Dodaj do ulubionych

Kolejna ciąża - kolejna depresja?

IP: *.toya.net.pl 21.11.17, 11:23
Drogie forumowiczki,
Jestem po raz drugi w ciąży, rodzę na dniach. Poprzedni poród, prawie 8 lat temu, rozpoczął się naturalnie, niestety po kilku godzinach - przy pełnym rozwarciu musiałam mieć cięcie cesarskie. Poród naturalny do dzisiaj wspominam jako rzeźnię, ból, strach, krzyk. Po porodzie miałam koszmarną depresję poporodową - bałam się dziecka, bałam się życia, po powrocie do domu siedziałam jak kukła w fotelu i nic mnie nie interesowało. Po głowie kołatało mi się pytanie "po co mi to było?". Była to ciąża wyczekana, dziecko zdrowe i kochane, a ja kompletnie się rozsypałam. Po ok miesiącu zaczęłam wracać do jako takiej normalności.
Teraz, z racji przykrych doświadczeń, bardzo się boję żeby historia sie nie powtórzyła. Mam starszego syna, który potrzebuje mnie, chodzi do szkoły, jego życie toczy się pewnym rytmem. Nie chcę po raz kolejny przeżywać tej niemocy, tego dramatu.
Czy kolejny poród musi zakończyć sie podobną depresją? Czy mogę coś zrobić, żeby wrócić do domu ze zdrową głową, silna psychicznie, bez tego paraliżującego strachu?
Edytor zaawansowany
  • justyna_dabrowska 22.11.17, 18:11
    W tej sytuacji może warto pomysleć o tym, by tym razem była przy Pani nie tylko wykwalifikowana położna ale również doula, która da wsparcie emocjonalne, będzie przy Pani cały czas i udzieli wsparcia w trudniejszych momentach. Co Pani o tym myśli? Pozdrawiam, Justyna Dąbrowska
  • Gość: Marty IP: *.toya.net.pl 23.11.17, 21:09
    Ciężko będzie mi mieć zaufanie tak "na pstryk" do obcej w zasadzie osoby. Doula raczej nie wchodzi w grę.
  • justyna_dabrowska 26.11.17, 10:36
    Kolejny poród nie musi sie zakończyć tak jak tamten. jednak jest bardzo ważne by czuła się Pani bezpiecznie, otoczona przez osoby, które dadzą Pani poczucie bezpieczeństwa. Warto omówić z osoba towarzyszącą czego Pani dokładnie potrzebuje, o co Pani prosi. Osoba towarzysząca może odgrywać rolę ambasadora/ ambasadorki Pani potrzeb i negocjować/ rozmawiać z personelem. Trzeba jasno powiedzieć, że ta osoba musi stac murem po Pani stronie, tak by Pani miała poczucie że sie Pani może nie tylko fizycznie ale również emocjonalnie na niej oprzeć. Może Pani także rozważyć - je sli tak bardzo boi się Pani wspomnień - powtórne cięcie cesarskie. Takie rozwiązanie może dać PAni poczucie wpływu na sytuację, poczucie kontroli. Ma to oczywiście swoje minusy, sama Pani wie jak sie długo wraca po cięciu do formy, ale przynajmniej będzie Pani wiedzieć, co Panią czeka. Przy takim rozwiązaniu radziłabym tylko zaczekac na pierwsze skurcze, żeby dostarczyc sobie i dziecku troche oksytocyny. Bardzo serdecznie pozdrawiam, Justyna Dąbrowska

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.