z tym przymusowym jedzeniem to misie nawet ten pomysl podoba.
zawsze mozna taki talerz strącic na podloge albo jak zawartosc
jedzenia jest w stanie cieklym to mozna to wylac na glowe kelnera...
jak sie ma mentalnosc jazzmana to mozna sobie pozwolic na cale
multum pozytywnych rozwiazan powyzszego problemu.!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.