Dodaj do ulubionych

powazna sprawa :(

20.08.08, 23:13
Mam 21 l. Za sobą 5-letni związek, który nadal ma się dobrze. Oboje
studiujemy. Chlopak ma plany na przyszlośc: oczywiscie ukonczenie
studiów, odpowiednia praca, mieszkanie, wycieczki... Póki co nie
mamy w planach ślubu i tego co to za sobą niesie, nie mieszkamy też
razem. To pewnie dopiero po studiach, tzn. wspolne M. Jakie
natomiast ja mam plany? Niby takie jak moj chlopak, tak jest
rozsądnie, ale... no właśnie... nie wiem co się dzieje bo ostatnio
moje myśli zaprząta mi ciąża, dziecko :( Myślę o tym b. czesto
ostatnio. Zazdroszczę dziewczynom, które chodzą z brzuszkiem, które
wyszły za mąż. Wyglądają na takie szczęśliwe. Od roku biorę tabletki
antykoncepcyjne... zaczynam się z tym dziwnie czuć... zaczynam mieć
lęki, że przez nie w przyszłości nie bed mogla miec potomstwa. W
głębi czuję taką chęć tego aby zmienić swoje życie i mieć dzidzię :(
Ale narazie nie ma warunków. wiadomo: studia- został rok ostatni,
nie pracujemy, mieszkamy oosbno - a wiec nie wolno mi mieć planów na
dziecko! Naprawde nie wiem co sie z emną dzieje i skąd mi sie wzięły
takie "zachcianki", nie potrafię tego powstrzymać...........
Obserwuj wątek
    • aniol_moj Re: powazna sprawa :( 26.08.08, 12:25
      ja tez miałam takie zachcianki :) i siła wyższa , odstawiłam tabletki zaszłamw ciążę. wzieliśmy ślub i wszystko sie układa w jedną całość, mieszkanie się znalazło, sttudia zaocznie. jezeli tylko oboje macie taka potrzebe... nie widze przeszkód by sie tak stało. z dniem dwóch kreseczek na tescie wszystko sie zmienia i układa w jedna całość. nawet to co zdawało sie byc niemozliwe
      • jinx_jinx Re: powazna sprawa :( 26.08.08, 12:31
        he he ;)
        Bo to jest chyba właśnie ten "instynkt", który nie zna pojęcia "nie w porę".
        Mnie się też włączył i odstawiłam tabletki kilka miesięcy temu...zobaczymy co
        się wydarzy, lub..wydarzyło ;)
    • czaarodziejka Re: powazna sprawa :( 26.11.08, 18:52
      To jest instynkt macierzyński.Ale pamiętaj-twój chłopak też musi to poczuć.Ja w
      moim związku pierwsza poczułam,jak bardzo pragnę,żeby było nas troje.Ale nie
      naciskałam,czekałam,kiedy i mój narzeczony do tego dojrzeje i poczuje,że pora
      założyć rodzinę.Chyba ,5 roku później jego też dopadło:) Niestety życie nie jest
      takie, jak zaplanujemy.Straciliśmy ciążę i bardzo cierpieliśmy.Poza tym dziecko
      to odpowiedzialność Wasza,a nie rodziców itp. Dlatego trzeba mieć warunki
      materialne do utrzymania rodziny i liczyć się z tym,że już nie będzie czasu na
      inne rzeczy.
    • neti181 Re: powazna sprawa :( 30.12.08, 19:09
      to nie tak , ja bralam tabletki antykoncepcyjne 8 lat (oczywiscie z przerwami)
      odlozylam i w 2 miesiacu zaszlam w ciaze i zostalo mi kilka chwil do rozwiazania
      i jak narazie chlopak trzyma sie dzielnie i nic nie wskazuje na problem z
      tabletkmi , moje zdanie jest takie ze jesli masz mozliwosc to dokoncz sobie
      studia i potem zacznij rozmowy z partnerem o malenstwie , wlaczyl Ci sie
      instynkt macierzynski ot co !! mi sie wlaczyl kilka lat temu i sie doczekalam ,
      moze jeszcze nie czas i miejsce dla Ciebie , sadze ze wszytsko jest zapisane tam
      gdzies i jesli ma tak byc to bedziesz miala malucha predzej czy pozniej ,
      narazie ten u gory ma inne plany co do Ciebie :)
      --
      [img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20718;29/st/20090127/dt/5/k/002b/preg.png[/img]

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka