arnold7 napisał:
> Kilka miesiecy wczesniej. A potem przewaga w powietrzu zamiast jej braku.
Mit. Ruscy zastosowaliby starą sprawdzoną strategię - rzuciliby więcej
myśliwców, niż szwalbki miały rakiet:)
Poza tym, gdyby Me-262 się lepiej zadomowiły na froncie, to tym lepiej alianci
nauczyliby się z nimi walczyć, w tym zaczęliby mocniej szukać odpowiednich
środków technicznych (które w tej sytuacji wydawały się im niepotrzebne). Tak to
już było na tej wojnie, że na każdą nowość szukano kontry - i zwykle ją
znajdowano. Poza tym, pytanie czy Niemcom wystarczyłoby jednak zasobów, żeby
dzięki szwalbkom odzyskać strategiczną przewagę.
> Co do zestrzelen szwalbek - alianci srali w gacie, zanim zdazyli namierzyc
> odrzutowca - tam kaj go juz niy bouo. Nasz forumowy przyglup trocha miou sam
recht.
Toć jo nie szkryflou, co uon ino w ciula leciou:)
Przecież sam piszę, że łatwo nie było, ale pewne pomysły alianci już mieli. Poza
tym, co innego było tematem mojej polemiki z nim.
>
>
>
>
--
weiss, rot, gelb, blau
SOS dla lasów tropikalnych
Stalinogród, Oberschlesien ;
Zapiski kiepsko uczesane