Dodaj do ulubionych

ciągły stres

IP: 109.207.103.* 03.03.16, 14:14
Cześć!

Mam problem, z którym żyję już dosyć długo. Na tyle, żeby napisać o tym na forum, z czego nigdy nie korzystałam. A mianowicie, odczuwam ciągły stres, cały czas się czymś zamartwiam. Jeżeli wszystko jest dobrze, to martwię się, że będzie za chwilę źle. Najgorsze jest to, że robię z igły widły. Częściowo nauczyłam się już panować, ponieważ widziałam wielokrotnie, że moja ocena sytuacji jest zbyt emocjonalna i przesadzona. Np. choćby wtedy, gdy bliscy się pokłócą. Ja to wyolbrzymiam, martwię się, a za godzinę widzę, jak te dwie osoby siedzą i piją sobie razem kawę. Doszłam do wniosku, że to moje patrzenie na daną sytuacje to mój problem, mojej interpretacji. To samo w pracy. Każdą głupotą się przejmuję, mimo że chyba nieźle pracuję i nie mam problemów w pracy, ani też nie mam wiele stresu, jedynie taki, którego sobie sama przysparzam.
Wiem, że może wskazana jest wizyta u psychologa, żeby sobie to życie jakoś ułatwić, ale może można radzić sobie samemu? Tylko jak? Z pewnością zdaję sobie sprawę z tego, kiedy przesadzam, wiem o tym i czasem sobie mówię: "za tydzień nawet nie będę o tym pamiętać", ale tak czy tak muszę sobie przez jakiś czas poszargać nerwy.
Nawet nie wiem, czy oczekuję rady, czy jedynie "wypisania się", nie wiem..., ale wiem, że jest mnóstwo osób z podobnymi problemami. Nie mylę się?
Edytor zaawansowany
  • tellon33 04.03.16, 12:43
    Ale masz tak od zawsze czy od jakiegoś czasu?? Próbowałas jakis ziołowych uspokajających leków? Mi się zdarza po takie siegnać jak jestem spiety i mam trudnosci w pracy. Jeśli Ci to utrudnia życie to psycholog to dobry pomysł.
  • emiemilka90 06.03.16, 12:55
    A próbowałaś może znaleźć jakiś sport dla sibie, ktory da Ci mozliwość rozładowania tych emocji. Ja to przed pracą zawsze wypijam kapsułkę revitasens, bo fajnie wspiera koncentrację i zwalcza stres. Ale bez siłowni byłoby pewnie o wiele ciężej :)
  • anka123123 08.03.16, 19:24
    tellon33 Pewnie mam to od zawsze, ale chyba się nasiliło w dorosłym życiu. Może psycholog to i dobry pomysl i myslę o tym o lat, ale cały czas liczę na, że sama sobie poradzę, bo już częściowo sobie poradziłam. Uczę się radzić z niektórymi sprawami sama. Chocby to, że kiedyś zadręczałam się dłuuugo analizowaniem różnych spraw. Teraz już umiem sobie wytłumaczyć, jak juz wspomniałam, że za tydzień już nie będę o tym pamiętac, albo chociaż myśleć. Z tym mi sie udało. To duża ulga.

    emiemilka90 To właśnie nie jest kwestia takiego stresu chyba. Uprawiam sport. To na pewno pomaga się wyżyc i zresetować. Tu chodzi raczej o nieodpowiednią wagę, którą przywiązuję do zwykłych głupot. Nie umiem sie tego wyzbyć. Nie chcę, żeby jedynym sposobem, który pozwoli mi nie przejmować sie głupotkami, były duże problemy. Myślę, że muszę się w coś zaangażować czasowo i umysłowo, żeby zawsze móc uciec myślami.
  • Gość: jagoda88 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.16, 21:54
    Dla mnie przy dłuższym stresie pomaga nervomix control, jest ziołowy nie uzależnia i bardzo dobrze działa. Uspokaja, odpręża i potem mam tez spokojną noc.
  • taminka27 31.03.16, 23:10
    Też w bardzo stresujacych momentach biorę nervomix. Stres paralizuje ale nervomix pomaga ogarnąć wszystko na zimno.
  • krystyna22warszawska 08.08.16, 18:57
    ja też żyję pod ciągłe presją pomimo że mam dopiero 21 lat. niestety moi rodzice taką na mnie wywierają, odkąd pamiętam. nie czuje w nich wsparcia a to jest chyba najgorsze i potęguje własnie zły nastrój i stres. Czasami sobie pomagam zwłaszcza jak już nie wyrabiam na studiach bo jest sesja albo coś w tym stylu , egazminy. Rodzice cisną a ja już nie mam siły. Nie moge spac. Jestem spieta. biore czasem nervomix sen jak wieczorem nie moge zasnac bo mysle o wszystkim, bo tak to chyba bym w ogole nie spala. pewnie powinnam jeszcze pogadac o tym wszystkim z jakims terapeutą.
  • pinta_26 15.08.16, 18:56
    U mnie też ostatnio nagromadziło się dużo stresu. Zmiana kierownika w firmie, zamieszanie, plotki, dużo stresu bo nikt nie wie jak będzie. Kupiłam Nervomix Control i pomaga. Naprawdę. Czasami nie da się wyrzucić z siebie stresu. Trzeba sobie pomagać, wyciszy się. A jeżeli wiem, że się nie uzależnię to czuję się bezpiecznie.
  • tonaxinum_ms 24.08.16, 22:14
    Polecam suplementy diety, które zawierają opatentowany ekstrakt Sensoril z korzenia i liści Ashwagandhy, dzięki czemu zwiększają odporność na stres i wspierają utrzymanie stabilności emocjonalnej. Ich skład może być uzupełniony o kwas pantotenowy i witaminę B6, które pomagają w utrzymaniu sprawności umysłowej i prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego.
  • jacek89waw 16.09.16, 14:20
    Zawsze można próbowac samemu radzić sobie ze stresem. Jednak zawsze profesjonalne wsparcie jest wymagane. Sam wielokrotnie próbowałem niwelować stres zarówno poprzez dietę, ćwiczenia, medytację, jak i ćwiczenia oddechowe. Wszystko działało, jednak na krótką chwilę. Bo każdy najmniejszy problem, jakiekolwiek wytrącenie mnie z równowagi powodowało destabilizację i ponowne pojawienie się stresu. Wiesz, najgorsze jest to, że brak człowiekowi motywacji, aby zgłosić się do psychologa. niejednokrotnie jest to też kwestia wstydu opowiadania o swoich problemach. Dla mnie najlepszym rozwiązaniem były konsultacje online. początkowo myślałem, że to trochę pic na wodę, ale myliłem się. Po pierwszej konsultacji poczułem ulgę, każda kolejna wizyta online przynosiłą coraz lepsze efekty. Można powiedzieć, że zaufałem sobie, bo to przede wszystkim chodzi o to, na ile się sobie ufa i chce się sobie pomóc. Zobacz sobie konsultexpert.pl - możesz tam sobie wybrać psychologa, który najbardziej Ci odpowiada.

    A powiedz mi, w jakich sytuacjach najbardziej Ci się daje we znaki to Twoje nerwowe zachwoanie?
  • Gość: anastta IP: 213.241.93.* 09.10.16, 13:34
    No ja to w apteczce domowej mam pudełko nervomixu forte, nie raz mnie poratował w stresie z różnego powodu a to w domu czy w pracy, jak już tak jest źle , że tylko o złym myślę i czuję ogromny stres to mi pomaga. Staram sie tłumaczyć sobie, zająć głowę czymś innym i czasami to działa.
  • skyfall001 05.01.17, 08:29
    Radzić samemu sobie można, ale warto też skorzystać z profesjonalnej pomocy, bo to może nas też w dużej mierze odciążyć.
  • annowa1234 23.01.17, 12:47
    Rozumiem Cię. Ja od wielu lat walczę ze stresem i emocjami. Oprócz psychoterapii, staram się medytować. Jest nawet taka terapia MBSR - mindfullnes stress reduction. Dużo o tym czytałam i niedawno zaczęłam praktykować - znalazłam kurs o medytacji: lifearchitect.pl/lifearcadia/medytacja-dla-poczatkujacych/. Oczywiście stres nie ustępuje od razu po przerobieniu kursu. Medytację trzeba praktykować długo, żeby całkowicie panować nad sobą. Ale na chwilę obecną, pomaga mi zdystansować się i zaakceptować wszystko, co dzieje się wokół mnie i we mnie. Jestem spokojniejsza :)
  • hefa89 23.01.17, 12:49
    Zapraszam na spotkanie we Wrocławiu z Robertem Rutkowskim - najpopularniejszym psychoterapeutą w Polsce.
    Porozmawiamy m.in. o tym:
    - jak nauczyć się bycia szczęśliwym?
    - jak można zmienić swój los z pełnego udręki na pełen radości?
    - dlaczego jednym udaje się zostać bogatymi i szczęśliwymi, a innym los ciągle rzuca kłody pod nogi?
    - czy jesteśmy skazani na sukces lub na klęskę, czy możemy pomóc losowi, aby nas polubił i dał szansę pławić się w poczuciu szczęścia?
    www.facebook.com/events/583794091818398/
  • chardonnay77 29.03.17, 18:58
    Tak jak piszesz, stres wynika z naszej oceny sytuacji, trzeba umieć się wyluzować :) Najczęściej rzeczy, którymi się stresujemy i martwimy w ogóle się nie wydarzają... Zobacz sobie ten filmik: www.youtube.com/watch?v=MukpNYLRkds i ogólnie poprzeglądaj sobie ten kanał, ja z jego pomocą mocno poukładałam sobie w głowie :) pozdrawiam :)
  • Gość: katia35 IP: *.play-internet.pl 27.04.17, 22:14
    Własne negatywne myśli, zamartwianie się i wyolbrzymianie rzeczywiście potrafią zepsuć życie i relacje z innymi ludźmi... Też taka jestem... Wiecznie czymś się przejmuję i stwarzam w swojej głowie nieistniejące problemy... Jakoś wytrzymywałam ze sobą, niestety do momenty, w którym rozstałam się z narzeczonym... Stwierdziłam wtedy że chyba nigdy nie będę szczęśliwa i poszłam do psychologa. Oczywiście oprócz psychologicznego wsparcia polecił mi zainteresować się aromaterapią. To jedno z większych odkryć w moim życiu :) Wcześniej nie sądziłam, że zapachy są w stanie aż tak wpływać na nasze życie. Mój ratunkowy sposób na trudne sytuacje to wanna pełna wody, świeczki, muzyka, 5 kropli ulubionego olejku grejpfrutowego Damai i w ciągu 30 minut mój umysł i ciało cudownie się regenerują.
  • Gość: monia IP: *.interia.pl 09.08.17, 10:33
    Moim zdaniem ciagły stres może doprowadzić do jakiejś poważnej choroby. Na początku powinnaś spróbować jakichś ziołowych tabletek, np. nervomix. Pomagają się uspokoić i wyciszyć, a także pomyśleć o wszytskim na spokojnie. Dobrze będzie też jeśli znajdziesz sobie jakieś zajęcie, które pozwoli Ci się odstresować i zająć czymś innym :)
  • Gość: Jacek IP: *.play-internet.pl 27.09.17, 11:47
    Może Cię zainteresuje blog zespokojem.pl

    Motywem przewodnim bloga jest osiągniecie i utrzymanie spokoju pomimo trudności. Może spodobają Ci się proponowane metody.
  • krystynkaczarodziejka 06.10.17, 07:48
    Od kiedy tak masz? Poszukaj w internecie ćwiczeń uspakajających, postaraj się czymś zająć może to pomoże.
  • kleofas0202 11.11.17, 12:17
    Też bym polecał takie ćwiczenia relaksujące a jak to nie pomoże to po prostu wizytę u psychologa, to najlepsze rozwiązanie. Na przykład na szukamterapeuty.pl/wyszukaj/krakow/stres możesz specjalistów w tej dziedzinie znaleźć
  • karolnml 13.11.17, 14:28
    Czy słyszeli Państwo o FLOATINGU ? Bez grawitacji, bez dotyku, bez dźwięku i bez zakłóceń – tak w skrócie można opisać floating, czyli terapię unoszenia się na wodzie. Wcześniej znany jako deprywacja sensoryczna, a obecnie jako terapia ograniczenia bodźców środowiskowych (z ang. REST – Restricted Environmental Stimulation Therapy). Sesja odbywa się w kabinie floatingowej w której znajduje się 30cm wody i pół tony soli EPSOM(siedmiowodny siarczan magnezu) która jest siarczanem magnezu.
    Najważniejsze korzyści to:
    1. Uwolnienie się od stresu i napięcia
    2. Eliminacja zmęczenia
    3. Eliminacja objawów depresji, nerwicy, lęków i natręctw
    4. Zwiększenie koncentracji,
    5. Łagodzenie bólów
    6. Wzrost poziomu energi
    itd
    Korzyści jest naprawdę dużo. Sam przez zbieg okoliczności poznałem tą metodę i tak bardzo mi sieto spodobało żę otworzyłem ośrodek w którym można floatowac Jeżeli ktoś będzie zainteresowany to zapraszam do Gdańska na ul Norwida 4 do FIVE SENSES float spa
    Na stronce fivesenses.pl znajdziecie Państwo więcej informacji o floatingu
  • Gość: syrekk IP: *.static.ip.netia.com.pl 18.01.18, 09:40
    A ziołowe tabletki ? Czy są jakieś skuteczne na taki stres, głownie w pracy niestety :(
  • Gość: goosza IP: *.static.ip.netia.com.pl 24.01.18, 11:38
    No mi np. pomaga nervomix control, nie czujesz się śpiąca po nich nie otumania itp :) Możesz śmiało brać nawet w pracy.
  • Gość: Piotrek IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 16.02.18, 22:46
    Ja długo szukałem czegoś dobrego bo ze stresem mam straszny problem, świetnie pomaga mi to
    track.cashinpills.com/product/Stabliss/?pid=148&uid=56179

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.