Dodaj do ulubionych

Rowerem dookoła Polski

30.04.09, 23:54
28 maja wyruszam z Koszalina w wyprawę dookoła Polski, to będzie
tylko 17 dni i aż ok. 3 tyś km . Może jest ktoś chętny zmierzyć się
z tymi liczbami i przeżyć myślę ciekawie ten czas? Sakwy, namiot,
jak najmniejsze koszta, pokonać ten dystans i choć czasu mało
zobaczyć i poznać jak najwięcej ...
Edytor zaawansowany
  • robertrobert1 03.05.09, 22:12
    Mam nadzieję, że ci się uda bo mnie jazda "od słupka do słupka" według trasy
    PTTKu szybko znudziła.
    --
    I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
  • mariusz_nk 06.05.09, 21:10
    Ja też mam taką nadzieję, choć łatwo pewnie nie będzie. Zawsze kiedy
    jadę rowerem w podróż jest to szczególny i wyjątkowy czas. Fakt, że
    pracuje się czasem i ciężko, żeby pokonać kolejne km, dla mnie
    jednak jest w tym magia, ponieważ wiem, że za chwilkę dojadę do
    kolejnego zakrętu, za którym będzie coś nowego, czasem wyjątkowego,
    cudownego... Jedno jest pewne, jadąc autem takich miejsc nigdy nie
    poznasz, ponieważ najzwyczajniej w świecie nawet ich nie
    zauważysz...
  • ania1234ania 04.05.09, 18:42
    mam takie pytanie :) długo się przygotowywałeś do tego wyjazdu?
    ile chcesz dziennie pokonywać km? :D
    taka wyprawa kusi tylko zastanawiam sie czy dałabym rade :)
  • robertrobert1 05.05.09, 12:14
    ania1234ania napisała:

    > długo się przygotowywałeś do tego wyjazdu?

    Jesli sie jezdzi codziennie ok 20 km np do pracy to specjalnejnego treningu nie
    potrzeba.

    > ile chcesz dziennie pokonywać km? :D
    > taka wyprawa kusi tylko zastanawiam sie czy dałabym rade :)

    Srednia wynosi 176 km a to jest duzo i nie do zrobienia w terenie górzystym.
    Zalecam nieco zejść z przebiegów na np: 100-120 km w górach i 150 km na
    rowninach. Wowczas wyprawa bedzie ciekawsza, nabierze charakteru podrózniczego a
    nie sprinterskiego.


    --
    I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
  • mariusz_nk 06.05.09, 20:55
    Witam. Nie mam specjalnych przygotowań, po prostu jednego dnia
    przejade 60 km, potem przez kolejne dni małe dystanse np 10 km lub
    mniej, są dni kiedy na rower nie popatrzę. Tak samo było kiedy
    jechałem rowerem na Nordkapp, Barcelony, do Szwajcarii lub inne
    wyprawy - nigdy nie było specjalnych przygotowań. Tak jak wspomniał
    Robert to około 180 km dzienie, trasa liczy ok.3000 km a mam tylko
    17 dni, na rozkładzie mam dni o takim przebiegu, wyższym ale i o
    wiele niższym, wiele zależy od pogody, przejadę ile będzie można,
    korekta planów nastąpi w trasie, ale chcę przejechać wszystko
    rowerem, tak jak zawsze...zobaczymy jak będzie. Zawsze można
    przyłączyć się na jakiś etap wyprawy... czy da się radę - tego to
    nawet nie wiem ja, czy dam radę, po prostu zobaczę jak będzie...
  • ania1234ania 07.05.09, 09:05
    :) to wtedy nawet całkiem fajnie brzmi
    tylko ja jednak chyba na pierwszy raz pozostane przy krótszej troche
    trasie, znalazłam już ekipe na Mazury i w czerwcu się tam sprawdze.
    Ale innym razem chętnie bym się gdzies dalej wybrała :) Jak będziesz
    planował kolejny wyjazd to daj znac, jak czas pozwoli to chętnie
    dołącze :) [kontakt gg:3046404]
    Powodzenia w pokonywaniu każdego kolejnego kilometra
    pozdrawiam Ania :)
  • mariusz_nk 07.05.09, 21:23
    Powodzenia na Mazurach. Namiary na mnie: marioni@poczta.onet.pl lub
    strona www.roweriswiat.republika.pl - tu pewnie bedą zdjęcia z
    wyprawy dookoła Polski. Jak będzie coś w planach, dam znać.
    Pozdrawiam...
  • krzychlater 08.05.09, 11:21
    Brzeski Klub Miłośników Aktywnego Wypoczynku "Na Przełaj"
    www.naprzelaj.republika.pl
    Organizuje w tym roku pierwszy klubowy obóz wędrowny właśnie szlakiem Rajdu
    Dokoła Polski.
    Założenia są takie: jedziemy po trasie wyznaczonej przez regulamin odznaki PTTK:
    Dużego Rajdu Dookoła Polski. Podzielimy tę trasę na kilka lat. Pierwszym,
    stosunkowo najłatwiejszym etapem w 2009 r. będzie zachodnia granica.

    Termin wyjazdu na pierwszy etap: 2/3 lipca 2009 r., co oznacza, że trzeba być
    już dyspozycyjny wieczorem w czwartek a na piątek trzeba sobie wziąć urlop.
    To trzeba ustalić na 100 %, by nie było odstępstw.

    Czas wędrówki: optymalnie dwa tygodnie, z możliwością skrócenia lub wydłużenia.

    Zarys trasy: PKP Brzeg - Świnoujście
    Dalej rowerem:
    Świnoujście
    PK Międzyzdroje
    PK Wolin
    PK Stepnica
    PK Goleniów
    PK Lubczyna
    PK Szczecin
    PK Krajnik Dolny
    PK Piasek
    PK Cedynia
    Berlin
    Cedynia
    PK Siekierki
    PK Boleszkowice
    PK Kostrzyń
    PK Górzyca
    PK Kłopot
    PK Gubin
    PK Brody
    PK Łęknica
    PK Gozdnica
    PK Zgorzelec
    PK Leśna
    PK Szklarska Poręba
    PK Sobieszów
    PK Karpacz
    ( ... )

    Tu jest ta trasa z zaznaczonymi punktami kontrolnymi (PK) rajdu.

    Wg regulaminu rajdu do Zgorzelca jest bardzo około 600 km. Plus zygzaki, żeby
    zobaczyć coś ciekawego (+ 100 km) plus wypad do Berlina (+ 160 km) razem jakieś
    baaardzo około 14 dni jazdy po 60 km z hakiem i dwa dni odpoczynków.

    Zasadniczą kwestią będzie nocleg (jeden lub dwa) w Berlinie.


    Odznaka Będziemy się starali tak opracowywać kolejne odcinki rajdów, by każdy
    mógł się starać o weryfikację odznaki wg regulaminu ktkol.pttk.pl/?p=32
    Jest to bardzo prestiżowa odznaka PTTK, jedna z najtrudniejszych i tylko osób ją
    posiada.

    Więcej informacji na forum www.forum.ekspedycja.org/index.php?showtopic=1641

    --
    naprzelaj.republika.pl/przelaj0.htm
    www.jaktrafic.prv.pl/
    akt.wroclaw.pttk.pl/akt.html
    nepomuk.w.waw.net.pl/default.htm
  • krzychlater 17.05.09, 19:03
    Jadąc 135 km na dzień to nic się nie zobaczy. Wole dużo zobaczyć a mało
    przejechać a nie na odwrót. Pokonywanie kilometrów zostawiam dla zająców. W
    tamtym roku na trasie Egzotycznej Polski średni przejazd dzienny wynosił 40 km,
    ale co zobaczyłem to moje a widziałem wszystko, co opisano w książce. Co prawda
    tylko II tom bo przejazd trasą I był w 2007.
    --
    naprzelaj.republika.pl/przelaj0.htm
    www.jaktrafic.prv.pl/
    akt.wroclaw.pttk.pl/akt.html
    nepomuk.w.waw.net.pl/default.htm
  • staahoo 18.05.09, 00:04
    Założyciel tego wątku mariusz_nk zamierza trase dookoła Polski
    objechac w 17 dni starając sie "zobaczyc jak najwięcej". Jan zrobił
    tę trase w 30 dni. Ile dziennie musi zrobić mariusz n_k w 17 dni?

    Jeśli chce się objechać Polskę wzdłuż jej granic, to niestety trzeba
    natłuc dużo km, a ile się zobaczy to zależy od czasu jaki się na to
    poświęci i od kondycji.

    Część EP w podobnym tempie przejechałem w ubiegłym roku, ale i tak
    nie udało mi się książki porównać z terenem. Mimo wszystko jestem
    zadowolony z tej włoczęgi tym bardziej, że przebiegała ona w
    przesympatycznym towarzystwie.
  • mariusz_nk 18.05.09, 21:26
    staahoo: dziennie mam dystanse ok 170 km, to bedzie ok 3000 km, mam
    tez na rozkładzi dni kiedy będę chciał przejechać więcej...
    Podkreślam, że nie wiem czy to co zaplanowałem wypali, każdy dzień
    mam zaplanowany, ale wystarczy, że jeden dzień mi wypadnie z byle
    jakiego powodu np pogoda, może organizm nawali, nie wiem,po prostu
    będę wszystko modyfikował. Będzie jak ma być, dla Ciebie jest to
    tłuczenie km, dla mnie po prostu jazda i ciekawość co za górką, za
    zakrętem, przewodniki to nie wszystko, a myślę też, że podrózowanie
    według jakiegoś przewodnika, gdzie zanim odwiedziś "ciekawe"
    miejsce, naczytasz się o nim i wiesz już co Cię tam spotka, jest jak
    najbardziej ok, ale czy do końca... powielanie czegoś jest ciekawe?
  • staahoo 18.05.09, 23:50
    A, to co innego. Skoro dobrze dajesz w pedał to nie tylko dasz rade
    z dystansem dziennym, ale też zdażysz cos zobaczyc, chociaż bedą to
    bardzo krótkie chwile na oglądactwo ciekawostek.
    Powodzenia !
  • mariusz_nk 18.05.09, 21:08
    Nie masz racji tak pisząc. Na Nordkapp i z Nordkapp do Koszalina
    jechałem 53 dni, przejechałem ponad 7 tys km co dało średnią właśnie
    135 km dziennie, do Barcelony ponad 6 tys w 49 dni... to były
    przygody życia, poznałem, zobaczyłem, przeżyłem wiele...mówisz to
    dla zająców, to chyba nie tak, myślę, że po prostu różnimy sie w
    podejściu do podróży rowerowych. Teraz mam tylko 17 dni, nie wiem
    czy dam radę, z całą pewnością nie będzie to podróż przewodnikowa,
    ksiązkowa, ale z całą pewnością będzie bajecznie i zobaczę wiele...
    i zapraszam na: www.roweriswiat.republika.pl
  • robertrobert1 18.05.09, 22:11
    krzychlater napisał:

    > Jadąc 135 km na dzień to nic się nie zobaczy. Wole dużo zobaczyć a mało
    > przejechać a nie na odwrót. Pokonywanie kilometrów zostawiam dla zająców. W
    > tamtym roku na trasie Egzotycznej Polski średni przejazd dzienny wynosił 40 km,
    > ale co zobaczyłem to moje a widziałem wszystko, co opisano w książce.

    Dokładnie podzielam twoje zdanie. Kiedyś robilem po 200 km dziennie ale nic
    procz szosy nie widziałem.

    --
    I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.