Dodaj do ulubionych

Zarządzanie systemem SAP, zarządzenie modułami

04.04.06, 21:35
Jak Waszym zdaniem powinno wyglądać zarządzanie systemem SAP - tzn. mamy wdrożenie, konsultantów, zespoły, koncepcje, instrukcje szkolenia, ale w pewnym momencie projekt się kończy, system rusza, konsultanci znikają … i co dalej? Kto modyfikuje role, usuwa błędy, uzupełnia dane podstawowe i zmienia rodzaje danych (np. klasyfikację czy rodzaje zleceń, urządzeń)?

Czy firmy wdrażające system SAP sprzedają również „know how” organizacyjny „na po uruchomieniu” – jakie są to pomysły?

Przykładowo w module PM pracuje np. 100 użytkowników w MM 300 dodatkowo SD, FI, PS i inne. Czy ktoś powinien tym administrować, wyłapywać błędy, doszkalać się i innych – jedna osoba, zespół, dział a może konsultant(ci)?
Na jakim poziomie powinno się to odbywać: na poziomie modułu (administrator modułowy) a może powinna być osobna komórka, która zajmuje się takimi zagadnieniami globalnie? A jeśli już komórka to czy powinni to być informatycy (znają system, ale nie procesy, jakie w nim zachodzą a przynajmniej nie we wszystkich modułach), pracownicy branżowi (wiedzą, co i jak powinno się robić ew. które pole w systemie należy wypełnić, ale brak im podstaw informatycznych) a może jakaś mieszanka ludzi o różnych umiejętnościach.

Zapraszam do wypowiedzi zarówno użytkowników (jak to wygląda u nich w firmach) jak i konsultantów (jak to sprzedaje SAP a jak jest realizowane przy różnej wielkości projektach).
Myślę, że temat jest Ciekawy a w wielu firmach raczkujący lub prowizorycznie załatany.
Obserwuj wątek
    • pp99 Re: Zarządzanie systemem SAP, zarządzenie modułam 05.04.06, 09:15
      Cześć,
      generalnie musisz mieć kogoś do administrowania. Bez tego będzie wielka
      rozpacz. System musi "żyć", trzeba go non-stop dostosowywać, modyfikować.
      Czy konsultanci przekazują wiedzę...
      Jest z tym raczej problem a zależy to również umowy. Jeśli macie umowę typu fix
      price to raczej zapomnij, przy "budżetowej" jest taka możliwość. Może być
      również outsourcing ale to jest wg mnie najgorze rozwiązanie.
      U nas jest oddzielny wydział zajmujący się tylko i wyłącznie SAPem i jesteśmy w
      99 procentach "samowystarczalni".

      pozdrawiam
      • amoremio Re: Zarządzanie systemem SAP, zarządzenie modułam 05.04.06, 13:04
        > U nas jest oddzielny wydział zajmujący się tylko i wyłącznie SAPem.

        Oczywiscie, to normalne: caly oddzielny zespól SAPowski.
        Inaczej, to jakas totalna pomylka.... albo chore sknerstwo
        - w kazdym razie brak kompetencji. Taka polityka ma "krótkie nogi".

        No i jeszcze jedno: oczywiscie >>informatycy<< do BC itp., ale jako "opiekuni"
        modulów funkcjonalnych wiekszosc, to oczywiscie doswiadczeni >>(dyplomowani)
        ekonomisci<< o profilu IT, znajacy swietnie specyfike branzy, sama firme (jej
        tzw. zycie wewnetrzne), dokladny przedmiot dzialalnosci firmy i procesy itp.
        Acha, zapomnialbym: znajacy sie tez na SAP, nic ponizej 2 lat (nadal greenhorn).

        Czasami widze ogloszenia, ze szukaja klasycznego informatyka
        na >>samotnie pracujacego<< super"administratora" systemu i....
        wyliczaja po kolei wszystkie mozliwe moduly/tematy funkcjonalne.
        ---> Cheeky! ("...,bo nie wiedza, co czynia"!)
          • viqic Re: Zarządzanie systemem SAP, zarządzenie modułam 05.04.06, 17:25
            > U nas jest oddzielny wydział zajmujący się tylko i wyłącznie SAPem i jesteśmy
            w
            > 99 procentach "samowystarczalni".

            Ale kto w tym dziale jest. Jeśli tylko informatycy to moim zdaniem nie mają oni
            zielonego pojęcia o specyfice modułu np. MM czy PM. Co to są te „ich
            materiały/indeksy, rodzaje materiałów, dlaczego w tym polu jest wpis CWQK a w
            innym A i dlaczego usuwanie tylko tych dokumentów jest ważne a innych nie”. To
            jest wiedza merytoryczna użytkownika modułu i informatyk jej moim zdaniem nie
            ma !
            >> Oczywiscie, to normalne: caly oddzielny zespól SAPowski.
            Czyli :
            >>informatycy<< do zadań informatycznych (np. zmiany w uprawnieniach, rolach,
            uaktywnianie funkcji wg. przykazu osoby kompetentnej)
            >> ale jako "opiekuni" modułów <<
            >>osoby kompetentne znające znający świetnie specyfikę branży, firmę, dokładny
            przedmiot >> działalności firmy i procesy + SAP (minimum 2 lata)

            Tylko jak zebrać takich ludzi w jednym dziale – przecież to cenni, (jeśli nie
            najcenniejsi) pracownicy działów, które wykorzystują dany moduł.
            Zresztą „wydarci” z łona działu natychmiast tracą kontakt z problemami i nowymi
            zadaniami stawianymi przed działem a w konsekwencji SAPem.

            Jakoś niewydajne mi się, żeby gdziekolwiek tacy spece (branża + SAP) byli do
            wydarcia z ich działów matek ? – czy naprawdę z nich stworzony jest ten dział
            czy też to tacy wolni-strzelcy kierujący każdym ruchem informatyka, tak żeby
            uzyskać to co jest potrzebne działowi. A na co dzień pracujący na systemie.
            • kbor Re: Zarządzanie systemem SAP, zarządzenie modułam 05.04.06, 22:04
              Zewnetrzni ludzie bardzo dobrze sprawdzaja sie w takich zadaniach. I wcale nie
              musza znac biznesu czy wykorzystywanych danych podstawowych danego klienta.

              Ich praca polega na tym by poznac te dane, i wykorzystujac swoja wiedze i
              doswiadczenie SAP wspomagac codzienna prace uzytkownikow. Wystarczy wiedza z
              zakresu mozliwosci modulowych i po sprawie.

              Podczas projektu szkoli sie SuperUserow, ich spokojnie mozna wyrwac z lona. I
              mylisz sie mowiac ze gubia kontakt z dzialem czy SAP. Przeciez na tym polega
              praca takiej komorki by byc na biezaco, a ich "zwiazki" z uzytkownikami bardzo
              w tym pomagaja.

              Dobry pomysl to utworzenie Help Desku telefonicznego z takich SU...
              • amoremio Re: Zarządzanie systemem SAP, zarządzenie modułam 07.04.06, 19:05
                > Wystarczy wiedza z zakresu mozliwosci modulowych i po sprawie.

                Nie tak calkiem + nie zawsze.

                W wielu specyficznych branzach (np.chemia,druk,optyka)
                przy wielkich zlozonych projektach nie bez znaczenia
                jest branch experiance profile wewnetrznego/zewnetrznego speca.

                Sam bylem na rozmowie, gdzie CIO klienta-Koreanczyka
                rzadal nie tylko bardzo dokladnego opisu dotychczasowych stacji/projektów,
                ale tez chcial dlugo rozmawiac osobiscie z kazdym kandydatem.
                --> Wiedzial, co chce. I ze to in the long term
                --> znaczy quality & money. I mial racje.

                To nie przypadek, ze firmy implementacyjno-konsultigowe
                chwala sie (przewaznie mocno "naciagajac") doswiadczeniem
                w tej a tej branzy.
                • amoremio Re: Zarządzanie systemem SAP, zarządzenie modułam 07.04.06, 19:16
                  Jako ciekawostke dodam, ze odrzucal niejednego
                  nie tylko z powodu braku wiedzy o jego branzy
                  (industrial solution knowledge),

                  ale tez z powodu braku doswiadczenia interkulturalnego

                  oraz braku....OBRACZKI/malzenstwa!
                  W pierwszym momencie czlowiek mysli o konserwatyzmie
                  (no i o azjatyckim tzw. "men´s world") w Korei i Japonii,
                  ale moze jednak facet tu tez mial racje, hmm (?)
                  Bo chodzilo o dlugi drogi trudny megaprojekt.

                  [Ja wprawdzie z innych powodów (okres wypowiedzenia itp.)
                  sie nie zalapalem, ale kolega - dzis, po kilku latach
                  i róznych juz lokacjach, implementuje dla nich teraz
                  w belgijskiej firmie-córce (FI/CO/BW).]

            • amoremio Re: Zarządzanie systemem SAP, zarządzenie modułam 07.04.06, 18:54
              > Tylko jak zebrać takich ludzi w jednym dziale – przecież to cenni, (jeśli
              > nie najcenniejsi) pracownicy działów, które wykorzystują dany moduł.

              To w wiekszosci nie sa osoby "wydarte" z dzialów.
              Takie osoby z dzialów jako key userzy podpieraja/uzupelniaja dzial SAP-IT,
              jako dajacy wlasnie merytoryczny know how i jako multiplikatorzy.

              Ale ekonomisci o profilu IT/SAP, o których mówie,
              sa rekrutowani spoza firmy na SAP-pracowników.

              Ale, jesli mamy na mysli tych doswiadczonych
              i dobrych, to jest pewien shortage na rynku, hehe.
              Masz racje, ci tez sa cenieni i cenni...... :)
              • viqic Re: Zarządzanie systemem SAP, zarządzenie modułam 07.04.06, 19:44
                > Ale, jesli mamy na mysli tych doswiadczonych
                > i dobrych, to jest pewien shortage na rynku, hehe.
                > Masz racje, ci tez sa cenieni i cenni...... :)
                > Ale, jesli mamy na mysli tych doswiadczonych
                > i dobrych, to jest pewien shortage na rynku, hehe.
                > Masz racje, ci tez sa cenieni i cenni...... :)
                Ja mam bardzo złe doświadczenia z zakresu cenni i cenieni.
                Spotkałem się, bowiem w praktyce z dwoma opiniami:
                - niezależnie od tego jak dużo robisz, jak wiele wiesz i potrafisz zawsze
                znajdzie się na twoje miejsce ktoś, kto będzie udawał, że robił to, co ty, ale
                za 1000zł miesięcznie na rękę 
                - niema takich pieniędzy, jakie mogłaby firma wydać lub stracić żeby
                usprawiedliwiało to potrzebę dania komuś paru złotych podwyżki np. lepiej wydać
                100’000 zł niż zapłacić pracownikowi 1000;-)
                ale może to tylko moje i moich znajomych indywidualne doświadczenia.
                  • viqic Re: Zarządzanie systemem SAP, zarządzenie modułam 09.04.06, 09:18
                    > piszesz o Polsce ? o SAP ?
                    > o 'normalnym' przedsiebiorstwie ?
                    > o anno domini 2006 ?
                    of course
                    Zresztą z tego co słyszałem jest tak nie tylko w Polsce. W końcu nie płaci się pracownikowi za to co umie i jak bardzo cenny jest dla firmy, ale za ile się sprzedał przy zatrudnieniu.
                    Później masz w firmie gościa A, który ciągnie dwa etaty, z SAP’a zna wszystkie moduły i jest autorem wszystkich instrukcji w firmie i robi za 1500zł
                    A obok niego przyjętego rok wcześniej gościa B, którego wiedza kończy się na umiejętności załogowania ;-) ale on jest administratorem pojedynczego modułu, ale przy przyjmowaniu się do firmy zażyczył sobie pensję 5000zł – i jeszcze co dzień pyta tego gościa A co i jak zrobić bo sobie nie radzi.
                    • wilhelm4 Re: Zarządzanie systemem SAP, zarządzenie modułam 09.04.06, 16:35
                      Sorry, ale to jakas gigantyczna
                      pomylka.........i to podwójna!

                      Musze Cie jednak troche, pardon, skorygowac:

                      1) Pracowanie jako (wewnetrzny) Sapowiec
                      ponizej 3-5 tysiecy, to jakis totalny "error".

                      2) Poza tym nie ma osób "znajacych" wszystkie moduly. :)
                      Mam na mysli 'umiec', 'potrafic' etc.
                      A "tylko" jeden lub "tylko" kilka, to, tu moge
                      Cie uspokoic, zupelnie normalne i profesjonalne. :))

                      uklony!


                      • wilhelm4 Re: Zarządzanie systemem SAP, zarządzenie modułam 09.04.06, 16:47
                        Moze nie znasz swojej WARTOSCI ? Znam to, rozumiem:
                        bywa, ze czlek tak sie wpracowuje i daje sie wciagnac w nurt SAP-pracy,
                        ze slepnie/przesypia rozwój waznych spraw naokolo. Bardzo ludzkie, ale
                        niezdrowe, niebezpieczne, "samobójstwo".....

                        Dobra rada: PYSKUJ o znacznie wiecej money albo szybko tam UCIEKAJ !

                        PS:
                        Albo nie badz zdziwiony, ze inni kameradzi z fachu SAP
                        przestana Cie lubiec ("niekolegialny asocjalny DUMPING"!).
                      • viqic Re: Zarządzanie systemem SAP, zarządzenie modułam 09.04.06, 20:25
                        > 2) Poza tym nie ma osób "znajacych" wszystkie moduly. :)
                        > Mam na mysli 'umiec', 'potrafic' etc.
                        > A "tylko" jeden lub "tylko" kilka, to, tu mogę
                        Nie no to pewnie że nie – chociaż, może znalazłby się jakiś Ass :-).
                        Chociaż przełożeni zwykle wymagają znajomości wszystkiego i troszkę więcej.

                        >> 1) Pracowanie jako (wewnetrzny) Sapowiec
                        >> ponizej 3-5 tysiecy, to jakis totalny "error".
                        Ja znam przynajmniej jednego ABAPera, który pracuje za około 2000zł na rękę a jego umiejętności oceniam raczej wysoko.

            • agnes90210 Re: Zarządzanie systemem SAP, zarządzenie modułam 12.04.06, 07:16
              U nas podobnie - w ramach IT wydzielony jest dział, który zajmuje się rozwojem
              i utrzymaniem systemu, jednakże sami nie mogliby dobrze definiować obszarów czy
              też potrzeb biznesowych. Dlatego też w ramach innych działów firmy (Dział
              Controllingu, Księgowości) powołana jest jedna osoba odpowiedzialna za dany
              moduł. Do tej osoby kierowane są wszystkie zapytania, potrzeby, nadanie i
              odebranie uprawnień itd. Osoba ta jest również odpowiedzialna za szkolenia
              użytkowników i kontrolę zgodności pomiędzy modułami.
              • viqic Re: Zarządzanie systemem SAP, zarządzenie modułam 12.04.06, 17:37
                Ok. Ale taka osoba ma pełne ręce roboty. Jeśli jest to np. moduł MM i spora
                liczba użytkowników to technicznie osoba ta powinna codziennie, lub raz na
                jakiś czas przejrzeć tworzone dokumenty (rezerwacje, zgłoszenia zapotrzebowań,
                zamówienia, indeksy).
                Czy to jest jedyne zadanie takiej odpowiedzialnej za moduł osoby – czy jest
                delegowana wyłącznie do tego?

                P.S. Na wypadek, gdyby ktoś pytał po co w ogóle oglądać te dokumenty,
                odpowiadam, że zawsze może dobrać się taki tandem :
                - jeden tworzy po 20 zgłoszeń zapotrzebowań dzienni, które nie trafiają do
                nikogo konkretnego
                - a drugi odbiera, co 5 zgłoszenie i tworzy do każdego nowy indeks bo taką ma
                chęć.
                Chodzi również o unifikację wypełnienia dokumentów, co umożliwia wygenerowanie
                sensownych raportów.
            • em_es się wtrącę, jako admin modułowy, a co :) 13.04.06, 10:38
              > Ale kto w tym dziale jest. Jeśli tylko informatycy to moim zdaniem nie mają
              oni
              > zielonego pojęcia o specyfice modułu np. MM czy PM. (...)
              > To jest wiedza merytoryczna użytkownika modułu i informatyk jej moim zdaniem
              nie ma !

              I tu się Kolega myli jak cholera, że się tak wyrażę :) Informatyk, który był w
              zespole wdrożeniowym świetnie poznał specyfikę modułu, zapewniam Cię, że w
              moich modułach właściwie nie zdarza się, żeby user rzucił problem, do którego
              mi wiedzy merytorycznej braknie. A nawet jeśli, to oprócz mnie każdy moduł
              posiada drugiego opiekuna - właśnie merytorycznego, więc nie ma problemu. Ale
              prawdę mówiąc użytkownicy dzwonią głównie do mnie, i rzadko się zdarza żebym
              potrzebowała wsparcia tego drugiego opiekuna.

              Taki model imho świetnie się sprawdza, ale tylko pod warunkiem, że takim
              administratorem modułowym jest informatyk, który czynnie brał udział w całym
              wdrożeniu, bo jeśli został zatrudniony już po, a nie ma takiego doświadczenia,
              to prawdę mówiąc jest zbędny, choćby nie wiem jakim programistą był np. - bo
              nie to jest najważniejsze.
              A na poparcie swojej teorii powiem, że nasz system pracował bez jednej wizyty
              konsultanta z żadnego modułu przez 3 lata po wdrożeniu - świetnie sobie sami
              radziliśmy. Do czasu konkretnych zmian, ale to w zasadzie nowe wdrożenie było,
              wtedy już potrzebowaliśmy wsparcia, ale to inna bajka, Ty pytałeś o codzienną
              pracę przecież.

              pozdrawiam
              --
              emes
              • viqic Re: się wtrącę, jako admin modułowy, a co :) 13.04.06, 16:32
                Ja osobiście (choć nie informatyk, raczej pasjonat ;-) o wykształceniu pokrewnym) uczestniczyłem również we wdrożeniu modułu, o którym nie miałem zielonego praktycznego pojęcia. I podzielam twoją opinię, że informatyk, który uczestniczy we wdrożeniu i chce się czegoś dowiedzieć może się sprawdzić.

                Niestety w zespołach, w których Ja uczestniczyłem nie było informatyków wiec dziś postawieni przed problemem administracji modułem mieliby twardy orzech do zgryzienia.

                Co do konieczności uczestnictwa lub nie osoby z działu wykorzystującego – nie informatyka -
                to model, o którym mówisz czyli informatyk/administrator modułu + KeyUser/wiedza merytoryczna to świetny tandem. Bieżące sprawy informatyk, a zmiany to KeyUser - głównie w zakresie określenia zakresu, potrzeb i weryfikacji i testów oraz przydziału użytkowników do ról.

                Wspominałeś, że przez 3 lata nic w systemie nie zmienialiście. Czy faktycznie Wasze wdrożenie było, aż tak udane, że uruchomiliście wszystkie nawet ukryte funkcjonalności? Czy też uruchamiasz je sam posiłkują się telefonicznym wsparciem konsultantów?
                • em_es Re: się wtrącę, jako admin modułowy, a co :) 14.04.06, 09:12
                  > Wspominałeś, że przez 3 lata nic w systemie nie zmienialiście. Czy faktycznie
                  W
                  > asze wdrożenie było, aż tak udane, że uruchomiliście wszystkie nawet ukryte
                  fun
                  > kcjonalności? Czy też uruchamiasz je sam posiłkują się telefonicznym
                  wsparciem
                  > konsultantów?

                  Ja nie mówiłAM, że nic nie zmienialiśmy, ale że sobie radziliśmy sami, bez
                  konsultantów :) Było wiele zmian wynikających z bieżących potrzeb, również
                  uruchamiania funkcjonalności, z których początkowo nie korzystalićmy, ale jakoś
                  nam się to udało samodzielnie wykonać, nie mówię, że absolutnie bez telefonów
                  do zaprzyjaźnionych konsultantów - ale sam wiesz, że nadużywać tego nie można,
                  bo z jakiej racji mają mi pomagać za darmo?
                  Z tego wynika, że nasze wdrożenie musiało być udane :) a poważnie to
                  najważniejsze dla późniejszej pracy jest odpowiednie dobranie zespołów
                  wdrożeniowych, przyjęty u nas model świetnie się sprawdził, no i równie ważne
                  jest czynne uczestnictwo zespołów we wdrożeniu, bo to jest zdobywanie
                  praktycznej wiedzy "na potem". Bywa, że zespoły ograniczają się do określania
                  wymagań i służenia radą konsultantom, którzy praktycznie sami wszystko robią -
                  takie podejście gwarantuje uzależnienie od konsultantów na zawsze, bo zespoły
                  samodzielnie niewiele potrafią potem zrobić.
                  --
                  emes
            • pp99 Re: Zarządzanie systemem SAP, zarządzenie modułam 06.04.06, 07:42
              W zespole "generalnie" nie ma "typowych" informatyków (oczywiśie poza BC i
              ABAP). Tak jak to już było mówione są osoby "merytoryczne" o "zacięciu
              informatycznym". Bądź są informatycy, którzy wcześniej pracowali przy różnych
              projektach (i są niejednokrotnie lepsi merytorycznie od osób z wydziałów).

              > Czego dotyczy to stwierdzenie?
              "tzn. mamy wdrożenie, konsultantów, zespoły, koncepcje, instrukcje
              szkolenia, ale w pewnym momencie projekt się kończy, system rusza, konsultanci
              znikają … i co dalej?"
              Przed rozpoczęciem całej zabawy trzeba sobie zadać to pytanie. My
              przydzieliliśmy do zespołów tzw. administratorów modułowych. I tak naprawdę na
              nich spoczywała cała odpowiedzialność za wdrożenie

              pozdrawiam
              • viqic Re: Zarządzanie systemem SAP, zarządzenie modułam 06.04.06, 17:53
                >> tzw. administratorów modułowych
                A kim byli/są Ci ludzie. Pracownikami działu IT czy np. pracownikami działu zaopatrzenia (w przypadku MM)?
                Czy teraz (po wdrożeniu) są włączeni do działu, który zajmuje się administracją systemu SAP czy też pracują w swoim „dziale zaopatrzenia” i tylko dorywczo sprawują kontrolę nad systemem?

                > Ich praca polega na tym by poznac te dane, i wykorzystujac swoja wiedze i
                > doswiadczenie SAP wspomagac codzienna prace uzytkownikow. Wystarczy wiedza z
                > zakresu mozliwosci modulowych i po sprawie.

                Jest to sensowne rozwiązanie. Jeśli jeszcze osoba taka może i chce pomagać innym użytkownikom, aktywnie zbiera dane o problemach, rozwiązuje je i przekazuje zainteresowanym to dla mnie bomba.

                Jednak, jeśli jest to informatyk, który od 15 lat zajmuje się serwisowaniem firmowych serwerów WWW, w trakcie wdrożenia dostał funkcję takiego administratora modułowego a po wdrożeniu dalej serwisuje a w wolnych chwilach próbuje coś tam pomóc użytkownikom, którzy władają tym narzędziem bieglej od niego to masakra!

                Zastanawia mnie jeszcze jedno zagadnienie. Załóżmy, że mamy takiego administratora modułowego, key użytkownika czyli osobę płynnie posługującą się narzędziem. Co jeśli ktoś taki napotka na problem nie do przeskoczenia lub zna jedno z rozwiązań ważnego problemu ale chciałby znać wszystkie możliwe. Co w tedy ?
                  • viqic Re: Zarządzanie systemem SAP, zarządzenie modułam 07.04.06, 17:50
                    > Jak to co? Katuje SAP-a do bólu, a jak już polegnie (co jest możliwe) pisze o
                    > pomoc na Forum. :)
                    Jest to jakieś rozwiązanie. Jednak czy każdy problem nadaje się na forum
                    (tajemnica służbowa)
                    Oraz Czy na każde pytanie otrzymasz wyczerpującą i jasną odpowiedź – rzadko
                    zdarza się, żeby ktoś napisał Tobie instrukcje ze screenami pokazującą jak krok
                    po kroku wprowadzić jakiś dokument lub. Np. usunąć indeks.
                • amoremio Re: Zarządzanie systemem SAP, zarządzenie modułam 07.04.06, 19:33
                  > że mamy takiego administratora modułowego,
                  > key użytkownika czyli osobę płynnie posługującą się narzędziem.

                  Key user wcale nie pracuje w dziale IT/SAP.
                  On "posluguje" sie wlasnie >>jego<< narzedziem
                  tzn. ta czescia(czastka) SAP, która mu pokazano,
                  w której implementacji on wzial udzial jako cenny(!) "satelita",
                  która on wspólpokazuje innym uzytkownikom.

                  Ale nie jego zadaniem jest opiekowac sie modulem w sensie
                  "adminstracji warsztatowej" w formie zmian, pielegnacji systemu,
                  funkcjonalnej rozbudowy, reparatury dumpów/inkonsystencji/....,
                  stabilizacji, konsolidacji, migracji/putów, realizacji nowych projektów, .....

                  To jest:
                  1) inna zupelnie inna kategoria
                  2) przewaznie tez "inna liga"
                  3) interface miedzy "merytoryka" i "technika"
                  (3/4 ekonomia + 1/4 informatyka, no i 100% szachy)

                  A i ci super(wo)men sa "malym numerkiem" bez konsultantów
                  (którzy takze potrzebuja czasu, "kontemplacji" i 10-20
                  emergency nr tel od kolegów-konsultantów i dzwonia z WC).
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka