• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

co gotujecie dzisiaj?

  • 19.11.12, 12:38
    Zachęcona Waszymi wpisami ( i paskudną mgłą za oknem- nigdzie nie wychodzę) postanowiłam dzisiaj ugotować prawdziwą zupę, tym razem nie z mrożonek.
    Będzie cebulowa. Wywar z indyka jest, 5 cebul też, przyprawy są. Wprawdzie przy krojeniu cebuli zapłaczę się i zasmarkam (mam 7 ustrojstw do krojenia, żadne nie zdaje egzaminu), ale raz mogę. A może nabiorę chęci do gotowania?
    Życzcie mi tego.
    --
    byle do wiosny...
    Edytor zaawansowany
    • 19.11.12, 12:49
      Miłego i smacznego gotowania.U mnie dogotowuje się krupniczek. http://forum.vectra-unlimited.pl/images/smilies/smile.gif
      --
      http://s17.rimg.info/f4a320199162bf7b5a9c7c5ed12fd68a.gif
      • 19.11.12, 14:00
        Ja juz jestem po swoim obiedzie, wczorajszy krupniczek i drugie danie,
        jak nigdy.
        Dorko nigdy nie gotowalam zupy cebulowej ale podejrzewam
        ze to chyba jak kartoflanka, tylko przewaga cebul?i, i podbijasz
        ja pozniej jakas zasmazka??
        Zycze smacznego Jago przy krupniczku.
        --
        Serce miej otwarte dla wszystkich,
        zaufaj niewielu
        W. Shakespeare
        • 19.11.12, 14:12
          Dziękuję Lusiu,też już jestem po obiedzie.

          http://i49.tinypic.com/mhbjx1.jpg
          --
          http://s17.rimg.info/f4a320199162bf7b5a9c7c5ed12fd68a.gif
    • 19.11.12, 14:31
      witam w watku "kulinarnym". ciekawi mnie jak Dorka gotuje zupe cebulowa, czy mocno rozni sie od mojej. moj przepis to:
      klika cebul lekko podsmazam na patelni, wrzucam na wrzacy wywar, lekko zmiksuje,ale tak aby nie zmiksowac wszytskich kawalkow cebuli. dodaje soli,pieprzu (na ostro), galki muszkatolowej, zageszczam leciutko smietana z maka. dodaje przesmazone skwareczki z parzonego boczku i mocno zrumienionej malej ilosci cebulki. do zupy podaje grzanki,a najchetniej "murmelki" czyli groszek ptysiowy.
      chetnie sprobowalabym innego przepisu.
      • 19.11.12, 15:33
        Slo-onko, robisz klasyczną cebulową, ja bardziej uproszczoną.
        Nie miksuję, bez skwarek (za to na bulionie), bez grzanek (nie chce mi się robić).
        Zagęszczam zacierkami babuni i serkiem (trójkącikiem). Dodaję tymianku i bazylii po łyżeczce.
        Najlepsza na drugi dzień, jak się przegryzie.
        --
        byle do wiosny...
        • 19.11.12, 15:45
          Groszek ptysiowy, to jest dobry pomysł. Muszę kupić.
          --
          byle do wiosny...
        • 19.11.12, 15:49
          To nastepne gotowanie bedzie zupa cebulowa u mnie,
          ale chyba zrobie na kurczaku-skrzyelka.
          Tak wlasnie sobie wyobrazalam, ze ta zupa musi byc zawiesista.

          SLO boczek, skareczki i smietana, to bomba kaloryczna, ja mam
          zwyczaj kupowac nisko procentowy jogurt do gotowania. albo
          ckrem fraih nisko procentowy tluszczu do gotowania,
          --
          Serce miej otwarte dla wszystkich,
          zaufaj niewielu
          W. Shakespeare
          • 19.11.12, 15:58
            a wydawalo mi sie,ze zrobilam tu wpis odnosnie cebulowej??...

            tez mam na nia ochote,
            ale chyba "trzepnie po watrubce mojej"

            *Jagus apetycznie twoj krupniczek wyglada.
            --
            *
            Vistula
            *
            gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
            • 19.11.12, 17:28
              Dorcia, zebym ja zaraz taka pracowita i robila grzanki to nie, ide na latwizne. kupuje takie miniunie, o tyle sa fajne,ze nie zbyt szybko nasiakaja i nie sa jak glut tylko chrupiace.
              a groszek ptysiowy radze kupic w Lidlu, malenki,chrupiacy,pycha.

              Lusiu, moze i bomba tylko,ze u mnie nie ma takiego jogurtu jak u Was (kiedys Kendo obdarowala mnie takim jogurtem, byl super), tylko smietana 12 %, a boczek, coz.... mam "fazę" na parzony bo0czek.
              Moja "faza" smakowa zmienia sie z miesiaca na miesiac. zajadalam sie porem w smietanie,potem manna kasza, a teraz parzonym boczkiem ....hmmmm gdyby tak uscilisc to coraz bardziej kaloryczne,a potem dziwie sie skad fałdki na brzuchu?
              • 19.11.12, 18:00
                Slo, do najbliższego Lidla mam ponad 100 km., ale dziękuję za podpowiedź, może i tu znajdę jakieś jadalne, gotowe grzaneczki i groszek ptysiowy.
                Jutro ma być pogodnie, wybiorę się na poszukiwania.
                --
                byle do wiosny...
    • 19.11.12, 17:23
      Smacznego smile
      I dzień dobry, a w zasadzie dobry wieczór powinnam powiedzieć

      Ja właśnie zjadłam krem kalafiorowy.
      Pyszny! Dobrze, że zostało na jutro smile
      --
      po nitce...
      • 19.11.12, 18:10
        * hej Kasikku
        no super ten kremik,
        ostanio musze sie wstymac od "wzdymajacych" jedzonek,

        *Slo,
        a co Cie tak nachodza smaki?
        ja mam smak wlasnie na cos kremistego typ sosy jakies,
        ale sie wstrzymuje bo wnet to co zostalo pasujace z ciuszka bedzie za ciasne.
        kupuje wszystko z mala iloscia tluszczu,
        ale jak Lusia napiecze i czestuje,
        to jak tu nie smakowac,a jeszcze do domu poda paczuszke...
        --
        *
        Vistula
        *
        gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
        • 19.11.12, 19:46
          a no tak jakos mam takie czasowe zachcianki,nawet nie wiem z czego to wynika,choc moge podejrzewac co jest powodem.
          kiedys jeszcze pilam mleko, litrami prawie. ten smak juz mi sie znudzil co i dobrze,bo jak sie naslucham czym karmia te biedne krowy to wlos mi sie na glowie jezy. oczywiscie ,ze te szklanke czy dwie czasami sobie wypije, bo nie mozna z tym wszytskim popadac w paranoje,ale z umiarem i owszem.
          a kremik z kalafiora z lyzka masla nikomu jeszcze zbyt mocno nie wejdzie w bioderka. sama lubie taki mus zamiast ziemniakow do obiadu,ale musi byc dobrze doprawiony, do tego kawalek rybki sote z patelni i dip jablkowy z musztarda,palce lizac. warzywa, owoc i rybka.
          • 19.11.12, 20:44
            Ale sobie smakujecie, az slinka leci i inspiruje.
            No ja niby mam na jutro ten krupnik, ale 3 dzien?
            Chyba zrobie sobie jakies racuchy, na drozdzach albo na sodce
            i do tego czerwone borowki, tak wlasnie chce mi sie tego smaku.
            --
            Serce miej otwarte dla wszystkich,
            zaufaj niewielu
            W. Shakespeare
            • 20.11.12, 08:16
              mdziennik.pl/wiecej/zdrowie/aktualnosci-zdrowie/bakterie-kalowe-atakuja-nie-w-toalecie-lecz-w-kuchni
              • 20.11.12, 08:38
                Dobry link,odechciało mi się jeść.
                --
                http://s17.rimg.info/f4a320199162bf7b5a9c7c5ed12fd68a.gif
                • 20.11.12, 09:02
                  oczywiscie jest bardzo wazna,

                  tak,kiedys w TV pokazywali i wywiad przeprowadzali,
                  kobieta zachorowala wlasnie z powodu brudnej gabki do naczyn,
                  informowali wtedy wszystkich by je czesto zmieniac....
                  --
                  *
                  Vistula
                  *
                  gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                  • 20.11.12, 09:53
                    Ale policzek dla niektorych gospodyn, bo nikt o tym nie mysli,
                    ze to wylegarnia bakteri tzn - myjki gabki. Ja reczniki w kuchni
                    zawsze zmieniam jak hurtem cos gotuje, to rece wyciera sie na
                    okraglo i na 60 stopni to chyba wystarczajaco.
                    --
                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                    zaufaj niewielu
                    W. Shakespeare
                    • 20.11.12, 09:57
                      czestow rzucam gabki do zmywarki, tak kiedys ktos zalecil,by je czasami wyprac,wyparzyc.
                      keidys kupowalm takie super hiper,ktory byly wytrwale,a od pewnego czcsu kupuje "wagon" takich tanich zeby wlasnie czesciej je wymieniac.
                      • 20.11.12, 10:13
                        ja czesto przepieram w plynie do naczyn,
                        przedluzam zycie,
                        ale kiedy wycieram plamy z kawy na stole czy po gazecie czytanej,
                        to ciezko odbarwienia schodza,
                        wymieniam na nowa.
                        --
                        *
                        Vistula
                        *
                        gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                        • 20.11.12, 10:23
                          Nie mam tego problemu.
                          Najczęściej używam jednorazowych nawilżanych ściereczek z Rossmanna Domol i wyrzucam.
                          Kiedyś też 'prałam' ściereczki w zmywarce aż przeczytałam, żeby tego nie robić (nie pamiętam już dlaczego). Zalecali natomiast wkładanie na chwilkę do mikrofali.
                          Podobno od razu wyjaławia.
                          --
                          byle do wiosny...
                    • 20.11.12, 09:58
                      podobnie szczotki do mycia naczyn czesto sie wymienia
                      tam najwieksze badziewie bakteryjne sie zbiera.
                      --
                      *
                      Vistula
                      *
                      gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                      • 20.11.12, 10:17
                        niemoglem nigdzie znalezc,moze nierobiono testow;
                        jakie i ile bakteri jest na szczoteczkach do zebow ?
                        moze by tak calkiem profilaktycznie zamiast wody
                        przy myciu zebow uzywac Whisky ? i w tejze szczoteczke
                        plukac ?

                        .. no j zarelko;jezeli ekoloiczne to na gowienku
                        jeeli gowienko to E coli bakterie,na banq !
                        • 20.11.12, 10:31
                          bo teraz wiedza nt.higieny i przekaz informacji nt. robi swoje. nie to co keidys, jak nasza babcia nie wiedziala co siedzi na scierce to sie nie bala,ze zjedza ja grzyby. no ale wez i nie kup srodkow? zyc bez nich raczej nie mozna w dzisiejszych zcasach.

                          • 20.11.12, 10:34
                            kiedys cala rodzina uzywala jednego szmaponu najlepiej brzozowego lub pokrzywowego, jednego kremu nivea. a dzisiaj ile czlonkow rodziny tyle roznych kremow, balsamow, szamponow i milion innych kosmetykow. keidys takie kosmetyki zmiescily sie na jednej polce lazienkowej,a dzisiaj sie nie mieszcza.
                          • 20.11.12, 10:37
                            *Henryk
                            szczkteczke do zbow zmienia sie czesto a zwlaszcza gdy dostanie sie opryszczke/przy chorobach gardla/przeziebieniach
                            a w wiski to moze panowie moga se ja plukac...hi....

                            srodki hemiczne w kuchni tez mnie uczulaja,
                            najlepiej sodka czyscic garnuszki po herbacie,
                            caly ciemny nalot znika,
                            wanne mylam u Mamy przeterminowanymi proszkami do pieczenia
                            --
                            *
                            Vistula
                            *
                            gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                            • 20.11.12, 11:37
                              I prosze z gotowania na przyjemny temat higieny w kuchni
                              bo to wazne przeciez.
                              Ja juz zarobilam rachucghy z jablkama na drozdzach, mam nadzieje, ze
                              zdaze pojesc zanim pojde do kafejki drutowej.
                              --
                              Serce miej otwarte dla wszystkich,
                              zaufaj niewielu
                              W. Shakespeare
                              • 20.11.12, 11:51
                                Zmieniam bardzo często ściereczki,gąbki,to są grosze.Do wrednych plam sięgam po ręcznik papierowy,też bardzo dużo go zużywam,
                                między innymi do okien. Podobno najgorsze deski są z drewna,
                                a jeżeli już,to musi to być twarde drewno.
                                --
                                http://s17.rimg.info/f4a320199162bf7b5a9c7c5ed12fd68a.gif
    • 20.11.12, 14:47
      no i wyszło, że należy wygotować zmywak
      a nie o tym było tongue_out
      --
      po nitce...
      • 20.11.12, 18:50
        Deske do krojenia i sciereczke do dysku piore razem naczyniami
        w maszynie.
        --
        Serce miej otwarte dla wszystkich,
        zaufaj niewielu
        W. Shakespeare
        • 20.11.12, 19:34
          Drogie Panie

          wrazilem kija w mrowisko ? a caly witz ze artykul ten zamiescilem
          sprowadza sie do jedego ,- niedajmy sie zwariowac opiniami
          ekspertow na chwile
          bakterie sa wszedzie i zdrowi ludzie znosza je dobrze,jeszcze
          pare lat temu w szwecji byl plyn do mycia naczyn bakteriobojczy-
          niebieski "Yes" teraz juz takich plynow niema gdyz bakterie sie
          przyzwyczaily i plyn ow niemial juz swego amierzonego dzialania

          z moich obserwacji; potrawy gotowane gwarantuja ze bakterie
          sa martwe albo bardzo oslabione - niegrozne
          na jutrzejsze sniadanko - niech paroweczka polezy w wrzatku
          kilka mnut dluzej.Pzdr.
          • 20.11.12, 21:19
            To smacznego Henryk do sniadania.
            --
            Serce miej otwarte dla wszystkich,
            zaufaj niewielu
            W. Shakespeare
            • 21.11.12, 10:13
              typowy polski obiad,
              dawno nie jedzony..
              buraczki uwielbiam w kazdej postaci
              smazone kartofle nozem do sera hywlane z cebula przysmazane..
              SMACZNEGO
              --
              *
              Vistula
              *
              gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
              • 21.11.12, 10:20
                Dzisiaj w gazecie wyczytalam nowy przepis;
                kasza kukurydziana ugotowana i przekladana warstwami
                sosem z mielonego miesa i posypana zoltym serem i zapieczona w
                piekarniku, musi byc dobre.
                --
                Serce miej otwarte dla wszystkich,
                zaufaj niewielu
                W. Shakespeare
                • 21.11.12, 10:24
                  u mnie dzisiaj ryba smazona tradycyjnie z surzkiszkapem i ziemniakami " z wody" jak to mowia fachowcy gastronomii.
                  • 21.11.12, 10:47
                    o,rybki tez mi sie chce,
                    u Mamy robilam wszystko "gotowane" bo na diecie jest
                    tu juz po powrocie jadlam resztke paluszkow rybnych
                    ale chce mi sie lososia na szpinaku....

                    *Lusia
                    czytalam ta recepte i jakos nie "trafila" do mnie"
                    przeczytam ja jeszcze raz przed obiadem,
                    moze innego wyobrazenia niabiore.
                    --
                    *
                    Vistula
                    *
                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                    • 21.11.12, 10:58
                      Wymyśliłam z ( internetu) na dziś leczo,ale inne niż dotychczas robiłam,
                      bo z pieczarkami
                      do tego czerwona papryka,nie wiedziałam ,że już taka droga 11zł/kg
                      paróweczki,pomidory,cebula i przyprawy.
                      http://s20.rimg.info/590898e60d9c1aef235bbbd9e467e5d3.gif
                      --
                      http://s17.rimg.info/f4a320199162bf7b5a9c7c5ed12fd68a.gif
                      • 21.11.12, 11:04
                        *Jagus
                        najczescie do lecza paroki tutejsze serwowalam
                        tesknie za nim
                        ale kiedys u Lusi zjadlam i w bablach bylam...za duzo dobrego w nim bylo i intensywny czas "pylenia " wtedy byl.

                        SMACZNEGO
                        --
                        *
                        Vistula
                        *
                        gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                        • 22.11.12, 12:44
                          zawsze mam problem co zjesc,
                          ale po powrocie z kraju racze sie "lekkim lunchem"
                          gruszka konferencyjna i pare plasterkow zoltego sera,
                          pycha mi smakuje i do obiadu wytrzymuje...

                          a dzisieszy obiad,
                          to zadnego konceptu jeszcze niemam
                          --
                          *
                          Vistula
                          *
                          gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                          • 22.11.12, 13:00
                            Dziś nie gotuję,córce zostało leczo,mi nie bardzo smakuje z pieczarkami,
                            wolę dodatek cukini.Ugotuję kalafior.
                            A w ogóle to zrobiłam się głodna,od śniadania zjadłam winogronko i wypiłam kawę.
                            --
                            http://s17.rimg.info/f4a320199162bf7b5a9c7c5ed12fd68a.gif
                            • 22.11.12, 13:08
                              Od niedawna mam tę przyjemność,że nie muszę gotować,gotuje żona,ja tylko jem to co ona przygotuje,nigdy nie pytam co będzie na obiad,zawsze to jakaś niespodzianka jest wink
                              --
                              Right In Two
                              • 22.11.12, 13:25
                                pieczarki lubie same smazone tylko z sola na koniec,

                                oj chcialabym miec tez tak codziennie by ktos obiadki mi gotowal,
                                slubne jakos takie proste tylko robi i sosy,ktorych nigdy nie jadam,
                                nawet wode na herbate "przypali"
                                czyli spali gar,
                                teraz wyciagnelam poczciwy czajnik z gwizdkiem....

                                dobrze wychodza mu kolacje
                                z ktorymi mam zawsze problem,
                                bo co tu jesc????????????????
                                --
                                *
                                Vistula
                                *
                                gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                • 22.11.12, 14:08
                                  Ja nie mam takiego problemu każdy je co lubi,sam sobie szykuje
                                  i w swojej godzinie.Ale ogólnie,to kolacji nie jadamy jako takiej.
                                  --
                                  http://s17.rimg.info/f4a320199162bf7b5a9c7c5ed12fd68a.gif
                                • 22.11.12, 14:23
                                  Kendo,7 lata sie bawiłem w kucharza,nie powiem lubie gotować i sprawia mi to frajdę,ale teraz przez czas jakiś odpowiada mi rola "pożeracza" wink
                                  --
                                  Vítejte na fóru Bez Hranic
                                  • 22.11.12, 15:05
                                    To najwyzsza pora zeby ktoregos dnia wszystkich zaskoczyc?
                                    i zrobic niespodzianke czyms wyszukanym?.
                                    --
                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                    zaufaj niewielu
                                    W. Shakespeare
                                  • 22.11.12, 15:12
                                    szczesliwiec z Ciebie Ivova,
                                    widac jadlo jest OK,
                                    bo zyjesz w dalszym ciagu(zart oczywiscie)

                                    kolacje musze zjesc Jagus,
                                    bo inaczej najem sie roznosci zanim oczy zamkne do spania
                                    a tak,to tylko jablkiem do poduszki zakoncze,
                                    no czasami cos slodkiego typu ciasto..

                                    a teraz juz po obiedzie,
                                    pije herbatke
                                    i jak nie "kimne" to za druty sie wezme.
                                    --
                                    *
                                    Vistula
                                    *
                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                    • 22.11.12, 15:18
                                      Myślę,że jeszcze długa żona będzie nas zaskakiwać swoimi potrawami których sie nauczyła na obczyźnie,więc lepiej będzie jak ona będzie gotowała wink
                                      --
                                      Vítejte na fóru Bez Hranic
                                      • 22.11.12, 16:28
                                        lvova napisał:

                                        > Myślę,że jeszcze długa żona będzie nas zaskakiwać swoimi potrawami których sie
                                        > nauczyła na obczyźnie,więc lepiej będzie jak ona będzie gotowała wink

                                        O! to może i nam coś ciekawego podrzucisz? albo to co
                                        ci smakuje najbardziej?
                                        --
                                        http://s17.rimg.info/f4a320199162bf7b5a9c7c5ed12fd68a.gif
                                        • 23.11.12, 09:21
                                          *Jagus,
                                          to samo chcialam zaproponowac dla Ivovy,
                                          coby choc swymi slowami napisal recepte na swe zagraniczne smaki ulubione,
                                          mozemy wytestac i rowniez do jadlospisu swego moze dodac..
                                          --
                                          *
                                          Vistula
                                          *
                                          gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                          • 23.11.12, 09:32
                                            LVOVA a z ktorej strony swiata te smaki sa???
                                            U mnie dzisiaj bedzie chyba zupa.
                                            --
                                            Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                            zaufaj niewielu
                                            W. Shakespeare
                                            • 23.11.12, 10:04
                                              rozmraza sie czesci pierzastego,
                                              niewiem co z tego zrobie jeszcze....
                                              --
                                              *
                                              Vistula
                                              *
                                              gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                              • 23.11.12, 12:47
                                                Ja dziś mam rybkowo, makrela, śledziki.Córka wróci późno,
                                                to zje coś lekkiego.Na jutro będę miała mielone i buraczki,dawno nie było.
                                                --
                                                http://s17.rimg.info/f4a320199162bf7b5a9c7c5ed12fd68a.gif
                                                • 23.11.12, 15:22
                                                  juz zchapalam obiad,
                                                  nie bylo to pierzaste a poledwica,
                                                  salatka z pomidorai kuskus...

                                                  zrobilam wiecej kuskus,
                                                  jutro na lunch salate z niego robie....
                                                  dodam warzywa/jakas kielbase mam typ kabanosowa,
                                                  opruzniam zamrazalnki bo trzeba rozmrozic....
                                                  --
                                                  *
                                                  Vistula
                                                  *
                                                  gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 01.12.12, 17:04
                                                    sylikonowe serduszka foremkowe kupilam
                                                    i test u Mamy robilam
                                                    bliny wlalam,
                                                    jakos nie bardzo wyszlo,
                                                    ale forme serca widac.. http://i47.tinypic.com/2ykyz29.jpg mysle,ze racuchy by bardziej sie sprawdzily
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 01.12.12, 17:08
                                                    Oj.....bo....nie...moge.............ze Ci sie chcialo bawic w takie
                                                    rzeczy, tez mi sie wydaje, ze racuchy chyba by wygladaly przystojniej
                                                    w tych foremkach.
                                                    Ale sobie dogadzasz, tez myslalam o blinach dzisiaj.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 01.12.12, 17:18
                                                    *Lusia,
                                                    to u Mamy smazylam,
                                                    a dzis sobie zupki nawazylam (tej Maminej,jak wiesz jaka to)i duzo lepiej sie czuje na lzejszym jedzeniu..
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 01.12.12, 17:42
                                                    To ja ide piec sernik, bo mi sie ser zepsuje,
                                                    zobacze czy wyjdzie i bedzie smaczny???, pierwszy raz
                                                    ten przepis.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 02.12.12, 08:41
                                                    Lusia, jak sernik, udał się?
                                                    Wczoraj upiekłam piernik. Musi trochę poleżeć, by dojrzał. Chcę upiec jeszcze sernik, mam przepis, ale chętnie upiekłabym jakiś nowy.
                                                    --
                                                    byle do wiosny...
                                                  • 02.12.12, 10:29
                                                    DORKA ser w wiaderku dostalam od kolezanki okulistki i zrobilam
                                                    wg. przepisu na wiaderku. Co wydawalo mi sie dziwne i nonsensem z 2 szklankami
                                                    mleka i tylko 3 lyzkami oleju, 4 zoltka, szkl,cukru i budyn, 2 lyzki soku z cytryny,
                                                    nastepnym razem mozna utrzec troche skorki, lub dac zapach cytrynowy.
                                                    Pieklam w formie 25x21 i uwazam ze akurat na ilosc sera, nie jest plaskate i
                                                    po upieczeniu duzo nie opadl.

                                                    Po polaczeniu wszystkich skladnikow byl rzadki jak zupa, wylalam na przygotowany
                                                    placek w formie i pieklam 50 min jak w przepisie, ale srodek byl rzadki a boki lekko
                                                    przyrumienione wiec przykrykrylam folia i jeszcze pol godziny, pod folia srodek podrosl
                                                    i przylgnal do foli .

                                                    Wylaczylam piec i w otwartych drzwiczkach pozostawilam sernik bez foli i poszlam
                                                    z "Maluszkiem" na ostatnia rudne. Za 25 min, przyszlam sernik ustawilam na korkowej
                                                    podstawce do wystygniecia pod folia.

                                                    Wydawal mi sie nie dopieczony, przez noc ostygal i stezal i w smaku dobry w konsystencji
                                                    mozna okreslic jak jedwab bez zadnej grudnki.
                                                    Nastepnym razem dodam wl,orzechow i rodzynek ale to juz bede robila u mamy.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 02.12.12, 15:28
                                                    o jejaaaaaaaaaaaaaaaaa serniczek Lusia popelnilas??
                                                    i jeszcze ,jak piszesz,ze sie udal i smakuje...

                                                    mam nadzieje,ze poczestujesz ociupinka....
                                                    ja tylko "Tweoj piernik upeieke"
                                                    szafran dam do gulaszu,
                                                    dzis pancio kuplo wolowine na niego..
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 02.12.12, 15:29
                                                    kendo napisała:

                                                    > o jejaaaaaaaaaaaaaaaaa serniczek Lusia popelnilas??
                                                    > i jeszcze ,jak piszesz,ze sie udal i smakuje...
                                                    >
                                                    > mam nadzieje,ze poczestujesz ociupinka....
                                                    > ja tylko "Tweoj piernik upeieke"
                                                    > szafran dam do gulaszu,
                                                    > dzis pancio kuplo wolowine na niego..

                                                    panieorwana piers pirzasta,
                                                    pieczone kartofelki /salata....
                                                    a nie mialam bulki do panierki,
                                                    zastapilam ja platkami ofsianymi


                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 02.12.12, 18:15
                                                    Ja mialam smazone ziemniaki w plasterkach i pieczen rzymska
                                                    /kätfars limpa/ i czerwone borowki,
                                                    na podwieczorek serniczek i kawa Capucino, a na kolacje
                                                    to jeszcze nie wiem, ten ciemny chleb co kupilam i mi nie smakuje,
                                                    chyba jutro ptaszki nim nakarmie.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 02.12.12, 18:17
                                                    *Lusia,
                                                    no kaczuchy na kanale sie uciesza z chlebka,

                                                    chce mi sie czerwonej kapusty,
                                                    niewiem jak ja tylko roboc,
                                                    bo zawsze kupowalam w sloiku
                                                    a juz ten smak mi nie pasuje
                                                    jak ja jeszcze robicie?
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 03.12.12, 14:43
                                                    mowia,ze kapusta rozgrzewa,
                                                    dzis juz sie kapusniak ugotowal na barnim miesie,
                                                    pychota,
                                                    ide nalac coby sobie podstygla zupina co nieco...
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 03.12.12, 16:22
                                                    Ugotowałam szyneczkę.Powiem,że bardzo dobra,
                                                    nie myślałam,że będzie taka mięciutka.
                                                    został po niej rosół,to jutro dodam pętko kiełbaski i ugotuję
                                                    kapustę.

                                                    Żle mi zdjęcie wyszło.
                                                    http://i48.tinypic.com/24kzgxk.jpg
                                                  • 03.12.12, 16:57
                                                    na takim wywarze bedzie smaczna Jagus kapusciana zupa,
                                                    jutro bigos w planie....
                                                    dzis dokupilam wedzone kawaleczki miesa,bo tego mi brakowalo...

                                                    szyneczke mala kupimy ale to blizej swiat.
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 04.12.12, 00:11
                                                    Jago to moze bys zdradzila przepis tej dobrej Swojej szyneczki,
                                                    moze bym zrobila u mamy.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 04.12.12, 10:24
                                                    chyba nie zdaze zrobic,
                                                    bedzie jedzony na miescie
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 04.12.12, 10:50
                                                    Cos tam mam w zamrazarce.
                                                    A pieke dzisiaj "Lusykaty" szafranowe buleczki ktore sie zajada
                                                    na 13 grudnia. Napewno dostanie Kendo jak co roku.
                                                    i obdziele najblizszych, bo z tej porcji wyjdzie okolo 50 szt.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 04.12.12, 12:32
                                                    Lusia,przepis prosty jak drut.wink

                                                    Gotujesz mięsko w wodzie z przyprawami (liść,pieprz,ziele ang.jałowiec),
                                                    ja dałam jeszcze marchew i cebulę
                                                    i gotujesz mięsko 5 min.po czym przykrywasz garnek i czekasz aż samo się ostudzi.
                                                    po czym znowu gotujesz 30 min. i wszystko,gotowe do jedzenia na ciepło
                                                    albo na zimno.
                                                    Tak sobie myślę,że na drugi raz po wyjęciu z wody posmaruję miodem i na chwilę włożę do piekarnika,żeby się ozłociła.
                                                    Przed gotowaniem kuleczka od szynki leżała 2 dni natarta lekko solą z czosnkiem
                                                    ale zamiast czosnku można namajerankować,albo to i to.

                                                    Jeszcze tyle zostało.Następnym razem zrobię ze schabu.

                                                    http://i46.tinypic.com/24xdzl0.jpg
                                                  • 04.12.12, 12:37
                                                    Lusia,nie 5 tylko 15 min. 5 min to chyba schab tak robiłam.
                                                    --
                                                    http://s17.rimg.info/f4a320199162bf7b5a9c7c5ed12fd68a.gif
                                                  • 04.12.12, 17:13
                                                    JAGO *Dziekuje za przepis*
                                                    Faktycznie ze latwe, tylko ja nigdy tego w ten sposob nie robilam,
                                                    zawsze jadlam pieczone lub smazone. A gotowane zawsze zdrowsze.
                                                    http://s10.rimg.info/006889a2a777b55df8080b6490a57873.gif
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 04.12.12, 18:42
                                                    gulasz na jutro juz w garze sie gotuje....

                                                    a przepis fajny,
                                                    kazde miecho chyba tak mozna zrobic?
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 10.12.12, 10:13


                                                    Autor: jaga_22 ☺09.12.12, 22:31

                                                    Dodaj do ulubionych
                                                    Odpowiedz cytującOdpowiedz

                                                    Teraz to nie ma problemu,kupuje się mleko słodzone w puszce i się gotuje.
                                                    Bardzo dobre do ciast.

                                                    -----------------------------------------------
                                                    Jeżeli chcesz samodzielnie wykonać cukierki krówki należy przygotować:

                                                    250 ml mleka,
                                                    1 łyżkę masła,
                                                    250 g cukru białego.

                                                    Mleko razem z masłem należy zagotować i stopniowo dodawać do nich cukier, który z czasem zacznie się krystalizować, aż masa uzyska brązowy kolor.

                                                    Otrzymana masa powinna zostać przelana do kwadratowego naczynia i zajmować około 1-1,5 cm jego wysokości. Po ostygnięciu masę należy pokroić w prostokąty przypominające kształty cukierków i pozawijać je w kolorowe papierki. Można je spożywać od razu lub wtedy, gdy znajdujący się w nich cukier ulegnie krystalizacji.
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 10.12.12, 10:53
                                                    Oj! wpadłam na słodkości.tongue_out
                                                    Wczoraj myślałam co zrobić,bo miałam gościa
                                                    rozbiłam piersi kurzęce,położyłam plastry szynki,posmarowałam musztarda,
                                                    na to plaster sera żółtego , podsmażone paski papryki z cebulą aby zmiękła,
                                                    i zwinęłam.
                                                    Obtoczyłam w mące,podsmażyłam i udusiłam bez dodawania wody.
                                                    Do tego zrobiłam ziemniaczki rumiane z piekarnika i surówka
                                                    z kapusty pekińskiej,pora,jabłka, i marchewki.

                                                    --
                                                    http://s17.rimg.info/f4a320199162bf7b5a9c7c5ed12fd68a.gif
                                                  • 10.12.12, 11:10
                                                    oj,jak smacznie sie czytalo Jagus,
                                                    ja nieraz lydki filetowalam z kostek i zawijalam bekonem a do srodka swliweczke suszona dawalam,
                                                    tez pychota byla,
                                                    tez sosik slodkawy.....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 10.12.12, 11:55
                                                    Ojej,a jak wyjąć kostkę z udka? ja czasem śliweczkę dodaję do sosu
                                                    z wołowiny,a kawałek jabłuszka do wieprzowinki.
                                                    --
                                                    http://s17.rimg.info/f4a320199162bf7b5a9c7c5ed12fd68a.gif
                                                  • 10.12.12, 13:03
                                                    *Jagus,
                                                    delikatnie nacinasz i powoli odstaje

                                                    a dzis ?
                                                    dwa kawaleczki-plasterki poledwiczki sie zawieruszaly w zamrazalce,
                                                    az je dopadlam dzis....
                                                    ryz albo kasza i lodowa salata z pomidorem
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
    • 10.12.12, 13:09
      U mnie już pachnie świątecznie, kapucha i grzybki.
      Zaczęłam gotować bigos i tak prawie do końca tygodnia będę miała zajęcie.
      --
      byle do wiosny...
      • 10.12.12, 13:37
        *Dorcia,
        my z Lusia juz po bigosie..
        oczywiscie z suszonymi grzybkami....
        nic wiecej nie pitrasze,
        bedziemy tylko "scisla rodzina"
        wiec kazdy zadowoli sie tym co na stole bedzie....

        zycze udanego smaku bigosowego.
        --
        *
        Vistula
        *
        gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
        • 15.12.12, 13:26
          odpowiednik tych z kakalem,
          w recepcie cukier puder ,jak na moj smak to duzo za duzo jego,

          * 200g margaryny lub masla
          * 3 decylitra cukru pudru (dla mnie za duzo mozna zmniejszyc)
          * 5 decylitra platkow owsianych
          * 1 decylitr sosu waniljowego w proszku (mysle,ze mozna go zasdtapis budyniem )
          * 1 lyzka stolowa cukru waniljowego
          * 2 - // - // - // - zimnej wody
          * 200g bialej czekolady,
          * kokos do obtoczenia

          1). wymieszac cukier puder z margaryna/maslem
          2). dodac platki owsiane/ sypki wanljowy sos ewentualnie budyn/cukier puder/woda
          3). wszystko szybko wymieszac i kulac kulki,
          3). wlozyc je do zamrazalki by byly schlodzone
          4). zanurzac w rostopionej czekoladzie i szybko obtaczac w kokosowych wiorkach...

          zrobilam z kakalem,
          obtoczylam w slonych usiekanych orzeszkach,
          pychota,jeno za slodkie.
          wieczorem jak znalaz,bo wtedy najbardziej chce mi sie slodkosci..

          --
          *
          Vistula
          *
          gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
          • 15.12.12, 15:33
            estonczycy.pl/wideo/duszona-kapusta-kiszona-ciemnym-piwem-likierem
            znudzony estonczyk eksperymetuje z kapucha
            --
            *
            Vistula
            *
            gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
            • 17.12.12, 14:59

              Bede dzisiaj smazyla na obiad łososia i znow sie boje, ze wysmaze
              na podeszwe wink
              Kendo podala kiedys jak sie smazy ... chyba tylko 3 minuty po kazdej stronie
              i to na slabym ogniu.
              A co potem?
              • 17.12.12, 15:34
                *Pia
                rozgrzewasz dobrze patelnie,
                lososia kladziesz,jak "tluszcz" przestanie skwierczec na patelni,
                zmniejszasz wtedy troche goraco na plycie,
                niewiem,jaki masz pic i jaka skale ciepla....

                pamietaj na bardzo wysokiej temperaturze szybko ryba nabiera koloru i trzeba ja przewracac,
                wtedy srodek surowy,a wszystkie strony ryby ladnie przyrumienione,

                a jak na "odpowiedniej temperaturze,to kolor sukcesywnie nabiera piekac sie jednoczesnie i w srodku ryby

                zycze udanego smazenia...
                --
                *
                Vistula
                *
                gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                • 17.12.12, 15:47
                  Jak wiesz, na elektrycznej kuchence zmniejszać ciepła się nie da,
                  w każdym razie na kuchence z płytkami z żeliwa,
                  nie takiej nowoczesnej z indukcyjnym ciepłem.Ty pewnie masz taka ...

                  Z czym podajesz usmażonego łososia, z jakims sosem, takim berne ....?
                  Mam kilka ziemniaków ale nie chce mi się obierać, a chyba z ryżem nie pasuje?

                  Chcialam napisac o"mrozonych cytrynach" z forum Jagi.
                  Nie wierze w ich cudowne wlasciwisci, ale to wspanialy sposob
                  na przechowywanie cytryn smile

                  Czasem na targu kupilam 10 sztuk cytryn za 10 kr i potem zmuszalam sie
                  do ich jedzenia, albo zapomnialam i mi reszta zgniła.
                  Teraz wyjmuje po jednej i smakują jak swieze.
                  • 17.12.12, 15:54
                    *Pia,
                    no niewow,ze niemasz podzialki cieplnej na kurkach od kuchenki elektrycznej,
                    na idukcyjnej sa podobne przecie...zmiejszam wety od "trzy przekrecenia nizej"
                    sprawdzam za chwile rezultat smazenia i ewentualnie do "gory podkrecam na wyzsze cieplo"

                    osobiscie ryby z ryzem nie lubie,
                    sos bearne pasuje jak (ja sama sobie robie "zimny sos moja wersje remulosos)najbardziej z np.pieczonymi kartoflami a mikro,
                    natnij je na "krzyz" wlej do miseczki wody i wloz kartofle
                    ustaw miktro na fullefekt na jakies 5 min,w zaleznosci od wielkosci kartofla
                    ewentualnie przewrocisz je na druga strone i na moze 3 mint na full dopieczesz.
                    --
                    *
                    Vistula
                    *
                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                    • 17.12.12, 15:55
                      acha,
                      a cytryny zasolone,
                      nigdy ich nie smakowalam,
                      bo niewiem do czego sie je uzywa
                      choc chetnie bym zrobila sobie jakis test by posmakowac efektu.
                      --
                      *
                      Vistula
                      *
                      gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                      • 17.12.12, 16:16
                        Mialam akurat dzisiaj, lososia uieczonego w piecu, ziemniaki w mundurkach
                        i marchewke starta i por cienko pokrojony biala czesc, na dwie marchewki 3 cm
                        pora i majonez zmieszany z cremfraich, marchewke troche sole. pieprze. i troche cukru,
                        Moja najsmaczniejsza surowka do ryby.
                        --
                        Serce miej otwarte dla wszystkich,
                        zaufaj niewielu
                        W. Shakespeare
                        • 17.12.12, 17:03
                          No nie, jakbym miala tyle robic przy kuchni, tobym chętniej głodna chodziła ... wink

                          A ja nie pisałam o "zasolonej cytrynie" tylko o zamrożonej w zamrażalniku ...
                          całej z umyta dokładnie skorka ... podobno właśnie zamrozona cytryna
                          miala byc bardzo zdrowa. I miało sie ja trzeć na tarce , kiedy jeszcze byla zmrożona.
                          Mnie sie to nie udało, wiec po prostu rozmrozilam i używałam w plasterkach do herbaty.


                          lusia_janusia napisała:
                          > Mialam akurat dzisiaj, lososia uieczonego w piecu, ziemniaki w mundurkach
                          > i marchewke starta i por cienko pokrojony biala czesc, na dwie marchewki 3 cm
                          > pora i majonez zmieszany z cremfraich, marchewke troche sole. pieprze. i troche
                          > cukru,
                          > Moja najsmaczniejsza surowka do ryby.

                          • 17.12.12, 18:34
                            Pia,a jak rozmrozisz cytrynę,to ona jak świeża i można sok wycisnąć.?
                            Ja kupuję 2,3 kg cytryn i też od czasu do czasu jakaś mi się zepsuje
                            chociaż nie wiem dlaczego tylko niektóre.
                            --
                            http://s18.rimg.info/c880a769da33807e98863b2d240eb375.gif
                            • 17.12.12, 21:27
                              To chyba zależy od jakości cytryny - czy w ogóle da się z niej sok wycisnąć ...
                              mnie się to czasem nie udaje.

                              Nie mam kubeczka do wyciskania bo go wyrzuciłam,
                              ale te zamrożoną cytrynę udało mi się wycisnąć prawa ręką ...
                              choć jest ona dalej bardzo słaba po latach problemów z barkiem,
                              na szczęście już operowanym z bardzo dobrym wynikiem.

                              Rada kucharza z telewizji:
                              aby cytryna się łatwo wyciskała, trzeba ja wziąć pod spod dłoni i pracować z nią tak,
                              jakby robiło się bułeczkę, tzn turlać ja mocno pod dłonią ... wtedy sok aż z niej tryska.
                              • 17.12.12, 22:15
                                Mam elektryczny wyciskacz do cytrusów.
                                Jest idealny. Moment i wyciska do ostatniej kropli soku.
                                Używam stale, bo stoi na wierzchu 'pod ręką'.
                                --
                                byle do wiosny...
                                • 17.12.12, 22:29
                                  Pia jakbys byla moja mama to bym Ci kupila na Gwiadke pod choinke
                                  "kurs kucharski" cobys z checia dla siebie umiala ugotowac samaczny
                                  posilek - z powazaniem -
                                  --
                                  Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                  zaufaj niewielu
                                  W. Shakespeare
                                  • 18.12.12, 00:49
                                    lusia_janusia napisała:
                                    to bym Ci kupila na Gwiadke pod choinke "kurs kucharski" cobys z checia dla siebie umiala ugotowac smaczny posilek



                                    Żebyś wiedziała ile ja mam książek kucharskich i wyciętych z czasopism recept ...
                                    Ale ja się wrodziłam w moja mamę, która nic nie potrafiła ugotować,
                                    a jedyne ciasto które umiała upiec to ciasto w prodiżu.
                                    W domu obowiązki kucharza spełniał jej drugi maż ... który aby nie umrzeć z głodu coś upichcił w kuchni.

                                    Moj szwedzki mąż nauczył mnie gotować i piec ... w każdym razie podstawowe rzeczy. Robilam to kiedy Patrik jeszcze mieszkał w domu. Jak sie wyprowadził, to juz nic nie musiałam ...
                                    Syn na szczescie wrodzil sie w ojca, nie we mnie ...wink

                                    • 18.12.12, 09:47
                                      *Pia
                                      o swiecie,
                                      mialas szczescie,ze maalzonek mial jako takie pojecie do gotowania
                                      inaczej pewnie z glodu byscie poumierali..

                                      ja bym nie moga caly dzie zyc tylko na suchym prowiancie...po prostu nie..

                                      cytryne mozna tez pare razy poturlac po stole dobrze ja "przygniatajac".
                                      --
                                      *
                                      Vistula
                                      *
                                      gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                      • 18.12.12, 09:55
                                        To prawda Pia wszystkie nawyki i nauki wynosi sie z domu.
                                        Moje corki tez dobrze przygotowuja jedzenie, w niektorych
                                        przypadkach nawet lepiej niz ja...zeby nie zapeszyc...

                                        Moze jeszcze kiedys nabierzesz odrobiny checi i cos prostego sobie
                                        przygotujesz, i podejrzewam jak Ci sie uda to moze Cie to zacheci.
                                        Powodzenia Pia i pomyslow..............
                                        --
                                        Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                        zaufaj niewielu
                                        W. Shakespeare
                                      • 18.12.12, 13:48
                                        kendo napisała:
                                        > cytryne mozna tez pare razy poturlac po stole dobrze ja "przygniatajac".



                                        No wiec wlasnie dokladnie to napisalam przedtem.
                                        Cytrynę turla się, mocno przygniatając ja wewnętrzna strona dłoni wink
                                        Buleczki przed pieczeniem turla sie z kolei w zaglebieniu dloni na stole
                                        aby byly rowne i okragle.


                                        LUSIU, czy nie znasz szwedzkiego przysłowia:
                                        "Starych psów nie uczy się siadać"?

                                        Bo wszystkiego czego nauczyłam się od męża i ze szkolnej książki "Hemkunskap"
                                        po prostu zapomniałam ...
                                        Łosoś wyszedł obrzydliwy, dziś oddam go Patrikowi
                                        razem z reszta którą mam w zamrażalniku.
                                        Ostatni raz w życiu jadłam rybę!!!
                                        • 18.12.12, 14:45
                                          O matko,ale się z Was uśmiałam dziewczyny.big_grin
                                          co do cytryny,to z wyciskaniem nie mam problemu,bo wyciskarka
                                          elektryczna wydusi co do kropelki.
                                          Jak wychodziłam za mąż to nic nie umiałam,
                                          moje kotlety były jak kule armatnie.wink
                                          Przepisów jest od Anielki i trochę w internecie,
                                          ale szwedzkiego jedzenia bym nie potrafiła zrobić.wink
                                          zresztą ja mało co robię po przepisie,wszystko z głowy,a przepis tylko do pomocy.
                                          --
                                          http://s18.rimg.info/c880a769da33807e98863b2d240eb375.gif
                                • 18.12.12, 14:41
                                  dorka556 napisała:
                                  Mam elektryczny wyciskacz do cytrusów. Moment i wyciska do ostatniej kropli soku.



                                  Kupilam pare lat temu elektryczny, oddalam go koleżance
                                  bo ja sok wyciskam raz na rok i tylko zajmowal mi miejsce.

                                  Inna sprawa, ze najlepszy nie był, bo kupiony w Lidl-u.
                                  Trzeba było trzymać pokrywkę kiedy motor pracował.

                                  • 19.12.12, 14:38
                                    www.gwiazdy.com.pl/component/content/article/731-02/6318-ogrzej-cialo-od-srodka
                                    i wbrew pozorom owoce cytrusowe wyziebiaja nas...
                                    --
                                    *
                                    Vistula
                                    *
                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                    • 28.12.12, 13:16
                                      cale szczescie obiadek sie rozmraza ,
                                      nie mialabym juz sily czegokolwiek gotowac
                                      bigosik bedzie i juz..
                                      --
                                      *
                                      Vistula
                                      *
                                      gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                      • 28.12.12, 15:01
                                        Jeszcze długo nie będę nic gotować.
                                        Moje obie lodówki są pełne a zamrażalniki w nich ledwo dopchnęłam.
                                        Nie wiem jak później otworzę.
                                        --
                                        byle do wiosny...
                                        • 28.12.12, 15:14
                                          o rany Dorus
                                          az tyle naszykowalas na swieta jedzonka??
                                          --
                                          *
                                          Vistula
                                          *
                                          gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                          • 28.12.12, 15:59
                                            Wpadłam w trans, myślałam, że moi goście zostaną przynajmniej do sylwestra.
                                            Młodszy syn z żoną wyjechali w II dzień Świąt a starszy świtkiem następnego dnia.
                                            Dobrze, że chociaż trochę wzięli ze sobą.
                                            --
                                            byle do wiosny...
                                            • 28.12.12, 16:21
                                              praktykowalam tez ta sama metode Dorko,
                                              ale ostanie dwie Wigilje robie tyle by zjesc ,ewentualnie na drugi dzien jeszcze,
                                              nikt ostanio niechcial za duzo wziasc z soba...
                                              a my?? ilez mozna jesc niemal to samo..

                                              dzis wieczorem
                                              przygotuje znowu smakowitosci na Sylwestra
                                              juz tylko dla nas oboje,
                                              siedzimy w domu z psiunem bo strasznie boi sie rakiet sylwestrowych
                                              --
                                              *
                                              Vistula
                                              *
                                              gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                              • 30.12.12, 09:57
                                                wczoraj byl dorsz
                                                dzisiaj chyba panierowana piers kurczaka zrobie,
                                                dawno nie jadlam tak,
                                                w potrwce robilam....
                                                --
                                                *
                                                Vistula
                                                *
                                                gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                • 03.01.13, 11:42
                                                  ladny kawaleczek cieleciny wczoraj kupilam,
                                                  bedzie az trzy obiady
                                                  dzis z szerokimi pasmami makaronu
                                                  ..warzywa razem sie beda dusic....
                                                  pachnie az na klatce schodowej pysznosiowym zapachem....
                                                  --
                                                  *
                                                  Vistula
                                                  *
                                                  gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 04.01.13, 10:30
                                                    dzis znowu szczescie z rana mialam,
                                                    udalo mi sie kupic taniej dwie porcje na obiad,
                                                    jutro z panciem jemy
                                                    do tego osemki pieczonych kartofli i szparagi ze slloika,
                                                    tu robie wyjatek,bo mrozone nie sa obrane i ciezko je obierac przed przygotowaniem,
                                                    inaczej kupuje caly czas mrozone warzywka.
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 04.01.13, 13:42
                                                    A ja dziś zjadłam kartofla pieczonego z mikrofali i kotlet z ryby,tylko rozmrozić
                                                    Tak mi smakował kartofelek,że zjadłam ze skórką.Jeszcze mam do zbycia prawie kilogram po świętach.wink
                                                    --
                                                    http://s3.rimg.info/8bbda9ecc38bc76a0b4d258f20170860.gif
                                                  • 05.01.13, 10:48
                                                    lubie takie kartofle,
                                                    czesto sobie robilam,
                                                    a teraz jakos na "sypkie kaszowe" sie przerzucilam...

                                                    do ryby robie przewaznie sos na zimno,bardzo nam smakuje,
                                                    kwasna smietana/moze byc i kwasne mleko tylko dobrze "rozbite"lub cream fresh i majonez tak by nie bylo dominacji jego smaku a podkreslalo charakter sosu,
                                                    pieprz cytrynowy/korniszony lub kiszony ogorek drobniutko pokrojony/koperek mrozony lub swiezy/sok z cytryny -kwasek cytrynowy zmienial mi smak/sol do smaku-pamietac,ze ogorek juz solony,
                                                    wszytko mieszamy i gotowe,
                                                    mozna dodac i czosnek do smaku,jak ktos lubi /papryki drobniutko pokrojone ale koperek i majonez zawsze musi byc.
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 05.01.13, 18:15
                                                    Taki sos też robię do surówek,tylko bez ogórka i z odrobiną czosnku.
                                                    --
                                                    http://s3.rimg.info/8bbda9ecc38bc76a0b4d258f20170860.gif
    • 05.01.13, 19:22
      idę na niedzielny obiad do mamy
      w moich garnkach pustowink
      • 05.01.13, 19:33
        zatem smacznego Greis,

        jutro mamy rybke i ten sos....
        Bobby tez lubi rybe ale bez sosu dostanie...

        a dzisiejszy byl pychotaaaaaaaaaaaaa....
        --
        *
        Vistula
        *
        gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
        • 13.01.13, 11:47
          juz na lunch zjedzona
          z makaronem nitkami...ale tesknialam za tym smakiem,
          Bobby oczywiscie tez zaliczyl,ale tylko miesko-cielecinkowe...

          na obiad bedzie wolowinka /kasza/i warzywka w sosie....
          --
          *
          Vistula
          *
          gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
          • 13.01.13, 11:59
            Oj a ja nawet zapomnialam coby wyjac z´cos z zamrazarki
            musze o tym pomyslec na co mam ochote, bo po sniadaniu
            nie czuje glodu.
            --
            Serce miej otwarte dla wszystkich,
            zaufaj niewielu
            W. Shakespeare
            • 14.01.13, 12:00
              i pieczone kartofle z piekarnika
              do tego salata..pychota bedzie
              i zapach na cala ulice,
              bo mieso od wczoraj juz w zalewie lezy i naciaga....
              --
              *
              Vistula
              *
              gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
              • 14.01.13, 12:25
                Sos miesny z makaronem dzisiaj sobie serwuje,
                a jutro zobacze co jeszcze mam w zamrazarce, chyba
                cos dobrego tez.

                Kendo mialysmy sie wybrac cos gdzies zjesc, tylko
                nie mam pomyslu gdzie???
                --
                Serce miej otwarte dla wszystkich,
                zaufaj niewielu
                W. Shakespeare
                • 14.01.13, 15:20
                  obiad "pozarty"
                  Bobby ze zmeczenia -proszenia baranka polozyl sie kolo stolu...
                  oczywiscie dostal pozniej swa porcej..
                  pychota byla z pieczonymi polowkami kartofla i salatka z letnich warzyw,

                  deser czeka w formie budyni z dzisiejszymi zakupionymi owocami/jezyny/maliny

                  *Lusia no wlasnie?
                  ale gdzie i czy lunch buffe
                  czy al karte??
                  --
                  *
                  Vistula
                  *
                  gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                  • 17.01.13, 13:52
                    wczoraj slubne zakupilo
                    ekologiczna biala kapuste,(faktycznie szybko sie ugotowalai smakuje jakby inaczej)
                    i kawalki baraniny takiej na pieczen z kosteczkami(co arab kupuje na grilla)
                    super smak bigosiku wyszedl,
                    dopijam herbatke i zaraz sie zrelaksuje ....
                    --
                    *
                    Vistula
                    *
                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                    • 17.01.13, 14:05
                      Ale robisz smaki, a kapustka na zoladeczek
                      to Ci nie poszkodzi???, niech bedzie na zdrowie.


                      Ja wrocilam z "Maluszkiem" z rundy, szedl w tym cienszym
                      sweterku, a zasuwal,ledwo zdazylam za nim. Przyjemnie
                      -2 i szron juz obsypuje sie z drzew. Nie bedzie tak majestatycznie.
                      --
                      Serce miej otwarte dla wszystkich,
                      zaufaj niewielu
                      W. Shakespeare
                      • 17.01.13, 14:24
                        no popatrz maly "ancymonek Maluszek,
                        juz go widze jak "posuwa" szybciutko lapkami przebierajac....

                        no juz przecie zdazylo mi sie "niedobrym odbic"..fu...zapomnialam,
                        ze powinnam sobie dietowac jakis czas..
                        ale ze smakiem zjadlam,bo dzis niemam na nic smaku,
                        dobrze,ze miodowy melon/i arbuz jest
                        to bede gasic pragnienie.
                        --
                        *
                        Vistula
                        *
                        gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                        • 18.01.13, 09:24
                          najszybciej mi sie robi....
                          --
                          *
                          Vistula
                          *
                          gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                          • 18.01.13, 10:06
                            uwielbiam kopytka,ale z przyczyn "technicznych" nie jestem ich w stanie na razie przygotowac, wysiadl kciuk, bez ktorego jak sie okazuje radzic sobie w zyciu, a szczegolnie w kuchni mozna tylko w jakims niewielkim %. na dokladke zlego jest to kciuk u prawej reki, nie jestem leworeczna,a wlasciwie teraz to staram sie byc leworeczna i jakos sobie radzic,chociaz lekko nie jest...
                            • 18.01.13, 10:08
                              acha z tego zagadania zapomnialam napisac,ze robie potrawe makaronowa,ktora sklada sie z makaronu z sosem beszamelowym, skwarek boczkowych z cebula oraz szpinaku z pieczarkami. ciepla,szybka, tresciwa i smaczna, tzw.uproszczona wersja nadziewanych makaronowych muszli.
                              • 18.01.13, 10:30
                                *Sloo,
                                tez kiedys robilam takie wariacje makaronowe zapiekane w piekarniku,
                                zapomnialam o tym,,,
                                a mam jeszcze zamrozone resztki miesiwa swiatecznego...
                                wykorzystam to w nastepnym planowaniu obiadowym....

                                acha i jeszcze lazankow mi sie zachcialo....
                                --
                                *
                                Vistula
                                *
                                gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                • 19.01.13, 13:30
                                  to u mnie dzisiaj cały dzień makaronowysmile
                                  śniadanie, obiad, kolacja i jeszcze sałatka makaronowa...
                                  oczywiście makaron bezglutenowy ale z dodatkami smakujesmile
                                  • 19.01.13, 13:37
                                    ja tam uwielbiam wszelakie potrawy makaronowe,

                                    zwlaszcza saltki z rozniastymi dodatkami,
                                    spozywam je najczesciej latem na plazy,bo pozywna i dlugo mozna na piachu posiedziec...

                                    dzis wlasnie zjadlam tortelini z szynka ze sosem...
                                    zaraz pod kolderke trz poczlapie.

                                    smacznego Greis
                                    --
                                    *
                                    Vistula
                                    *
                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                  • 19.01.13, 13:41
                                    Ja mam dziś obżarstwo.
                                    Wczoraj ugotowałam nóżki wieprzowe, zostały warzywa,więcej dałam marchwi,dodałam groszek,kukurydzę,por ,ogórki , jaja i wyszła miska
                                    sałatki. Potrzebowałam tłuszcz gęsi,więc na obiad będzie gąska,
                                    na pewno zostanie na jutro.
                                    --
                                    http://s2.rimg.info/42f2285a82839e0a298f2f9510e3f8fa.gif
                                    • 19.01.13, 13:49
                                      coś o tłuszczu gęsim słyszałam dobry na kaszel ,
                                      a Ty do czego Jaguś go uzywasz?
                                      • 19.01.13, 14:16
                                        Dodałam olej rycynowy i będzie służył do nacierania bolącego kręgosłupa.

                                        drobgeninfo.blox.pl/2011/03/Smalec-z-gesi-wlasciwosci-lecznicze.html
                                        www.mowimyjak.pl/zdrowie/choroby_i_profilaktyka/jakie-sa-zalety-smalcu-gesiego-wlasciwosci-lecznicze-gesiego-smalcu,96_47583.html
                                        --
                                        http://s2.rimg.info/42f2285a82839e0a298f2f9510e3f8fa.gif
                                        • 19.01.13, 16:10
                                          Czyli medycyna ludowa wchodzi do lask, ale ja znaja starsze gosodynie,
                                          mlodzi w to jakos nie wierza, leca do apteki po tabletki i sie truja.
                                          --
                                          Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                          zaufaj niewielu
                                          W. Shakespeare
                                          • 20.01.13, 10:29
                                            dzis cielecinka z "pasta"=makaron szerokie wstazki i salata...
                                            dobrze ze juz gotowe,rozmraz sie,
                                            a zjadlabym cos innego a sily brak na zrobienie....

                                            smacznego na niedzielny obiadek
                                            --
                                            *
                                            Vistula
                                            *
                                            gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                            • 20.01.13, 10:51
                                              Ja mam "gordogens" - wczorajszy, pulpety z kurczaka w jarzynkach
                                              i smazone ziemniaki w plasterkach.
                                              --
                                              Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                              zaufaj niewielu
                                              W. Shakespeare
                                              • 20.01.13, 10:56
                                                o...to wlasnie mi sie zachcialo
                                                i na lunch sobie zrobie
                                                smazone plastry kartofla z kwasnym mlekiem...
                                                ide naszykowac sobie....
                                                dzieki za podpowiedz Lusia....smaki teraz nieokreslone to toto bedzie akuratnie smakowac...
                                                --
                                                *
                                                Vistula
                                                *
                                                gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                • 20.01.13, 12:28
                                                  Kenduś jak jeszcze masz ochotę na coś ze smaka
                                                  to nie jest tak źle z Tobą,widać zdrowiejesz. http://s19.rimg.info/75d9f1ec770e4719d27510c3e1659e42.gif
                                                  --
                                                  http://s2.rimg.info/42f2285a82839e0a298f2f9510e3f8fa.gif
                                                  • 20.01.13, 14:50
                                                    Hi,hiiii *Jagus,
                                                    smak sie zmienil z chwila kiedy stanelam do obierania kartofla...
                                                    wyjelam z zamrazalki owoce lesne i kisielu nagotowalam-czy to zupy...i z makaronem zjadlam...
                                                    teraz obiadek,herbatka zakoncze i az do kolacji....

                                                    a z nosa cieknie ciurkiemmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm
                                                    goraczki rano nie mialam...
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 20.01.13, 15:05
                                                    Niestety wiesz sama jak to jest z katarem,leczony 7 dni,a nieleczony też 7 dni
                                                    --
                                                    http://s2.rimg.info/42f2285a82839e0a298f2f9510e3f8fa.gif
                                                  • 20.01.13, 15:47
                                                    A zrob sobie jakas inhalacje pod recznikiem moze Ci
                                                    zlagodnieje.http://s.rimg.info/712a37a8301b694a707bd53676dbddfb.gif
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 20.01.13, 16:13
                                                    Inhalacja dobra,jak nos zatkany,a jak już leci?
                                                    ale jak dziś kapie,to pewnie jutro się zatka. http://dodatkii.net/emotki/53.gif
                                                    --
                                                    http://s2.rimg.info/42f2285a82839e0a298f2f9510e3f8fa.gif
                                                  • 21.01.13, 09:40
                                                    *Jagus/Lusia

                                                    podstawialam pod nos goraca herbate z roznosciami....
                                                    slubne zakupilo do zatkanych nosow specyjalny "rospylacz"
                                                    pomoglo faktycznie,choc chcialam inna forme,

                                                    dzis obiad rozmrazany,
                                                    niewiem co wyjac,
                                                    bo mieso mi niepodchodzi,
                                                    a moze dzis tylko te smazone kartofle sobie zrobie?????
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 21.01.13, 10:09
                                                    Został mi sos z gęsi,pokroiłam całą kapustę w dużą kostkę i ugotowałam.
                                                    Zapach nieziemski,a jaka smaczna.Dla córki zostało gęsie udko,a ja dziś będę bez mięsa,bo
                                                    za bardzo już mi paluszki artretyczne dokuczają.
                                                    --
                                                    http://s2.rimg.info/42f2285a82839e0a298f2f9510e3f8fa.gif
                                                  • 21.01.13, 10:25
                                                    popatrz Jagus,
                                                    ja tez lepiej sie czuje,
                                                    jak mniej miesa zjem...
                                                    zwlaszcza teraz kiedy mnie meczy niemal juz trzeci tydzien....

                                                    pelny obiad mozna bez miecha zjesc ,
                                                    zastapic bogatym wachlarzem wazyw/owocow
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 21.01.13, 12:44
                                                    tez ostatnio zdrowo staram sie odzywiac,moze nie tak potrawy obiadowe jak przekaskowe zamiast slodyczy zamiennikami sa jogurty i owoce,ktore mogly dla mnie nie istniec procz niektorych tylko. jogurt mieszamz zurawina lub brzoskwiniami i innymi mrozonkami.
                                                    w sobote mialam ripley ze szpinakiem, drobiowe bitki zwijenyw rulon. ale zeby mi tos makowalo AZ TAK to nie powiem. dzisiaj sa resztowki ugotowane zeberka smazone z cebula czyli bez ziemniakow.
                                                  • 21.01.13, 12:55
                                                    U mnie rozmraza sie dorsz i zrobie na jarzynach,
                                                    i problem bo nie wiem, czy ziemniaki, makaron, ryz
                                                    cos mi nic na smak nie przychodzi, zebym tylko nie slapala
                                                    jakiego bakcyla chorobowego.
                                                    Na razie zjadlam 2 gruszki, zanim obiad bedzie gotowy.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 21.01.13, 13:39
                                                    *Sloo,
                                                    tez mam problem z przekaskami,
                                                    tez praktykuje yogurty/owoce
                                                    ale jak niezjem chociazby tabliczki czekolady z np.70%cakala to sciska mnie za slodkim....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 21.01.13, 13:40
                                                    kendo napisała:

                                                    > *Sloo,
                                                    > tez mam problem z przekaskami,
                                                    > tez praktykuje yogurty/owoce
                                                    > ale jak niezjem chociazby tabliczki czekolady z np.70%cakala to sciska mnie za
                                                    > slodkim....

                                                    *Lusia
                                                    mi najbardziej do ryby kartofle smakuja
                                                    np osemki pieczone w piecu lub obsmazane...


                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 21.01.13, 13:55
                                                    a robilyscie keidys roladki ziemniakow, w sensie ziemniaki zawijane w andruta?
                                                    to napisze jak to sie mniej wiecej przygotowuje gdyby ktos mial ochote zrobic :
                                                    ugotowane ziemniaki przecisnac przez praske lub ugniesc na mase
                                                    goroce mozna przyprawic ziolami do ziemniakow lub koprem lub dodac masla soli i czarnego pieprzu
                                                    gorace rozsmarowac na waflu o wysokosci 0,5-1 cm grubosci
                                                    chwile odczekac az wafel zmieknie pod wplywem ciepla. zrolowac jak rolade.
                                                    rolade zawinac w celafon lub aluminiowa folie,wlozyc do lodowki do ostudzenia.
                                                    zimne rolady rozwinac z folii, kroic ukosne grube plastry,przesmazyc na zloto na maselku,podac.
                                                    fajnie wygladaja i fajnie smakuja zwlaszcza z przysmazone ziolami
                                                  • 21.01.13, 15:22
                                                    Juz zjadlam swoj obiad, byl pyszny akurat na dzisiejszy dzien
                                                    porzadnie mnie rozgrzal, Do ryby usmazylam cegulke i pokroilam
                                                    marchewke w cienkie plasterki zalalam woda i wsypalam kasze - pycha.
                                                    Ryba bardzo mi smakowala, tez jarzyny pokroilam w kostke i poddusilam
                                                    podlalam woda i podsypalam ziolami ulozylam dorsza i 15 minut i obiad
                                                    gotowy.
                                                    A teraz herbatka o smku pomaranczowym z miodzikiem greckim z orzechami
                                                    wloskimi. Uf ...jak dobrze..., zaraz bede relaksowac z ksiazka, a pozniej
                                                    moze troche podrutuje, mam wolne od "Maluszka".
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 21.01.13, 15:46
                                                    *Slo
                                                    ciekawie sie czytalo o tej roladzie
                                                    efektowna musi byc podsmazana
                                                    musze zakupic fafle i test zrobi...

                                                    *Lusia tez obiad zjedzony lekki
                                                    bo smazone kartofle i sadzone jajo...do kolacji wytrzymam,
                                                    herbatka ciagnie i tez relaksik robie...
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 24.01.13, 12:36
                                                    Po zakonczeniu rundy zajrzalam do sklepu i kupilam juz gotowe
                                                    zeberka, tylko zeby do pieca wlozyc i upiec, chyba nie jadalm ich
                                                    z 8 lat, do tego obok wlozylam frytki i mam b.dobry obiad.http://s2.rimg.info/d2aa464cddc924cf2b2994ba9cc2a3e8.gif
                                                    A Wy co dobrego dzisiaj zajadacie.???................
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 24.01.13, 12:41
                                                    o ranyy...tez ich lata nie jadlam,
                                                    ale musialabym sama przyprawiac,mam nadzieje,ze zdjelas choc troche tej przyprawy...
                                                    a fryteczki super,,,
                                                    wczoraj slubne sobie zrobil do kolek miesnych

                                                    a dzis pomidorowa z ryzem,
                                                    tak mi sie chce tej zupki ze moglabym codzienie jesc...
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 24.01.13, 13:13
                                                    No... to chyba rodzinne ...
                                                    zjadlam te zeberka i wiecej takich nie kupie, jakie wstretne
                                                    przyprawy typu "tandori" nie lubie ich, moze herbata mi poprawi
                                                    teraz smak, frytek duzo nie robilam tak tylko na smak.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 24.01.13, 13:27
                                                    Zostało trochę krupniku z wczoraj na żeberku.nie wiedziałam,
                                                    że na pęczaku będzie taki smaczny,dołożyłam też suszonego grzybka.
                                                    Teraz idę zrobić leniwe,bo zostało trochę sera maślankowego,a ma już parę dni.
                                                    --
                                                    http://s2.rimg.info/42f2285a82839e0a298f2f9510e3f8fa.gif
                                                  • 24.01.13, 13:39
                                                    eeeeeeeeeee...u Jagi z dwoch dan obiadek...

                                                    krupnik tez lubie,
                                                    bedzie nastepnym razem...

                                                    *Lusia ja nie kupuje juz przyprawianych zeberek,
                                                    ze wzgledu na "mieszanke popaprana przypraw"
                                                    kiedys panncio kupilo i plukalismy pod kranem...
                                                    zapach sie nam nie podobal tej przyprawy...

                                                    moja zupka udana w smaku....za godzinke bede chapac,
                                                    pancio juz zjadlo ,
                                                    ma inny czas posilkow....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 24.01.13, 13:41
                                                    JAGO u mnie krupnik to musi zawsze byc z grzybkiem, lisciem lurowym
                                                    i zielem angielskim i ziarenka pieprzu, no leniwych tez bym zjadla, robilam
                                                    jak bylam u mamy az 2 razy, mam mowi ,co ty kluski chcesz jesz, jedz mieso,
                                                    ale u nas na co dzien nie ma mozliwosci kupic wlasnie tego sera na leniwe
                                                    i z tad sie to bierze.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 24.01.13, 13:50
                                                    ja przez swe chorobsko,
                                                    jakos mieso na bok odstawilam....
                                                    dzis miesa nie jem,choc na udach kurczaka ugotowana pomidorowka,

                                                    Lusia,juz lezej oddychalam na dworze
                                                    wczoraj wieczorem ostani raz tym nowym nos spryskalam
                                                    ale czuje ,ze siedzi w zatokach....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 24.01.13, 14:02
                                                    To trzymaj reke na pulsie zeby to w uszy zatkanie sie nie
                                                    przesunelo,
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 24.01.13, 15:26
                                                    Lusia,ja sporo daję pieprzu do krupniku,ale w ziarenkach,listek , ziele też
                                                    włoszczyznę i koniecznie cebulę.
                                                    --
                                                    http://s2.rimg.info/42f2285a82839e0a298f2f9510e3f8fa.gif
                                                  • 24.01.13, 15:31
                                                    *Jagus
                                                    ja "podpalam cebulowe plowki na plycie"
                                                    super smak daja zupie,az na ulicy pachnie przez wentylatory....

                                                    *Lusia
                                                    juz mnie uszami niestrasz,
                                                    smarowalam kamfora...jakos odstukac,odpukac.....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 24.01.13, 15:53
                                                    Przy takiej pieknej zimowej pogodzie to krupnik smakuje
                                                    wysmienicie.http://i50.tinypic.com/294kyo9.jpg
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 24.01.13, 16:09
                                                    i obowiazkowo z grzybkiem

                                                    za dwa dni sobie zrobie,
                                                    jutro moze rybka?
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 24.01.13, 16:54
                                                    *Jagus,
                                                    to takie smaczne one wychodza...
                                                    zamiescilam tutaj linka coby sie niezagubil,
                                                    jak bede w sklepach zakrece do polskiego by kupic serka i zrobic,
                                                    nigdy ich nie robilam,tylko normalne kopytak,
                                                    ale jak P.Prezydent chcialby taka ostania potrawe to musze sprobowac...
                                                    kuchniaprezydentowej.blogspot.se/2012/01/przedwczoraj-spytaam-prezydenta-jaka.html
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 24.01.13, 18:23
                                                    ale narobilyscie mi smaka tym krupniem i jeszcze to zdjecie....
                                                    dzisiaj mialam drobiowy szaszlym ze sliwka, tzatzyki i frytki. na juitro cos szybkiego i latwego,kupilam kawalek wieprzowinki na pieczen.wrzucce do pieca i niech sama sie zrobi. jak dzien dla leniwych to dla leniwych.
                                                  • 24.01.13, 18:37
                                                    *Sloo,
                                                    tez lubie by "obiad sam sie robil"
                                                    musze pomyslec nad nowymi smakami....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 24.01.13, 20:27
                                                    www.ewa-wachowicz.pl/
                                                    Greis
                                                    zbieram wszystko do ksiazki kucharskiej-Vistulowej,
                                                    tu bedzie lepiej znalesc...
                                                    dzieki za linka.
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 24.01.13, 20:30
                                                    kendo napisała:

                                                    > www.ewa-wachowicz.pl/
                                                    > Greis
                                                    > zbieram wszystko do ksiazki kucharskiej-Vistulowej,
                                                    > tu bedzie lepiej znalesc...
                                                    > dzieki za linka.

                                                    www.ewagotuje.polsat.pl/
                                                    jeszcz e ten link ominelam a szkoda by bylo.
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 24.01.13, 20:31
                                                    ugotowane na twardo jaja rozdrabniam tluczkiem, dodaje lyzke majonezu,lyzeczke musztardy, sol,pieprz, szczypior,mieszam. pyszne na chleb i bulki.
                                                  • 24.01.13, 20:34
                                                    *Sloo,
                                                    tez tak robilam,
                                                    musztarda zabroniona,majonez czasami zjem,
                                                    ale pozniej bable mam....
                                                    juz zmykam...PA;..
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 25.01.13, 10:18
                                                    na razie zadny,
                                                    moze cos kupie odmiennego na miescie...
                                                    inaczej rozmroze juz co wczesniej zrobilam....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 25.01.13, 17:42
                                                    Miałam łososia pieczonego bez tłuszczu,chyba zacznę jeść rybkę 2x w tygodniu.
                                                    --
                                                    http://s2.rimg.info/42f2285a82839e0a298f2f9510e3f8fa.gif
                                                  • 25.01.13, 18:18
                                                    8wielbiam ryby Jagus
                                                    tez dzis kupilam by w tygodniu zrobic...
                                                    wiec zaplanowalam miesne/rybne/i bezmiesne obiady,
                                                    przez chorobe zauwazylam,ze lepiej sie czuje jak mniej miesiwa zjadam,
                                                    nawet dzis mi jedna kobieta powiedziala,ze schudlam....
                                                    ha co mnie ucieszylo,a ja jej na to odpowiedzialam,
                                                    -...dobrze ze mnie ludzie szczuplejsza postrzegaja,
                                                    bo ja nadal sie widze grubasna w lustrze...-
                                                    jakis "syndrom grubosciowy mnie ogaral"
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 25.01.13, 19:21
                                                    Kendo ponieważ nie masz potrzeby,aby się odchudzać http://s16.rimg.info/593fc53eb4aaad38868b40da18d1c307.gif ,proponuję zakup nowego lustra
                                                    ,bo to ono jest winne. http://s9.rimg.info/f0f976954baba82970b5e0d52f06f51d.gif
                                                    --
                                                    http://s2.rimg.info/42f2285a82839e0a298f2f9510e3f8fa.gif
                                                  • 25.01.13, 19:38
                                                    *Jagus
                                                    hi..hi.............noz choinka i gdzie go powiesze to nowe??????????
                                                    niemala w kazdym pokoju go mam...acha-nie w sypialni,
                                                    przechodzac kolo kazdego pokoju widze sie w lustrach ktore wisza na przeciwnych stronach w halu,
                                                    w salonie nad stolem obiadowym/w goscinnym pokoju
                                                    nawet w TV romm,tz.sa obrazy na czarnym tle,sprawia wrazenie luster....

                                                    ech,,,poczekaj ino cieplej sie zrobi to Lusia na basen wyciagnie
                                                    a i program cwiczen tez mam gotowy i raz w tygodniu "jade ten program"
                                                    a dojdzie rower/kije,wiec co drugi dzien bedzie "fizyczny trening" wspomagany odpowiednim jedzonkiem....

                                                    zastanawiam sie,ze jemy "dobrze" czyli do wieku i wcale nie tlusto,bo swinki niekupuje,no chyba ze tania poledwica z niej to do zamrazalki wrzuca,
                                                    ryby/biale mieso/ czasami wolowina/cielecina/dziczyzna....
                                                    a sadelka zjelczalego przybywa....
                                                    nic tylko to chyba juz "druga faza strosci"
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 25.01.13, 19:51
                                                    A....daj spokój z fazami Kenduś wink trzeba fazy przestawić i już big_grin
                                                    --
                                                    http://s2.rimg.info/42f2285a82839e0a298f2f9510e3f8fa.gif
                                                  • 25.01.13, 20:04
                                                    *Jagus,
                                                    ja to sobie dawno swe zycie na fazy podzielilam,
                                                    I faza-dziecinstwo
                                                    II faza- dozewanie
                                                    III faza- kobiecosc

                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 25.01.13, 21:28
                                                    placki ziemniaczane z sosem pieczrakowym.
                                                    ale ja wolę z cukrem
                                                  • 25.01.13, 22:19
                                                    a ja tylko z cebulą i pieprzem.big_grin
                                                    --
                                                    http://s2.rimg.info/42f2285a82839e0a298f2f9510e3f8fa.gif
                                                  • 26.01.13, 07:35
                                                    lubie z kwasna smietana,
                                                    faktycznie wieki ich nie jadlam,
                                                    moze na lunch zrobie???????????
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 26.01.13, 10:04
                                                    o to widac kazdy lubi inna forme smakowa. ale wg przepisu Jagi jeszcze nie probowalam. zostalo mi kilka to pochlone je na obiad wlasnie z pieprzem i cebula.
                                                    a robicie czasami babkę ziemniaczaną? sa rozne przepisy, okladane plastarmi boczku, a ja lubie z kawalkami boczku w srodki, polana smietana.
                                                  • 26.01.13, 10:06
                                                    Kendus a czy po powrocie od mamy przywozisz cos polskiego to czego nie mozna kupic u Ciebie?
                                                  • 26.01.13, 10:29
                                                    *Sloo,
                                                    wlasciwie to nie musialabym nic przywozic,bo tu w polskim sklepie moglabym kupic,by zaspokoic smak
                                                    ale zawsze taniej przywiezdz..
                                                    oczywiscie kaszanka na sniadanie powrotne do domu...od razu z panciem sie rzucamy na nia...
                                                    biala kielbase,
                                                    drobiowa szybkowa/krakowska,
                                                    obowiazkowo polski 1st. chleb z tamtejszej piekarni ...
                                                    bialy poltlusty ser na pierogi i majranek duze opakowanie bo tu male sprzedaja a pancio go lubi...
                                                    ze slodyczy oczywiscie halwe orzechowa/michalki/batoniki Prinssesa w malej ilosci tak na droge,
                                                    jak niezjadam to konczymy a wlasciwei pancio noca buszuje w lodowce za tym i znika....
                                                    oczywiscie nieraz paczki kaze sobie zapakowac w pudelko i dowioze ,zamrazam i delektuje sie smakiem....

                                                    a babke kartoflana pieklam juz,
                                                    wlasnie z Twojego przepisu....chyba zrobie w tygodniu,jak w sklepie bede i boczku dokupie.
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 26.01.13, 10:37
                                                    Sloo,ja też bardzo lubię babki,a wyniosłam z domu od mamy.
                                                    Do utartych ziemniaków dodaję trochę mąki,jak do placków,podsmażoną cebulkę ze skwareczkami,może być kiełbaska pokrojona w kostkę ,
                                                    dodajemy do ziemniaków,posolić i popieprzyć,podlać olejem i wyłożyć na patelnie
                                                    na malutki gaz i przykryć pokrywką.
                                                    Jak boki się rumienią przewrócić babkę na drugą stronę i przykryć
                                                    podlewajac odrobinę oleju pod spód.

                                                    --
                                                    http://s2.rimg.info/42f2285a82839e0a298f2f9510e3f8fa.gif
                                                  • 26.01.13, 11:05
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Sloo,ja też bardzo lubię babki,a wyniosłam z domu od mamy.
                                                    > Do utartych ziemniaków dodaję trochę mąki,jak do placków,podsmażoną cebulkę ze
                                                    > skwareczkami,może być kiełbaska pokrojona w kostkę ,
                                                    > dodajemy do ziemniaków,posolić i popieprzyć,podlać olejem i wyłożyć na patelni
                                                    > e
                                                    > na malutki gaz i przykryć pokrywką.
                                                    > Jak boki się rumienią przewrócić babkę na drugą stronę i przykryć
                                                    > podlewajac odrobinę oleju pod spód.
                                                    >
                                                    wszystko tak robie,
                                                    ale na blaszce w piekarniku pieke.....
                                                    ale mam na nia smaka...

                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 26.01.13, 12:59
                                                    a ja dzisiaj skromnie, pomidorowa na indyczym skrzydle. wieczorem wychodzimy ,beda dwie kolacje,wiec w domu skromnie,zeby sie nie przejesc,bo moze byc klopot w tancach.
                                                  • 26.01.13, 12:57
                                                    Jagu Twoja bab jest z patelni? hmmm jakos nigdy nie odwazylam sie jejs mazyc na patelni,a to dlatego,ze z kolei moja mam przekazala mi przepis baby pieczonej w piekarniku w formie od ciasta.
                                                    ale te z patelni mozna szybciej "wyprodukowac"? bo piekarniku moja baba piecze sie 1,5-2 godzin.
                                                  • 26.01.13, 14:34
                                                    Sama nigdy jej nie robilam, ale spotkana kolezanka w Polsce sie
                                                    chwialila, ze wlasnie robi, moze sie kiedys skusze.

                                                    Dzisiaj mialam niespodziewanie ruskie pierogi, bo zrobilam
                                                    w wiekszej ilosci, i siostrzeniec z apomoc przy komnie nie chcial'
                                                    wziasc wszystkich, tylko czesc zostawil, wiec, zdegustowalam i dobre
                                                    jak zawsze wyszly.
                                                    Przy okazji z Kendo je zaliczymy.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 26.01.13, 14:42
                                                    Sloo,ja tylko raz robiłam w brytfance i bardziej mi smakują z patelni.
                                                    Po drugie dużo szybciej,bo z mniejszej ilości ziemniaków.
                                                    Oczywiście patelnia nie może być bardzo płytka,ale 5cm. wystarczy.
                                                    napełnia się po samą górę.
                                                    --
                                                    http://s2.rimg.info/42f2285a82839e0a298f2f9510e3f8fa.gif
                                                  • 26.01.13, 15:15
                                                    Jaguś zgadza sie jesli sie robi mniejsza porcje, ja zazwyczaj przygotowuje dla 5-6 osob to i potrzebna mi jest brytwanna.
                                                  • 26.01.13, 15:16
                                                    Lusiu,a czy Szwedzi wiedza co to ruskie pierogi?tez im smakuja ?
                                                  • 26.01.13, 15:19
                                                    Slo cos Ty, oni wpierniczaja falunkorw/kielbasa podoba do martadeli)
                                                    z bylskawicznym makaronem co gotujesz tylko 3 min i ketchup.
                                                    No niektorzy i jedza lepiej co zaobserwowalam.
                                                    Ale tych pierogow to nie znaj, a moj maz b.je lubil jak zrobilam.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 26.01.13, 16:31
                                                    kartofle pure/salata
                                                    pojedlismy cala trojka i bobby tez miesko zaliczyl....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 26.01.13, 17:33
                                                    Pasta, filety z ud kurczaka z szynka parmeńska w sosie balsamicznym, sałata frillice z pomidorami, ogórkiem, papryka itp.
                                                    --
                                                    Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
                                                  • 26.01.13, 17:38
                                                    i tez smaczny obiad Ako...
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 26.01.13, 17:38
                                                    No, Kendo, przepis z Arli wink
                                                    --
                                                    Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
                                                  • 26.01.13, 18:34
                                                    A to moje rachuchy, juz dawno ich nie robilam,
                                                    moze w tym tygodniu sobie susmaze.
                                                    http://i50.tinypic.com/e87qdt.jpg
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 26.01.13, 18:40
                                                    no dobra Lusia,
                                                    niekus juz tymi racuchami....
                                                    ale na wtorek mozesz usmazyc wezmiemy do druciarni....

                                                    *Aka,
                                                    nie testowalam ich zadnych jeszcze recep,
                                                    choc robie nieraz "ofiletowane udka" kurczaka zawiniete parma szyka....
                                                    nieraz nawet suszona silwke zawine,
                                                    fajny sos sie otrzymuje....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 27.01.13, 10:57
                                                    Musze zakupic drozde i zrobie premiere w tym roku.

                                                    AKA sos po sliwce smakuje jak do sosu sie wleje troche wina
                                                    Madeira, dopiero czuje sie gleboki smak sliwki.

                                                    Ja dzisiaj bede miala lazanki, bo zostalo ciasta od wczorajszych ruskich pierogowhttp://i49.tinypic.com/vq1rbs.jpg
                                                    i do tego mam bigos, tez moze byc, a ewntualnie jescze w garnuszku
                                                    troche krupniku i kawalek ogona wolowego to podziele sie z "Maluszkiem"
                                                    na pewno bedzie zadowolony.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 27.01.13, 11:00
                                                    uwielbiam lazanki
                                                    obiad od wczoraj zostal nawet bedzie i zupa na pierwsze dnie,
                                                    tylko deser niedzielny musze wyczarowac,
                                                    wczoraj zjedlismy"semle" zakupiona w Willys,nawet dobra byla,choc smietana za slodka jak na moj smak....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 27.01.13, 12:44
                                                    No jesc sie chce o wyznaczonych porach, chyba kupie smietane i
                                                    upieke tych ciasteczek z "Mlodej" przepisu.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 27.01.13, 12:55
                                                    noz qrcze kusisz znowu ciasteczkami...

                                                    ja oczka podzielilam i juz na druty nr.5 przerabiam,
                                                    teraz to juz szybko pojdzie....

                                                    zupine posiorbalam na lunch....
                                                    obiad kopytka z czyms tam co wyjme z zamrazalki....i lodowa slata z miesznakami warzyw....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 27.01.13, 13:11
                                                    a ja bitki schabowe wrzuce na sos, do tego surowka z pora,jablka ,kukurydzy i majonezu.
                                                    i mam zamiar upiec ciasto marchewkowe, ostatnio sie udalo , bardzo proste w wykonaniu. przepis wzielam z netu, musze szukac od nowa.
                                                  • 28.01.13, 10:44
                                                    juz w garze sie gotuje...
                                                    wieki temu co jadlam,
                                                    mialam baranine wiec bedzie pychota...

                                                    *Sloo,
                                                    zrobie sobie taka salatke z por,
                                                    super smacznie sie czytalo recepte,

                                                    Lusia tez piecze smaczne marchewkowe ciasto...

                                                    smacznego Zalodze.
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 28.01.13, 11:07
                                                    Ja nie wiem co z dzisiejszym menu bedzie, zupa musze sie'
                                                    podzielic z "Maluszkiem" i moze nalesniki, racuchow mi sie tez
                                                    chce ale to mialy byc na jutro i do kawiarenki drucianej.
                                                    W sumie do pory mojej obiadowej jeszcze troche czasu, to moze
                                                    jakas inspiracja wpadnie mi do glowy w sklepie.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 28.01.13, 11:08
                                                    Nie zgadniecie co miałam wczoraj na obiad,
                                                    Miało być na inny dzień,ale jakoś tak się zachciało.
                                                    Kaszanka przysmażona z cebulą i majerankiem i do tego ziemniaczki i ogórek
                                                    konserwowy.
                                                    Na dziś mam rosół z kurczaka i na nim ugotuję pomidorówkę.
                                                    --
                                                    http://s2.rimg.info/42f2285a82839e0a298f2f9510e3f8fa.gif
                                                  • 28.01.13, 11:38
                                                    ooooooooooo skorzystam z pomyslu Jagi, fajny,smaczny i co najwazniejsze tani przepis na obiad. mialam gotowac żur,ale chyba skoczę do mięsnego i kupie kaszanę.
                                                  • 28.01.13, 12:10
                                                    o jejaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa...kasznaka......
                                                    chyba w polskim sklepie zakupie i w tygodniu zrobie..
                                                    jutro do druciarni jade,
                                                    po drodze zakupie....

                                                    *Lusia
                                                    nareszcie "zimno mi wywala"....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 28.01.13, 12:49
                                                    Ta kaszanka to wyszła od Ciebie Kendo,bo wspomniałaś że
                                                    kiedyś przywiozłaś z domu. I tak sobie ta kaszanka za mną chodziła wink
                                                    Kaszankę mam zawsze zamrożoną,jak zje się jedną,to kupuje drugą i sobie czeka na odpowiedni moment.tongue_out
                                                    Wychodzi,że 1 raz w m-cu.
                                                    --
                                                    http://s2.rimg.info/42f2285a82839e0a298f2f9510e3f8fa.gif
                                                  • 28.01.13, 13:15
                                                    *Jagus
                                                    i super system,zawsze awaryjnie mozna szybki obiad zrobic,
                                                    u mnie pancio co dzien by to wcinal...
                                                    ale jurto kupie i w tygodniu bedzie taki obiad...az doczekac sie nie moge....

                                                    siedze sobie i drutuje w sloneczyn pokoiku...
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 28.01.13, 13:29
                                                    Zazdroszę słoneczka,idę robić pomidorówkę. http://s2.rimg.info/aec74ea91d2a9820e8dd618b52a35058.gif
                                                    --
                                                    http://s2.rimg.info/42f2285a82839e0a298f2f9510e3f8fa.gif
                                                  • 28.01.13, 16:44
                                                    Jezusie jak ja sie najadlam ta kaszanka i ziemniaki i ogorkami !!!! Jaguś to za Twoja przyczyna malo nie pekam w szwach!!! i szlak trafil moje odchudzanie !!! raaaatunkuu!!
                                                    zazwyczaja kaszanke jadam na zimno, bardzo mi smakuje od konkretnego producenta. smazona do chlebka jadam rzadko,ale to co dzisiaj mialam na talerzu w formie obiadu to.... przepyszna porcja niemiesnego obiadu. kupilam korniszonki i kiszaki,wybralam korniszony.
                                                  • 28.01.13, 17:35
                                                    Ale sobie smakujecie, ja zupke zaliczylam i teraz juz jestem
                                                    po nalesnikach, dodalam troche graham maki i nad podziw wyszly.

                                                    I Zmobilizowalam sie i obcielam dla "Mlodej"dzinsy na rybaczki, bo
                                                    jedzie gdzies do slonca i chciala je miec takie, jeszcze chodzilam po
                                                    sklepach i szukalam odpowiednich nici, zeby byly podobne do tych,
                                                    ktorymi byly szyte.

                                                    No i juz moglabym odpoczywac, ale "Maluszek" wisi mi jeszcze przynajmniej na
                                                    2 rundy, nie idziemy daleko bo jest mokro, i prawie musze mu prac
                                                    pod brzuchem i cale lapki, ale nie protestuje stoi grzecznie.

                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 28.01.13, 19:39
                                                    o swiecie....
                                                    tez jestem objedzona obiadem-fasolka po bretonsku
                                                    jadlam bez zadnych kartofli/chleba-tylko mieso i fasola,
                                                    przed chwila tylko lodowa salate z paprykami/koktajlami pomidora i kozio-owczym serem i kromka ciemnego chleba
                                                    ale znajac siebie do spania daleko,
                                                    to jeszcze cos wrzuce "na ruszta"

                                                    *Lusia,
                                                    nasmazylas nalesnikow....
                                                    pojedzona juz jestem to jakos do glowy zaden dodatek smakowy mi nie wchodzi
                                                    acha zjadlam jeszcze semle na deser.....

                                                    kaszanke jutro kupuje
                                                    i pewnikiem bede jak Sloo objedzona....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 28.01.13, 20:58
                                                    Ale się uśmiałambig_grinbig_grin
                                                    A wiecie co? ja też dziś zjadłam więcej niż normalnie.Jakiegoś głoda dostałam.
                                                    Jeszcze godzinę temu,bo zostawiłam trochę rurek makaronowych od obiadu
                                                    i na masełku z czterema plasterkami kiełbaski i jeden ząbek czosnku
                                                    podsmażyłam i dodałam 3 białka ,które mi zostały od ciasta.
                                                    Teraz popijam wodę z sokiem z cytryny i łyżeczką miodu.
                                                    --
                                                    http://s2.rimg.info/42f2285a82839e0a298f2f9510e3f8fa.gif
                                                  • 28.01.13, 21:48
                                                    No to dogadzacie sobie moje drogie.
                                                    Ja w mojej szafie mam cos dziwnego bo spodnie mi sie pokurczyly,
                                                    i jak nie pojde przed wiosna na basen, to cala garderobe bede zmuszona
                                                    kupic nowa
                                                    .
                                                    Dzisiaj tylko zjadlam malutka buleczke na sniadanie,
                                                    talez krupniku i 3 nalesniki z dzemem z rozy w odstepie 2 hgodzin,
                                                    i teraz jabluszko, i najprawdopodobniej juz nic nie chce jesc, ew, wody popije. o!
                                                    koniec z opychaniem - ale jak glod przetrwac jak w zoladku zssie?
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 29.01.13, 08:59
                                                    cos Ty Lusia,
                                                    kurczas sie ciszki w garderobie??
                                                    ja dzis planuje do druciarni semle wziasc,kupic tobie tez???

                                                    no wlasnie idziesz do druciarni??
                                                    niewiem co z obiadem mam zrobici ,zabraci u ciebie zjesc,
                                                    czy na miescie cos kupic....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 29.01.13, 09:04
                                                    dodam do wczorajszego obzarstwa,
                                                    ze pozno juz bylo,
                                                    kiedy grzanke z serkiem kremowym do poduszki zjadlam,
                                                    dzis rano tak fajnie spiewali w radio,
                                                    ze cala dluga pisenke poskakalam w salonie w ramach zrzucenia tego co pozarlam....
                                                    http://i45.tinypic.com/nbc95v.jpg a jem totot od piatku codziennie na deser...
                                                    juz nic nie pisze,jak moje gacie kurcza sie na wieszaku,nie tylko w garderobie....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 29.01.13, 10:11
                                                    Mam wczorajsze nalesniki, racuchy rosna i kilka propozycji
                                                    w zanadzu, to zalezy czy Kendo przyjedzie.?
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 29.01.13, 10:12
                                                    pewnie ze przyjade,
                                                    juz sie szykuje....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 29.01.13, 12:31
                                                    po prostu pozaralam u Lusi je,
                                                    dawno czegos tak dobrego nie jadlam,
                                                    sama nie umie tego zrobic...
                                                    pychaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa.....pychottaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

                                                    na deser kupilam semle to juz w druciarni zjemy,
                                                    szkoda,ze tak blisko lezy,bo nie zdazy czlek spalic tych wszystkich kalorii...
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 29.01.13, 12:48
                                                    Też lubię racuchy drożdżowe,mąż robi ale na proszku,też smaczne z jabłkami.
                                                    U mnie na obiad znowu łosoś,teraz już będzie na stałe w piątki i wtorki.
                                                    --
                                                    http://s2.rimg.info/42f2285a82839e0a298f2f9510e3f8fa.gif
                                                  • 29.01.13, 13:05
                                                    u nas racuchamy nazywamy takie wlasnie grube placki na drozdzach , natomiast te o ktorych pisze jaga na proszku z jablkiem to nazywam po prostu placuszki. napieklam sie ich kiedy dzieci byly male, a i nawet do niedawna,ale teraz juz mi sie chyba przejadly. teraz pieke na maszynce gofry. do tego dzem,albu jakis mus owocowy i kubek mleka.
                                                  • 29.01.13, 13:08
                                                    dziaisiaj tardycja,pieczone kurcze tylko nie mam pomyslu na surowke. a w necie znalazlam przepis szaszlyka z kielbasy. zazwyczaja grube plastry kielbasy przetykalam wedzonym boczkiem i cebula,a zmodyfikowany przepis jest z papryka,ananasem i pomidorem. co prawda w przepisie bylo marynowanie w sosie cytrynowo-miodowym,ale jakos boje sie zaufac cytrynie,ktora ma przyprawic kielbase. wiec skorzystam ze zmodyfikowanego uproszczonego przepisu z warzywami.
                                                  • 29.01.13, 17:00
                                                    Na te wszystkie smaki to az slinka ciekne - dziewczyny.
                                                    Racuchami obie z Kendo sie objadlysmy i sie udaly, bo dawno
                                                    temu co robilam.
                                                    W kawiarence drutowej juz smietany z semli nie zaliczylam, bo
                                                    ilez mozna w siebie tych kalori wrzucac, a pozniej nie ma gdzie
                                                    spalic.

                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 29.01.13, 18:37
                                                    popilam mietowa herbate i pol grahamowej bulki z salata zjadlam,
                                                    strasznosci,jak te "racuchy" dlugo siedza ....a jadlysmy chyba kolo 13 godz.
                                                    jeszcze na jutro mam semle,
                                                    ale bez smietany ja zjem i chyba to bedzie przedostania na ten czas karnawalowy....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 31.01.13, 09:48
                                                    Dzisiaj mam pieczen z indyka, juz oproszylam przyprawami pol
                                                    piersi i upieke w piecu, bedzie do obiadow i na chlebek.
                                                    Teraz musze tez "Maluszkowi" dogadzac.
                                                    Salatke zrobie.. marchewka pora i troche majonezu, i chyba
                                                    ziemniaki beda pasowaly.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
    • 29.01.13, 20:05
      zupę ogórkową poradnik-gospodyni-maryni.blogspot.com/
      • 31.01.13, 10:09
        witaj karinka.malinka
        dziel sie z nami swymi kulinarnymi smakami i nie tylko...

        do tych kulek polowki kartofla pieczone w piekarniku i oczywiscie zielona salata z mieszanka papryk...

        smacznego..

        PS;..
        pamietam moja pierwsz zupe ogorkowa,
        mama byla chora,wiec chcialam pomoc,mialam chyba z 9/10 lat,
        wszystko na rza do gara wlozylam....
        nic sie nie dalo uratowac...
        ale teraz umie juz ja gotowac...

        mieliscie takie wpadki kulinarne??
        --
        *
        Vistula
        *
        gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
        • 31.01.13, 10:14
          No pamietam jak sie dlugo gotowala ta zupa. ha..ha...
          --
          Serce miej otwarte dla wszystkich,
          zaufaj niewielu
          W. Shakespeare
          • 31.01.13, 10:43
            Ja będę miała upieczoną podwójną pierś z kurczaka
            ,będzie na obiadek i do chlebka zostanie.
            --
            http://s2.rimg.info/42f2285a82839e0a298f2f9510e3f8fa.gif
            • 31.01.13, 10:50
              To tez Jago delikatne i zdrowe, bez dodatkowych wzmacniaczy smakow,
              zapachow i kolorow, bo to teraz laduja do wszystkiego, niedlugo to
              bedziemy jedli sama chemie?...
              --
              Serce miej otwarte dla wszystkich,
              zaufaj niewielu
              W. Shakespeare
              • 31.01.13, 10:53
                z chwila nawiedzenia mnie przez alergie,
                wiem ile "swinstwa papraja" w jedzenie,
                testy byly dlugie,
                ale teraz wiem co mam kupic i z jakiej firmy....
                duzo sama dla siebie "produkuje" np.do chleba.....
                --
                *
                Vistula
                *
                gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                • 31.01.13, 11:14
                  Kendo przyklad idzie z gory i tez sie przekonalam. ze co
                  sobie przygotuje sama to inaczej smakuje.
                  --
                  Serce miej otwarte dla wszystkich,
                  zaufaj niewielu
                  W. Shakespeare
                  • 31.01.13, 11:16
                    nosze sie z zamiarem zrobic wlasna kielbache,
                    kiedys czytalam,ze na Näsby jest wedzarnia co prywatni ludzie moga oddac swe wyroby do wedzenia...
                    --
                    *
                    Vistula
                    *
                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                    • 01.02.13, 08:09


                      Re: co sie dzieje???

                      Autor: slo-onko 01.02.13, 07:35

                      Dodaj do ulubionych
                      Odpowiedz cytującOdpowiedz

                      a ja te rzodkiew o ktorej wspomina Aka tarkuje na jarzynowce, mieszam z sola odstawiam. jesli wytworzy sie woda odlewam, doldaje smietany i tak mi najbardziej smakuje.
                      przygotowuje tez zwyczajny seler starkowany na jarzynowce, dodaje majonezu aby tylko ja skleic, rodzynek,koniec.

                      *Sloo
                      do selera dodaje jeszcze por cieniutko pokrojony/marchewke utarta,mieszam z majonezem i yogurtemlub smietana kwasna/sol pieprz cytrynowy to co mam w domu

                      pychotta
                      dzis na obiad
                      sledzie "koperkowe/zalane smietana z pomidorami/zapiekane w piekarniku
                      --
                      *
                      Vistula
                      *
                      gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                      • 01.02.13, 15:03
                        Ja juz po obiedzie z "Maluszkiem", wczorajszy kotlecik z indyka
                        i marchewka w sosie koperkowym i smazone ziemniaki.
                        --
                        Serce miej otwarte dla wszystkich,
                        zaufaj niewielu
                        W. Shakespeare
                        • 01.02.13, 16:03
                          zjadlam sledziki ,pychota byla
                          czekam teraz na "testowe bablowanie"
                          na razie OK,a jadlam o 14 godz.kiedys po dwoch god.mialam juz bable.
                          --
                          *
                          Vistula
                          *
                          gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                          • 02.02.13, 09:34
                            salata lisciasta i co do kurczaka?
                            ryz/osemki pieczone kartofla/makaron/kasza??
                            zawsze mam dylemat....

                            smacznego sobotniego obiadu....

                            acha,
                            kasznake obioadowa zjedlismy wczoraj na kolacje..hi,hiiiiiiiiiii
                            --
                            *
                            Vistula
                            *
                            gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                            • 02.02.13, 13:37
                              Ale dajecie smaku JAGO, SLO, kENDO, z ta kaszanka, dla
                              mnie za tlusta, pojadlam jak bylam u mamy i przywiozlam tez ,
                              i wystarczy mi na jakis czas.
                              Mialam ryz i pieczen z piersi indyka i zapiekane warzywa w piecu,
                              a teraz podpijam herbatke ziolowa. "Maluszek" odpoczywa do
                              nasteonej rundy, jak sam zawola.
                              --
                              Serce miej otwarte dla wszystkich,
                              zaufaj niewielu
                              W. Shakespeare
                              • 02.02.13, 14:26
                                Zjadłam rosół z kluseczkami z prawdziwej kury.big_grin
                                Zostało jeszcze dużo mięsa i rosołu.
                                Jutro prawdopodobnie na rosole ugotuję flaki,mam zamrożony 1kg.
                                bardzo lubię.
                                --
                                http://www.suwaczek.pl/cache/fb45c9ef27.png
                                do Wiosny.
                                • 02.02.13, 14:59
                                  Jago to jeszcze lepiej, tym razem jakos nie pojadlam flakow,
                                  ale za to jadlam u mamy "perliczke" w roznych postacach
                                  b.mi smakowala i rosolek tez byl dobry.
                                  --
                                  Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                  zaufaj niewielu
                                  W. Shakespeare
                                  • 02.02.13, 15:54
                                    uffffffffff...

                                    widze kazdy juz pojedzony i zadowolony...

                                    no niby duzo na talerzu nie mialam ale czuje sie pojedzona...
                                    smaczne wszystko bylo i jeszcze na prae obiadow zostala lub na przekaske do poduszki....

                                    *Jagus
                                    znowu smak na falczki robisz?....


                                    --
                                    *
                                    Vistula
                                    *
                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                    • 02.02.13, 17:53
                                      Eeee nici z flaczków ,córka powiedziała,że takiego dobrego rosołu jeszcze nie jadła.Trudno,obejdzie się bez flaczkówwink
                                      Jutro chyba przyjedzie syn,to zje rosołek.smile
                                      --
                                      http://www.suwaczek.pl/cache/ab09d901d4.png
                                      • 02.02.13, 18:19
                                        I tez dobrze Jago, mniej roboty przy obiedzie.
                                        --
                                        Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                        zaufaj niewielu
                                        W. Shakespeare
                                      • 02.02.13, 18:23
                                        dziekuje jagus za "wiosenny grafik"?czy jak sie to zwie....

                                        widzisz,jak dobrze gotujesz,
                                        wszystkim posmakowalo....

                                        zaraz kolacje ide jesc,
                                        co nieco kosteczki polize z kurczaka i koktajlowki z cebulka....
                                        --
                                        *
                                        Vistula
                                        *
                                        gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                        • 03.02.13, 11:08
                                          To też się dziś byczę i czekam na syna,
                                          popijając kawę z czekoladką. http://gifynaforumanowi.blox.pl/resource/d_coffee.gif
                                          --
                                          http://www.suwaczek.pl/cache/ab09d901d4.png
                                          • 03.02.13, 11:11
                                            *Jagus,
                                            jak to dobrze sobie dzis mamy,
                                            ja tez obiad mam gotowy....

                                            zapomnialam do sniadaniowej kawuchy dodac tabliczke czekolady...
                                            jutro sobie tak zrobie....

                                            zasiadam z drutami w slonecznym pokoiku....
                                            --
                                            *
                                            Vistula
                                            *
                                            gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                            • 03.02.13, 11:14
                                              Ale sobie dogadacie kobietki kaloriami, ja tez mam obiad gotowy.

                                              Moze pojde na dluzszy spacer z "Maluskiem" i wezme torbe, bo rano
                                              wskoczyl prawie przed domem, tak zmarzly mu lapki.
                                              --
                                              Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                              zaufaj niewielu
                                              W. Shakespeare
                                              • 03.02.13, 11:45
                                                tez wybieram sie na spcer poobieni,
                                                puki co to z drutami siedze... w sloncu...
                                                --
                                                *
                                                Vistula
                                                *
                                                gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                • 05.02.13, 07:38
                                                  prosta,smaczna potrawa tylko troche musi posiedziec w piekarniku.
                                                  • 05.02.13, 07:43
                                                    Slo, co wrzucasz do kociołka?
                                                    --
                                                    byle do wiosny...
                                                  • 05.02.13, 07:56
                                                    ziemniaki, podstawowe warzywa (marchew, pietrucha,seler, kapustka), kielbaske lub boczek (co kto woli), sol i pieprz,koniec. dla mnie wystarczy jesli sie te wszytskie smaki zmieszaja,nic lepszego mi nie tzreba.
                                                    mozna zmodyfikowac dodajac papryke czerwona, cukinie tec.
                                                  • 05.02.13, 08:06
                                                    Muszę spróbować. Najczęściej idę na łatwiznę.
                                                    Do gara skrzydło indyka. Jak się prawie ugotuje wrzucam mrożonkę z Horteksu, garść drobnego makaronu, trójkącik sera topionego. Dzisiaj będzie 'Zupa królewska' -warzywa, szpinak, pieczarki. Bardzo dobra. Polecam.
                                                    --
                                                    byle do wiosny...
                                                  • 05.02.13, 08:47
                                                    no prosze...
                                                    jak vistulanie "kociolek" "krolewskie danie zajadaja...

                                                    *Sloo,
                                                    super sprawa z tym kociolkiem,
                                                    musze tez wypraktykowac...,
                                                    choc nieraz cos podobnego w piekarniku w brytwance zrobie...

                                                    *Dorus,
                                                    czyta sie smacznie ta szpinakowa...
                                                    podsmazasz pieczarki uprzednio ,tak???????

                                                    smacznego,

                                                    ja chyba u Lusi dzis znowu zjem,
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 05.02.13, 08:56
                                                    Kendo, ta zupa to gotowiec mrożonkowy.
                                                    Tylko wrzucić do gara.
                                                    --
                                                    byle do wiosny...
                                                  • 05.02.13, 19:37
                                                    takie bylo zyczenie glodomorow co bardzo ulatwilo mi przygotowanie obiadu z pomyslem. placki nasmazylam dzisiaj,a jutro zostanie tylko szybko przygotowac gulasz. ale zanim gulasz zmieknie to bedzie barszcz ukrainski i podobnie jak Dorka lub Greis (nie pamietam dokladnie) ide na latwizne, wrzuce mrozonke (fasola juz sie gotuje).
                                                    byl czas kiedy moje "panny" byly pannami i szykujac sniadanie do szkoly slyszalam blagalne proszenie :-
                                                    - mamo,aaaaa przygotujesz Kacprowi?
                                                    -mamo , aaaa zrobisz tez dla Michala?
                                                    i tak szlo na sztuki bulek,albo na "ameny" chleba
                                                    a teraz dla odmiany sniadan nie szukje tylko obiady dla trzech, pieciu,albo szesciu glodomorow.
                                                  • 05.02.13, 21:23
                                                    Takie mi zostaly rozne resztki z paru dni i musze to jutro
                                                    jakos skomponowac w obiad. "Maluszkowi" wystarczy trochr ryzu i mieska
                                                    -to podstawa, ale chlebek tez mi sie skonczy jutro, to musze
                                                    upies sobie bulek, czarnuszke wyjme , zeby tym razem nie zapomniec.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 06.02.13, 11:07
                                                    wieki nie jadlam plackow z gulaszem,
                                                    musze pomyslec i zorganizowac ten obiadek...
                                                    tak,tak...bo nasmazyc plackow na mojej ciezkiej patelni to wyczyn dla moich lapek...
                                                    ale widzialam fajna patelnie ,taka do placow.niemam miejsca w szafce by ja ustawic...
                                                    juz z panciem obmyslamy,co z szafki nieuzytecznego wystawic do kontenera...
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 06.02.13, 12:05
                                                    U mnie gotuja sie spagheti i miesny sos "kötffarsås"
                                                    i buraczki z papryka mam zaczety sloiczek to musze go oproznic.
                                                    -Smacznego-http://s10.rimg.info/87f84be1bab44ed7d00a280a6c22ec5d.gif
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 06.02.13, 13:23
                                                    *Lusia,
                                                    no zapomnialam o buraczkach ,
                                                    bylam w sklepie tylko po mleko
                                                    a wydalam 160;-kupilam warzywa/owoce i do obiadu na jutro ryba po grecku

                                                    tez tak macie,
                                                    ze tylko po jedna rzecz do sklepu a wychodzicie z cala torba zakupow,
                                                    dokupilam chleb na zakwasie,bo nowy sort zaczeli miec w sklepie Konsum.
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 06.02.13, 14:12
                                                    I co, dobry ten chleb??
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 06.02.13, 14:48
                                                    3st rozne kupilam,
                                                    jeden odpada,
                                                    2st,moha byc,
                                                    cos podobne do duzych bagietek w Domusie
                                                    drugi foremkowy ,oba ciemne....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 06.02.13, 14:48
                                                    a jakze z 3 pozycji robi sie 30. dzisiajz premedytacja nie zajechalam "tylko" po pieczarki,bo wyszlabym znowu objuczona jak wielblad,a nosic mi nie wolno ciezarow. pomyslalam,ze zamiast pieczarek dodam grzybow zamrozonych i tez dobrze. tymczasem obiad juz czeka na glodomorow,dzisiaj podwojna okolicznosc obiadowa, czyli codzienna i imieninowa corki.
                                                  • 06.02.13, 14:56
                                                    ojjjjjjjjjjjjjjjjjj
                                                    *Slo,
                                                    zatem tak w kuchni zycze

                                                    prosze przekaz dla solenizantki,
                                                    duzo zrowia/radosci z Coreczki/slonca na kazdy dzien i szczescia rodzinnego

                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 06.02.13, 15:01
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/SmalandiaSmåland,
                                                    regionalnie dzis sobie mamy,ale nie bylabym soba,gdybym nie zmieniala co nieco recepty,
                                                    jest tu takowa kielbasa,wydaje mi sie,ze "podciagnelabym ja pod kasznke"
                                                    sv.wikipedia.org/wiki/Isterband
                                                    niema po polsku....
                                                    kartofle polowki upieczone w piekarnku z ta kielbasa
                                                    i salata pekinska z marchewka....

                                                    ide jesc ....smacznego Wszystkim
                                                    a zwlaszcza przy obiedzie solenizantki od Sloo
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 06.02.13, 15:11
                                                    Ale smaki robisz, wieki tego nie jadlam, ostatni
                                                    raz z Göranem.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
    • 07.02.13, 09:10
      bardzo lubię a trafiłam w Lidlu na tanie brokuły
      i bede sie nimi zajadać jeszcze pare dnismile
      • 07.02.13, 09:28
        Jestem po siniadaniu to jeszcze tak daleko do obiadu
        nie mysle, na co mialabym ochote, cos tam napewno
        znajde w lodowce. albo zamrazarce.
        --
        Serce miej otwarte dla wszystkich,
        zaufaj niewielu
        W. Shakespeare
        • 07.02.13, 09:38
          *Greis,
          uwielbiam brokuly pod kazda postacia....

          a dla nas dzis dorsz po grecku....
          juz obiadu sie doczekac nie moge....

          *Lusia po wczorajszej rakowej saltce bablowana szyjeczka dzis rano jest....
          mysle,ze i koperek tez sie przyczynil....
          --
          *
          Vistula
          *
          gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
          • 07.02.13, 09:43
            To wspolczuje, "Mloda" tez juz z wczasow
            wrocila ze sloneczna egzema, za mocne bylo slonce chyba...
            bo w Grecji tego nie miala.
            A "Maluszek" przeszczesliwy, ze juz w domu swoim, jak mu
            powiedzialam ze idzie do swojej "mamci" to tak zasowal, ze
            ledwo nadarzylam za nim.
            --
            Serce miej otwarte dla wszystkich,
            zaufaj niewielu
            W. Shakespeare
            • 07.02.13, 12:38

              "sztukamies", ziemniaki, jarzyny z rosolu i rosol we filizance.
              na deser po JEDNYM !!! paczku ,bo nie domowe a cukierniane.
              Domowe to byly faworki.--
              http://i50.tinypic.com/2rx9sle.jpg


              http://i48.tinypic.com/dwqped.jpg
              • 07.02.13, 12:51
                *Alfredziu,
                hmmmmmmmmmmmmm...favorki domowgo "howu"....pycha....
                ja za sklepowymi paczkami a zwlaszcza tutaj nie przepadam,ale wczoraj byly smaczne....

                *lusia,
                ja powiedz Mlodej,
                coby popudrowala ta sloneczna egzeme maka kartoflana,
                przynosi duza ulge....
                ide rybke na patelnie,
                pozniej do piekatnka,
                warzywka "zeszklone juz"
                --
                *
                Vistula
                *
                gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                • 07.02.13, 14:58
                  http://i49.tinypic.com/6fcimw.jpg

                  cos za blisko chyba zrobilam to zdjecie,jakies takie nijakie wyszlo,
                  ale rybke widac....
                  kiedys kucharze sie zastanawiali dlaczego taka nazwa,
                  jak w grecji takiej potrawy nie znaja

                  Irene podsunela mysl w watku paczkowym...
                  www.youtube.com/watch?v=jeNsr_nQEfE
                  --
                  *
                  Vistula
                  *
                  gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                  • 08.02.13, 09:30
                    receptfavoriter.se/recept/kroppkakor.html
                    jak to nazywaja po polsku??????????

                    wczoraj pancio zakupil bekon,wszystko inne mam w domu,,,
                    ale bedzie zas "wyzerka"
                    i jak tu czlek ma dbac o linie???????????????

                    tu w roznych wydaniach
                    www.google.se/search?q=kroppkakor&hl=en&tbo=u&tbm=isch&source=univ&sa=X&ei=k7UUUa6BEamA4gTpy4HYBA&sqi=2&ved=0CE8QsAQ&biw=1066&bih=605
                    smacznego
                    ide nastawic pyry........

                    --
                    *
                    Vistula
                    *
                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                    • 08.02.13, 10:02
                      Dostalam oczoplasu na takie zestawienie menu, w sumie moglabym to
                      zrobic, ale jak pomysle co wczoraj robilam, to dzisiaj jak naprosciej, chyba
                      cos gotowego z zamrazarki wyjme.
                      --
                      Serce miej otwarte dla wszystkich,
                      zaufaj niewielu
                      W. Shakespeare
                      • 08.02.13, 10:05
                        tak pomyslalam sobie Lusia,
                        ze dla naszych forumowiczek ,moge pokazac jakie sa tutejsze regionalne jedzenia

                        hi,hiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
                        tez chcialam cos z zamrazalki wyjac,
                        ale nieciekawe "resztki"zostaly,
                        wiec toto wymyslilam z wielka checia zrobie,bo dawno nie jadlam,a wszystko mam w domu....
                        --
                        *
                        Vistula
                        *
                        gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                        • 08.02.13, 10:34
                          Småländska kroppkakor ,roznia sie ,dodaniem tylko gotowanych kartofli,
                          gdzie do Oländska dodaje sie rowniez surowe utarte kartofle

                          nawet podali tabelke z wit.i mineralami ,
                          matkalkyl.se/se-kroppkakor.php
                          czyli jako wartosc dania "to slabe we wszystko"
                          ale przecie ja salate pod bok zajadam...
                          w boruwkowym drzemie wit.C sie znajduje
                          --
                          *
                          Vistula
                          *
                          gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                          • 08.02.13, 15:24
                            http://i45.tinypic.com/1547djn.jpg
                            4st zjadlam z salata..
                            reszta na jutro w misecze bedzie
                            --
                            *
                            Vistula
                            *
                            gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                            • 11.02.13, 14:24
                              czyszczenie zamrazalki...
                              pod bok tortelini ze sklepu....
                              --
                              *
                              Vistula
                              *
                              gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                              • 11.02.13, 17:10
                                Miałam dziś grochóweczkę,na kawałeczku boczku,żeberka
                                wędzonego i kiełbaski.Ugotowałam też nóżki wieprzowe na galaretę,a z włoszczyzny po dodaniu dodatków,zrobiłam sałatkę.
                                --
                                http://www.suwaczek.pl/cache/ab09d901d4.png
                                • 11.02.13, 17:14
                                  "kendo" ma problem z wejsciem na Vistule,ten wpis to test
                                  czy z mojego kompa pujdzie,wychodzi na to ze tak

                                  trzeba bedzie "wyprac" kompa adminki

                                  Pzdr.
                                  • 11.02.13, 17:28
                                    swiecie,
                                    groch z kapusta na moim kompie sie zrbil
                                    z nowki widze,ze idzie dobre,-premiere zrobilam
                                    --
                                    *
                                    Vistula
                                    *
                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                    • 17.02.13, 13:53

                                      Składniki
                                      Składniki:
                                      2 łodygi selera naciowego;
                                      2-3 ogórki kiszone ze skórką;
                                      1 jabłko twarde, słodkie;
                                      natka pietruszki - niekoniecznie.
                                      czy myslicie,ze polaczenie tych skladnikow smakowo bedzie ok? jakos nie umiem sobie wyobrazic.
                                      • 17.02.13, 14:33
                                        Dla mnie seler naciowy zbyt intensywnie pachnie.Jeżeli mam,to
                                        malutko dodaję do reszty.
                                        --
                                        http://www.suwaczek.pl/cache/ab09d901d4.png
                                        • 17.02.13, 14:43
                                          niewiem,
                                          moze byc za "mocne samkowo i aromatycznie" od selery naciowej

                                          zawsze uzywam seler w korzeniu laczac mozna z tym pozostalym i dodajac majonezu i przyprawy...
                                          --
                                          *
                                          Vistula
                                          *
                                          gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                          • 17.02.13, 15:43
                                            Podejrzewam ze pietruszka moze zniwelowac nadmiar
                                            zapachu od selery.
                                            --
                                            Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                            zaufaj niewielu
                                            W. Shakespeare
                                            • 17.02.13, 19:11
                                              i w koncu nie zrobilam. nie zaufalam tym przepisom.
                                              seler jest intensywnyw smaku,ale jesli polaczy sie go z innymi warzywami to cakiem dobrze smakuje, szczegolnie kiedy chrupie. keidys seler wrecz cuchnal dla mnie,ale w mieszance z innymi jest zjadliwy.
                                              • 17.02.13, 19:15
                                                dobrze,ze nie zrobilas tej salatki Sloo
                                                nie ufam wszystkim przepisom kulinarnym
                                                a zwlaszcza kiedy czytajac "czuje sie ze bedzie chyba trefne"

                                                seler korzeniowy lubie utarty z marchewka i por i majonez...
                                                --
                                                *
                                                Vistula
                                                *
                                                gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                • 17.02.13, 19:17
                                                  aaaaaaaaaaaaa no widzisz to juz lepiej brzmi w polaczeniu z ta marchewka. wyprobuje.
                                                  • 18.02.13, 13:24
                                                    Dzisiaj nastawilam maly rosolek na 2 skrzydelkach i
                                                    zrobie lane kluseczki, bo corka teraz mieszka chwilowo u mnie,
                                                    to przypomne jej troche Polskich smakow, a on juz mowi, ze Polskie
                                                    najlepiej smakuje jej w Polsce.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 18.02.13, 14:02
                                                    nie znam nikogo kto nie lubilby rosolu.
                                                    taka niby sobie lelka zupka,a jednak ma cos w sobie,ze jak pomyslimy o rosole to od razu robimy sie glodni.
                                                  • 18.02.13, 14:23
                                                    No wlasnie, ja to czasami zartuje i mowie,... "chora zupka",
                                                    bo pamietam jak lezalam w szpitalu, to mama mi przywaozila
                                                    wlasnie rosolek ale ze swoiskim makaronem.

                                                    W planie mam barszcz czerwony na nodze z kurcaka, az juz
                                                    teraz poczulam smak.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 18.02.13, 14:40
                                                    barszczyk?bardzo lubie i na kazde slowo wypowiedziane czy pisane nt.obiadu cieknie mi slina.
                                                    ja dzisiaj wyjatkowo robie obiado-kolacje tradycyjny schabowy i chyba zasmazana na slodko kapusta. taki swojski obiad.

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > No wlasnie, ja to czasami zartuje i mowie,... "chora zupka",
                                                    > bo pamietam jak lezalam w szpitalu, to mama mi przywaozila
                                                    > wlasnie rosolek ale ze swoiskim makaronem.
                                                    >
                                                    > W planie mam barszcz czerwony na nodze z kurcaka, az juz
                                                    > teraz poczulam smak.
                                                  • 18.02.13, 15:03
                                                    prawdziwy domowy, jak robie to zestawienie, to marchewke
                                                    tre na tarce, biala czesc pora nie duzy kawalek, drobniutko
                                                    kroje, troszke cukru na marchewke,
                                                    sol, pieprz i majones, i musi sie przegryzc co najmniej 1/2 godz. dla mnie
                                                    pycha , co dzien bym mogla konsumowac. Pasuje do wszystkiego,
                                                    ryby, miesa a nawet do pizzy.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 19.02.13, 09:12
                                                    napisze,
                                                    ze moje dziecie nie lubi rosolu,
                                                    mowi,ze "wody niechce w talerzu"
                                                    a drugiego szweda znam to popija roslo mlekiem czy woda-to zalezy co podadza do popica....

                                                    na rzie zadnego pomyslu na obiad,za rano i po sniadanu najedzona....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 19.02.13, 09:39
                                                    No po spacerku przyjda jakies inspiracje, acha wlasnie, mam
                                                    kurczaka juz marynuje sie w przyprawach, to go ugryluje
                                                    w piecu .. a do tego , nie wiem co dogotuje?,
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 19.02.13, 09:51
                                                    kupilam wczoraj buraczki,
                                                    beda one i wczorajszy gotowy ugrilowany kurczak,
                                                    piersi zostaly i osemki kartofli smazonych w przyprawach...
                                                    pycha bedzie
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 19.02.13, 10:06
                                                    Twoje ulubione Kendo.
                                                    A do druciarni sie zmobilizujesz, bo ja w dalszym
                                                    ciagu sie zastanawiam?
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 19.02.13, 11:09
                                                    Już ugotowałam. Cała główka kapusty cukrowej pokrojona w kwadraty,
                                                    dodane kawałeczki przyrumianego mięska z cebulą,trochę pasty pomidorowej
                                                    przyprawy i jest obiad na 2 dni.Kapustka smakowita.Na dziś do kapusty
                                                    ugotuję jeszcze parę ziemniaków.
                                                    --
                                                    http://www.suwaczek.pl/cache/ab09d901d4.png
                                                  • 19.02.13, 12:01
                                                    To jutro Jgo wpraszam sie na lazanki do Ciebie.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 19.02.13, 15:06
                                                    Strasznie się napchałam i do tego miałam kartofelki smażone w plastrach.
                                                    Lusia,ale taka kapusta z mięsem to chyba się nie nadaje na łazanki?
                                                    Prawdę mówiąc,to nigdy nie jadłam.big_grin
                                                    --
                                                    http://www.suwaczek.pl/cache/ab09d901d4.png
                                                  • 19.02.13, 16:45
                                                    nadaje sie,nadaje,
                                                    bedzie pychota,mozesz jeszcze czyms podprawic i makarony jakowes,czy ciasto wlasnorecznie zrobione lazankow..
                                                    smacznego jago i polecam test zrobic,
                                                    czesto tak robie sobie i mi tam smakuje...

                                                    a u Lusi nasiorbalam lane kluseczki....
                                                    teraz koltlety nasmazyla /pieczen rzymska sie piecze,
                                                    jutro bedzie co wybierac na obiad,

                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 19.02.13, 17:21
                                                    ale narobilyscie mi ochoty łazankami,jutro kupie karkowke, kapuste mam, wiec tylko ciasto łazankowe zrobic.
                                                    Akurat ja łazanki robie z drobno pokrojona karkowka wczesniej podsmazona. nie wiem jak w innych przepisach czy wystepuja inne mieska.
                                                  • 19.02.13, 17:22
                                                    z tego łazankowania zapomnialam napisac,ze dzisiaj mam grzybowa zupe i pierogi z miesem.
    • 19.02.13, 20:07
      http://img45.imagehaven.net/img/thumbs/KFTG48T2O0_DSC02888.JPG
      moj dzisiejszy wypiek

      zagotowalam tez jablka w sloikach. nie wiem czy ta pora roku ma zazcenie jesli chodzi o weki? dostalam troche jablek z ogrodu i chcialam zeby mała sobie pojadla zanim sie zesatrzeja.
      • 20.02.13, 08:46
        o swiecie Sloo,
        kusisz slodkosciami.....to proszkowe ciasto??

        w kazdej porze mozna robic weki z owocow jak sa w stanie swierzym....

        a z obierek jablka powinnas zrobic ocet jablkowy,
        bardzo dobry na wszystko ,
        pomaga w przemianie materii/odchudzaniu/do marynowania miesa/wzmacnia uklad odpornosciowy
        bardzo latwo sie robi.

        dzis buraczki i mieso,niewiem jeszcze jakie na talerzu zladuje,bo kurczak/mielone/rzymska pieczen zrobiona....
        --
        *
        Vistula
        *
        gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
        • 20.02.13, 09:03
          Kenduś to mąka chlebowa. dodałam tylko ziarna słonecznika. szybko się przygotowuje.
          Poprosze więc o przeopis na ocet jabłkowy z obierek.
          • 20.02.13, 09:15

            zawsze z wlasnych jablek robie,
            lobo,maja czerwona skorke
            ktora powoduje ze ocet bedzie rozowy,
            uzyjesz jablek zielonych ,ocet bedzie jasniutki slomkowy

            obierasz jablka umyte,
            wrzucach obierki do duzego sloja i zalewasz przegotowana woda letnia z cukerm
            1 lyzka cukru na szklanke wody,
            obierki maja byc nakryte woda,
            otwor sloika nakrywasz gaza i odstawiasz sloik
            po 4 tygodniach przecedzasz do butelek i gotowe,
            trzymasz je w lodowce,


            rano mozesz sobie wypic "miksture" =1lyz octu do szklanki wody /oslodzonej miodem....
            po jakims czasie zrob tygodniowa przerwe

            powodzenia Sloo,
            a na google napisz ocet jablkowy
            to masa propozycji wyskoczy do czego mozna go uzywac wiecej...

            --
            *
            Vistula
            *
            gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
            • 20.02.13, 09:24
              No troche dlugi okres wyczekiwania, sloj chyba musi
              stac w zaciemnionym miejscu?
              --
              Serce miej otwarte dla wszystkich,
              zaufaj niewielu
              W. Shakespeare
            • 20.02.13, 09:29
              Nie mam łazanek,a nie chce mi się robić,zaraz jeszcze sprawdzę,bo najwięcej to mam świderków i do rosołu.Niestety, jeszcze tylko rurki
              znalazłam.Może jeszcze mąż wybierze się do miasta,to kupi

              Ponieważ nie bardzo mi się chce pić ocet jabłkowy,
              to dodaję do pomidora.Tak dziś zrobiłam.do jednego pomidorka
              dałam 2 łyżeczki octu i trochę oleju winogronowego.
              Pomidor zrobił się smaczny.
              Mąż kupił 2kg. czerwonych jabłek,jutro zrobię szarlotkę,a obierki będą na ocet. Będzie lekko różowy.

              --
              http://www.suwaczek.pl/cache/ab09d901d4.png
            • 20.02.13, 09:29
              ok dzieki,zapisalam. przy anstepnej okazji tak zrobie, a wiesz nigdy nie pomyslalam,zeby zrobic z obierek. mam jeszcze jablka i napewno je wykorzystam
              • 20.02.13, 09:35
                *Lusia
                warto go zrobic,
                nawet mieso umarynowane w nim smakuje smaczniej..

                *Jagus,
                ja kazdy makaron wykorzystuje do lazankow....smakuje i tak....

                *Sloo,
                polecam goraco ocet jablkowy....
                --
                *
                Vistula
                *
                gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
          • 20.02.13, 11:08
            Huraaa,znalazłam łazanki 6-cio jajeczne Bartolini
            ciekawa jestem ,czy będzie mi smakowało.smile
            --
            http://www.suwaczek.pl/cache/ab09d901d4.png
            • 20.02.13, 11:34
              oooooo??????????????????
              cos podobna mamy marke makaronow tutaj,
              musialabym sprawdzic w sklepie,

              zatem obiad lazankowy bedzie udany Jagus,- smacznego

              buraczki juz ugotowlam/obralam/stygna do utarcia,
              kartofle nastawie i obiad tez gotowy bedzie...
              --
              *
              Vistula
              *
              gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
              • 20.02.13, 12:27
                No to już po konsumpcji,nie powiem,że niedobre,
                ale wolałabym zjeść łazanki z białym serem i cukrem.big_grin
                --
                http://www.suwaczek.pl/cache/ab09d901d4.png
                • 20.02.13, 12:51
                  Jago ja tez i troszke smietanki dla smaku, to moj pierwszy obiad
                  jak przyjade do mamy, obwiazkowo.
                  Jak mam kapuste obojetnie bigosowata, lub podsmazana, to lazanki
                  wpierw sobie lekko podsmazam, smakuja lepiej, dla mnie.
                  --
                  Serce miej otwarte dla wszystkich,
                  zaufaj niewielu
                  W. Shakespeare
                  • 20.02.13, 12:58
                    a ja zaraz bede jadla,
                    pancio wrtocil ze sklepu z "szwedzkim odpowiednikiem paczka"czyli bula z smietana i marcepanowa masa....
                    i jak tu czlek ma trzymac figure???????????????????????
                    --
                    *
                    Vistula
                    *
                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                    • 21.02.13, 09:04
                      kartofle i salatka z buraczkow.....
                      tylko do podgzania,wszystko gotowe...

                      SMACZNEGO

                      wiec mozna czemus innemu sie poswiecic zamiast stania przy piecu.
                      --
                      *
                      Vistula
                      *
                      gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                      • 21.02.13, 15:34
                        z podwojnej prcji w recepcie,
                        popelnilam dzis tyle wypiekow ,
                        pozmienialam do kazdego rodzaju dodatki,
                        * drozdzowka=marmelada z wlasnych jablek wlasnego chowu i wlasnorecznie zbierane jagody
                        * buleczki-slimaczki nadziane zbieranym glogiem i zrobiona marmolada,
                        * zwijaniec z nadzieniem cynamonowym z rodzynkami,posypane perlowym cukrem(gruby wariant ozdobny do wypiekow)
                        * i te co takie prostokaciki leza kolo drozdzowki,to "zdrowotne ciasteczka z ziaren",zastapie je teraz zamiast slodkosci to to "lekko slonawe"

                        http://i45.tinypic.com/2q1dkww.jpg

                        --
                        *
                        Vistula
                        *
                        gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
    • 21.02.13, 16:19
      pyzy z miesem. mialam zamrozony farsz,wiec ziemniaki juz ugotowalam,stygna do zmiksowania.od wczoraj mam zupe-kremz brokulow,ale i tak czuje jak slinotok siega podloza. glodna jestem jak stado wilkow !!!
      musze jeszcze skoczyc do Rossmanna po kosmetyczne produkty i wstapic do orsya,jakies torebki tam sa,chce oblukac co to i za ile.
      • 21.02.13, 16:40
        No to napieklas Kendo jak nigdy dla calej wsi, to teraz
        zaspokoisz swoj apetyt na slodkosci.?Wyglada bardzo apetycznie.

        Moja marchewkowa babka juz tez w piecu sie piecze.
        --
        Serce miej otwarte dla wszystkich,
        zaufaj niewielu
        W. Shakespeare
        • 21.02.13, 16:47
          wowwwwwwwwwww,Lusia pieczesz marchewkowa?..
          musze tez ja kiedy upiec...

          buleczek wyszlo 19 st,jedna juz posmakowalam,
          moze byc....bedzie co do Tesciowej zabrac ....
          tamtych jeszcze nie smakowalam....

          acha,ta sunie podgladam,ale juz nie moge siedziec,
          wszystko mnie boli po tym pieczeniu....
          --
          *
          Vistula
          *
          gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
          • 27.02.13, 10:45
            chyba jakas zupinke do posiorbania....

            czlek glupawy,"jak do korytka smacznego dosiadzie"
            niezna miary w jedzeniu a pozniej cierpi....
            --
            *
            Vistula
            *
            gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
            • 27.02.13, 11:04
              Ja chyba sobie zrobie dorsza po "grecku", na spacerze
              dokupie brakujace jarzynki i mam na 2 dni jedzenia.
              --
              Serce miej otwarte dla wszystkich,
              zaufaj niewielu
              W. Shakespeare
    • 27.02.13, 11:18
      mialam dzisiaj ugotowac makaron ze szpinakiem,pieczarkami i wedlina i sosem beszamelowym,ale nie wiem czy sie wyrobie. znowu mam wyjazdowke poza dom.
      ale lekki obiad to zupa ogorkowa,ktora gotuje moja corka to bymz jadla,lekka,smaczna i goraca.
      • 27.02.13, 11:59
        wieki nie jadlam ogorkowej....

        ale chyba ugotuje sobie rybke w foli na chory brzuszek...
        a kaszke zaraz zjem...

        smacznego
        --
        *
        Vistula
        *
        gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
        • 28.02.13, 15:26
          "oczyszczam zamrazalke"
          jak dobrze miec nawet zupine zamrozona kiedy sie sprzata,
          obiadek i fitelik dla odpoczynku...
          --
          *
          Vistula
          *
          gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
          • 28.02.13, 15:51
            Ja mialam wczorajszy, dorsz po grecku i ziemniaki samzone,
            i salata, ziolowa herbatka po, icos juz bym na podwieczorek
            wrzuciala na ruszta, zarobilam sobie bulki, juz nie moge tego kumnego
            chleba, i pod wieczor bede pieka.
            --
            Serce miej otwarte dla wszystkich,
            zaufaj niewielu
            W. Shakespeare
            • 28.02.13, 16:03
              tez tesknie za zwoim chlebem/bulkami,
              jakos "zebrac sie nie moge"
              ale wyjem ostatki z zamrazarki,wtedy nowe "zapasy" napieke/nagotuje
              pije" herbate Poludnia"z imbirem/cytryna
              a musze nowy zakupic,mam jeszcze na jutro.
              --
              *
              Vistula
              *
              gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
              • 01.03.13, 09:40
                kasza i surowka z kiszonej kapusty z olejem i cebula
                smacznego
                --
                *
                Vistula
                *
                gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                • 01.03.13, 10:37
                  Mąż kupił rybę,mówił,że to kargulena,a okazało się,że nie.
                  W takim razie będzie rybka nieznana,ma paski .
                  Mam jeszcze grochówkę i flaki wyjęte omyłkowo
                  już gotowe do jedzenia,
                  Cała nadzieja we wnuczku,bo dziś piątek,to będzie u nas.big_grin
                  --
                  http://www.suwaczek.pl/cache/ab09d901d4.png
                  • 01.03.13, 12:08
                    tu anonsujesz??????????????

                    grochowke slubny na lunch podgrzal,

                    *Jagus
                    czyli u Ciebie dzis jak buffe,(po tutejszemu,wiele dan do wyboru)
                    do wyboru dania.
                    --
                    *
                    Vistula
                    *
                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                    • 01.03.13, 13:13
                      Popróbowałam rybkę,mi ona nie odpowiada,smakuje tak samo jak śledź
                      i ma dużo ości. Mężowi smakowała,a córce dokupil łososia,
                      bo ona też się boi ości.wink
                      --
                      http://www.suwaczek.pl/cache/ab09d901d4.png
                      • 01.03.13, 13:45
                        aaaaaaa..moglam lososiem sie zajadac,
                        ostanio chyba za tlusty bo po nim odbija mi sie jakbym watrobki sie najadla
                        chyba cos w moja watroba nie tak?????
                        --
                        *
                        Vistula
                        *
                        gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                      • 01.03.13, 13:48
                        Ja mialam "tacos" tzn,smazone mieso mielone z odpowiednimi przyprawai,
                        salatka;salata,papryka, cebula, pomidor,oliwki i to sie zawija w odpowiednie
                        gotowe placki pieczone z krurydzianej maki miesko +salatka, zjadlam 2 takie
                        placki i na deser zaserwowalam sobie lody wniliowo-czekoladowe i kafka latte.
                        i siedze i bankam w klawisze dla relaxu.

                        Ja tak flakow to tez bym sobie zjadla takich u Jagi - ciekawe czy gotowe kupione,
                        czy z mrozonych flakow robilas sama Jago. Lubie duzo mjeranku i zeby byly
                        geste, bo wode to mam w kranie do picia.

                        I chce mi sie drozdzowej babki. i nie wiem a moze sobie i dzisiaj pod wieczor
                        upieke, zobacze...???
                        --
                        Serce miej otwarte dla wszystkich,
                        zaufaj niewielu
                        W. Shakespeare
                        • 01.03.13, 14:09
                          tos sie utoptala Lusia,
                          ja zaraz kasze nastawie.... i poszewki wykrajac bede,

                          lody mam tez i chyba desertek taki bedzie....

                          a drozdzowke to Ci przywioze z kazdego sortu co nieco jutro lub w niedziele...
                          --
                          *
                          Vistula
                          *
                          gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                          • 01.03.13, 14:19
                            To milo z Twojej strony, ale juz drozde mam rozkruszone, nie wiem
                            czy one dadza sie wysuszyc?.
                            --
                            Serce miej otwarte dla wszystkich,
                            zaufaj niewielu
                            W. Shakespeare
                            • 01.03.13, 18:34
                              nos,,z,suszysz drozdze????????????????????????
                              --
                              *
                              Vistula
                              *
                              gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                              • 01.03.13, 18:53
                                Ale sie usmialam, nie susze drozdzy, ale je mam w filizance co
                                pije kawe i nie wiem czy mam wypiekac, czy co robic, a kolanko
                                tez mi dzisiaj dokucza, czyzby byla zmiana pogody, moze przyjda afrykanskie upaly?.
                                --
                                Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                zaufaj niewielu
                                W. Shakespeare
                                • 01.03.13, 18:59
                                  aaaaaaaaaaaaaa...
                                  i co bedzie jaki wypiek??

                                  dzis na spacerze z Bobbym widzialam ptaszydla siedzace wszystki w glebi drzew,jak na mroz,
                                  zapowiadali slonecznie na pare dni...za duzo z Maluszkeim "posuwasz" i moze przemeczylas kolanko...

                                  zjadlam czerstwa cynamonowke,
                                  mowia,ze czerstwe to zdrowe.....
                                  --
                                  *
                                  Vistula
                                  *
                                  gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                  • 02.03.13, 11:02
                                    kasza od wczoraj/slata tez
                                    mieso sie rozmraza....na luzie od "garow wielkich" bedzie sobota
                                    --
                                    *
                                    Vistula
                                    *
                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                    • 02.03.13, 11:04
                                      tez mam wczorajszy, ale pod "Maluszka" musze cos zrobic.
                                      --
                                      Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                      zaufaj niewielu
                                      W. Shakespeare
                                      • 02.03.13, 12:15
                                        Maluszek wszystko jedzacy
                                        a "babcia " zawsze ma pod jego smak obiad...wiec najmniej problemu
                                        --
                                        *
                                        Vistula
                                        *
                                        gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                        • 02.03.13, 12:19
                                          To prawda, teraz dalam mu pare plasterkow marchewki
                                          i spalaszowal wszystko.
                                          --
                                          Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                          zaufaj niewielu
                                          W. Shakespeare
                                        • 02.03.13, 12:28
                                          Miałam nic nie gotować,ale syn zadzwonił,że przyjedzie z Martynką.Co było robić.Najszybciej to rozmroziłam piersi z kurczaka,będą schabowe i wyjęte kopytka z zamrażalnika,ulubione Martynki.
                                          Wczoraj zrobiłam sałatkę jarzynową i galaretę z nóżek,to myślałam,że nie będę gotowała.Będę miała co dać synowi ze sobą.
                                          Dobrze,że wczoraj wnuki nie zjadły całego drożdżowego.big_grin
                                          bo upiekłam tylko z pół kg.maki.
                                          Jest piękna pogoda,to córka poszła z Martynką na spacer do parku.
                                          Miłej soboty.

                                          http://i47.tinypic.com/2j4c97d.jpg
                                          • 02.03.13, 12:33
                                            o kopytka,
                                            tez uwielbiam i czesto robie,

                                            czyli Jagus "obiad rodzinny",
                                            jak milo bedzie
                                            a martynka sie pochwalisz chyba znowu,
                                            lubie Ja ogladac...

                                            smacznego
                                            --
                                            *
                                            Vistula
                                            *
                                            gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                            • 02.03.13, 12:48
                                              Ja tez kopytkowa, ja juz po obiecie z "Maluszkiem", popijam
                                              herbatke ziolowa, chetnie Jago tez obejrze Martynke. A u Ciebie
                                              iscie wiosennie w domku , kwiaty kwitna a i niebo rozjasnione sloncem,
                                              lubie takie dni ale przez okno ogladac taka pogode, bo wiatr u nas
                                              zimny wieje.
                                              W srodkowej Szwecji zapowiadali duzy szytorm i opady sniegu.
                                              --
                                              Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                              zaufaj niewielu
                                              W. Shakespeare
                                              • 03.03.13, 09:11
                                                Bede miala ryz, pieczen rzymska i sos pieczarkowy wlasnej roboty,
                                                salate. Pozniej herbatka, cos slodkiego, podwieczorek i kolacja.

                                                --
                                                Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                zaufaj niewielu
                                                W. Shakespeare
                                                • 03.03.13, 10:03
                                                  poledwicy zostalo od wczoraj,
                                                  dzis ryz dla odmiany i fasolka szparagowa....

                                                  na deser czekolad i wienerbröd z waniljowym nadzieniem
                                                  www.google.se/search?q=wienerbr%C3%B6d&hl=sv&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=gxEzUaOSJKmN4gSpNA&sqi=2&ved=0CEEQsAQ&biw=1066&bih=605
                                                  --
                                                  *
                                                  Vistula
                                                  *
                                                  gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 03.03.13, 11:06
                                                    Kendo po tych deserach to trzeba ekstra runde marszu, albo rowerkowac
                                                    porzadnie.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 03.03.13, 11:11
                                                    chyba na rower dzis sobie pojade,
                                                    pancio z psiunem poszedl,
                                                    wiec z koniecznosci to zrobie w beretce na glowie....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 04.03.13, 15:38
                                                    fasolka po bretonsku z ksiezniczki kielbaskami(to takie mini paroweczki)
                                                    nawet smakowalo...

                                                    dopijam herbate z imbirem i zaraz bryk na fotelik z ksiazka....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 04.03.13, 17:15
                                                    To ja mialam podobne, tylko z 2 kolory papryki, cebula, marchewak
                                                    wszystko w slupki i kielbaska + ziola, pycha i ryz do tego, a herbatke ziolowa
                                                    serwowalam,
                                                    I maly juz mnie pogania, chyba mu za duzo dalam, po pojadl az pozniej
                                                    sapal jak spal.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 04.03.13, 18:24
                                                    Lusia Twoje danie obiadowe podobne jest do leczo,ktore zamierzam zrobic jutro, a na srode takie danie sledziowe tzn. wymoczone platy sledzia pokrajane w kawaleczki (paski), do tego starkowana na jarzynowce jablko, cebula w piorka wczesniej skropiona cytryna, calosc wymieszana z gesta smietana do goracych ziemniakow z wody badz pieczonych badz w mundurkach jak kto woli. my sie tym zajdamy.
                                                    Lusia czy Twoj piesek jada swoje psie jedzonko czy obiadki "ludzkie"?
                                                  • 04.03.13, 23:28
                                                    Ja tez Slo kupilam juz sledzie w piatek i zamierzalam zrobic z jablkami tylko bez
                                                    cebuli i smietany, ale poki co, to jeszcze jutro to samo zajadam.
                                                    "Maluszek ma w 2 miseczkach kulki, ale zawsze oglada sie na lakocie
                                                    ze stolu, co tez i dostaje. i ma sobie dobrze.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 05.03.13, 09:13
                                                    "zeberka w zamrazalce i lodowce"
                                                    dzis koniecznie do sklepu musze cos zakupic do jedzenia,
                                                    bo nawet ostania kromeczke na sniadanie zjadlam...
                                                    a tak mi sie nic niechce dzis....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 05.03.13, 10:12
                                                    Kendo kupilam Ci miesko mieszane moze chcesz - mielone
                                                    na klopsiki albo pieczen rzymska?
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 07.03.13, 14:36
                                                    miesko juz wczoraj to zjadlam Lusia,
                                                    jako sos miesny...pycha bylo...

                                                    a dzis pieke w piekarniku wszystkie korzenie siedzace w ziemi,
                                                    do tego miesko podgrzane i zielona lodowa salata z cream freshem z czosnkiem
                                                    pachnie niebiansko obiadem az na ulicy
                                                    ludzie idacy obok mojej chatki nosami wciagaja przyjemne zapachy obiadowe.
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 07.03.13, 15:58
                                                    i upieczone jablko na desr...
                                                    pychotaaaaaaaaaaaaa z miodem i orzechem wloskim
                                                    pod drozdzoweczke zjadlam
                                                    i teraz na fotelik czlapie...

                                                    milego popoludnia zycze
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 07.03.13, 16:18
                                                    Ja bylam tu i tam, ale musialam czekac namechanikow
                                                    do wentylacji, ale mi juz zrobili i zobaczymy, jak bedzie funkconowac-.
                                                    Obiadek tez juz zjadlam ..minam pulpety wolowe w jarynkach wlasnego chowu
                                                    i ziemniaczki. Herbatka ziolowa na deser i 1 szt okragle kruche ciasteczko.

                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 07.03.13, 16:43
                                                    tak Lusia,
                                                    to mielone wyjatkowo smaczne bylo,
                                                    moze juz mieszanki konskiego? hi.hi..........
                                                    jak natrafisz to dokup jeszcze tego sortu....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 08.03.13, 14:12
                                                    mniamusne.blox.pl/html

                                                    czyj to blox ?

                                                    warto do "FAVORITES" wlozyc , i kozystac czesto .
                                                  • 08.03.13, 15:46

                                                    zawsze cos wybrac z tego mozna....
                                                    jak bedzie sie przy ochocie na slodkosci.
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 08.03.13, 19:04
                                                    Dziekuje Henryk dokladnie
                                                    jak sie bedzie przy ochocie i czasie, to chetnie bym wybrala
                                                    cos z tortowych wypiekow. A Ty ktore bys chcial zrobic ?
                                                    juz nie wspomne o jedzeniu.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 09.03.13, 09:41
                                                    hi,hiiiiiiiiiiiiii
                                                    o pancio do pozerania slodkosci to pierwszy

                                                    zadnego pomyslunku na obiad na razie...za wczesnie ,jakos sytosci sniadania czuje jeszcze.
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 09.03.13, 09:56
                                                    Ja tez po sniadaniu, ale obiad mamy wspolny z corka, miesko
                                                    juz od wieczora lezy w przyprawach, Ma byc na godz,16, salata
                                                    i miesko, ale ja zrobie jeszcze ziemniaczki, bo jak to obiad bez
                                                    ziemniakow,
                                                    Ach Ci mlodzi to wydziwiaja z menu.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 09.03.13, 10:08
                                                    no,linie trzymac chca,
                                                    musze sprobowac tej metody,
                                                    ciekawe czy wytrzymam bez dodtakow kartoflowych/kaszowych i innych?
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 09.03.13, 10:34
                                                    Będę jadła przedwczorajszy mielony,bo wczoraj był post i był łosoś.
                                                    Ugotuję razowego makaronu.
                                                    Na sałatkę coś ze słoika wyjmę,bo po raz drugi
                                                    nie będę gotowała buraków,a i do makaronu nie pasuje.
                                                    --
                                                    http://www.suwaczek.pl/cache/ab09d901d4.png
                                                  • 09.03.13, 10:46
                                                    *Jagus
                                                    a ja kiedys dawno temu jadlam czerwony barszcz z makaronem
                                                    i nawet mi smakowalo....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 09.03.13, 18:43
                                                    http://i47.tinypic.com/2vmu0qq.jpg
                                                    nie zawsze sie spotyka papryke w papryce w tak duzym rozwoju....
                                                    a sama papryka soczysta i smaczna....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 09.03.13, 19:13
                                                    To spotkalo Cie takie szczescie Kendo.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 10.03.13, 10:34
                                                    http://i46.tinypic.com/2rwrdhk.jpg
                                                    jak to prawda,
                                                    to moze sie z czyms poszczesci
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 11.03.13, 09:51
                                                    tez nie umialabym zjesc obiadu ebz ziemniaczkow. nawet aksza mnie nie satysfakcjonuje. zjem,bo zjem, zdrowa,ale zeby tak czula sie zaspokojona to. taka ze mnie kartoflara pod kazda psotacia. w niedziele zrobilam porecje ryzu bialego, brazowego i z carry i oczywiscie,ze sie tym nie najadlam pomimo miesnej porcji.
                                                  • 11.03.13, 09:54
                                                    a wiecie co zgapilam z kulinarnego programu tv? maselko ziolowe z czosnekiem do miesa obiadowego? konkretnie do tardycyjnych schabowych, przy czym tym razem maselko zrolowalam w ałeczek,schlodzilam na tyle,zeby potem moc kroic skosne plasterki i klasc na porcje miesa. bo taka przygotowuje do grillowanego miesa latem przy czym bardzij jako smarowidlo,a plaster fajnie wyglada na miesie.
                                                    malo tegoz linku,ktory zapodal Henryk wydrukowalam sobie przepisy zwlaszcza na slodkosci ciastowe iz amierzam je kiedys przygotowac.o efektach poinformuje.
                                                  • 11.03.13, 09:48
                                                    napisz mi czy razowy makaron mocno rozni sie smakiem od zwyczajnego? jakos chce sie skusic ,ale do konca nie jestem pewna czy bedzie mi smakowal?
                                                  • 11.03.13, 11:02
                                                    Slo ten zapodany lin przez Henryka to faktycznie,
                                                    kazdy znajdzie cos dla siebie. Mnie najlepiej smakuje trzy kolorowy makaraon
                                                    o smaku pomidorowym, szpinakowy, i orginalnym. A razowy jest oczywiscie inny
                                                    w smaku i pod zebem jak gryze.

                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 11.03.13, 12:21
                                                    moze tez podpowiem swoje wrazenie smakowe tegoz makaronu,
                                                    jak dla mnie ma twardosc do gryzania i jakos nie kupuje,
                                                    wole ryz nieluskany/kasze...
                                                    Sloo,ja sie tym najem
                                                    bede czekac na testy ciastkowe Sloo

                                                    dzis mam kartofle pieczone w osemkach od wczoraj z korzeniowymi innymi warzywami,
                                                    podgrzeje sobie wraz z miesiwem i gotowe.
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 13.03.13, 15:11
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Komosa_ry%C5%BCowa
                                                    spokrewniona ze szpinakiem i buraczkami

                                                    przyznaje sie,
                                                    po raz pierwszy bede smakowac na obiad z kulkami miesnymi i salata

                                                    jadlyscie juz ja??
                                                    co robicie wiecej z niej??

                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 13.03.13, 15:22
                                                    kendo napisała:

                                                    > pl.wikipedia.org/wiki/Komosa_ry%C5%BCowa
                                                    > spokrewniona ze szpinakiem i buraczkami
                                                    >
                                                    > przyznaje sie,
                                                    > po raz pierwszy bede smakowac na obiad z kulkami miesnymi i salata
                                                    >
                                                    > jadlyscie juz ja??
                                                    > co robicie wiecej z niej??
                                                    >
                                                    ulicaekologiczna.pl/zdrowe-jedzenie-odzywianie/orzechowa-quinoa-ze-szpinakiem-jajkiem-w-koszulce-i-marynowana-marchewka/recepty

                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 13.03.13, 16:28
                                                    Robilam to jako salatke, troche za mocno sie rozgotowuje,
                                                    trzeba utrafic odpowiedni moment, zeby zdjac z pieca.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 13.03.13, 16:37
                                                    ugotowalo sie super
                                                    i super smakowalo,
                                                    nawet dla pancia dobre na jego schorzenia,
                                                    wiec bedzie czasami na talerzu z innym ryzem/kaszami....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 13.03.13, 18:05
                                                    pierwszy raz slysze,zeby komose ryzowa stosowac. nawet nie wiem czy jest u nas w sprzedazy,moze ze zdrowa zywnoscia. nie jadlam,ale chetnie bym sprobowala.
                                                    jadlam kasze kuskus, nawet mis makowala,taka delikatna w smaku.
                                                  • 14.03.13, 12:33
                                                    tak Sloo,
                                                    w sklepach ze zdrowa zywnoscia
                                                    albo w duzym supermarkiecie sie rozejzyj,
                                                    bo ja tu w sklepie normalnym kupilam....

                                                    a dzis stroganow z kielbasyna odmiane z ryzem nie luskanym
                                                    i slata lodowa z papryka....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 14.03.13, 13:34
                                                    Ja pamiętam komosę z lat dziecinnych,to były lata 50-te.rosło toto
                                                    u nas w ogrodzie wysokie o liściach dużych,mama robiła z tego szpinak.
                                                    Dzieki,że napisałaś Kendo o tej komosie,bo nie miałam pojęcia,że sprzedają.
                                                    Tanie toto nie jest..Muszę powiedzieć córce.

                                                    sklep.ekologuj.pl/quinoa-komosa-500g-fairtrade.html
                                                    www.portalspozywczy.pl/zboza-oleiste/wiadomosci/komosa-ryzowa-nowa-konkurencja-dla-pszenicy,80674.html
                                                    Pszenicy rośnie groźna konkurencja. Komosa ryżowa jest nie tylko o niebo tańsza, ale i wyjątkowo zdrowa. 2013 będzie jej rokiem - orzekli międzynarodowi eksperci z ONZ. Choć uprawiana od ponad 5 tysięcy lat, dopiero teraz doczekała się prawdziwej sławy - podano w programie "Agrobiznes" w TVP.
                                                    A może być ona jeszcze większa. Wystarczy, że rolnicy przekonają się do tej uprawy , a konsumenci na stałe wprowadzą komosę do diety. O tym, że warto przekonują podstawowe informacje o tej roślinie. Ziarna nazywane złotem Inków zawierają więcej wapnia niż mleko oraz więcej tłuszczów niż którekolwiek ze zbóż. To bardzo dobre źródło żelaza, fosforu, witaminy E i witamin z grupy B. Największym eksporterem Quinna jest Boliwia. Dawniej zboże to było uważane za pokarm biedoty, teraz propaguje się tam jego uprawę, by zmniejszyć import pszenicy i ryżu.


                                                    --
                                                    http://www.suwaczek.pl/cache/ab09d901d4.png
                                                  • 14.03.13, 13:40
                                                    Przepisy

                                                    allrecipes.pl/przepisy/tagi-739/komosa-ryzowa.aspx
                                                    --
                                                    http://www.suwaczek.pl/cache/ab09d901d4.png
                                                  • 14.03.13, 13:55
                                                    Jaką miałaś komosę Kendo?

                                                    a.pl/warszawa/mokotow/szukaj/komosa-ryzowa?query=komosa%20ry%C5%BCowa
                                                    --
                                                    http://www.suwaczek.pl/cache/ab09d901d4.png
                                                  • 14.03.13, 14:59
                                                    Jagus,
                                                    przepisy przejze,jak naprawia tu wieze,bo przez jakis balad tam jedziemy na "pol gwizdka na kompie"

                                                    kupilam roznokolorowa biala i czerwona w jednej torbusi bylo..
                                                    tu tez drogo,
                                                    ale musze poszukac gdzie taniej i zakupie wtedy wiecej....

                                                    bardzo mi posmakowala i wprowadzam do swojego menuu,
                                                    zawdziecza to tym,ze ma duzo wapnia ,kitory potrzebuje....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 14.03.13, 15:32
                                                    No tak czytałam,że ma więcej wapnia niż mleko.
                                                    --
                                                    http://www.suwaczek.pl/cache/ab09d901d4.png
                                                  • 15.03.13, 19:44
                                                    www.svd.se/mat-och-vin/ga-ner-i-vikt-med-smoothie_6617890.svd
                                                    lubie latem sobie serwowac,

                                                    a tu podali ,jako propozycje obiadowe dla odchudzajacych sie.
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 16.03.13, 08:48
                                                    zjadlam sniadanie,
                                                    kawe dopijam,
                                                    moze jakis smak mnie nawiedzi
                                                    co do gara wlozyc.
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 16.03.13, 08:54
                                                    Musze sobie sporbowac chociaz przez tydzien zaserwowac takie
                                                    geste smothie i zmierze obwob w pasie...ha.....

                                                    Mam jakies resztki to musze to w calos polaczyc, gdzies w reklamie widzialam
                                                    taniego kurczaka, przypomnial mi sie smak grylowany i salataka z pomidorkow
                                                    i moda cebulka.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
    • 17.03.13, 12:47
      wrzucilam schab nadziany sliwka, a teraz poszukuje jakiegos fajnego sosu. moze nie tardycyjnego do polania tylko jakiegos na bazie np.brzoskwin, taki dip czy cos w tym stylu. co prawda sliwka i brzoskwinia,ale chyba sie nie pogryza?
      znalazlam taki:
      10 deko serka homo
      3 lyzki dzemu brzoskwiniowego (ja dam brzo z puszki)
      3 lyzki smietany
      1 lyzka musztardy
      1 lyzeczka chrzanu
      sol pipeprz do smaku
      lub
      4 lyzki dzemu brzoskw.
      4 lyzki keczupu piknatnego
      4 lyzki majonezu
      2 lyzki curry
      mozna dodac odrobine pieprzu cayenne dla pikantnosci
      zrobie na probe ktorys z nich z polowy porcji
      • 17.03.13, 13:16
        oba sosy Slo sa OK,
        ten I jak dla mnie,mniej by uczulil....
        choc tu bym uzyla yogurtu tureckiego zamiast serka homo i smietany....
        sok z cytryny zdziebko
        do tego wszystkiego,
        ale to moje takie spontaniczne myslenie,
        bo rozumie sos na zimno ma byc....

        a ja przypalilam gulasz siedzac na Yahoo....
        patelnie umylam,dobrze,ze mieso sie podpalilo....
        salatke z buraczka juz utarlam sie "ciagnie"
        --
        *
        Vistula
        *
        gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
        • 17.03.13, 15:07
          widze Kendo,ze dzisiaj mamy dzien przypalania. ja zbyt duzy ogien nastawilam w piekarniku, moj schab sie lekko przyjaral,ale w miesie nie bylo czuc,byl zjadliwy. tez mialam buraki, jakas telepatia burakowa?
        • 17.03.13, 15:08
          Strasznie się najadłam,bo syn nie przyjechał,dzwonił,że synowa chora
          zaraziła się od Martynki. Były schabowe z karkówki i kopytka z surówką.
          i jeszcze ciastka zostały.Teraz będę tylko piła i pomarańczę później zjem.
          --
          http://www.suwaczek.pl/cache/ab09d901d4.png
          • 17.03.13, 15:25
            moj gulasz tez nie bylo czuc przypalonym,
            wyszorowalam patelnie i w czystej dogodowalam,
            smakowalo nawet bo dawno temu co wolowine jadlam,

            Jagus
            przypomnialas o koptykach,
            musze w tygodniu zrobic do jakiegos miecha a nawet do gulaszu.(zostalo na dwa obiady jeszcze)najlepiej mi smakuja


            *Sloo
            jaki w koncu sos zrobilas i czy bylsmaczny???
            --
            *
            Vistula
            *
            gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
            • 20.03.13, 12:52
              juz od rana wiedzialam
              ze dzis zupe jarzynowa bede na obiad siorbac,
              z ryzem i wszystkie warzya co mam w zamrazarce do gara zladuja
              cream fresh juz na talerzu dodam...nie moge sie doczekac do obiadu,
              bom dopiero lunch"-tylko maly yogurcik z brzoskwinia pozarlam"
              --
              *
              Vistula
              *
              gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
              • 20.03.13, 13:06
                A ja mam dzisiaj stuwade patotis med skinka w sosie smietanowo-
                czosnkowym. Ugotowalam ziemniaki w mundurkach i pokrojona drobno szynka
                , oregano, creem fraich o smaku z czosnkiem wymieszalam wszystko na wierzhcu '
                ulozylam plasterki zoltego sera i do pieca i mam na trzy posiedzenia chyba, albo
                na cztery, to zalezy czy bede sie dzielila z "Maluszkiem", bo on takie lakocie to lubi.
                --
                Serce miej otwarte dla wszystkich,
                zaufaj niewielu
                W. Shakespeare
                • 20.03.13, 13:35
                  o...zapomnialam o tym menu
                  pancio dokupil kartofla,
                  szynke mam w kawale wielkim
                  jutro z cream fresh mieszam
                  nawet koperku moge dac,
                  dzis do zupy juz wsypalam,i zobaczymy co bedzie....
                  --
                  *
                  Vistula
                  *
                  gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                  • 21.03.13, 08:17
                    tak od wczoraj wieczor mi sie ich zachcialo,ze dzis pewnie je usmaze,obojetnie jakie
                    z sosem miesnym beda pasowac zamias kartofli/ryzu/kaszy
                    --
                    *
                    Vistula
                    *
                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                    • 21.03.13, 08:32
                      wg mnie pausja, do kazdego sosu pasuja tez kluski slaskie, kopytka, kluski szare i oczywiscie placki ziemniaczane.
                      • 21.03.13, 08:39
                        kopytek tez mi sie chce,
                        ale poczekam az gulasz bede miec,bo tak mi najsmaczniej smakuje,

                        placki BLINY zrobie,
                        dawno temu co jadlam,
                        chyba jak Lusia w styczniu prosla na nie z sosem miesnym.

                        ide zarobic,
                        bo sa pracochlonne..ush..ze tez mi sie tego zachcialo...??
                        --
                        *
                        Vistula
                        *
                        gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                        • 21.03.13, 09:31
                          Kendus przeciaz przy blinach to minimum pracy,zmielisz w maszynie, wrzucach na patelnie i same sie smaza?
                          no chyba,ze to inny rodzaj blin?
                          • 21.03.13, 09:38
                            Sloneczko,
                            juz zarobilam make z woda/drozdzami=geste ciaso do wyrosniecia,
                            pozniej uciera sie kartofle(ja w mikserze jade)miesza sie i znowu troche kisnie razem z jajkiem,konsystencja kwasnej smietny wychodzi,
                            no i pozniej smazenie.....
                            taki mam system ich wykonania
                            --
                            *
                            Vistula
                            *
                            gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                            • 21.03.13, 09:50
                              Tez bym zjadla, ale mam te wczorajsze zapiekane ziemniaki
                              z szynka.
                              --
                              Serce miej otwarte dla wszystkich,
                              zaufaj niewielu
                              W. Shakespeare
                            • 21.03.13, 10:00
                              ach to takie cudo z drodzami. myslalam,ze taki blin z samych tartych ziemniakow.
                              a ja dzisiaj dostalam przepis na drozdzowca bez mieszania rekami tylko mikserem. sprobuje zaczynic jak kupie drozdze.
                              ja jestems tarszna ziemniaczara i wszedzie gdzie czuje cos ziemniaczanego to moj slinotok siega podloza.oczywiscie,ze sie opanowuje na zakup np. plackow ziemniaczanych,ktore gdzies w jakiejs jadlodajni kosztuje ok 5-6 zl za porcje 4 plackow kiedy to w domu mozna przygotowac za te cene stos plackow dla wielkiej rodziny, bo kg ziemniakow kosztuje ok 1zl.
                              • 21.03.13, 10:18
                                Czyli Slo myslisz ekonomicznie, a jaka
                                uczta dla podniebienia pozniej jak sa nasmazone. pycha.....
                                --
                                Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                zaufaj niewielu
                                W. Shakespeare
                              • 21.03.13, 10:20
                                dokladnie Sloo,
                                domowe sposoby zawsze tansze i smaczniejsz sa....

                                ide pomieszac zaczyn coby mi nie wyrosl z michy...
                                --
                                *
                                Vistula
                                *
                                gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                              • 21.03.13, 10:24
                                Ja do ziemniaków mam specjalny krążek w robocie ,raz raz
                                i kartofelki utarte.Jadłabym codziennie,ale mają bardzo dużo kalorii,
                                a jak się zacznie jeść,
                                to na trzech się nie kończy.wink Nawet odgrzewane w mikrofali są smaczne.
                                Dziś mąż gotuje swoje danie z udek kurczaka,ja mam wolne.big_grin
                                --
                                http://www.suwaczek.pl/cache/ab09d901d4.png
                                • 21.03.13, 13:22
                                  tez mam takie ustrojstwo do "tarcia"
                                  ale do blinow w mikser i szybciutko..

                                  nasmazylam,
                                  pancio sie juz utoptal,bo musi na czas zjadac,
                                  ja poczekam do 15 albo dalej,bo jednego juz schapalam
                                  czyli pierwszy zawsze jako testowy,
                                  czy dobrze soli/pieprzu.....

                                  do sosu miesnego warzywa letnie mrozone wsypalam i krosade pomidory z prowansalskimi przyprawiami i czosnkiem
                                  odlot dla podniebienia....
                                  --
                                  *
                                  Vistula
                                  *
                                  gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                  • 23.03.13, 15:39
                                    fasolka szparagowa i wlasne pure z kartofli,
                                    pycha bylo....

                                    z bialak bezy sie pieka,dodalam cut kakala..ciekawe jakie w smaku beda.
                                    --
                                    *
                                    Vistula
                                    *
                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                    • 23.03.13, 17:09
                                      sos miesny i pasta /makaron swiderki/, salata.
                                      Po przejazdce rowerowej jest sie podwojnie glodnym i spragnionym
                                      picia. Zaraz zrobie sobie herbatke i bede odpoczywac chyba z ksiazka
                                      na odmiane.
                                      --
                                      Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                      zaufaj niewielu
                                      W. Shakespeare
                                      • 23.03.13, 18:01
                                        no tak...
                                        ja tez rowerkowalam,
                                        troche za zimno jeszcze
                                        az do Karni mnie popedalowalo sie....
                                        zaraz kolacje bede chapac i tez odpoczywanko chyba przed szkielkiem
                                        --
                                        *
                                        Vistula
                                        *
                                        gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                        • 24.03.13, 10:23
                                          ale kopytka zamiast pyrow.....
                                          --
                                          *
                                          Vistula
                                          *
                                          gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                          • 24.03.13, 11:46
                                            Też mam na dziś kopytka i gąska.Udka dla gości,a my resztę.
                                            Tak naprawdę z gąski 3 kg to nie ma jak dzielić,same gnaty,
                                            kaczuszka lepsza bo ma piersi.Aha i do tego buraczki,już ugotowane
                                            i starte,doprawione oliwą i cytryną aby nie ściemniały.
                                            Potem tylko na patelnię.

                                            --
                                            http://i46.tinypic.com/2uyqdf7.jpg
                                            • 24.03.13, 12:17
                                              dzisiaj w programie "wiem co jem" bylo nt. bialej kielbasy, chrzanu i buraczkow.
                                              wydawaloby sie takie logiczne i takie proste,ze chcrzan tarty,przygotowany przez samego siebie jest duzo lepszy,zdrowszy,tanszy,bez dodatkow. tymczasem wygodnictwo i wybor w sklepie przyciaga wzrok i kupuje sie gotowce. czy ja wciaz musze uczyc sie z programow tv? wstyd mi... w tym wieku,a tak malo wiem,no moze nie malo,ale ...lenistwo(?)...
                                              • 24.03.13, 12:23
                                                Slo, to wszystko robi brak czasu, aby predzej, zawsze
                                                do czzegos sie spieszymy, a osobiscie chrzan lubie wlasnej roboty,
                                                Dobrze ze przypomnialas, to sobie kupie korzonek do starcia.
                                                Przyjemnej niedzieli.
                                                --
                                                Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                zaufaj niewielu
                                                W. Shakespeare
                                                • 24.03.13, 12:27
                                                  tez kupie,ale nie zawsze jest w sprzedazy,ale moze sie uda przed swietami,bo to w koncu sezon na chrzan.
                                                  poza tym paniusia z tv podala przepis jak mozna zetrzec chrzan,niekoniecznie meczac rece na tarce. pokrojony korzen wrzucic do malaksera, dolac nieco octu winnego, dolozyc upieczone buraki,wymieszac na sma.koniec.
                                                  wiec ciezka praca z tarciem na tarce odpada.no to to za filofia? tylko,ze jest jedna wada tego wszytskiego,kupny z konserwantami psotoi jakis zcas, a domowy?
                                                  • 24.03.13, 12:28
                                                    acha zapomnialam dodac,ze pieczone w skorkach buraki zachowuja bardziej intensywny smak i aromat niz gotowane. musze sprobowac !!!!
                                              • 24.03.13, 12:23
                                                tez z wdzisiejszym programie byla mowa o naczyniach do pieczenia. w czym najlepiej przygotwac potrawy na goraco zapiekane w piekarnikach: szklanych, kamionkowych, ceramicznych, zeliwnych, workach foliowych, foliach aluminiowych, formach aluminowych, czy blasznaych ocynkowanych.
                                                kazdy z tych naczyn ma swoje przeznaczenie. najlepsze jednak do pieczenia mies sa szklane, zeliwe, ceramiczne, rekawy foliowe. wszytsko zalezy co kto lubi uzywac. najmniej praktyczne sa formy alumioniowe do mies,sama tez ich nie uzywam.
                                                poza tym zawsze mialam dylemat czy blyszczaca strony folii nie przywiera czy matowa? otz nie ma to znaczenia, ani do matowej ani z polyskiem nie przywieraja potrawy.
                                                watpliwosci jesli chodzi o foremki silikonowe zostaly rozwiane. jakos nie mialam przekonania,ze sa "zdrowe". Otoz sa jak najbardziej polecane. wypowiadal sie pan z SGGW, jakis specjalista, stwierdzil,ze foremki produkowane sa z naturalnego surowca czyli z krzemu , nie wchodza w reakcje z potrawa, ani z temperatura. potrawy nie przechodza zapachem, silikon nie przyjmuje ciepla,mozna je chwytac gola reka wprost z piekarnika, czyli REWELACJA !!! przy nastepnej okazji kupuje foremki z silikonu!!!
                                                • 24.03.13, 12:25
                                                  kto rzuci pomyslem jak przygotowac schabowe nie panierujac ich w bule?
                                                  kiedys obsmazalam i wrzucalam na sos,ale sos tez kaloryczny. chcialabym cos delikatnego.
                                                  • 24.03.13, 12:34
                                                    Slo mozna wyprobowac i obtoczyc w sezamie,
                                                    albo w wiorkach kokosowych i krazek ananasa na wierzhu ulozyc,
                                                    poproboj z jednym jak Ci bedzie smakowac.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 24.03.13, 14:01
                                                    Nie jem często schabowego w panierce,a inny mi nie smakuje.
                                                    .Można obtoczyć w mące i w jajku.
                                                    Tylko co to za wielka różnica,przecież i tak się smaży na tłuszczu.
                                                    Ja jak smażę kotlety nigdy nie trzymam na patelni tylko zaraz wyjmuję,
                                                    dochodzą w piekarniku bez tłuszczu.Panierka wciąga tłuszcz.
                                                    --
                                                    http://i46.tinypic.com/2uyqdf7.jpg
                                                  • 24.03.13, 14:02
                                                    lo jeja,
                                                    alesta sobie przy kuchennym stole pogawedzily,
                                                    podczas kiedy bulki zarabialam,
                                                    bo juz szwedzkiego chleba nie moge....

                                                    *Sloo,
                                                    no niewiem,
                                                    moze te kotlety w piekarniku upiec?
                                                    albo usmazyc i zaraz na tej samej patelni plastry ananasa,kapke wody pozniej w ta patelache i fajny sosik wychodzi i mi takie cos bardzo smakuje.

                                                    *Jagus,
                                                    to jak podsmazasz te buraczki?
                                                    utarte masz na drobnitkiej i obsmazasz pozniej,
                                                    ja tre na grubej,dodaje cebule/olej/sok z cytryny/ociupinke cukru/pieprz,
                                                    mieszam i na zimno pdodaje
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 24.03.13, 14:46
                                                    mialy byc dietetyczne, a wyszly.... lepiej nie mowic.
                                                    tradycyjnie w panierze lekkiej co prawda bez przesady,ale za to z brzoskwinia i ZOLTYM SEREM na wierzchu,ale mi deliktny obiad uhuhu i maaaaalo kaloryczny,pomyslalaby kto , zwlszcza ten zolty ser.
                                                    ale za to zrobilam dip jablkowy z zkiolami to pewnie spalilam i starwilam nadmiac kaloriii ahahha.
                                                    zmykam,bo maluch nadzeszdl.
                                                  • 24.03.13, 15:52
                                                    To wyszly Ci Slo wysokokaloryczne te schabowe, ale przy
                                                    maluchu spalisz pewno troche energii.

                                                    Ja juz sobie zrobilam sledzie w oleju z cebulka i sie przegryzaja,
                                                    w srodku tygodnia akurat dojrzeja.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 24.03.13, 16:19
                                                    nie powiem,
                                                    obiad u Sllo bardzo kaloryczny,
                                                    Maluszek da do wiwatu i Sloo spali nadmiar kalorii,

                                                    mi zostalo kopytek,
                                                    dolozylam do zamrozonego gulaszu i kiedys tam obiad bedzie gotowy,

                                                    a teraz babka sie piecze,
                                                    bo juz nie moglam wytrzymac bez slodkiego...

                                                    buli na "oko" smacznie wygladaja,
                                                    wykorzystalam Lusia twoj zakwas pachnie jeszcze w domku,choc przed obiadem upieklam.
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 24.03.13, 16:25
                                                    To zakwas byl zrobiony prawidlo, jak sie nie zepsul, wyobrazam
                                                    sobie jak pachnie. I takie swieze buleczki, dobry dzemik i zolty ser i dla
                                                    mnie czekolada lub kakao do popicia - dziekuje. -
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 24.03.13, 16:36
                                                    tak,zakwas swiezutki byl po odkreceniu sloika,
                                                    prosze o wiecej....dziekuje,

                                                    dla mnie swieza bulka z zoltym serem i pomaranczowym dzemem
                                                    herbatka z miodem i cytryna....-taka bedzie kolacja,
                                                    tylko z innym dzemem,bo Twoj sliwkowy na pniu zjadlam-pycha,akuratnie cukru bylo....
                                                    mam jagodowy lub jablkowy....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 27.03.13, 12:24
                                                    dzis chyba jeszcze nie post,
                                                    bo to jutro i w piatek/sobote

                                                    kulki miesne piec bede w piekarniku to i na obiad bedzie z osemkami kartofli i jakas "salata"
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 27.03.13, 12:27
                                                    bardzo lubie pieczone ziemniaczki, a najbardziej kiedy sa tak lekko przyrumienione, do tego odrobina maelka czosnkowego, szklanka mleczka i moge poczuc sie jak w ...raju(?).
                                                  • 27.03.13, 12:34
                                                    oj Sloo" kartoflana panienka"
                                                    samze je na patelni obsypane przyprawami ziolowymi i czosnkiem oczywiscie,
                                                    dzis razem z kulkami miesnym w piecu polowki kartofli obok uloze...juz sie obiadu doczekac nie moge.
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 27.03.13, 12:37
                                                    tak ziemniaczana, do tego kubek mleka lubie,ale do ziemniakow, plackow ziemniaczanych, frytek, gofrow, caluskow, chruscikow, racuszkow i do kazdego "suchego" ciasta.
                                                  • 27.03.13, 12:49
                                                    smaczny wąteksmile
                                                    ja dzisiaj barszczyk z czerwona fasolką
                                                    zaraz będzie gotowy
                                                    smacznego Wam zyczę!
                                                  • 27.03.13, 17:55
                                                    *Lusia sie dzis na obiadek zalapal
                                                    i pochwalila kulki miesne,
                                                    wyszly super smaczne....
                                                    jutro mam zupine kartpflanke i rybke i sledzia.....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 29.03.13, 15:56
                                                    nadspodziewanie smaczne mi wyszlo wymyslone obiadowisko...

                                                    buraczki gotowane/kartofel/marchewka/seler/pietruszka
                                                    to mialam juz ugotowane i obrane,
                                                    polozylam ser mozorela/popieprzylam ziolami tez i do mikra na 30sek.albo dluzej w zaleznosci od mocy...
                                                    mniam,mniammmmmmmmmmmmmmmmmmmm pychota
                                                    swietny postny obiad" a jaki chyba "zdrowotny"
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 29.03.13, 16:08
                                                    Kendo kulki miesne byly soczyste i miekkie,
                                                    a to dla tego ze byly wlasnie pieczone w piecu, a obok ziemniaczki.
                                                    Ja musze sprobowac nie smazyc, tylko piec w piecu.

                                                    A co do dzisiejszego obiadu to mialam lososia w moim sosie z cury.
                                                    i herbatka goraca, a wieczorem pewnie rumiankiem bede sie traktowac,
                                                    bo watroba cos ostanio odmawia tlustego.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 29.03.13, 16:38

                                                    a co do kulek miesnych,
                                                    Pancio dla Bobby tak piekl w piecu do czasu az mu sie przejadly....
                                                    bede tak teraz zawsze robic,
                                                    zmiesci sie wieksza ilosc i kartofle tez sie upieka

                                                    wlasnie dlatego go dzis nie jadlam,
                                                    bo odbija mi sie watroba,same warzywa pieczone bardzo mi smakowaly,
                                                    na sniadanie jako usmazylam i na razie OK,
                                                    na kolacje serek z cebulka...
                                                    sledzika na sniadanie wielkanocne trzymam,
                                                    (oczyszczam sie z alergenow),bo przecie bedzie roznosci z "wkladka alergenowa",jak dla mnie....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 29.03.13, 17:10
                                                    Mam nadzieje ze masz potrzebne medycyny w rtazie czego?
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 29.03.13, 17:30
                                                    hi,hiiiiiiiiiiiiii
                                                    stoi wszystko w pogotowiu Lusia,

                                                    mysle,ze tak strasznie nie bedzie,
                                                    nie uzywalam do niczego papryki w proszku,ani kminku,
                                                    no piertuche dzis zjadlam,to do niedzielnego sniadania wydobrzeje w razie co...na razie OK.
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 29.03.13, 17:42
                                                    To dobrze trzymaj to w szaku.
                                                    Jakos cisza dzisiaj tez w Polsce swietuja?
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 29.03.13, 18:14
                                                    pracowali i teraz w kuchni pewnie sie zatrzymali,
                                                    konczyc przygotowywac jedzonko...
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 30.03.13, 13:15
                                                    buffe salatkowe....
                                                    drugi dzien bez mieska/wedliny
                                                    i jakos idzie wytrzymac....
                                                    moze tak calkiem zrezygnowac z miesiwa?????????????????
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 31.03.13, 10:32
                                                    pieczona baranina....
                                                    z najrozniejszymi dodatkami,
                                                    nie pisze,coby pancia nie odstraszyc....nie lubi ich przy miesie....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 11.04.13, 11:50
                                                    na drugie,lub na jutro w zaleznosci od apetytu
                                                    pieczona lydka kurczaka w piekarniku z jarzynami....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 11.04.13, 11:58
                                                    Ja mm dzisiaj do wyboru, rybke w jarzynach, albo
                                                    pulpety baranie w jarzynach z czosnkiem i zmieniaczki,
                                                    i mam dylemat ktore pierw wybrac.

                                                    Ale pulpety zostawie Kendo na jutro to podegustujez, tym razem bez
                                                    przyprawy Cury, pod Twoj smak chyba zrobilam,
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 11.04.13, 12:17
                                                    *Lusia
                                                    biore swe jedzonko,
                                                    od wczoraj cos mnie uczulilo i do dzis trzyma....
                                                    zobacze do wieczora co sie bedzie dzialo....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 13.04.13, 10:44
                                                    z sosem zamrozona

                                                    salata wieloraka z olivkovym olejem z ziolami....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 13.04.13, 10:57
                                                    Duszę gęś w warzywach,skończył mi się tłuszcz gęsi,to jest i mięsko,
                                                    będzie i na jutro.
                                                    --
                                                    http://s16.rimg.info/f672554e74619e70c0c607c8d38b6015.gif
                                                  • 14.04.13, 09:14

                                                    tez gaske bym zjadla....
                                                    a ile kosztuje w kraju??
                                                    pytam,bym miala jakas orientacje cenowa....

                                                    kupilam juz krojona wolowine w paseczki,
                                                    mam mase warzyw "korzennych" w piecu je upieke
                                                    i miesko gulaszowe zrobie...
                                                    choc zawsze lubie to z kopytakami/ryzem
                                                    ale mam smak na te warzywa pieczone....

                                                    SMACZNEGO
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 14.04.13, 09:23
                                                    U nas najmniejsza gąska 120PLN.
                                                    Myślę, że nie miała 3kg. Nie kupiłam, dla mnie za drogo.
                                                    --
                                                    byle do wiosny...
                                                  • 14.04.13, 09:29
                                                    o ranyyyy !!!!!!!!!!!!!!!!!! tez drogo
                                                    tu byla za 119 szwedzkich koron
                                                    uwazalam ze za droga rowniez....

                                                    moze podzielone czesci sprzedaja,jak uda/piers i taniej wychodzi???????????
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 14.04.13, 09:30
                                                    Dorko to tez drogo jak na wasze pieniadze, ja nie mysle o jej kupowaniu
                                                    bo dla mnie samej jednej to na raz za duzo miesa, i tez jest droga, a przewaznie
                                                    sprzedaja mrozone, to musze rozmrozic i ja upiec i na nowo zamrozic, to mi
                                                    takie mieso pozniej nie smakuje, lepiej kurcczaka swiezego calego to go ugryluje.
                                                    i po swojemu podziele i inaczej smakuje nawet jak zamroze. Nie wiem
                                                    nie zwrocilam uwagi w tym roku ile kosztowala, ale Kendo byla napalona
                                                    i stwierdzila, ze tez duzo chcieli.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 15.04.13, 10:16
                                                    moze tak same warzywka z tasmami spagetti

                                                    mam wsio co trzeba
                                                    mozna wprowadzic zawsze w poniedzialki po wegetariansku....

                                                    w tygodniu jakas zupinka na kurczaku czy zupa rybna....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 15.04.13, 13:31
                                                    Szkoda mi było wylać wywar z uduszonej gęsi,mąż kupił kapusty kiszonej,dodatkowo pręgę wołową i wyszedł smaczny obiadek.
                                                    --
                                                    http://s16.rimg.info/f672554e74619e70c0c607c8d38b6015.gif
                                                  • 15.04.13, 14:57
                                                    Gulasz i kasza gryczana i surowka z kiszonej wlasnej kapusty,
                                                    na deser goraca herbatka.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 15.04.13, 15:04
                                                    *Jagus/Lusia
                                                    smaczne obiadki,
                                                    moj niby tez byl smaczny
                                                    ale zastanawiam sie na jak dlugo bedzie trzymac sytosc...
                                                    na kolacje chyba odjem ten obiadek......
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 17.04.13, 13:10
                                                    warzywa pieczone w piekarniku....

                                                    deserow juz nie bedzie...
                                                    dbaby o linie....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 17.04.13, 13:35
                                                    A co waga sie znowu popsula Kendo u Ciebie?
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 17.04.13, 13:37
                                                    w czym panierujecie rybkę?
                                                  • 17.04.13, 13:58
                                                    tradycyjnie w buce tartej,
                                                    jak brakuje to w platkach owsianych,
                                                    a kiedys to flingi kukurydziane zmielilam i w tym upanierowalam-ale to mi nie smakowalo...
                                                    nieraz w samej mace wymieszanej z ziolami....

                                                    lece do garow....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 17.04.13, 14:47
                                                    ja tez najczesciej najpierw przyprawa do ryb,a potem maka.
                                                    czasami tez smaze w ciescie nalesnikowym.
                                                  • 17.04.13, 14:56
                                                    Nie chciało mi się dziś gotować,wzięłam mrożonkę na patelnię z Hortexu ,
                                                    usmażyłam kawałeczki piersi z kurczaka i jest obiad.Co chwilę latam i podjadam.wink jakaś dziś nienasycona jestem. tongue_out
                                                    --
                                                    http://s16.rimg.info/f672554e74619e70c0c607c8d38b6015.gif
                                                  • 17.04.13, 16:34
                                                    Ja juz zapomnialam o obiedzie, i podwieczorek zaliczylam
                                                    i nie moge podniesc cisnienia, kawa nadrabiam i boli mnie glowa,
                                                    jak mucha w smole sie ruszam, mimo "maluszek przegonil mnie po miescie.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 18.04.13, 09:48
                                                    dzis ta wczorajsza,
                                                    bo wiecej usmazylam...

                                                    *Sloo
                                                    nigdy nie panierowalam w ciescie nalesnikowym
                                                    chyba musi byc troche gesciejsze niz na placki????
                                                    moze kiedys bym test przeprowadzila??
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 18.04.13, 09:50
                                                    *Jagus
                                                    lubie te warzywka,
                                                    Sloo mnie nimi czestowala....
                                                    szybko sie robi taki obiad,
                                                    tez robie z tutejszymi mrozonkami....do nich pozniej dodaje cream fresch co mozna gotowac,nie wazy sie i mam sosik gestawy...pycha.
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 18.04.13, 10:02
                                                    u mnie Hortex? hm nie pamietam,ale kiedys faktycznie kupowalam na patelnie jak Jaga,ale od pewnego czasu jakbym o nich zapomniala.
                                                    Kendus ciasto nie moze byc geste,bo wtedy obtoczy zbyt mocno rybe i przewazy w smaku. ja zanurzam i czekam az ciasto splynie z rybki,ale na tyle,zeby jeszcze go troche zostalo,tak na wyczucie.
                                                    wczoraj za to odstawilam niezly nr!!! jak zwykle na wysokich obrotach w wielkim pospiechu zajechalam pod robne zakupy, glwonei warzuwa do obiadu. po powrocie szybciutko wzielam sie za przygotowanie obiadu. panna mimo,ze drepatala na nogach ,bo spieszyla sie na randke pomagala mi w struganiu warzyw. sama potrawa niestety pochlaniala sporo zcasu,poniewaz wymyslilam (mikusujac przepis z internetu) zapiekanke ziemniaczana z kurczakiem. i tak bardzo sie spieszylam,ze okrojone udziki kurzece obtoczylam z lekka w panierce z bulki i wrzucilam na patelnie! w mieczyczasie ugotowalam ziemniaki i przelozylam na przemian ziemniaki,cwiartki jablek, cebula, kurczak,zasypalam serem iw stawilam do piekarnika. i dopiero wtedy zorientowalam sie,ze nie przyprawilam miesa !!!!!!! no myslalamz,e cos mnie trafi ze zlosci keidy pomyslalam sobie,ze moj obiad nie bedzie zjadliwy!!! bylam zla na siebie i na wszytskich doookola,ten pospiech, stres, zdazyc na czas !!
                                                    okazalo sie,ze kurczak lekko przejal smak o slonych ziemniakow wiec byl zupelnie zjadliwy. sama potrawa rewelacja. do tego dip jablkowy i sur. z piekinki.
                                                    taka oto wczoraj mialam przygode .
                                                  • 18.04.13, 10:10
                                                    Slo - wyluzuj, nie masz do czego sie spieszyc, masz przeciez tylko
                                                    jedno zycie. To dobrze ze obiadek nie poszedl do kosza a mimo Twojego
                                                    steresu byl zjadliwy.
                                                    Ja mam dzisiaj bigos i ziemnieki i moze sobie doloze jakies miesko,
                                                    bo bigos to prawie samo miesko.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 18.04.13, 10:29
                                                    Lusia, staram sie,ale ....jakos mi nie wychodzi. wciaz duzo obowiazkow, nie wiem moze to jest tak,ze sama je sobie wyszukuje. moze powinnam odstapic od pewnych czynnosci,ale wiesz jak to jest,cos co musisz zrobic to mus i tyle.
                                                    dla mnie glownym problemem sa zbyt krotkie popoludnia, ktore zobowiazuja sie mnie do wyrobienia sie w czasie. ale wiem tez,ze jesli mam wolne to wyrabiam sie taks amo marcie jak przy dniu pracy. wolne jest wtedy rozciagniete jak guma od majtek i wydaje mi sie,ze ze wszystkim zdaze to niestety tak nie jest. dlatego funduje sobie czasem wypady na relaks. naladuje sie energia,a potem znowu wskakuje na wyzsze obroty i jakos do przodu i do przodu.
                                                  • 18.04.13, 10:34
                                                    o rany Sloooooo
                                                    stresasz strasznie,!!!!
                                                    niechce Cie straszyc....
                                                    dzis przeczytalam w gazecie ,jak mezczyzna wszystkich ostrzegal przed stresem,
                                                    sam mial taki i w koncu cialo nie wytrzymalo i dostal paralizu,
                                                    walczy teraz by stanac na nogi o wlasnych silach a nie siedziec w wozku inwalidzkim....
                                                    stres potrafi przyjac rozne "postacie w naszym organizmie"

                                                    dzieki za tips do maczania rybki,na pewne test zrobie...
                                                    a te udka kurczka zapiekane to smacznie sie czytalo,warto rowniez pod test poddac....

                                                    bigosik lubie sam albo z jakimisi kopytkami np....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 18.04.13, 11:28
                                                    wiem Kendus,zwlaszcza na wiosne ludzie wpadaja w depresje najczesciej. pomijam moje zaganianie,ale ludzie ogolnie zyja w stresie, dlugie godziny pracy, napiete obowiazki,stresujacy szef stojacy nad glowa nie rzadko mobigujacy. to wszytsko sklada sie na nasze zachowanie i odczucia.
                                                    dawno nie robilam kopytek,jak to dobrze,z ejest forum, zawsze ktos cos podpowie /przypomni o tym co z glowy wylecialo.
                                                  • 18.04.13, 12:19
                                                    Kopytka Slo to gwozdz Kendo, jej najlepsze jedzenie
                                                    do niektorych dan z mieskiem.

                                                    A mi sie przypomnialo, ze mam chrzan to dokupie grecki jogrur
                                                    i pare lyzek majonezu i do wedlinki pasuje i do obiadu z mieskiem.
                                                    A tak dawno co to robilam, zostal mi chrzan od Wielkanocy.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 18.04.13, 12:36
                                                    wiem,ze nieraz stresamy nieswiadomie,
                                                    lapiemy sie po chwili,kiedy czujemy bol czy napiete miesnie w niektorych czesciach ciala....

                                                    *Lusia no chrzanik,
                                                    tez sobie zrobie ten "sosik"

                                                    *Sloo,zycze smacznego z kopytkami
                                                    najbardziej lubie je z gulaszem

                                                    a teraz chlebek z buleczkami rosnie....
                                                    napieke teraz to w niedziele wolne bedzie,
                                                    bo wypadaloby wtedy piec-a dzis raczej wolne.....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 19.04.13, 08:51

                                                    komplet zamrozony mialam,
                                                    jak to dobrze czasami gdy zostanie porcja ....
                                                    salate dorobie z ogorka jogurtu...

                                                    smacznego
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 19.04.13, 13:28
                                                    Mąż usmażył sobie śledzie,a mi i córce upiecze łososia w ustrojstwie bez tłuszczu.Do 10-tej nie miałam internetu,później się okazało,
                                                    że telefony też nie działają,na dodatek wysiadła mi mysza bezprzewodowa.
                                                    Od grudnia ją miałam i jeszcze nie była ładowana.znalazłam z kabelkiem
                                                    i sobie podłączyłam.A wszystko przez Mruczusia,bo wyjał z kontaktu
                                                    wszystkie wtyczki.big_grin
                                                    --
                                                    http://s16.rimg.info/f672554e74619e70c0c607c8d38b6015.gif
                                                  • 19.04.13, 14:37
                                                    to niezle sobie Mruczus poczynia Jagus...

                                                    otanio po zjedzeniu lososia odbija mi sie watroba....fu--czyzby za tlusta byla dla mnie??
                                                    a tak go lubie w roznych postaciach
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 20.04.13, 09:14
                                                    tadzyki i "pasta" =jakis makaron zrobie z kremistym sosem.
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 20.04.13, 11:33
                                                    Mam gulasz z cieleciny i sie zastanawiam z czym go
                                                    jesc mam kasze i makaron w domu ,ale nie mam ziemniakow,
                                                    ale je juz jadlam w tygodniu 2 dni pod rzad, to musze odmienic.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 20.04.13, 15:57
                                                    samkowac doberze bedzie z kasza Lusia,

                                                    z czym zjadlas w koncu??

                                                    zawsze po zjedzeniu obiadu robie sie strasznie senna,
                                                    nawet jak zajme sie od razu czym innym,by "rosproszyc sennos"
                                                    nic nie pomaga,stan pozostaje....

                                                    tez tak macie??????????????
                                                    co robicie wtedy-przykladacie glowke do podusi??
                                                    czy tak jak ja?????
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 20.04.13, 18:54
                                                    Nigdy nie jestem senna w dzień ,nawet wieczorem to od przypadku
                                                    do przypadku jestem senna,a szkoda.Ciesz się Kenduś,że możesz spać.
                                                    --
                                                    http://s16.rimg.info/f672554e74619e70c0c607c8d38b6015.gif
                                                  • 21.04.13, 09:41
                                                    *jagus
                                                    w dzien sie nie klade mimo tego stanu,
                                                    bo w nocy byl lazikowala do rana,
                                                    noca tez ma nieraz trudnosci z zasnieciem,
                                                    telewizor mnie usypia,
                                                    budze sie podczas nocy wylanczam i "odplywam znowu do orfeusza"
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 21.04.13, 09:44
                                                    Ja sobie dzisiaj serwuje rosolek ze swiezym kupionym makarone,
                                                    a poniewaz przyjdzie "Maluszek" to i dla niego wystarczy mieska z
                                                    drugiego dania, rzadko robie dwa dania, ale jutro na rosolku chyba
                                                    pomidorowa zupke zrobie, bo dawno co robilam i jadlam.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
    • 22.04.13, 17:47
      dostałam cała michę fasoli,
      nic innego z niej nie wymyśliłam
      a to na majówkę wywiozę smile i znikniesmile
      • 22.04.13, 18:37
        i slusznie pod grilla bedzie pasowac....

        dawno nie jadlam,
        wartaloby sobie zrobic,
        wnet upaly sie zaczna to chce sie czegos "lzejszego " do zjedzenia,
        --
        *
        Vistula
        *
        gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
        • 22.04.13, 19:34
          ide sobie cos wymyslic...
          mialam byc w sklepie i cos ciekawego dokupic,
          scenariusz dnia ulozyl sie troszke inaczej....

          trzeba by bylo jakies rybki puszkowe zakupic-dobre do past z jajkiem wymieszane...
          zolty/bialy ser si skonczyl....
          ech...cos tam na "ruszta wymysle"...wedlina jest/

          miejcie sobie mily wieczor....
          --
          *
          Vistula
          *
          gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
          • 23.04.13, 05:37
            Ja mialam pomidorowa z makaronem i usmazylam
            racuchow na drozdzach.
            Mialam 2 corki na obiedzie, bylo nawet odswietnie przy poniedzialku.
            --
            Serce miej otwarte dla wszystkich,
            zaufaj niewielu
            W. Shakespeare
            • 23.04.13, 09:10
              no to chyba nie byala kolacja?????????????

              chyba kielbaske jakas usmaze i z ryzem z salta zjem...szkoda by sie zeschla w lodowce,
              trzeba nowe zaopatrzenie zrobic.
              --
              *
              Vistula
              *
              gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
              • 24.04.13, 12:22
                co mozna przygotowacz dodatkiem soczewicy w puszce? kupilam ja, bo myslalam,ze wykorzystam.tymczasem zamiast ziemniaczkow powinna byc soczewica do ugotowania. do zcego dodac te z puszki?
    • 24.04.13, 13:39
      zupa różowa - dziewczynkowa
      plus tradycyjnie - schabowe z ziemniakami i sałata
      --
      po nitce...
      • 24.04.13, 19:27
        soczewice dodaje do wszystkiego jak leci , do zupy , do salatki obiadowej. Lubie jak "skrzypi" w zebach smile
        --
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/id/eh/jxau/AFoec9GsOHTbebtJBA.jpg

        Kącik Przyjaźni
        • 24.04.13, 22:22
          Nie jadlam chyba - albo jadlam tylko u mnie sie to inaczej
          nazywa chyba....
          --
          Serce miej otwarte dla wszystkich,
          zaufaj niewielu
          W. Shakespeare
          • 25.04.13, 09:52
            *Kasikk-witaj przy kuchennym stole,
            dawno temu klikalas....

            *Sloo,
            kotletow z tego nie jadlam,
            ale jako zamiast kartofli to na gesto smakuje mi,
            trzeba tylko dosmaczyc odpowiednio-ziolami czosnkiem...
            wskazane dla cukrzykow bardzo....

            *Lusia to po tutejszemu linse
            mysle,ze juz jadlas,
            czesto kupuje i robie jako danie podstawowe pod mieso/salate....lub zupe....sycace jest.
            --
            *
            Vistula
            *
            gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
            • 25.04.13, 09:57
              wczoraj po poobiednim spacerku zrobilam,
              zainspirowana szukaniem pokrzywy,ktorej jeszcze niema,
              *Lusia podpowiadla,jak zrobic,-pod Jej smak zrobilam....
              pychota byla a mialam tez "nieudane smakowo placki z "groszku jakiegos z puszki"
              z zupa super smakowaly....

              a dzis??
              sledzik i kartofel w mundurku-taki mam smak....
              --
              *
              Vistula
              *
              gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
              • 25.04.13, 10:38
                Ja tez sie zastanawialm co tu bede jadla, dopiero co po sniadaniu,
                ale obiad tez trzeba zrobic i go zjesc, i chyba zakupie ziemniaki i
                sledzik bedzie bo mam turecki jogurt to pasuje. ale to glodne jedzenie,

                Tak ze na podwieczorek znowu cos konkretnego musze przygotowac,
                zobacze co mi wpadnie do glowy,.

                A no wlasnie linse lubie najbardziej te pomaranczowe, czesto sobie
                je przygotowuje.
                --
                Serce miej otwarte dla wszystkich,
                zaufaj niewielu
                W. Shakespeare
                • 25.04.13, 10:48
                  wlasnie
                  tez lubie te pomaranczowe,
                  najszybciej sie gotuja od tych pozostalych....

                  *Lusia?
                  bedziesz glodna po obiedzie sledzikowym??
                  --
                  *
                  Vistula
                  *
                  gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                  • 25.04.13, 14:33
                    * Kendo, a tak czasem jakoś mnie zawieje tutaj smile
                    muszę się zrelaksować, bo ostatnio miałam dużo pracy
                    --
                    po nitce, czyli...
          • 25.04.13, 14:30
            różowa-dziewczynkowa to u mnie nazwa zastępcza na krem buraczany
            w wersji oryginalnej to chłodnik z maślanką, ale dzieci chętniej jedzą ciepłe
            cebula, ząbek czosnku, 2 marchewki, 3 buraki, łyżka soku z cytryny i bulion albo "rosołek"
            co trzeba kroję w kostkę, a po 20 minutach gotowania miksuję i podaję ze śmietaną, więc różowe jest
            dziewczynki wsuwają i dorosłym smakuje, jak doda się trochę pieprzu smile
            szybka, bardzo smaczna zupa
            --
            po nitce, czyli...
            • 26.04.13, 09:36
              a no Kasikku
              niech Cie zawiewa tu czesciej,bom stesknila sie .....

              a zupka nawet smacznie sie czyta,
              bede musiala chyba sobie przygotowac....
              --
              *
              Vistula
              *
              gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
              • 26.04.13, 10:43
                I mnie tez wydaje sie prosta w przygotowaniu i najprawdopodobniej
                chyba w najblizszych dniach pojawi sie w moim jadlospisie?
                Dziekuje za podanie przepisu.
                --
                Serce miej otwarte dla wszystkich,
                zaufaj niewielu
                W. Shakespeare
                • 26.04.13, 13:12
                  smacznego smile
                  --
                  po nitce, czyli...
                  • 26.04.13, 13:26
                    podejzewam,ze Lusia szybciej ja wytesta i mnie zaprosi,

                    dalmy kasikku opinie,jak smakowala....

                    na lunch pozarlam tortelini z miesem i salota z pomidorami...mniam,mniammmmmmmmmm
                    --
                    *
                    Vistula
                    *
                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                    • 26.04.13, 17:59
                      Ja tez myslalam o tym ale w ostatniej chwili sie rozmyslilam.
                      I jadlam kurczaka w rarzynach,i duzzooo... salaty.no, bo wiosna
                      przeciez.
                      --
                      Serce miej otwarte dla wszystkich,
                      zaufaj niewielu
                      W. Shakespeare
                      • 26.04.13, 19:27
                        u...salata teraz bardzo smakuje,
                        mialam z obiadu do kolacji jeszcze....

                        chyba jutro kurczaka zrobie...sama niewiem jeszcze na co smak dostane.....

                        a plackow mi sie chce obojetnie jakich...
                        --
                        *
                        Vistula
                        *
                        gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                        • 27.04.13, 14:05
                          Robilyscie kiedys same Tiramisu?
                          Ja bede robic, juz kupilam wszystkie skladniki.
                          Bedac w Polsce juz nie mialam miejsca na paczke biszkoptow zeby sie
                          nie pogniotyly i kosztowaly doslownie grosze a tutaj prawie 20 kr musialam
                          zaplacic.
                          Zobacze czy mi sie uda. ze smakiem bo nie mam likieru czekoladowego,
                          a podobno moze byc wysky, albo likier -amarento.
                          --
                          Serce miej otwarte dla wszystkich,
                          zaufaj niewielu
                          W. Shakespeare
                          • 27.04.13, 15:41
                            nie,nie robilam,
                            ale Ty juz kiedys zdaje sie robilas?

                            a moze teraz inna wersje robic bedziesz??

                            chetnie posmakuje..
                            --
                            *
                            Vistula
                            *
                            gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                            • 27.04.13, 18:09
                              Robilam, ale teraz sie naczytalam roznych przepisow,
                              i zglupialam.
                              A to upieklam sobie pice i sie zajadam, a chrupiaca mi wyszla -
                              z szynka pieczarkami i papryka i to juz chyba bedzie kolacja,
                              --
                              Serce miej otwarte dla wszystkich,
                              zaufaj niewielu
                              W. Shakespeare
                              • 27.04.13, 18:30
                                tez bym schapala pizze,
                                moze w tygodniu upieke?

                                sam juz tez po klacjii popijam hebatke Anastazje i zaraz na televizonie zmukam
                                --
                                *
                                Vistula
                                *
                                gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                • 04.05.13, 10:52
                                  kartofle w osemki smazone w ziolach na patelni i szparagowa fasolka...
                                  mniam,mniammmmmmmmmmmmmmmmm,,,
                                  smacznego
                                  --
                                  *
                                  Vistula
                                  *
                                  gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                  • 04.05.13, 17:22
                                    O.... to sie odchudzasz od mieska.....
                                    --
                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                    zaufaj niewielu
                                    W. Shakespeare
                                    • 04.05.13, 17:23
                                      Oj nie zwrocilam uwagi na tytyl, to miesko tez
                                      konsumowalas.
                                      --
                                      Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                      zaufaj niewielu
                                      W. Shakespeare
                                      • 04.05.13, 18:36
                                        no,Lusia,
                                        jeden dzien bez mieska wytrzymam,
                                        jeden dzien jakas zupina
                                        a pozatem to nie moge bez miesa byc zasycona obiadem,
                                        probowalam rozne "warjacje obiadowe" i nie dalo sie...chodzilam niedojedzona
                                        --
                                        *
                                        Vistula
                                        *
                                        gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                        • 11.05.13, 10:46
                                          Nie da rady zyc bez mieska, wyjelam 2 nogi z kurczaka i obiad
                                          bedzie na dzisiaj i jutro,- dzisiaj z ziemniakami a jutro z ryzem
                                          i mizeria z ogorkow bo to sezon, ze swoiskim szczypiorkiem co sie
                                          przechowal w przedszkolu u Kendo w ogrodzie i teraz stoi u mnie na balkonie.
                                          --
                                          Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                          zaufaj niewielu
                                          W. Shakespeare
                                          • 11.05.13, 10:49
                                            Jeszcze mam Tiramisu to deser gotowy, jadlysmy go z Kendo , dalam corce
                                            i jescze zostal kawalek nie wie czy go zalatwie dzisiaj, a zrobilam tylko z polowy
                                            porcj skladnikow, chyba musze wyprobowac z 1/3 skladnikow to bedzie
                                            akurat dla 2 osob na jedo posiedzenie. A wyszedl b.dobry, bo czuje sie smak kawy,
                                            likieru i kakao.
                                            --
                                            Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                            zaufaj niewielu
                                            W. Shakespeare
                                            • 11.05.13, 10:58
                                              a zrob test i zamroz kawaleczek....

                                              jeszcze go nie" pozarlas"-taki smaczny Ci wyszedl...

                                              ja wczoraj niemal galaretki wszystkie zalatwialm...
                                              przykrylam cwiatka melona miodowego
                                              --
                                              *
                                              Vistula
                                              *
                                              gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                              • 12.05.13, 09:55
                                                u Lusi pyszna byla,
                                                wiec dzis w domu dla nas robic mam zamiar,
                                                po smietane trza do sklepu podjechac albo porowerkowac....
                                                --
                                                *
                                                Vistula
                                                *
                                                gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                • 12.05.13, 10:02
                                                  Ja dwa kwalki tarty zamrozilam, a dzisiaj chyba
                                                  rybke sobie zaserwuje, juz nie wiem co wymyslac do tego
                                                  jedzenia, zapasy w zamrazarce tez sie wykanczaja, ale nie chce
                                                  dokupowac ze wzgledu na letnie wyjazdy.
                                                  --
                                                  Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                  zaufaj niewielu
                                                  W. Shakespeare
                                                  • 12.05.13, 10:06
                                                    moje tez sie wykanczaja,
                                                    pancio jeszcze z lososiem rano "wyskoczyl",bez porozumienia..
                                                    a wiedzial,ze bedzie paj
                                                    bedzie prawdziwa uczta niedzielna....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 13.05.13, 16:52
                                                    http://i40.tinypic.com/2ltstat.jpg w posmarowana forme wykelilam ciastem zarobionym 175g.masla/4dl.maki/2 i1/2 lyzki zimnej wody/schlodzilam i
                                                    http://i39.tinypic.com/21bm2ic.jpg upieczone cale lydki kurczak ulozylam
                                                    pozniej ulozlam wazywa uprzednio lekko podgotowane i przyprawione ziolami
                                                    http://i43.tinypic.com/zs6sy.jpg
                                                    pozniej zalalam calosc wymieszanym szklanka slodkiej smietny/szklanka creamfreasch ziolowy/4st jajek , http://i41.tinypic.com/9i8lrp.jpg
                                                    wsatwilam na 35 min,na 200 stopni ,http://i43.tinypic.com/a9pog.jpg slicznie wyglada ,prawda....a tak juz zajadamy....czestujcei sie... SMACZNEGO
                                                    http://i43.tinypic.com/312yed2.jpg
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 13.05.13, 17:33
                                                    Wypieczona tak jak moja, az czuje tutaj zapach,
                                                    ja mialam rybke z jarzynami i z "Mluszkiem" sie podzielilam.
                                                    Zawoze go dzisiaj do Mlodej autobusem wieczorem.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 13.05.13, 17:35
                                                    tak,pachnialo az na dworze,
                                                    przyprawilam odpowiednio,

                                                    no chyba nie tam dalej tylko w tym samym miejscu go podwiezeiesz autobusem?
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 13.05.13, 19:06
                                                    No a gdzie kurczak,uciekł big_grin muszę kiedyś i ja upiec taka tartę.
                                                    Ja ugotowałam dziś krupniczek na żeberku.

                                                    --
                                                    http://i39.tinypic.com/2eojf45.gif
                                                  • 13.05.13, 19:41
                                                    dawno nie jadlam krupniku...mniamm....

                                                    *Jagus,
                                                    kurczaka rozdrobnilam i poukladalam ...
                                                    drugi raz z piersi kurczaka zrobie i z kurkami....

                                                    zreszta mozna ze wszystkim co ma sie w lodowie....

                                                    mam tez smak na tarte z owocami lesnumi,ktore "zalegaja w "zamrazalniku...
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 14.05.13, 06:51
                                                    Ja tez juz wszystkie zupy pozjadalam co mialam przygotowane,
                                                    a dzisiaj to sobie zaplanowalam usmazyc nalesniki, mam becon w plasterka
                                                    to akurat tak lubie ze smazonym beconem, tak moj maz sie tym zajadal
                                                    i na dokladke "lingon" (borowki) pycha. a na deser mozna ten ostatni nalesnic
                                                    posmarowac sobie na slodko, zobacze jakie bede miala smaki.

                                                    Dawno tez nie jadlam blinow, nie wiem czy juz u mamy bede je jadla jak pojade.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 14.05.13, 09:40
                                                    na bliny to ostani czas,
                                                    kartofle zaraz mlode beda ,za wodniste do plackow,

                                                    mam zamrozone 3 st.musze sos miesny zrobic i obiad by byl gotowy....

                                                    mam rybe na dzis i osemki kartofla smazonego w zolach/ogorek z pietruszka w zalewie....

                                                    w chacie zimno sie zrobilo,
                                                    wartaloby cos upie i chatke dogrzac w ten sposob....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 14.05.13, 10:00
                                                    Ja zarobilam swoje bulki, bo te stare juz wyszly, i chce mi sie
                                                    lengda, a moze i bym upiekla - zobacze.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 14.05.13, 11:01
                                                    Nie lubie gotować, ale od czasu, jak od synowej dostałam tupperware, robię stale zapiekanki. Jak nikt mnie nie odwiedzi, to mam obiad na 3 dni.
                                                    Wczoraj zrobiłam zapiekankę z młodych ziemniaków, pieczarek i mielonego z indyka. Palce lizać. Mam na dziś i na jutro. Do tego sałatka z pomidorów. Są u nas już krajowe, b.dobre.
                                                    --
                                                    byle do wiosny...
                                                  • 14.05.13, 11:28
                                                    *Dorus,
                                                    dobre te pojemniki do przechowywania zywnosci...
                                                    zolty ser swietnie utrzymuje sie swiezy....

                                                    zapiekanki tez uwilbiam,
                                                    przewaznie z makaronem robie...
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 14.05.13, 11:48
                                                    Ja mam tupperware do pieczenia.
                                                    Kendo, podaj proszę jakiś fajny przepis na zapiekankę z makaronem.
                                                    Jaką najczęściej robisz?
                                                    --
                                                    byle do wiosny...
                                                  • 14.05.13, 11:56
                                                    achaaaaaaaaaa...mam tylko do przechowywania zywnosci....

                                                    ugotuje makaron jaki mam w domu np.swiderki/kolanka,
                                                    przekladam warstwy makaronu z miesem czy z tym co mam na zbyciu w lodowce,
                                                    czyli przeglad tygodnia,oczywiscie podsmazam cebulke i czosnek dla podniesienia smaku
                                                    zalewam smietana z ziolami i przyprawami posypuje startym serem i do piekarnka ,
                                                    gdy powierzchnia sie zarumieni to gotowe,
                                                    przewaznie 15-20 min na 200 stopni.-smacznego
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 14.05.13, 12:47
                                                    Kendo dziękuję.
                                                    Następna zapiekanka będzie z makaronem.
                                                    --
                                                    byle do wiosny...
                                                  • 14.05.13, 13:01
                                                    Ale sobie dogadzacie kobietki - Dorka - Kendo.
                                                    a ja juz usmazylam nalesniki i bekon i popijam herbatka
                                                    razem z Wami, pychota, dawno tego nie robilam to szczegolnie
                                                    smakuje.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 14.05.13, 13:02
                                                    *Dorus-SMACZNEGO,

                                                    napisz czy smakowalo ....
                                                    bo przeciez kazdy ma inny smak
                                                    a do tego mozna wszystko z lodowki wlozyc podsmazone/ugotowane....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 15.05.13, 10:32
                                                    Dzisiaj mam cielecinke i makaron, to pojemy
                                                    z "Maluszkiem" i oczywiscie salata, a na podwieczorek
                                                    zostaly mi nalesniki tylko beda na slodko, moze z serkiem bo tez
                                                    mam w domu.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 15.05.13, 10:36
                                                    kapusiniak....
                                                    moze bede miec sile i jakiegos placka usmazyc....

                                                    zmykam juz do obowiazkow...

                                                    miejcie sobie milo
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 16.05.13, 10:05
                                                    miesko od krowki/kasza/salata ze sloika....
                                                    jak dobrze miec pozamrazane obiady...

                                                    po wczorajszym szyciu rak i krzyza dzis nie czuje....
                                                    czlek juz sie starzeje niestety....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
    • 07.08.13, 15:32
      GRANITA ARBUZOWA - w sam raz na trwające upały: zakateksmakosza.blogspot.com/2013/08/granita-arbuzowa.html
      • 08.08.13, 09:22
        Poledwica wieprzowa na jaryznkach
        i ryz z rodzynkami, deser sobie moze jakis
        upieke albo dokupie, a lody mam w zamrazarce,
        to ewentualnie naloze do rozka waflowego.
        -S m a c z n e g o -
        --
        Serce miej otwarte dla wszystkich,
        zaufaj niewielu
        W. Shakespeare
        • 08.08.13, 09:38
          podobny dzis planuje
          po powrocie z miasta,juz sie marynuje wlasnie w occie jablkowym-ostatnich jego krpolach...
          --
          *
          Vistula
          *
          gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
        • 08.08.13, 09:58
          no ja wczoraj ugotowałam zupke ryzowa na undyczej golonce. na jutro przygotuje tego drobia w sosie balsamicznym,zielona salate i ryz "popstrykany" tez sosem,az smaka czuje. od razu glodna się zrobiłam!
          tez tak macie jak rozmawiacie lub widzicie cos smacznego to czujecie glod w zoladku/?
          • 08.08.13, 13:05
            Będę miała dziś mamuta z masełkiem i bułeczką,do tego paróweczka.
            Ten granatowy po ugotowaniu zrobił się zielony.

            http://i44.tinypic.com/2m29mci.jpg
            • 08.08.13, 16:53
              *Sloo,
              oczywiscie,
              ze robie sie od razu glodna,jak np.z Lusia planujemy sobie obiady....

              *Jagus,
              fajna ta fasolka fioletowa,
              pierwszy raz widze taka i zeby "jak kameleon" w gotowaniu na Zielona zmienila...

              my dzis z Lusia obiad nieplanowany zjedli,
              ja zaprosilam na nadziewane kluchy miesem a Lusia na salate,
              pojadlysmy jak mopsy....
              a poledwica do smazenia w lodowce,
              golabki z mlodej kapusty na piecu "z garnkiem skacza"-bedzie pare obiadow
              --
              *
              Vistula
              *
              gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
              • 08.08.13, 19:13
                Jaga ta kolorowa fasola to chyba smakuje normalnie,
                jeszcze takiej kolorowej to nie konsumowalam,

                Kendo ale jestes szybka, ja golabki chyba jutro
                zrobie, a zarobilam bulki bo juz chlibka niet.
                --
                Serce miej otwarte dla wszystkich,
                zaufaj niewielu
                W. Shakespeare
                • 08.08.13, 19:29
                  aaaaaaaaaaaaaaaaaa..to tez sie naprodukowalas
                  Lusia,
                  bulki jeszcze na tydzien mam,
                  ale mozna by bylo napiec,dopuki chlodnawo ...

                  jutro H.ma zakupic kartofle i dokupic cebule,
                  zrobie nadziewane pyzy-Slonko mi smaku narobila
                  i dzisiejszy obiad tez pychota syty byl...
                  --
                  *
                  Vistula
                  *
                  gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                  • 08.08.13, 19:45
                    Ja dopiero zjadlam lekka kolacje bez chlebka,
                    ale pozniej bede degustowac buleczki z mlekiem i zoltym
                    serem i dzemem. ...pycha....
                    --
                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                    zaufaj niewielu
                    W. Shakespeare
                    • 08.08.13, 20:13
                      tez zjadlam leciutko
                      jedna mala bulke z kielbasa sucha
                      keso czeka na zas...

                      na jutro golabki na obiad,

                      przerwa z garami...
                      --
                      *
                      Vistula
                      *
                      gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                      • 08.08.13, 20:19
                        A ja nie wiem co bede jutro robila, w taka
                        pogode ogarnia mnie lech, chociaz planow mam
                        mase i to kreatywnych, ale jak sie zrobi chlodniej, to
                        bedzie inaczej.
                        --
                        Serce miej otwarte dla wszystkich,
                        zaufaj niewielu
                        W. Shakespeare
                        • 08.08.13, 20:22
                          jak nie bedzie padac,
                          podejde sprawdzic jezyny,
                          pewnie po deszczu bda soczyste....i moze mufisy z nimi zrobie albo paj....
                          --
                          *
                          Vistula
                          *
                          gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                          • 09.08.13, 15:43
                            urodaizdrowie.pl/smalec-weganski-z-fasoli-i-cebuli
                            nie robilam nigdy tego,
                            wiec pora na test

                            tez bardzo smacznie wyglada
                            urodaizdrowie.pl/tort-warzywny
                            nawet i desery znalazlam aktualne na jezyny,ktore zawieraja rowniez mase pozytecznych skladnikow,
                            tylko po co tyle kolcow na nich....
                            urodaizdrowie.pl/deserowy-pomysl-na-jezyny
                            --
                            *
                            Vistula
                            *
                            gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                            • 09.08.13, 18:23
                              Kendo, takiego zmaluszku to w zyciu bym sama
                              nie wymyslila, moze i sproboje kiedys.

                              A jezyny na czasie, mozna by i lisci nazbierac i
                              ususzyc i pis herbatke z miodem na przybycie krwi.

                              Musze popatrzec jak te liscie wygladaja, ale chyba beda
                              lepsze te z mlodych skotow.??
                              --
                              Serce miej otwarte dla wszystkich,
                              zaufaj niewielu
                              W. Shakespeare
                              • 11.08.13, 17:42


                                tylkomedycyna.pl/wiadomosc/regularnie-jedzenie-owsianki-moze-przedluzyc-zycie#comment-21299


                                www.recepten.se/recept/havregrynsgroet.html






                                • 11.08.13, 17:45
                                  Skrivet av p.pterzon@telia.com 2012-01-19 15:52

                                  Prova med att byta ut vattnet till 1.5 el.3%-ig mjölk,Du får en helt annan gröt som är både lenare och godare enl.mina smaklökar! Kokar du mannagrynsgröt på vatten? Nä,tänkte väl det...skulle smaka klister eller hur! Våga att testa en gång,gillar du det inte så gör som du brukar.
                                  Berätta gärna vad DU tycker!

                                  jeden z forumowiczów radzi by zastapic wode mlekiem podczas gotowania
                                  ..hmm to by bylo jak po polsku ?
                                  • 12.08.13, 19:57
                                    co sie dziwisz Henryk,
                                    zaczne pewnie Ci to sniadanie robic,
                                    w mikro platki na wodzie zrobic
                                    a pozniej cieplym mlekiem zalac i na to lycha jablkowego musu i cynamon,
                                    zdrowe i syte az do obiadu...
                                    --
                                    *
                                    Vistula
                                    *
                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                    • 12.08.13, 20:04
                                      Może i ja spróbuję.
                                      Kendo,na jaki czas nastawić mikrofalę?
                                      Pytałam też jak suszyłaś płatki róż. Plisss...
                                      --
                                      byle do wiosny...
                                      • 12.08.13, 20:11
                                        Dorko, cos mi Kedo mowila, ze w piekarniku,
                                        ja mysle ze przy otwartym piekarniku? nie pamietam,
                                        jak to bylo.
                                        --
                                        Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                        zaufaj niewielu
                                        W. Shakespeare
                                      • 12.08.13, 20:18
                                        *Dorciu,
                                        przepraszam ,
                                        zapomnialam podac temperature platkow rozy,
                                        najpierw lezala caly dzien na altanie na papierze,
                                        wnioslam do domu bo deszcze i wilgoc,
                                        wlaczylam piec,
                                        nagrzal sie do 180stopni,
                                        otworzylam drzwiczki i na tacy wyscielonej papierem (moze byc i blacha do ciasta,w zaleznosci o ilosci platkow)do pieczenia wysypalam platki,
                                        wstawilam i drzwiczki pieca mialam otwarte na cala dlugosc dlon
                                        oczywiscie zmniejszylam cieplo az do 80 stopni,
                                        czesto podchodzilam i ruszalam platkami....
                                        *po 10 min,wylaczylam piekarnik,staly do wystygniecia wnetrza piekarnika,
                                        kolor ladnie sie zachowal,
                                        bo mialam biale i rozowe mocno...zapach troche ,jak dla mnie za slaby,
                                        do woreczkow wzmocnilam sztucznym co kupilam w sklepie...
                                        a mozna i olejkiem rozanym skropic tez....

                                        UWAGA
                                        Dorka,musisz zachowax ostroznos,bo moje byly juz podsuszone niby...


                                        platki owsiane

                                        * jedna czesc platkow i dwie czesci wody,
                                        * zalac w talerzu,oczywiscie posolici
                                        * podgrzewac 2 min.na full efetk,zamieszac,
                                        i ewentualnie jeszcze wlaczyc mikrofale...ale ja nie robie tego wcale,
                                        pozniej zalewam mlekiem zimnym czy cieplym i dodaje to co chce z marelady ,czy orzechyczy jagody jakies...
                                        --
                                        *
                                        Vistula
                                        *
                                        gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                        • 12.08.13, 20:45
                                          http://s16.rimg.info/287ff5dc56f9d94ac6943e0fa068b828.gif

                                          Kendo, wielkie dzięki. Jutro będę działać.
                                          --
                                          byle do wiosny...
                                          • 12.08.13, 21:55
                                            na zdrowie Dorus...

                                            zamykam obejscia i na televizornie ide..
                                            PA..spij smacznie...
                                            --
                                            *
                                            Vistula
                                            *
                                            gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                            • 13.08.13, 09:10
                                              o wiecie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                              pozarlam szwedzkie sniadanko i pekam w "szfach"
                                              mialam sobie jeszcze pol bulki dosmarowac,
                                              dobrze ,ze nie zrobilam tego,bo nie dala bym rady zjesc,
                                              a tylko z pol decylitra zrobila,....zjadlam z czeresniowa marmelada...
                                              --
                                              *
                                              Vistula
                                              *
                                              gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                              • 13.08.13, 09:47
                                                To to sie Kendo przemoglas do mleczka?
                                                a kozuchy sie nie narobily w talerzu,???

                                                Takie siadanie to sobie robie czesto, ale bulki czy chlebka
                                                to tez nie wcisne. Ale platki robie na piecu w rondelku, bo z
                                                mikro mi nie smakuja.

                                                Na obiadek mam paja ze sparis, a na podwieczorek chyba
                                                wyjme ruskie pierogii- turecki jogurt, sniadanie mialam moja rore z jajkiem.
                                                Czyli dzien jarski dzisiaj mam.
                                                Zyczem Wam tez przygotowania udanych i smacznych obiadkow.
                                                --
                                                Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                zaufaj niewielu
                                                W. Shakespeare
                                                • 13.08.13, 09:58
                                                  no,
                                                  na wodzie je robilam w mikro
                                                  i fajne wyszly,
                                                  podgrzalam mleko w mikro tez i nie zrobil sie korzuch,od razu zamieszalam,
                                                  czuje smak czeresni...
                                                  ale one jakos nie bardzo mi pasowaly,
                                                  najsmaczniejsze dla mie to z musem jablkowym i cynamonem...

                                                  rybe che robic po grecku,
                                                  zaraz do pieca staje,
                                                  w razie co jakbys przyjechala...
                                                  --
                                                  *
                                                  Vistula
                                                  *
                                                  gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 13.08.13, 10:14
                                                    Dzisiaj "Mloda" ma prace, ludzie chorzy i wziela jedna
                                                    exstra zmiane, "Maluszek " przychodni o godz.14-22,oo
                                                    tak ze mam zapewnione spacery do wieczora.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 13.08.13, 10:14

                                                    blogg.amelia.se/hemmamedhelena/2013/08/10/kraftpaj-med-dill-perfekt-till-kraftskivan/
                                                    musi byc pychota,
                                                    trza zrobic test do rakowego festu
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                      • 13.08.13, 11:53
                                        podziel sie opinia,owsianka na szwedzkie sniadanie
                                        to taka sama tradycja jak goraca parowka na slasku
                                        z tym ze obecnie w erze mikrofali parowke przyrzadza
                                        sie szybciej niz owsianke

                                        owsianke na sniadanie jadlem tylko gdy bylem w sanatorium
                                        i w szpitalu ale to byl zawsze wolny wybor gdyz kazdy
                                        kuracjusz lub pacjet sam sobie wybiera zarelko
                                        oczywiscie wieczorem moze z miasta zamowic np.pizze i piwo
                                        ale jesc ja musi w oddzialowym pokoju jadalnym,w lozkach
                                        jedza wylacznie ci co chodzic niemoga,mnie na drugi dzien
                                        po bypas pogonili na korytarzowy spacer i do jadalni
                                        wewdlug naszych lapiduchow niebylem wystarczajaco
                                        chory by jesc w lozku

                                        w szwecji lecza szybko i moze dlatego stosunkowo tanio
                                        • 13.08.13, 12:03
                                          Dzisiaj zjadłam chyba pierwszą owsiankę w swoim życiu.
                                          Kojarzyła mi się zawsze ze śniadaniem na wczasach z FWP. Nie znosiłam jej zapachu.
                                          Dzisiaj nawet mi smakowała. Na szczęście nakryłam bulionówkę talerzykiem , bo całość wylądowałaby na ściankach mikrofali.
                                          Kendo, co zrobiłam nie tak? Czy Ty przykrywasz? Dałam 1/2 szkl. płatków i szklankę wody.
                                          --
                                          byle do wiosny...
                                          • 13.08.13, 12:05
                                            Henryk, z tą parówką też mam kłopot.
                                            Mimo, że nakłuwam prawie zawsze mi pęka.
                                            --
                                            byle do wiosny...
                                            • 13.08.13, 12:14
                                              *Dorus,
                                              o jejaaaaaaaaaaaaaa??
                                              moja nie byla na sciankach,
                                              moze za malo wody dalas,
                                              po upywie 1 min.zamieszalam i wstawilam do dalszego "gotowania"

                                              a gdy parowke Dorus robisz,
                                              to do talerzyka wlej wody coby nie na sucho ja w mikro "Jechac"
                                              a moze za dlugo ja trzymasz w mikro?
                                              rzadko je jadam,
                                              ale pancio zamrozone cienkie jedzie 2 min zdaje sie ....
                                              dodam ,ze mamy moc 750W
                                              --
                                              *
                                              Vistula
                                              *
                                              gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                              • 13.08.13, 14:12
                                                najpierw posmazona
                                                pozniej na warzywa podduszone ulozona
                                                pychotaaaaaaaaaaaaaaaa,
                                                "utoptalismy sie z henrykiem" ze hej.....

                                                zostalo jeszcze na kolacje do podgrzania....
                                                --
                                                *
                                                Vistula
                                                *
                                                gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                • 13.08.13, 16:30
                                                  Kendo ten kreftowy paj to bomba kaloryczna...
                                                  125gr magrar, ja bym robila pol na pol z crem fraich
                                                  i chyba bym wziela chudu ser zolty, albo bym wykluczyla
                                                  a dala jedno jajo wiecej.
                                                  --
                                                  Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                  zaufaj niewielu
                                                  W. Shakespeare
                                                  • 13.08.13, 17:36
                                                    *LUsia
                                                    oczywiscie,
                                                    mozna modyfikowac pod swoj smak....
                                                    sa inne alternatywy tez wiec cos mozna wybrac....
                                                    tak mi sie chce jakoegos paja....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 13.08.13, 17:43
                                                    No to ilez roboty, pol godziny i czas pieczenia,
                                                    okolo 45 mini i salata i prosze bardzo - smacznego -
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 13.08.13, 17:49
                                                    tak mysle,
                                                    ze nawet i kielbaska pikantniejsza by pasowala,
                                                    pozbylabym sie z zamrazalki...
                                                    ale najpier zaplanowane musze pozrec...
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 13.08.13, 18:58
                                                    http://i43.tinypic.com/2n1sx3p.jpg
                                                    No zaspokoilam swoj smak od tygodnia, i upieklam,
                                                    a to dla tego, ze przyszlam ze spaceru mokra z "Maluszkiem"
                                                    i pomyslalam zeby szybciej wysnac to wlacze piec i migiem
                                                    zarobilam ciasto wlalam do foremek i gotowe.
                                                    Ciekawe na jak dlugo mi ich wystarczy.?....
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 13.08.13, 19:06
                                                    super pomysl,
                                                    mi zostalo ciast z niedzieli z jezynami,

                                                    a Towje mufiny ,co dalas za jagode czy rodzynki??
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 13.08.13, 19:23
                                                    Te wieksze z jagodami a w czerwonych foremkach
                                                    z jezynami.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 13.08.13, 19:56
                                                    aaaaaaaaaaaaaaa
                                                    z jeyn zrobie kiedys tam galaretke,
                                                    bedzie nawet do miecha...
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 13.08.13, 20:12
                                                    Ja chcialam sok, ale jeszcze sie zastanowie.
                                                    Jak bede miala wiecej czasu to sie zdecyduje.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 14.08.13, 08:59
                                                    na razie zadnego pomyslu,
                                                    po sniadaniu "ofsiankowym "zasycona jestem
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 14.08.13, 09:11
                                                    Acha, to Kendo jesz przepisowe sniadanka, ja jadlam
                                                    leczo, i tez jeszcze nie mam pomyslu na obiad, moze
                                                    jakas zupine bym dzisiaj zjadla,?
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 14.08.13, 09:21
                                                    tez tesknie za "mokrym" czyli zupina jakas....
                                                    niemam zadnego Cream fresha,lubie dodac do zup,podnosi smak weglog mnie....

                                                    cos z zamrazalki wyjme....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 18.08.13, 00:24
                                                    Mam zamrozone 800 gramow. Chce żeby miały ostry smak, reszta bez znaczenia ...
                                                  • 18.08.13, 08:53
                                                    tu masa recept
                                                    www.ica.se/recept/kycklingfile/
                                                    nawet pisza ile przypraw,
                                                    ale tym sie nie przejmuj,bo sol/pieprz/cytryne masz w domu
                                                    a zeby podkreslisc ostrosc smakowa mam zawsze ostra papryke mielonai/czosnek/sambal oelek=to dodaje smaku ostrawego/cary/chili peppar/soja=wiesz te polskie magi w butelce zawsze mam w domu

                                                    a pomijajac wszystkie recepty
                                                    zrobilabym dresing w misce z oleju/przyprwa jakie masz w domu,oczywiscie ostra papryka/chili peppr/cytronsaft/pieprz/majranek/soloa
                                                    w to kurczakowe piersi wymieszac,tak by pokryte byly tym wszystkim i niech naciaga ,najlepiej na cala noc,im dluzej tym smaczniej sie czuje przyprawy,


                                                    albo kroisz w paski podsmazasz przyprawiajac ostrymi przyprawami,na koniec Cream fresh jest z chili bodajze....ja uzywam wtedy ziolowy...

                                                    SMACZNEGO


                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 18.08.13, 09:35
                                                    kendo napisała:

                                                    > tu masa recept
                                                    > www.ica.se/recept/kycklingfile/
                                                    > nawet pisza ile przypraw,
                                                    > ale tym sie nie przejmuj,bo sol/pieprz/cytryne masz w domu
                                                    > a zeby podkreslisc ostrosc smakowa mam zawsze ostra papryke mielonai/czo
                                                    > snek/sambal oelek=to dodaje smaku ostrawego/cary/chili peppar/soja=wiesz te pol
                                                    > skie magi w butelce zawsze mam w domu

                                                    >
                                                    > a pomijajac wszystkie recepty
                                                    > zrobilabym dresing w misce z oleju/przyprwa jakie masz w domu,oczywiscie ostra
                                                    > papryka/chili peppr/cytronsaft/pieprz/majranek/soloa
                                                    > w to kurczakowe piersi wymieszac,tak by pokryte byly tym wszystkim i niech naci
                                                    > aga ,najlepiej na cala noc,im dluzej tym smaczniej sie czuje przyprawy,
                                                    >
                                                    >
                                                    > albo kroisz w paski podsmazasz przyprawiajac ostrymi przyprawami,na koniec Crea
                                                    > m fresh jest z chili bodajze....ja uzywam wtedy ziolowy...
                                                    >
                                                    > SMACZNEGO
                                                    >
                                                    >
                                                    www.norrmejerier.se/recept/sok/kycklingfile
                                                    dodaje ta strone rowniez,
                                                    masa do wyboru....

                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 18.08.13, 11:12
                                                    Ja tam zawsze sobie samam przyprawiam miesko, i zawsze musi
                                                    byc cury, tak lubie ten smak.

                                                    Ja mam dzisiaj krokiety z kapustka slodka i mieskiem
                                                    wolowym do tego marchewka tarta z drobniutko pokrojona pora do smaku
                                                    majonez mieszany z jogurtem tureckim, do smaku pierz, troch cukru ,sol.
                                                    pycha .
                                                    S M A C Z N E G O.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 18.08.13, 11:43
                                                    Musze zrobic cos ostrego, bo Patrik narzeka ze moje potrawy nie maja smaku ...
                                                    i ma racje ... nigdy nie używam soli, i tylko czasem troche pieprzu.
                                                    Mnie to nie przeszkadza, Soli nie ozywam na wszelki przypadek,
                                                    bo jestem zdrowa. Tak się po prostu przyzwyczaiłam.
                                                  • 18.08.13, 12:03
                                                    Tak Pia to kwestia samku i do czego sie jest
                                                    przyzwyczajonym, ale sol w umiarkowanej konsumpcji
                                                    nikomu nie szkodzi, a wrecz jest potrzeba dla organizmu.
                                                    Ja kupuje morska i uzywam w normie, ziemniaki tylko
                                                    troszke sole.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 18.08.13, 12:05
                                                    jest sól ziolowa dla diabetyków,ponoc tak samo slona
                                                    lecz mniej szkodliwa,natomiast na temat pieprzu
                                                    w kilku publikacjach czytalem ze nieszkodzi na nic
                                                    i zawiera jakies antyoksydanty i cos tam jeszcze

                                                    mam dzis chcice na typowy polski obiad niedzielny
                                                    rosól z kury i wlasnego wyrobu makaron
                                                    powyzsze odpada gdyz kur w sklepach niema
                                                    a do krojenia makaronu "kendo" nieprzekonam

                                                    drugie danie jest jednak realne,panierowany schabowy
                                                    z kartoflami i modra kapusta
                                                    z kompotem tez trudno bedzie ale moge zastapic
                                                    czeskim piwem "Staro Brno" ..noo i bedzie jak
                                                    w heimat´cie.

                                                    smacznego niedzielnie
                                                  • 18.08.13, 12:32
                                                    Kurcze, Henryk, to Ty jestes chory,
                                                    bo chory tylko ma takie smaki,

                                                    A jak tam twoja noga, mniej boli?, opuchlizna schodzi???.....
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 18.08.13, 14:26
                                                    opuchlizna nieco zeszla wedlug pielegniarki
                                                    ale boli jak Diabli
                                                    znieczolic zbytnio niechce gdyz "odplyne"
                                                    efektowne lecz paskudne cholerstwo-szczegolnie
                                                    dla watroby i nerek

                                                    ale wedlug mojego "krawca" jeszcze zatancze
                                                    na mojej stypie,ha ha
                                                  • 18.08.13, 15:32
                                                    wiec obiad byl calkiem spontaniczny,
                                                    robiac zakupy pod smak "chorego pancia"
                                                    natrafilam na ostaniego grillowanego krczaka,
                                                    zlapalam go i w domu podgrzalismy i z salata po polowie pozarli,
                                                    pancio az sie zdziwil,ze dalam rade zjesc na raz,oczywiscie bez skory....
                                                    slata sie tez udala,bo lodowa/pomidor/ogorek/czerwona cebula/majonez/Cream fresh ziolowy/oliwki greckie/przyprawy,oczywiscie bez soli,bo kurczak sklepowy i tak za ostry dla mnie,
                                                    daja duzo czerwonej papryki,
                                                    od ktorej mam uczulenie,
                                                    ale od tygodnia miala ochote na ten "zestaw obiadowy"

                                                    Pia...
                                                    uzywajac ostrych przypraw i ziol nie potrzeba soli..
                                                    dzis pancio sie zachwycal smakowo salata,do ktorej nie dlalam soli an pieprzu,
                                                    tylko dwie lychy Cream fresh ziolowy i lycha majonezu/mieszanka ziol greckich-co od siostrzenicy dostalam,kiedy z greckiego urlopu wrocila oczywiscie dosypalam bazylike suszona,bo pomidor lubuje sie w niej
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 18.08.13, 15:39
                                                    Ja sobie nie solę,ale jak dla wszystkich gotuję,to muszę,ale też uważam.Owszem sól jest potrzebna,ale to co jest w produktach to jest aż nadto.Dlatego kupione wędliny są dla mnie za słone i niesmaczne.
                                                    Nadmiar soli to prosta droga do nadciśnienia.
                                                    A ja dziś zrobiłam leczo.

                                                    http://i44.tinypic.com/33dcf20.jpg
                                                  • 18.08.13, 15:56
                                                    Kendo to obiad wysmienity,
                                                    Jago takiego lecza mi sie wlasnie chce, moze jutro
                                                    kupie kielbaski i jakiegos bekonu, to bym sobie zrobila bo
                                                    papryke mam w domu. - pycha wyglada.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 18.08.13, 16:03
                                                    no dobrzem,
                                                    nie meczcie mnie tym widokiem
                                                    tez bym takie leczo zjadla,
                                                    ale wiem,
                                                    ze pozniej mnie bedzie "bablowac" juz po obiecie zaczyna sie odzywac tu i uwdzie na ciele....
                                                    ale takiego smaku tesknilam od dawna,
                                                    odczekam tydzien i tez zrobie leczo,
                                                    kielbasy dzis dobre kupila,....reszte dokupie
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 18.08.13, 18:11
                                                    www.google.se/search?q=zapiekany+ryz+z+jablkami+i+cynamonem&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=KuQQUrrLHoSK4ATgrIDgBA&ved=0CFQQsAQ&biw=1066&bih=605
                                                    wieki go nie jadlam
                                                    zaraz do piekarnika wstawiam....

                                                    u pelno przepisow w ruznej wersji
                                                    zmiksowani.pl/przepisy-na/ryz-z-jablkami-i-cynamonem
                                                    ja tradycyjnie podsmazylam jablka w cienkich osemkach i warstwowalam w naczyniu,
                                                    posypane cynamonem/cukrem/wiorkami masla do pieckarnika....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 19.08.13, 11:28
                                                    No wlasnie ryż ... Gotowałam go do filetów z kurczaka, i trochę na zapas,
                                                    aby Patrik miał na jutro do pracy ...
                                                    No i co? Zapomniałam jak zwykle, ze mam coś na płycie i przypalilamuncertain
                                                    Cały garnek ryżu do wyrzucenia, wiec do kurczaka zrobię makaron ...

                                                    Filetów jeszcze nie usmażyłam, bo w dzień mi się nie chciało,
                                                    a po godzinie 00 00 tez nie ...

                                                    Dobrze ze nie mam chłopa bo by mnie przepędził ... albo sam się nauczył gotować
                                                    jak to zrobił drugi mąż mojej mamy, bo mama była taka sama jak ja ...
                                                  • 19.08.13, 12:19
                                                    Pia mi sie wydaje, ze jakbys naprawde sie
                                                    postarala i przypilnowala garkow na piecu, to
                                                    bys ugotowala pyszny obiad.

                                                    Niestety, jak gotujesz to musisz pilnowac garkow,
                                                    zmniejszac temp, pod nimi jak juz sie zaczelo gotowac.

                                                    Ja ryz nastawiam wode 2xwiecej niz ryzu, wlewam 1/2 lyzeczki
                                                    oleju, soli do smaku i jak woda sie zagotowala wrzucam poplukany ryz i piec
                                                    nastawiam tylko na 1, zeby lekko putralo na 15 min. i ryz gotowy.
                                                    Smacznego.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 19.08.13, 12:45
                                                    Pia, miałabym tak samo jak Ty.
                                                    Mam minutnik - nastawiam i głośno dzwoni. Wypróbuj to działa!
                                                    --
                                                    byle do wiosny...
                                                  • 19.08.13, 17:35
                                                    Zazwyczaj mam problem nie z ugotowaniem obiadu , ale z wymyslaniem. Stworzylam wiec liste z pomyslami dan obiadlwych. I co przygotuje to wykreslam z listy. Tym sposobem nie glowie sie i nie pytam sama siebie "co na jutrzejszy obia"? Bo jak zapytam domownikow to zazwyczaj dostaje te sama odpowiedz "wszysrtko nam jedno" no tKa odp.mnie nie satysfakcjonuje totez radze jak moge. Ale dzisiaj lista wziela w leb, na jutro fasola bobretonsku. Tylkoczy bretonczycy znaja ten przepis?
                                                  • 19.08.13, 17:50
                                                    *Pia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    o swiecie,
                                                    Dorka dobrze radzi,
                                                    masz chyba ten "minutnik" wiesz,co nakrecach na odpowioednia ilosc min.i Ci zadzwoni,
                                                    mam takowy tez....

                                                    *Sloo,
                                                    ja w sklepie list juz skladam,kiedy zakupy miesne czynie,
                                                    dokupuje warzywa/dodatki
                                                    i po przyjezdzie do domu staje do pieca....
                                                    po ugotowaniu
                                                    w pojemniki wkladam zapisujac na karce i na nich co jest,
                                                    wyciagam do pogrzania na dany smak...
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 19.08.13, 18:02
                                                    I ja tak samo jak Kendo sobie robie,
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 19.08.13, 18:05
                                                    Staram się wymyślać z dnia na dzień,a nieraz ułoży mi się na kilka dni.
                                                    Jak nie mam pomysłu tak jak dziś,upiekłam pierś z kurczaka i ugotowałam kalafior.Nieraz się pytam co by zjedli,żeby podpowiedzieli,
                                                    ale odpowiedź przeważnie jak u Sloo.wink
                                                    --
                                                    http://i44.tinypic.com/kcknjk.jpg
                                                  • 19.08.13, 18:10
                                                    dokladnie...
                                                    tu panio odpowiada...
                                                    -ja wszystko jedzacy....
                                                    ale nieraz wspolnie cos wymyslimy,
                                                    wtedy chodzi pancio kolo pieca ,pod pokrywy zaglada....
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 19.08.13, 18:44
                                                    No wlasnie najprosciej osobom,ktore nie stoja przy kuchni,albo robia to rzadko.
                                                    Miesa tez kupuje na zapas,ale coz z tego kiedy brak pomyslu???? StNe przed zamrazafka,otworze szuflade,widze np. Karkowke i pojawia sie pytanie: co ja mam z toba zrobic? I ...... cisza. Taka jestem pokrecona, ze gotuje z dnia na dzien,bo odgrzewane malo mi smakujasad
                                                  • 19.08.13, 18:55
                                                    *Sloo.
                                                    to prawda,nieraz tez mam ten problem,

                                                    swinka smakuje swiezo przyzadzona,
                                                    osobiscie lubie ja tylko panierowna,
                                                    lub, tu czesto tania swinska poledwica to kupuje i robie na obiad a reszta do chleba....

                                                    a plackow mi sie tez chce,
                                                    zrazow zwijanych
                                                    kopytka z gulaszem,
                                                    sos miesny w tym tygodniu planuje,
                                                    jak zostanie to placki kartoflane zrobie i bedzie "po wegiersku"
                                                    golabki z mlodej kapusty,
                                                    zupa gulaszowa-uwielbiam ale ostroznie musze jesci,bo duzo w niej papryki....
                                                    kurzece piersi panierowane
                                                    ta Twoja recepta na czesci kurczaka w jednym "garze" z warzywami i kartoflami...
                                                    lazanki z kapusta

                                                    to kilka propozycji....moze cos zainspiruje....

                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 19.08.13, 19:06
                                                    Najlepiej mi smakuje jak mama przygotuje, ale juz
                                                    i jej recepty unowoczesnilam i po swojemu robie.
                                                    Corkom smakuje babcina botwinka.
                                                    I nie wiej jak bym sie starala to nie wyjdzie mi taka
                                                    jak u mamy, tak mowi moja "Mloda"
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 10.10.13, 09:12
                                                    Ja bede miala dzisiaj ziemniaki bo dawno nie jadlam,
                                                    bif i rora-papryka cukinia pomidor cebula, pojemy
                                                    razem z "Maluszkiem"
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 10.10.13, 09:27
                                                    a to tez smaczny obiadek bedzie....

                                                    SMACZNEGO
                                                    --
                                                    *
                                                    Vistula
                                                    *
                                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 20.11.13, 13:01
                                                    Zaraz robie zapiekane buraczki,marchewka,pietruszka,
                                                    auburgine + ziemniaki w piecu do kotlecikow z poledwicy wieprzowej,
                                                    tak mnie naszlo na taki smak, to mnie rozgrzeje bo piec
                                                    dodatkowo wlaczony bedzie.
                                                    --
                                                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                    zaufaj niewielu
                                                    W. Shakespeare
                                                  • 20.11.13, 13:09
                                                    Lusia ,a co to auburgine?
    • 10.02.14, 22:48
      Przychylam sie do wypowiedzi Slo,że chociaż jest cos gotowego w zamrażace to
      chce się jedzenia świeżo gotowanego.
      Jutro też mam sporo wyjść więc chyba będzie to co mam gotowe,
      chyba żeby się mi coś zmieniło.
      • 11.02.14, 08:41
        To chyba funkcjonuje u kazdego podobnie, z tymi juz przygotowanaymi
        daniami na zapas w zamrazakrach. Niemniej to bardzo ulatwia nam w
        roznych sytuacjach zyciowych i podbramkowych, gdzie czujemy sie zmeczone,
        lub z braku czasu nie may go zawiele na przygotowanie nowego menu.
        Zycze nowych smakow i koncepcji do wymyslania nowego menu.

        Ten zapodany nowy watek przez kolezanke wyzej -kuchnia dla singli musze sprawdzic
        -dziekuje-
        --
        Serce miej otwarte dla wszystkich,
        zaufaj niewielu
        W. Shakespeare
        • 11.02.14, 09:21
          *Lusia
          to zachecenie nas do odwiedzenia jej bloga...trzeba miec czas na takie wedrowki internetowe....wpadla tu by zapodac swego linka ot co...

          dzis w talerzu bedzie sos miesny ze spagetti a pancio ze swiderkami,
          ja tam lubie,jak mi "dluga kluska po brodzie siorbie" hi.hiiiiii

          tez nieraz tak robie,
          gotuje cos nowego,bo akurat smak mnie taki nawiedzil,
          mroznone gotowe czeka na swa kolejke...

          SMACZNEGO
          --
          *
          Vistula
          *
          gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
          • 11.02.14, 16:34
            Kendo, kurczaki swieze, kolo mnie po 20,-kr na medlem,
            --
            Serce miej otwarte dla wszystkich,
            zaufaj niewielu
            W. Shakespeare
    • 11.02.14, 18:48
      Ja juz skorzystalam z przepisu singla,placki ziemniaczane wlasnie skwiercza na patelni. Mialy bhc z platkiem wedzonego lososia i kleksem smietany,ale zapomnialam wziac z polki lososia. Nic straconego beda z kleksem lub z cukrem jak kto woli.
      • 11.02.14, 19:40
        Uwielbiam placki,tylko jeden mankament,to to,że nie można poprzestać na dwóch. wink
        --
        http://i62.tinypic.com/9rjcih.jpg
      • 11.02.14, 19:41
        po dziesiejszym "pichceniu"
        dlajej nogi w uszy wchodza...
        nic na razie juz nie pichce,
        zamrozone wyciagne by zrobic miejsce na nastepne,
        bo wyjmie sie jedno opakowanie miecha a wlozy sie pare porcji na zas....

        a plackow tez bym zjadla...
        ale po prostu stac juz nie moge przy piecu,za tydzien moze....

        *Lusia,
        jutro go sobie kupie i ugriluje by zjesc na "pniu" by nie zamrazac,bo niemam juz miejsca...
        --
        *
        Vistula
        *
        gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
        • 11.02.14, 19:49
          To prawda,zjadlam 7.lece gubic kalorie.
          • 11.02.14, 19:55
            *Sloo,
            masz schody i zamiast windy
            po schodach do gory dreptaj to "wyderpatasz placuszki"
            --
            *
            Vistula
            *
            gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
            • 11.02.14, 22:55
              O yo chodzi Jago, SLO, jak juz sie lacow nasmazy,
              to ile oczy widza tyle buzia zajada, a pozniej same na siebie
              narzekamy, ze tak sie pojadlo.
              --
              Serce miej otwarte dla wszystkich,
              zaufaj niewielu
              W. Shakespeare
              • 11.02.14, 22:57
                Znowu to przeliterowanie niedobite;
                < mialo byc ... O to chodzi........ plackow >
                przepraszam za bledy.
                --
                Serce miej otwarte dla wszystkich,
                zaufaj niewielu
                W. Shakespeare
                • 12.02.14, 09:50

                  zastanawiam sie czy zrobic panierowany-bo slubny lubi,
                  czy na warzywach duszony bo ja lubie....
                  kapucha kiszona z olejem i cebula pod bok....pychota....

                  zupki tez mi sie chce z kasza jaglana
                  --
                  *
                  Vistula
                  *
                  gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                  • 12.02.14, 10:05
                    Ja nie dam rady zjesc dwa dania, zupe i drugie,
                    juz sie odzwyczailam, czy to zoladek zaczal osczedzac?....ha..hhaaa.....
                    --
                    Serce miej otwarte dla wszystkich,
                    zaufaj niewielu
                    W. Shakespeare
                    • 12.02.14, 10:27
                      piszac,ze zupki mi sie chce,
                      to nie znaczy Lusia,ze musze miec dwa dania,
                      bo tez juz od dawna nie jestem zwyczajna je jeadac....

                      jak mam zupe to jem pol bulki z serem zoltym do niej i oczywiscie miesko gotowane zjadam,
                      to sie "utoptam dobrze"do kolacju wytrzymam bez podjadania.
                      --
                      *
                      Vistula
                      *
                      gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                      • 12.02.14, 13:25
                        Kendo, ja nie sugerowalam ze Ty jesz dwa dania.
                        Ja mialam dziwnej formy makaron z bialym serem i jablkami,
                        pierwszy raz takie menum zrobilam, i nawet mi smakowalo.
                        Jablka mialam ze sloika tylko przesypane cukrem i tym sokiem polalam po
                        makaronie.
                        --
                        Serce miej otwarte dla wszystkich,
                        zaufaj niewielu
                        W. Shakespeare
                        • 12.02.14, 14:54
                          a ja dzisiaj będę miała klopsikiw koperkowym sosie i surowke z białej rzepy.
                          a jeśli chodzi o ryby to jutro jade na swój targ,naszla mnie ochota na karpia.
                          • 12.02.14, 14:57
                            i zupki mi się chce,ale zupki kremu tym razem. wg przepisu z bloga singla zrobie tylko nie wiem która wybrać , ale chyba z zielonego groszku.
                            • 12.02.14, 16:21
                              SLO, zycze udanych pomyslow i smakow,
                              Corka robila jakas wlasnie zupe krem z zielonego groszku
                              i mowila, ze spodziewala sie lepszego smaku.

                              Ja osobiscie nie lubie zup kremowych,
                              Lubie widziec w talerzu wszystkie jarzynki i miesko i oczka z mieska.
                              --
                              Serce miej otwarte dla wszystkich,
                              zaufaj niewielu
                              W. Shakespeare
                              • 12.02.14, 17:36
                                Zupa-krem to dla mnie taki maly wstep przed drugim daniem. Najesc sie tym raczej nie mozna, ale taka troche atrakcja dla tych,ktorzy nie gotuja kremow. U mnie hitem jest zupa krem z brokulow i z cebuli z grzankami. A zupa tresciwa dla mnke to taka z kawalkami mieska,warzyw,a warzywa aldente,tak bym czula ich smak i chrupkosc przy tym lekko pikantna.
                                • 12.02.14, 20:19
                                  SLO, o to wlasnie chodzi, zeby w zupce czulo sie smak kazdej jarzynki,
                                  nie pomijajac mieska.

                                  Kendo zaliczyla u mnie placki kartoflane i poszlysmy na miasto, bo jeszcze byl
                                  deser z jej goscinca i jej buleczki, objedzona jestem po uszy, teraz tylko goraca
                                  herbatke popijam.
                                  --
                                  Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                  zaufaj niewielu
                                  W. Shakespeare
                                  • 12.02.14, 20:31
                                    no ja tez herbatke sobie zrobilam
                                    upiora poroskladalam do "nabrania domowego ciepla"

                                    zupki tez chce...
                                    na nodze kurczakowej zrobie,
                                    jarzynowa najsmaczniejsza z koperkiem i zabielana

                                    ale najpiewr jutro jeszcze rybe zjem,bo zostal mi kawalek z obiadu i kluski slaskie do tego zrobie i kapucha kiszona tez zostala-ostania juz porcja co sama kisilam...
                                    --
                                    *
                                    Vistula
                                    *
                                    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                    • 13.02.14, 13:43

                                      obiad zjedzony, ryba wczorajsza z kluskami slaskimi,
                                      zostalo troche to zamroze klusek np.do gulaszu bedzie...
                                      a deser juz w piekarniku "dochodzi"
                                      tak wczoraj rozmawialysmy o roznych daniach...
                                      wiec dawno nie robiony i jedzony ryz...bedzie i na jutro tez,
                                      jako np.lunch czy podwieczorek..

                                      SMACZNEGO
                                      --
                                      *
                                      Vistula
                                      *
                                      gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                      • 13.02.14, 14:00
                                        o, dobry pomysl na ten ryz. ostatnio bylz truskawkami to dzisiaj zapiekany z jabłkiem i cynamonem.
                                        • 13.02.14, 14:18
                                          Ja po zaspanym stresie, nastawilam sobie sosik do wczorajszych placow
                                          ziemniaczanych, jablko,+marchewska+cebula i kawalek poledwicy sopockiej
                                          i pol pomidora podusilam i dodalam crem fraisch i prawie bym przypalia, bo
                                          rozmawiam z Wami.
                                          Ale dobre mi wyszlo smakowo, pasuje do plackow,
                                          -smacznego-
                                          --
                                          Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                          zaufaj niewielu
                                          W. Shakespeare
                                          • 13.02.14, 14:25
                                            ja juz nie wspomne ilem garow poprzypala
                                            przez siedzenie na necie..
                                            teraz juz uwazam i zamykam doplyw proda,dochodzi na cieple...

                                            ide sobie nalozyc ryzu....mam rowniez bita smietane z puszki..
                                            mniam,mniammmmmmmmmm
                                            --
                                            *
                                            Vistula
                                            *
                                            gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                            • 14.02.14, 09:42
                                              pieczone nogi w piekarniku z warzywami razem....
                                              czyli jedno-pieczone-piekarnikowe
                                              podejzewam ,ze i na jutro bedzie

                                              SMACZNEGO
                                              --
                                              *
                                              Vistula
                                              *
                                              gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                              • 14.02.14, 09:51
                                                Ja dzisiaj mam krupnik i krokiety, gotowe tylko
                                                wyjelam z zamrazarki, wiec od gotowania mam wolne.
                                                --
                                                Serce miej otwarte dla wszystkich,
                                                zaufaj niewielu
                                                W. Shakespeare
                                                • 14.02.14, 09:57
                                                  tez smaczny obiadek,
                                                  bedzie lunch i obiad bez "nakladu pracki na dzien dzisiejszy"
                                                  SMACZNEGO
                                                  --
                                                  *
                                                  Vistula
                                                  *
                                                  gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
                                                  • 14.02.14, 13:29
                                                    a ja mam od wczoraj zupke pomidorowa, zrobie jakas fajna kolacje, ale jeszcze nie wiem co, może wykorzystam pomysl z kuchni singla.