Dodaj do ulubionych

rowerem po Ziemi świętokrzyskiej?

20.06.07, 13:02
Jestem ze świętokrzyskiego , Dorota, 42 lata, na początek interesują mnie
wypady rowerowe w moim własnym województwie, mam rower, troche gorzej z
towarzystwem, bo moi bliscy wolą wypoczynek statyczny, niektórzy w ogóle nie
maja roweru, Może ktoś ma podobne zainteresowania?
Obserwuj wątek
      • trzcina4 Re: rowerem po Ziemi świętokrzyskiej? 22.06.07, 10:34
        Ja jestem z Ostrowca, i odkrywam, że są przyjemne asfaltowe wiejskie trasy,
        niektóre nawet oznaczone, właśnie niestety załamała się pogoda, no ale to
        przecież nie koniec świata, do Kielc nie dotarłam jeszcze,
        troche za daleko mieszkasz od Ostrowca, bo skoro piszesz , że robisz 40 km
        dziennie, to mniej więcej, tak jak ja,
      • trzcina4 Re: rowerem po Ziemi świętokrzyskiej? 27.06.07, 12:53
        Ostatnio dotarłam na Brody i dookoła zalewu. Piękna trasa, szkoda, że trzeba
        było wracać do domu.
        Zrobiłam też trasę Ostrowiec - Mychów - Szwarszowice (to już blisko Gór
        świętoktrzyskich) - garbacz - Czerwona Góra - Jacentów - Ostrowiec . Ok 60 km.
        To są trasy asfaltowe , a nie główne drogi, gdzie trzeba uważać na TIRY.
        Czy dojechałaś/łeś do Nowej Słupi?
        • froodoo Re: rowerem po Ziemi świętokrzyskiej? 28.06.07, 10:19
          ... jasne... fajna trasa... ok. 40km... lekko pofałdowana.... lepiej do Słupi
          jechać sobota, niedziela bo ruch wtedy słaby i bezpieczniej sie jedzie...
          ostatnio, w niedzielę zrobiłem sobie wycieczke ok. 90km... czesc po głownych
          drogach (E7) a potem w bok i porzez wsie powrót do kielc... czysta przyjemność
          • trzcina4 Re: rowerem po Ziemi świętokrzyskiej? 29.06.07, 11:10
            Myślałam że wyiąże się dyskusja na forum na temat podróżowania po Ziemi
            Świętokrzyskiej a tu widzę że tylko my dwoje. Może po prostu, ci co jeżdzą
            rowerem to nie mają czasu pisać na forum. Jutro sobota, jadę w kierunku nowej
            słupi, odkryłam na mapie niebieski szlak, pieszy, ale może rowerem da sie
            przejechać. Chyba , że bedzie deszcz. Mam nadzeję,że dotrę do Emeryka.
            Szkoda Frodo, że tak daleko mieszkasz.
            No ale 90 km to i tak bym, (chyba) nie przejechała. Czy to twój rekord?




            • froodoo Re: rowerem po Ziemi świętokrzyskiej? 29.06.07, 14:13
              ... no szkoda że jutro do tego Emeryka... chętnie spotkałbym sie pod świętym i
              pogadał.... ale jutro nie dam rady..... może kiedyś...:-)...a rekord....
              nie..... rekord to 120km..... po mazurach...... ( ale przyznam sie że jakies
              40km to dlatego że pomyliłem drogi...;-)...)
              • trzcina4 Re: rowerem po Ziemi świętokrzyskiej? 02.07.07, 10:10
                nie dotarłam pod Emeryka, bo zbładziłam na niebieskim szlaku za kałkowem. A już
                było niedaleko. Dotarłam do miejscowości pawłów , która według mnie nie miała
                prawa znależć sie na mojej trasie.
                Potem zorientowałam sie , że jeśli szlakiem to powinnam była pojechac przez
                pola. Nie odważyłabym sie sama, i dlatego przydałby sie ktoś do towarzystwa.
                Właśnie przekonuję kumpelkę z liceum o wyższości roweru nad samochodem i
                papierosami. Może mi sie uda
                A na tych Mazurach to byłeś na wyprawie zorganizowanej czy prywatnie?
                • froodoo rowerem po świętokrzysku 02.07.07, 12:45
                  na mazurach byłem rodzinnie.... i z paroma rowerami..... po okolicy z
                  dziećmi..ale na dalsze wyprawy to już sam... bo powyżej 20km trasa wzbudzała nie
                  wiem czemu awersje do pedałowania..:-)
                  Mimo że pobłądziłaś... to i tak sobie trochę trasy zrobiłaś i nowe tereny
                  pooglądałaś.... a z koleżanką...na pewno będzie przyjemniej
                  • wolff1 Re: rowerem po świętokrzysku 02.07.07, 13:17
                    Jedna z najpiękniejszych asfaltowych tras w Górach Świętokrzyskich to z
                    pewnością podjazd na Łysą Górę. Widoki ze szczytu kapitalne, z fantastycznie
                    położonym klasztorem oblatów. Sam podjazd bardzo fajny, prawie 300m pod górę,
                    od połowy góry droga jest zamknięta dla samochodów, więc ruchu nie ma w w
                    ogóle. Z Kielc to rzut beretem - nie więcej niż 30-40km.
                    --
                    www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl
                    • froodoo Re: rowerem po świętokrzysku 03.07.07, 16:06
                      ale podjazd pod św. Katarzynę od strony Górna... tez ma swój urok..... jak sie
                      już jest na szczycie..... to człowiek wie że żyje się po to , by zrobic ten
                      podjazd..... bo sam zjazd to już pecha neutral
            • froodoo Re: rowerem po Ziemi świętokrzyskiej? 03.07.07, 14:34
              jak tylko znajdziesz ochotę..... możemy razem pojeżdzić w okolicach nowej
              słupi...albo tam gdzie lubisz jezdzić.... co to jest kilka kilometrów dalej...
              jak w miłym towarzystwie.... a kto wie... może więcej takich zapaleńców sie zjawi
    • froodoo .... po Ziemi świętokrzyskiej? 30.07.07, 09:48
      wczoraj jakieś 80km..... kielce - miedziana góra - strawczyn - piekoszow -
      rykoszyn - polichno i wiiio priościutko 7-mka do domu..... sporo po drodze
      rowerzystów... aż miło pomachać sobie po drodze ku pokrzepieniu... pogoda
      idealna więc i tempo całkiem słuszne...... no to do zobaczenia na trasie..:-)
      • trzcina4 Re: .... po Ziemi świętokrzyskiej? 06.08.07, 11:53
        witam po długim czasie
        Właśnie wróciłam z wczasów, w czasie których bardzo brakowało mi roweru,
        utyłam z pięć kilo, dziś wznawiam moje podróże rowerem,
        kierunek - przypadkowy, tylko na rozruszanie mięśni.
        A ty, już po urlopie?
        • froodoo po urlopie...ale... 06.09.07, 09:28
          ..cześć..... te 5 kg to masakra..... mnie sie udało raczej utrzymać to co
          jest.... ale dużo pływałem, rower dopiero jak wróciłem... na początek 90km... i
          ledwo dojechałem... ale nastepnym razem 70 i było już dobrze
      • froodoo ... a jak to robicie 06.09.07, 09:32
        witaj..... a w jakich kierunkach się najczęściej wybieracie/... trasa na Końskie
        z Kielc dość mocno uczęszczana ... i jednak nie zapuszczam się tam bo TIR za
        TIR-em i srednia przyjemność jechać z nimi tak wespół w zespół
    • froodoo w taki dzień az się nie chce przestać 01.10.07, 08:52
      ..ostatni weekend września.... piękna pogoda..idealna.... słoneczko, nie za
      ciepło ale i nie zimno..... wycieczka Kielce-Psary-Bodzentyn-Św.
      Katarzyna-Kielce..... momentami ciężkawa... bo sporo podjazdów...ale wtedy też
      czujesz że jedziesz.... gdy na szczycie dysząc cieszysz się ze dałeś radę.....
      kocham takie momenty... to zmęczenie i tę radość... bo sie jeszcze chce to robić

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka