Dodaj do ulubionych

KUCHNIA ARABSKA

    • beduinka B'stilla 01.01.04, 15:45
      B'stilla

      1 mały kurczak
      1 duża cebula
      2 łyżeczki imbiru
      szczypta szafranu
      3 łyżeczki kolendry
      1,5 łyżeczki cynamonu
      3 łyżki stołowe natki pietruszki
      4 jajka
      2,5 dag masła
      8 dag obranych ze skórki migdałów
      2 łyżeczki cukru
      12 gotowych placków filo
      oliwa z oliwek
      sól i pieprz


      Umytego i sprawionego kurczaka wkładamy do garnka razem z posiekaną cebulą,
      imbirem, szafranem, zmieloną kolendrą, łyżeczką cynamonu, natką pietruszki i
      odrobiną soli i pieprzu. Dolewamy tyle wody, by wszystko było dobrze przykryte
      i gotujemy na wolnym ogniu pod pokrywką około 45 minut, aż mięso stanie się
      zupełnie miękkie. Przekładamy kurczaka na talerz, a po ostygnięciu oddzielamy
      mięso od kości i siekamy. Wywar pozostały z gotowania mięsa odparowujemy do
      uzyskania gęstego i aromatycznego sosu. Do połowy sosu dodajemy masło i wbijamy
      jajka. Nie mieszając podgrzewamy, aż białko się zetnie. Na suchej patelni
      rumienimy obrane i posiekane migdały, dodajemy pozostały cynamon i cukier.
      Jeden placek z ciasta filo smarujemy oliwą z obu stron, a następnie łączymy go
      z kolejnymi dwoma. Na środku układamy posiekane mięso z kurczaka, kropimy je
      sosem, przykrywamy jajkiem sadzonym w sosie, posypujemy palonymi migdałami z
      cynamonem i składamy cały placek w lekko zaokrągloną kopertę. Zlepiamy brzegi
      ciasta za pomocą oliwy i wstawiamy b'stillę do piekarnika nagrzanego do
      temperatury 200 st. C na 25-30 minut. Pieczemy do uzyskania złocistego koloru.
      Przed podaniem na stół b'stillę można delikatnie posypać cukrem pudrem i
      udekorować odrobiną cynamonu oraz listkami świeżej mięty.

      źródło: super express
    • beduinka Dip tahina 01.01.04, 15:46
      Dip tahina


      1 ząbek czosnku
      łyżka ziaren sezamu
      łyżeczka oliwy
      4 łyżki soku cytrynowego
      1-4 łyżeczki wody
      sól


      Czosnek obieramy i rozcieramy z solą. Mielimy 1 łyżkę ziaren sezamu z łyżeczką
      oliwy (otrzymamy w ten sposób pastę tahina), dodajemy do czosnku z solą i
      dobrze mieszamy. Powoli dolewamy sok z cytryny, aż zmieni się kolor i
      konsystencja pasty. Dolewamy pomału po 1 łyżce wody. Pasta powinna mieć
      wyraźnie cytrynowy smak i gęstość śmietany czy majonezu. Można też doprawić
      kminkiem i octem. Dip podajemy posypany natką pietruszki jako dodatek do
      warzyw, chipsów, orzeszków itp.


      źródło: super express
    • beduinka Harrisa 01.01.04, 15:49
      Harrisa

      5 łyżek oliwy z oliwek
      4 ząbki czosnku
      10 czerwonych ostrych papryczek
      1 łyżeczka do kawy białego pieprzu


      Papryczki po obraniu ze skórki i usunięciu gniazd nasiennych ucieramy ze
      zmiażdżonym czosnkiem i pieprzem. Dodajemy oliwę, przekładamy do słoiczka i
      odstawiamy do lodówki na 12 godzin. Podajemy do wszystkiego: przystawek, zup i
      dań głównych.

      źródło: super express
    • beduinka Jagnięcina z suszonymi owocami 01.01.04, 15:54
      Jagnięcina z suszonymi owocami

      75 dag jagnięciny
      12 dag suszonych śliwek bez pestek
      12 dag suszonych moreli
      2 łyżki oliwy
      1 cebula
      1 łyżka ziarna sezamowego
      sól i pieprz
      3 szklanki ryżu


      Śliwki i morele płuczemy, zalewamy wodą i odstawiamy na 3-4 godziny. Oliwę
      wlewamy do garnka. Cebulę siekamy i podsmażamy na średnim ogniu. Mięso kroimy w
      5-centymetrową kostkę i mieszamy z cebulą. Doprawiamy solą i pieprzem.
      Częściowo zakrywamy garnek i dusimy mięso przez 30 minut kilkakrotnie
      mieszając. Jeśli przywiera, dodajemy odrobinę wody z moczenia śliwek i moreli.
      Gdy mięso jest miękkie, dodajemy odcedzone owoce i taką ilość wody z ich
      moczenia, aby wszystko zostało zakryte. Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy
      ogień i gotujemy na małym ogniu, aż sos zgęstnieje (ok. 30 minut). W tym czasie
      na suchej, średnio rozgrzanej patelni podpiekamy ziarno sezamowe, aż się lekko
      zrumieni i gotujemy na sypko ryż. Gotowy ryż przekładamy do formy w kształcie
      pierścienia posmarowanej uprzednio oliwą, a następnie przewracamy na półmisek.
      W środku pierścienia układamy duszone mięso z owocami, posypujemy ziarnem
      sezamowym i podajemy. Zamiast jagnięciny możemy ugotować młodą wieprzowinę z
      przyprawami i dodać do gotowania obrane i przepołowione migdały.


      źródło: super express
    • beduinka Jajecznica po arabsku 01.01.04, 15:56
      Jajecznica po arabsku

      50 dag ziemniaków
      3 łyżki oliwy
      4 cebule
      4 czerwone papryki
      4 jajka
      25 dag pomidorów
      2-3 cienkie parówki cielęce
      tymianek, sól i pieprz


      Ziemniaki obieramy, myjemy i kroimy w kostkę - jak do zupy. Gotujemy w lekko
      osolonej wodzie i odcedzamy, gdy są jeszcze nieco twardawe. Na dużej patelni
      rozgrzewamy oliwę i smażymy pokrojoną w plasterki cebulę. Dodajemy odcedzone
      ziemniaki, pomidory obrane ze skórki i pokrojone w kostkę, a także pokrojone w
      kostkę papryki. Wszystko smażymy do całkowitego odparowania soku. W miękkich,
      ale jędrnych warzywach robimy cztery wgłębienia, w które wbijamy po jajku.
      Smażymy tak długo, aż białko się zetnie. Jajecznicę podajemy na patelni, na
      której się smażyła. Na wierzchu, obok każdego jajka, można położyć po
      ugotowanej lub podsmażonej parówce. Całość posypujemy natką pietruszki.


      źródło: super express
    • beduinka Konserwowe cytryny 01.01.04, 16:03
      Konserwowe cytryny

      4-5 cytryn
      1 liść laurowy
      3 goździki
      sól


      Umyte cytryny moczymy przez 3 dni w zimnej wodzie, codziennie zmieniając wodę.
      Następnie każdą z cytryn przekrawamy wzdłuż na krzyż, ale tylko tyle, by można
      było rozchylić ćwiartki. W środek wsypujemy po małej łyżeczce soli. Ściskamy i
      układamy szczelnie w słoiku, na którego dnie również leży cieniutka warstwa
      soli. Dodajemy liść laurowy, goździki i zalewamy sokiem z 1 cytryny. Dolewamy
      wrzącą wodę, tak by przykryła cytryny. Wierzch posypujemy łyżeczką soli i
      zamykamy słoik. Wstawiamy do ciemnego, chłodnego miejsca na 3-4 tygodnie. Po
      otwarciu słoik przechowujemy w lodówce. Przed użyciem cytryny myjemy. Do
      przyprawiania używamy tylko skórki.


      źródło: super express
    • beduinka Kurczak z oliwkami i konserwową cytryną 01.01.04, 16:07
      Kurczak z oliwkami i konserwową cytryną

      1 duży kurczak
      750 ml bulionu drobiowego
      1 konserwowa cytryna
      2 cebule
      2 łyżki oliwy z oliwek
      po pęczku kolendry i natki pietruszki
      3 ząbki czosnku
      13 dag różowobrązowych oliwek marokańskich bez pestek
      szczypta szafranu
      1,5 łyżeczki mielonego cynamonu
      1 łyżeczka mielonego imbiru
      szczypta chili
      natka pietruszki do dekoracji


      Oliwę podgrzewamy, dodajemy posiekane cebule i smażymy do uzyskania złotego
      koloru. Rozgniatamy czosnek ze szczyptą soli i dodajemy do cebuli razem z
      przyprawami: cynamonem, szafranem, imbirem i chili. Wszystkie składniki
      mieszamy. Sprawionego kurczaka układamy w rondlu, okładamy cebulą z przyprawami
      i zalewamy bulionem. Gotujemy nieco ponad 1 godzinę, obracając kurczaka
      kilkakrotnie. Dodajemy oliwki, konserwową cytrynę, kolendrę, natkę pietruszki i
      gotujemy, aż kurczak będzie miękki. Doprawiamy do smaku. Gdyby sos nie był
      wystarczająco gęsty i aromatyczny, należy wyjąć kurczaka z garnka, przełożyć do
      ciepłego piekarnika, przykryć folią, a sos odparować. Gotowego kurczaka
      porcjujemy, polewamy sosem i dekorujemy natką pietruszki.


      źródło: super express
    • beduinka Kurczę faszerowane po marokańsku 01.01.04, 16:08
      Kurczę faszerowane po marokańsku


      1 duży kurczak
      500 ml bulionu
      30 dag ryżu
      20 dag posiekanych smażonych migdałów
      10 dag rodzynków korynckich
      1 posiekana cebula
      2 łyżki cukru pudru
      50 ml oleju
      2 łyżki masła
      po 1/2 łyżeczki do kawy mielonego pieprzu
      mielonego imbiru i cynamonu
      1 łyżeczka szafranu
      sól


      Ryż ugotować w bulionie doprawionym połową szafranu. Osączyć i ostudzić.
      Rodzynki moczyć przez 15 minut w gorącej wodzie. Odcedzić. Cebulę ugotować (15
      minut) w niewielkiej ilości osolonej wody. Ostudzić wraz z wodą z
      gotowania.Kurczaka sprawić, rozciąć wzdłuż grzbietu, wypatroszyć, wybrać i
      usunąć kości, umyć i osuszyć. Nasolić, doprawić pieprzem. Nacięcie na grzbiecie
      zaszyć. Odciąć kuper.Rodzynki i migdały połączyć z ryżem, dodać cukier, połowę
      masła, imbir i resztę szafranu, po czym starannie wymieszać. Farszem tym
      napełnić kurczaka, otwór zaszyć.Do rynienki wlać olej. Ułożyć w niej kurczaka
      (szwem do dołu), posmarować go z wierzchu masłem i wstawić do bardzo gorącego
      piekarnika. Po 5 minutach zmniejszyć ogień i piec dalsze 35 minut, polewając
      sosem z pieczenia.Do cebuli, wraz z wodą z gotowania, dodać cynamon i biały
      pieprz, zmiksować, po czym zagotować. Sosem tym polać gotowe, pokrojone na
      plastry kurczę.


      źródło: super express
    • beduinka Kuskus z jagnięciną 01.01.04, 16:10
      Kuskus z jagnięciną

      50 dag kuskusu
      50 dag udźca jagnięcego
      2 cebule
      25 dag marchewki
      25 dag kalarepy lub selera naciowego
      25 dag rzepy
      25 dag cukinii
      25 dag bobu
      4 pomidory
      2 łyżki oliwy z oliwek
      2 ząbki czosnku
      1 świeża papryczka chili bez nasion
      1 łyżeczka mielonego cynamonu
      1/2 łyżeczki mielonej papryki
      1/2 łyżeczki mielonego imbiru
      szczypta szafranu
      pęczek posiekanej kolendry
      pęczek natki pietruszki
      4 dag masła
      sól i pieprz


      Udziec jagnięcy umyty, obrany z błon, kroimy w kostkę i wkładamy do dużego
      rondla. Dodajemy 900 ml wody, cebulę pokrojoną w kostkę, zmiażdżony czosnek,
      szafran, cynamon, mieloną paprykę, drobno pokrojoną papryczkę chili, sól i
      pieprz. Zagotowujemy odszumowując, aż uzyskamy czysty wywar. Przykrywamy i
      gotujemy na małym ogniu przez pół godziny. Dodajemy pokrojone w kawałki
      warzywa: marchew, rzepę, kalarepkę lub seler naciowy, i dalej gotujemy pod
      przykryciem przez kwadrans. Przygotowujemy tradycyjną kaszkę kuskus. Wsypujemy
      do dużego garnka, dolewamy 300 ml wody, szybko zagotowujemy i odstawiamy na 10
      minut. Dodajemy jeszcze 300 ml wody, oliwę z oliwek, delikatnie mieszamy
      (przeczesujemy kaszkę widelcem i znowu odstawiamy na 10 minut). Do gotującej
      się jagnięciny dodajemy pokrojoną w kawałki cukinię i bób, a po 5 minutach
      obrane ze skóry i pokrojone w ćwiartki pomidory oraz kolendrę i natkę
      pietruszki. Mieszając gotujemy wszystko jeszcze przez 5 minut. Przed podaniem
      znowu przeczesujemy widelcem kuskus, a następnie nakładamy na głębokie talerze
      w formie kopczyka. Na szczycie robimy wgłębienie, które wypełniamy mięsem z
      warzywami. Oddzielnie podajemy w bulionówce sos z duszenia jagnięciny i warzyw.


      źródło: super express
    • beduinka Pilaw podrobowy 01.01.04, 16:11
      Pilaw podrobowy

      35 dag ryżu
      1 cebula
      1 łyżka oleju
      25 dag drobiowych serc i wątróbek
      12 dag orzeszków pinii
      8 dag rodzynków
      12 rozkruszonych strączków kardamonu
      2 łyżki cynamonu
      600 ml wody


      Ryż dokładnie płuczemy pod bieżącą wodą, zalewamy dużą ilością wody i
      odstawiamy na 2 godziny. Cebulę drobno siekamy. Rozgrzewamy olej na patelni i
      smażymy na nim cebulę aż się przyrumieni. Wątróbki i serca myjemy, usuwamy
      żyłki, a następnie siekamy. Dodajemy podroby do cebuli, mieszamy i podsmażamy
      do momentu, aż się zrumienią. Dodajemy orzeszki pinii (można je ewentualnie
      zastąpić nie solonymi orzeszkami ziemnymi), rodzynki, rozkruszone strączki
      kardamonu i odcedzony ryż. Dobrze mieszamy, przyprawiamy solą i pieprzem,
      dodajemy cynamon oraz 600 ml wody. Ponownie mieszamy i doprowadzamy do wrzenia,
      a następnie zmniejszamy ogień, i gotujemy pod przykryciem przez 20 minut.
      Sprawdzamy, czy ryż jest gotowy. Ponownie zakrywamy i przed podaniem odstawiamy
      na parę minut.

      źródło: super express
    • beduinka Tagine z kurczaka 01.01.04, 16:13
      Tagine z kurczaka

      1 kurczak
      2 łyżki oliwy
      1/4 łyżeczki kurkumy
      2 łyżeczki imbiru
      1 łyżeczka cynamonu
      2 cebule
      200 ml wody
      6 dag obranych migdałów

      Sos rodzynkowy:
      3-4 cebule
      5 dag rodzynków
      1 łyżeczka cynamonu
      2 łyżeczki cukru
      1 łyżeczka wody


      Kurczaka dzielimy na części i przekładamy do dużego garnka, dodajemy oliwę,
      sól, pieprz, kurkumę, imbir i cynamon. Cebule siekamy i dodać do reszty. Garnek
      częściowo zakrywamy, stawiamy na średnim ogniu i gotujemy ok. 30 minut,
      kilkakrotnie obracając kawałki kurczaka. Do garnka dolewamy wodę, doprowadzamy
      do wrzenia, zmniejszamy ogień, zakrywamy do połowy i gotujemy przez następne 30
      minut. Przygotowujemy sos rodzynkowy: cebule siekamy, mieszamy z rodzynkami,
      masłem, cynamonem, cukrem i wodą i wlewamy do małego rondelka. Gotujemy
      mieszając od czasu do czasu na średnim ogniu przez co najmniej 45 minut. Cebule
      muszą się rozgotować, a sos powinien zrobić się gęsty, brązowy i błyszczący.
      Migdały dodajemy do kurczaka i gotujemy, aż kurczak będzie miękki. Na półmisku
      podajemy kurczaka polanego wytworzonym podczas gotowania sosem, a obok w
      oddzielnej miseczce sos rodzynkowy.

      źródło: super express
    • beduinka Zupa jogurtowa z pulpecikami z kury 01.01.04, 16:15
      Zupa jogurtowa z pulpecikami z kury

      1,2 l rosołu drobiowego
      12 dag ugotowanego mięsa z kury
      1 cebula
      3 dag ryżu ugotowanego
      1 jajko całe
      1 żółtko
      1 łyżeczka sproszkowanej mięty
      5 łyżek posiekanej natki pietruszki
      300 ml naturalnego jogurtu


      Rosół przelewamy do dużego garnka. Zakrywamy i powoli doprowadzamy do wrzenia.
      Przygotowujemy pulpeciki z kury. Ugotowane mięso mielimy w maszynce z cebulą, a
      następnie dobrze mieszamy z ryżem. Całe jajko ubijamy i powoli, ciągle
      mieszając, wlewamy masę do miski (jeżeli masa będzie zbyt rzadka, możemy dodać
      odrobinę bułki tartej). Mieszamy masę z miętą, solą i pieprzem. Posypujemy tacę
      posiekaną natką. Z masy formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego i obtaczamy
      w natce. Pulpeciki wrzucamy do wrzącego rosołu i gotujemy na wolnym ogniu ok.
      15 minut. Gorące pulpeciki ostrożnie przekładamy do wazy, w której będziemy
      podawali zupę. Jogurt naturalny ubijamy z żółtkiem, a następnie, cały czas
      ubijając, pomalutku dodajemy po łyżce na wrzący rosół. Dokładnie rozmieszany
      płyn mieszamy z gorącym rosołem uważając, by jogurt się nie ściął. Kulki w
      wazie zalewamy zupą i od razu podajemy.


      źródło: super express
    • beduinka SYRYJSKIE KULKI MIĘSNE 01.01.04, 16:32
      SYRYJSKIE KULKI MIĘSNE


      Proporcje dla 6 osób

      duży bakłażan
      zimna woda
      5 łyżek oliwy z oliwek
      łyżka drobno posiekanej cebuli
      mały ząbek czosnku
      2 filiżanki soku pomidorowego
      duża szczypta tymianku
      łyżeczka soli (ew. więcej - do smaku)
      łyżeczka soku z cytryny
      50 dag mielonej chudej wołowiny


      Bakłażan obrać i pokroić na 6 jednakowych plastrów. Plastry zalać zimną wodą i
      pozostawić w niej przez 25 - 30 minut; dokładnie osuszyć. W rondlu mocno
      rozgrzać 3 łyżki oliwy. Kłaść na tłuszcz czosnek, cebulę i bakłażan. Smażyć do
      zrumienienia plastrów z obu stron. Wtedy dodać sok pomidorowy, tymianek, pół
      łyżeczki soli do smaku i raz zagotować. Mięso wyrobić z sokiem cytrynowym,
      pieprzem i resztą soli. Uformować małe kulki.
      Rozgrzać 2 łyżki oliwy i obsmażyć kulki ze wszystkich stron do zrumienienia.
      Nie smażyć zbyt długo. Powinny być tylko obsmażone z zewnątrz, a w środku
      surowe. W mocno natłuszczonym naczyniu do zapiekania ułożyć 3 krążki bakłażana
      wraz z połową sosu.
      Na nich ułożyć kulki, przykryć je bakłażanami, polać resztą sosu i na wierzch
      dać zasmażoną tartą bułeczką. Piec w temperaturze 220 st. C, aż potrawa
      nabierze ciemnobrązowego koloru. Podawać natychmiast z dodatkiem ugotowanego
      ryżu.


      źródło: kuchnia.serwisy.net/
    • beduinka ARABSKA SAŁATKA ŚLEDZIOWA 01.01.04, 16:36
      ARABSKA SAŁATKA ŚLEDZIOWA


      Proporcje dla 4 osób.

      Składniki:

      2 cykorie pokrojone w kawałki
      2 słodkie pomarańcze (najlepiej o czerwonym miąższu) obrane i pokrojone w
      plastry
      4 nieduże filety śledziowe (wymoczone i pokrojone w poprzeczne paski)
      mała czerwona cebula pokrojona w pierścionki
      12 czarnych oliwek przekrojonych na połówki
      szczypta suszonej lebiodki (oregano) lub liście z dwóch łodyżek świeżej do
      posypania

      Sos:

      4 łyżki bardzo dobrej oliwy
      łyżka octu winnego
      ćwierć łyżeczki cayenne
      sól do smaku

      Wykonanie:
      1. W słoiku lub shakerze wymieszać składniki sosu. Odstawić na chwilę.
      2. W szklanej misie ułożyć kolejno: cykorię, plastry pomarańczy, śledzie,
      cebulę i oliwki.
      3. Sos ponownie wymieszać i polać nim sałatkę. Po wierzchu posypać oregano i
      zaraz podawać.


      źródło: kuchnia.serwisy.net/
    • beduinka KAWA PO TURECKU 01.01.04, 17:00
      Wbrew powszechnemu w Polsce poglądowi, kawa zalewana, nie jest kawą po turecku.
      Sposób jej parzenia jest zupełnie inny. Bardzo drobno zmieloną kawę i zmieszaną
      z cukrem należy wsypać do tygielka (najlepiej miedzianego), zalać zimną wodą i
      kilka razy podgrzewać (nie dopuszczając do gotowania) aby wywar się podniósł.
      Zanim przelejemy gorący napar do filiżanek, należy dodać kilka kropel zimnej
      wody aby fusy osiadły na dnie.
      Warto dodać do kawy odrobinę cynamonu lub kardamonu, co wzbogaci jej smak.

      źródło: www.kawa-online.com/
      • beduinka Kawa z kardamonem 01.01.04, 17:02
        Kawa z kardamonem

        Kardamon rozbijamy w moździerzu - dokłasnie, jak najdrobniej. Uzyskany w ten
        sposób proszek wsypujemy do sitka z kawą w przypadku parzenia kawy w ekspresie
        ciśnieniowym, lub bezpośrednio do filiżanki - jeśli robimy typową, zalewaną
        polską wersję kawy. Kardamon dodaje kawie wyjątkowego aromatu.

        źródło: www.kawa-online.com/


        KARDAMON (gr. kardámomon)

        1. bot. Elettaria cardamomum, roślina z rodziny imbirowatych (Zingiberaceae),
        występująca w płd.-wsch. Azji; uprawiana ze względu na nasiona, które są
        popularną przyprawą, do użytku w przemyśle spożywczym, kosmetycznym i
        lecznictwie.
        2. ceniona i jedna z droższych przyprawa z nasion tej rośliny.

        (źródło: wiem)
    • beduinka KSIĄŻKI KUCHARSKIE 01.01.04, 17:40
      Cooking at the Kasbah : Recipes from My Moroccan Kitchen

      Couscous and Other Good Food from Morocco
      by Paula Wolfert (Author) (Paperback -- April 1987)

      South of the Sahara:Traditional Cooking from the Lands of West Africa

      Moroccan Cooking

      Classic Vegetarian Cooking from the Middle East & North Africa
      by Habeeb Salloum (Paperback -- March 2002)

      The New Book of Middle Eastern Food
      by Claudia Roden (Author) (Hardcover -- September 26, 2000)

      Lebanese Cuisine: More Than 200 Simple, Delicious, Authentic Recipes
      by Madelain Farah (Paperback -- January 30, 2001)

      Feast from the Mideast : 250 Sun-Drenched Dishes from the Lands of the Bible
      by Faye Levy (Author) (Hardcover -- October 7, 2003)

      Kibbee 'N' Spice and Everything Nice : Popular and Easy Recipes for the
      Lebanese and American Family
      by Janet Kalush (Paperback -- November 1999)

      A Taste of Lebanon: Cooking Today the Lebanese Way
      by Mary Salloum, Mary Solloum (Paperback -- October 1992)

      Cafe Morocco
      by Anissa Helou, et al (Paperback -- February 1, 1999)

      A Taste of Syria
      by Virginia Jerro Gerbino, Philip M. Kayal (Hardcover -- March 1, 2003)

      Lebanese Cuisine
      by Anissa Helou (Paperback -- July 1998)

      From the Tables of Lebanon: Traditional Vegetarian Cuisine
      by Dalal A. Holmin, Maher A. Abbas (Paperback -- June 1997)

      Delights from the Garden of Eden: A Cookbook and a History of the Iraqi Cuisine
      by Nawal Nasrallah (Paperback -- February 2003)

      Egyptian Cooking: A Practical Guide
      by Samia Abdennour, Abdennour Samia (Paperback -- June 1998)

      Classic Palestinian Cookery
      by Christiane Dabdoub Nasser (Paperback -- June 2001)

      Food for the Vegetarian: Traditional Lebanese Recipes
      by Aida. Karaoglan (Paperback -- March 1998)

      Secrets of Healthy Middle Eastern Cuisine
      by Sanaa Abourezk, Neal Cassidy (Photographer) (Paperback -- October 2000)


      A Taste of Thyme: Culinary Cultures of the Middle East
      by Sami Zubaida (Editor), et al (Paperback -- April 14, 2001)

      Foods of the Lebanon
      by Cassie Maroun-Paladin, John Peacock (Photographer) (Paperback -- December
      2001)

      A Taste of Palestine: Menus and Memories
      by Aziz Shihab, Jean Rosow (Illustrator) (Paperback -- March 1993)

      Secrets of Cooking: Armenian/Lebanese/Persian
      by Linda Chirinian (Editor) (Hardcover -- January 1987)

      From the Lands of Figs and Olives: Over 300 Delicious and Unusual Recipes from
      the Middle East and North Africa
      by Habeeb Salloum, et al (Paperback -- November 2001)

      Essential Middle Eastern Cooking: Authentic Recipes from a Fascinating Cuisine
      (Contemporary Kitchen)
      by Soheila Kimberly, Soheila Kimberley

    • raja1 Re: KUCHNIA ARABSKA 08.01.04, 14:02
      Czy macie jakies przepisy na potrawy robione z użyciem oleju sekamowego?
      Dostałam ten olej i teraz obawiam sie ze albo zrobie z niej chalwe albo bede
      musiala wyrzucic do kosza. a szkoda byloby :
      • raja1 olej sezamowy 08.01.04, 14:04
        Czy macie jakies przepisy na potrawy robione z użyciem oleju sezamowego?
        Dostałam ten olej i teraz obawiam sie ze albo zrobie z niej chalwe albo bede
        musiala wyrzucic do kosza. A szkoda byloby :(
          • raja1 Re: olej sezamowy 15.01.04, 18:50
            Z tego co mi mówiono to jest olej sezamowy. Spróbuje jeszcze poczytać(jeśli mi
            się coś uda zrozumieć:). POsiadasz jakiś przepis, którego jednym ze składników
            jest owy olej s? Byłamym bardzo wdzięczna. Pozdrawiam :)
            • dahya Re: olej sezamowy 17.01.04, 22:11
              Nie chce Cie rozczarowac ale nie znam i nie slyszalam nigdy o uzyciu w
              arabskiej kuchni oleju sezamowego. Co innego tahina - pasta sezamowa to tak :-)
              Olej sezamowy jest za to czesto uzywany na Dalekim Wschodzie. Wejdz na
              forum "kuchnia" tam sie znajdzie ktos kto podpowie przepis, to juz nie moja
              specjalnosc :-)
              • joanna_xx Re: olej sezamowy 18.01.04, 20:29
                I ja potwierdzam to, zo powiedziala poprzedniczka, ze olej sezamowy jest
                uzywany w krajach Dalekiego Wschodu. Czesto robimy z mezem w
                domu "chinszczyzne" i zawsze jest wtedy w ruchu olej sezamowy. i rzeczywiscie
                w kuchni arabskiej uzywa sie tahine (hommos i falafel to chyba najbardziej
                znane potrawy z jej uzyciem). Pozdrawiam
                • dahya Re: olej sezamowy 18.01.04, 20:54
                  W samym falafelu nie ma tahiny :-) Mozna go jadac z tahina jak ktos ewentualnie
                  lubi, wtedy wersja : tahina, czosnek, sok z cytryny, jak ktos lubi cammun i
                  doprawic sobie do smaku sola - wychodzi taki dip. Osobiscie polecam ci go do
                  ryb - rewelacja !
                  • joanna_xx Re: olej sezamowy 18.01.04, 21:10
                    A jaki falafel robisz (tzn. z jakiego kraju arabskiego)?Ja wiem, ze oryginalny
                    falafel damascenski (wiele przepisow damascenskich jest dziwnych np. dla
                    mieszkancow Homs) robi sie przy uzyciu tahine (a wiec w srodku); tak robimy
                    my, tak robia bracia mojego meza (dwaj z nich mieli restauracje), przynajmniej
                    u siebie w domu, bo rzadko sie zdarza, by w restauracjach serwowano z tahine,
                    bo to droga impreza. Nawet do hommos prawie wcale tego nie dodaja, a ja to
                    uwielbiam i dodaje jak najwiecej. I rzeczywiscie hommos jest pyszne z falafel.
                    Pyszne jest tez z pieczenia barania, shish kebab, itp. Z ryba jednak nie
                    jadlam- do ryby robimy sosy typowo rybne (zimne z roznymi owocami morza, itp).
                    Zapytam meza, on wie lepiej.Pozdrawiam.
                    P.S.jak masz jakies ciekawe przepisy z innych krajow arabskich, to sie chetnie
                    powymieniam na te syryjskie, zwlaszcza damascenskie.
                    • raja1 Tahine 19.01.04, 12:30
                      Faktycznie! Doczytałam, że jest to jednak Tahina. Gartuluje wiedzy. :) A tak
                      wogóle to falafel jest pyszny! Mniam mniam ZA hommosem troche mniej przepadam,
                      chyba kwestia oswojenia się. Bardziej mi smakował sos czosnkowy do kurczaka.:)
                      • joanna_xx sos czosnkowy 19.01.04, 14:42
                        Jezeli chodzi o tahine, to z roznymi wersjami sie spotkalam: pisza tahini,
                        tahine i tahina. Otworzylam teraz lodowke i na opakowaniu jest napisane tak
                        jak mowisz(po arabsku tez na koncu jest tam "a", a dokladniej "ta' marbuta").
                        Moj maz jednak zawsze mowi tak, ze slychac raczej "tahine", wiec i ja za nim
                        powtarzam, choc to w gruncie rzeczy nie jest istotne. Wazne, ze wiadomo, o co
                        chodzi.
                        Co do sosu czosnkowego, to rowniez podzielam Twoj entuzjazm. Wiesz, zanim
                        poznalam mojego meza, nie jadlam sni czosnku ani cebuli (paskudny zapach)
                        jakies 10 lat (dobrze, ze nie mieszkalam z rodzicami, bo moj ojciec nie
                        potrafi gotowac bez uzycia powyzszych specyfikow). Jednak gdy sprobowalam tego
                        sosu z kurczakiem... poczulam, ze mam "niebo w gebie". I od tej pory jak pieke
                        kurczaka, klade na grill, czy po prostu smaze filet na patelni, zawsze musi
                        byc ten sos. Czasem jednak nie do wszystkich potraw z uzyciem kurczaka pasuje
                        taki sos. Bez czosnku nigdy sie jednak nie obejdzie; nawet w przypadku
                        chinszczyzny. Kurczak bez czosnku to dla mnie w tej chwili barbarzynstwo. A
                        sam czosnek i jego zaapach, no coz.Jezeli obydwoje go jedza, to no problem.
                        Nawet lepiej, bo to doskonaly afrodyzjak. A oto przepis mojego meza na
                        najlepszy i zarazem najprostszy sos czosnkowy do kurczaka na 2 osoby:
                        majonez (prawie cala miseczka),
                        woda (nie za duzo, tak do konsystencji smietany),
                        sol do smaku,
                        zabek czosnku (lepiej wiekszy).
                        Dla urozmaicenia mozna dodac odrobine soku z cytryny, choc nie jest to
                        konieczne. Ja czasem dodaje, czasem nie.
                        Dla zachety dodam, ze ow sos uwielbiaja wszyscy, ktorzy go u nas jedli. I to
                        niezaleznie czy byli Arabami, Szwedami czy Polakami. Kazdy byl zachwycony i
                        pytal o przepis, zupelnie nieswiadomy tego, jak latwo sie go przyrzadza.
                        Zycze smacznego
                        • raja1 Re: sos czosnkowy 06.02.04, 12:50
                          Wiesz, do tych przepisów podchodzę trochę sceptycznie. Nie sądzę aby udało mi
                          się cokolwiek przygotować tak jak należy. Ale skoro tak zachwalsz to chyba
                          spróbuje. :)
                    • tam-tam falafel 19.01.04, 17:39

                      > falafel damascenski (wiele przepisow damascenskich jest dziwnych np. dla
                      > mieszkancow Homs) robi sie przy uzyciu tahine (a wiec w srodku)

                      To ciekawe :-) Nigdy sie z takim przepisem nie spotkalam chociaz falafel robi
                      sie roznie w roznych krajach. Podstawowa roznica polega na tym z moze byc
                      robiony badz z hummusu badz z bobu, inne nie maja wiekszego znaczenia. Ale
                      tahina w srodku ? Zaskoczylas mnie. Powiedz prosze kiedy sie ja dodaje i w
                      jakiej ilosci. Jak bede kiedys robic to sprobuje :-)))
                      Chetnie sie zamienie przepisami, jesli masz ochote na cos egipskiego daj znac :-
                      ) A mnie powiedz prosze jak z ta tahina w falafelu i jak sie u Was w domu robie
                      bamie - to w koncu syryjska specjalnosc wiec kogo pytac jak nie Syryjczykow :-
                      )))))
                      • joanna_xx Re: falafel 21.01.04, 12:25
                        Niedlugo zamieszcze na tym forum przepis jak przyrzadzic bamie. Ja znam tylko
                        jeden sposob, moj maz kilka- cos wybiore jak bedziemy to gotowac i podam
                        przepis. Mam w zamrazarce zapas i okazalo sie, ze moje mrozonki z tym warzywem
                        pochodza z Egiptu. Wczesniej jednak podam przepis na slynna zupe z soczewicy,
                        ktora wczoraj gotowalam. Troche cierpliwosci. Pozdrawiam
                        P.S.chetnie skorzystamy z przepisow egipskich; spytam meza co go interesuje i
                        damy Ci znac.
                        • tam-tam Re: falafel 22.01.04, 00:12
                          Osobiscie interesuje mnie taka bamia w wersji na czerwono ( w sosie
                          pomidorowym) z miesem. Robilam ja kilka razy ale bardziej "na nosa" niz mam
                          przepis stad moja ciekawosc. Uzbrajam sie wiec teraz w cierpliwosc i czekam.
                          Zupe z soczewicy (ads) wszystkim zawsze polecam, jest bardzo prosta i bardzo
                          dobra, a soczewice mozna bez problemu kupic w wiekszosci sklepow.
                          Rozwniez pozdrawiam
    • dahya do beduinki 08.01.04, 16:04
      Podziwiam Twoje zaangarzowanie i ogrom pracy ktory wkladasz w to forum. Dzieki
      te za wiele pozytecznych i interesujacych informacji ktore mozna to znalezc, i
      dzieki za watek o Kuchni Arabskiej :-) To znakomita robota.
      Poniewaz do wszystkiego co nam tu przekazujesz podchodzisz bardzo powaznie (i
      chwala Ci za to) mam jedna prosbe ktora dotyczy przepisow na arabskie jedzenie.
      W jednym z postow podalas liste najczesciej uzywanych przypraw i wyraznie
      podalas kimnek rzymski i dalej kminek - jako dwie osobne przyprawy (bo takimi
      sa). W kolejnych jednak przepisach juz takiego rozroznienia nie stosujesz i
      kminek staje sie skladnikiem hummusu, falefelu i innych. Walcze z tym kminkiem
      z bardzo prostego powodu: kminek nie jest poularny w bliskowschodniej kuchni,
      osobiscie nie znam zadnej potrawy w ktorej bylby uzywany (a wiem o czym mowie)
      i dolozenie go do ktoregokolwiek z przepisow zamiast kminu rzymskiego spowoduje
      ze daleko bedziemy od arabskiego oryginalu. W przeciwienstwie do zwyklego
      kminku, kminek rzymski (cumin albo kammun) jest przyprawa bardzo powszechnie
      uzywana i jest jednym z najbardziej charakterystycznych smakow tej kuchni. Jak
      sie chce gotowac po arabsku to tych przypraw mylic nie mozna :-)
      Kammun jest podsatwowa przyprawa ktora nadaje smak wielu potraw z soczewicy,
      bobu i ciecierzycy. Jest powszechnie uzywany do przyprawiania ryb. Znakomity do
      jajek w kazdej postaci.
      Stad prosba, moze dla Ciebie to rozroznienie jest jasne ale nie dla wszystkich
      tak jest. Dlatego prosze, jesli tylko mozesz zadbaj o to zeby arabska kuchnia w
      Polsce nie byla kminkiem pachnaca (tam gdzie nie jest to konieczne) :-))))
      Szczerze oddany Twoj konsultant ds kulinarnych :-)

      • beduinka Re: do beduinki 10.01.04, 22:42
        ja się przyznam bez bicia, że na tematy kulinarne zbyt dużej wiedzy nie mam.
        oczywiście rozróżniam kminek od kminku rzymskiego, lecz większość przepisów
        zamieszczonych tutaj to streszczenia/ opracowania z książek o kuchni arabskiej
        lub też są to przepisy, które znajdowałam gdzieś w sieci (i podaję przy nich
        źródło), więc w nie nie ingerowałam... zachęcam cię do podawania różnych
        przepisów oraz pisania poprawek do już istniejących... pzdrw... Mirka
    • joanna_xx tabbouleh 18.01.04, 21:01
      Tabbouleh
      Zawsze sie zastanawialam, od czego zaczac ten watek, zwlaszcza, ze kuchnia
      arabska (glownie syryjska) nalezy do moich ulubionych (potem dluugo, dluugo
      nic I chinszczyzna). W naszym domu stanowi ona jakies 70%, choc nastepne 20%
      to potrawy, ktore jedza i w Syrii i w Polsce (przynajmniej w moim rodzinnym
      domu). Uprzedze jednak, ze wiekszosc z przepisow robie “na oko” (maz mnie tego
      nauczyl) i kieruje sie tym jaki smak uzyskuje (tzn. jak mu blisko do
      oryginalu). zatem zazwyczaj nie bede podawala ilosci badz beda to ilosci,
      ktore wzielam na poczekaniu “z glowy”; poza tym wiekszosc z tych potraw to
      sektety kulinarne mojego meza. Jednak jesli ktos chcialby uzyskac
      dokladniejsze informacje, to chetnie sluze pomoca- prosze jedynie o mail.
      Dzisiaj tematem jest tabbouleh czyli taka surowka z pietruszki: pysznosc!
      Polecam w gorace dni i dla pan ciezarnych (z racji checi na kwasne).

      Produkty potrzebne do przygotowania:
      Pietruszka- jak najwiecej, 10 peczkow lub nawet wiecej, bo takich rzeczy
      jedza tam duzo a nie jak u nas w Polsce 5 dag do obiadu
      srednia cebula
      2 pomidory
      troche suszonej miety do smaku, choc duzo lepsza jest swieza posiekana
      burghol, tak z pol malej miseczki (choc zamiennie mozna dodac kus kus, bo to
      dla mnie bardzo podobne, choc osobiscie tego nie robie, bo to dla meza
      barbarzynstwo)
      cytryna albo nawet 2 (jak ktos lubi kwasniej)
      oliwa z oliwek –jak do surowek
      sol, pieprz do smaku

      Najpierw zalewamy burghol sokiem z cytryny (lepsze niz woda, bo pozniej za
      duzo wody jest w surowce) na jakies pol godziny, by zmiekl i napeczal. W tym
      czasie siekamy pietruszke, ale baardzo, baardzo drobno; wrecz najdrobniej jak
      to jest mozliwe. To zmudne zadanie, dlatego lepiej uzyc jakiegos robota
      kuchennego. W Syrii mozna kupic gotowa posiekana pietruszke. Wrzucamy do
      miski, kroimy cebule i pomidor w male kosteczki, dodajemy miete; potem burghol
      z sokiem z cytryny. Na koniec oliwe z oliwek I przyprawy. Mozna przyozdobic
      swiezymi liscmi miety.
      Smacznego.
      • buggi Re: tabbouleh 09.02.04, 21:37
        Odkad znajomi mi Grecy podali razu jednego do stolu tabbouleh, robie ja/go (?)
        i u siebie w domu, bo faktycznie potrawa ta, to istne niebo w gebie. Sadzilam
        jednak, ze to grecki przysmak.
        --
        یکی بو د یکی نبو د
    • joanna_xx Bob z kolendra 19.01.04, 15:28
      Tym razem przysmak moj i mojego meza. Do przyrzadzenia potrzebne beda:
      bob- 1/2 kg,
      peczek swiezej kolendry (nie jest mozliwe uzycie suszonej przyprawy, bo to
      zupelnie co innego i wyjdzie paskudztwo; nie ma zamiennika- musi byc swieza
      kolendra),
      czosnek- najlepiej 2 zabki,
      oliwa z oliwek (do przyrzadzenia i do sosu),
      sol,
      cukier,
      arabski chleb pita (najlepiej ten z Syrii- Libanu, a nie egipski, ktory jest
      grubszy),
      jako sos jogurt naturalny, najlepiej dosyc rzadki (w kazdym razie nie Bakomy,
      bo jest za gesty i posluzy pozniej do innej potrawy syryjskiej).
      Gotujemy bob, by byl bardzo miekki. W tym czasie myjemy kolendre, odsaczamy
      wode- najlepiej zostawic na chwile na bibulce (tak samo nalezy postepowac z
      pietruszka w przypadku tabbouleh). siekamy dosyc drobno, choc nie az tak jak w
      tabbouleh. Skoro jestesmy przy kolendrze, to nieco wyjasnien. Po pierwsze
      wygladem przypomina pietruszke, po drugie ma duszacy zapach, ktory wychodzi w
      calej swojej okazalosci w momencie siekania, lub gdy jest bardzo cieplo. Tego
      lata, bedac w Polce naszla mnie chec na ta potrawe, wiec zwiedzilam wszystkie
      gdynskie hipermarkety w poszukiwaniu kolendry. Niestety pod napisem kolendra
      byly puste polki. Wybralam sie wiec na slynna Hale, gdzie ma stoisko pewna
      zielarka. Miala chyba wszystkie mozliwe ziola poza kolendra. w ODPOWIEDZI
      USLYSZALAM:"Pani, w zeszlym roku sprzedawalam to, ale tak mi samochod
      przesmierdl, ze szkoda gadac." No ladnie, wyszlam na osobe, ktora je
      smierdzace , paskudne rzeczy. Ha, ha! Ale prawda jest, ze to ziele jest bardzo
      zdrowe i tu w Szwecji dodaja je nawet do dzieciecego jedzenia w
      sloiczkach.Poza tym w Arabskich i szwedzkich sklepach (pod nazwa koriander)
      cieszy sie takim samym powodzeniem jak pietruszka. Szkoda, ze w Polsce nie
      doceniaja kolendry.Wracajac jednak do przepisu;po ugotowaniu bobu, odcedzamy
      wode, dodajemy oliwe z oliwek, troche soli, cukru do smaku i jeszcze chwile
      trzymamy na ogniu. Odstawiamy i zajmujemy sie kolendra, do ktorej (po
      uprzednim posiekaniu) dodajemy starty czosnek i podsmazamy chwilke (jakies 20
      sekund) osobno. Skoro jestesmy przy oliwie z oliwek, to powinno sie ja
      stosowac jedynie do salatek (czyli na zimno)lub do krotkiego smazenia
      (gotowania), gdyz wystawiona na dlugie dzialanie wysokiej temperatury traci
      swoje wlasciwosci. Ponadto przechowuje sie ja w temperaturze pokojowej, a nie
      w lodowce, gdzie zmienia konsystencje. Nastepnie mieszamy przygotowany bob z
      kolendra i zostawiamy do ostygniecia (do temperatury pokojowej). Nalezy przy
      tym pamietac, ze nie moze to byc suche; na dole powinna plywac oliwa. Zas po
      ostygnieciu zalewamy jogurtem. Mozna rowniez posypac papryka. Na wierzch
      dobrze polac swieza oliwa (nie mieszamy!). Inna wersja mowi , by jogurt i
      oliwe podawac osobno, bo nie kazdy tak lubi. Je sie za pomoca chleba a nie
      sztuccow. Stad wazne, by byl to chleb cienszy, dajacy sie latwiej formowac.
      Smacznego
      • dahya Re: Bob z kolendra 19.01.04, 16:50
        Zielona kolendre mozna bez zadnego problemu kupic w Warszawie w wiekszosci
        supermarketow, nie wiem jak jest w pozostalych miastach :-(
        Jesli chodzi o chleb.... wiesz, nie mamy tu bedac w Polsce wiekszego wyboru. A
        poza tym chleb to chleb: syryjski, egipski smakuje tak samo :-)
        • joanna_xx Re: Bob z kolendra 21.01.04, 17:55
          Piszac o tym ,ze lepszy chleb syryjski (libanski) chodzilo mi o jego grubosc
          (egipski jest grubszy i sztywniejszy, nie daje sie formowac w palcach),
          poniewaz, jak podalam, potrawe (podobnie jak tabbouleh) je sie palcami
          nabierajac odrobine jedzenia w taki chleb, by nie ubrudzic sobie rak. Nikt nie
          potraktuje Cie jak osoby niekulturalnej gdy w restauracji arabskiej zamiast
          sztuccow bedziesz uzywac taki chleb (tak samo jest z paleczkami w kuchni
          chiskiej- wskazane ale niekonieczne). piszac wiec jaki chleb lepszy mialam na
          celu zapoznanie z arabskim zwyczajem jedzenia. A jezeli juz mamy jesc po
          naszemu, to rzeczywiscie- chleb to chleb. Choc wtedy do tej potrawy osobiscie
          wole zwykla pszenna bulke. No i widelec.
          pozdrawiam
          • dahya Re: Bob z kolendra 21.01.04, 20:18
            Ej... przesadzilas. Nie da sie go formowac rekami - to niby jak jedza
            Egipcjanie :-) Myslalam ze z tym syryjskim chlebem to taki lokalny patriotyzm
            ale taki argument, to nie argument :-) Moze on i grubszy i moze sztywniejszy
            (fakt, i mniejszy chyba tez) ale je sie nim jak kazdym arabskim chlebem,
            zwyczajnie. I formuje sie w palcach zwyczajnie. Musisz sprobowac :-)
            Nawet polskim chlebem mozna jesc rekami. Co prawda w wiekszosci gotujemy w domu
            po arabsku, ale chleb jednak mamy polski....za leniwa jestem zeby piec. Swoja
            droga zwykla "europejska" jajecznica jedzona chlebem prosto z patelni jest
            znaaacznie lepsza!
        • marina_diana Chleb-arabska chobza.. 07.09.06, 20:19
          Otoz dahyo nie masz racji chleb w roznych krajach arabskich roznie samkuje i
          bardzo celna jest uwaga tutaj johanyxx.Jest ogromna roznica pomiedzy chobza
          libijska a egipska a syryjska.I nie smakuje tak samo-zapewniam cie!
          Oczywiscie cenie Twoje wpisy kulinarne-brawo za zwrocenie uwagi na kminek/cummin

          dahya napisała

          Jesli chodzi o chleb.... wiesz, nie mamy tu bedac w Polsce wiekszego wyboru. A
          > poza tym chleb to chleb: syryjski, egipski smakuje tak samo :-)
    • renya1 Re: KUCHNIA ARABSKA 08.02.04, 22:10
      Wiele lat temu jadlam potrawe przygotowana przez Libijczykow.Byl to makaronik
      nitki z kurczakiem,kawalkami ziemniakow i innymi warzywami oraz przecierem
      pomidorowym.Probowalam pozniej sama ugotowac takie danie,ale nie smakowalo tak
      jak tamto.Nie wiem czy bylo to typowe danie libijskie czy tez po prostu
      wymyslone.Jezeli ktos z Was, drodzy Forumowicze zna przepis,to prosze opiszcie
      sposob wykonania oraz jakie przyprawy uzywa sie w Libii.Moze tajemnica
      wykonania tkwi wlasnie w przyprawach.Pozdrawiam i dziekuje.
    • raja1 Re: KUCHNIA ARABSKA 12.02.04, 13:51
      Ostatnio wpadła mi do rąk miniksiążeczka o diecie detoksynowej "Twój Styl".
      Jednymi potrawami które podają za zdrowe była libańska Tabbula i Hummos, a
      także potrawa z bakłażana. Zatem wszyscy dbający o linię: nie ma co sobie
      odmawiać tych potraw będąc nawet na diecie!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka