Dodaj do ulubionych

Metoda Babuni...

05.08.04, 15:31
Drogie przyszle Mamy! Slyszalam od Babci, ze istnieje "domowy sposób"
rozpoznania wczesnej ciąży - po prostu przeciągnąć paznokciem po brzuchu,
jeśli pojawi się czerwony ślad - wynik pozytywny ;-) Możecie to dla mnie
sprawdzić na sobie i szybciutko odpisać, bo mam małe podejrzenia i pierwszy
raz czerwony ślad i mdłości.. Pozdrawiam Didi22
Obserwuj wątek
    • olek73 Re: Metoda Babuni... 05.08.04, 18:13
      Chyba po każdym drapnięciu pozostaje czerwony ślad,ja bym chyba nie ufała tej
      metodzie...Lepiej kup test w aptece,ja jestem w 19 tc,a śladu po paznokciu nie
      mam...
    • a_duszynski Re: Metoda Babuni... 05.08.04, 20:06
      Nie chodzi mi o ciemną linię od pępka, która pojawia się samoistnie później,
      bo u mnie moze to byc dopiero 2-3tc. Ten "babciny czerwony ślad" ma się
      pojawiać właśnie tak wcześnie, po przejechaniu paznokciem po brzuchu. Moje na
      pewno "nieciężarne" koleżanki drapią sobie brzuszki i ślad im nie zostaje...a
      mi od dwóch dni - tak, do tego mdłości, bóle głowy i ukłucia w podbrzuszu,
      ciężkie nóżki i nabrzmiałe piersi. Spodziewany termin @ - sobota. Wcześniej nie
      miałam takich objawów przed @, ale czy tak wcześnie mogę odczuwać dolegliwości
      związane z ciążą? Brak też napięcia i rozdrażnienia, jak zwykle przed @. Z
      testem zaczekam do poniedziałku, chyba że w sobotę pojawi się niechciana @ ;-)
      • kattrin1 Re: Metoda Babuni... 05.08.04, 20:19
        przepraszam ze sie wtrącam, ale ja sobie podrapałam (choć uważam ze to chyba
        jakiś żart) i kreska sie pojawiła (to dla mnie troszkę śmieszne, przepraszam)
        nawet do meża poleciałam by zobaczył i zobaczył, czerowną kreskę :))

        Raczej w ciązy nie jestem, gdzyz ciągnie mnie na @, piersi bolące, ale tak jak
        przed @.
        Chyba nie na każdego ta kreska działa :)))

        Wiesz bardzo jestem ciekawa, czy jesteś Zafasolkowana:) Koniecznie daj znać:))))

        ps. kreseczka na brzuchu utrzymuje się nadal :)))
      • kuleczek Re: Metoda Babuni... 16.08.04, 00:16
        Ja się zastanawiam bo mam też takie dziwne objawy. Przez cały tydzień miałam
        pobolewanie w podbrzuszu (ciekawe co to znaczy), byłam słaba, kręciło mi się w
        głowie, czarno przed oczami, bardzo niskie ciśnienie-100/60, właściwie tylko
        bym leżała, nie mam takiego napięcia przedmiesiączkowego jak zawsze i moje
        piersi też nie bolą tak jak zwykle przed @, mialam też i mam nadal straszne
        wzdęcia i często siusiam. Mam nadzieję, że to są objawy tego co bym chciała:) a
        nie jakieś inne niedyspozycje. Szkoda, że tak trudno jest określić czy jest się
        w ciąży czy nie tak wcześnie po owulacji:(
    • tajner7 Re: Metoda Babuni... 05.08.04, 22:38
      cześć didi
      dokładnie jak ty mam termin na sobotę i ogromną nadzieję że jest już
      dzidziuś...oczywiście udrapałam się na brzuchu i moja pręga na razie się
      utrzymuje :-) ciekawe jak długo ma się utzrymać
      STAR? pytanie do ciebie , po jakim czasie tobie znikł ślad....śmieszne te
      wszystkie metody sprawdzania ale w każdej może być trochę prawdy :0)
      didi, pozdrawiam gorąco i mam nadzieję, że sobota ...okaże się cudownym dniem
      bez @
        • tajner7 Re: Metoda Babuni... 05.08.04, 23:12
          droga star,
          pewnie nie wytrzymam i w sobotę zrobię rano test...dam znać,
          a tak wracając do metod babuni, to drapnęłam się tak dla żartu na nodze i
          kreska długo na niej nie pobyła :o)
          ach ta fobia posiadanie dzidzi...widzi się t co się chce :o)
          • star242 Re: Metoda Babuni... 05.08.04, 23:23
            droga tajner,trzymam za Was kciuki,ja niedawno poroniłam i od tego czasu mam
            fobię ale w październiku znów się staram,trzymam kciuki za wasze dwie kreseczki
            i koniecznie dajcie znać,ciekawa jestem strasznie.Pozdrawiam
    • tajner7 Re: Metoda Babuni... 05.08.04, 23:30
      droga star,
      tobie tez nie wolno się poddawać...my próbujemy już trzeci raz...mam nadzieję
      ze do trzech zary sztuka :o),
      a jak się uda to na pewno będzimy trzymać za ciebie kciuki we dwoje,
      przesyłając odpowiednie fluidki...jak się uda
      pozdrawiam i odezwę się z fluidkiem lub bez

    • kropla8 Re: Metoda Babuni... 06.08.04, 06:25
      Witajcie,
      Ja tez sie wczoraj z ciekawosci podrapalam i byla czerwona krecha. Do wczoraj
      podejrzewalam ze moge byc w ciazy, ale dzis rano zrobilam test sikany i
      niestety jedna krecha. Wiec ta metoda chyba nie do konca jest skuteczna, ale
      moze ktorejs z was sie uda.Powodzenia!
    • star242 Re: Metoda Babuni... 06.08.04, 10:48
      witam dziewczynki,nie martwcie się tak---mnie w tamtej ciąży druga kreseczka
      wyszła dopiero 6 dni po terminie @,więc jeszcze nie wszystko stracone dopóki
      nie pojawiła się @.Trzymam kciuki i pozdrawiam.A ja się też nie załamuję,wierzę
      że w październiku znów zobaczę te cudowne dwie kreseczki i tym razem będzie
      wszystko w porządku.
    • a_duszynski Re: Metoda Babuni... 06.08.04, 15:16
      Cześć Dziewczyny! Martwię się, że przeze mnie będziecie mieć same szramy na
      brzuszkach ;-) Nie drapcie się za mocno, chodzi o lekkie przeciągnięcie
      paznokciem, po którym zwykle (bez fasolki) nie pozostaje ślad lub pozostaje na
      chwilę biała kreseczka (przy suchej skórze). "Czerwona kreseczka Babuni" też
      nie ma zostawać na "zawsze", bo to oznacza, że się podrapałyście, a nie że
      jesteście zafasolkowane. Jutro dla mnie WIELKI DZIEŃ, cieszę się że dla Ciebie
      tez Tajner! Mam nadzieję, że obie będziemy "suchuteńkie" przez najblizsze 9
      miesięcy! Pozdrawiam.
      P.S. Tajner, masz jakieś inne objawy?
      • tajner7 Re: Metoda Babuni... 06.08.04, 16:11
        cześć didi,
        właśnie zakupiłam test, który zrobię jutro rano...tyle zrobiłam już tych
        testów, że aż się boję wyniku jak zawsze negatywnego...ale...może tym razem się
        uda :o),
        jeśli chodzi o objawy, to nie mam jakiś szczególnych, choć ok 23 dc miałam
        lekkie krwawienie a właściwie troszkę różowy śluz i mam nadzieję, że było to
        związane z implantacją...tak podobno niektóre dziewczyny mają, a poza tym
        trochę czuję kłucie w dole brzucha...poza tym mam moja temperatura utrzymuje
        się na poziomie ok 39-37.2 dziś nawet 37.3
        piersi mnie nie bolą więc tak naprawdę to wielka niewiadoma.
        trzymam za nas kciuki baaaaaaaaaaaardzo mocno, a tak naprawdę to wszystko i tak
        Wola Boska :o)
        pozdrawiam
      • romilka Re: Metoda Babuni... 06.08.04, 17:46
        sladów na brzuszku nie mam ale mam tak jakby mdłosci..kurcze jak tak dalej
        pojdzie to uroje sobie ta ciaze!!!a słyszałam ze to mozliwe.pragne miec
        dzidziusia!!!!!!!!!!!moze sie uda!!pozdrawiam
    • a_duszynski Re: Metoda Babuni... 07.08.04, 12:52
      Hej Dziewczyny! @ - BRAK! I dziś nie smakowala mi woda... W pn robię test.
      Myślicie, że jestem zafasolkowana? Jakoś nie mogę w to uwierzyć...Pozdrawiam!

      P.S. Tajner jak u Ciebie? Jak test? Daj znać. Trzymam(y?) kciuki!
    • tajner7 Re: Metoda Babuni... 07.08.04, 12:55
      droga star,
      tak mi miło że o nas myślisz...postanowiłam się wstrzymać do niedzieli rano z
      testem, bo czytając listy dziewczyn o testach chyba im później tym lepiej a
      może nie chciałam zobaczyć znowu jednej kreseczki...ale jutro zrobię...co
      będzie to będzie i na pewno dam znać z samego rana...na razie @ nie ma więc
      tyle szczęścia a dziś 30 dc.
      bardzo gorąco cię pozdrawiam i jutro rano się odezwę.
      • star242 Re: Metoda Babuni... 07.08.04, 15:18
        No właśnie tajner,mnie wyszły dwie kreseczki 6 dni po terminie@,w dniu
        spodziewanej@ wyszła 1,a następny test robiłam właśnie 6 dni później,trzymam
        kciuki.Jestem z Wami,to mi pomaga :-).Cieszę się i mam łzy radości z każdej
        dwukreseczkowej wiadomości.Trzymajcie się cieplutko,buuuuuu ale dziś musi być
        niskie ciśnienie(głowa mi pęka,a oduczyłam się brania tabletek przeciwbólowych
        z byle powodu)Pozdrawiam i czekam na wiadomości i miłego weekendu
    • tajner7 Re: Metoda Babuni... 08.08.04, 10:15
      cześć dziewczynki,
      zrobiłam test i...jak zwykle negatywny :o(
      to był PRE-TEST, może zrobię jeszcze jakiś inny...tak się nastawiliśmy,że wyjdą
      dwie kreseczki :o(
      mam tylko nadzieję ,że @ nie nawiedzi mnie dziś
      didi trzymam kciuki i gorąco pozdrawiam ciebie i star i napiszę jak coś sie
      wydarzy
      piszcie też co u was jak nie na forum to podam na wszelki wypadek maila
      m.trojanowska@7miles.lublin.pl
      miłej niedzieli
      • star242 Re: Metoda Babuni... 08.08.04, 10:39
        Oj Tajnerku,może poprostu za wcześnie zrobiłaś ten test,musisz uzbroić się w
        cierpliwość,a ja czuję że masz tą fasolkę(sama niewiem skąd hihihi)Pozdrawiam i
        czekam na wieści,pa i również miłej niedzieli.
    • amra1 Re: Do Tajner i innych...a propos Pre-Testu 08.08.04, 15:17
      Witam wszystkich! Tajner, piszę tak naprawdę do Ciebie. Pre-Test jest chyba
      mniej czuły od innych testów. Sama go robiłam rano, dzień po terminie
      spodziewanej @. Wyszedł negatywny. Zrobiłam następnego dnia rano. Też był
      negatywny. Tego samego dnia okazało się, że w aptece nie ma już Pre-Testu i
      ostał się jedynie taki w tekturce z buźką niemowlęcia na okładce (Quick coś
      tam...). Więc wzięłam z myślą, że zrobię znów następnego dnia, ale nie
      wytrzymałam i zrobiłam tego samego dnia z moczu popołudniowego (nawet nie
      porannego!!!). I po minucie były dwie krechy, bardzo wyraźne. Te dwie krechy
      obecnie przerodziły się w 6 miesiąc ciąży i dziewczynkę. Tak więc spróbuj
      jeszcze raz i nie trać nadziei. Ja po prostu mialam bardzo silne przeczucie i
      dlatego, jak oszalała robiłam te testy...
    • a_duszynski Re: Metoda Babuni... 08.08.04, 17:43
      CZesc Dziewczyny! Żeby się trochę oderwać od tej jednej myśli, spędziłam
      niedzielę na łonie natury. Nie poskutkowało, bo nadrabiając prasowe zaległości
      trafiłam oczywiście na artykuł o macierzyństwie...@ nadal brak, ale pojawił się
      lepki śluz, to chyba znaczy, że nic z tego ;-( Zobaczymy jutro...

      Trzymaj się TAjner, ja też myślę, że póki nie ma @ wszystko przed nami.
      Pozdrawiam.
    • a_duszynski Re: Metoda Babuni... 09.08.04, 16:32
      Cześć Dziewczyny! @-brak...ale rano robiłam test i tak jak się spodziewałam 1
      kreska...Pociesza mnie tylko post Olusi25. Pozdrawiam i nadal czekam, ale
      pewnie na @...

      P.S. Tajner, co u Ciebie? Zrobiłaś drugi test czy jeszcze czekasz?
    • tajner7 Re: Metoda Babuni... 09.08.04, 16:39
      droga didi,
      cały dzień dziś myślałam o tobie,
      u mnie @ na razie brak i zakazałam przyjeżdżać a testu nie robiłam i chyba po
      prostu będę czekać na codzienny brak @ :o)
      MUSI nam się udać.
      pozdrawiam i czekam na wieści trzymając kciuki
    • tajner7 Re: Metoda Babuni... 09.08.04, 17:09
      wiesz didi,
      mam nawet coś takiego, że boję się chodzić do ubikacji, żeby nie zobaczyc
      @...ale z drugiej strony naprawdę wierzę że nam się uda i uda się.
      ściskam cię mocno pa
    • a_duszynski Re: Metoda Babuni... 10.08.04, 12:51
      Cześć.
      @ nie ma.
      I bywa, że mni mdli...i kłuje w podbrzuszu.
      Chciałabym wiedzieć...Wóz albo przewóz.
      To oczekiwanie mnie męczy.
      Jak u Ciebie Tajnerku? Wiesz mam dziwne przeczucie, że obie jesteśmy
      zafasolkowane...A Tobie jak się zdaje? A tak z ciekawości, która to Twoja
      próba? Ściskam. Didi
    • tajner7 Re: Metoda Babuni... 10.08.04, 17:25
      cześć didi
      @ nie ma :o)
      mierzyłam przed chwilą temperaturę i mam 37.8 , może przez to trochę dziwnie
      się dziś czuję, a jak u ciebie?
      to nasza trzecia próba....myślisz, że nam się uda?
      gorąco pozdrawiam i trzymam dalej kciuki za nas
    • tajner7 Re: Metoda Babuni... 11.08.04, 16:41
      cześć didi,
      u mnie też nie ma @ i dopóki nie ma zawsze jest nadzieja :o)
      jak twoja temperatura? masz didi jakieś objawy?
      nie martw się, dziś ja mam przeczucie ,że wszystko będzie ok
      ściskam i czekam na informacje
    • tajner7 Re: Metoda Babuni... 11.08.04, 17:44
      droga didi,
      to jeszcze raz ja, chyba mój optymizm pomału mnie opuszcza...mam przeczucie, że
      @ lada moment nadejdze...może coś dzieje się z moją głową z powodu tego
      ciągłego myślenia ale tak coś czuję
      za ciebie będę nadal mocno trzymać kciuki, by chociaż tobie się udało
      czasami zastanawiam się czy aby ze mną wszystko w porządku...ginekolog
      powiedział mi przy ostatniej wizycie, że mam małą nadrzerkę może to powoduje,
      że się nie udaje :o)
      trzymaj się mocno i napisz że ci się udało
    • a_duszynski Re: Metoda Babuni... 11.08.04, 20:26
      Och Tajnerku, ale to troszkę śmieszne, że spotkałyśmy się tu, z tym
      samym "terminem" na sobotę i nadal @ brak. Przyznam Ci się, że zbił mi się
      termometr...jestem u kuzynki (Mamy prześlicznej, prawie 2-letniej Amelki), to
      może teraz sobie zmierzę. Myślę, że nadżerka nie ma za dużego wpływu, a Twoja
      podwyższona temperatura wskazuje na fasolkę. Przecież w ciąży też można
      odczuwać nadejście małpy, ba! nawet można ją mieć(moja kuzynka)więc tym się nie
      martw! Zobaczysz będziemy Mamami! Musimy wierzyć. Póki nie ma @ nic straconego.
      Jeśli chodzi o mnie, to jestem drażliwa (jak przed@)i mam ciężkie nóżki, no i
      bywa, żemnie mdli, ale ile w tym ciąży, a ile baby fantasy??? Ściskam Cie
      gorąco! Buziaczki.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka