Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Polska i świat   Śląsk - historia,kultura,naród   TPŚM „...

TPŚM „Danga“ - Partnerstwo dla Różnorodności.

Autor: jaborygyn 25.09.08, 14:32
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Problemy językowe i etniczne można rozwiązywać w cywilizowany sposób

Członkowie Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij Môwy „Danga” wzięli
udział w konferencji Partnerstwo dla Różnorodności w Gdańsku

W dniach 11–13 września b.r. odbyła się w Gdańsku ósma edycja
konferencji Partnerstwo dla Różnorodności (Partnership for
Diversity). Konferencję zorganizowało Biuro Języków Mniejszościowych
i Regionalnych (European Bureau for Lesser Used Languages - EBLUL)
przy współpracy samorządu Województwa Pomorskiego i Zrzeszenia
Kaszubsko-Pomorskiego. Konferencje Partnership for Diversity
odbywają się co roku w innym mieście europejskim. W tym roku po raz
pierwszy na miejsce obrad wybrano jeden z nowych krajów unijnych.

Europejskie Biuro Języków Regionalnych i Mniejszościowych jest
organizacją wspierającą różnorodność językową i koordynującą
działania mniejszościowych wspólnot językowych zamieszkujących nasz
kontynent. Okazuje się, że w Europie około 40 mln. ludzi posługuje
się na co dzień językami różnymi od oficjalnych języków swoich
państw.

Do Gdańska przyjechali reprezentanci kilkudziesięciu europejskich
wspólnot językowych, m. in. Katalończycy, Baskowie, mieszkańcy
Galicji, Bretończycy, Fryzowie, Irlandczycy (język gaelic), Szkoci
(języki scots i gaelic), mieszkańcy Gotlandii, Niemcy (język
dolnoniemiecki). Polskie mniejszości językowe reprezentowali
gospodarze, czyli Kaszubi, oraz Ślązacy – w konferencji wzięli
udział przedstawiciele dwóch stowarzyszeń stawiających sobie za cel
ochronę i rewitalizację śląskiej mowy: towarzystwa „Danga”
i stowarzyszenia Pro Loquela Silesiana.

Podczas konferencji można było się zapoznać z sytuacją
poszczególnych małych języków, a także z działaniami podejmowanymi
w celu ich ochrony przez władze państwowe i same wspólnoty
mniejszościowe. A sytuacja ta jest bardzo różna. Najlepiej sprawy
wyglądają w tych krajach i regionach, gdzie społeczeństwa i władze
państwowe uświadomiły sobie, że różnorodność językowa jest wielką
wartością kulturową. Tak jest np. w Hiszpanii, gdzie języki
kataloński, baskijski i galicyjski, dzięki przemyślanym,
systematycznym i wieloletnim działaniom nie tylko zostały uratowane
od śmierci, ale prężnie się rozwijają a ich perspektywy są bardzo
dobre. Wydaje się, że dobrym przykładem dla nas Ślązaków może być
także język ladino z włosko-niemieckiego pogranicza językowego.
W tych regionach na porządku dziennym są takie pojęcia jak
wieloetniczność, edukacja dwujęzyczna, czy planowanie językowe. Inne
wspólnoty, np. mieszkańcy Gotlandii, są na początku tej drogi, gdyż
dopiero uświadamiają sobie potrzebę podjęcia bardziej
zorganizowanych działań dla ochrony swojej mowy.

Konferencja była także okazją do przyjrzenia się sytuacji języka
kaszubskiego. Osiągnięcia Kaszubów w pracy nad ochroną swojej mowy
są naprawdę imponujące. Jeszcze w początkach lat dziewięćdziesiątych
zeszłego stulecia wydawało się, że nic nie uratuje tej mowy od
wymarcia. Posługiwanie się kaszubskim było w powszechnym przekonaniu
uważane za coś właściwego może dla niewykształconych chłopów, ale na
pewno nie godnego człowieka cywilizowanego. W ciągu kilkunastu lat,
dzięki systematycznej pracy organizacji społecznych i władz
samorządowych, sytuację tę udało się radykalnie zmienić. Dzisiaj
Kaszubi mają dwujęzyczne szkoły, wypracowane zostały metody
i programy nauczania, wykształcono kilkuset nauczycieli
kaszubskiego. Rozwija się literatura po kaszubsku, kaszubski dobija
się do salonów, a posługiwanie się tą mową staje się nawet modne.
Dość powiedzieć, że prezes Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego Artur
Jabłoński przemówienie powitalne wygłosił w całości po kaszubsku.
Również członkowie władz samorządowych województwa, np.
przewodniczący sejmiku Brunon Synak, rozpoczynali swoje wystąpienia
od wygłoszenia kilku zdań w tym języku.

Szkoda, że konferencja nie została dostrzeżona przez górnośląskie
elity. Prócz społeczników, w konferencji nie wziął udziału nikt ze
śląskich władz samorządowych, ani nikt ze znanych polityków.
Naprawdę można się było na konferencji wiele dowiedzieć o tym, jak
problemy językowe i etniczne można rozwiązywać w cywilizowany
sposób, w duchu porozumienia i dla dobra wszystkich.

dr. Józef Kulisz, prezes Tôwarzistwa Piastowaniô Ślónskij
Môwy „Danga“

Na dalsze pytania dotyczące konferencji oraz Tôwarzistwa „Danga”
odpowiada dr. Józef Kulisz (e-mail: jozef.kulisz@gmail.com; tel.:
609 09 68 86)

Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-143
(101-143)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.