Dodaj do ulubionych

Ciagły lęk o malucha

03.07.09, 19:53
Pani Psycholog. Proszę o radę. Od kiedy przyszyła na świat moja -
dziś 14
miesięczna córeczka - jestem w ciągłym panicznym strachu o jej
zdrowie.
Doszukuję się różnych chorób, ich objawów. Jeśli coś zauważę, to od
razu piszę w głowie najgorsze scenariusze (np. powiększone węzełki
chłonne to dla mnie od razu nowotwór). Przez to ciągle jestem
smutna (staram się tego nie pokazywać domownikom), nie potrafię w
pełni
cieszyć się macierzyństwem. Żyję w ciągłym strachu o zdrowie dziecka.
Gdy mija jeden lęk, pojawia się następny. Trudno mi z tym
funkcjonować.
Proszę o radę w tej kwestii, bo do psychologa wstydzę się iść.
Edytor zaawansowany
  • Gość: mama córeczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 07:54


    mam niestety tak samo, przeczytaj moją wiadomość bardzo boję się
    moja cóeczka ma auutyzm na "wychowanie bez porażek"
    ten `lęk odbiera mi radość macierzyństwa...
  • Gość: monika IP: *.85-237-168.tkchopin.pl 04.07.09, 21:59
    Dziewczyny, miałam podobnie i poszłam po radę. To objaw depresji/nerwicy lękowej
    - trzeba dłużej diagnozować, żeby dojść której z nich, ale w zasadzie nazwa mało
    istotna. Tak czy inaczej lęk zatruwa życie, ale z tym można sobie poradzić, choć
    bardzo trudno samemu, bez psychologa.
  • 06.07.09, 17:51
    Wstydem jest wstydzić się iść do psychologa. Powiem wiecej - to jest
    objaw jakiegoś koszmarnego zacofania. Do ginekologa chodzisz i się
    nie wstydzisz? Czy także nie?
    marnujesz sobie okres dzieciństwa dziecka, prawdopodobnie dziecku
    tez marnujesz dziecinstwo - bo matka, ktora się za bardzo boi nie
    pozwala normalnie, beztrosko żyć. i tego Ci nie wstyd. a iść do
    psychologa - o nie, nie pójdziesz... dlaczego?
    Psycholog zajmuje się róznorodnymi problemami - w tym także
    nadmiernym lękiem. Dobry psycholog moze Ci pomoc i naprawde, nie
    znam ludzi, ktorzy patzyliby krzywo na chodzenie do psychologa -
    wstarczy, ze ogladają telewizje, widza chocby Superianie, ktora jest
    psychologiem i jak widac jest zapraszana do domow.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • 15.07.09, 19:48
    mama córeczki - o jakiej wiadomości piszesz?
  • 10.07.09, 21:12
    Ze mna bylo jeszcze gorzej... Nie chcialabym opisywac tego na publicznym foru,
    bo po prostu sie wstydze...Powiem Ci tak, ja juz w ciazy drzalam. Jak sie
    urodzil jezdzilam sie z nim po neurologac(okazalo sie ze to byly tylko kolki),
    potem robil brzydkie kupy, bylam wiec pewna, ze to mukowiscydoza, ciagalam go
    wiec po IMiD, robilam proby potowe. Potem moj synus pozno
    zaczal wstawac, raczkowac itp. ubzduralam sobie porazenie mozgowe. Chodzilam i
    wylam, a teraz autyzm...Smutne, rodzina nie chce ze mna gadac, znajomi sie
    odsuwaja widzac we mnie wariatke... A ja... ja nie spie, nie jem, rycze,
    zatruwam zycie sobie, dziecku i innym. Potrzebuje psychologa, moze rzeczywiscie,
    tylko nie dziecinnego..uff ciezko bylo to z siebie wyrzucic...nie jest mi lekko,
    ale nie panuje nad tym, to uczucie strachu jest ode mnie silniejsze..
    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.