Dodaj do ulubionych

Siemiatyccy (i okoliczni) furmani

22.07.06, 14:53
Stoję na Grodzieńskiej, mam zamiar wjechać na Rondo, czekam na zielone. Stoję czwarty, przede mną facet w Audi 80 (jak się kiedyś wk...ię na maxa to będę podawał numery). Zapala się żółte - dla siemiatyckich furmanów to chyba namiastka solarium. Zielone i... Schumacher przede mną rozpoczyna poszukiwanie dźwigni zmiany biegów. Ci z przodu też nie lepsi, bo kondukt jak stał, tak i stoi. Mija dobre pół minuty, zanim mistrz kierownicy w Audi przypomina sobie, jak wrzucić jedynkę i rusza. Jak już się rozpędził do 10 km/h to jakiś kretyn(ka) w Seicento (pierwszy w kondukcie) zaczyna sprawdzać, czy aby napewno ma pierszeństwo przed tymi z 11-go Listopada - autentyk! Z tyłu za mną facetce(!) w Fordzie już puściły nerwy i daje po klaksonie - a co ja mogę, jak mam bandę idiotów przed sobą? (Tak na marginesie to szczery respekt dla pani!). Efekt taki, że gdy karawaniarze już wtoczyli się na rondo, to mnie złapało zielone na przejściu dla pieszych i facet pukający się w czoło i pokazujący na światła. I ja go rozumiem, bo ma zielone i g...o go obchodzi - ma mieć wolne przejście. TRZY SAMOCHODY ZJECHAŁY ZE SKRZYŻOWANIA NA JEDNEJ ZMIANIE - K....WA, REKORD ŚWIATA!!!
Ludzie, kto was k...wa uczył jeździć?!
Edytor zaawansowany
  • kujakot 23.07.06, 15:51
    I jeszcze włączają kierunek w prawo z Grodzieńskiej mimo znaku nakazu jazdy w prawo... po co ?
  • kujakot 23.07.06, 16:00
    A może coś sie zmieniło w prawie o ruchu drogowym a ja to praespałem...
  • kirsan 23.07.06, 16:08
    W każdym razie to chyba nie jest jakieś wielkie wykroczenie? Na pewno nikomu
    takie zasygnalizowanie przecież nie zaszkodzi.
  • 220volt 23.07.06, 19:13
    Nie chcę z siebie robić znawcy, ale wydaje mi się, że z kierunkiem to akurat jest ok - na dużych skrzyżowaniach gdy zjeżdżasz ze skrajnego pasa (tylko skręt) to też jedziesz na kierunkowskazach, więc znaki pionowe i poziome nie zwalniają od sygnalizowania skrętu. Poza tym zgadzam się z krisanem: lepiej z kierunkowskazem nawet gdy nie trzeba, niż raz bez kierunkowskazu kiedy trzeba. Niedawno widziałem, jak jakiś miś odpadał bezpośrednio z wewnętrznego pasa od ronda na Drohiczyńską bez kierunku, wymusił na wjeżdzającym z Ciechanowieckiej i jeszcze darł mordę artysta zaprzęgowy. To, jak ludzie jeżdżą po rondzie to cyrk normalny. Doszło do tego, że tęsknię za drogówką, bo już strach jeździć. A swoją drogą - w których krzakach nasze dzielne białe paski stoją i co robią? Dzień na rondzie, to czysta kasa z kilkinastu (delikatnie licząc) mandatów. Podobno jest monitoring - i co? Niech ktoś zaryzykuje przejście na zielonym świetle koło Metra, jak TIR korzysta z warunkowego zjazdu - gnoje ledwo się na łuku na 11-go Listopada mieszczą. Później płacz, rozpacz - a póki co, wszyscy mają to gdzieś...
  • kujakot 23.07.06, 21:13
    a z wewnętrznego pasa bezposrednio na Ciechanowiecką, a wyprzedzanie na przejsciach, a już o tym zeby ktoś komus umozliwił włączenie sie do ruchu... marzenie ściętej głowy.A parkowanie na tzw. rondzie - zadki samochodów powysuwane do polowy pasa bo przecież prawie kazdy jest szcześliwym posiadaczem limuzyny. A nagminne zatrzymywanie się na pasach wyłączonych z ruchu lub obok stojacych juz na parkingu lub na przystankach. Horror.A policja? Spi bo ponoć wspaniały monitoring oslepł juz od jakiegos czasu.A po co łapać piratów? trzeba się nagłowkować i można sie spocić. A nie lepiej huknąć na bacie bo przechodzi pół metra od pasów lub scignać malolata za jazdę po chodniku bo i bezpieczniej i normę sie wyrobi. Z całym szacunkiem dla policji ale też zaczynam tęsknić za drogówka tylko żeby dyscyplinowała kogo trzeba a nie szła na łatwizne.Ja tam superkierowca nie jestem ale parę ładnych lat juz jezdze i uwazam że kultura i wyobraźnia na drodze jest nam Polakom bardzo potrzebna i musimy się jej uczyć nieustannie.A młodzież w "swoich" wyjacych i dudniacych maszynach to juz osobna para kaloszy.Wiem coś o tym bo mam nieprzyjemność mieszkac przy trasie do dyskoteki czy czegoś podobnego. I tu też przydałaby sie policja.
  • kanalia.siemiatycka 31.01.07, 14:03
    220volt napisała:
    Niedawno w
    > idziałem, jak jakiś miś odpadał bezpośrednio z wewnętrznego pasa od ronda na
    Dr
    > ohiczyńską

    Sprawdż misiu (idiotyczne) oznakowanie tego ronda,a przekonasz się,że nie można
    tam odpalać na drohiczyńską z pasa zewnętrznego.No chyba,że się jedzie od
    strony kościoła.

    > jak TIR korzysta z warunkowego zjazdu - gnoje ledwo się na łuku na 11-go Listo
    > pada mieszczą.

    Widać nigdy nie powoziłeś niczym dłuższym od malczana.I oczywiście to wina tych
    baranów kierowców,że łuk taki ciasny,a pojazd jakiś taki nie siemiatycki bo za
    długi jak na takie zadupie.

    Jeśli chodzi o skrzyżowanie ze światłami,to wszelkie (sztuczne) korki nikną gdy
    zabraknie prądu.I po kłopocie.



  • 220volt 01.02.07, 16:01
    > Sprawdż misiu (idiotyczne) oznakowanie tego ronda,a przekonasz się,że nie >można tam odpalać na drohiczyńską z pasa zewnętrznego.No chyba,że się jedzie >od strony kościoła.

    Czyli odłączasz się z ronda z wewnętrznego pasa? Zazdroszczę twojemu blacharzowi - praca ciężka ale pewna :) A tak w ogóle, to do tej pory sądziłem, że ronda jeździ się 'w lewo' (czyli w tym wypadku jednak i tylko od strony kościoła). Napisz mi jeszcze coś o jeżdzeniu po rondach, oznakowaniu (za mało kolorowe?) - chętnie poczytam.

    > Widać nigdy nie powoziłeś niczym dłuższym od malczana. I oczywiście to wina >tych baranów kierowców,że łuk taki ciasny,a pojazd jakiś taki nie siemiatycki > bo za długi jak na takie zadupie.

    Skup się, mistrzu i postaraj znaleźć jakąś zależność: łuk, prędkość, warunkowy zjazd ze skrzyżowania. Coś zajarzyło?
    Nie tylko na siemiatyckim zadupiu obowiązuje zatrzymanie się przed zjazdem warunkowym. I problem nie w łukach tylko w baranach, którzy wbijają się między pieszych na przejściu. Dotarło?
    A żeby było jasne: twierdzisz, że longiem za żadne skarby nie można się zmieścić na takim łuku, jak zjazd z ronda na 11 Listopada? Dziwne, bo niektórzy mieszczą się z zapasem. Tylko że kierowcy - palanci przyklejeni do pedału gazu faktycznie mają z tym problemy.
    A słyszałeś coś o dostosowaniu prędkości jazdy do warunków drogowych (podpowiem, że nie tylko o deszcz z tymi warunkami chodzi)? Czekam na cytat z PoRD: 'w razie zbyt ciasnego łuku kierowca wykorzystuje wydzielony pas ruchu przeciwnego i ma podczas tego manewru pierszeństwo przed pojazdnami nadjeżdżającymi z przeciwka'. Bo chyba przeoczyłem...
  • tiger999 02.02.07, 14:35
    Popieram Volta w 100%. Zabawne ale jakoś na innych skrzyżowaniach albo na
    parkingach magazynowych kierowcy TIRów jakoś sobie radzą.... Kanalia (po stylu
    wypowiedzi sądzę że nie tylko z loginu) chyba nigdy nie miała okazji
    przechodzić przez to przejście w momencie gdy zbliż się do niego TIR, niestety
    Ci kierowcy tych maszyn z inteligencją nie mają zbyt wiele wspólnego. Może by
    tak zacząć jakieś kamienie przy sobie nosić i stosować na wymuszających
    pierwszeństwo na warunkowym..... w końcu monitoring i tak nie działa, a baran
    jeden z drugim na przyszłość by się zastanowił z jaką prędkością wjeżdża na
    rondo
  • 220volt 03.02.07, 16:21
    Pomysł z kamieniami godny rozważenia ;|. Smutne, ale skoro nie można liczyć na cywilizowane rozwiązania (i odpowiednie służby)... może trzeba się dostosować poziomem? Ostatecznie szyba trochę kosztuje, więc jest nadzieja, że taki substytut mandatu dotrze nawet do tak pustych łbów.
    Tak sobie przeczytałem powyższe i jedna mi się nasuwa refleksja: Polska - bez wzgledu na aktualny numerek - to specyficzny i dziwny kraj. Jakby trochę chory...
  • nana_80 23.07.06, 23:26
    Bardzo dobrze, że ktoś wreszcie o tym wspomniał. Światła na rondzie to jedna wielka porażka i generator korków. Przejścia dla pieszych od metra do sklepu 'rondo' dzięki tej zamianie stały sie niebezpieczniejsze niż były. Jak ktoś ma zielone to idzie dosyć pewnie, a tu z jednej strony 'spóźnieni' z Grodzieńskiej (sygnalizatotr powinien jakiś być przed samym skrętem, bo tego wiszącego i tak już wtedy nie widać), z drugiej jadący 'na strzałkę' z ronda, którzy zachowują się tak jakby mieli bezwzgledne pierszeństwo (zwłaszcza jak pisałeś - ciężarówki). Drugie, to parkingi na rondzie. Najlepszy cyrk jest po stronie wjazdu od Ciechanowieckiej, bo tam raz był parking równoległy, raz prostopadły i teraz już nie wiem jak jest ostatecznie, bo ostatnio tam nie parkowałam. I tak wszyscy parkują na skos i jeden pas jest praktycznie wyłączony po obu stronach. A jak już ktoś zacznie wycofywać z parkingu, a za nim ustawia się chętny na miejsce, to zakorkowany jest cały kierunek. Zaraz się wielu narażę, ale te parkingi powinny być zlikwidowane: są na wysepkach, jest duży koło kościoła - jak się ktoś przejdzie 100 metrów to mu korona z głowy nie spadnie. I właśnie dziwne, że jakoś nikogo ten bałagan nie obchodzi. Pan burmistrz z okien pewno podziwia, że ma już prawdziwe 'city' z korkami.
  • kanalia.siemiatycka 31.01.07, 14:12
    nana_80 napisała:


    Zaraz się wielu narażę, ale te parkingi powinny by
    > ć zlikwidowane: są na wysepkach, jest duży koło kościoła - jak się ktoś
    przejdz
    > ie 100 metrów to mu korona z głowy nie spadnie.


    A proboszcza pytałaś czy pozwoli zapchać parafialny parking?
  • mmk9 24.07.06, 16:55
    Drogi/a kujakocie, nano i 220 volt, czyz nie można wylać swoich żalow, nie
    występując w trzech osobach ? Skoro cię tak niewiarygodnie nosi, to może
    spróbuj się poudzielać tu :
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=99
  • 220volt 24.07.06, 20:15
    Upały ci zaszkodziły, mędrku... Sam wróć na tę stronę, bo nadal widzisz potrójnie. A swoją drogą: temat był trochę inny, więc jeśli nie masz nic do powiedzenia, to wiesz, co zrób (dokładnie to, właśnie to)
  • kujakot 24.07.06, 20:29
    Drogi/a emko9 czy ty nie jesteś kierowcą? Może dlatego że widzisz potrójnie....
    I co przeszkadza że wymieniamy poglady/żale/ na temat stanu umysłowego kierowców i stanu dróg i oznakowania? jeżeli Ci nie pasuje to po prostu tu nie wchodź i nie czytaj. Pozdrawiam "kujakot".
  • mmk9 25.07.06, 09:08
  • nana_80 25.07.06, 13:43
    Tutaj. Mozesz mi powiedziec kto ty jesteś, jakiś nadzorca tego forum, czy kto??? Bo jeżeli nie to zupełnie nie rozumiem do czego zmierzasz. Trzeba sie u ciebie rejestrować, prosić o pozwolenie na napisanie na forum? O co ci chodzi?
  • mmk9 25.07.06, 16:59
    Naprawdę nie rozumiesz ? Chodzi mi o te trzy r ó ż n e nicki, które w
    jednym wątku piszą jak w natchnieniu / w transie? na haju?/ to samo na ten sam
    temat, jednakowo nie robiąc odstępow. Dalszej analizy nie warto przeprowadzać,
    bo szkoda czasu, ślepy widzi, że to ta sama ręka. Głupie to jest i to chcialam
    powiedzieć. Gdybym była "nadzorcą" , forum straciłoby chyba trochę wpisów, więc
    moze dobrze że nie jestem.
  • 220volt 25.07.06, 20:42
    Durnia z siebie zrobiłeś - wiedzą o tym przynajmniej trzy osoby. Jak będziemy zgodni i w tym temacie, to znowu będzie, że to pisze jadna? Lecz się, człowieku, bo ty k..wa jakiś psychiczny jesteś... I to tyle, jeśli chodzi o dyskusję z tobą - ze swoim problemem zwróć się do specjalistów.
  • kirsan 25.07.06, 20:45
    Proszę, używajmy trochę bardziej wyważonego języka...
  • nana_80 25.07.06, 13:47
    A moze ty masz audi 80?
  • conveyor 15.08.06, 00:17
    Powiem Ci ze to nie jest domena tylko naszych siemiatyckich wozakow. W Bialymstoku jest to samo, zapala sie zielone i nikt nie jedzie. Jak stoje drugi w kolejce to po prostu ruszam i wjezdzam takiemu w d.upe, czasem pomaga.

    --
    Męski Szowinistyczny Knur
  • arek354 28.01.07, 15:03
    To ciekawe. Jestem mieszkańcem Wałbrzycha i uwielbiam Wasze rondo :) Jazdę po
    nim opanowałem do perfekcji, nigdy natomiast nie jeżdże po nim "na pamięć".
    Zawsze można bowiem trafić na kogoś mniej kumatego.
    PS. Stojąc przy wylocie/wlocie Drohiczyńskiej i patrząc na rondo widać aż 7
    znaków "ustąp pierwszeństwo przejazdu".
    --
    Zagłębie Wałbrzych
  • tiger999 29.01.07, 15:49
    Czasami zastanawiam się po jaką cholerę zainstalowano kamery na rondzie i
    nazywają to monitoringiem.....? bajzel jak był tak jest, wszyscy jeżdżą jak im
    się podoba, ZWŁASZCZA TIRy Z RONDA NA 11 LISTOPADA...!!!, a policja gania
    rolników po polach i rowerzystów. A co do kamer to monitory podobno obserwują
    stażyści, i g.....wno ich obchodzi co się dzieje przed kamerami.

    I taka mała uwaga do 220volt, miej trochę szacunku do innych kierowców, Kubica
    albo Schumacher to ty też zapewne nie jesteś. Idąc twoim tokiem myślenia, radzę
    się zastanowić, ile razy w ocenie innych kierowców to ty zaliczałeś się
    do „bandy idiotów”
  • 220volt 30.01.07, 16:17
    OK - zapewniam cię, że mam szacunek dla innych kierowców: mam szacunek dla kierowcy Opla, który widząc, że na wyjazd z parkingu spod Biedronki będę czekał kwadrans i zdjął nogę z gazu, by umożliwić mi wyjazd. Rozumiem kierowcę, który wczoraj zjeżdżajać z Ronda na 1-go Maja omal nie zaliczył ze mną czołówki, bo nie przewidział, że może nagle - na ponoć odśnieżanej jezdni - znależć się po połowy kół w rozjeżdżonym śniegu, rozumiem zsuwające się czy gasnące auta na światłach na Grodzieńskiej - bywa... Mam też w pamięci niemal wszystkie swoje błędy, jakie popełniłem przez te ładnych kilkanaście lat za kierownicą - po to, by nigdy więcej ich nie powtórzyć.
    Nie mam i nigdy nie będę miał szacunku dla 'kierowców', którzy z uporem lansują własny styl jazdy: oszczędzania na żarówkach kierunkowskazów, totalnego olewania wszystkich lusterek, jazdy 'solo' (JA jestem na jezdni, JA zminiam pas, JA parkuję, JA zdążę na światłach), którzy są już tak objeżdżeni, że nie obowiązuje ich znaczna część przepisów (np.ZATRZYMANIE SIĘ przed warunkowym zjazdem ze skrzyżowania czy znakiem 'stop') i sądzą, że te niuanse są dobre dla amatorów z elką na dachu. Zbyt wiele widziałem skutków głupoty, bezmyślności i chamstawa na drogach - z tego, że komuś będzie po fakcie 'bardzo przykro' niewiele przyjdzie mojej rodzinie (to też 'przerabialiśmy'...). Prowadzenie samochodu, to nie zabawa - kosewkwencje mogą być straszne. Niby banał, a do zastraszająco wielu nie dociera, albo dociera, gdy jest już za późno.
    Na koniec: serdecznie dziękuję tym wszystkim kierowcom, którzy mnie 'wymrugali', wytrąbili i dali mi do zrozumienia, że jestem idiotą, gdy zrobiłem coś idiotycznego. Im bardziej to zabolało, tym lepiej utrwalił się nawyk włączania kierunkowskazu, patrzenia w lusterka, obserwowania znaków, myślenia i zauważania innych na drodze. Po to, żeby nie bolało i nie było wstyd po raz kolejny, żebym wracał do domu i żebym nie miał nikogo na sumieniu.
  • tiger999 31.01.07, 10:17
    I chwała Ci za to, że potrafisz dostrzec swoje błędy, niestety to rzadkość. Jak
    obserwuję „kierowców” to mnie ....... trafia. Zero jakiegokolwiek myślenia za
    kierownicą, jestem panem drogi i zawsze mam rację, a piesi to niech siedzą w
    domach a nie będą się po ulicach plątać. Chyba że taki kierowca napotka TIRa na
    swej drodze i wtedy już nie jest jej panem, bo TIR ma zawsze rację.
    Błędów za kierownicą nie popełnia tylko ten, kto nie jeździ samochodem. Jak
    ktoś twierdzi inaczej to powinien się głęboko zastanowić i może poprosić o
    komentarz do swojego stylu jazdy. Dobrze jak ktoś potrafi dostrzec swoje błędy
    i wyciągnąć z tego jakieś wioski na przyszłość.
  • kanalia.siemiatycka 05.02.07, 20:48
    220volt napisała:
    TRZY SAMOCHODY ZJECHAŁY
    > ZE SKRZYŻOWANIA NA JEDNEJ ZMIANIE - K....WA, REKORD ŚWIATA!!!
    > Ludzie, kto was k...wa uczył jeździć?!

    Od kilku dni wróciła harmonia ruchu bo światła uległy awarii.Wszystko pracuje
    jak w dobrze naoliwionym mechanizmie.Istny balet maszyn,maszynek i
    ludzików.Tylko wyznawcy gigantomanii znowu będą niezadowoleni.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka