Dodaj do ulubionych

Oświetlenie ulic w Siemiatyczach

03.07.07, 11:57
Czy nie uważacie, że światła na ulicy są włączane za późno, bo o godzinie
22.00? W zasadzie juz od godz. 21.30 zaczyna sie ściemniać a już od 21.45 do
22.00 jest ciemno jak nie powiem gdzie, bo mnie cenzura skasuje. Godzina
dziesiąta wieczór jest taka magiczną godziną. Przede wszystkim zaczyna się
cisza nocna. Mnie nie chodzi już tak o tę ciszę ale w wielu domach jest
przyjęte, ze wraca się o tej godzinie do domu. A jak tu wrócić, jak na ulicy
panują "egipskie ciemności"? Trzeba wrócić albo później albo wcześniej.
Ciekawa jestem czyja to decyzja włączania oświetlenia dopiero o 22-iej
zwłaszcza, że dzień robi sie juz coraz krótszy.(I pomyśleć ileż to razy
światła palą się w dzień...eh)
Obserwuj wątek
    • fakir530 Re: Oświetlenie ulic w Siemiatyczach 22.07.07, 02:18
      margeritka61 napisała:

      > Czy nie uważacie, że światła na ulicy są włączane za późno, bo o godzinie
      > 22.00? W zasadzie juz od godz. 21.30 zaczyna sie ściemniać a już od 21.45 do
      > 22.00 jest ciemno jak nie powiem gdzie, bo mnie cenzura skasuje. Godzina
      > dziesiąta wieczór jest taka magiczną godziną. Przede wszystkim zaczyna się
      > cisza nocna. Mnie nie chodzi już tak o tę ciszę ale w wielu domach jest
      > przyjęte, ze wraca się o tej godzinie do domu. A jak tu wrócić, jak na ulicy
      > panują "egipskie ciemności"? Trzeba wrócić albo później albo wcześniej.
      > Ciekawa jestem czyja to decyzja włączania oświetlenia dopiero o 22-iej
      > zwłaszcza, że dzień robi sie juz coraz krótszy.(I pomyśleć ileż to razy
      > światła palą się w dzień...eh)

      Moze bylby lepiej zamiast wylacznikow czasowych zastapic je zmierzchowymi?
      ktore dzialaja jak jest ciemno?.Tak jest na calym swiecie i Polsce tez tak bylo
      kiedys.A jezeli chodzi o wlaczanie swiatel w ciagu dnia? - mam nadzieje ,ze to
      na wzgledu na service tych lamp, bo to jedyny sposob aby je dobrze naprawic i
      sprawdzic ich dzialanie.
      • margeritka61 Re: Oświetlenie ulic w Siemiatyczach 22.07.07, 02:48
        Przypomniały mi się dawniejsze czasy, w związku z tymi lampami zmierzchniowymi.
        One też tak dziwnie działały. Wystarczyło w nie kąpnąć i gasły ale po kilku
        minutach zapalały się ponownie. Ale ale.... nie myślcie sobie,że to ja w nie
        kopałam. Do dzisiaj jestem grzeczna!
        • fakir530 Re: Oświetlenie ulic w Siemiatyczach 22.07.07, 02:54
          margeritka61 napisała:

          > Przypomniały mi się dawniejsze czasy, w związku z tymi lampami
          zmierzchniowymi.
          > One też tak dziwnie działały. Wystarczyło w nie kąpnąć i gasły ale po kilku
          > minutach zapalały się ponownie. Ale ale.... nie myślcie sobie,że to ja w nie
          > kopałam. Do dzisiaj jestem grzeczna!
          To nie bylo tak jak myslisz.Te lampy byly nowoscia na naszym rynku.Nie
          kopniecie powodowalo , ze one gasly czy te zzapalaly sie taka technika byla
          wtedy.
          • margeritka61 Re: Oświetlenie ulic w Siemiatyczach 22.07.07, 03:29
            Już prawie się położyłam do łóżeczka i w tym momencie zauwazyłam, że
            rzeczywiście panują "egipskie ciemności". O NIEEEE! Siemiatycze!!! Coś musimy
            zadziałać, tak być nie może. Będziemy działać ale już oczywiście nie dziś, bo
            muszę lulu pa, bye bye wsiem.
            • fakir530 Re: Oświetlenie ulic w Siemiatyczach 22.07.07, 03:33
              margeritka61 napisała:

              > Już prawie się położyłam do łóżeczka i w tym momencie zauwazyłam, że
              > rzeczywiście panują "egipskie ciemności". O NIEEEE! Siemiatycze!!! Coś musimy
              > zadziałać, tak być nie może. Będziemy działać ale już oczywiście nie dziś, bo
              > muszę lulu pa, bye bye wsiem.

              Spijce dobrze w "egipskich " ciemnosciach cale Siemiatycze.Pa.i Ty tez
              margeritka.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka