Co mozna a czego nie mozna jesc w ciazy?

ciąża :-)

założyciel: rebecca

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Dziewczyny mam pytanie co mozna jesc w ciazy szczegolnie we wczesnym okresie
    a czego nie mozna? Dostalam od tesciowej duzo borowki kanadyjskiej i malin
    nie jestem pewna czy one nie zaszkodza dzidzi?
  • 11.07.05, 19:34 Odpowiedz
    Dodam jeszcze ze jestem w 6tc.
  • 11.07.05, 20:32 Odpowiedz
    Borówkę wcinaj śmiało. Maliny w dużych ilościach mogą działać poronnie więc
    sobie odpuść. Poza tym nie powinno się jeść surowego mięsa, serów pleśniowych z
    niepasteryzowanego mleka, pasztetów niewiadomego pochodzenia (takich
    sklepowych) i takich oczywistych rzeczy jak owoce z nadpsutą skórką, alkohol,
    etc.
    Wiem że są też zioła które szkodzą ale nie pamiętam które - a nie chcę Cię
    wprowadzić w błąd (chyba podbiał ?)

    pozdrawiam
    --
    Anneau & Nasza żabka
  • 11.07.05, 21:45 Odpowiedz
    herbata z liści malin działa poronnie,maliny w niewielkich ilościach nie są
    szkodliwe
    ziół to raczej rzadnych na własną rękę w I trymestrze
    --
    lilypie.com/days/051112/4/7/1/+1/.png[/img][/
    tickers.baby-gaga.com/p/dev315pr___.png
    smyki.pl/domeny/smyki.pl/mikolaj/index.php
  • 13.07.05, 12:02 Odpowiedz
    Owocki mozna jesc wszystkie bo maja duzo witamin, mikroelementow i tak
    korzystnego dla naszej przemiany materii blonnika. Ginekolog proponowal mi
    jednak zeby nie przesadzac z gruszkami i winogronami bo maja wiele cukru i
    mozna sie nimi latwo utuczyc:( JEsli chodzi o maliny to napary zlisci moga
    wywolywac poronienie ale napar dziala rowniez rozluzniajaco na macice
    przygotowujac ja do porodu ale to nas chyba nie dotyczy:)

    A propos owocow to trzeba je dobrze myccieplas potem zimna woda, zeby sie nie
    zarazic toksoplazmoza ( kotki moga bowiem wszedzie sie zalatwic).

    Nie powinno sie rowniez spozywac produktow z niepastryzowanego mleka takich jak
    pyszniutkie sery plesniowe,jak rowniez surowego miesa, watrobki i podrobow,
    mrozonych owocow morza - sa powodem zakazenia listrioza, choroba bedaca
    przyczyna poronienia lub obumarcia plodu.

    Ziola ktore na pewno mozna uzywac:
    na mdlosci: imbir szerokilostny i mieta pieprzowa
    napiecie srtes: tarczycaszerokolistna
    depresja: dziurawiec zwyczajny
    zaparcia: mniszek lekarski
    zgaga: wiaz
    zatrzymanie plynow w organizmie: wlokna kolby kukurydzy
    reszte ziol nalezy ograniczyc ale jak z niczym sie nie przesadza to nic nie
    powinno sie dziac. Nie znalazlam bowiem badan ktore by udowodnily konkrantnym
    ziolom jakies zle skutki dla ciazy.

    Jeszcze jedno; niekiedy jest tak, ze intuicyjnieczujemy, ze na cos mamy lub nie
    mamy ochoty i trzeba wierzyc intuicji!)

    Pozdrawiam / 11tc
  • 13.07.05, 14:58 Odpowiedz
    Owoce morza można jeść, tylko nie surowe (np. ostrygi). Tak samo sery
    pleśniowe. Powinno się unikać serów z niepasteryzowanego mleka, ale twarde (jak
    np. parmezan) nie stanowią większego zagrożenia. Wątróbki nie powinno się jeść
    ze względu na ogromną ilość witaminy A i toksyn. Natomiast o podrobach nic nie
    słyszałam. Należy uważać na surową, suszoną szynkę (np. parmeńską) i salami (ze
    względu na toksoplazmozę), ale tego nie jestem do końca pewna.
    Napar z liści malin pije się od 6 tygodni przed terminem porodu.

    --
    Ktoś
  • 16.07.05, 12:16 Odpowiedz
    No co Ty! Owoce w czasie ciąży? ;-)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.