Dodaj do ulubionych

Jak ukryć nerwy?

28.10.14, 20:28
Jestem strasznie nerwowa jeśli chodzi o wystąpienia publiczne, zawsze drży mi głos, pocą się ręce. Niedługo czeka mnie wesele córki, gości będzie sporo, trzeba będzie wystąpić, pobłogosławić. Czy mogę się jakoś przygotować na to, żeby zminimalizowac nerwy tego dnia? Niekoniecznie chciałabym brać jakieś leki uspokajające, bo to jednak impreza i nie chce być senna czy coś.
Edytor zaawansowany
  • 29.10.14, 15:52
    Rzecz jest trochę bardziej skomplikowana - drżenie głosu, pocenie się, etc. to tylko objawy. Wygląda na to, że przyczyną jest lęk przed... no właśnie przed czym? Tu otwiera się pole do głębszego zastanowienia i ewentualnej pracy terapeutycznej. Tymczasem mogę Ci zaproponować kilka prostych sposobów na obniżenie lęku (z zastrzeżeniem: one nie rozwiązują problemu, tylko zmniejszają objawy). Lęk można zmniejszyć tak:

    1. Przed wystąpieniem publicznym porządnie się zmęcz fizycznie - na przykład codziennie biegaj albo ćwicz cokolwiek przez tydzień, na kilka godzin przed daną sytuacją zrób sobie naprawdę ciężki trening. Wysiłek fizyczny zmienia stan fizjologiczny organizmu w taki sposób, że doświadczanie lęku jest mało możliwe. To dlatego trudno jest przestraszyć maratończyka.

    2. W trakcie danej sytuacji (czyli w tych momentach wesela, kiedy wszyscy na Ciebie patrzą) przede wszystkim skoncentruj się na tym, by swobodnie i powoli oddychać. Możesz wcześniej potrenować powolne, spokojne oddychanie.

    3. Prosty ale bardzo skuteczny zabieg: kiedy masz coś mówić do większej liczby ludzi - znajdź jedną osobę, która wydaje Ci się życzliwa i mów do niej. Reszta i tak usłyszy, a Tobie będzie łatwiej.

    Powodzenia
    Marek Jaros/Klinika Stresu
  • 13.11.14, 16:37
    Dziękuję bardzo za odpowiedź, obawiam się, że na trening przed weselem trudno będzie znaleźć czas, ale pozostałe dwie rady postaram się wykorzystać.
  • 17.11.14, 13:59
    Po niecałej dobie odpowiada Pan firmowo reklamowo na pytanie na jakimś tam obcym forum gdzieś tam w sieci? Marketing szeptany. śmieciowa mowa!
    --
    Humor i cierpliwość to dwa wielbłądy, na których przemierzyć można wszystkie pustynie. Phil Bosmans
    To lubię!
  • 30.10.14, 14:23
    Ja zawsze próbuję sobie wmówić, że to dopiero próba, a nie samo wystąpienie i też stosuję wtedy 3 punkt- mówię do jednej osoby głównie, a resztę omiatam wzrokiem, żeby nie myśleli, że ich olewam, ale staram się nie zauważac mimo wszystko ich obecności :)
  • 31.10.14, 20:34
    A ja staram się myśleć, że gdy jestem po tej drugiej stronie, jako słuchacz, to naprawdę podchodzę do wykładowcy bez ekscytacji i dlatego szkoda nerwów, bo część osób przysypia, część myśli o pracy, część o obowiązkach domowych, część liczy czas do końca, inni planują w myślach swój wieczór, jeszcze inni, esemesują, albo coś bazgrolą, ktoś uzupełnia zaległą dokumentację, a kilku słucha muzyki przez słuchawki... I czym tu się stresować? :)
    --
    [img]http://2.bp.blogspot.com/-uznAu7jDqXc/UTlAAG8ZYgI/AAAAAAAAO8E/iK4aGVpqEKQ/s1600/Zebrinha+animada.gif[/img]
  • 03.11.14, 16:30
    na weselu to sobie wystarczy dwa głębsze toasty wypić i stres już na pewno nie będzie tak duży ;)
  • 14.11.14, 15:35
    Każda mama jest zestresowana na weselu własnego dziecka. Każdej drżałby głos. Naprawdę się nie przejmuj, nikt tego nie zauważy. Poza tym jest spora szansa, że będziesz tak zaaferowana całym tym dniem, że nie zauważysz nawet kiedy minęły chwile, których się obawiasz.

    --
    My pretty mouth will frame the phrases that will
    Disprove your faith in man
  • 14.11.14, 19:17
    moja mama to sie na weselu tak wzruszyła i zestresowała, ze nic nie była w stanie powiedzieć do mikrofonu :P ale to było takie urocze, aż się łza w oku kręciła :) nie ma sie co przejmować, normalne ze w takim dniu jest dużo emocji!
  • 15.11.14, 15:02
    Masz rację. W sierpniu żeniłam syna i emocje były wielkie ale odreagowałam po uroczystości wielkim zmęczeniem. Natomiast na samej uroczystości działa tak wielka adrenalina, że wszystko toczy się normalnie. Oczywiście, że błogosławieństwo to wielkie emocje i głos mi się trząsł ale nie na tym się skupiałam tylko na swoich dzieciach. Na weselu nie odpuściłam ani jednego kawałka i tańczyłam do czwartej, a potem usiadłam z nawytrwalszymi gośćmi i wtedy mogłam odsapnąć przy kielichu
  • 15.11.14, 20:02
    Ja całe życie się z tym męcze, nie pocieszę ale - nie ukryjesz, my już tak mamy
  • 16.11.14, 15:06
    PRZED IMPREZA WYDUJ KROWE, KROWY DZIAŁAJĄ USPOKAJAJĄCO
  • 17.11.14, 22:10
    Propranolol 40mg po na 30-60 minut przed. polecam
  • Gość: rzygawka IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.14, 00:06
    aszuelko ile bierzesz od linijki?
  • Gość: edek IP: *.cable.net-inotel.pl 18.11.14, 14:09
    Obrzydliwe.......... Myślałem, że kobiety się nie pocą......................
  • 20.11.14, 09:46
    Po co sie wypowiadac jak się nie ma nic do powiedzenia..... feee edek
  • 24.11.14, 13:25
    Teraz mi się pokojarzyło że na pocenie się dłoni świetnie podobno działa botox! Nie wiem ile to kosztuje ale ostrzyknięcie botoxem dłoni czy pach nawet eliminuje pocenie całkowicie , choc na pewien okres czasu- potem trzeba to powtarzać. Jak znajdę gdzie o tym wyczytałam do dodam link
  • 26.11.14, 22:04
    serio? jakoś to brzmi nieprawdopodobnie... na twarzy po botoxie teeż sie przestajesz świecić?
  • 29.11.14, 11:13
    lol co za głupota :P
  • Gość: ewelina IP: *.elk.mm.pl 27.11.14, 20:04
    Rozumiem Panią , tez bardzo przeżywałam zbliżający się ślub córki .Jestem samotną mamą i
    denerwowałam się , gdyż wiedziałam , że będę sama błogosławić dziecko i sama celebrować tę uroczystość. Bardzo pomógł mi lek od lekarza uspokajający, przeciw lekowy Lorafen.
    Czułam się świetnie , nie otumaniał i nie powodował senności . można wypic trochę alkoholu.
    Lęki ustapiły Dzieki lekowi dobrze przeżyłam ten dzień , byłam po prostu szczęśliwa.
  • Gość: Filip IP: *.dsl.bell.ca 02.12.14, 02:07
    ....a ze lek troche scharatal watrobe....i wniusl coc niecos przed oblicze altshaimera....to juz nie moja sprawa.
    .....bardzo ciekawy i pozyteczny temat...przez cale zycie mialem z tym problemy...gdy mialem mowic poblicznie...w tym decydujacym momencie odbieralo mi glos....to co mialem powiedziec nagle znikalo z mej pamieci....prawdopodobnie taka byla reakcja mojego systemu nerwowego i to byl ten wlasnie kulminacyjny moment....system wysiadal....mozecie sobie wyobrazic moje problemy w szkole....nikt tego nierozumial...a ja szukalem ukojenia w tej ciszy trwajacej moze minute ale mnie wydawalo sie ze to trwa godzine...." ...siadaj Filip...."
    ...ale to byly czasy komuny...w podstawowce dostawalo sie w rylo...albo przerazliwy kzyk nauczycielki i ublizanie....ty szczeniaku, ty osle, ty debilu....po "takiej szkole"konczyla sie wszelka dalsza edukacja....ale moglem mowic o ile sobie dobrze przypominam do nauczycielki ktora przyjacielsko mnie traktowala...zachecala....usilowala pomoc...wic tylko ten srodek na mnie dzialal.
    ...i spolecznie jest to bardzo powazny temnat...NIE ZANIEDBUJCIE GO....wasze dzieci moga byc bardzo zdolne...ale gdy wy rodzice przegapicie ten moment....dzieciecej odwagi mowienia do tlumow na nic zdadza sie lata edukacji....zawsze beda wygrywac beszczelni i pewni siebie osobnicy.....co jest powodem tego krycia sie w tlumie...brak odwagi - NISKA SAMOOCENA......w anglosaskim systemie nauczania...to jest najwazniejszy element edukacyjny na poziomie podstawowym....ogladacie wystapienia mlodziezy w filmach amer....przyjzyjcie sie jak do tlumu mowi Elise Stefanik...ona mowi to co mysli...a nie to co inni chca uslyszec.
    Problem strachu przed tlumem trwa w nas dotad dopuki nie uswiadomimu sobie naszych bledow....widzenia siebie bardzo krytycznie...pokochaj siebie taka jaka jestes....nie oczekuj milosci od tlumu...on ow - tlum to zbior osobnikow ktorych napewno cie nie pokocha bo kazdy z nich zyje wlasnym zyciem......ale beda cie sluchac ...i niekoniecznie natychmiast zrozumieja o co ci chodzi....czasem zdaza sie ze ktos dopiero za rok dzwoni i mowi ze dopiero teraz to co mowilas dotarlo don.....a zatem nie oczekuj od nich natychmiastowej reakcji...oklaskow...lepiej dla ciebie aby ich nie bylo....poprostu sama mosisz sobie to powiedziec - odwalilas kawal dobrej roboty....i powiedz tylko trzy slowa...nie wymuszaj na sobie bnic pozatem...pamietaj ze najlepszym dyplomatom jest ten ktory milczy.

    ...i jerszcze jedno...wszelka madrosc jest w Bibli...kochaj ludzi takimi jakimi sa...a nie bedziesz ich sie bala...przeciez wszyscy jestesmy bracmi bardzo doskonalymi ale i ulomnymi zarazem.... aby to zrozumiec potrzeba dlugich lat zycia...ja swoje leki wyniesione z PRLu wkoncu przelamalem....bo zrozumialem ze na tym swiecie zyja tacy sami osobnicy jak ja...i nikt tu po za Bogiem nie jest doskonalym.
  • Gość: Filip IP: *.dsl.bell.ca 04.12.14, 18:13
    Co do botoxu- to nie głupota ale czysta prawda. ...

    ......jesi prawda nazywamy biznes farmaceutyczny.Biznes ktory jest w stanie wszysko wymyslec by zgarnac pieniadze z rynku ktory ten biznes kontroluje....Czy wiesz skad wziela sie "afetamina"...podstawowy skladnik afetaminy zawieraja antybiotyki przeciw przeziebieniu...czy wiesz do czego prowadzi zarowno uzywanie afetaminy i do czego prowadzi uzywanie antybiotykow.....?
    ...najbardzie popularny antybiotyk na wyrownanie flory bakteryjnej w zoladku ludzkim to nic innego tylko zlagodzona trutka na szczury....( jesli ponownie znajde jego nazwe w necie dolacze adres... pisz do mnie bezposrednio dr. Filip Kenworth/ kenworth@sympatico.ca / )

    ...o glupoto ludzka....nieustannie poprawiajaca Pana Boga...lub jak kto woli ewolucje czlowieka trwajaca kilkadziesiat tysiecy lat.
    Czy wiesz dlaczego sie pocisz...?...tylko dlatego ze twoj doskonale skonstruwany organizm tego potrzebuje....a wiesz dlaczego sie nie pocisz po zastosowaniu botoksu....?...nie pocisz sie bo botoks dziala bezposrednio na twoje chormony skutecznie je blokujac.....nastepnym stadium bedzie ich usuniecie....a kolejnym juz stwierdzenie w twoim organizmie raka ukladu kostnego, rak trzustki, macicy i mozgu....zreszta mozg jak mi sie wydaje juz dzis mozna usunac....albo ci juz usunieto.
    Nie wiem czy zauwazylas ze codziennie oddajesz mocz....prawda ze to dosc wstydliwa rzecz...oddawanie smierdzacego moczu....czy mozesz z tym cos zrobic...?...proponowal bym poddac sie zabiegowi wstrzymania w jakis sposob tego moczu...moze nawet kau....i pozaszywania tych niepotrzebnych w koncu otworow....na coz ci one....nie gwarantuje ze bedziesz bardzej pachnial, i poprawi sie twoja cera...ale w koncu zawsze mozna uzyc jakiejs chemi.
  • Gość: Filip IP: *.dsl.bell.ca 04.12.14, 19:15
    ...to tylko jeden z przykladow:



    www.google.ca/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&frm=1&source=web&cd=2&cad=rja&uact=8&sqi=2&ved=0CCgQFjAB&url=http%3A%2F%2Fwww.drugs.com%2Fmtm%2Fatropine.html&ei=vaOAVK3xNtGxyATOz4CACg&usg=AFQjCNFFPu9edRO9IErKw2jB2PWexM2gWQ
  • Gość: Filip IP: *.dsl.bell.ca 04.12.14, 19:39
    ...a oto inny przyklad:...wiele pan cierpi na migrene, bole glowy....zobaczmy jaka chemie farmacja nam proponuje
    Migraine Preventin
    atenolol, propranolol, Depakote, Topamax, topiramate, verapamil,

    ....aby wyzbyc sie migreny wystarczy nie jesc bialej maki ktora producent miesza z aluminium....malo tego biala maka jest pozuskiwana z przenicy genetycznie modyfikowanej.. wyzbyc sie konsumbcji slodyczy i cukru w kazdej postaci.....oraz genetycznych kurczakow karmionych genetyczna pasza....zdrowka !.....dr.Filip Kenworth
  • 27.12.14, 10:44
    pokaz twarz
  • Gość: Kazimiera IP: *.play-internet.pl 30.12.14, 18:37
    Kiedyś myślałam, że leki farmakologiczne nie pomagają na stres , do póki sama ich nie zaczęłam potrzebować , zmiana mieszkania , nowe miasto , dom , wszystko nowe.. myślałam ze sobie nie poradzę, tu mi z pomocą przyszedł nervomix control.Naprawdę jestem mile zaskoczona działaniem .
  • 30.01.15, 18:05
    Też kiedyś brałam ziołowe uspokajacze, ale po kilku dniach zażywania byłam okropnie senna.

    --
    Harmonia Istnienia-rozwój duchowy
  • 09.02.15, 10:19
    Ja piję sporo herbaty - taki rytuał na chwilę dla siebie, biorę (nie zawsze, tylko jak jestem mocno zdenerwowana) moje ulubione produkty, najczęściej w tabletkach, bo można je łatwo i szybko zażyć (najczęściej jest to Nervocalm, bardzo dobrze na mnie działa, uspokaja i nie otumania, mogę normalnie funkcjonować, nikt wówczas nie dostrzega mojego zdenerwowania czy przybicia).
  • 16.10.15, 17:23
    Uwazam, ze ukrywanie nerwów nie jest dobrym pomyslem- najlepiej jest sie ich pozbyc. Ukrywanie moze źle odbic sie na organizmie. Ciezko jest powstrzymac takie reakcje jak drżenie rąk czy pocenie się. Musisz zmienic podejscie do sytyacji, ktora powoduje w Tobie tak stresujace odczucia. Czy probowalas wizyty u psychoterapeuty lub jakichs suplementow?
  • 06.10.17, 08:17
    Może następnym razem postaraj się takie wystąpienie kilka razy przećwiczyć przed rodziną? Mi to pomaga oswoić się z nerwami.
  • 09.10.17, 09:21
    ja mam podobnie, jak muszę zrobić prezentację w pracy to chociaż ludzi znam i powinnam na luzie do tego podejśc to zawsze się stresuję, w pogotowiu mam nervomix control, jest z melisą i nie zamula, ja sie czuję po nim dobrze, nie ospała ale na pewno mniej spięta

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.