Re: Bolące zęby w ciąży..

ciąża :-)

założyciel: rebecca

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam
    Czy ma ktoś problem z bolącymi zębami i dziąsłami w ciąży?
    Jestem w 31 tc i od 2 tygodni bolą mnie zęby i dziąsła, chociaż regularnie
    chodzę do stomatologa.
    Pozdrawiam.
    • 12.12.04, 11:42 Odpowiedz
      Ja sie wlasnie lecze kanalowo,wiec zasypuje mojego dentyste setkami pytan. On
      mowi, ze w ciazy dziasla sa bardzo rozpulchnione i oslabione i ze prochnica
      rozwija sie dwa razy szybciej. jesli chodzisz do stomatologa nie ma powodow do
      obaw, po prostu biedne dziasla maja dosyc. Plucz sobie buzie (zreszta lekarz ci
      poradzi najlepiej), ja na bol mam brac paracetamol i biore bo nie wytrzymuje
      chociaz boje sie o mlodego.
      pozdrawiam
      aga 23tc
    • 14.12.04, 01:53 Odpowiedz
      ja mam zdrowe, ale bola i krwawia dziasla, sa spuchniete
      25 tydzien - Tuptus i mama
      lekarz przepisal czeste mycie i plyn do pukania Meridol
    • 15.12.04, 10:30 Odpowiedz
      Nupik mam pytanie do Ciebie leczysz zęby kanałowo czy bierzesz znieczulenie u
      dentysty?? jesli tak to jakie żeby nie zaszkodziło dziecku
      Pozdrawiam
      • 15.12.04, 10:55 Odpowiedz
        oczywiscie ze biore znieczulenie, nie wytrzymalabym, niestety nawet dla juniora
        nie jestem w stanie dac sie rozwiercac na zywca; I tak przy czyszczeniu kanalu
        piekielnie kluje. Nie ma zadnych przeciwskazan do znieczulenia miejscowego w
        ciazy (mozna to sprawdzic w poradniku Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego),
        to mit ktory pokutuje ja ten ze nie wolno herbaty ani ZADNYCH przeciwbolowych
        (oczywiscie paracetamol mozna bez zadnych obaw). Pytalam o to dwoch
        ginekologow, moja klinika dentystyczna tez mnie zapewnila, a boja sie okropnie
        i zdjecia na przyklad nigdy ci nie zrobia, moje dwie kolezanki w ciazy rwaly
        osemki (no a tego bez nieczulenia przezyc sie nie da) i sa mamusiami i wsytsko
        ok. Poza tym istnieje specjalne znieczulenie bez czegostam dla kobiet w ciazy,
        dowiedz sie u swojego dentysty. Ludzie myla bardzo czesto cala ciaze z
        pierwszym trymestrem. W pierwszych 3 miesiacach rzeczywiscie najepiej nie brac
        nic, nie latac samolotem itd ale nie dal tego ze te rzeczy sa same z siebie
        niebezpieczne tylko ze ryzyko poronienia jest najwyzsze i lekarze nie wiedza do
        konca co moze je spowodowac. W II i III nie ma juz takich obaw (poza rzeczami
        jasnymi bez watpliwosci, jak upadek na przyklad ). I tak jesli sie obawaisz to
        nikt cie nie zapewni. ja tylko moge opowiedziec o swoich doswiadczeniach.
        pozdrawiam serdecznie
        nupik 24tc
    • 17.12.04, 12:43 Odpowiedz
      Bardzo wam dziękuję za poruszenie tego wątku, bo myślałąm, że z moimi
      dziąsłowymi problemami jestem odosobniona. Sprawę poruszałam na forum ogólnym
      kilkakrotnie ale bez odzewu, zreszta wszyscy patrza na mnie jak na UFO, kiedy o
      tym wspominam. Od 4 miesiąca dziąsła zaczęły wariować a zęby boleć. Już
      myślałam, że to słynne "zjadanie zębów przez dzidzię", ale okazało się (dużo
      później), że z moimi zebami jest raczej w porządku, a dolegliwości bólowe
      pochodza prawdopodobnie od dziąseł. (Choć był moment, że jednego drania
      chciałam wyrwać, tak mnie bolał, a potem okazało się, że zupełnie zdrowy.)Teraz
      jestem w 7 miesiącu i na szczęscie coraz częściej zdarzaja się dni kiedy ból
      jest zuoełnie znośny, nie wiem czy się do niego przyzwyczaiłam, czy
      zelżał.Stosowałam już chyba wszystkie dostępne na rynku środki farmaceutyczne i
      parafarmaceutyczne na tego typu dolegliwości, ale efekt jest żaden. Najgorsze
      jest to, że nie ma żadnej nadziei, że sytuacja sie poprawi wczesniej niż przed
      porodem, a moja periodentolog straszy mnie jeszcze, że jeżeli będę karmić (a
      chcę)to może to potrwać dużo dłużej, a przerośnięte dziąsła trzeba będzie
      wycinać. Brrrr....To brzmi strasznie...
      ropisałam się trochę , uf, ale zrozumiecie jeśli trapią was podobne problemy...
    • 21.12.04, 10:40 Odpowiedz
      Witam! Jeśli macie jakieś konkretne pytania, to zapraszam. Mam męża
      stomatologa, który z pewnością odpowie na każde pytanie.
      Pozdrawiam! Gośka

      • 21.12.04, 13:39 Odpowiedz
        Czy stosowanie lignocainy (żel 2%) w ciąży jest bezpieczne? Nie chodzi mi o
        jednorazowe zastosowanie, bo to pewnie tak, ale o systematyczne stosowanie,
        zastępczo zamiast tabletek przeciwbólowych, bez których trudno mi funkcjonować.
        I czy lek ten ma jakieś skutki uboczne dla tych zmasakrowanych dziąseł, bo nie
        chciałabym, żeby łagodząc ból pogarszać jednocześnie ich stan. Z góry
        dziękuję...
        • 23.12.04, 01:58 Odpowiedz
          witam
          zgodnie z obietnicą żony odpowiadam ;)
          niestety kłopoty z dziąsłami u ciężarnych to dosyć powszechna przypadłość, a
          odpowiedzialna za taki stan jest burza hormonalna jaka toczy się w organiźmie
          przyszłej mamy. na wszystkich niemal lekach spotykamy się z adnotacją "w czasie
          ciąży ostrożnie" lub podobną i tak jest też z lignocainą. stosowana na błony
          śluzowe szybko wchłania się do krwi i dlatego trzeba stosować ją z wyczuciem.
          dawka której nie powinno się przekraczać to 3 mg/kg m.c. zatem zakładając masę
          ciała 50-60 kg otrzymamy 150-180 mg lignocainy jako dawkę dobową czyli jakieś
          7,5-9 g żelu i z całą pewnością nie spowoduje Pani pogorszenia stanu dziąseł.
          co można jeszcze zrobić? po pierwsze wymienić szczotkę na miękką, można
          poszukać takiej która będzie miała włoski rozchodzące się na boki (to szczotka
          dla osób z paradontozą - włoski wchodzą wtedy pod dziąsło w tzw. kieszonki
          dziąsłowe, a takie rzekome kieszonki powstają w przypadku kiedy dziąsło jest
          obrzmiałe i opuchnięte, do płukania dobrze jest stosować dentosept A - to
          wyciąg z ziół działający przeciwzapalnie i sciągająco z dodatkiem benzokainy
          (to jest podobnie jak lignocaina środek znieczulający). dentosept jest na
          alkoholu ale przcież nie do picia, a do płukania i to po rozcieńczeniu wodą
          można zatem go spokojnie stosować. proszę też wypróbować mieszankę osłaniającą
          tj. trzeba zakupić w aptece zioła: kwiat malwy, siemię lniane, liść prawoślazu,
          koszyczek rumianku - wszystko razem wymieszać, a potem 1-2 łyżki tej mieszanki
          zalać w szkalance wrzątkiem odstawić do ostygnięcia i płukać usta. wtedy
          dziąsła pokryte zostaną warstewką "śluzu" co powinno je nieco chronić przed
          czynnikami drażniącymi. pzdr. piotr buczek

          p.s.
          znieczulenia do leczenia w ciąży nie mogą zawierać środków obkurczających
          naczynia krwionośne np. noradrenaliny, a to z tego powodu, że środki te
          powodują także skurcze mięśni macicy. same środki znieczulające czasami
          nazywane "czystymi"(czego osobiście nie lubię bo przecież te z noradrenaliną
          nie są wcale brudne)można spokojnie stosować w ciąży, zawsze jednak o fakcie
          ciąży trzeba poinformować przy wizycie - czy to dentysta czy też lekarz innej
          specjalności
          • 26.12.04, 21:28 Odpowiedz
            Bardzo dziękuję za odpowiedź. Troszkę mnie to uspokoiło, gdyż używam lignocainy
            w żelu w ilości nie przekraczającej dziennie wielkości orzecha laskowego
            (niestety nie potrafię przliczyć tego na gramy).
            Korzystając z pana uprzejmości chciałabym jeszcze zadać trzy pytania.
            1. w pierwszej ciąży nawet nie wiedziałam, że istnieje coś takiego jak ciążowe
            kłopty z dziąsłami. Teraz jestem w drugiej ciąży i jak Pan już wie moje dziąsła
            są w strasznym stanie. W przypadku następnej ciąży - jakie jest
            prawdopodobieństwo, że te kłopoty się powtórzą?
            2. czy tzw. cyfrowy rentgen jest bardziej bezpieczny w czasie ciąży? Mam zęba
            leczonego kanałowo, którego leczenia dentysta nie chce zakończyć przed
            zrobieniem rtg i zaproponował mi przesunięcie terminu na "po rozwiązaniu".
            Ponieważ to jeszcze 2,5 miesiąca zastanawiam się, czy nie zdecydować się na
            zrobienie zdjęcia jeszcze teraz, tym bardziej, że ząb ten wydaje mi
            się "niepewny" i byłabym spokojniejsza, gdyby jego leczenie zakończyło się już
            teraz.
            3.Czy taki obraz rtg pokazuje również zmiany próchnicze w zębach niewidoczne
            przy zwykłym przeglądzie stomatologicznym? (pytam o to, bo u mnie już kilka
            razy się zdarzyło, że dopiero dolegliwości bólowe wskazywały na próchnicę i
            często stomatolog nie chciał mi wierzyć, że z zębem jest coś nie tak. Zawsze
            jednak miałam rację - ząb wyglądający na zdrowy psuł się "od środka")
            Teraz od dłuższego czas pobolewają mnie zęby - stomatolog sugeruje, że to od
            dziąseł, ale ostatnio ogarnęły mnie wątpliwości i jeżeli jedno rtg rozwiązałoby
            sprawę, byłabym skłonna je zrobić.

            Przepraszam za chaos mojej wypowiedzi, liczę, że zrozumie Pan jej sens i
            znajdzie czas na rozwianie moich wątpliwości.
            Pozdrawiam, Kasia S.
            • 30.12.04, 14:11 Odpowiedz
              witam
              nawiązując do ilości żelu - tuba ma 20g zatem podane przeze mnie ilości to
              prawie 1/3 - 1/2 opakowania , zatem orzech laskowy to z pewnością dużo mniej ;)

              kłopoty z dziąsłami mogą dotyczyć każdej ciąży, ale na to może złożyć się wiele
              czynników - hormony, dieta, niedobory witamin, higiena. każda ciąża jest inna i
              dlatego nie można generalnie odpowiedzieć czy na pewno dolegliwości takie
              wystąpią w następnej ciąży czy u innej osoby.

              RTG cyfrowe jest rzeczywiście mniej szkodliwe niż tradycyjne, a to z powodu iż
              pacjentka (czy pacjent) otrzymuje w trakcie wykonywania takiego zdjęcia dużo
              mniejszą dawkę promieniowania. przy czym dawki przy zdjęciach zębowych są
              bardzo małe i ciężko tu mówić o szkodliwości w normalnych warunkach tzn. w
              braku ciąży i sporadycznym prześwietlaniu.
              NIE ZNACZY to jednak, że jest ono bezpieczne w trakcie ciąży. rozwijający się
              maluszek jest bardzo wrażliwy na promienie RTG i dlatego nie wykonujemy
              prześwietleń w tym okresie. leczenie kanałowe rzeczywiście może poczekać, a
              jeżeli ma Pani obawy proszę udać się do dentysty na zmianę opatrunku w ten
              sposób można bezpiecznie przeczekać do porodu. dobrze gdy dentysta posługuje
              się także endometrem ( to takie urządzenie do pomiaru długości kanału ) bo
              miernik ten pozwala na dokładniejsze leczenie - tak czy siak ostateczne
              wypełnienie kanału/ów trzeba skontrolować zdjęciem RTG (tradycyjnym na kliszy
              lub cyfrowym) ale dopiero po rozwiązaniu. teoretycznie ciązy zwłaszcza wysokiej
              nie powinno się nic zdarzyć przy zabezpieczeniu przyszłej mamy fartuchem
              ochronnym, ale DMUCHAMY NA ZIMNE i dentyści i technicy wykonujący zdjęcia. zęby
              na prawdę mogą poczekać ;))

              na zdjęciach rtg rzeczywiście można wykryć próchnicę niedostępną badaniem
              wewnątrzustnym, oko i lusterko nie wszędzie daje odpowiedni wgląd w sytuację.
              dlatego warto od czasu do czasu wykonać zdjęcie PANTOMOGRAFICZNE tzn. takie
              gdzie na jednej kliszy znajdują się wszystkie zęby i górne i dolne, stawy
              skroniowo-żuchwowe i zatoki szczękowe. jest to przedlądowe badanie, wysoce
              podnoszące wartość badania wzrokiem.

              pzdr.

              piotr buczek
              • 30.12.04, 14:25 Odpowiedz
                Bardzo dziękuję, że po raz kolejny poświęcił Pan czas na rozwianie moich
                wątpliwości i podzielił się fachową wiedzą. Wiem, że moja dentystka też
                odpowiedziałaby na nurtujące mnie pytania, jednak w czasie wizyty stres czy też
                może fakt, że większość czasu spędza się z otwartą buzią skutecznie
                uniemożliwiającą mówienie sprawiają, że zapomina się o zadaniu przynajmniej
                części pytań.
                W pierwszej odpowiedzi polecił mi Pan Dentosept A do płukania jamy ustnej. I tu
                pewna watpliwość - kupiłam ten płyn, ale na ulotce informacyjnej wyraźnie jest
                napisane,że płyn służy do pędzlowania jamy ustnej. W związku z tym nie wiem,
                czy kupiłam niewłaściwy preparat, czy po prostu mogę zmienić sposób jego
                stosowania na płukanie (rozcieńczony?), bez szkody dla skuteczności.
                Dziękując raz jeszcze pozdrawiam serdecznie, Kasia S.
                • 05.01.05, 00:22 Odpowiedz
                  witam
                  tak dentosept A jest generalnie przeznaczony do pędzlowania, ale z powodzeniem
                  może go Pani stosować w ilości 1 łyżeczka dentoseptu + 1 łyżka przegotowanej
                  (ale nie gorącej) wody do intensywnego płukania przez ok. 0,5 min.

                  wszystkiego najlepszego w nowym roku dla Pani i innych uczestniczek forum (może
                  uczestników także ;))) )

                  piotr buczek
          • 05.01.05, 15:18 Odpowiedz
            Dzień dobry-gdzie można się dowiedzieć jakie "zabiegi" stomatologiczne są
            refundowane przez NFZ w tym roku?/leczenie kanałowe,plomby,znieczulenie?
            pozdrowienia
            • 05.01.05, 22:49 Odpowiedz
              juz znalazłam odpowiedż.pozdrawiam
            • 08.01.05, 22:07 Odpowiedz
              witam
              widziałem już Pani odp. ale mimo to parę słów od siebie:
              dotychczas takie informacje były pod tym adresem
              www.nfz-katowice.pl/index.php?&k0=3_ubezpieczony&k1=45_stomatologia
              ale obecnie strona jest w przebudowie, najprawdopodobniej w związku z tym iż od
              stycznia zmieniono zasady obowiązujące przy leczeniu stomatologicznym.
              zasadniczą zmianą ma być to, że dentysta nie będzie mógł pobierać opłat za
              leczenie w godzinach w których powinien pracować w ramach kontraktu z NFZ, co
              więcej niestety nie wiem bo od stycznia nie pracuję w ramach umowy z funduszem,
              dlatego też nie interesowałem się najnowszymi zarządzeniami tego organu. pzdr.
              piotr buczek
    • 29.12.04, 21:28 Odpowiedz
      nie martw sie, mi tez krwawily dziasla w ciazy i bolaly. przeszlo jakies 2
      tygodnie po porodzie. pomaga plukanie dobrym plynem do wrazliwych dziasel, ale
      nie poradze jakim, bo nie mieszkam w polsce i nie wiem, jakie sa na rynku.
      pozdrawiam, a
    • 21.02.05, 15:01 Odpowiedz
      Temat jest stary ale może któraś z Was ma jakieś nowe doświadczenia? Mnie ból
      lapie glównie w nocy. Do tej pory (19 tc) ratowalam się przede wszystkim apapem
      ale boję sie trochę o maleństwo.
      Co sie wam bardziej sprawdzilo - lignocaina czy dentosept A?
    • 21.02.05, 19:02 Odpowiedz
      myj, plucz i jeszcze raz plucz!!!
      niestety tak juz jest w ciazy...
      ja mam ten problem od szostego miesiaca ciazy, jutro zaczynam 9-ty i nic sie
      nie zmienilo...na szczescie nie codziennie odczuwam bol zebow, dziasla jednak
      sa caly czas rozpulchnione...
      moj dentysta powiedzial, ze tak juz jest...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.