Dodaj do ulubionych

Ciekawostki o Egipcie

24.01.09, 11:31
Dzisiaj namawiam wszystkich miłośnikow Egiptu do zakupu w kioskach
Ruchu za 2,95zł:
"Tajemnic starozytnych cywilizacji" z filmem Starożytny Egipt- mumie
Wydawca: Oxford Edukational sp z o.o.
Album jest bogato ilustrowany i przeczytać mozna :
- jakie krainy geograficzne istniały w starozytnym Egipcie
- o klimacie, Saharze, Nilu
- o egipskiej rasie dynastycznej..
- o odkryciach polskich archeologów (wykopaliska w Tell el- Farcha)
- o grobowcu w Abydos
....

Edytor zaawansowany
  • aisza5 24.01.09, 11:43
    www.rynekprasowy.pl/tajemnice-starozytnych-cywilizacji/
    Pierwszy tom niezwykłej serii 48 książek przedstawiających świat
    starożytnych cywilizacji dostępny będzie w sprzedaży od 24 stycznia.
    Do każdego tomu dołączony będzie film DVD. Kolekcja „Tajemnice
    Starożytnych Cywilizacji” ukaże się nakładem Wydawnictwa POLSKIE
    MEDIA AMER.COM

    „W starożytności istniało wiele społeczeństw, które dążąc do coraz
    doskonalszego opanowania sił przyrody i wykorzystując jej bogactwa,
    osiągnęły wysoki poziom cywilizacyjny – czytamy na stronie wydawcy. –
    Wiedza starożytnych (zwłaszcza nauki ścisłe, technika), organizacja
    państwa, prawo, i kultura materialna (m.in. sztuka, literatura) i
    duchowa (np. systemy religijne, refleksja filozoficzna) fascynują
    nas i zadziwiają. Położyły one podwaliny naszej cywilizacji.
    Jak doszło do powstania tak wspaniałych dzieł? Kto przyczynił się do
    wypracowania idei i pojęć, którymi posługujemy się do dziś? W co
    wierzyli starożytni i jakimi wartościami kierowali się w życiu? Jak
    funkcjonowały starożytne imperia? Kim byli ludzie potrafiący z
    mądrością kierować tak wielkimi społecznościami? Na te i inne
    pytania odpowiedź będzie można znaleźć w serii książek
    prezentujących wybrane starożytne cywilizacje”.
    Dodajmy, że albumowe wydanie „Tajemnic Starożytnych Cywilizacji”,
    oprócz pięknych ilustracji, będzie zawierać mapy, rysunki oraz plany
    budowli, założeń sakralnych, rezydencji, nekropoli i miast.
    SERIA OBEJMUJE:
    tomy 1-12: EGIPT
    tomy 13-14: SUMEROWIE
    tomy 15-16: AKAD
    tomy 17-18: BABILONIA
    tomy 19-20: ASYRIA
    tom 21: HETYCI, HURYCI
    tom 22: FENICJA
    tom 23: PALESTYNA, IZRAELICI
    tom 24: SYRIA
    tomy 25-26: PERSJA
    tomy 27-35: GRECJA
    tom 36: ETRUSKOWIE
    tomy 37-42: RZYM
    tomy 43-46: INDIE
    tom 47: SCYTOWIE
    tom 48: HUNOWIE

  • aisza5 16.02.09, 10:19
    Nadal w sprzedaży 2 częśc Egiptu, tym razem o Sfinksie znajdującym
    się u stóp piramidy faraona IV dynastii Chefrena, który jest
    największym na świecie posągiem wykutym z jednej bryły skalnej...
  • misrija 24.01.09, 12:01
    Juz mam !!! zerwałam sie z łózeczka ;) i pobiegłam do kiosku.

    Zaraz obejrze ale napewno warto - teraz taniutko 2,95 zł
  • aisza5 31.01.09, 12:13
    "Tajemnica Doliny Królów"
  • aisza5 10.02.09, 20:54
    wiadomosci.onet.pl/1913121,12,item.html
    Egipt: odnaleziono sarkofag sprzed 4300 lat
    Egipscy archeolodzy odnaleźli około 30 mumii i co najmniej jeden
    nienaruszony wapienny sarkofag w komnacie grobowej sprzed 4300 lat -
    poinformowały w poniedziałek władze Egiptu.
    Komnata grobowa została odnaleziona po zachodniej stronie schodkowej
    piramidy Dżesera w Sakkarze.

    Mumie są prawdopodobnie w różnym wieku. Część z nich pochodzi z roku
    640 p.n.e. Wapienny sarkofag, który wciąż jest zapieczętowany
    zaprawą, może być znacznie starszy.

    - Sądzimy, że pochodzi on z czasów Starego Państwa, być może piątej
    dynastii - uważa archeolog Abdel Hakim Karar.

    Piąta dynastia rządziła w Egipcie między rokiem 2494 p.n.e. a 2345
    p.n.e.

    W dobrze znanych nekropoliach takich jak Sakkara, która służyła
    pobliskiemu Memfis, rzadko zdarza się odnaleźć nienaruszone
    grobowce, ponieważ złodzieje złupili je już w starożytności.

    Archeolodzy chcą otworzyć sarkofag jeszcze w tym tygodniu. Między
    bandażami mumii spodziewają się znaleźć amulety.

    Większość mumii znajdowała się w niszach w ścianie komnaty,
    znajdującej się 11 metrów pod ziemią.

    W oświadczeniu poinformowano też o odnalezieniu innego, drewnianego
    sarkofagu, który jednak został ograbiony jeszcze w starożytności. W
    jego wnętrzu odnaleziono jedynie kompletną mumię mężczyzny
  • aisza5 13.02.09, 23:12
    "Dzieciaki mojej siostry w Egipcie"

    -miłego ogladania!
  • aisza5 20.02.09, 13:35
    Trzecia część Egiptu z płytą DVD już w sprzedazy:
    Na płycie "Najwięksi faraonowie" - okres wczesnodynastyczny i Stare
    Państwo
    - w ksiazce przeczytasz o tym:
    jak daleko sięgają początki cywilizacji starożytnego Egiptu, o
    nekropolii w Abydos, świętym mieście Ozyrysa, o pozostałościach
    starozytnego miasta JUNU, o odkryciach w Hermopolis, o kalendarzu,
    czasie...
  • aisza5 25.02.09, 09:33
    fakty.interia.pl/ciekawostki/news/posag-sprzed-4-tys-lat-znaleziony-kolo-piramid,1264747

    Posąg sprzed 4 tys. lat znaleziony koło piramid
    Wtorek, 24 lutego (13:59)

    Tuż obok słynnych piramid w Gizie archeolodzy znaleźli posąg,
    którego wiek oszacowano na 4 tysiące lat - poinformowały we wtorek
    egipskie władze, zajmujące się opieką nad zabytkami.

    Półtorametrowy posąg siedzącego mężczyzny w peruce znajdował się
    koło piramidy Mykerinosa, pod zaledwie 40-centymetrową warstwą
    piasku. Codziennie przechodzą tamtędy tysiące turystów z całego
    świata.

    Archeolog Zahi Hawas, kierujący urzędem zajmującym się egipskimi
    zabytkami, powiedział, że na posągu nie ma inskrypcji, ale styl
    wskazuje, że pochodzi on z okresu Starego Państwa, kiedy wzniesione
    zostały piramidy w Gizie
  • aisza5 01.03.09, 15:29
    Prelekcja: Egipt
    2009-03-03 @ 16:00 - 2009-03-03



    W programie prelekcji prowadzonej przez Annę Misiec Dydycz:
    obyczajowość Egiptu, kultura kulinarna, prezentacja strojów,
    prezentacja fotografii, muzyki i instrumentów.



    Wstęp wolny.

    Klub 'Rybnicka'
    ul. Rybnicka 25

    www.dkwlochy.pl


  • aisza5 02.03.09, 06:39
    wyborcza.pl/1,75477,6331897,Clinton_jedzie_na_Bliski_Wschod_i_do_Europy.html

    Clinton jedzie na Bliski Wschód i do Europy
    Marcin Bosacki

    - Chęć pozytywnego zaangażowania Moskwy ma swoje granice, Rosja nie
    ma prawa do strefy wpływów w Europie Środkowo-Wschodniej - przypomni
    Hillary Clinton szefowi dyplomacji Rosji podczas swej pierwszej
    podróży do Europy

    Swą drugą podróż zagraniczną nowa szefowa dyplomacji USA rozpoczęła
    wczoraj od Egiptu. W Europie Clinton będzie w drugiej połowie
    tygodnia. Najpierw w czwartek spotka się z sojusznikami z NATO w
    Brukseli, a potem w Genewie z wysłannikami UE i Szwajcarii.

    - Trzeba konsolidować Amerykę i Europę, budując na tych niezwykłych
    pokładach dobrej woli politycznej, które pojawiły się po obu
    stronach Atlantyku - mówił tuż przed podróżą Clinton asystent
    sekretarza stanu ds. Europy Daniel Fried, nawiązując do wyboru
    Baracka Obamy na prezydenta USA. - Chcemy budować wspólną strategię,
    nie amerykańską, ale wspólną transatlantycką - dodawał.

    Po rozmowach z sojusznikami Clinton spotka się w Genewie z szefem
    MSZ Rosji Siergiejem Ławrowem. - Stosunki USA z Rosją są
    skomplikowane - podkreślał w piątek Fried. - Chcemy je odbudowywać w
    sferach, gdzie mamy wspólne interesy, ale też nie ukrywać różnic
    między nami. Nie będziemy porzucać ani naszych wartości, ani naszych
    przyjaciół - zapewniał Fried.

    Asystent Clinton powiedział, że amerykańskie "zaangażowanie ma swoje
    granice" i skrytykował Moskwę mówiąc, że ta "poszła za daleko" nie
    tylko w czasie wojny w Gruzji w sierpniu ub.r., ale też otwarcie
    sprzeciwiając się planom wejścia Ukrainy do NATO. - Ławrowowi
    zostanie przypomniane [przez Clinton], że USA nie akceptuje
    pretensji Rosji do posiadania sfery wpływów w Europie Wschodniej,
    która daje Moskwie specjalne prawo głosu np. w kwestii obrony
    antyrakietowej - wyjaśniał Fried, były ambasador USA w Polsce.

    Rosja od lat sprzeciwia się planom budowy w Polsce bazy antyrakiet,
    a w Czechach radaru do obrony terytorium Europy i USA przed
    ewentualnym atakiem z Bliskiego Wschodu. Ławrow w piątek wyraził
    nadzieję, że będzie to jeden z tematów rozmów z Clinton.

    - Liczę, że nowa amerykańska administracja odniesie się do tego
    problemu bardziej konstruktywnie i po partnersku - stwierdził
    rosyjski prezydent Dmitrij Miedwiediew w wywiadzie dla hiszpańskich
    mediów. - Otrzymaliśmy już takie sygnały od naszych amerykańskich
    kolegów. Oczekuję, że przybiorą one formę konkretnych propozycji.

    Sam fakt, że w imieniu Clinton amerykańskie oczekiwania przed
    pierwszymi rozmowami z Ławrowem przedstawił Daniel Fried, ma duże
    znaczenie. Fried, ostatnio numer trzy w Departamencie Stanu, był
    współautorem polityki USA wobec Europy i Rosji za drugiej kadencji
    prezydenta George'a Busha. Teraz ma odejść ze swego stanowiska, ale
    jego następcy Philipa Gordona jeszcze nie zatwierdził Senat USA.

    Clinton mogła po prostu polecić któremuś z rzeczników Departamentu
    Stanu, by przedstawił plany jej podróży. Wybór Frieda, często w
    ostatnich latach krytykowanego przez Moskwę, jest jasnym sygnałem
    politycznym.

    Zanim sekretarz stanu USA odwiedzi Europę, przez trzy dni będzie
    podróżować na Bliskim Wschodzie. Dziś w Egipcie zaoferuje 900 mln
    dolarów pomocy dla zniszczonej w niedawnej wojnie palestyńskiej
    Strefy Gazy. Potem, podczas wizyt w Izraelu i na palestyńskim
    Zachodnim Brzegu, poprze rozwiązanie konfliktu bliskowschodniego
    oparte na dwóch państwach - izraelskim i palestyńskim. Będzie mocno
    wspierała palestyński bardziej umiarkowany Fatah i nie zakończy
    bojkotu radykalnego i powiązanego z Iranem Hamasu.

    Izrael po wyborach 10 lutego nadal nie ma nowego rządu. Clinton
    spotka się więc zarówno z prawicowym jastrzębiem Beniaminem
    Netanjahu z Likudu, który próbuje rząd stworzyć, jak i bardziej
    umiarkowaną Cipi Liwni z Kadimy, która będzie to robić, jeśli
    Netanjahu się nie uda.


    Źródło: Gazeta Wyborcza
  • aisza5 05.03.09, 21:20
    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,6350501,Egipt__odkryto_dwa_posagi_Amenhotepa_III.html

    Egipt: odkryto dwa posągi Amenhotepa III

    Grupa egipskich i europejskich archeologów odkryła dwa posągi
    faraona Amenhotepa III, który rządził Egiptem ok. 3,4 tys. lat temu.


    Jeden z posągów wykonano z czarnego granitu. Przedstawia on
    Amenhotepa III w tradycyjnym stroju faraona. Drugi przedstawia go
    jako sfinksa - mówi Zahi Hawass, szef Naczelnej Rady Zabytków.

    Jak dodaje, posągi są "duże", ale nie podaje szczegółów.

    Amenhotep II był dziewiątym faraonem z XVIII dynastii. Rządził w XIV
    wieku p.n.e. przez ok. 40 lat.

    Jest znany głównie jako ojciec Echnatona (Amenhotepa IV), który
    próbował wprowadzić w Egipcie monoteizm: był wyznawcą boga Słońca -
    Ra i jednym z pierwszych propagatorów monoteizmu
  • aisza5 07.03.09, 11:26
    I mamy już 4 tom i cz.2 okresu tynickiego, a w nim:
    -o piśmie w starożytnym Egipcie
    -o hieroglifach
    -o wierzeniach i akcie stworzenia świata
    -o początkach kultu boga RE
    -o kulcie Chnuma...

    A na płycie DVD Najwięksi Faraonowie:
    Stare Państwo, I Okres Przejściowy, Srednie Państwo, II Okres
    Przejściowy, Nowe Państwo...
  • aisza5 08.03.09, 13:15
    www.rp.pl/artykul/9140,271708_Grobowiec_wnuczki_wielkiego_faraona.html

    Grobowiec wnuczki wielkiego faraona

    Zespół japońskich archeologów odkrył w Sakkarze, 30 kilometrów na
    południe od Kairu, grobowiec egipskiej księżniczki, wnuczki słynnego
    faraona Ramzesa II, twórcy potęgi starożytnego państwa nad Nilem
    Ramzes II zasłynął między innymi niesłychanie długim panowaniem,
    zasiadał na tronie 66 lat (XIX dynastia), od 1304 do 1237 roku p. n.
    e. Zwano go Wielkim z powodu roli politycznej, jaką odegrał, a także
    dlatego, że był wyjątkowo wysoki jak na ówczesne czasy, miał 185 cm
    wzrostu i wyróżniał się rudoblond włosami. Żył 91 lat, spłodził
    około 100 synów i 50 córek.

    Córką jednego z jego dzieci była właśnie Isisnofret, która żyła 90
    lat. To jej grobowiec odkopali badacze z Waseda University. Zespołem
    kierował prof. Sakuji Yoshimura. Na sarkofagu jest wyryte imię
    księżniczki oraz określenie „wysoko urodzona”. Razem z nią w
    grobowcu znajdowały się trzy mumie ludzkie oraz przedmioty
    codziennego użytku, między innymi eleganckie przybory toaletowe
    ofiarowane zmarłej na drogą pośmiertną.

    Sarkofag wnuczki faraona archeolodzy odkryli przypadkowo, przy
    okazji prac prowadzonych w grobowcu innego członka rodziny faraona,
    jego syna, księcia Khaemwaseta.

    Sceptyczną opinię wobec japońskiego odkrycia wyraził dr Zahi Hawass,
    szef egipskiej rady starożytności. Wątpi on, czy odnaleziony
    sarkofag zawiera szczątki wnuczki faraona Ramzesa II. Jego zdaniem
    styl zdobień na ścianach grobowca i pisma hieroglificznego na
    sarkofagu wskazuje raczej na nieco wcześniejszy okres, czyli XVIII
    dynastię. Co do samego imienia Isisnofret egipski egiptolog uważa,
    że było ono w starożytności rozpowszechnione.

    Sakkara jest słynnym cmentarzyskiem, na którym grzebano dostojników
    państwowych już w okresie starego państwa, niemal 5000 lat temu. W
    obrębie tego stanowiska działają również polscy archeolodzy. Misja
    pod kierunkiem prof. Karola Myśliwca z Polskiej Akademii Nauk
    dokonała tam spektakularnych odkryć, między innymi grobowca wezyra z
    VI dynastii sprzed 4300 lat.

  • aisza5 19.03.09, 07:28
    wiadomosci.onet.pl/1935092,16,item.html
    Piramida sprzed 4500 lat udostępniona turystom

    Szef egipskiej służby starożytności poinformował, że komory łamanej
    piramidy Snofru sprzed 4500 lat zostaną po raz pierwszy udostępnione
    dla zwiedzających w ramach nowego planu rozwoju obszarów na południe
    od Kairu.
    Zahi Hawass powiedział, że komory piramidy zostaną otwarte dla
    turystów "za miesiąc lub dwa".

    Wysoka na 100 metrów piramida leży 80 km na południe od Kairu w
    Dahszur. Jej ściany u podstawy nachylone są pod kątem 54 stopni,
    lecz w połowie wysokości nachylają się do 43 stopni. Dlatego budowla
    ma charakterystyczną "łamaną" sylwetkę.

    Zmiana kąta nachylenia wynikła z tego, że w czasie budowy ściany
    zaczęły się osuwać i trzeba było zmienić kąt ich nachylenia.

    Pod względem wielkości piramidy Snofru (Snefru) w Dahszur - czerwona
    i łamana - zajmują trzecie i czwarte miejsce po piramidach Cheopsa i
    Chefrena. Czerwona piramida jest już dostępna dla turystów.

    Hawass ogłosił też nowy plan rocznej współpracy z ONZ, który ma na
    celu zachowanie kompleksu piramid w Daszhur i zrównoważony rozwój
    okolicznych wsi.

    Piramidy w Dahszur, należące do nekropolii Memfis, odwiedza jedynie
    5 proc. turystów przyjeżdżających do Egiptu.

    W piramidzie łamanej, jak powiedział Hawass, znajduje się zdaniem
    archeologów nieodkryty jeszcze grób Snofru.

    Władca ten był królem Egiptu w połowie trzeciego tysiąclecia p.n.e.,
    założycielem IV dynastii, za czasów której Egipt osiągnął apogeum
    świetności.
  • aisza5 19.03.09, 16:06
    afryka.org//?showNewsPlus=3785
    Matka Kleopatry była Afrykanką
    Kleopatra, ostatnia władczyni starożytnego Egiptu, znana ze swojej
    urody, miała afrykańskie korzenie - twierdzi Hilke Thuer z
    Austriackiej Akademii Nauk.
    Kleopatra była potomkinią Ptolemeusza, macedónskiego dowódcy, który
    rządził Egiptem po śmierci Aleksandra Wielkiego. Jednak badania
    szczątków jej siostry, znalezionych w tureckim Efezie, wskazują, że
    była w połowie Afrykanką.

    Szkielet należący do Arsinoe, siostry Kleopatry, to bardzo cenne
    znalezisko - ocenia Thuer. Badania przeprowadzone w Efezie wyraźnie
    wskazują na to, że miała ona afrykańską matkę. W ten sposób
    wizerunek Kleopatry, portretowanej dotąd w filmach i na obrazach
    jako biała kobieta, powinien ulec zmianie.

    Arsinoe i Kleopatra nie lubiły siebie nawzajem. Najprawdopodbniej to
    Kleopatra rozkazała swojemu kochankowi, Markowi Antoniuszowi,
    zabicie Arsinoe.

  • aisza5 20.03.09, 15:53
    Premiera: Piramida schodkowa, Królowa Hatszepsut...
  • aisza5 22.03.09, 15:08
    EGIPT to nie tylko raj dla archeologow, ale i badaczy o wiele
    bardziej odległej przeszłości... Przekonał się o tym baron Ernst
    Stromer, monachijski paleontolog, który 11 stycznia 1911r. postawił
    nogę na skalistym gruncie depresji Baharia. 320 km na płd. wschód od
    Kairu Stromer natchnął się na sterczące ze skały olbrzymie kości
    dinozaurów... Znalezisko zapoczątkowało historię badań jednego z
    największych i najbardziej zagadkowych prehistorycznych
    drapieżników, jakie zamieszkiwały wówczas Ziemię...

    c.d. w nowym Focusie
  • aisza5 22.03.09, 16:49
    "Żołnierze, patrzy na Was 40 wieków z wysokości tych piramid".
    Jeśli żołnierzy zastapić francuskimi turystami, to słowa Napoleona z
    egipskiej wyprawy w latach 1798-1801, są i dziś dobrym sloganem dla
    zainteresowania Francuzów Egiptem, który się stał najczęstszym
    kierunkiem ich podróży...
    itd...
    ...poczytać można w aktualnej Angorze
  • aisza5 25.03.09, 20:31
    A w tym numerze:
    -o kulcie władcy w epoce Starego Egiptu
    -o wielkich budowniczych piramid
    -jakie nauki moralne zostawili Egipcjanie potomnym
    -czemu miała słuzyć pierwsza mapa zaswiatów
    ...
    A na płycie Najwięksi faraonowie Nowego Państwa (dynastia 18 i 19):
    Amenhotep III, jego syn Echnaton (mój ulubiony!), Tutanchamon...
    Seti i aż po Ramzesa II....

    Kto jeszcze nie kupil, to na polowanko po kioskach, bo warto!
  • aisza5 15.04.09, 19:59
    W tym numerze:
    -o pogrzebach Egipcjan, o domkach dusz, o Ozyrysie...
    -o walce Seta z Horusem
    -o Izydzie i Neftydzie
    -o mówiących piramidach i najnowszych osiągnieciach archeologicznych

    A na płycie DVD: NAjwięksi faraonowie -Nowe Państwo, III Okres
    Przejściowy, Okres Późny, Okres Ptolemejski
    -Aleksander Macedoński i jego nowa stolica Aleksandria
    -dynastia Ptolemeuszów
    -Kleopatra, ostatnia królowa Egiptu
    ...
  • aisza5 22.04.09, 20:50
    A w tym numerze:
    - o wielkich wojownikach i budowniczych XII dynastii
    - o Asjut
    - o labiryncie Amenemhata III
    - o porodach Egipcjanek, o amuletach...
    A na DVD:
    Sekrety życia Ramzesa II
    - który fascynuje wielu egiptologów, bo do historii przeszedł nie
    tylko jako znakomity strateg wojenny, mistrz dyplomacji i świetny
    wojownik, ale również jako władca uwielbiany przez swoich poddanych.
    Obejrzymy Abu Simbel, Ramesseum...

    A więc biegiem do kiosków, póki mozna zdobyć tom 7!!!!!!
  • aisza5 07.05.09, 21:18
    A w tym numerze o:
    -muzyce, sistrum, tańcu z lustrami
    -pozycji kobiety w społeczeństwie egipskim
    -najsłynniejszych egipskich podróżnikach
    -Hyksosach, Awaris...

    A na płycie DVD o znaczeniu Egiptu dla judaizmu, chrześcijaństwa i
    islamu...

    Miłego czytania, oglądania!
  • aisza5 19.05.09, 13:44
    Mam nadzieję, że nadal kupujecie i czytacie, bo odcinki coraz
    ciekawsze...a w tym numerze:
    -o walkach Hyksosami
    -o tym, czy kobieta mogła zostać faraonem
    -o swiatyniach Karnaku, Luksoru...
    -o klatwie Tutanchamona
    -o królu heretyku, o rewolucji amarneńskiej, o stolicy Echatona!!!

    A na DVD: Kraina Bogów cz.II (starozytny Egipt)... o formach kultu,
    o Światyni Amona w Karnaku...

    Miłej lekturki zyczę!
  • aisza5 30.05.09, 10:28
    A w tym numerze:
    -o historii Ramessydów- faraonów XIX i XX dynastii
    -o bitwie pod Kadesz
    -o Abu Simbel
    -o pierwszym twórcy poezji miłosnej
    -o "manierze mokrych szat"
    ...
    A na DVD:
    O rytuałach pogrzebowych znad Nilu, o zaswiatach...

    Miłej lekturki!
  • aisza5 12.06.09, 20:44
    Historia II Okresu Przejściowego, Tanis, Bubastis, Kraina Łuku,
    Historia Okresu Późnego, Oazy Pustynii Zachodniej, sztuka II Okresu
    Przejściowego i Okresu Późnego, Dendera...
    - a na DVD: o symbolach i rytuałach wywodzacych się ze starozytnych
    egipskich wierzeń
  • aisza5 26.06.09, 20:02
    I pojawiła się już 12 część Egiptu, kóra zawiera:
    -historię okresu grecko-rzymskiego
    Mozna poczytać o Arsinoe, warkoczu Bereniki, Kleopatrze VII...
    -o Bibliotece Aleksandryjskiej, wyspie File...

    A na DVD:
    Karnak i swiatynia Amona
  • aisza5 22.07.09, 10:25
    Kto wytrwale kompletuje oxfordski Egipt! Warto...coraz ciekawsze
    publikacje...własnie wczytuję się w najnowszy, a w nim:
    -dzieje Koptów, o klasztorach, sztuce, magii, rytuałach pogrzebowych
    Koptów....o nubijskim królestwie chrześcijańskim, o Faras, Dongolii,
    Pachomiuszu....
    A na plycie DVD wyjatkowa kobieta starozytności- królowa Hatszepsut,
    jedna z najbardziej niezwykłych i tajemniczych postaci w dziejach
    Egiptu, z jej polecenia zbudowano monumentalną światynię w Deir-el-
    Bahari
  • aisza5 26.03.09, 18:25
    deser.pl/deser/1,97052,6425676,SMS__ktory_zabija___.html
    SMS ze specjalną kombinacją cyfr krąży po kraju i zabija każdego,
    kto go otrzyma. Wbrew pozorom nie jest to scenariusz filmu, ale
    plotka, która sieje panikę w Egipcie i zmusiła rząd do działania. A
    wszystko zaczęło się od pewnego artykułu w gazecie...




    - Zaraz po tym jak otrzymał wiadomość od nieznanego nadawcy, zaczął
    wymiotować krwią, dostał udaru i zmarł - napisał dziennik "The
    Egyptian Gazette", opisując przypadek mężczyzny z miasta Mallawi
    (miasto na południe od Kairu), którego miał zabić SMS.



    Śmiercionośna kombinacja zaczyna się od symbolu (+), a kończy
    liczbą "111". Winne, jak zwykle w takich przypadkach, są ''bliżej
    nieznane, obce siły''.



    Plotka okazała się na tyle skuteczna, że zmusiła egipski rząd do
    działania. Oświadczenie wydane przez ministerstwo zdrowia stwierdza
    jednoznacznie, że nie odnotowano ani jednego podobnego przypadku,
    a "plotki te są sprzeczne z wszelkimi naukowymi faktami".



    Egipska agencja informacyjna MENA powołuje się z kolei
    na ''przedstawiciela służb bezpieczeństwa", który zaprzecza
    informacji, że każdy kto otrzyma SMS-a ''odczuwa rozsadzający głowę
    ból, którego następstwem jest wylew krwi do mózgu i śmierć''.



    Jak podaje ta sama agencja, ministerstwo spraw wewnętrznych prowadzi
    dochodzenie w tej sprawie i zatrzymało już trzy osoby podejrzewane o
    to, że są źródłem plotki.



  • aisza5 15.04.09, 19:53
    CIEKAWOSTKI ZE ŚWIATA

    Egipskie mumie ze złotymi maskami


    Rosyjscy archeolodzy prowadzący wykopaliska w północnym Egipcie
    odkryli kilka grobów zawierających mumie ozdobione złotymi maskami
    pośmiertnymi i inne artefakty - donosi serwis internetowy RIA
    Novosti.

    Odkrycia dokonano na stanowisku w oazie Fajum na Pustyni Libijskiej,
    na terenie nekropoli Deir Al-Banat, w odległości około 80 kilometrów
    na południowy-zachód od Kairu.

    Zespół rosyjskich archeologów, prowadzący od dwóch lat prace
    wykopaliskowe na cmentarzysku Deir Al-Banat, odkrył kilka grobów
    zawierających mumie z przyczepionymi maskami pośmiertnymi zmarłych,
    wykonanymi ze złota.

    Jak poinformował Aleksiej Krol z Ośrodka Egiptologii w Rosyjskiej
    Akademii Nauk, archeologom udało się odkryć groby z cenną
    zawartością mimo tego, że cmentarzysko zostało doszczętnie ograbione
    w okresie ostatnich kilkunastu stuleci.

    Na cmentarzysku Deir Al-Banat znajdują się miejsca pochówku z trzech
    okresów historii Egiptu; starożytnego Egiptu - zwłaszcza z okresu
    Średniego Państwa (ok. 2052-1570 r. p.n.e.), okresu rzymskiego (30
    r. p.n.e.-395 r. n.e.) i bizantyjskiego (395-641 r.).

    Oprócz tradycyjnych egipskich mumii na stanowisku naukowcy odnaleźli
    również tzw. fajumskie portrety z czasów rzymskich - realistycznie
    namalowane na desce wizerunki zmarłych osób, przyczepiane do mumii.

    Rosyjscy archeolodzy w Egipcie prowadzą też podwodne badania
    starożytnej części Aleksandrii na wybrzeżu Morza Śródziemnego oraz
    prace wykopaliskowe w Memfis, stolicy Egiptu w czasach Starego
    Państwa (ok. 2850-2052 r. p.n.e.).

    (PAP)

  • aisza5 12.05.09, 11:13
    interia360.pl/artykul/urodziny-sfinksa,20769
    Postanowiłem napisać ostatni 25 artykuł na temat egipskiego Sfinksa.
    Starożytny Egipt fascynuje mnie nie od dziś. Mam ogromny szacunek dla
    kultury, która trwała na Ziemi bez mała 3000 lat. To szmat czasu.
    Państwo, które przetrwało ogromne zawirowania i najazdy agresorów,
    pozostawiło po sobie niezwykłą spuściznę kulturową, nie mającą sobie
    równych w świecie. Uderza mnie przede wszystkim zarówno monumentalizm
    architektoniczny, z niezwykłymi budowlami i świątyniami, jak i
    przebogata historia, religia, ewoluujące dynamicznie i żywiołowo.
    Zastanawiające jest także to, że przez 3000 lat historii Egiptu nie
    stworzono w tym państwie takich mechanizmów kulturowych (nowoczesnego
    języka, jednolitej religii, trwałego prawa) i silnych mechanizmów
    obrony militarnej, które skutecznie oparłyby się inwazji kulturowej i
    militarnej starożytnego Rzymu, Grecji i w późniejszym etapie inwazji
    arabskiej. Dzisiejszy Egipcjanin ma rozdwojoną jaźń. Myśli jak
    współczesny Arab, czuje jak człowiek epoki faraonów.
    Egipski lew
    21 marca minęła kolejna rocznica wybudowania egipskiego lwa, czyli
    słynnego Sfinksa.
    Z datowaniem egipskiego Sfinksa nie uporali się do dziś naukowcy,
    fantaści i turyści. Co drugi ma inną wersję jego powstania. Biegunowi
    "fantaści” twierdzą, że Sfinksa wybudowano co najmniej 10-15 tysięcy
    lat temu, inni, że wybudował go faraon Chefren, w czasie swego
    panowania w latach 2520-2494 p.n.e.
    Konserwatywni badacze przyjmują, że został wyrzeźbiony i wybudowany z
    ogromnego bloku skalnego, pozostałego po budowie kompleksu grobowego
    Cheopsa. Sfinks ma przedstawiać leżącego lwa z głową Chefrena w Nemes
    jako wcielenie boga Atuma. Chefren jest żywym wizerunkiem Atuma, co
    zapisuje się przy pomocy hieroglifu przedstawiającego właśnie
    Sfinksa. Arabowie mówią o nim Abu Hol, co oznacza Ojciec Strachu.
    Starożytni Egipcjanie mawiali: Horus na Horyzoncie.
    Kto to stworzył?
    Kim są więc prawdziwi budowniczowie skalnego pomnika symbolizującego
    potęgę i władzę, a także będącego niemym strażnikiem piramid?
    Oficjalnie nauka twierdzi, że twarz Sfinksa jest podobizną faraona
    Chefrena - syna legendarnego Cheopsa, któremu z kolei przypisuje się
    autorstwo Wielkiej Piramidy. Pierwotnie Sfinksa pokrywał
    polichromowany stiuk. Mimo wielokrotnych rekonstrukcji (w czasach
    Totmesa IV i w czasach rzymskich) Sfinks jest znacznie uszkodzony, na
    tułowiu i w okolicach głowy. Ma tylko kawałek nosa, utrącony z kolei
    w czasach nowożytnych.
    Najbardziej odważni badacze twierdzą, że Sfinks pierwotnie miał głowę
    lwa, która przybrała ludzką twarz dopiero za czasów Chefrena. Tułów
    Sfinksa jest mocno uszkodzony i zniszczony przez wiatr jak uważają
    jedni eksperci lub przez ulewne deszcze jak uważają drudzy. Ci drudzy
    to zwolennicy wybudowania Sfinksa co najmniej 7000 lat temu, jako że
    w tym okresie panował w Egipcie klimat zdecydowanie deszczowy.
    W okresie panowania IV dynastii tj. faraona Chefrena, a wcześniej
    słynnego Cheopsa, oraz ich ojca Snofru, a także Dżesera i pierwszych
    władców Egiptu, padało niezwykle rzadko lub w ogóle. Mimo to,
    współczesna nauka nie dopuszcza myśli o wcześniejszym rodowodzie
    Sfinksa.
    Najbardziej fantastyczna hipoteza głosi, że Sfinks powstał mniej
    więcej 12500 lat temu, gdyż leży idealnie wzdłuż osi północ-południe
    i jest skierowany astronomicznie głową na wschód. Wtedy wiosną przed
    wschodem słońca, w pasie ekliptyki pojawiała się konstelacja Lwa, a
    nie Byka czy Barana jak w czasach późniejszych. Sfinks precyzyjnie
    symbolizuje realny zegar czasowy oparty na precesji równonocy, czyli
    powolnego wstecznego ruchu bieguna północnego Ziemi po okręgu na
    niebie. Niektórzy badacze twierdzą też, że Sfinks wraz z trzema
    piramidami w Gizie, odzwierciedla układ gwiazd pasa Oriona w roku
    10500 p.n.e., precyzyjnie wyznaczając początek połowy precesyjnego
    cyklu.
    Prawda jest taka, że Sfinks, Świątynia Sfinksa, piramida "Cheopsa”
    tworzą niezwykle przemyślany geometrycznie kompleks astronomiczno -
    architektoniczny. Nieźle wpasowuje się w ten układ druga co do
    wielkości piramida "Chefrena”, szczytowe moim zdaniem osiągnięcie
    inżynieryjno-budowlane Egipcjan. Trzecia piramida Mykerynosa o wiele
    niższa, z okładziną wykonaną z odmiennego budulca, a przede wszystkim
    z odmiennym układem konstrukcyjnym wewnątrz pasuje najmniej
    logistycznie i filozoficznie do całego kompleksu.
    Lew-Byk-Baran
    Paradoksem całej sprawy jest to, że w czasie panowania władców IV
    dynastii - uznawanych przez współczesną naukę za budowniczych
    piramid i Sfinksa - wiosną przed wschodem Słońca, stojąc między
    łapami Sfinksa, ukazywała się na ekliptyce konstelacja Byka, a nie
    Lwa jak 12 500 lat temu, czy Barana 3-4 tysiące lat temu.
    Punkt Barana, to miejsce, w którym równik niebieski przecina się z
    ekliptyką przechodząc z południowej półkuli nieba na północną. Jest
    zwany również punktem równonocy wiosennej. Moment przejścia Słońca
    przez to miejsce wyznacza początek astronomicznej wiosny. W tym dniu
    Słońce wschodzi dokładnie na wschodzie i zachodzi na zachodzie.
    Długość dnia odpowiada długości trwania nocy (po około 12 godzin).
    Precesja polega na tym, że wskutek wirowania Ziemi oś ziemska kreśli
    na tle nieba okrąg w ciągu około 26000 lat. Zjawisko to jest wywołane
    przez siły grawitacyjne Księżyca i Słońca. Z powodu precesji równik
    wędruje po ekliptyce z prędkością 1o na 72 lata, a biegun nieba
    zakreśla wokół bieguna ekliptyki okrąg o promieniu 23,5 stopnia...
    Dlatego Gwiazda Polarna nie zawsze była biegunową. Aktualnie gwiazdą
    polarną najbliżej położoną bieguna północnego nieba jest gwiazda
    Małej Niedźwiedzicy (Ursa Minoris). Za 11 tysięcy lat ziemski biegun
    będzie celował w stronę Wagi w gwiazdozbiorze Lutni, drugiej pod
    względem jasności gwieździe naszego nieba. Pięć tysięcy lat temu
    gwiazdą biegunową była gwiazda Thuban (& Smoka). Ślizganie się
    równika po ekliptyce powoduje przesuwanie się znaków zodiaku, które
    są sztywno związane z punktami przecięcia równika z ekliptyką, a te
    wędrują po ekliptyce względem gwiazdozbiorów zodiakalnych w tempie
    2160 lat na jeden znak zodiaku. Na powyższym założeniu opiera się
    współczesna astrologia. Astronomia zaś wyróżnia 13 gwiazdozbiorów,
    powiększonych jeszcze o Wężownika wchodzącego w ekliptykę 30
    listopada, kosztem Skorpiona, przez co ery astronomiczne i zodiakalne
    mają diametralnie inne wartości czasowe. Zodiak jest statyczny,
    gwiazdozbiory dynamiczne.
    Dawno temu
    Około 3000 lat temu, w pierwszym dniu wiosny, Słońce wchodziło
    jednocześnie do znaku i do gwiazdozbioru Barana. Na skutek precesji
    gwiazdozbiory przesunęły się i teraz w pierwszym dniu wiosny Słońce
    wschodzi na tle Ryb. Dzieje się tak mniej więcej od dwóch tysięcy
    lat. Około 2600 roku wiosenne słońce wyjdzie z konstelacji Ryb i
    zacznie wschodzić na tle Wodnika.
    Cofając się w czasie przez Erę Ryb stwierdzimy, że między 4000 - 6000
    laty, czyli w okresie panowania I, II, III i IV dynastii, za czasów
    panowania słynnych faraonów Dżesera, Snofru, Cheopsa i Chefrena, w
    dniu wiosennej równonocy Słońce wstawało na tle konstelacji... Byka.
    Początkowy okres powstania Egiptu tj. około 3100 p.n.e. i czasy
    Starego Państwa to właśnie spektakularny kult byka, traktowanego jako
    święte zwierzę. Podobnie było później w Egipcie z kultem barana w
    zodiakalno-astronomicznej epoce Barana.
    Astronomiczno – zodiakalną epokę Barana z powodzeniem obrazuje słynna
    aleja baranów w Karnaku, a przede wszystkim religijnie bóg Chnum -
    przedstawiany jako człowiek z głową barana, który był bogiem
    płodności i stworzył ludzi na kole garncarskim. Jak to się więc
    wszystko ma do znaków zodiaku, konstelacji gwiezdnych, precesji,
    Sfinksa i piramid? Czy to oznacza, że Egipcjanie znali prawidła
    precesji?
    Wyda
  • aisza5 12.05.09, 11:41
    "Wydaje się, że starożytni Egipcjanie znali w minimalnym stopniu ideę
    precesji ziemskiej i to bardziej w sensie astrologicznym i
    religijnym, aniżeli w naukowym, czyli astronomicznym. Przypisywali
    zmieniającym się konstelacjom boskie atrybuty, nadając im zwierzęce
    kształty i kontury. Prawdziwi budowniczy Sfinksa i piramidy Cheopsa
    musieli znać się perfekcyjnie na astronomii i matematyce, ustawiając
    idealnie geometrycznie w/w budowle w czasie i przestrzeni. Zarówno
    Sfinks, kompleks świątynny wokół Sfinksa, jak i tzw.
    Kalendarz precesyjny
    Piramida Cheopsa, pasują idealnie pod względem astronomicznym i
    matematycznym do kalendarza precesyjnego i co najistotniejsze mogły
    wyjść tylko spod ręki ludzi o wybitnych kwalifikacjach logistycznych
    i organizacyjnych, mających wizjonerski umysł i perfekcyjne
    umiejętności inżynieryjne. Starożytni Egipcjanie byli materialnie i
    logistycznie zdolni do wybudowania co najwyżej repliki Wielkiej
    Piramidy, czyli tzw. piramidy Chefrena. Dysponując szczątkową wiedzą
    matematyczną (znali w przybliżeniu „pi” rzędu 3,16 i liczyli w miarę
    dokładnie jedynie do jednego miliona), miedzianymi narzędziami i
    drewnianymi dźwigniami i płozami, nie byli w stanie wznieść
    architektonicznego arcydzieła, jakim jest Piramida „Cheopsa”.
    Egipcjanie od początku swojego istnienia wyznawali przede wszystkim
    kult Syriusza, gdyż każdy egipski rok zaczynał się w dniu, w którym
    Sotis - Syriusz (zwany Psią Gwiazdą) pojawiał się na horyzoncie
    dokładnie w miejscu, w którym na początku wylewu Nilu wschodziło
    Słońce. Z każdym rokiem było jednak inaczej, gdyż Egipcjanie rok
    liczyli jako 365 dni, bez tzw. ćwiartki. Wschód Syriusza i pierwszy
    dzień wylewu Nilu mogły się pokryć dopiero po 1460 latach. Był to
    tzw. cykl sotyjski. Egipcjanie rok liczyli od wylewu do wylewu Nilu,
    czyli wg naszego kalendarza w połowie roku świętowali początek nowego
    i koniec starego roku. Był to więc typowo rolniczy kalendarz.
    Egipcjanie skwapliwie wypatrywali Syriusza modląc się o szczodrość
    zodiakalnych bogów w postaci wylewu Nilu i o coroczny urodzaj.
    Potop
    12 500 lat temu to niekwestionowany przez współczesną naukę okres
    ogólnoświatowej katastrofy, w czasie której doszło do spektakularnego
    wyginięcia słynnych mamutów, tygrysów szablastozębnych i wielu innych
    zwierząt, ale przede wszystkim doszło do wyginięcia kilku ognisk nowo
    powstających kultur ludzkich, zamieszkujących tereny, które nawiedził
    kataklizm. Doszło do zapadnięcia się części lądów i akwenów wodnych i
    wypiętrzenia się niektórych gór. Tereny niegdyś znajdujące się w
    klimacie tropikalnym czy umiarkowanym w mgnieniu oka zostały
    przekształcone w wieczną zmarzlinę. Niektóre lądy zalane zostały
    przez oceany, lub zostały pokryte kilometrowym lodem, inne wyniosły
    lądy i jeziora (Titicaca) wysoko w górę 2000-3000 m ponad poziom
    mórz. Pozmieniały się też miary równoleżników i południków.
    Uważam, że zarówno Sfinks, jak i piramida „Cheopsa” przesyłają nam
    ponadczasowe, wielokulturowe i wielowymiarowe przesłanie
    cywilizacyjne. Są dla nas jakiś zagadkowym filozoficznym
    drogowskazem.
    Sfinks w swej pierwotnej wersji miał zwierzęcą postać lwa, gdyż
    symbolizował astronomiczną erę konstelacji Lwa. Obecne wymiary
    Sfinksa 20,22 m wysokości, 72,55 m długości i szerokość 10 m (w
    talii) oraz 19,1 m (w biodrach) oraz w szczególności głowa wskazują
    wyraźnie, że głowa Sfinksa jest zdecydowanie za mała do reszty
    tułowia i razi nieproporcjonalnością. W okresie IV dynastii została
    prawdopodobnie poddana gruntownej przeróbce przyjmując twarz
    lokalnego władcy - faraona w miejsce oryginalnej głowy lwa. Mogło się
    to dokonać zarówno w czasach panowania Cheopsa, jak i Chefrena.
    Brak jest jakichkolwiek dowodów na to, że Sfinksa zbudował Chefren.
    Publicznie wmawia się, że w muzeum w Londynie przechowywana jest
    kamienna broda, która odpadła od głowy Sfinksa i która ma być dowodem
    na to, że Sfinksa wybudował Chefren, przedstawiony na posążku
    znalezionym w Dolnej Świątyni, jako król z przyczepioną brodą.
    Kamienna broda z muzeum w Londynie może być z kolei dowodem na to, że
    głowę Sfinksa przerobiono na podobiznę któregoś z władców IV dynastii
    i doczepiono brodę, jako, że na rzeźbach, reliefach i malowidłach,
    czy figurkach, faraonowie „występują” przeważnie z brodami. Równie
    dobrze mogło się to więc dokonać za panowania Chefrena, Cheopsa czy
    nawet Snofru - ich biologicznego ojca i jak się powszechnie mówi
    "ojca" piramid, gdyż Snofru przypisuje się autorstwo obu piramid w
    Dahshur i jedną w Medum.
    Osobiście uważam, że cała rzeźba Sfinksa poza nieszczęsną głową
    spoczywała przez tysiąclecia w piasku i żaden władca Starego Państwa
    od I do IV dynastii nie miał pojęcia o zakopanym przez wieki w piasku
    cielsku. Pierwszym, który miał szczęście odkopać w całości Sfinksa
    był Totmes IV, którego podobno natchnął sam...Sfinks. Król Totmes IV
    wypełnił „życzenie” Sfinksa, odkopał go i doprowadził pierwszy do
    jego renowacji.
    Czy to oznacza, że mamy do czynienia z jakąś gigantyczną
    mistyfikacją? Czy faraonowie czwartej dynastii zakpili sobie z
    historii? A może sprawcami zamieszania są prawdziwi budowniczy
    omawianych, ponadczasowych budowli?
    Na kompleks w Gizie trzeba spojrzeć na chłodno, bez nadmiernych
    emocji, czy agresji i zacietrzewienia. Bo gdyby nawet w końcu okazało
    się, że starożytni Egipcjanie nie wybudowali Sfinksa i piramidy
    „Cheopsa”, to i tak ich dorobek budowlany jest nie do podważenia.
    Dysponując prymitywną techniką obróbki kamienia, miedzianymi
    narzędziami, „pi” rzędu 3,16 i skromną wiedzą inżynieryjną,
    matematyczną, astronomiczną, a bardziej astrologiczną, zrobili dla
    świata tyle ile zrobić mogli.
    Stworzyli fascynującą cywilizację z nietuzinkowym rozumieniem
    rzeczywistości, wizją stworzenia świata, wielobarwnych bogów, a także
    fantastycznej wizji zaświatów i sądu ostatecznego. Wszystko to
    przedstawili w sposób wybitnie artystyczny, nowatorski i wizjonerski.
    Staroegipska koncepcja człowieka, jego wielowymiarowej duszy są
    dowodem na to, że starożytny Egipt wyprzedził kulturowo i
    cywilizacyjnie cały miniony i współczesny świat o wieki. Pomogła im w
    tym być może „boska” inspiracja nieznanych do dziś budowniczych
    Sfinksa i piramidy „Cheopsa” sprzed 12500 lat.
    Rodzi się więc zaskakująco intrygujące pytanie: Czy prawdziwi
    budowniczy Sfinksa i tzw. piramidy Cheopsa postawili obie budowle
    przed czy po ogólnoświatowej katastrofie, która miała miejsce około
    12 500 lat temu? Jeśli przed, czy po, czy było to jakieś ostrzeżenie,
    filozoficzne przesłanie, czy cywilizacyjna łamigłówka?"
  • aisza5 24.06.09, 14:40
    100 kultowych rzeczy, zjawisk, miejsc
    Myślimy Egipt, widzimy piramidy, posagi faraonów, pustynię,
    hieroglify i Sfinksa... To kraj z niezwykła historią...

    A książka też jest niezwykła i w promocyjnej cenie 12zł

    Polecam... RIHLA SAIDA!
    Do zobaczenia na egispkich szlakach!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka