Dodaj do ulubionych

Książki, książki, książki....

07.11.03, 14:05
Ostatnio w księgarniach całkiem sporo tytułów związanych w jakiś sposób w
krajami arabskimi.Mnie osobiście bardzo intersują książki traktujące o życiu
kobiet w krajach muzułmańskich. Pomyślałam sobie, że fajnie by było, żeby w
tym wątku zamieszczać może nie tyle same opinie i recenzje (choć to też mile
widziane), ile konkretne tytuły ewentualnie z informacją, gdzie można kupić.
Mam na myśli beletrystykę ale oczywiście książki naukowe czy historyczne też
mogą się pojawiać. Ja od jakiegoś czasu połykam takie książki (na razie nie
zbyt wiele z powodu braku czasu, ale już widzę, że tamat bardzo
mi "podszedł" :), a wszystko zaczęło się od "Tylko razem z córką". Na rynku
księgarskim raczej nie do dostania, bo wydana z 10 lat temu, ale czasem
pojawia się jakiś samotny egzemplarz na allegro.
Proponuję dodawać do listy kolejne tytuły i napisać o każdym dosłownie ze 2-3
zdania, które zachęcą do ewentualnego przeczytania.

Moje typy:
1) "Tylko razem z córką" Betty Mahmoody
2) "Z miłości do dziecka" Betty Mahmoody

To chyba jedne z najlepszych książek,jakie przeczytałam w życiu,a ponieważ to
klasyka, to chyba nie będę się rozpisywać. Trudno mi powiedzieć, która
wzruszyła mną bardziej. Pierwsza dlatego, że tak dokładnie opisuje przeżycia
Betty, druga, ponieważ opisuje około 10 kolejnych podobnych przypadków co
ukazuje skalę zjawiska porwań dzieci do innych krajów (nie koniecznie
muzułmańskich). Wg mnie obydwie to absolutny mus.

3) "Sprzedane" Zana Mushen (spisane przez Betty Mahmoody) - szokujące,
wzruszające.
4)"Ukradziona twarz - miec 20 lat w Kabulu" - Iatifa - moj wczorajszy zakup.
Pamiętnik młodej Afganki, która uciekła z rodziną z kraju krótko przed
wydarzeniami 11 września. Dziś zacznę czytać. Myślę że będzie super.
5) "Uwięziona" - Malika Ufkir, Michele Fitoussi - również nowy zakup.

W planach mam jeszcze:
6)"Miłość pod niebem Iranu" James Buchan

Wiem że jest tego jeszcze cała masa - "Księżniczka", "W kręgu księżniczki
Sułtany" itd - wielu nie pamiętam, choć mam przed oczami okładki. Jak macie
jakieś tytuły do dopisujcie w kolejnych postach, na pewno niektórzy będą
wdzięczni :)
pozdrawiam
Kasia

PS Czy ktoś wie, czy gdzieś da sie jeszcze wypożyczyć film "Tylko razem z
córką" ???
--
community.webshots.com/user/corrina007
republika.pl/corrina/cairo/
Edytor zaawansowany
  • 07.11.03, 22:22
    Ja zas kocham poezje Rumi ( Our death is our wedding with
    eternity ) i doskonale Opowiadania z tysiaca i jednej
    nocy .. osobiscie wole cos pozytywnego, ksztalcacego
    cialo, umysl i stanowiacego wspanialy pokarm dla duszy.


    byc moze kiedys w przyszlosci siegne po osobiste
    przezycia innych osob, chociaz osobiscie wolalabym, aby
    byly one pozytywne i inspirujace.

    Kazdy ma swoje preferencje i swoje powody dla czytania
    tych bardz innych ksiazek ..

    pozdrawiam
  • 25.01.05, 16:46
    Rumi jest poeta perskim, nie nalezy wiec stricte do swiata arabskiego. A
    dobrych ksiazek po polsku jest bardzo duzo - sadze, ze komus, kto chcialby np.
    poznac islam i jego klasyczna kulture mozna polecic klasyke, np. "Narodziny
    islamu" (Maurice Gaudefroy-Demombynes), "Renesans islamu" (Adam Mez) i wiele
    innych, ktore, jesli Bog zechce, tu wymienie pozniej, bo na razie musze
    leciec. :)
  • 24.05.05, 16:10
    po persku - znak czasu dla epoki. Pani dr hab. Anna Krasnowolska wiele
    uczyniła, abyśmy pojęli Rumiego. Przykro, że jest nieprzetłumaczalny - ale to
    fakt...
    Jest interesujący; nie wiem, czy wielki, jego poezja bowiem zatrąca pojęciem
    proroka kulturowego. Nie wiem. Inaczej odbiera go irańska, a inaczej turecka
    krytyka literacka. Lubię jego utwory.
  • 03.01.06, 09:35
    Obawiałem się, że to kolejne dzieło pisane z punktu widzenia i dla zachodnich
    oszołomów. Na szczęście pani Jaber sięga znacznie głębiej i pokazuje rzeczowe
    argumenty, skłaniające wielu libańskich szyitów do poparcia Hesbollahu. Nieźle
    opisana historia ruchu oporu przeciw reżimowi syjonistów, poparta wypowiedziami
    liderów partii i jej sympatyków, pozwala na wejrzenie w libańską rzeczywistość
    oczami tych, których ta książka dotyczy. Brawo za dużą bezstronność, minus dla
    tłumacza za zrobienie z Fairouz mężczyzny. Na Koszykowej książka kosztowała 12
    zł, wziąłem ostatni egzemplarz ze stołu, nie wiem, czy jeszcze mają w magazynie.
  • 08.11.03, 00:09
    jeszcze "w niewoli algierskiego prawa" autorka anna brahimi
  • 08.11.03, 21:13
    Gorąco polecam książkę Geraldine Brooks "Dziewięć części pożądania" wydaną w
    1997 albo 1996 przez Świat Książki. Autorką jest australijska dziennikarka.
    Opowiada w miarę obiektywnie o życiu kobiet w krajach arabskich i w Iranie, nie
    podkreślając wyłącznie czarnych stron ich egzystencji, jak niektóre z
    wymienionych książek.

    Z literatury arabskiej (tłumaczonej z oryginału):
    Hanan asz-Szajch "Kobiety z piasku i mirry", PIW 1996 (beletrystyka, o życiu
    kobiet w "pustynnym kraju" - Arabii Saudyjskiej. Autorka, Libanka, mieszkała
    tam przez kilka lat. Można się domyślac, że sportretowała siebie w postaci
    jednej z bohaterek).
    Ghada as-Samman "Koszmary Bejrutu" (o wojnie domowej w Libanie, raczej
    beletrystyka niż non-fiction, ale oparte na przeżyciach autorki), PIW 1984.
  • 20.10.04, 22:58
    Gdy wieje hamsin - Arabowie i Żydzi Ziemi Obiecanej

    autor: Damian Kopeć (2004-10-19)
    źródło: wp.pl

    Dokuczliwy pustynny wiatr, hamsin, niosący odrobiny pyłu (...) Za jego sprawą
    noce i dnie wibrują wzmożonym napięciem. Grają emocje, grają nerwy i wszędzie
    wokół słychać zgrzytliwe, podniesione głosy.

    Wrażenie tego nieznośnego wiatru, wiejącego nad Ziemią Obiecaną, powstaje w
    umyśle i nie chce zniknąć. Wydaje się, że wieje on stale, kształtując myślenie,
    uczucia i działanie większości żyjących tam ludzi. Tak jakby te drobiny
    wciskającego się wszędzie piasku rozdrażniały, nie pozwalały na refleksję,
    uwierały i wywoływały wściekłość. Ziemia Obiecana ukazana przez Davida Shiplera
    to kraina poddana niezmiennemu działaniu niepokojącego powiewu hamsinu.

    Sądzę, że głównym mechanizmem psychologicznym, rządzącym od kilkudziesięciu lat
    zarówno Arabami, jak i Żydami, jest kategoryczna odmowa wzajemnego uznania.

    Książka jest utkana z bardzo wielu przejmujących obrazów. Niepokojących. Choć
    nie jest to tylko zbiór negatywnych emocji zaklętych w słowa i obrazy. Oprócz
    zimnych i mrocznych są też ciepłe i jasne. Obrazy oparte o słowa: wspomnienia,
    opinie, cytaty z prasy i książek, rozmowy, wypowiedzi. Książka płynie jak
    rzeka. Z początku powoli i nieśmiało jak źródło, zbierające dopływy i rosnące w
    siłę, by potem z nagromadzoną energią, silnym nurtem zmierzać do ujścia. Zbiera
    więc ból i lęki, nienawiść i miłość, tolerancję i nacjonalizm. Mieni się
    bogactwem kontekstów historycznych, religijnych, ekonomicznych, społecznych,
    ideologicznych. Jest jak bogaty, rozłożysty gobelin. Wzrok skoncentrowany na
    małym fragmencie pozwala zobaczyć tylko cząstkę prawdy. A przecież składa się
    ona z wielu takich fragmentów. Dopiero dystans czasowy, przestrzenny i
    emocjonalny pozwala zobaczyć całość. Zobaczyć i zrozumieć, a przynajmniej
    podjąć taką próbę.

    ... ludzie skłonni do przemocy i żądni zemsty zawsze znajdą powody, aby się
    wyżyć. Ponieważ jednak uważają się za cywilizowanych i obca im jest prymitywna
    kultura nomadów, muszą dla swoich krwawych czynów znaleźć usprawiedliwienie w
    ideologii, szczególnie zaś w ideologii o wyraźnym podłożu religijnym.

    Konflikt arabsko-żydowski czy palestyńsko-izraelski rozwija się przez tyle lat,
    że czasami wydaje się, że nic nie jest w nim już do końca jasne, proste i
    oczywiste. Faktem jednak jest, że giną ludzie. Faktem jest, że umierają dzieci.
    Nie można zaprzeczyć, że nienawiść odnosi sukcesy. I nie widać prostej i
    szybkiej drogi do zakończenia tej wojny. Każdy, kto chce ją opisać i próbować
    zrozumieć jest z góry narażony na czyjąś negatywną ocenę. David Shipler podjął
    się tego niewdzięcznego zadania. Podjął się próby szerokiego spojrzenia na
    Ziemię Obiecaną okiem zewnętrznego obserwatora. Próbującego zrozumieć racje
    wszystkich. Ekstremistów, zwolenników pokoju, polityków, żołnierzy, zwykłych
    obywateli. Żydów, Palestyńczyków i innych mieszkańców tej ziemi. To co jest
    zasadnicze w tym spojrzeniu, to pokazanie wszystkich stron konfliktu przede
    wszystkim jako ludzi. Odejście od propagandowego ukazywania wroga jako masy.
    Masy ludzkiej, która nie ma uczuć, nie ma myśli, nie cierpi. Masy ludzkiej,
    którą łatwiej nienawidzić. Wroga bez twarzy, ukrytego za wytartymi sloganami i
    zasłoniętego stereotypami.

    ...wojna bowiem jest tym podglebiem, na którym wyrasta pajęcza sieć nienawiści.
    Wszystko, czym żyje tutaj człowiek, bierze swój początek na polach walki - cała
    zaciętość, delikatność uczuć, strach, wszelkie pragnienia, zamykanie się w
    skorupie złości i wyczekiwanie nadziei. Wojna czyni ludzi twardymi i zarazem
    miękkimi, zgorzkniałymi i łagodnymi.

    Książka Shiplera przeraża objętością i formatem. Wymaga sporo czasu. I to jest
    jej minus. W zamian daje bardzo szeroką perspektywę konfliktu. O ocenie może
    więc decydować nastawienie. Autor nie wyjaśnia wprost istoty konfliktu
    palestyńsko-izraelskiego, a raczej pokazuje różne jego konteksty. Pokazuje go
    poprzez losy konkretnych ludzi. Ucieka od anonimowości. Rozmawia ze wszystkimi
    i daje im szansę wyjaśnienia ich motywacji i poglądów. I tak niespodziewanie
    książką rośnie. Świadczy to o złożoności problemu i znaczeniu tego skrawka
    ziemi, tym praktycznym dla ludzi tam żyjących, i tym symbolicznym, dla milionów
    innych, zewnętrznych obserwatorów.

    Jednakże terroryzm rzadko kiedy zapewnia sukces sprawie, o którą walczy. Może
    przerażać, lecz także pogłębia nienawiść, wzmaga stanowczość, radykalizuje
    uczucia, poglądy i postawy.

    Polecam książkę wszystkim tym, którzy chcą lepiej zrozumieć złożoność konfliktu
    palestyńsko-izraelskiego i spojrzeć na tamten świat szerzej, bez pochopnych
    sądów, wyświechtanych frazesów, stereotypów i prostych, jednoznacznych
    wniosków. Którzy chcą wiedzieć więcej niż zawiera papka informacyjna, którą
    często jesteśmy karmieni przez media. Którzy nie mają gotowych, prostych
    odpowiedzi na każde zadane pytanie i odbierają świat szeroko otwartym umysłem.

    Niemal cały spór arabsko-izraelski ma świecki charakter, dotyczy spraw
    przyziemnych, jest zbrojnym konfliktem o terytorium i bezpieczeństwo wojskowe i
    wynika z antagonizmu kultur.

  • 18.01.05, 20:49
    Mister America, give me dollar

    Hatif Janabi 03-01-2005 gazeta wyborcza

    O książce Pawła Smoleńskiego "Irak. Piekło w raju" pisze iracki poeta Hatif
    Janabi*



    Szczerze mówiąc, na początku bałem się otworzyć książkę Pawła Smoleńskiego.
    Dlatego że to jest mój temat i dlatego, że w morzu materiałów powstających w
    ciągu ostatnich dwóch lat na temat Iraku jest morze nieporozumień i uchybień z
    jednej strony i brak rzetelności z drugiej. Irak - ze względu na jego specyfikę
    kulturowo-etniczną - należy do bardzo trudnych tematów, które niełatwo
    rozgryźć, zwłaszcza obcemu. Obcy zawsze jest narażony na ryzyko i błędy.

    Irak od podszewki

    Żeby zrozumieć Irak i jego społeczeństwo, trzeba odłożyć wszystkie stereotypy
    na bok i zacząć na miejscu tworzyć swoją opinię na nowo. Tak właśnie uczynił
    Paweł Smoleński w świetnej i bardzo ciekawej książce. Dotarł do sedna tematu od
    podszewki. Materiałem i źródłem są sami Irakijczycy, a nie jakieś tam książki
    czy relacje medialne.

    Jak wygląda Irak od podszewki? Okrutny, miły, otwarty, zamknięty, tolerancyjny,
    fanatyczny, zniszczony, buntowniczy, dumny, poniżany, głodujący,
    wołający: "Mister Amerika, give me dollar", radujący się, lamentujący,
    emocjonalny, sceptyczny, wierzący, stary jak jego historia, młody i bujny w
    swoich dążeniach państwowych. Pesymistyczny i optymistyczny, realistyczny i
    marzący, uparty i łagodny, ambitny aż do znudzenia, ale także wierzący w teorię
    spiskową.

    Irak zawsze był rozdarty między ciężarem swojej tradycji a obowiązkiem
    patrzenia naprzód. Taki Irak nam przedstawia Smoleński. I niech ktoś mi powie,
    że ma być inaczej!

    Piekło i raj

    Książka została podzielona na siedem części. Każda ma swoich bohaterów i swoje
    opowieści o irackim raju i piekle. Części te są autonomiczne, ale w konkluzji
    integralne. Przecież taki jest Irak! Jeden z najbogatszych krajów świata stał
    się dzięki "wodzowi historycznemu" jednym z najbiedniejszych.

    Książka pokazuje dylemat społeczeństwa poniżonego przez totalitaryzm, wojnę i
    jej bezlitosne konsekwencje. Widzimy, jak dobre intencje i szanse zostają
    pochowane w piasku Mezopotamii z powodu złej praktyki wyzwolicieli oraz
    działalności terrorystycznej i destabilizacyjnej wrogów nowego Iraku.

    Punktem odniesienia książki jest plac Al Firdaus (plac Raju) symbol wyzwolenia
    Irakijczyków. Dawniej stał tu - obalony 9 kwietnia 2003 r. - wielki pomnik
    Saddama, a po kilku miesiącach w tym miejscu namalowano napis: "Amerykanie do
    domu!". Paradoksy, paradoksy!

    Al Firdaus jest wszystkim: radością poniżonych przez Saddama Irakijczyków,
    klęską jego zwolenników i klęską orientacji nacjonalistów arabskich w ogóle.
    Najgorsze dla obecnego Iraku jest to, że żadna z tych orientacji jeszcze się
    nie poddała.

    Smoleński w sposób ujmujący (dla mnie także tragiczny) opisuje Bagdad, ongiś
    stolicę świata: "Bagdad żyje ruchem pozbawionym prawideł, bez reguł i zasad.
    Przynajmniej ja nie umiem tych reguł zrozumieć i nazwać, ale niech Allah
    pobłogosławi mgłę, pomaga to wszystko wytrzymać". Tak kończy się pierwsza część
    książki. Ta część jest znakomitym początkiem, w zasadzie sumującym wszystko.
    Przecież "wolna wola w Iraku nie istniała" za czasów dyktatury. A wszystkie
    hasła dyktatora i jego partii były jałowymi sloganami i obietnicami, z których
    żadna nie została zrealizowana przez 35 lat.

    Wystarczy spojrzeć na relacje świadków związanych z poprzednim reżimem,
    chociażby sobowtóra Udaja, któremu pokazano aż 35 filmów na temat tortur
    stosowanych wobec nieposłusznych obywateli. Film nr 10: Przewiercanie dłoni i
    stóp wiertarką elektryczną. Wszyscy Irakijczycy wiedzą, że "rodziny skazanych
    na rozstrzelanie często same płaciły za kule". "Wszyscy mieli pamiętać, ale nie
    mówić. Jeśli zapominałeś o torturach, niechybnie kończyłeś na torturach. Jeśli
    mówiłeś o torturach, również czekały cię tortury".

    Są jeszcze Irakijczycy, którzy sądzą, że "lepszy własny tyran niż obca
    wolność". Wiedzieli oni doskonale, że "zasładzanie i podlizywanie było dowodem
    lojalności. Lojalność była kluczem do kariery". Ale jedno jest pewne - wszyscy
    boją się "przypadkowych bomb i zamachów, które i tak są bardziej przewidywalne
    od kaprysów Udaja". Wiem także z własnego doświadczenia, że poprzedni reżim
    zmuszał sporą część obywateli do szukania "obcej wolności".

    Autor zgromadził mnóstwo relacji - przeciwników i zwolenników reżimu,
    walczących o nowy Irak i tych zwalczających go. Jeden z nich - Dżamal - był dla
    autora "Indianinem", który mu nie tylko pomagał w tropieniu prawdy, ale
    stworzył mu sprzyjające i w miarę bezpieczne warunki do zbierania materiałów.
    Jest obecny raz jako narrator, a innym razem jako przewodnik. Bo współautorami
    książki są mężczyźni i kobiety, zwolennicy starego reżimu i nowego Iraku, podli
    i szlachetni. Wśród nich są członkowie partii, dziennikarze, aktorzy, tancerki,
    ludzie biznesu, zwykli obywatele, a także terroryści.

    Książka demaskuje twarze nowej rzeczywistości, w której nadal działają
    zwolennicy reżimu hamujący proces przemian demokratycznych w kraju i po cichu
    współpracujący z terrorystami i tajnymi służbami Saddama. Jedną z ich
    najbardziej jaskrawych i bezwstydnych cech jest oportunizm. Służyli katu, a
    teraz go potępiają. W zasadzie większość z nich pracuje dla tego, kto więcej
    płaci. Abu Ahmad, jeden z wielu, którzy służyli Saddamowi, główny wykonawca
    największego meczetu na świecie Ar-Rahman w Bagdadzie (praca miała być warta
    blisko pół miliarda dolarów), przyznaje: "Od Amerykanów dostałem kontrakt na
    odnawianie więzień".

    Spadek po Saddamie

    Smoleński nie występuje tylko w roli kronikarza, lecz komentatora wydarzeń i
    relacji nieraz ze sobą sprzecznych. Ta książka jest dziełem wstrząsającym w
    swojej wymowie. Dzięki Smoleńskiemu odkryjemy, co myślą dziś wahabici,
    oficerowie wywiadu i bezpieki Saddama, i jak działają niektóre stowarzyszenia
    mistyczne. Tych ostatnich nie było w Iraku do końca lat 80., ale dzięki
    Saddamowi i biedzie, do jakiej doprowadził Irakijczyków, pojawiły się, oferując
    ludziom pomoc finansową w zamian za wstąpienie do sekty.

    Mówi się, że dziś "wielu Irakijczyków sprzeda braci za kilka dolarów". Ale
    zapomina się o tym, że otrzymali to w spadku od Saddama, szczególnie w okresie
    nałożenia embarga na Irak, czyli po inwazji na Kuwejt w 1990 roku. Ich pierwszą
    bazą stała się al Falludża. Reżim przemykał oczy na ich działalność, żeby
    zapewnić sobie równowagę ideologiczną, uspokoić Saudyjczyków i posługiwać się
    nimi w razie konfrontacji z USA.

    Smoleński był w Iraku w ostatnich miesiącach 2003 roku. Spotkałem się z nim
    przed jego wyjazdem i widziałem, że traktował go bardzo poważnie. Szybko
    zauważył, że "nikt nie ma złudzeń - jeszcze przez długie miesiące w Iraku będą
    ginąć ludzie. Lecz mordercy utracili dumne imię mudżahedinów, obrońców,
    ostatnich sprawiedliwych. Są zbrodniarzami". Smoleński poświęcił też sporo
    miejsca irackiej kobiecie, zauważył jej ambicję i rozpacz, odwagę i trwogę,
    wzloty i upadki. Dowiemy się, że "chustka na długich włosach, zakrywająca oczy
    i uśmiech, nie musi oznaczać nagłego zwrotu ku twardym zasadom islamu. To
    warunek fizycznego bezpieczeństwa, szansa (a kilka lat później ledwie
    nadzieja), że dotrze się spokojnie do domu".

    "Irak. Piekło w raju" jest książką napisaną umiejętnie i ambitnie, adresowaną
    nie tylko do Polaków, lecz i do samych Irakijczyków, żeby wiedzieli, jacy
    naprawdę są, i co się dzieje w ich ojczyźnie. Adam Michnik powiedział, że "Irak
    jest wielkim i ciężkim doświadczeniem naszych czasów". Każdego, kto jest tym
    doświadczeniem zainteresowany, zachęcam do przeczytania tej książki.

    Autor jest Irakijczykiem, pisarzem i wykładowcą w Zakładzie Arabistyki i
    Islamistyki Uniwersytetu Warszawskiego

    Paweł Smoleński "Irak. Piekło w raju", Świat Książki, Warszawa
  • 09.11.05, 20:04
    Tej konkretnej ksiązki Smoleńskiego nie czytałam. Ale czytałam "Pochówek dla
    rezuna" o wciąż żywych zaszłościach historycznych między Polską a Ukrainą.
    Bardzo rzetelne dziennikarstwo i dobrze się czyta.
  • 11.04.05, 19:57
    A ja polecam -Nedjma "Migdał.Opowieść intymna", Zysk i S-ka

    Ona, muzułmanka, przeżyła seksualną gehennę na marokańskiej wsi....
    Ta historia zdarzyła się naprawdę.
    Autorka złamała obyczajowe tabu w imię prawa do decydowania o swojej
    seksualności.
    To jedna z piękniejszych i bardziej odważnych powieści erotycznych napisanych
    przez kobietę.

    --
    sirocco.turystyka.net
  • 24.05.05, 15:59
    No i rozpoczęłam czytanie tego arcydzieła erotyzmu...
    "U Nejdmy ciało płonie, słowa są dosadne, a rozkosz łączy się z wściekłością".
    Lire
    --
    sirocco.turystyka.net
  • 13.04.05, 15:55
    Eli Barbur, polski dziennikarz na stałe mieszkający w Izraelu wydał książkę, w
    której opisuje szaleństwo wsółczesnego świata.
    Akcja hotelu osadzona jest w hotelu Hilton w Tabie, egipskim kurorcie nad
    Morzem Czerwonym w ostatnim tygodniu sierpnia 2003, po ogłoszeniu zawieszenia
    broni w Iraku i załamaniu się izraelsko-palestyńskiego procesu pokojowego po
    zamachu w jerozolimskim autobusie. Intelektualiści radzą, co dalej, a
    dziennikarze przygladająsię, siedząc w barze.
    Większość powieściowych wydarzeń ma miejsce w barze "Stella Maris", w przystani
    podstarzałych hipisów z siwą kitką...
    --
    sirocco.turystyka.net
  • 01.05.05, 11:11
    A to urywek z listu naszej forumowiczki z Egiptu.
    Mam nadzieję, ze nie pogniewa się za wklejenie:

    Pisze tez zeby przekazac pewna informacje dla Ciebie i ludzi odwiedzajacych
    teraz i w przyszlosci Egipt. Wlasnie wydalismy z mezem i przyjaciolmi mini
    rozmowki w roznych jezykach, m.in w polskim. Jest to pozycja kieszonkowa, 32
    stroniczki z uzytecznym slownictwem, zwrotami, pelnymi zdaniami - z wymowa
    arabska a konkretnie dialektem egipskim - wszystko, co moze sie przydac
    turystom w drobnych potyczkach slownych z tubylcami (w hotelu, w sklepie, w
    pociagu, na dyskotece, plazy, u lekarza.....).
    Jesli ktos bylby zainteresowany kupnem, niech pyta rezydentow, w centrach
    nurkowych i sklepach hotelowych (na razie). Nie jest to drogie a moze pomoc w
    fajnej zabawie i byc doskonala pamiatka.
    Pelny tytul to "Arabski nie jest trudny. Kieszonkowe rozmowki arabskie. Dialekt
    egipski", wydane przez Arabic for Fun. Jest to blekitna okladka (format A6) ze
    Sfinksem.

    Mamy w planach kilka innych drobnych publikacji. Tu jest duzo rzeczy wydanych
    pare lat temu i niestety nie w jezyku polskim. Chcielibysmy to zmienic. Czy nam
    sie uda i kiedy, nie wiem, ale bede informowala na biezaco.

    Pozdrawiam i do zobaczenia!

    --
    sirocco.turystyka.net
  • 01.05.05, 14:37
    Franciszek Fenikowski.U studni czasu.
  • 15.05.05, 21:17
    Polecam najnowszą książkę z serii Rodowody Cywilizacji opisującą historię
    najludniejszego ośrodka świata arabskiego-
    "KAIR"-Andre Raymond
    Państwowy Instytut Wydawniczy
    --
    sirocco.turystyka.net
  • 28.06.05, 14:29
    Adam Leszczyński
    "Kair jest typową metropolią Trzeciego świata: upał tu większy niż w Lados,
    smog gorszy niż w Meksyku, a wspaniałe zabytki stopniowo giną wśród betonowych
    blokó"
    A.R. spisał fascynującą historię największego miasta i intelektualnej stolicy
    świata arabskiego...losy Kairu to metafora historii całego świata arabskiego.
    Kiedy on się odrodzi, miasto także powróci do swojego blasku.
    --
    sirocco.turystyka.net
    krajearabskie.prv.pl
  • 01.10.05, 11:01
    "Trzynaście wieków Kairu"-P.Trzeciak
    ...jest to ksiązka solidna,, rzeczowa, kompetentna, ale nużąca w lekturze.
    Bogato wyposażona w mapy, sto ilustracji, przypisy, słownik terminów
    arabskich...wzbogadza naszą skąpą wiedzę o świecie arabskim.
    --
    sirocco.turystyka.net
    krajearabskie.prv.pl
  • 16.05.05, 00:11
    Nie czytałam książki, ale miałam przyjemność obejrzeć film na dvd dzięki
    kolekcji dvd biblioteki SOAS University of London ( najlepsza biblioteka
    świata :)))
    Filmowi towarzyszą wywiady z realizatorami oraz z Betty Mahmoody...tak więc
    polecam wersję na dvd, zapewne dostępna w internecie, jak wszystko dzisiaj :)
  • 16.05.05, 00:21
    Not without my Daughter, to smutna , wstrząsająca historia - i myślę, że żeby
    zrozumieć ten film, trzeba przyjrzeć się historii, bólowi i rozczarowaniom
    mieszkańców Iranu przed Rewolucją i po - bo przecież to historia tak kształtuje
    tych ludzi, a nie islam. Wydaje mi się, że pomimo słów krytyki ten film nie
    atakuje islamu samego w sobie, po prostu ten atak wymnierzony jest w
    prowincjonalność tych ludzi, w fanatyzm, w moralne zagubienie,, bezduszność
    świata nowonarodzonych hijabów. Są piękne momenty - pomoc cichej opozycji,
    bezinteresowna i te chwile wreszcie w Turcji - powiew wolności - wzruszające.

    Film bardzo mnie poruszył i myślę, że dobrze go obejrzeć - choć to film o
    Iranie,to i tak bardzo ciekawy.
  • 18.05.05, 16:03
    Byłam dzisiaj na spotkaniu w PAPie nt islamu. Co ważne ukazała się książka "Nie
    bój się islamu - leksykon dla dziennikarzy". Pozycja ta prezentuje tematykę
    islamu w sposób prosty, łamie stereotypy. Dla arabistów jest to książka z
    zewnątrz jedynie ślizgająca się po tematach, jednak dla osób, które chcą po
    prostu poznać tę problematykę, bez wnikania w szczegóły, a jednak przygotowaną
    przez osoby, które się na tym znają (np. dr Agata S. Nalborczyk, prof. Janusz
    Danecki) - to naprawdę polecam
    Niestety książka ta nie będzie w sprzedaży - rozprowadzana natomiast będzie po
    redakcjach, stacjach radiowych i telewizyjnych, wydziałach dziennikarstwa, lecz
    jeśli ktoś z was miałby możliwość ją zdobyć - polecam
  • 19.05.05, 16:22
    Dzisiaj rozpoczęły się 50. Międzynarodowe Targi Książki w W-wie. Potrwają do
    niedzieli. Może zainteresują was takie stoiska:
     Cairo International Book Fair - Egipt stoisko nr: B 205
     General Egyptian Book Organization- Egipt stoisko nr: B 205
     Liga Muzułmańska - Polska stoisko nr: B 273
  • 20.05.05, 21:22
    Przeczytalam wlasnie"Tylko razem z corka".Bardzo wzruszajaca opowiesc,chwyta za
    serce.To chyba moja ulubiona ksiazka,jedna z ulubionych.Teraz chce przeczytac
    druga czesc.Musze w bibliotece wyszykac podobne,nawiazujace do krajow
    arabskich.Zna ktos takie?W bibliotece nie maja tych nowych,nie ma specjalnie
    wyboru.Polecam takze "Kwiat pustyni",napisane przez somalijska modelke
    Waris,ktora zostala poddana obrzezaniu.Mowi o tym strasznym rytuale poddawania
    obrzezaniu dziewczynek w muzulmanskich krajach Afryki.To jest okropne,nawet nie
    chce sobie twgo wyobrazac!
  • 20.05.05, 21:28
    Jeszcze"Ksiezniczka" opisane przez nia zycie w Arabi Saudyjskiej.Zycie kobiet
    tam to koszmar
  • 20.05.05, 21:57

    -- Nie poić cudzych wielbłądów

    Mało przewodników turystycznych od pierwszych zdań wciąga czytelnika tak, jak
    niewielka książeczka Petera Zralka poświęcona Hurghadzie i Szarm el-Szejk.
    Celem ponad dziewięćdziesięciu procent polskich turystów wyjeżdżających w
    ostatnich latach do Egiptu są właśnie te dwa kurorty nad Morzem Czerwonym.
    Ich spalone słońcem okolice wielu przybyszom z Europy wydają się niegościnne,
    nieprzeniknione, a nawet groźne. Pod piórem Petera Zralka zdają się ożywać.
    Mieszkający w Sztokholmie polski archeolog i przewodnik, znawca historii i
    kultury krain położonych nad Morzem Śródziemnym (i z nim sąsiadujących)
    potrafi odczytywać znaki niewidoczne dla innych. Pozostałości starożytnych
    kamieniołomów Mons Porhirytes i Mons Claudianus w pobliżu Hurghady stają się
    kanwą opowieści o egipskich górnikach porfirytu i rzymskich więźniach
    skazanych "ad metalla", czyli na pracę w kopalniach miedzi, złota, turkusów i
    szmaragdów.

    Opis zabytkowych klasztorów jest tylko punktem wyjścia do rozważań, czym był,
    w sensie botanicznym, krzak gorejący, który ujrzał Mojżesz, albo krótkiego
    wykładu o różnicach dzielących Koptów i katolików. W ten sposób piaski
    Pustyni Wschodniej i góry Synaju stają się wielką sceną, na której pojawiają
    się faraonowie i rzymscy cesarze, krzyżowcy i mamelucy, prorocy islamu,
    chrześcijańscy pustelnicy i Żydzi przebywający Morze Czerwone (nadal nie ma
    zgody, gdzie owa przeprawa nastąpiła).

    Z równym znawstwem, co o starożytnych ludach, pisze Zralek o jedynych
    autochtonach zamieszkujących te strony, Beduinach, którzy tak cenią wolność,
    że nie płacą podatków. Nie pomija najnowszych dziejów, zwłaszcza wojen
    izraelsko-arabskich, których pozostałości spotyka się tu na każdym kroku.
    Wiele miejsca poświęca roślinom i zwierzętom, żyjącym w morzu i na pustyni
    (niektórym krzewom wystarcza do przetrwania tylko rosa), a zwłaszcza rafom
    koralowym, które przyciągają nurków z całego świata - w sezonie w Szarm el-
    Szejk ląduje ich podobno 3 tys. dziennie.

    Szczególny jest, jak na przewodnik, język i styl tej książeczki. Zwięzły i
    rzeczowy, nawiązuje poniekąd do wzorów starożytnych, w tym Herodota.
    Zwłaszcza że autor z jednakową powagą przytacza dane o dochodach Egiptu z
    ropy naftowej i opinie o znakomitym wzroku Beduinów, którzy potrafią
    rozpoznać swe wielbłądy z odległości kilkunastu kilometrów. Jednocześnie
    pozwala sobie na uszczypliwe uwagi pod adresem zarówno autochtonów i świętych
    pustelników, jak i zwolenników turystyki masowej. Zresztą modnym
    kurortom "Riwiery Morza Czerwonego" poświęca stosunkowo najmniej uwagi,
    przychylając się do opinii, że w Szarm el-Szejk największą atrakcją jest
    wycie osła.

    Czytelnik znajdzie w przewodniku wszystkie niezbędne informacje i wskazówki,
    w tym m.in. przestrogę, by nie podawać wody cudzemu wielbłądowi, bo zostanie
    to uznane za zamiar kradzieży. Przydać się może także ostrzeżenie przed
    delfinami, które niekiedy przytrzymują kąpiących się na dnie morza, a kobiety
    molestują seksualnie.

    źródlo;
    www.rzeczpospolita.pl/dodatki/turystyka_050520/turystyka_a_6.html
    Koszt ksiązki okolo 29 zl.
    www.gkn-prus.com.pl/nowa/modules.php?name=Sklep&plik=lista&nazwa=opis&kod=6343


    Pozdrawiam
    Iza
  • 24.05.05, 16:02
    Kupiłam i biorę się za przeglądanie.
    Przyjemny format, duzo ciekawych informacji, ładne zdjecia...więcej napiszę po
    przeczytaniu.
    --
    sirocco.turystyka.net
  • 24.05.05, 20:55
    Yasmina Khadra-wydawnictwo Amber, W-wa
    Pasjonująca powieść o Afganistanie-jest to książka o tym, jak zachować
    człowieczeństwo, mimo, że wystawione jest na ciężką próbę.
    O tchórzostwie, ale też o miłości i poświęceniu bez granic. Na
    przekór "islamskiej równowadze" wprowadzanej przez talibów. I zapewne- na
    przekór każdemu fanatyzmowi...
    --
    sirocco.turystyka.net
  • 04.06.05, 15:41
    Książka Asne Seierstad w tłumaczeniu Anny Marcinkówny ukazała się właśnie
    nakładem wydawnictwa W.A.B.
    To największy bestseller w dziejach norweskiej literatury, opowieść o życiu
    afgańskiej rodziny po upadku reżimu talibów...
    --
    sirocco.turystyka.net
    krajearabskie.prv.pl
  • 25.12.05, 12:00
    właśnie czytam :)
    Wesołych Świąt życzę forumowiczom:))
  • 06.12.05, 10:44
    "Dlaczego kraj ajatollahów boi się książek"-GW 6.12.

    M.Zawadzki-Czym może być literatura dla młodych kobiet w mieście, gdzie
    strażnicy islamskiej rewolucji urządzają naloty na mieszkania, w których
    odbywają się prywatki, a zastane tam dziewczyny przewożą natychmiast do
    szpitala, gdzie lekarze od ręki sprawdzają ich dziewictwo?
    --
    sirocco.turystyka.net
    krajearabskie.prv.pl
  • 03.08.05, 19:22
    Bernard Lewis, Muzułmański Bliski Wschód
    Rodzaj: książka popularno-naukowa
    Seria: NARODY I CYWILIZACJE
    Format: 17 cm x 24 cm
    Objętość: 480 strony
    Okładka: twarda
    Rok wydania: 2003
    Miejsce wydania: Gdańsk
    Wydawca: Wydawnictwo MARABUT
    Opis tytułu z okładki:

    Trudno znaleźć lepszego przewodnika po Bliskim Wschodzie niż jeden z
    najwybitniejszych współczesnych znawców islamu, jakim jest Bernard Lewis i
    książkę ciekawszą niż ta, którą czytelnicy dostają właśnie do rąk.

    Konflikt między chrześcijaństwem a islamem wynika więc raczej z podobieństwa
    niż różnic. Najważniejsze podobieństwo polega na tym, że zarówno
    chrześcijaństwo, jak i islam głoszą, iż są nosicielami ostatecznej boskiej
    prawdy przeznaczonej dla rodzaju ludzkiego. Wszystkie religie twierdzą, że
    nauczają prawdy uniwersalnej, ale o ile wiem, tylko islam i chrześcijaństwo
    zapewniają, że robią to wyłącznie one, a pozostałe wyznania są albo fałszywe,
    albo niekompletne. Takie religie muszą wejść ze sobą w konflikt. Trwa on, jako
    niekończące się następstwo dżihadu i krucjat, już czternaście stuleci.

    Książka Bernarda Lewisa opowiada o dwóch tysiącach lat historii Bliskiego
    Wschodu - obszaru, w którym spotykają się Azja, Europa i Afryka, co było i jest
    przyczyną jego ogromnego znaczenia. To także miejsce narodzin pierwszych
    cywilizacji oraz trzech wielkich religii monoteistycznych: judaizmu,
    chrześcijaństwa i islamu.

    Bernard Lewis (ur. 1911) - światowej sławy autorytet w dziedzinie historii
    islamu i Bliskiego Wschodu. Jest emerytowanym profesorem Uniwersytetu w
    Princeton, gdzie od 1974 roku pracował w katedrze Studiów Bliskowschodnich.
    Autor takich książek jak: The Arabs in history, The muslim discovery of Europe,
    Semites and anti-semites, The political language of islam, Cultures in
    conflict: christians, muslims and jews in the age of discovery. W Polsce
    ukazało się kilka tytułów jego autorstwa: Arabowie w historii (1995), Narodziny
    nowoczesnej Turcji (1972), Bliski Wschód (1998).


    --
    sirocco.turystyka.net
    krajearabskie.prv.pl
  • 06.08.05, 14:56
    PIW 1968
    Thorkild Hansen opisał dzieje duńskiej ekspedycji badawczej zorganizowanej w
    XVIII wieku do dzisiejszego Jemenu- a ja właśnie ropoczęłam czytanie tej
    książki o "Szczęśliwej Arabii", którą można było zakupić w Bibliotece na
    Jelonkach za 1PLN (prawie tyle ile bilet lotniczy do Egiptu!)
    --
    sirocco.turystyka.net
    krajearabskie.prv.pl
  • 06.08.05, 18:51
    "Kraina ta najzdrowszą jest dla rodu ludzkiego. Nigdy nie spotkasz tu ani
    chorego ani chromego, ani slepego, ani tego, któremu pomieszał się umysł. Nie
    spotkasz też zwierza jadowitego. Kobiety rodzą tu bez bólu i wiecznie są młode.
    Nie trzeba zmieniać ubrania, bo nie masz tu ani upału, ani mrozów, a powietrze
    tej krainy jest jako w ogrodzie Allacha."
    --
    sirocco.turystyka.net
    krajearabskie.prv.pl
  • 15.09.05, 14:29
    "NYT" o nowej powieści Saddama

    PAP 30-06-2005

    Zakazana przez jordańskie władze powieść obalonego w 2003 roku irackiego
    dyktatora Saddama Husajna, zatytułowana "Wynoście się, przeklęci" zdobywa w
    Jordanii coraz większą popularność - napisał w czwartek w korespondencji z
    Ammanu amerykański dziennik "The New York Times".

    Gazeta tłumaczy, że publikację 186-stronicowej powieści zapowiedziała przed
    tygodniem żyjąca w Ammanie córka Saddama, Raghad, ale jordański urząd ds. prasy
    i publikacji zakazał wydania. Jak dodaje gazeta - na ulicach Ammanu wciąż
    sprzedawane są jej nielegalne egzemplarze.

    Cytowany przez "NYT" właściciel kiosku z gazetami w centrum stolicy Jordanii,
    mówił, że przez kilka godzin od wprowadzenia przez władze zakazu, sprzedał
    około 50 egzemplarzy.

    Dziennik pokrótce streszcza też tę nową, ukończoną w przeddzień amerykańskiej
    inwazji na Irak, powieść Saddama Husajna. To historia najazdu niewiernych -
    syjonistów i chrześcijan - na arabski kraj oraz walczącego z nimi arabskiego
    wyzwoliciela. Książkę otwiera ostrzeżenie narratora przed dominacją szatana nad
    Babilonem.

    W powieści zdrajca szejk Ezechiel z pomocą obcego mocarstwa próbuje podbić i
    zniszczyć wszystkich Arabów, ale w końcu pokonuje go arabski bohater.

    Jest to już czwarta publikacja byłego dyktatora - wcześniejsze to "Zabiba i
    król" (2001), "Otoczona murem twierdza" (2001), oraz autobiograficzna
    powieść "Człowiek i miasto" (2002), opowiadająca o walczącym z Turkami
    osmańskimi dziadku Saddama.

    Jak dodaje "New York Times", nigdy nie zostało ustalone, czy to rzeczywiście
    Saddam jest autorem tych książek, czy też korzysta z usług jakiegoś pisarza i
    powieści jedynie podpisuje swoim nazwiskiem.

    Jednak gazeta tłumaczy też, że w świecie arabskim, gdzie wykształcenie i
    umiejętność pisania prozy są bardzo cenione, celem powieści jest ukształtowanie
    wizerunku Saddama jako wielkiego arabskiego przywódcy i myśliciela. "New York
    Times" podkreśla, że w czasie gdy dyktator przebywa w więzieniu, książka
    jedynie umocni to wyobrażenie.
  • 01.10.05, 11:08
    "Europa w cieniu minaretów"-J.Rohoziński

    Dobrze, że taka książka się w koncu pojawiła. Zwłaszca po potokach piany
    wytoczonych przez Orianę FAllaci.
    Jakie głowne wnoski płyną po lekturze?
    Nie ma oto jednego "islamu" w Europie, bo ten Islam mieni się mnóstwem barw i
    odcieni, a tutejsi muzułmanie różnią się między sobą nie mniej niż Europejczycy.
    --
    sirocco.turystyka.net
    krajearabskie.prv.pl
  • 16.09.05, 21:19
    Czas-czyli As-Samad-ta książka jest podróżą w czasie, przestrzeni i w głąb
    duszy. Jest refleksją na temat różnorodności kultur i religii.
    "To arabska mistyka, afrykańska zmysłowość i judeochrzescijańska konteplacja.
    Katedra, meczet i synagoga..."-twierdzi autor.
    wyd. Rosner&Wspólnicy
    --
    sirocco.turystyka.net
    krajearabskie.prv.pl
  • 17.09.05, 12:00
    "Afryka z jazzem w uchu"- ...zabierzmy się w tę podróż. Nie pożałujemy.
    Zobaczymy Afrykę nie na pokaz: śmierdzącą, biedną i piękną. Prawdziwą.
    A wszystko siędzieje w Erytrei, dokąd autor się wybrał w grudniu 2003 roku.
    --
    sirocco.turystyka.net
    krajearabskie.prv.pl
  • 28.09.05, 21:48
    Świetne są!

    Szkoda tylko ze nie ma zapisu arabskiego, ale jak dla początkujących są bardzo
    przydatne:))


    Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.