Dodaj do ulubionych

żółte upławy

15.10.04, 15:27
Kochane Dziewczyny! Poradźcie. 3 dni temu powinnam dostać okres. Dodam, że
wyjeżdżałam do Grecji. Zastanawiam się czy zmiana klimatu nie wpłynęłą na
przesunięcie. Inną sprawą jest, że prowadziłam intensywne życie płciowe;) i
są realne szanse, że jestem w...(bardzo chcę). Mam wrażenie, że urósł mi
biust, kłują mnie oba jajniki (to normalne???) i mam żółtą wydzielinę z
pochwy. Widzę to na wkładkach higienicznych. Nie odczuwam mdłości, nie mam
zmiennych nastrojów, czuję się dobrze. Co myślicie o tym?? CZy nie robię
sobie płonnych nadziei??!
M.
Edytor zaawansowany
  • agata186 15.10.04, 15:38
    ja jestem w 34 tygodniu ciąży tez miałam żółte upławy widoczne na wkładce
    higienicznej.żadnych mdłości,zmian nastroju itp,a teraz zostało mi juz tylko
    bardzo oczekiwane 6 tygodni.pozdrawiam.p.s myśle ze zmiana klimatu nie wpłynęła
    na przesunięcie się okresu ;)
  • strzala04 15.10.04, 15:50
    Poważnie:-)!!! Trochę mnie to niepokoiło. Myślisz, że już mogę zrobić test? Czy
    wstrzymać się jeszcze?
    M.
  • kama_msz 15.10.04, 16:35
    jakies 26 tygodni temu tez zastanawialam sie czy zrobic test, no i wyszedl
    pozytywny:) zamaiast sie zastanawiac,lepiej skocz do apteki, bedziesz miala
    pewnosc. ja zrobilam test 5 dni po spodziewanym terminie miesiaczki.
    pozdrawiam i zycze dwoch kreseczek:)
  • strzala04 15.10.04, 17:40
    Dzięki:) Tak zrobię. Sobota rano to odpowiedni moment;) Zdam relację:)
    M.
  • batinka1 15.10.04, 17:45
    Ja zrobilam test 6 dni PRZED spodziewanym okresem i wyszły II kreseczki, więc
    nie zwlekaj tylko do dzieła!!!!!!!! Pozdrawiam!
  • agata186 16.10.04, 10:52
    i jak tam test? opowiadaj :)
  • strzala04 16.10.04, 11:32
    Nie zrobiłam, bo mój mąż zapomniał!!!!!!!!! kupić wczoraj, choć był koło apteki.
    Faceci!!! Robię jutro, jeśli oczywście sytuacja się nie zmieni. Zapomniałam
    dodać, że na początku pojawienia się żółtych upławów czułam lekkie swędzenie,
    które minęło po 2 dniach. Nie wiem czy to może mieć jakieś znaczenie...?
    Odezwę się jutro. Trudne jest życie w napięciu i niepewności;-)
    Dzięki za wsparcie.
    M.
  • strzala04 18.10.04, 15:23
    Opowiadam.Zrobilam dzisiaj test. Są 2 kreski!! Jestem w szoku i nie za bardzo
    chce mi sie jeszcze wierzyc. Boje sie i ciesze sie zarazem. Na wyjeździe nie
    stroniłam od alkoholu. Czy to nie było groźne!? Jutro wybiorę się do lekarza i
    posłucham co ma do powiedzenia...
    P.S. Dla kobiet z problemami z zajściem w ciążę polecam wyjazdy odstresowujące,
    odrywające od problemów i środowiska. My z mężem staramy się od roku i na
    urlopie się chyba udało;-)
    M.
  • ania_fg 19.10.04, 10:18
    Nie chce Cie martwić ale w niedziele oglądałam taki program w telewizji "Nasze dzieci" i tam wypowiadali sie specjaliści że kiedy kobieta jest w ciąży to każda nawet najmniejsza dawka alkoholu szkodzi dziecku. Tego mogą nie wykryć nawet badania, dopiero póżniej okazuje sie np. że dziecko jest opóźnione w rozwoju, inne problemy to np. problemy z koncentracją. Zreszta ta koncentracja to jeszcze nic - nie pamietam nazwy ale ta choroba nazywa sie chyba alkoholowy zespół płodowy. Telewizja pokazywała dzieci które wyglądem odbiegały od że tak powiem normalnych słodkich bobasków. Naprawde nie chce Cie martwić ale najlepiej zapytaj o wszystko swojego lekarza. Pozdrawiam pa
  • mary211 27.10.04, 13:51
    Ja na początku ciąży byłam na imprezie.B.dużo wypiłam.Nie wiedziałam jeszcze o
    tym ,że jestem w ciąży.Dręczyło mnie sumienie.Moja córunia urodziła się
    zdrowa,dostała 10pkt.Teraz jest z niej okropny urwis:)
  • kama_msz 18.10.04, 18:49
    gratulacje,witaj w gronie przyszlych mam:)
    nie przejmuj sie tym,ze imprezowalas na wycieczce,ja tez zaliczylam pare
    imprez(alkoholowych)na poczatku,ale teraz to juz 6,5 miesiaca,wszystko idzie
    super,maluch dobrze sie rozwija i ogolnie wszystko jest ok,wiec sie nie
    zamartwiaj,tylko ciesz.
    pozdrawiam
  • jamos 19.10.04, 11:01
    Powiem Ci tak ... mam znajomą która lubiła często wypić na imprezkach i dopiero
    jak sie zorientowała ( 2m-c) to przestała - teraz ma cudowną córeczkę naprawdę
    słodką, za to mojego znajomego żona wiedziała od początku, wyjątkowo uważała na
    siebie, o alkoholu nie było mowy i dzidziuś urodził się i zmarł. W zwiazku z
    tym chciałabym Ci tylko powiedzieć żebyś uważała na siebie i dziecko ale nie
    zamartwiała się i cieszyła z macierzyństwa ...
    Pozdrawiamy oboje (ja i 15-tyg. maleństwo)
  • strzala04 19.10.04, 15:09
    dzięki Kobietki! Ta pierwsza odpowiedź mnie przeraziła. Dobrze, że mnie
    pocieszyłyście,że nie mam się czym stresować, bo bym chyba sobie nie darowała;-
    (! Uważam na siebie. Zrezygnowałam z kawy (dduuuuuuuuuuże wyrzeczenie). Mam do
    Was pytanie. Byłam dzisiaj u lekarza. Pani doktor powiedziałą, że przyszłam
    grubo za wcześnie. Nawet sobie ze mnie trochę żartowała... Teoretycznie (wg.
    moich obliczeń) mogę być w 3 tyg. od poczęcia. Kazała mi przyjść za 3 tyg. a za
    tydzień zrobić test jeszcze raz... Kiedy lekarz stwierdził u Was ciążę na 100%??
  • kama_msz 19.10.04, 19:27
    u mnie bylo dokladnie tak samo, jak przyszlam w 3 tyg do lekarza to nie byl
    jeszcze calkiem pewien i na nastepnej wizycie ok 6-7 tyg stwierdzil na 100%.
    wiec poczekaj do nastepnej wizyty,ale jezeli czujesz,ze jestes w ciazy to raczej
    tak jest.ja mialam przeczucie jeszcze zanim mialam dostac okres,no a pozniej sie
    potwierdzilo:)
    oszczedzaj sie i powykorzystuj troche meza,w koncu przez te 9 m-cy to my
    jestesmy najwazniejsze:)
    zycze powodzenia i pozdrawiam
    kamila i niespodzianka
  • jamos 20.10.04, 12:30
    Wiesz ja zanim poszłam do lekarki to zadzwoniłam do przychodni i zapytałam Pani
    położnej kiedy mogę pójść na wizytę i dopiero ta mi wyjaśniła ze jeżeli chcę
    być pewna to żebym zrobiła sobie test (jeśli wyjdzie pozytywny to na 98% jestem
    w ciąży) a jeżeli chcę to potwierdzić na wizycie to muszę poczekać najlepiej do
    7-8 tyg.od ostat. miesiaczki. Czas mi się straszecznie dłużył ale wytrzymałam
    do 8-go. Zrobiła mi przezpochwowe i widziałam serduszko pukajace - właściwie to
    jeszcze taki mały punkcik, kuleczkę coś takiego okrągłepo. Powiedziała że to
    dzidziuś - tak to się zaczęło. Masz myśleć pozytywnie chociaż nadchodzą czasem
    smutne dni i wierzyć ze będzie zdrowe a z reszta juz sobie poradzicie.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę wytrwałaości w czekaniu bo mi się czas dłuży ...
    tak to już jest ze mną - jestem wyjatkowo niecierpliwą osobą.
  • strzala04 20.10.04, 13:46
    :-)!!! Dzięki za słodki list. Też jestem bardzo niecierpliwą osobą, ale
    postanowiłam pracować nad sobą;) Czekam cierpliwie do 9 listopada i wtedy mam
    nadzieję, że będzie ostateczne potwierdzenie. Wypijemy z mężem toast (z
    koktailu mlecznego) i będziemy się upajać błogością. Dla kobitek nie mogących
    zajść w ciążę mam informację od mojej lekarki. Powiedziała, że większe szanse
    na zajście w ciążę są w ciepłych krajach i ... saunach! Śmieszne nie?! Ponoć
    wtedy dochodzi do rozpulchnienia macicy (cokolwiek to znaczy) i łatwiej fasolce
    się zagnieździć na grządce;)
    Pozdrawiam Ciepło wszystkie brzuchate:)!
    M.
  • sosenka7 21.10.04, 11:18
    Zupełnie nie masz co się przejmować tym że na samym początku piłaś alkohol.
    Natura już tak to sprytnie wymyśliła że zanim kobieta domyśli się że jest w
    ciąży i zacznie na siebie uważać to dziecko jako zapłodniona i dzieląca się
    komórka nie jest zależne od tego co jesz i pijesz. Na tym etapie zapłodnione
    jajeczko wędruje sobie do macicy i w niej się zagnieżdża(trwa to około dwa
    tygodnie). Dopiero po pewnym czasie zaczynają się wykształcać połączenia dzięki
    którym odżywiasz swoje maleństwo i ewentualnie przekazujesz mu alkohol.

    Poza tym lampka czerwonego wina na pewno Wam nie zaszkodzi. Albo zaszkodzi tak
    samo jak jedzenie zbyt dużej ilości marchewki i wątróbki (mają witaminę A - a
    zbyt duża jej ilość też jest niewskazana, choć skądinąd jedzenie i marchewki i
    wątróbki jest jak najbardziej wskazane, bo są zdrowe).
    Tak naprawdę to od tych wszystkich zakazów można oszaleć.
    Ja staram się jeść i pić na co mam ochotę (alkohol wydziela mi mąż - to znaczy
    czasami pozwoli powąchać kieliszek).
    Grunt to zachować zdrowy rozsądek i nie dać się zwariować - czego Ci serdecznie
    życzę.

    Zosia i maluteńka Paulinka.
  • pw771 21.10.04, 11:58
    A czy wypicie jednej szklanki kawy rozpuszczalnej dziennie ma jakieś skutki
    uboczne?
  • strzala04 21.10.04, 12:35
    Cześć;-) Cieszę się, że moje małe szaleństwa wakacyjne nie wpłynęły źle na
    fasolkę. Coś tam słyszałam o tym, że w pierwszych dniach sposób żywienia
    kobiety nie jest aż tak istotny, ale nie wiedziałam na czym to dokładnie
    polega. Co do wątróbki i marchewki. Czy to oznacza, że mam ich spożywać mniej?
    Organizm sam tego nie reguluje? Szczerze mówiąc to nawet zaplanowałam dziś
    zakup wątrówki z indyka [ze śliwkami i jabłkami pycha;-)]. Chyba zrezygnuję...;
    ( Co do zakazów i nakazów to faktycznie można oszaleć. Za dużo jest w nas
    przesądów i strachu. Chyba zdrowy rozsądek jest najlepszym doradcą.
    Co do kawy... kofeina zawarta w kawie, herbacie (groźniejsza)i coli powinna być
    ograniczona. Filiżanka rozpuszczalnej dziennie chyba nie jest groźna. Mam
    koleżanką z niskim ciśnieniem, która piła przez całą ciążę kawę (sypaną!!!) bo
    inaczej nie mogłaby funkcjonować. Córeczka urodziła się jak malowanie. Śliczna
    i zdrowa(miała alergię na białko przez kilka miesięcy, ale już przeszło).
    Pozdrawiam
    M.
  • kama_msz 21.10.04, 12:42
    kawa nie szkodzi, dopoki nie pijesz jej za duzo, zreszta twoj organizm sam sie
    zbuntuje jak cos bedzie nie tak. ja na poczatku pilam kawe,ale teraz nie moge,bo
    sie strasznie zle po niej czuje,no i moja pani doktor poradzila mi,zebym pila
    zamiast tego mocna herbate,bo dziala prawie tak samo,a jest nieco zdrowsza.
    pozdrawiam
  • rebeka77 21.10.04, 13:00
    Witam Cię serdecznie i na prawdę nie rozumiem jak można ćię straszyć programem
    o patologicznych pijaczkach z których jedna zmarla po urodzeniu dziecka od
    wódy.Jestem w 19tyg ,ciąza rozwija się prawidlowo.też zanim dowiedzialam się i
    ciąży,a dowiedzialam się w 3tyg,bylam na dwóch imprezach gdzie pilam alkohol.I
    lekarz powiedzial ze to za wczesnie bym mogla zaszkodzić(mam na myśli
    uszkodzenie o którym byla mowa w programie) Żólte uplawy to efekt wzmożonego
    wydzielania hormonów ciążowych,to dość typowe.Co do kawki to piję codziennie
    parzoną jedną i przy ciśnieniu 60/90 dostalam na nią pozwolenie.Gdyby nie ta
    kawa to chyba nie wstalabym z lózka.Pozdrawiam Cię i trzymam kciuki za Twoją
    Kruszynę.
  • strzala04 21.10.04, 14:54
    :-)dzięki.Też wydało mi się to grubo przesadzone. Tym bardziej, że nie należę
    do klubu AA i mam zamiar teraz bardzo dbać o siebie. Zastanawia mnie jeszcze ta
    wątróbka i marchewka. Jest to nowość dla mnie, że mogą zawierać witaminę A,
    która w nadmiarze może szkodzić. Zajadać się czy ograniczać?
    Pozdrawiam i dzięki za ciepłe odpowiedzi i wsparcie.
    Uściski dla Kruszynek:-)!
  • sosenka7 21.10.04, 15:38
    Błagam Cię nie rezygnuj dziś z wątróbki jeżeli masz na nią ochotę. Aby
    przedawkować witaminę A musiałabyś jeść codziennie samą wątróbkę i popijać ją
    smym sokiem z marchewki a w dodatku wcinać zbyt dużo preparatów witaminowych.
    Przedawkowanie tej witaminy jest niezmiernie trudne i zdarza się przeważnie
    tylko wtedy gdy dziewczyny bez konsultacji z lekarzem wcinają witaminy w
    pigółkach.

    Ten przykład z wątróbką należy interpretować tak że wszystko co najzdrowsze w
    nierozsądnie jedzone może zaszkodzić.

    Tak w ogóle to nie słyszałam o nawet jednym przypadku żeby komuś witamina A
    zaszkodziła. Ale przygotuj się że co jakiś czas będziesz się spotykać z
    ostrzeżeniami przed tą witaminą. Na przykład czytałam że nie powinno się
    smarować kremami z Retinolem - bo to skoncentrowana witamina A, która może
    przeniknąć przez skórę do dzidziusia.
    Akurat z tego to mi się chce najbardziej śmiać, bo jakoś nie wierzę że te
    superspecfiki od kosmetyki tak cudownie potrafią wnikać w skórę i ją odżywiać
    nawet w nadmiarze.

    Pozdrawiamy Zosia i mała Paulinka
  • rebeka77 21.10.04, 18:02
    Droga Strzalo!Jedz wątroby tyle ile mozesz jeśli tylko masz ochotę.Wątróbka ma
    dużo latwo przyswajalnego żelaza o którego niedobór w ciąży bardzo
    latwo.Dzieciątko od początku wysysa z mamy co tylko się da.Ja mam stwierdzoną
    lekką anemię ,więc wcinam wątróbkę kiedy tylko mogę.Pa ,życzę zdrówka.
  • strzala04 22.10.04, 15:28
    :-)W końcu zjadłam naleśniki, ale dziś zrobię wątróbkę.
    Pozdrawiam brzuchate:-)!
  • julianna4 23.10.04, 21:51
    gratuluję ci z całego serca. mam nadzieje ze mnie tez sie uda. testować bede za
    10 dni.rokowania są na razie dobre tz. ból brzucha bolesnośc piersi wydety
    brzuch i okropne wzdecia. Trzymaj sie. Pa
  • strzala04 24.10.04, 09:46
    Dzięki Juliannp:-) Trzymam za Ciebie kciuki. Objawy narazie wskazują
    jednoznacznie. Życzę Ci spełnienia tego najważniejszego marzenia.

    P.S. Brzuch też mam okropnie wydęty. Aż się bałam, że tak przytyłam na urlopie,
    a tu niespodzianka...;-)
  • zuza10.1978 27.10.04, 14:55
    do strzała04
    aż mi się gorąco zrobiło jak przeczytałam że zrobiłaś test i wyszedł pozytywny!
    a wiesz dlaczego? bo wcześniej napisałaś że miałaś żółte upławy i swędzenie. ja
    mam dostać @ 5XI (mam nadzieje ze nie dostane :) ale właśnie mam takie dziwne
    białawo-żółtawe upławy i to duże! że już nie wspomnę o swędzeniu. oprócz tego
    nic, nie zwracam uwagi na piersi bo zawsze mnie okropnie bolały, teraz też.
    serdecznie gratuluje!!!! życzę zdrówka
    zuzka
  • strzala04 27.10.04, 15:29
    Kochana! Może jesteś;-) Nie trać nadziei. Ja bardzo pobłażliwie traktowałam
    wszystkie objawy szczególnie, że część ich zaczęła się na urlopie. Jeśli
    kochaliście się w dni płodne to jest duuuuuuuuuuże prawdopodobieństwo. Ja to
    swędzenie to czułam tylko jakieś 2, 3 dni, potem przeszło. Ciekawa jestem jak u
    ciebie;-)?
    Piersi mnie dalej bolą. Najbardziej sutki,trochę pociemniały i są bardzo
    wrażliwe.
    Poza tym nie miałam innych obajwów negatywnych. A może poza kłuciem w jajnikach
    i wysoką temperaturą oczywiście.
    Życzę spełnienia oczekiwań.
    M.
    P.S. Ktoś napisał, że te upławy są związane ze zmianami hormonalnymi w
    organizmie przyszłej mamy:-)!
  • zuza10.1978 28.10.04, 09:21
    Dzieki za słowa otuchy! upławy tak jakby mijają, swędzenie tak se, oprócz tego
    nic. W zeszłym miesiącu bolał mnie delikatnie brzuch jakiś tydzień przed
    miesiączką już, teraz nic. Chyba nic z tego :( Piersi pobolewają delikatnie.
    Okres powinnam dostać za tydzień w piątek. Poczekamy zobaczymy.
    Pozdrawiam i życzę duuuużo zdrówka
    Zuza
  • strzala04 28.10.04, 14:12
    3maj się i daj znać jak się sprawy mają;-)!
  • batinka1 29.10.04, 09:45
    Jedz ile możesz i co możesz - ja tak mialam na samym początku ciąży. jak
    dowiedzialam się, że dzidzius w brzuszku to owocki, warzywka itp. A teraz
    mdlości i wymioty. Okropność!!! i zaniedbalam moje maleństwo no i siebie. mam
    nadzieję, że korzysta ono z zapasów, tych z samego początku;).
    A mdlości Ci nie życzę, a apetytu i owszem.

    Serdecznie pozdrawiam Cię wraz z 12 tygodniową krtuszynką.
  • strzala04 29.10.04, 10:55
    Do dziś dobrze się czułam. Rano o piątej rano zaczęło mnie mdlić. Wymioty!
    Okropność. W autobusie miałam fale gorąca i było mi bardzo niedobrze i wszystko
    mi źle pachniało. Czy węch w ciąży się wyostrza, bo wydaje mi się, że w
    poprzednim wcieleniu byłam psem;-)
    Pozdrawiam Słodkie Brzuszki
  • muszelka04 29.10.04, 12:09
    Droga Strzałko! Jak opisuję mojemu mężowi któryś z moich objawow ciążowych, to
    się miło uśmiecha i stwierdza, że ze mną wszystko w porządku, bo to objawy
    typowe dla mogego stanu. Obecnie jestem w 9 tygodniu i też męczą mnie nudności.
    Wypróbowałam dzisiaj rano jeden ze sposobów, o których czytałam w "ciążowych"
    gazetach. Przed wstaniem z łózka sięgam po butelkę wody mineralnej, którą
    wieczorem stawiam sobie przy łóżku. Czytałam też, że ewentualnie można
    przegryźć jakieś herbatniki, ciaska, w każdym razie coś, czym zajmie się nasz
    żołądek do czasu śniadania. Chwilkę leżę w łóżku i potem wstaję. I ... pomogło.
    Nie miałam dzisiaj "bliskich spotkań" z deską klozetową i czuję się lepiej,
    choć nie podejrzewam, że moje poranne mdłości zupełnie przeszły, a tylko
    poprostu złagodniały. Staram się też aż tak bardzo nie przejmować typowymi
    objawami ciąży, bo bardziej boję się gorszych rzeczy. Obecnie mam przymusowe
    leżenie w łóżku przez kilka tygodni, bo zrobił mi się pęcherzyk z krwią w
    macicy i muszę go wyleżeć. A co do wyostrzonego węchu, to racja, mnie
    szczególnie odrzucają zapachy z lodówki, gdy ją rano otworzę. Pozdrawiam Ciebie
    i wszystkie przyszłe mamusie.
    Muszelka
  • zuza10.1978 03.11.04, 15:26
    Czesc! zrobiłam dzis test ciążowy i wyszło tak: druga kreseczka baaaardzo blada
    ale jest, i co ty na to?
  • strzala04 03.11.04, 17:26
    Co ja na to??!! Gratuluję:-)! Jesteś w ciąży:-) To, że druga kreska wyszła blada
    to jest ponoć częste. Jakbyś zrobiła za tydzień to wyjdzie mocniejsza. Bardzo
    się cieszę i śmiać mi się chce, że miałyśmy taką samą sytuację, takie same
    objawy. Mam nadzieję, że się cieszysz! Życzę Ci powodzenia, zdrowia dla Ciebie i
    fasolki.
    P.S. Zależy w którym jesteś tygodniu, ale ja do lekarza popędziłam za wcześnie.
  • anouk4 03.11.04, 22:50
    Hejka,
    mam takie same objawy jak Wy i w sobote czekam na okres, ktory mam nadzieje nie
    nadejdzie. Czy mialyscie tez takie bole jajnikow i brzucha ze az szly do krzyza
    i czasem bol az do nog promieniowal? Staralismy sie bardzo intensywnie, mam
    nadzieje ze cos wyjdzie z tego. To by byla moja druga ciaza:)Jutro chyba zrobie
    test bo nie wytrzymam juz...
  • anouk4 04.11.04, 08:38
    Jestem w ciazy!!!! test wykazal dwie piekne kreseczki, az mi lzy polecialy jak
    powiedzialam to mezowi:)Chyba jeszcze jeden test kupie aby potwierdzic za
    tydzien albo dwa przed pojsciem do lekarza.
  • zuza10.1978 04.11.04, 08:54
    jejku! jak sie ciesze! gratuluje:) ja zrobiłam dziś rano test innej firmy i tez
    wyszła blada kreseczka więc chyba coś w tym jest :) aha okres powinnam dostać
    jutro więc chyba jeszcze za wcześnie na tłuste krechy.
    pozdrawiam i życzę duuuuużo zdrówka
  • anouk4 04.11.04, 09:33
    Ja robilam test z dzidziusiem na opakowaniu i na poczatku nie pojawila sie
    dopiero po minucie jak juz kontrolna kreseczka byla. Moj okres powinien przyjsc
    w te sobote, zobacze co sie bedzie dzialo w tym dniu.
  • rebeka77 04.11.04, 09:50
    Cześć dziewczyny ,bardzo serdecznie wam gratuluję i choć u mnie już 20 tc,to
    przypomnialam sobie tą milą chwilę gdy robilam test.Anouk nie kupuj drugiego
    testu ,kup sobie lepiej za to jakieś owocki.W testach ciążowych ta druga kreska
    zazwyczaj jest slabsza,istotne jest to ŻE JEST,bo gonadodtropinę wytwarza
    jedynie rozwijające się jajo plodowe,więc nie ma go po co powtarzać.Cieszę się
    razem z Wami .Pa
  • kama_msz 04.11.04, 10:57
    dziewczyny ja wam tak zazdroszcze,to takie fajne uczucie:)
    moje"dwie kreseczki" maja juz prawie 29tyg. i prawdopodobnie sa corcia:)
    pozdrawiam i zycze duzo zdrowia
  • strzala04 04.11.04, 13:08
    Ja też się bardzo cieszę:) Też byłam bardzo wzruszona jak zrobiłam test. Mąż
    nawet zrobił tego ranka pamiątkowe zdjęcie;-)
    Lekarka też mi mówiła żebym powtózyła test, ale ja stwierdziłam, że szkoda kasy
    bo przecież już jestem w ciąży i kropka, a raczej dwie kreski;)
    Fajnie, że Wam się wiedzie i trzymajmy się bo to bardzo ważne. TAka grupa
    wsparcia to jest to. Forum aż kipi od entuzjazmu i wielkich nadziei.
    Pozdrawiam Was i wasze brzuszki:-)!!!
  • agnes79 05.11.04, 17:08
    Cześć dziewczyny! Co sądzicie o tym: miałam jakieś 2-3 dni swędzenie w
    pochwie,oprócz tego mam żółte lekkie upławy,więc muszę używać wkładek, bo mi
    bieliznę brudzą.Wydaje mi się,że moje piersi są jakieś pełniejsze,ale nie bolą
    oraz bolą mnie jajniki co jakiś czas.Mam bardzo wzdęty brzuch.Okres mam dostać
    w niedziele-07.11.Czy mogę robić sobie nadzieję???? To "był" mój 4 cykl starań,
    mam nadzieję,że był.Proszę o jak najszybszą odpowiedź!!!Pozdrawiam
    gorąco!!!!!!
  • anouk4 05.11.04, 17:58
    Rob dzisiaj test i nie czekaj, juz powinien wykazac ciaze.

    powodzenia i daj znac jaki wynik testu.
  • agnes79 05.11.04, 18:08
    Bardzo boję się robić test,miałam kupić,ale stwierdziłam,że poczekam do okresu.
    Nie wierzę,że mogło by się teraz udać,za piękne,żeby było prawdziwe.
  • strzala04 05.11.04, 18:47
    Masz takie same objawy co ja;-) A ja jestem w ciąży, więc masz pewne podstawy do
    nadziei. Poczekaj jeszcze z testem. Zrób sobie w pon. rano. Ja poczekałam do
    terminu miesiączki i zrobiłam zaraz po fakcie jak nie nadeszła;-)
    3mam za Ciebie kciuki:-)!
  • agnes79 08.11.04, 14:51
    10 mniut temu zrobiłam test i wyszła blada różowa kreska,to był test Quick Vue.
    Czy mogę robić sobie nadzieję,że jestem w ciąży? Proszę o odpowiedź.
    Pozdrawiam!!!
  • rebeka77 08.11.04, 15:01
    Pewnie,to test na hormon wytwarzany jedynie przez ciężarne ,ta kreska zazwyczaj
    jest bledsza.GRATULACJE
  • agnes79 08.11.04, 15:04
    Dziękuję Ci za tak szybką odpowiedź,myślałam,że będę musiała czekać do
    wiedczora.To był mój czawrty cykl starań zakończony sukcesem?! Pozdrawiam
    mocno!!!
  • anouk4 08.11.04, 15:22
    Hej,

    GRATULUJE !!!! super ze sie udalo, tak myslalam ze musisz byc w ciazy przy
    opisywanych objawach. Fajnie ze dolaczylas do nas.

    duzo zdrowia i dbaj o siebie teraz
  • agnes79 08.11.04, 18:44
    Dzięki serdeczne za te słowa,ale ja naprawdę nie mogę w to uwierzyć.Dopiero jak
    mi ginekolog potwierdzi,to będę skakać do nieba,a teraz się boję.Pozdrawiam!!!
  • strzala04 09.11.04, 08:13
    Gratuluję:-) Widzę, że statystyka wspólnych objawów bardzo się poprawia;-) Nie
    idź za szybko do lekarza bo Ci i tak odeśle. Najelpiej zadzwonić i zapytać się
    kiedy przyjść.
    Jeszcze raz gratuluję i cieszę się z Tobą.
  • agnes79 09.11.04, 14:11
    Dziękuje za gratulacje.Pojutrze zrobię jeszcze raz test z moczu porannego,jeśli
    nie dostanę @.Pozdrawiam!!!!
  • fumcia84 11.11.04, 12:01
    GRATULACJE :) !!
  • majamagdalena 08.11.04, 19:47
    a ja nie jestem, zrobiłam test (1 dzień po spodziewanej@) i tylko jednak
    kreska...a mam żółte upławy, wcześniej były białe i gęste, mam obwódki wokół
    piersi... i nic...mogę mieć jeszcze nadzieję?
  • strzala04 09.11.04, 08:10
    hmmm trudno powiedzieć, testy są dosyć wiarygodne na jakieś 99%, ale nie trać
    nadziei i próbujcie. Przecież to przyjemna praca;-) My też nie odrazu
    zaciążyliśmy, trochę się przy tym trzeba napracować. Najwazneijsze nie myśl o
    tym, najlepiej zapomnieć, że chce się być i samo jakoś wyjdzie:-) Naprawdę!!
  • oliszka 09.11.04, 13:17
    Witam;-)
    Jestem w 36 dc, moje cykle są długie ostatni 47 dni, wczesniej brałam
    gestomikron i mialam 29-teraz odstawilam i już drugi cykl-niestety długi:-(.
    Wizyte i gina mam 25,11,04, więc jeszcze sporo czasu a objawy ciąży....no
    cóż : mam żółte upławy, wyższą temperature ( ale sprawdzalam tylko wczoraj
    wieczorem), od czasu do czasu zakłuje mnie w boku, i boli mnie krzyż( w dole,
    przy pośladkach), bolą mnie piersi (ale co miesiąc bolą) i mąż stwierdził że
    chyba jestem w ciąży bo prześlicznie wyglądam (faktycznie moja cera mnie
    zaskoczyła) .... wiem że to tylko objawy subiektywne i może sobie coś wmawiam
    ale czy mogę testować 14-w niedziele (o ile nie dostanę @), czy w ogóle mam
    podstawy do testowania?nie chce zobaczyć jednej kreski...
    Dodam tylko, że moja mama również miała podobną sytuację (długie cykle) i jej
    się udało....
    Pozdrawiam
    PS mam nadzieje że moja gin się porządnie za mnie weźmie bo już od roku
    walczymy ;-)

  • przychodze 09.11.04, 13:34
    kochane! trzymajcie za mnie kciuki. mam objawy takie jak niektóre z was wcześniej opisywały. dzisiaj termin @. jeśli sie pojawi chyba się załamię ;(((
  • krolik110 09.11.04, 14:48
    Możesz mieć tez zwykły stan zapalny.
  • agnes79 11.11.04, 10:03
    Udało się mam II tłuste krechy,przed chwilą zrobiłam test.Mam nadzieję,że
    wszystko będzie dobrze.Jejku jak się cieszę!!!!!!!!!!Pozdrawiam!!!!!
  • 76agata 11.11.04, 18:44
    czesc dziewczyny!!!
    przez przypadek trafilam na to forum i ... bardzo sie z tego ciesze!!
    mam miec @ albo 15 albo 16 .11 i mam nadzieje ze tym razem nie bede miala!!
    czytajac wasze objawy wydaje mi sie ze jest szansa ale... nigdy nie wiadomo!!
    nie wiem tylko kiedy moge zrobic test zeby byl wiarygodny?czy musze czekac az
    do 17? co myslicie ?papa
  • agnes79 11.11.04, 19:04
    Ja zrobiłam test,dzień po spodziewanej @ i wyszła mi lekka różowa kreska
    (robiłam popołudniu).Naszczęście @ nie przyszła,więc drugi test zrobiłam 4 dni
    później (rano) i wyszły II tłuste krechy.Ja radziłam bym Ci zrobić test 16 lub
    17.11.,ale jak zrobisz to zależy od Ciebie.Czytałam niektóre posty i dziewczyny
    robiły wcześniej i wychodziły,ale ja wolałam nie ryzykować.Pamiętaj nawet jak
    na teście mówią,że o każdej porze można robić,to za bardzo nie wierz w
    to,lepiej test zrób rano, bo większe jest stężni hcG.Pozdrawiam!!!!!!!!! Życzę
    powodzenia i wysyłam Ci ciążowe fluidki***************************************
  • kdb.se 11.11.04, 19:15
    hej

    a u mnie 2 miesiac staran i niestety nic tylko ciagle @....
    dziewczyny prosze doardzcie mi czy testy owulocyjne sa dobre i prawdzwe , czy
    ktoras przy ich pomocy zaszla w ciaze , ja mam dylemat poniewaz jestesmy w
    sumie rozlaczeni ja tu on w Polsce ..... i tak nam trudno trafic ......
    szczerze jestem bardzo zalamana .....

    Ostatnia @ byla 22. 10 mam cykle 28 dni , staralismy sie ale mysle ze za
    wczesnie i chyba nic w tym miesiacu z tego nie bedzie .....


    --
    Kamila mama Bartosza
  • agnes79 11.11.04, 19:46
    U mnie było tak,że jednocześnie miałam @ i grypę,więc myslałam sobie,że nici ze
    starań,bo cykl mi się poprzestawia(cykle 28 dniowe).Przytulanko miałam 12 dnia,
    później chciałam 14 dnia,ale mój mąż nie chciał,jaka byłam wtedy wkurzona,że mi
    cykl przeleci koło nosa.Później przytulaliśmy się 15 i 16 dnia,co będzie to
    będzie.Nie miałam nadzieji,że się uda,tym bardziej,że to był mój 4 cykl starań.
    Najważniejsze to jest wyluzować,fakt,że nie da się tak do końca.Ja żadnych
    testó owualcyjnych nie używałam,więc na ten temat Ci nie napiszę,wejdź na forum
    prywatne-dla starających się.Pozdrawiam!!!

    P.S.Aha i miałam pupę na poduszce położoną,leżałam tak przez ok.30 minut.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka