Dodaj do ulubionych

Jozef Szwejk

27.03.04, 16:40
Co panstwo powiecie na podjecie watku na forum o jezyku czeskim na temat
Szwejka?ja go czytalem ze 20 razy.znam sporo fragmentow na pamiec.cala
ksiazke potrafie sobie przypomniec co bylo (prawie )po kolei.uwielbiam
Szwejka.
Edytor zaawansowany
  • gajasirocco 28.03.04, 18:15
    jestem pełna podziwu- kiedyś zakładalismy w Warszawie klub Szwejkologów, lecz
    nie wiem , czy jeszcze dziala
  • vasermon 29.04.04, 12:07
    A po czesku czytałeś? :) Masz film? Również podziwiam i cieszę się, że
    znalazłem wśród Polaków następnego szwejkologa. :)
  • gajasirocco 01.05.04, 10:45
    szwejkologów jest wielu, tylko nie wchodzą na forum- pozdrawiam w Unii
  • josip_broz_tito 04.08.04, 22:26
    Jak nie wchodza jak wchodza:)
    --
    Ať si bylo, jak si bylo, přece jaksí bylo, ještě nikdy nebylo, aby nejak
    nebylo :-)
  • agnos.peace 16.06.05, 11:22
    było to w końcu ubiegłego wieku...na spotkaniu krakowskiego Towarzystwa
    Szwejkologicznego otrzymałem od Leszka Mazana tytuł "C.K. Wicepierdoły". Jaki
    nr miała lokomotywa stojąca w depo w Lysej nad Labem ?
  • macgil 16.06.05, 15:43
    Szwjkologów ci tutaj dostatek:)
    Ja się osobiście zaliczam do tzw. kanapowych;)
    Znacie Szwejko-komiks? Madziarskich autorów, wydany jakoś na początku lat 80.
    na uroczym żółtym papierze... Przefajny:)
    Jadę jutro do Trencianskich Teplic na festiwal filmowy - będzie tam projekcja
    Szwejka lalkowego, autorstwa mistrza Jiri'ego Trnki - wreszcie zobaczę:)
    Pozdrawiam,
    macgil
  • thomaa 16.06.05, 19:22
    ja pisalam prace licencjacka z porownania 'szwejkowskiej' gwary praskiej i gwary
    warszawskiej Wiecha
  • mtx2 18.06.05, 16:59
    Witam.

    Chiciałbym się spytać, jakie są dokładne tytuły książek z serii o Szwejku (w
    miarę możliwości proszę w kolejności, w jakiej powinno się je czytać)?
  • pijany_rumcajs 27.07.05, 14:16
    Witam, to moja ulubiona ksiazka, marze, zeby ja przeczytac w oryginale;)Haszek
    to geniusz:-)A tak w ogole, mam pytanko: gdzie w Krakowie lub w Bielsku-Bialej
    znajduje sie klub szwejkologiczny i jak sie do niego zapisac? z gory dzieki;)
  • emeryt21 31.08.05, 10:16
    moj s.p.ojciec sluzyl w Czeskich Budziejowicach,w 1916 roku,w armii cesarza
    Franc-Josefa i po pol roku wymaszerowal z marszbatalionem na front
    wloski.Walczyl w Karyntii i jeszcze gdzies tam,juz nie pamietam.Potem "dostal
    sie" do niewoli wloskiej.Dalej byl w obozie jenieckim pod Neapolem.Nastepnie
    uciekl do Francji i wstapil do armii Hallera.Wyslano go do Anglii na kurs
    oficerski a nastepnie do Polski,gdzie bral udzial w powstaniu slaskim jako
    artylerzysta.Pozniej,gdy Haller dotarl do Polski,ojciec byl na wojnie polsko-
    bolszewickiej pod Kijowem.Na koniec wyladowal w Korpusie Ochrony Pogranicza na
    granicy litewskiej i nastepnie sowieckiej pod Minskiem w Molodecznie.Przezyl
    przygody jak Szwejk.Jezdzil na rajdy na strone bolszewicka z szabelka jak
    Wolodyjowski.Historia jego zycia jak z filmu.Zawsze byl entuzjasta Szwejka i
    zarazil mnie tym.Chetnie zglosilbym sie do klubu Szwejkologow,gdyby taki byl u
    nas w Bydgosczy albo Toruniu.Moglbym duzo opowiedziec o historii mojego
    ojca,duzo pamietam z jego opowiesci.Jego przygody mialy dalszy ciag w czasie II
    wojny swiatowej na wschodzie i tutaj juz byly i moje na Syberii i potem w
    Minsku na Bialorusi.Wrocilem do Polski w 1957 roku jako repatriant.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka