Dodaj do ulubionych

KUCHNIA ARABSKA

  • beduinka 01.01.04, 15:45
    B'stilla

    1 mały kurczak
    1 duża cebula
    2 łyżeczki imbiru
    szczypta szafranu
    3 łyżeczki kolendry
    1,5 łyżeczki cynamonu
    3 łyżki stołowe natki pietruszki
    4 jajka
    2,5 dag masła
    8 dag obranych ze skórki migdałów
    2 łyżeczki cukru
    12 gotowych placków filo
    oliwa z oliwek
    sól i pieprz


    Umytego i sprawionego kurczaka wkładamy do garnka razem z posiekaną cebulą,
    imbirem, szafranem, zmieloną kolendrą, łyżeczką cynamonu, natką pietruszki i
    odrobiną soli i pieprzu. Dolewamy tyle wody, by wszystko było dobrze przykryte
    i gotujemy na wolnym ogniu pod pokrywką około 45 minut, aż mięso stanie się
    zupełnie miękkie. Przekładamy kurczaka na talerz, a po ostygnięciu oddzielamy
    mięso od kości i siekamy. Wywar pozostały z gotowania mięsa odparowujemy do
    uzyskania gęstego i aromatycznego sosu. Do połowy sosu dodajemy masło i wbijamy
    jajka. Nie mieszając podgrzewamy, aż białko się zetnie. Na suchej patelni
    rumienimy obrane i posiekane migdały, dodajemy pozostały cynamon i cukier.
    Jeden placek z ciasta filo smarujemy oliwą z obu stron, a następnie łączymy go
    z kolejnymi dwoma. Na środku układamy posiekane mięso z kurczaka, kropimy je
    sosem, przykrywamy jajkiem sadzonym w sosie, posypujemy palonymi migdałami z
    cynamonem i składamy cały placek w lekko zaokrągloną kopertę. Zlepiamy brzegi
    ciasta za pomocą oliwy i wstawiamy b'stillę do piekarnika nagrzanego do
    temperatury 200 st. C na 25-30 minut. Pieczemy do uzyskania złocistego koloru.
    Przed podaniem na stół b'stillę można delikatnie posypać cukrem pudrem i
    udekorować odrobiną cynamonu oraz listkami świeżej mięty.

    źródło: super express
  • beduinka 01.01.04, 15:46
    Dip tahina


    1 ząbek czosnku
    łyżka ziaren sezamu
    łyżeczka oliwy
    4 łyżki soku cytrynowego
    1-4 łyżeczki wody
    sól


    Czosnek obieramy i rozcieramy z solą. Mielimy 1 łyżkę ziaren sezamu z łyżeczką
    oliwy (otrzymamy w ten sposób pastę tahina), dodajemy do czosnku z solą i
    dobrze mieszamy. Powoli dolewamy sok z cytryny, aż zmieni się kolor i
    konsystencja pasty. Dolewamy pomału po 1 łyżce wody. Pasta powinna mieć
    wyraźnie cytrynowy smak i gęstość śmietany czy majonezu. Można też doprawić
    kminkiem i octem. Dip podajemy posypany natką pietruszki jako dodatek do
    warzyw, chipsów, orzeszków itp.


    źródło: super express
  • dahya 08.01.04, 15:38
    Polecam jako sos do pieczonej ryby, rewelacja :-)
  • beduinka 01.01.04, 15:49
    Harrisa

    5 łyżek oliwy z oliwek
    4 ząbki czosnku
    10 czerwonych ostrych papryczek
    1 łyżeczka do kawy białego pieprzu


    Papryczki po obraniu ze skórki i usunięciu gniazd nasiennych ucieramy ze
    zmiażdżonym czosnkiem i pieprzem. Dodajemy oliwę, przekładamy do słoiczka i
    odstawiamy do lodówki na 12 godzin. Podajemy do wszystkiego: przystawek, zup i
    dań głównych.

    źródło: super express
  • beduinka 01.01.04, 15:54
    Jagnięcina z suszonymi owocami

    75 dag jagnięciny
    12 dag suszonych śliwek bez pestek
    12 dag suszonych moreli
    2 łyżki oliwy
    1 cebula
    1 łyżka ziarna sezamowego
    sól i pieprz
    3 szklanki ryżu


    Śliwki i morele płuczemy, zalewamy wodą i odstawiamy na 3-4 godziny. Oliwę
    wlewamy do garnka. Cebulę siekamy i podsmażamy na średnim ogniu. Mięso kroimy w
    5-centymetrową kostkę i mieszamy z cebulą. Doprawiamy solą i pieprzem.
    Częściowo zakrywamy garnek i dusimy mięso przez 30 minut kilkakrotnie
    mieszając. Jeśli przywiera, dodajemy odrobinę wody z moczenia śliwek i moreli.
    Gdy mięso jest miękkie, dodajemy odcedzone owoce i taką ilość wody z ich
    moczenia, aby wszystko zostało zakryte. Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy
    ogień i gotujemy na małym ogniu, aż sos zgęstnieje (ok. 30 minut). W tym czasie
    na suchej, średnio rozgrzanej patelni podpiekamy ziarno sezamowe, aż się lekko
    zrumieni i gotujemy na sypko ryż. Gotowy ryż przekładamy do formy w kształcie
    pierścienia posmarowanej uprzednio oliwą, a następnie przewracamy na półmisek.
    W środku pierścienia układamy duszone mięso z owocami, posypujemy ziarnem
    sezamowym i podajemy. Zamiast jagnięciny możemy ugotować młodą wieprzowinę z
    przyprawami i dodać do gotowania obrane i przepołowione migdały.


    źródło: super express
  • beduinka 01.01.04, 15:56
    Jajecznica po arabsku

    50 dag ziemniaków
    3 łyżki oliwy
    4 cebule
    4 czerwone papryki
    4 jajka
    25 dag pomidorów
    2-3 cienkie parówki cielęce
    tymianek, sól i pieprz


    Ziemniaki obieramy, myjemy i kroimy w kostkę - jak do zupy. Gotujemy w lekko
    osolonej wodzie i odcedzamy, gdy są jeszcze nieco twardawe. Na dużej patelni
    rozgrzewamy oliwę i smażymy pokrojoną w plasterki cebulę. Dodajemy odcedzone
    ziemniaki, pomidory obrane ze skórki i pokrojone w kostkę, a także pokrojone w
    kostkę papryki. Wszystko smażymy do całkowitego odparowania soku. W miękkich,
    ale jędrnych warzywach robimy cztery wgłębienia, w które wbijamy po jajku.
    Smażymy tak długo, aż białko się zetnie. Jajecznicę podajemy na patelni, na
    której się smażyła. Na wierzchu, obok każdego jajka, można położyć po
    ugotowanej lub podsmażonej parówce. Całość posypujemy natką pietruszki.


    źródło: super express
  • beduinka 01.01.04, 16:03
    Konserwowe cytryny

    4-5 cytryn
    1 liść laurowy
    3 goździki
    sól


    Umyte cytryny moczymy przez 3 dni w zimnej wodzie, codziennie zmieniając wodę.
    Następnie każdą z cytryn przekrawamy wzdłuż na krzyż, ale tylko tyle, by można
    było rozchylić ćwiartki. W środek wsypujemy po małej łyżeczce soli. Ściskamy i
    układamy szczelnie w słoiku, na którego dnie również leży cieniutka warstwa
    soli. Dodajemy liść laurowy, goździki i zalewamy sokiem z 1 cytryny. Dolewamy
    wrzącą wodę, tak by przykryła cytryny. Wierzch posypujemy łyżeczką soli i
    zamykamy słoik. Wstawiamy do ciemnego, chłodnego miejsca na 3-4 tygodnie. Po
    otwarciu słoik przechowujemy w lodówce. Przed użyciem cytryny myjemy. Do
    przyprawiania używamy tylko skórki.


    źródło: super express
  • beduinka 01.01.04, 16:07
    Kurczak z oliwkami i konserwową cytryną

    1 duży kurczak
    750 ml bulionu drobiowego
    1 konserwowa cytryna
    2 cebule
    2 łyżki oliwy z oliwek
    po pęczku kolendry i natki pietruszki
    3 ząbki czosnku
    13 dag różowobrązowych oliwek marokańskich bez pestek
    szczypta szafranu
    1,5 łyżeczki mielonego cynamonu
    1 łyżeczka mielonego imbiru
    szczypta chili
    natka pietruszki do dekoracji


    Oliwę podgrzewamy, dodajemy posiekane cebule i smażymy do uzyskania złotego
    koloru. Rozgniatamy czosnek ze szczyptą soli i dodajemy do cebuli razem z
    przyprawami: cynamonem, szafranem, imbirem i chili. Wszystkie składniki
    mieszamy. Sprawionego kurczaka układamy w rondlu, okładamy cebulą z przyprawami
    i zalewamy bulionem. Gotujemy nieco ponad 1 godzinę, obracając kurczaka
    kilkakrotnie. Dodajemy oliwki, konserwową cytrynę, kolendrę, natkę pietruszki i
    gotujemy, aż kurczak będzie miękki. Doprawiamy do smaku. Gdyby sos nie był
    wystarczająco gęsty i aromatyczny, należy wyjąć kurczaka z garnka, przełożyć do
    ciepłego piekarnika, przykryć folią, a sos odparować. Gotowego kurczaka
    porcjujemy, polewamy sosem i dekorujemy natką pietruszki.


    źródło: super express
  • beduinka 01.01.04, 16:08
    Kurczę faszerowane po marokańsku


    1 duży kurczak
    500 ml bulionu
    30 dag ryżu
    20 dag posiekanych smażonych migdałów
    10 dag rodzynków korynckich
    1 posiekana cebula
    2 łyżki cukru pudru
    50 ml oleju
    2 łyżki masła
    po 1/2 łyżeczki do kawy mielonego pieprzu
    mielonego imbiru i cynamonu
    1 łyżeczka szafranu
    sól


    Ryż ugotować w bulionie doprawionym połową szafranu. Osączyć i ostudzić.
    Rodzynki moczyć przez 15 minut w gorącej wodzie. Odcedzić. Cebulę ugotować (15
    minut) w niewielkiej ilości osolonej wody. Ostudzić wraz z wodą z
    gotowania.Kurczaka sprawić, rozciąć wzdłuż grzbietu, wypatroszyć, wybrać i
    usunąć kości, umyć i osuszyć. Nasolić, doprawić pieprzem. Nacięcie na grzbiecie
    zaszyć. Odciąć kuper.Rodzynki i migdały połączyć z ryżem, dodać cukier, połowę
    masła, imbir i resztę szafranu, po czym starannie wymieszać. Farszem tym
    napełnić kurczaka, otwór zaszyć.Do rynienki wlać olej. Ułożyć w niej kurczaka
    (szwem do dołu), posmarować go z wierzchu masłem i wstawić do bardzo gorącego
    piekarnika. Po 5 minutach zmniejszyć ogień i piec dalsze 35 minut, polewając
    sosem z pieczenia.Do cebuli, wraz z wodą z gotowania, dodać cynamon i biały
    pieprz, zmiksować, po czym zagotować. Sosem tym polać gotowe, pokrojone na
    plastry kurczę.


    źródło: super express
  • beduinka 01.01.04, 16:10
    Kuskus z jagnięciną

    50 dag kuskusu
    50 dag udźca jagnięcego
    2 cebule
    25 dag marchewki
    25 dag kalarepy lub selera naciowego
    25 dag rzepy
    25 dag cukinii
    25 dag bobu
    4 pomidory
    2 łyżki oliwy z oliwek
    2 ząbki czosnku
    1 świeża papryczka chili bez nasion
    1 łyżeczka mielonego cynamonu
    1/2 łyżeczki mielonej papryki
    1/2 łyżeczki mielonego imbiru
    szczypta szafranu
    pęczek posiekanej kolendry
    pęczek natki pietruszki
    4 dag masła
    sól i pieprz


    Udziec jagnięcy umyty, obrany z błon, kroimy w kostkę i wkładamy do dużego
    rondla. Dodajemy 900 ml wody, cebulę pokrojoną w kostkę, zmiażdżony czosnek,
    szafran, cynamon, mieloną paprykę, drobno pokrojoną papryczkę chili, sól i
    pieprz. Zagotowujemy odszumowując, aż uzyskamy czysty wywar. Przykrywamy i
    gotujemy na małym ogniu przez pół godziny. Dodajemy pokrojone w kawałki
    warzywa: marchew, rzepę, kalarepkę lub seler naciowy, i dalej gotujemy pod
    przykryciem przez kwadrans. Przygotowujemy tradycyjną kaszkę kuskus. Wsypujemy
    do dużego garnka, dolewamy 300 ml wody, szybko zagotowujemy i odstawiamy na 10
    minut. Dodajemy jeszcze 300 ml wody, oliwę z oliwek, delikatnie mieszamy
    (przeczesujemy kaszkę widelcem i znowu odstawiamy na 10 minut). Do gotującej
    się jagnięciny dodajemy pokrojoną w kawałki cukinię i bób, a po 5 minutach
    obrane ze skóry i pokrojone w ćwiartki pomidory oraz kolendrę i natkę
    pietruszki. Mieszając gotujemy wszystko jeszcze przez 5 minut. Przed podaniem
    znowu przeczesujemy widelcem kuskus, a następnie nakładamy na głębokie talerze
    w formie kopczyka. Na szczycie robimy wgłębienie, które wypełniamy mięsem z
    warzywami. Oddzielnie podajemy w bulionówce sos z duszenia jagnięciny i warzyw.


    źródło: super express
  • beduinka 01.01.04, 16:11
    Pilaw podrobowy

    35 dag ryżu
    1 cebula
    1 łyżka oleju
    25 dag drobiowych serc i wątróbek
    12 dag orzeszków pinii
    8 dag rodzynków
    12 rozkruszonych strączków kardamonu
    2 łyżki cynamonu
    600 ml wody


    Ryż dokładnie płuczemy pod bieżącą wodą, zalewamy dużą ilością wody i
    odstawiamy na 2 godziny. Cebulę drobno siekamy. Rozgrzewamy olej na patelni i
    smażymy na nim cebulę aż się przyrumieni. Wątróbki i serca myjemy, usuwamy
    żyłki, a następnie siekamy. Dodajemy podroby do cebuli, mieszamy i podsmażamy
    do momentu, aż się zrumienią. Dodajemy orzeszki pinii (można je ewentualnie
    zastąpić nie solonymi orzeszkami ziemnymi), rodzynki, rozkruszone strączki
    kardamonu i odcedzony ryż. Dobrze mieszamy, przyprawiamy solą i pieprzem,
    dodajemy cynamon oraz 600 ml wody. Ponownie mieszamy i doprowadzamy do wrzenia,
    a następnie zmniejszamy ogień, i gotujemy pod przykryciem przez 20 minut.
    Sprawdzamy, czy ryż jest gotowy. Ponownie zakrywamy i przed podaniem odstawiamy
    na parę minut.

    źródło: super express
  • beduinka 01.01.04, 16:13
    Tagine z kurczaka

    1 kurczak
    2 łyżki oliwy
    1/4 łyżeczki kurkumy
    2 łyżeczki imbiru
    1 łyżeczka cynamonu
    2 cebule
    200 ml wody
    6 dag obranych migdałów

    Sos rodzynkowy:
    3-4 cebule
    5 dag rodzynków
    1 łyżeczka cynamonu
    2 łyżeczki cukru
    1 łyżeczka wody


    Kurczaka dzielimy na części i przekładamy do dużego garnka, dodajemy oliwę,
    sól, pieprz, kurkumę, imbir i cynamon. Cebule siekamy i dodać do reszty. Garnek
    częściowo zakrywamy, stawiamy na średnim ogniu i gotujemy ok. 30 minut,
    kilkakrotnie obracając kawałki kurczaka. Do garnka dolewamy wodę, doprowadzamy
    do wrzenia, zmniejszamy ogień, zakrywamy do połowy i gotujemy przez następne 30
    minut. Przygotowujemy sos rodzynkowy: cebule siekamy, mieszamy z rodzynkami,
    masłem, cynamonem, cukrem i wodą i wlewamy do małego rondelka. Gotujemy
    mieszając od czasu do czasu na średnim ogniu przez co najmniej 45 minut. Cebule
    muszą się rozgotować, a sos powinien zrobić się gęsty, brązowy i błyszczący.
    Migdały dodajemy do kurczaka i gotujemy, aż kurczak będzie miękki. Na półmisku
    podajemy kurczaka polanego wytworzonym podczas gotowania sosem, a obok w
    oddzielnej miseczce sos rodzynkowy.

    źródło: super express
  • beduinka 01.01.04, 16:15
    Zupa jogurtowa z pulpecikami z kury

    1,2 l rosołu drobiowego
    12 dag ugotowanego mięsa z kury
    1 cebula
    3 dag ryżu ugotowanego
    1 jajko całe
    1 żółtko
    1 łyżeczka sproszkowanej mięty
    5 łyżek posiekanej natki pietruszki
    300 ml naturalnego jogurtu


    Rosół przelewamy do dużego garnka. Zakrywamy i powoli doprowadzamy do wrzenia.
    Przygotowujemy pulpeciki z kury. Ugotowane mięso mielimy w maszynce z cebulą, a
    następnie dobrze mieszamy z ryżem. Całe jajko ubijamy i powoli, ciągle
    mieszając, wlewamy masę do miski (jeżeli masa będzie zbyt rzadka, możemy dodać
    odrobinę bułki tartej). Mieszamy masę z miętą, solą i pieprzem. Posypujemy tacę
    posiekaną natką. Z masy formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego i obtaczamy
    w natce. Pulpeciki wrzucamy do wrzącego rosołu i gotujemy na wolnym ogniu ok.
    15 minut. Gorące pulpeciki ostrożnie przekładamy do wazy, w której będziemy
    podawali zupę. Jogurt naturalny ubijamy z żółtkiem, a następnie, cały czas
    ubijając, pomalutku dodajemy po łyżce na wrzący rosół. Dokładnie rozmieszany
    płyn mieszamy z gorącym rosołem uważając, by jogurt się nie ściął. Kulki w
    wazie zalewamy zupą i od razu podajemy.


    źródło: super express
  • beduinka 01.01.04, 16:32
    SYRYJSKIE KULKI MIĘSNE


    Proporcje dla 6 osób

    duży bakłażan
    zimna woda
    5 łyżek oliwy z oliwek
    łyżka drobno posiekanej cebuli
    mały ząbek czosnku
    2 filiżanki soku pomidorowego
    duża szczypta tymianku
    łyżeczka soli (ew. więcej - do smaku)
    łyżeczka soku z cytryny
    50 dag mielonej chudej wołowiny


    Bakłażan obrać i pokroić na 6 jednakowych plastrów. Plastry zalać zimną wodą i
    pozostawić w niej przez 25 - 30 minut; dokładnie osuszyć. W rondlu mocno
    rozgrzać 3 łyżki oliwy. Kłaść na tłuszcz czosnek, cebulę i bakłażan. Smażyć do
    zrumienienia plastrów z obu stron. Wtedy dodać sok pomidorowy, tymianek, pół
    łyżeczki soli do smaku i raz zagotować. Mięso wyrobić z sokiem cytrynowym,
    pieprzem i resztą soli. Uformować małe kulki.
    Rozgrzać 2 łyżki oliwy i obsmażyć kulki ze wszystkich stron do zrumienienia.
    Nie smażyć zbyt długo. Powinny być tylko obsmażone z zewnątrz, a w środku
    surowe. W mocno natłuszczonym naczyniu do zapiekania ułożyć 3 krążki bakłażana
    wraz z połową sosu.
    Na nich ułożyć kulki, przykryć je bakłażanami, polać resztą sosu i na wierzch
    dać zasmażoną tartą bułeczką. Piec w temperaturze 220 st. C, aż potrawa
    nabierze ciemnobrązowego koloru. Podawać natychmiast z dodatkiem ugotowanego
    ryżu.


    źródło: kuchnia.serwisy.net/
  • beduinka 01.01.04, 16:36
    ARABSKA SAŁATKA ŚLEDZIOWA


    Proporcje dla 4 osób.

    Składniki:

    2 cykorie pokrojone w kawałki
    2 słodkie pomarańcze (najlepiej o czerwonym miąższu) obrane i pokrojone w
    plastry
    4 nieduże filety śledziowe (wymoczone i pokrojone w poprzeczne paski)
    mała czerwona cebula pokrojona w pierścionki
    12 czarnych oliwek przekrojonych na połówki
    szczypta suszonej lebiodki (oregano) lub liście z dwóch łodyżek świeżej do
    posypania

    Sos:

    4 łyżki bardzo dobrej oliwy
    łyżka octu winnego
    ćwierć łyżeczki cayenne
    sól do smaku

    Wykonanie:
    1. W słoiku lub shakerze wymieszać składniki sosu. Odstawić na chwilę.
    2. W szklanej misie ułożyć kolejno: cykorię, plastry pomarańczy, śledzie,
    cebulę i oliwki.
    3. Sos ponownie wymieszać i polać nim sałatkę. Po wierzchu posypać oregano i
    zaraz podawać.


    źródło: kuchnia.serwisy.net/
  • beduinka 01.01.04, 17:00
    Wbrew powszechnemu w Polsce poglądowi, kawa zalewana, nie jest kawą po turecku.
    Sposób jej parzenia jest zupełnie inny. Bardzo drobno zmieloną kawę i zmieszaną
    z cukrem należy wsypać do tygielka (najlepiej miedzianego), zalać zimną wodą i
    kilka razy podgrzewać (nie dopuszczając do gotowania) aby wywar się podniósł.
    Zanim przelejemy gorący napar do filiżanek, należy dodać kilka kropel zimnej
    wody aby fusy osiadły na dnie.
    Warto dodać do kawy odrobinę cynamonu lub kardamonu, co wzbogaci jej smak.

    źródło: www.kawa-online.com/
  • beduinka 01.01.04, 17:02
    Kawa z kardamonem

    Kardamon rozbijamy w moździerzu - dokłasnie, jak najdrobniej. Uzyskany w ten
    sposób proszek wsypujemy do sitka z kawą w przypadku parzenia kawy w ekspresie
    ciśnieniowym, lub bezpośrednio do filiżanki - jeśli robimy typową, zalewaną
    polską wersję kawy. Kardamon dodaje kawie wyjątkowego aromatu.

    źródło: www.kawa-online.com/


    KARDAMON (gr. kardámomon)

    1. bot. Elettaria cardamomum, roślina z rodziny imbirowatych (Zingiberaceae),
    występująca w płd.-wsch. Azji; uprawiana ze względu na nasiona, które są
    popularną przyprawą, do użytku w przemyśle spożywczym, kosmetycznym i
    lecznictwie.
    2. ceniona i jedna z droższych przyprawa z nasion tej rośliny.

    (źródło: wiem)
  • beduinka 01.01.04, 17:40
    Cooking at the Kasbah : Recipes from My Moroccan Kitchen

    Couscous and Other Good Food from Morocco
    by Paula Wolfert (Author) (Paperback -- April 1987)

    South of the Sahara:Traditional Cooking from the Lands of West Africa

    Moroccan Cooking

    Classic Vegetarian Cooking from the Middle East & North Africa
    by Habeeb Salloum (Paperback -- March 2002)

    The New Book of Middle Eastern Food
    by Claudia Roden (Author) (Hardcover -- September 26, 2000)

    Lebanese Cuisine: More Than 200 Simple, Delicious, Authentic Recipes
    by Madelain Farah (Paperback -- January 30, 2001)

    Feast from the Mideast : 250 Sun-Drenched Dishes from the Lands of the Bible
    by Faye Levy (Author) (Hardcover -- October 7, 2003)

    Kibbee 'N' Spice and Everything Nice : Popular and Easy Recipes for the
    Lebanese and American Family
    by Janet Kalush (Paperback -- November 1999)

    A Taste of Lebanon: Cooking Today the Lebanese Way
    by Mary Salloum, Mary Solloum (Paperback -- October 1992)

    Cafe Morocco
    by Anissa Helou, et al (Paperback -- February 1, 1999)

    A Taste of Syria
    by Virginia Jerro Gerbino, Philip M. Kayal (Hardcover -- March 1, 2003)

    Lebanese Cuisine
    by Anissa Helou (Paperback -- July 1998)

    From the Tables of Lebanon: Traditional Vegetarian Cuisine
    by Dalal A. Holmin, Maher A. Abbas (Paperback -- June 1997)

    Delights from the Garden of Eden: A Cookbook and a History of the Iraqi Cuisine
    by Nawal Nasrallah (Paperback -- February 2003)

    Egyptian Cooking: A Practical Guide
    by Samia Abdennour, Abdennour Samia (Paperback -- June 1998)

    Classic Palestinian Cookery
    by Christiane Dabdoub Nasser (Paperback -- June 2001)

    Food for the Vegetarian: Traditional Lebanese Recipes
    by Aida. Karaoglan (Paperback -- March 1998)

    Secrets of Healthy Middle Eastern Cuisine
    by Sanaa Abourezk, Neal Cassidy (Photographer) (Paperback -- October 2000)


    A Taste of Thyme: Culinary Cultures of the Middle East
    by Sami Zubaida (Editor), et al (Paperback -- April 14, 2001)

    Foods of the Lebanon
    by Cassie Maroun-Paladin, John Peacock (Photographer) (Paperback -- December
    2001)

    A Taste of Palestine: Menus and Memories
    by Aziz Shihab, Jean Rosow (Illustrator) (Paperback -- March 1993)

    Secrets of Cooking: Armenian/Lebanese/Persian
    by Linda Chirinian (Editor) (Hardcover -- January 1987)

    From the Lands of Figs and Olives: Over 300 Delicious and Unusual Recipes from
    the Middle East and North Africa
    by Habeeb Salloum, et al (Paperback -- November 2001)

    Essential Middle Eastern Cooking: Authentic Recipes from a Fascinating Cuisine
    (Contemporary Kitchen)
    by Soheila Kimberly, Soheila Kimberley

  • ingeborg 08.06.04, 23:49
    I jest jeszcze calkiem dobra "*Kuchnia arabska" pani Pospieszynskiej!
  • raja1 08.01.04, 14:02
    Czy macie jakies przepisy na potrawy robione z użyciem oleju sekamowego?
    Dostałam ten olej i teraz obawiam sie ze albo zrobie z niej chalwe albo bede
    musiala wyrzucic do kosza. a szkoda byloby :
  • raja1 08.01.04, 14:04
    Czy macie jakies przepisy na potrawy robione z użyciem oleju sezamowego?
    Dostałam ten olej i teraz obawiam sie ze albo zrobie z niej chalwe albo bede
    musiala wyrzucic do kosza. A szkoda byloby :(
  • dahya 08.01.04, 15:30
    Masz olej sezamowy czy tahine (miazge sezamowa) ?
  • raja1 15.01.04, 18:50
    Z tego co mi mówiono to jest olej sezamowy. Spróbuje jeszcze poczytać(jeśli mi
    się coś uda zrozumieć:). POsiadasz jakiś przepis, którego jednym ze składników
    jest owy olej s? Byłamym bardzo wdzięczna. Pozdrawiam :)
  • dahya 17.01.04, 22:11
    Nie chce Cie rozczarowac ale nie znam i nie slyszalam nigdy o uzyciu w
    arabskiej kuchni oleju sezamowego. Co innego tahina - pasta sezamowa to tak :-)
    Olej sezamowy jest za to czesto uzywany na Dalekim Wschodzie. Wejdz na
    forum "kuchnia" tam sie znajdzie ktos kto podpowie przepis, to juz nie moja
    specjalnosc :-)
  • joanna_xx 18.01.04, 20:29
    I ja potwierdzam to, zo powiedziala poprzedniczka, ze olej sezamowy jest
    uzywany w krajach Dalekiego Wschodu. Czesto robimy z mezem w
    domu "chinszczyzne" i zawsze jest wtedy w ruchu olej sezamowy. i rzeczywiscie
    w kuchni arabskiej uzywa sie tahine (hommos i falafel to chyba najbardziej
    znane potrawy z jej uzyciem). Pozdrawiam
  • dahya 18.01.04, 20:54
    W samym falafelu nie ma tahiny :-) Mozna go jadac z tahina jak ktos ewentualnie
    lubi, wtedy wersja : tahina, czosnek, sok z cytryny, jak ktos lubi cammun i
    doprawic sobie do smaku sola - wychodzi taki dip. Osobiscie polecam ci go do
    ryb - rewelacja !
  • joanna_xx 18.01.04, 21:10
    A jaki falafel robisz (tzn. z jakiego kraju arabskiego)?Ja wiem, ze oryginalny
    falafel damascenski (wiele przepisow damascenskich jest dziwnych np. dla
    mieszkancow Homs) robi sie przy uzyciu tahine (a wiec w srodku); tak robimy
    my, tak robia bracia mojego meza (dwaj z nich mieli restauracje), przynajmniej
    u siebie w domu, bo rzadko sie zdarza, by w restauracjach serwowano z tahine,
    bo to droga impreza. Nawet do hommos prawie wcale tego nie dodaja, a ja to
    uwielbiam i dodaje jak najwiecej. I rzeczywiscie hommos jest pyszne z falafel.
    Pyszne jest tez z pieczenia barania, shish kebab, itp. Z ryba jednak nie
    jadlam- do ryby robimy sosy typowo rybne (zimne z roznymi owocami morza, itp).
    Zapytam meza, on wie lepiej.Pozdrawiam.
    P.S.jak masz jakies ciekawe przepisy z innych krajow arabskich, to sie chetnie
    powymieniam na te syryjskie, zwlaszcza damascenskie.
  • raja1 19.01.04, 12:30
    Faktycznie! Doczytałam, że jest to jednak Tahina. Gartuluje wiedzy. :) A tak
    wogóle to falafel jest pyszny! Mniam mniam ZA hommosem troche mniej przepadam,
    chyba kwestia oswojenia się. Bardziej mi smakował sos czosnkowy do kurczaka.:)
  • joanna_xx 19.01.04, 14:42
    Jezeli chodzi o tahine, to z roznymi wersjami sie spotkalam: pisza tahini,
    tahine i tahina. Otworzylam teraz lodowke i na opakowaniu jest napisane tak
    jak mowisz(po arabsku tez na koncu jest tam "a", a dokladniej "ta' marbuta").
    Moj maz jednak zawsze mowi tak, ze slychac raczej "tahine", wiec i ja za nim
    powtarzam, choc to w gruncie rzeczy nie jest istotne. Wazne, ze wiadomo, o co
    chodzi.
    Co do sosu czosnkowego, to rowniez podzielam Twoj entuzjazm. Wiesz, zanim
    poznalam mojego meza, nie jadlam sni czosnku ani cebuli (paskudny zapach)
    jakies 10 lat (dobrze, ze nie mieszkalam z rodzicami, bo moj ojciec nie
    potrafi gotowac bez uzycia powyzszych specyfikow). Jednak gdy sprobowalam tego
    sosu z kurczakiem... poczulam, ze mam "niebo w gebie". I od tej pory jak pieke
    kurczaka, klade na grill, czy po prostu smaze filet na patelni, zawsze musi
    byc ten sos. Czasem jednak nie do wszystkich potraw z uzyciem kurczaka pasuje
    taki sos. Bez czosnku nigdy sie jednak nie obejdzie; nawet w przypadku
    chinszczyzny. Kurczak bez czosnku to dla mnie w tej chwili barbarzynstwo. A
    sam czosnek i jego zaapach, no coz.Jezeli obydwoje go jedza, to no problem.
    Nawet lepiej, bo to doskonaly afrodyzjak. A oto przepis mojego meza na
    najlepszy i zarazem najprostszy sos czosnkowy do kurczaka na 2 osoby:
    majonez (prawie cala miseczka),
    woda (nie za duzo, tak do konsystencji smietany),
    sol do smaku,
    zabek czosnku (lepiej wiekszy).
    Dla urozmaicenia mozna dodac odrobine soku z cytryny, choc nie jest to
    konieczne. Ja czasem dodaje, czasem nie.
    Dla zachety dodam, ze ow sos uwielbiaja wszyscy, ktorzy go u nas jedli. I to
    niezaleznie czy byli Arabami, Szwedami czy Polakami. Kazdy byl zachwycony i
    pytal o przepis, zupelnie nieswiadomy tego, jak latwo sie go przyrzadza.
    Zycze smacznego
  • raja1 06.02.04, 12:50
    Wiesz, do tych przepisów podchodzę trochę sceptycznie. Nie sądzę aby udało mi
    się cokolwiek przygotować tak jak należy. Ale skoro tak zachwalsz to chyba
    spróbuje. :)
  • tam-tam 19.01.04, 17:39

    > falafel damascenski (wiele przepisow damascenskich jest dziwnych np. dla
    > mieszkancow Homs) robi sie przy uzyciu tahine (a wiec w srodku)

    To ciekawe :-) Nigdy sie z takim przepisem nie spotkalam chociaz falafel robi
    sie roznie w roznych krajach. Podstawowa roznica polega na tym z moze byc
    robiony badz z hummusu badz z bobu, inne nie maja wiekszego znaczenia. Ale
    tahina w srodku ? Zaskoczylas mnie. Powiedz prosze kiedy sie ja dodaje i w
    jakiej ilosci. Jak bede kiedys robic to sprobuje :-)))
    Chetnie sie zamienie przepisami, jesli masz ochote na cos egipskiego daj znac :-
    ) A mnie powiedz prosze jak z ta tahina w falafelu i jak sie u Was w domu robie
    bamie - to w koncu syryjska specjalnosc wiec kogo pytac jak nie Syryjczykow :-
    )))))
  • joanna_xx 21.01.04, 12:25
    Niedlugo zamieszcze na tym forum przepis jak przyrzadzic bamie. Ja znam tylko
    jeden sposob, moj maz kilka- cos wybiore jak bedziemy to gotowac i podam
    przepis. Mam w zamrazarce zapas i okazalo sie, ze moje mrozonki z tym warzywem
    pochodza z Egiptu. Wczesniej jednak podam przepis na slynna zupe z soczewicy,
    ktora wczoraj gotowalam. Troche cierpliwosci. Pozdrawiam
    P.S.chetnie skorzystamy z przepisow egipskich; spytam meza co go interesuje i
    damy Ci znac.
  • tam-tam 22.01.04, 00:12
    Osobiscie interesuje mnie taka bamia w wersji na czerwono ( w sosie
    pomidorowym) z miesem. Robilam ja kilka razy ale bardziej "na nosa" niz mam
    przepis stad moja ciekawosc. Uzbrajam sie wiec teraz w cierpliwosc i czekam.
    Zupe z soczewicy (ads) wszystkim zawsze polecam, jest bardzo prosta i bardzo
    dobra, a soczewice mozna bez problemu kupic w wiekszosci sklepow.
    Rozwniez pozdrawiam
  • dahya 08.01.04, 16:04
    Podziwiam Twoje zaangarzowanie i ogrom pracy ktory wkladasz w to forum. Dzieki
    te za wiele pozytecznych i interesujacych informacji ktore mozna to znalezc, i
    dzieki za watek o Kuchni Arabskiej :-) To znakomita robota.
    Poniewaz do wszystkiego co nam tu przekazujesz podchodzisz bardzo powaznie (i
    chwala Ci za to) mam jedna prosbe ktora dotyczy przepisow na arabskie jedzenie.
    W jednym z postow podalas liste najczesciej uzywanych przypraw i wyraznie
    podalas kimnek rzymski i dalej kminek - jako dwie osobne przyprawy (bo takimi
    sa). W kolejnych jednak przepisach juz takiego rozroznienia nie stosujesz i
    kminek staje sie skladnikiem hummusu, falefelu i innych. Walcze z tym kminkiem
    z bardzo prostego powodu: kminek nie jest poularny w bliskowschodniej kuchni,
    osobiscie nie znam zadnej potrawy w ktorej bylby uzywany (a wiem o czym mowie)
    i dolozenie go do ktoregokolwiek z przepisow zamiast kminu rzymskiego spowoduje
    ze daleko bedziemy od arabskiego oryginalu. W przeciwienstwie do zwyklego
    kminku, kminek rzymski (cumin albo kammun) jest przyprawa bardzo powszechnie
    uzywana i jest jednym z najbardziej charakterystycznych smakow tej kuchni. Jak
    sie chce gotowac po arabsku to tych przypraw mylic nie mozna :-)
    Kammun jest podsatwowa przyprawa ktora nadaje smak wielu potraw z soczewicy,
    bobu i ciecierzycy. Jest powszechnie uzywany do przyprawiania ryb. Znakomity do
    jajek w kazdej postaci.
    Stad prosba, moze dla Ciebie to rozroznienie jest jasne ale nie dla wszystkich
    tak jest. Dlatego prosze, jesli tylko mozesz zadbaj o to zeby arabska kuchnia w
    Polsce nie byla kminkiem pachnaca (tam gdzie nie jest to konieczne) :-))))
    Szczerze oddany Twoj konsultant ds kulinarnych :-)

  • dahya 08.01.04, 16:07
    P.S.

    Kocham arabska kuchnie i bede o nia walczyc jak lew ! (moze nie jak lwica bo w
    arabskim to sie zle kojarzy:-)
  • beduinka 10.01.04, 22:42
    ja się przyznam bez bicia, że na tematy kulinarne zbyt dużej wiedzy nie mam.
    oczywiście rozróżniam kminek od kminku rzymskiego, lecz większość przepisów
    zamieszczonych tutaj to streszczenia/ opracowania z książek o kuchni arabskiej
    lub też są to przepisy, które znajdowałam gdzieś w sieci (i podaję przy nich
    źródło), więc w nie nie ingerowałam... zachęcam cię do podawania różnych
    przepisów oraz pisania poprawek do już istniejących... pzdrw... Mirka
  • joanna_xx 18.01.04, 21:01
    Tabbouleh
    Zawsze sie zastanawialam, od czego zaczac ten watek, zwlaszcza, ze kuchnia
    arabska (glownie syryjska) nalezy do moich ulubionych (potem dluugo, dluugo
    nic I chinszczyzna). W naszym domu stanowi ona jakies 70%, choc nastepne 20%
    to potrawy, ktore jedza i w Syrii i w Polsce (przynajmniej w moim rodzinnym
    domu). Uprzedze jednak, ze wiekszosc z przepisow robie “na oko” (maz mnie tego
    nauczyl) i kieruje sie tym jaki smak uzyskuje (tzn. jak mu blisko do
    oryginalu). zatem zazwyczaj nie bede podawala ilosci badz beda to ilosci,
    ktore wzielam na poczekaniu “z glowy”; poza tym wiekszosc z tych potraw to
    sektety kulinarne mojego meza. Jednak jesli ktos chcialby uzyskac
    dokladniejsze informacje, to chetnie sluze pomoca- prosze jedynie o mail.
    Dzisiaj tematem jest tabbouleh czyli taka surowka z pietruszki: pysznosc!
    Polecam w gorace dni i dla pan ciezarnych (z racji checi na kwasne).

    Produkty potrzebne do przygotowania:
    Pietruszka- jak najwiecej, 10 peczkow lub nawet wiecej, bo takich rzeczy
    jedza tam duzo a nie jak u nas w Polsce 5 dag do obiadu
    srednia cebula
    2 pomidory
    troche suszonej miety do smaku, choc duzo lepsza jest swieza posiekana
    burghol, tak z pol malej miseczki (choc zamiennie mozna dodac kus kus, bo to
    dla mnie bardzo podobne, choc osobiscie tego nie robie, bo to dla meza
    barbarzynstwo)
    cytryna albo nawet 2 (jak ktos lubi kwasniej)
    oliwa z oliwek –jak do surowek
    sol, pieprz do smaku

    Najpierw zalewamy burghol sokiem z cytryny (lepsze niz woda, bo pozniej za
    duzo wody jest w surowce) na jakies pol godziny, by zmiekl i napeczal. W tym
    czasie siekamy pietruszke, ale baardzo, baardzo drobno; wrecz najdrobniej jak
    to jest mozliwe. To zmudne zadanie, dlatego lepiej uzyc jakiegos robota
    kuchennego. W Syrii mozna kupic gotowa posiekana pietruszke. Wrzucamy do
    miski, kroimy cebule i pomidor w male kosteczki, dodajemy miete; potem burghol
    z sokiem z cytryny. Na koniec oliwe z oliwek I przyprawy. Mozna przyozdobic
    swiezymi liscmi miety.
    Smacznego.
  • buggi 09.02.04, 21:37
    Odkad znajomi mi Grecy podali razu jednego do stolu tabbouleh, robie ja/go (?)
    i u siebie w domu, bo faktycznie potrawa ta, to istne niebo w gebie. Sadzilam
    jednak, ze to grecki przysmak.
    --
    یکی بو د یکی نبو د
  • joanna_xx 19.01.04, 15:28
    Tym razem przysmak moj i mojego meza. Do przyrzadzenia potrzebne beda:
    bob- 1/2 kg,
    peczek swiezej kolendry (nie jest mozliwe uzycie suszonej przyprawy, bo to
    zupelnie co innego i wyjdzie paskudztwo; nie ma zamiennika- musi byc swieza
    kolendra),
    czosnek- najlepiej 2 zabki,
    oliwa z oliwek (do przyrzadzenia i do sosu),
    sol,
    cukier,
    arabski chleb pita (najlepiej ten z Syrii- Libanu, a nie egipski, ktory jest
    grubszy),
    jako sos jogurt naturalny, najlepiej dosyc rzadki (w kazdym razie nie Bakomy,
    bo jest za gesty i posluzy pozniej do innej potrawy syryjskiej).
    Gotujemy bob, by byl bardzo miekki. W tym czasie myjemy kolendre, odsaczamy
    wode- najlepiej zostawic na chwile na bibulce (tak samo nalezy postepowac z
    pietruszka w przypadku tabbouleh). siekamy dosyc drobno, choc nie az tak jak w
    tabbouleh. Skoro jestesmy przy kolendrze, to nieco wyjasnien. Po pierwsze
    wygladem przypomina pietruszke, po drugie ma duszacy zapach, ktory wychodzi w
    calej swojej okazalosci w momencie siekania, lub gdy jest bardzo cieplo. Tego
    lata, bedac w Polce naszla mnie chec na ta potrawe, wiec zwiedzilam wszystkie
    gdynskie hipermarkety w poszukiwaniu kolendry. Niestety pod napisem kolendra
    byly puste polki. Wybralam sie wiec na slynna Hale, gdzie ma stoisko pewna
    zielarka. Miala chyba wszystkie mozliwe ziola poza kolendra. w ODPOWIEDZI
    USLYSZALAM:"Pani, w zeszlym roku sprzedawalam to, ale tak mi samochod
    przesmierdl, ze szkoda gadac." No ladnie, wyszlam na osobe, ktora je
    smierdzace , paskudne rzeczy. Ha, ha! Ale prawda jest, ze to ziele jest bardzo
    zdrowe i tu w Szwecji dodaja je nawet do dzieciecego jedzenia w
    sloiczkach.Poza tym w Arabskich i szwedzkich sklepach (pod nazwa koriander)
    cieszy sie takim samym powodzeniem jak pietruszka. Szkoda, ze w Polsce nie
    doceniaja kolendry.Wracajac jednak do przepisu;po ugotowaniu bobu, odcedzamy
    wode, dodajemy oliwe z oliwek, troche soli, cukru do smaku i jeszcze chwile
    trzymamy na ogniu. Odstawiamy i zajmujemy sie kolendra, do ktorej (po
    uprzednim posiekaniu) dodajemy starty czosnek i podsmazamy chwilke (jakies 20
    sekund) osobno. Skoro jestesmy przy oliwie z oliwek, to powinno sie ja
    stosowac jedynie do salatek (czyli na zimno)lub do krotkiego smazenia
    (gotowania), gdyz wystawiona na dlugie dzialanie wysokiej temperatury traci
    swoje wlasciwosci. Ponadto przechowuje sie ja w temperaturze pokojowej, a nie
    w lodowce, gdzie zmienia konsystencje. Nastepnie mieszamy przygotowany bob z
    kolendra i zostawiamy do ostygniecia (do temperatury pokojowej). Nalezy przy
    tym pamietac, ze nie moze to byc suche; na dole powinna plywac oliwa. Zas po
    ostygnieciu zalewamy jogurtem. Mozna rowniez posypac papryka. Na wierzch
    dobrze polac swieza oliwa (nie mieszamy!). Inna wersja mowi , by jogurt i
    oliwe podawac osobno, bo nie kazdy tak lubi. Je sie za pomoca chleba a nie
    sztuccow. Stad wazne, by byl to chleb cienszy, dajacy sie latwiej formowac.
    Smacznego
  • dahya 19.01.04, 16:50
    Zielona kolendre mozna bez zadnego problemu kupic w Warszawie w wiekszosci
    supermarketow, nie wiem jak jest w pozostalych miastach :-(
    Jesli chodzi o chleb.... wiesz, nie mamy tu bedac w Polsce wiekszego wyboru. A
    poza tym chleb to chleb: syryjski, egipski smakuje tak samo :-)
  • joanna_xx 21.01.04, 17:55
    Piszac o tym ,ze lepszy chleb syryjski (libanski) chodzilo mi o jego grubosc
    (egipski jest grubszy i sztywniejszy, nie daje sie formowac w palcach),
    poniewaz, jak podalam, potrawe (podobnie jak tabbouleh) je sie palcami
    nabierajac odrobine jedzenia w taki chleb, by nie ubrudzic sobie rak. Nikt nie
    potraktuje Cie jak osoby niekulturalnej gdy w restauracji arabskiej zamiast
    sztuccow bedziesz uzywac taki chleb (tak samo jest z paleczkami w kuchni
    chiskiej- wskazane ale niekonieczne). piszac wiec jaki chleb lepszy mialam na
    celu zapoznanie z arabskim zwyczajem jedzenia. A jezeli juz mamy jesc po
    naszemu, to rzeczywiscie- chleb to chleb. Choc wtedy do tej potrawy osobiscie
    wole zwykla pszenna bulke. No i widelec.
    pozdrawiam
  • dahya 21.01.04, 20:18
    Ej... przesadzilas. Nie da sie go formowac rekami - to niby jak jedza
    Egipcjanie :-) Myslalam ze z tym syryjskim chlebem to taki lokalny patriotyzm
    ale taki argument, to nie argument :-) Moze on i grubszy i moze sztywniejszy
    (fakt, i mniejszy chyba tez) ale je sie nim jak kazdym arabskim chlebem,
    zwyczajnie. I formuje sie w palcach zwyczajnie. Musisz sprobowac :-)
    Nawet polskim chlebem mozna jesc rekami. Co prawda w wiekszosci gotujemy w domu
    po arabsku, ale chleb jednak mamy polski....za leniwa jestem zeby piec. Swoja
    droga zwykla "europejska" jajecznica jedzona chlebem prosto z patelni jest
    znaaacznie lepsza!
  • marina_diana 07.09.06, 20:19
    Otoz dahyo nie masz racji chleb w roznych krajach arabskich roznie samkuje i
    bardzo celna jest uwaga tutaj johanyxx.Jest ogromna roznica pomiedzy chobza
    libijska a egipska a syryjska.I nie smakuje tak samo-zapewniam cie!
    Oczywiscie cenie Twoje wpisy kulinarne-brawo za zwrocenie uwagi na kminek/cummin

    dahya napisała

    Jesli chodzi o chleb.... wiesz, nie mamy tu bedac w Polsce wiekszego wyboru. A
    > poza tym chleb to chleb: syryjski, egipski smakuje tak samo :-)
  • raja1 06.02.04, 12:57
    Ludzie! Co Wy robicie! NIe lubię gotować tylko jeść. A przez te przepisy aż mam
    ochotę coś przygotować. DZięki! :)
  • renya1 08.02.04, 22:10
    Wiele lat temu jadlam potrawe przygotowana przez Libijczykow.Byl to makaronik
    nitki z kurczakiem,kawalkami ziemniakow i innymi warzywami oraz przecierem
    pomidorowym.Probowalam pozniej sama ugotowac takie danie,ale nie smakowalo tak
    jak tamto.Nie wiem czy bylo to typowe danie libijskie czy tez po prostu
    wymyslone.Jezeli ktos z Was, drodzy Forumowicze zna przepis,to prosze opiszcie
    sposob wykonania oraz jakie przyprawy uzywa sie w Libii.Moze tajemnica
    wykonania tkwi wlasnie w przyprawach.Pozdrawiam i dziekuje.
  • raja1 12.02.04, 13:51
    Ostatnio wpadła mi do rąk miniksiążeczka o diecie detoksynowej "Twój Styl".
    Jednymi potrawami które podają za zdrowe była libańska Tabbula i Hummos, a
    także potrawa z bakłażana. Zatem wszyscy dbający o linię: nie ma co sobie
    odmawiać tych potraw będąc nawet na diecie!
  • alex.4 23.02.04, 01:30
    na same przepisy cieknie slinka...
    pozdr
  • kontrkultura 23.02.04, 17:13
    Tez nie moge czytac tego z obojetnoscia...

    P.S.
    Ciesze sie, ze tu zajrzales.
    --
    Pozdr.
    Wladyslaw
  • kontrkultura 23.02.04, 17:15

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.