Gazeta.pl Forum Sport Skoki narciarskie Jarosław Krzywański: Marek złapano na igrzyska...
- Uważam, że to była akcja zupełnie bez pomysłu, mamy chyba do czynienia z chałupniczą metodą dopingu. To prawdopodobnie była próba zastosowania tej erytropoetyny na zasadzie "spróbuj, może się uda" albo podawania na ślepo i zobaczenia, jakie i czy będą efekty - twierdzi Jarosław Krzywański, lekarz komisji medycznej przy PKOl o przypadku dopingu u Kornelii Marek.