Pochodzenie Slazakow Dodaj do ulubionych


Natknęłam się na opis pochodzenia Ślązaków z 1927r. Warto zwrócić uwagę jak
interpretowano historyczne fakty w kilka lat po przyłączeniu części Śląska do
Polski. Reprint (słowo z tej książki) najprawdopodobniej z 1991r. Dla
jasności intencji autora, przytaczam też dedykację.

-----------------

Jan Nowak „Kronika miasta i powiatu Tarnowskie Góry” 1927r.

„Jaśnie Wielmożnemu Panu Prezydentowi
Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej
Ignacemu Mościckiemu
poświęca
Jan Nowak
obywatel Tarnowskich Gór
Wolnego Miasta Górniczego”

A teraz fragmenty z rozdziału „Z przeszłości Śląska”:

Najstarsze wiadomości, które posiadamy o naszej ziemi i jej mieszkańcach,
nazywających się teraz Ślązakami i Polakami zawdzięczamy Grekom i Rzymianom.
Rzymski dziejopisarz Tacyt, żyjący w drugiej połowie pierwszego wieku po Chr.
zaznacza (...), że ziemia między Odrą i Wisłą zamieszkiwana jest przez
Ligijczyków czyli Lugirów i Semnonów. Grek Klaudjusz Ptolomeusz, żyjący w
drugim wieku po Chr. (...) twierdzi, że mieszkańcy kraju pod Sudetami
nazywają się Zilingi, a ich północni sąsiedzi, co na Dolny Śląsk wskazuje,
Zemnoni.
(...)
„Przy bliższem zbadaniu słoworodu „lig” wzgl. „lug” zauważymy, że jest to
prastary wyraz słowiański; znaczy on tyle co „łęg:, czyli bagno. Więc ludzie,
mieszkający nad takiemi ligami lub lugami, nazywali się Ligijczykami,
względnie Lugirami, albo Lugiżanami. Z tej przyczyny owi mieszkańcy Śląska,
wymieniani temi nazwami przez Rzymian, nie byli obcymi, lecz prawdopodobnie
naszymi braćmi Łużyczanami nad Sprewą i Dolnym Śląsku (...). Nazwa „Zemnoni”
zawiera w sobie jakiś swojski, słowiański dźwięk, całkiem podobny do
brzmienia polskiego wyrazu „ziemianie”, czem wynurza się prawdopodobieństwo,
że ten szczep był również słowiańskim.
(...)
Więc nawet taki wybitny historyk niemiecki, jakim jest Grünhagen, nie
twierdzi, że Silingowie byli Germanami, jak to czynią inni, szowinistycznie
usposobieni „badacze” niemieccy, lecz przeciwnie wskazuje na
prawdopodobieństwo, że szczep ten był słowiańskim. Prawdopodobieństwo to
wzrośnie, jeżeli wyraz „Siling” podzielimy „si-ling” (zy-ling), wtedy bowiem
otrzymujemy podobieństwo do wyrazu „ze-łęg”, coby znaczyło „z łęgu”. Pierwsza
zgłoska w tem stanowi przyimek, drugą osnowę słowa.
(...)
Upada więc w niwecz gołosłowne twierdzenie niektórych dziejopisarzy
niemieckich, którem tak chętnie operowano podczas akcji plebiscytowej, że
Silingowie byli Germanami, i że przez to Śląsk był ongiś krajem niemieckim.
(...)
Wobec powyższej tezy Silingowie i Ligijczycy byli ludźmi mieszkającymi przy
łęgach, gdzie rybołóstwo stanowiło dla nich podstawę bytowania, a cały kraj
według tych przymiotów nazwany był „Silinsk” lub „Ślinsk”, z czego po
nieustannej zmianie wymowy powstała nazwa „Śląsk”. Zatem Silingowie nie
opuścili Śląska przed, lub podczas wędrówki narodów, jakto przypuszczają
niektórzy historycy niemieccy, bo po pierwsze, niema na to żadnych dowodów,
ani nawet głuchych wieści, a po drugie było to niemożliwe, gdyż kraje za Łabą
względnie zachód Europy już wówczas był gęsto zaludniony. Przypuszczalnie
podczas najazdu Hunnów naród mógł był bardzo ucierpieć, ale nie w tej mierze,
żeby z powierzchni ziemi zniknąć, a dowodem tego, że w następnych wiekach
znów ukazują się na widowni dziejowej „Silingowie” (Silinżanie) ale pod
swojską już nazwą „Ślężanie”. Każdy więc szczegół wskazuje na to , że
Silingowie, do których należały rody Kwadów, Borzan i Osinian przed dwoma
tysiącami lat, byli naszymi przodkami, jako Słowianie-Polacy, dzielny,
pracowity, szlachetny i kochający swoją ziemię naród, a nadto jest jawnem, że
cały Śląsk do nizin łużyckich jest prastarą ziemią polską.
(...)
Co do narodowości nie było oczywiście w tych czasach między poszczególnemi
szczepami żadnej różnicy, a od Odry aż do Dniepra panował jeden lud, jeden
język – polski. Twierdzi to Ptolomeusz.
Po raz pierwszy w dziejach wymienia nazwę geograf grecki Ptolomeusz, na
początku 2 wieku po narodzeniu Chrystusa, w swoim opisie Europy, w którym
twierdzi, że Słowianie, mieszkający między Odra a Dnieprem nazywają
siebie „bulanes” (polanes); tak to Grek pojął nazwę „Polanie”. Gdy
cudzoziemiec zapytał się ich: kto wy jesteście? – odpowiedzieli: my polanie –
a tym wyrazem chcieli właściwie oznaczyć swoje zajęcie, gdyż przodkowie nasi
wówczas już przeważnie żyli i pracowali na polanie, czyli na roli, więc
Polan, czyli Polak znaczy wprost rolnik.
(...)
Piastowie panowali od Łaby aż hen poza Wisłę i od Karpat aż do Bałtyku. Był
to kraj rozległy, bogaty i szczęśliwy, gdzie nie znano nienawiści lub różnicy
stanu – była to nasza Stara Polska.

-----------

Koniec cytatu.

A jak wygląda dzisiejsza, oficjalna interpretacja tych faktów?

Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.