCH
    SIĘ W KRZAKACH OBOK BIUR SPRZEDAŻY...WYSOKA NAGRODA
  • Gość: Maryn IP: *.elk.mm.pl 25.01.09, 14:01
    Nie jest tak źle, po prostu dużo kosztuje robocizna. Np. firmy
    stolarskie i instalacyjne z Mazur jeżdżą na zlecenia do W-wy, bo w
    Orzyszu, Gołdapi, Ełku są ciężkie rozmowy o każdego zeta, a W-wa
    sypie czystym złotem, byle było zrobione szybko, bo w przyszłym
    miesiącu zapraszam na parapetówkę znajomych z pracy (trochę
    ironizuję..).
  • Gość: Myślący IP: *.chello.pl 06.02.09, 00:30
    Janie,

    z ust mi to wyjąłeś. Chciałem napisać, to samo.
    Też szukam lokum, ale nie nory za 1mln plnów przy cmentarzu i słupie
    wysokiego napięcia tak jak np. na Idzikowskiego w Warsaw. Ostatnio
    dzwonielem do divelopera na Mokotowie i usłyszałem 11-14 tysi. Jaja
    sobie robią. Pazerni i zachłanni diveloperzy cen nie obniżą i
    zdechną. Ostatnio tłumaczyła mi się paniusia, chyba kierownik,
    cwaniara, że mogą poczekać z rok lub dwa i nie sprzedać nikomu.
    Fajnie, na tym polega ten biznes, nic nie budować, utrzymywać biuro
    i chłodne piwkow cieniu pić.

    Pozdrawiam
  • Gość: zza IP: 167.236.248.* 06.02.09, 11:12
    to poczekaja rok i dwa
    i nic przez ten czas nie sprzedadza, zobaczymy jak beda mocni w
    gebie jak sie okaze ze trzeba sie przed wlascicielem wytlumaczyc
    czemu firma przynosi straty i bedzie je przynosic przez kolejne 2
    lata w zwiazku z brakiem sprzedazy i nowych inwestycji
  • Gość: EW IP: *.acn.waw.pl 06.02.09, 12:01
    oczywiście, oni wolą upaść niż obnizyć marżę, wkońcu upadłość spzoo
    nie oznacza bankructwa jej właściciela, ludzie zostają bez z
    mieszkań z kredytami a on będzie nadal jeździł furą za pół
    mln.Dlatego uważam że działalność deweloperska w formie spzoo
    powinna być zakazana. Niech właściciele odpowiadają całym swoim
    osobistym majątkiem, wtedy nie będą celowo narażać firm na straty.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka