Dodaj do ulubionych

KUCHNIA ARABSKA

23.05.03, 13:43
KUCHNIA ARABSKA
Edytor zaawansowany
  • 02.06.03, 12:26
    A co byś polecała z arabskiej kuchni? Jak już mam lecieć do tej Tunezji, to
    żeby też żołądek był zadowolony. Jakie są ceny owoców na bazarach? Pozdrawiam
  • 04.06.03, 18:33
    W wedlug Was gdzie jest najlepsze jedzenie arabskie/tureckie w Warszawie?

    ja np. lubie turka w Landzie

    Pozdrawiam
    mariusz
  • 04.06.03, 19:04
    dobre jest w barach tureckich (które są takowymi jedynie z nazwy - naprawdę
    prowadzone przez Arabów) na Krakowskim Przedmieściu w pobliżu uniwerka

    także restauracja Aisza, czyli firma Trypolis
  • 14.07.03, 20:56
    W al. Krakowskiej, adresu nie pamietam, jadac do Janek po prawej stronie.
    Tureckie - bardzo dobre.
  • 24.10.03, 12:08
    Muszę przyznać, iż nie należę, a może raczej nie należałem, do wielbicieli
    kuchni arabskiej. Muszę też przyznać, iż zawsze w trakcie moich podróży
    kojarzyła mi się ona tylko z tym jedzeniem, na które stać mnie było w
    ulicznych "fast foodach". Wyjątkiem był falafel podawany na uliczny sposób
    syryjski, tj. zawijany wraz z warzywami i sosem w chleb i z tym chlebem
    rolowany. Pominąwszy sprawy higieny po prostu pycha. Poza tym podczas mojego
    pobytu w Syrii na jednym z suków mięsnych nabawiłem się mięsowstrętu i przez
    kilka ładnych lat byłem wegetarianiniem. Chodziło o widok i zapach. Przekonany
    też byłem, iż kuchnia arabska jest niezwykle uboga i nieciekawa. Myślałem tak,
    dopóki nie zasmakowałem w potrawach przyrządzanych przez szwagra mojej żony -
    Tunezyjczyka. To, co on wyprawia z jedzeniem, to raj dla podniebienia.
    Tunezyjski, tak więc też arabski sposób, w jaki przyprawia i przygotowuje mięsa
    i kuskus, jest niesamowity. A nie tyle sposób, co efekt wszystkiego na talerzu.
    Zmieniłem zdanie o kuchni arabskiej, choć gdy ponownie pojadę w jakieś arabskie
    zakątki, to pewnie znowu wcinał będę europejskie bułki i popijał je coca-colą,
    rozmyślając, jaka ta kuchnia arabska jednostajna.

    Pozdrawiam wszystkich, jarek
  • 06.06.03, 13:41
    karla1980 napisała:

    > A co byś polecała z arabskiej kuchni? Jak już mam lecieć do tej Tunezji, to
    > żeby też żołądek był zadowolony. Jakie są ceny owoców na bazarach? Pozdrawiam

    zoladek bedzie na pewno zadowolony, bo kuchnia tunezyjska jest po prostu
    rewelka. ja bylam dwa razy i zjadalam z lakomstwa po trzy obiady dziennie.
    sproboj kuskus z kurczakiem albo baranina, salatki tunezyjskiej , jakiejkolweik
    szorby (zupy), ja na kiepska nie trafilam. no i pij oczywiscie mnooostwo
    herbaty, tylko uwazaj, zeby nie wyjechac na serce, bo jest mocna ;)))) a do
    jakiej miejscowosci jedziesz to moze i jakies konkretne dania bede mogla
    polecic.
    acha i unikaj mergez i dan, ktore to ochydztwo zawieraja. nie wiem moze my
    trafilysmy zepsute, ale kolezankia na pol roku przeszla na wegetarianizm po
    przygodzie z mergez.
  • 06.06.03, 13:44
    i jeszcze jedno. moze ktos ma porzadny przepis na kuskus po tunezyjsku, bo
    pytalam juz na roznych forach i nici, nikt nic nie wie.
    tak wogole to wypadaloby sie przywitac skoro sie zalogowalam. tak wiec witam :)

    PS beduinka , troche ciezko pisac o takim rozleglym zagadnieniu jakim jest
    kuchnia arabska w jednym watku. nie mozna zalozyc jakiegos podforum nt kuchni i
    tam rozwijac nowe watki? jesli nie mozna to przepraszam i nie mace ;)

    yona
  • 30.08.03, 15:00
    hej,
    ja mam troszkę przepisów na kuskus po libijsku....tylko, że w wersji
    papierowej...są skierowane z któregoś z numerów Sadaki...

    a co do spraw formalnych - możesz zakładać kolejne wątki...podforum założyć sie
    nie da...pozdrawiam cię serdecznie...


    --
    Zapraszam na forum o krajach arabskich:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10662
  • 11.04.06, 14:45
    Ja teraz mam kuchnię trochę bardziej arabską niż dawniej.
    Flizy są w kolorze piasku pustynnego, a od miejsca do miejsca
    dekor z Arabem na wielbłądzie na tle piramidek.
    Przypomina mi to mój wakacyjny pobyt w Egipcie,
    a również i o tym, że zbliża się czas kolejnej podróży.

  • 21.06.03, 16:09
    moze byscie jakis przpis dokladnie zapodali...
  • 20.08.03, 11:12
    a ja proponuje sobie skosztowac Harissy,smacznego,przywiozlam i racze moja
    rodzine prawie codziennie :)
  • 30.08.03, 15:01
    yagnaw napisała:

    > a ja proponuje sobie skosztowac Harissy,smacznego,przywiozlam i racze moja
    > rodzine prawie codziennie :)


    PAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAALI, OSTROOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO


    --
    Zapraszam na forum o krajach arabskich:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10662
  • 08.09.03, 23:34
    Historia kuchni każdego kraju jest powiązana z jego historią. Stosunkowo
    niewiele wiadomo o jadłospisie starożytnych mieszkańców Bliskiego i Środkowego
    Wschodu. Pożywienie mieszkańców pustyni było wtedy mało urozmaicone i ubogie,
    gdyż tereny tamtejsze były bardzo jałowe i rodziły jedynie daktyle i zboże,
    które uzupełniane były mięsem z hodowanych zwierząt. Natomiast jadłospis
    bogatych Asyryjczyków i Babilończyków był bardziej urozmaicony i był inspiracją
    dla kucharzy greckich i rzymskich. Na potrawy arabskie duży wpływ miała
    ekspansja islamu. Arabowie podbijając kolejne ziemie asymilowali lokalne
    zwyczaje kulinarne. Potrawy przyjęte to między innymi:
    • Od Egipcjan dania znane od czasów faraonów:
    o Pieczona gęś,
    o El ful (fasolę),
    o Melokhia (zupa z boćwiny),
    o Ta’ami (placki z fasoli),
    o Bamia (piżman jadalny);
    • Od Syryjczyków dania przyrządzane z oliwą:
    o Sałatki z:
     Ogórków,
     Porów,
     Cebuli,
     Zielonej sałaty;
    • Od Libańczyków
    o Banany,
    o Pomarańcze;
    • Od Asyryjczyków:
    o Orzechy laskowe,
    o Grzyby,
    o Wiśnie,
    o Figi,
    • Z Armenii i Kurdystanu:
    o Burghul (gruba pszenna kasza);
    • Z Kaukazu:
    o Szaszłyki,
    o Mashshi, czyli nadziewane warzywa,
    o „perskie mleko” (jogurt);
    • Od Persów:
    o Podawanie ryżu z warzywami,
    o Desery,
    o Napoje i oryginalne potrawy słodko-kwaśne.
  • 15.09.03, 20:19
    Troszke Cie jednak skoryguje, przynajmniej jesli chodzi o to co pochodzi z
    Egiptu bo to wiem ze sie nie myle....


    > o El ful (fasolę)

    Ful to nie fasola. Ful to bób a konkretnie cos co u nas nazywa sie bobik ( w
    Polsce uprawiany jako roslina pastewna).

    > o Melokhia (zupa z boćwiny)

    Melokhia to nie jest boćwina. To roslina ktorej polskiej nazwy nie znam,i
    raczej u nas jej nie spotkamy, jest z wygladu moze troszeczke podobna do
    naszej pokrzywy, smak ma niepodobny do niczego innego....

    > o Ta’ami (placki z fasoli)
    Ta'ameya to nie sa placki z fasoli ale z bobu, dokladnie z bobu suszonego - tak
    sie to robi z Egipcie. W wersjach innych krajow (Syrii, Libanu) moze byc
    zrobiona z hummusu (czyli polskiej ciecierzycy)

    Piszesz ze jedziesz teraz do Egiptu, mam nadzieje ze tego wszystkiego
    sprobujesz :-)
  • 08.09.03, 23:35
    Wraz z przejęciem władzy przez Abbasydów w roku 750 i przeniesieniem stolicy do
    Bagdadu w kuchni arabskiej wystąpiły pewne modyfikacje w wyniku fascynacji
    kulturą Sasanidów. Dania, które się wtedy pojawiły trwają w kuchni arabskiej po
    dziś dzień i występują pod mianem „potraw perskich” są:
    • Gorące i zimne mięsa,
    • Galaretka z ryżu,
    • Nadziewane liści winorośli,
    • Marynowana kura,
    • Mięso opiekane lub smażone i połączone z sosem,
    • Hinduskie danie z solonej baraniny polanej sokiem z granatów i
    uzupełnione jajami,
    • Grecka potrawka z:
    o Jaj,
    o Miodu,
    o Mleka,
    o Masła,
    o Ryżu,
    o Cukru;
    • Młoda kozina;
    • Wołowina przyrządzona ze szpinakiem i octem;
    • Mięso marynowane w jogurcie i przyprawione korzeniami;
    • Dziczyzna;
    • Drób, w tym specjalnie tuczone kury, które opiekano nad węglem;
    • Desery:
    o Słodkie puree z daktyli,
    o pieczone ciasteczka,
    o dżem z pigwy,
    o nadziewane daktyle i orzechy włoskie.
  • 08.09.03, 23:36
    W wiekach VIII – X nastąpił niebywały rozkwit literatury, w tym także o
    tematyce kulinarnej, w której podawano
    o przepisy na przeróżne potrawy,
    o opisy bankietów,
    o porady jak zostać kuchmistrzem itp.
    Znaczącym dziełem z tej dziedziny jest ”Ahbar Az-Zaman” (autor: Masudi) albo
    rękopisy Syryjczyka (który nazywał się Muhammad ibn Hasan ibn Muhammad ibn al-
    Karim al-Katib al-Baghdadi), który opisywał wykwintne i drogie potrawy i
    smakołyki sprowadzane z odległych miejsc, które były spożywane na dworach
    kalifów.
    W tamtych czasach wykwintność osiągnęła szalony poziom:
    o jadano na złotych talerzach,
    o spożywano napoje z lodem sprowadzanym z wysokich gór i podlewanym wodą
    przez cały czas przez niewolników, by się nie roztopił.
    Kuchnia arabska została rozpowszechniona przez Turków, którzy przenieśli ją na
    Bałkany, Węgry, do Grecji – w ten sposób w wyniku zasymilowania kuchni
    arabskiej-islamskiej, tureckiej, mongolskiej i europejsko-chrześcijańskiej
    powstała osmańska sztuka kulinarna.
  • 08.09.03, 23:38
    • czosnek
    o ma zbawczą moc;
    o talizman chroniący przed złem wieszany na drzwiach domu

    • móżdżek – dwie opinie
    1. jedząc go osiągniemy poziom intelektualny zwierząt
    2. każdy zjedzony móżdżek zwielokrotni nasze możliwości intelektualne.

    • Serca ptaków
    o Źródło lęku i bojaźliwości
  • 08.09.03, 23:39
    • Żółte dania – wprowadzają spożywającego w śmiech i napawają szczęściem
    • Zielone dania – zachęcają do podejmowania decyzji
    • Czarne dania – zwiastują pecha.
  • 08.09.03, 23:42
    Jedzenie o właściwościach afrodyzjaków (na podstawie „Wonnych ogrodów”; autor:
    Sheikh Umar Ibn Muhammad al-Nefezawi):

    • Ciasto zawierające
    o miód,
    o imbir,
    o perski proszek;

    • Syrop przyrządzony z
    o octu,
    o ciemiernika czarnego,
    o czosnku,
    o cynamonu,
    o gałki muszkatołowej,
    o kardamonu,
    o języków wróbli,
    o chińskiego cynamonu,
    o długiej papryki,
    o korzeni oraz
    o kadzidła wymieszanego z miodem;
    • omlet ze szparagami;
    • omlet ze smażoną cebulą;
    • mleko wielbłądzicy ;
    o wymieszane z miodem, jajami i
    o zagotowane z mirrą, grubo zmielonym cynamonem i pieprzem;
     jajko smażone w maśle i polane miodem (spożywane z kawałkiem chleba);
     gotowany włoski groch.
  • 08.09.03, 23:45
    Przed pójściem do stołu w bogatszych domach goście są zaprowadzani do pokoju,
    gdzie są niskie kanapy, w którym oferuje im się umycie rąk w wodzie
    perfumowanej zapachem róży lub pomarańczy

    Stoły są niskie i okrągłe, często zastępowane bogato rzeźbionymi tacami z
    miedzi, mosiądzu lub srebra, ustawianymi na składanych nóżkach

    Muzułmanie rozpoczynają posiłek od słów Bismillah, bowiem uważają Allaha za
    źródło wszelkiego dostatku

    Jedzenie je się palcami, po spożyciu należy oblizać palce – oznacza to
    zakończenie posiłku

    Należy sięgać po małe kawałki i je dokładnie przeżuwać

    Za nie takt uważa się przypatrywanie się innym uczestnikom

    Za miły gest uważa się wybieranie dla współbiesiadnika smakowitych kąsków, np.
    kurzej wątroby czy rybiej ikry

    Należy prowadzić miłą, lekką rozmowę, zachwalać potrawy i umiejętności gospodyni

    Osobno spożywają posiłek kobiety i mężczyźni

    Po spożyciu jedzenia, myje się ręce i pije kawę i herbatę
  • 08.09.03, 23:47
    Na jadłospis w kuchni arabskiej ogromny wpływ ma islam, który jest nie tylko
    religią, ale także sposobem na życie. Koran, święta księga muzułmanów, zawiera
    przepisy natury prawnej, etycznej, obyczajowej, ale także kulinarnej. Wyznawcy
    islamu nie mogą spożywać:
    • Padliny
    • Zwierząt zabitych z innych powodów niż potrzeba najedzenia się
    • Krwi
    • Wieprzowiny
    • Zwierząt ofiarnych
    • Napojów alkoholowych i wszelkich środków odurzających (dotyczy potraw
    przyrządzanych z domieszką alkoholu)

    Mięso, z którego przygotowuje się pożywienie, powinno pochodzić z zwierząt
    zabitych w rytualny sposób.
  • 08.09.03, 23:49
    -
  • 08.09.03, 23:51
    • Dawniej: stopiony tłuszcz barani (alya) pochodzący z ogona zwierzęcia;
    obecnie spotykany w niektórych regionach
    • Sklarowane masło
    • Świeże masło
    • Margaryna
    • Olej jadalny (do smażenia przez zanurzenie, czyli „w głębokim
    tłuszczu) z:
    o Kukurydzy
    o Ziemnych orzeszków
    o Soi
    • Oliwa (do smażenia ryby)
    • „Samna- masło z bawolego mleka, podgrzewane na bardzo małym ogniu i
    przelewane przez kilka warstw gazy” (do smażenia w wysokich
    temperaturach); bardzo popularne.
  • 08.09.03, 23:54
    W kuchni arabskiej używa się dużo przypraw korzennych. Powszechnie stosowane
    przyprawy to:
    • kminek rzymski
    • kolendra (potrawy duszone; nać kolendry – sałatki)
    • cynamon
    • imbir
    • mastyks
    • gałka muszkatołowa
    • goździki
    • mięta
    • origano
    • majeranek
    • nasiona sezamowe (wypiek chleba)
    • anyż (wypiek chleba)
    • kminek (wypiek chleba)
    • szafran – bardzo wysoko ceniony; szczególnie ważny dla kuchni
    marokańskiej
    • kurkuma zwana „szafranem oreintalnym” – służy do kolorowania potraw

    Powstają różnego rodzaju mieszanki:
    • mieszanka libańska
    o 1 część ostrej papryki
    o 2 części papryki słodkiej
    o 2 części cynamonu
    • Taklia - Zmielona kolendra smażona z roztartym czosnkiem
    • „4 przyprawy”
    o cynamon
    o gałka muszkatołowa
    o goździki
    o imbir lub ziele angielskie
  • 09.09.03, 20:26
    0,5 kg kuskusu
    0,5 kg mięsa baraniego
    125 g ziemniaków
    2 średnie cebule
    4 marchwie
    100 g dyni
    2 kabaczki
    2 łyżeczki oleju
    2 łyżki koncentratu pomidorowego lub 125 g świeżych pomidorów
    2 strągi papryki
    przyprawy

    Kuskus umieszczamy w keskasie (to taki specjalny podziurawiony od dołu garnek)
    i skrapiamy soloną wodą. W garnku smażymy pokrojoną cebulę. Dodajemy koncentrat
    pomidorowy lub pokrojone pomidory, mięso i przyprawy. Zalewamy wodą. Keskas
    wstawiamy na garnek w momencie, gdy produkty do niego włożone zaczynają wrzeć.
    Pozostaje on tam przez 15 min od pojawienia się nad nim pary. Później
    odstawiamy i skrapiamy. Wtedy do garnka dodajemy inne pokrojone warzywa i
    gotujemy, a na górę ponownie wstawiamy garnek (znów 15 min. od pojawienia się
    pary).
    Ugotowane jedzenie polewamy tłuszczem, dodajemy imbir i paprykę.
    Wykładamy na półmisek.

  • 10.09.03, 11:20
    w regionie: tunezja/ zachodnia algieria popularnym zarciem jest tzw. brick
    (cegła), choc w algierii brzmi to jak "burek" i tak sie na to mówi. specjalne
    ciasto (wygląda na naleśnikowe, tyle że bardziej kruche) wypełniane jest
    kartoflami puree, z dodatkiem pietruszki, trochę mielonego mięsa, cebulki
    (dodatki wg uznania), w dołek wbijamy jajko, zawijamy właśnie w kształcie cegły
    i wrzucamy do popływania w goracym tłuszczu. najlepsze burki w swoim życiu
    jadłem na el hajar (annaba/algieria) i w medinie (gdzie zaden biały sie nie
    zapuszczał) w sousse.
    to co serwują w centrach turystcznych to parodia nie burki.
    można kupić ciasto (feuille de brique), ja przywiozłem z tunezji 2 opakowania
    takich nalesników. waznosć- 1 rok. już wyszły
    ale nie u nas nie ma
    no właśnie!
    czy ktoś zna dokładny przepis na zrobienie takiego nalesnika? składniki,
    technologię? a moze mozna (nie słyszałem) gdzies to w polsce kupic?


    ps.
    merguezy to skądinąd znakomite zarcie- przypomina bułgarskie kebabczeta. jeśli
    świeze- żadnych negatywnych reakcji nigdy nie zanotowałem. szkoujące moze byc
    np spożywanie mergueza z frytkami w bułce ale radze spróbowac i nie pękac.
  • 05.10.03, 16:05
    www.zawaj.com/recipes_main.html
    przepisy podzielone wg następujących działów
    sałatki
    zupy
    śniadania
    dania oparte o jogurty
    przekąski
    dania z ryżem
    dania z warzywami
    dania z kuskusem
    dania mięsne
    dania rybne
    sosy
    desery
    napoje
  • 09.10.03, 21:00
    ciecierzycę z puszki zmiażdż mikserem, dodaj szczyptę mielonego kminku, kilka
    kropel cytryny, sól, pieprz + thinę. Troszkę oliwy, żeby miało konsystencję
    gładkiej pasty.
    Thina to zmielony, prażony sezam. Na szczęście sezam można kupić bez problemów.
    Na suchej, bardzo gorącej patelni należy lekko zezłocić, a potem zemleć w
    starym młynku do kawy. Thina jest gorzka i orzechowa, sezam w trakcie mielenia
    puszcza gęsty olej, dlatego lepiej używać starego młynka, albo takiego do
    mielenia ziół. Dodaje się jej bardzo niewiele, tylko do smaku lekkiej
    goryczki..
  • 02.11.03, 14:01
    Kminek ktory jest uzywany w arabskiej kuchni to w wiekszosci wypadkow tzw
    kminek rzymski ( arabski kammun). Tak jest i w tym przepisie. To wazne bo jesli
    dodacie normalny "kminek" wyjdzie cos co z hummusem ma niewiele wspolnego wiec
    mozna go latwo popsuc. W Warszawie przyprawy mazna kupic w Samirze.
    Kammun jest jedna z najpowszechniej uzywanych na Bliskim Wschodzie przypraw,
    zapach i smak jest bardzo charakterystyczny, zamiennika nie ma.
  • 27.02.04, 15:39
    Beduinko
    Tahini to pasta, ktora mozna kupic w sklepach z arabska zywnoscia. Ja na zakupy jade do Warszawy
    zawsze. Sluze adresem
    Tak samo kammun. Ale ten kupuje na miejscu w Lodzi. Tak samo jak inne przyprawy.

    Pozdrawiam
    --
    Orient Man
    Rule #1 Never trust the forum and do not take it too deep in your heart ;)
  • 02.11.03, 15:31
    No i przydalaby sie odrobina swierzo zmiazdzonego czosnku...
    Na powierzchnie hummusu w podawanego w miseczce miseczce nalejcie troche oliwy
    z oliwek.Po srodku takiej porcji mozna polozyc kilka ziaren ciecierzycy.
    W wersji "hummus maa lahm" bardziej sycacej odmianie tej przystawki, na
    powierzchni pasty w miseczce uklada sie na cieplo bardzo drobne kawaleczki
    smarzonego miesa.
  • 20.10.03, 21:52
    Może ktoś dałby mi przepis na potrawę arabską z baraniny (jagnięciny)?
    btw. Gdzie można w W-wie kupić dobrą baraninę?
    Pozdrawiam
    kwp7
  • 20.10.03, 22:55
    Mostek barani lub jagnięcy


    1 łyżka zmielonej kolendry
    1 łyżeczka imbiru
    2-3 roztarte ząbki czosnku
    sól, pieprz
    sok z 1 cytryny
    olej lub masło do pieczenia

    Nadzienie:
    2 szklanki ryżu
    1 średnia cebula
    2-3 łyżki oleju
    20 dag zmielonej wołowiny (dowolnie)
    3 łyżki drobno posiekanej zielonej pietruszki
    sól, pieprz
    1/2 łyżeczki zmielonego cynamonu lub ziela angielskiego
    10 dag grubo posiekanych włoskich orzechów
    10 dag wypłukanych rodzynek


    1. Mięso wypłukać, osuszyć. Ostrym nożem podciąć błony dzielące warstwy mięsa
    od kości, tak aby utworzyła się w nim kieszeń.
    2. Przyprawy wymieszać z sokiem z cytryny, natrzeć mięso tylko zewnątrz,
    odstawić pod przykryciem w chłodnym miejscu na noc.
    3. Ryż wypłukać w dużej ilości bardzo gorącej wody, następnie w zimnej,
    dokładnie osączyć.
    4. Olej rozgrzać na dużej patelni, wsypać posiekaną cebulę, smażyć na złoty
    kolor, dodać mięso, często mieszając smażyć do lekkiego zarumienienia.
    5. Dodać ryż, wymieszać, smażyć 3 min., często mieszać.
    6. Posypać zieloną pietruszką, wlać 2 szklanki wrzącej wody, przyprawić solą i
    pieprzem oraz cynamonem, szczelnie przykryć, gotować na bardzo małym ogniu 15
    min.
    7. Zestawić z ognia, wystudzić, wymieszać z orzechami i rodzynkami.
    8. Masą napełnić kieszeń w mostku, nie ubijając jej nadmiernie, zaszyć brzegi
    (nie zaciągać nitki zbyt silnie i nie naciągać brzegów kieszeni, aby uniknąć
    pęknięć podczas pieczenia).
    9. Przełożyć przygotowanńą pieczeń do brytfanny, posmarować olejem lub
    stopionym masłem, wlać 1/2 szklanki wody, wstawić do piekarnika nagrzanego do
    temperatury 220 C, piec do zrumienienia (ok. 45 min), przykryć.
    10. Zmniejszyć gaz (180 C), piec, aż mięso stanie się miękkie (ok. 1 1/2
    godz.), polewając wytworzonym sosem kilka razy.
    11. Pieczeń podawać z duszonymi jabłkami, wiśniami, żurawinami lub borówkami.

    Proporcje dla 8-10 osób.



    źródło: Kuchnia arabska. Katarzyna Pospieszyńska
  • 21.10.03, 20:03
    CYNADERKI W SOSIE POMIDOROWYM

    2 cebule pokrajane w plasterki
    1 posiekany ząbek czosnku
    2-3 łyżki oleju lub masła
    6 nerek baranich
    1-2 łyżki octu winnego (dowolnie)
    2 pomidory sparzone, obrane, posiekane
    4 łyżki pasty pomidorowej
    sól, pieprz

    1. Z nerek zdjąć błonkę, usunąć tłuszz, namoczyć na 1 godz. w zakwaszonej
    wodzie (1 łyżka octu na 1 litr wody), odcedzić, zalać czystą wodą, zakszaszoną
    wg tych samych proporcji, gotować 2-3 min., odcedzić, wypłukać, osączyć.
    2. Cebulę i czosnek smażyć na rozgrzanym oleju na złoty kolor.
    3. Nerki przeciąć wzdłuż, dodać do cebuli, smażyć do zrumienienia.
    4. Dobrać pomidory i pastę pomidorową, rozprowadzoną 2-3 łyżkami wody,
    przyprawić solą i pieprzem, zagotować.
    5. Przykryć, dusić na małym ogniu ok. 20 min (nie dłużej, bo stwardnieją).
    6. Podawać z ryżem i sałatką.

    Proporcje dla 4-6 osób



    źródło: Kuchnia arabska. Katarzyna Pospieszyńska
  • 01.11.03, 21:49
    Dużo tu ciekawych iformacji, ale może ktoś podałby jakieś stricte egipskie
    przepisy. Chodzi mi o coś sprawdzonego, bo oczywiście w necie już dawno sama
    znalazłam mnóstwo, tyle, że do połowy z nich nie znam składników :( Nazwy w
    każdym razie czasem wydają się cokolwiek dziwne..
    Co do składników, to wydaje mi się (niestety nie pracuję już w tych okolicach
    od 2 lat), że w arabskim sklepie (chyba?)Aisha na Wspólnej (w-wa)pewnie sporo
    można dostać :)

    Tymczasem podaję przepis z listopadowego Voyage, gdzie oprócz artykułu o
    egipskiej kuchni jest w ogóle mnóstwo o Egipcie, choć nie zawsze prawdziwe,
    znalazłam kila średnio prawdziwych "perełek" (jak choćby super bezpieczeństwo w
    Mieście Umarłych, ale to już nie w tym wątku może).

    BABA GANOUJ, czyli DIP Z BAKŁAŻANA
    Na 250 ml sosu:
    2 bakłażany
    3 rozgniecione ząbki czosnku
    2 łyżki tahini (pasta z rozgniecionych ziaren sezamu - podobno dostępna w
    supermarketach)
    2 łyżki oliwy z oliwek

    Przekrojone wzdłuż bakłażany posolić i odstawić na 15 min.., opłukac i osuszyć.
    Piec w piekarniku w temp. 180 C przez ok. 30 min aż zmiękną. Obrać ze skórki.
    Zmiksować z posostałymi składnikami na gładka masę. Podawać z pitą.

    Mmmmmm, jami ! To musi być pycha, w poniedziałek lecę po bakłażany :))

    pozdrawiam serdecznie
    Kasia

    --
    community.webshots.com/user/corrina007
    republika.pl/corrina/cairo/
  • 01.11.03, 21:57
    Kiedyś ktoś polecił mi na grupie pl.rec.kuchnia egipski deser zwany podobno
    sahleb, czy ktoś wie, co to dokładnie jest i jak się to robi?

    cyt:" Mają tam też taki deser... sahleb, czy jakoś tak. trochę jak
    kaszka manna z kokosem i bakaliami. Pycha! Kupiłam nawet składniki, żeby
    zrobić w domu, ale cosik mi nie wyszło... To tyle, więcej nie pamiętam."
    --
    community.webshots.com/user/corrina007
    republika.pl/corrina/cairo/
  • 02.11.03, 13:56
    sahlab... sahleb, to bulwa jakiejs rosliny (jakiej nie wiem?) uzywana w
    sproszkowanej formie do zageszczenia mleka, daje mu bardzo specyficzny smak i
    zapach, dodaje sie do tego pokruszone orzeszki, ziarenka sezamu .. cukier i
    wychodzi ten deser o ktorym piszesz. to gesty, slodki mleczny napoj ktory pije
    sie na cieplo. czy mozna to zrobic samemu ? w Egipcie kupuje sie gotowa
    mieszanke i robi sie dalej samemu, ale w Polsce sahlabu sie nie kupi. slyszalam
    ze niektorzy robia taki "oszukany" sahlab dodajac do mleka make ziemniaczana,
    cukier, wanilie i te same skladniki co wyzej.... nie jest to jednak to samo bo
    oryginalu sie nie da podrobic.
    jest wiele deserow ktore mozna zrobic samemu opierajac sie na latwo dpostepnych
    w kazdym naszym sklepie skladnikach, jesli chcesz cos Ci napisze.
  • 01.01.04, 15:24
    Flaczki po algiersku

    80 dag flaków
    4 czerwone papryki
    10 ząbków czosnku
    2 cebule
    4 łyżki oliwy
    łyżeczka kminku
    sól i pieprz do smaku


    Dokładnie wyczyszczone i umyte flaki osuszamy i kroimy na wąskie paski. Cebulę
    siekamy na półplasterki, papryki oczyszczamy z gniazd nasiennych i kroimy w
    krążki. Czosnek rozcieramy z solą i kminkiem. Na rozgrzanej oliwie przesmażamy
    na złoto cebulę, dodajemy krążki papryki, roztarty czosnek z solą i kminkiem i
    wszystko dusimy pod przykryciem przez kilka minut - aż odparuje puszczony z
    papryk sok. Dodajemy flaki, zalewamy gorącą wodą (1,5 l) i gotujemy do
    miękkości na bardzo małym ogniu, podlewając w razie potrzeby wodą. Podajemy z
    bagietką.

    źródło: super express
  • 01.01.04, 15:25
    Falafel

    10 dag suszonego bobu
    10 dag suszonej ciecierzycy
    2 cebule
    4 ząbki czosnku
    1 łyżeczka suszonej kolendry
    czerwona, słodka papryka zmielona do smaku
    1 łyżeczka kminku
    olej do głębokiego smażenia


    Danie to przygotowujemy z suszonych ziaren bobu i ciecierzycy, dlatego musimy
    je namoczyć wcześniej w zimnej wodzie na 24 godziny. Bób z ciecierzycą
    odsączamy i mielimy w maszynce do mięsa. Dodajemy drobniutko posiekaną cebulę,
    zmiażdżony czosnek i przyprawy. Wszystkie składniki razem wyrabiamy na dosyć
    gęstą masę. Formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego i smażymy w głębokim
    oleju aż się zrumienią. Podajemy z sosem sezamowym dostępnym w Polsce pod nazwą
    pasta tahina.

    źródło: super express
  • 01.01.04, 15:27
    Haruf mehchi, czyli baranina pieczona z ryżem

    1 kg udźca jagnięcego lub z młodej baraniny
    20 dag mielonej baraniny
    1/2 kg ryżu
    2 cebule
    biały pieprz, cynamon
    10 dag migdałów

    Marynata:
    1 filiżanka octu
    starta skórka z 1 cytryny
    2 cebule pokrojone w plastry
    oliwa z oliwek
    czerwoną paprykę w proszku


    Udziec trzeba zamarynować, najlepiej dzień wcześniej. Do podgrzanego octu
    dodajemy startą skórkę z 1 dużej cytryny, paprykę w proszku, pokrojoną w
    plastry cebulę i oliwę. Otrzymaną marynatą nacieramy dokładnie udziec, na końcu
    obkładając go plastrami cebuli. Odstawiamy w chłodne miejsce.
    Na drugi dzień udziec opłukujemy z marynaty i gotujemy w niewielkiej ilości
    osolonej wody z dodatkiem cynamonu i białego pieprzu. Gdy jest prawie miękki,
    wyjmujemy z bulionu i studzimy. Mieloną baraninę smażymy na oleju z dodatkiem
    pieprzu i szczypty cynamonu. W tym czasie gotujemy ryż. Opłukane ziarna
    wsypujemy na rozgrzany w szerokim rondlu olej i podsmażamy, aż się zeszklą, a
    następnie zalewamy dwa razy większą ilością gorącej wody. Gotujemy na ostrym
    ogniu, dopóki nie zacznie wrzeć, wówczas zmniejszamy płomień do minimum i
    gotujemy tak długo, aż ryż wchłonie cały płyn.

    Ugotowaną baraninę pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 st. C ,aż będzie
    całkiem miękka i zacznie się rumienić. Na patelni prażymy, pozbawione skórek,
    połówki migdałów. Przed podaniem dania podgrzewamy smażoną mieloną baraninę, do
    której dodajemy ryż. Delikatnie mieszamy i układa-my porcje na talerzu. Na
    wierzch kładziemy cienko pokrojone plastry pieczonej baraniny, a całość
    posypujemy prażonymi migdałami.


    źródło: super express
  • 01.01.04, 15:28
    chleb pita

    1 kg mąki pszennej
    3 dag drożdży
    3 łyżki cukru
    1 łyżka soli
    ok. 1,5 szklanki dobrze ciepłej wody


    W odrobinie ciepłej wody rozpuszczamy drożdże z cukrem. Dodajemy mąkę, wlewamy
    pozostałą wodę, sól i zagniatamy dosyć elastyczne i twarde ciasto, jak na
    pierogi. Odstawiamy na 10 minut, a następnie kroimy na kawałki wielkości małej
    pięści i odstawiamy na 10-15 minut. Następnie każdy kawałek rozwałkowujemy na
    cienki placek i znowu odstawiamy na 10 minut. Pieczemy w piekarniku nagrzanym
    do 180 st. C, aż nabierze złotej barwy (ok. 6-7 min). Podajemy świeżo upieczone
    do wszystkich dań, poczynając od zakąsek, przez zupy, a na daniach głównych
    kończąc.


    źródło: super express
  • 01.01.04, 16:47
    Pitta - czyżby śmierć tradycyjnego pieczywa?
    Co powoduje, że pitta jest tak bardzo modna? Które grupy konsumentów kupują
    potrawy z pittą?
    Jak pitta radzi sobie w Polsce?
    Jak można pittę wykorzystać w restauracji czy barze?
    Jak ją przyrządzać?


    Fenomen pitty daje się bardzo łatwo wytłumaczyć. Jako jedyny
    chleb na świecie po pogrzaniu podgrzaniu placka w tosterze,
    mikrofalówce, na grillu lub opiekaczu tworzy się "koper
    ta". Do tak uformowanej pitty można nałożyć dowolne
    nadzienie: od sera żółtego, wędliny, ryb, warzyw,
    jajecznicy do czekolady czy bananów. Chlebek ten
    jest także idealny na letni sezon grillowy. Używane
    jest także jako dodatek do sałatek (Amerykanie
    nazywają go także salat pocket - sałatkowa
    kieszeń chlebowa)

    Dodatkowo pitta jest szybka w przyrządzeniu
    (konkuruje z daniami typu "5 minut") Z reguły
    nie zawiera konserwantów tak mocno obec-
    nych w naszym codziennym pieczywie. Jest to
    ulubione danie tych, którzy dbają o linię (pitta
    zawiera tylko 2-3% tłuszczu).

    To właśnie unikatowa użyteczność pitty (koperta), do której można nałożyć
    dowolne nadzienie i polać sosem, szybkość w przygotowaniu oraz opinia zdrowej
    żywności powoduje, że konsumpcja tego produktu w Europie zachodniej
    wzrosła o 365% w ciągu ostatnich kilku lat!

    W Polsce pitta jest obecna już kilka lat.
    Centrum "pitożerców" jest Wrocław

    Praktycznie każdy bar w Polsce serwujący kuchnię orientalną
    oferuje kebaby właśnie w chlebku pitta. Ostatnio pittę
    serwuje m.in. sieć barów kanapkowych OSCAR, sieć
    restauracji Sfinks oraz firmy cateringowe (np. Sheraton).
    Także w sklepach TESCO, Hypernova, Carrefour
    pojawiła się pitta Quality Goods importowana
    z Belgii.

    Jak się przyrządza pittę? Otóż należy ją
    lekko skropić wodą, włożyć do tostera lub
    mikrofali (15-20 sek.), aby lekko napuchła,
    po podgrzaniu odcięć kawałek i nałożyć na-
    dzienie. Można podgrzać ponownie i uzys-
    kuje się efekt ciepłej skórki chlebowej z do-
    wolnym nadzieniem. Nam taka smakowała
    najbardziej!!!

    Wydaje się, że czas, aby potrawy z pitty znalazły się w menu naszych
    restauracji i barów. Może to być metoda na uatrak-cyjnienie menu i sposób na
    zdobycie nowych klientów i je-dnocześnie sposób na zmniejszenie strat w kuchni.


    źródło: www.restaurants.pl/
  • 01.01.04, 16:49
    PITTA Z ŁOSOSIEM

    s k ł a d n i k i (6 porcji):
    6 sztuk pitty
    300g wędzonego łososia
    6 jajek
    mleko




    S p o s ó b p r z y r z ą d z a n i a :

    Ubić jajka w naczyniu. Umieścić je na patelni i podgrzewać stale mie-szając, aż
    się usmażą.


    Przeciąć pittę, umieścić wędzonego łososia w kieszeni pitty i dodać usma-żone
    jajka, podawać od razu.

    źródło: www.restaurants.pl/
  • 01.01.04, 15:30
    Lubieh bil Zeit

    1/2 kg zielonej fasolki szparagowej
    2 duże, dojrzałe pomidory
    10 listków świeżej kolendry
    3 ząbki czosnku
    oliwa z oliwek
    biały pieprz i sól do smaku


    Z fasolki szparagowej odcinamy końce i obieramy z włókien. Gotujemy w osolonym
    i ocukrzonym wrzątku aż będzie miękka, ale jędrna. Pomidory parzymy, obieramy
    ze skórki i kroimy w kostkę. Dusimy je na oliwie, a gdy zmiękną, dodajemy
    kolendrę, zmiażdżony czosnek i pieprz. Dusimy jeszcze około 5 minut. Do sosu
    wrzucamy pokrojoną na 3-centymetrowe kawałki fasolkę, delikatnie mieszamy i
    odstawiamy do ostygnięcia. Podajemy na zimno z chlebem pita lub bagietką.


    źródło: super express
  • 01.01.04, 15:34
    Mutabbal - czyli pasta z bakłażana

    1/2 bakłażana
    100 ml sosu sezamowego
    50 ml jogurtu naturalnego
    sok z siedmiu cytryn
    3 ząbki czosnku
    sól
    oliwa z oliwek


    Bakłażana, po umycium i dokładnym osuszeniu skórki, smarujemy oliwą i pieczemy
    na blasze, w piekarniku nagrzanym do temp. 200 st. C przez ok. 10 min, aż
    będzie miękki. Po ostudzeniu obieramy ze skórki i drobniutko siekamy miąższ.
    Dodajemy jogurt naturalny, sos sezamowy, zmiażdżone ząbki czosnku oraz świeżo
    wyciśnięty sok z cytryn i sól. Wszystkie składniki pasty dokładnie mieszamy.


    źródło: super express
  • 01.01.04, 15:37
    Sałatka Tabbula

    5 dag uprażonej kaszy burghul (tej kaszy używają w Libanie, można ją zastąpić
    kuskusem)
    3 pomidory
    4 pęczki natki pietruszki
    sok z dwóch cytryn
    10 listków świeżej mięty
    3 duże łyżeczki oliwy z oliwek


    Można skorzystać z błyskawicznej kaszki kuskus, którą wystarczy tylko zalać
    wrzątkiem. Kaszę studzimy, a w tym czasie siekamy drobno natkę pietruszki.
    Pomidory po sparzeniu obieramy ze skórki i kroimy w niewielką kostkę. Łączymy
    kaszę z pomidorami, natką pietruszki, oliwą z oliwek i świeżo wyciśniętym
    sokiem z cytryn. Delikatnie mieszamy. Całość układamy w miseczce wyłożonej
    zielonymi liśćmi sałaty i przybieramy listkami mięty. Sałatkę podajemy
    schłodzoną.


    źródło: super express
  • 01.01.04, 15:42
    Shanklisz - czyli ser kozi z przyprawami

    10 dag sera koziego
    1 drobno posiekana cebula
    1 drobno pokrojony w kostkę pomidor
    1 łyżka posiekanej natki pietruszki
    biały pieprz
    ostra papryka
    kolendra


    Biały kozi ser drobno kruszymy i łączymy z przyprawami. Wkładamy do glinianej
    miseczki tak, by zajął 1/4 jej powierzchni. Pozostałe trzy części wypełniamy
    posiekanymi pomidorami, posiekaną cebulą i ziołami. Bezpośrednio przed
    jedzeniem wszystkie składniki razem mieszamy i podajemy z chlebem pita.


    źródło: super express

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.