Dodaj do ulubionych

pojazd kołowy, konny lub nijaki:)

04.03.04, 21:12
wlasnie czy mialyscie okazje pojezdzic wozem konnym?
bo ja kiedy bylam malym dzieckiem i bedac u babci na wakacjach oczywiscie na
wsi doswiadczylam tej przygody. a szczegolnie w niedziele do kosciola. a po
mszy na pyszne lody do jedynej lodziarni w tej miejscowosci. a kolejki byly
dlugo-ogoniaste bo wszyscy po kosciele pedzili po lody.
a po za tym taka przejazdzka drewnianym wozem dala sie we znaki posladkimwink
ale bylo super, przynajmniej jest co wspominac. najzabawniej bylo kiedy woz
jechal po tzw kocich lbach, czym bardziej podskakiwal tym wiecej bylo
smiechusmile
--
Sprzedam tanio swoje kropki.
Biedronka
Edytor zaawansowany
  • kendo 04.03.04, 21:24
    hi,hi,
    wracaja wspomnienia z dziecinstwa.
    Oczywiscie fajnie bylo na wozie,
    ale Babcia moja moscila go sianem bysmy z siostra siedzialy.
    tam gdzie bylam to nie bylo kocich lbow na drodze,
    to byla prawdziwna wies,taka
    za korola swieczka,
    jak padal deszcz to strasznosci ,droga klepisko ciap,ciap...
    dziadek zaprzegal jednego konika i wiozl nas na pole,
    pamietam byly wtedy zniwa,upal wierotny,
    wszyscy ze wsi na jednym polu
    kosili zboze,puzniej przechodzili do nastepnego gospodarza.
  • slo-onko 04.03.04, 21:30
    jesli chodzi o wies to zapmaietalam jeszce taki szcegol. latem wlasnie pzry
    zniwach babcia zabierala ze soba napoj z miodu. w upalne lato napoj z lodowatej
    wody ze studni i miod. po prostu niebo w gebie pamietam tens ak do dzissmile
    --
    Sprzedam tanio swoje kropki.
    Biedronka
  • kendo 04.03.04, 21:39
    ja niebardzo pamietam co brali do picia
    bo to straszecznie dawno bylo,
    pamietam zdalam do drogiej klasy ,
    jak na wakacje pojechalismy...
    podroz byla dluga pociagiem,a pozniej
    szlismy,szlismy i szlismy,tak dluga droga mi sie wydawala....
    pamietam fragmentarycznie:
    ze wtedy nie musialam jesc zup mlecznych bo ich nie cierpialam
    bylo maselko wlasnego chowu mniam,mniammmm........
    a bylismy na jarmarku i Mamma kupila takie pyszne ciastka
    to pamietam,,,,tesknie do tego smau do dzisiaj....
    owocow w brud roznych,bo byl piekny ogrod
    a domek taki malowniczy z dwoma arkadami....
    pieknie tam bylo....
  • slo-onko 04.03.04, 21:51
    a ja jeszcze pamietam te piekne wiejskie widoki: lesne oczka wodne, strumyki,
    stawy, laki, podmokle tereny. wszystko bylo starsznie ciekawe. nawet jak sie
    krowe na pastwisko prowadzalo to byla frajdasmile albo wrzucanie siana konikom,
    krowkomsmile faaaajne te wiejskie pzrygodysmile
    --
    Sprzedam tanio swoje kropki.
    Biedronka
  • kendo 04.03.04, 22:02
    kazdy ma piekne wspomienia,z wakacji u Babciow/Dziadkow,
    ma sie rozumiec U Ciebie wsrod jeziorek
    co cudnie latem...
    ja bylam pod niemiecka granica,
    nie puszczali nas za bardzo pohasac
    bo w pobliskich lasach jeszcze zdarzaly sie
    niewypaly po wojnie,
    bylo duzo wypadkow minowych
    ale bawilismy sie w ogrodzie z kolezankami tamtejszymi
    co jedno mnie teraz zastanawia,ze wies byla naprawde czysta
    nie tak jak na Dolnym Slasku
  • kasikk 04.03.04, 22:13
    ja jakoś nie mam takich wspomnień
    chyba nie jeździło się już wozem
    ale na oklep jechałam na koniu i chyba to jakos mi utkwiło i zawsze chciałam
    jeszcze a do tej pory jakoś okazji nie było sad(
    a poza tym pamiętam zbiór porzeczek i straszny upał
    i te porzeczki tak strasznie długo się zbierało...
    okropnie...
    hihihi chyba leniuchem byłam
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 04.03.04, 22:22
    hej Kasikku
    fajny temat smile)
    wiesz,ja na kona nie usiadlam ,balam sie....
    Dziadk mial krowke i jednego konia,
    zawsze rano ,pamietam,gospodarze wypuszczali
    swe krowy na ulice i one sobie tak szly na pastwisko,
    a za nimi gospodarz,zbieral je wszystkie i pasl
    na drugi dzien kolej byla na nastepnego gospodarza,
    dobry mieli system pasienia krowek....
    porzeczki tez Babcia miala,
    ale my rwalismy tylko sobie do paszczydelek
  • kendo 05.03.04, 14:24
    "Lodka z blachy do pieczenia ciasta"

    Wiecie,jak bylam w wieku przedszkolnym
    to bylam "odnoga od piekla"
    jak zawsze po deszczu tworzyly sie ogromniaste kalurze....
    nie chcac brac swojej blachy do pieczenia ciasta ,
    pobieglam do sasiadki,
    proszac o pozyczenie,bo Mamma chciala ciasto upiec.
    - zawolalam sieostre
    i poszlismy na kalurze plywac jak ludeczka w tej balsze smile))))))

    tez robiliscie takie psikusy?????
  • slo-onko 05.03.04, 14:33
    kaluza to tak byly takie harce, bose nogi w kaluzy bleeeeeeeeee
    jak mozna bylo sie tak morusac.
    a propos nijakiego pojazdu to pamietam jeszcze jak moj dziadek wozil mnie n
    atkim drewnianym wozku, ktory zlozyl do przewozenia zielska. zawsze kiedy
    nacial takiego zielska sadzal mnie na czubku tej kopki i wiozl do domu. a w
    domu czekala mnie nagroda. po powrocie zawsze dostawalm pare groszy. mama
    zawsze smiala sie, ze zamiast dziadkowi pomagam to jeszce zostaje za to
    oplacanasmile
    --
    Sprzedam tanio swoje kropki.
    Biedronka
  • kendo 05.03.04, 15:08
    ale fajne Slo.
    tez mielismy taki wozek w domu,
    rodzice uzywali go zwozenia plonow z dzialki,
    ale jakos sie nigdy nie zalapalam na przejazdzke....

    natomiast tu sa takie w mniejszym wydaniu
    ze szczebelkami
    i woza w tych wozach mini
    male dzieci,ktore juz zaczely chodzic.
    jest ten "wechikul" bardzo modny....

    tez w kraju zostawilam takowy po swojej latorosli....
    bede musiala go przywiesc ...to bedzie juz jako antyk...smile)
  • kasikk 05.03.04, 20:14
    ja też takim wózkiem jeżdziłam smile)
    super było!!

    ja miałam jeszcze jeden "pojazd" - Ramzika - psa mjego dziadka
    służył mi za konia
    ale jak urosłam, już nie chciał sad(
    wiecie co, kocham tego psa do dziś, chociaż już baaardzo dawno biega po psich
    polach elizejskich
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 05.03.04, 21:56
    Kasikku
    to i tak dobra psinka,ze chciala Cie powozic na grzbiecie
    nasze dwa psiuny choc kochaja dzieci
    nie pozwola na siebie usiasc.
    nieraz probuje,ze siade na nasza czarna perle
    to ucieka ,jak opazony,,,smile)))))))
    popatrzy na mnie z wyzutem,
    jakby pytal cos ty mammcia zwariowalas ?????
  • slo-onko 05.03.04, 21:05
    no tak wehikuly dawno poszly do lamusa, pozostaly tylko wspomnieniasmile
    a dzis? a dzis jezdzimy luks-wozkamismile
    --
    Sprzedam tanio swoje kropki.
    Biedronka
  • kendo 05.03.04, 22:03
    nasze wehikuly teraz objekty muzealne,,,,
    bedac teraz w kraju,
    pracownicy,ktorzy kladli nowy dach,
    chcieli ten wehikol kupic...
    ale nic z tego pamitka"rodzinna"
    byde musiala sie wybrac swoja "czerwona perla"(lux-woz)
    do kraju i go zabrac.
  • kasikk 06.03.04, 09:20
    mój lux-wóz też jest czerwony i nawet baaardzo dużo ludzi wozi
    a na imie ma autobus wink)
    hihihi
    ewentualnie inne w tym guście
    ale co do pojazdów nijakich, to chętnie bym popływała na żeglówce
    jeszcze tego nie robiłam i ciekawa jestem
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 06.03.04, 10:19
    Hej Kasikku!
    ale dobre,
    ja tez jezdzilam takim wehikulem jak Ty
    tylko kolor byl niebieski,
    teraz zmienili na kolor zielozy
    ze wzledu na inne zasilanie "benzynowe"
    Wlewaja cos podobnego do benzyny-nieznam sie za bardzo co
    ale chyba to sie nazywa "bio-gaz".
    A tak dla sentymentu ,to sie przejade raz na rok do miasta autobusem,
    zeby przypomniec sobie dawne czasy.

    Na lodeczke nie wsiade,
    bo w dziecinstwie probowalam toto,
    na rzece ,i strasznie sie to kolysalo na wszystkie strony.....
    balam sie straszecznie
    bezpieczniej sie czuje na promie,
    bo nie odczuwam kolysania.....smile)
    a zaglowka ????
    no moze na tym jest wieksza stabilnosc hmmmmmmmmmm,,,????
  • kasikk 06.03.04, 10:33
    chyba jest - ale jak duży wiatr to kołycze na pewno
    ale ja jestem ciekawska wink)
    musze sprawdzić smile)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 06.03.04, 10:45
    ja tez ciekawska z natury,
    ale na takie male wehikuly to jakos mi brak odwagi
    caly czas mam na mysli,ze nie umie plywac
    i chyba ztad ten strach....brrrrrrrrrrr....
  • kasikk 06.03.04, 11:44
    kenduś, ja też nie potrafię,
    jedyny styl jaki opanowałam to "rozpaczliwiec"
    a z brzegu wygląda, jakbym się właśnie topiła wink)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • slo-onko 06.03.04, 11:58
    zaglowka nie plywalam ale kajakiem i wodnym rowerem na srodek
    wieeeeeeeeeelkiego jeziora. promem tez jeszce nie ale mamy zamiar wybrac sie z
    cala rodzina wlasnie gdzies moze blisko Ystad. a na BOrnholm mialam plynac
    takim wielkim zaglowcem ale tak mnie wystarszyli ze w koncu nie poplynelam.
    tylko jedzonko tzreba bylo miec swoje i ciuszki cieple. z naszymi profesorami i
    studentami. i anwet nie wiem czy zaluje, ze nie poplynelam. bo jesli mialabym
    nie zbyt milo to wspominac to pewnie lepiej , ze nie bylamsmile
    --
    Sprzedam tanio swoje kropki.
    Biedronka
  • kendo 06.03.04, 15:28
    Slo,
    mowia,ze na Borholmie jest pieknie,
    nie bylismy tam jeszcze.
    To typowy turystyczny region,ale drozej niz w smej Danii
    region kiedys rybacki,obecnie w zaniku
    przekonstruowali sie na turystow,troche rolnictwa.
    niemniej polecam,przygoda niezapomniana....
    a tym bardziej w swietnym towarzystwie,
    jedzonko to polskie jakies puszkowe papusianie
    mazidlo np:smaluszek wlasnego chowu,
    takie mieli jedzenie Polacy przyjezdzajacy tu do zbierania truskawek.....

    do kajaku bym nie siadla,przeciez
    to niema jak sie ruszyc i mozna sie znalesc szybko pod woda....

    PS;.jak bedziecie juz tu Slo,to daj znac
    zapraszam na kawcie i lakocie....
  • slo-onko 06.03.04, 15:42
    kendo napisała:

    >
    > PS;.jak bedziecie juz tu Slo,to daj znac
    > zapraszam na kawcie i lakocie....

    Kendus to Ty w samym Ystad?????????????
    ale dzieki za zaproszonkosmile


    --
    Sprzedam tanio swoje kropki.
    Biedronka
  • kendo 06.03.04, 16:08
    Slo
    nie w samym Ystad ,a 80 km od,
    za poltorej godzinki sie jest u mnie na kawci
    i cos do kawci....
    powaznie mowie,jak bede wiedziala przed
    to juz Cie uracze samymi szwedzkimi jedzonkami smile)
  • slo-onko 06.03.04, 16:09
    wow smile
    tylko zeby nam prom potem nie odpynalwink
    --
    Sprzedam tanio swoje kropki.
    Biedronka
  • kendo 06.03.04, 17:07
    hi,hi,
    a jak odplynie to chyba w plaw bedzeim go doganiac,
    albo czekac na zime ,az morze zamarznie i spacerkiem do domciu Hi,Hi,
  • slo-onko 07.03.04, 10:36
    kendo napisała:

    > hi,hi,
    > a jak odplynie to chyba w plaw bedzeim go doganiac,
    > albo czekac na zime ,az morze zamarznie i spacerkiem do domciu Hi,Hi,

    no wiesz jak prom plynie kilka godzic wiec ja na piechte szlabym kilkanascie
    dni. pozostal by z emnie albo pinwin albo eskimoswink
    tak wiec jak juz Kendus to chyba spotkajmy sie w Ystad w jakiej kawiarence,
    hm?smile


    --
    Sprzedam tanio swoje kropki.
    Biedronka
  • kendo 06.03.04, 15:16
    hi,hi, Kasikk
    mnie probowali nauczyc plywac dwa razy hmmmmmmmmm....
    i w dalszym ciagu nie umie....
    cusik za ciezki chyba mam "zadek"
    bo zawsze na dno ciagnie,jak nimfe blotna..wink
  • kasikk 06.03.04, 18:49
    a próbowałaś położyć się na wodzie??
    tak na plecach, tylko trzeba prosto, a nie z wypięta pupą, bo wtedy dno
    przyciąga
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 06.03.04, 19:17
    ha,Kasikku,
    nawet jak mam na rekach takie poduszeczki,
    i w pasie poduszke
    to i tak wsorbuje mnie na dno....
    musial byc chyba w innym zyciu jakas topielica hi,hi,
  • slo-onko 06.03.04, 22:04
    no i tym optymistycznym akcentem pzreszlismy z pojazdow na nauke plywaniawink
    jesli chodzi o mnie to i owszem troche tak, umiem. ale na krotka mete, kondycja
    nieta? brak odwagi? brak wprawy?wink moje dziewczyny lepiej plywaja ode mnie smile
    a moj to kiedys byl nurkiem-ratownikiem wiec my sie do niego nie rownamysad
    choc kiedys zabral maja starsza core bardzo daleko za brzeg. myslalam, ze go ze
    zlosci zabijewink ale dobrze jej szlosmile
    --
    Sprzedam tanio swoje kropki.
    Biedronka
  • kendo 06.03.04, 22:34
    a ja zaraz chyba odplyne....
    strasznie mnie poklada dzis....

    ja gorska dziweczyna to gdzie mialam
    sie tego nauczyc????
    a tu blisko morza mieszkam i ... sad(
  • kasikk 06.03.04, 22:51
    nigdy nie wiadomo, gdzie to człowieka poniesie wink)
    a ja wolę w góry na urlopik jeździć, nie nad morze smile)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • slo-onko 07.03.04, 10:32
    to co Ty kasik mieszkasz przy wodzie?
    a w jakie gory najczesciej jezdzisz?
    --
    Sprzedam tanio swoje kropki.
    Biedronka
  • kendo 07.03.04, 10:39
    A pamietacie chulajnogi??????????
    u nas znow wrocily do lask dzieciakow,
    troszke tylko w innym desajn...
    Maja dzieciaki frajde...

    Pamietam w przedszkolu byly drewniane,
    nie bylo ich dla wszystkich dzieci,
    trzeba bylo w kolejce czekac
    dokladne_komunowa strategia...sad(
  • slo-onko 07.03.04, 14:21
    pamietam hulajnoge choc sama nie mialm okazji na niej pohulac-nogawink chyba
    jakos mocno za tym nie tesknilam. ale moja Paula 3 lata temu dostala i jest
    jeszce dosc sprawna. i musze przyznac, ze lubi na niej hulac noga wink
    --
    Sprzedam tanio swoje kropki.
    Biedronka
  • kasikk 07.03.04, 14:37
    slo, ja mam wodę po drugiej stronie ulicy wink)
    basen czyli smile)
    a góry... ostatnio kocham Bieszczady, ale za dużo ludzi się tam wypuszcza sad(
    jakoś nie lubię tłumów - mam na codzień
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 07.03.04, 15:25
    Sloneczko,jak bedziesz w Ystad
    to daj znac podjade i pogaworzymy napewno
    a wybieracie sie w najblizszym czasie ????

    a ze spacerkiem do domciu to niebyloby problemu
    zrobilibysmy wreble zlowili jakiegos "szczupaka"
    pojedli i dalej w droge hi,hi,
  • slo-onko 07.03.04, 16:01
    tak myslalam blizej wiosny jak juz zrobi sie cieplo albo nawet blizej lata tak
    zeby wyjsc na poklad. tylko szczerze mowiac te godziny rejsow , ktore podaja to
    nijakie. prom wylywa ze Swinoujscia ok 13. w Ystad jest ok 19. a powrot ok 22 i
    nad ranem w Swinoujsciu. a ze Swinoujscia 1,5 godziny do domusad(((((((((
    starsznie dziwny rozklad. moze znajde inny prom POLONIA moze ma inny rozkladsad
    --
    Sprzedam tanio swoje kropki.
    Biedronka
  • kendo 07.03.04, 16:09
    a wiesz,ze jakos nie pamietam ,ktory jak chodzi
    wiem,ze wracamy w nocy ze Swinoujscia i jestesmy tu okolo 8:00rano
    a nastepny idzie znow wieczorem to POLONIA
    i to chyba inne biuro,
    musisz sprawdzic dokladnie,
    bo jak na zakupy to pasowalo by tu byc rano
    i wieczorem wracac...
  • slo-onko 02.04.04, 17:16
    wiecie jaki ja jestem cykor jesli chodzi o przejazdzki pojazdami nic moje auto?
    kiedys bylismy w takim zoo-safari jezdzac pomiedzy dzikimi zwierzetami autem. a
    na terenie tego zoo (oczywiscie po za ogrodzeniem z dzikusami) stalo mlynskie
    kolo. wiedzialam, ze jestem cykor i wiedzialam, ze nie powinnam tam wsiadac.
    namowili mnie jednak, wiec usiadlam. ale przez ten caly czas a zwlaszcza jak
    kolo bylo u samej gory siedzialam skulona z glowa w dol bo tak panicznie balam
    sie wysokosci i w ogle, ze dyndam w tym pseudo-siedzisku. to bylo straaaaasznesmile
  • slo-onko 02.04.04, 17:18
    drugim razem chcialm byc "odwazna" chcialam zjechac z rury, ktora jest w aqua
    parku (mimo, ze to nie pojazd). poniewaz nie jestem wielkich rozmiarow osoba to
    majtalo mnie po scianach az huczalo. ale jak juz wyladowalam w basenie i opilam
    sie wody to przeszla mi ochota na "bycie odwazna" big_grin
  • kendo 02.04.04, 20:03
    hi,hi,SLO
    alem sie usmiala,
    ja nigdy btm nie wlazla na toto,
    boplywac nie umiem smile)
  • kasikk 02.04.04, 20:23
    eetam!! dziewczyny, bo to nie tak - trzeba na koniec nos zatkać i wstrzymać
    oddech to nic się nie stanie
    ja też pływam rozpaczliwcem jedynie
    ale wszystkie rury tego typu chciałabym zwiedzić
    na pewno jest super jak się zjeżdża
    Slo, piszesz, że rzucało tobą - bo to trzeba sobie technikę wyrobić, wystarczy
    się pochylić i już jest inna szykość "jazdy"

    i jak przy "sportach" ekstremalnych jesteśmy, to chciałabym kiedyś na bangee
    skoczyć - myślę, że musi być niesamowicie smile)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • slo-onko 02.04.04, 20:34
    ja tam juz kasikk w zyciu nie wlaze do tej rurysmile))))))
  • kasikk 02.04.04, 20:42
    ja pozjeżdżam za nas obie wink)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • slo-onko 02.04.04, 20:44
    dobrze, dzieki. sprobuje poczuc jak to jestwink
  • slo-onko 02.04.04, 20:45
    acha jak juz sie tak rozhulasz to od razu na bangie skocz ze dwa razy za mnie smile
  • kasikk 02.04.04, 20:51
    nie ma sprawy
    ale M. chyba mnie nie póści na to bangie
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • slo-onko 02.04.04, 21:02
    "M" to Twoja milosc?wink
  • kendo 02.04.04, 21:34
    dziewczyny,
    o czym Wy mowicie !!!!
    w zyciu na toto nie pujde,
    zeby puzniej "dyndac" do gory nogami ??? brrrrrrrrrrrrrrrr
  • kendo 18.05.04, 14:27
    wiecie cooooooooooo...
    tak dzis wieje,
    ze myslalam ,ze na boczek z autostrady zmiecie...
    lapcieta mnie bola od trymania kierownicy...
    ale droge pokonalam szczesliwiewink)
  • slo-onko 18.05.04, 18:55
    to jakies szwedzkie tornadu o Tjebia wystąpili?wink
  • kendo 18.05.04, 20:01
    slo-onko napisała:

    > to jakies szwedzkie tornadu o Tjebia wystąpili?wink

    ** przewaznie bywa tak w kwietniu,
    tego roku kwiecien byl zimny bezwietrzy niemal
    zato maj bleeeeeeeeeeeee...
    wlaczylismy system grzewczy by dogrzac hatke...

    milego wieczoru..
  • slo-onko 18.05.04, 21:03
    to przyjade ogrzac sie do Ciebie kendus wink
    sami podgrzewamy sie ale niestety nie systememsad
  • kendo 19.05.04, 12:56
    slo-onko napisała:

    > to przyjade ogrzac sie do Ciebie kendus wink

    **OK Sloo,jak sie sztormu nie boisz to przybywaj,
    **wieje straszecznie ,a wieczorem zapowiadaja natezenie wiatrusad(


    > sami podgrzewamy sie ale niestety nie systememsad

    **a takie wspolne ogrzewanie
    to cgyba najlepsza alternatywa,
    **mozna sie rozgrzac do siodmych potowwink)

    milego dnia.
  • slo-onko 19.05.04, 14:04
    kendo napisała:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > to przyjade ogrzac sie do Ciebie kendus wink
    >
    > **OK Sloo,jak sie sztormu nie boisz to przybywaj,
    > **wieje straszecznie ,a wieczorem zapowiadaja natezenie wiatrusad(

    no to poczekam az pzrestanie wiacsmile
    >
    >
    > > sami podgrzewamy sie ale niestety nie systememsad
    >
    > **a takie wspolne ogrzewanie
    > to cgyba najlepsza alternatywa,
    > **mozna sie rozgrzac do siodmych potowwink)
    >
    > milego dnia.
  • slo-onko 21.05.04, 07:34
    dzisiaj moj pojazd kolowy zabranosad
    musialm w laske pojsc do sasiada. wysadzil mnie pod sama szkolasmile
    fajnego mam sasiadasmile
  • kendo 21.05.04, 13:11
    ..jak dobrze miec sasiada....la,la,la.........

    nasz sasiad "bawi sie z slubnego "bryczka"
    to moja "perelka" jest w ciaglym ruchuwink)
    moze w koncu polubie jazde samochodemwink)
  • slo-onko 24.05.04, 08:19
    jaki to luksus dojezdzac autem do pracki kiedy jest tak zimno.
    u mnie teraz jest tak zimno niczymw grudniuwink
  • kendo 24.05.04, 09:38

    a samochod to zbawienie w takich okolicznosciach,
    dorze ,ze nie trzeba zdrapywac szybekwink)
  • slo-onko 24.05.04, 11:53
    Kendus to naprawde Ty o tej porze skoro swit?wink
  • kendo 24.05.04, 15:39
    hihi,to jawink)))))))) (kiedyz ja sie wyspie????)
    musialam wczesnie sie zwlec z poslania
    bo bukiecik trzeba bylo kupic,

    a ze tez tylko jeden samochod na chodzie
    to bylo zdziebko dojezdzenia....
    ale teraz juz siedze w domciu.....
    nic mnie nie wyciagnie..wink)
  • slo-onko 24.05.04, 18:09
    a ja dzis nalatalam sie a raczej najezdilam za jakims prezentem na DM. i cale
    szcescie, ze autem inaczej chodzialbym dwa dni. ale i tak nie jestem
    usatysfakcjonowana na 100% ale na 99,9% to taksmile
  • kendo 28.05.04, 11:39
    **Sloo
    i co Mamy byly ustatysfakcjonowane prezecikami????

    wiecie co ja zrobilam brrrrrrrrrrrrrrrr..
    wczoraj bylam w sklepie,
    otwieralam bagaznik kluczem,gdzie mam wpiete wszystkie inne,
    zapomnialm je wyjac z drzwi bagaznika,
    siedzialy tam cala noc.....
    zmrozilo mnie to jak zobaczylam co zrobilam....
    idac do skrzynki pocztowej
    a zdarzylo mi sie pare razy zostawic otwarty na noc
    z szybabi opuszczonymi....
    och pamiec.....
  • slo-onko 29.05.04, 08:06
    taaaaaaaa i przyszlo mi dzis jechac tramwajem i autobusem sad((((((((((((
    jak ja tego nie lubie sad((((((((((((
    moze ja rowerem pojade? albo sasiada poprosze zeby mnie posadzil na rame od
    roweru i powiozl?wink
  • kendo 29.05.04, 09:51
    komunikacja miejska,ma rowniez swe uroki,
    ale nie latem,gdzie ludziska sie paca brrrrrrrrrr....

    a co sie stalo z Twoim samochodzikiem Sloo ????
  • slo-onko 29.05.04, 10:17
    kendo napisała:

    > komunikacja miejska,ma rowniez swe uroki,
    > ale nie latem,gdzie ludziska sie paca brrrrrrrrrr....
    u nas nawet nie latem nie ma swojego uroku. moze zalezy o jakiej porze dnia,
    tygodnia i na jakiej trasie.
    >
    > a co sie stalo z Twoim samochodzikiem Sloo ????
    malzonek pojechal do prackisad a ja po prostu nie lubie, nie chce, nie umiem
    nimi jezdzic. i wsiasc do takiego brudasa, fuuuuuuuuusad(((((((
  • kendo 07.06.04, 10:33
    w karaju jak jestem ,
    mam jechac do miasta ,wybieram autobus
    jest w nim czysciej niz w tym podmiejskim ,
    ktry na zakretach malo ludzi nie pogubi i wiecznie jest pelnysad(

    **Sloo
    ten autokar co siostra jechala,(wczoraj dzwonilam do Mamy)
    przybyl do Wroclawia z 1 1/2 godz.opoznieniem,
    stawali po drodze i dolewali wody
    bo cos sie im gotowalo....
    usch...tyle biora od nas zaplaty i nie moga
    ponaprawiac samochodow...
    tak jest niemal za kazdym razem.
  • slo-onko 07.06.04, 12:21
    kendo napisała:

    > w karaju jak jestem ,
    > mam jechac do miasta ,wybieram autobus
    > jest w nim czysciej niz w tym podmiejskim ,
    > ktry na zakretach malo ludzi nie pogubi i wiecznie jest pelnysad(
    >
    > **Sloo
    > ten autokar co siostra jechala,(wczoraj dzwonilam do Mamy)
    > przybyl do Wroclawia z 1 1/2 godz.opoznieniem,
    > stawali po drodze i dolewali wody
    > bo cos sie im gotowalo....
    > usch...tyle biora od nas zaplaty i nie moga
    > ponaprawiac samochodow...
    > tak jest niemal za kazdym razem.

    zbytnio mnie to nie dziwi. niestety u ans jeszce nie nauczyli sie,z e za
    godziwa oplate nie oferuja godziwych warunkow. brac umieja ale dawac malosad(
    zcesto sie zdaza, ze za akzdy raz cos szwankuje sad taka smutna rzeczywistosc.
    tylko dlaczego zawsze u nassad
  • kendo 07.06.04, 12:53
    problemu musimy szukac glebiej
    kiedys tak ,tlumaczono brakiem czesci zamiennynych,
    obecnie gdy w Unii sie jest
    trzeba sie zblizyc do niej jak najblizej,
    nie wszystkie przedsiebiorstwa to biora sobie do serca
    i w ten sposob wystawiaja obraz o Polsce
    smutne to....sad(
    czasami mi wstyd w kakich przypadkachsad(

    tu ja zepsuje sie autobus oferuja pasazerom pociag,
    nic nie trzeba placic za bilet,
    dotyczy ten z autobusu za obopulnym porozumieniem przedsiebiorwst.
  • kendo 24.08.04, 17:57
    o! i dzis mi przejzeli kamerka samochodzik,
    we wszystkich zakamarkach....
    bede musiala znow go na dwa dni zostawic,by
    poprawili mazanie od srodka
    taka specyjalna ciecza/smarem-przeciwrdzy,
    robilam to przed szescioma laty i dobrze to funkcjonuje,
    niema rdzy pod spodem na belkach samochodu
    a samochodzi zakupilam 1992 roku nowke,
    rdza sie pokazala na drzwiach od bagaznika przy szybie,
    i klapie od motoru po wewnetrznej stronie....
    kurcze nowy wydatek,co prawda o polowe tanszy,
    ale musze jednak sporo zaplacici....,
    musze ratowac swa czerwona perelke....

    nowe samochody maja podrozec jak i benzyna
    i podatek na nia,
    wedlug propozycj parti"zielonych"srodowiska,
    ciekawe czy to przejdzie.

    macie cos takiego w kraju,
    co sie samochody w ten sposob "konserwuje" zabezpiecza na dluzsza mete
    przeciw rdzy?????
  • nick000 24.08.04, 18:10
    ...jesteśmy cywilizowanym krajem i też potrafimy zabezpieczać swoje pojazdy od
    rdzy...
    ...środków jest mnóstwo...
    ...a benzyna drożeje z dnia na dzień i to wcale nie z powodu partii zielonych...
    ...nasze rodzime ekologiczne partie zajmują się nie ochroną przyrody tylko
    raczej wymuszaniem kasy od zdesperowanych inwestorów...
    ...mają na to wiele rozlicznych sposobów wszystko to zgodnie z prawem...
    ...Boże broń nas przed takimi ekologami...
  • kendo 24.08.04, 20:03
    to masz racje....
    ale jezdzac do kraju,zawsze cos sie nowego zauwazy w poprawie srodowiska...
    nawet male proby czynia juz jakis poczatek,
    ludzie musza sie nauczyc
    przestwic myslenie,ze wiele zeczy mozna zmienic przez kontrole swego zachowania.

    "nasi zieloni" sugeruja,
    ze jezeli podwyzsza podatki na bezyna/ energie
    to ludziska zaczna dbac bardziej o srodowisko,
    zaczna jezdzic kolektywnym transportem,
    tz.miejska komunikacja,ktora jezdzi juz na rzepaczku,
    (pachnie toto jakby smazalnie plackow jechala,
    zwlasza przy startowaniu...smile))
    wprowadzaja auta napedzane pradem=jakos to idzie opornie....
    chca zmusic spoleczenstwo do jazdy pociagiem,
  • mala20033 24.08.04, 21:22
    Kendo,nictoo mysle ze w Polsce w tej pogoni za tym by..po prostu przetrwac nie
    jest to takie proste...Mala

    > to masz racje....
    > ale jezdzac do kraju,zawsze cos sie nowego zauwazy w poprawie srodowiska...
    > nawet male proby czynia juz jakis poczatek,
    > ludzie musza sie nauczyc
    > przestwic myslenie,ze wiele zeczy mozna zmienic przez kontrole swego
    zachowania
    > .
    >
    > "nasi zieloni" sugeruja,
    > ze jezeli podwyzsza podatki na bezyna/ energie
    > to ludziska zaczna dbac bardziej o srodowisko,
    > zaczna jezdzic kolektywnym transportem,
    > tz.miejska komunikacja,ktora jezdzi juz na rzepaczku,
    > (pachnie toto jakby smazalnie plackow jechala,
    > zwlasza przy startowaniu...smile))
    > wprowadzaja auta napedzane pradem=jakos to idzie opornie....
    > chca zmusic spoleczenstwo do jazdy pociagiem,


    --
    Bo kochac znaczy tworzyc,
    poczac w barwie burzy
    rzezbe gwiazdy i ptaka
    w lun czerwonych marmurze.
  • kendo 24.08.04, 21:41
    Malenka
    wiem,ze pogon za "przezyciem"
    zaslania wielu ludziom "rzeczywistosc srodowiska",
    niemniej poprawe sie zauwaza za kazdym razem....
    niech pare osob zacznie robic pozytywnie
    na rzecz srodowiska,
    znajdzie sie pozniej wiecej i wiecej....
  • nick000 24.08.04, 21:26
    ...widzisz Kendo tam gdzie mieszkasz ekologia to nie jest puste pojęcie tylko
    konkretne działanie rządu czy społeczeństwa...
    ...w Polsce o ekologii tylko się mówi i to jest ta różnica...
    ...mieszkam praktycznie w parku narodowym którego otoczenie woła o pomstę do
    nieba...
    ...swego czasu chciałem tym problemem zainteresować odpowiednie urzędy...
    ...walenie głową w mur...
    ...potrzebna jest autentyczna edukacja proekologiczna a nie tylko hasła...
  • kendo 24.08.04, 21:59
    nick000 napisał:

    > ...widzisz Kendo tam gdzie mieszkasz ekologia to nie jest puste pojęcie tylko
    > konkretne działanie rządu czy społeczeństwa...
    > ...w Polsce o ekologii tylko się mówi i to jest ta różnica...
    > ...mieszkam praktycznie w parku narodowym którego otoczenie woła o pomstę do
    > nieba...
    > ...swego czasu chciałem tym problemem zainteresować odpowiednie urzędy...
    > ...walenie głową w mur...
    > ...potrzebna jest autentyczna edukacja proekologiczna a nie tylko hasła...

    dokladnie Nicku....
    czleka trafia na miejscu ,kiedy jest bezsilny
    wiedzac,ze ma 100% racji....
    wiem z wielu opowiadan,ze pomoc na poprawe srodowiska
    czesto trafia nie tam gdzie nalezy....

    jednego roku bylam na Sniezce,
    niemal juz golusienka....
    w rozmowie z wopista,czemu nie "zalesiaja terenu"
    odpowiedzial....hmmmm...funduszy brak,
    szkoda....widac te "plamy niezalesione....
  • mala20033 24.08.04, 22:02
    W Australii ktos wpadl na pomysl..sadzic sosny..teraz niszcza drzewka
    eukaliptusowe..czlek jak cusik wymysli...
    --
    Bo kochac znaczy tworzyc,
    poczac w barwie burzy
    rzezbe gwiazdy i ptaka
    w lun czerwonych marmurze.
  • kendo 24.08.04, 22:07
    mala20033 napisała:

    > W Australii ktos wpadl na pomysl..sadzic sosny..teraz niszcza drzewka
    > eukaliptusowe..czlek jak cusik wymysli...

    ..a tego nie slyszalam....
  • mala20033 24.08.04, 22:10
    i widzialam te sosny...
    --
    Bo kochac znaczy tworzyc,
    poczac w barwie burzy
    rzezbe gwiazdy i ptaka
    w lun czerwonych marmurze.
  • freewolf 25.08.04, 17:51
    Oczywiście. Tylko musi być na nim duuuuuużo siana. Wtedy jest najfajniej. Ale
    równie fajnie powozi się czymś takim. Choć nie ma to jak wierzchowiec.
  • mala20033 25.08.04, 18:11
    freewolf napisał:

    > Oczywiście. Tylko musi być na nim duuuuuużo siana. Wtedy jest najfajniej. Ale
    > równie fajnie powozi się czymś takim. Choć nie ma to jak wierzchowiec.


    Ja tam wole te tradycyjnospalinowe.. a po mym wypadku jak ktos inny
    prowadzi..mala
    --
    Bo kochac znaczy tworzyc,
    poczac w barwie burzy
    rzezbe gwiazdy i ptaka
    w lun czerwonych marmurze.
  • kendo 25.08.04, 21:02
    ..Malenka
    z Toba jak bede musiala jechac
    to najpierw podwyzsze ubezpieczenie na zycie....
    masz pecha i tyle....

    wiem,dlugo zostaje trauma....
    ale moze w koncu gdzies sie daleko usadowi,
    ze zapomnisz....powodzenia zycze....
  • kendo 08.09.04, 13:42
    ..wiecie co ja zrobilam dzis ???????????????
    umylam swoja czerwona perelke.....
    niechcialo mi sie na myjke jechac....
    strasznosci zostal"film pylkow" buuuuuuuuuuuuu..
    i juz dzis nie robie...chyba na bujanym foteliku sobie spoczne....

    ale daje go na posmarowanie przeciw rdzowe
    to maja zwyczaj go myc calego
    lepszymi srodkami i sie blyszczysmile)
  • kendo 01.10.04, 19:58
    odebralam swa "perelke" po
    zaaplikowaniu jej smarowidla
    chroniacego przed rdza,
    wstrzykuja to w rozne zakamarki:drzwi/podwozie itd....
    sprawdzilam na zewnatrz OK,
    otwieram drzwi ,patrze siedzenie mi zabrudzili ta mazia,
    ale sie wnerwilam wrrrrrrrrrrrrrrr !!!! ide do biura
    i z opanowaniem i wymuszonym usmiechem zaczynam,
    -siedzenie mi wybrudzili......oj! zaraz zobaczymy,
    odpowiada facio za lady ...czlapie za mna,
    a ja mu "truje",zeby wzial od razu cos do czyszczenia,
    on sie upiera z usmiechem....
    podchodzi ,zaglada....o?? to powinni wyczysci by klijen nie widzial-stwierdza,
    poszedl po spraj,wyczyscil.....odszedl,
    ja sprawdzam dalej....no chyba juz dobrze....chce wsiadac,
    o kurcze na oparciu znow "mazidlo"
    ide zpowrotem ...glowe zza biurka na mnie podnosi z pytajacym wzrokiem,
    -co znowu???,,,,mowie ,wez znow spraj i papier,....
    -przychodzi,patrzy glowa kreci,...wyczyscil....
    i zaczal sie tlumaczyc,ze nieszczescie sie nieraz moze przydazyc,
    -ze dobrze ze to zauwazylam,bo samam bym nie dala rady tego zczyscic...
    -jak zauwazysz,jeszcze cos takiego ,to przyjezdzaj wyczyscimy.....
    usch...ale bylam wsciekla.....
    dobrze,ze niewidac ani troszke,ze byla plama....
    na pare lat znowu wytrzyma ....
    to drugie takie smarowanie i powiem wam,
    ze efekt skuteczny...bo "perelka" jak nowka,
    bez rdzy....(odpukac ,odstukac w niemalowane;.-)))))))))
  • kendo 05.02.05, 11:21
    jak to dobrze czasmi zaprotestowac z wyjazdem do sklepu,

    poniewaz ostatnio deszczowo,
    to pancio po powrocie wzial sie za myscie swego samochodu
    a ze moj stal caly czas na podjezdzie i juz sie przybrudzil,
    umyl mi tez...ha,ha,...czasami mam dobrzewink)

    ostanio mylam sama,i musze powiedziec,
    ze dobrze wykonalam zadanie,choc nie bylo latwo z dachem....
    ale poradzilam sobie jakoswink)
  • kendo 11.03.05, 13:56
    jadac po nie,musialam zatankowac,
    swiecilo mi po oczach czerwona lamka ,ze koniec benzyny,
    ta skubaniutka az 10,19 SKR =5,80 zl.95 oktan
    ale nic....
    wpadlam do sklepu,zahandlowalam,
    i czlapie do samochodu,a tu mily/uroczy/mlody chlopak
    pyta czy jade do miasta ????
    hmmmmm....sory sad( -mowie,ze w przeciwnym kierunku,
    ale widze wozek po brzegi zaladowany torbami....
    -mowi,ze kolega mial go zabrac,ale chyba pomyli sklepywink)
    po chwili namyslu,laduje torby do bagaznika
    i niemal pod same drzwi zawoze go do miasta....
    i wiecie co ?? zapalcil mi za podrzuceniesmile)
    glupio mi sie zroblio,bo byl naprawde mily i nie opieralam sie z podwiezieniem,
    - placac mi powiedzial,ze to na ciacho wink)
    hi.hi....jakby wiedzial,ze je lubiewink)))))))))
    podziekowal stokrotnie,podajac reke zyczac milego dnia
    sklaniajac sie jak panienkasmile))))))))))
    a juz myslalam,ze mlodziez niezna sie na formach grzecznosciowychsmile)
    --
    ** Swiat bez kobiet bylby jak ogrod bez kwiatow **
  • slo-onko 11.03.05, 14:09
    kendo napisała:

    > jadac po nie,musialam zatankowac,
    > swiecilo mi po oczach czerwona lamka ,ze koniec benzyny,
    > ta skubaniutka az 10,19 SKR =5,80 zl.95 oktan
    > ale nic....
    > wpadlam do sklepu,zahandlowalam,
    > i czlapie do samochodu,a tu mily/uroczy/mlody chlopak
    > pyta czy jade do miasta ????
    > hmmmmm....sory sad( -mowie,ze w przeciwnym kierunku,
    > ale widze wozek po brzegi zaladowany torbami....
    > -mowi,ze kolega mial go zabrac,ale chyba pomyli sklepywink)
    > po chwili namyslu,laduje torby do bagaznika
    > i niemal pod same drzwi zawoze go do miasta....
    > i wiecie co ?? zapalcil mi za podrzuceniesmile)
    > glupio mi sie zroblio,bo byl naprawde mily i nie opieralam sie z
    podwiezieniem,
    > - placac mi powiedzial,ze to na ciacho wink)
    > hi.hi....jakby wiedzial,ze je lubiewink)))))))))
    > podziekowal stokrotnie,podajac reke zyczac milego dnia
    > sklaniajac sie jak panienkasmile))))))))))
    > a juz myslalam,ze mlodziez niezna sie na formach grzecznosciowychsmile)

    i nie balas sie,ze to byl podstep??????smile
  • kendo 11.03.05, 17:15
    nie,nie balam sie,
    jak szlam ze swoja torba do samochodu,
    zauwazylam ,jak rozgladal sie bezradnie i podchodzil do kilku osob,
    pewnie prosil o to samo co mnie,
    nawet nie pomyslalam o strachu,
    --
    ** Swiat bez kobiet bylby jak ogrod bez kwiatow **
  • kendo 11.05.05, 16:47
    i wiecie ? ,jak jechalam do domu rozpadal sie ulewny deszcz,
    wlaczylam wycieraczki.....a juz mialam z jedna problem i wymieniono mi na inna
    z innym uchwytem,wiec wycieraja,wycieraja...az w pewnym momencie cos jakby
    odpadlo i "zamajtalo " mi na szybie....
    odpadla "guma"...cale szczescie,ze ulewa zaczela slabnac i zblizalam sie do
    stacji benzynowej,
    zajechalam....podalam model/rocznik samochodu i miano mi nalozyc
    nowa....miano...
    bo nikt niedal rady...nie ten model mimo wszystko co oni rekomedowali tzn
    Toyota..
    przyjechalam do domu bez...i musze firmowe kupic...skubana
    Toyota...dala "uchwyty firmowe" i choc na innych firmach sa rekomendacje,ze ich
    beda pasowac,to jednak szkoda zachodu na dopasowywaniesad((((((((
  • kendo 13.05.05, 11:37
    musze gnac po ta "pierdunska" wycieraczke na firme,puki deszcz jeszcze nie pada:
    (
    a tak mi sie niechce sad(
  • kendo 13.05.05, 16:06
    i znalazlam rozjechana ma wycieraczke plaska jak nalesnikwink)
    na firmie chlopak mi nawet zamotowal gratisowo...udalam "siarusie",
    ze slubny na delegacji a ja sama biedne nieboze w domu/nietechnicznawink)
    niemal polowe taniej zaplacilam niz na stacji benzynowej,
    czego sie obawiala,ze na firmie Toyoty bedzie drozejsmile)
  • kendo 28.06.05, 12:58
    i siedze za kare w domciusad(
    laduje sie "bryczka",qurcze..sprzatalam samochod w tamtym tygodniu sluchajac
    kasety chyba ponad godz.
    chyba sie do wieczora naladuje,bo nic w domciu do papusiania na kolacyje niemasad
  • slo-onko 24.07.05, 11:13
    od 5 sierpnia bede miala okazje pojezdzic na rolniczej maszynie big_grin tylko nie wiem jak ona moze sie nazywac-tu potzrebuje pomocy Nicka, taka jakas podluzna z siedziskiem i ma jakies takie zaczepy co to chyba o ziemie zahaczajabig_grin jak to to sie nazywa? glebogryzarka?big_grinDDDDDD
  • slo-onko 24.07.05, 11:14
    aha i wlzoe gumowce i bede pomagac w oborze przy swiniachbig_grinDDD
    moze uda mi sie wydoic krowe albo pogonic byka big_grinDDDD
  • kendo 24.07.05, 12:05
    slo-onko napisała:

    > aha i wlzoe gumowce i bede pomagac w oborze przy swiniachbig_grinDDD
    > moze uda mi sie wydoic krowe albo pogonic byka big_grinDDDD

    krowke mozesz sprobowac wydoic,
    ale od byczka radze sie trzymac z daleka,chyba ze to odmiana Fernanda,
    ktory lubi wachac kwiatkiwink)
  • slo-onko 24.07.05, 12:29
    kendo napisała:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > aha i wlzoe gumowce i bede pomagac w oborze przy swiniachbig_grinDDD
    > > moze uda mi sie wydoic krowe albo pogonic byka big_grinDDDD
    >
    > krowke mozesz sprobowac wydoic,
    > ale od byczka radze sie trzymac z daleka,chyba ze to odmiana Fernanda,
    > ktory lubi wachac kwiatkiwink)

    albo czy reaguje na czerwony kolor?smile
  • kendo 24.07.05, 13:02
    slo-onko napisała:

    > kendo napisała:
    >
    > > slo-onko napisała:
    > >
    > > > aha i wlzoe gumowce i bede pomagac w oborze przy swiniachbig_grinDDD
    > > > moze uda mi sie wydoic krowe albo pogonic byka big_grinDDDD
    > >
    > > krowke mozesz sprobowac wydoic,
    > > ale od byczka radze sie trzymac z daleka,chyba ze to odmiana Fernanda,
    > > ktory lubi wachac kwiatkiwink)
    >
    > albo czy reaguje na czerwony kolor?smile

    jak to bedzie czerwona sukienusia ,to moze lepiej trzymaj sie na uboczuwink)
  • kendo 24.07.05, 12:03
    slo-onko napisała:

    > od 5 sierpnia bede miala okazje pojezdzic na rolniczej maszynie big_grin tylko nie
    wi
    > em jak ona moze sie nazywac-tu potzrebuje pomocy Nicka, taka jakas podluzna z
    s
    > iedziskiem i ma jakies takie zaczepy co to chyba o ziemie zahaczajabig_grin jak to
    to
    > sie nazywa? glebogryzarka?big_grinDDDDDD

    wow !! sloo,
    ale bedzie przezycie wielkie,
    koniecznie bedziesz musiala nam opisac wrazenia "ciagnikowe"wink))))))))))
  • slo-onko 24.07.05, 12:30
    kendo napisała:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > od 5 sierpnia bede miala okazje pojezdzic na rolniczej maszynie big_grin tylko
    > nie
    > wi
    > > em jak ona moze sie nazywac-tu potzrebuje pomocy Nicka, taka jakas podluz
    > na z
    > s
    > > iedziskiem i ma jakies takie zaczepy co to chyba o ziemie zahaczajabig_grin jak
    > to
    > to
    > > sie nazywa? glebogryzarka?big_grinDDDDDD
    >
    > wow !! sloo,
    > ale bedzie przezycie wielkie,
    > koniecznie bedziesz musiala nam opisac wrazenia "ciagnikowe"wink))))))))))

    jezeli bedzie uruchomiona i jesli zechca mnie zabrac no i oczywiscie czy moj mi pozwolismile a juz na pewno jak wsiade to fotografia sobie zrobie nie jednawink)))
  • kendo 24.07.05, 13:03
    slo-onko napisała:

    > kendo napisała:
    >
    > > slo-onko napisała:
    > >
    > > > od 5 sierpnia bede miala okazje pojezdzic na rolniczej maszynie big_grin
    > tylko
    > > nie
    > > wi
    > > > em jak ona moze sie nazywac-tu potzrebuje pomocy Nicka, taka jakas
    > podluz
    > > na z
    > > s
    > > > iedziskiem i ma jakies takie zaczepy co to chyba o ziemie zahaczaja
    > big_grin jak
    > > to
    > > to
    > > > sie nazywa? glebogryzarka?big_grinDDDDDD
    > >
    > > wow !! sloo,
    > > ale bedzie przezycie wielkie,
    > > koniecznie bedziesz musiala nam opisac wrazenia "ciagnikowe"wink))))))))))
    >
    > jezeli bedzie uruchomiona i jesli zechca mnie zabrac no i oczywiscie czy moj
    mi
    > pozwolismile a juz na pewno jak wsiade to fotografia sobie zrobie nie jedna;-
    ))))
    ha,ha.... i koniecznie w tych gumiakachwink)
  • kendo 16.12.05, 17:01
    dzis bylam na przegladzie rocznym mojej "perelki"
    protokul dostalam ze wszystkimi punktami OK
    i pochwale,ze dobrze utrzymany....
    tak obliczylam(bo dokladnie w tamtym roku bylam 17 grudnia na przegladzie ),ze
    przejechalam 4 844 km.,niewiem czy to duzo czy malo,ale Wy na pewno macie
    wiecej rocznie przejechane?.
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kasikk 16.12.05, 17:09
    na autobutach...
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 16.12.05, 19:24
    hi......to zeluweczki tez musisz miec extra mocen,
    moja siostra tez autobutow uzywa i zakupuje buty z uniwersalan podeszwa,
    szewc tu drogisad(
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 21.02.06, 19:13
    stala sie dzis rzecz straszna,podczas kiedy zaparkowalam samochod kolo siostry
    po zrobieniu juz wszystkich zakopow,ale o tym dowiedzialam sie dopiero w
    domu,gdy wyciagalam zakupy z bagaznika.
    Otoz:najpierw otwierajac drzwi bagazu,poczulam dziwny opor,
    acha mysle sobie a to co znowu??,wnioslam zakupy do domu,do garazu spowrotem i
    ogladziny autka.
    Zderzak z tylu troche obdarty,ale przygladajac sie dokladniej zauwazylam,ze
    jest wgnieciony do srodka bagaznik,wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.....
    slubne obejzalo i stwierdzilo,ze trzeba wlaczyc ubezpieczenie.....
    a ze sprawca uciekl,nie zostawil zadnej kartki z nazwiskiem czy
    telefonem,jestem objeta innym przepisem paragrafowymsad
    bede biedniejsza o 3 tys SKR,to co pokrywa moje ubezpieczenie wlasnego ryzyka,
    trzeba bedzie prostowac bagaznik,,jak na razie,zobaczymy co powie firma.

    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 21.03.06, 12:11
    ech...przyjechalam do domciu wypozyczonym autkiem,
    kolor siwy metaliczny/kombi/1,8 T/Talbot

    a jakie ma szmery bajery,ze az sie zadziwilam,...no mieszkam przecie na wsi i
    jezdze na codzien Toyota z 92 rocznika.
    jedyny problem ze wstecznym biegiem,bo trzeba go wcisnac w punkcie wolnym i
    dopiero dac do tylu...troche mi to ciezko na probie szlo,wiec postanowilam,ze
    bede jezdzila tylko do przodu i jak jutro zamierzam na spacerek pojechac to
    niewiem czy uda mi sie wsteczny wrzucic by do domciu wrocic wink)))))))))))))))))
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • slo-onko 21.03.06, 12:56
    ej no kendo jestes pojetna przeciezsmile wystarczy,ze potrenujesz,wcisniej dwa
    razy i juz bedziesz wiedziala jak to sie robismile tez tego sie musialam naumiecsmile
    nie akzde auto ma identyczne wrzucanie biegow smileporadzisz sobie smile
  • kendo 21.03.06, 13:18
    wlasnie z tym wciskaniem mam problem bo nie czuje sily wcisniecia....
    ale proba przy wypozyczajacej poszla dobrze,zobacze jak wycofam z garazu
    jutrosmile)
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 23.03.06, 16:58
    prosze Was trzymajcie kciuki za moja perelke Toyote,
    waza sie jej losy...dzis expret z ubespieczenia samochodow ja ogladal, jest
    ryzyko,ze maja na zlom dac,
    przeliczaja koszty naprawy z rocznikiem samochodu,biorac pod uwage stan
    faktyczny wypielegnowanego mojego autka,jutro prze 12 godz.mam dzwonic i
    powiedza co zdecydowali.
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • slo-onko 23.03.06, 20:11
    trzymamysmile
    przepisy chyba bardazo sie roznia od naszych jesli chodzi o ubezpieczenia aut?
  • kendo 23.03.06, 20:15
    nieznam sloo polskich norm ubezpieczeniowych,
    siedze jak na szpilach,tak jak mi dzis powiedzial to az mnie zatkalo...ale moze
    wezma pod uwage ze samochod w perfekt stanie i nigdy nie byl na wrsztacie,kazdy
    przeglad roczny przechodzil bez zadnej uwagi.
    dzieki sloo....
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • nick000 23.03.06, 20:19
    i ja kciuki sciskam, czasami taj juz jest w naszym zyciu, ze sie do rzeczy przyzwyczajamy i cieżko sienam z nimi rozstac.
  • kendo 23.03.06, 20:36
    nick to samochod....w bardzo dobrym stanie na swoj rocznik i szlak mnie trafia
    (przepraszam ze sobie pofolgowalam),jak na firmie mi tak powiedzial,tu tez
    robia przekrety jak w kraju ,firmy samochodowe i bulogi ubezpieczeniowe,
    premie biora co roku,a jak maja zaplacic dla klijeta,ktoremu sie przydarzylo
    nieszczescie nie z jego winy,to beda wyszukiwac mase faktorow by niezaplacic
    za klijenta.

    PS;..nicku,ten ton wpisowy nie skierowany do Ciebie,ale ze jestem dzis wsciekla
    to sobie ulzylam po tych firmach.
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 23.03.06, 20:37
    acha...dzieki za kciukowanie,
    bo z tego wszystkiego zapomnialamsmile)
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • nick000 23.03.06, 20:46
    i masz rację, na tego typu firmy tylko kląć, bez bata w ręku nie mamy z nimi wielkich szans.
  • kendo 24.03.06, 11:47
    beda naprawiac moja perelkesmile))))))))))))))
    pozniej Wam wszystko napisze,
    teraz musze jechcac i oddac pozyczone autko,bo tak chca.

    milego dnia.

    PS;..alesta sie rozgadali dzis,ze nie nadazam czytacsmile)
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • nick000 24.03.06, 11:50
    superrrrrrrrrsmile)))
  • kendo 24.03.06, 19:14
    wiec dzis zadzwonil agent ubespieczeniowy i oznajmil,ze autko beda naprawiac,
    poniewaz cena bedzie dos wysoka, musze oddac pozyczone auto,by obnizyc
    koszty,spytalam o cene ,niechetnie powiedzial-17-18 tyssmirkKR to okolo
    9tys.polskich zl.
    chcial nam dac do lapki pieniachy byslmy sami sobie szukali wykonawcy,ale jak
    powiedzial,ze bedzie trzeba lakierowac na nowo przy bagazniku ,slubne
    oswiadczylo,niech wszystko robi firma Toyoty...i tu mu sie nie spodobalo,ale
    mielismy prawo sobie wybrac warsztat,wiec wybralismysmile).
    teraz siedze w domciu i bede czekac na tel.kiedy bedzie gotowe,powiedzieli
    okolo tygodnia...usch....bez autkasad(,ale sa autobusy,,chyba sie
    przejade,,fajnie sie do domciu dzis wracalo.
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 03.04.06, 10:51
    autko gotowe do odbioru,
    dzis pojade ...niemniej powiedzieli,ze jakis klipsow zabraklo i jutro musze
    podjechac by je zalozyli.
    ale sobie odjezdze caly tydzien siedzenia w domciuwink)))))))))))))
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 05.10.06, 09:27
    ktory na warsztacie sie znalazl ponownie bo rdza zaczela go papusiac w
    paskudnym miejscu,gdzie pancio niechcial sie za to zabierac,
    mieli go rowniez wyczysci i polozyc wax na zime oraz szyby extra wyczysci cobym
    lepiej swiat widziala smile
    trzymajcie kciuku cobym byla zadowolona z ich pracy,bo warsztat w regi
    imigranckiej.

    w ziwazku tym ,jak zwykle odjezdze zalegloscismile)
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 08.06.07, 20:53
    podciagam watek do gory,coby i ten sie nie schowalsmile

    napisz sloo o wyborze pozniej.
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • slo-onko 08.06.07, 21:02
    zanim zobaczylam ten watek to juz sie wpisalamsmile
    moge skopiowac tu,a tamten wywalsmile
    no wlasnie Nissan Primera mi sie usmiecha big_grinDD albo Toyota Avensis, albo Honda Accord. francuski Renault Laguna i Xara PIcasso no
    i niemiecki Ford Focus lub VW Bora. taka rozpietoscsmile
    odrzucilam Audi i Volvo-za drogie.
    --
    Wspólnie budujemy nasz gmach,dokładamy codziennie cegły ulepione z naszych myśli i marzeń,z naszych snów i pragnień.
  • kendo 08.06.07, 21:07
    powiem slubnemu o Twoich zamiarach,zaraz Ci wyklad zrobiwink)
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • slo-onko 08.06.07, 21:08
    hehehehe smile podobnie jak moj?wink))
    --
    Wspólnie budujemy nasz gmach,dokładamy codziennie cegły ulepione z naszych myśli i marzeń,z naszych snów i pragnień.
  • henryk245 08.06.07, 21:20
    Re:
    Autor: slo-onko
    Data: 08.06.07, 21:02

    Z reguly unikaj Ford´ów i Opla - rdzewieja szybciej niz inne marki,
    pod wzgledem odpornosc na korozje Rnt."Megane" w kazdej wersji jest
    bezkonkurencyjny-rozwiazania platformy podobne do MB i AUDI ,Megane jest tez
    najbezpieczniejszym autem ADAC i inne testy daly temu autu maxymalne piec
    gwiazdek,nic niewiem na temat elektroniki Rnt. i innych marek tez - jestem dino
    z epoki gazników i mechaniki,silniki Rnt. zawsze byly uwazane za "nie do
    zdarcia" - produkuje sie je na calym moto-globie.

    Niezapomnij ze "Avensis" to "anglik" ,byc moze pod kontrola Japsów lepiej
    montowane niz np.Vauxhall ale "pelnokrwisty" zóltek to niejest.

    Auta z PSA sa duzo tansze niz ich modelowe odpowiedniki z Rnt. i niewiele gorsze
    bez wzgledu co kupisz-niekupuj "golasa" i "z pelnym wypasem" - stracisz na tym
    gdy auto bedziesz sprzedawac.Pzdr.
  • slo-onko 08.06.07, 21:24
    aha, cenne wskazowki za ktore dziekujesmile a Megane nie bralismy pod uwage,nasz blad. teraz wiem,ze i ten model nalezy rozwazyc. pelny wypas ma byc-to warunek.
    moj tzresie sie na mysl o Citroenie,nie wiem dlaczego?
    dzieki Henryksmile
    --
    Wspólnie budujemy nasz gmach,dokładamy codziennie cegły ulepione z naszych myśli i marzeń,z naszych snów i pragnień.
  • kendo 08.06.07, 22:02
    no sloo,dostalas troszke inne rady od H.to jego jeden z "konikow" jezeli chodzi
    o samochody.
    powiem szczeze ,ze mi jakos Citronen nie lezy blisko serca,sa przeciez "rozne
    smaki" a swojego slubnego uglaskaj czule to moze cos wybiezecie wspolnie.
    zycze trafnego wyboru.
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 29.04.15, 17:10
    tu powinnam to wpisac,w dawno zapomniany temat

    Re:to i owo na dzisiaj...
    Autor: kendo 29.04.15, 16:44
    Dodaj do ulubionych
    Odpowiedz cytując Odpowiedz

    bylam zmienic zimowe kola na letnie,
    udalo mi sie , dostalam czas na 14 godz,
    kiedy wszystko bylo gotowe,zauwazyl ze jedna zarowa nie swiec,wiec zmienil..
    ech,dobrze,ze robocizny sobie nie policzyl za zmiane zarowy,weszlo to w zmiane kol...

    faktycznie,bardzo ciezko bylo ja zmienic,pomagal sobie z lustereczkiem/lapka/ale wkrecil..
    chyba tak teraz produkuja te nowki,by klijet szedl na warsztat by zmieniali zarowy i oleje,bo widzilam na sorwisie,jak ciezko rowniez bylo dojsc do sroby by odkrecic do spuszczenia oleju..

    od razu o nastepny sorvis samochodu zapytalam,
    wiec musze miec na liczniku przekechane 3 000 km,wiec jeszcze to potrwa zanim wyjade-dojade do "nich"
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • lusia_janusia 29.04.15, 21:44
    *Kendo, to juz mozesz sie wypuscic na szerokie drogi.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • kendo 30.04.15, 09:39
    *lusia ,
    tak juz moge jezdzic,
    ale kola jeszcze w bagazniku,
    sa za ciezkie bym sama je wyjela,czekam az slubny dojdzie do siebie i razem je wyjmiemy.
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • slo-onko 30.04.15, 09:44
    a ja przejezdzilam na moim aucie na letnich oponach.dobrze,ze taka ciepla zima była,inaczej auto stało by pod chumrka. już wiosna i nie ma zmartwienia,ze napada snieg .
  • kendo 30.04.15, 10:29
    *Sloo
    a ja w ubieglym roku na zimowych pojezdzilam az do wczoraj,
    choc bylam u Mamy czesto i dlugi czas,to nie ucierpial bierznik zimowy duzo,
    inaczej by cos mi mowili na warsztacie,a zmienialm na tym co marka samochodu.
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 05.08.15, 10:18
    wraz z nowoczesnym zamknieciem drzwi samochodowych ,
    zdlodzieje tez wpadli na pomysl by je blokowac,
    i "oczyscic auto z wartosciowych rzeczy"

    policja ostrzega by byc wyczulonym ,kiedy zamykamy samochod automatycznie,,stac blisko przy nim, i sparawdzic czy zamkniete sa drzwi,

    bo zlodziej aparat tak skonstuowany,ze blokuje nasze "klucze w chwili kiedy zamykamy swe auto"

    cieko pozniej udowodni do firmy ubespieczeniowej,ze zamknelismy drzwi auta.
    www.expressen.se/motor/polisen-varnar-for-de-fracka-tjuvarna/
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 06.08.15, 18:34

    przyczyna wielu wypadkow,
    a nawet nierozwazni ludzie pozostawiaja zwierzeta i dzieci w autach-bo tylko na chwilke i co??
    przychodza a zwierze juz niezyje i dziecko tez..
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 03.11.15, 17:36

    moje autko,Toyota ,
    tak oznajmil kontroler ,
    dzis na przegladzie z nia bylam i ani jednego bledu (odpukac/odstukac w niemalowane),
    sporo lat jeszcze ale chyba warto,bo do tamtego czasu pewnie modele aut osobowych sie drastycznie zmienia..pozyjemy zobaczymy,,
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • xystos 03.11.15, 17:41

    obys o swe drugie autko RENAULT tez tak dbala
    to ci na dwadziescia lat starczy.

    ja jezdze gdy musze wtedu pozyczam ktorys z wozkow "kendo"



    ZEN
  • kendo 03.11.15, 18:45
    xystos napisał:

    >
    > obys o swe drugie autko RENAULT tez tak dbala
    > to ci na dwadziescia lat starczy.

    jakos tak na nim brudu nie widac..
    chyba oddam go do wywaxowania juz na zime to bedzie znowu jak nowka..

    >
    > ja jezdze gdy musze wtedu pozyczam ktorys z wozkow "kendo"
    >
    >
    >
    > ZEN


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 06.03.16, 10:31
    ze nastepuje skradzenie calego numeru karty ,
    rekomeduja tankowac karta kredytowa z danej stacji beznynowejwww.expressen.se/kvallsposten/polisen-varnar-for-nya-kortattacker-pa-mackar/

    ufff,a musze juz zatankowac swe auto...chyba za pienadze w autoamat wlaoze,ale czy w dalszym ciagu jest ta forma?ostanie tankowanie robilam w polowie grudnia
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 05.04.16, 20:59

    moze Pia sie przyda,
    jutro sama sie tym znajme,jak nie zapomne
    www.expressen.se/motor/har-kan-du-vardera-din-bil--helt-gratis/
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 13.04.16, 09:12
    wczoraj go odkurzalam
    zascielilam w bagazniku na ulozenie kol,
    dzis po zmianie wracajac do domu,
    chcialam wykorzystac guzik,ktory przy wcisnieciu trzyma konstant predkosc samochodu,
    ni jak nie dzalala,
    zdziwiona dzwonie na warsztat,ze cos sie stalo z tym "wciskiem"
    po przyjechaniu ponownym na warsztat,mechanik bardzo zdziwiony,
    zaczal bledu szukac,
    znalazl szybko,
    przy skrzyni biegow jest nastepny guzik,ktorym mozna zamknac uzywalnosc tego pierwszego guzika przy kierownicy..
    ech..powinnam byc" chyba bladynka",bo absolutnie nie jestem techniczna hi.hiiii
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • slo-miana 14.04.16, 11:03
    Kendo, nie musimy znac się an wszystkim,szczegolnie na samochodej mechanicesmile nie staram się jej poznac, od tego sa faceci i mechanicysmile wiem tylko jak dolac olej i plyn do chłodnicy , to najważniejsze co należy wiedziec,reszta mnie nie interesujesmile
  • kendo 14.04.16, 11:37
    hej Slomko,
    masz racje,chociaz slubny cos ostanio wcale sie nie interesuje nowosciami w nowych samochodach,
    jezdzi w dalszym ciagu Toyota z 1992 rok.
    a tam technika bardzo prosta,doslownie,jak dla "blondynki"
    ale wiesz,jak glupio sie poczulam,kiedy mechanik mi pokazal ten guzik przy skrzyni biegow..
    zazartowalam,zem "blondynka" hi...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • slo-miana 14.04.16, 11:40
    mechanika tak jest rozbudowana,ze nie sposób wszystkiego wiedzieć czy zapamietac. tyle zabezpieczen,ze czasem cos przypadkowo się naciśnie i problem.
    ja np. nie staram się już zapamietywac rozniastych kodow dostępu, już moja glowa tego nie chce pomiescic,zbyt dużo loginow, haseł, pinow, kodow. zebym mogla wejść do systemu pracowego musze się zalogowac 4 razy roznymi haslami i roznymi loginami, a one wymaszuja na nas zmiane raz na 4 tygodnie,oszlaec można. nie spsob jest zapamietac, wiec już je zapisuje big_grin
  • kendo 18.10.16, 14:07
    juz zamowialam czas na zmiane,
    bo kiedy wroce to bedzie zima i wtedy juz autko gotowe do wyjazdu na drogi..

    a jeszcze musze dac na mycie i waksowanie..ech..kiedy ja to zdaze??????????
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • maria88 18.10.16, 14:19
    Na pewno dasz radę.Spokój, spokój spokój żeby serducho nie nadwyrężać.
    Bierz cos ziolowego np.krople walerianowe.
  • kendo 30.12.16, 09:48
    maria88 napisała:

    > Na pewno dasz radę.Spokój, spokój spokój żeby serducho nie nadwyrężać.
    > Bierz cos ziolowego np.krople walerianowe.

    i nie zdazylam
    stalo autko w garazu brudasowate,
    umylam po powrocie z kraju,
    teraz tez czysciutkie juz w garazu stoi,dobrze,ze nie pada,
    to nie ochlapie sie...
    a jeszcze podczas mycia obserwowalam proces mycia i zauwazylam,ze z jednej strony z ramienia cisnienie na plyn bylo takie slabe,ze niedokladnie odtluscilo/poszamponowalo/nawaksowalo,
    poszlam do kasy i monitowalam,
    ze powinnam dostac jakas rekompensate na nastepne mycie,
    szef kazal personelowi na bilecie z myjni napisac,ze bede miec za polowe ceny nastepne najdrozsze mycie,
    inni klijeci nie zauwazyli tego,
    ciekawe czy naprawia do nastepnego mycia,przed moim wyjazdem,
    bo mus wtedy umyc,bo juz sil na drogach to szkoda by siedziala na samochodzie.
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 30.12.16, 09:53
    www.expressen.se/gt/tjuvarnas-fracka-trick--kapar-din-bilnyckel/
    juz nawet na to wpadli by urasc ciekawe dla siebie auto,
    zawsze sprawdzam drzwi ,
    kiedy naciskam na zamkniecie,
    bo zlapalam sie,ze pomylkowo nacisnelam na otwarcie..

    zlodzieje maja specyjalna doze,ktora blokuje zamkniecie i kiedy klijent wpada do sklepu oczyszczaja samochod po obecne tam zakupy czy inne rzeczy w icha zainteresowaniu
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • xystos 31.12.16, 09:32
    Mario,do czego ty Kendo namawiasz?
    jezeli juz to tylko."Svenska Droppar"

    Pzdr.

    --
    ZEN
  • kendo 31.12.16, 09:38
    xystos napisał:

    > Mario,do czego ty Kendo namawiasz?
    > jezeli juz to tylko."Svenska Droppar"
    >
    > Pzdr.
    >
    ha,haaaa,
    nigdy ich nie lubilam,
    wole juz swe naleweczki,
    na ktore obecnie brak ochoty ..


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 31.12.16, 09:36
    maria88 napisała:

    > Na pewno dasz radę.Spokój, spokój spokój żeby serducho nie nadwyrężać.
    > Bierz cos ziolowego np.krople walerianowe.

    nigdy nic nie bralam na uspokojenie,

    najlepsza metoda dla mnie,
    to od razu "wyrzucic to z siebie"
    i juz po wielkim sztormie..jestem jak " do rany przyloz na ukojenie"

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 07.04.17, 13:33
    www.expressen.se/motor/trafik/beslutet-har-ar-nya-korkortsreglerna/
    nowe przepisy odnosnie prawa jazdy
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 20.04.17, 11:11

    w Toyocie,
    dzis zostawiam autko z 1992 roku na firmie Toyota
    by zrobili roczne zmiany oleju i filtrow
    a poniewaz,ze chce zatrzymac ja jako weteran auto,
    wiec posprawdzaja wszystkie gumowe kable i wymienia,jak trzeba,
    bedzie lepiej nawet jezdzila po zmianie...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 09.08.17, 18:16
    od rana trwa dyskusja na kazdym dzienniku,
    ze lekarz ma obowiazek meldowania do" slozby drogowej" zepacjent jest juz nie w stanie prowadzic samochod na swoj stan zdrowia,
    lekarze nie stosuja tej metody,
    rospietosc wieku podano 70-75 lat,kiedy ma byc ponowne "przyznawania prawojazdy"
    czekaja na zmiany w przepisach,
    ciekae do czego dojad..tlumacza,ze chca sie zblizyc do praw unijnych w tych przepisach


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • maria88 09.08.17, 18:28
    Tez o tym słyszałam w tv ale jakos ucichło.
    Gdyby był jakiś wypadek to może wtedy.
  • kendo 10.08.17, 08:29
    maria88 napisała:

    > Tez o tym słyszałam w tv ale jakos ucichło.
    > Gdyby był jakiś wypadek to może wtedy.

    wypadki pewnie sie zdazaja tym ktorzy maja zaawansowana cukrzyce i w spiacze zapadaja podczas jazdy,tak bylo z sasiadem w kraju,na szczescie nic powaznego mu sie nie stalo,
    ludzie z epilepsja tez powoduja wypadki...
    szkopul w tym,ze lekarze nie informuja odpowiednich organow odpowiednich za wydawanie "prawka"
    podezewam,ze jest jeszcze wiele chorb ktor moga zagrazac kierowcy podczas prowadzenia samochodem...



    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • lusia_janusia 10.08.17, 09:32
    Jak juz debatuja, to pewnie maja przytotowana ju stawe,
    tylko chca opini publicznej co o tym sadzi?.


    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • kendo 10.08.17, 09:38
    lusia_janusia napisała:

    > Jak juz debatuja, to pewnie maja przytotowana ju stawe,
    > tylko chca opini publicznej co o tym sadzi?.
    >
    >
    bardzo mozliwe,ze tak jest,
    najbardziej beda protestowac "bardzo starzy emeryci",
    co lubia miec w portfelu...




    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • xystos 10.08.17, 12:11
    prawo jazdy wymieniamy co
    dxiesięć lat,mialem również "C"
    udal sie terminarz gdyz wymiana przypadla gdy mialem
    43 lata a od 45 roku zycia co piec lat nalezy dosylac zasiadczenie lekarskie o stanie
    zdolnosci prowadzenia pojazdu mechanicznego ciezkiego,obecne prawojazdy
    "B" do 2023 roku,dobrze gdyz
    narodowy dowod osobisty wychodzi mi w tym miesiacu-nie ma obowiazku go posiadac I wymieniac co piec lat,prawo jazdy jest tansze I dotyczy przez lat dziesiec.

    --
    ZEN
  • kendo 27.09.17, 20:35
    tak mnie naszlo na nowe autko,co nie znaczy ze kupie,ale popatrzec na nowa technike...
    z Lusia pojezdzilysmy po firmach,
    musze powiedziec,ze meczace "zajecie"
    odpowiedzialnosc tez,bo mozna uszkodzic nowke samochodu,
    technika sie bardzo zmienia przez 6 lat w samochodach,
    czlek nie nadazy za technika

    jechalismy nowym Clio Energy TCe90,
    super sie prowadzilo/cichy/leciutko biegi sie zmienialo i po prostu"plynal po szosie"-cena 169 900 tys,oczywiscie rabat daje 25 000,wymialkalam zimowe kola aluminiowe...idea do namyslu,

    pozniej zaraz konkurent przez droge Hundaj-absolutnie nie dla mnie,
    jakos "szarpanie jechal"-nie

    Ford Fiesta
    bardzo mily sprzedawca i szczery,zrobil preliminert kalkyl,nawet obical,ze do domu moge nim pojechac i slubnego przewiezc...ale czulam ,ze trzymajac kierownice wibrowala leko,co on nie odczuwal i przejechalismy sie razem dla sprawdzenia-ma 6 biego-bo oczywiscie skrzynia biegow ma byc bo lubie za cos "trzymac i mieszczac"

    duzo automatyki,co nie bylo przed tem albo bylo,ze mozna bylo zamowic i doplacic..z nowosci GPS standart i podlaczenie telefonu do displej..ciekawe,jak bym poradzila sobie z tym wszystkim,
    obiecali,ze wszystko wprowadza i poswieca godzine dla klijeta,
    a ja mowie,ze beda mnie miec niemal codzieniee...wesolo bylo..

    zostaly Peugeot/Wolswagen/Opel i moze Citroen-ale chyba tylko dwie marki z nich wytestam...


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 28.09.17, 08:28
    prowadzic samochody od lata nastepnego lata,
    jak do tej pory jedyny kraj gdzie kobieta nie moze prowadzic samochodu


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • xystos 28.09.17, 10:32
    ja ci radze pozbadz sie. papierowych pienieniedzy
    teraz,na przyszly rok bedzie
    drozej.

    --
    ZEN
  • maria88 28.09.17, 11:50
    Tylko wazne schowanie autka na zimę.
    Papierowe mozna też zamienic na dolary
    i złoto które zawsze są poszukiwane
    gdy jest jakiś krach finansowy.
    Acha i jeszcze nieruchomości.
    A może znacie kogoś kto chce kupic w Polsce
    wartościowy las /70-letnia sosna i buk/
    bo w nastepnym roku mam zamiar sprzedać.
  • kendo 28.09.17, 16:47
    *Mario
    dolara tez ma slaba wartos..
    a juz w nic nie chce inwestowac i sledzic,
    bo to stresujace,
    leza na banku i czekaja by je "uzywac",
    oczywiscie,czasy sa niespokojne i wartalo by miec cos w domu "na wypadedek czegos"

    oj,sorry,
    nie mam takich znajomych Mario,
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 20.11.17, 18:24
    teknikensvarld.se/provkorning-av-renault-clio-energy-tce-90-119521/
    testalam jazde i badzo cichy/bardzo komfortowo na drodze sie czuje,niemal plynie....


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • lusia_janusia 20.11.17, 21:51
    *Kendo,
    szerokiej drogi zycze, i samych przyjemnosci
    w prowadzeniu takiego wspanialego wehikulu-

    Mam nadzieje ze Xystosowi tez sie bedzie podobala nim jazda.


    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • kendo 20.11.17, 22:05
    *Lusia
    dziekuje,
    fajnie sie nim jechalo,tak "mieciutko"


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • xystos 21.11.17, 10:35
    bedzie sie podobala
    oile wózek niejest za niski
    trzeba mnie bedzie zlamać
    w pół by mnie do wózka załadować.

    --
    ZEN
  • jaga_22 21.11.17, 10:51
    Kendo,już go masz? czy tylko testujesz?
    Samochodzik śliczny,tylko czy będzie przydatny?
    bo Xystos ma wątpliwości czy się nie złamie.

    --
    http://wgrajo.pl/img/4a.gif
  • kendo 21.11.17, 11:33
    na razie test jazdy zrobilam,
    chcilam pod dom podjechac,coby Xystos sie przymierzyl,
    nie chcial,to bedzie sie teraz moze musial "lamac",
    ale mysle,ze tak zle nie bedzie,jak juz bedzie stal w garazu


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • pia.ed 21.11.17, 11:40
    jaga_22 napisała:

    > Samochodzik śliczny,tylko czy będzie przydatny?
    > bo Xystos ma wątpliwości czy się nie złamie.
    >

    W samochodzie xystos bedzie jechal pochylony ...jesli w ogole zmiesci sie w fotelu ...
    bo chyba fotel w tak niewielkim samochodzie nie jest przystosowany do rozmiarow LLL,
    wiec kendo bedzie caly czas musiala miec na mysli aby nie przytyc wink ...



  • kendo 21.11.17, 11:46
    pia.ed napisała:

    > jaga_22 napisała:
    >
    > > Samochodzik śliczny,tylko czy będzie przydatny?
    > > bo Xystos ma wątpliwości czy się nie złamie.
    > >
    >
    > W samochodzie xystos bedzie jechal pochylony ...jesli w ogole zmiesci sie w fot
    > elu ...
    > bo chyba fotel w tak niewielkim samochodzie nie jest przystosowany do rozmiaro
    > w LLL,
    > wiec kendo bedzie caly czas musiala miec na mysli aby nie przytyc wink .
    > ..
    ha,ha,
    jak chcesz wiedziec to jest szerszy od obecnego,
    wiec bez obawy,zmieszcze sie ze swymi gabarytami..

    problem bedzie z wjazdem do garazu,
    bede musiala lusterka skladac,a co dopiero nabralam wprawy by obecnym wjezdzac bez skladania lusterek





    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • pia.ed 21.11.17, 15:53

    kendo napisała: > problem bedzie z wjazdem do garazu, bede musiala lusterka skladac,
    a co dopiero nabralam wprawy by obecnym wjezdzac bez skladania lusterek

    >


    Nie rozumiem, jak mogli pobudowac tak waska brame wjazdowa.
    Blisko mnie sa domy z lat 30-tych z podziemnymi garazami
    i widzialam jak szybko i wygodnie wjezdzaja w nia duze samochody osobowe.

    A tam gdzie mieszkalam przed dwudziestu laty
    do garazu z latwoscia mogl wjechac sredni samochod ciezarowy.
    To byly domy budowane na poczatku lat 60-tych ...
  • xystos 21.11.17, 14:23
    Rnt.Clio
    długość 427 cm
    szerokość 173 cm tyle co
    (VOLVO244)
    wysokość 145 cm
    moc 90 K

    obawiam sie wysokości drzwi,czy niebedę zbyt
    moco karku zgiać,na nogi
    miejsca dużo już w poprzednim Clio from Burgas,a na szerokość
    jest miejsce na Pija ..gdyby
    nie lewarek biegów.
    Pzdr.

    --
    ZEN
  • kendo 22.11.17, 12:31
    *Pia
    mamy najszerszy garaz ze spoldzielcow,
    poniewaz jest ostani i graniczy z pol morkiem,mam troche trudnosci "zanales odpowiedni kat skertu by wjechac od razu bez cofania ..
    wnastepnym bedzie samokierowanie,wiec wjedzie pewnikiem sam w garaz...hi..hi..


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • pia.ed 22.11.17, 16:17

    To ja nie zrozumialam Twojego wpisu sad
    Myslalam caly czas o bramie wjazdowej a nie o klatce na samochod ,
    bo nigdy takiej nie bylo w moim poprzednim wspolnym podziemnym garazu.

    Teraz mam tylko miejsce parkingowe przy ulicy, za 150 kr, a garaz kosztuje 300 kr.
    Moj samochod traktuje po macoszemu, tak jak poprzednie dwa samochody ...
    a mimo to chodzily jak szwajcarskie zegarki ...



    > *Pia
    mamy najszerszy garaz ze spoldzielcow,
    poniewaz jest ostatni i graniczy z pol morkiem,
    mam troche trudnosci ....

    >

    JESTEM BARDZO SLABA W "FICKPARKERING", MIMO ZE PRAWO JAZDY ZROBILAM JUZ
    NA STUDIACH W POLSCE. MOZE TERAZ SIE W KONCU NAUCZE big_grin

    W OSTATNIM SAMOCHODZIE MAM PROBLEM Z ZAPAROWYWANIEM SZYB ... KIEDY JEST CHLODNIEJ,
    NIE MOGE POJAC, DLACZEGO NIE MIALAM PROBLEMU W POPRZEDNICH DWOCH SAMOCHODACH???

    enklarebilliv.se/artiklar/fickparkering/?utm_source=eClub&utm_medium=email&utm_campaign=Nyhetsbrev+22+november+2017+
    >

    enklarebilliv.se/artiklar/imma-pa-rutan/
    .
  • xystos 22.11.17, 16:22
    nasza wspólnota ma separata garage w piwnicy
    każdy ma swój port,
    wspólny garage w piwnicy
    jest u Lusi.

    --
    ZEN
  • kendo 08.12.17, 10:41
    wczorajsza jazda nowym autkiem zadawalala,
    do garazu wjechalam oczywiscie skladajac lusterka,
    jest nieco szerszy od poprzedniego..
    musialam teaz nauczyc sie go wylanczac,czyli oczywiscie bez klucza do stacyjki,bo jej nie ma wcale,
    jest tylko "guzik do start/stop.."
    podlaczony mam rowniez telefon ,wiec nie musze wyciagac go z torebki naciskam tylko na "obrazek" i juz moge dzwonic/odbierac rozmowe..
    GPS oczywiscie tez,i rozne tam jeszcze bajery,do ktorych sama musze sie douczyc,
    bo dostalam tyle technicznych wiadomosci,
    ze dzis az migreny dostalam chyba z przejecia..hi..hiiiiiiiii


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • lusia_janusia 08.12.17, 12:37
    *Kendo okazala bryka i kolor odpowiedni.

    Xystosowi bedzie sie wygodnie podrozowalo jako pasazerowi.


    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • kendo 09.12.17, 16:30
    lusia_janusia napisała:

    > *Kendo okazala bryka i kolor odpowiedni.
    >
    > Xystosowi bedzie sie wygodnie podrozowalo jako pasazerowi.
    >
    >
    wracajac wczoraj ze szpitala,
    chcial bym skrecila pod garaz,
    wysiadl z Toyoty i obejzal autko,,
    tez mu sie podobalo,bo w rzeczywistosici patrzy sie inaczej niz na "obrazku"


    telefon chyba bedze musiala odlaczyc z samochodu,
    bo szybko bateria mi sie wyladowuje,
    a jak zadzwoni komorka,to odbiore na" najblizszym prztstanku"

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • pia.ed 18.12.17, 00:03

    Pare dni temu znow zapocila mi sie przednia szyba w samochodzie
    kiedy mialam jechac do domu z centrum handlowego ... bylo juz ciemno i jechalam
    "z dusza na ramieniu", bo nic nie pomagalo, aby sie calkiem oczyscila.

    Dzis znalazlam nowa instrukcje jak uzyskac dobra widocznosc.
    Tylko co to jest " torrboll"? Kiedys do przecierania szyby
    uzywalo sie specjalnej sciereczki czyms na sucho nasyconej ...
    ktora sie potem "mydlila" ... Tylko ze po upraniu przestawala dzialac sad

    enklarebilliv.se/artiklar/imma-pa-rutan/.
  • lusia_janusia 18.12.17, 08:53
    Nie mam 4 kolek, wiec takie problemy mnie nie
    interesowaly. Ale mozna poszukac w necie, moze na motoryzacyjnych
    linkach ktos podaje tipsy.


    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • jaga_22 18.12.17, 08:56
    lusia_janusia 08.12.17, 12:37
    *Kendo okazala bryka i kolor odpowiedni.

    Nawet nie pokazałaś sad

    Skutecznym sposobem na uniknięcie parowania szyb jest włączenie klimatyzacji zaraz po wejściu do wnętrza i skierowanie nadmuchu powietrza na szybę czołową oraz szyby boczne. Jeśli nasz samochód nie jest wyposażony w klimatyzację, należy włączyć ciepły nawiew na szyby. Pod ręką warto mieć ścierkę z irchy lub gąbkę, którymi przetrzemy zaparowane szyby.
    W zimie nie należy zapominać o otrzepywaniu butów i odzieży ze śniegu oraz wymianie wycieraczek na gumowe, odporne na wilgoć. Podczas stania w korku warto na chwilę otworzyć okno by przewietrzyć wnętrze samochodu i wyrównać różnicę temperatur. Na rynku można również zakupić wiele preparatów zapobiegających parowaniu szyb. Dbałość o czystość i zajmowanie się problemami od razu, gdy się pojawią, zapewni nam większe bezpieczeństwo i widoczność na drodze.

    auto-szyby.pl/co-zrobic-gdy-szyby-paruja/
    --
    http://wgrajo.pl/img/bawanki.jpg
  • xystos 18.12.17, 12:21
    "torrboll"

    to taki pojemnik z zawartościa stosowana
    do mumifikacji Faraonów-usówa wilgoć
    ponoć tym zalanym też pomaga-postawić
    na nocnym stoliku

    sprzedaje to "Biltema" i "Jula"
    jak również spec.butiqi z VVS

    Pzdr

    --
    ZEN
  • lusia_janusia 18.12.17, 12:28
    *Pia,
    Mam nadzieje, ze juz wiesz wszystko na temat parowania szyb
    wewnatrz samochodu
    za porada *Jagi i *Xystosa.


    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • xystos 18.12.17, 13:39
    "Kiedys do przecierania szyby uzywalo sie specjalnej sciereczki czyms nasucho
    nasyconej ..."

    tych szmateczek sie niepierze,nigdy.
    samochód pod chmurką?-włóż dwa torrboll'ar
    i wymieniaj na nowe,częsciej jeśli klimat wilgotny.

    mnie minoł.rok w listopadzie kiedy ostatnio
    prowadziłem auto,nienarzekam bo teraz mam
    auto z kierowcą-odżarłem się jak panisko jakieś
    a w planach loty miedzygwiezdne ..takim to dobrze.

    3mta się ciepło

    --
    ZEN
  • pia.ed 17.01.18, 12:05

    Dopiero teraz przeczytalam wszystkie odpowiedzi,
    bo najpierw skorzystalam z linka ktory wkleilam "dla pamieci" ...
    Kupie te torbollar.

    Znalazlam sposob na usuwanie lodu z szyb,
    choc taka potrzebe mialam tej zimy dopiero RAZ
    ale akurat nie znalazlam "drapaka",
    wiec poczekalam na sloneczko
    ktore mi blyskawicznie oczyscilo szyby!

    enklarebilliv.se/artiklar/meterologen/?utm_source=eClub&utm_medium=email&utm_campaign=Nyhetsbrev+17+januari+till+%C3%96vriga,
  • kendo 01.02.18, 16:08
    pia.ed napisała:

    >
    > Dopiero teraz przeczytalam wszystkie odpowiedzi,
    > bo najpierw skorzystalam z linka ktory wkleilam "dla pamieci" ...
    > Kupie te torbollar.
    >
    > Znalazlam sposob na usuwanie lodu z szyb,
    > choc taka potrzebe mialam tej zimy dopiero RAZ
    > ale akurat nie znalazlam "drapaka",
    > wiec poczekalam na sloneczko
    > ktore mi blyskawicznie oczyscilo szyby!
    >
    > enklarebilliv.se/artiklar/meterologen/?utm_source=eClub&utm_medium=email&utm_campaign=Nyhetsbrev+17+januari+till+%C3%96vriga,


    i co kupilas cos na usuniecie lodu z szyb samochdu?

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 01.02.18, 16:11

    odpukac-odstukac w nie malowane drzewo,
    moja Toyota przeszla galant sprawdzian samochodu ..
    jede z pracownikow az sie zachwychal i podszel blizej sie przyzec,

    no myty byl przed wyjazdem,ale dobre "mycie mu zafudowalam" tak,ze w dalszym ciagu blyszczy od waxu,w srodku ekstra odkurzylam,przetarlam panele siereczka nasaczona jablkowym zapachem-sa w sklepach do kupienia-sluza do sparzatania..


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • jaga_22 01.02.18, 16:21
    Drfze dbasz o swojego rumaka smile

    --
    http://smiles24.ru/data/smiles/anime-koshki-1374.gif
  • maria88 01.02.18, 16:45
    Toyota to Twoj Kendo ten starszy pojazd,tak?
    Tej marki samochody uchodzą za dobre.
  • kendo 01.02.18, 18:34
    *Jagus,
    tak,to moja "perla",glaskam ja za kazdym razem kiedy wsiadam do niej,

    www.pinsdaddy.com/toyota-corolla-e90-ndash-kvalitetna-i-pouzdana_PGchfyvcqpnGX*RuCYek3e2oUm6Q8KicE2aOc6ZI3g7liN6otqU8weOhARrpZLY|OpH5Tl6xEMO|dzD8eFfYNQ/u2oK*Z2zsZp|vFcGZQKNDcph8HeUQsg4VFhqrtYHZxgKav2Te3dGJ04pv7861ptgVa8f3JRvxNc7yrgrQjEjWQk3rglGX4JoaJd3eH|BnsoQWtcfLyiNQi43zxMybuNI/
    *Mario,
    to moje pierwsze auto "osobiste",panio jezdzl innymi,
    tego kupilam sama z tesciowa do pomocy w 1992 roku

    mam gdzies zdjecie jej,ale nie umie odnalesc...
    tu zamiescilam zdjecie z netu,ten sam rodcznik/kolor.

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • maria88 01.02.18, 19:54
    Tylko one chyba są bez klimatyzacji
    i jak lato to nawiewu brakuje.
  • kendo 01.02.18, 20:22
    maria88 napisała:

    > Tylko one chyba są bez klimatyzacji
    > i jak lato to nawiewu brakuje.

    tak bez,
    ale na lato mam Clio-hi,hi... ma wszystko,
    Toyota jest obszerna w srodku i ja nie czuje goraca,jak mam nawiew wlaczony na odpowiednie symbole..
    nad morzem zaslaniam szyby "srebrnymi matami" i jest w srodku duzo chlodniej kiedy do domu sie wraca



    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • xystos 02.02.18, 16:59
    www.renault.se/bilar/personbilar/clio/design.html
    --
    ZEN
  • pia.ed 29.03.18, 14:22

    Oczywiscie jesli kendo bedac w Polsce, nie trafi na kierowce z artykulu,
    bo wtedy to nic nie wiadomo ... wink

    Policjanci zatrzymali kierowcę cinquecenta, który pędził po krakowskich ulicach
    na trzech oponach. Jak się okazało był pijany, a wcześniej dostał zakaz
    prowadzenia pojazdów.


    krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,23207332,pijany-i-bez-jednej-opony-mknal-przez-krakow-wideo.html#Z_MTstream
  • kendo 29.03.18, 17:51
    pia.ed napisała:

    >
    > Oczywiscie jesli kendo bedac w Polsce, nie trafi na kierowce z artykulu,
    > bo wtedy to nic nie wiadomo ... wink
    >
    > Policjanci zatrzymali kierowcę cinquecenta, który pędził po krakowskich ulic
    > ach
    > na trzech oponach. Jak się okazało był pijany, a wcześniej dostał zakaz
    > prowadzenia pojazdów.

    >
    > krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,23207332,pijany-i-bez-jednej-opony-mknal-przez-krakow-wideo.html#Z_MTstream


    ale lubisz podpowiadac obcym na ich "przypadek losowy"

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • xystos 29.03.18, 18:11
    krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,23207332,pijany-i-bez-jednej-opony-mknal-przez-krakow-wideo.html?disableRedirects=true#Z_MTstream
    ..noo Polak potrafi
    dziadek ułanem był!

    --
    ZEN
  • pia.ed 11.04.18, 00:30

    panoramafirm.pl/blog/motoryzacja/myjnia-bezdotykowa-samochodowa-jak-myc-auto-i-ile-kosztuje.html

    .
  • kendo 11.04.18, 09:02
    taka "myjka" jest tu na Volvie,
    wrzuca sie monety i wybiera program jaki sobie zyczymy,
    widzialm,jak stalam w kolejca za pol ceny mycia w maszynie,
    bylo wielu chetnych bezdotykowo myc swe auto..
    nie podchodzilam by sprawdzi ile jaki program kosztuje


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 11.04.18, 09:05

    przy kilizji daja wieksze szkody dla pasazera/kierowcy..
    od paru dni pokazywali testy,przy zardzewialych przednich blotnikach/podwoziu..


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 12.04.18, 13:36
    *Pia
    gwoli ciekawosci,
    juz sie zmienia zimowki na letnie kola w samochodzie,
    swoje mam w "hotelu kol na firmie"
    drogo biora,ale umyja po zimie..i sa bespieczne,
    tu kosztuje ponad 600 kronor...u Was tam gdzies tanisze sa te uslugi??


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • pia.ed 16.04.18, 12:46

    Nigdy nie bylo mnie stac na "hotel" ... bo z jednej pensji utrzymywalam
    siebie i dziecko od 6 miesiaca zycia .
    Przechowywalam kola w piwnicy,
    a w moim najnowszym samochodzie mam opony caloroczne
    ktore w Malmö swietnie sie spisuja ...

    W tym tygodni beda kontrole szybkosci w calej Szwecji ...

    www.sydsvenskan.se/2018-04-16/lite-tuffare-for-fortkorarna-i-veckan
  • kendo 16.04.18, 14:43
    *Pia
    zawsze tez mielismy kola w garazu,
    pancio byl w stanie sam zmienic,mialam fajny stelaz na nie,
    kiedy pancio zaniemoglo,niestety ,dziecie nie zawsze bylo w domu,kiedy trzeba bylo zmienic kola,
    wiec jechalam na Volvo(sorvis/reparation zaklad)i tam zmienili i przechowali,po zimie nawet myli,placilam 300 koron,(suma humanitarna jak na od sezonu do sezonu)na obecnej firmie,gdzie kupilam Clio kosztuje 700 koron zmiana /mycie po zimie,
    nie mam innego wyjscia jak tam przechowywac,

    sa ciezkie by je wlozyc i wyjac z samochodu,wiec niech ludzie sie zajma nimi,dostaje sie A4 papier o stanie i status opon,wiec nie pomyla sie z zalozeniem

    jezdze wedle znakow drogowych,wiec bez obaw,
    jeden mandat wystarczyl,by trzymac sie regol


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • pia.ed 17.04.18, 13:10

    Moje If jest chyba najtansze ... ale warto sprawdzic .
    Jednej rzeczy nie rozumiem:
    stare samochody kosztuja w ubezpieczenieu drozej?

    A nowe z zaawansowana elektronika taniej???
    Przeciez elektronika czy poduszka przeciwypadkowa w Mercedeie
    jest drozsza niz caly stary samochod!

    – Vi tittar på sådant som bilmärke, årsmodell, ålder på förarna och antal skadefall som har skett.
    Eftersom vi är ett kundägt bolag, så är det kollektivet som tar ansvar för det skadeutfall som sker.
    Vi går aldrig ner på individnivå, säger Wetterholm.

    Det innebär att om man till exempel bor i ett område med många olycksdrabbade
    förare som kör gamla bilar, så spelar det ingen roll vilken bil man själv kör
    eller hur man kör den – premien går upp ändå.


    www.expressen.se/gt/hilberts-ilska-efter-stora-bolagets-beslut/
    .
  • xystos 17.04.18, 14:09
    dużo zależy w jakiej dzielnicy mieszkasz jeżeli dotyczy premi
    casko+,również ile jeździsz ,oraz
    frekwencje wypadkową modelu/marki auta którym jeździsz
    np.stare VOLVO niejest rownie bezpieczne jak nowe VOLVO.

    --
    ZEN
  • kendo 17.04.18, 14:15
    przeciez juz w zalaczonym tekscie przez Pia,
    jest wytlumaczone,
    ze kolektywnie sie placi za ubezpieczenie,,

    mieszkajac w spokojnej dzielnicy kolektyw zaplaci mniej do tych co mieszkaja tam,gdzie czesto sa jakies wlamania do aut/podpalania/czy inne wypadki..
    nie gra roli wtedy,ze samochod w garazu stoi..


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 20.04.18, 11:40

    no wlasnie,
    zawsze sie zastanawiam po ktorej stronie jest wlew w ktorym samochodzie,
    ktora strona wjechac pod pompe do tankowania..

    www.aftonbladet.se/tv/a/250242
    tu prosta podpowiedzi,
    juz w nowych samochodach ,przy obrazku na tablicy rozdzielczej,
    z pompa do tankowania,jest mala strzalka,
    w zaleznosci po ktorej stronie jest nasysowana po tej stronie znajduje sie wlew do tankowania..


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 24.04.18, 08:46

    na razie przy predkosci 50 km/godz,
    zbudowano zapadajace sie o 5 cm w glab drogi "platy,
    cel w tym by przypomniec kierowcy o trzymaniu prawidlowej predkosci,
    zapadajace plyty nie robia szkody na samochodach,sa szerokie i oznaczone,ze z daleka je widac..


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • lusia_janusia 24.04.18, 08:55
    *Kendo, takie cos na ulicy przydalo by sie kolo mnie,
    bo niektorzy rozpedzaja sie jak rajdowi kierowcy.


    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • pia.ed 18.06.18, 12:59

    www.expressen.se/gt/ligan-laser-upp-och-stjal-din-volvo-utan-nyckel/
    Det visade sig snabbt att tre andra Skarabor fått sina Volvobilar stulna på exakt samma sätt.

    Bilägarna bor inom ett mycket begränsat geografiskt område. Det handlar om en radie på några hundra meter. De fyra stölderna skedde under en period på cirka en halvtimme.

    Mycket tyder på att en liga med stora resurser knäckt koden för hur man ska stjäla Volvos nya prestigemodeller.

    I detta fall handlar det om fyra XC60. Drömbilen för många, utsedd till årets bilmodell i världen 2018. En bil som enligt försäkringsbranschens årliga och senaste så kallade NVSA-ranking är den mest stöld- och inbrottssäkra bilen av alla på den svenska marknaden

  • kendo 18.06.18, 17:00
    www.husvagnochcamping.se/artiklar/nyheter/20170307/volvo-xc60-vill-bli-husvagnsagarens-nya-drombil/
    wydaje mi sie,ze dla zlodzieja nie ma juz zadnych przeszkod ,
    moga z domu z lezacych kluczy sciagnac kody do drzwi..
    tak opowiadali policjanci na wywiadzie z -motorförbundet-

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • pia.ed 18.06.18, 20:43
    kendo napisała:
    > moga z domu z lezacych kluczy sciagnac kody do drzwi ...

    >
    >
    "Både Mats Carlsson från Larmtjänst och polisen Håkan Fasth ger nu också Volvoägare samma råd som många andra bilägare fått. Man bör försäkra sig om att förvara bilnyckeln så den inte kan avge signaler som leder ut ur huset eller lägenheten.
    För där kan tjuvarna finnas beredda att kapa signalen.

    – Lägg bilnyckeln i en burk i hemmet, låt den inte ligga kvar i fickan eller framme på något bord.
    Man kan testa först genom att lägga nyckeln i burken, gå ut till bilen och se om den går att starta.
    Om bilen startar ändå behöver man hitta en kraftigare burk eller låda som stoppar signalen, säger Mats Carlsson"
    .


    Uwazam, ze do kazdego Volva 60 producent powinien dolaczyc w prezencie kase pancerna... big_grin
    .
  • kendo 19.06.18, 08:21
    pia.ed napisała:

    > kendo napisała:
    > > moga z domu z lezacych kluczy sciagnac kody do drzwi ...

    > >
    > >
    > "Både Mats Carlsson från Larmtjänst och polisen Håkan Fasth ger nu också Vol
    > voägare samma råd som många andra bilägare fått. Man bör försäkra sig om att fö
    > rvara bilnyckeln så den inte kan avge signaler som leder ut ur huset eller läge
    > nheten.
    > För där kan tjuvarna finnas beredda att kapa signalen.
    >
    > – Lägg bilnyckeln i en burk i hemmet, låt den inte ligga kvar i fickan eller fr
    > amme på något bord.
    > Man kan testa först genom att lägga nyckeln i burken, gå ut till bilen och se o
    > m den går att starta.
    > Om bilen startar ändå behöver man hitta en kraftigare burk eller låda som st
    > oppar signalen,
    säger Mats Carlsson"
    .
    >
    >
    > Uwazam, ze do kazdego Volva 60 producent powinien dolaczyc w prezencie kase
    > pancerna...
    big_grin
    > .

    hi,hiiiii dobre..
    radzili tez zawijac klucze w folije aluminiowa i do lodowki wkladac...



    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 24.07.18, 09:28
    www.svd.se/om-ett-ar-kan-du-kopa-en-flygande-bil?utm_source=ab-box&utm_medium=iframe&utm_campaign=2018-07-24
    zamiar by uzywac je jako TAXi
    szybko z miasta do miasta bedzie mozna bez "korkow" sie dostac
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • lusia_janusia 26.07.18, 08:28
    Takie lotnicze taksi, to chyba w prywantym regi, i potrzebuje
    wiecej miejsca do ladowania i startow, wiec musza byc przygotowane
    odpowiednie ladowiska,a w zatloczonych z reguly miastach takich
    wolnych placow nie ma, a w gre nie wchodza ladowiska poza miastem?


    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • kendo 26.07.18, 08:31
    mysle,ze kiedy "wejda w ruch te wehikuly"
    to beda przygotowane miejsca dla nich,
    ale chyba w pierwszej kolejnosci bedzie dla "prywatnych bogaczy"


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 16.09.18, 17:58
    www.kristianstadsbladet.se/kristianstad/dags-for-ny-registreringsskylt-pa-bilen-2/
    ..cyt..I dag tilldelas alla bilar ett registreringsnummer som består av tre bokstäver och tre siffror, ett system som varit i bruk sedan 1972. Efter årsskiftet kan sista siffran i stället bli en bokstav.

    Det innebär att antalet kombinationer ökar från drygt 12 miljoner till 39 miljoner. Den ökningen är nödvändig eftersom vi i dag har fler bilar per person än tidigare.

    Det är inte möjligt att på förhand säga hur den första registreringsskylten med det nya systemet kommer att se ut.

    – Vi har en slumpgenerator som tar ett ledigt nummer i mängden, säger Cristofer Kärrdahl...cyt

    ciekawe czy bedzie sie cos placic za zmiane tablic reistracyjnych
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • lusia_janusia 07.10.18, 16:34
    *Pia, wkleilam te linki z mojego profilu tutaj
    razem z dyskusja Xysstosa.


    pia.ed 07.10.18, 12:05

    Lusiu, bardzo mi sie spieszy, anie moge znalezc fora o samochodach ...
    moze to tam wkleisz?
    Twoja poczte znalazlam jako pierwsza smile

    kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,24013352,mlody-kierowca-stracil-panowanie-nad-bmw-dwie-osoby-nie-zyja.html#s=BoxOpLink
    Odpowiedz Cytuj Link
    Re: O pojazdach ...
    xystos 07.10.18, 12:40
    kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,24013352,mlody-kierowca-stracil-panowanie-nad-bmw-dwie-osoby-nie-zyja.html#s=BoxOpLink

    chyba jechał jak Szwedzki Arab
    ..noo ale oni odrazu do Raju.

    --
    ZEN
    Odpowiedz Cytuj Link
    Re: O pojazdach ...
    pia.ed 07.10.18, 14:16
    xystos napisał:

    > kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,24013352,mlody-kierowca-stracil-panowanie-nad-bmw-dwie-osoby-nie-zyja.html#s=BoxOpLink

    >
    > chyba jechał jak Szwedzki Arab ...
    >

    Widze, ze bede czesciej musiala zamiesczac "kronike wypadkow" w Polsce,
    bo mniej wiecej polowa wypadkow jest spowodowana przez
    mlodych katolickich mezczyzn w BMW ...
    a ci raczej nie maja pewnosci czy zostana wpuszczeni do nieba wink

    Ten wypadek wkleilam, bo to chyba nieliczny, kiedy BMW walnelo w sciane...
    na ogol kierowcy tych samochodow powoduja wypadki,
    ale im sami wychodza z nich calo.

    .
    Odpowiedz Cytuj Link
    Re: O pojazdach ...
    xystos 07.10.18, 15:09
    z zdjecia wygłada że ro trzydrzwiowy
    3 serie- te modele niesą równie bezpieczne jak ich większe siostry
    typ 5 i7 serie,u nas te modele to też
    rydwany do nieba.

    --
    ZEN
    Odpowiedz Cytuj Link
    Re: O pojazdach ...
    xystos 07.10.18, 15:10
    jednak 4 ro drzwiowy sedan.

    --
    ZEN
    Odpowiedz Cytuj Link
    BMW
    pia.ed 07.10.18, 15:29

    Zdjecie zamiescilam m.i. dlatego, ze samochod zostal "rozproszkowany"
    wiec nawet mi do glowy nie przyszlo aby zastanawiac sie jaki to model...

    Widze teraz, ze artykul zostal zaopatrzony w nowe informacje:
    wypadek nastapil o godz 03 00 w nocy, czyli na nieoswietlonej
    drodze wiejskiej.
    Moglo byc tak jak w zarcie o Finczyku: droga skrecila, ale Finczyk nie skrecil sad



    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • pia.ed 07.10.18, 19:27



    kendo napisała:

    > ciekawe czy bedzie sie cos placic za zmiane tablic reistracyjnych


    För alla bilar som redan är registreradehar ändringen ingen betydelse.
    För alla fordon som nyregistreras är den enda skillnaden att det sista tecknet
    kan vara både en siffra eller en bokstav.



    Czyzbys planowala kupic nowy samochod w 2019 roku? big_grin

    .

  • kendo 08.10.18, 08:26
    pia.ed napisała:

    >
    >
    >
    > kendo napisała:
    >
    > > ciekawe czy bedzie sie cos placic za zmiane tablic reistracyjnych
    >
    >
    > För alla bilar som redan är registreradehar ändringen ingen betydelse
    > .
    > För alla fordon som nyregistreras är den enda skillnaden att det sista tecknet
    > kan vara både en siffra eller en bokstav.

    >
    >
    > Czyzbys planowala kupic nowy samochod w 2019 roku? big_grin
    >
    juz nie planuje nowki,
    starczy mi ten,zadowolona jestem z jazdy i koloru,


    czyli,
    zrozumialam tak,
    ze obecnie nowe zakupowane beda juz z nowymi tablicami ,tak?


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • pia.ed 08.10.18, 12:03

    Jesli kupisz nowy samochod, to dostaniesz go z nowymi tablicami,
    za ktore nie bedziesz musiala placic...
    Jesli kupisz uzywany, to tez nie bedziesz musiala placic, bo samochod ma juz tablice!

    To nie jest zadna GENERALNA wymiana tablic jak byla w Szwecji ponad 40 lat temu...
    kiedy z pierwszej litery mozna bylo sie dowiedziec z jakiego regionu samochod pochodzi.

    > >
    > >
    > > kendo napisała:
    > zrozumialam tak, ze obecnie nowe zakupowane beda juz z nowymi tablicami ,tak?

    >

  • kendo 06.12.18, 09:00
    www.skanetrafiken.se/globalassets/dokumentbank/priser/prisblad-skanetrafiken-2019.pdf

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • lusia_janusia 06.12.18, 11:51
    Ta podwyzka to niesprawiedliwa, szczegolnie na tych trasach
    przez most do Dani, bo prawie co dzien pociagi w tamta strone
    sa opoznione albo wycofane z kursu, a 10.- koron to duza podwyzka.


    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • kendo 07.12.18, 17:23
    lusia_janusia napisała:

    > Ta podwyzka to niesprawiedliwa, szczegolnie na tych trasach
    > przez most do Dani, bo prawie co dzien pociagi w tamta strone
    > sa opoznione albo wycofane z kursu, a 10.- koron to duza podwyzka.
    >
    >
    tez tak uwazam,
    moga podnies oplate dla ciezarowych ,wyja moze na to samo




    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.