Dodaj do ulubionych

bywacie na rajdach? należycie do klubów?

13.05.05, 22:11
Witajcie!

Zastanawiam się, czy turyści rowerowi jakoś spotykają sie w większych
grupach. A jesli tak, to gdzie?
Obserwuj wątek
        • oskar58 Re: bywacie na rajdach? należycie do klubów? 01.02.06, 18:37
          Mam wrażenie, że takich jak ja jest wielu. Spotykam ich głównie w Tatrach, ale
          i na rowerze. My po prostu nie mamy ochoty wlec za sobą balastu za który trzeba
          myśleć, odpowiadać, pouczać i nadstawiać głowy nie mówiąc o innych częściach
          ciała. Jak mam ochotę porozmawiać, to kawałek wspólnie idziemy, a potem każdy
          idzie (jedzie) własnym tempem i znowu spotykamy sie w schronisku jako obcy.
          Wczoraj dałem takiemu towarzyszowi podróży płytę ze zdjęciami, ale nie mieliśmy
          sobie nic do powiedzenia i myślę, że więcej się nie spotkamy. I dobrze.
          Diaforo. Pisałem już raz, że Twoja strona z wycieczki do Francji jest nieczynna
          albo jest błąd w adresie. Podaj go jeszcze raz. Wybieram się we wrześniu na
          kilka dni na Korsykę, ale nie mam jeszcze planów co do drugiego tygodnia. Może
          północne Włochy - Padwa, Werona, Piza, albo Francja - Lazurowe Wybrzeże - Nicea
          i okolice. Może znajdę coś dla siebie w opisie Twojej podróży. Interesujący
          jest Twój pomysł na długi majowy weekend - Bornholm. Może miniemy się gdzieś na
          drodze. Poznasz nas łatwo. Mój rower i ja, obaj srebrni. Ale sie rozpisałem.
          Pozdrawiam. Oskar
          • kali151 Re: bywacie na rajdach? należycie do klubów? 01.02.06, 20:43
            OSKAR ma racje . Mijamy się gdzieś na trasie , jemy śniadanko na tym samym
            przystanku , wymienimy uwagi , kto skąd - kto dokąd i każdy jedzie w swoją
            stronę, swoim tempem , nie martwiąc się o innych . Chociaż czasem samotność
            jest upierdliwa . A co do moich możliwości -to preferuje średnio długie odcinki
            tj.70-130 km , chociaż i zdaża się więcej ( pogórze przemyskie tego lata
            planowane 90 a wyszło 180 , "krótka" mapa , malutka
            pomyłka ,drobnostka ,zamiast w lewo zrobiło się w prawo do tego cholerna burza
            znikąd , zero zabudowań , zero zasięgu GSM , facet "wsiąkł" :/ a żeby nie było
            zbyt optymistycznie na koniec kapeć i ostatnie kilka kilometrów sprintem co
            jakiś czas pompując )Mój rejon działań na co dzień to płd-wsch.
            Myślę tego lata również o Roztoczu . Podobno niezłe szlaki . Pozdrawiam
            • robertrobert1 Re: bywacie na rajdach? należycie do klubów? 02.02.06, 06:25
              kali151 napisał:

              > OSKAR ma racje . Mijamy się gdzieś na trasie , jemy śniadanko na tym samym
              > przystanku , wymienimy uwagi , kto skąd - kto dokąd i każdy jedzie w swoją
              > stronę, swoim tempem , nie martwiąc się o innych .

              Mysle, ze oboje nie macie racji. Owszem takich spotkan na trasie mialem mnostwo
              ale to wynikalo z jednego: roznego ( a dokladniej przeciwnego) kierunku jazdy.
              Gdy jednak kierunek podrozowania jest zbiezny to ja, moze jestem wyjatkiem,
              udaje mi sie pojechac z takim kompanem przez kilka dni a nawet 2 tygodnie. Tak
              wiec tylko zalezy od nas samych czy chcemy jechac z innym naginajac sie do jego
              stylu jazdy czy tez jestesmy tak sztywni, ze niedopuszczamy zadnych zmian wiec
              dalej jedziemy sami.

              > A co do moich możliwości -to preferuje średnio długie odcinki
              >
              > tj.70-130 km , chociaż i zdaża się więcej ( pogórze przemyskie tego lata
              > planowane 90 a wyszło 180 ,

              I to jest wlasnie problem. Dla jednych sredni odcinek to 130 a dla innych to
              dystans ekstremalnie dlugi.

              >... "krótka" mapa , malutka
              > pomyłka ,drobnostka ,

              I tu takze sie roznimy. Jedni po Polsce podrozuja z jedna mapa a inni w teren
              zabieraja wiele map i jada tylko bocznymi, wiejskimi drogami a czesto takze
              bezdrozami.

              >...zamiast w lewo zrobiło się w prawo

              zdarza sie.

              >...do tego cholerna burza

              To tylko natura, normalka...

              > zero zasięgu GSM ,

              A jakie to ma znaczenie?

              >... a żeby nie było
              >
              > zbyt optymistycznie na koniec kapeć

              To sa wlasnie uroki turystyki roweorwej. A ty chcialbys zeby bylo zawsze z
              gorki, po rownym asfalcie, z wiatrem w plecy i bezawaryjnie? Naiwny.


              > Myślę tego lata również o Roztoczu . Podobno niezłe szlaki .

              Ale jak wezmiesz tylko mape Polski to malo zobaczysz.

              --
              I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
              • kali151 Re: bywacie na rajdach? należycie do klubów? 04.02.06, 12:26
                I właśnie dlatego chyba jeżdze sam. Gdybym spotkał na trasie
                takiego "robertrobert1" , który wszystko wie i na wszystko ma odpowiedż , nie
                wytrzymałbym 20 minut nie mówiąc o dwóch dniach czy dwóch tygodniach .
                Preferuję w uszach SZUM POWITRZA niż ......... . Pozdrawiam Robercie .Do
                zobczenia na trasie ( wolę jednak asfalty)
                • robertrobert1 Re: bywacie na rajdach? należycie do klubów? 04.02.06, 15:37

                  kali151 napisał:

                  > Gdybym spotkał na trasie
                  > takiego "robertrobert1" , który wszystko wie i na wszystko ma odpowiedż ,

                  A co ja na to poradze, ze za mna stoi juz niezly bagaz doswiadczen...

                  >... nie
                  > wytrzymałbym 20 minut nie mówiąc o dwóch dniach czy dwóch tygodniach .

                  I tu sie mylisz bo co innego przechwalac sie a co innego dawac rade wtedy kiedy
                  ktos tej rady oczekuje.


                  > Preferuję w uszach SZUM POWITRZA niż ......... .

                  Doskonale cie rozumiem.

                  > Pozdrawiam Robercie .

                  Ja ciebie takze.

                  >Do
                  > zobczenia na trasie ( wolę jednak asfalty)

                  Ale szutry, zwlaszcza skandynawskie, maja bardzo duzo w sobie uroku.
        • diafora Panowie - to tylko polemika, nie zacietrzewiajcie 04.02.06, 15:06
          Hmm, zaczynając ten wątek miałam nadzieję,że poznam Wasze doświadczenia ze
          spotkań z innymi rowerzystami.
          Nie sądziłam, że wywiąże się tak ostra polemika między zwolennikami postawy
          "samotnego wilka" a tendencjami stadnymi!!
          Myślę, że każdy ma prawo sam dokonać wyboru najwłaściwszego dla siebie,
          natomiast nie powinien deprecjonować cudzych! To po prostu nieeleganckie!
          Przecież wszystkich nas łączy ta sama pasja!
          Nawet jeżeli objawia się nieco inaczej !
          Zatem - pax vobiscum!
    • wojtkowiak.d Re: bywacie na rajdach? należycie do klubów? 24.03.06, 21:53
      Nie kłóćcie się!!! ja przez 11 lat jeździłam z klubem turystyki rowerowej w
      Warszawie na różne rajdy/zloty/obozy wędrowne po całej Polsce i to był
      najcudowniejszy okres mojego życia!!! takich wspomnień, przygód i przyjaźni nic
      i nikt nie zastapi. Potem przyszło macierzyństwo ale to już inna historia. Teraz
      brak mi strasznie takich wędrówek na taką skalę ale przerzuciłam się na ukochane
      Tatry (bez roweru :-). Co roku nadal są organizowane centralne zloty turystów
      kolarzy, gdzie mozna przyjechac indywidualnie, w gupach przyjaciół lub z klubem.
      Jest fantastyczna atmosfera i mnóstwo doświadczeń do zdobycia. Ja będąc
      przewodnikiem turystyki rowerowej (ale przerwałam odnawianie uprawnień z powodów
      w.w.) uczestniczyłam w takim życiu i znam to z autopsji. Teraz tylko ludzie
      stali się ciut bardziej wygodni i spanie w namiociku na dzikoi nie każdego
      zadowala. Są jednak prawdziwi turyści i dobrze że powstał taki wątek! Powodzenia
      na szlaku (rowerowym także).
      Dla zainteresowanych: ktkol.pttk.pl/?page_id=7
    • rraleighh SKPB i ADFC Dachgeber Projekt 28.03.06, 10:25
      1. SKPB czyli Studenckie Koło Przewodników Beskidzkich. Co roku w wakacje
      organizują kilkadziesiąt niskobudżetowych wycieczek po całym świecie, także
      kilka rowerowych. Bardzo przyjemne wyjazdy, jeśli nie martwią Cię małe dzienne
      przebiegi rzędu 50-70km.

      www.skpb.waw.pl/index.php
      2. ADFC Dachgeber Projekt to jest inicjatywa niemieckich rowerzystów w której
      uczestniczy kilka tysięcy osób, głównie z Niemiec, ale nie tylko, polegająca na
      tym, że nawzajem oferuje się sobie noclegi podczas wypraw rowerowych. Jest tu
      dużo zastrzeżeń: gospodarz może odmówić noclegu bez podania przyczyny, trzeba
      mięc śpiwów i karimatę, trzeba wcześniej zadzwonić, trzeba jechać na rowerze
      i.t.d. Z moją Żoną kilkunastokrotnie w ten sposób nocowaliśmy w różnych
      miejscach w Niemczech

      www.dachgeber.de/
    • mz.regent Re: bywacie na rajdach? należycie do klubów? 25.04.06, 13:54
      Piehota po órah chadzam czasami w wiekszych grupach - związany jestem z klubem
      górskim.

      Jednak nie bardzo sobie wyobrażam siebie w dużej grupie rowerystów. Lubie jedi
      samotnie a jeszcze bardziej w dwuosobowym składzie. I wcle mnie nie ciagnie do
      klubu rowerowego. Ale z pewnościa są tez tacy którzy w jexdzie grupowej
      znajduja farje i satysfakcję.

      Pzdr
      Regent
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka