Dodaj do ulubionych

Jadlospis-lubie gotowac?

14.06.19, 08:35
6 porcji
1 1/2 kg cienkich żeber (żeberka zapasowe)
4 dl wody
2 cebule zolte
3 łyżki płynnego miodu
3 łyżki koncentratu pomidorowego
1 łyżeczka drobno posiekanej skórki pomarańczowej
sól i świeżo zmielony czarny pieprz
http://i63.tinypic.com/nccd1x.jpg
Oto jak
  50 minut
Ustaw piekarnik na 150 stopni.
Umieść żebra w płycie z wysokimi krawędziami. Przelej wodę i rozłóż cebulę. Sól i pieprz.
Przykryj formę folią i piecz w piekarniku przez około 30 minut.
Wyjmij i polej łopatę. Podnieś temperaturę piekarnika do 200 stopni.
Wymieszać miód, koncentrat pomidorowy i skórkę pomarańczową.
Przetrzyj żebra i wcieraj mieszaninę. Glazuruj w środku piekarnika przez około 30 minut.


Google tlumaczyl..
---Smacznego--
--
Serce miej otwarte dla wszystkich,
zaufaj niewielu
W. Shakespeare
Edytor zaawansowany
  • kendo 14.06.19, 10:58
    *Lusia
    dziekuje za nowy watek,
    tamten juz byl "zapelniony"

    smakowicie sie czytalo przepis,
    ale kto teraz bedzie je jadl u mnie?
    moze raz na rok sobie zrobie?

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 14.06.19, 11:01
    forum.gazeta.pl/forum/w,11086,160146232,160146232,Co_gotujemy_.html
    "stary watek Co gotujemy"


    kendo napisała:

    > *Lusia
    > dziekuje za nowy watek,
    > tamten juz byl "zapelniony"
    >
    > smakowicie sie czytalo przepis,
    > ale kto teraz bedzie je jadl u mnie?
    > moze raz na rok sobie zrobie?
    >




    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • alfredka1 16.06.19, 19:51
    Tereniu , zawsze mozaesz zaprosic na pyszne danie sąsiadów, Lusię , rodzinę /a masz kogoś blisko siebie?/
    żal, że nawet nie wiem jak rozpedzilabym sie to Bałtyku nie przeskocze ...
  • kendo 17.06.19, 19:08
    alfredka1 napisała:

    > Tereniu , zawsze mozaesz zaprosic na pyszne danie sąsiadów, Lusię , rodzinę /a
    > masz kogoś blisko siebie?/
    > żal, że nawet nie wiem jak rozpedzilabym sie to Bałtyku nie przeskocze ...

    prosimy sie z Lusia i Synem na obiady/desery/wspolne spacery,
    sama nie jestem

    tu nie w zwyczaju prosisc sasiada na obiad/desr,
    trzeba by bylo byz w dorej komitywie a w blokowisku to tylko he,hej i kady do "swej dziupli biezy",
    zreszata roznorodna kultuta menu trz by byla bariera dla "goscia"
    bo niektorzy jedza hala,lub wcale nie jedza swinki


    a tak pozatem wczoraj upieklam nogi indycze i jest pare obiadow na zas...


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • dorka556 18.06.19, 12:00
    Kendo, kto je hala i co to jest?

    Śpieszę donieść, że i u nas jest podobnie. Nikt się nie odwiedza. Mieszkałam ponad 20 lat wśród górali, lubiliśmy się, ale nigdy nie byłam u nich w domu, do płota , na pogaduszki, ewent. do ogrodu, wymienić sadzonki kwiatów. Mimo moich zaproszeń nigdy za próg nie wchodzili (może bali się rewizyt?) a co dopiero mieszkańcy bloku. Dzień dobry na korytarzu, lub w windzie, najwyżej parę słów o pogodzie, jest gorąco, zimno itp. Mnie to nawet odpowiada.


    --
    http://s.rimg.info/ee7b90bc32c9bc087b41a663d4aa07c4.gif

    byle do wiosny...
  • lusia_janusia 18.06.19, 18:26
    dorka556 18.06.19, 12:00
    Kendo, kto je hala i co to jest?


    Dorka, to jest specjalny uboj bydla i drobiu wg Arabow, bo z innego
    uboju nie jedza miesa.


    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • lusia_janusia 18.06.19, 18:34
    Dorka przenioslam cie ze starego linka o gotowaniu, bo trudno go juz
    przewijac do gory.


    dorka556 18.06.19, 10:09
    Nic nie gotuję, nie mam kuchni i jest mi z tym bardzo dobrze. Tzn. mam płytę indukcyjną, ale w paczkach z Ikei (montaż mebli za tydzień). Gdy była u mnie kumpelka zapraszałam ją 'na lanczyki' do lokali. W ten sposób poznałam kilka fajnych lokali. Oczywiście sama bym nie poszła -za drogo dla mnie, ale jak ktoś przyjedzie, będzie jak znalazł. Zresztą prawie całe życie obywałam się bez gotowanego. Nigdy nie skarżyłam się na żołądek. Czyli można.



    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • kendo 19.06.19, 09:34
    lusia_janusia napisała:

    > Dorka przenioslam cie ze starego linka o gotowaniu, bo trudno go juz
    > przewijac do gory.

    >
    > dorka556 18.06.19, 10:09
    > Nic nie gotuję, nie mam kuchni i jest mi z tym bardzo dobrze. Tzn. mam płytę in
    > dukcyjną, ale w paczkach z Ikei (montaż mebli za tydzień). Gdy była u mnie kump
    > elka zapraszałam ją 'na lanczyki' do lokali. W ten sposób poznałam kilka fajnyc
    > h lokali. Oczywiście sama bym nie poszła -za drogo dla mnie, ale jak ktoś przyj
    > edzie, będzie jak znalazł. Zresztą prawie całe życie obywałam się bez gotowaneg
    > o. Nigdy nie skarżyłam się na żołądek. Czyli można.
    >
    oj,to masz zdrowie,
    ja musze cos gotowanego zjesc podczas dnia,
    teraz w upale to najlepiej rozniaste zupiny schodza,
    dzis jarzynowa zrobie z ryzem,taki mam smak

    plyta indukcyjna jest super,
    szybko zagotowuje sie danie,
    a garki tez musza byc odpowienie,
    ja przy zakupie czytam na dnie-bo nieraz sa sybbole,ablo mam "maly magnez w kieszeni",
    jak sie przyciaga to dobry ganek.

    SMACZNEGO





    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • lusia_janusia 19.06.19, 14:10
    Ja poki co zadawalam sie swoim standardowym piecem elektrycznym.

    Zupka jarzynowa z malymi kulkami miesnymi - jako wkladka miesna,
    jednogarnkowe danie,
    podwieczorek czeresnie a
    kolacja musi tez byc lekka -salatka zielony groszek+mlode ziemniaczki i marchewka
    + troche crem fraich.


    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • dorka556 19.06.19, 16:58
    Czyli po naszemu 'koszerne'.
    Pracowałam kiedyś w zakładach mięsnych. Co jakiś czas przyjeżdżał rabin, wybierał zwierzęta do uboju, odmawiał jakieś modlitwy. Wszyscy musieli opuścić pomieszczenie. Wydaje mi się, że zwierzę musiało się wykrwawić, ale dokładnie nie wiem. Wolałam nie wiedzieć.


    --
    http://s.rimg.info/ee7b90bc32c9bc087b41a663d4aa07c4.gif

    byle do wiosny...
  • kendo 19.06.19, 18:54
    tak to ma sie odbywac Dorko.

    w kraju ze szkoly tez bylismy w ubojni,
    jakos moglam patrzec jak odbywal sie caly proces od wejscia swinki do lokalu i zabicie jej pradem i pozniej i tak dalej..

    na koniec caly proces przerobu mies i do domu kazdy dostal po roznych kielbasach i miesie,
    my z Lusia do domu przyniesli jedzonaka na caly tydzien wlacznie z obiadem o wedlinami...

    *Lusia
    musze sobie takiej zupki zrobic.

    przed chwila smoothie wysiorbalam z banana/malin/jagod/truskawek..-pychotka

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 19.06.19, 18:57
    www.kristianstadsbladet.se/kristianstad/nya-smaker-pa-midsommarbordet/
    http://i68.tinypic.com/2s6kgwk.jpg

    nie wiem czy otworzy...
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • jaga_22 20.06.19, 12:33
    Jeżeli świnka ma być koszerna,to się nie zabija prądem,tylko na żywca spuszcza krew.Coś okropnego i strasznego sad


    Ubój koszerny

    Aby mięso było koszerne, musi ono pochodzić z uboju, którego zasady są ściśle określone. Wykfalifikowany rzezak (szojchet) ostrym, nieząbkowanym nożem przecina płynnym ruchem żyły i tętnice szyjne zwierzęcia oraz przełyk i krtań, bez wcześniejszego ogłuszania. W ostatnich latach coraz częściej mówi się o uboju rytualnym jak o niehumanitarnym. Zabroniono go w niektórych krajach, m.in. Danii, Norwegii i Szwecji. Spożywać nie można zwierząt padłych ani ze skazą, a z ciała zwierzęcia należy usunąć jak największą ilość krwi poprzez namaczanie i solenie.

    --
    http://s20.rimg.info/5767edd00a04f533d5d25764213cc27c.gif
  • dorka556 20.06.19, 20:31
    Jaga, koszerna jest wołowina, świnie nie są koszerne.


    --
    http://s.rimg.info/ee7b90bc32c9bc087b41a663d4aa07c4.gif

    byle do wiosny...
  • lusia_janusia 21.06.19, 10:30
    Wczoraj z nazbieranych truskawek zrobilam pierwsy raz pierogi
    kombinacje bialy ser+truskawki i niecala lyzeczka sosu waniljowego
    w proszku do srodka. wyszly b.b.dobre, nawet zamrozilam na 2 obiady
    i dzisiaj sie bede delektowac rowniez. Taki tips chciala Kendo sobie zrobic.


    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • kendo 21.06.19, 13:28
    *Lusia
    noi sobie ich tak nie zrobie,bo pojadlam do syta,kisielku nagotowalam do popicia a jutro z reszty cos wymodze,moze dzemik do owsianki ze dwa male sloiczki wyjda,

    *Jaga,
    Dorka ma racje arabi i zydzi swinki nie jadaja,
    wiec uboj jest wolowy/z drobiu.
    tu w arabskim sklepie na poczatku tygodnia wolowine sprzedaja,w drugiej polowie pierzaste ,oddzielnie podroby.

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • jaga_22 21.06.19, 15:20
    To prawda Żydzi świnki nie jadają.Przypomniało mi się jak mama opowiadała,że do nich często przychodziły młode Żydóweczki,pamiętam,że jedna miała na imię Hajka.Bardzo lubiły mięsko ze świnki tylko żeby nikt od nich nie widział.

    --
    http://s20.rimg.info/5767edd00a04f533d5d25764213cc27c.gif
  • kendo 22.06.19, 09:51
    dzieci zawsze chca smakowac tego zakazanego,
    zreszta tu przybyli z krajow arabskich,
    tez na spotkaniach integracyjnych,niektorzy w "naszym scilym gronie" opowiadali,ze kupuja wieprzowine i sobie smak chwala..

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • lusia_janusia 22.06.19, 11:58
    Bylam zmuszona upiec swoje bulki grahamowe ,
    sniadanie mialam francuskie z rogalikiem na slodko
    i kawa z mlekiem.


    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • kendo 22.06.19, 21:13
    a ja zrobilam ruskie pierogi z mlodych kartofli,
    tluczkiem je potraktowalam i wyszly super kompakt..
    myslalam,ze z mlodych bedzie ciaparaja...

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • lusia_janusia 23.06.19, 11:03
    *Kendo, na pewno sa smaczne Twoje pierogi,
    nigdy nie robilam z mlodych ziemniakow, ale teraz chyba sie
    skusze i przy najblizszej okazji je zrobie.

    U mnie dzisiaj mloda kapustka na nodze z kurczaka i mlode ziemniaki.
    Smacznego.


    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • kendo 23.06.19, 11:13

    a ja zarobilam ciasto na nalesniki i zrobie je z serem i truskawkami..
    mam smietane ,bedzie super smacznie,-to chyba na podwieczorek,
    a teraz zaraz kalafiora nastawie/podsmaze mlode kartofelki i jajo sadzone i smietana kwasna -pychota bedzie chybaaaaaaa...

    na kapustke poluje od dawna,jak bedzie tansza kupie i golabki narobie,mieso juz kupilam.


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • jaga_22 23.06.19, 13:29
    Jak poczytałam to zgłodniałam,bo dawno jadłam,ale już jestem w domu i zamawiamy dobrą pizzę.

    --
    http://s20.rimg.info/5767edd00a04f533d5d25764213cc27c.gif
  • kendo 24.06.19, 20:15

    bylo dzis tansze mieszane mielone i mloda kapustka,
    wiec dokupilam bekon i golabki poowijalam bekonem /obsmazylam/i upieklam w piekarniku,
    zalewajac sosem pomidorowym-pychotaaaaaaaaaaaa,
    takiego smaku mi sie od dawna chcialo.


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 25.06.19, 07:41

    z mlodej kapusty..

    na lunch kalafior obsmazany w bulce tartej...

    na kolacje ,Lusiu buleczka z pomidorem i cebula
    a w miedzyczasie morele/wisnie do podjadania


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 30.06.19, 09:14
    rosol z miesem
    pierogi ruskie ,okraszone smazona cebulka i bekonem,
    salata z buraczkow z olejem cebula.

    SMACZNEGO

    jak dobrze miec juz zrobione,tylo sie rozmrozi i gotowe


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • lusia_janusia 30.06.19, 11:32
    *Kendo, w takie upaly to wygoda,
    juz przygotowane wyjmowac i tylko odgrzewac.


    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • lusia_janusia 03.07.19, 07:37
    Poniewaz juz chlodno, wczoraj nastawilam miesko wolowe na rosol
    dzisiaj robie pierogi wlasnie z tego mieska, bedzie znowu na pare obiadow
    i do wyboru, bo mam i pierogi z truskawkami. Na rosole zrobie jak zwykle
    jakies zupki.


    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • kendo 03.07.19, 20:07
    i Lusia pierogow nie zrobila,
    bo ze mna po sklepach jezdzila..
    ja po powrocie ogorkowa zrobila na wczorajszym rosole ,
    zjadlam ze smakiem,bo dawno nie jadlam..

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 05.07.19, 12:37
    ogorkowa z miesna wkladka wolowiny rosolkowej..

    SMACZNEGO


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 07.07.19, 08:50

    wczorajsza resztka z polowki/ryz/salata ze smietana i szczypiorem..

    SMACZNEGO


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 11.07.19, 10:14
    ogorkowa/golabi sie rozmrazaja...
    jak to dobrze narobic i pozniej tylko wyciagac gotowca...

    SMACZNEGO

    acha na deser chyba budyn smietankowy zrobie z sosem malinowym ...
    albo tylko malinkami posypie


    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • lusia_janusia 12.07.19, 10:16
    Zrobilam dzisiaj fasolowa zupe, ewentualnie pozniej
    doloze przecier pomidorowy i bedzie po "bretonsku", takie
    mam smaki.


    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • kendo 13.07.19, 09:11
    o,takie tez chce miec na talerzu swoim...

    na razie niec nie rozmrazam,bo moze cos w Gallerii zjemy...

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • jaga_22 13.07.19, 11:07
    O! ja też fasolową gotuję na golonce,jeszcze tylko ziemniaki dodam.

    --
    http://s20.rimg.info/5767edd00a04f533d5d25764213cc27c.gif
  • dorka556 13.07.19, 17:40
    Gotuję już 4-tą godzinę rosół ze 'szczęśliwej' kury, z bazarku. Julka (5) i Marcelinka (2) jedzą tylko 2 zupy rosół i pomidorową, koniecznie z makaronem. Ryżu nie jedzą. Leczo mam zawekowane. Mam borówki amerykańskie i czereśnie. Mogę zrobić koktajl. Mam też lody i ciastka. Wystarczy.


    --
    http://s.rimg.info/ee7b90bc32c9bc087b41a663d4aa07c4.gif

    byle do wiosny...
  • jaga_22 13.07.19, 18:43
    Dzieci najczęściej lubią te zupy,a na moją fasolówkę przyjechał młodszy wnuczek.

    --
    http://s20.rimg.info/5767edd00a04f533d5d25764213cc27c.gif
  • kendo 14.07.19, 07:47
    *Dorka
    a czestowalas ogorkowa czy kapusniaczkiem??
    ze dzieci maja smaki okreslone i holduja je,
    kura juz pewnie sie "mietka zrobila"
    co robisz pozniej z tego mieska??

    *uJagi wnuk lubi fasolowke,
    ja tez..

    tu kupilysmy u araba taka ,co jak namoczymy to jest wielka i smaczna i szybko sie gotuje,

    jeszcze nie wyjelam nic z zamrazalnika,
    pewnie roslol,wyjme,bo niedziela,
    i moze krepsy na obiad..

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • lusia_janusia 14.07.19, 08:24
    Pyszne zupki jk sobie same ugotujemy, nie smkuja mi te
    proszkowe i Chinskie nudle.

    Wczoraj mialam Ruskie pierogi, a dzisiaj mam jednak
    fasolke po Bretonsku na nodze z kurczaka + kielbaska chorizo+ pare
    cudych plasterkow boczku wedzonego-tylko go kupuje do fasolki i bigosu.

    Do takiej ugotowanej kury to mozna pulpety w sosie koperkowym albo
    nadzienie do nalesnikow z jakimis warzywkami zrobic.

    Smacznego.


    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • kendo 14.07.19, 08:43
    o,wlasnie Lusia,
    chyba zakupie ta kure z Grossa i nagotuje rosolu i pulpety beda-pychota...
    dzieki za podpowiedz.
    ciekawe co Dorka robi z niej ,albo Jaga

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • jaga_22 14.07.19, 10:47
    Nie kupuję kur,tylko dorodnego kurczaka na rosół.Jak smaczny to go zjemy,a jak zostanie
    to się zrobi zupę.Kiedyś zrobiłam rosół z kury,ale to było dawno i synowi nie smakował.
    Z koguta jest mniej smaczny,ale nie gotowałam.
    i tak zostałam przy kurczakach,ale muszą mieć najlepiej 2 kg.Czasem się dorzuci inne mięsko.
    Bardzo ważne to dużo warzyw i odpowiednio przypraw.

    --
    http://s20.rimg.info/5767edd00a04f533d5d25764213cc27c.gif
  • alfredka1 14.07.19, 19:27
    Drób teraz chowany inaczej i karmiony tez . Pamiętacie kurzynę z wolnego chowu .Rosół miał kolor i smak wyrazisty .Teraz koniecznie trzeba dodać bulion z wołowiny /mam z zamrażalniku małe porcje/.
    Zupki z torebek paskudne i szkodliwe /tłuszcze nasycone i barwniki i ../ Jedynie Knorr produkuje bezpieczne względnie .
  • lusia_janusia 15.07.19, 08:54
    Jakos nie gustuje w sztucznych torebkach zupowych a juz nudle chinskie
    calkiem mnie za zeby lapia, to wiem ze sa wyprodukowane z duza doza chemi.

    Ja dzisiaj mam krepsy z wolowinki i kiszona kapusta, i juz koncza sie moje
    bulki to chyba w tygodniu musze sie do nich przymierzyc- upiec.


    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • kendo 15.07.19, 16:38
    tez nie lubie zup z torebek czy puszek,
    oczywiscie rezerwe jedna mam na wypadek,jak glodomor mnie dopadl a obiad nie gotowy..

    dzs golabki juz pojadlam,
    jak to dobrze miec zrobione i tylko rozmrozic..

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • dorka556 15.07.19, 19:19
    Rosół wyszedł bardzo dobry, wyrazisty w smaku i kolorze. Żadnych wspomagaczy nie dawałam, włoszczyzny nie żałowałam. Gdyby był blady, dałabym szczyptę kurkumy, ale nie bylo takiej potrzeby. Nawet mięso (o dziwo) z tej kury, było smaczne. To co zostało, dałam synowej. Ucieszyła się bo J&M, to niejadki a ten rosół i mięso bardzo im smakowały. Została mi kaczka, będę miała 2 obiady. Na razie zapycham się bobem. Co dzień pół kg. Nie mogę się oprzeć.
    Powinnam wyjść na kijki, nie chce mi się, ale muszę. Jutro siedzę w domu i czekam na montażystów z meblami Ikea. To już ostatnie.



    --
    http://s.rimg.info/ee7b90bc32c9bc087b41a663d4aa07c4.gif

    byle do wiosny...
  • dorka556 15.07.19, 21:08
    Przemogłam się i zrobiłam rundkę z kijkami wokół Jeziorki, Jestem z siebie dumna.

    --
    http://s.rimg.info/ee7b90bc32c9bc087b41a663d4aa07c4.gif

    byle do wiosny...
  • lusia_janusia 16.07.19, 07:52
    Gratuluje Dorka samozaparcia,

    Musze posortowac pudelka w zamrazarce, bo upycham tam
    gdzie jest miejsce, chyba ja dzisiaj wyjme rosolek tylko dogotuje
    jakis makaron albo lane kluski zrobie to bedzie najszybciej.

    A mam tez 2 porcje watrobki tojedna bedzie na pozny podwieczorek
    z kolacja razem, a kolacja owoce.

    --
    Serce miej otwarte dla wszystkich,
    zaufaj niewielu
    W. Shakespeare
  • kendo 16.07.19, 14:43
    *Dorka
    to szczescie,ze kura byla "mloda" i dziewczynki z apetytem pojadly,
    zawsze sie nad dziecimi skupiamy by im jadlo smakowalo..
    *Jagus
    koguta rosolowego tez nigdy chyba nie smakowalam,nie pamietam..
    moze Lusia ma lepsza pamiec i cos napisze,

    ja dzis dojadlam wczorajszego golabka bo 3 st,byly zamrozone,
    dogotowalam kartofelki mlode i z kaparami/sokiem cytryny/sola/pieprzem/olejem /natka pietruszki,zmieszalam,
    nawet dobre w smaku bylo,tylko za duzo "chlaplo mi sie soku z cytryny"

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.