Dodaj do ulubionych

bułgaria rowerem

04.09.06, 12:01
czy ktoś był? mam kilka pytań. Z góry wielkie dzięki.
pozdrowery
Edytor zaawansowany
  • mkosit 04.09.06, 15:07
    Byłem. Pytaj.
  • gryllion 04.09.06, 15:36
    Może tak - w ubiegłym roku byłem sam w Rumunii. Wbrew pozorom nie było tak źle.
    Przezyłem. Za rok planuję Bułgarię i moje wątpliwości dotyczą bezpieczeństwa.
    Czy samotny pobyt z rowerem jest dość ryzykowny? Słyszałeś historie, które moga
    mnie odwieść od tego pomysłu (nic mnie raczej nie odwiedzie, he, he, ale
    chciałbym wiedzieć). No i może jakieś inne praktyczne wskazówki.
    Aha, interesuje mnie Stara Płanina. A Ty gdzie jeździłeś?
  • mkosit 04.09.06, 16:40
    Sam nie jezdzilem, tylko z dziewczyna (po Rumunii zreszta tez), ale chyba nie
    robi to wiekszej roznicy. Ludzie w Bulgarii sa bardzo mili, przyjazni i chetnie
    sluza pomoca - wskaza droge, powiedza co ciekawego jest w okolicy, itp. Polakow
    lubia, bo im sie dobrze kojarzymy z czasow demoludow (nawet narzekaja, ze tak
    malo nas teraz tam przyjezdza). Jest bezpiecznie - krecilismy sie po kraju
    jakies dwa tygodnie i nie mielismy zadnych przykrych niespodzianek.
    Co do trasy, to dojechalismy autobusem do Sofii, stamtad ruszylismy na pd -
    chcielismy wjechac do schroniska kolo Musaly (najwyzszy szczyt Balkanow), ale w
    jakichs 2/3 drogi zawrocil nas policjant, bo droga wiodla przez teren zamkniety
    (jest tam zbiornik, z ktorego sprowadzaja wode do Sofii). Musielismy zawrocic na
    pn - nie za bardzo bylo jak przejechac przez Rile - w kierunku Starej Płaniny,
    ktorej pasmo przejechalismy w okolicy Kalofera, krecac sie nieco po gorach.
    Potem do Wieliko Trnowa, skad ruszylismy w kierunku morza, ale w pewnym momencie
    zapakowalismy sie do pociagu do Warny, z ktorej pojechalismy do Balczika
    pobyczyc sie dwa dni nad morzem.
    Drogi na rowninach sa ok, a w gorach, jak to drogi w gorach - bywalo kiepskawo,
    ale przejezdnie. Mila rzecza w gorach jest duza ilosc poidel dla zwierzat ze
    zrodlana woda, wiec nie trzeba zbyt wiele jej ze soba wozic. Jedzenie w
    knajpkach bardzo dobre i w rozsadnych cenach (z mapy wypadl mi wlasnie rachunek
    za obfity obiad z piwem dla dwoch osob opiewajacy na 15 lw). Mapa - my kupilismy
    w Sofii atlas 1:200 000 (www.mapsbg.com/index/map=212/index.html), jest
    ok, ale nie jest to mapa topograficzna, wiec w gorach troche traci na uzytecznosci.
    Spalismy glownie pod namiotem na dziko, ale tez w schronisku (b. tanie) i na
    kwaterach prywatnych i malych hotelikach (tanie).
    Tyle mi na razie przychodzi do glowy. Jak bys mial jakies pytania, to chetnie
    odpowiem.
  • gryllion 04.09.06, 18:00
    dzięki za odpowiedź, też wspólnie zamierzamy sie tam wybrać z dziewczyną. Nie
    mamy jeszcze sprecyzowanej trasy, ale jesteśmy nastawieni na góry. Myslisz, że
    warto zarezerwować trzy tygodnie na Starą Płaninę? Jest tam gdzie pojeździć?
  • mkosit 04.09.06, 18:54
    Jak pisalem Stara Planine przejechalem tylko raz i to w poprzek pasma. Wiec
    niewiele Ci moge tutaj pomoc.
    Trzy tygodnie to duzo, wydaje mi sie, ze za duzo, ale to tez zalezy jak
    bedziecie jechac. Czy z bazami wypadowymi, gdzie zostawicie klamoty, by jezdzic
    na wypady bez wiekszego bagazu, czy z sakwami przypietymi non-stop. Jesli to
    drugie, to ilosc dostepnych drog sie zmniejsza, bo w koncu moze sie znudzic
    pchanie zapakowanego roweru pod gore po sliskiej kamienistej (skalistej) drodze
    w ponad 30-stopniowym upale.
    No wlasnie, bylismy w pierwszej polowie wrzesnia i bylo goraco, odradzam wyjazd
    w lipcu lub sierpniu, bo sie ugotujecie na rowerach.
    Dla orientacji podam, ze przejazd w poprzek Balkanu (z Tyży do Gabrowa) zajal
    nam poltora dnia - jeden dzien wjazd (no i dopchanie) do schroniska pod
    przelecza, gdzie spalismy, niecale pol drugiego dnia zjazd na dol. Jakby sie
    uprzec, to pewnie mozna to zrobic w jeden dzien, ale my chcielismy spac w gorach.
    Zachodnia i Centralna Stara Planina jest dosc wysoka (Botew - 2376 m.n.p.m.),
    Wschodnia jest juz zdecydowanie nizsza.
  • mkosit 05.09.06, 01:06
    Musialem zajac sie czyms innym, dlatego nagle urwalem.
    Po Zachodniej i Centralnej Planinie moze Wam byc trudno jezdzic wzdluz lancucha,
    bo jak to w gorach, drogi ida raczej w poprzek pasma. Jak jechalismy przelecza
    (ok. 1600 m.n.p.m.) pod Botewem i spojrzalem w gore, to niewygladalo to zbyt
    wesolo. Ale jest tam na szczycie obserwatorium astronomiczne, wiec droga jakas
    tam musi wiesc - spytaj moze na forum tych, ktorzy chodza po gorach, beda
    wiedzieli wiecej. No i zawsze warto pytac miejscowych, jak wyglada droga. Dobrze
    im wierzyc, bo wiedza co mowia (bylismy pare razy glupi, bo niby madrzejsi mapa,
    ale wychodzilo polowicznie na ich; polowicznie, bo jestesmy uparci, jak osly,
    ktorych swoja droga jest w gorach troche, podobnie jak polskich fiatow 125, co
    nas troche zaskoczylo).
    Bulgaria to w sumie gory przedzielone niezbyt szeroka rownina, wiec jakby Wam
    sie znudzil Balkan, to mozecie zjechac na poludnie i tam sie pokrecic. Nie wiem,
    gdzie jezdziles po Rumunii, ale Rila na poludniu Bulgarii to bylyby takie
    Fagarasze, choc wyzsze, Stara Planina w centralnej czesci wygladala nieco
    lagodniej, ale to moze byc tylko zludzenie.
    No i polecam na koniec jazdy Balczik nad Morzem Czarnym, juz dla biernego
    wypoczynku (w razie czego postaram sie wygrzebac jakies kontakty). Nam sie
    bardzo spodobal, choc na pierwszy rzut oka bylismy lekko zalamani.
    Jesli jestes z Warszawy, to moglbym Ci gdzies na miescie podrzucic te
    nietopograficzna mape, bys sie z grubsza zorientowal, jak to wyglada, ale to
    najwczesniej w pazdzierniku, bo w sobote zmykamy na 3 tyg. pojezdzic rowerem po
    Gruzji i Armenii.
  • gryllion 05.09.06, 08:25
    Oki. Gruzja i Armenia... A to jeszcze ciekawsze...
    Tak, jestem z Warszawy.
    Przeslij mi swój tel na mejla, to sie jakoś zdzwonimy.
  • mkosit 05.09.06, 12:59
    Wyslalem.
  • ewcyna 07.10.06, 16:29
    W przszłym roku planujemy trasę z Polski do Istambulu przez Bułgarie/Rumunię. W
    tym roku odbyła sie wyprawa Dookoła Bałtyku (71 dni) a kilka poprzednich do
    zobaczenia na www.bicycle.pl. Zapraszamy wszystkich rowerowych podróżników, E

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka