Dodaj do ulubionych

To jest więcej niż kryzys - to jest załamanie

    • Gość: g. Re: To jest więcej niż kryzys - to jest załamanie IP: *.wspiz.edu.pl 17.03.09, 12:17
      Ty chlopie masz taki fajny zestaw charakterologiczny - wystatrczy poczytac Cie
      na kuczynskim albo u przycinka - podniecasz sie kazdym newsem o charaterze
      pseudo katastrofalnym i nakreca Cie to na amen, chyba czas w zyciu zajac sie
      czyms powazniejszym niz klepanie w klawiature caly dzien co? te Twoje
      katastroficzne nastroje juz wzbudzaja smiech u wielu wiec daj sobie spokoj i
      przestan marudzic, kup se wreszcie to m2 i przestan zasmiecac forum
        • stoje_i_patrze Re: Nie karmić troli 18.03.09, 11:59
          > Na nich być może tak. Ale o skali spadków warto dyskutować. Wygląda na to, że
          > developerzy jadą na zderzenie. Nie sprzedają i nie obniżają

          a rachunki im beda placic i splacac kredyty znajomi królika. zastanów się skad
          ta promocja w JWC (jak wplacisz w ciagu 30 dni to masz 15% bonus)??? JWC idzie w
          kierunku banrkuctwa.
          Smialo, niech nie sprzedaja...

          Co do samego zatrzymania inwestycji to zastanawiam sie jak trzeba byc
          ograniczona osoba aby nie nazwac tego krachem, zalamaniem rynku. Za granoica jak
          liczba pozwolen czy budów spada o 10% to jest zle. jak spada o 20% to jest juz
          porazka. a jak spada o 35-45 to jest Collapse czyli zalamanie i krach a jak
          spada o ponad 50 to jest DEPRESJA i wszyscy sa w szoku. Az dziw bierze ze ludzie
          tego nie rozumieja. Coż, moze to wynika z jakosci mediów w Polsce i nie
          dowiadywania sie co dzieje sie za granica oraz sprawdzenia mediow zagranicznych
          (a nie przedrukowanego jakiegos artykulika ft w onecie)
        • Gość: g. Re: działki i z44 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 10:32
          i o tym wlasnie mowie, podobnie jest z dzialkami budowlanymi indywidualnymi w
          dobrych lokalizacjach. podniecacze kryzysowi, dobry produkt znajdzie zawsze
          nabywce, w Polsce ludzie mimo wszystko nie wyzbyli sie do krzty racjonlanosci,
          jest sporo takich ktorzy wiedza, ze zeby kupic trzeba wczesniej oszczedzic i Ci
          nie pozwola by ceny spadly do wartosci przez Was tak namietnie oczekiwanych.
          • Gość: g Re: działki i z44 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 10:37
            zeby ulatwic wolno myslacym analogia:
            - najwiecej sie pier***li o krachu w motoryzacji - idzcie do salonu z DOBRYMI
            samochodami i kupcie auto po super extra rabacie, np. 20-30-40% - dostaniecie
            szyderczy usmiech na twarzy, wystarczylo by pod koniec roku troche cena zeszla i
            wszystkie auta z 2008 z srednio wyzszej polki zeszly jak cieple buleczki.

            nie liczcie na cud, tym bardziej teraz jak sie na dobre rozkreci spirala inflacyjna
            • satorianus Re: działki i z44 19.03.09, 11:03
              > nie liczcie na cud, tym bardziej teraz jak sie na dobre rozkreci spirala
              inflacyjna

              Chyba nie za bardzo wiesz o czym piszesz. Czy Ty masz pojęcie jaki wpływ na ceny
              nieruchomości ma inflacja? Jeśli będziemy mieli duże odbicie inflacyjne to
              spadki cen mieszkań mogą zaskoczyć nawet KZS. Mieszkania w Wawie w okresie
              galopującej inflacji chodziły po 800(śłownie "osiemset") złotych za metr. Przy
              ZEROWEJ podaży nowych mieszkań.

              --
              Multi Hekk- zobaczlegendarną jakość najlepszego developera!
              • stoje_i_patrze Re: działki i z44 19.03.09, 12:09
                Satorianus,

                daruj sobie dyskusje z trolami bo to nie ma sensu. Trola nie przekonasz. zreszta
                po co? placi Ci ktos za to? lepiej idz na fitness albo do kina z
                dziewczyna/zona/kochanka (niepotrzebne skrelic:) )
            • Gość: g Re: działki i z44 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 11:15
              mam na to inny poglad, ty wychodzisz z zalozenia ze wszyscy kupuja na 100%
              wartosci, a ja wychodze ze jest juz na rynku spora grupa potencjalnych kupcow
              ktorych stac na spory wklad wlasny, dla mnie wzrost inflacji oznacza ze Ci co
              teraz wyczekuja z powodu krakania takich siedze i placze zaczna kupowac bo sie
              beda obawiac zostania z marnym papierem nic nie wartym. pare generacji Polakow
              juz to przerabialo, Polacy "starsi" wiedza ze kasa to wartosc czysto umowna,
              wiedza to z praktyki

              i jeszcze jedno, rynek nieruchomosci w PL jest smiesznie plytki co wcale nie
              znaczy ze poglega gwaltownym wahaniom (tak jak rynek walutowy), powod? mimo
              wszystko potencjalny popyt (nie zyczeniowy ale potencjalny) znacznie przekracza
              podaz - ale uwaga - te podaz zawezam do lokali WARTOSCIOWYCH, a co to znaczy
              wartosciowych - to samo co wszedzie - lokalizacja, lokalizacja, lokalizacja.
              • Gość: g Re: działki i z44 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 11:21
                i ostatnia sprawa na dzis - podniecacie sie bankructwem developerow? naiwniacy -
                doprowadzi to do dalszej konsolidacji rynku, upadlych przejma sielniejsi - to
                samo bedzie w motoryzacji - miedzy bajki sobie wsadzcie to ze mali innowacyjni
                cos tam cos tam,
                bzdety, silni zostana, podziela sie rynkiem i beda skubac nas jak leci - tak
                jak operatorzy GSM przez cala dekade

                podsumowuajc - piep***enie o krachu na nieruchomosciach tak jak na motoryzacji
                to bzdura, nie da sie generalizowac i wysuwac ogolnych wnioskow, sa rozne
                segmenty rynku, kazdy zachowuje sie inaczej, inaczej zachowuje sie rynek dla
                golodupcow i developerzka dla golodupcow, inaczej segemnt sredni inaczej wysoki.
                Wasze podniety tycza sie glownie rynku golodupcow (multihekk, JW), bardzo rzadko
                prime (no bo takie kurioza jak Z44 to przerost ambicji nad realiami bo malutkie
                apartamentowce swietnie sie sprzedaly) a juz wcale budimexow i innych srednich
                polek w dobrych lokalizacjach. papatki
                • satorianus Re: działki i z44 19.03.09, 12:05
                  > apartamentowce swietnie sie sprzedaly) a juz wcale budimexow i innych srednich
                  polek w dobrych lokalizacjach. papatki

                  Jeśli chodzi o Budimex to właśnie obserwuje średnią półkę, czyli osiedle
                  Olbrachta II. Od paru miesięcy nie sprzedali żadnego mieszkania. Ty to nazywasz
                  rynkiem?

                  Z segmentacją bym nie przesadzał. Skoro wzrosty objęły wszystkie obszary rynku
                  to dlaczego inaczej miałoby być ze spadkami? W 2006r. wielu mówiło, że płyta nie
                  zdrożeje. Zdrożała, ale na końcu. A teraz. Tanieje i na bank pociągnie w za sobą
                  w dół te mieszkania, które wcześniej wyciągneły ją na szczyt.

                  --
                  Multi Hekk- zobaczlegendarną jakość najlepszego developera!
                  • stoje_i_patrze Re: działki i z44 19.03.09, 12:23
                    Nie dyskutuj z trolem. Kilka linkow kiedys wklejamlem ze nawet dobra luksusowe
                    traca w tym mieszkania. Wczoraj podali dla przykladu ze sprzedaz DIAMENTÓW
                    (dobro luksusowe) spadla o uwaga niebagatela 30% i beda schodzic z ceny. Gosc
                    nie rozumie kompletnie co pisze. Z44 to nie luksus i ze niby wyjatek? co za bzdury.

                    Gotowka? a ile jest tej gotowki na rynku? zapomina chyba ze wiekszosc,
                    powtatrzam wiekszosc, zapakowala sie w akcje i inne fundusze jakis czas temu i
                    sa w plecy 50-70% na swoich portfelach. tylko niekotrzy zarobili. Mowie tu o
                    osobach z grubszym porfelem - czyli bardziej swiadomi tego co sie dzieje. Poza
                    tym po co inwestowac w nieruchomosci (moim prywatnym zdaniem to glupota)skoro sa
                    O WIELE lepsze instrumenty inwestowania jak gieldy (ale nie koniecznie polskie),
                    metale szlachetne (patrz od pazdziernika skok zlota z 65tys pln za sztabke do
                    ponad 130tys pare dni temu). Dla mnie to trzeba byc osoba z innej epoki aby
                    kupowac mieszkanie jako inwestycje - ciezko sie uplynnia(!!!). w kryzysie i na
                    rynkach liczy sie SZYBKOSC uplynniania i decyzji. Zyjemy w zelektronizowanym
                    swiecie - korzystajmy z tego. Przelewy w ciagu sekundy tu i teraz. Jak ktos tego
                    nie rozumiem to coz, bedzie mial sroga lekcje w zyciu. Poza tym pamietajmy ze
                    mieszkania JUZ rosly - to banka byla i minela. teraz nadchodzi nowa i grunt to
                    ja zlapac jako pierwszemu. Myslicie ze inwestorzy na swiecie (BARDZO grube ryby
                    jak fundusze panstwowe krajow arabskich itd) wejda jeszcze raz w nieruchomosci
                    po tym co sie stalo? ZAPOMNIJCIE (!). Wczoraj pokazalo to dzialanie FEDu ktory
                    skupi lacznie 1,25bln dolarow hipotek zestrukturyzowanych - ta epoka
                    strukturyzacji juz MINELA(!).

                    WAKE UP(!)

                    zapraszam na gieldy w usa (zalozenie rachunku to pare minut), tam pieknie mozna
                    grac na spadki. Są cale fundusze (zwane ETF jak symbol FAZ czy FAS) ktore
                    pozwalaja grę np na wzrosty w sekotrze finansowym albo na spadki.
                    Nie mowie juz o forexie ktory pozwala zarabiac na ruchahc w kazdym kierunku bo
                    to juz sprawa dla bardziej zaawansowanych. uwazam jednak ze zwykly kowalski moze
                    zalozyc rachunek i grac. TYM BARDZIEJ osoba ktora inwestuje w mieszkania o
                    lepszym standardzie (bo apartamenty to slowo mocno przesadzone na polskim
                    rynku). Zakladam ze jak ktos ma gotowke to nie jest to jakis malo zorientowany
                    czlowiek tylko troche bardziej swiadomy tego co sie dzieje oraz siwadomy
                    mozliwosci inwestowania.

                    Nieruchomosci to przeszlosc. nieruchomosci nie zabierzesz np do niemiec w razie
                    wojny a zloto juz tak. Zreszta szkoda polemizowac.
                    • stoje_i_patrze Re: działki i z44 19.03.09, 12:27

                      >Myslicie ze inwestorzy na swiecie (BARDZO grube ryby
                      >jak fundusze panstwowe krajow arabskich itd) wejda jeszcze raz w >nieruchomosci
                      >po tym co sie stalo? ZAPOMNIJCIE (!). Wczoraj pokazalo to dzialanie >FEDu ktory
                      >skupi lacznie 1,25bln dolarow hipotek zestrukturyzowanych - ta epoka
                      >strukturyzacji juz MINELA(!).

                      moze dodam - FED musi skupowac gdyz nikt tego juz nie chce. Malo tego, ci ktorzy
                      to kupili pozbywaja sie tego i chca uwalniac gotowke aby miec lepsze bilanse.
                      caly czas mamy proces delewarowania rynkow
              • satorianus Re: działki i z44 19.03.09, 11:59
                Jest juz na rynku spora grupa potencjalnych kupcow ktorych stac na spory wklad
                wlasny, dla mnie wzrost inflacji oznacza ze Ci coteraz wyczekuja z powodu
                krakania takich siedze i placze zaczna kupowac bo sie beda obawiac zostania z
                marnym papierem nic nie wartym [...]Polacy "starsi" wiedza ze kasa to wartosc
                czysto umowna,

                Tak jest. Już to przerabialiśmy w pierwszej połowie lat 90'. Możliwe, że czeka
                nas powtórka. Zaraz, zaraz... Czy to czasem nie z tego powodu mieszkania metr
                mieszkania w Warszawie był wtedy dużo tańszy niż średnia miesięczna płaca? Czy
                od tego czasu ludność Warszawy znacząco się zwiększyła? A może ubyło mieszkań?
                Poza tym zastanów się nad zyskiem alternatywnym. Jeśli ktoś ma dla przykładu
                450tys to może teraz:

                1. Brać ~3000 miesięcznie z lokaty. Za połowę tej kwoty wynajmie trzy pokoje na
                Pradze, druga połowa zostaje w kieszeni
                2. Kupić trzy pokoje na Pradze za 350tys i wykończyć za pozostałe 100tys. W
                porównaniu do opcji nr.1 trzeba samodzielnie płacić czynsz, więc w kieszeni
                zostaje...: -400zł

                Jasno widać, że zakup NIE OPŁACA się. Teraz. Załóżmy, że rośnie inflacja i
                oprocentowanie lokat wzrasta dwukrotnie. Twoim zdaniem zakup mieszkania będzie
                się wtedy bardziej opłacał. Moim zdaniem powinieneś to jeszcze przemyśleć :)






                • Gość: g Re: działki i z44 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 12:17
                  "
                  Jasno widać, że zakup NIE OPŁACA się. Teraz. Załóżmy, że rośnie inflacja i
                  oprocentowanie lokat wzrasta dwukrotnie. Twoim zdaniem zakup mieszkania będzie
                  się wtedy bardziej opłacał"

                  po pierwsze, uznaje ze inwestorzy nie kupuja lokali 3 pokojowych, dla mnie rynek
                  inwestycyny juz sie skonczyl, na nieruchomosciach nie da sie zarobic, dla mnie
                  punktem odniesienia jest ogromna rzesza tych ktorzy maja 2 pokoje i 3 pokoje i
                  ktorzy chca to zmienic na cos wiekszego i lepszego bo mimo Waszych
                  pie...watych newsow pracuja i zarabiaja spora kase.

                  po drugie jestes - sory - ale totalnym naiwniakiem jest cieszysz sie z
                  oprocentowania 15% na lokacie gdy jest inflacja 12-13%, inflacja to najgorsza
                  rzecz dla pieniadza papierowego, inflacja zzera wartosc papieru, wysoka inflacja
                  powoduje ze ludzie chca miec cos konkretnego a nie papier, boja sie papieru,
                  lokata to bzdura dla naiwnych ktorzy sadza ze na tym zarabiaja. tylko realna
                  wartosc sie liczy, dlatego pare miesiecy temu JP Morgan kupil rope REALNA i ja
                  trzyma na statkach a cena zlota zaczela od wczoraj rosnac bo Ben szaleje
                  dzialaniami pro-infla.

                  moje amatorskie twierdzenie:
                  rynek golodupcow - moze byc i po 3 tysie za metr, przejecia i bankrucktwa
                  developerow,
                  rynek popularny - 10-15% w dol, rekomendacja dla zaintersowanych -> szukanie
                  okazji od tych ktorych faktycznie dosiegnal kryzys (stracili robote, nikt im nie
                  pomoze)
                  rynek sredni - wyzszy - 10% gora, nie liczcie na wiecej, rowniez rynek RE tego
                  segmentu, no chyba ze okazja to rozwodzace sie malzenstwa hehe
                  rynek PRime - to co stoi (a nie jak ZLota) - nie liczcie na wiecej niz 10%

                  i tyle Panowie, nudzicie tym swoim podniecaniem sie segementu golodupcow,
                  siedzie_i_placze jesli jestes golodupcem to rozumiem twoje podniecanie sie, ale
                  pewno nie jestes - no to jesli trzymasz kciuki za ten swoj apokaliptyczny kryzys
                  to jestes chory psycicznie, wtedy takich madrali co to klepia w klawiature
                  zjedza Ci co potrafia zeby rozwalic i przystawic klamke do glowy.
            • stoje_i_patrze Re: działki i z44 19.03.09, 12:11
              > > nie pozwola by ceny spadly do wartosci przez Was tak namietnie oczekiwany
              > ch.

              tak, to powiedz tak: ZABRANIAM SPADKOW NA GPW od polowy 2007 do 2009
              kurde, gosc zyje w swiecie fairy tale:]

              popyt podaz i potrzeba uplynnienia srodków trwalych (wymuszona sprzedaz)
      • stoje_i_patrze demografia 19.03.09, 12:49
        i jeszcze demografia - masa ludzi wyjechala za granice i nie ma zamiaru wracac
        (gorszy komfort zycia).
        zapomina sie przy tym ze nasz region (CEE - centralna i wschodnia europa z
        Rosja) ma najgorsze prognozy jesli chodzi o demografie. Tylko gorsza jest Japonia.
        • satorianus Daj spokój 19.03.09, 17:11
          Nie ma co sypać danymi makroekonomicznymi. Z tymi to różnie bywa. Tak naprawdę
          to liczą się tylko dwa wskaźniki: tempo sprzedaży i ilość mieszkań na rynku. A
          te są zaiste porażające. Chyba nie ma drugiego kraju i branży w którym sprzedaż
          siadła o ponad 80% z miesiąca na miesiąc. Co z tego będzie? Zobaczymy. Na razie
          developerzy siedzą na dupościsku. Rynek wtórny natomiast odpuszcza, co zresztą
          widać na moim forum.
          --
          Multi Hekk- zobaczlegendarną jakość najlepszego developera!
            • stoje_i_patrze Re: 80% spadku sprzedazy to troche zawyzone 19.03.09, 20:36
              czyli kiedys ta sprzedaz sie liczyla i byla cytowana w gazetach a TERAZ sie nie
              liczy? Dla mnie sprzedaz 10/90 to tez sprzedaz i tyle. Podpisano umowe itp.
              A to ze teraz sie wycofuja to inna sprawa, tylko zwiekszają pule dostepnych
              mieszkan ktorych nikt nie chcial po taki cenach - popyt byl sztuczny
              (zgrodzamony z kilku lat przez poluzowanie polityki, psychoze spoleczenstwa
              (manie inwestowania i kupowania byle nory za 10tys od metra), inwestorów
              zagranicznych liczacych na zyski oraz powstanie w Polsce funduszy inwestujacych
              w nieruchomosci - kupujacych pakietami)
              • Gość: jacek 80% spadku sprzedazy to troche zawyzone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 07:11
                dane za 2008 nie sa wiarygodne - tzw ujemna sprzedaz to czesciowa
                weryfikacja - dopelni ja rozwiazywanie 10/90 oraz likwidacje
                pakietow

                juz pod koniec 2007 slyszalem o wlochowskich inwestycjach, w ktorych
                od czerwca do grudnia 2007 sprzedawano 1-2 mieszkania - dzis te
                inwestycje juz zakonczone - nadal sa w wiekszosci niesprzedane - co
                potwierdza tamte plotki

                wyglada na to, ze spadek sprzedazy zaczal sie duzo wczesniej - i
                caly rok 2008 byl rokiem wirtualnej sprzedazy - po prostu danych z
                2008 roku nie mozna traktowac powaznie



          • stoje_i_patrze Re: Daj spokój 19.03.09, 20:33
            >Nie ma co sypać danymi makroekonomicznymi. Z tymi to różnie bywa.


            Że co???? że różnie bywa ze statystyką dla społeczenstwa??. mysle ze GRUBO sie
            myslisz. Akurat to jedna z tych danych ktore trudno przekrecic. czlowiek to
            czlowiek i JESLI nie bedzie wojny/wirusa itd to jak nic tak bedzie. A taka dana
            jest wazna dla tych "ludzi z poprzedniej epoki" ktorzy chca inwestowac w
            nieruchomosci.

            Czy wg ciebie dane o starzeniu sie spoleczenstwa i takie "ile nas bedzie za lat
            kilka" nie sa istotne? jesli tak (bo tak lekcewarzaco brzmiala Twoja wypowiedz)
            to calkowicie sie z Toba nie zgadzam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka