Dodaj do ulubionych

rakuszanki

01.04.09, 17:21
Witam.

Czy są na tym forum osoby, które zakupiły lokum na tym osiedlu w Ursusie. Macie może jakieś rady, uwagi, opinie na temat solidności dewelopera? Z góry dziękuję.
Edytor zaawansowany
  • Gość: ewa IP: 212.87.25.* 02.04.09, 10:48
    Uważaj - szkielet tego budynku stał przez ładnych parę lat "bezczynnie" -
    narażony na warunki atmosferyczne, dopiero niedawno budowa została dokończona.
  • kol32 02.04.09, 11:35
    Dzięki, to ważna informacja. Moieszkasz może w okolicy? Jak tam się mieszka?
  • Gość: ewa IP: 212.87.25.* 02.04.09, 12:31
    Tak, mieszkałam przez 5 lat na Niedźwiadku, od niedawna mieszkam na Gołąbkach.
    Jak dla mnie - rewelacja. Wszystko na miejscu - poczta, banki (jak wszędzie
    zresztą ;)), basen, fitnes, różne sklepy, targ, szkoły, przedszkola, żłobek
    nawet chyba (nie wiem, jak z miejscami, nie mam jeszcze dzieci). Atmosfera
    małego miasteczka, co mi akurat odpowiada. Pracuję na Ochocie, wiec dojazd też
    ok - rano droga dom-praca drzwi-w-drzwi zajmuje mi 45 minut komunikacją zbiorowa
    (autobus+pociąg+autobus).
  • Gość: kol32 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.09, 13:07
    Dzięki za odpowiedź.

    Mieszkasz może na osiedlu Gawry? Zastanawiam się nad ich ofertą.

    Pozdrawiam.
  • Gość: ewa IP: 212.87.25.* 02.04.09, 13:27
    Zgadza się, mieszkam na osiedlu Gawry. Z tego co wiem, chyba mają teraz dość
    drogie mieszkania?
  • Gość: kol32 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.09, 13:31
    Tak, nie jest to najtańsza oferta. Myślę jednak o budynku D.

    Możesz mi powiedzieć jak długo tam mieszkasz i czy były jakieś problemy techniczne z mieszkaniem - jednym słowem czy to solidny developer. Tak na oko budzi wątpliwości ale może się mylę.

    Dzięki.
  • Gość: ewa IP: 212.87.25.* 02.04.09, 13:54
    Mieszkam niecałe pół roku.

    Z tego co wiem, w Gawrze każdy blok ma innego kierownika budowy i inne ekipy
    budowlańców, więc nie wiem, czy jakość budynków jest porównywalna.

    Mój blok miał ponad półroczne opóźnienie. Technicznie mieszkanie jest ok, było
    trochę problemów z trzymaniem kątów w rogach ścian, ale poprawili.
    Co do felerów, wiem, że w jednym z mieszkań na parterze z powodu złej izolacji
    woda podsiąka przez ścianę od strony z tarasu.

    Gawra - naczytałam się o nich sporo niepochlebnych opinii przed zakupem.
    Zaryzykowałam i nie żałuję. Nie są kryształowi, ale koniec końców wyszło na plus.

    Nie wiem jak teraz, ale ja nie płaciłam dodatkowo za taras i miejsce w garażu,
    co jest dużym finansowym plusem.
  • Gość: kol32 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.09, 14:03
    Wielkie dzięki za wszystkie informacje - przydadzą się przy podejmowaniu decyzji.
  • Gość: kol32 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.09, 15:16
    I jeszcze jedno pytanko: jaki jest w czasie zarządzania Gawry czynsz z metra?

    Dzięki jeszcze raz.
  • Gość: ewa IP: *.chello.pl 02.04.09, 16:26
    Proszę bardzo:)

    Czynsz za rządów Gawry jest wysoki- wychodzi ponad 11/m2, bo dużo życzą sobie za
    "zarządzanie" - 120 zł niezależnie od wielkości mieszkania. Ale dość szybko
    zawiązała się wspólnota, teraz czynsz to nieco ponad 7/m2.
  • kol32 02.04.09, 17:50
    11 PLN to rzeczywiście bardzo dużo. Mam tylko nadzieję, że Gawta nie weyznacza sztywno jakiegoś terminu, do którego będzie zarządzać bo Buszrem na Osiedlu Rakuszanki chce rządzić aż do końca 2010.
  • Gość: Anka IP: 178.73.30.* 15.05.11, 10:42
    Uwaga wszyscy, którzy chcecie kupić mieszkanie na Rakuszanki, a posiadacie dzieci !!!!!!!!!!!!! O ile developer jest uczciwy i nie ma z nim żadnych problemów, nawet więcej, są elastyczni i można zawsze się z nimi dogadać, to sąsiedzi są masakryczni!!! Oczywiście nie wszyscy ale 3/4 mieszkańców to zakompleksione wieśniaki, typowe ,,kargule" przeszkadza im wszystko: śmiech dzieci, zażyłości innych sąsiadów, nie daj bóg zrobić imprezę w domu to z zazdrości szlak ich trafia. Podsumowując mieszkania są fajne ale sąsiedzi do bani wybór należy do Was. Pozdrawiam
  • Gość: aaa IP: 178.73.30.* 15.05.11, 21:07
    w 100% zgadzam się z przedmówczynią mam takie same odczucia o których już na tym forum pisałam, tylko wtedy czytały mnie te "kargule" i zostałam zjechana na czym świat stoi ale to są nasi "kochani" sąsiedzi co w bloku mieszkać nie umieją pozdrawiam sąsiadkę ( jedną z niewielu normalnych ) :D
  • Gość: bbb IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.11, 23:12
    rozmawiasz sama ze sobą? ;)
  • Gość: Ann IP: 212.180.232.* 18.05.11, 15:30
    Pomimo, że jest to nowy blok mieszkańcy są w różnym wieku a ściany jakby z papieru - należy uszanować prawo innych do spokoju. Nie mam nic przeciwko imprezom sama czasem zapraszam większe grono znajomych jednak zawsze się staram uprzedzić sąsiadów. Ludzie musimy żyć w symbiozie a nie traktować się jak odwieczni wrogowie. Sama często spotykam się z zachowaniem które mnie bardzo dziwi - czy trudno jest powiedzieć sobie dzień dobry czy wymienić uśmiech.... Nie wpradzajmy złej atmosfery - nikt nie każe nam być przyjaciółmi jednak darzmy się wzajemnym szacunkiem, miejmy trochę tolerancji i zrozumienia dla innych a będzie nam wszystkim żyło się lepiej.
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 16.05.11, 07:11
    A ja zawsze myślałem, że na imprezy to się chodzi do klubów a nie w bloku urządza hmm.
  • Gość: darek IP: *.30.130.214.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 21.03.14, 18:02
    To widać problemy z myśleniem, bo na imprezy chodzi się do klubów a bardziej kameralne imprezy typu urodziny urządza się w domu!
  • Gość: nowa_80 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.11, 16:14
    Robienie przyjęcia weselnego w mieszkaniu to już chyba lekka przesada!!!!!!! A to, że dzieci hałasują do 23.00 to nienormalne - do szkoły nie chodzą?????????? nie muszą??????????
  • Gość: hmm.... IP: 212.180.227.* 08.08.11, 01:38
    Drodzy sąsiedzi

    przeczytałam już chyba wszystkie posty odnośnie zachowania sąsiadów i szczerze przyznaje, że czytając niektóre z nich to ręcę opadały. Ja rozumiem, że każdy ma prawo do spokoju i wypoczynku we własnym domu, ale na litość boską ludzie kupiliście mieszkanie w bloku zdecydowaliście się ( z róźnych powodów) na mieszkanie w sąsiedztwie z różnymi ludźmi z dziećmi z psami, młodych osób, starszych osób( z tego co mi wiadomo nikt nie mógł sobie sąsiadów wybierać). Wydaje mi się, że kupno mieszkania w nowym bloku jest równoznaczne z remontami, "parapetówkami". Rozumiem, że remont do godziny 22 nie jest najprzyjemniejszym doświadczeniem -ale być może ktoś stara się to zrobić najszybciej jak może (a może tylko po pracy) ponieważ do końca miesiąca musi wyprowadzić się z wynajmowanego mieszkania i każda godzina jest na wagę złota. Przecież ten remont nie będzie trwał wiecznie. Jeśli chodźi o "parapetówkę" - proszę Państwa przecież każdy z was kupił mieszkanie i w jakiś sposób uczcił to ( ktoś wyprawił uroczysty obiad, inny zrobił imprezę ). Jeśli nawet jest za głośno, jaki problem jest w tym, żeby zejść i najzwyczajniej w świecie zapukać do sąsiada i tak po ludzku powiedzieć "Sąsiad troszkę za głośno". Ja również mieszkałam w wielu miejscach i spotykałam się z różnymi sąsiadami. Ale nic tak nie działa jak wyrozumiałość i odrobina dobrej woli. Teraz sąsiad robi imprezę no trudno, za jakiś czas ja zrobię. A jeśli już faktycznie nie dam rady przecierpieć to ide i proszę o wyrozumiałość dla mojej sytuacji. Pozdrawiam serdecznie was wszytskich drodzy sąsiedzi :) i życze nam samych pozytywnych chwil na naszym osiedlu.
  • Gość: si IP: *.centertel.pl 14.08.12, 01:29
    Uśmiech zawsze podobno pomaga.
  • Gość: tolo IP: *.dynamic.chello.pl 16.08.12, 00:35
    Prawie zawsze :-)
  • Gość: mg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.09, 08:54
    Nie radzę kupować mieszkań w tej inwestycji!!! Aktualnie jestem właścicielem mieszkania w przy ul. Rudnickiego, blok ten wybudowała spółka Belvedere-Bielany w skład jej zarządu wchodził p. B - prezes Buszremu oraz p. S prezes Na Skraju Miasta.
    Spółka nie oddała mieszkań zgodnie z planem i mimo zapisu w umowach o karnych odsetkach, które się z tego tytułu należą klientom wymuszano przy odbiorze mieszkań podpisanie zrzeczenia się karnych odsetek.
    Pan B z wielką arogancją podchodził do klienta na zasadzie "jak komuś się nie podoba to może rozwiązać umowę" (w międzyczasie ceny mieszkań skoczyły...).
    Spółka ta zmieniła również plany inwestycji dobudowując jeszcze jedno piętro domu - oczywiście nie poinformowała o tych zmianach swoich klientów. Obecnie w bloku mieszkalnym na dobudowanym piętrze znajduje się m. in. biuro Na Skraju Miasta.
    Ostrzegam też przed zapisami w umowach Buszremu i Na Skraju Miasta, dotyczącymi zarządzaniem nieruchomościami. Jest to dodatkowe źródło dochodów dla rodziny, znajomych prezesów (wystarczy sprawdzić nazwiska w zarządach spółek). W moim bloku nadal zarządza spółka Belvedere-Bielany, mimo, że zebrała się wspólnota mieszkańców i zwróciliśmy się z prośbą o przekazanie zarządzania. Mimo pisemnego zapewnienia, że spółka uczyni to do końca marca 2009 nadal tego nie zrobiła. W bloku jest brudno, czynsz wynosi 7 zł/m kw+opłata za garaż 30 zł+ochrona 50 zł,a koszt podgrzania ciepłej wody został oszacowany na 25 zł/m sześc - chyba najdrożej w Warszawie! Niektórzy lokatorzy w związku z tym dostali rozliczenia kwartalne, z których wynika,że mają dopłacić za wodę ponad 1500 zł!
    Trzymajcie się z daleka od spółek: Buszrem, Na Skraju Miasta i wszystkich pokrewnych, bo to oszuści!
  • Gość: e49 IP: *.chello.pl 06.05.09, 22:46
    Potwierdzam wszystko co napisał mg.Developer mimo ustawowego terminu
    do 31.03.2009r. nie zwołał zebrania wspólnoty (ani żadnego zebrania
    od momentu rozpczęcia inwestycji) ani nie przedstawił sprawozdania
    finansowego za 2008r. Jako właściciel mieszaknia nie wiem nawet czy
    jest jakiś zarząd wspólnoty. Nie dane nam było zapoznać się z aktem
    notarialnym, w którym ustanowili siebie jako zarzadców. Nie
    przekształcił działki na mieszkalną ( urząd gminy się nie zgodził bo
    nie wypełnili swoich zobowiązań wobec miasta)przez co musimy płacić
    3 razy wieksze opłaty za użytkowanie wieczyste.Na garaż mamy
    oddzielne księgi wieczyste co podniosło koszty zakupu mieszkania (
    drugi raz opłaty za akt notarialny ok. 3 tys. zł i wiekszy podatek
    od nieruchomosci). Pani w Urzędzie Gminy określiła to jako skandal.
    Notabene akty notarialne podpisywaliśmy w biurze developera a
    notariusz była z Olsztyna gdzie Buszrem również ma swoje interesy.
    Należy się domyślać, że chodziło również o dodatkowy zarobek pani
    notariusz a pośrednio byc może panów prezesów.( ok. 240 lokali x
    taksa notarialna + ok. 240 garaży x taksa notarialna). Czy w
    Warszawie mamy mało notariuszy? Akty notarialne podpisaliśmy na
    mieszkania po 15 miesiącach od odebrania kluczy a na garaże po 19
    miesiącach co naraziło nas na dodatkowe koszty ( odsetki od kredytu).
    Nie polecam!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: wspolnotowicz IP: 217.98.20.* 29.05.09, 10:02
    To masz jeszcze małe opłaty.
    Ja we wspólnocie zarządzanej jak najbardziej przez mieszkańców płacę 13zł/m2 (w tym FR 30gr/m2, ochrona 125zł/lokal, zaliczki na media) prąd i inne oczywiście oddzielnie
    To ku...wa dopiero gospodarność (albo złodziejstwo)
  • Gość: mn IP: *.elsnerow.waw.pl 10.02.10, 20:57
    Witam, Jestem zainteresowany kupnem mieszkania na Rudnickiego.
    Proszę o inforemacje czy dalej sa takie kłopoty czy cos się
    zmianiło? A może mała podpowiedź jakie stawki za m2 można
    wynegocjować? Z góry dziękuję za pomoc.
  • Gość: yuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 19:32
    czy ktos moze zakupil mieszkanie ostatnio na rakuszanki lub w golabkach? cena za m wychodzi okolo 6500, (na rakuszanki garaz licza 27tys ekstra). Ile mozna z tej ceny stargowac?
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 29.05.09, 09:54
    Kupiłem tam mieszkanko, panie sa miłe i pomocne do czasu wpłacenia
    pieniedzy.
  • Gość: lokator IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.05.09, 19:52
    Zgadzam się z poprzednikiem. A panią Beatkę to najlepiej omijać na 3
    metry... Poza tym przestrzegam przed ich doradcą finansowym, panem
    Piotrem K. Jest nieodpowiedzialny a jego rola kończy się na
    dostarczeniu papierów do banku, czyli załatwieniu sobie prowizji.
    Potem szukaj wiatru w polu... Nawet nie poinformowal nas że wyjeżdza
    na urlop, mimo iż dzień wcześniej z nim rozmawialiśmy. Szkoda słów...
  • Gość: yuk IP: 199.67.203.* 03.06.09, 11:12
    a czy mozesz zdradzic ile udalo Ci sie wynegocjowac z ceny? nie wiem
    czy uda sie zejsc ponizej 6 tys?
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 03.06.09, 12:23
    Bym się bardzo mocno zdziwił jak by to Ci się to udało ja płaciłem 6.500 (przed
    kryzysem) i nie było mowy o targowaniu.
  • Gość: lokator IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.06.09, 17:07
    Niestety cena nie podlegała negocjacjom. Jedyny upust który
    wywalczyliśmy to 2,5 tys. ale tylko dzieki temu że kupowalismy
    mieszkanie razem z garażem.
  • Gość: Rakuszan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.09, 17:16
    Witam, jeśli ktoś posiada informacje jak się tam mieszka ile wynosi
    czynsz w tym mieszkaniu itp, niby mówią 4,5 za metr ale coś jest
    podejrzene i do końca 2010 chcą zarządzać, pozdrawiam
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 20.08.09, 07:24
    za 50m coś ok. 300zł mieszka się jak na razie dobrze tylko jak w takim tępię będą sprzedawać te mieszkania to stuki i puki będzie słychać przez kilka lat. Słychać też kroki sąsiadów z góry ale to chyba wszędzie w nowych mieszkaniach zwłaszcza jak położony jest parkiet.
  • Gość: Rakuszan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.09, 16:58
    Dzięki za info, mam nadzieje że będzie się sympatycznie mieszkało i
    ludzie zaczną się wprowadzać w miarę możliwości, a przyszła
    wspólnota pomyśli nad jakimś ogrodzeniem to bedzie ok :)
  • Gość: proxy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.08.09, 22:14
    Powoli bo powoli, ale mieszkanka się sprzedają..... myślę, że po
    części jest to wina tego tak zwanego "kryzysu" (bardziej w głowach
    niż w realu), a po części nie-świadomości niektórych o przyszłych
    inwestycjach w tej okolicy.
    Plany rewitalizacji (m.in. teren gołąbek i tereny po zpc ursus) są
    naprawdę imponujące :) - i oby nie zostały tylko planami.
    Również mam nadzieję, że pomyślimy o jakimś ogrodzeniu...
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 27.08.09, 06:46
    Raczej nierealne ogrodzenie bo od strony "starych bloków" nie ma za bardzo jak.
    Przy chodniku to będzie jak spacerniak dla więźniów wyglądało a drogi zabrać nie
    można bo pewnie należy do "starych bloków" albo wspólna.
  • Gość: piotrek IP: *.81.datacomsa.pl 28.08.09, 09:29
    Witam. Kupilismy z żona mieszkanie na Rakuszanki 2. Jeśli chodzi o
    ogrodzenie to własciciele lokali uzytkowych na parterze będą raczej
    przeciwni grodzeniu, zreszta ja też nie jestem szczególnym
    entuzjastą ogrodzeń(mieszkam aktualnie w takim "więzieniu")
  • Gość: belata IP: *.um.warszawa.pl 28.08.09, 12:01
    witam!! Ja tez z mężem kupiłam mieszkanie na Rakuszanki 2. Nie wiem co się
    niektórym nie podoba w załatwianiu spraw z tym developerem. W naszym przypadku
    poszło wszystko sprawnie a jeszcze dostaliśmy komórkę lokatorską gratis :-)
    Co do ogrodzenia też nie jestem za!!
    Jak dla mnie wszytko było ok a i cena jak na warszawskie warunki bardzo
    przyzwoita i rozkłady mieszkań ( przynajmniej naszego) są super Pozdrawiam
    przyszłych sąsiadów :-)
  • Gość: p IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.08.09, 15:08
    Mamy sklep spożywczy :) Mnie trochę martwi liczba miejsc parkingowych bo już
    nasz parking jest w 3/4 zapełniony przez mieszkańców "starych bloków" chodnik
    też. 28 000 za miejsce garażowe to też zdecydowanie za dużo. Może szanowna
    Sąsiadka zdradzić ile za meterek wyszło?
  • Gość: belata IP: *.um.warszawa.pl 31.08.09, 10:27
    Nam wyszło 6400 za m2. A ponieważ kupowaliśmy z miejscem garażowym to razem
    wyszło 7025 za m2. Ja uważam że to nie jest za dużo za garaż, bo takie ceny są w
    całym mieście a niekiedy i drożej. A garaż bardzo się opłaca szczególnie ze
    względu na to że człowiek się nie martwi że nie będzie miał gdzie zaparkować jak
    później wróci.
  • Gość: bobi IP: *.mobile.playmobile.pl 01.09.09, 21:17
    czy są komórki gospodarcze w mieszkaniach ok 40-50m2 ?
  • Gość: proxy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.09.09, 22:10
    komórki gospodarcze są dla wszystkich chętnych, którzy chcą je
    zakupić (chyba że wszystkie są już sprzedane.... w co wątpie).
    Oczywiście przy dobrych negocjacjach...... można ją dostać gratis
    (jak wspomniała wcześniej sąsiadka).
    PS: nareszcie jacyś lokatorzy na forum.... pozdrawiam sąsiadów
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 02.09.09, 06:33
    Przydało by się jakieś normalniejsze forum z prawdziwego zdarzenia. Pisałem 2
    razy do admina forum skorosze.eu (związane z ursusem i buszremem)aby zrobił
    dział Rakuszanki niby się zgodził ale do tej pory nie dopisał. Jest jeszcze
    forum warszawa-rakuszanki.mojeosiedle.pl/
  • Gość: belata IP: *.um.warszawa.pl 08.09.09, 10:17
    ja również witam sąsiadów :-) też uważam że przydało by się takie forum na
    którym moglibyśmy się kontaktować i omawiać sprawy naszego bloku. Może jak
    będzie więcej ludzi to jakoś się to uda. Jeśli chodzi o tą komórkę lokatorską to
    sama byłam zdziwiona że udało nam się ją dostać gratis ..... ale nie narzekam.
    P.S. kto już mieszka w naszym bloku, widziała dwa zasiedlone mieszkania nade mną
    :-)pozdrawiam
  • Gość: aj IP: *.era.pl 14.09.09, 15:13
    Ja właśnie jestem przed podpisaniem umowy przedwstępnej. Kupuję mieszkanie, ale
    niestety komórek lokatorskich już nie ma ponieważ zostały przydzielone do
    większych mieszkań, a dokumenty wysłane do Urzędu Miasta - podobno nie do
    odkręcenia (pewnie koszty za wysokie). Co do ceny to można zejść poniżej 6400,
    ale już niewiele i musiałem strasznie się nagadać ;)
    Co do forum, to jak tylko załatwię formalności związane z zakupem mieszkania
    mogę wystawić forum dla mieszkańców na własnej stronce - dajcie znać, czy takie
    rozwiązanie wydaje się dla Was ok?
    Ja chciałem zapytać posiadaczy mieszkań w tej inwestycji jak poszło Wam z
    kredytem? Czy banki nie kręciły nosem na jakieś ich dokumenty? No i czy
    uzyskaliście już KW do mieszkań i garaży?
  • Gość: piotrek IP: *.81.datacomsa.pl 15.09.09, 07:42
    Z dokumentami dla banku nie było żadnego problemu. Maja przygotowany
    pliczek papierków, który w moim przypadku zadowolił bank. KW?? Chyba
    jeszcze musisz poczekać. Ja mam zapis w umowie, że akt podpiszą do
    końca roku
  • Gość: mieszkaniec IP: 193.108.73.* 02.10.09, 15:45
    Witam. Trochę z innej beczki. Czy nie denerwują Was samochody, które
    parkują na chodniku. Są 2 parkingi jednak dla wielu kierowców im
    bliżej do klatki tym lepiej. Najlepiej to wogóle wiechać do
    mieszkania
  • Gość: piotrek IP: *.81.datacomsa.pl 05.10.09, 12:13
    Adminstracja wtykała juz za wycieraczki informację o zakazie
    parkowania na chodniku ale nie wiele to dało.
  • Gość: proxy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.10.09, 23:03
    Mogę się mylić - sądzę jednak iż w większości parkujących to
    mieszkańcy "starych" bloków. Na znanych mi osiedlach wśród
    mieszkańców zawsze istniała niepisana zasada - parkujemy tak, aby
    nie zastawiać wyjść/wejść do klatek. Pół biedy jak ktoś stoi na
    chodniku, zawsze można zejść na jezdnie, która jak by nie patrzeć
    jest "spokojną" osiedlową uliczką, jednak szczytem buractwa jest
    zastawianie dojść do klatek (gdy w koło tyle wolnego miejsca, w
    którym auto nikomu by nie przeszkadzało). Albo wdrożymy w/w
    zasadę "u siebie" albo pozostanie nam znaleźć inne rozwiązanie - np.
    postawienie niewysokich słupków uniemożliwiających wjazd na chodnik
  • Gość: Mieszkaniec IP: 193.108.73.* 19.10.09, 15:51
    Witam. Nie do końca się z Tobą zgodzę. Mówisz, "Pół biedy jak ktoś
    stoi na chodniku, zawsze można zejść na jezdnie". Ale jak mam
    dziecko w wózku to też mam schodzić na jezdnię bo jakiś lokator chce
    mieć samochód jak najbliżej? Chyba nie tak to powinno być.
    Zrozumiałbym, gdyby nie było gdzie zaparkować i każy metr się liczy.
    Jednak tutaj są dwa parkingi, a jak ktoś chce to i parking podziemny
    jest. Bardzo chciałbym, aby zamontowali te pachołki w chodniku, aby
    nie mogli parkować.
  • Gość: kornik IP: *.centertel.pl 12.09.09, 06:23
    A ty gościu co sie tak zołądkujesz?
    Obrońca uciśnionych? Chuck Norris?
  • mangosz 27.01.12, 11:36
    Kupno 3 pok, 75 m to koszt 500 tys z garażem i wykończeniem. Przy kredycie na całość na 30 lat rata to ok 3200 zł + 600 zł czynszu = 3800zł.
    W racie spłacane jest tylko 300 zł kredyty, reszta to odsetki.
    Takie mieszkanie w tej okolicy można wynająć za 2000-2500 zł.
    Lepiej wynająć od kogoś bez zobowiązań czy od banku ze zobowiązaniem na 30 lat to już pozostawiam decyzji czytającego.
  • Gość: a IP: *.multimo.pl 11.09.09, 15:36
    Uchowaj Boże od tego. Też próbowałam tam kupić mieszkanie. W miedzy czasie
    podnieśli cenę. Umowa ta, którą chcą, aby podpisać jest tragiczna w skutkach dla
    kupującego, kary umowne do 35% i brak informacji co z wpłaconymi wcześniej
    pieniędzmi a powinno byc jasno okreslone co dzieje sie z wcześniej wpłaconą
    kwota. Pełno niedomówień i niejasności. Radze daleko idącą ostrożność. Prawnik
    odradza podpisywanie tej umowy. Działki nie wykupili co oznacza podniesienie
    kosztów utrzymania mieszkania o kwotę która trzeba wpłacać do gminy za
    użytkowanie.Nie radze też podpisywania żadnych umów cywilnoprawnych tylko z nimi
    bo wsadzacie sie na miny, które są w tej umowie a które podpisując was wiążą.
    Zreszta to nie jest umowa kupna tylko coś co nakłada na was same obowiązki,
    można b.wiele stracić w zamian za obietnice, że może kiedyś dostaniecie to na
    własność. Brak profesjonalizmu w tzw. biurze sprzedaży, a metody i argumentacja
    prostaczna. Już dawno nie spotkałam się z czymś podobnym.
  • Gość: proxy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.09.09, 01:57
    Gościu a!! Powołaj się proszę na konkretne zapisy w umowie kupna-
    sprzedaży a nie wypisujesz posty bez przemysleń i konkretnych
    podstaw.... Chyba Ci się pomyliły inwestycje - buszrem na skoroszach
    a buszrem na gołąbkach (prześledź te umowy i historie inwestycji),
    albo nie wiem z jakim "prawnikiem" rozmwiałeś skoro piszesz takie
    bzdety!!!!! Sorry, nie raz to powtarzałem, jeśli kogoś "atakujesz"
    użyj konkretnych argumentów (zapisów w umowie).... Nie pisz więcej
    takich bajek, bo prawnicy z którymi ja rozmawiałem nie dopatrzyli
    się "większych podejrzanych rzeczy"....
    Jak dotąd współpraca układa się bez zastrzeżeń... Wszystko o czym
    rozmawiałem/ prosiłem zostało spełnione.
    Gościu a - jeszcze raz - albo użyj odpowiednich argumentów albo
    więcej nie pisz na tym forum.
  • Gość: proxy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.09.09, 02:11
    acha... gościu a i żebyś mnie tu zaraz nie "przyatakował" - pewnie,
    że opłaty za wieczyste są wyższe niż za własność - ale, to że
    działka w wieczystym to jasno jest zapisane w umowie ( poza tym
    każdy klient- a taki rynek teraz mamy - ma prawo wyboru, a i wiele
    innych inwestycji realizowanych jest na gruncie w WU). Czekam na
    twoje argumenty.....
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 12.10.09, 08:44
    Niestety Ursus nie jest tak bezpieczny jak sadziłem. Próbowano mi się włamać do
    samochodu zaparkowanego pod naszym blokiem. Został uszkodzony zamek w drzwiach.
  • Gość: proxy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.10.09, 22:53
    ... m. in. dlatego, pomimo poruszanej przez wielu forumowiczów
    kwestii "estetyki wizualnej", jestem za grodzeniem osiedla
  • Gość: belata IP: *.chello.pl 19.10.09, 11:47
    Co do ogrodzenia to ja nadal jestem na nie!! Ale mam taką inną
    sprawę co za głąb nie zamyka bramy garażu dla 4,5 i 6 klatki. Kurde
    po to jest brama żeby była zamknięta, a czy to jest takie trudne
    nacisnąć guzik na pilocie jak się wjeżdża i wyjeżdża?? To nie obora
    do cholery. Mam prośbę pilnujmy tego żeby garaż był zamknięty. Ja w
    ten weekend specjalnie się wracałam ze spaceru żeby za kogoś bramę
    zamknąć. Pozdrawiam sąsiadów :-)
  • Gość: Mieszkaniec IP: 193.108.73.* 19.10.09, 15:54
    Jestem za ogrodzeniem osiedla
  • Gość: proxy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.10.09, 20:51
    Już czekam, aż zawiąże się wspólnota i będziemy mogli omówić kilka
    spraw. Belata: zgadzam się - ja również kilka razy spotkałem się z
    otwartą bramą do garażu - czy to takie trudne pamiętać o
    zamknięciu!!! To tak jakby nie zamykać drzwi do mieszkania -
    faktycznie niezły jełop!!! Jeżeli nie przejdzie ogrodzenie to mam
    nadzieję, że zgodzą się niektórzy przynajmniej na słupki
    uniemożliwiające wjazd na chodnik - fakt z ubiegłej soboty, który
    wk...ił mnie totalnie: wzdłuż klatek 4,5,6 cały chodnik wolny, a
    pacan z nissana primery stoi centralnie pod klatką tak, że ani z
    niej wyjść ani wejść. To już nie pierwszy raz tego debila. Mam
    nadzieję, ze wszyscy pomyslimy o jakiś rozwiązaniach...
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 20.10.09, 07:00
    Dwa razy przeganiałem biegające "dzieci" które biegały sobie po 8 i 9 piętrze
    (klatka 4) jak się tam dostały? Owe dzieci widziałem też na parkingu (brama była
    otwarta). Któregoś razu zainteresował mnie dziwny stukot, wyglądam przez okno a
    tu "dzieci" wymyśliły sobie pewną zabawę. Zabawa polegała na rzucaniu kamieniami
    w płot buszremu ;) kamienie z naszego trawnika oczywiście. Wyszedł pan z
    buszremu popatrzył co robią i słowem się nie odezwał tylko się schował...

    Chyba już niedługo można mam nadzieję spodziewać się aktów. Mozę jak byśmy
    załatwili te akty hurtowo u jednego notariusza było by taniej?
  • Gość: Piotrek IP: *.81.datacomsa.pl 20.10.09, 07:27
    Akty pewnie będą hurtowo, ale notariusz zamówiony przez dewelopera.
    Jeśli będą jakieś korzyści z tego hurtu to raczej nie dla nas;)
  • Gość: belata IP: *.um.warszawa.pl 20.10.09, 11:07
    Parkowanie na chodnikach też mnie nieźle wku...a nawet się przejść
    nie da. Ja w sobotę przeganiałam dzieciaki spod swojej klatki bo
    bawiły się domofonem, już nie mówiąc o tym że w mojej klatce (6) już
    od dawna domofon jest cały porysowany i w sumie zniszczony. A jeśli
    chodzi jeszcze o bramę garażu to w takim przypadku jeśli jest nie
    zamukana przez jakiegoś debila to nie dziwi fakt włamań do
    samochodów bo otwarta brama to zaproszenie dla złodzieja
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 20.10.09, 15:39
    Moje autko nie stoi w garażu.
  • Gość: belata IP: *.um.warszawa.pl 20.10.09, 15:53
    p twoje autko może i nie stoi w garażu, ale chodziło mi o te ogłoszenia które
    pojawiły się na drzwiach do klatek o włamaniach do samochodów w garażach
  • Gość: Piotrek IP: *.81.datacomsa.pl 21.10.09, 07:23
    No to problem parkowania na chodnikach mamy prawie rozwiązany.
    Jeszcze kilka słupków i po sprawie.
  • Gość: proxy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.10.09, 22:21
    :) :) :)
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 22.10.09, 06:44
    :D Jeszcze tylko "wysiedlić" ich jakoś z naszego parkingu przy cmentarzu ale to
    pewnie nie realne...
  • Gość: belata IP: *.um.warszawa.pl 22.10.09, 08:59
    no byłam wczoraj i widziałam te piękne słupki :-) bardzo się cieszę że w końcu
    chodniki są uwolnione. Dowiadywałam się wczoraj o akty notarialne to na razie
    nic nie wiadomo kiedy będą, a jeśli chodzi o koszt to przypuszczalnie za takie
    mieszkanie jak moje (50 m2) i za garaż powinnam się zmieścić w 2500 (i tak
    strasznie dużo)
  • Gość: Mieszkaniec IP: 193.108.73.* 22.10.09, 12:43
    A czy te słupki będą dookoła bloku, czy tylko z tej jednej strony?
  • Gość: ppaula IP: *.mobile.playmobile.pl 26.10.09, 18:57
    Witam, mam pytanie w jakich bankach macie kredyty? interesują mnie kredyty z
    dopłatami. Ile musieliście czekać na decyzje o przyznaniu kredytu
  • Gość: Piotrek IP: 85.222.87.* 26.10.09, 20:03
    PKO 6-7 tygodni
  • Gość: ppaula IP: 192.193.245.* 27.10.09, 08:12
    mozesz powiedzieć w jakim oddziale składałeś wniosek? Pani w PKO BP powiedziała
    ze na decyzje czeka się 2 tygodnie.
  • Gość: Piotrek IP: *.81.datacomsa.pl 27.10.09, 15:05
    Może teraz to trwa krócej. My składaliśmy w kwietniu tego roku.
    Oddział na Żoliborzu.
  • Gość: ppaula IP: 192.193.245.* 28.10.09, 07:57
    dzięki. mamy nadzieje ze uda nam się dostać kredyt w terminie, gdyż w umowie
    mamy czas do 1 grudnia. A Wy daliście rade załatwić wszystko w terminie?
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 28.10.09, 08:24
    Millenium (przez Buszrem) jak był problem z terminami to przedstawiciel
    Millenium załatwiał z Buszremem żeby nie było problemów.
  • Gość: Piotrek IP: *.81.datacomsa.pl 28.10.09, 09:23
    Mielismy chyba z 10dni spóźnienia. Wysłałem do Buszremu maila
    tydzień przed upływem terminu, że jeszcze nie mam decyzji i proszę o
    przesuniecie terminu. To załatwiło sprawę.
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 03.11.09, 15:53
    Gdyby akty miały być do końca roku to na pewno by o nich wiedzieli;/
  • Gość: GEO IP: 89.72.160.* 06.11.09, 15:54
    MIEJSCE NA SAMOCHóD W GARAŻU DO WYNAJĘCIA W 6 KLATCE BLOK RAKUSZANKI 2
    PROSZE O KONTAKT geo99@op.pl
  • Gość: g IP: 192.193.245.* 06.11.09, 17:37
    mam pytanie, jakie sa telewizje kablowe na rakuszanki ? jest cos
    poza aster? a moze polecacie jakas cyfrowa?
  • Gość: proxy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.12.09, 22:00
    Czy słyszał ktoś cokolwiek na temat aktów... w końcu zbliża się
    koniec roku...
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 04.12.09, 06:32
    Panie w biurze nic nie wiedzą na ten temat. Zresztą ta czarna nigdy nic nie wie;/
  • Gość: belata IP: *.um.warszawa.pl 04.12.09, 10:51
    dowiadywałam się w Urzędzie Dzielnicy, na razie wszystko utknęło i nie podjęli
    jeszcze ostatecznej decyzji. Buszrem złożył dokumenty tak jak deklarował w
    sierpniu i od tamtej pory wszystko wisi w Urzędzie, podobno jest decyzja
    pozytywna ale jeszcze nie ma ostatecznej (przynajmniej dwa tygodnie temu nie było)
  • Gość: belata IP: *.um.warszawa.pl 04.12.09, 10:52
    a niestety bez wydzielenia własności nie ma możliwości sporządzenia aktów
    notarialnych
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 04.12.09, 16:39
    Akciki mają być już na dniach:)
  • Gość: Asia IP: *.aster.pl 06.12.09, 18:56
    Witam przyszłych sąsiadów :-)

    Wczoraj zarezerwowałam mieszkanie i w środę podpisuje umowę
    przedwstępną. Chciałam więc zapytać jak Wam się mieszka?? Czy jest
    coś o czym powinnam wiedzieć? Czy były jakieś problemy z
    deweloperem? Z odebraniem mieszkania? Jak tam ogrzewanie? Wszystko
    działa??
    Będę wdzięczna za wszelkie rady :-)
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 08.12.09, 06:47
    Witam, u nas wszystko było ok ściany proste wszystko działa :D Za bardzo co
    chwalił nie będę bo jeszcze czynsz podniosą:)
  • Gość: proxy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.12.09, 21:06
    Witam sąsiadkę... potwierdzam to co napisał "p" - wszystko OK. Jak
    dotąd ze wszystkiego, przynajmniej w moim przypadku, wywiązują się
    należycie i na czas. I nawet akty są na czas :)... a powoli traciłem
    nadzieję. Jest OK.
  • Gość: paula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.09, 17:27
    Witam, my mamy akt do konca marca, mam prośbe dajcie znać jaki to jest koszt ?
    bede wdzieczna za wszystkie informacje z tym związane,pozdrawiam
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 14.12.09, 07:14
    Słyszałem że akt za mieszkanie ok 50 m2 ma kosztować ok 2500zł (tak mówili w
    buszremie) ale to nie były informacje w 100% wiarygodne.
  • Gość: Piotrek79 IP: *.81.datacomsa.pl 14.12.09, 12:56
    Maksymalna taksa notarialna jest określona ustawowo i nie wydaje mi
    się żeby to było 2500 za mieszkanie o wartosci ok. 300 tys.
    Kalkulator dostępny w necie wyliczył mi koło 1 tys. Jesli dojdzie do
    tego drugi akt na garaż to może i prawda. Będę mądrzejszy za tydzień
  • Gość: belata IP: *.um.warszawa.pl 14.12.09, 13:17
    właśnie się załamałam wyliczył mi notariusz ile weźmie za akt .... za mieszkanie
    50 m2 ok 3760 za samo mieszkanie, to jakaś masakra a jeszcze za garaż ok. 600
  • Gość: Piotrek79 IP: *.81.datacomsa.pl 14.12.09, 15:21
    No niestety wychodzi ponad 3 tys. Poprzednio nie wiedzieć czemu
    przyjąłem stawkę 50% taksy maksymalnej :(
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 14.12.09, 15:58
    belata ma racje tyle teraz powiedzieli w buszremie ;/ może trzeba było szukać
    innego notariusza ;/ to wyjdzie jeszcze więcej bo trzeba jeszcze zapłacić za
    wpisanie banku w hipotekę dodatkowo.
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 16.12.09, 07:13
    Otrzymaliście rachunki za prąd? U nas jest nie zmieniona taryfa tylko nadal
    budowlana!!
  • Gość: Mieszkaniec IP: 193.108.73.* 17.12.09, 16:26
    Witam w klubie. Jak zobaczyłem wysokość to szlak mnie trafił. 3 razy
    więcej niż poprzednio
  • Gość: proxy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.12.09, 20:16
    Czy dostaliście już kopie umów z RWE Stoen na dostawę energii?
    Widzę, że nie jestem odosobniony z "wysokością" rachunku za energię
    elktr. Czy ktoś już wyjaśniał tą sprawę i może podzielić się kilkoma
    radami co z tym najlepiej zrobić? A co myślicie o pomyśle wynajęcia
    ochrony - buszrem wywiesił informacje w tej kwestii na tablicach.
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 18.12.09, 06:55
    z RWE zrobili niezły przekręt bo my podpisywaliśmy umowę z taryfą indywidualną
    czyli G11 ktoś to przekreślił postawił parawke i napisał C11. Sprawa do
    wyjaśnienia wydaje się być dość prosta.
    Pomysł z ochroną bardzo mnie rozbawił absolutnie nie trafiony. Obiekt nie jest
    ogrodzony więc jak oni sobie to wyobrażają? Za te 50 zł nie jest też możliwe
    zatrudnienie Agencji Ochrony. Pewnie każą pokręcić się jednemu ze swoich
    pracowników w koło bloku i skasują po 50 zł.
  • Gość: Piotrek IP: *.81.datacomsa.pl 18.12.09, 07:32
    Pracowałem na jednym osiedlu bez płotów z monitoringiem i ochroną i
    całkiem to nieźle funkcjonowało, ale za 50 zł nie da się chyba tego
    zrobić i może to wyglądac jak pisze p
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 18.12.09, 08:38
    Ile jest wykupionych mieszkań z 20 - 30? co daje 1000 - 1500 zł za taką kwotę to
    tak jak pisałem :) Wystarczy poczytać trochę na jakiś osiedlowych forach typu
    skorosze.eu na temat ochrony by wiedzieć że to fikcja i zbędny wydatek.
  • Gość: ciekawy IP: *.centertel.pl 22.12.09, 20:53
    Cześć,
    Poważnie piszesz z tym wykupieniem 30 mieszkań? Dlaczego reszta jest wolna ?
    Zastanawiam się właśnie nad kupieniem mieszkania w tej inwestycji? Czy są jakieś
    inne zastrzeżenia poza faktami przytaczanymi na forum że szkielet długo stał nie
    skończony i że są linie energetyczne w pobliżu bloku,
    Czy ktoś może w ostatnim czasie kupował mieszkanie ? Czy udaje się wynegocjować
    cenę?

    Pozdrawiam
    Ciekawy
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 23.12.09, 07:25
    Szkielet długo stał ale czy to zastrzeżenia?? dla mnie to plus co miało osiąść
    to pewnie osiadło Linie energetyczne są z jednej strony i z tego co pamiętam to
    buszrem zapewnia że zostaną zakopane.
  • Gość: Piotrek IP: *.81.datacomsa.pl 23.12.09, 09:06
    Linie są dwie. Średniego napiecia ma być wkopana, a deweloper będzie
    się o to starał bo przeszkadza w budowie kolejnych etapów
    inwestycji. Z linią wysokiego napięcia nie wiem czy będą cos robić.
    Mieszkań pewnie jest sprzedanych więcej niż 30. W klatce 1 i 6 wolne
    można policzyć na palcach jednej ręki. W 2 i 5 jest juz gorzej, nie
    wspominając o 3 i 4. No chyba, że są sprzedane tylko nic się w nich
    nie dzieje. Sprzedaz idzie jak to w kryzysie;)
  • Gość: belata IP: *.um.warszawa.pl 23.12.09, 09:20
    z tego co ja słyszałam to praktycznie większość jest sprzedanych nawet na jakimś
    serwisie ogłoszeniowym widziałam ofertę tylko 9 mieszkań do sprzedania w naszym
    bloku. Jeśli chodzi o szkielet budynku to uważam ze są to przesadne informacje
    że jest z nim coś nie tak. Zanim kupiłam mieszkanie to czytałam to forum i
    ludzie tak super wypowiadali się o Gawrze a Buszremu nie polecali i najeżdżali a
    teraz jak poczytać forum Gawry to mają same problemy z deweloperem o których mi
    się tu nawet nie śniło :-)
  • Gość: Mieszkaniec IP: 193.108.73.* 23.12.09, 12:17
    Z deweloperem nie ma problemów. Co do Gawry - to rzeczywiście mają
    tam straszne problemy, pomimo że droższe mieszkania tam są. Co do
    rachunku za prąd - wystarczy zadzwonić do RWE i powiedzieć, że złą
    stawkę nam naliczyli. Powiedzą, by zapłacić część tego rachunku, oni
    natomiast wyślą do nas wszystkich korekty faktury. Błąd leży po
    stronie RWE.
  • Gość: P IP: 88.220.105.* 23.12.09, 12:58
    Mankamentem tej inwestycji może być brak miejsc parkingowych.
  • Gość: belata IP: *.um.warszawa.pl 23.12.09, 13:31
    ja nie zauważyłam braku miejsc parkingowych, duży parking zaraz przy wjeździe na
    którym na szczęście nie parkują mieszkańcy starych bloków, bo wolą parkować nam
    pod blokiem. A jeśli chodzi o te rachunki za prąd to ja jeszcze nic nie dostałam
    i nawet kopi umowy nie dostałam , czy to może być dlatego że jeszcze tam nie
    mieszkam?? Na razie dostałam tylko comiesięczne rozliczenie czynszowe takie samo
    jak zawsze
  • Gość: Mieszkaniec IP: 193.108.73.* 23.12.09, 14:04
    Belata- Powinnaś dostać już kopię umowy. Zadzwoń do RWE i może tam
    Ci powiedzą co się z nią dzieje. Natomiast jeśli chodzi o parkingi
    to rzeczywiście jest ich sporo. Jeden przy cmentarzu, drugi obok
    bloku no i oczywiście jest jeszcze podziemny. Jednak najbardziej
    zdziwiony jestem osobami, które parkują pod blokiem mając parking 15
    m. dalej. Aby bliżej do klatki....
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 23.12.09, 17:43
    Parking przy cmentarzu nie należy do naszego bloku tylko do tego co jest
    budowany zresztą odległość od np. klatki III jest znaczna. Tak naprawdę nasze
    jest te ok 25 miejsc (czarny żużel) w planie zagospodarowania to trochę inaczej
    wyglądało. Może jestem pesymistą ale wydaje mi się że jeszcze trochę jak ludzie
    zaczną się wprowadzać to albo parkowanie będzie pod biedronką albo trzeba będzie
    wykupować miejsce w garażu. Ap-ropo czy na miejsce w garażu jest oddzielny akt?
  • Gość: proxy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.12.09, 20:21
    ...teraz moje pięć groszy;)
    Do Ciekawy -zastrzeżenia są zawsze, nawet jak człowiek buduje własny
    dom to po wszystkim dochodzi do wniosku, że mógł coś zrobić lepiej.
    Jeżeli chodzi o szkielet budynku, już to kiedyś pisałem i zgadzam
    się z p, że akurat to bym zaliczył na plus, co miało osiąść -
    osiadło. Linie wysokiego napięcia - mniejsza, potwierdzam, ma być
    wkopana w ziemie, aby zrealizować drugi etap budowy. Pozostanie ta
    większa, ale może w przyszłości w związku z Planem Zagospodarowania
    Terenów po ZPC Ursus coś i z tym da się zrobić.
    Parking - tu faktycznie mogło by być trochę lepiej, ale uważam że
    buszrem i tak najlepiej jak mógł wygospodarował teren pod parkingi -
    ten żużel (kl. I i II) to nie wszystko, bo wg planów ma tam być 4
    rzędy miejsc. Zresztą, które osiedle nie boryka sie teraz z takimi
    problemami...
    Co do porównania z Gawrą, uważam, że buszrem wypada o niebo lepiej.
    Gawra - pustynia.... gdzie do najbliższego sklepu, przystanku?!!! A
    tu, chociaż nie do końca preferuję, ale jak czegoś zabraknie zawsze
    można wyskoczyć, mamy Biedroneczkę i Lidla niedalego stawiają,
    przystanek autobusowy 3 min pieszo i skm/pkp w miarę niedaleko.
    No i te tempo budowania i oddawania mieszkań...
    Belata - ja również nie dostałem kopii umowy z RWE. Dziś jednakże,
    poinformowano mnie (infolinia RWE), że szykowane są korekty faktur i
    nowe umowy z taryfą G11. Poprzednio zostały wysłane z taryfą C, bo
    ponoć buszrem nie dostarczył wszystkich dokumentów na czas
    (developer oczywiście mówi że to wina RWE)stąd te całe zamieszanie -
    kto dostał dostanie prawdopodobnie aneks, a kto jeszcze nie - umowę
    od razu z taryfą "mieszkalną".
    No... trochę się rozpisałem... ;)
    Wesołych Świąt.
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 23.12.09, 21:30
    Właśnie o tym piszę że wg planów miało być 4 rzędy miejsc a teraz mi
    powiedziano, że to co jest teraz to już wszystko.
  • Gość: ciekawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 22:53
    Cześć,
    Dzięki za odpowiedź. A jest ktoś może kto ostatnio kupował? Udało się
    cokolwiek wynegocjować?
    Pozdrawiam
  • Gość: GiJ IP: 85.222.87.* 16.01.10, 19:09
    Witam,
    chciałbym zapytać o faktury za prąd wystawione z tego co piszesz
    błędnie (taryfa C11). Czy Buszrem już coś zrobił żeby RWE przysłało
    korekty?? Ja dostałem dzisiaj fakturę z taryfą C11 (data wystawienia
    31.12.2009).
  • Gość: syreniarz IP: 85.222.87.* 24.01.10, 12:43
    Witam a propo rachunków za prąd dzwoniła do mnie Pani z RWE Stoen i
    poinformowała mnie żebym nie płacił rachunków z 31.12 ponieważ przyjdą korekty
    faktur na g11. Natomiast i tak nie możemy popuścić buszremowi ponieważ to było
    niedopatrzenie buszremu że nie dał na czas wszystkich niezbędnych dokumentów i
    przez to musimy płacić więcej za prąd i nie jest to tylko opłata kilku groszy za
    kW ale o kilkadziesiąt złotych wyższa kwota miesięczna stała którą buszrem
    powinien nam zwrócić.

    Kolejna sprawa czy nie zauważyliście moi drodzy sąsiedzi jaka jest jakość
    sprzątania klatek.
    Ostatnio podpatrzyłem panią która udaje że sprząta klatkę ona dosłownie sprząta
    tylko ...... schody na poszczególne piętra już się nie fatyguje. Muszę zwrócić
    kolejną uwagę buszremowi

    Następna sprawa OKNA sąsiedzi u mnie okno balkonowe jest całe oblodzone od .....
    środka mieszkania w związku z tym podejrzewam że jest źle obsadzone i
    nieszczelne będę miał kolejną bitwę z buszremem czy ktoś z sąsiadów ma podobny
    przypadek?????

    Powrócę jeszcze do sprawy "Windy" otrzymałem oficjalną odpowiedź od Buszremu i
    "Super" firmy prolift w których oficjalnie bardzo serdecznie mi podziękowano za
    reakcję w sprawie wind i że telefony alarmowe już są działające w windach a na
    tablicach ogłoszeń są numery tel do konserwatorów firmy prolift sprawdzałem
    telefon z 2 razy i o dziwo był ...... sprawny

    Pozdrawiam serdecznie całą społeczność Rakuszanki 2. Musimy wspólnie wymagać
    wysokiej jakości administracji od buszremu który co najmniej na najbliższe 12
    miesięcy uszczęśliwił nas swoją administarcją któej nie możemy niestety zmienić.
  • Gość: pp IP: 109.243.228.* 25.01.10, 22:10
    witam, macie może do polecenia jakąś firmę robiącą rolety, pozdrawiam
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 27.01.10, 08:56
    Rolety zamawiałem przez allegro wyszło dużo taniej niż od tych tak namiętnie
    ogłaszających się w windach. Gość z allegro był chyba z piastowa nie mogę teraz
    go odnaleźć nik chyba focus.
  • Gość: pp IP: *.cluster-e.blackspider.com 27.01.10, 09:28
    dziekuje, poszukam :)
  • Gość: Monika IP: 85.222.87.* 27.01.10, 16:15
    Witam! Jeśli chodzi o rolety to ja mam z www.zaslaniamy.pl. Podwójne
    okno balkonowe+kuchnia+pokój kosztowały mnie troche ponad 600 zł.
    Można się potargować i zawsze coś ugrać.
  • Gość: syreniarz IP: 85.222.87.* 27.01.10, 20:41
    ja kupowałem u ROLETY PERSIANA rolety.persiana@gmail.com za rolety wyprodukowane
    na wymiar zapłaciłem za okno kuchenne, podwójne balkonowe i pokojowe 376 pln.
    Pani sprzedającej rolety ojciec ma zakład (prawdziwy zakład produkcyjny a nie
    warsztacik monterski jak to jest w ursusie i w okolicy) a montaż wykonałem sam w
    60 minut serdecznie polecam kasety porządne aluminiowe a materiały bardzo dobrej
    jakości.
  • Gość: anna IP: *.chello.pl 29.12.09, 16:31
    Gość portalu: belata napisał(a):

    > teraz jak poczytać forum Gawry to mają same problemy z deweloperem o których
    mi się tu nawet nie śniło :-)

    Zaciekawiło mnie to, jakie problemy? Napisz więcej albo daj linka do forum.
  • Gość: Asia IP: *.aster.pl 29.12.09, 21:40
    Witam ponownie przyszłych sąsiadów

    Mieszkań się już trochę sprzedało, a przynajmniej sprzedały się te
    najatrakcyjniejsze bo jak rezerwowałam w połowie grudnia to już nie
    było zbyt dużego wyboru.
    Z deweloperem odrobinkę ponegocjować cenę, ale naprawdę odrobinkę.
    Ponoć zmieniły się ceny? Chyba wzrosły więc może będzie łatwiej
    negocjować.

    Problem stojącej i niszczejącej konstrukcji omówiłam z kilkoma
    budowlańcami i architektem i każdy stwierdził, że to nie ma wpływu
    na wytrzymałość budynku. Sporo było też głosów, że to wyszło
    budynkowi na dobre bo już osiadł.

    Pomysł ochrony wydaje mi się kompletnie nietrafiony. Przy
    nieogrodzonym placu i przy robotnikach na placu i osobach
    przyjeżdzających oglądać mieszkania żaden nawet najlepszy ochroniarz
    nie jest w stanie niczego dostrzec. Może za rok lub dwa gdy będziemy
    we własnym sąsiedzkim gronie to będzie miało sens.

    A tak przy okazji może ktoś mi poleci dobrego glazurnika???
    Potrzebuję od połowy stycznia. I jakiś na dobrą i tanią firmę
    zabudowującą kuchnie.
    Pozdrawiam
    asia
  • Gość: syreniarz IP: *.171.114.13.static.crowley.pl 30.12.09, 10:24
    Witam,

    Mieszkanie zakupiłem w tym budynku jako jeden z pierwszych wraz z garażem 2
    miejscowym z własnym wjazdem.
    A propo Developera nie można narzekać wywiązał się z umowy w 100% procentach od
    momentu czasu budowy poprzez odbiory skończywszy na aktach notarialnych wszystko
    odbyło się w planpwanym terminie.

    Szkieletu nie budował ani nie projektował buszrem (bogu dzięki) dlatego
    mieszkania są ładne i jestem z wyboru zadowolony.

    Niestety tutaj superlatywy dla developera się kończą.

    Jakość niektórych użytych materiałów pozostawia do życzenia oraz co jest dla
    mnie największym skandalem świadczenie usług buszremu jako administratora
    budynku na rzecz mieszkańców.

    A więc od początku.

    1. Windy Developer zakupił największy chłam dostępny na rynku mianowicie
    "nieudaną imitację wind" marki PROLIFT. Z windami od początku były problemy jako
    że mieszkam w bloku od początku maja, byłem pierwszy w mojej klatce i sam z żoną
    ją użytkowaliśmy nie działała średnio raz na tydzień dzwoniłem do developera
    "administatora obiektu za który płacę czynsz" uzyskiwałem odpowiedź że albo
    winda jest przeciążana albo jakiś enigmatyczny palacz tytoniu pali w windzie i
    dlatego się blokuje (dziwne windą jeździłem tylko ja i żona i oboje jesteśmy nie
    palący ), następnie usłyszałem że czujki się brudzą i się blokuje na ostatnie
    stwierdzenie oświadczyłem że trzeba myć klatki schodowe to nie będzie się kurzyć
    bo developer "administrator" zapominał o tak podstawowej sprawie jak sprzątanie
    klatek. Po kiku miesiącach wymian zdań i windzie która popadała w coraz większą
    ruderę któregoś pięknego dnia okazało się że winda znowu jest popsuta doszedłem
    do wniosku że wjadę windą w klatce obok na samą górę przejdę na swoją klatkę
    górą i zejdę do siebie na dół. Po wejściu do windy w klatce obok poczułem się
    jak w świątyni w tej windzie wszystko działało !!!!!! nie było żadnych wibracji,
    wentylatory były cichutkie a kontrolki wszystkie działały. Po tej przejażdżce
    doszedłem do wniosku że dość już złomu na mojej klatce i napisałem oficjalne
    pismo do Buszremu w tej sprawie odpowiedzi się nie doczekałem a naprawy windy i
    tak załatwiałem z konserwatorem wind a nie z buszremem. Ale to nie koniec
    przygody z windami jakieś 2 tygodnie temu przyjechał do mnie znajomy po
    spotkaniu odprowadziłem go do drzwi mieszkania i poszedłem oglądać telewizję. W
    trakcie oglądania słyszałem wzbudzający się alarm tak jak by samochodowy. Po
    około 3 kwadransach dzwonek przychodzi sąsiad z 1 piętra i mówi że mój znajomy
    siedzi od godziny w windzie i próbuje wezwać pomocy. Komórki w windzie nie
    działają a telefon alarmowy zainstalowany w windzie nigdzie nie jest
    podłączony!!!!!!!!!!!!!! Gdyby nie sąsiad z 1 piętra facet by siedział do rana
    do czasu jak bym szedł do pracy a gdyby to była kobieta z małym
    dzieckiem!!!!!!!!! mało tego zszedłem do niego na dół podał mi nr telefonu do
    konserwatora który znajdował się TYLKO w WINDZIE na zewnątrz go już nie było
    okazało się że BUSZREM wypowiedział umowę na konserwację wind w/w serwisowi i
    usługi świadczy jakaś enigmatyczna inna firma do której próbowałem 1h się
    dodzwonić bez skutku.Po mojej kolejnej interwencji panowie z byłego serwisu
    naszych wind w ramach dobrych relacji przyjechali i wydostali człowieka z
    windy. Następnego dnia napisałem protest w tej sprawie do BUSZREMU do tej pory
    czekam na oficjalną odpowiedź (jedyny plus mojej interwencji w BUSZREM jest taki
    że "podobno" telefony zostały podłączone i przetestowane oraz jest na tablicy
    ogłoszeń nr telefonu do serwisu hehehehe ale tych telefonów nikt z mieszkańców
    nie miał przyjemności sprawdzić bo Buszrem nas nie zaprosił na testy mimo
    uwzględnionej takiej prośby w moim piśmie)

    2. Panowie "ogrodnicy" koleżanki i koledzy z bloku którzy nie mieli przyjemności
    mieszkać w naszym bloku w okresie wiosenno - letnim nie mieli okazji oglądać
    ogrodników firmy BUSZREM ale nic straconego nowa wiosna i lato już niedługo więc
    na pewno zobaczycie specjalistów od alkoholu a nie od ogródka pijanych już od
    południa błąkających się po naszym bloku

    3. Jakość odśnieżania jako że jest teraz sezon zimowy i śnieg z nieba spada
    należy odśnieżyć posesję my jako mieszkańcy płacimy czynsz po to żeby
    "administrator" Buszrem odśnieżył posesję za nas. Nic bardziej mylnego
    administrator owszem odśnieży chodniki natomiast wjazdy do garaży to już nie
    jest istotne........ Dopiero po mojej interwencji od poniedziałku wjazdy do
    garaży są odśnieżane.

    Problemów z Administracją jest masa nie chce mi się już tego wymieniać nie
    chciałem tego opisywać ale ze względu na zapis w akcie notarialnym w którym
    Buszrem jest uwzględniony jako administrator nieruchomości namaścił się na co
    najmniej cały 2010 rok doszedłem do wniosku że opiszę to co mnie drażni żebyśmy
    wspólnie za nasze płacone co miesiąc pieniądze mieli chociaż na dostatecznym
    poziomie administrację.

    Pozdrawiam serdecznie całą społeczność bloku Rakuszanki 2
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 31.12.09, 07:21
    Witam
    Pod Twoim postem mogę się podpisać wszystkimi kończynami wiele z tego co opisałeś także przerabiałem. W koło bloku jest lodowisko trzeba bardzo uważać, widziałem że już ktoś w słupek przywalił (jest zgięty)
    Windy to faktycznie porażka drzwi potrafią się zamknąć i uderzyć kogoś kto jeszcze nie wszedł a tak być nie powinno. Nie rozumiem też idei tego dźwięku roznoszącego się po całej klatce gdy winda staje i rusza
    Zastanawia mnie jeszcze czy na pewno Buszrem wywiązał się w 100% z miejsc parkingowych. Jest przecież jakiś przepis mówiący o ilości miejsc na mieszkanie (określa to chyba urząd miasta do każdej inwestycji). Wynosi to średnio ok 1 miejsce na mieszkanie czyli powinno być minimum 140
  • Gość: proxy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.01.10, 17:44
    to jest k...a jakaś farsa!!! (a mówię to i tak delikatnie)
    Jutro dzwonie do buszremu i powiem w trzech słowach co o tym
    myślę... żeby nie móc wyjechać z osiedla!!! Już nie wspomnę o
    wyjeździe z garażu!!! Jaki to administrator!!?? Od piątku tylko raz
    (!!!) widziałem kogolwiek, kto odśnieżał chodniki (ulice pomijam bo
    tu to kompletnie nic się nie dzieje).
    Mam nadzieję, że nie będę jedyny, kóry zadzwoni lub złoży wizytę
    administratorowi. Trzeba to zmienić... !!!
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 31.12.09, 07:24
    Do Asi
    Kuchnie najtaniej wychodzą z BRW. Glazurnika dobrego mam ale czy taniego to nie
    wiem mieszka niedaleko naszego bloku. Jak coś to podaj meil.
  • Gość: Asia IP: *.aster.pl 07.01.10, 21:06
    Poproszę dane glazurnika na adres asiula.p@gmail.com
    Z góry pięknie dziękuję
  • Gość: Bena IP: 188.33.139.* 20.01.10, 14:20
    witam wszystkich lokatorów
    jestem nową właścicielką mieszkanka 68
    czytałam właśnie że mają państwo jakieś namiary na glazurnika co na bloku działa i chciałam prosić o telefon lub jakies inne dane tego Pana
    to mój mail b.bartczak@op.pl

    z góry dziękuję i pozdrawiam
  • Gość: p IP: 85.222.87.* 24.01.10, 14:49
    Doprosiłem się wreszcie naszego forum na stronie skorosze.eu Tak więc wszystkich serdecznie zapraszam --> www.skorosze.eu/index.php Na forum poruszane są wątki o Ursusie i również na temat BUSZREMU i jego innych inwestycji.
  • Gość: Ciekawy IP: 94.42.85.* 28.01.10, 15:31
    Witam wszystkich mieszkańców Osiedla Rakuszanki,
    już podpisaliśmy umowę przedwstępną i czekamy na kredyt więc
    najprawdopodobniej w połowie marca dołączymy do waszego grona:)
    Powiedzcie jak było z odbiorem mieszkań? Dużo usterek wykryliście?
    Wynajmowaliście specjalnego fachowca, który wam pomógł odebrać?
    Na której klatce tak się winda notorycznie psuje? My w klatce 4 na 4
    piętrze zamieszkamy:)
    Pozdrawiam

    Ciekawy
  • Gość: syreniarz IP: 85.222.87.* 28.01.10, 20:31
    Witam szanownego Sąsiada :)
    Mieszkania są poprawnie wykonane ściany są proste wylewki również spadki na
    balkonie czy w garażu również w normie (tak przynajmniej było u mnie) kwiatki
    wyszły dopiero w te mrozy mianowicie okna nie są najlepszej jakości i
    przemarzają (zgłosiłem usterkę gwarancyjną).

    Winda psuje się notorycznie w klatce nr 3 więc się nie musisz martwić :)

    pozdrawiam
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 29.01.10, 06:42
    W klatce 4 także winda nie działa w 100% dobrze. Ale nie martw się na 4 jest
    bliżej niż na 6:) Specjalnego fachowca wynajmować chyba nie warto bo usterek
    praktycznie nie ma. Zwróć uwagę na grzejniki u nas jeden był obity.
  • Gość: Ciekawy IP: 94.42.85.* 29.01.10, 12:41
    Dzięki serdeczne za uwagi. Już nie możemy się doczekać przeprowadzki
    do nowego i własnego mieszkanka:) Powiedzcie, ile wynosi czynsz?
    Chcemy się przygotować do nowych wydatków.
    Pozdrawiamy
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 29.01.10, 15:40
    jakieś 300-350zł
  • Gość: Asia IP: *.aster.pl 06.02.10, 19:22
    Witam

    Chciałam zapytać jak u drogich sąsiadów ze ścianami. U mnie gdy
    zaczełam wykańczać mieszkanie (jestem w trakcie) zaczęło się lać po
    ścianach. I teraz się zastanawiam czy to dlatego, że mieszkanie było
    długo nieogrzewane czy blok jest źle ocieplony.

    Pozdrawiam
  • Gość: syreniarz IP: 85.222.87.* 07.02.10, 07:33
    Droga sąsiadko co rozumiesz pod stwierdzeniem "leje się po ścianach" czy
    rozumiesz przez to wilgoć???? Jeżeli tak to normalne developer nie ogrzewał
    Twojego mieszkania przed zakupem było w nim kilka stopni więc wilgoć z
    "nowoczesnych" gipsowych maszynowych tynków nie zdążyła uciec. Nie martw się o
    ocieplenie budynku moim zdaniem jest zrobione dobrze i o odpowiedniej porze
    roku. Musisz niestety dosuszyć mieszkanie albo ono się samo dosuszy jak
    zaczniesz mieszkać :)

    ps. WITAMY NA POKŁADZIE RAKUSZANKI 2 :)
  • Gość: Asia IP: *.aster.pl 07.02.10, 21:54
    Dziękuję za odpowiedź i miłe przyjęcie.
    Tak chodziło mi o wilgoć. Tak myślałam, że to kwestia braku
    ogrzewania ale ponieważ kompletnie się na tym nie znam wolałam się
    dopytać :-)

    Próbowałam zrobić wywiad "w realu" jednak spotkać jakiegoś sąsiada
    to naprawde trudna sztuka ;-)Albo tutaj nikt nie mieszka albo
    wszyscy się pochowali ;-)

    Pozdrawiam
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 08.02.10, 06:40
    Tylko pytanie czy nie powinno się wygrzać, wysuszyć mieszkanie przed
    wykańczaniem? Na każdej farbie, gruncie, podkładzie jest napisane żeby kłaść na
    suche ściany. Mieszkam i się nie ukrywam:)
  • Gość: lee IP: *.acn.waw.pl 09.02.10, 13:29
    Witam,
    przede wszystkim chciałam pozdrowić przyszłych sąsiadów :)
    Właśnie jestem w trakcie podpisywania umowy kredytowej i za chwilę odbieram mieszkanie w 4 klatce. Zainteresowała mnie kwestia tej "wilgoci" - jak bardzo utrudnia to wykończenie? Chciałam zacząć od marca, ale jeśli z tymi tynkami będzie taki problem, to nie wiem, czy mi się uda ze wszystkim wyrobić. Będę wdzięczna za odpowiedź.
  • Gość: zuza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 19:13
    Witam
    czy ktos moze dokonywal odbioru technicznego mieszkania ze specjalista? ja juz
    mam umowe przedwstepna i kredyt wlasnie podpisalam dzis, a pani od dewelopera
    twierdzi ze nie ma czegos takiego jak odbior techniczny. i ze jezeli juz
    podpisalam umowe przedwstepna to znaczy ze mie mam zadnych uwag co do
    mieszkania. wszystko to jest niezgodne z tym co mi wczesniej mowiono (niestety
    nie zapisano tego w umowie). podczas podpisywania umowy przedwstepnej pani
    poinformowala mnie ze odbior techniczny odbedzie sie w momencie przekazania lokalu.
    z gory dziekuje za wszelkie porady i informacje jak bylo w waszym przypadku :)
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 08.02.10, 20:27
    Do tych mieszkań specjalista jest raczej zbędny to już chyba nie te czasy. Panie
    z Buszremu dobrze mówią odbiór techniczny jest w momencie przekazania Tobie
    lokalu (kluczy). Gdy masz jakieś zastrzeżenia wpisują w protokół i naprawiają.
    Sporo osób ostatnio kupuje zrobili jakąś promocje czy co?
  • Gość: Piotrek IP: 85.222.87.* 08.02.10, 21:49
    Na pewno mówiła to Pani Beatka. Kolega, który pomagał nam przy
    odbiorze przyszedł z poziomicą i jego widok strasznie podniósł
    ciśnienie Pani Beacie, ale nie było się do czego przyczepić i
    rozeszliśmy się w zgodzie:)
  • Gość: p IP: 85.222.87.* 09.02.10, 09:02
    Taka może ciekawostka normy wg. których mierzy się mieszkania mówią o mierzeniu
    za pomocą poziomicy 2m wszelkie krótsze mogą wywołać tylko uśmiech na twarzy u
    co bardziej kumatych pań z Buszremu. U pani Beatki raczej nie:)
  • Gość: Bena IP: 94.254.203.* 09.02.10, 16:20
    witam
    jako nowy lokator, chcialam sie Panstwa zapytac gdzie Panstwo zalatwiali
    podlaczenie pradu do mieszkania?
  • Gość: Asia IP: *.aster.pl 14.02.10, 22:33
    W kazdym oddziale RWE można załatwić wszystko od ręki. Ja np.
    załatwiałam umowę na Ursynowie. Poniżej adresy placówek w warszawie:
    Praga Południe, ul. W. Chrzanowskiego 12
    Praga Północ, ul. Oszmiańska 20
    Śródmieście, pl. Grzybowski 7
    Ursynów – Stegny, ul. W. K. Roentgena 7
    Wola – Bemowo, ul. Tyszkiewicza 21
    Żoliborz, ul. Rudzka 18
    Galeria Mokotów ul. Wołoska 12


  • Gość: Wasz sąsiad. IP: *.devs.futuro.pl 15.02.10, 15:33
    Witam sąsiadów,

    Chałem podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami:
    WINDA - faktycznie, drzwi zamykały się w najmniej odpowiednim
    momencie. Po ostaniej wizycie panów z UDT zauważyłem, że drzwi
    zamykają się ciutek za długo.

    GARAŻE - pierwszy raz spotkałem się, że brama nie zamyka się sama,
    że trzeba jeszcze raz wcisnąc przycisk na pilocie. Pewnie trzeba
    zmienić ustawienia w oprogramowaniu bramy, żeby zamykała się sama
    np. po 10 sekundach. No i oczywiście przesunąc fotokomórki, żeby
    komuś autka nie zniszczyło.

    OCHRONA - bez ogrodzenia - bez sensu.

    ODŚNIEŻANIE - chodniki, owszem czasem są "czarne" ale dojazd -
    paskudztwo, też powinni skuć do "żywego", gruba warstwa lodu pod
    śniegiem.
  • Gość: gj IP: 85.222.87.* 16.02.10, 07:53
    Od dwóch dni zauważłam, że mamy "nowego sąsiada" - niestety bardzo
    uciążliwego, gdyż przed godziną 7 rano zaczyna swój koncert -
    ujadanie i szczekanie - dzień urlopu na odpoczynek i relaks
    bezsensu, gdyż czworonożny sasiad nie przestaje ani na chwilę swego
    wycia. Czy jestem odosobnionym przypadkiem - czy jest może jeszcze
    ktoś, kto zauważył ten problem?
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 16.02.10, 09:44
    Akurat w mojej klatce (IV) nie ma takiego problemu. Nie rozumiem jak można
    trzymać psa w bloku.
  • Gość: Piotrek IP: *.81.datacomsa.pl 16.02.10, 10:04
    Trzymanie trzymaniem, ale mnie najbardziej denerwuje niesprzątanie
    odchodów!!! Nie mamy jeszcze za wielu mieszkańców, a okolice bloku
    już są pięknie ustrojone psim g......

    KUPA PSÓW ŁAMIE PRAWO
  • Gość: Wasz sąsiad IP: *.devs.futuro.pl 16.02.10, 10:20
    I jeszcze dziecko uczące się gry na skrzypcach...
  • Gość: proxy IP: 213.17.175.* 16.02.10, 11:14
    Jest nas więcej - rozmawiałem z innymi sąsiadami - wszyscy są
    zgodni, że nie można tak tego zostawić. Codzienny "koncert" od 7
    rano!!! (a którejś soboty to chyba do 2 w nocy). Myślę, że
    właściciel dobrze wie jak zachowuje sięjego "pupilek". Osobiście nie
    mam nic o zwierząt, ale albo jego pan i piesek ;) nauczą się żyć we
    wspólnocie albo niech właściciel zabiera pieska ze sobą. Ja się
    wybieram na krótką pogawędkę...
  • Gość: belata IP: *.um.warszawa.pl 16.02.10, 11:30
    bardzo przepraszam wszystkich sąsiadów ale to mój pies jest taki uciążliwy,
    bardzo się tym denerwujemy ale nie mamy możliwości zabierać psa do pracy. Mam
    nadzieję że sunia w końcu przyzwyczai się do nowego miejsca i zaakceptuje swoje
    położenie, jeśli chodzi o ten wpis z wyciem w sobotę do 2 w nocy to na pewno nie
    był mój pies gdyż nigdy w weekendy nie zostaje sama w domu a już na pewno nie na
    noc. jeśli chodzi o psie odchody to też nie my a jeśli ktoś nie zauważył to pod
    nasz blok wyprowadzane są psy z bloków sąsiednich.
    Mam tylko pytanie czy wie ktoś może czy mój pis wyje przez cały dzień jak my
    jesteśmy w pracy czy tylko rano jak wychodzimy??
    jeszcze raz przepraszam ale nie bardzo mogę coś z tym zrobić bo mimo wszystko
    kocham swojego PUPILKA
  • Gość: belata IP: *.um.warszawa.pl 16.02.10, 11:34
    a i jeszcze jedno jeśli ma ktoś ochotę przyjść na pogawędkę na ten temat to
    bardzo proszę, a jakoś tupiące, płaczące i wrzeszczące dzieci nad moją głową w
    nocy mają mi nie przeszkadzać?? i jakoś nie zwracam nikomu uwagi bo to w końcu
    "tylko dzieci"?
  • Gość: proxy IP: 213.17.175.* 16.02.10, 16:10
    Ok, ok... Zwracam honor ;) i przepraszam za podejrzenie, że to
    właśnie ten pupilek ujadał do 2 w nocy.
    Jak pisałem nie mam nic przeciwko pieskom, ale te ujadanie bywa jak
    najzwyklej w świecie męczące...
    Mimo wszystko cieszę się na reakcję z strony sąsiadki :) i pozostaje
    mieć mi nadzieję na szybką adaptację pupilka
    Pzdr
  • Gość: gj IP: 85.222.87.* 16.02.10, 16:50
    Bardzo cieszymy sie z tak szybkiej reakcji. Razem z mężem
    przeprowadziliśmy sie tutaj specjalnie po to by miec bliżej do pracy
    i w końcu nalezycie się wysypiać i normalnie funkcjonować. pracuje w
    różnych godzinach wiec niestety muszę poinformować, iż piesek ujada
    cały dzieć bez przerwy :( Jeśli to jest młody pies to są różne
    metody tresury (radykalne ale tez i mniej "inwazyjne":))) i naprawde
    można oduczyć pupilka ujadania, co będzie tez z korzyścią dla niego
    (zachęcam do przeglądnięcia różnych stron internetowych), są tez
    różne gadżety m.in. specjale obroże antyszczekowe. Sąsiadko zwracamy
    sie z wielką prośbą żeby cos w tej kwestii zadziałać, bo życie pod
    dachem z takim pieskiem jest bardzo uciążliwe:)Pozdrawiamy i z
    wielką nadzieją czekamy na zmiany:))))
  • Gość: belata IP: *.home.aster.pl 16.02.10, 17:14
    dziękuję za zrozumienie ale tak naprawdę to mieszkamy tu dopiero tydzień tak na
    stałe i sunia zostaje sama dopiero od wczoraj na cały dzień jak jesteśmy w
    pracy. Przykro mi że przeszkadza ale staramy się coś z tym zrobić, po prostu
    musi się przyzwyczaić do samotności i nowego miejsca. Postaramy się jak
    najszybciej temu zaradzić ale nie wiem jak szybko nam się to uda
  • Gość: Mieszkaniec IP: 193.108.73.* 17.02.10, 10:29
    Witam sąsiadów. Mam taką uwagę. Jak parkujemy samochody to parkujmy
    na miejscach do tego wyznaczonych. Można parkować na 2 parkingach.
    Wiem, że "ciężko" jest się przejść od klatki do samochodu te 30
    metrów, ale postarajmy się nie zastawić naszego osiedla tak jak jest
    to na innych osiedlach. Zdaję sobie sprawę, że część parkujących
    samochodów należy do sąsiadów z innych bloków, ale widziałem też
    osoby parkujące z naszego bloku. Miłego dnia wszystkim.
  • Gość: p IP: 85.222.87.* 17.02.10, 16:58
    Tak Mieszkańcu 2 parkingi :D,
    Ciężko to jest zaparkować czasem wracając o 23 z pracy gdziekolwiek.
    Oczywiście jeśli nie będę parkował pod klatkami od strony biura buszremu to ludzie z sąsiedniego bloku wezmą ze mnie przykład? Ap ropo pisałem już wielokrotnie że buszrem zrobił przekręt na miejscach parkingowych.
  • Gość: Sąsiadek IP: 85.222.87.* 17.02.10, 21:43
    Witam Mieszkanca
    Problem z samochodami i brakiem miejsc parkingowych będzie zawsze!
    Nie każdy ma miejsce w garażu. Sam niejednokrotnie wracam późno i
    nie ma gdzie zaparkować samochodu. Zatem jak będzie taka
    konieczność, to zaparkuję nawet na trawniku pod biurem Buszremu. Nie
    będę biegał z drugiego końca osiedla tylko po to, żeby mieszkańcy
    sąsiedniego bloku mogli zaparkować sobie pod moją klatką! Miejsc
    parkingowych na ten blok jest zdecydowanie za mało, a Buszrem, tak
    jak napisał poprzednik, nas oszukał i nie wywiązał się z planów
    jakie mi przedstawiano przy zakupie mieszkania w ubiegłym roku.
    Zastaniawiam się, w jakiej klatce mieszkasz, skoro tak przeszkadzają
    Tobie samochody zaparkowane przy Buszremie, które tak naprawdę w
    niczym nie utrudniają ruchu.
    Pozdrawiam
  • Gość: Mieszkaniec IP: 193.108.73.* 18.02.10, 09:34
    Witam
    Z tego co się orientuję w garażu podziemnym jest jeszcze dużo
    wolnych miejsc i wtedy nie ma problemu z szukaniem miejsca i
    parkowaniem na trawniku. Natomiast jak widzę osoby parkujące na
    chodniku, czy też przed bramą garażową to az... Nie wypowiadam się
    za klatkę 6, jeżeli Wam nie przeszkadza ok.
    Pozdrawiam
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 18.02.10, 10:00
    Wiedziałem, że Mieszkaniec kupił miejscówke za cene nowego samochodu
    i mu teraz żal ... . Na trawniku czy chodniku nigdy nie parkowałem,
    przed bramą garażowa tym bardziej. Tak jak pisałem wczesniej jesli
    ja nie zaparkuje przy krawężniku na jezdni (praktycznie w żaden
    sposób nie utrudniając przejazdu) zrobi to mieszkaniec bloku
    sasiedniego i tyle w temacie.
  • Gość: Mieszkaniec IP: 193.108.73.* 18.02.10, 10:39
    Nie bardzo wiem, czego ma być mi żal. To że nei mam problemu jak
    przyjadę do domu? Poczytaj ze zrozumieniem, chodzi o osoby które
    parkują tak samochody, że albo ciężko jest wyjechać albo
    przejść.Tyle w temacie
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 18.02.10, 12:21
    Od kiedy postawili słupki bardzo rzadko widziałem kogoś parkującego na chodniku
    w bramie garażowej tym bardziej. Czy naprawdę miał ktoś zastawioną tak bramę że
    nie mógł wyjechać? Przecież wystarczy wezwać SM i po problemie? Nie napisałeś w
    1 poście do kogo kierujesz swoje żale więc pisz tak aby cie można było zrozumieć.
  • Gość: Mieszkaniec IP: 193.108.73.* 18.02.10, 13:02
    Do p
    Nie mam pretensji do osób które parkują w sposób nie utrudniający
    poruszania się po osiedlu. Jeśli nie przeszkadza parkowanie przy
    chodniku w klatce 6 to ok. Natomiast często zdarza się, że ktoś
    parkuje na chodniku od strony patio. To nie jest fajne.


  • Gość: kasik IP: *.spoerle.com 10.08.12, 15:34
    mnie również irytują samochody zaparkowane na chodniku wzdłóż bloku. Wg przepisów pownno zostac 1,5 metra wolnego chodnika. Jak samochody sa zaparkowane to kazdy z nas wie. Nie da sie przejśc z wózkiem. Nie rozumiem ludzi, jest przeciez sporo miejsc wolnych na parkingu. Skoro kupiliście mkieszkania i macie samochód to trzeba było kupić miejsce garażowe!!!!!! A tak to najlepiej zaparkowac po klatką, a jeszcze lepiej to w duzym pokoju!!!!
  • Gość: Dobra rada IP: 85.222.87.* 17.02.10, 21:55
    Myśle, że trochę zrozumienia dla pieska się należy. Mieszkamy na
    nowym osiedlu i powiniśmy liczyć się z uciążliwymi odgłosami
    wiertarek, kątówek, młotków, pilarek, jak i piesków próbujących
    zaadoptować się do nowego miejsca. Osoby, którym to przeszkadza
    najwyraźniej pomyliły adresy i zamiast zakupić domek w zacisznym
    miejscu, wprowadziły się do wielomieszkaniowego bloku.
  • Gość: belata IP: *.home.aster.pl 18.02.10, 21:05
    bardzo dziękuję przynajmniej ktoś wyrozumiały :D, na razie piesek wyjechał na
    drugi koniec Warszawy, ale to tylko ze względu strasznych hałasów w mieszkaniu
    obok, w których nawet człowiek by szału dostał a co dopiero pies
  • Gość: rak IP: *.147.225.67.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.02.10, 20:56
    Pan (i) (ie) Dobra RADA, mało życiowa ta rada. Jeśli ktoś zamieszkuje w wielomieszkaniowym bloku oznacza to że ma godzić się na bezmyślność sąsiadów którzy trzymają zwierzęta w małych mieszkankach???
    Czy oznacza to że trzeba się godzić na brak spokoju i ciszy ( ciągłe ujadanie psa pod nieobecność właścicieli)??
    A może to osoby (mieszkańcy) którzy posiadają zwierzęta pomyliły adresy i powinny kupić domek z ogrodem dla PUPILA, bo myślę że psy powinny mieć kawałek podwórka i przestrzeni, a nie 50 m kw??
    Co do tematu wiertarek, młotków itp. wiadomo jest to uciążliwe ale trwa określony czas (np 2,3 tyg) i wszyscy mają spokój. Nie prawda??
    Życzę trzeźwiejszego spojrzenia na takie sytuacje!!!
  • Gość: dedors IP: *.chello.pl 21.02.10, 21:21
    Radzę zamiast buńczucznych zaproszeń na pogawędkę ostatecznie rozwiązać problem ujadania psa!!!
    Życie w zgodnej wspólnocie albo przeciw niej...(myślę że to drugie w długim okresie nie będzie się opłacało!)
    Posiadanie psa to odpowiedzialność. Trzeba to przewidzieć przed podjęciem decyzji o jego posiadaniu, a nie wystawiać na próbę cierpliwość sąsiadów!
    PS
    widzę, że bardzo belata zapracowana jesteś w godzinach urzędowania um.warszawa i poświęcasz się usprawiedliwiającym wywodom na tym forum...
  • Gość: Paweł nr7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.10, 21:46
    nr 6 na pierwszym pietrze. Drogi sasiedzie - zapamietaj sobie ze mieszkasz juz w
    miescie z kulturalnymi ludzmi i swoje pepegi trzymaj u siebie za drzwiami.
    Nie wszyscy chcą oglądać twoje rozpadające się kalosze od których idzie smród na
    cały korytarz.
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 22.02.10, 06:54
    Wystarczy przejść się w koło bloku aby zobaczyć jak ludzie sprzątają po psach
    (nie mówię tu o belacie). Psie odchody co 2 metry na chodniku i trawniku.
    Przypominam także, że wywalczyłem założenie forum Rakuszanki na portalu
    skorosze.eu
    www.skorosze.eu/index.php?c=17&sid=6292c962af17aaf444943236a3a09b39
    Na takim forum dużo bardziej przejrzyście się pisze i czyta a i mieszkańcy
    innych bloków w razie problemów pomogą radami. Tak więc zachęcam do
    przeniesienia dyskusji na ww. forum.
  • Gość: belata IP: *.um.warszawa.pl 22.02.10, 11:11
    no proszę proszę a już myślałam że temat się znudził a tu proszę
    wcale nie
    po pierwsze to moje zaproszenie na pogawędkę nie było "buńczuczne" tylko było
    odpowiedzią a czyjąś propozycję że wybiera się na pogawędkę, po drugie ja się
    nikogo nie czepiam co robi w pracy i chyba nikogo nie powinno to interesować jak
    wypełniam chwilkę wolnego czasu w pracy, po trzecie dla mnie dziwne jest
    myślenie kogoś jak można trzymać psa w bloku, aj wiem ze niektórzy
    przeprowadzając się do Warszawy z jakiegoś odleglejszego miejsca są
    przyzwyczajenie do trzymania psa w budzie na łańcuchu i uważają że jest to dla
    niego naturalne środowisko i super miejsce do życia, gwoli wyjaśnienia nie
    jestem jedynym właścicielem psa w Warszawie który mieszka w bloku, tak dla tych
    co nie wiedzą. Myślę że małemu pieskowi nie dzieje się krzywda na 50 mkw, a poza
    tym to z tego co słyszał dzisiaj mój mąż będąc w domu również inne psy w bloku
    wyją, więc może nie potrzebnie się przyznałam ze to mój pies ?? bo widzę że nie
    zostało to odebrane przychylnie ( przynajmniej przez niektórych ). Piesek się
    musi przyzwyczaić do nowego miejsca, a poza tym to cisza nocna trwa od 22 do 6
    rano a wtedy mój piesek nie wyje :P w odróżnieniu od dzieci sąsiadów
  • Gość: xxx IP: *.acn.waw.pl 22.02.10, 22:00
    Jeżli jesteś na tyle durna, że nie widzisz nic ponad twojeko pieska
    to świadczy już o chorobie psychicznej
    Topniejący śnieg pokazuje całe sterty psich odchodów pod blokiem
    Jak macie psy to sprzątajcie bo zacznę załatwiać sięna waszych
    wycieraczkach ...........
  • Gość: chory psychicznie IP: *.home.aster.pl 23.02.10, 12:12
    Ja do tego "Inteligenta XXX" w sprawie załatwiania się na wycieraczkach -
    poproszę jedną porcję HEHEHE, tylko uważaj żebyś sobie pięt nie ob...ł i nie
    ciągnął swojego g...a po klatce (chyba że jesteś na tyle durny co by świadczyło
    o chorobie ale nie psychicznej, tylko o twoich kłopotach z wypróżnieniem).
    Zamiast pie...ć głupoty i obrażać innych to byś się wziął do roboty i posprzątał
    te całe stery psich odchodów, tylko powiedz kiedy to ci podrzucę trochę od
    mojego pieska....jak chcesz to nawet na wycieraczkę buraku.
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 23.02.10, 13:32
    Widać, że coraz bardziej kulturalne i wykształcone osoby się wypowiadają. Pies
    to wielka odpowiedzialność, należy po nim zawsze sprzątać, wyprowadzać na smyczy
    i w kagańcu. Zresztą to nie tylko kultura i dobre wychowanie ale także
    obowiązujące przepisy. Jeśli ktoś do tego nie dojrzał psa mieć nie powinien.
  • Gość: chory psychicznie IP: *.home.aster.pl 23.02.10, 14:57
    Jakie zarzuty taka riposta :):)
    XXX pomyśl najpierw a potem napisz coś mądrego, jak to napisał "p" kulturalnie
    :):) i nie obrażając forumowiczów. Pewnie że pies to odpowiedzialność, ale jak
    niektórzy wypisują głupoty, że pies do w budzie i na łańcuchu powinien siedzieć,
    to aż mnie skręca i mam ochotę takiego gościa przywiązać do jakiegoś drzewa i
    popatrzeć jak by się zachowywał.
  • Gość: dualkor IP: *.chello.pl 23.02.10, 15:22
    Chyba za mocno uruchomiłeś swoją wyobraźnie. Gdzie tu ktoś piszę o łańcuchach i budzie???
    Jeśli nie rozumiesz pewnych porównań o których pisał xxx to się nie wypowiadaj.
    Irytujące jest przyzwolenie właścicieli psów do osrywania klatek i chodników.
    Ale jak się o tym napisze, że takie sytuacje mają miejsce to zawsze jest wielki sprzeciw właścicieli psów- że przecież to nie ja - ja zawsze sprzątam psie łajno... Ciekawe bo jakoś niewidać tego pod topniejącym śniegiem! to tak dla twojej informacji.
  • Gość: belata IP: *.um.warszawa.pl 23.02.10, 15:48
    czy wy możecie w końcu skończyć ten temat??
    przecież już dawno przeprosiłam za swojego psa że jest uciążliwy i napisałam ze
    postaramy się coś z tym, zrobić ale to wymaga czasu, a może o psich odchodach
    porozmawiajcie na innym temacie ??
    fakt że u nas w Polsce jeszcze nie ma zwyczaju sprzątania po psie ale nie jest
    to tylko problem otoczenia naszego bloku, więc może zajmijcie się innymi
    sprawami a nie wzajemnie obrzucajcie "łajnem"
  • Gość: dualkor IP: *.chello.pl 23.02.10, 16:34
    To jest typowe, że jeśli temat jest niewygodny to najlepiej go uciąć, zamknąć :)
    Forum ma taką specyfikę, że jeśli masz coś do napisania-przekazania to robisz to.
    Dla mnie przeprosiny czy przyznanie się do czegoś (w twoim przypadku do hałaśliwego psa - choć i bez twojego przyznania każdy kto zamieszkuje albo przechodzi przez klatkę 6 doskonale wie że to twój pies wyje) jest mało satysfakcjonujące dopóki problem nie zniknie.

    Czy ty reprezentujesz postawę: przyznałam się i co mi zrobicie?? Bo można tak sądzić po niektórych twoich wypowiedziach.

    Myślisz, że nagle wszyscy staliśmy się szczęśliwi, że przyznałaś się i przeprosiłaś? Uwierz że to niewystarczy.
    Fakt jest taki że pies to istota żywa, a nie zabawka i pod nieobecność właścicieli będzie skowył i skamlał.
    Tak jak było to już w tym wątku nie raz powiedziane jest to duża odpowiedzialność i ktoś kto decyduje się na trzymanie psa w bloku i utrudnianie życia innym lokatorom jest po prostu niepoważny, niedojrzały żeby dobitniej niepowiedzieć!


  • Gość: chory psychicznie IP: *.chello.pl 23.02.10, 16:21
    hej dualkor:):) wyobraźnie mam naprawde sporą :), gwoli budy i
    łańcuchów : poczytaj sobie dokładnie a może zauważysz jakie bzdury
    ludzie piszą jak będziesz patrzył wszędzie a nie tylkona na psie
    kupy.Więc, z całym szacunkiem, sam się nie wypowiadaj :).A XXX chyba
    sam potrafo coś napisac i nie potrzebuje adwokoata:.)A co do
    osrywania klatek: jak pozwolisz swojemu psu osr... swoja klatkę to
    twoja sprawa, ale jak osra moją to ją postprzątaj :)albo naucz psa
    tego nie robić.
    Co by zakończyt temat: sprzatajmy po swoich psach i zajmijmy się
    naprawdę ważniejszymi sprawami.
  • Gość: dualkor IP: *.chello.pl 23.02.10, 16:48
    Z twojego posta wynika że:
    1) patrzę tylko na kupy i nie wiem że ludzie piszą w innych tematach bzdury,
    2) jestem adwokatem xxx,
    3) pozwalam psom osrywać klatki (choć nie mam psa) i mam je na dodatek sprzątać

    Wyobraźnia naprawdę godna NIE pozazdroszczenia !!!
  • Gość: xxx IP: *.acn.waw.pl 23.02.10, 22:09
    Przepraszam wszystkich za mało inteligentny ton (powiem więcej
    hamski)
    Napisałem tak z premedytacją - mając w pamięci Panią z sąsiedniego
    bloku, która wyglądała na straszną pedantkę a przyprowadzała pod
    moje okna wielkiego wilczura, który stawiał kloca i Pani i jej
    ukochany piesek spełnienni szli dalej na spacer ........
    Ale ucinajac bezsensowną dyskusję powtarzam jeszcze raz
    sprzatajcie po swoich pupilach i nie będzie głupich komentarzy
    Mam dosyć czyszczenia butów u dzieci po każdym wyjściu na spacer
    I te argumenty o budach łańcucach itd to takie szukanie tematu
    zastępczego i próba odcięcia się od właściwego wątku
    Mam wrażenie, że właściciele psów bardziej kochają pieski niz ludzi
    I nie idealizujcie - nie widziałem jeszcze właściciela, który
    sprzątał po swoim pupilu
  • Gość: proxy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.02.10, 22:45
    "p" mnie również przestał podobać się ton niektórych wypowiedzi.
    "belata" w przeciwieństwie do niektórych, tak jak juz pisałem,
    dzięki za szybką reakcję i pozostaje miec mi nadzieję na szybką
    adaptację pieska.
    Co do parkowania, dopóki samochody stoją tak że nie ma problemu
    swobodnego wjazdu, wyjazdu, przejazdu to nie widzę problemu, ale
    tylko burakiem można nazwać kogoś kto nie stosuje się do podstawowej
    logiki - stań tak by nikogo nie zastawić, nie utrudnić ruchu bi nie
    jestem jej jedynym użytkownikiem.
    Co do kup!!! albo sprzątacie albo ruszyć zadki i przejść się te całe
    kiladziesiąt!!! metrów bądź to na teren przy cmentarzu badź na
    stronę wschodnią bloku za parkingami - DALEKO ?!?!? NIE!!! A na
    zdrowie wyjdzie wszystkim i właścicielom i pieskom i innym
    mieszkańcom.
    Myśleć trochę!!! bo mieszkamy we wspólnocie i na dłuższą metę takie
    podkładanie sobie we wszystkim "gówien" nie na dobre nam wyjdzie.
    Życzę zrozumienia...
  • Gość: dualkor IP: *.chello.pl 26.03.10, 14:03
    ...WYJE!!! Minęło 1,5 miesiąca od poruszanego tu problemu wyjącego psa w 6
    klatce. Nie zauważyłem żeby ten problem został choćby w niewielkim stopniu
    rozwiązany choć właścicielka deklarowała pracę na psem. Niestety pod jej
    nieobecność bestia, a raczej jakiś ciapek niemiłosiernie daje o sobie znać!!!

    Przeglądałem różne fora o podobnych problemach, które stwarzają sąsiedzi
    posiadający psy w blokach (sic!).
    Istnieją na rynku urządzenia, które emitują fale niesłyszalne dla ludzkiego
    ucha, a które u psów powodują "podkulenie ogona" i mizerny nastrój - po prostu
    psiakowi odechciewa się szczekać i wyć!. Szkoda, że nie można ich wykorzystać
    przeciwko bezmyślnym sąsiadom żeby to ich takim falami uciszyć i nauczyć rozumu.
    Podejrzewam, że jeśli szczekanie nie ustanie zainwestuje w takie urządzenie -
    choć szkoda mi takiego psiaka, ale trudno nie mam zamiaru się dłużej męczyć!!!

    Mam nadzieję, że właścicielka podejmie odpowiednio szybciej ode mnie jakieś
    działania co do rozwiązania tego problemu (ktoś tu na forum wspominał o obrożach
    antyszczekowych). Bądź zasięgnie porady u jakiegoś specjalisty, psiego
    psychologa-weterynarza jak rozwiązać ten problem. Może jakieś środki
    uspakajające dodawane do karmy.
    W każdym bądź razie oby sama rozwiązała ten problem i nie zmuszała sąsiadów do
    działania!!!
  • Gość: G IP: 85.222.87.* 14.04.10, 20:50
    Mijają kolejne trzy tygodnie i nic... Dzisiaj obudził nas "nasz
    szczekający budzik" o 6.30. Jestem autorem pierwszego postu o
    uciążliwym psiaku i początkowo miałem wielką nadzieję na zmianę.
    Drodzy sąsiedzi widzę że nie tylko mnie to wycie doprowadza do
    szału,kończy mi się cierpliwość i chyba czas w tej sprawie
    interweniować... Proponuję zadziałać razem np. na początek u
    administratora naszego bloku.
  • Gość: gość IP: 87.204.0.* 16.04.10, 13:53
    Proponuję rozmowę z właścicielami psa. Jeśli nie podejmą stosownych kroków, aby
    psiak nie uprzykrzał dalej życia innym mieszkańcom, wówczas konieczna będzie
    interwencja u administratora.
  • Gość: W. IP: 87.204.0.* 21.04.10, 08:49
    A JA OTRUJĘ TEGO KUNDLA !!!
  • Gość: A IP: *.home.aster.pl 21.04.10, 17:37
    To będziesz cieniutko śpiewał :)
  • Gość: A IP: *.home.aster.pl 21.04.10, 16:44
    Ciekaw jak miał "wyć" skoro przez wspomniane 3 tygodnie (od 14 w dół) go nie
    było - pewnie się sklonował i wył wirtualnie:)
    A może to nie pies, tylko jakiś" lokator" się czegoś nawąchał i wyje :)
    A może to kot sąsiada udaje psa i wyje :)
    Ludzie co wy , na pustyni mieszkacie, a sory pewnie wam szum wiatru i szumiący
    piasek na wydmach też przeszkadza?
  • Gość: jj IP: 85.222.87.* 07.05.10, 18:40
    Piszę akurat w momencie, kiedy wróciłam po ciężkim dniu z pracy,
    zaczęłam weekend i wymarzony odpoczynek - co słysze? "pewienie wycie
    wiatru bo się nawąchałam"- co za prostacke teksty. Niestey to nie
    wiatr tylko pies właściciela - bezmózga, który znęca się nad biednym
    zwierzęciem. Ja nie będe już dyskutować z bezmózgami - tak jak w
    przypadku podejrzenia o złe traktowanie dziecka zwracamy sie do
    róznych służ tak samo można zainterweiować w przypadku zwierząt -
    nad nimi też nie można się znęcać - tyle godzin które ten pies
    spędza w zamkniętym pomieszczeniu (z całą pewnością nie korzystając
    z tych 50 m)- to ewidentne znęcanie się (chętnie bym potraktowała
    tak jego właścicieli).Dzwoniłam już do opieki nad zwierzętami i oni
    są bardzo chętni na interwencje więc licze na to, że sąsiedzi wrazie
    potrzeby wypowiedza sie odpowiednio na ten temat.Ach i mam zamiar
    zaprosić kogoś z buszremu bo najpierw sprawę trzeba zgłosić
    administracji - a że pracuję na zmiany to mam okazję zaprosić na
    koncert i tu też mam nadzieje, że sąsiedzi zgłosza swoje uwagi...
    myśle, że dość wystarczająco długo czekamy na zaadoptowanie
    się "piesulka" do nowego miejsca - a może teraz to adaptacja
    związana ze zmianą pory roku - sarkazm myślę że na miejscu - bardzo
    się zawiodłam na nowych sąsiadach - ale jak chcemy normalnie żyć -
    to czas na interwencję...
  • Gość: gosc IP: *.chello.pl 13.06.10, 21:56
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Uprzejmy IP: 87.204.0.* 19.07.10, 16:19
    Uprasza się o nie wyprowadzanie psa na trawnik przed klatką!!!
  • Gość: no dog IP: *.146.223.100.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.02.11, 19:47
    Temat wycia (i nie tylko) psów wraca jak bumerang .
    Mija rok a problem jak był tak jest - mało tego kolejni "odpowiedzialni" lokatorzy wprowadzają się do naszego bloku z psami.(trzeba naprawdę być ograniczonym i nie przewidzieć skutków pozostawienia psa samego na 50m kw !!!!)
    Nic mi by było do tego gdyby nie 2 szczegóły.
    Wycie jest na tyle uciążliwe że przez betonowe ściany słychać je kilka pięter wyżej a po drugie ciągłe wyprowadzanie przed klatkę gdzie załatwiają swoje potrzeby na chodnikach, murkach, śmietnikach, etc. jest nie na miejscu!!!
    Ostatnio wychodząc do śmietnika z klatki 6 wychodziła Pani o twarzy "Dyndalskiego" z kipem w ustach z dwoma słodkimi czarnymi kundlami- oczywiście sru siki i kaka na pierwszy z brzegu murek- normalnie coś pięknego.
    Jeśli masz już drogi sąsiedzie psa w bloku to nie zostawiaj go samego tylko zabieraj ze sobą- chyba że trochę rozumu zabrakło przed kupnem stworzenia nieszczęsnego i przewidzenia że jak zostawi się go samego to będzie wył z samotności czy czego tam jeszcze...

    Ludzie opamiętajcie się i podejmijcie jakieś kroki które zniwelują te uciążliwości bo jak tak dalej pójdzie to nie będziemy żyć w słodkim sąsiedztwie tylko troszkę się to zmieni.
    Nie zamierzam dłużej tego tolerować i nie wchodzi tu w grę przysłowie "wolnoć Tomku w swoim domku" tylko raczej "jak quba Bogu tak Bóg qubie"
    Obyście nie doczekali tego....
  • Gość: dog yes yes yes IP: 178.73.30.* 05.02.11, 21:23
    Matko i znowu się zaczyna temat biednych psów. Czytając takie posty flaki mi się wywracają na samą myśl jacy ludzie mieszkają w tym bloku. I nie chodzi mi o właścicieli psów, bo jak bardziej zorientowani wiedzą nie jest to jedyny blok w całej warszawie ani nawet w całej Polsce gdzie mieszkają ludzie z psami, i nie takie rzeczy się dzieją jak czasami wyjący pies jak akurat właściciele wyjdą i jakoś wszyscy żyją i są zadowoleni. No ale jeśli w bloku mieszka większość przyjezdnych z po za Warszawy (co widać po parkujących pod blokiem i w garażu samochodach) to znaczy ze chyba nie umieją się odnaleźć w wielkim mieście i muszą się czegoś czepiać. Bo jak na wsi wyje pies to nie przeszkadza a jak w bloku to straszna afera. Proszę tu ludzi nie straszyć bo mi na przykład przeszkadza latanie po schodach jakiś bachorów i wrzaski na klatce i jakoś nie wychodzę z siebie tylko to toleruje. Jakoś ważnych tematów się tu nie porusza jak np. znalezienie winowajcy wybitej szyby na klatce czy ciągle nie zamkniętej bramy garażowej lub drzwi do klatki, tylko biedny pies który jak może szanowny przedmówca zauważył bardzo rzadko wyje i dużo mniej niż na początku, wiem bo też go słyszę !!!!
    Może zajmijmy się wyjącymi i wrzeszczącymi sąsiadami a nie psami ;-)
  • Gość: NO DOG IP: *.182.115.161.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.02.11, 21:07
    ...szkoda że ci te flaki do końca się nie wywrócą i nie skręcą - może byś trochę rozumu nabrała.

    Zastanów się co piszesz: "...wyjący pies jak akurat właściciele wyjdą i jakoś wszyscy żyją i są zadowoleni."
    KTO JEST ZADOWOLONY??? jacy wszyscy??? Trzeba naprawdę być ograniczonym pisząc TAKIE BZDETY jak można być zadowolonym z jazgotu kundla!!??
    Wybacz ale widać że poziom akceptacji do takich sytuacji jest u ciebie bardzo duży ale wydaje mi się, że akceptacja występuje w momencie kiedy jesteś w pracy czy poza mieszkaniem i wycie cię bezpośrednio nie dotyczy.
    Masz psa? to się nim zajmij i opiekuj, a nie zostawiasz go a on zdezorientowany lekko głupawy nie wie o co chodzi gdy wychodzisz z mieszkania- czy jego właściciel go zdradził? i zostawił? samego na pastwę losu - widać że tu zabrakło ci wyobraźni przed podjęciem decyzji o posiadaniu psa. Albo wytresuj go żeby nie był uciążliwy albo zmień na rasowego który pojmie naukę. Chyba że wybór dopasowywałaś pod względem charakterologicznym -tzn mało mądry właściciel jeszcze głupszy pies bądź na odwrót (co może wskazywać w twoim przypadku)

    Kierując się twoją retoryką:
    tak w ogóle to przepraszam cie rodowita-y warszawianko. to że przerejestrowałaś auto z numerów ze wsi której pochodzisz na WK i udajesz reprezentanta ynteligencji warszawskiej nie oznacza, że jesteś w czym kolwiek lepsza od tzw przyjezdnych. Co ty za głodne teksty tu wciskasz? Widać po twoich wpisach jak się odnajdujesz w wielkim mieście - poziom prostactwa, pogardy i braku empatii do sygnałów które są kierowane na tym forum do innych mieszkańców sięga w twoim przypadku bruku.

    Prędzej czy później zweryfikuje się kim jesteś i pod jakim nr mieszkasz bo takim osobom jak ty wystaje słoma z butów.
    Blok prawie jest już zasiedlony - coraz więcej ludzi spotyka się i mija na klatce - zobaczymy jak długo będziesz trwać w swojej nieskończonej akceptacji do różnych uciążliwych sytuacji.

    Szkoda, że sąsiad który kilka tygodni temu po pijaku stłukł szybę na kl 6 nie mija cię częściej- życzę ci tego i akceptacji jego osoby!!!
    (a może żyjesz z nim w komitywie albo to twój mąż???)
  • Gość: WARSZAWIANKA IP: 178.73.30.* 11.02.11, 12:46
    kierując się Twoja retoryką: nie musiałam przerejestrowywać samochodu z wsiowych numerów tak jak Ty będziesz musiał to zrobić ( chociaż nie zrobisz tego pewnie bo Cię na ubezpieczenie nie stać ) bo ja z tej wiochy pochodzę, do której ty się przeprowadziłeś i jesteś tu nie mile widziany :D tak jak Tobie podobne wieśniaki
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 11.02.11, 16:09
    To pokazałaś Warszawską klasę.
  • Gość: aaa IP: 178.73.30.* 11.02.11, 20:33
    a dziękuję bardzo, ale z niektórymi nie można inaczej
  • ol-dom 05.07.14, 12:13
    Popieram wypowiedź zarówno co do wątku psów w bloku jak też "rodowitych warszawiaków". Nikt nie ma pretensji do psów lecz uwagi do ich właścicieli. Jak czują się trzy duże psy w mieszkaniu około 30 m^2? Włascicielka wychodzi a psy wyją na balkonie. To jest naganne postępowanie w stosunku do psów i do innych mieszkańców. Poza tym te głupawe żarciki w rodzaju"nic się nie stało Polacy", to tylko pies, nie wytrzyamał i narobił w windzie. Oczywiście pan właściciel nie posprząta, od tego płaci firmie sprzątającej.
    Rodowici warszawiacy czyli spody, słoiki i inne "nacje" przenosza swoje prowincjonalne zwyczaje do stolicy - np. nagminnie pożywiają się w autobusach, tramwajach a nawet w metrze, prowadzą głośne rozmowy przez telefon o bzdurach,wyrazają swoje uwagi o innych w sposób nieparlamentarny,uważając ,że skoro są anonimowi, to wolno im wszystko.Kiepsko się żyje biednemu w Warszawie, bo bogaty wszędzie sobie poradzi.
  • Gość: dog yes yes yes IP: 178.73.30.* 05.02.11, 21:35
    a jeszcze wracając do tego "jak quba bogu tak bóg qubie" to co szanowny sąsiad stanie pod drzwiami i będzie wył????????
  • Gość: p IP: *.aster.pl 06.02.11, 11:42
    Do psa nikt na pewno pretensji nie ma tylko do właścicieli idiotów którzy pozwalają na załatwianie potrzeb kundla przed drzwiami do klatki i nie sprzątają (np klatka 4). Wieś to nie pochodzenie tylko stan umysłu i to co sobą reprezentujesz a reprezentujesz szczyt chamstwa i prostactwa oceniając kogoś po rejestracji.
  • Gość: jj IP: *.aster.pl 13.02.11, 19:43
    Wycie, prowadzanie psa bez smyczy, sranie gdzie popadnie - beszczelność na maxa - na początku łudziłam się, że mieszkają tu ludzie kulturalni (nie ważne skąd!!!!!!) a przede wszystkim ODPOWIEDZIALNI - pomyłka, pies w kl 6, poziom 1 - mniej wyje bo dodatkowo doszło dziecko z którym wypada być do pewnego roku życia, ale problem powróci. Wiemy to, bo kiedy sąsiedzi chcą zrobić zakupy, czy też oddać się towarzyskim uciechom (wycie do 3 nad ranem) to zapominają o zabraniu pupila, który wyje ile wlezie. Policji nie wezwałam tylko dlatego, że łudziłam się, że może coś z dzieckiem,szpital - trzeba zrozumieć! - ale widzę, że to nie działa w obie strony,a chamstwo trzeba tępić (nie ważne czy warszawskie czy wiejskie), bałwanów uczyć itp. Dołączam się do słów sąsiada "NO DOG" - posiadacze psów niech się wezmą do pracy i coś zrobią ze swoimi pupilami. Niech przestaną, dla własnego wygodnictwa udawać ich obrońców - męcząc ich w 50 m2 - tresura - czyli wychowanie dla psa - pomoże nam zaniechać konfliktów!!!! Lepiej się do siebie usmiechnąć na klatce niż patrzeć z nienawiścią, że ktoś zepsuł nam marzenia o wspaniałym,długo oczekiwanym własnym kącie. Opamiętajcie się!
  • Gość: aaaa IP: 178.73.30.* 13.02.11, 21:39
    O jak to dobrze droga sąsiadko że to nie chodzi o mojego psa kl. 6 poziom 1. Bo nigdy w życiu nie zostawiliśmy psa samego na noc w domu jak jak to nazwałaś szliśmy oddać się towarzyskim uciechom. Owszem zostawiamy psa w domu jadąc na zakupy bo niestety do sklepu z psem nie wejdę a w samochodzie go nie zostawię, ale na noc nigdy w życiu, czyli jeszcze jakiś inny pies w naszej klatce wyje !!
  • Gość: bbb IP: *.aster.pl 14.02.11, 21:34
    To dziwne że nie przeszkadzało Ci droga sąsiadko wycie tego drugiego psa...
    Osobiście przeszedłem się pod drzwi spod których dobiegał jazgot i wiem że było to na poziomie pierwszym kl.6. Ale OK. Może to nie ten kundel. Następnym razem dzwonię na straż miejską lub policję. Pozdrawiam
  • Gość: aaaa IP: 178.73.30.* 15.02.11, 12:04
    ależ proszę bardzo może w końcu się wyjaśni kto zostawia psa na noc w domu i odwalicie się od mojego kundelka. Nigdy w życiu nie zostawiłam psa w nocy w domu samego.
  • Gość: jj IP: *.aster.pl 15.02.11, 17:23
    To ja uproszczę sprawę, żeby nie oskarżać niewinnych:) - wyje pies rasy sznaucer. Bardzo dobrze znam te psy, bo moi rodzice hołubią tą rasę i od dzieciństwa wychowywałam się ze słodkim, ułożonym sznaucerkiem. To szczekanie, ujadanie jest bardzo charakterystycznym dźwiękiem. Niestety mamy pecha bo sznaucer to pies indywidualista i trzeba go sobie ułożyć, bardzo ciężko tresuje się te psy, bo są uparte. To kochane stworzenie, ale w dobrych rękach i u odpowiedzialnych ludzi, którzy jako reprezentanci inteligencji warszawskiej winni wiedzieć, że pies to żywe stworzenie, które narażają na cierpienie - pozwolę sobie powtórzyć słowa sąsiada, że zwierze zostawione na długo w mieszkaniu nie rozumie, że jego właściciel wróci!

    Nie chodzi już o tego biednego psa, ale o podejście ich właścicieli do mieszkających tu ludzi. Poprzednie posty mrożą krew w żyłach. Brak szacunku, kultury i empatii. Jedyną wieś w sensie intelektualnym prezentuje pani. Obrażanie sąsiadów to chyba nie najlepsza obrona na atak (zresztą w słusznej sprawie). Chyba należy przeanalizować sytuacje i coś z tym zrobić, tym bardziej, że nie tylko jedna osoba się do pani zwraca z prośbą. Zamiast się dąsać i obrażać wszystkich dookoła - kupcie mu obroże przeciw ujadaniu (duży wybór na necie). Jeśli oglądacie TV to pewnie słyszeliście ze na warszawiaków stolica postanowiła nakładać większe mandaty i kary. Może wtedy nabiorą ogłady i zrozumieją, ZE

    odchody po psie sprzątamy, wyprowadzamy go na smyczy, bo nigdy do końca nie można być pewnym nawet wł. psa, a przede wszystkim staramy się by nasz pupil nie zakłócał spokoju innym.
    Radze zmienić system wartości i na pierwszym miejscu postawić człowieka, potem zwierzę. Bez porównania jest - chwilowy hałas dzieci na klatce(a nie bachorów- i komu to przeszkadza kobiecie- matce) do godzinnego ujadania kundla (które przeszkadza już coraz większej ilości sąsiadów). A jeśli pani nie słyszy żadnych psów w bloku- to wniosek jest tylko jeden - ujada pani pies podczas waszej nieobecności (również tej jednorazowej nocnej bodajże z grudnia). Ja tez planuje założenie rodziny i nie pozwolę na to by te piękne chwile zakłócał mi ujadający pies - to chyba wydaję się logiczne. Ja też jestem już zmęczona tą sytuacją, tak jak pani tymi oskarżeniami, zaszło to już za daleko - niedługo zaczniemy obrzucać się tym psimi odchodami:). ZMIEŃMY TO. Musi nastąpić zmiana i to zależy tylko od WAS - wrogość, kapowanie czy normalne życie w naszej małej rakuszańskiej społeczności. Pozdrawiam
  • Gość: aaa IP: 178.73.30.* 15.02.11, 18:23
    Niech się Pani zastanowi co Pani pisze, jak ja psu sprawiam cierpienie że co że czasami zostanie sam w domu jak muszę iść do sklepu czy jechać z dzieckiem do lekarza, czy to jest jedyny pies który zostaje sam??? Po drugie to nie jest sznaucer i róznych metod już próbowaliśmy żeby nie tęskniła ale jak widać jest uparta i niech Pani wybaczy nie mam zamiaru z tego powodu psa wyrzucać i brać sobie rasowego, jak to zasugerował jeden z sąsiadów, bo jestem odpowiedzialna za swojego psa i on jest członkiem mojej rodziny a członków rodziny się z domu nie wyrzuca. Po trzecie skoro zna Pani psy i wychowywała się z nimi to nie wierze że nigdy w życiu nie zostawiliście psa w domu samego i co wtedy też Pani uważała ze robi mu krzywdę. Moje posty są owszem atakiem bo i mnie zaatakowano i obrażono nie raz to co ja mam milczeć i potulnie słuchać jak mnie obraża ktoś kto się uważa za lepszego bo nie ma psa??? Po czwarte to ja akurat sprzątam po swoim psie i nigdy nie załatwia się pod klatką no oprócz zrobienia siusiu ale za to mandatów nie ma :D, po piąte nie było żadnej jednorazowej nocy czy w grudniu czy w innym miesiącu żeby pies był w nocy sam. Fakt raz chwilę w nocy szczekała ale wtedy byliśmy w domu i jakiś pijany debil wydzwaniał do nas domofonem ( to było tej nocy jak została wybita szyba na klatce ) ale to było 2-3 minuty nie dłużej i to była jakaś 12 czy 1 w nocy i domofon obudził nas psa i dziecko. UPRZEDZAM PSA NIE ODDAM !!!!!!!!!! Jeśli ktoś ma coś do nas to zapraszam osobiście, bo najłatwiej ubliżać ludziom jak nie wiadomo z kim mamy do czynienia !!!!
  • Gość: inny IP: *.centertel.pl 29.08.12, 22:48
    RWE stosuje raczej standardowe.
  • Gość: Wasz sąsiad IP: *.devs.futuro.pl 26.02.10, 08:12
    Zarzućcie jakiś temat, bo nie mam co czytać w pracy :)
  • Gość: p IP: *.146.227.199.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.02.10, 09:43
    Czy ktoś uiszczał już opłatę za użytkowanie wieczyste?
  • Gość: Piotrek IP: 85.222.87.* 27.02.10, 10:21
    Przy okazji meldunku byłem zapytać o opłatę za wieczyste. Pani w
    okienku nie miała chęci do pracy i zbyła mnie twierdząc, że za rok
    2010 zapłaci jeszcze deweloper. Na razie zgłosiłem nieruchomość, a
    przy okazji następnej wizyty podejdę jeszcze raz do "wieczystego"
  • Gość: Wasz sąsiad IP: *.devs.futuro.pl 01.03.10, 08:59
    Zgadza się, mi też w UD Ursus udzielono takiej informacji, że
    narazie płaci deweloper, a my podatek od nieruchomości i za
    wieczyste zapłacimy dopiero w 2011r.
  • Gość: Wasz sąsiad IP: *.devs.futuro.pl 19.03.10, 08:17
    A ta choinka na patio zaraz zmieni się w palemkę ;)
  • Gość: marek IP: 217.98.4.* 14.07.11, 10:45
    Właśnie zastanawiamy sie nad kupnem mieszkania na waszym osiedlu w nowobudujacym sie bloku. Co nam radzicie, na co zwrócic szczególną uwage? Z góry serdecznie dziekujemy..
  • Gość: ciekawy IP: *.chello.pl 01.03.10, 20:26
    Witam mieszkańców bloku przy ul.Rakuszanki 2. Przeglądam inwestycje na ursusie i
    ciekawy jestem jak u was jest z hałasem spowodowanym przez latające samoloty?
    Czy jest to uciążliwe, czy jest wogóle zauważalne?
    Widzę, że wypowiada się już spore grono na tym forum mieszkańców tego bloku -
    może coś podpowiecie w tym temacie. Chciałbym uniknąć wyboru mieszkania w którym
    będzie głośno od przelatujących samolotów.
    A jak jest z kolejką miejską? Czy odgłosy pociągów docierają do was czy jest
    spokojnie?

  • Gość: Piotrek IP: 195.34.81.* 03.03.10, 07:25
    Witam. Samoloty słychać - przy zamkniętych oknach nie są uciążliwe,
    przy otwartych i bezchurnym niebie jest o wiele gorzej. Ciężko w
    tych okolicach o miejsce, w którym ich nie słychać. Kolejka jest
    spory kawałek od bloku i jej odgłosy raczej nie docierają do nas.
  • Gość: Wasz sąsiad IP: *.devs.futuro.pl 03.03.10, 14:43
    Samoloty słychać, owszem, ale nie aż tak jak Szanowny Sąsiad to
    przedstawia. O wiele gorzej jest np. napoczątku ul. Keniga, tam to
    jest hałas.
    Pozdrawiam.
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 05.03.10, 07:31
    Samoloty to pikuś, tupiący sąsiad który chodzi tak, że sufit mi drży to jest problem. Widzę, że sąsiadów nam przybywa tak więc mały apelik: kucie ścian i borowanie do 22:00 nie jest fajne. To się niesie co najmniej po całej klatce jak nie bloku. Czy tylko mnie drażni ten sygnał w windzie? Nie chcę wyjść na malkontenta:)
  • Gość: 88 IP: *.centertel.pl 07.03.10, 11:29
    Witam,

    Dwa Pytania:
    1. Jaka jest wysokość mieszkań ? Bo w opisie wykonczenia dołączanym
    do umowy tego nie ma a nie zapyaliśmy :/
    2. Jak jest rozliczane ogrzewanie? Są liczniki przepływowe wody
    przez grzejniki? - bo też nie zapytaliśmy ?
    Z góry dzięki
    Przyszły Sąsiad
  • Gość: Wasz sąsiad IP: *.devs.futuro.pl 08.03.10, 08:43
    Tak, sygnał w windzie jest ciut za głośny, masz rację. Od siebie
    dodam, że drzwi za długo się zamykają.
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 08.03.10, 15:55
    Po zasłonięciu czujnika drzwi potrafiły się zamknąć, a nie powinny. Groziło to uderzeniem w kogoś kto jeszcze nie wszedł. Problem rozwiązali tym, że dają więcej czasu na wejście do windy... Trzeba to zgłaszać bo jednostkowa sugestia raczej nie pomoże. Ostatnio pisałem, że borowanie do 22:00 nie jest fajne. A jak nazwać borowanie do 23:00? - klatka czwarta poziom 0 (chociaż to dobre, że panowie po mojej interwencji zakończyli).
  • Gość: Wasz sąsiad IP: *.devs.futuro.pl 09.03.10, 08:31
    Pierwsze słyszę, że ktoś miałby przbudowywać Gierdziejewskiego do 4-
    pasmówki. Na Orłów Piastowskich nie ma miejsca na 4 pasy ruchu.
    Dziwne. Może facet pomylił z drogą ekspresową S8 lub S2 (Południowa
    Obwodnica Warszawy - POW). Albo chodziło mu o Nowolazurową? Ona
    będzie czteropasmowa.
  • Gość: Piotrek IP: 195.34.81.* 09.03.10, 12:43
    Nowy plan zagospodarowania przestrzennego dla terenów po byłych
    zakładach przewiduje dwupasmówkę obok istniejącej aktualnie ul.
    Gierdziejewskiego - niestety bliżej naszego bloku. Nikt poza
    Burmistrzami Dzielnicy nie widzi sensu budowania drugiej drogi obok
    już istniejącej i miejmy nadzieję, że ten plan nie przejdzie.
    Kontrowersji związanych z planem jest sporo, a cały plan wygląda
    jakby był zrobiony pod ludzi, którzy kupili tereny pozakładowe za
    bezcen. Urząd Dzielnicy przewiduje, że będzie musiał zapłacić za
    wykup od nich dróg ok 150 mln zł, a cały teren został sprzedany za
    94 mln zł.
  • Gość: Wasz sąsiad IP: *.devs.futuro.pl 10.03.10, 08:43
    Ten plan nie jest taki nowy, ale jest.
    Kiedyś mieszkańcy Urysnowa protestowali przeciwko POW, mieszkańcy
    Bemowa, że S8 nie będzie w tunelu. Sam się zastanawiałem co bym
    zrobił gdyby pod "moim" blokiem chcieli zrobić drogę o dużej
    przepustowości. A teraz będzie taki problem. Z jednej strony miasto
    czy dzielnica lub jej część się rozwija i nie może być takiej
    sytuacji jak na Wilanowie czy na Białołęce, że nie ma dróg bo
    deweloper to, a dzielnica tamto. Jednak nie chciałbym żeby to
    było "u mnie". Pomyślicie, że jest egoistą: "niech budują drogi ale
    nie u mnie". Nadal się zastanawiam co bym zrobił. Pożyjemy -
    zobaczymy. Jedną rzecz jaką bym chciał widzieć to zieleń: drzewa
    krzewy czy zwykła trawa, żeby tego nie zabudowali.
    Czy szanowni sąsiedzi zauważyli, że jeden rząd oświetlenia na patio
    (dziedzińcu) się nie pali?
    Słyszałem też głosy, że na Rakuszanki (nie wiem, w którym miejscu)
    ma powstać blok komunalny. Jeśli na naszej ulicy to za bardzo nie ma
    miejsca na to, chyba, że te dwa bloki, któe ma budować BUSZREM,
    zostaną sprzedane dzielnicy/miastu. Czy ktoś coś wie na ten temat?
  • Gość: dedors IP: *.chello.pl 10.03.10, 16:59
    Dla mnie to jakaś MASAKRA jeśli pod oknami będzie tak duża ulica!!!
    Czy ta nowa szersza droga nie może biec po obecnej ul. Gierdziejewskiego??? W takim wariancie byłaby jeszcze do zaakceptowania ale nie wyobrażam sobie przesunięcia jej w stronę bloku przy równoczesnym pozostawieniu "starej gierdziejowskeigo". Przecież to jakiś absurd!!! Kto to planował i wymyślił? Czy w naszym kraju zawsze będzie wszytko tak wyglądało, że za plecami obywateli różne grupy interesów działają tylko na swoją korzyść kosztem nas???
    Jeśli wariant budowy ulicy Orłów Piastowskich miałby dojść do skutku byłaby to dla naszego bloku katastrofa.
    Jak to widzicie?? Czy są jakieś szanse oprotestowania, zmiany decyzji tego wariantu??
  • Gość: 88 IP: *.centertel.pl 10.03.10, 20:23
    Niestety nie otrzymałem opowiedzi na poprzedniego posta wiec próbuję
    jeszcze raz :):)
    Dwa Pytania:
    1. Jaka jest wysokość mieszkań ? Bo w opisie wykonczenia dołączanym
    do umowy tego nie ma a nie zapytaliśmy :/
    2. Jak jest rozliczane ogrzewanie? Są liczniki przepływowe wody
    przez grzejniki? - bo też nie zapytaliśmy ?

    Z góry dzięki
    Przyszły Sąsiad
  • Gość: Wasz sąsiad IP: *.devs.futuro.pl 11.03.10, 08:05
    Ad.1. 2,59-2,60m
    Ad.2. Są liczniki na klatkach.
  • Gość: p IP: 85.222.87.* 13.03.10, 07:05
    Pani z buszremu powiedziała, że nie mają zamiaru płacić za wieczyste i mamy to
    robić sami.
  • Gość: p IP: 85.222.87.* 15.03.10, 18:37
    A pani w Urzędzie Miasta powiedziała, że to Buszrem ma płacić i koło się zamknęło.
  • Gość: Piotrek IP: *.81.datacomsa.pl 16.03.10, 07:40
    Podpisywaliśmy (jak zresztą spora część innych lokatorów) akt w zeszłym roku i logiczne się wydaje, że Buszrem nie zapłaci podatku za 2010 rok za już nie swoje grunty. Zastanawiam się, czy nie poprosić Urzędu o pisemną odpowiedź w sprawie wieczystego, żeby się potem nie ocknęli i nie żądali np. jakichś kar i odsetek.
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 16.03.10, 08:08
    Tak by się należało zrobić. Pani w UM powiedziała, że jak byśmy mieli płacić za
    UW to by to było zapisane w akcie.
  • Gość: PPP IP: 80.50.231.* 16.03.10, 08:26
    zgodnie z ustawą o gospodarce nieruchomościami, skoro nabywaliście lokale w roku
    2009, zobowiązani jesteście do wnoszenia opłat za użytkowanie wieczyste od 1
    stycznia 2010 roku.

    Można zapisywać sobie inne ustalenia w aktach notarialnych, ale urzędu i tak to
    nie interesuje.

  • Gość: p IP: 88.220.105.* 16.03.10, 12:37
    Byłem wczoraj chciałem zapłacić, urząd nie przyjął.
  • Gość: PPP IP: 80.50.231.* 16.03.10, 12:46
    bo może grunt nie jest w użytkowaniu wieczystym lub jest własnością np. Skarbu
    Państwa.

    proszę przeczytać co jest napisane w akcie not.
  • Gość: Piotrek IP: *.81.datacomsa.pl 16.03.10, 13:53
    Grunt jest w wieczystym i do tej pory płacił je Buszrem. Sprzedał
    mieszkania i nie będzie płacił za nie swoje, a Pani w urzedzie zbywa
    petentów twierdzą, że nadal zapłaci Buszrem. Nie wiem na jakiej
    podstawie, bo na pewno nie na podstawie mojego aktu, którego nie
    przeczytała. I tak oto musimy się prosić żeby Urząd łaskawie nas
    opodatkował. W poniedziałek złożę na piśmie zapytanie o wysokość
    wieczystego za 2010 r.
  • Gość: PPP IP: 80.50.231.* 16.03.10, 14:56
    można prosić nr działki na której jest osiedle??
  • Gość: Piotrek IP: 85.222.87.* 17.03.10, 17:08
    działka nr 93 obręb 2-09-05
  • Gość: PPP IP: 80.50.231.* 18.03.10, 08:28

    mazowieckie
    m.st. Warszawa
    Warszawa
    146512_8, URSUS
    Nr 0905, 20905


    własciciel MIASTO STOŁECZNE WARSZAWA Udział : 1/1
    Siedz : 00-950 WARSZAWA, ul. PLAC BANKOWY 3/5
    u¿ytkownik wieczysty "BUSZREM NIERUCHOMOSCI SPÓŁKA Z OGRANICZONA
    ODPOWIEDZIALNOSCIA" SPÓŁKA
    KOMANDYTOWA Udział : 1/1
    Siedz : 97-300 PIOTRKÓW TRYBUNALSKI, ul. ¯WIRKI 9



    - wynika z tego że opłaty za użytkowanie wieczyste należy wnosić do miasta czyli
    w dzielnicy Ursus - powody odsyłania nie są mi znane ...
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 18.03.10, 08:39
    Dziwi mnie trochę, że w akcie nie ma ani słowa o miejscach parkingowych. Może
    nawet te 20 kilka miejsc na tym czarnym żużlu(działka nr 92) to jakaś samowola
    która zostanie zlikwidowana???
  • Gość: PPP IP: 80.50.231.* 18.03.10, 08:54
    ta działka ma prawie 4500 metrów także raczej nadaje się pod następne bloki a
    nie miejsca parkingowe
  • Gość: Piotrek IP: *.81.datacomsa.pl 18.03.10, 09:31
    Skorzystałem z e-Urzędnika na stronie internetowej UD i dowiedziałem
    się, że opłata za wieczyste naliczana jest na tego, kto widnieje w
    księdze wieczystej. Nas tam jeszcze nie ma i wystawili już decyzje na
    Buszrem. Opłata jest za cały rok i nawet jeśli nagle dziś pojawimy się
    w księdze to oplata na nas będzie naliczona dopiero za 2011. Pani
    urzędnik mówiła też, ze Buszrem jakoś nie chce tego przyjąć do
    wiadomości i wałkują ten temat dłuższy czas. Jak już deweloper pogodzi
    się z decyzją urzędu pewnie nas obciąży.
  • Gość: PPP IP: 80.50.231.* 18.03.10, 09:35
    Pani w urzędzie chyba nie wie co mówi...

    wg ugn opłata za użytkowanie wieczyste obciąża nabywcę od 1 stycznia roku
    następnego kiedy nabył nieruchomość. Nieruchomość nabywamy z dniem podpisania
    aktu notarialnego a nie z dniem uzyskania wpisu do księgi wieczystej.

    Także moim zdaniem Pani w urzędzie Ursynów jest w błędzie
  • Gość: Piotrek IP: *.81.datacomsa.pl 18.03.10, 09:55
    urzędzie Ursus ;) No to pozostaje pisemko w tej sprawie i czekanie na
    odpowiedź na piśmie.
  • Gość: PPP IP: 80.50.231.* 18.03.10, 10:21
    oczywiście Ursus - przejęzyczenie -:))

    interpretacja UD Ursus jest w sumie możliwa, ponieważ w ugn jest zapis, że
    przeniesienie własności jest skuteczne dopiero po ujawnieniu tego w KW. Biorąc
    jednak pod uwagę obecne terminy uzyskania wpisów (czyli pół roku), przyjmuje się
    iż wystarczy wzmianka w KW o złożeniu wniosku o wpis nowego właściciela.
    Jednakże kolejną sprawą jest charakter opłaty za użytkowanie wieczyste, czyli
    jako opłatę za korzystanie z gruntu którego nie jest się właścicielem. Skoro w
    aktach notarialnych jest zapis że lokal/nieruchomość zostały już wydane do
    użytkowania, traktuje się że opłata jest należna od dnia 1 stycznia roku
    następnego po dacie nabycia, ponieważ jest to opłata roczna płatna z góry więc
    nie rozbijamy to na poszczególne miesiące faktycznego użytkowania przez nowego
    użytkownika w.

    Także interpretacje mogą być różne i widzę że UD Ursus idzie w całości na ścisłe
    przestrzeganie zapisów ugn. -:)))
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 18.03.10, 12:30
    To gdzie są miejsca parkingowe należące do bloku Rakuszanki 2 ????
  • Gość: Piotrek IP: *.81.datacomsa.pl 18.03.10, 13:59
    W akcie jest, że nasza działka wyodrębniona z dwóch innych ma
    powierzchnię ponad 3,7 tys m.kw. Na niej znajduje się blok i jest
    jeszcze pewnie jakiś kawałek ziemi dookoła niego, bo sam blok na pewno
    nie zajmuje takiej powierzchni. Bez map nie dojdziemy gdzie są granice
    działki.
  • Gość: PPP IP: 80.50.231.* 18.03.10, 14:13
    z kształtu działki 92 można przyjąć że nadaje się na parking - tym bardziej że
    jest na niej slup energetyczny
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 18.03.10, 14:14
    Ha a myślałem, że to tylko mi notariusz nie okazał map (w akcie jest napisane,
    że przy podpisaniu aktu nastąpiło okazanie map) Będąc w urzędzie pytałem pana z
    architektury pokazywał mi mapki na komputerze. Były to screny z google maps z
    zaznaczonymi granicami działek. Działka 93 wg niego to tylko blok.
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 18.03.10, 14:21
    Tylko, że mamy w akcie że działka nr. 92 zostaje nam w dużym uproszczeniu udostępniona tylko żeby po niej przejść i przejechać. Nie ma mowy o miejscach parkingowych.
  • Gość: PPP IP: 80.50.231.* 18.03.10, 14:30
    no ale to w tym bloku na działce 93 nie ma miejsc postojowych w parkingu
    podziemnym?? w ilości przewidzianej prawem budowlanym??
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 18.03.10, 15:57
    Nie dotarłem do przelicznika mieszkania/miejsca dla tego bloku. Średnio się
    przyjmuje 1:1 czyli co najmniej 140 miejsc + tam ileś dodatkowo na każdy lokal
    usługowy. Wg mnie jest dużo za mało. Buszrem też wprowadza ludzi w błąd mówiąc o
    2 parkingach (nie licząc podziemnego).
  • Gość: Wasz sąsiad IP: *.devs.futuro.pl 29.03.10, 10:52
    W hali garażowej są 144 miejsca postojowe czyli proporcja 1:1
    została zachowana :)
  • Gość: p IP: 85.222.87.* 29.03.10, 19:05
    Ktoś Ci płaci za kryptoreklamę? po jednej stronie jest ok 30 i po drugiej ok 30.
    Razem z tymi oddzielnymi to może jest z 70 ale nie więcej.
  • Gość: Ola IP: *.centertel.pl 29.03.10, 21:00
    Hej,
    witam wszystkich sąsiadów. Jutro mamy już podpisywać akt notarialny i chciałam się zapytać bardziej doświadczonych jak wygląda sprawa z
    wpisem do hipoteki na rzecz banku? Czy od razu w akcie notariusz wam wpisał?Czy musieliście brać jakieś kwitki z banku (my mamy w pko bp
    wiec może ktoś ma porównywalna sytuację)? W końcu czy to można zrobić
    samemu czy notarialnie? Czy trzeba czekać jak zostanie utworzona księga wieczysta czy można od razu?
    Może chaotyczne moje pytania ale naprawdę mam mętlik w głowie i będę wdzięczna za pomoc.
    Ola
  • Gość: Piotrek IP: *.81.datacomsa.pl 30.03.10, 07:29
    Do wpisu hipoteki potrzebne są dokumenty z banku. U nas PKO "tworzył"
    je około tygodnia także wniosku o wpis hipoteki u notariusza raczej nie
    zdążysz załatwić. Teraz pozostaje wziąć dodatkowy wypis, dokumenty z
    banku i samemu złożyć wniosek. No i nie czekasz aż ci utworzą nową
    księgę tylko składasz od razu, bank na pewno określił ci w umowie ile
    masz czasu na dostarczenie im potwierdzenia złożenia wniosku.
  • Gość: Ola IP: *.centertel.pl 30.03.10, 16:23
    Wlasnie w umowie mam napisane ze 7 dni od podpisania aktu notarialnego
    a na zaswiadczenie mamy czekac ok 2 tygodni wg tego, co nam powiedziala
    kobieta w pko....wiec jakis paradoks:)
    dzieki za odpowiedź
  • Gość: kkk IP: *.cluster-e.websense.net 31.03.10, 08:49
    czy ktoś może ma do polecenia dobrego i taniego hydraulika? bede
    wdzieczna za namiary, pozdrawiam
  • son-arr 29.11.13, 12:17
    Dołączę się do pytania, ale w innym kontekście. Poszukuję sklepu internetowego z szybką wysyłką, którego specjalnością jest hydraulika siłowa.
    Z góry dziękuję za pomoc.
  • Gość: Grzegorz IP: *.play-internet.pl 12.12.13, 00:02
    Witam,

    Prowadzę sklep stacjonarny z zakuwaniem i dorabianiem węży hydrauliki siłowej (www.expertsklep.com.pl) oraz sklep internetowy z końcówkami i wężami hydraulicznymi. Strona sklepu internetowego to www.expertsklep.shoper.pl. Zapraszam do współpracy. Gwarantuję niskie ceny i szybką wysyłkę.
    Pozdrawiam,

    Grzegorz tel. 790-400-266
  • Gość: Firtech IP: *.ip.netia.com.pl 16.01.14, 13:39
    Drodzy Państwo - Zapraszam do polubienia naszego fun page na Facebooku: Firtech - Hydraulika Siłowa, Pneumatyka, Filtracja - znajdziecie tu wpisy o nowinkach technicznych pojawiających się na rynku, oraz ogólne informacje w zakresie hydrauliki siłowej, pneumatyki i filtracji. Zachęcamy również do korzystania z naszej strony firmowej firtech.pl, oraz wizyty w naszym sklepie i warsztacie stacjonarnym. W razie potrzeby działa u nas również całodobowy serwis mobilny.

    Pozdrawiamy
    Firtech
  • Gość: martinez IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.03.14, 20:36
    zobacz tutaj, mają z tego co pamiętam sklep online www.zakladhydraulikisilowej.pl
  • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.04.14, 08:58
    Mój znajomy zamawiał przewody do hydrauliki siłowej w www.przewody-paliwowe.pl – mają ponoć spory wybór, warto zadzwonić i dopytać, bo wysyłają na cały kraj.
  • Gość: Amenek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.05.14, 09:22
    Ja kupuję w www.witzenmann.com.pl, robią fajne rzeczy do hydrauliki siłowej
  • estera1538 02.08.15, 01:19
    Dobrym i niedrogim hydraulikiem jest pan Darek z http://warszawa-hydraulik.pl/. Zawsze można na niego liczyć, nawet w dni świąteczne. No i zna się na swoim fachu.
  • Gość: Wasz sąsiad IP: *.devs.futuro.pl 30.03.10, 15:38
    Faktycznie, przepraszam, zasugerowałem się numeracją jaką stosuje
    BUSZREM (144/numer miejsca), mój błąd. W hali garażowej dla klatek I-
    III jest 31 miejsc, dla klatek IV-VI 30 i 11 miejsc w 7 garażach
    idywidualnych.
    Pozdrawiam
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 01.04.10, 07:37
    Buszrem do tego bloku przypisuje także parking przy cmentarzu i na żużlu. W
    aktach nie ma o tym mowy podobno nie musi. A że, na w/w wszędzie widać
    rejestracje "WK" to już inna historia miejsca miały być i są :/
  • Gość: paulina IP: *.cluster-e.websense.net 12.04.10, 12:47
    Witam, czy macie problemy z RWE? Czy naliczają Wam taryfę budowlaną?
    Dostałam pierwszy rachunek za prąd, cena jest jakaś z kosmosu, ilość
    zużytych kw również. Wpisali mi datę zużycia od września pomimo, że
    mieszkanie kupiłam pod koniec listopada. Dodatkowo wszystko liczą
    sobie w taryfie budowlanej, pomimo że Pani zapewniała mnie że moja
    taryfa to G11. Czy macie podobne problemy? Proszę o odpowiedź.
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 12.04.10, 15:58
    Niestety chyba każdy to przerabiał. U nas do tej pory nie zmienili taryfy a
    mieszkamy już rok. Nie przesyłają też żadnych faktur.
  • Gość: Jaco IP: 85.222.87.* 22.04.10, 00:10
    Problem z taryfą budownaną należy zgłsić do RWE (poszukaj wcześniej,
    już był ten wątek)przysyłają korektę faktury od dnia 21/11/2009r.
    (taryfa G11) wtedy to Buszrem przedstawił do RWE odpowiednie doc.
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 22.04.10, 06:28
    Kilka razy dzwoniłem do RWE w tej sprawie i jeszcze żadnej korekty nie dostałem.
  • Gość: paulina IP: *.cluster-e.websense.net 22.04.10, 09:19
    ja złożyłam reklamacje w rwe na taryfe, fakture ktora wystawili nie
    wiem na jakies podstawie i date umowy która też się nie pokrywa.
    Mają dwa tygodnie na rozpatrzenie. Jeśli do tego czasu się nie
    odezwą zgłaszam sprawę do rzecznika praw konsumenta.
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 26.04.10, 07:24
    ciekawy post naszego sąsiada : www.skorosze.eu/viewtopic.php?t=5053&sid=f5489fb42f727f6bd9d6959120330789
  • Gość: Wasz sąsiad. IP: *.devs.futuro.pl 30.04.10, 12:17
    Poważne zarzuty. Mam nadzieję, że są to tylko przypuszczenia naszego
    sąsiada, tak jak napisał.
    Fakt faktem, że drzwi wejściowe na klatki z garaży czasem są
    otwarte, nie domykają się pod wpływem pędu powietrza - dlatego
    trzeba je domykać (dociągać) ręcznie.
  • Gość: proxy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.05.10, 19:37
    Witam. Czy jest możliwość korzystania z telewizji SUPERMEDIA na
    naszym osiedlu? Jeśli tak, co o tym sądzicie?
    pozdrawiam
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 10.05.10, 16:27
    www.tvp.pl/warszawa/magazyny/magazyn-nieruchomosci-m2/wideo/m2-odc-39-ursus-i-super-apartament
  • Gość: Paweł IP: *.centertel.pl 12.06.10, 19:15
    Ja też się dołączam do pytania? Z jakich operatorów multimedialnych
    można skorzystać w naszym bloku ?
  • Gość: p IP: 85.222.87.* 13.06.10, 16:33
    Ja mam w Aster
  • Gość: proxy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.06.10, 21:39
    Supermedia, Aster i TPSA.
    Dwa ostatnie - wiadomo, natomiast Supermedia - płacisz abonament
    niecałe 10 pln/msc (oglądasz podstawowe kanały - tvp1, tvp2, tvn
    polsat, tv4, ew. możesz dokupić dekoder Cyfrowy Polsat, Cyfra + lub
    Telewizja n - i dodatkowo płacisz abonament za wybrany pakiet).
    Największy plus - nie ma konieczności montowania anteny na balkonie,
    minus - czasem podczas burzy gubi sygnał.
    Generalnie jednak polecam.
  • Gość: neechan IP: 212.76.46.* 15.06.10, 15:00
    a jak wygląda sprawa internetu w Supermedia? ma ktoś może? poleca czy wręcz przeciwnie?
  • Gość: KL IP: *.buderus.pl 14.06.10, 13:48
    Chce kupić mieszkanie na Rakuszanki i w związku z tym mam pytanie
    czy ktoś może mi napisac jak wygląda podpisanie umowy z buszremen na
    zakup mieszkania wszystkie formalności i później z podpisaniem aktu
    notarialnego, odebiorze technicznym i odbiorze kluczy. Czy już jest
    utworzona wspólnota i jakie jest czynsz? Na co zwrucić uwagę? Z góry
    dziekuje za odpowiedź.
  • Gość: p IP: 85.222.87.* 12.07.10, 11:22
    Mamy nowych lokatorów (KARALUCHY)
  • Gość: b IP: *.home.aster.pl 14.07.10, 12:07
    gdzie karaluchy?? w której klatce?? ja u siebie nic nie zauważyłam cholera
    jeszcze tego brakowało, nie dość że ta budowa się zaczęła to jeszcze zwierzątek
    nam brakowało ehhh
  • Gość: p IP: 85.222.87.* 14.07.10, 14:15
    2 razy znalazłem w wannie wylazło z kratki wentylacyjnej albo z rur odpływowych
  • Gość: Ag IP: 87.204.0.* 19.07.10, 16:10
    Ten żart jest mało zabawny!!!
    Jeśli rzeczywiście coś takiego znalazłeś drogi sąsiedzie to proszę weź to
    paskudztwo zanieś Pani Beatce na biurko!!!

  • Gość: Asik IP: *.home.aster.pl 20.07.10, 23:19
    Witajcie sąsiedzi, poruszę kwestię rachunków za ogrzewanie, czy dostaliście może
    rozliczenie i z czego wynikają kwoty do zapłacenia? Pierwszy raz od zamieszkania
    otrzymałam rachunek i kwota jest zaskakująco wysoka, czy wiecie skąd bierze się
    cena za jednostkę?
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 21.07.10, 06:28
    Co do żartu to mi nie do śmiechu do administracji zgłaszałem. Może to jednostkowy przypadek lub coś bardzo podobnego do karalucha insektologiem nie jestem.
    Rachunek za ogrzewanie z kosmosu łupią nas z każdej strony. Trzeba próbować coś z tym zrobić. A pani Beatka nie ma pojęcia o niczym pewnie praca po znajomości :)
  • Gość: jj IP: 85.222.87.* 27.07.10, 19:10
    witam, jesli chodzi o rachunek za CO to ręce opadaja, dodzwoniłam
    sie do naszej ciepłowni i panu też ręce opadły. Jednostka grzewcza
    wynosi ok. 36, a nie 63,10 więc mysle ze nasza pani kadrowa po
    prostu z rozkojarzenia przed wakacjami pomieszała lub przestawiła
    cyfry:)mam nadzieje że wszystko się wyjaśni 2 sieprnia, kiedy to
    pani kończy urlop i będzie mozna zasięgnąć informacji na temat 2x
    droższej ceny niz powinna być:)
    mam pytanie o rachuki za prąd czy ktoś już dostał roliczenie (bo
    podobno częściowo zostały już wysłane)Jesli tak to czy już teraz
    jest wszystko w porządku i czy sa prawidłowo naliczone korekty?
    pozdrawiam
  • Gość: gg IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.07.10, 10:53
    Ja dostałem już korekty faktur. Wszystko było w jak najlepszym
    porządku.
    Pozdrawiam
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 29.07.10, 06:22
    Niestety tak słodko to nie będzie bo to jest 36zł +inne koszty stałe i wyjdzie
    ok 50zł zależnie czy dzielą koszty stałe na mieszkania czy na metraż.
  • Gość: jj IP: 85.222.87.* 29.07.10, 11:04
    dziekuje za informację odnośnie prądu - jeden ciężar mniej:).A propo
    CO - z tego co mi pan z ciepłowni wytłumaczył to jednostka grzewcza
    wynosi 27,17zł + 8,17 inne opłaty = 35,61zł. Buszrem jednak
    dodatkowo musi zamawiać moc (zamówiona + zależna) koszt = 5.317 -
    którą to kwotę dzieli na lokale.Więc i tak nie wyjdzie taka suma,
    Obdzwoniłam swoich zajomych w ursusie, którzy tez podlegaja naszej
    ciepłowi i każy z nich płaci ok 36 zł łącznie z kosztami
    dodatkowymi. więc coś chyba jest nie tak. Możliwe że buszrem zamówił
    o wiele wiecej mocy niz trzeba i rozbili tę kwotę na zamieszkałe
    lokale, a było ich na poczatku nie wiele - ja rachunku póki co nie
    mam zamiaru płacić, dopóki nie dostanę szczegółowego wykazu co
    składa sie na cene naszej jednostki grzewczej, bo chyba nie możliwe
    żebyśmy my jedyni w całej okolicy płacili takie rachunki...
  • Gość: k IP: *.cluster-e.websense.net 05.08.10, 11:30
    witam,

    czy ktoś już był w buszremie po tym 2 sierpnia? Dowiedzieliście się czegoś nowego?”
  • Gość: Ola IP: 94.42.85.* 10.08.10, 16:26
    Hej,
    jakbyście chcieli jakieś pismo zbiorowe pisać, to chetnie się
    podpiszę.
  • Gość: z IP: *.147.197.229.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.08.10, 08:21
    Chamstwo, prostactwo i buractwo klatka 4 piętro 4 mieszkanie 87 (kawalerka) mieszkacie pod jednym dachem z innymi mieszkańcami wypadało by zachować trochę kultury, a nie zachowywać się jak zwierzęta i drzeć mordę do 2 w nocy. Mamusia z tatusiem kupiła mieszkanie ale kultury już nie nauczyła? Znajdą się tacy co was nauczą. Ludzie nie pozwólcie aby buractwo szerzyło się pod Waszym dachem nie ma się czego bać. Blok to nie miejsce na imprezy, nie dało się spać nawet w bloku naprzeciwko!!!
  • Gość: Ola IP: 94.42.85.* 18.08.10, 14:52
    Do: Z

    To chyba przesada tak kogoś wyzywać za jedną imprezę. Akurat
    mieszkam w kl. 4 na 4 pietrze i nic nie słyszałam. Widocznie ta
    impreza była w weekend więc tym bardziej nie rozumiem obrazliwego
    posta. W końcu mieszkamy w nowym bloku i każdy ma prawo do zrobienia
    parapetówki i zaproszenia kilkoro znajomych (szczególnie w weekend
    powinniśmy się wykazać minimum toleracji).
    Mam nadzieję że nie mieszkasz w naszym bloku bo nie chciałabym mieć
    takiego sąsiada....
  • Gość: p IP: *.prothost.com 18.08.10, 19:18
    Ja mieszkam w tym bloku i też uważam że to było chamstwo nie tylko zresztą ja
    tak uważam bo dowiedziałem się w administracji, że skarżyło się już kilka osób.
    To, że impreza była w weekend nie ma żadnego znaczenia.
  • Gość: Jaco IP: 85.222.87.* 21.08.10, 09:28
    Powracając do tematu CO, czy już zapłaciliście, czy mamy jakąś
    alternatywę co do tego rozliczenia? wydaje się, że nie.
    Może lepiej zastanowić sie co na przyszłość ? Moim zdaniem do czasu
    administrowania przez Buszrem nie ma możliwości zmiany.
  • Gość: jj IP: 85.222.87.* 17.08.10, 08:13
    Odsyłam do strony www.spec.waw.pl w zakładce dla klijentów można
    znaleść obowiązujące taryfy co - cięzko to wszytko ogarnąć, ale ja
    zwróciłam się z prośba o indywidualny rachuneki i nasza grupę
    taryfową - mysle jednak że trzeba przywyknąć do wysokich opłat za
    media,gdyz mamy bardzo niski czynsz a w związku z tym małe zaliczki:(
  • Gość: sąsiad IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.10, 08:08
    Ostatnio w naszym garażu kręcą się podejrzane osoby. Wczoraj gość
    wszedł do garażu z klatki schodowej, zrobił rundkę i wszedł z
    powrotem do klatki przez otwarte drzwi, których pilnował mu kolega
    (z pewnością nie zachowywał się, jak fachowiec robiący przegląd
    instalacji biegnących przez garaż...).
    Minęło już trochę czasu od ostatniej kradzieży i obawiam się,
    żebyśmy nie osłabili naszej czujności, tym bardziej że Buszrem nie
    podjął podstawowych kroków w kierunku poprawy bezpieczeństwa. Być
    może według nich kartki na drzwiach wejściowych ostrzegające przed
    złodziejami wcale nie odstraszają potencjalnych klientów. No cóż...
    Prawda jest taka, że jeżeli sami o to nie zadbamy, nikt tego nie
    zrobi za nas!
    Moim zdaniem podstawowym i niedrogim rozwiązaniem jest zamontowanie
    domofonów z klatek schodowych do garażu, żeby uniemożliwić
    przedostanie się tą drogą osób niepowołanych (niektórzy sąsiedzi
    lubią sobie powietrzyć klatkę otwierając wszystkie drzwi i tym samym
    zapraszając złodziei na wycieczkę po garażu).
    Co o tym myślicie? Może macie inne propozycje?
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 20.08.10, 09:22
    Chyba jedynym sensownym rozwiązaniem było by zamontowanie zamka na chip
    taki jak mamy do drzwi głównych. Domofon nie do końca się sprawdzi. Kod
    budowlany pewnie znają "wszyscy" w okolicy. Pojawiają się regularnie
    najróżniejsze ulotki jakieś ogłoszenia w windach osoby oferujące
    żaluzje, szafy, zamki itd. Jeśli oni mogą wejść to złodzieje tym
    bardziej. Tylko kto za to zapłaci??? Buszrem, osoby mające wykupione
    miejsce w garażu?
  • Gość: sąsiad IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.10, 09:30
    Po ostatniej kradzieży proponowałem zmianę kodów w domofonach, co
    często praktykuje się w nowych blokach po okresie remontów (które
    pewnie prawie nic by nie kosztowało), niestety bez reakcji...
    Czasami najprostsze rozwiązania są najbardziej skuteczne, ale trzeba
    chcieć.
  • Gość: s IP: *.cluster-e.websense.net 20.08.10, 10:20
    Niestety w naszym bloku nie ma żadnej kultury. Ja jestem z klatki 2.
    Wyobraźcie sobie wychodzę rano z domu, śmierdzi wszędzie, rozglądam
    się po klatce a na półpiętrze za przeproszeniem naszczane i nasrane.
    Jeszcze ktoś papier zostawił. Rzygać się chce na samą myśl! Świnie
    w chlewie są czyściejsze!
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 20.08.10, 10:33
    No cóż tak jak ktoś napisał jak zwierzęta... Przed moją klatką było
    narzygane.
  • Gość: p IP: 88.220.105.* 20.08.10, 10:24
    Tak jak juz pisałem zmiana kodu to raczej za mało. Wystarczy, że
    ktoś powie roznoszę ulotki, kurier, kominiarz czy kto co sobie
    wymysli i domofon jest otwierany. (Kilkakrotnie gościłem kuriera
    który nigdy do mnie nie dzwonił domofonem a zawsze dzwonkiem do
    drzwi) Albo tak jak napisałeś "wietrzenie" klatki. Wielokrotnie
    także zamykałem drzwi bo ktos cos wnosił i nie chciało mu się już
    wrócić i zamknąć drzwi. Zmienisz mentalność ludzi? Bedzie ciężko...
    Jeśli niektórzy uważaja, ze mają prawo do robienia imprez w
    bloku... :)
  • Gość: sąsiad IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.10, 15:53
    Masz rację. Wejście na chip (bez kodu) to dobry pomysł, szczególnie
    że tak naprawdę nikt poza właścicielami miejsc parkingowych nie ma
    interesu w tym, żeby mieć dostęp do garażu, inaczej niż w przypadku
    wejścia na klatkę. Proponuję, żeby każdy ze swojej strony uderzał do
    Buszremu w tej sprawie i coś z tego wyjdzie.
  • Gość: Ola IP: 94.42.85.*