Dodaj do ulubionych

Ciężko na duszy...

IP: *.olsztyn.mm.pl 04.06.09, 19:24
Dziękuję bardzo wszystkim mamom za słowa wsparcia i otuchy.Walczę o każdy
dzień swojego syna,chociaż wiem,że jest to walka z wiatrakami.Nie poddaje się
i nigdy nie poddam.Mój syn miał szczęśliwe dzieciństwo przez 7 lat.Teraz nic
nie wie i nie ma z nim żadnego kontaktu.Nawet nie wiem,czy pamięta,że kiedyś
było inaczej.Mam nadzieję,że nie bo wtedy jego cierpienie byłoby jeszcze
większe.Pozdrawiam Was drogie mamy.
Edytor zaawansowany
  • 05.06.09, 09:53
    Myślę, że odpowiedzi na Twój wątek oraz słów otuchy byłoby więcej...
    Jednak tylko ktoś, kto tego doświadczył lub doświadcza, ma prawo
    radzić czy wypowiadać się. Ja podchodziłam do napisania czegoś parę
    razy, jednak ciągle rezygnowałam. Nawet teraz nie wiem czy to będą
    właściwe słowa.... Mam nadzieję, że Twoj synek nie cierpi a jego
    odejście do innego, pięknego świata, będzie łagodne i bezbolesne.
    Mimo tego strasznego bólu, który czujesz, może to będzie dla Ciebie
    ulgą, jeśli On odejdzie. Być może tam, gdzie się znajdzie jego
    dusza, będzie szczęśliwy wsród innych... Nie jestem wierząca ale
    myślę, że takie miejsce gdzieś jest...
    Mam też nadzieję i życzę Ci tego z całego serca, aby ten straszny
    los kiedyś wynagrodził Ci tą krzywdę. Synka zawsze będziesz mieć w
    swoim sercu a w pamięci z czasem pozostaną tylko te piękne
    wspomnienia.
    Pozdrawiam i tulę,
    Szalicja
    --
    Mati, moje słońce

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.