28.12.08, 21:52
DEMONSTRACJA - STOP RZEZI W GAZIE
Wzywamy wszystkich Palestyńczyków oraz osoby chcące wyrazić
solidarność z Narodem Palestyńskim do przybycia w poniedziałek 29
grudnia o godzinie 16:00 pod ambasadę przedstawicieli reżimu
izraelskiego ul. Ludwika Krzywickiego 24 w Warszawie.
zobacz na mapie jak tam trafić Przekaż tę informację dalej ! Jeśli
nie możesz przyjść wyraź swoje oburzenie - zadzwoń na numer +48 22
825 00 28.

wiadomosci.onet.pl/111506,21,0,pokaz.html
Edytor zaawansowany
  • aisza5 28.12.08, 21:55
    wiadomosci.onet.pl/111497,21,0,pokaz.html
    Francja: protesty przeciwko operacji Izraela
    Ponad 1400 osób protestowało w Paryżu przeciwko ostrej reakcji
    militarnej Izraela na niedawne ataki rakietowe dokonywane przez
    palestyńskich radykałów ze Strefy Gazy - poinformowała francuska
    policja.
    Demonstrowano w dwóch miejscach: około 1300 osób zebrało się na
    przedmieściach Barbes, na północy Paryża, a około 150 w centrum
    miasta, przy Łuku Triumfalnym. Barbes zamieszkuje spora społeczność
    muzułmańska.

    Obie manifestacje miały charakter pokojowy.
  • dana33 29.12.08, 00:42
    DEMONSTRACJA - STOP OSTRZELIWANIU TERENOW ISRAELA

    Wzywam wszystkich polakow oraz osoby chcące wyrazić solidarność z
    Narodem Israela do przybycia w poniedziałek 29 grudnia o godzinie
    16:00 pod ambasadę przedstawicieli reżimu palestynskiego ul.
    Starościńska 1 w warszawie.
    zobacz na mapie jak tam trafić Przekaż tę informację dalej ! Jeśli
    nie możesz przyjść wyraź swoje oburzenie - zadzwoń na numer +48 22
    848 91 26
    --
    ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
    (forumowicz melord o mnie)
  • absztyfikant 29.12.08, 00:52
    Egipt potepia, Abbas potepil tez... Nie widszisz przyczyny i skutku?

    Pod koniec zeszłego tygodnia Hamas zgodnie z zapowiedziami nie przedłużył
    półrocznego rozejmu z Izraelem, nasilając ostrzał rakietowy ziem izraelskich. Od
    tego czasu w odwetowych izraelskich operacjach zginęło co najmniej sześciu
    palestyńskich bojowników. W ostatnich dniach na terytorium Izraela spadało
    dziennie średnio po 70-80 rakiet i pocisków moździerzowych, wystrzelonych ze
    Strefy Gazy.

    NIE LEPIEJ SPIEWAC TAKIE PIOSENKI?
    www.youtube.com/watch?v=5d_i2F2LlF8
    ILE JESZCZE?????????
    --
    Forum "Arabia Saudyjska"
    Forum ארץ ישראל "ErecIsrael"
  • aisza5 29.12.08, 12:10
    Wolę demonstracje niż rzeź i wojnę- zawsze będę po stronie
    pokojowych rozwiązań i jestem przeciwna zabijaniu kogokolwiek,
    gdziekolwiek...
    Oby te 2 narody potrafiły się jakoś dogadać, bo szanuję oba i marzę
    o pokoju na ziemi palestyńsko-izraelskiej!
  • misrija 29.12.08, 12:25
    Myślę że większość cywilów jest za pokojowym rozwiązaniem konfliktu,
    wyraźmy to w cywilizowany sposób - dzisiaj pod Ambasadą Izraela,
    godz 16 - STOP PRZEMOCY !
  • aisza5 29.12.08, 13:02
    wyborcza.pl/1,75477,6103028,Wojna_Izraela_z_Hamasem_w_Strefie_Gazy.html

    Tak ciężkich walk w Strefie Gazy nie było od 40 lat. W izraelskiej
    operacji "Płynny ołów" zginęło już ponad 280 osób. - Potwierdzam, że
    większość ofiar to hamasowcy, ale jest też niemało cywilów. Sam
    widziałem zabitą kobietę i chłopca - mówi nam Haidar Eid, socjolog z
    Uniwersytetu al Aqsa w Gazie.

    Izraelskie media donosiły wczoraj wieczorem, że armia Izraela
    przerzuca coraz większe siły lądowe na granice Strefy. Nie ma jednak
    pewności, czy rząd zdecydował się na rozszerzenie ofensywy lotniczej
    i atak lądowy. Po południu izraelskie samoloty zbombardowały
    kilkadziesiąt podziemnych tuneli, którymi Palestyńczycy przemycają
    uzbrojenie i żywność pod granicą z Egiptem.

    - Stoję na parterze szpitalu Asz Szifa w centrum Gazy i patrzę na
    starego Palestyńczyka, który w wielkim kartonie trzyma ciało swego
    kilkuletniego syna lub wnuka. Zwłoki są odkryte, bo w szpitalu
    skończyło się płótno na całuny - relacjonowała nam wczoraj przed
    południem Ewa Jasiewicz z pacyfistycznej grupy Free Gaza.
    ....
  • aisza5 29.12.08, 13:06
    Opowiadała, że mieszkańcy centrum Gazy nawet nie próbują się kryć
    przed atakami, bo "i tak nie wiedzą, co i gdzie Izrael będzie
    bombardować". - Nie ma opatrunków. Co kilkadziesiąt minut zrywane są
    dostawy prądu. Wolę nie pytać lekarzy o leki - mówiła Jasiewicz.

    Operacja "Płynny ołów" rozpoczęła się w sobotę przed południem,
    kiedy 60 izraelskich samolotów jednocześnie zaatakowało blisko 50
    posterunków policji, centrów dowodzenia i baz szkoleniowych
    rządzącego Strefą Gazy islamskiego Hamasu oraz wyrzutnie
    prymitywnych rakiet, z których Palestyńczycy ostrzeliwują izraelskie
    pogranicze. - Obywatele Gazy! Nie jesteście naszymi wrogami. Wrogiem
    jest Hamas oraz inni terroryści. To z nimi walczymy - tak premier
    Izraela Ehud Olmert tłumaczył kilka godzin po pierwszych nalotach.

    Głównym celem rzeczywiście jest Hamas, który 19 grudnia odmówił
    przedłużenia rozejmu z Izraelem. Ale decyzja Izraela
    o "chirurgicznych bombardowaniach" w jednym z najgęściej
    zaludnionych obszarów świata musiała oznaczać piekielne ryzyko dla
    palestyńskich cywilów.

    - Nie słyszałem nadlatujących samolotów, od razu był huk bomb. To
    była 11.30, kiedy wiele naszych dzieci wraca ze szkoły. Dzięki łasce
    Allaha mojej córeczce nic się nie stało, ale widziałem w szpitalu
    dzieci z amputowanymi kończynami. Znajomi lekarze opowiadają, że
    widzieli co najmniej kilkanaście zabitych kobiet i dzieci - opowiada
    Haidar Eid.

    Wczoraj wieczorem Izraelczycy zniszczyli ośrodek dowodzenia służb
    bezpieczeństwa As Saraja w Gazie sąsiadujący aż z trzema szkołami i
    szpitalem. - Ocalały cudem - twierdzi Haidar Eid.

    Do niedzielnego wieczora w Strefie Gazy zginęło co najmniej 280
    osób, a ponad 700 zostało rannych. Palestyńskie radio wzywało
    rodziny, by jak najszybciej przychodziły do kostnic identyfikować
    ciała i zabierać je na cmentarze.

    Izraelska armia twierdzi, że ponad 90 proc. ofiar to członkowie
    Hamasu, ale izraelskie media pisały o zadowoleniu wojskowych z
    sukcesu, bo udało się im ograniczyć liczbę ofiar cywilnych
    do "znacznie mniej niż połowy wszystkich zabitych". Dokładny
    rachunek ofiar po stronie cywilów i członków Hamasu, którzy często
    nie noszą żadnych mundurów, zapewne pozostanie nierozstrzygniętym
    sporem między armią, Palestyńczykami i obrońcami praw człowieka.

    Choć izraelska dyplomacja od kilku dni przygotowywała rządy Zachodu
    na wojnę z Hamasem, to lotnictwu najwyraźniej udało się w sobotę
    zaskoczyć siły fundamentalistów islamskich. - Myślę, że w sobotę
    przeprowadzono największy atak w ramach tej operacji. Bombardowania,
    a nawet niewielkie operacje lądowe mogą trwać jeszcze wiele dni, ale
    będą prowadzone na o wiele mniejszą skalę - mówi Martin Creveld,
    izraelski ekspert ds. wojskowości. - Wyraźnie widać, że rząd Ehuda
    Olmerta nie zamierza obalać władz Hamasu, lecz jedynie mocno osłabić
    ich potencjał militarny.

    W to, że Izraelczycy chcieliby ponownie okupować Gazę, z której
    armia wycofała się w 2005 r., wątpi też Jossi Alpher, były oficer
    Mossadu i jeden z najbardziej znanych politologów izraelskich. -
    Hamasu nie ma kim zastąpić. Mieszkańcy Gazy nie wierzą nikomu
    innemu. A na powrót do rządów izraelskiej armii i związane z tym
    ofiary nie ma przyzwolenia w samym Izraelu - tłumaczy.

    Celem operacji wojskowej Izraela jest więc najprawdopodobniej
    zmuszenie Hamasu do ponownego zawieszenia ognia i trwałe zakończenie
    rakietowych ostrzałów, których celem jest przygraniczne miasteczko
    Sderot, kompleks przemysłowy Netiwot i - ostrzelane wczoraj po raz
    pierwszy - portowe miasto Aszdod leżące aż 48 km od granicy ze
    Strefą Gazy. Prymitywne palestyńskie rakiety są mało skuteczne, ale
    z powodu swej niecelności są zagrożeniem dla wszystkich Izraelczyków.

    - Żaden rząd nie może tego tolerować. Wyobraźcie sobie, że setki
    prymitywnych rakiet spadają na Białystok albo Rzeszów. Jak
    zareagowalibyście? - pyta mnie pewien rządowy analityk. On sam nie
    wyklucza, że rozpoczęcie batalii przeciw Hamasowi właśnie w tym
    momencie wymusiła kampania przed lutowymi wyborami w Izraelu oraz
    chęć wykorzystania ostatniego miesiąca rządów George'a Busha w USA. -
    Nie wiadomo, jak na taką wojnę zareagowałby Barack Obama - mówi.

    Hamas, który od tygodnia prowokował Izrael coraz częstszymi
    ostrzałami, za wszelką cenę chce się utrzymać przy władzy. Jeśli to
    mu się uda, to mimo olbrzymich strat i tak okaże się zwycięzcą w
    oczach Palestyńczyków. - A Izraelczycy i tak będą musieli kiedyś
    rozpocząć negocjacje z fundamentalistami islamskimi - twierdzi wielu
    izraelskich analityków. Przypominają, że Hamas wciąż przetrzymuje
    uprowadzonego w 2006 r. żołnierza Gilada Szalita, od którego
    uwolnienia mogłyby rozpocząć się rozmowy pokojowe.

    Reakcja świata na walki nie przyniosła niespodzianek - USA potępiają
    Hamas, kraje UE krytykują niewspółmierną reakcję Izraela, a świat
    arabski oskarża go o barbarzyńską zbrodnię. Syria zawiesiła ciche
    rozmowy pokojowe z Izraelem. Watykan rozważa odwołanie majowej
    pielgrzymki Benedykta XVI do Ziemi Świętej.

    Wszyscy na Zachodzie apelują o pokój. Wsparcie dla Hamasu
    zadeklarował libański Hezbollah, a izraelskie samoloty latały w
    weekend nad południowym Libanem, by zniechęcić tę grupę do
    solidarnościowych ostrzałów północnego Izraela.
  • dana33 29.12.08, 13:21
    dzieki aiszo, za ten post. inaczej odbieram protesty przeciwko akcji
    israela, jesli widze, ze krytykuje sie rowniez i druga strone.

    naprawde bardzo mi szkoda kazdego cywila zabitego w gazie. nie jest
    naszym celem zabic wszystkich gazanczykow, bez wzgledu na wiek i
    plec. jedynym celem sa terrorysci hamasu i ich bazy i arsenaly.
    zwykli gazanczycy rzeczywiscie sa w trudnej sytuacji, bo wiadomo, ze
    bombardowane beda pozycje terrorystow, a te wiecej niz czesto zostaly
    ulokowane w domach mieszkalnych, wsrod dzieci i kobiet. hamas nie
    chroni swoich obywateli tak, jak israel chroni swoich i dlatego jest
    u nich duzo wiecej ofiar cywilnych, niz w israelu.

    nie bylo innej rady. 80 rakiet dziennie to wiecej, niz jakikolwiek
    kraj bylby w stanie zniesc.
    --
    ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
    (forumowicz melord o mnie)
  • aisza5 29.12.08, 20:25
    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6106419,Palestynczycy_i_Polacy_manifestowali_przed_ambasada.html

    Palestyńczycy i Polacy manifestowali przed ambasadą Izraela w
    Warszawie

    Ok. 50 Palestyńczyków i Polaków manifestowało w poniedziałek przed
    ambasadą Izraela w Warszawie przeciwko izraelskim nalotom na Strefę
    Gazy.
    Uczestnicy pokojowej pikiety trzymali w rękach plakaty z
    napisami "Stop rzezi Gazy - Wolność dla Palestyny", "Gaza jest
    świeczką, która nigdy nie zgaśnie", "Dość zabijania Palestyńczyków".
    Skandowali też: "Dość masakry w Palestynie", "Gaza-Warszawa wspólna
    sprawa".

    - Zebraliśmy się na tej spontanicznej pikiecie, żeby zaprotestować
    przeciwko rzezi, która ma miejsce w Strefie Gazy - powiedział jeden
    z członków Inicjatywy "Stop wojnie", która zorganizowała pikietę.
    Podkreślił, że są oni "całym sercem z ludnością palestyńską" i
    demonstrują przeciwko "izraelskiej opresji i terrorowi".
    ...
  • aisza5 29.12.08, 20:29
    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6106131,Izrael__Naszym_celem_jest_obalenie_Hamasu.html

    Izrael: Naszym celem jest obalenie Hamasu

    - Celem izraelskiej ofensywy w Strefie Gazy jest obalenie reżimu
    Hamasu - oświadczył w poniedziałek wicepremier Izraela Haim Ramon w
    prywatnej telewizji "10".

    - Wstrzymamy ogień natychmiast, jak tylko ktokolwiek weźmie na
    siebie odpowiedzialność za ten rząd (w Strefie Gazy), ktokolwiek z
    wyjątkiem Hamasu - oświadczył Ramon.

    - Będziemy sprzyjać dowolnemu innemu rządowi, który zajmie miejsce
    Hamasu - powiedział. - Celem działań armii (izraelskiej) w tej
    chwili jest właśnie uniemożliwienie Hamasowi kontroli nad tym
    terenem.
    Od soboty w wyniku izraelskich nalotów w Strefie Gazy zginęło,
    według danych palestyńskich służb medycznych, co najmniej 345 osób.
    Co najmniej 1600 osób zostało rannych.

    W poniedziałek nalot izraelski zniszczył dom jednego z czołowych
    dowódców zbrojnego ramienia Hamasu, Brygad Al Kassam, Mahera Zakuta.
    Zginęło siedmioro członków jego rodziny - podały źródła
    palestyńskie. W wyniku innego izraelskiego zginęło także 5
    Palestyńczyków.
  • aisza5 29.12.08, 20:38
    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6105920,Egipt_czesciowo_otworzyl_przejscie_w_Rafah.html

    Egipt częściowo otworzył przejście w Rafah

    Egipt częściowo otworzył w poniedziałek terminal w Rafah na
    przejściu granicznym ze Strefą Gazy, by przepuścić pomoc medyczną
    dla Palestyńczyków.

    Egipskie ciężarówki z lekami wjechały po południu w poniedziałek do
    strefy buforowej terminalu, gdzie można przeładować ich zawartość na
    pojazdy palestyńskie.

    Do popołudnia z przejścia w Rafah egipski ambulans zabrał kilku
    rannych Palestyńczyków. Szpital w mieście Al-Arisz w Egipcie ma
    przyjąć około 30 rannych Palestyńczyków...
  • aisza5 29.12.08, 21:19
    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6104198,Niemiecka_prasa_o__eliksirze_zycia___ktory_Izrael.html

    Niemiecka prasa o "eliksirze życia", który Izrael podarował Hamasowi

    - Izraelskie operacje militarne na terenach palestyńskich
    są "eliksirem życia" dla radykalnego Hamasu - ocenia w poniedziałek
    niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung". Z kolei "Frankfurter
    Allgemeine Zeitung" ostrzega przed "kolejnym krwawym rokiem na
    Bliskim Wschodzie".

    W komentarzu o najnowszych wydarzeniach na Bliskim
    Wschodzie "Sueddeutsche Zeitung" pisze, że bombardując Strefę Gazy,
    izraelska armia dostarcza Hamasowi "pretekstu do istnienia".

    - Równanie jest bardzo proste: gdyby panował pokój i dobrobyt, nie
    byłoby silnego Hamasu. Ludzie nie szliby za średniowiecznymi
    islamistami, ale planowali swą przyszłość - ocenia "SZ".
    ...
  • aisza5 30.12.08, 10:40
    Zalewski: konflikt w Gazie nie powinien się rozszerzać
    Paweł Zalewski z sejmowej komisji spraw zagranicznych uważa, że
    konflikt w Gazie nie powinien rozszerzyć się na cały Bliski Wschód.
    Gość Sygnałów Dnia w Polskim Radiu zwrócił jednak uwagę na
    niepokojące oznaki zaostrzenia sytuacji w regionie, jak zawieszenie
    rozmów pokojowych między Izraelem i Syrią.
    Paweł Zalewski przypuszcza, że Waszyngton, pod rządami Baracka Obamy
    może naciskać na Izrael, by szukał rozwiązania konfliktu z Hamasem
    na drodze pokojowej. Gość Polskiego Radia zauważył, że po zmianie na
    stanowisku prezydenta Stanów Zjednoczonych nie powinniśmy się
    spodziewać niespodzianek. Zaplecze Baracka Obamy stanowią bowiem
    ludzie pochodzący w większości z administracji poprzedniego
    demokratycznego prezydenta - Billa Clintona. Zdaniem Zalewskiego,
    Barack Obama będzie szukał porozumienia z Rosją.

    Poseł jest jednak przekonany, że Obama nie ulegnie naciskom Moskwy i
    będzie realizować projekt tarczy antyrakietowej.

    wiadomosci.onet.pl/1888258,,,,,1244127,9799,itemspec.html
  • aisza5 30.12.08, 11:19
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=89049037&a=89075089
    redaktor z procentami...
    Autor: sekwana2005 29.12.08, 20:52

    Czytam:
    "Procent cywilnych ofiar operacji wojskowej "Płynny ołów" ma
    kardynalne znaczenie dla oceny jej etycznej dopuszczalności."
    Jaki procent cywilnych ofiar jest etyczny???
    Poniżej 50 % ? Poniżej 10 % ?
    Jakie przeliczniki stosowane są przy zabitych dzieciach? Dzielone
    przez dwa, czy mnożone przez dwa?
    Niezależnie czy zabija Żyd czy Arab nieetyczne jest pisanie
    o "etycznym" zabijaniu.
    Jak liczyć trupy z Hamasu? Ta organizacja podobnie jak Hesbollach
    popularność zyskała nie tylko zamachami, ale i prowadzeniem
    przedszkoli, szkół, szpitali. Zaś Palestyńczycy na nią głosowali w
    wyborach wręcz wymuszonych przez USA i Izrael, bo nie tylko mieli
    dość tego, iż stara ich reprezentacja (al Fatah) do pokoju nie
    doprowadziła, ale i dlatego, iż wiele było korupcji.
    Czy lekarz, naukowiec, urzędnik mający etat opłacany przez Hamas
    jest terrorystą - więc można "etycznie" go zabić?
    Jedno z pierwszych miejsc zbombardowanych przez Izrael to była
    lokalna stacja telewizyjna. W myśl zasady, iż nieobecni nie mają
    racji. Zniszczyć kamery i kamerzystów - to łatwiej będzie można
    mówić o "chirurgicznej" precyzji ataków. Etycznych... "
  • aisza5 31.12.08, 10:24
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=89134814
    Mężczyzna na rowerze
    Autor: sekwana2005 31.12.08, 09:07
    wyborcza.pl/1,76842,6109650,Mezczyzna_na_rowerze.html
    "Panie Dawidzie, panie Konstanty
    Pisze pan o bezsensownym zamachu jakiegoś Irakijczyka na rowerze. To
    faktycznie prymitywny terror. Czy lepszy - gdy wybuchną dziewczynki
    z Gazy, trafione "inteligentną" bombą z supernowoczesnego
    helikoptera lub samolotu? Już parę lat ma narysowana przez
    Palestyńczyka postać małego chłopczyka. O ile wiem, to nawiązanie do
    izraelskiego "żartu". Po kilku dniach "godziny policyjnej" trwającej
    24 godziny na dobę ogłoszono jej zawieszenie. Jakaś wygłodzona
    rodzina wysłała do najbliższego sklepiku kilkuletniego chłopca - by
    nikt nie podejrzewał że to terrorysta. W połowie drogi między domem
    a sklepem precyzyjnie trafił go snajper izraelski...
    Potrzebna jest z obu stron edukacja. Ale jaka? Mam w archiwum
    zdjęcie z ostatniej wojny libańskiej, nerwowo wycofane przez
    izraelskie władze, wcześniej je publikujace. Kilka roześmianych,
    ślicznych dziewczynek z kokardkami we włosach. Malujących
    pozdrowienia dla swych libańskich rówieśników. NA BOMBACH...
    Obaj wiemy, iż tego konfliktu nie da się zabić bombami, zarówno
    domowej roboty, jak i fabrycznej produkcji. Ja przynajmniej uważam,
    że szaleńcy są po obu stronach - zwykli ludzie strzelający do
    bylekogo, panowie w gabinetach. Ponury był w tych dniach dla mnie
    tekst w GW - iż "etyczność" obecnych działań Izraela zależy od
    procentów ofiar cywilnych. Pytałem na forum, czy "etyka" jest na
    poziomie 50 czy 10 % zabitych. Czy dziecięce trupki należy w
    statystyce dzielić przez dwa czy mnożyć przez dwa...
    Mam przyjaciół po obu stronach tej wojny - tym bardziej boli.
    Jak widać - mam nadzieję - ani nie jestem antyżydowski, ani
    antyarabski. Chyba jestem NIELUDZKI - nie lubię wojen, zabijania,
    ulubionych "sportów" naszej cywilizacji... "
  • aisza5 01.01.09, 10:17
    wiadomosci.onet.pl/1889263,12,item.html
    Izrael zamierza rozszerzyć operacje militarne
    Izrael jest zdecydowany "rozszerzyć i pogłębić" operacje militarne w
    Strefie Gazy - powiedział izraelski minister obrony Ehud Barak.
    - Jesteśmy zdeterminowani rozszerzać i pogłębiać nasze operacje do
    czasu osiągnięcia założonych celów. Tak zapowiadaliśmy i tak
    zrobimy - oświadczył Barak podczas wizyty w mieście Beersheva,
    odległym o 40 km od granicy ze Strefą Gazy. W środę na miasto spadły
    cztery rakiety wystrzelone z tej Strefy.

    Izraelskie media spekulują na temat możliwości rychłej ofensywy
    lądowej na Strefę Gazy po odrzuceniu przez Izrael propozycji
    rozejmu...
  • aisza5 02.01.09, 15:04
    Warszawa demonstracja
    Wyraź solidarność z mieszkańcami Strefy Gazy. 4 stycznia 2009
    (niedziela) g. 13:00 ul. Ludwika Krzywickiego 24.
  • aisza5 03.01.09, 12:02
    wiadomosci.onet.pl/1890012,12,w_wielkiej_brytanii_marsze_przeciw_bombardowaniu_gazy,item.html

    W Wielkiej Brytanii marsze przeciw bombardowaniu Gazy
    Trafalgar Square

    Dzisiaj w południe (o 13.00 czasu warszawskiego) z bulwarów nad
    Tamizą na Trafalgar Square w Londynie przejdzie marsz protestacyjny
    przeciwko izraelskim bombardowaniom strefy Gazy. Wiece, marsze i
    demonstracje odbędą się również w innych miastach Wielkiej Brytanii.
    Londyński marsz przygotowało wiele organizacji i znanych osobistości
    świata polityki, kultury i rozrywki. Swój udział zapowiedziało
    również kilkunastu posłów do Izby Gmin. Organizatorzy poprosili
    demonstrantów, żeby zabrali ze sobą stare buty, które - w jak to
    określono "duchu irackiego dziennikarza" - zostaną złożone u wjazdu
    na Downing Street, kiedy marsz będzie mijał siedzibę premiera.

    Marsze i demonstracje organizowane są dzisiaj również w Glasgow,
    Edynburgu, Porthmouth i Hull.
  • aisza5 03.01.09, 12:05
    wiadomosci.onet.pl/1890029,12,gaza_kryzys_wiekszy_niz_humanitarny,item.html

    Gaza: kryzys "większy niż humanitarny"
    Strefa Gazy
    PAP
    Izrael ma jutro wpuścić do Strefy Gazy transporty z pomocą
    humanitarną - poinformowały palestyńskie władze. Według koordynatora
    ONZ-towskiej pomocy w Gazie, na bombardowanych terytoriach panuje
    kryzys humanitarny. Od początku izraelskiech bombardowań życie
    straciło ponad 430 Palestyńczyków, a 2200 odnioslo rany.
    Palestyńskie władze podały, że Izrael planuje otworzyć jutro
    przejście Karem Shalom. Ma przez nie wjechać do Strefy Gazy 80 tirów
    z pomocą humanitarną. Koordynator ONZ-towskiej pomocy na
    palestyńskich terytoriach Max Gaylard powiedział wcześniej, że Gaza
    potrzebuje pomocy natychmiast, bo panuje tam "więcej niż kryzys
    humanitarny". Izrael twierdzi z kolei, że takiego kryzysu nie ma, bo
    regularnie przepuszcza przez granicę transporty z żywnością, lekami
    i innymi potrzebnymi artykułami.

    W Strefie Gazy żyje około 1,5 miliona Palestyńczyków. Granice z
    Izraelam i Egiptem są zamknięte od początku listopada. Cudzoziemcy,
    którzy wczoraj wyjechali ze Strefy mówią, że po palestyńskiej
    stronie brakuje prądu, wody, gazu, żywności i lekarstw....
  • aisza5 03.01.09, 19:14
    wiadomosci.onet.pl/1890151,12,item.html
    Nowa taktyka Izraela - artyleria ostrzelała Strefę Gazy

    Po raz pierwszy od początku ofensywy Izrael przeprowadził
    artyleryjski ostrzał Strefy Gazy - twierdzą świadkowie po obu
    stronach granicy. Może to świadczyć o przyjęciu przez Izrael nowej
    taktyki.
    Według Palestyńczyków zanotowano dużą eksplozję w Gazie i serię
    mniejszych wybuchów na pobliskiej granicy z Izraelem.

    Izraelska artyleria używa zazwyczaj pocisków 155 mm. Jeśli zostałaby
    włączona na stałe do akcji, mogłaby spowodować znaczny wzrost strat
    wśród ludności cywilnej.

    W izraelskiej kampanii prowadzonej z powietrza zginęło co najmniej
    433 Palestyńczyków. Izrael twierdzi, że chce w ten sposób
    powstrzymać ostrzał rakietowy prowadzony przez Hamas.

    Izraelski wiceminister obrony Matan Vilnai zaprzecza, jakoby ostrzał
    artyleryjski był wstępem do operacji lądowej.

    - Nie sądzę, żeby to był kolejny krok. Jest to część prowadzonej
    operacji wojskowej, do której włączono teraz artylerię - oświadczył
    w radiu.

    Izrael gromadzi siły lądowe na granicy ze Strefą Gazy, chociaż nie
    podjęto jeszcze decyzji o wejściu na rządzone przez Hamas terytoria.

    Jednym z czynników, który według analityków może powstrzymywać siły
    lądowe, są wątpliwości, czy Hamas nie ustawił na granicy z Izraelem
    pól minowych.
  • aisza5 03.01.09, 21:44
    wiadomosci.onet.pl/1890173,12,item.html
    Izrael atakuje - czołgi wjechały do Strefy Gazy


    Izraelskie siły lądowe wkroczyły do Strefy Gazy - informuje Reuters
    powołując się na źródła palestyńskie. Informację potwierdziły
    izraelskie władze wojskowe.
    Wspierana przez helikoptery izraelska kolumna czołgów wkroczyła do
    Strefy Gazy od północnej strony - informuje Reuters powołując się na
    palestyńskich świadków.

    Czołgi otworzyły ogień. Hamas odpowiedział ostrzałem z moździerzy.

    Reuters podaje, że Palestyńczyk, który jest mieszkańcem miasta Beit
    Lahiya, powiedział, że kolumna wojsk wkroczyła do Strefy Gazy pod
    osłoną nocy.

    - Mogę potwierdzić, że rozpoczęła się naziemna operacja w Strefie
    Gazy. Chodzi o to, by jak najszybciej zająć te rejony, które są
    wykorzystywane przez Hamas dla ostrzałów rakietowych na Izrael –
    poinformowały służby prasowe armii Izraela.

    W wyniku ostrzału izraelskich czołgów na północy Strefy Gazy zginęło
    palestyńskie dziecko, a 11 innych zostało rannych - podały źródła
    medyczne, cytpowane przez agecję AFP.

    Równocześnie przedstawiciel Hamasu oświadczył w telewizji Al-
    Arabija, że bojownicy tego ruchu zabili w Strefie Gazy kilku
    izraelskich żołnierzy.

    W związku z operacją lądową zmobilizowano dziesiątki tysięcy
    rezerwistów - podało biuro premiera Ehuda Olmerta.

    Wcześniej Izrael zintensyfikował działania i po raz pierwszy od
    rozpoczęcia ofensywy dokonał ostrzału artyleryjskiego.

  • aisza5 03.01.09, 12:17
    wiadomosci.onet.pl/9799,1524334,,5,temat.html
    Chciałbym się mylić...
    "Po 60 latach rachunku samych krzywd nie ma żadnych szans na
    rozwiązanie tego konfliktu" - mówi prof. Dziekan.

    Z prof. Markiem Dziekanem, arabistą z Uniwersytetu Łódzkiego,
    rozmawia Zygmunt Słomkowski

    Obecna zbrojna konfrontacja Izraela z Palestyńczykami ogranicza się
    do radykalnego skrzydła palestyńskiego Hamasu. Dlaczego?

    Myślę, że Izrael działa – że tak powiem – trochę pod publiczkę. Otóż
    w wyniku demokratycznych wyborów w Autonomii Palestyńskiej tylko
    część tej demokracji została zaakceptowana przez świat zachodni,
    czyli ta demokracja, która wybrała ugrupowanie przychylne Zachodowi
    i bardziej liberalnie nastawione do samego Izraela (Fatah, a nie
    Hamas –ZS). Wiadomo więc, że za Hamasem niewiele państw, niewielu
    polityków się wstawi. Jest to ugrupowanie, choć może niesłusznie,
    uznawane za terrorystyczne. Dlatego tak łatwo uderzyć na obszarze,
    gdzie Hamas rządzi. To będzie łatwiejsze do przełknięcia i
    wytłumaczenia się choćby Stanom Zjednoczonym, które wszędzie bronią
    praw człowieka, demokracji itd.

    Taktyka Hamasu jest sprzeczna ze stanowiskiem Fatahu i prezydenta
    Mahmuda Abbasa – mam na myśli stosunek do Izraela, do rokowań i
    możliwości porozumienia. Z czego biorą się te różnice?
    Przede wszystkim z tego, że Hamas jest ugrupowaniem
    fundamentalistyczno-muzułmańskim i w dużo większym stopniu bierze
    pod uwagę uwarunkowania religijne. Są one ważne dla obu stron, ale
    Fatah jest ugrupowaniem świeckim i dlatego prowadzi nieco inną
    politykę. Hamas zaś kierując się religią broni nie tylko ziem
    palestyńskich, ale również muzułmańskich będących dla niego
    świętymi. Choć nie jest to powiedziane otwarcie, moim zdaniem,
    postawa Hamasu wiąże się z pewnymi zapisami prawa muzułmańskiego, że
    ziemie raz zdobyte dla islamu pozostają takie na zawsze. Tymczasem
    Fatah jest skłonny uznać Izrael i traktować go na równi z przyszłym
    własnym państwem, czego Hamas nie jest w stanie dziś zaakceptować.

    Po 60 latach konfliktu, to jest tego etapu, który rozpoczął się wraz
    z powstaniem na terenie Palestyny państwa żydowskiego, możemy
    powiedzieć, że niezależnie od oceny Hamasu i Fatahu konflikt ten
    jeszcze bardziej się zapętlił. Z drugiej strony, pokojowe deklaracje
    innych państw, które w jakiś sposób odpowiadają za ten konflikt, są
    w praktyce pustosłowiem, bo nie udaje się przeciąć tego wrzodu. Na
    czym polega błąd mocarstw, które nieraz decydują się w innych
    rejonach na radykalne kroki, by – jak głoszą – takie wrzody
    przeciąć. W sporze izraelsko-palestyńskim mamy do czynienia
    właściwie z bezruchem, bo jak się okazało, słowa nic nie oznaczają.

    Mamy do czynienia z bezruchem. Wrócę jednak do początku pytania, gdy
    mówił pan o "tym etapie konfliktu''. Otóż o innych etapach trudno
    mówić, ponieważ do powstania państwa Izrael poważniejszych sporów
    nie było. Jak na Bliski Wschód z wieloreligijnymi i wieloetnicznymi
    społeczeństwami można powiedzieć, że do 1948 r. panował tam spokój.
    To jest punkt wyjścia, bowiem wszyscy Arabowie traktują Izrael jako
    obcy twór, jako coś, co zostało stworzone przez państwa zachodnie i
    zaludnione głównie ludźmi nie z Bliskiego Wschodu, lecz
    Europejczykami. Takie są fakty historyczne.

    Zaś przez Zachód Izrael jest traktowany jako państwo tamtejsze, a
    jednocześnie niemal jako część Europy. Przecież nawet bierze ono
    udział w wydarzeniach kulturalnych, sportowych, czy politycznych,
    które w swojej nazwie mają określenie "europejskie''. Poza tym jak
    od dłuższego czasu zwracam uwagę, choć nikt się ze mną nie zgadza,
    widzę tło religijne tego konfliktu. Otóż w rzeczywistości jest to
    walka o sacrum, o świętą ziemię – z jednej strony obiecaną Żydom, a
    z drugiej od półtora tysiąca lat będącą ziemią muzułmańską. Powstało
    pytania: czy to sacrum da się podzielić? Który kawałek jest bardziej
    święty i dla kogo?

    Tymczasem sacrum jest na tym obszarze pomieszane i nie da się
    podzielić. W związku z tym nie ma szans na rozwiązanie tego
    konfliktu bez względu na to, na ile będą się mocarstwa światowe w to
    angażowały. Pomijam w tym momencie dwuznaczne zaangażowanie Stanów
    Zjednoczonych – tak naprawdę wyłącznie po stronie izraelskiej.
    Powołują się zresztą na to Arabowie z innych krajów robiąc różne
    rzeczy, które nie są do końca zgodne ze standardami
    międzynarodowymi. Wskazują, że Izrael nigdy tych standardów nie
    przestrzegał i zawsze był za to chwalony przez Stany Zjednoczone.

    Może jednak nacisk zewnętrzny mimo wszystko będzie korzystny.

    Interwencje mocarstw nie będą miały sensu, bo nie są obiektywne.
    Poza tym rozwiązywanie tego konfliktu tak, jakby był "nasz'',
    stanowi podstawowy błąd. Nakłada się bowiem nasze standardy na
    obszary, gdzie myśli się całkowicie inaczej i potem rodzi się
    zdziwienie, że nic to nie dało. I rzeczywiście nie da. Powtarzam,
    obecnie, po 60 latach rachunku samych krzywd nie ma żadnych szans na
    rozwiązanie tego konfliktu.

    Jest Pan absolutnym pesymistą.

    Przecież się wydawało, że coś się zacznie układać, ale załamało się.
    Czego więc oczekiwać?

    Dalej więc będą eksplodować bomby i pociski rakietowe, dalej ludzie
    będą ginąć.

    Moim zdaniem – tak. Obym się mylił i chciałbym z całego serca, by
    moje przewidywania okazały się kompletną bzdurą. Dziś jednak nie
    wydaje mi się, by tak się stało.

    Dziękuję za rozmowę.

  • aisza5 07.01.09, 17:39
    wyborcza.pl/1,75477,6128634,Swiat_mediuje_w_sprawie_Gazy.html
    Świat mediuje w sprawie Gazy
    Marta Kazimierczyk

    Izrael ignoruje wezwania do rozejmu, a Hamas nadal ostrzeliwuje
    izraelskie tereny. Wydaje się, że ani Nicolas Sarkozy, ani kierowana
    przez Czechów misja unijna nie przybliżyli perspektywy rozejmu w
    Strefie Gazy
    Wojna Izraela z Hamasem w Strefie Gazy
    - Jestem pewien, że Syria potrafi przekonać Hamas do porozumienia,
    nie mam co do tego nawet cienia wątpliwości! - mówił wczoraj w
    Damaszku syryjskiemu przywódcy Baszarowi al Asadowi francuski
    prezydent Nicolas Sarkozy. Usłyszał, że Gaza to w tej chwili obóz
    koncentracyjny i miejsce powolnej śmierci, że trzeba doprowadzić do
    zawieszenia broni, wycofania izraelskich wojsk i zniesienia blokady
    Strefy. Asad nie obiecał jednak Sarkozy'emu, że wpłynie na Hamas,
    który wraz z Iranem wspiera i zbroi.

    Francuski prezydent jest na Bliskim Wschodzie od poniedziałku. Był w
    Egipcie, Jerozolimie i Ramallah, był w Syrii i Libanie. Choć
    prezydencja Francji w Europie skończyła się 31 grudnia 2008 i dziś
    miejsce Paryża zajęła Praga, podróż Sarkozy'ego na Bliski Wschód
    pokazuje jasno, że zamierza on pozostać głównym europejskim graczem
    w światowej dyplomacji.
    ...
  • misrija 07.01.09, 20:03
    Od jutra Polska Akcja Humanitarna rozpoczyna zbiórkę pieniędzy na
    pomoc dla palestyńczyków ze strefy Gazy !!!

    Za uzbierane pieniądze zostaną zakupione leki, żywność oraz inna
    pomoc doraźna.

    Zatem od jutra będzie mozna wpłacać pieniądze na konto fundacji
    podane na n/w stronie :

    www.pah.org.pl/pomoc_cywilnym_ofiarom_konfliktu_w_strefie_gazy_,aktualnosci.html
  • aisza5 09.01.09, 13:06
    wyborcza.pl/1,75477,6140019,Izrael_nie_zdecydowal_jeszcze_o_rozpoczeciu_trzeciego.html

    Izrael nie zdecydował jeszcze o rozpoczęciu trzeciego etapu wojny w
    Strefie Gazy
    Tomasz Bielecki, Jerozolima

    Rząd Izraela wstrzymuje się z decyzją o rozpoczęciu trzeciego etapu
    wojny w Strefie Gazy. - Nie rozkazaliśmy jeszcze armii, żeby
    dokończyła dzieła. Zobaczymy, jak poradzą sobie dyplomaci i
    politycy - powiedział w czwartek izraelski premier Ehud Olmert.

    Trzeci etap operacji "Płynny ołów" miałby polegać na wkraczaniu
    armii do centrów miast oraz obozów uchodźców w Strefie Gazy.
    Związane z tym ciężkie walki miejskie groziłyby licznymi ofiarami
    cywilnymi i mogłyby doprowadzić do ponownej okupacji palestyńskiej
    enklawy przez Izrael, czego nie chce większość ministrów z rządu
    Olmerta.

    Choć zdaniem izraelskich mediów sam premier Olmert - w
    przeciwieństwie do szefowej MSZ Cipi Liwni i ministra obrony Ehuda
    Baraka - powątpiewa w rokowania pokojowe i chce dalszej wojny, to
    wczoraj oficjalnie potwierdził, że decyzja o rozszerzeniu operacji
    lądowej jeszcze nie zapadła. - To dobry znak. Oznacza, że czwartkowe
    rokowania w Kairze nie są zupełnie rozczarowujące - mówi nam ekspert
    powiązany z izraelskim rządem.
    ...
  • aisza5 10.01.09, 17:46
    wyborcza.pl/1,75248,6145648,ONZ_wznawia_prace_w_Strefie_Gazy__Kolejna_tura_negocjacji.html

    ONZ wznawia pracę w Strefie Gazy. Kolejna tura negocjacji
    rozejmowych w Kairze
    Tomasz Bielecki

    UNRWA, czyli największa agenda ONZ w Strefie Gazy, ma dziś wznowić
    swe prace w Strefie Gazy, które zawiesiła w czwartek po incydencie z
    ostrzałem jej konwoju przez wojsko Izraela.

    UNRWA rozdaje Palestyńczykom większą część żywności oraz innej
    pomocy humanitarnej, która trafia do miasta Gaza podczas codziennych
    trzygodzinnych - respektowanych przez Izrael i Hamas - przerw w
    walkach. Choć po zawieszeniu jej działań, dystrybucją żywności
    zajmowały się inne agendy ONZ oraz instytucje izraelskie i
    międzynarodowe, to UNRWA dysponuje najlepszą siecią dystrybucji w
    Gazie i najlepiej porozumiewa się z lokalnymi władzami
    kontrolowanymi przez Hamas.
    ...
  • aisza5 10.01.09, 18:09
    wiadomosci.onet.pl/1894685,12,tragedia_w_gazie_zginelo_osmioro_czlonkow_jednej_rodziny,item.html

    Tragedia w Gazie - zginęło ośmioro członków jednej rodziny
    Ostrzeliwana przez Izrael Gaza
    PAP
    Co najmniej ośmioro członków jednej rodziny zginęło w izraelskim
    ostrzale w mieście Dżabalija na północy Strefy Gazy - podały
    palestyńskie źródła medyczne.
    Izraelski pocisk spadł na przydomowy ogród, w którym akurat
    przebywali ludzie.

    Kilka innych osób zostało rannych w tym ataku. Wśród ofiar
    śmiertelnych jest 12-letnie dziecko. Według innych źródeł, zabitych
    zostało dwoje dzieci i dwie kobiety.

    Izraelskie dowództwo nie skomentowało dotąd tego wydarzenia. Izrael
    wielokrotnie jednak oskarżał radykalny Hamas o wykorzystywanie
    cywilów w charakterze żywych tarcz.

    Jednocześnie Izrael zrzucił w Strefie Gazy z samolotów ulotki,
    ostrzegając mieszkańców przed planowanym nasileniem działań
    zbrojnych. Napisano w nich, że Izrael rozpoczyna "nowy etap wojny z
    terroryzmem".

    W sumie tego dnia na skutek izraelskich ataków w Strefie Gazy śmierć
    poniosły 22 osoby.

    Łącznie ofensywa prowadzona od 27 grudnia kosztowała życie 820
    Palestyńczyków; w tej liczbie jest 235 dzieci i ok. 90 kobiet -
    poinformował szef służb ratunkowych Strefy. Te same źródła podały,
    że zginęło 13 Izraelczyków - w tym czterech od odpalanych przez
    bojowników rakiet, a pozostali w wyniku starć w Strefie. W sobotnich
    walkach lekko rannych zostało pięciu izraelskich żołnierzy.

    Według źródeł izraelskich w czasie walk w nocy zginęło ponad 15
    palestyńskich bojowników. Izraelskie lotnictwo zaatakowało ponad 40
    celów w Strefie Gazy, uderzając m.in. w ok. 10 stanowisk wyrzutni
    rakiet, schowki z bronią i niszcząc tajne tunele do szmuglowania
    uzbrojenia.

    Tymczasem po jednej z najspokojniejszych nocy na południe Izraela
    spadło w sobotę ok. 10 kolejnych palestyńskich rakiet. Jedna z nich
    poważnie uszkodziło dom mieszkalny w mieście Aszkelon, lekko raniąc
    dwie osoby.
  • aisza5 10.01.09, 18:11
    wiadomosci.onet.pl/1894621,12,strefa_gazy_runal_stadion_narodowy,item.html

    Strefa Gazy: runął Stadion Narodowy
    Palestyński rząd przewiduje, że odbudowa Strefy Gazy po izraelskich
    bombardowaniach zajmie co najmniej 5 lat i pochłonie miliardy
    dolarów. Rząd planuje spotkanie w tej sprawie z państwami, które do
    tej pory przekazywały pomoc Palestyńczykom.
    Izraelskie lotnictwo przez dwa tygodnie zbombardowało między innymi
    dziesiątki budynków mieszkalnych, posterunki policji, szkoły,
    meczety, drogi.

    Minister do spraw planowania SamirAbdallah powiedział agencji
    MaanNews, że na początek trzeba będzie odbudować budynki mieszkalne
    i niezbędną infrastrukturę. Palestyński rząd kontaktuje się również
    z międzynarodowymi organizacjami w sprawie zwołania konferencji na
    temat odbudowy zniszczonych terenów.

    Wczoraj w gruzach legł zbudowany trzy lata temu przez FIFA Narodowy
    Stadion. Zanim Hamas przejął kontrolę na Strefą w 2006 roku,
    Palestyńczycy otrzymywali z Zachodu rekordowe wsparcie finansowe na
    rozwój.

    Miliardy dolarów przekazały Stanów Zjednoczone, Unia Europejska i
    Japonia. Teraz trzeba będzie zainwestować kolejne miliardy, aby
    Strefa Gazy mogła wrócić do stanu sprzed bombardowań
  • aisza5 10.01.09, 18:13
    wiadomosci.onet.pl/1894727,12,masowe_demonstracje_propalestynskie_w_paryzu,item.html

    Masowe demonstracje propalestyńskie w Paryżu
    W całej Francji odbyły się manifestacje na znak poparcia dla
    Palestyńczyków ze Strefy Gazy. W Paryżu na ulice wyszło ponad 20
    tysięcy osób.
    Paryska manifestacja zwolenników sprawy palestyńskiej rozpoczęła się
    na Placu Republiki we wschodniej części miasta. Uczestniczyło w niej
    kilkoro przywódców partii lewicowych - między innymi Marie-George
    Buffet z Partii Komunistycznej, Olivier Besancenot z Rewolucyjnej
    Ligi Komunistycznej, oraz Jean-Luc Mélenchon z nowo założonej Partii
    Lewicy.

    W pochodzie można było usłyszeć krzyki „Izrael - zabójcy".
    Uczestnicy demonstracji skandowali również hasło: „Wszyscy jesteśmy
    Palestyńczykami". Manifestanci dotarli na Plac Republiki w obstawie
    prawie 4 tysięcy policjantów i żandarmów.
  • aisza5 12.01.09, 12:21
    Izraelskie czołgi wjechały do Strefy Gazy
    Izraelscy żołnierze w ciągu ostatniej doby prowadzili operacje na
    terenie palestyńskich miast - podała rano agencja AP.
    Izraelskie czołgi wjechały m.in. do dzielnic mieszkalnych miasta
    Gaza, angażując się w bezpośrednie starcia z bojownikami Hamasu,
    którzy pozakładali też szereg pułapek na ulicach i w budynkach
    miasta.

    Ostatniej doby Hamas nadal ostrzeliwał rakietami południe Izraela.

    Rzeczniczka izraelskiej armii przyznała w poniedziałek rano, iż
    przeczesywane przez piechotę tereny miejskie Strefy Gazy są
    naszpikowane różnego rodzaju zasadzkami - rozmieszczonymi w różnych
    punktach minami i pułapkami, łącznie z manekinami, udającymi
    bojowników Hamasu a umieszczanymi w bramach domów i wybuchającymi w
    momencie wejścia żołnierzy. Mimo tego rodzaju trudności, "armia
    wchodzi na tereny miejskie" - zakomunikowała rzeczniczka Awital
    Lajbowicz, wyjaśniając iż celem jest wyparcie ukrywających się w
    miastach bojowników Hamasu.

    Późnym wieczorem w niedzielę nad Gazą unosiły się kłęby czarnego
    dymu - na południowych obrzeżach miasta słychać było odgłosy
    intensywnej wymiany strzałów. W poniedziałek rano izraelskie okręty
    wystrzeliły na miasto Gaza co najmniej 25 pocisków - w mieście
    doszło do pożarów. Wiele budynków zostało uszkodzonych, w tym
    miejscowa siedziba agencji AP. Izraelska rzeczniczka twierdziła, iż
    nadal celem ostrzału pozostają obiekty Hamasu.

    Według danych palestyńskich kół medycznych, w bezpośrednich
    starciach na północy miasta zginął o świcie w poniedziałek co
    najmniej jeden bojownik Hamasu.

    Te same źródła podają, że w ciągu trwającej od 27 grudnia
    izraelskiej ofensywy zginęło w Strefie Gazy co najmniej 870
    Palestyńczyków - ponad połowa z nich to cywile. Zginęło też 13
    Izraelczyków, w tym 10 żołnierzy.

    Izrael wysłał w niedzielę dodatkowych rezerwistów do Strefy Gazy, co
    może oznaczać rozpoczęcie "trzeciej fazy" ofensywy przeciwko
    Hamasowi - oceniała nad ranem w poniedziałek telewizja izraelska

    wiadomosci.onet.pl/1895185,12,izraelskie_czolgi_wjechaly_do_strefy_gazy,item.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.