Dodaj do ulubionych

zaburzenia depresyjno-lękowe w ciazy

IP: *.205.212.4.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 25.05.15, 16:42
Witam. Od dziesięciu lat leczę się na zaburzenia depresyjno-lękowe i udało mi się zajść w ciążę, przetrwać ja i urodzić dziecko. Ale powiem szczerze że to przejście przez piekło. Oprócz mojej Pani Doktor psychiatry nie było nikogo kto by wiedział coś na ten temat. Temat, badania i sposób postępowania w Polsce to wielki znak zapytania. Sprawa przebadana jest w Stanach ale nikt tego nie tłumaczy i nie przedstawia w POLSCE. chciałabym pomoc wszystkim kobietom w takiej sytuacji. Proszę o kontakt.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Matkawdeperesji IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.15, 09:10
    Witaj Kasiu,

    Ja również przeszłam przez depresję w ciąży i po porodzie. Niestety nie miałam szczęścia i nie trafiłam na kompetentne osoby, a mieszkam w Warszawie. Dlatego też podobnie jak Ty, uważam że temat zaburzeń psychicznych w ciąży jest zamiatany pod dywan. Myślę, że nasza współpraca może być owocna, razem możemy więcej
    Podaje kontakt na maila matkawdepresji@o2.pl.
    Agnieszka
  • 29.05.15, 14:32
    Witam, to prawda, że choć o depresji i lęku, zaburzeniach lękowych dość dużo się mówi, szczególnie o depresji - to o zaburzeniach związanych z lękiem i depresją, w trakcie ciąży już znacznie, znacznie mniej (ptsd w wyniku traumatycznego porodu, czy lęk przed porodem, depresja przed i poporodowa, ale też decyzja o poczęciu i ciąża w trakcie leczenia różnych chorób i zaburzeń psychicznych). Dlatego tym ważniejsze są głosy kobiet, które doświadczyły czy doświadczają zaburzeń lękowych, depresji i różnych form pomocy. Piszcie Panie, co było dla Was pomocne, a co z kolei stanowi problem. Podzielcie się swoim doświadczeniem, nie tylko w swoim gronie, ale też szerzej, bo takie głosy są bezcenne.
    Pozdrawiam serdecznie obydwie Panie. Anna Zarzycka
    P.S. Na stronie fundacji rodzić po ludzku są teksty poświęcone depresji poporodowej i obniżonemu nastrojowi po porodzie tzw. baby blues (i jak to odróżnić). W moim przekonaniu jeszcze ciągle bardzo mała jest wiedza na temat potrzeby szybkiego reagowania w przypadku depresji w ciąży i po porodzie, może z powodu trudności w rozpoznaniu stanu, który już jest chorobowy od stanu wahań nastroju, płaczliwości, niepewności , który często przypisujemy powszechnemu samopoczuciu kobiet w ciąży i tych, które dopiero zostały matkami. Też nie całkiem dostępna i powszechna jest wiedza na temat leków, które przecież mogą być i są stosowane w trakcie ciąży, a także skojarzonego działania psychoterapii i psychiatrii - leki i terapia własna.
  • 06.07.15, 11:06
    witam,
    obecnie jestem na początku drugiej ciąży, pierwsze dziecko ma 7 lat. z pierwszej ciąży bardzo sie cieszyłam, bardzo chciałam tego dziecka i byłam przeszczęśliwa do momentu porodu. Poród był dla mnie prawdziwa trauma, dziecko miało owinięta pępowinę wokół szyi czego lekarze nie zauważyli, jak już sie zorientowali i odwinęli pępowinę musieli wypychać ze mnie dziecko bo sie zablokowało. w wyniku tego dziecko urodziło sie w zamartwicy i przeszło wylew krwi do mózgu, ja natomiast strasznie sie wykrwawiały, generalnie obie ledwo przeżyłyśmy. na szczęście wszystko dobrze sie skończyło, dziecko jest zdrowe.
    obecnie podczas drugiej ciąży wróciły wszystkie złe wspomnienia, nie potrafię cieszyć sie swoim stanem, boje sie panicznie, nie moge spać. dodatkowo od dwóch lat cierpię na napady paniki, w międzyczasie przeprowadziliśmy sie tez do innego miasta w związku z czym czuje sie bardzo samotna.
    boje sie, ze nie poradę sobie z porodem, a potem z opieka nad dzieckiem, ściska mnie w żołądku ze strachu, nie moge przez to jeść a jestem strasznie chuda. Jak sobie pomoc, boje sie zaszkodzić stresem i brakiem apetytu dziecku w brzuchu.
    pozdrawiam
  • 16.07.15, 08:51
    Witam,
    Przede wszystkim przepraszam, że tak długo czekała Pani na moją odpowiedź.
    Wspomina Pani dramatyczne okoliczności poprzedniego porodu, czy po tamtym doświadczeniu miała Pani jakieś wsparcie psychologiczne? Czy był czas, aby wtedy gdy już ta sytuacja minęła wrócić do niej i do uczuć, które Pani przeżywała. Po trudnym porodzie część kobiet doświadcza syndromu stresu pourazowego, który wymaga leczenia, terapii. Lęk i przerażanie mogą zostać aktywowane przez jakieś, wydawałoby się nie związane z wydarzeniem sytuacje, myśli, wspomnienia itd. To, odnośnie przeszłości. Bo to, że minęło siedem lat chronologicznie nie oznacza takiej ?odległości? w uczuciach, mogą one być bardzo intensywne. Pisze Pani, że teraz te uczucia wróciły, ale też wspomina Pani o napadach paniki, na które cierpi Pani od dwóch lat. Dlatego warto rozważyć jakąś formę pracy psychologicznej ? terapii, która koncentrowałaby się zarówno na wsparciu Pani w teraźniejszości, rozumieniu znaczenia lęków teraz i radzenie sobie z nimi jak i rozumienie tego w kontekście przeszłości. Czy jest taka szansa w Pani okolicy?
    Pozdrawiam serdecznie Anna Zarzycka
  • Gość: Ania IP: *.bg.am.poznan.pl 05.11.15, 12:38
    Podałabyś jakiegoś maila do siebie?
  • Gość: Ania IP: *.bg.am.poznan.pl 05.11.15, 12:39
    Przepraszam za omyłkowy wpis, proszę moderatora o skasowanie.
  • Gość: kasia kasia IP: *.146.131.88.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 05.11.15, 15:33
    m.k.kasicka@gmail.com
  • Gość: kg IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.08.17, 16:18
    Witam, poprosilabym o kontakt z Panią..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.