Dodaj do ulubionych

Propozycje obiadowe...

04.11.12, 20:40
superdania.pl/przepis/makaron-ze-szpinakiem
Uwazam ze tanie i zdrowe warto spobowac,
a takze innych przepisow w nadchodzacym tygodniu:
np;PLACKI z cukini - 3 srednie cukinie
6 lyzek maki pszenne, ziemniaczanej
1 jajko + zoltko
1/2 szkl. posiekanego kopru,szczypiorku
garsc slonecznika,

* cukinie zetrzec
* delikatnie posolic
* odstawic na 15 min
* cukinie odsaczyc
* dodac make pszenna, ziemniaczana
* jajko + zoltko, slonecznik, koper, szczypior
* smazyc na oliwie z obu stron.
* odsaczyc na bibule,
* podawac na cieplo.
** S M A C Z N E G O **
-Lusia-
Edytor zaawansowany
  • 06.11.12, 11:04
    dzieki mniej wiecej podobniewink robie rowniez z kabaczka albo dyni
    a z cukini czesto robie taki bigos lub leczo
    fajne warzywko do wariacji kuchennych...
  • 06.11.12, 23:41
    Warzywo ktore pasuje dla kazdej diety, robie tez zupe corka b.lubi.

    -Lusia-
  • 07.11.12, 20:12
    zupkę warzywna uwarzyłam na jutro,
    podjadłam już trochę jak rodzinka nie kręciła się po kuchni
    mniam mniamsmilesmile
  • 07.11.12, 20:55
    To widze Greis, ze jestes lakomczuchem.-Lusia-
  • 12.11.12, 15:43
    mialam dzis ryz nieluskany,gulasz i szparagowka
    mawiaja,ze zdrowy/dla cukrzykow tez odpowiedni,
    nijak sie nie moge do niego przyzwyczaic,
    po prostu kluje mnie w podniebienie..
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 12.11.12, 18:45
    To znaczy ryz Cie kluje w podniebienie?
    A jak jutro przyjedziesz to mam swiderki i" kötffarsas"- sos z miesa mielonego
    z 3 kolorami papryki marchewka, pietruszka, kawalek pory, 3 zabki czosku
    i0, 400 dkg.krojonych pomidorow.
    -Lusia-
  • 13.11.12, 09:06
    tak,ryz mnie kluje..

    a obiadek zabieram swoj wlasny,
    w Twoim za duzo "wszystkich przypraw" ktore mnie uczula,
    od soboty bable mi nie schodza,
    grillowaniem doprawilam..
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 20.05.13, 14:25
    lusia_janusia napisała:

    > superdania.pl/przepis/makaron-ze-szpinakiem
    > Uwazam ze tanie i zdrowe warto spobowac,
    > a takze innych przepisow w nadchodzacym tygodniu:
    > np;PLACKI z cukini - 3 srednie cukinie
    > 6 lyzek maki pszenne, ziemniaczanej
    > 1 jajko + zoltko
    > 1/2 szkl. posiekanego kopru,szczypiorku
    > garsc slonecznika,
    >
    > * cukinie zetrzec
    > * delikatnie posolic
    > * odstawic na 15 min
    > * cukinie odsaczyc
    > * dodac make pszenna, ziemniaczana
    > * jajko + zoltko, slonecznik, koper, szczypior
    > * smazyc na oliwie z obu stron.
    > * odsaczyc na bibule,
    > * podawac na cieplo.
    > ** S M A C Z N E G O **
    > -Lusia-

    forum.gazeta.pl/forum/w,11086,140571387,140571387,co_gotujecie_dzisiaj_.html?s=0zapelniony watek....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 20.05.13, 14:26
    na lunch
    same szczyty pokrzywy,jako szpinak z jajkiem i tortelini grzybowe...
    super pyszne bulo....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 20.05.13, 22:11
    Tos sie Kendo uraczyla naturalnymi odzywkami.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 21.05.13, 08:13
    Przez cały miesiąc jadłam pokrzywy w jajecznicy i piłam herbatkę z pokrzyw.
    Już przestałam, u nas są wyrośnięte i przez to niesmaczne.
    Naprawdę czuję się lepiej.
    --
    byle do wiosny...
  • 21.05.13, 08:40
    Ja w miescie nie mam takaiego miejsca coby nazbierac
    czystych pokrzyw bez oparow olowiowych po samochodach, ale
    od czasu do czasu jem szpinak, pewnie ze to nie to samo, ale prawie
    te same witaminy.

    A na obiad mam dzisiaj kurczaka noge w jarzynach i zemniaki, na podwieczorek
    rokalik nadziewany, co sama sobie upieklam.

    Cos moj komp strajkuje, dugo musze czekac na wyslanie postu, chyba musze
    go updatowac, musze dzwonic do siostrzenca kiedy bedzie mial czas przyjsc i
    jeszcze poprawic inne rzeczy co sie poprzestawialy, albo ja sama przez nieuwage
    swoja zrobilam.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 21.05.13, 09:18
    a no,uraczylam sie
    i czekam czy mnie bedzie bablowac,
    na razie "cicho",mlecz tez wczoraj pod koniec bez rekawiczek traktowalam...

    *Dorus,
    tu dopiero wylaza z ziemi,
    a na komunalnej za plotem mam pod dostatkiem,
    powyrywalam ze srodka sciezki a przy murku zostawilam na ten cel..
    wczoraj nawet komuna skosila chwasciska na tej rmsie...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 21.05.13, 13:31
    Lusia, nie tylko Tobie wolno chodzi komp.
    Dzisiaj na gazecie, każdy wpis potrzebuje parę minut, aby się ukazał.
    --
    byle do wiosny...
  • 21.05.13, 15:11
    a ja klikam po chwileczce jeszcze raz na wyslij i migiem wchodzi,
    bo tez sie strasznie cgagnie....

    obiad juz zjadlam
    kulki miesne i kartofelki salata ze sloika -sama robilam papryki...
    do herbatki na deser kupilam w Lidl sernika---posmakuje czy warto kupic czy samemu upiec...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 22.05.13, 11:58
    Ja klikam tak jak mówi Kendo
    i u mnie niestety tak nie działa.Dziś znowu im napisałam,że nic się nie zmieniło.
    Został mi rosół z udek kurczakowych to zrobię ogórkową.
    Sąsiad oddał dług i przyniósł mi 10 jaj i 2 słoiki swoich ogórków.
    --
    http://i39.tinypic.com/2eojf45.gif
  • 22.05.13, 12:11
    Jaguś, ogórki swoje a jaja?
    --
    byle do wiosny...
  • 22.05.13, 12:16
    dorka556 napisała:

    > Jaguś, ogórki swoje a jaja?

    hi,hiiiiiiiiiiiiiiii..
    no,Jagus odpowiedz na pytanie....

    mam zamiar zrazy zawijane robic,
    wieki ich nie jadlam,
    ale zobacze czy po spacerze do konikow bede miec sile,
    inaczej kulki miesne czekaja....


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 22.05.13, 15:16
    Zrobiłam dzisiaj najszybszy obiad.
    Makaron z pesto pieczarkowym.
    --
    byle do wiosny...
  • 22.05.13, 16:03
    tez taki obiadek lubie,

    zjadlam bitki,zrazy na jutro beda

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 22.05.13, 20:50
    Jaja były ze wsi oczywiście.big_grin
    --
    http://i39.tinypic.com/2eojf45.gif
  • 23.05.13, 09:15
    *Jagus....hi,hiiiiiiiiii
    czyli takie od "wolno chodzacych i dziubajace kurkek

    dzis zrazy + kasza+sorowka z kiszonej kapuchy
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 23.05.13, 12:23
    A mnie sie zachcialo ryzu, i zeby zmienic mu smak
    bedzie z migdalami z migdalow obieram skorke i rodzynkami,
    brokoli z sosem bialym i pieczen rzymska, wlasnej roboty.
    Goraca herbatka po, a pozniej podwieczorek i kolacja.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 23.05.13, 12:48
    Ja ugotowałam pulpety z kurczęcia ,do tego buraczki.Może za bardzo nie pasują,
    ale musiałam ratować buraczki,bo przestałam soczek pić,a sporo zostało.
    --
    http://i39.tinypic.com/2eojf45.gif
  • 23.05.13, 13:26
    A ja będę piec łososia w piekarniku, mam jeszcze ostatnie duze dwa kawałki
    Korzystam z okazji ze przychodzi Patrik, to od razu zrobię pommes frittes w piekarniku.
    Tych mam parę kilogramowych torebek.

    Zapomniałam jak przygotować lax do pieczenia. To sa kawałki CALEJ RYBY,
    z niewielka ilością skory.
    Proszę o pomoc.
  • 23.05.13, 13:37
    Pia - wez oplukaj rybe odsacz wode, citronpeppar, sol potraktuj rybe ziolaktore lubisz,
    i na blache do pieca na srodkowa polke 200,C i zobaczysz jak sie bedzie piekla,
    widelcem w sroku ryby odchyl jak mieso jest upieczone to gotowe chyba ok,25min.
    ale musisz sprawdzac, czasem dluzej trwa jak duze kawalki.
    Smacznego - kawalki cytryna sie prosza pozniej pokropic gotowa rybke.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 23.05.13, 13:38
    Pia rybe kladziesz skora do blachy - miesko ma byc do gory.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 23.05.13, 21:29
    OSTATNI RAZ W ZYCIU KUPILAM LOSOSIA!!!

    Zrobiony wg recepty i bez recepty jest taki sam suchy i niesmaczny ...
    dobrze ze Patrik zje byle co ... bo ja tego do ust bym nie wzięła.
    A za przepis oczywiscie dziękuję smile
  • 23.05.13, 22:03
    Mój łosoś jest bardzo delikatny .Najpierw go przyprawiam i owijam
    w folię aluminiową,robię taką torebeczkę i wkładam do halogen ovena
    jest bardzo smaczny i soczysty.Myślę,że w piekarniku też się uda,ale trzeba zawinąć żeby nie wysechł.
    Łososia krótko się piecze.Można też usmażyć.

    http://i40.tinypic.com/i5900w.jpg
  • 24.05.13, 08:01
    robie nieraz lososia zawinietego w folje
    obkladam god plastrem cytryny/koperkiem/nacia pietruszki/sil/pieprz cytrynowy
    i do gotujacej wody wkladam na 15 min.
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 24.05.13, 08:47
    Dzisiaj Kendo bedzie - idziemy na joge -
    i jak bedzie chciala czekac to mam w planie tarta z szynka brokoli
    i papryka, i znowu bedzie na pare obiadow.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 24.05.13, 23:52
    Pia do kazdego przygotowanego obiadu trzeba wlozyc swoje
    serce, to obiad bedzie smakowal i rybka i miesko upieka sie tak
    jak maja byc upieczone,
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 25.05.13, 03:27
    lusia_janusia napisała:
    > Pia do każdego przygotowanego obiadu trzeba włożyć swoje
    > serce ...


    Lusiu, przyznaje Ci racje ... w gotowanie nigdy serca nie wkładałam,
    a już szczególnie teraz, kiedy parę minut stania przy kuchni
    to dla mnie katorga.
  • 25.05.13, 12:34
    zaraz przyprawie mielone baranie,
    bedzie troszke odmienne,bo owiniete w bekonie
    kasze do tego i kiszona z cebula i olejem-tz kapusta.
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 28.05.13, 16:07

    ciecierzyca i mloda kapusta na gesto,
    moze dziwne polaczenie,
    ale tak juz chcialam tej kapustki a kartofla w domu niet....

    deserem sie racze,
    jagody lesne posypane czekolada i zapieczoene i lody na tym polozylam
    odlot smakowy...
    jutro dwa razy wies obiegam by spalic kalorie...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 28.05.13, 18:06
    Miałam dziś szpinak z cebula,szczypiorem,czosnkiem i jajami.
    --
    http://i39.tinypic.com/2eojf45.gif
  • 28.05.13, 18:39
    taki lunch mialam zamiast szpinaku-pokrzywa...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 28.05.13, 19:33
    Ale sobie dogadzacie?,
    Ja tez mialam owoce z czekolada chili roztopione w piecu
    i sos winiljowy na deser, a teraz zrobilam sobie nalesiniki
    i dokoncze z owocami i bedzie kolacja, a "Maluszek" dostanie
    samego nalesniczka.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 29.05.13, 10:16
    wczoraj dokupilam czekolade z chili,
    bo najlepiej z nia smakuje....

    na razie zadnego projektu na obiad,
    pozno sniadanie zjadlam....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 29.05.13, 10:50
    Ja już ugotowałam,udusiłam sznycelki z karkówki,ciasto kruche się chłodzi,będzie szarlotka budyniowa.Dziś albo jutro przyjedzie najmłodszy.
    --
    http://i39.tinypic.com/2eojf45.gif
  • 29.05.13, 10:56
    Tez po siniadaniu, ale mam krupnik i cos jeszce musze
    wymyslec, zimno na dworze, ze wcale nie mam nastroju do
    niczego.
    A taka szarlotke to tez bym skonsumowala co u Jagi bedzie
    sie piekla.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 29.05.13, 14:50
    juz po obiedzie,
    ciecierzyca/poledwiczka i szpinak pokrzywowy,
    zupe musze jutro zrobic bo bardzo sie stesknilam

    bulki juz zarobilam,
    bedzie zamiast chleba,bo jakos smaczniejsze sa....
    a ciasto???hmmmmmmmmmmmmm tez bym zjadla
    ale ogromnie leniwa jestem.

    SMACZNEGO
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 29.05.13, 16:14
    Rozmrazam mielone miesko i zrobie sos miesny
    a jutro dogotuje spageti i obiad gotowy.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 29.05.13, 17:57
    a ja bym zjadla kasler z ananasem przy boku i kartofle pieczone
    tak mi sie zachcialo strasznie......
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 29.05.13, 21:57
    Teraz jest okres konfirmacji, to moze gdzies taniej
    bedzie, bo tak to widzialam 80 kr, ale trzeba zobaczyc w tym
    nowym sklepie z kielbasami co otworzyli moze beda mieli?.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 30.05.13, 09:11
    młoda kapustka i farsz...
    pychotasmile
    smacznego świątecznego obiadu życzę!
  • 30.05.13, 09:43
    Dzisiaj obiadek mam zrobiony to sie chyba
    rozsiade na balkonie, i czas zeby parasol przyniesc z piwinicy i lezak,
    i mam majowke. Bede rozkoszowac sie sloncem, bo nie wiadomo czy jutro tez
    bedzie tak ladnie.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 31.05.13, 10:27
    mowcie co chcecie i jakie macie smaki,
    ja nareszcie zupke dzis zrobie,
    wczoraj mlode kartofelki kupilam i nowalijki,
    bedzie wiosenna jarzynowa z koperkiem /smietana na kurczaku....

    pozniej na lezaczek na slonecznym dekcu....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 31.05.13, 12:13
    Zjadłam linka usmażonego,a jeszcze mam makrelę wędzoną na kanapkę,
    lubię z ogórkiem świeżym.
    --
    http://i39.tinypic.com/2eojf45.gif
  • 31.05.13, 12:30
    *Jagus,
    makreli nie moge,bo uczula krzyzowo
    likna jakos nie lubie ...

    jej mloda kapustke z wsna upieczona grahamowa bulka,
    zupka na obiad i nalesniki.... z lodami np,albo z marmemmmmmlada....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 31.05.13, 17:20
    1.Nie znaczy to jednak, że masz wystrzegać się nowalijek jak ognia. Jedz je, ale w rozsądnych ilościach, jako dodatek do dań. Nie kupuj ich w supermarketach, bo tam dodatkowo są spryskiwane środkami ułatwiającymi przechowywanie. Najlepszym miejscem do robienia nowa-lijkowych zakupów są niewielkie warzywniaki.
    2.Młode warzywa należy obrać ze skórki, a jeśli jej nie mają, kilkakrotnie dokładnie umyć pod bieżącą wodą.
    3.Najwięcej toksyn zawierają młode: buraki, kalarepki, rzodkiewki, sałaty oraz liście szpinaku. Najmniej trujących substancji gromadzi się zaś w marchwi, pietruszce, pomidorach, brokułach, cebuli i ziemniakach.

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 31.05.13, 18:19
    Ja po migrenie, dzisiaj zyje owocami, i jakos mi przechodzi,.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 02.06.13, 11:56
    kuchnia.wp.pl/mm/miszmasz/775/1/1/quiche-czyli-ciasto-z-czymkolwiek.html
    szybkie ciasto...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 02.06.13, 12:40
    O matko na szklankę mąki pół kostki masła? i to ma być lekkie danie?wink
    --
    http://i39.tinypic.com/2eojf45.gif
  • 02.06.13, 14:09
    *Jagus,
    na szybkiego wkleilam recepte,
    lanie wyglada apetycznie,
    bo Lusia zadzwonila,
    ze wyjezdza rowerem,
    szybko chcialam dorowekowac na spotkanie do polowy drogi...

    teraz poczytalam recepte i widze,ze z serem tez mozna
    ale jednak dla mnie za bardzo kaloryczne-za duzo masla.
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 18.06.13, 11:45
    ,posypane koperkiem/mloda cebulka
    smazona watrobka kurczakowa
    i masa salaty,

    zaraz zjemy z psiunkiem i znow do parku pewnie zaprowadzi....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 18.06.13, 12:30
    Zapachniały mi kartofelki smażone.
    Zostały mi wczorajsze pulpety z piersi kurczaka i do tego
    podsmażam kopytka i sałatka z pomidora.
    --
    http://i44.tinypic.com/kcknjk.jpg
  • 18.06.13, 17:43
    Bardzo lubię smażoną wątróbkę kurczakową.
    Robiłam ją często aż przeczytałam (nie wiem, czy to prawda), że nie wolno jej jeść, bo zawiera dużo toksyn. Teraz kurczaki szprycuje się wszelkimi lekami a te toksyny podobno osadzają się w wątrobie.
    Chciałabym bardzo, żeby nie była to prawda. Może ktoś wie coś na ten temat, bo od tego czasu wątróbki nie tykam, mimo że chodzi za mną.
    --
    byle do wiosny...
  • 19.06.13, 07:48
    to samo slyszalam co Ty Dorka, od tego czasu nie kupuje i nie jem. wole żelazo z apteki,mimo,ze to chemia, ale pewnie nie mniej niz toksynyz watrobki. nie wiem nic wiecej i chyba nawet nie chce wiedziec, zastepuje zelazo szpinakiem i innymi produktami.
  • 19.06.13, 08:49
    Może Kendo, albo Pia odezwą się w tej sprawie.
    Dziewczyny poszukajcie, co na ten temat piszą w Szwecji.
    Kiedyś napisałyście, że wycofano w Skandynawii dicklofenak, przestałam go brać, mimo, że rodzinna stale mi zapisywała. Teraz i u nas przestrzegają przed nim.
    --
    byle do wiosny...
  • 19.06.13, 09:54
    nie slyszalam o tym,
    ale juz na liste pytan do lekarza wpisalam,
    mam mlodego i nawet mozna z nim o wszystkim porozmawiac=z Rumun z pochodzenia,
    obiecal mi,ze po urlopie zrobi ponowny "mnie przeglad wynikowy",

    dogotowalam jajek,
    zmieszam z wczorajsza salata lodowa z :ogorkiem/pomidorem/kukurydza/mloda cebulka/ dodajac rozniasta wedline/zdziebko makaranu i "utoptam sie okropnie,
    bo samkuje z sosami na zimno bazowanymi na yogurtach z majonezem....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 19.06.13, 10:16
    Tu masz Doruś wszystko o diclofenaku.Chodzi o zakrzepy.
    Brałam dzień w dzień przez 8 lat i na szczęście żyję.
    Ja też lubię wątróbkę,ale nie mogę jeść,bo ma dużo kwasu moczowego,
    a ja mam dnę.

    www.rynekzdrowia.pl/Farmacja/EMA-ostrozniej-z-diklofenakiem,131438,6.html
    Z forum
    Odpowiada dietetyk dr Dariusz Szukała

    Raz na jeden, dwa tygodnie jadam na obiad wątróbkę (wołową, wieprzową, drobiową). Wiem tyle o wątróbce, że za często jej nie można jeść po podnosi poziom złego cholesterolu, ale raz na tydzień nie zaszkodzi. Wiem także, że wątróbka zawiera dużo żelaza jednak, gdzieś czytałem, że jest bardzo toksyczna ponieważ w wątrobie zbierają się toksyny co jest oczywiste bo wątroba spełnia taką funkcję. Proszę mnie ,,oświecić czy jest tak jak mi się wydaje, że wątróbka zawiera mnóstwo toksyn, które kumulują się w organizmie i może szkodzić zdrowiu? Z góry dziękuję za objaśnienie tematu.

    Z żywieniowego punktu widzenia podroby, w tym wątróbka wzbudzają wiele kontrowersji. Nie jest to jednak produkt, którego musimy panicznie unikać, aczkolwiek jego częste spożywanie nie jest wskazane. Z jednej strony wątróbka jest niezwykle cennym źródłem wielu witamin i składników mineralnych, z drugiej strony posiada wiele cholesterolu a także jest źródłem niektórych składników o działaniu niepożądanym. Zatem w przypadku tego produktu należy zachować pewnego rodzaju umiar. W tym przypadku wątróbka raz na tydzień lub raz na dwa tygodnie nie jest znaczącym wykroczeniem i nie musimy obawiać się jej szkodliwego działania na organizm.
  • 19.06.13, 10:37
    *Jagus
    dziki za link o "diklofenak"

    watrobke jadam chyba raz w miesiacu albo co drugi miesiac...
    psiun zjada raz na tydzien...panco go "maltretuje jedzeniem"
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 20.06.13, 14:52
    dzisiaj wlasnie zapiekanka z brokulem, makaronem, kurczakiem i serem.
    zobaczymy czy miz asmakuje, pomysl mojej corci,ktory sprawdzila wczesniej.
  • 20.06.13, 17:47
    na pewno posmakuje,


    ja mialam baranka pieczonego z warzywami pieczonymi przy baranku i kartofle rowniez....

    w takie upaly jakos miesiwo niepodchodzi,
    najchetniej raczylabym sie roznymi salatam....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 23.06.13, 10:36
    kopytka jeszcze z ostanich zalegajacych starych kartofli
    zrazy zawijane i duzo salaty,
    bo pancio i ja zakupilismy ,
    musimy zjadac coby nie powiedla w lodowce...

    deser=sorbet bananowy (2 st) juz sie zamraza
    zastanawiam sie czy by niedomrozic miodowego melona?
    bylby orginalny smak?

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 26.06.13, 13:57
    *jagus kiedys linka z kasza zapodala,

    dzis ugotowalalm sobie jaglana na gesto,udalo sie na sypko ugotowac
    do tego wszystkie warzywa z lodowki podsmazylam lekko i jedna kielbaska "poniewierala " sie w lodowce,
    pychota byla ze hej....

    na desre mial byc sorbet z miodowego melona ale za zimno,
    niech czeka na upalny dzien.

    popijam herbatke "Anastazje"
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 26.06.13, 15:59
    zupke jarzynowa sobie ugotowalam na skrzydelkach. pysznosci i na goraco i na letnio.
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/id/eh/jxau/AFoec9GsOHTbebtJBA.jpg

    Kącik Przyjaźni
  • 26.06.13, 16:39
    Wiem,że to 300 E to rzeczywiście nie jest straszne.
    Wczoraj ugotowałam dużo krupniku na żeberkach
    i kawałaczku boczku wędzonego dla smaku.
    Zapomniałam tylko grzybka dodać.No więc dziś dojadłam.
    A teraz gotuję kalafior,jak nie dziś ,to jutro się zje.
    --
    http://i44.tinypic.com/kcknjk.jpg
  • 26.06.13, 17:23
    ale kaloryczna zupka Jagus !!! jak czytam o wedzonym boczku to juz czuje jego smak i jak slinka cieknie mi po brodzie.
    na dzisiejszy obiad przygotowalam zupe-krem z brokulai i czastki udek kurzecych wyfiletowanych w smietanie z zielonym groszkiem, roz,surowka z pora. wszytsko mis makowalo procz ryzu, jakos nie czuje jego smaku i nie umiem sie nim najesc aczkolwiek wiem,ze nie jestem taka "naakowana" jak po ziemniakach.
  • 27.06.13, 10:58
    uwielbiam wszelakie zupy a zwlaszcza teraz,
    kiedy warzywa sa "mlode"

    ryz lubie,
    nawet posmakowal mi ostanio ten nie luskany....
    zaraz cos z zamrazlanika wyjme.....

    a to E to sa dodatki " utwardzajace /konserwujace"??

    staram sie gotowac od podstaw,czyli chyba niema tam tego E?
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 27.06.13, 11:06
    fajna propozycja: ugotuj.to/przepisy_kulinarne/56,87978,14169531,Zdrowie_w_straczku___bob_na_kilka_sposobow.html#BoxLSTxt

  • 27.06.13, 11:09
    co do "E", nasi spece od zywienia i inni swiatowi naukowcy raz potwierzdaja zdrowotność, raz jemu zaprzeczają. to raz kawa szkodzi, innym razem zawiera cos korzystnego. maslo raz za tłuste, innym razem lepiej maslo niż margarynę. keidys nie wolno btylo jest zbyt dużej ilości jaj, dzisiaj już można. człowiek nie nadazy za tym co zdrowe i co wolno i w jakiej ilości. często tez trzeba zaufac i za dużo nie czytac,bo można się nie zle pzrerazic.
  • 27.06.13, 11:54
    fajna stronka Sloo

    bobu tutaj jeszcze nie widzialam na rynku,
    w sklepie nigdy....

    mam od wczoraj kasze jaglana i plaster mieska wolowego,
    usmaze i we wlasnym sosie do salat i kaszy bedzie....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 27.06.13, 13:06
    Trochę źle napisałam o E
    Chciałam napisać, że E do cyfry 300 są bezpieczne,a powyżej im większa cyferka ,tym gorzej
    A to lista,może głowa rozboleć.wink

    docent.toborek.info/roznosci/zywnosc_dodatki.html
    --
    http://i44.tinypic.com/kcknjk.jpg
  • 29.06.13, 14:23
    dzieki Jagus za listem,
    zaraz przejze,
    zapisze sobie te najbardziej niebezpieczne...choc nie kupuje polfabrykatow....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 29.06.13, 14:28
    najgorzej,
    jak chop cos w sklepie nowego zakupi
    z mysla,ze kobita cos z tego wyczaruje....

    OK,
    kupil ser tak zmielony jak w kraju na serniki sie kupuje,
    odstalo w lodowce ze trzy dni,
    mialam ciasto gotowe na paj-tarte
    urkrecilam ser z zoltkami/ubitymi bialkami/cukrem/cukrem waniljowy/maka kartoflana/odrobina proszku do pieczenia,
    udekorowalam truskawkami,
    niewiem co z tego wyjdzie..

    piecze sie na 180 stopni w nizszej parti pieca,
    a ile ma sie piec??????????????? wystarczy 40 min????????????????
    http://i40.tinypic.com/2mr5lrm.jpg
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 29.06.13, 16:05
    kendo napisała:

    > najgorzej,
    > jak chop cos w sklepie nowego zakupi
    > z mysla,ze kobita cos z tego wyczaruje....
    >
    > OK,
    > kupil ser tak zmielony jak w kraju na serniki sie kupuje,
    > odstalo w lodowce ze trzy dni,
    > mialam ciasto gotowe na paj-tarte
    > urkrecilam ser z zoltkami/ubitymi bialkami/cukrem/cukrem waniljowy/maka kartofl
    > ana/odrobina proszku do pieczenia,
    > udekorowalam truskawkami,
    > niewiem co z tego wyjdzie..
    >
    > piecze sie na 180 stopni w nizszej parti pieca,
    > a ile ma sie piec??????????????? wystarczy 40 min????????????????
    > http://i40.tinypic.com/2mr5lrm.jpg

    tak w piekarniku wygladal
    http://i42.tinypic.com/w843lk.jpg

    prosze sie czestowac http://i41.tinypic.com/vo1lic.jpg

    http://i40.tinypic.com/2hx0fo6.jpg mufinki z czastami czekolady

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 01.07.13, 12:22
    kupilam makaron-kolanka kukurydziany bezglutenowy,
    wcale mi nie smakuje,
    ale paczuszke trza wykonczyc,

    drogie sa tu maki/ciastka dla osob ktore musza bezglutenowo sie odzywiac,

    probuje sie sama "ratowac z brzuszkiem" zanim nastepne badania porobia....

    znacie kogos z tymi problemami,czy raczej jego "diete"???????
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 01.07.13, 12:24
    na szczęście nie znam. na szczęście,bo to dość upierdliwa przypadlosc szczególnie u małych dzieci.
  • 01.07.13, 12:27
    a ja mam dzisiaj pozostalosc z wczoraj. zapieknaka ryzowa z kurzecymi udkami,przy czym ryz wysypywany na sucho do pojemnika i zalany gorącym wywarem z roznistymi dodatkami,. ryz prozy się w "sosie" lacznie z cebulka i udkami. bardzo szybka, prosta i bardzo smaczna potrawa.
  • 01.07.13, 12:31
    tez robie takie danie z ryzem i kurakiem....
    pycha,wszystko przejdzie aromatem.....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 02.07.13, 10:48
    mlode kartofle/sledzik matyjas i sos z kwasnej smietany/ogorek/rzodkiwka/mloda cebulka/koper/duzo natki pietruszki...juz nie moge sie doczekac pory obiadowej...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 02.07.13, 11:03
    oooooooojjjjjjj Kendus to nie ludzkie żeby się tak znecac nad głodnymi!!!!
    zapomniałam o sledzikach,tez je przygotuje niebawem.
  • 02.07.13, 11:45
    Mąż był w nocy z wnukiem na rybach,teraz śpi,to muszę ugotować coś konkretniejszego.wink duszę w sosiku mięsko od szynki i będą młode ziemniaczki i ogórki w śmietanie,albo pomidorki.
    Też bym zjadła śledzika.
    --
    http://i44.tinypic.com/kcknjk.jpg
  • 02.07.13, 11:55
    dziewczyny,ale jestem glodna !!! czytając o Waszych obiadach dostaje skretu kiszek !!!
    chwytam za kanapke !!!
  • 02.07.13, 13:41
    u Lassego po miod
    tez mial te sama matyjasy sledziowe...

    sos pychota wyszedl,zostalo kartofli i wmieszalam do tego dodajac nieco majonezu
    bedzie do kolacji na kanapke....

    acha i jajko tez ugotowalam do tego ..pychotaaaaaaaaaa..dopijam herbatke

    do ogrodka musze,
    koperek /pietruszke sciac i ususzyc czy zamrozic....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 03.07.13, 11:19
    byla cena zachecajaca do kupna mielonego wolowego

    sos miesny zrobiony
    kulki miesne usmazone
    pieczen rzymska sie piecze

    mam trzy obiady do wyboru

    chyba dokupie jeszcze paczke i golabki zrobie,
    ale chyba samo wolowe bedzie z suche...pomysle jeszcze.
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 04.07.13, 11:34
    ryz i duzo salaty lodowejjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj z dodatkami...

    smacznego

    ide do garow....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 07.07.13, 14:55
    z innej recepty upieklam teraz
    w innej formie rowniez,
    sliczne urosl i potem nieco opadl.
    szkoda,bo niewiem czemu tak sie dzieje??????????

    http://i41.tinypic.com/2nqbb68.jpg
    z czekoladna na cieplo z bita smietana

    takie szklanice sa tu modne teraz wszedzie po kawiarniach kiedy sie zamawia kawy rozne i czekolady do picia.
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 08.07.13, 18:57
    tu bardzo popularne jedzenie -ryz na gesto na mleku gotowany,
    nawet w porcjach w plastykowych woreczkach sprzedaja,

    zrobilam z niego placki z 500g
    dodajac dwa jajka/szklanke maki
    mozna dodac cukier waniljowy/cynamon czy na wytrawnie,

    milalam swoje sliwki,ktore Lusia w tamtej jesieni w sloiki mi wlozyla,
    pyszny dodatek,bo galaretka z soku sie zrobila a sliwki kroilam we fajne plastry i na to psiklam smieta na puszki...-kolacja wysmienita..

    no ale kuchnia sie nagrzala smazeniem...ach...najlepiej w pochmurny dzien smazyc....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 10.07.13, 10:00
    wymyslilam wczoraj żeby do farszu mięsnego dodac pieczarki. czyli taki mix mieso,pieczarki,cebula. mam nadzieje,ze sparwdzi się w platach makaronowych.
    przymierzam się do andziewanych muszli,ale jakos mi nie po drodze, w Lidlu nie ma,a do Reala nie mam ochoty isc,bo tam starce mase czasu i pieniędzy.
  • 10.07.13, 10:06
    nawet i dobra mysl Sloo,
    mam platy na lazan zamrozone
    a sos miesny od wczoraj,dodam dla urozmaicenia kukurydze z puszki i bedzie obiad-super pomysl-dzieki za niego,
    a drugi obiad poledwice ze swinki wczoraj nabejcowalam i upieke,
    bedzie na inny obiad i do chleba jako wedlna nieuczulajaca,bo pieczen rzymska wczoraj na kolacje wreszcie zjadlam...

    z muszlami bardzo pracochlonny obiad...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 10.07.13, 10:09
    pracochłonny to fakt,ale jak efektowny i smaczny szczególnie ze szpinakiem.
    czasmi się zastanawiam czy aby oplaca się przygotować obiad przez jakiś dlugi czas,a potem pochlonac go w piec minut ?
  • 10.07.13, 10:42
    *Sloo,
    wlasnie Henryk zawsze sie tak zastanawia,
    ze tyle roboty czasami przy nim
    a tak szybko sie zjada,
    a potem tyle mycia......

    niemniej lubie nieraz cos nowego upichcic,
    jak posmakuje to wprowadzam na liste stala.....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 10.07.13, 10:45
    chociaz teraz zmienilismy rytm jedzeniowy,
    obiad jemy w czasie lunchu,
    a na obiad cos lekkiego typ kalafior z bekonem podsmazanym drobno krojonym
    brakoli zapiekane czy cos innego lekkiego
    potem kolacja
    i zauwazylam ,ze jakbym co nieco zeszczuplala...przedtem jadlam chyba za tresciwie...

    czekam do jesieni i zas sie kilogramy nabija
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 12.07.13, 13:24
    www.google.se/search?q=ambrosiat%C3%A5rta&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&eishock-bfUYG6HrD74QTv64CACQ&sqi=2&ved=0CCsQsAQ&biw=1066&bih=605
    glazure cytrynowa robie
    i zamiast skorki pomaranczowej bo niemam
    krosanymi platkami migdalowymi pozypie,
    poniewaz,nie zjemy od razu moze polezec chyba dluzej,
    pierwszy raz to pieke,wiec ciekawa smaku jestem
    juz sie studzi....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 12.07.13, 13:30
    Kenduś żeby pokazać co upiekłaś,to musisz kliknąć
    w upatrzony obrazek i dopiero wkleić,bo tak nie wiem który.

    U mnie dziś pomidorówka z makaronem i drożdżowy,to będzie na kilka dni.
    http://i43.tinypic.com/2llj0gl.jpg
  • 12.07.13, 13:56
    http://i43.tinypic.com/2llj0gl.jpg

    domowa wypieki,ladnie to wyglada

    i jeszcze cos,masz najprawdziwszy piec gazowy
    ostatni raz cos takiego widzialem w Trelleborg
    u rodziny-mieszkalo naprzeciw DOMUS´u
    tylko ich ulica miala Gaz,a na nabrzerzu dwa wielkie
    dzwony gazowe,wtedy jeszcze Gaz swietlny importowany
    z Dani i robiony z polskiego wegla.

    w Lodzi firma INDESIT robi dobre piece elektryczne
    ekoAA,mamy taki piec jestesmy zadowoleni
    pisze to by pomoc komus w podjeciu decyzji
    "sprawic sobie Gaz czy te nie?"-prad jest bezpieczniejszy
    niewybucha,mamy TVP i od czasu do czasu pokazuja wybuchy
    strach sie bac.

    Pzdr.
  • 12.07.13, 15:08
    potwierdzam funkcjonalność kuchni Indesit o którym pisze Henry. mam już druga Indesitu,ale moja gora jest gazowa, piekarnik gazowy,a grill Gorny opiekacz w piekarniku) elektryczny.
    brałam gazowke,bo agz mam ryczałtem wiec używam ile się da, natomiast el.na licznik i drogi.
    co model to ladniejszay i bardziej funkcjonalny z bajerami licznikami, piekarnik mimo,ze na gaz to ma termostat wiec tylko piec,piec,piec bez obaw na koszty.
  • 12.07.13, 15:30
    Apetycznie wygląda,to i na pewno bardzo smaczne. http://dodatkii.net/emotki/33.gif
    Henryk,kuchnia gazowa,ale piekarnik elektryczny i ma termoobieg.

    --
    http://i44.tinypic.com/kcknjk.jpg
  • 12.07.13, 15:34

    Jagus
    wieczorem posmakuje i wydam opinie...
    leko sie robi
    po wyjeciu byalo bardzo "pulcno trzesace sie"kazali zaraz na talerz wylozyc i takie cos plaskie wyszlo..
    ..zrobilam na masle co wejdzie tam gdzie nie trzeba..hi,hiiiiiiiiiiii

    tu gazu nie mamy,
    tylko na prad....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 12.07.13, 15:40
    slo-nko , u nas sie ludziska boja gazu a piece elektryczne sa oszczedne
    ci w lasach oprucz kuchni elektrycznych maja jeszcze kuchnie/piece
    na drewno ..,wegla u nas nieuswiadczysz nawet na recepte

    ja mimo wszystko najczesciej uzywam microfalowki,szybko i wygodnie
    tylko jedzenie dla Bobby´ego codziennie na piecu przyrzadzam
    puzniej nogi odmawiaja posluszenstwa i niemam sily stac przy piecu
    i dla siebie zarcie zrobic ..,i dlatego gotowe dania z kartonu i do Micro ...
  • 12.07.13, 13:39
    fajny temat,drogie Panie a moze by tak jakies lekko przyrzadzane danie jarskie ?
    od okolo 17tu lat unikam pozerania trupow zwierzat,jezeli juz to zarcie z pudelka
    gotowe zarcie

    dania rybne tez ujda

    jakies propozycje ?

    Pzdr.
  • 12.07.13, 15:01
    http://i41.tinypic.com/2i9nfyu.jpg

    *Jagus tak wy6glada moj wypiek,
    polukrowany i uprazonymi platkami migdalowymi posypany,

    pokazalam uprzedni link,
    bo sa rozne "warjacie"z czym na wierzchu i mozna podzielic jako torcik,
    tak zrobie nastepnym razem,jak toto bedzie mi smakowac,

    drozdzowki tez mi sie chce z moimi czeresniami...,
    zupke pomidorowa mielismy tez juz...
    a dzis po kalafiiorze zjedlimy ja z sosem yogurtowym pancio z kulkami miesnymi...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 12.07.13, 15:46
    pyszności tu pokazujecie mniamsmile
    a ja dziś zupę wisienkową podjadam,
    mało kaloryczna bo nie mogę się nią najeść
    za to bardzo smacznasmile
  • 12.07.13, 15:49
    Greis,
    zawsze mama nam taka zupe latem robila,
    mielismy wisnie przy domu...

    a to ciasto co upieklam to pychotaaaaaaaaaaaaa....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 12.07.13, 20:24
    Kenduś jak pycha,to opisz jak i z czego robiłaś?
    ale ja tylko piekę nieskomplikowane.big_grin
    --
    http://i44.tinypic.com/kcknjk.jpg
  • 13.07.13, 12:10
    http://i43.tinypic.com/153474g.jpg

    * 125g masla lub margaryny

    * 3/4 szklanki cukru i tyle samo maki

    *1/2 lyzeczki proszku do pieczenia

    * 2 jajka( mialam duze)

    do koncowego finisz
    * szklanka cukier puder
    * garsc platkow migdalowych upruzonych
    * sok z cytryny
    * 2 lyzki wody

    jakja i cukier ukrecic na puszyscie
    -dodac make z proszkiem do pieczenia i zaraz rostopiony tluszcz przestygniety
    -wylac do okraglej formy wysmarowanej /obsypanej o srednicy 23 cm
    piec w 175-180 stopni 30 min,
    mi sie ustawilo na 170 przez 10 min,potem szybo sie zreflektowalam i posunelam na 180 stopni,

    [fakty pieczenia:
    ciasto ladnie uroslo,
    sprawdzajac patyczkiem bylo suche i bardzo puszyste az "trzesace"
    *po wyjeciu z piekarnika,chwile odczekac i od razu wywrocic na talerz do ostygniecia-zrobi sie plaskie,ale tak ma byc...]

    LUKIER
    cala szkalnek cukru pudru przesialam dodajac lyzke soku z cytryny i 2 lyzki wody
    wymieszalam dobrze i polalam-rosmarowalam na torcika,posypuja uprazonymi platkami migdalowym,
    mozna uzyc skorki pomarancza kadyzowanego,wtedy zamias soku z cytryn dac sok z pomarancza,
    wydaje mi sie,ze zalezy od smaku co damy na wierzch...

    *smakowo,
    bardzo delikatne w smaku,
    cytryna przerwala slodycz lukru,
    drugim razem moze czekolada obsmaruje....nie bedzie tak slodkie,
    ale zalezy kto jaka slodycz lubi...

    recepta wydaje sie dluga,
    ale bardzo szybko wszystko sie robi,
    powodzenia Jagus,
    napisz czy smakowalo,jak zdecydowalas sie upiec.
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 13.07.13, 15:48
    O nie Kenduś.,to straszna bomba kaloryczna,to nie dla mnie.
    --
    http://i44.tinypic.com/kcknjk.jpg
  • 13.07.13, 16:56
    piszesz Jagus,
    ze za kaloryczne?????????????????????

    ale bardzo smaczne,
    upieklam nastepne z jablkami niemal z podobnej recepty,wiecej maki tylko i duzooooo cynamonu
    pozniej fote zamieszcze,

    ruszam sie wiecej teraz,wiec kalori spale
    a zima bede drodzoweczki piekla..hi,hiiiiiiiiii
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 14.07.13, 11:14
    Kenduś,Ty nie musisz aż tak bardzo uważać,bo organizm sobie radzi.
    Za parę dni druga córka ma imieniny,myśląłam,myślałam i chyba zrobię tort,ale śmietanowy z owocami,
    a takiego jeszcze nie robiłam.
    --
    http://i44.tinypic.com/kcknjk.jpg
  • 14.07.13, 11:22
    *Jagus
    ja tego tez innym razem zrobie :
    po przekrojeniu posmaruje drzemem
    a na wierzch owoce galaretka zaleje.....
    smietany faktycznie malo uzywam a juz nie do tortow....
    jak jestem czestowana,
    dostaje zawsze pytanie,-czemu smietanki nie zjadlam???
    krece nosem i mowie-ze dbam o linie...hi..hiiiiiiiiiiii

    ciekaw jestem co wymodzisz....
    przeciez mozna najprosciej,
    upiec babkowe ciasto w duzej blasze,podzielic na dwie czesci(bo kto powiedzial,ze tor ma byc okragly i wielo warstwowy)
    i poprzekladac na,budyniem /dzemem/galartka.....
    powodzenia zycze.
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 14.07.13, 12:16
    Kiedyś córka mnie spytała,dlaczego nie robię lżejszych tortów z bitą śmietana,tylko ciężkie z masła. No fakt,każda masa jest na maśle,
    a śmietana ma o połowę mniej kcal.

    W 100g.ma

    bita śmietana 30% ma 308 kcal
    masło 82% tłuszczu ma 751 kcal
    --
    http://i44.tinypic.com/kcknjk.jpg
  • 14.07.13, 12:35
    maslo - 80% tluszczu

    olej - 100% tluszczu

    tluszcz jest tluszcz,wazne jest by niejesc go
    zaduzo , ani tez zamalo

    przyklad:
    spusc z silnika olej i przejedz sie autem pare kilometrow ..jezeli sie da
    puzniej bedzie tylko zdrowotny rower.

    Pzdr.
  • 14.07.13, 12:59
    to racja,
    tluszcz potrzeby,bo niektore vitaminy sie w nim rospuszczaja,

    akurta mialam maslo ,by nie zjelczalu zuzylam go,
    ciasto jablkowe wczoraj upieklam na margarynie tyle samo cukru ale wiecej maki,
    pycha tez wyszlo...dzis spalilam te kalorie na rowerku,
    wrocilam wlasnie nawet z bukiecikiem pachnacych groszkow....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 14.07.13, 13:16
    Zależy jaki to tłuszcz,

    W 100g.

    Masło - 751 kcal
    Olej słonecznikowy ma 898 kcal.
    Olej z oliwek ma 897 kcal
    Margaryna ma 722 kcal.
    Smalec - 898 kcal.

    --
    http://i44.tinypic.com/kcknjk.jpg
  • 14.07.13, 14:29
    no tak,patrzac na te dane
    to niewielka roznica w zawartosciach tluszczowych,

    do pieczenia bulek grachamowych uzywam oleju,
    do slata oleju z oliwek,
    na kanpki bregos ...
    cale szczescie,ciasta na masle bardzo rzadko robie i jem,
    bo jak napieke dwa pod rzad,to pozniej po przesyceniu odpoczynek dlugi....
    smalcu tu nie sprzedaja chyba ze w Lidl bym kupila...

    juz po obiadku
    i deserze,jablka z kompotu z cynamonem zjadlam i strasznie spac mi sie zachcialo...ech....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 15.07.13, 18:56
    Dr William Davis dowodzi szkodliwości współczesnej pszenicy, analizując historię spożywania produktów z tego zboża i zmiany, jakim ulegały. Dzisiejsza pszenica nie jest już solidną podstawą pożywienia, z której powstaje zdrowy chleb powszedni. Została genetycznie zmodyfikowana, by producenci żywności mogli osiągać jak największe zyski przy minimalnych kosztach.

    W rezultacie to dobroczynne niegdyś zboże stało się żywieniowo bezwartościowym, acz wszechobecnym składnikiem, który sprawia, że poziom glukozy we krwi rośnie gwałtowniej niż po zjedzeniu cukru, a ponadto ma właściwości uzależniające, co doprowadza do huśtawki głodu i przejadania się oraz zmęczenia.

    Na podstawie wieloletnich badań klinicznych oraz niezwykłych wyników, które obserwował u tysięcy własnych pacjentów po rezygnacji z produktów zawierających pszenicę, dr Davis przedstawia argumenty przeciwko temu wszechobecnemu składnikowi pokarmowemu. Dieta bez pszenicy skutkuje wg niego znaczącymi korzyściami, takimi jak: stała utrata wagi; złagodzenie zespołu metabolicznego i cukrzycy typu 2; wyleczenie z problemów jelitowych; wyraźne obniżenie poziomu cholesterolu; poprawa gęstości kości; zanik dolegliwości skórnych, takich jak łuszczyca, afty, łysienie; ograniczenie stanów zapalnych i bólów gośćcowych.

    Ta atrakcyjna w czytaniu, skłaniająca do myślenia i starannie udokumentowana książka oferuje nowy, niezmiernie ważny punkt widzenia na najistotniejsze problemy zdrowotne naszych czasów.


    www.nieznany.pl/Dieta-bez-pszenicy-pbi-7174.html
  • 15.07.13, 19:54
    moze ze daw dni wytrztmalabym bez chleba,
    ale caly czas jesc co innego??
    napiekalm grachamowych bulek i to zajadam....nieby mniej pszennej maki...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 15.07.13, 20:06
    A niech ten Davis się wypcha.wink
    --
    http://i44.tinypic.com/kcknjk.jpg
  • 15.07.13, 20:09
    tak prawe napisawszy,
    kiedys przez tydzien jadlam tylko jena kromke
    i faktycznie czulam sie lzejsza,
    chyba nie z glodu,bo dopychalam czym innym tresciwszzym...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 16.07.13, 07:28
    ci ktorzy wyrobow przenicznych unikaja
    zartobliwie radza zwolennikom wypiekow
    z pszenicy: ".. ej ty,z arszenikiem bedzie szybciej"

    ja z powodu diabetes2 "jade na" ciemnym lecz niekwasnym chlebie
    4 do 6 kromek dziennie,poziom cukru wysoki lecz stabilny,nigdy hypo.
  • 16.07.13, 09:26
    Jem tylko jedną kromeczkę dziennie i to malusieńką,
    można powiedzieć plasterek,bo 1/3 bułeczki
    jakoś to mi się nie przekłada na zdrowie. wink
    Żeby sprawdzić,to by trzeba było nic nie jeść,tam gdzie jest maka,a więc makaron,kluski itp.Moim zdaniem to tylko szkodzi ludziom chorującym na celiakię,
    --
    http://i44.tinypic.com/kcknjk.jpg
  • 16.07.13, 09:39
    *Henryk,
    uwazam,ze tyle kromek podczas dnia to calkowicie za duzo....
    no,ale Ty "duzy jestes" zawsze tak powtazasz....

    Jagus,
    tu jem doslownie dwie kromki lub jedna bulke,
    notomiast w kraju,wcinam bez opamietania....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 20.07.13, 12:23
    ja "normalny"czyli miesko w kawle....
    pancio jak dla maluszka na razie pare dni bedzie musany.czyli "ciapcia"
    dziasla szyte.....brrrrrrrrrrrrrrrrrr
    na przekaski ma owoce rozniaste z kompotu nagotowane i moze wariowac z dodatkami np.ryzem/czy kasza....na wytrawnie czy slodko....
    i oczywiscie lody,ktore zmroza bol troche...chyba nie zaszkdza??
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 20.07.13, 13:33
    Ojej..ojej to Henryk był szyty,to się dobrali.
    --
    http://i44.tinypic.com/kcknjk.jpg
  • 21.07.13, 09:04
    obiecalam zrobic kopytka,
    ale w formie kulek,takich na raz do paszczydla pod "dziaslo" by bez gryzienia polknac
    i sos miesny....
    sama chyba tez tak zjem bo goraco stac przy piecu i pichcic co innego sobie....

    chlebek musze juz kupic,
    bulki sie skonczyly,
    niechce nagrzewac chaty juz piekarnikiem,bo pieke na wysokich stopniach....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 28.07.13, 12:22
    Jade co marketu kupic kilka szt.marchewek
    i pasternake do zupki -buljonik, ktory bede jutro
    caly dzien popijac, - na nodze z kurczaka, bez skory.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 28.07.13, 12:53
    no,ekologiczna zupka bedzie
    moze w tygodniu sobie tez takowa zrobie..

    mam mloda kapustke z wolowym mieskiem i kolanka kukurydziane-skonczylam paczke,
    wcale mi nie smakowaly...kupilam w formie testu...

    bulki grahamowe juz rosna,
    beda swieze,bo na kolacje mialabym tylko poloweczke,
    a wtedy najbardziej chce sie jesc....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 28.07.13, 12:56
    Zamiast obiadu będzie kukurydza gotowana w kolbach
    i na deser lody.big_grin
    --
    http://i44.tinypic.com/kcknjk.jpg
  • 28.07.13, 13:14
    sper obiadek Jagus,
    tak maselko cieknace po kukurydzy uwielbiam....

    na deser zrobie pozniej banan/maliny-albo arbuz z yogurtem w mikserze....
    to tak jakby na podwieczorek bedzie....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 28.07.13, 13:55
    Jeszcz z 5 minut i będzie gotowa,bo już się zrobiłam głodna.big_grin
    --
    http://i44.tinypic.com/kcknjk.jpg
  • 28.07.13, 15:23

    no to ile zaliczylas kukurydz?????????????

    na desre teraz robilam,
    banan z arbuzem i dwie lyzki yogutrtu zmiksowalam,
    super smaczne i nie trzeba cukru wcale
    jak dla mojego smaku,-pancio tez sie "zapisal na smakie smoothie" a taki byl skeptyczny
    co do polaczenia owocow,
    www.spisa.nu/3.10234/drink/smoothie-grundrecept/
    wiem,ze banan jest neutralnym owocoem i pasuje ze wszystkimi owocami...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 28.07.13, 15:53
    www.svd.se/naringsliv/branscher/handel-och-tjanster/svensk-mat-fjarde-dyrast-i-europa_8380786.svd#xtor=AD-500-[svd.se/naringsliv]-[]-[Textlank]-[aftonbladet]-[]-[]
    Norwedzy najwiecj placa za zywnosc,
    Szwajcaria
    Szwecja lezy na 4 miejscu pod wzgledem drogiej zywnosci
    24 % powyzej EU cen zywnosciowych i 26% wyzej za mieso
    do najtanszych naleza Polska/Blugaria/Rumunia 39% -32% nizej niz EU przwiduje
    ceny sa z roku 2012

    oczywiscie ceny wariuja w zaleznoasi od zbiorow/dostaw/cen paliwa....

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 28.07.13, 16:00
    Zjadłam jedną kukurydzę,potem kawałek ciasta z kawą,
    a teraz wcinam lody. http://s3.rimg.info/fcc4ef1c8d6fdf3e7e243ffe0faa1265.gif
    --
    http://i44.tinypic.com/kcknjk.jpg
  • 29.07.13, 08:07
    Poniewaz kupilam bialy ser w Polsce to robilam wczoraj
    ruskie pierogi i mam na kilka obiadow.

    Lodow tez sobie pojadlam, az zrobilo mi sie zimno, i o
    dziwo gardlo mnie dzisiaj nie boli....
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 29.07.13, 09:08
    *Lusia
    czytalam,ze jezeli lody spozywamy w popoludniowych godzinach unikniemy bolu grdla...

    dzis niewiem co w gary wloze....
    ale
    mam gotowe mielone i kolanka -makaron od wczoraj...salate dorobie...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 30.07.13, 07:46
    a ja wczoraj na dzisiaj przygotowałam zapieknake ziemniaczana.
    ugotowane ,przecisniete ziemniaki doprawiłam maslem, sola, pieprzem i koprem. pomiędzy dwie warstwy ulozylam przesmazony boczek z szynka i cebula. po nalozeniu wierzchniej warstwy pulpy ziemniaczanej wycisnelam lyzka wzorki. na zdjęciu w gazecie ladnie wygladaly przypieczone na rumiano ziemniaki, zobaczymy co wyjdzie z mojego piekarnika.
  • 30.07.13, 08:54
    SLO to co przeczytalam to chyba bedzie smakowalo,
    z jakas salata moze.

    Ja dzisiaj prosze Kendo na ruskie pierogi, do tego jogurt.
    moge tez na szybko zrobic mizerie - nie pamietam czy Kendo jest
    uczulona na ogorki..? chyba nie?... zobaczymy przed jedzeniem.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 30.07.13, 09:32
    oj Lusiu,ale narobilas mis maka na te pierogi, jeszcze z cebulka an rumiano........mmmmmm
    musze namowic moja kochana tesciowa,zeby je przygotowala to sobie pojem,bo osobiście to jestema ntytalen pierogowy.
    zielona sala z jogurtem Lusiu do mojej zapiekany
  • 30.07.13, 10:40
    Slo, jak tam Twoja zapiekanka?
    Narobiłaś mi takiego apetytu. Pochwal się.
    --
    byle do wiosny...
  • 30.07.13, 11:13
    Dorcia, ja ja będę konsumować dopiero po 16. w tej chwili czeka w lodowce na upieczenie tzn.,upieczenie w piekarniku . wiec dopiero po powrocie będę ja kosztowac ,a już nie mogę się doczekać,bo jestem "ziemniaczara" i uwielbiam boczek i lekko wysmażona cebulke, tak ,by leciutko chrupala po zebach.
  • 30.07.13, 11:59
    No nie wiem już co wybrać,zapiekanka,czy pierogi ruskie
    jedne i drugie uwielbiam.Niestety nie dziś. http://s16.rimg.info/ee93ab5620037384275a2e2af1bb20a8.gif
    --
    http://i44.tinypic.com/kcknjk.jpg
  • 30.07.13, 13:24
    ja juz wybralam ruskie pierogi
    z polskiego sera-pychotaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa....
    SMACZNEGO
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 30.07.13, 19:38
    zapiekanka pyszna, do tego kubek zsiadlego mleka i sie zjadlo.
    mam cala liste na kolejne obiady,ale zazwyczaj konczy sie tak,ze obiad swoja droga,a lista swoja droga. jutro zlece domowemu kucharzowi przygotowanie makaronu z pesto,a na pojutrze przygotuje pyzy z miesem, o i tak.
  • 30.07.13, 20:17
    *Sloo,
    wowwwwwwwwwwwwwwwww..pyzy z miechem pychota....
    az sie zaslinilam na sama mysl o nich Sloo

    ja wyciagam z zamrazalki,
    musimy rozmrozic,bo niedlugo nie zamkniemu drzwi....hi.hiiiiiiiiii
    czesc gotowych obiadow,czesc miesa do zrobienia...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 30.07.13, 20:37
    Kendus proscizna w wykonaniu tylko czasowo troche trzeba sie zaangazowac.
    juz czuje ten smaczek pyzy wytaczany w okrasce z cebuli lub slonince,tluste,a co mi taaam...
  • 30.07.13, 20:55
    o tak Slo,
    takie okraszone tym tluszczykiem,
    do pierogow takie cos robie jak mam odpowiedni "tluszczyk na patelnie"....
    dobrze,ze czesto sie tu tego niejada....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 31.07.13, 19:30
    wlasnie ide wysmazyc miesko,potem je przemiele przez maszyne. ugotuje ziemniaczki,ktore posiadam w znikomej ilosci,ale mysle,ze na jedna osobe wystarczy taka porcja. len zajrzal mi do tylka i nie chce mi sie wyjsc wiec musze tak kombinowac zeby i wilk syty i owca cala zwlaszcza,ze jutro zceka mnie obiad urodzinowy mojej ukochanej mamy tesciowej. i zastanawiam sie nad tym czy aby ona nie zasluguje na miano mamusi,bo to zloty czlowiek. jest wyrozumiala, troskliwa, z umairem i taktem,jest ....kochana.
  • 01.08.13, 09:53
    a to dzis Sloo,
    przekaz zyczenia odemnie z duza doza ZDROWIA
    nalezysz do wybrancow-miec taka tesciowa....widac nawet na zdjeciu,ze emanuje dobrocia.
    pyzy pewnie sie udadza....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 01.08.13, 10:11
    SLO przyjemnych wrazen na urodzinach u tesciowej.

    Ja mialam na sniadanie typowe z Göteborga,- nalesniki,
    tylko po polsku z bialym serem,jogurtem i miodem taki mialam
    dzisiaj rano smak.

    A obiad wisi w powietrzu, zupelnie nie mam zadnych smakowi pomyslow.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 01.08.13, 10:14
    oczywiscie zapomnialam napisac o swoim smaku obiadowym,

    zupki mi sie chce,
    pancio dla Bobby nastawia miesko to bede miec wywar na zupke z kasza jaglana i duzo wazyw i koperek-taki mam smak....

    smacznego

    a blinow mi sie tez chce....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 01.08.13, 10:32
    No to nie wiem co na jutro przygotowac, zebys
    sobie smaki zaspokoila???, mam ochote na "ala botwina"
    a moze bliny zrobie, bo zakupilam swieze drozdze, jogurt tez mam.?
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 01.08.13, 11:09
    *Lusia
    botwike jadlam w tamtym roku jakos z lata,
    wiec chetnie bym ja jutro posmakowala....
    wezme swe buleczki pod zupke,
    zolty ser masz??????????,bo do zupy lubie z ziltym serem

    a bliny mozesz i tak sobie nasmazyc,
    bedziesz miec na zas
    tak bym wpadla no wlasnie o ktorej???????????
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 01.08.13, 12:04

    mittkok.expressen.se/artikel/tavla-om-sommarens-godaste-tarta/
    d razu chcialoby sie smakowac...
    slinka cieknie na niektore torty
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 01.08.13, 12:52
    Kendo,narobiłaś mi takiego apetytu, że chociaż muffinki sobie upiekę.
    --
    byle do wiosny...
  • 01.08.13, 15:44
    *Dorus...
    no popatrz...
    a jak ja uwielbiam slodkosci,
    dzis w gazetach tu pisza,
    ze cukier to "trucizna dla organizmu"
    podobnie dziala negatwnie,jak sol...

    a czlek przyzwyczajony do slodkosci i co??
    zajada,choc probuje sie opanowac z lakomstwem...

    mufinki naszybsze "slodkosci" by zaspokoic glod na cukier..
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 01.08.13, 16:24
    Moje kochane big_grin znecanie sie nad bliznimi jest karane tak w ustawodawstwie jak i w religii smile
    ja uwielbiam torty i waze juz za duzo a wy mi tu takie......ehhhh
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/id/eh/jxau/AFoec9GsOHTbebtJBA.jpg

    Kącik Przyjaźni
  • 01.08.13, 18:49
    *Teti,
    no popatrzec mozna Skarbie,
    to tylko w necie,
    a smaczek mozna sobie wyobrazic....

    tez je uwielbiam
    ale nie robie,
    bo na wadze by mi przybylo....
    czasami upieke jakies ciasto co dawno temu jadlam,
    zaspokoje "gloda" do nastepnego....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 01.08.13, 19:09
    najsmaczniejsze torty robily nasze mamy
    gdy bylismy jeszcze dziecmi
    masa tortowa na masle ,z kakao,kawa
    i te zapachy w malenkich buteleczkach

    trzymalem michy gdy krem sie ucieralo
    puzniej lubilem michy wylizywac , rozne smaki

    i mimo tlustych tortow i takiegoz zarcia
    bylem jak przecinek,i nikt z moich kolegow
    nadwagi niemial
    wydaje misie ze tajemnica ladnej figury bardziej
    polega na ruchu niz na zarciu
    co wy na to ?
  • 01.08.13, 19:16
    dokladnie panicio...
    byles "przecinkiem"
    a teraz co?? na moim garze sie "odpasles" hi,hiiiiiiiiiiiii
    tez pamietem oblizywanie mich po masach do ciast/torcikow....

    telewizorow tez kiedys nie wszyscy posiadali,
    dzieciska cale wakacje na dworze spedzali a nie jak obecnie z grami na komputerach....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 02.08.13, 19:34
    no ,niestety,
    juz dwa dnia niedam rady od razu zjesc,
    u Lusi bedac dzisiaj,
    zupke zjadlam barszcz czerwony pychota,
    a drugie po spacerze przez miasto....i herbatka na lepsze trawienie...

    czy w dalszym ciagu jada sie dwa dniania w kraju,
    jak to sie jadalo za moich czasow ,
    kiedy mieszkalam??
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 19.08.13, 09:12
    jeszcze mozna sie wpisywac,bo nie zapelniony ....

    *Pia
    ciekawa jestem czy obiad dla Patryk smakowal....
    a moze kiedys razem byscie sobie wspolny obiad przyzadzili???????????????

    *Dorus
    i co zamierzasz za meny upitrasic dla bardzo "wyczerpanego gorskiego lazuka"??
    chyba pewnie to co najlepiej lubi??
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 19.08.13, 09:44
    Ja dopiero co po sniadaniu, to obiad wisi w
    powietrzu, jeszcze nie wiem co wyjme z tego co
    mam przygotowane w samrazarce, bo nie bedziemy
    mialy czasu z Kendo pitrasic.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 19.08.13, 12:42
    Kendo, u mnie nigdy nie było 2 dań, albo 'eintopf', albo drugie danie.
    Jak jestem sama nigdy nie jem ziemniaków.
    Teraz, gdy czekam na zgłodniałego syna udusiłam pyszną karkówkę, będzie z ziemniakami, ogórkami małosolnymi, piklami i sałatką z pomidorów.
    Do chleba mam tego indyka o którym pisałam (2x po 5min.), jest naprawdę dobry. Polecam przepis.
    Kupiłam też swojską kiełbasę z małej masarni. Tylko tutaj taką można kupić.
    W tej chwili robię do wędlin sos tatarski i chrzanowy 'kawalerski'- ulubione przez mojego Pawła.
    --
    byle do wiosny...
  • 19.08.13, 11:16
    Tajemnica ładnej figury jest to najczesciej dziedzictwo po którymś z rodziców.
    W mojej rodzinie niestety kobiety po 50-ce tyją brzuch i trzeba wielkiego
    wyrzeczenia aby tego nie było ...

    Od kilku lat nie widziałam mojej przyrodniej siostry z Linköping, ur. 1956,
    i od wielu lat ciotecznej siostry z Arizony ur. 1954.
    Obie w ogóle wyrodziły się z naszej rodziny, bo zawsze były wysokie i wiotkie jak lanie ...
    Widziałam jednak ich zdjęcia, i wygląda na to ze jak dotąd się świetnie trzymają.
  • 19.08.13, 12:21
    Pia co Ty nadajesz, a co Tobie brakuje,?...
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 19.08.13, 12:45
    lusia_janusia napisała:

    > Pia co Ty nadajesz, a co Tobie brakuje,?...


    Nic mi nie brakuje, tylko mam za dużo ... 20 kg brzucha.
  • 19.08.13, 17:23
    Z brzuszkiem do zgubienia ma. Hyba klopot wiekszosc z nas. Kiedys kiedy wazylam 44 kg przy wzroscie 160 cm (niewiarygodne,prawda?), a potem kiedy przybralam na wadze do 63 kg to bardzo cieszhlam sie ,ze mam wygladalm prawie prawie jak antalek. Ale po jakims czasie juz ten brzuszek zaczal mnie nieco wmerwiac. Wiec zastosowalam diete,taka tam wlasna bez obzarstwa. I co, zeszczuplalo to i owo,ale brzuszek jak byltak jest. Pupa zmalala, ciut w biodrach,a oponka jak byla tak jest. Szkoda,ze chydnie wszystko tylko nie to co nam przeszkadza.
  • 19.08.13, 17:26
    Apropo dwoch dan. Zazwyczaj tez przygotowuje jedno drugie danie. Czasami robie tak,ze zupa na ok poludnie , drugie danie na popoludnie w zaleznosci od okolicznosci
  • 19.08.13, 17:42
    *Dorus,
    ja zupine jem na lunch,
    ablo odwrotnie w porze lunch zjadam obiad,
    na obiad o 15 godz,jakas salata tylko co zostala....
    i kolacja o 18 godz.,pozniej okolo 22 gloda jestem starsznie i zawsze cos musze "przekasici"

    kielbaski to posmakowalabym..wlasnie takiej "wlasnego wyrobu"

    mam nadziej,ze Synowi posmakowalo wszystko....

    *Pia,
    no nie obraz sie,ale na "moje oko" to faktycznie te nasze brzuszki sa denerwujace....

    *Sloo,
    pamitam Cie w 44 kg,teraz ladnie wygladasz,

    a co do brzuszkow,
    to kobitki w pewnym wieku hormony tak na nas dzialaja,ze sie tam w tluszczyk odkladaja
    i nie lada wyczynu "wyrzeczen potrzeba" coby go nie posiadac....
    nieraz popracuje nad nim,


    dzis na obiad byl pod smak pancia
    czyli kotlet panierowany-swinka (nie pamietam kiego go jadlam)
    pure z kartofli wlasnego wyrobu i czerwona kapusta pod bok....
    nawet mi smakowalo....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 20.08.13, 10:09
    niektore menu ze zdjecia mona zgadnac z czego,
    hemmetsjournal.se/mat/Veckomatsedeln/Veckomeny-19-23-augusti/
    a ja moze zrobie kotlet z marchewki..
    wyglada zachecajaco....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 20.08.13, 10:27
    W ten kotlet marchewkowy, to bym napaprala
    swoje kury i sos majonez grecki jogurt + cury.
    Wyglada nawet zjadliwe i co do tego ziemniaki?
    a moze same kotleciki daja sytosc?
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 20.08.13, 10:40
    *Lusia
    no kazdy ma swe ulubione przyprawy,
    ale nie wszycy moga je jesc....

    tez sos podobny robie
    wykuczam cury a mozna dodac utartego chrzanu...

    moez dzis zrobie,
    jak nie zapomni pancio jajcow kupic....
    dobra przekaska na wieczor by bylaaaaaaaaaaaaaaaaaa
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 20.08.13, 10:59
    W ogóle nie powinnam zaglądać do tego wątku. Jak poczytam, zaraz chce mi się jeść.

    Kendo, syn przyjechał o 22 i do północy jadł bez przerwy i stale dokładał.
    Najbardziej smakowała mu karkówka z sosem tatarskim i o dziwo bardzo chwalił tego indyka, chociaż tak jak ja nie lubi tego drobiu.

    --
    byle do wiosny...
  • 20.08.13, 11:07
    *Dorus,
    to menu trafione w dziesiatke,
    cieszylas sie,ze smakowalo
    no "wyposzczony byl za obioadami gotowanymi "
    bo na wedrowce wszystko sztuczne ....

    lubie w ten tygodnik zagladc,
    zawsze cos innego do posmakowania mozna wytestac...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 20.08.13, 16:49
    Dzisiaj na obiad miałam indyka z pieczarkami w sosie jogurtowym.
    Zrobiłam wg przepisu na YT. Nie miałam daktyli i imbiru, dałam 2 ząbki czosnku. Naprawdę polecam. Syn chwalił, nie dlatego, że był wyposzczony, ale dlatego, że bardzo mu smakowało.
    Mnie też.

    www.youtube.com/watch?v=bYMtaMel-Mk
    --
    byle do wiosny...
  • 20.08.13, 17:47
    Zamiast obiadu,drożdżowy ze śliwkami.big_grin
    Upiekłam jeszcze schab,a sama zjadłam kartofelki smażone
    z jajkiem i kefirem.Coś ostatnio nie mogą się ode mnie odczepić.wink

    http://i41.tinypic.com/2e3ye14.jpg
  • 20.08.13, 21:43
    Dorka, Jago tez dobre obiadki i na kazdy smak.
    Indyka jem jak jestem u mamy pod roznymi postaciami.

    A dzisiaj u Kendo po wyciecze nad morze i zerwaniu tam glogu,
    zrobila te kotlety z marchewki i tak wygladaly, nie czulo sie ze to marchewkowe kotlety.
    http://i43.tinypic.com/2ypkw88.jpg
    Czyli kolacja byla jarska.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 20.08.13, 22:17
    lusia_janusia napisała:


    >
    > A dzisiaj u Kendo po wyciecze nad morze i zerwaniu tam glogu,
    > zrobila te kotlety z marchewki i tak wygladaly, nie czulo sie ze to marchewkowe
    > kotlety.
    > http://i43.tinypic.com/2ypkw88.jpg
    > Czyli kolacja byla jarska.

    smaki i smaczki...
    a my wlasnie testaly nowa recepte z "tygodniowki" ktora zamiescilam wyzej,

    no lepiej przyprawic i faktycznie bedzie dobre...


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 21.08.13, 11:55
    zmianynaziemi.pl/wideo/nagla-smierc-milionow-pszczol-w-kanadzie

    zmianynaziemi.pl/wiadomosc/zmiany-klimatu-wplywaja-smak-jablek-0

    ponoc ludzkosc ma okolo cztery lata bezmyslnej wyzerki
    po tym gdy pszczoly wymra,ziemia planeta grzybów ?

    Pzdr.
  • 21.08.13, 14:07
    zmianynaziemi.pl/wiadomosc/zmiany-klimatu-wplywaja-smak-jablek-0
    rzecza oczywista,
    bez zadnych nukowych badan
    wiem,ze owoc zmienia sie smakowo i jedrnoscie pod wplywem klimatu...

    sami mowimy,ze owocowe drzewa co drugi rok "rodza obficie"
    w tym roku bedziemy miec duzo jablek...
    bedzie dla ptaszkow na zime
    a lobo dla nas samych...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 21.08.13, 23:06
    U mamy ani jednego jablka na jabloni, nawet
    papierowek nie bylo w tym roku i nie posmakowalam.

    Prawie zapomnialam przez ta robote co jadlam na obiad,
    ale przypomnialam sobie, salata z pomidorem-jogurt +lyzeczka majonezu
    ziemniaki i upieczona poledwica wieprzowa w piecu.

    Na zebraniu Seniorowej szkoly, herbata i kanapka.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 22.08.13, 09:04
    dzis obiad na wycieczce jemy,
    ciekawe co maja na menu,
    ponoc dwa do wyboru....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 22.08.13, 21:42
    mittkok.expressen.se/artikel/flaskfile-som-smakar-smaskens/
    moze Pia sie skusi
    bo latwizna do przygotowania
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 25.08.13, 14:28
    w warzywach ? kokardeczki makaronowe
    smakowalo..

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 28.08.13, 10:53
    kupilam najchudszy boczek,
    ide smazyc z cebulka by zrobic do kluchy z nadzieniem.....
    do tego kiszona kapucha z olejem i dodatkami...

    SMACZNEGO
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 28.08.13, 11:03
    Tez bym takie cos zjadla, ja na razie nie mam
    pomyslu?.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 28.08.13, 11:28
    Idę robić obiadek, mam maślaczki i łopatkę,na razie mam tylko kopytka.
    --
    http://i44.tinypic.com/kcknjk.jpg
  • 28.08.13, 13:02
    jaga_22 napisała:

    > Idę robić obiadek, mam maślaczki i łopatkę,na razie mam tylko kopytka.

    wowwwwwwwwww.
    usmazylabym z cebula maslaczki i z samymi kopytkami pozarla bym bez miesa zadnego...


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 28.08.13, 11:28
    moze zostanie mi,
    to na piatek wezme.....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 28.08.13, 11:32
    kendo napisała:

    > moze zostanie mi,
    > to na piatek wezme.....

    a zapomnialam dopisac,
    ze razem z kartoflami marchewki zmusalam
    bedzie kolorowa klucha,
    przyprawilam rowniez ziolami....

    ciekawe,jak bym sliwke wlozyla w takie przyprawione ciasto,
    jest ich bardzo malo,ale moze znajde by pare nadziac,spadaja juz z drzewa...


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 28.08.13, 11:39
    Jago typowe miesko pod grzybki.
    Kendo nie fatyguj sie, do piatku to straca swoja smakowosc.
    Przy okazji sobie zrobie jak pozjadam to co mam zamrozone.
    A knedle z takiego ciasta, to chyba beda takie wytrawne, ale cukru
    chyba bedziesz musiala obtoczyc sliweczke.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 28.08.13, 13:05
    *Lusia,
    to prawda,traca smakowosc,
    ale zrobilam inaczej,
    dalam podsmazonego boczku i polowe sliwki...
    moze bedzie dobre,
    przecie szwedzi jedza to z boruwkami,
    ugotowane,
    czekaja do podsmazenia,kiedy przyjdzie pora jedzenia...

    doslownie 5 szt sliwek na drzewie....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 28.08.13, 16:57
    nawet "nie glupi smak" ze sliwka i boczkiem kluchy byl,
    utoptalam sie i porowerkowalalm do konikow,
    sucho wszedzie,
    stawiki wysychaja....trawa powoli rosnie....
    spotkalam tez kotka ,ktory bawil sie kolo boxu gdzie kon z zawinieta noga stal....
    o malo nie najechalam rowerm,,
    zlal sie z kamieniami...taki jakis wyplowialy koloe kotka,
    zrobilam fote,
    zobacze co wyjdzie,bo slonce bylo
    a on wlazic na mnie chcial......
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 29.08.13, 09:38
    zostalo od wczoraj,
    odsmazane beda pychotaaaaaaaaaaaaa.... i salata lodowa z dresingiem yogurtowym
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 29.08.13, 10:09
    Ja mam dzisiaj co zostalo od wczoraj, corka tez przyniosla
    swoje zapasy bo nie zjadla, wyjezdza do Grecji, tak ze troche
    zrobilo mi sie za duzo zapasu, ale jakos sobie poradze.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 29.08.13, 10:11
    pewnie,ze poradzisz Lusia,
    czesc mozna zamrozic,czy w sloiki zawekowac....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 31.08.13, 11:33
    naszlo mnie na zupy,
    dawno temu je jadlam,
    wiec na ofiletowanym kurczku,
    nagotowalam wywaru pychota,
    teraz mozna "zarzucac "czym sie chce
    pod smak ....skrzydelka i kosteczki do objadania
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 31.08.13, 12:41
    To smacznego Kendo, ja mam kopyta i bigosik
    wlasnej roboty i smaku.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 31.08.13, 13:01
    *Lusia
    dziekuje i wzajemnie

    no,bigosik byl samczny
    a dzis pewnie pychota,
    bo im czesciej go odgrzewamy to "dojzewa w smaku"


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 31.08.13, 13:03
    Zostawilam 2 kopytka dla "Maluszka" bo przyjdzie
    dzisiaj na sluzbe. Bigosik byl pyszny, zobacze co bedzie
    sie dzialo teraz z moim brzuchem.....ojjjj...
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 31.08.13, 13:08
    a co??
    za duza porcje sobie "dosadzilas"???????????????

    rumianeczku zaparz i moze bedzie OK...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 31.08.13, 17:53
    http://i41.tinypic.com/n3ro0x.jpg

    tafilam w dobra pore,
    po deszczu strasznie sie ochlodzilo,
    dom zagrzal sie od pieczenia ,
    zapach az na ulicy od drozdzowki z jablkami/klikami dzemu agrstowego
    suto kruszonka posypane
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 01.09.13, 10:24
    Kendo, moj brzuch nie akceptuje kwasu, zauwazylam ostatnio.
    A drozdzowka faktycznie apetycznie wyglada, to pewnie z panciem
    zalatwiliscie wczoraj polowe, takie frykasy to najlepiej smakuja
    mi z mlekiem albo kakaao.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 01.09.13, 10:26
    A, no, mialam pisac co dzisiaj na obiadek sobie poserwuje
    i zapomnialam. Musze w aptece kupic cos na pamiec.

    A wiec mam czerwony barszcz i krokiety- kapustka z mieskiem-
    nadziane.
    Smacznego zycze Wszyskim obiadku zrobienia.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 01.09.13, 10:31
    no,krokietyyyyyyyyyyyyyyyy...
    narobialas mi smaku,
    czerwony barszcz tez...ale zdaje sie mam zamrozone buraczki
    wiec dzis obiad juz jest ....
    mam buljon na kurczku ugotowany....

    nalesniki same na deser tez beda pasowac....

    dziekuje za chwalenie drozdowki,
    jakos nie zjedlismy polowe..
    dzis zamroze bo szkoda coby czerstwiala....
    dawno sie nie pieklo wiec smaczna sie upiekla...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 01.09.13, 10:43
    Wczoraj sie zmobilizowalam i upieklam
    muffinki z jablkami w silikonie i w malych foremkach
    z jezynami.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 01.09.13, 10:45
    aaaaaaaa.. Lusia
    ale dzis sobie guzy nabijamy,
    to juz trzeci z koleii...

    mufinki bedziem miec do "druciarni"- mam nadzieje,ze potraktowalas je rownniez cynamonem...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 01.09.13, 10:49
    No wlasnie to zrobilam w ostatniej chwili, sobie
    przypomnialam o cynamonie.

    A guzow jakos nie czuje, to dobrze, teraz musze
    nadrobic przy kompie, bo pozniej z "Maluszkiem" bede rundy
    robic az do 8 .IX, bo "mloda" na urlop pojechala.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 01.09.13, 11:28
    Maluszek przytyje znowu u Ciebie....

    Mloda ,go jakos inaczej karmi...chyba ksiazkowo..?
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 01.09.13, 11:53
    Moze sproboje go zwazyc, to sprawdze pozniej.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 01.09.13, 12:35
    Lusia
    dobry pomysl....ciekawam ile Maluch wazy...?
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 01.09.13, 13:32
    "Maluszek" przytyje a sa schudne, chodzeniem z nim 4 - 5 razy na dzien.
    http://i41.tinypic.com/1zchg1t.jpg
    Dzisiejszy obiad, barszcz czerwony + krokiety z miesem i kapusta.
    A tak "Maluszek" czekal na swoj przydzial.
    http://i40.tinypic.com/2up8pc3.jpg
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 01.09.13, 14:05
    *Lusia
    no,slicznosci,
    barszczyk juz pojedlismy,
    tez mialam taki kolor jak Twoj,
    mam zamrozony szczaw wiec dodalam...pychota,
    slubne stwierdzilo,ze na kurczaku jest za delikatny,
    chcial by bardziej czuc mieso pod zebem....

    krepsow nie mam,ale lubia kazda zupe z bulka i zoltym serem...
    wiec utoptalismy sie obiadkiem,
    pozniej mamy owoce i drozdzowke....albo lody....
    do kolacji przezyjemyyyyyyyyyyyyyyy..
    SMACZNEGO

    Maluszek,
    tez tak mi zawsze czeka,co w miseczke mu wloze...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 01.09.13, 14:09
    No teraz "Maluszek" wygrzewa sie pod koldra bo nas wywialo.
    Najedzony i wysiusiany, to moze do godz.17 wytrzyma.?
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 01.09.13, 14:41
    a moze i tak,
    zwazywszy,ze zmarzl,
    bedzie rano oczekiwal na Mloda i pozniej zacznie tesknic...

    tez chyba pod kocyk sie wslizne do podwieczorku ,
    kawuche i ciasto poserwuje...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 01.09.13, 15:36
    Napaliłam się na Lusi barszczyk i muffinki z jabłuszkiem,
    jeszcze takich nie robiłam,kroisz jabłuszko w kosteczkę?
    --
    http://i44.tinypic.com/kcknjk.jpg
  • 01.09.13, 15:43
    *Jagus

    robie tez z jablkiem
    ma to byc gatunek z tych "miekkich" bo przeciez nie zdazy sie inaczej upiec....
    ja kroje na ciensze cwiartki,
    wkladam do mufinki /posypuje cynamonem i cukrem po wierzchu,...

    moze Lusia robie inaczej?? to napisze.
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 01.09.13, 23:03
    Jago pokroilam obrane jablko w cwiartki i jeszcze te
    cwiartki raz przekroilam i po dwie takie klyfty wciskalam
    juz wlane ciasto do foremek i po wierzchu posypalam
    cynamonem,troche kardamon i cukrem i do pieca.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 02.09.13, 09:00
    *Lusia,
    wkladasz dwie czestki cwiarteczek?
    ja wkladam zawsze jedna....reszte robie indentycznie

    nie wiem,co bede jesc....
    Lusia,moze wyjmiesz to moje obiado.nawet nie pamietam co to bylo...
    zjem przed "druciarnia"
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 02.09.13, 09:30
    Kendo wczoraj Ci wyjelam, to jakas zupa, nie zagladalam,
    na deser muffinki z jablkiem i cynamonem.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 02.09.13, 09:39
    *Lusia,
    dzieki,
    w takim razie bulke sobie dobiore....
    a za deser z gory dziekuje...
    naszykowalam juz wsio do "druciarni"
    Gertrud chcial zobaczyc te nasze woreczki zapachowe,
    naszykuj swe do pokazania....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 02.09.13, 10:14
    Ok.Tak mysle, ze moglybysmy zainicjowac
    Tillda docka, ale im nic nie mowic?
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 02.09.13, 10:17
    dokladnie....
    ale dac woreczki i Tilde to za duzo by bylo,
    bo one tyle nie dadza,
    slyszalas,
    jedna z nich ciasto bedzie piekla....po najprostrzej lini oporu...

    ale dla nas samych mozemy wytestac nasze mozliwosci....
    ksiazke trza znowu pozyczyc o Tildzie....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 03.09.13, 17:58

    www.recepten.se/recept/lingonsylt.html
    tak latwo zrobic.....

    receptfavoriter.se/recept/lingonsylt.html
    niemal podobnie sie robi,
    ale dodajac dla zachowania dluzszej swiezosci,
    cytrynowy sok i parawina na wierzchu "zalac"

    www.alltommat.se/recept/Klassisk-lingonsylt-10732
    wkleilam celowo pare recept, dla porownania,
    mam wieka checi zrobic pare sloiczkow wlasnego..
    wszystkie 3 recepty wspolny "mianownik " maja cukier zelujacy i bialy i krotki czas gotowania i gotowe...

    a na ryneczku wczoraj byly te z piatku jakies takie wymeczone ..
    poczekam do "nowej dostawy"

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 03.09.13, 21:43
    Ja tez mam ochote Kendo zrobic sobie
    ten dzem, ale teraz bedzie chyba juz trudno,
    bo nie ma nowych dostaw, z tego co widac jak
    jagody sa wymeczone i odparzone.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 04.09.13, 07:51
    Dziewczyny o jakich borówkach piszecie?
    Czerwonych, czy czarnych, brusznicach, czy jagodach?
    --
    byle do wiosny...
  • 04.09.13, 09:00
    Dorko to chyba "brusznica" czerwone borowki,
    u nas zwany "Lingon" jest tylko sam i drozszy i mieszany
    z jablkami i wiecej wodnisty, tanszy, sprzedawany w sloikach,
    wiaderkach 1,5kg i wiekszych opakowaniach dla restauracji.

    Mnie najlepiej smakuje ten oryginalny bez zadnych domieszek.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 04.09.13, 09:26

    www.stockfood.pl/results.asp?txtkeys=Borowka%20brusznica
    tak,tak,
    to brusznica czerwona

    u nas w domu milo sie Borowki....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 04.09.13, 10:21
    miałam sposobność robic je na kolacje. polane masełkiem, posypane cynamonem i cukrem,mi smakowaly,domownikom...niezbyt.
    okazuje się jednak,ze klusek leniwych i kopytek leniwych jest kilka przepisów. jak kto sobie zechce przygotować tak je potem zjada. musiałabym spr.kopytka z serem białym,to będzie nowość smakowa.
  • 04.09.13, 10:31
    SLO moje "leniwe pierogi" - to chyba jak twoje "kluski leniwe"
    ziemniaki+maka ser bialy+jajko i tocze waleczek jak do kopytow
    i z ukosa kroje jak kopytka, zawsze tak robilam.
    I wlasnie cukrem i cynamonem moj svenson sie zajadal.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 04.09.13, 12:17

    smaker.pl/przepis-leczo-na-zime-do-sloikow,101560.html?k=bok
    przepis pozyczylam od Jagi....

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 04.09.13, 12:39
    Jak ja robiłam,to dodałam przyprawy.
    --
    http://i44.tinypic.com/kcknjk.jpg
  • 04.09.13, 13:35
    *Jagus,
    tez dodlalam swe przyprawy
    juz sie w garnkach "impregnija"
    jutro bede musiala po warzywka jechac,
    bom zuzyla wszystkie,
    dwa sloiczki 200g i jeden malutki wyszedl...ciesze sie
    ,za pare dni posmakuje-zobacze czy uczuli po takim termicznym przygotowaniu...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 04.09.13, 13:36
    slo-onko napisała:

    > miałam sposobność robic je na kolacje. polane masełkiem, posypane cynamonem i c
    > ukrem,mi smakowaly,domownikom...niezbyt.
    > okazuje się jednak,ze klusek leniwych i kopytek leniwych jest kilka przepisów.
    > jak kto sobie zechce przygotować tak je potem zjada. musiałabym spr.kopytka z s
    > erem białym,to będzie nowość smakowa.

    Lusia czesto takie robi,
    nazywamy je" leniwe pierogi"
    mozna jesc ,jak kazdemu smakuje na slodko/wytrawnie....


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 05.09.13, 10:40
    potrawa z wielkoposlki zcyli bialy ser z dodatkiem cebuli, lub szczypioru,rzodkiewki, smietany/jogurtu i czego dusza zapragnie. osolone i na pikantno przyprawione czarnym pieprzem. do tego pieczone w folii ziemniaki. dzisiaj na kolacje,a chodza za mna już kilka dni.
  • 05.09.13, 18:48
    tu by sie to nazywalo nadziewane kartofle...

    czesto sobie robie cos takiego....pychota Sloo
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 05.09.13, 20:59
    Tez juz myslalam o tym smaku, bym zrobila z
    rakami bo mam w zamrazarce.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 06.09.13, 09:12
    wczoraj swiezego kupilam,
    lezy juz nabejcowany
    bedzie obiad i na kolacje do podgryzania
    kartofle w osemkach smazone w ziolach pychotaaaaaaaaaaaaa
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 06.09.13, 12:29
    Ja mam na obiad z podgrzybków,upiekłam tez ciasto śliwkowe.

    --
    http://i44.tinypic.com/kcknjk.jpg
  • 06.09.13, 16:42
    wlasnie rzeklam do pancia,
    ze grzybow mi sie chce...
    na drugi tydzie z Lusia sie wybieramy w las w poszukiwaniu ich...

    ciasto mam zamrozone,
    sliwki oberwalam bylo doslownie 12 st na drzewie,
    marny rok,

    obiad i na jutro z kurczaka bedzie salate sie tylko dorobi...
    ciasto rozmrozi....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 06.09.13, 17:44
    Ja mialam typowo Polski obiad schabowy i ala bigosik, ziemniaki
    a teraz na podwieczorek zajadam muffinke z jablkami i popijam
    kawe macchacito.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 06.09.13, 17:56
    *Lusia
    dla mnie godzina juz kolacyjna
    zaraz piers z kurczaka z salata i bulka zjem....

    a obiadek,
    faktycznie dawno temu jadlam cos takiego....
    i wtedy bardzo smakuje...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 24.09.13, 10:52
    Dzisiaj mam kasze z jarzynami i kawalek swininy,
    zobacze jak moj zoladek sie bedzie czul, bo to juz
    zimno trzeba dodac do kalori troche innego mieska,
    zeby grzalo cialo.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 24.09.13, 11:13
    jak panierowana swinka to OK,
    ja poledwice upieke,
    bedzie i na bulek,
    bo wlasnie ciasto z jablkami na proszku juz upieklam
    a teraz bulki rosna....

    dzien pichcenia....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 24.09.13, 11:28
    A to widze Kendo, ze masz dzien organizacyjny
    jak ja mam w zwyczaju mowic.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 24.09.13, 12:38
    skonczyly sie buleczki,
    a ten chleb co pancio zajada wcale mi nie smakuje,
    wiec "zorganizowalam sie dzis"
    i wszystko za jednym rozgrzanym piekarnikiem,
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 26.09.13, 10:38
    Dzisiaj chyba ruskie pierogi" sobie zaserwuje
    i salate.
    A trzeba pomyslec teraz o jakichs zupkach na rozgrzewke
    ze spaceru zimnego jak sie wroci do domu.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 26.09.13, 10:56
    Mam fasolke i miesko to bedzie pasowalo na takie
    rozgrzewajace jedzonko po zimnym spacerze, jutro zaczne gotowac,
    a dzisiaj namocze fasole.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 26.09.13, 11:06
    oo??
    dobra propozycja,
    mam ja i chyba tez namocze,nawet baranine mam bedzie pasowac,
    kapuche na jutro zaplanowalam z baranina
    a dzis blinow mi sie chce....
    zobacze co "wymodze"
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 26.09.13, 11:19
    Ja juz drozdze zakupilam to w kazdej chwili,
    a jak zrobi sie cieplej to porowerkuje i kupie
    ziemniaki i marchewke, byly pomidory tanie w Lidl to bym
    kupila i swiezych dala do fasolki.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 26.09.13, 12:04
    pancio teraz w sklepie,
    kupi drozdze i reszte dodatkow,
    wiec bliny na jutro zrobie
    dzis baranine usmaze bedzie tez i na jutro....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 05.10.13, 15:15
    teraz moge nimi gospodarowac/zarzadzac,tz.grzybkami suszonymi
    mam ich juz ususzonych pod dostatkiem
    do krupniku "te stare zuzylam"-zostalo jeszcze na dwie porcje do obiadu...nowe beda uzywane pozniej

    SMACZNEGO
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 05.04.14, 15:26
    Świętuj Dzień Marchewki!

    ugotuj.to/przepisy_kulinarne/56,87978,15741232,Swietuj_Dzien_Marchewki_.html#BoxLS2img
  • 05.04.14, 19:19
    Greis, placuszki marchewkowe godne sprobowania.
    Ja mialam dzisiaj krokiety z miesem i kapusta.

    Na deser upieklam sernik po Polsku, wyszedl mio b.dobry.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 05.04.14, 20:28
    Jak sie je robi? Czy to są tzw placki ziemniaczane czy coś innego.
  • 05.04.14, 20:38
    Mario, moje bliny sa takie,
    *glebsza miska, bo rosna trzeba od czasu do czasu mieszac.
    * 1/2 litra wody i 4-5 dkg drozdy
    * do tego maka (dodaje 1/3 szkl,graham maki) - rozbilam na gestos smietany,'
    * lyzeczke soli (wg smaku)
    *rosnie mi od rana do np, 14,oo (mama robila wieczorem i rano w
    niedziele byly na sniadanie) i ucieram do tego
    *sredniej wielkosci 4 ziemniaki
    *1 jajko, (ale smakuje i bez jajka)
    *i z ziemniakami rosnie juz szybciej ok.30-45 min, (bedziesz widziala jak
    powieksza sie masa w misce.) i smaze,
    ----wychodzi z tej porcji ponad 10 szt sredniej wielkosci--

    Mozna zamrazac tez sa dobre, a jem z roznymi sosami, z mlekiem siadlym
    lub dzemem, jak kto woli.
    -Smacznego-
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 05.04.14, 21:16
    Dziekuje za przepis. Na pewno zrobie po niedzieli. Juz mi slinka leci.
  • 05.04.14, 21:35
    Mario, jak mroze bliny to je przekladam celafonem,
    albo folia to latwo jest je pozniej rozdzielic.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 04.05.14, 10:45

    jednak wolowine nastawilam
    by baze na zupy miec a mieso zmiele na pierogi lub nadziane kopytka...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 04.05.14, 11:14
    Nadzianych kopytek to jeszcze nie jadłam,to chyba takie knedle?
    Wyjęłam schabowe z kurczęcia jeszcze ze świąt,już usmażone,tylko
    ugotuję może ryż i coś znajdę w słoiczku coś do tego.Ostatni kawałeczek
    sernika rozmrożony.
    --
    http://i58.tinypic.com/hrjz8n.gif
  • 04.05.14, 11:19
    Ja wczoraj pojadlam mase grylowanego na przyjeciu u
    mlodszej corki, tak ze dzisiaj musze sie odtruc chyba od mieska.

    Na razie jestem syta po sniadaniu, kromka z tatarem (co Kendo mnie
    obdarowala, a przypomnialo mi sie kaszaneczka jeszcze, to chyba beda
    klyfty ziemniakow piecone w piecu) i szczypiorkie
    i 2 kubki kawy z mlekiem to nie mysle o obiedzie,
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 04.05.14, 11:43
    *Jagula
    dobrze myslisz,
    wlasnie robie takie ciasto jak na kopytka i nadziewam je czym akurat mam samk,
    wychodza smaczne,
    jakos szybciej mi sie robi jak pierogi...a sa bardzosyte,
    serniczkami w kraju sie objadalam
    teraz szlaban na wszelakie slodkosci...i juz

    *lusia
    no rozumie,chora jestes,
    ale z tego powodu nie "opychaj sie wszystkim"
    podsypiasz sobie wiec bedzie sie odkladac,
    po co pozniej sie katowac??

    SMACZNEGO
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 06.05.14, 09:27
    pierwszy raz bede robic z gotowanej wolowiny,
    chyba na ostro trzeba przyprawic i jakis sosik odpowiedni zrobic....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 06.05.14, 10:12
    Ja chyba zrobie, z serka kluseczki kladzione lyzka
    do wody, bo chyba 100 lat nie robilam.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 06.05.14, 10:17
    o tez dobre beda
    polane boczusie podsmazanym z cebulka i jakas salata pod bok....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 06.05.14, 10:21
    *Kendo, beda na pol slodko, bo taki mam smak, tylko nie mam
    prawdziwego masla, ale chyba i nie kupie, bo jelczeje w lodowce.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 06.05.14, 14:21
    *Lusia
    achaaaa...mi nie bardzo podchodzi taki smak,
    Mamie robilam tak,a sobie na wytrawnie...

    a moje nadziewane dzisiejsze pyzy powinny byc bardziej ostre,albo ogorek kiszony w srodku
    ale szparagi polalalm cream freshem z ziolami francuskimi i wyrownalo sie,
    "utoptalam" sie strasznie,jeszcze na 3 obiadki zamroze...
    herbatke dopijam i zaraz z ksiazeczka sie gdzies ulokuje...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 07.05.14, 09:50
    Lusia podaj przepis, prosze
  • 07.05.14, 10:09
    SLO, ja to wszystko na oko, mialam serek typu Ricota, jak to on sie u Wass
    nazywa, juz taki zmielony, *dalam jajko, *maki tyle ile zmiescilo sie w konsystencje
    *zeby bylo geste na tyle, zeby brac lyzka i na wrzatek wrzucac,

    Robilam to srednia lyzka, to wychodzily mi sredniej wielkosci na raz do gabki,
    lub przekrajac.

    Bylam taka lakoma, ze zjadlam je wczoraj wszystkich, choc myslalam ze na dzisiaj
    mi troche zostanie, * Pierwsza partie zjadlam z duszonymi warzywami i troszke mieska,
    a pozniej prawie na podwieczorek ze swoim ulubionym dzemem, jeszcze bardziej mi
    smakowaly.
    Mozna polac oczywiscie roztopionym maslem (ja nie uzywam takich okras)

    I tak mi sie chcialo takiego smaku, i serek sie nie zepsul,
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 07.05.14, 10:16
    musze je przygotować,bo anrobilas mi ochoty.
    czy to nie sa przypadkiem nasze pierogi leniwe? czasami obtoczone w cynamonie?
    bez panierki to fajny pomysl do dan miesnych
  • 07.05.14, 10:50
    *Slo
    zdaje sie to tak sie zwie,
    nigdy sama ich nie robilam

    natomiast klucha slaska mi bardzo podeszla na smak,
    tu dodaje sie make kartoflana czyli skrobie ziemniaczana,jak to na torebce w kraju napisano...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 07.05.14, 10:53
    SLO, chyba nie bo do leniwych ja dodaje ziemnikaki ser i maka +jajko,
    a w tych tylko jajko serek homogenizowany, teraz sobie przypomnialam i maki
    tyle ile sie zmiesci, troszke soli,
    *zarabiam to tylko w misce i lyzka na wrzatek, i raczki mam czyste.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 07.05.14, 11:12
    hmmmmmmmmmmmmmmm...
    no takowych klusek jeszcze nie smakowalam.....
    przy okazji zrobie sobie,jak serek w domu bede miala....

    jak konsystencja tego mniej wiecej jest????
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 07.05.14, 11:59
    Też nie lubię niczego marnować,zawsze coś smacznego wyjdzie.
    Został mi przedwczorajszy ryż,ale był w lodówce,miałam też młodą kapustę i rozmroziłam mięsko i dziś zrobiłam gołąbki.
    mąż dodatkowo złowił sandacza.Kiedy my to zjemy.

    http://i62.tinypic.com/23hsk0i.jpg
  • 07.05.14, 12:24
    *Jagula
    no sliczna rybkaaaaaaaaaaaaaaaa
    zjada bym sobie takowa...
    jak ja najsmaczniej lubisz przyzadzona??

    SMACZNEGO
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 07.05.14, 14:37
    *Kendo, ciasto nie moze byc rzadkie, takie zebys lyzka latwo brala,
    a lyzke mocze w gorocej wodzie i pare kropli oleju, to sie ciasto lekko
    odkleja i wpada do wrzatku i pareminutek jak wyplynie na wierzch.

    *Jago piekna ta rybka, Sandacz mowisz, jadlam takiego grylowanego
    w okolicach Milicza ok,4 lat temu, b.duzo tam stawow chodowlanych
    z rybami.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 07.05.14, 14:41
    ech,to juz nie dla mnie te kluseczki,
    kiedys przy okazji mnie poczestujesz nimi,
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 07.05.14, 15:35
    Musze sobie przxywiezc z kraju maslo klarowane czy klarowne, juz
    nie wiem jakie, w kadym badz razie, do takich kluseczek sie nadaje.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 07.05.14, 16:08
    U mnie masło leży w lodówce bardzo długo i nie jełczeje,zawsze mam kilka kostek.Może lodówka za mało chłodzi,może trzeba ustawić.
    Jak ja otwieram lodówkę,to czuję zimno na twarzy.
    --
    http://i61.tinypic.com/33to86g.gif
  • 07.05.14, 16:22
    *Jago, u mnie lodowka starej daty, ale moze kiedys dostane nowa,
    ale maslo klarowne mi pasowalo, jak jestem u mamy, robilam na nim
    wszystko. a pstrag smazony najlepszy.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 07.05.14, 16:37
    Też będę musiała kiedyś kupić masełko klarowane,bo właściwie masła nie jem,ale łyżeczka tu, łyżeczka tam,albo coś upiekę i idzie.
    --
    http://i61.tinypic.com/33to86g.gif
  • 07.05.14, 16:45
    uzywalam u mamy do wszystkiego zamiast margaryny,
    peklam ciasto na oleju,
    tu zreszta tez tak robie,
    nie kupuje margaryny...

    Jagus,
    tu maslo ma swa waznosc do jakiegos miesiaca/dnia
    po tym uplywie jelczeje,obojetnie jak "chodzi lodowka"
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 08.05.14, 12:11
    ale masla podobno nie można uzywac do smażenia,bo ma niska temp.spalania i wytwarzają się szkodliwe związki? chyba,ze klarowane jest do tego przystosowane? nie probowalam i jakos nie trafiłam w tych swoich mini marketach na takie maslo. musial;abym się wybrać do wielkiego marketu na którego widok dostaje gęsiej skorki.nie lubie biegania po hektarach sklepu i bywam w takich sporadycznie jak już cos ekstra potzrebuje,albo wyprawiam pana domu-on lubi latac ,wiec mam taka wyreke.
    a co do ryb to pierwszy raz jadlam amura z mini kopytkami w białym sosie na nitkach smażonego pora. por był jak nie por tylko widokiem przypomniał sianko. nie mam pojęcia jak to było przygotowane,szukalam w necie,ale smażone przepisy to tradycyjna patelnia. a ten por wygladal był cienki jak sianko, chrupki o brązowym kolorze, znakomity posmak. ryba pochodzila ze stawu wlascicieli restauracji w której to można tez było zjeść dziczyznę,ktora pochodzila z fermy danieli i jeli tych,ze wlascicieli. jeśli ktoś był w ok.Goldpai i orientuje się gdzie lezy znana Piekna Gora to wie o jakim zajezdzie mowie. O pięknej Gorze ostatnio dość często slychac w tv,fajnie się zareklamowili,mozna pojezdzic na nartach, na wyciągu, pokrecic się w kawiarni na szczycie, pojezdzic na safari.
  • 08.05.14, 12:22
    *Sloo
    nie mam pojecia jak por byl przygotowywany,
    moze krojony wzdloz calego warzywa i zblanszowany tylko czy jakos "Ugrillowany"?

    amura nigdy nie smakowalam
    natomiast w Biedronce-sklepie byly juz podzielone kawalki rekina-jadl go ktos i jaki smak?
    jak najlepiej przygotowac??

    *maslo klarowane zawsze kupuje u Mamy w Biedronce,stoi tam gdzie maslanki i yogurty,
    uzywam do smazenia,bo takie wlasnie sie nadaje..
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 08.05.14, 13:25
    Kilka kostek maseł schodzi mi w ciągu m-ca,więc nie ma mowy,
    aby zjełczało.Żeby poprawić smak oleju dodaje się do niego masła
    już na patelni,wtedy masło się nie spali.
    --
    http://i61.tinypic.com/33to86g.gif
  • 08.05.14, 13:32
    tez namiętnie uzywalam masla do smażenia. smazylam na nim niemal wszytsko od cebuli, przez pieczarki po drob. nie wiemd laczego, dostałam chyba zacmy,ale opamietalam się z ta namietnoscia, brakuje jeszcze tegoz ebym trula siebie i rodzine.
    może z olejem nie ma takie znaczenia jak samo. musze wyprobowac,jak mówisz,ze olej zyskuje na samku to warto.
  • 08.05.14, 13:37
    zastanawialm się nad kupnem cukru trzcinowego. wcześniej nie kupowałam z racji ceny,a ze slodzilam wszytsko "co paruje" to uznałam,ze nie kosztownie. ale teraz kiedy używam go niewiele to mogłabym kupic, bo lepszy, zdrowszy itp., no ale jednak to dalej cukier....
    chcąc rozwiać moje wątpliwości, wrzuciłam w gogle i dostałam czytelna odpowiedz:
    zdrowiejlepiejmocniej.blogspot.com/2013/01/cukier-biay-czy-ten-trzcinowy.html
    moja decyzja- dalej obede się bez cukru.
  • 08.05.14, 14:49
    Cukier,to cukier.Nie słodzę od dawna,ale przecież słodkie lubię.wink
    Dziś do kawy zjadłam 3 kawałeczki czekolady.
    --
    http://i61.tinypic.com/33to86g.gif
  • 08.05.14, 13:34
    tez tak kiedys robilam
    ale w koncu zgaga mnie dopadla,
    tu kupie czasami kostke masla jak planuje wiecej wypiekow na raz,to zejdzie ,
    nastepnym razem przywioze sobie klarone z kraju,niewiem czy go bede uzywac,
    patelnie porcelanowa kupilam,wiec nie uzywam teraz tluszczow do smazenia
    olej jak trzeba,nawet dzis do bulek dodalam ,ktore juz rosna....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 08.05.14, 14:59
    *Kobietki, sa rozne szkoly uzywania masla i olejow,
    ja mam taka znajoma co miesza olej ze smalcem, jak mnie
    poczestowala takim jedzonkiem, to od razu mialam zgage,
    dziekuje, na masle nie wypiekam bo za tlusto dla mnie.
    Ryba na klarownym masle jest wysmienita, i omascic makaron i bialy
    ser i troszke cukru ze smietanka kwasna to co mi tutaj brakuje,
    taki pierwszy obiad jadam jak wyladowalam u mamy.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 08.05.14, 15:11
    no tak,
    wyszukuje ciast gdzie jest olej by zastapic maslo nim,
    juz piernik Twoj Lusia z olejem jest wysmienity
    teraz musze jakias babka znalesc i nie bede musial kupowac wcale masla/margaryn do pieczenia,

    cukier trzcinowy?
    tu do pieczenia uzywam brazowy,nie wiem czy to to samo co trzcinowy,
    sprawdze nastepnym razem w sklepie przy zakupie...

    kawe lekko slodzimy i nic pozatem.
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 12.05.14, 11:50
    Przecież masło i olej ma tyle samo tłuszczu,albo i więcej ,to o co chodzi?

    zdrowe-zywienie.wieszjak.polki.pl/produkty/302739,Tabela-kalorii-tluszcze.html
    --
    http://i61.tinypic.com/33to86g.gif
  • 12.05.14, 12:05
    jaga_22 napisała:

    > Przecież masło i olej ma tyle samo tłuszczu,albo i więcej ,to o co chodzi?
    >
    > zdrowe-zywienie.wieszjak.polki.pl/produkty/302739,Tabela-kalorii-tluszcze.html

    oczywiscie olej ma ich najwiecej
    ale po oleju w ciescie nie ma sie zgagi jak po masle,
    a uzywajac olejow zrowiej chyba jak tych masel w roznych stezeniach tluszczowych,-unika sie "ekstra dodatkow"-


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 12.05.14, 12:14
    juz ryzowy -marchwiowy kleik zjadlam,
    do 3 godz,zgesnieje,podgrzeje i z lososiem zjem jako drugie danie,
    na kolacje bulka grachamowa z marmolada z rozanych owocow...
    popijam rozniaste plyny echeeeeeeeeeeeeeeee

    SMACZNEGO
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 12.05.14, 12:31
    Kendo,ale łosos to chyba gotowany na te jelita;?
  • 12.05.14, 12:52
    *Kendo, mnie jeszcze te historie podobne do Twoich nie
    wziely, ale czuje sie cala rozbita, bylam tylko kupilam mleko,
    *Zjadlam bigos i ziemniaki i chyba na kanape z ksiazka sie
    uplasuje, jak ja bede miala sile trzymac., a do piatku daleko.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 12.05.14, 13:00
    *Sloo
    tak ugotowalam go w foli aluminiowej z troche przypraw,

    *Lusia
    zarazenie "jelitowka" -inkubacja to 2 tygodnie,
    akurat moglam go przywiezdz z kraju,
    lub tu zaraz po przyjezdzie w sklepie zlapac...

    w watku "nasze zdrowie"
    zamiescilam linka co Jaga zapodala i rady od Mari,
    jak zjedziesz nizej w linku to poczytasz dalesze objawy tej grypy...
    az mnie cos bierze....
    tez ide juz do lozka,bo zalecaja wylezec go w ciepelku i spokoju....wiec masz teraz okazje bez Maluszka..

    zdrowia i milego dnia
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 12.05.14, 13:01
    Skoro obiadowo to u mnie juz zesmazyłam słoninkę i będa kluski z serem
    lub z watróbką co została z wczoraj.
  • 12.05.14, 13:38
    *Maria
    no masz,
    ale smaku na sloninke narobilas,
    w lodowce mam boczus,ktory tez mogla bym podsmazyc i np.po kluskach slaskich polac...ech....
    potrzymam jeszcze dietkowe papusianie,coby nie pogorszyc juz "nadszarpnietych jelit"

    SMACZNEGO Mario
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 13.05.14, 08:31
    *Maria faktycznie smaku narobilas, ale u nas slonike to sprzedaja tylko
    przed swietami B.Narodzenia, albo jak sobie zamowie, ew, z boczku ale
    takowego nie kupuje, czasem bekon, to ew, mozna pokroic i skwareczki
    beda do polania np, kopytek dla mnie, ale dzisiaj u mnie zupka jarzynowa,
    a na podwieczorek chyba zrobie drozdzowe racuchy, to zostana mi i do jutra.
    A i tak lubie sobie je podjadac z roznymi dzemami, a mam "curd cytrynowy"
    to b.pasuje.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 13.05.14, 10:27
    *lusia
    teraz y podniecasz plackami??
    ale bym zjadla juz cos innego,
    zla jestem na obecna "przymusowa dietke"
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 14.05.14, 11:37
    Dzisiaj gotowizna i mało czasu na gotowanie, ale jutro będzie barszcz z botwiny i placki ziemniaczane.
    Jak ja to lubię....
  • 14.05.14, 11:44
    * jA racuchy drozdzowe zarobilam takie pol sodkie, to na kolacje
    zamiast chlebka z szyneczka zjadlam 2 szt i herbatke, a pozniej jablko.
    A obiad to mysle i dalej nie wiem co, a ze pozno sniadanie bylo,
    to jeszcze i jesc mi sie nie chce.

    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 14.05.14, 11:58
    o i Lusia tez o plackach.....

    ja pulpeciki gotowane,jakby za kare.
    kasze jaglana "pod boczek" zrobie.....

    a smak w tej chwili mam na panierowana piers kurczaka,ze az w dolku mnie sciska...ze tez wtedy,kiedy trzeba sie wstrzymac od" sazonych"
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 14.05.14, 11:45
    *Mario
    no plackami kartoflanymi znowu kusisz,
    po grypie zoladkowej odpuszcze sobie z jakis tydzien smazonego,


    dzis mam krupnik na skrzydelkach na lunch,
    a na obiad pulpety w jarzynach ,
    oczywiscie gotowane z zmielonych piersi kurczaka,
    bo byly wczoraj tanie i pancio 2 st.zakupil,
    juz zagospodarowalam je i bedzie kilka obiadkow....
    pancio juz krupnik wcina...

    SMACZNEGO
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 14.05.14, 17:06

    z mielonych piersi kurczaka
    klopsy gotowane zrobilam,

    myslalam,ze w sklepie jakos dowadniaja to mielone z kurczaka,
    domowe tez mi takie rzadkawe wyszlo,
    a nie dodalam wiecj namoczonej bulki tartej,bo chcialam wiecej miec tresciwe z smakiem miesa,
    kladlam lyzka na wrzatek i fajniusie w ksztalcie i smaku wyszly,
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 15.05.14, 10:51
    Ugotowalam rano ryz + pulpety, po rundzie bedzie
    smakowal taki obiadek.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 15.05.14, 10:57
    od wczoraj mam podobny obiad,
    ryz zamieniony na kasze jaglana,
    bardzo mi smakowaly nawet zimne pulpeciki do poduszki....
    na lunch krupniczek tez od wczoraj ze skrzydelkiem,


    tez dzis moze wyjde na okolo naszego terenu....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 15.05.14, 16:01
    Nie powinnam tego pisac bo Lusia na diecie ale ja zjadłam cały czubaty talerz placków i jest jeszcze drugi.
    Zrobiłam tak jakie lubiał mój tato.
    Starłam 3 duże kartofle na drobne wiórki, osobno podsmażyłam na oleju 2 pokrojone drobniutko cebulki
    i 3 zabki czosnku też drobno skrojonego. Nastepnie do ziemniaków startych dodałam 2 jajka, usmażona cebulkę
    z czosnkiem.Zapomniałam napisac wczesniej ok.4 dkg drozdży rozrobiłam z 3-4 łyzkami mleka. Dodałam
    te rozpuszczone w mleku drożdże i 4-5 łyżek mąki aby zagęścić. Sól, pieprz do smaku i trochę czerwonej ostrej
    papryki. Postało wymieszane pod przykryciem ok 20 min. Smażyłam na oleju.
    Jadłam je kleksem śmietany.
  • 15.05.14, 16:23
    *Mario, ale inspirujesz plackami, te Twoje to podobne do blinow,
    ktore ja robie, tylko odwrotnie.
    - pierw rosnie maka z drozdami,
    -pozniej starte ziemniaki i jajko
    - bez cebuli i czosnku
    - jak wyroslo to wszystko to smaze .
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 15.05.14, 16:53
    *Lusia
    to samo napisalysmy o tym samy czasie...

    alez Maria kusi tymi plackami,
    mam wszystko to moze jutro sobie je zrobie,
    moze mi nie zaszkodza??
    acha kartofli brak,
    jak zwykle czegos mi zabraknie....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 15.05.14, 18:50
    Kilkanaście lat nie mam juz woreczka, wiec zawsze po smazonych posiłkach wypijam
    sylicynar a dzisiaj bo mi go brak wypiłam dziurawiec z nagietkiem i skrzypem.
    Dodam żę od 2 tygodni na czczo piję zmielony len zalany na 20 min gorąca woda i potem po lekkim przestudzeniu dodaje
    łyżzeczke miodu. Sniadanie jem 1 godz.po.
    Zamierzam niedługo zacząć picie na czczo 1 łyzki oliwy z oliwek z kilkoma kroplami cytryny.Brr nie lubie oliwy.
  • 15.05.14, 16:23
    ho,hooooooooooooooooooooooooooo Maria grzeszy obzarstwem(zartuje)
    toz to bliny sie chyba zwa te placki,
    robie podobnie choc zaczynam "od tylu" Twj recepty....

    zawsze Mamie je smazymy bo juz Jej ciezko stac przy piecu...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 16.05.14, 09:32

    kasza gryczana/warzywa gotowane z yogurtem tureckim/gotowane kurczakowe pulpeciki,

    bede je chyba robic czesciej,
    bardzo mi posmakowaly...
    bo nawet na zimno do poduszki nie ciagnie sie tlusz w przelyku ,
    jak po kulkach miesnych...

    SMACZNEGO
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 16.05.14, 10:32
    *Mi zostal ruz od wczoraj i nie wiem co do tego?
    jeszcze sie zastanowie.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 16.05.14, 10:50

    z jablkami mi sie zachcialo....
    jablek brak oczywiscie na porcje...

    chyba skocze do sklepu,
    od razu kartofle do blinow bym zakupila....

    nie masz luzem jakiegos mieska porcjowanego?
    z warzywami nawet poddusic mozna by bylo..
    SMACZNEGO
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 16.05.14, 11:01
    *Kendo, miesko mam, ktore trzeba prygotowac, ale z moimi
    silami ostatnio jest skapo. Jakos sobie poradze, mam salaty w sloiku i swieza,

    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 16.05.14, 11:26
    o,to jakies leczo by pasowalo...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 17.05.14, 12:32

    plis duszone warzywka...

    SMACZNEGO
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 17.05.14, 12:38
    Ja wstawilam do pieca poledwice wieprzowa na
    jarzynkach, bo mam "Maluszka" to bedzie nam smakowalo,

    Mam nadzieje ze troche zjem ze smakiem.
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 17.05.14, 12:53
    no,zanim zacznie dzialac antybiotyk,
    to na pewno smak poczujesz...
    tez mam kawalek zamrozony,
    jutro chyba na niedzielny obiad zrobie,
    bedzie rowniez pozniej i do chleba...

    SMACZNEGO
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • 17.05.14, 13:05
    Dziewczyny nie kuscie pyzami !!! ja nie mam czasu ich zrobić, ale może w poniedziałek na wtorek się uda, ooooo to dobry pomysl i fajna propozycja. jak to dobrze czasem skorzystać z czyjejś podpowiedz i pomysłu.
  • 17.05.14, 13:12
    Ja tez wlasnie kupilam miesko mielone jak szlam od lekarza,
    i chyba przeznacze go na takie pyzy, bo dawno nie jadlam,
    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • 17.05.14, 13:30
    *Sloo
    ja pyzy robie jak kopytka i nadziewam tym co sie nadaje do nadzienia
    w tym przypadku mialam wolowine z rosolu,
    pancio zmielilo,przyprawilam i szybciej sie zrobilo niz przy pierogach...

    mielonego tez mi sie chce,
    ale najpier powyjadam co mam zrobione,bo to juz czas na wymiane ....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu