Dodaj do ulubionych

czego/kogo sluchamy - part 4

07.10.06, 17:58
Steve Lacy "Brion Gysin Songs".
Slucham tej plyty od kilku dni. Czy ktos ja zna?
--
"Niektórzy nigdy nie świrują. Ale ich życie musi być okropne."
Charles Bukowski
Edytor zaawansowany
  • 07.10.06, 19:05
    Przyszła ochota na
    Grateful Dead - Blues for Allah
  • 07.10.06, 19:23
    Grant Green "Feelin' the spirit", z młodziutkim Hancockiem (płyta z roku 1962).
    Na bębnach Billy Higgins. Pięć standardów muzyki gospel (plus bonus).
    Smakowite, rzeczywiście czują!

    Pozdrawiam!
  • 07.10.06, 23:24
    Grant Green "Grantstand", 1961. Grant Green na gitarze, "Brother" Jack McDuff na
    org. Hammonda, Yusef Lateff na saks. tenorowym, Al Harewood na bębnach. Nr 3,
    "Blues in Maud's flat", to soczysty blues, idealny na tę godzinę. Oj, dużo
    bluesa dzis będzie!

    Pozdrawiam!

  • 08.10.06, 14:16
    McCoy Tyner "The real McCoy" z roku 1967. Joe Henderson na tenorze, Ron Carter
    i Elvin Jones w sekcji. Dynamit!

    Pozdrawiam!
  • 08.10.06, 17:33
    John Coltrane "The Prestige Recordings" na 8 plytach.
    --
    "Niektórzy nigdy nie świrują. Ale ich życie musi być okropne."
    Charles Bukowski
  • 08.10.06, 17:56
    John Coltrane "Heavyweight Champion. The Complete Atlantic Recordings" na 7
    płytach :)

    --
    My kochać chcemy by nie było bólu,
    a tu kochanie królestwem bolesnym.
    K. Ratoń
  • 08.10.06, 21:15
    last exit "iron path"
  • 08.10.06, 22:59
    zachecony przez winomana siegnalem po Granta Greena-Feelin'the Spirit...:)
  • 09.10.06, 16:12
    Kazumi Watanabe - 2004 - Mo Bop II,
    a zaraz potem Kazumi Watanabe - 2006 - Mo Bop III,
    Taki japoński Mike Stern. Bardzo przyjemne.
  • 09.10.06, 21:16
    "Korowodu" Grechuty:( ['] ['] [']...
  • 09.10.06, 21:49
    U mnie też Marek Grechuta - Magia obłoków.
    Bardzo smutna wiadomość.
    [*][*][*]
  • 10.10.06, 00:13
    "Savane" -ostatniego lp wielkiego ALI FARKA TOURE...dopiero przed chwila dotarla
    do mnie kolejna smutna wiadomosc:( Ali Farka zmarl 07.03.2006... (!!!) ...az do
    dzisiaj nie mialem o tym pojecia...zegnam ten nie najlepszy dzien sluchajac
    genialnego desert bluesa "Beto"...Zegnaj,Ali Farka...['] ['] [']
  • 10.10.06, 19:51
    Nie mam nic Grechuty, choc lubie jego piosenki.
    U mnie smutna, przepiekna muza Andersona
    i moj ukochany utwor "By Many Names".
    --
    "Niektórzy nigdy nie świrują. Ale ich życie musi być okropne."
    Charles Bukowski
  • 10.10.06, 20:41
    dzis slucham jednej z najpiekniejszych plyt nagranych dla Tzadika...SHMUTSIGE
    MAGNATEN-ANTHONY COLEMAN PLAYS GEBIRTIG...solo piano...plyta nagrana na zywo w
    Krakowie podczas Festiwalu Kultury Zydowskiej...w Synagodze Kupa...koncert
    rozpoczal sie o polnocy...5 lipca tego roku...przy ulicy Miodowej na krakowskim
    Kazimierzu...niedaleko miejsca,w ktorym przyszedl na swiat Mordechaj
    Gebirtig-znakomity zydowski kompozytor,ktory nie przezyl Holocaustu...slucham
    tej plyty,zachwycony i nie moge odzalowac,ze pojawilem sie na Festiwalu dopiero
    3 dni pozniej...na koncercie Szalom na Szerokiej...znakomita plyta-polecam
    wszystkim!!!
  • 10.10.06, 20:49
    wspominając z opóźnieniem marka grechutę z braku jego nagrań słucham "księgi
    deszczu" ossiana. w tamtym składzie grało dwóch muzyków grających wcześniej w
    anawie. [*][*][*]
  • 10.10.06, 20:57
    Leon Thomas "Blues and the Soulful Truth".
    To jest blues!

    --
    "Niektórzy nigdy nie świrują. Ale ich życie musi być okropne."
    Charles Bukowski
  • 10.10.06, 21:26
    pharoah napisał:

    > "Savane" -ostatniego lp wielkiego ALI FARKA TOURE...dopiero przed chwila
    dotarl
    > a
    > do mnie kolejna smutna wiadomosc:( Ali Farka zmarl 07.03.2006... (!!!) ...az
    do
    > dzisiaj nie mialem o tym pojecia...zegnam ten nie najlepszy dzien sluchajac
    > genialnego desert bluesa "Beto"...Zegnaj,Ali Farka...['] ['] [']

    Ja do dzisiaj nie mialam pojecia o tym muzyku, a teraz prosze,
    tez slucham tej plyty :)
    --
    "Niektórzy nigdy nie świrują. Ale ich życie musi być okropne."
    Charles Bukowski
  • 10.10.06, 21:47
    szybko kupilas te plyte:)pozdr.Faraon
  • 10.10.06, 22:03
    Jorgos Skolias i Bogdan Holownia "...tales".
  • 10.10.06, 22:05
    ewce1 napisała:

    > Jorgos Skolias i Bogdan Holownia "...tales".
    Zazdroszcze Ci...z checia bym posluchal...
  • 10.10.06, 22:07
    pharoah napisał:

    > ewce1 napisała:
    >
    > > Jorgos Skolias i Bogdan Holownia "...tales".
    > Zazdroszcze Ci...z checia bym posluchal...

    Tez sobie zazdroszcze, nielatwo bylo zdobyc. "Little Wing" wysmienite! Inne "hity" tez.
  • 10.10.06, 22:23
    Klezmorim "Variety stomp".

    A potem, zainspirowany przez foxy, Leon Thomas :-))

    Pozdrawiam!
  • 10.10.06, 22:27
    Nie wiem czy to zbieg okolicznosci, ale u mnie tez dzis goscil Leon Thomas z tej samej plyty. A kawalek "Gypsy Queen" wysluchalam chyba z piec razy! Rewelacyjny!
  • 10.10.06, 22:28
    LEON THOMAS RULES!!!
  • 10.10.06, 22:32
    Max Roach Archie Sheep "The Long March"

    --
    My kochać chcemy by nie było bólu,
    a tu kochanie królestwem bolesnym.
    K. Ratoń
  • 10.10.06, 22:35
    libl napisał:

    > Max Roach Archie Sheep "The Long March"
    >
    o libl sie przebudzil... widze,ze ta plyta cieszy sie ostatnio duza
    popularnoscia...:)
  • 10.10.06, 22:51
    ja sobie slucham Eugene'a Chadbourne'a i jego plyty "Boogie with the
    Hook"...Eugene gra tej jesieni koncert w Polsce,ale nie pamietam juz gdzie...
  • 10.10.06, 23:47
    a teraz slucham Franka Andersona z Hamidem Drake'm i Adamem Rudolphem...utwor
    sie nazywa"By Many Names"... jest takze moim ulubionym:)
  • 11.10.06, 21:21
    osjan "koncert w trójce"
    dawno ich nie słuchałem, a teraz mnie wzięło :)
  • 11.10.06, 21:28
    A mnie tez dzis wzielo na starocie. Rok 1972 - Carlos Santana z Buddy Milesem "Live!", a potem na dokladke "Caravanserai" - to jedna z czesciej sluchanych przeze mnie plyt za mlodu. Czuje sie jakby mi lat ubylo.
  • 12.10.06, 00:31
    Cuong Vu - Come Play With Me
    wykonawca ten chodzi za mną z paroma płytami cały czas i muszę powiedzieć, że
    cholera coraz bardziej mi sie podoba :)
    --
    "Niech ten, kto szuka, nie przestaje, dopóki nie znajdzie. A kiedy znajdzie,
    zadrży. A kiedy zadrży, będzie zadziwiony"
  • 12.10.06, 20:16
    Dyskutowałam ostatnio z moim nauczycielem saksofonu (A. Wendtem) o Janie
    Garbarku i polecił mi, żebym posłuchała jakichś jego początkowych płyt -
    zwłaszcza polecił mi "My song" i "Belonging" - i tego słucham :)

    pozdrawiam serdecznie :)
  • 12.10.06, 20:38
    Miles Davis - Sketches of Spain
  • 13.10.06, 20:11
    OREGON - Live At Yoshi's 2002. Bardzo pieknie i nastrojowo zaczyna mi sie ten weekend.
  • 13.10.06, 21:05
    Mal Waldron, Jeanne Lee, Toru Tenda "Travellin' in Soul-Time. Live from Tokyo,
    Nagasaki and Kobuchizawa." Boże, jaka piękna płyta! Jesienny wieczór i głos
    Jeanne Lee. Cudowne, piękne, smutne.

    --
    My kochać chcemy by nie było bólu,
    a tu kochanie królestwem bolesnym.
    K. Ratoń
  • 13.10.06, 21:39
    libl napisał:

    > Mal Waldron, Jeanne Lee, Toru Tenda "Travellin' in Soul-Time. Live from Tokyo,
    > Nagasaki and Kobuchizawa." Boże, jaka piękna płyta! Jesienny wieczór i głos
    > Jeanne Lee. Cudowne, piękne, smutne.

    Jeszcze raz to samo, nie uwolnię się od tej muzyki przez najbliższą jesień.
    Teraz najpiękniejszy z całej płyty "White Road", z którym siłą rażenia może się
    równać chyba tylko "Doll of the Bride."

    --
    My kochać chcemy by nie było bólu,
    a tu kochanie królestwem bolesnym.
    K. Ratoń
  • 13.10.06, 21:49
    Libl, tak pieknie piszesz o tej plycie, ze nie sposob sie skusic. Natychmiat mobilizuje wszystkie sily, zeby tego posluchac :)

    U mnie ta czesc wieczoru z bluesem w wykonaniu Steviego Ray Vaughana - Blues At Sunrise.
  • 13.10.06, 21:51
    Chcialam powiedziec, ze nie sposob sie NIE skusic, oczywiscie.
  • 13.10.06, 22:39
    a ja cały czas... Cuong Vu..., rewelacja!!! i polecam...
    --
    "Niech ten, kto szuka, nie przestaje, dopóki nie znajdzie. A kiedy znajdzie,
    zadrży. A kiedy zadrży, będzie zadziwiony"
  • 13.10.06, 23:26
    ORNETTE LIVES!!!!!!Sound Grammar!!!!
  • 14.10.06, 00:01
    A ja jechałem samochodem i słuchałem Wielkiej Mszy c-moll Mozarta. Wybaczycie?

    Pozdrawiam!
  • 14.10.06, 00:11
    winoman napisał:

    > A ja jechałem samochodem i słuchałem Wielkiej Mszy c-moll Mozarta. Wybaczycie?
    >
    > Pozdrawiam!
    Ja Ci nie wybacze!!!sprawiles wlasnie,ze wylaczylem Ornette'a i siegam na polke
    po Mozarta...przy takiej muzyce bede dzis zasypial...:) Pozdrawiam!!!
  • 14.10.06, 00:04
    Wrocilam wlasnie wczoraj z zagranicy.Jak dobrze byc znowu wkraju.Jak dobrze byc
    znowu na tym foru .Slucham aktualnie Pata Metheny.Kogo mialabym sluchac.Bardzo
    fajowo byc znowu z Wami.Mam nadzieje,ze mnie tu ktos pamieta.Chcialabym byc
    czesciej teraz z wami.
  • 14.10.06, 00:14
    patjopek napisała:

    > Wrocilam wlasnie wczoraj z zagranicy.Jak dobrze byc znowu wkraju.Jak dobrze byc
    > znowu na tym foru .Slucham aktualnie Pata Metheny.Kogo mialabym sluchac.Bardzo
    > fajowo byc znowu z Wami.Mam nadzieje,ze mnie tu ktos pamieta.Chcialabym byc
    > czesciej teraz z wami.
    Ja Cie pamietam...:) Mysle,ze znajdzie sie ktos jeszcze:)Czekam na Twoje
    posty:)"Fajowo",ze znow jestes z nami...:)z dzezowym pozdrowieniem(idacy wlasnie
    spac)Faraon:)
  • 14.10.06, 00:22
    Dzieki.Nawt nie wiesz jak mnie to cieszy.Bede pisac tu z wielka
    przyjemniscia.Tez pozdrawiem.Dobranoc:)
  • 14.10.06, 00:27
    Ale na razie nie pisze juz nic,bo czytm wasze posty.Jak ciekawe jest to
    wszystko.A ja mam troche zaleglosci.
  • 14.10.06, 01:10
    A ja właśnie z wielką przyjemnością słucham ... ciszy. Nie ma mnie u siebie,
    nie ma tu moich płyt, tak naprawdę to żadnych płyt tu nie ma. Mogę posłuchać
    ciszy, a zasypiając (tak, idę już spać, pora dla mnie nienormalna, ale raz na
    miesiąc chyba mogę?) posłucham sobie w myślach Modern Jazz Quartetu, który z
    Beaux Arts Quartetem gra "Sketch" Johna Lewisa. To jeden z tych utworów, które
    znam na pamięć. Nie tylko każdą nutę, ale każdy dźwięk, każde skrzypnięcie,
    każdy oddech muzyka! Bas Percy Heatha brzmi mi w środku głowy, fortepian Lewisa
    jest tuż przy uchu, wibrafon Milta przy drugim, perkusja Conniego jest wszędzie,
    a kwartet smyczkowy gra prosto z nieba. Pewnie nie uwierzycie, ale tego kawałka
    słucham już blisko 40 lat i wciąż mną wstrząsa. Rano też mną wstrząśnie, bo tak
    gra mi też budzik w mojej komórce :-))

    Dobranocnie pozdrawiam, pozdrawiacko dobranoczę!
  • 14.10.06, 21:35
    patjopek napisała:

    > Wrocilam wlasnie wczoraj z zagranicy.Jak dobrze byc znowu wkraju.Jak dobrze
    byc
    > znowu na tym foru .Slucham aktualnie Pata Metheny.Kogo mialabym sluchac.Bardzo
    > fajowo byc znowu z Wami.Mam nadzieje,ze mnie tu ktos pamieta.Chcialabym byc
    > czesciej teraz z wami.

    patjopek, ja Cię też pamiętam, jak miło..., welcome back!!!
    --
    "Niech ten, kto szuka, nie przestaje, dopóki nie znajdzie. A kiedy znajdzie,
    zadrży. A kiedy zadrży, będzie zadziwiony"
  • 14.10.06, 12:27
    kossace napisał:

    > a ja cały czas... Cuong Vu..., rewelacja!!! i polecam...

    Dzieki kossace, swietna muza, bardzo swieze brzmienia. Wysluchalam "Come Play With Me", "Bound" i "It's Mostly Residual" i jestem pod wielkim wrazeniem.
  • 14.10.06, 15:12
    Jak zawsze energetyzujący Frank Sinatra, wzięłam jego płytę do pracy, bo chodząc
    po domu cały czas nuciłam "They can't take that away" (uwielbiam!) i "New York,
    new York" ;)
    Poza tym wziełam jeszcze Maćka Sikały "Asaf" i Ptaszyna i Miśkiewicza
    "Altissimonica".

    Wyobrażcie sobie, że grałam wczoraj na koncercie (z okazji 60-lecia szkoły), a
    obok mnie siedział i grał Maciek Sikała (absolwent mojej szkoły muzycznej) - od
    razu trema mnie złapała ;) Niesamowite wrażenie siedzieć tak blisko, gdy gra
    solówkę ... mmm ....

    pozdrawiam
    --
    Dagmara
  • 14.10.06, 21:33
    ewce1 napisała:

    > kossace napisał:
    >
    > > a ja cały czas... Cuong Vu..., rewelacja!!! i polecam...
    >
    > Dzieki kossace, swietna muza, bardzo swieze brzmienia. Wysluchalam "Come Play
    W
    > ith Me", "Bound" i "It's Mostly Residual" i jestem pod wielkim wrazeniem.

    dzięki, Ewce, cieszę się, ze mogłem pomóc w eksploracji nowych jazzowych
    brzmień..., no ale jakby Ci tu powiedzieć została Ci jeszcze jedna płyta "Cuong
    Vu - Pure (2000)", z racji że czasu mało i czasu szkoda..., wiesz co masz
    robić..;)
    pozdr

    --
    "Niech ten, kto szuka, nie przestaje, dopóki nie znajdzie. A kiedy znajdzie,
    zadrży. A kiedy zadrży, będzie zadziwiony"
  • 14.10.06, 23:05
    Schweizer-Anderson-Drake
    Jazzfestival Willisau, Switzerland
    August 29, 2004 (afternoon)
    --
    "Niech ten, kto szuka, nie przestaje, dopóki nie znajdzie. A kiedy znajdzie,
    zadrży. A kiedy zadrży, będzie zadziwiony"
  • 15.10.06, 15:21
    O! Dzieki wielkie naprawde!Nie spodziewalam sie takiego odzewu!Jak bardzo sie
    ciesze!!!:)Ja sobie wlasnie slucham takiej wokalistki India.Arie.Zna z Was ktos
    ja?Moze powiecie,ze to nie jest jazz,ale dla mnie to wykonawczyni smooth
    jazzowa,a taka muze lubie najbardziej.
  • 15.10.06, 17:31
    Znam jej ostatnia plyte "Testimony". Lubie tez taka muzyke.
    Dlaczego nie?
    --
    "Niektórzy nigdy nie świrują. Ale ich życie musi być okropne."
    Charles Bukowski
  • 16.10.06, 18:58
    Stinga slucham:)
  • 16.10.06, 21:48
    KABALABA 1974-koncert Art Ensemble Of Chicago i Muhala Richarda Abramsa z
    festiwalu w Montreaux...masakra:)
  • 16.10.06, 22:04
    a traz wizyta w Leverkusen 1999r-gra Pharoah Sanders!!!
  • 17.10.06, 02:47
    Enrico Rava "Full of life" - bez wiadra kawy o tej porze świetny motyw do
    usypiania, a tak ogólnie to sympatycznie, na luzie

    --
    tutaj trawię i wypluwam codzienne niusy: DadA rAda mAmble gadA
  • 17.10.06, 10:36
    Wieki nie sluchana plyta - "Head Hunters" H.H.
    --
    "Niektórzy nigdy nie świrują. Ale ich życie musi być okropne."
    Charles Bukowski
  • 17.10.06, 17:37
    slucham Faraonowego klasyka "Upper Egypt" w wykonaniu dzialajacej na przelomie
    lat 60-tych i 70-tych grupy MC 5...o tym zespole mowi sie,ze oprocz Iggy Pop&
    The Stooges byli jednym z najwazniejszych protoplastow punk rocka...z "Upper
    Egypt" nawet sobie niezle radza :)taka ciekawostka:)
  • 17.10.06, 17:43
    a teraz The Dirty Dozen Brass Band-w sam raz do spania-tez sobie
    wybrales,Faraon... najlatwiej jest zasnac przy muzyce Ornette'a:) juz siegam po
    "Sound Grammar."...a moze lepiej po "Free Jazz"?
  • 19.10.06, 01:01
    Relaxin' with the Miles Davis Quintet
    Steamin' with the Miles Davis Quintet
    Workin' with the Miles Davis Quintet
    Cookin' with the Miles Davis Quintet

    Mimo niemiłych wspomnień związanych z tymi płytami słucham z przyjemnością:)
    --
    Wielojęzyczność w rodzinie

    Forum rzadkich języków
  • 19.10.06, 01:06
    A to ciekawe i poniekad chyba paradoksalne.. z tymi wspomnieniami Kraniku..
    u mnie snuje sie cisza....ludzie śpia jak susly..zastanwiam sie jaka nute
    zapuscisc sobie do snu..
    pozdr.
  • 19.10.06, 13:24
    był nawet taki wątek "czego słuchamy do snu" :)
    a ja słucham (nie do snu) płyty "jitte" tymański yass ensemble. po dłuższym
    niesłuchaniu smakuje pysznie, a tye szykuje drugą płytę, tym razem z korkiem na
    saksofonie - yes, yes, yes :)
  • 19.10.06, 15:25
    Hank Mobley "Soul Station"
    "Workout"
  • 19.10.06, 17:32
    Nie wzięłam ze sobą płyt wychodząc, ale na szczęście mam internet, więc słucham
    audycji w Jazz Radio:) miło się słucha trzeba przyznać!

    pozdrawiam
    --
    soxo
  • 19.10.06, 18:32
    Fela Kuti- Open & Close
  • 19.10.06, 22:27
    John Coltrane - Expression (1967)
    --
    "Niech ten, kto szuka, nie przestaje, dopóki nie znajdzie. A kiedy znajdzie,
    zadrży. A kiedy zadrży, będzie zadziwiony"
  • 19.10.06, 22:35
    w związku z awarią karty dźwiękowej w komputerku słucham trochę zapomnianych
    (niesłusznie) płyt. aktualnie: james ashen "live in cafe kulturalna", a
    wcześniej: wiosna "prima aprilis"
  • 20.10.06, 02:53
    "Divine Shadows"

    ooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo mama!

    --
    tutaj trawię i wypluwam codzienne niusy: DadA rAda mAmble gadA
  • 20.10.06, 11:10
    Davisa , You're Under Arrest.

    A co do niemiłych wspomnien... mój ex w ramach podziału majątku zabrał całą
    płytotekę , dobrze ponad tysiąc CD , niektóre dość rzadkie i trudne do
    odzyskania.
    M.in. takie które dostałam od Niego w prezencie:PPPP . Taki lajf :)))
    Kran
    --
    Wielojęzyczność w rodzinie

    Forum rzadkich języków
  • 21.10.06, 16:04
    a kto daje i odbiera ten się w piekle poniewiera

    howgh

    --
    tutaj trawię i wypluwam codzienne niusy: DadA rAda mAmble gadA
  • 20.10.06, 21:24
    'unreachable station' davisa z petem cosey'em
    koncert z tokyo z 73 roku
    daje jakies pojecie o tym jak moglaby wygladac wspolpraca davisa z hendrixem
    bo cosey gral troche w stylu mistrza
    poza tym foster na bebnach i michael henderson na basie
    james mtume forman perkusjonalia
    a w ogole koncert wspanialy-wariacki choc publicznosc dosc malo ekspresyjna

    mdosa
    --
    stosowanie zasady oko za oko
    spowoduje wylacznie ze na swiecie
    pozostana sami slepcy
    Gandhi
  • 20.10.06, 22:25
    Mike Patton śpiewa sobie na Dylanowskiej płycie Jamie'ego Safta - "Ballad of a
    thin man"... Ojej...Przypominają się odległe czasy,kiedy słuchałem Faith No
    More. Łza się w oku kręci...
  • 21.10.06, 02:44
    Marek Grechuta "Pełna dyskografia", 15 płyt, około 19 godzin muzyki, za jedyne
    229 zł w Empikach. Chyba po raz pierwszy pochwalę Pomaton.

    Pozdrawiam!
  • 21.10.06, 19:11
    jasiek_natolin napisał:

    > Mike Patton śpiewa sobie na Dylanowskiej płycie Jamie'ego Safta - "Ballad of a
    > thin man"... Ojej...Przypominają się odległe czasy,kiedy słuchałem Faith No
    > More. Łza się w oku kręci...
    Tez tego slucham...Swietna plyta,genialny utwor...Przypominaja sie odlegle
    czasy.kiedy sluchalem Dylana...:)
  • 21.10.06, 19:53
    pharoah napisał:

    > jasiek_natolin napisał:
    >
    > > Mike Patton śpiewa sobie na Dylanowskiej płycie Jamie'ego Safta - "Ballad
    > of a
    > > thin man"... Ojej...Przypominają się odległe czasy,kiedy słuchałem Faith
    > No
    > > More. Łza się w oku kręci...
    > Tez tego slucham...Swietna plyta,genialny utwor...Przypominaja sie odlegle
    > czasy.kiedy sluchalem Dylana...:)

    Tez sluchalam kiedys namietnie Dylana, teraz rzadko :)
    Utwor piekny, zreszta "Highway 61 Revisited" to byla dobra plyta.
    Safta bede szukac.
    --
    "Aby znaleźć miłość, nie pukaj do każdych drzwi.
    Gdy przyjdzie twoja godzina, sama wejdzie do twego domu,
    w twe życie, do twego serca".
    Bob Dylan
  • 22.10.06, 09:46
    Cała płyta jest taka sobie,ale w t6ym utworze interpretacja Pattona ma w sobie
    wulkaniczną moc.
  • 22.10.06, 10:15
    Światosław Richter gra sonatę fortepianową "Wielką" G-dur Piotra Czajkowskiego.

    Pozdrawiam!
  • 21.10.06, 13:23
    Wczesniej Bill Laswell - Trojan Dub Massive, a teraz The Cracow Klezmer Band -
    Sanatorium Under The Sign Of The Hourglass (tzadik)
  • 21.10.06, 15:46
    a teraz Vandermark- Six for Rollins:)
  • 22.10.06, 13:18
    Światosław Richter gra "Obrazki z wystawy" Modesta Musorgskiego.

    A w kolejce już rozgrzewa palce Oscar Peterson: płyty 4-6 z boxu wydanego przez
    Pablo. Dziś dzień pianistów!

    Pozdrawiam!
  • 23.10.06, 22:11
    Augustus Pablo...krol instrumentu o nazwie melodyka...malo to ma wspolmego z
    jazzem,ale slucha sie wspaniale...:)
  • 24.10.06, 00:29
    A u mnie wciąż Grechuta, jednak 15 płyt, każda po kilka razy, to jest sporo
    muzyki ... A przed snem (czyli za jakieś 2 godziny) puszczę sobie Parkera,
    dawno go nie słuchalem.

    A jeśli już pojawił się temat Parkera ... Jakoś tak mam, że gdy go słucham, to
    cała reszta staje się mało istotna, równie dobrze mogłoby ich wszystkich nie być
    (nie będę wymieniał, bo dożywotniego bana dostanę :-)) ). Przecież w jego
    szesnastotaktowej solówce jest więcej muzyki niż w godzinie grania większości
    innych muzyków.

    Spytacie, dlaczego w takim razie dawno go nie słuchałem? Ano dlatego, że
    słuchając go mam ochotę wywalić wszystkie (no dobrze, niemal wszystkie) płyty
    innych muzyków ...

    I jeszcze jedno. Od dobrych 20 lat szukam nagrania Parkera, prawdopodobnie z
    wczesnych lat 40-tych, z jakimś większym zespołem. Jest to blues, trzy minuty,
    z wokalistą śpiewającym coś w rodzaju "Hello little girl, do you remember me?" i
    z absolutnie genialnym, króciutkim solem Parkera. Miałem to kiedyś na taśmie,
    bez żadnego opisu. Ma ktoś z Was jakieś skojarzenia?

    Swoją drogą to były czasy. Jedna strona płyty trwała trzy minuty i trzeba było
    zmieścić tam wszystko, co się miało do zagrania. Nie ma dziś tak
    skoncentrowanej, tak esencjonalnej muzyki ...

    Pozdrawiam!
  • 24.10.06, 03:06
    Właśnie słucham od kilku dni i nie mogę wyjść z podziwu, że są tak mało znani.
    Lubię wiele wokalistek, ale głos Honoraty jest po prostu czymś więcej niż tylko
    głosem, płynącym melanholijnie ponad spokojnymi, wieczornymi harmoniami zespołu
    Ciepły Wieczór...

    Info:
    www.niezla-agentka.pl/?dzial=koncerty&fun=pokaz_kategorie&id_kategorii=77
    Niesamowite!

    LKF

  • 24.10.06, 10:15
    Dave Douglas "Meaning and mystery".
    --
    "Kobiety istnieją po to, aby je kochać,
    a nie, aby je rozumieć".
    Oscar Wilde
  • 27.10.06, 12:32
    Słucham Rona Cartera,
    muzyki z jego oficjalnej strony
    w necie,ciekawa strona i do tego
    piękna muza !
  • 27.10.06, 20:46
    Faraon nie jazzowy: "Nothing comparess 2U"Sinead O'Connor...swietny
    kawalek,napisany przez Prince'a...sorry,ale mam dzis ochote na tzw.pop
    music...za chwile poleci Terence Trent D'Arby i jego niesmiertelne"Sign Your
    Name Across My Heart"i "Delicate"...(uwielbiam!)potem Tanita Tikaram"Twist in my
    Sobriety",a potem Beyonce & Sean Paul,India.Arie,Outkast,Sade,Dire Straits...co
    tam jeszcze...Foreigner,Simply Red i ...nie boje sie tego napisac...zespol
    Europe"The Final Countdown"-rozpracowalem ten numer ostatnio na
    klarnecie...masakra!!!swietnie sie to gra...taka muzyke tez lubie...:) ale
    "okolo polnocy" obiecuje siegnac po Monka,a potem Trane,Sun
    Ra,Ornette,Brotzmann,Pharoah...Free Jazz w natarciu!!!!a tymczasem Emanuelle
    Beart spiewa piosenke z filmu "8 kobiet" Francoisa Ozona...pozdr.\faraon
  • 28.10.06, 16:41
    Barbara Dennerlein "Hot stuff". Świetne organy Hammonda i "foot pedal bass",
    zwłaszcza w "Killer Joe". Faraon pewnie powiedziałby, że masakra, dla mnie
    raczej dynamit.

    Pozdrawiam!
  • 28.10.06, 23:17
    desafinado - w 3 wersjach... poezja
  • 29.10.06, 09:51
    Slucham sobie Brada i Pata.Spotkalo sie dwoch geniuszy.
  • 29.10.06, 14:38
    Momo Wandel Soumah-muzyk,ktorego pewnie bym nie poznal,gdyby nie to forum...ktos
    go kiedys polecal...grozny sukinsyn:)niesamowity jest...
  • 29.10.06, 21:29
    Barbary Dennerlein ciąg dalszy, tym razem "Junkanoo", z Donem Aliasem, Randy
    Breckerem, Davidem Murrayem, Lonnie Plaxico, Davidem Sanchezem i Mitchem
    Watkinsem. Hammond rulez!!!

    Pozdrawiam!
  • 30.10.06, 13:40
    Lou Donaldson "Hot Dog"
  • 30.10.06, 19:59
    mikołaj trzaska "cześć, cześć, cześć"
    bardzo groźny chłam :)
  • 01.11.06, 22:06
    Eric Dolphy,"The Illinois concert".

    Pozdrawiam!
  • 01.11.06, 22:14
    abdullah ibrahim "african magic"
  • 01.11.06, 22:45
    John Coltrane - First Meditations (1965)
    --
    "Niech ten, kto szuka, nie przestaje, dopóki nie znajdzie. A kiedy znajdzie,
    zadrży. A kiedy zadrży, będzie zadziwiony"
  • 02.11.06, 21:09
    kossace napisał:

    > John Coltrane - First Meditations (1965)

    Wlasnie slucham tej plyty. U mnie zaduszki jazzowe i nie tylko jazzowe.

    --
    "Kobiety istnieją po to, aby je kochać, a nie,
    aby je rozumieć".
    Oscar Wilde
  • 03.11.06, 22:49
    TERAZ POLSKA!!!!! slucham zespolu Jahiar Group...z Lublina...MAsakra!!!! POLECAM
    WSZYSTKIM...PLYTA NAZYWA SIE "TEHERAN"...COS PIEKNEGO...:)
  • 04.11.06, 15:36
    U mnie znow Sanders z Gurtu i Hussainem. Ta plyta rozbrzmiewa co dzien
    "Save our children".
    --
    "Kobiety istnieją po to, aby je kochać, a nie,
    aby je rozumieć".
    Oscar Wilde
  • 04.11.06, 17:32
    łoskot "sun"
  • 04.11.06, 18:57
    Scofield, Lovano, Holland, Foster - oh !
    ,przyjemny jazz na jesienny wieczór.
  • 04.11.06, 20:40
    Tom Waits. Slucham i zasmiewam sie czytajac po raz 200 jego biografie :)

    --
    "Kobiety istnieją po to, aby je kochać, a nie,
    aby je rozumieć".
    Oscar Wilde
  • 04.11.06, 20:46
    Louis Armstrong "The Complete RCA Victor Recordings". 4 CD, lubię takie dawki :)

    --
    My kochać chcemy by nie było bólu,
    a tu kochanie królestwem bolesnym.
    K. Ratoń
  • 04.11.06, 21:47
    libl napisał:

    > Louis Armstrong "The Complete RCA Victor Recordings". 4 CD, lubię takie dawki :
    > )
    >
    4cd-konska dawka!!!wiadomo juz kto dzis(a raczej juz jutro...)pojdzie spac
    ostatni...pozdr.faraon:)
  • 04.11.06, 22:06
    ja slucham sobie piosenek w wykonaniu pan z zespolu "The I-Threes"...Judy Mowatt
    spiewa "Mellow Mood"...w kolejce czekaja Marcia Griffiths i Rita Marley...
  • 04.11.06, 22:15
    pharoah napisał:
    > 4cd-konska dawka!!!wiadomo juz kto dzis(a raczej juz jutro...)pojdzie spac
    > ostatni...pozdr.faraon:)

    Końska dawka, ale jak iść, to na całość :) Jestem już po większej połowie
    drugiej płyty :) 14. utwór, "I Hate To Leave You Now". Ładny tytuł, nieprawdaż?

    --
    My kochać chcemy by nie było bólu,
    a tu kochanie królestwem bolesnym.
    K. Ratoń
  • 04.11.06, 22:18
    idz na calosc!!!libl...:)a tytul ladny...owszem:)
  • 04.11.06, 22:27
    pharoah napisał:
    > idz na calosc!!!libl...:)a tytul ladny...owszem:)

    Dzisiaj nie będę sobie żałował. Teraz leci "St. James Infirmary", całkiem niezły
    kawałek. Na pewno potwierdzisz Faraonie :)


    --
    My kochać chcemy by nie było bólu,
    a tu kochanie królestwem bolesnym.
    K. Ratoń
  • 04.11.06, 22:56
    Potwierdzam!!!Uwielbiam ten kawalek!Faraon:)
  • 04.11.06, 23:01
    pharoah napisał:
    > Potwierdzam!!!Uwielbiam ten kawalek!Faraon:)

    Byłem pewien, że potwierdzisz. Piękny jest zaiste.

    --
    My kochać chcemy by nie było bólu,
    a tu kochanie królestwem bolesnym.
    K. Ratoń
  • 04.11.06, 23:03
    Abdel Gadir Salim-
    Blues in Khartoum.
  • 04.11.06, 23:08
    miles9 napisał:

    > Abdel Gadir Salim-
    > Blues in Khartoum.
    Grozny chlam:)Tez lubie:)Pozdr. F
  • 05.11.06, 23:01
    John Coltrane "Living Space"
  • 06.11.06, 12:03
    John Lee Hooker...masakra:)
  • 06.11.06, 12:09
    Świetlików :)
    --
    "Kobiety istnieją po to, aby je kochać, a nie,
    aby je rozumieć".
    Oscar Wilde
  • 06.11.06, 12:36
    streamer p2p radio- można wybrać jedną z wielu (ponad 100 ))
    stacji, oczywiście są jazzowe.
  • 06.11.06, 18:20
    Sześciopłytowy box "Fearless leader", pierwszy z trzech ze wszystkimi nagraniami
    Coltrane'a dla Prestige. Sześć CD, koło 400 minut muzyki, 129,90 w Media Markt
    w Toruniu. Większość muzyki znam i mam, ale nie mogłem sobie odmówić tej
    radości. W tej chwili płyta nr 1, "Trane's slo blues".

    Pozdrawiam!
  • 06.11.06, 21:54
    oleś-trzaska-oleś & jean luc capozzo "suite for trio+"
  • 09.11.06, 22:36
    Maleem Mahmoud Ghania with Pharoah Sanders - Trance of Seven Colors (1994)
    MASAKRA! Płyta wydana w wytwórni Axiom, producent B.Laswell. Cała płyta bardzo
    w tradycyjnym, rdzennie korzennym wymiarze.
    W szczególności pozostał mi w pamięci utwór nr 3 - Hamdouchi. Usłyszycie tutaj
    rytmiczne , niemal transowe uderzenia rąk w bębny, którym wtórują piszczałki i
    przeplatające się w zawodzącym stylu dźwieki saxa Pharoha. Nie wiem dlaczego,
    ale cała ta muza przypomina mi tradycjonalną muzykę sakralną Felaschów z
    Abisynii.
    pozdr
    --
    "Niech ten, kto szuka, nie przestaje, dopóki nie znajdzie. A kiedy znajdzie,
    zadrży. A kiedy zadrży, będzie zadziwiony"
  • 09.11.06, 23:01
    'get up with it' moim zdaniem szczytowe osiagniecie dopiero co odkrytego przeze
    mnie okresu z niewiarygodnej kariery milesa-jego genialny flirt z funky i
    rockiem-plyta po wydaniu ktorej zamilkl na 5 lat-rzecz nagrana podczas kilku
    calkowicie jammowych sesji pomiedzy rokiem 1970 a 74-mniej wiecej w tym samym
    czasie i z tym samym skladem pod tytulem 'unreachable station' wydano material z
    koncertu w tokio
    no i nie rozumiem jak ktos tak niewiarygodnie wymiatajacy na gitarze jak pete
    cosey jest tak niedoceniany
    do dzis nie moge uwierzyc ze ze dwa lata temu bylem na koncercie ala
    fostera-czlowieka grajacego na obydwu fantastycznych wyzej wymienionych plytach

    mdosa
    ps-tu bardzo wedlug mnie trafna recenzja 'get up with it':
    www.inkblotmagazine.com/rev-archive/Miles_Davis_Get_Up.htm
    --
    stosowanie zasady oko za oko
    spowoduje wylacznie ze na swiecie
    pozostana sami slepcy
    Gandhi
  • 11.11.06, 22:16
    czego mam sluchac? Abdullah Ibrahim...:)
  • 12.11.06, 15:06
    Mulatu Astatke-jazz z Etiopii...odkryty dzieki Jimowi Jarmuschowi:)
  • 12.11.06, 17:08
    pharoah napisał:
    > Mulatu Astatke-jazz z Etiopii...odkryty dzieki Jimowi Jarmuschowi:)

    pozazdrościłem Ci i też go słucham:) mam tylko jedną płytę - "afro-latin soul",
    bardzo przyjemna, pogodna muzyka. w sam raz na ponury listopadowy dzień - o ile
    ktoś chce sobie poprawić samopoczucie, a nie wpaść w jeszcze większego doła:)
  • 12.11.06, 18:30
    a teraz meshell ndegeocello "dance of the infidel".
    chyba patjopek zapraszała na jego (jej?) koncert, dzięki temu dowiedziałem się,
    że ktoś taki istnieje. mam nadzieję, że kiedyś zapamiętam pisownię nazwiska:)
  • 12.11.06, 18:39
    pjetrek29 napisał:

    > a teraz meshell ndegeocello "dance of the infidel".

    Nawet nie znam tego nazwiska. U mnie teraz Stańko i "Litania".
    Stańko z racji obecnosci w moim kolejnym, dziwnym snie.
    --
    "Radość miłości znają tylko durnie,
    zaś mędrcy znają tylko jej gorycze".
    Kazimierz Ratoń
  • 12.11.06, 20:24
    tak...meshell ma niezle nazwisko:)...ciekawe jaki byl jej koncert?
    Patjopku,podziel sie z nami wrazeniami(jesli bylas...) :)pozdr.Faraon
  • 13.11.06, 22:53
    World Saxophone Quartet!!! Tym razem graja Duke'a... i to jak!!!
  • 19.11.06, 18:08
    miles9 napisał:

    > Abdel Gadir Salim-
    > Blues in Khartoum.

    Mam jeden, jedyny utwor Salima "Bassama" i zakochalam sie w nim :)
    Poleccie cos w takich klimatach.
    --
    "Radość miłości znają tylko durnie,
    zaś mędrcy znają tylko jej gorycze".
    Kazimierz Ratoń
  • 15.11.06, 00:02
    Pharoah Sanders/Bill Laswell/Graham Haynes: With a heartbeat
  • 15.11.06, 05:27
    Nie ma nic lepszego dla pracującego... "na 3. zmianę" - pomijam "night shift"
    commodores'ów, choć semantycznie pasuje, jakoś nie nastraja tak dobrze mojej
    duszy jak kwintet Majewskiego. Dalekie to dźwięki od grechuciej frazy, do której
    przyzwyczajeni od dziesiątków lat ufaliśmy znaleźć na tej płycie... jednak to
    muzyka dobra. kojąca. zmuszająca bez przemocy do przemyśleń.

    Dobrze, że Grechuta był. Że trwał w tej naszej dziwnej polskiej kulturze.
    Zaznaczył siebie. To ewenement. I dobrze teraz, że Majewski zagrał tak jak
    zagrał mając w głowie muzykę swojego przyjaciela. Wyśmienicie.

    Polecam!

    LKF
  • 15.11.06, 22:31
    Kenny Garrett 'Beyond The Wall', jak dla mnie rewelacja (mimo krytykowanego na tym forum i określanego jako "debilny" wokalu w nr.3, który dla moich uszu wcale debilnie nie brzmi:)), następnie Kenny Garrett 'Happy People', a w planach na dziś jeszcze 'Songbook', a jak dam radę to może i
    'Standard of Language' też SE posłucham. A co? Jak szaleć to szaleć!
  • 16.11.06, 01:02
    "Take Five"- genialny standard jazzowy,na ktorym lamia sobie zeby perkusisci...(
    i nie tylko...) Uwielbiam ten kawalek skomponowany przez genialnego Paula
    Desmonda...tym razem gra go Tito Puente & His Latin Ensemble...rewelacja:)
  • 16.11.06, 14:15
    Billy Bang - "Vietnam: The Aftermath".
    Cudowna, piekna, smutna muzyka. Podobno opowiada o sluzbie Bang'a w Wietnamie.
    --
    "Radość miłości znają tylko durnie,
    zaś mędrcy znają tylko jej gorycze".
    Kazimierz Ratoń
  • 16.11.06, 21:15
    Teraz Polska: slucham Marysi Sadowskiej-Tribute to Komeda...naprawde podoba mi
    sie ta plyta...polecam:)
  • 16.11.06, 22:49
    Niesamowity Dijvan Gasparyan - "I will not be sad in this world"
    Chcialoby sie powiedziec ze tytul plyty przeczy faktycznemu stanowi rzeczy, ale
    mimo wszystko plyta piekna!
  • 16.11.06, 23:59
    "Kenny Drew Trio with Paul Chambers and Philly Joe Jones", a wcześniej kilka
    płyt z 13-płytowego boxu ze studyjnymi nagraniami Marii Callas, wszystko nabyte
    wczoraj w Wawie w Hali Koszyki (Drew 29 PLN, Callas 99 !). Stare jest piękne!!!

    Pozdrawiam!
  • 17.11.06, 14:05
    Eric Dolphy/Little Booker. Stare jest piekne :)
    --
    "Radość miłości znają tylko durnie,
    zaś mędrcy znają tylko jej gorycze".
    Kazimierz Ratoń
  • 17.11.06, 19:04
    Korzystajac ze sposobnosci ze nie ma w domu nikogo procz mnie, zapuscilam Johna
    Zorna - plyta "Moonchild". Niezła rzeźnia:)))
    pozdr.
  • 17.11.06, 20:43
    A teraz Jon Madof - "Rashanim"(tzadik 2003)
  • 17.11.06, 21:26
    Nadszedl czas na odrobine orientu - Keiji Haino & Satoh Michihiro;)
    Tytulu plyty nie podaje, bo jest nie do wymowienia;)
  • 17.11.06, 22:02
    no widzę, ze klan kossu dzisiaj prym wiódł będzie...;D
    u mnie tym razem znakomita płyta....
    John Coltrane - Coltrane [Impulse!] (1962)
    Kwartet Trane'a w pełnej okazałości i jakości, bo warto tu wspomnieć o McCoy
    Tynerze (p),Jimmim Garrisononie (b) i oczywiście Elvinie Jonesie (d).
    Płyta akuratna na dzisiejszy wieczór. Polecam!

    --
    "Niech ten, kto szuka, nie przestaje, dopóki nie znajdzie. A kiedy znajdzie,
    zadrży. A kiedy zadrży, będzie zadziwiony"
  • 17.11.06, 22:26
    Knead feat. Tatsuya Yoshida, - tez niezla masakara:)))
  • 17.11.06, 22:46
    Ornette Coleman Double Quartet - Free Jazz (A Collective Improvisation) (1960) -
    freejazzowy freak! ale oczywiśćie nie za głośno...

    --
    "Niech ten, kto szuka, nie przestaje, dopóki nie znajdzie. A kiedy znajdzie,
    zadrży. A kiedy zadrży, będzie zadziwiony"
  • 17.11.06, 23:09
    kossace napisał:

    > Ornette Coleman Double Quartet - Free Jazz (A Collective Improvisation) (1960)
    > -
    > freejazzowy freak! ale oczywiśćie nie za głośno...
    >
    moja rada: zgas wszystkie swiatla,daj Ornette'a na full i udawaj,ze Cie nie ma w
    domu...:) ja po koncercie derwiszow,ktory sie nie odbyl...(jasna cholera
    mac!!!!)chcialem posluchac Omara Faruka Takbileka...ale po namysle siegnalem po
    skladanke "American Hardcore-the history of punk rock"...Black Flag,Minor
    Threat,Bad Brains,D.O.A.,Circle Jerks,7 Seconds...teraz leci kawalek zespolu
    Untouchables-"Nic Fit" masakra!!!!znam go w wykonaniu Sonic Youth...prawdziwa
    rzezniamusze jakos odreagowac...Faraon-freejazzowy freak!ale oczywiscie nie za
    glosno...:)
  • 17.11.06, 23:16
    stary, gdybym to zrobił od razu jak tylko wstałyby moje 3 dziewczyny ,
    przyszłyby do mnie we trójkę, stuknęły mi w czoło i wywiozły taczką na
    śmietnik, jak tą jagnę nieszczęsną kiedyś, hehe, ale dzięki za radę i pozdro..
    --
    "Niech ten, kto szuka, nie przestaje, dopóki nie znajdzie. A kiedy znajdzie,
    zadrży. A kiedy zadrży, będzie zadziwiony"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.