Czy absolwent uniwersytetu nie ma prawa być zawodowcem? Zawodowcem w wybranym obszarze, np. literatury, historii, filozofii, matematyki, fizyki, informatyki, elektroniki, budownictwa, mechaniki, et. etc. Ksztalcenie umysłu na poziomie wyższym powinno przecież wyprowadzać ze stanu amatorszczyzny do stanu zawodowstwa - profesjonalizmu. Uczelnie zawodowe - w tym rozumieniu są potrzebne! Należałoby raczej stwierdzić, że kształcenie 'sobie a muzom' jest czystą fikcją i stratą czasu, jeśli nie prowadzi do profesjonalizmu. Z tego należałoby raczej wnioskować, że albo uczelnie są zawodowe, albo zbędne.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.