Ale kogielmogiel! Same prawieprawdy i przeinaczenia, ta pani cos tam uslyszala, cos ktos jej kiedys tlumaczyl, wiec teraz pisze prawdziwy polski naukowy doktorat :) :
www.etnologia.pl/polska/teksty/mniejszosci-etniczne-w-polsce-slazacy.php
Gdy przeczytacie uwaznie, to stwierdzicie sporo "przekrecików", od geografii az do tlumaczenia slowa "familok" (osiedle, haha).
Mimo wszystko - wyglada to na szczera próbe zrozumienia Slaska i Slazaków.
Tylko czy trzeba z taka pólwiedza zaraz zabierac sie do tlumaczenia innym ?
I czy jest to próba zrozumienia - albo "rozpracowania" ?