Temat - rzeka, aczkolwiek bardzo nie chetnie podejmowany w calej jego zlozonej historii. De facto prawie nie mozna bylo znalesc jeszcze posrod generacji naszych dziadkow mezczyzn, ktorzy nie sluzyliby w wojsku niemieckim. Z ubiegiem lat temat ten owijano legendymi o "polskich" Slazakach, ktorzy "dezeterterowali" do Andersa i ochotniczo wstepowali do Wojska Polskiego.
Dyskretnie pomija sie tutaj fakt dezercji Slazakow z Armii Polskiej i wstepowanie do armii niemieckiej. Symboliczny charakter ma tutaj "przekazanie" miasta Rybnika w 1939 przez zolnierzy w polskich mundurach wojskom niemieckim. Na schodach ratusza witali ich Slazacy, ktorzy zdezerterowali z Wojska Polskiego.
Podczas kampanii wrzesniowej jako obywateli polskich zaciagnieto wielu Slazakow. Ich zywot jako polski zolnierz bywal czasem bardzo krotki. Wystarczylo nie raz podejzenie, ze jest sie Niemcem, aby na miejscu otrzymac kule w leb.
Zwrocilem kiedys uwage na inymi forum, ze bardzo frapujacym faktem jest, w przeciwienstwie do Slazakow w armii niemieckiej, Slazacy w Armii Polskiej nie pelnili wysokich ranga stanowisk, byli odznaczani najwywzszymi orderami, byli po prostu miesem armatnim.
Podobnie jak juz w czasie tzw. "Powstan Slaskich", gdzie zmuszano pod grosba utraty zdrowia i zycia do "sluzby" w oddialach "powstanczych", tak podczas IIWS prosty zolnierz (Slazak) dostawal "propozycje" nie do odrzucenia. Takiej propozycji nie otrzymywali ani Slazacy podoficerowie, ani oficerowie. Czesto mordowano ich lamiac konwencje wojenne.
Nie slyszalem aby jakis polski zolnierz, czy dowodca zostal kiedy kolwiek oskrzony o zbrondie wojenne.
Masakra CHAMBOIS 1944, nie jest jedynym przykladem zachowania sie wojsk polskich, nie zgodnie z prawem miedzynarodowym, ale najglosniejszym:
www.decydent.pl/archiwum/wydanie_75/historia--chambois-1944_829.html
Co wiecie Wy na temat Slazakow, ktorzy "ochotniczo" wstepowali do Andersa?
Czy ktos zna wysokich ranga Slazakow?
Zapraszam do KULTURALNEJ DYSKUSJI.
Glückauf!
--
Lwow, „Przeglad Wszechpolski“, nr 1, styczen 1899, „Utrata wschodnich terenow znaczylaby smiertelny cios dla potegi Niemiec. W walce narodowej haslo moze jedynie brzmiec: My albo oni! To jest doprawdy walka o zycie i smierc, dlatego ze Polska jest nie do pomyslenia bez Gornego Slaska, bez Prus Zachodnich i nawet Prus Wchodnich“.