Dodaj do ulubionych

Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli...

  • kendo 06.06.05, 17:13
    oj sloo,
    fajna by byla ta przesylka....koktajlowawink)
    jeszcze nic o przesylce nie wspominalam,czekam az przydzie
    wtedy bedzie znow komentarzwink)))))))) napisze....
  • mala20033 06.06.05, 17:35
    Po poczytaniu..zglodnialam..zupinki,kurki..kurczaczki..ide sobie zrobic male
    conieco..
    --
    Bo kochac znaczy tworzyc,
    poczac w barwie burzy
    rzezbe gwiazdy i ptaka
    w lun czerwonych marmurze.
  • kendo 06.06.05, 17:40
    Smacznego malenkasmile)
  • mala20033 06.06.05, 17:43
    Slubne przywiozlo mi z Canady polska polendwiczke..zrobilam sobie
    kanapinke...mniam,mniam,mniam...
    --
    Bo kochac znaczy tworzyc,
    poczac w barwie burzy
    rzezbe gwiazdy i ptaka
    w lun czerwonych marmurze.
  • kendo 11.06.05, 12:13
    mala,a Ty slinotoku nieczyn wink)
    tu niet tegowink)
  • mala20033 11.06.05, 17:24
    ..i jeszcze resztki jej sa,,acha!!
    --
    Bo kochac znaczy tworzyc,
    poczac w barwie burzy
    rzezbe gwiazdy i ptaka
    w lun czerwonych marmurze.
  • kendo 11.06.05, 19:53
    resztkami poczestuj psiuny,niech tez posmakujawink)
  • nick000 11.06.05, 20:51
    konkurując ze szpakami najadłem sie dzisiaj czereśni prosto z drzewa, deszcz padał mi za kolnierz i bardzo mi sie to podobało, nie wiem jednak co bardziej, czereśnie czy deszcz, a może zuełnie coś innegosmile
  • kendo 11.06.05, 21:50
    o! tu beda dopiro pozniej...w sklepach sa zagraniczne,

    czeresienki.... bez mieszania smakuja wybornie,
    a powiesiles sobie kolczykiwink))))))))))robilysmy to zawsze w dziecinstwiewink)
  • nick000 11.06.05, 22:02
    nie powiesilem, pamiętam jednak z dzieciństwa wlasnie takie wiśniowe i czeresniowe kolczyki, szczęśliwy czas, nawet owoce smakowały inaczej, lepiej, szczególnie takie, po które robiło się wyprawy do cudzego sadu, zaprawione ryzykiem, dreszczykiem emocjismile, złapią nas czy nie, będzie lanie w domu czy znowu sie uda, ale to było supersmile
  • kendo 11.06.05, 22:07
    pamietam rowniez takie wyprawy,
    sasiada jablka byly najsmaczniejsze,
    nawet kiedys na dynie wybralysmy sie noca,
    i sasiadka nas spotkala pytajac co robimy o tak pozniej porze,
    kolezanka schowala dynie pod sukienkawink)))))))
    ubaw na 10 fajerek,bo wtedy sie wszystko wydalo,
    byla tylko reprimenada w domu,
  • nick000 11.06.05, 22:12
    najlepsze jabłka w okolicy były w ksieżym sadzie, miałem okazję próbować, nie zaliczyłem wpadki, wielu z moich kolegów zapoznało się jednak z przyjemnoscią wytargania za uszy przez dobrodziejawink, była to kara, po jej wyegzekwowaniu owoce pozwalał zabraćsmile
  • kendo 12.06.05, 10:07
    o! to milosciwy dobrodziej bylwink)
    chec okazania malego sadyzmu za dozwolenie poczestowania sie jabluszkami...

    pamietam,tez podobna eskapade po jablaka,
    mialysmy bluzy od dresu z gumka na dole,
    uciekajac przez laki gubilysmy jablka...ech..czasy mlodewink)
  • kendo 12.06.05, 10:08
    przy dzisiejaszej pogodzie cos rozgrzewajacego by pasowalo,

    chyba obiadek z dwoch dani,
    jaks zupinka i panierowane piersiatka kurczaka z bulgur.
  • kendo 12.06.05, 15:51
    rozgrzalam sie jadlem,
    az spac sie zchcialo,
    chyba na usprawiedliwienie powiem,ze oddalam sie z ksiazeczkawink)
  • nick000 12.06.05, 18:41
    dzień pod znakiem czereśnismile, pomimo kiepskiej pogody obrodziły nadzwyczaj i nadal dojrzewaja następnesmile Wyscig ze szpakami trwa, wystarczy ich dla ludzi i dla ptakówwink
  • kendo 12.06.05, 19:37
    ach..tych czeresni to bym sobie popapusialasmile

  • nick000 12.06.05, 21:12
    poczatek lata, nawet takiego jak w tym roku, kojarzy mi sie z czeresniami i truskawkami, później już tylko wisnie i to co najbardziej lubię, pomidory, pachnące słońcem, soczyste, wielkie, wspaniałesmile
  • kendo 12.06.05, 21:23
    za wisniami nie przepadam,
    choc to owoc dziecinstwa,
    ale pomidorki takie wlasnego chowu uwielbiam,
    moze jeszcze zakupie je jutro....
  • nick000 12.06.05, 21:32
    te co masz zamiar zakupić sa tylko nedzną namiastka pomidorów, chemia, cała tablica Mendelejewa, posadź swoje w przyszłym roku, pochodź koło nich, przerywaj, podlewaj, zasilaj nawozem naturalnym a one odwdzięczą się wspaniałymi owocamismile Czy wiesz, ze sok pomidorowy, którego mam jeszcze w piwnicy spory zapas, po otwarciu słoika pachnie jak świeżo zerwany pomidorsmile
  • kendo 12.06.05, 21:42
    no wlasnie zle sie sprecyzowalam,
    do ogrodnika zajade i planty kupie,
    zawsze mam pare kszaczkow na smak
    i stad wiem jak upojnie smakujawink)
    boje sie tylko jak na urlop pojade to slubne je zaleje wodasad wink)
    zreszta jak co rokuwink)
  • nick000 12.06.05, 21:44
    zuch Odin, dba o roslinność, zostaw mu instrukcję na piśmie, pielęgnacja pomidorów krok po krokusmile
  • kendo 13.06.05, 15:08
    ha! do zrywania to lon pierwszy,
    niemniej pod moja nieobecnosc wszystko "zalewa"
    i jak dumnie pozniej zdaje relacje jaki to dzielny byl smile)))))))))))
  • kasikk 13.06.05, 14:02
    konfitury truskawkowe właśnie mnie dopadły smile)
    mam nadzieję, ze się udadzą - już pięknie pachną, aż łyzką bym jadła smile)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 13.06.05, 15:09
    ale dzielna kasikk,
    a poliz extra lyche za bebiska,
    tez chce posmakowac szczyptewink))))))))))))))
  • kendo 16.06.05, 19:10
    i problem co w siebie wcisnacsad((((((((((((
    idem do lodowki,moze jakies inspiracje znajdewink

    truskaweczki na deser jak zwykle.
  • slo-onko 16.06.05, 19:17
    bedac na wsi mialam okazje pojesc wiejskich miesnych wyrobow. moze to normalne ale w sposob w jaki byly one wyeksponowane to rzadkosc. co dzien do sniadania byla naszykowana wielka decha, a na niej: caly pieczony schab, kawal miecha karkowego, pasztetowa w kiszce, kaszana i kielbasy pod rozna postacia. duza wiejska kuchnia, wielkie naroznikowe siedzisko, wielka lawa, a na lawie wielka decha z wielka iloscia miesiwasmile , ktore kroilo sie w momencie kiedy ktos mial na nie ochote. zajadajac i gaworzac spedzalismy wiejskie przedpoludnia.
    to tak a propos kielbasy, ktora obecnie kąsam. lubie wziac kawalek kielbasy do reki, pomidor i kromka chlebasmile miejskie i tez nie zle jedzonko choc daleko mu do tamtego pachnacego i kuszacego smakiemsmile
  • kendo 16.06.05, 20:00
    hmmmmmmmm..taka wiejska kielbaska smakuje najsmaczniej....
    i polski chlebus,wlasnego chowu pomidorek i odlot dla podniebieniawink

    piekne tradycje goscine mieli Twoji gospodarze.
  • slo-onko 16.06.05, 20:08
    kendo napisała:

    > hmmmmmmmm..taka wiejska kielbaska smakuje najsmaczniej....
    > i polski chlebus,wlasnego chowu pomidorek i odlot dla podniebieniawink
    >
    > piekne tradycje goscine mieli Twoji gospodarze.

    do tego bardzo swojski klimat, bez krepacji. i w ogole taka szczerosc nawet nie udawana, to bylo widacsmile
  • kendo 16.06.05, 20:38
    lubie takie domki z taka atmosfera.
  • slo-onko 16.06.05, 20:41
    kendo napisała:

    > lubie takie domki z taka atmosfera.

    a jeszcze tak niedawno o tym pisalismy. co prawda to dosc unowoczesniona kuchnia, bo takie dzis czasy,ze musi byc minimum luksusu ale atmosfera byla prima sortsmile dlatego tak mnie tam ciagnie z powrotemsmile
  • kendo 16.06.05, 21:18
    wierze Ci,
    tez chcialabym miec podobna kuchnie,
    ale malo miejsca na tekie rozplanowanie,wiec jest standartowa,
    z kanapka dla psiuna,choc wolala bym wlasnie taki naroznikiem do siedzenia.
  • kendo 17.06.05, 13:34
    bo jak zajade do Mamy to sie rozplacze,zem tak "wyschla"
    mam dwa tygodnie na siebie moze sie dotucze choc o jeden rozmiarwink)
  • kendo 19.06.05, 10:10
    swiezy szpinak oplukuje,osuszam i pokrojony w duze czesci wrzucam na patelnie z
    tluszczem
    objetosc szybko maleje pod wlywem temperatury i zostaje szczypta w patelnismile)
    wtedy dodaje czosnek drobniutko pokrojony lub sprasowany,
    pieprz cytrynowy/sol/troszke galki muszkatolowej(nie za duzo bo mydlem bedzie
    smakowalo)
    mieszam ,i gotowe,
    i tu mozna na rozne sposoby zakonczyc:
    *wbic jajka-zamieszac do sciecia sie isch,
    *podlac smietanka,
    *dodac uprzednio podsmazony bekonik....

    z mrozonym postepuje podobniesadsa tu takie sprasowane juz kulki
    szpinakowe,ktore nie maja duzo wody przy rozmrozeniu)
    wrzucam na tluszcz z czosnkiem,gdy juz sie wszystko rowno rozgrzalo,
    dodaje dodatki lub tylko sole/pieprze i wcinamwink))))))))))))

    na poczatek wyprobuj sobie na malej ilosci,czy bedzie Ci smakowac..smacznego
  • slo-onko 19.06.05, 10:22
    kendo napisała:

    > swiezy szpinak oplukuje,osuszam i pokrojony w duze czesci wrzucam na patelnie z
    >
    > tluszczem
    > objetosc szybko maleje pod wlywem temperatury i zostaje szczypta w patelnismile)
    > wtedy dodaje czosnek drobniutko pokrojony lub sprasowany,
    > pieprz cytrynowy/sol/troszke galki muszkatolowej(nie za duzo bo mydlem bedzie
    > smakowalo)
    > mieszam ,i gotowe,
    > i tu mozna na rozne sposoby zakonczyc:
    > *wbic jajka-zamieszac do sciecia sie isch,
    > *podlac smietanka,
    > *dodac uprzednio podsmazony bekonik....
    >
    > z mrozonym postepuje podobniesadsa tu takie sprasowane juz kulki
    > szpinakowe,ktore nie maja duzo wody przy rozmrozeniu)
    > wrzucam na tluszcz z czosnkiem,gdy juz sie wszystko rowno rozgrzalo,
    > dodaje dodatki lub tylko sole/pieprze i wcinamwink))))))))))))
    >
    > na poczatek wyprobuj sobie na malej ilosci,czy bedzie Ci smakowac..smacznego

    dzieki, zakupie najmniejszy peczek swierzego i przekonam sie co jest wartsmile
  • kendo 19.06.05, 10:26
    bede czekac na smakowy opis smile)
  • slo-onko 20.06.05, 20:12
    filet rozbic do maksimum, osolic, opieprzyc, przyprawic ziolami. na kazdy rozbity kawalek polozyc slupek zoltego sera, pasek papryki, pieczarki, cebuli, listek zieleniny, kawalek brokula badz co kto tylko chce. zawinac w rolade (mozna na wierz sypnac jakichs przypraw), a potem zawinac w folie aluminiowa. konce folii zakrecic jak na cukierku. ulozyc na blasze i upiec.
    podam do tego ryz w curry lub posypany pietrucha, ogorek malosolny. roladki poleje jasnym sosem z ziolamismile
    opinia organoleptyczna jutrosmile
  • nick000 20.06.05, 20:33
    robiłem cos podobnego, opinia moja brzmi, pycha!!!! dodaj tylko odrobię boczku lub z lekka posmaruj filet oliwą, nie bedzie suchy.
  • slo-onko 20.06.05, 20:34
    nick000 napisał:

    > robiłem cos podobnego, opinia moja brzmi, pycha!!!! dodaj tylko odrobię boczku
    > lub z lekka posmaruj filet oliwą, nie bedzie suchy.

    odrobine masla wrzucilam w kazdy cukierek:0 ale ponoc nic nie tzreba bo w folii nie wysychaja?
  • nick000 20.06.05, 20:39
    slo-onko napisała:

    > nick000 napisał:
    >
    > > robiłem cos podobnego, opinia moja brzmi, pycha!!!! dodaj tylko odrobię
    > boczku
    > > lub z lekka posmaruj filet oliwą, nie bedzie suchy.
    >
    > odrobine masla wrzucilam w kazdy cukierek:0 ale ponoc nic nie tzreba bo w folii
    > nie wysychaja?

    to tylko teoria, najlepiej gdy przygotuje sie wczesniej zalewę w której mięso z lekka skruszeje, zioła, trochę czosnku ale bez przesady, sól i oliwa, potrzymaj w tym mieso przez godzinę w lodowce pod przykryciem, nie poznasz smaku, świetny.
  • kasikk 20.06.05, 20:42
    to mi dewolaj przypomina smile)
    żółty serek, pieczarka, cebulka, masełko i przyprawy
    obtoczone w jajku i bułeczce i usmażone
    mmmmm... a do tego sałata i pure ziemniaczane, albo młode ziemniaczki smile)

    dobra jest też wariacja z serem wedzonym albo pleśniowym niebieskim
    polecam
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • slo-onko 20.06.05, 20:46
    kasikk napisała:

    > to mi dewolaj przypomina smile)
    > żółty serek, pieczarka, cebulka, masełko i przyprawy
    > obtoczone w jajku i bułeczce i usmażone
    > mmmmm... a do tego sałata i pure ziemniaczane, albo młode ziemniaczki smile)
    >
    > dobra jest też wariacja z serem wedzonym albo pleśniowym niebieskim
    > polecam

    ale masz na mysli dewolaja z patelni czy rolowanego? robilam juz z brzoskwinia , ananasem i serem i wszytsko mi obrzydlosad
    ten mozna pokroic bo jest dosc duza rolada, tak wiec inaczej niz zwyklesmile
    Nick one leza juz od godziny, bo dopieka sie moj cielaksmile
  • nick000 20.06.05, 20:49
    no właśnie, ten cielak, brzmi intrygująco, czy robisz go w fartuszkuwink?
  • slo-onko 20.06.05, 20:52
    nick000 napisał:

    > no właśnie, ten cielak, brzmi intrygująco, czy robisz go w fartuszkuwink?

    a wiesz,ze taksmile znow podgladasz?wink bo znow spale kotlety, Nick! wink
  • kendo 20.06.05, 20:54
    cielak we fartuszku sie piecze ??wink)
  • nick000 20.06.05, 20:57
    kendo napisała:

    > cielak we fartuszku sie piecze ??wink)
    we fartuszku, takim specjalnym jest robiąca go kuchareczka, to warunek, inaczej nie wyjdziewink
  • kendo 20.06.05, 21:02
    acha....a co to za nowe jakies metody??
  • nick000 20.06.05, 20:55
    slo-onko napisała:

    > nick000 napisał:
    >
    > > no właśnie, ten cielak, brzmi intrygująco, czy robisz go w fartuszkuwink?
    >
    > a wiesz,ze taksmile znow podgladasz?wink bo znow spale kotlety, Nick! wink

    taki spalony kotlecik jest moim ulubionym daniem, dobrze o tym wieszsmile Zaraz Kendo nas z tego watku pogoniwink, ale w końcu kulinarnie rozmawiamysmile))
  • slo-onko 20.06.05, 20:56
    nick000 napisał:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > nick000 napisał:
    > >
    > > > no właśnie, ten cielak, brzmi intrygująco, czy robisz go w fartusz
    > kuwink?
    > >
    > > a wiesz,ze taksmile znow podgladasz?wink bo znow spale kotlety, Nick! wink
    >
    > taki spalony kotlecik jest moim ulubionym daniem, dobrze o tym wieszsmile Zaraz K
    > endo nas z tego watku pogoniwink, ale w końcu kulinarnie rozmawiamysmile))

    czy aby na pewno spalony kotlet Tobie smakuje?wink

  • nick000 20.06.05, 20:58
    slo-onko napisała:

    > nick000 napisał:
    >
    > > slo-onko napisała:
    > >
    > > > nick000 napisał:
    > > >
    > > > > no właśnie, ten cielak, brzmi intrygująco, czy robisz go w f
    > artusz
    > > kuwink?
    > > >
    > > > a wiesz,ze taksmile znow podgladasz?wink bo znow spale kotlety, Nick! ;
    > -)
    > >
    > > taki spalony kotlecik jest moim ulubionym daniem, dobrze o tym wieszsmile Z
    > araz K
    > > endo nas z tego watku pogoniwink, ale w końcu kulinarnie rozmawiamysmile))
    >
    > czy aby na pewno spalony kotlet Tobie smakuje?wink
    >
    no jasne, w pewnych okolicznościach trace smak i moge zjeść wszystko, zalezy tylko z czyjej rekiwink
  • kendo 20.06.05, 21:01
    o boszzzzzeeeeee..jakie by bylo poswieceniewink))))))))))))
  • nick000 20.06.05, 20:47
    a najprostsza wersja tez jest smaczna, lekko rozbity filet posypany sola, pieprzem, zwiniety w rulonik, owinięty plastrem wędzonego boczku, panierka , jako i patelnia. Do tego ryż, sałata i piwowink jako danie głowne oczywiściesmile
  • slo-onko 20.06.05, 20:49
    nick000 napisał:

    > a najprostsza wersja tez jest smaczna, lekko rozbity filet posypany sola, piep
    > rzem, zwiniety w rulonik, owinięty plastrem wędzonego boczku, panierka , jako i
    > patelnia. Do tego ryż, sałata i piwowink jako danie głowne oczywiściesmile

    i taki rulonik usmazy sie w srodku do miekkosci?
  • kasikk 20.06.05, 20:52
    smaży się
    ja roluję własnie i smażę z 3 stron
    wychodzi taki fajny kształt i dobre jest smile)
    a masełko w środku dodaje soczystości
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • slo-onko 20.06.05, 20:53
    kasikk napisała:

    > smaży się
    > ja roluję własnie i smażę z 3 stron
    > wychodzi taki fajny kształt i dobre jest smile)
    > a masełko w środku dodaje soczystości

    aha, wykorzystam Twoj przepis smile
  • kendo 20.06.05, 20:52
    a co Wy dzis takie smakolyki zajadacie ??
    siweto jakie??
  • slo-onko 20.06.05, 20:54
    kendo napisała:

    > a co Wy dzis takie smakolyki zajadacie ??
    > siweto jakie??

    nowy przepissmile dzis sie dowedzialam, z forum kuchennego ale juz sprawdzony, bo jedzonysmile
  • kendo 20.06.05, 20:55
    ciekawe jak Wam bedzie smakowac??
  • kendo 20.06.05, 20:50
    bardzo smacznie to sie czytalo....
    i podejzewam,ze smaczne bedzie....zobilam z samym serem i platkiem
    idyka,pychotkasmile)
  • slo-onko 20.06.05, 20:54
    kendo napisała:

    > bardzo smacznie to sie czytalo....
    > i podejzewam,ze smaczne bedzie....zobilam z samym serem i platkiem
    > idyka,pychotkasmile)

    platkiem? tzn z cienkim plastrem fileta indyczego bez rozbijania?
  • kendo 20.06.05, 20:56
    slo-onko napisała:

    > kendo napisała:
    >
    > > bardzo smacznie to sie czytalo....
    > > i podejzewam,ze smaczne bedzie....zobilam z samym serem i platkiem
    > > idyka,pychotkasmile)
    >
    > platkiem? tzn z cienkim plastrem fileta indyczego bez rozbijania?

    troche go piescia potraktowalam i sokiem z cytryny i pieprzem cytrynowymwink
  • slo-onko 20.06.05, 20:57
    kendo napisała:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > kendo napisała:
    > >
    > > > bardzo smacznie to sie czytalo....
    > > > i podejzewam,ze smaczne bedzie....zobilam z samym serem i platkiem
    > > > idyka,pychotkasmile)
    > >
    > > platkiem? tzn z cienkim plastrem fileta indyczego bez rozbijania?
    >
    > troche go piescia potraktowalam i sokiem z cytryny i pieprzem cytrynowymwink

    aha , kurcze jak kolejnym razem bede chciala zrobic cos nowego to dostane zacmy i znow bede sie glowc co? a tu tyle pomyslow na razsmile
  • kendo 20.06.05, 21:00
    tez mam nieraz dylemat,ale uzywam to co mam akurat tego dnia
    mozna rozne warjacje tworzyc nawet z minimalna zmiana i od razu inny smak
    potrawysmile)
  • kendo 20.06.05, 20:58
    moj obiadek na szybkiego,
    odsmazane mlode kartofelki z koperkiem
    jarzyny mieszanka i kuli miesne wysztko na jednej patelni,
    bo bylo juz uprzednieo gotowesmile)
  • nick000 20.06.05, 21:00
    a w sumie najlepsze sabitki najnormalniejsze pod słońcem z piersi kurczęcia lub indyczego fileta, zero roboty a smak znakomity na goraco i zimno.
  • slo-onko 20.06.05, 21:02
    nick000 napisał:

    > a w sumie najlepsze sabitki najnormalniejsze pod słońcem z piersi kurczęcia lu
    > b indyczego fileta, zero roboty a smak znakomity na goraco i zimno.

    now lasnie juz mi sie znudzily tak samo jak schabowesad
  • nick000 20.06.05, 21:04
    slo-onko napisała:

    > nick000 napisał:
    >
    > > a w sumie najlepsze sabitki najnormalniejsze pod słońcem z piersi kurczę
    > cia lu
    > > b indyczego fileta, zero roboty a smak znakomity na goraco i zimno.
    >
    > now lasnie juz mi sie znudzily tak samo jak schabowesad
    zawsze możesz jakoś udziwnić, czyms posypać, dodać do panierki itp, to nie problem.
  • kendo 21.06.05, 15:34
    a ja nie kupuje swinki,
    schsbowego nie lubie,jezeli kupie to karkowke,
    wiecej warjacjii smaczniejsze z niej moge wyczynicwink
    dzis zaprawilam udo indycze,ktore jurto na obiadek bedzie,
  • kasikk 21.06.05, 16:19
    ja kupuję kurczę, wołowe i schab środkowy właśnie
    karkówka podobno ma "żyły", których ja tam nie widzę, ale...

    a wczoraj wieczorkiem nie było kurczaczka, ani miesa w ogóle
    za to były naleśniki z pieczarkowym farszem
    baaardzo dobre smile)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 21.06.05, 17:07
    oj kasikk lakomczuszek,
    musialy byc pyszne,a robisz sosik do tego czy zapiekasz juz zawiniete?

    tez dzis rano wspominalam slubnemu o nalesnikach,ale tak duszno w domu i na
    dworze,
    ze menu sie zmienilo,niech czeka na chlodniejsze dniwink

    tak,w karkowce sa zyly,
    ale jak slubne utlucze te kotlety,to jakos zjem nie marudzac,ze byla zylawink)
  • kasikk 21.06.05, 18:21
    przysmażam zawinięte na patelni
    może byc do tego barszczyk czerwony do popicia smile)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 21.06.05, 20:13
    ech....tos mnie zdopingowala do nalesniczkow,
    akurat sloo barczyk podeslalo i zrobie sobie nalesniczki z barczykiemsmile)

    dzieki za podpowiedz.
  • slo-onko 24.06.05, 20:30
    4 jaja
    szklanka cukru
    pół szklanki oleju
    póltorej szklanki maki
    pół łyżeczku proszku do pieczenia

    Jaja miksujemy z cukrem na puszysta mase, dolewamy olej i chwile miksujemy. na koniec make z proszkiem (mozna dodac aromat). wylac na blache (ja uzylam tortownicy o sr. 20 cm) , na wierzch ukladac truskawki jedna przy drugiej. powpadaja w srodek ale potem mozna odwrocic ciasto do gory dnem i posypac pudrem. piec w nagrzanym do 180 st. piekarniku przez okolo godzine.
    po zjedzeniu placka nie zapomniec oblizac palcowbig_grin
  • kendo 24.06.05, 22:41
    no,no...brzmi latwo i smakowiecie,
    wytestam,jak truskawki stanieja,bo teraz jem w naturalnej formie co dzien
    a cena obecna 35 SKR = 12,50PL za pol kilo.
  • slo-onko 26.06.05, 21:23
    kostka masla
    czosnek
    zielona pietruszka
    sol
    koper
    zielenine i ilosc czosnku na smak
    takie cos uzywac do pieczonych ziemniakow w ogniskusmile
    pychotasmile
  • kendo 26.06.05, 21:30
    mialas to zmieszane wszystko z maslem?
    i dobieralas maselko do upieczonego kartofelka?
  • nick000 26.06.05, 21:35
    takie coś można uzywać do chleba i tez świetnie smakuje.
  • slo-onko 27.06.05, 11:46
    nick000 napisał:

    > takie coś można uzywać do chleba i tez świetnie smakuje.

    ooo masz racje tylko wtedy musza to ejsc wszyscy domownicy ze wzgledu na
    pozniejszy chuchwink
    zakupilam ostatnio z KAMISA ziola do masla i nawet nie mam kiedy wyprobowacsmile
  • slo-onko 27.06.05, 11:44
    kendo napisała:

    > mialas to zmieszane wszystko z maslem?
    > i dobieralas maselko do upieczonego kartofelka?

    mozna tak o ile maslo jest dosc mocno schlodzone.
    osobiscie wolalam przekroic ziemniak na pol i nakladac kawalek maselka i
    wygrzebywac np. lyzeczkasmile
  • kendo 27.06.05, 19:29
    acha....
    takie maselko z ziolami wymieszane lubie polozyc na plaster pieczystego....
    mniam,mniammm...smakujesmile)
  • slo-onko 27.06.05, 19:49
    kendo napisała:

    > acha....
    > takie maselko z ziolami wymieszane lubie polozyc na plaster pieczystego....
    > mniam,mniammm...smakujesmile)

    kurcze no myslalam dzis,zeby wlasnie cóś takiego spalaszowac, tymczasem spalaszowlam kilka plastrow wedliny, a o masle zapomnialambig_grin
    jak przetrawie to wroce sie do kuchnismile
  • kendo 27.06.05, 19:59
    nic straconego....
    nastepnym raze to zrobiszwink
  • nick000 27.06.05, 20:14
    a u mnie dzień truskawkowy, doslownie i w przenośniwink))
  • slo-onko 27.06.05, 20:18
    nick000 napisał:

    > a u mnie dzień truskawkowy, doslownie i w przenośniwink))

    ile ton nazbierales?wink
    bo ja znow pochlonelam cala miche smile
  • kendo 27.06.05, 20:32
    ja zamrozilam zdziebko smile)
    musze przerwe zrobic.
  • slo-onko 27.06.05, 20:33
    kendo napisała:

    > ja zamrozilam zdziebko smile)
    > musze przerwe zrobic.

    tez mialam taki zamiar ale ceny znow rosna i tak ja jak to ja obudzilam sie z rekaw nocnikuwink
  • kendo 27.06.05, 20:38
    u nas byla wojna cenowa w ostanie godziny przed zamknieciem straganikow na
    srodek lata,
    byly po 10 SKR = 5 PL,
    dzis widzialam na wycieczce po 20...i tak bedzie sie wachac.
  • nick000 09.07.05, 20:57
    bułeczki (zrobiłem jedną wielką bułę na srednią blachę) z jagodami.
    6 dkg drożdży, szklanka ciepłego mleka, 1/2 kg maki (przesianej oczywiście), 3
    żółtka, 2 całe jajka, szklanka cukru, torebka cukru waniliowego, 1/2 kostki
    masła, ok. 30 dkg jagód, szczypta soli.
    Z drożdży, łyżeczki cukru i łyżki mąki plus połowa mleka robimy rozczyn,
    odstawiamy na 15min w ciepłe miejsce. Masło stopić, żółtak plus 1 całe jajko
    (bez skorupki rzecz jasna) utrzeć z połową cukru i cukrem waniliowym, dodajemy
    mąkę, zaczym, resztę mleka i sól, lekko mieszamy najlepiej ręką lub łyżkąwink,
    stopniowo wlewamy masło (chłodne ma być) i wyrabiamy ciasto az odstaje od ręki,
    odstawiamy w misce przykrytej ściereczką do wyrośnięcia. Jagody mieszamy z
    reszta cukru. Z ciasta formujemy wałek, odcinamy z niego kawałki, rozpłaszczamy
    w dłoniach, nakładamu łyżkę jagód i szczelnie zlepiamy. Kładziemy na blachę
    posypaną mąką lub wyłozoną pergaminem, czekamy 15 min az podrosną lekko,
    wstawiamy do piekarnika (180stopni) i pieczemy ok 40 min. Acha, wczesniej
    smarujemy każda bułke po wierzchu jajkiem roztrzepanym z dwiema łyżkami mleka.
    Nie robilem bułeczek, jestem zbyt leniwy, uformowalem duży [placek, włożyłem do
    wysypanej bułeczką i posmarowana masłem blaszki, na to jagody, zawinęłem,
    zlepiłem a dalej juz wiecie, serio, pycha. Proste jak drut, zrobi każdy nawet
    kulinarny nowicjusz.
  • slo-onko 09.07.05, 21:03
    hmmmm no proste, zeby nie drozdzowe. jakos nie mam reki do drozdzowych ciast. ale kruche, czemu nie? Nick chyba pozostaje przyjechac na te bulkewinka dasz do tego kubek mleka?smile
  • nick000 09.07.05, 21:06
    slo-onko napisała:

    > hmmmm no proste, zeby nie drozdzowe. jakos nie mam reki do drozdzowych ciast.
    a
    > le kruche, czemu nie? Nick chyba pozostaje przyjechac na te bulkewinka dasz do
    t
    > ego kubek mleka?smile

    no problem, nawet cała krowke możemy kupić, a bedziesz ją wypasać i doićwink?
  • slo-onko 09.07.05, 21:08
    nick000 napisał:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > hmmmm no proste, zeby nie drozdzowe. jakos nie mam reki do drozdzowych ci
    > ast.
    > a
    > > le kruche, czemu nie? Nick chyba pozostaje przyjechac na te bulkewinka das
    > z do
    > t
    > > ego kubek mleka?smile
    >
    > no problem, nawet cała krowke możemy kupić, a bedziesz ją wypasać i doićwink?

    jak sie naucze doic to taksmile a wypasanie wylacznie na bosaka tylko na krowie placki bede musiala uwazacbig_grinDDD

    ps. Nick, znarawiamy kuchenny watekbig_grin
  • nick000 09.07.05, 21:13
    slo-onko napisała:

    > nick000 napisał:
    >
    > > slo-onko napisała:
    > >
    > > > hmmmm no proste, zeby nie drozdzowe. jakos nie mam reki do drozdzow
    > ych ci
    > > ast.
    > > a
    > > > le kruche, czemu nie? Nick chyba pozostaje przyjechac na te bulke;-
    > )a das
    > > z do
    > > t
    > > > ego kubek mleka?smile
    > >
    > > no problem, nawet cała krowke możemy kupić, a bedziesz ją wypasać i doić
    > wink?
    >
    > jak sie naucze doic to taksmile a wypasanie wylacznie na bosaka tylko na krowie
    pl
    > acki bede musiala uwazacbig_grinDDD
    >
    > ps. Nick, znarawiamy kuchenny watekbig_grin

    a co tam, Kendo wyjechała i możemy sobioe używaćwink, ups, przeciez zostawila na
    straży Odinasmile, ale on nic nie powie, w końcu jest pewnie zajety czyms z
    goryczka i dobrze schłodzonymwink
  • slo-onko 09.07.05, 21:15
    nick000 napisał:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > nick000 napisał:
    > >
    > > > slo-onko napisała:
    > > >
    > > > > hmmmm no proste, zeby nie drozdzowe. jakos nie mam reki do dr
    > ozdzow
    > > ych ci
    > > > ast.
    > > > a
    > > > > le kruche, czemu nie? Nick chyba pozostaje przyjechac na te b
    > ulke;-
    > > )a das
    > > > z do
    > > > t
    > > > > ego kubek mleka?smile
    > > >
    > > > no problem, nawet cała krowke możemy kupić, a bedziesz ją wypasać
    > i doić
    > > wink?
    > >
    > > jak sie naucze doic to taksmile a wypasanie wylacznie na bosaka tylko na kro
    > wie
    > pl
    > > acki bede musiala uwazacbig_grinDDD
    > >
    > > ps. Nick, znarawiamy kuchenny watekbig_grin
    >
    > a co tam, Kendo wyjechała i możemy sobioe używaćwink, ups, przeciez zostawila na
    >
    > straży Odinasmile, ale on nic nie powie, w końcu jest pewnie zajety czyms z
    > goryczka i dobrze schłodzonymwink

    w koncu wolowina, mleko i chmiel to tez w jakims stopniu produkty kulinarne?wink
  • nick000 09.07.05, 21:17
    slo-onko napisała:

    > nick000 napisał:
    >
    > > slo-onko napisała:
    > >
    > > > nick000 napisał:
    > > >
    > > > > slo-onko napisała:
    > > > >
    > > > > > hmmmm no proste, zeby nie drozdzowe. jakos nie mam reki
    > do dr
    > > ozdzow
    > > > ych ci
    > > > > ast.
    > > > > a
    > > > > > le kruche, czemu nie? Nick chyba pozostaje przyjechac n
    > a te b
    > > ulke;-
    > > > )a das
    > > > > z do
    > > > > t
    > > > > > ego kubek mleka?smile
    > > > >
    > > > > no problem, nawet cała krowke możemy kupić, a bedziesz ją wy
    > pasać
    > > i doić
    > > > wink?
    > > >
    > > > jak sie naucze doic to taksmile a wypasanie wylacznie na bosaka tylko
    > na kro
    > > wie
    > > pl
    > > > acki bede musiala uwazacbig_grinDDD
    > > >
    > > > ps. Nick, znarawiamy kuchenny watekbig_grin
    > >
    > > a co tam, Kendo wyjechała i możemy sobioe używaćwink, ups, przeciez zostaw
    > ila na
    > >
    > > straży Odinasmile, ale on nic nie powie, w końcu jest pewnie zajety czyms z
    > > goryczka i dobrze schłodzonymwink
    >
    > w koncu wolowina, mleko i chmiel to tez w jakims stopniu produkty kulinarne?;-
    )

    no właśnie, cały świat kreci sie tylko wokół dwóch tematów, pierwszy to
    jedzenie, a ten nr dwa, to, no właśnie, przypomnij mio bo nie pamietamwink
  • slo-onko 09.07.05, 21:21
    nick000 napisał:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > nick000 napisał:
    > >
    > > > slo-onko napisała:
    > > >
    > > > > nick000 napisał:
    > > > >
    > > > > > slo-onko napisała:
    > > > > >
    > > > > > > hmmmm no proste, zeby nie drozdzowe. jakos nie ma
    > m reki
    > > do dr
    > > > ozdzow
    > > > > ych ci
    > > > > > ast.
    > > > > > a
    > > > > > > le kruche, czemu nie? Nick chyba pozostaje przyje
    > chac n
    > > a te b
    > > > ulke;-
    > > > > )a das
    > > > > > z do
    > > > > > t
    > > > > > > ego kubek mleka?smile
    > > > > >
    > > > > > no problem, nawet cała krowke możemy kupić, a bedziesz
    > ją wy
    > > pasać
    > > > i doić
    > > > > wink?
    > > > >
    > > > > jak sie naucze doic to taksmile a wypasanie wylacznie na bosaka
    > tylko
    > > na kro
    > > > wie
    > > > pl
    > > > > acki bede musiala uwazacbig_grinDDD
    > > > >
    > > > > ps. Nick, znarawiamy kuchenny watekbig_grin
    > > >
    > > > a co tam, Kendo wyjechała i możemy sobioe używaćwink, ups, przeciez
    > zostaw
    > > ila na
    > > >
    > > > straży Odinasmile, ale on nic nie powie, w końcu jest pewnie zajety cz
    > yms z
    > > > goryczka i dobrze schłodzonymwink
    > >
    > > w koncu wolowina, mleko i chmiel to tez w jakims stopniu produkty kulinar
    > ne?;-
    > )
    >
    > no właśnie, cały świat kreci sie tylko wokół dwóch tematów, pierwszy to
    > jedzenie, a ten nr dwa, to, no właśnie, przypomnij mio bo nie pamietamwink

    do lekarza mam zaprowadzic?smile
    nie udawaj , bo nic Ci to nie pomorzewink
  • slo-onko 09.07.05, 21:21
    sory za analfabetyzm wtorny, mialo byc: pomoze big_grin (taka mala erratawink
  • nick000 09.07.05, 21:23
    slo-onko napisała:

    > sory za analfabetyzm wtorny, mialo byc: pomoze big_grin (taka mala erratawink

    a co za rożnicawink grunt, ze wiemy co jest granesmile
  • slo-onko 09.07.05, 21:27
    nick000 napisał:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > sory za analfabetyzm wtorny, mialo byc: pomoze big_grin (taka mala erratawink
    >
    > a co za rożnicawink grunt, ze wiemy co jest granesmile

    no i w ogole kto wymyslil h, ch, ż, rz, ó i u????? przeciez slychac jedno i prosciej byloby uzywac jednej litery alfabetu. ale utrudnili ludziom zycie, eh.
  • nick000 09.07.05, 21:30
    slo-onko napisała:

    > nick000 napisał:
    >
    > > slo-onko napisała:
    > >
    > > > sory za analfabetyzm wtorny, mialo byc: pomoze big_grin (taka mala errata
    > wink
    > >
    > > a co za rożnicawink grunt, ze wiemy co jest granesmile
    >
    > no i w ogole kto wymyslil h, ch, ż, rz, ó i u????? przeciez slychac jedno i
    pro
    > sciej byloby uzywac jednej litery alfabetu. ale utrudnili ludziom zycie, eh.

    noooooo własnie, podobne pytania zadawaliśmy w podstawówce, szczególnie po
    nieudanym dyktandziewink Przeciez to skandal ale z czego by żył prof Miodekwink?
  • nick000 09.07.05, 21:23
    slo-onko napisała:

    > nick000 napisał:
    >
    > > slo-onko napisała:
    > >
    > > > nick000 napisał:
    > > >
    > > > > slo-onko napisała:
    > > > >
    > > > > > nick000 napisał:
    > > > > >
    > > > > > > slo-onko napisała:
    > > > > > >
    > > > > > > > hmmmm no proste, zeby nie drozdzowe. jakos
    > nie ma
    > > m reki
    > > > do dr
    > > > > ozdzow
    > > > > > ych ci
    > > > > > > ast.
    > > > > > > a
    > > > > > > > le kruche, czemu nie? Nick chyba pozostaje
    > przyje
    > > chac n
    > > > a te b
    > > > > ulke;-
    > > > > > )a das
    > > > > > > z do
    > > > > > > t
    > > > > > > > ego kubek mleka?smile
    > > > > > >
    > > > > > > no problem, nawet cała krowke możemy kupić, a be
    > dziesz
    > > ją wy
    > > > pasać
    > > > > i doić
    > > > > > wink?
    > > > > >
    > > > > > jak sie naucze doic to taksmile a wypasanie wylacznie na b
    > osaka
    > > tylko
    > > > na kro
    > > > > wie
    > > > > pl
    > > > > > acki bede musiala uwazacbig_grinDDD
    > > > > >
    > > > > > ps. Nick, znarawiamy kuchenny watekbig_grin
    > > > >
    > > > > a co tam, Kendo wyjechała i możemy sobioe używaćwink, ups, prz
    > eciez
    > > zostaw
    > > > ila na
    > > > >
    > > > > straży Odinasmile, ale on nic nie powie, w końcu jest pewnie zaj
    > ety cz
    > > yms z
    > > > > goryczka i dobrze schłodzonymwink
    > > >
    > > > w koncu wolowina, mleko i chmiel to tez w jakims stopniu produkty k
    > ulinar
    > > ne?;-
    > > )
    > >
    > > no właśnie, cały świat kreci sie tylko wokół dwóch tematów, pierwszy to
    > > jedzenie, a ten nr dwa, to, no właśnie, przypomnij mio bo nie pamietamwink
    >
    > do lekarza mam zaprowadzic?smile
    > nie udawaj , bo nic Ci to nie pomorzewink

    jaaaaaaa miałbym udawać, znowu zaczynasz, pamiętasz co mówiła Kendo, bedziesz
    sie przed szefowa tłumaczyć, ot cowink To jak bedzie, przypomnisz miwink???
  • slo-onko 09.07.05, 21:28
    nick000 napisał:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > nick000 napisał:
    > >
    > > > slo-onko napisała:
    > > >
    > > > > nick000 napisał:
    > > > >
    > > > > > slo-onko napisała:
    > > > > >
    > > > > > > nick000 napisał:
    > > > > > >
    > > > > > > > slo-onko napisała:
    > > > > > > >
    > > > > > > > > hmmmm no proste, zeby nie drozdzowe.
    > jakos
    > > nie ma
    > > > m reki
    > > > > do dr
    > > > > > ozdzow
    > > > > > > ych ci
    > > > > > > > ast.
    > > > > > > > a
    > > > > > > > > le kruche, czemu nie? Nick chyba pozo
    > staje
    > > przyje
    > > > chac n
    > > > > a te b
    > > > > > ulke;-
    > > > > > > )a das
    > > > > > > > z do
    > > > > > > > t
    > > > > > > > > ego kubek mleka?smile
    > > > > > > >
    > > > > > > > no problem, nawet cała krowke możemy kupić
    > , a be
    > > dziesz
    > > > ją wy
    > > > > pasać
    > > > > > i doić
    > > > > > > wink?
    > > > > > >
    > > > > > > jak sie naucze doic to taksmile a wypasanie wylaczni
    > e na b
    > > osaka
    > > > tylko
    > > > > na kro
    > > > > > wie
    > > > > > pl
    > > > > > > acki bede musiala uwazacbig_grinDDD
    > > > > > >
    > > > > > > ps. Nick, znarawiamy kuchenny watekbig_grin
    > > > > >
    > > > > > a co tam, Kendo wyjechała i możemy sobioe używaćwink, up
    > s, prz
    > > eciez
    > > > zostaw
    > > > > ila na
    > > > > >
    > > > > > straży Odinasmile, ale on nic nie powie, w końcu jest pewn
    > ie zaj
    > > ety cz
    > > > yms z
    > > > > > goryczka i dobrze schłodzonymwink
    > > > >
    > > > > w koncu wolowina, mleko i chmiel to tez w jakims stopniu prod
    > ukty k
    > > ulinar
    > > > ne?;-
    > > > )
    > > >
    > > > no właśnie, cały świat kreci sie tylko wokół dwóch tematów, pierws
    > zy to
    > > > jedzenie, a ten nr dwa, to, no właśnie, przypomnij mio bo nie pamie
    > tamwink
    > >
    > > do lekarza mam zaprowadzic?smile
    > > nie udawaj , bo nic Ci to nie pomorzewink
    >
    > jaaaaaaa miałbym udawać, znowu zaczynasz, pamiętasz co mówiła Kendo, bedziesz
    > sie przed szefowa tłumaczyć, ot cowink To jak bedzie, przypomnisz miwink???

    no dobra pozgaduje troche ale moze w innym watkusmilepo co Kendo ma potem przenosic nasza bazgranine?smile
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11086&w=19679120
    o w tym ok?smile
  • slo-onko 14.07.05, 20:54
    -cukinia pokrajana w 1 cm krazki
    -cebula pokrajana w 0,5 cm krazki
    -roztrzepane jajko, bulka tarta, sol, pieprz

    warzywa opruszyc sola, pieprzem, umaczac w jaju i bulce, klasc na rozgrzany tluszcz. opiekac z kazdej strony przez kilka minut na zloto.
    kolejnym razem zastosuje brokul,zblanszowany kalafior, gotowany seler .
    taka wegetarianksa przekaska na gorace dni lata jest w sam razsmile, a jak smakuje?smile wyyybornie smile
    u nas taka panierowana cebula to hit tegorocznego lata nadmorskich plaz. postanowilismy sami wyprobowac dorzucajac wlasnie cukinie, po prostu palce lizacsmile
  • nick000 14.07.05, 21:53
    lepsze i to zdecydowanie od wszelkich mięs, dzięki slo za przepis, czuję ze
    będzie smakowało wyborniesmile
  • kasikk 15.07.05, 13:24
    własnie popijam, a pewnie każdy ma swój przepis smile)
    a ja mam maliny ugniecione z cukrem i zalane maślanką
    no mmmmm... pychota!!
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • nick000 15.07.05, 20:22
    kasikk napisała:

    > własnie popijam, a pewnie każdy ma swój przepis smile)
    > a ja mam maliny ugniecione z cukrem i zalane maślanką
    > no mmmmm... pychota!!

    do tego odrobina ginu, pychasmile
  • slo-onko 15.07.05, 20:58
    nick000 napisał:

    > kasikk napisała:
    >
    > > własnie popijam, a pewnie każdy ma swój przepis smile)
    > > a ja mam maliny ugniecione z cukrem i zalane maślanką
    > > no mmmmm... pychota!!
    >
    > do tego odrobina ginu, pychasmile

    gin z maslanka? pierwsze slyszesmile jak to sie robi? ze pycha to moze i tak ale czym to wlasciwie czuc? malina, mlekiem czy jalowcem?smile
  • kendo 22.07.05, 15:07
    nawet ciekawe,przy chwili wolnej mozna sie pobawic przy garachwink

    a maslanka i gin ??
    to chyba sie wszystko zwazy co??
  • slo-onko 24.07.05, 11:09
    Karminadle duszone w cebuli, fasolka szparagowa w bulce i pyrkismile
    Dzis moja kolej gotowaniasmile
  • kendo 24.07.05, 12:10
    slo-onko napisała:

    > Karminadle duszone w cebuli, fasolka szparagowa w bulce i pyrkismile
    > Dzis moja kolej gotowaniasmile

    a co to takiego < k a r m i n a d l e <

    jeszcze niemam pomyslu na obiadeksad(
    ale jak zwykle cos wymodze,warzywka mrozone sa/ bulgur jest
    wiec jakies zwloki wcisne w gar i juzwink)

    na deser slubne zakupilo truskawunie bo lubie
    wiez ze smietanka podam.
  • slo-onko 24.07.05, 12:36
    karminadel to slaska nazwa naszego kotleta mielonegosmile
  • kendo 24.07.05, 13:00
    slo-onko napisała:

    > karminadel to slaska nazwa naszego kotleta mielonegosmile

    achaaaaaaaaaa....nieslyszalam nigd tej nazwy,

    zakupie w poniedzialek mielone i zrobie zupke jarzynowa z mni kopytkami-
    kuleczkami i
    kuleczkami miesnymismile)
  • slo-onko 24.07.05, 13:05
    to ja ide konczyc obiad. na razie pzrerwasmile
    do potemsmile
  • slo-onko 25.07.05, 17:10
    -filet indyczy pokrajac w polcentymetrowe plastry
    -2 jaja
    -barszcz bialy winiary (proszek)
    -sol,pieprz
    -kubek jogurtu naturalnego

    pociete kawalki miesa przyprawic sola i pieprzem. jaja roztrzepac i wymieszac z barszczem. namoczyc w zaprawie mieso i odstawic na ok 24 h do zmarnowania, ups. do zamarynowania big_grin
    po 24 h smazyc na rozgrzanym oleju. usmazone kawalki polac delikatnie jogurtem.
    probowalam, smakowaly, polecamsmile
  • kendo 25.07.05, 18:06
    a to ciekawa receptura....
    sprobuje ,mysle,ze kazde biale miesko pasuje w ten marynat,
    akurat zakupilam kurczaka ,wiec jutro do dziela za obiadki.
  • slo-onko 25.07.05, 18:36
    kendo napisała:

    > a to ciekawa receptura....
    > sprobuje ,mysle,ze kazde biale miesko pasuje w ten marynat,
    > akurat zakupilam kurczaka ,wiec jutro do dziela za obiadki.

    moze i tak tylko,ze filet indyczy jest gruby i mozna go kroic w cienkie plastry w poprzek wlukiensmile
  • nick000 25.07.05, 19:14
    Przepis Slo bardzo ciekawy, trzeba bedzie spraktykować. Kendo, tego ptaka
    potraktuj glazurą z miodu i majonezu, bedziesz miala piękną chrupiąca skórkę i
    niepowtarzalny smak, wystarczy jak zmieszasz powyższe składniki, przyprawionego
    ptaka tym posmarujesz i do piekarnika bestię. Do środka tuszki włóż też świeży
    koper, jesli oczywiscie lubisz, pycha.
  • kendo 25.07.05, 19:20
    hmm,majonezu nie mieszalam do glazury miodowej a maslo stopione,
    podziele ptasiora i wypraktykuje dwa sposobysmile)
  • slo-onko 25.07.05, 19:46
    moje sznycelki juz sie marnujawink
  • kendo 02.08.05, 20:21
    jutro zamierzam usmazyc nalesniki
    z podzmazonym w kosteczke bekonikiem i cebula
    oczywiscie wszystko razem wymieszane.

    jadl juz ktos cusik takiego??,bo niewiem czy przezyje tak degustacjewink)
  • nick000 02.08.05, 20:29
    przezyjesz, wszelkie naleśnikowe eksperymenty sa wskazane, nie robiłem ich
    jedynie z żużlem i piaskiemwink
  • kendo 02.08.05, 20:35
    o rany nicku...
    cos tak mam na mysli,ze rozmawialismy o nalesnikach,
    teraz dopiero zaskoczylamwink)

    a tych w/w alternatyw jednak nie polecamwink))))))))))
  • nick000 02.08.05, 20:38
    a co mi tam, pożegnam sie w kuchennym watku, znarowię go i juzwink życze
    spokojnej nocy, bardzo spokojnejsmile))
  • kendo 02.08.05, 20:43
    i masz racje....
    miej sobie przyjemny wieczor i nocke spokojna .
  • slo-onko 02.08.05, 20:45
    a z tymi nalesnikami to niezly pomyslsmile wykorzystam twoj przepis Kendussmilemoze nie teraz ale jak wroce zrobie je smile
  • slo-onko 02.08.05, 20:47
    skoro w kuchni mozna nie tylko gotowac ale i siedziec na stole kiwajac nozka to mozna tez powiedziec dobranoc:smile badz tez spacwink
    moje male dziecko jak bylo zupelnie male to nie bylo miejsca w ktorym by nie usnela, a bylo to glownie miejsce na podlodze, pod lawa, na pzredpokoju gdzie badzsmile
  • kendo 02.08.05, 20:50
    ojej...maly spioszek,
    zabawnie wtedy wyglada,jak tak slodziunio sobie spisawink)
  • slo-onko 02.08.05, 20:51
    kendo napisała:

    > ojej...maly spioszek,
    > zabawnie wtedy wyglada,jak tak slodziunio sobie spisawink)

    dzieci sa bardzo slodkie kiedy spiawink
  • kendo 02.08.05, 20:57
    slo-onko napisała:

    > kendo napisała:
    >
    > > ojej...maly spioszek,
    > > zabawnie wtedy wyglada,jak tak slodziunio sobie spisawink)
    >
    > dzieci sa bardzo slodkie kiedy spiawink

    uwielbialam stac i patrzec na me dziecie,
    juz po kapaniu codziennym i kolacji jak usnal,
    minki/ ruszanie lapkami...cudne sa aniolki.
  • slo-onko 02.08.05, 21:02
    kendo napisała:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > kendo napisała:
    > >
    > > > ojej...maly spioszek,
    > > > zabawnie wtedy wyglada,jak tak slodziunio sobie spisawink)
    > >
    > > dzieci sa bardzo slodkie kiedy spiawink
    >
    > uwielbialam stac i patrzec na me dziecie,
    > juz po kapaniu codziennym i kolacji jak usnal,
    > minki/ ruszanie lapkami...cudne sa aniolki.

    tez lubilam obserwowac keidy takie bobo wlasnie po kapieli, czysciutkie , pachnace okutane w kocyk ssalo mleko z butli wpatzrone w mamesmiletakie spokojne ufne i cudownesmile oczka, ktore zaraz zamykaly sie a buzia zaprzestawala cmokania smoka smile
  • kendo 02.08.05, 21:06
    o te chwile tez byly cudne,
    a nieraz jakie odglosy "zarloczne "odchodzilywink)
    oj piekne te wspomnienia.....

    PS;..liski odpisalam.
  • slo-onko 02.08.05, 21:09
    kendo napisała:

    > o te chwile tez byly cudne,
    > a nieraz jakie odglosy "zarloczne "odchodzilywink)
    > oj piekne te wspomnienia.....
    >
    > PS;..liski odpisalam.

    czy ja tez moge pzoegnac sie wieczornie w tymw atku?smile

    ps. tez odpisalamsmile
    zmykam i zegnam do jutrasmile
  • kendo 02.08.05, 21:21
    slo-onko napisała:

    > kendo napisała:
    >
    > > o te chwile tez byly cudne,
    > > a nieraz jakie odglosy "zarloczne "odchodzilywink)
    > > oj piekne te wspomnienia.....
    > >
    > > PS;..liski odpisalam.
    >
    > czy ja tez moge pzoegnac sie wieczornie w tymw atku?smile
    >
    > ps. tez odpisalamsmile
    > zmykam i zegnam do jutrasmile

    oczywiscie sloo,ze mozesz,
    dzis pogaworzylismy sie przy kuchennym stolesmile)

    zycze wspanialego odpoczynku sloo i dobrej nocy.
  • kendo 02.08.05, 20:49
    slo-onko napisała:

    > a z tymi nalesnikami to niezly pomyslsmile wykorzystam twoj przepis Kendussmilemoze
    n
    > ie teraz ale jak wroce zrobie je smile

    wczoraj przeczytalam recepte ,ze maja byc jablka w nich i bekonik oddzielnie
    smazony,
    jakos nie widzialam smakowo tej kombinacjii
    i dzis gdy handlowalam w sklepie olsnilo mnie na ta recepte,
    napisze jutro jak odczulam smak.
  • slo-onko 02.08.05, 20:51
    kendo napisała:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > a z tymi nalesnikami to niezly pomyslsmile wykorzystam twoj przepis Kendussmile
    > moze
    > n
    > > ie teraz ale jak wroce zrobie je smile
    >
    > wczoraj przeczytalam recepte ,ze maja byc jablka w nich i bekonik oddzielnie
    > smazony,
    > jakos nie widzialam smakowo tej kombinacjii
    > i dzis gdy handlowalam w sklepie olsnilo mnie na ta recepte,
    > napisze jutro jak odczulam smak.

    dobrze.
    slyszalam o watrobce smazonej z jablkami, nie wyrobowalam jeszcze szczerze mowiacsmile
  • kendo 02.08.05, 20:58
    slo-onko napisała:

    > kendo napisała:
    >
    > > slo-onko napisała:
    > >
    > > > a z tymi nalesnikami to niezly pomyslsmile wykorzystam twoj przepis Ke
    > ndussmile
    > > moze
    > > n
    > > > ie teraz ale jak wroce zrobie je smile
    > >
    > > wczoraj przeczytalam recepte ,ze maja byc jablka w nich i bekonik oddziel
    > nie
    > > smazony,
    > > jakos nie widzialam smakowo tej kombinacjii
    > > i dzis gdy handlowalam w sklepie olsnilo mnie na ta recepte,
    > > napisze jutro jak odczulam smak.
    >
    > dobrze.
    > slyszalam o watrobce smazonej z jablkami, nie wyrobowalam jeszcze szczerze
    mowi
    > acsmile

    ja probowalam ,
    powiem,ze smak bogatszy..nie daje duzo,
    ale na 40 deko watrobki podsmazam pol jablka z cebulka.
  • kendo 03.08.05, 09:25
    kupuje czasmi lub dostaje w prezecie,taki obszerny kalendarz A4 formatu
    z roznymi propozycjami kulinarnymi,piekne wydanie
    miedzy innymi w sierpniowym menu jest podane kilka ciekawych recept np.

    Chutney z buraczkow:

    500g buraczkow
    2 jablka =okolo 300g
    1 lyzka octu 24%
    1 decylitr wody
    1 decylitr czerwonego wina
    1 cytryna i utarta skorka z niej
    1 decylitr rodzynek
    3/4 decylitra ciemnego syropu
    1/2 lyzeczki soli
    1/2 lyzeczki mielonego czarnego piepszu

    -obrac/utrzec na grubych oczkach buraczki
    -obrac/pokroic w kostunie jablka
    -wszystko wladowac do gara i wymieszac z pozotalymi dodatkami
    -10 min.gotowac pod pokrywka
    -pozniej odkryc i czesto mieszajac gotowac 1 - 1/2 godz.
    -gdy gotowe przelozyc do sloiczkow,zakrecic,
    -gotowe do spozycia po tygodniu...
    -przechowywac w ciemnosciach chlodnych.

    kiedys robilam z winogron,ale niepodszedl mi do smakusad
  • kendo 03.08.05, 13:43
    coroczne starania w jej zapelnianiu,
    doszly Wam jakies nowe recepty na warzywa na zime??
    w sloikach czy innych postaciach ??

    dzis zaczelam magazynowanie mieszanki warzyw do rybki po grecku,
    blanszuje warzywaka jakie lubie/studze/zamrazam partiami pojedynczo i wszystko
    do jednego worka,
    wspaniala rzecz,pozniej tylko garsciami wybieram i z rybka zajadam.
  • slo-onko 03.08.05, 15:55
    kendo napisała:

    > coroczne starania w jej zapelnianiu,
    > doszly Wam jakies nowe recepty na warzywa na zime??
    > w sloikach czy innych postaciach ??
    >
    > dzis zaczelam magazynowanie mieszanki warzyw do rybki po grecku,
    > blanszuje warzywaka jakie lubie/studze/zamrazam partiami pojedynczo i wszystko
    > do jednego worka,
    > wspaniala rzecz,pozniej tylko garsciami wybieram i z rybka zajadam.

    Nick wspominal o zamrozonej fasolce szparagowej. szczerze mowiac nie myslalam o jej mrozeniu, kiedys dawniej pakowalam ja w sloje i gotowalam w slonym wywarze.od kilku lat tego nie robie z powodu lenia. pomysl z zamrozeniem nie wymaga takiego zachodu,mozna to wykorzystac. wystarczy wrzucic na wrzatek i przystawka jak znalazl na zimowa poresmile
  • kendo 03.08.05, 16:25
    moja fasolka sie juz mrozi i marcheweczka tez,
    robie to co roku.
  • kendo 03.08.05, 16:28
    kendo napisała:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > kendo napisała:
    > >
    > > > slo-onko napisała:
    > > >
    > > > > a z tymi nalesnikami to niezly pomyslsmile wykorzystam twoj prze
    > pis Ke
    > > ndussmile
    > > > moze
    > > > n
    > > > > ie teraz ale jak wroce zrobie je smile
    > > >
    nalesniczki pychotka,
    zgapilam sie,bo do ostaniego dalam tymianku i pyszny byl,
    drugim razem extra zielska wrzucesmile)
  • slo-onko 20.08.05, 16:12
    dzisiejszy obiad jak rzadko kiedy skladala sie z dwoch zup i dania drugiego. pierwsza zupa byla zwyczajna jarzynowka z zielonym groszkiem i makaronem, a druga to zupa (na probe) cebulowa z zoltym serem i grzanka.

    zupa cebulowa:
    2 srednie cebule
    wywar osolowy
    zolty starkowany ser
    trojkat goracej grzanki

    cebule posiekalam, przesmazylam na patelni, zmiksowalam i wrzucilam do wywaru. lekko przegotowalam , doprawilam sola i pieprzem (spora ilosc). na zupe w talerzu wrzucilam szczypte sera i grzanke.

    jesli ktos ma inny przepis to poprosze.
  • kasikk 20.08.05, 17:53
    ja mam i to pyyyyszny smile)
    oprócz 4 dużych cebul, rzecz jasna, są w niej 2 ząbki czosnku, szklanka białego
    wina wytrawnego, 3 łyżki masła i 4 oliwy do uduszenia cebuli, 2 łyzki mąki,
    1 litr bulionu (ja robię z kostki), no i przyprawy - sól, pieprz, gałązka
    tymianku (ja daje suszony), pietruszki, selera i listek laurowy

    Cebule się rumieni na tłuszczu, oprósza mąką i dalej rumieni mąke na złoto,
    później winko sie dodaje i gotuje na małym ogniu z 5 minut, do tego czosnek
    roztarty, zalewa się bulionem i dodaje przyprawy, gotuje się przez ok. 45
    minut. Można później zapiec z grzankami z serem w piekarniku, ale ja robię
    grzanki tak, bez wkładania do zupy.
    Pyszna, pożywna, na zimowe dni smile)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kasikk 20.08.05, 17:54
    ach! przed podaniem, należy przyprawy ziołowe wydłubać, jesli się dadzą wink
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • slo-onko 20.08.05, 18:00
    ciekawie brzmi, warte wyprobowania. jesli zostanie mi z jutrzejszego obaidu wino to wykorzystam je do cebulowej zupy kasikkowejsmile
  • kendo 20.08.05, 22:30
    sloo,podawalam keidys chyba tez recepte na nia,
    niepamietam juz nawet jak sie ja robilo,
    bo nie robilam reprisow smakowych,
    ale zupinka mi smakowala.
  • slo-onko 27.08.05, 14:36
    ziemniaki zapiekane z cebula w folii aluminiowej
    dorsz smazony
    surowka z kapusty bialej z dresingiem czosnkowym
    mniam mniam
  • kendo 27.08.05, 16:57
    ciekway obiadek sloo,a jak te kartofelki robisz??

    dzis pod bok do wolowinki zrobilam marchcewke duszona z mieta,
    cos mi w niej brakowalo,i niewiem co??
    robiliscie moze podobna?
  • slo-onko 27.08.05, 17:06
    kendo napisała:

    > ciekway obiadek sloo,a jak te kartofelki robisz??
    >
    > dzis pod bok do wolowinki zrobilam marchcewke duszona z mieta,
    > cos mi w niej brakowalo,i niewiem co??
    > robiliscie moze podobna?

    kartofelki kroje tak normalnie jak do gara, ukladam je jakos na folii (3 warstwy) mocno sole, pieprze i klade 3,4 plastry cebuli. folie scisle zawijam i laduje do piecasmile pieke do 1 h na 200 st. C
    takiej marchewki o jakiej piszesz nigdy nie jadlam a chetnie sprobowalabymsmile
  • kendo 27.08.05, 18:30
    sprobuje te kartofelki,ciekawie smak mi sie zapowiada,

    ja robie nieraz w mikrofali,
    wyszczotkuje kaftoflaczka dobrze,
    nacinam drobne naciecia-ale do do konca kartofelka,
    wkaladam do miseczki z woda,sole/pieprze,w naciecia wkladam czastki liscia
    laurowego,polewam olejem....
    fajny mam lunch...do tego jajko i kefirek.
  • slo-onko 27.08.05, 18:51
    kendo napisała:

    > sprobuje te kartofelki,ciekawie smak mi sie zapowiada,
    >
    > ja robie nieraz w mikrofali,
    > wyszczotkuje kaftoflaczka dobrze,
    > nacinam drobne naciecia-ale do do konca kartofelka,
    > wkaladam do miseczki z woda,sole/pieprze,w naciecia wkladam czastki liscia
    > laurowego,polewam olejem....
    > fajny mam lunch...do tego jajko i kefirek.

    aha a ile je gotujesz i na ile stopni nastwiasz mikrofale?
  • kendo 27.08.05, 18:55
    wkladam na 650W i okolo 7-9 min. w zaleznowsci od wielkosci i ilosci,
    zawsze 2 szt,sobie robie,
    mozna w piekarniku,wyjda ladniejsze,przyrumienione,ale na lunch wtedy za dlugo
    czekacwink)

    acha polewam odrobinka oleju,niewiem czy poprzednio nadmienilam ten fakt.
  • kendo 28.08.05, 09:16
    zakupilismy z siostra puszke fasolki...
    na etykiecie obrazek:
    fasolka biala w rozowe cetkiwink,dzwoni siostra i mowi,ze fasolka cala brazowasad((
    zezloscilam sie bo mialam ochote na organoleptyczne jedzonko z koloremwink)
  • kendo 29.08.05, 13:55
    wymyslila smaczny lunch,

    kromeczke pokroilam w kosteczke,
    przyrumienilam z kazdej strony
    wbilam jaja,dodajac troszke wiecej tluszczu by nie bylo za suche,
    przyprawilam,
    wrzucilam garsc pietruszki,
    zamieszalam szybko i nie trzymalam za dlugo na goracej plycie-zalezy kto jakie
    sciete lubi....
    no i zjadlam...ciekawie smakuje ,no i kromeczki juz nie musialam miecwink
  • kendo 29.08.05, 16:45
    pocieta w paseczki poledwice zrumienic,
    grzybki zrumienic z cebulka,polaczyc
    przyprawic favorit przyprawami i sosem jak ktos lubi-ja dalam yogurt z
    rozmarinem,ktory sie nie wazy przy gotowaniu,wcisnelam czosnek i ugotowalam
    kokardeczki...szybko i pychotkawink)
  • slo-onko 29.08.05, 18:29
    kendo napisała:

    > pocieta w paseczki poledwice zrumienic,
    > grzybki zrumienic z cebulka,polaczyc
    > przyprawic favorit przyprawami i sosem jak ktos lubi-ja dalam yogurt z
    > rozmarinem,ktory sie nie wazy przy gotowaniu,wcisnelam czosnek i ugotowalam
    > kokardeczki...szybko i pychotkawink)

    aaaaaaaaallllllleeeeeeee super wyzerkasmile mniam mniamsmile
  • slo-onko 29.08.05, 18:35
    -20 dag pieczarek poplastrowac
    -6 srednich cebul poplastrowac dosc grubo
    -60 dag karkowego miesa pokrajac w polplastry obsmazyc obtoczone maka i zrumieniic na patelni

    na spod garnka poukladac pokrajane pieczarki, na nie ulozyc jedno przy drugim przesmazone mieso, na wierzch scislo ulozyc plastry cebuli. zalac bulionem tak aby wszytsko bylo lekko przykryte wywarem (sporo pieprzu, majeranek, czosnek, suszona zielenina, jarzynka, ziele angielskie, listek laurowy), gotowac do miekkosci.
  • kendo 29.08.05, 20:30
    o! bedzie chyba smaczne....
    danie prawie jedno grnkowe...i znow zapomnialas kartofelki w brytwane wcisnac:-
    ))
    ja bym tak zrobila.

    jutro slubne do sklepu sie wybiera,
    ciekawe co zakupi za miesiwo,nakazalam swiezego kuraka,
    jakies mielone-wolowe,duzo warzyw i owocowsmile)
  • slo-onko 29.08.05, 20:32
    kendo napisała:

    > o! bedzie chyba smaczne....
    > danie prawie jedno grnkowe...i znow zapomnialas kartofelki w brytwane wcisnac:-
    > ))
    > ja bym tak zrobila.
    >
    > jutro slubne do sklepu sie wybiera,
    > ciekawe co zakupi za miesiwo,nakazalam swiezego kuraka,
    > jakies mielone-wolowe,duzo warzyw i owocowsmile)

    nie zapomnialam o ziemniakach, szkoda mi bylo psuc smaku ziemniaka. ona miec swoj smak, lekko slodkismile a w tej potrawie smakowalby jak sossmile
  • nick000 29.08.05, 20:34
    Moj dzisiejszy obiad, podobnie jak kolacja, składał sie z wielkiej michy
    sałatki z malinowych, własnych, pokrojonych w ósemki pomidorów, do tego cebulka
    pociachana w piórka, kapusta pekińska a wszystko opruszone solą, pieprzem i
    polane oliwą z oliwek z roztartym zabkiem czosnku i ziołami, pycha. Po
    wtrąbieniu takiej porcji nie chciało mi sie juz nawet patrzec na nic innego.
  • kendo 29.08.05, 20:38
    jejku...ale bym pozarla takiej salatki nick...
    cos pysznego,pomidorki wlasnego chowu....

    slooczyli beda odzielnie te kartofelki.
  • slo-onko 29.08.05, 20:41
    kendo napisała:

    > jejku...ale bym pozarla takiej salatki nick...
    > cos pysznego,pomidorki wlasnego chowu....
    >
    > slooczyli beda odzielnie te kartofelki.

    tak , osobnosmile tak lubie akurat do tej potrawy, moge ewentualnie polac tym sosem ziemniaczkismile
  • kendo 29.08.05, 20:44
    robie nieraz zapiekane z kartofekow w plasterkach
    cebulka pokrojona drobno i obojetnie jaka szynaka np.z puszki,
    zalewam smietana i do piekarnika,az sie upiecze,
    do tego jaks salata ...smacznie.
  • nick000 29.08.05, 20:47
    smaczny wątek sie zrobił, az ślinkę łykam czytając, szkoda, ze już tak późno i
    lenistwo nie pozwala czegoś takiego przygotować, zapamiętam jednak przepis i
    upichcę taka zapiekankę w najbliższym czasie.
  • kendo 29.08.05, 20:56
    o!..a jednak polaskotalo cebulki smakowe?wink)

    napisz jak wyprobowales,jak smakowalo,
  • kendo 31.08.05, 18:22
    makaron swiderki wielokolorowy,
    marchewka w slupki,obgotowane na chrupiatowink
    sparis w kawaleczkach,obgotowany na chrupiato,
    smazony losos,
    sos koperkowy....mniam,mniammmmmmmmmmmmwink)
  • kendo 02.09.05, 11:39
    zarezerwowalam sobie czas na sobote lub niedziele
    i u siostry bedziemy wyczyniac "wariacje ciastowe"
    juz mam taka chcice,ze nie moge jej "ujazmic"wink))))))))))))
  • kasikk 02.09.05, 12:17
    etam, a ja myslałam, że tu przepis na bułeczki ze śliwką...
    kendo, nie rób zmyłek wink)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 04.09.05, 20:13
    dzis mialo byc pieczenie u siostry,wyszlo inaczej...sad(

    ja lubie wszelakie makarony wmieszane jako skladnik salatkowy,
    robie nieraz sobie zamiast obiadu,
    wszystko tam wladuje i dresingiem poleje
    w zaleznosci co dodalam....
    musze siosty spytac czy jest tu makaron ryzowy,
    jej dziewczyny zawsze cos ciekawego wymodza z jedzenia,wiec moze jest?
  • slo-onko 04.09.05, 20:15
    skladniki:
    pokrojona w kostke czerwona papryka
    ogorek konserwowy badz kiszony
    kukurydza
    wedzony kurczak albo szynka w kostke
    majonez
    makaron ryzowy
    pieprz
  • kendo 04.09.05, 20:59
    ale prosta i czyta sie smacznie,
    musze ja wyprobowac....
    fajny bedzie lunch czy kolacja a jak dla mnie to i obiadek....smile)
  • slo-onko 04.09.05, 21:05
    kendo napisała:

    > ale prosta i czyta sie smacznie,
    > musze ja wyprobowac....
    > fajny bedzie lunch czy kolacja a jak dla mnie to i obiadek....smile)

    jutro mamz amiar zakupic kurcze zwędzonewink makaron zryżany i pzoostale produktasmile tzn wlasciwie reszte posiadywam, pozostaje kurczak,ryz i kukidza.mniam juz mi slinka leciwink
  • kendo 04.09.05, 21:16
    tak szybko ja chyba nie zrobie,
    mam na jutro juz prawie gotowy obiadek,
    a musze sie popytac siostry o ten makaronowy ryz....
    ewentualnie zrobie z kuskusemwink)ciekawe bedzie wraznie smakowewink)
  • slo-onko 05.09.05, 18:40
    zakupilam pociete na plastry sznycle szynkowe. zamierzam zrobic taki oto eksperyment:
    obsmaze jak zwykle w mace na rumiano na silnym ogniu
    a potem uloze na plastrach cebuli i przykreje warstwa cebuli i wrzuce toto do zaroodpornego czegos i zapieke w piekarniku.
    w miedzyczasie zrobie salatke z makaronem, kupilam dzis w markecie,zatytulowany byl "makaron-ryzyk".
    a jutro to mnie czeka wyzerka, idziemy na spotkanie integracyjne na Wydzial Teologiczny, do ksiezy hehehehe big_grinwink)))))))))
  • kendo 05.09.05, 19:51
    a nie bedzie za duzo posmaku cebulkowego??
    podobna dzis recepte czytalam w naszych reklamach,
    ale poprzekladali to plaserkami kartofelkow....

    a nie powiedzieli teolodzy jaki stroj obowiazuje??
    moze bedzie cos papusne to poprosimy o receptewink)
  • slo-onko 05.09.05, 20:15
    kendo napisała:

    > a nie bedzie za duzo posmaku cebulkowego??
    > podobna dzis recepte czytalam w naszych reklamach,
    > ale poprzekladali to plaserkami kartofelkow....
    >
    > a nie powiedzieli teolodzy jaki stroj obowiazuje??
    > moze bedzie cos papusne to poprosimy o receptewink)

    mysle,ze nie, bo zwykle daje do pieczenia duza ilosc cebuli. jest pyszna lekko slodkawa. gdybym byla jutro w domu to zrobilabym do tego smazone ale surowe plastry ziemniakow.

    o stroju nic nie wiem, ale jak z ksiezmi bezdzie wesolowink to moze swoje nam pozyczawink))))))
    zartuje oczywiscie, idziemy spotkac sie z dziewczynami, ktore od podstaw tworzyly ten wydzial i korzystaly z naszej pomocysmile
  • kendo 05.09.05, 20:19
    moze i to bedzie papusne....
    sama lubie duzo cebulki w miesie,ale tej "wriacji" nie smakowalamsmile)

    no,no....mialam na mysli o "stroju pingvina " dla panwink)
    mysle,ze bedzie przyjemnie na spotkaniu ....czego Ci zycze.
  • slo-onko 05.09.05, 20:24
    kendo napisała:

    > moze i to bedzie papusne....
    > sama lubie duzo cebulki w miesie,ale tej "wriacji" nie smakowalamsmile)
    >
    > no,no....mialam na mysli o "stroju pingvina " dla panwink)
    > mysle,ze bedzie przyjemnie na spotkaniu ....czego Ci zycze.

    a ja nie boje sie duzej ilosci cebuli, lubie ja moze dlatego nie pzreszkadza mi w nadmiernej iloscismile
    zrobilam salatke-rewela smakowa-polecamsmile

    ps.dziekujesmile
  • kendo 05.09.05, 20:35
    zapomnialam spytac o ten"makaron ryzowy dzis siostry...
    ech...o wszystkim byla dzis mowa ale nie o garachwink)

    wroce do niej,jak wyjem zapas z zamrazalnika,
    albo na odmiane niedlugo zrobie.

    dzis dokupilam juz w kawalkach lososia bo byl bardzo tani i ograniczyli zakup
    do dwoch sztuk opakowanwink)....
    slubne nie lubi,bede miec wyzerkewink)
  • slo-onko 05.09.05, 20:37
    kendo napisała:

    > zapomnialam spytac o ten"makaron ryzowy dzis siostry...
    > ech...o wszystkim byla dzis mowa ale nie o garachwink)
    >
    > wroce do niej,jak wyjem zapas z zamrazalnika,
    > albo na odmiane niedlugo zrobie.
    >
    > dzis dokupilam juz w kawalkach lososia bo byl bardzo tani i ograniczyli zakup
    > do dwoch sztuk opakowanwink)....
    > slubne nie lubi,bede miec wyzerkewink)

    co do makaronu to wygladem faktycznie przypomina ryz tylko nieco dluzsze ziarenka ale smakiem to makaronsmile i gotuje sie jak makaronsmile
    jesli jest u nas to i u Was napewno tez. przy czym nie jest to polski produkt i szczerze mowiac nie spr. kto to wyprodukowal. napisy tez ma nie po naszemu procz przepisu na gotowanie.
  • kendo 05.09.05, 20:44
    popytam,poszukam,
    moze chinczycy w swych sklepikach beda miec.
  • slo-onko 05.09.05, 20:46
    kendo napisała:

    > popytam,poszukam,
    > moze chinczycy w swych sklepikach beda miec.

    najprawdobodobniej, bo ryz to dla nich podstawasmile
    z reszta nasz rynek zasypany prod. chinskimi zwlaszcza spozywka. w sumie to nie zle w koncu do dan orientalnych musza byc ichne dodatkismile
  • kendo 05.09.05, 20:49
    tak cos teraz kojaze,ze kiedys cosik podobnego jadlam ,
    tylko nie w slacie a innym daniu i objasniano mnie,ze to wlasnie
    makaron ryzowywink)
    musze pogrzebac w pamieci,moze cos odnajdewink)
  • kendo 05.09.05, 21:38
    co to bylo dalej kasikku??
    udalo sie....???????????
    chcielibysmy posmakowacwink)
  • kasikk 05.09.05, 23:07
    udało big_grinDD
    pyszne, ale udało się tylko połowicznie
    dlatego recepty publicznie nie podam
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 06.09.05, 10:40
    no dobrze,nie bedziemy molestowac receptowowink)))))))))))
    tez nieraz mi sie wypiek nieudaje,ptaszyny wtedy maja "swieto"wink))))))))))),
    najczesciej zimowa pora....
  • slo-onko 08.09.05, 20:20
    kendo napisała:

    > umieszczam rowniez i tu dla fantastow smakowych miodziku
    > rozne recepty z wykorzystaniem jego....
    > www.pszczoly.pl/rozne/kuchnia1.phpsmacznego....

    nie ukazuje sie wariactwosad
  • kendo 08.09.05, 20:27
    o to skubanstwo...musialo sie dobrze "zalac"
    podam glowna strone i w pasku po prawej stronie szukac trzeba
    "Dla kazdego",tam wlasnie sa recepyt kulinarnesmile)
    www.pszczoly.pl/rozne/kuchnia1.php
    na wszelki wypadek wkleilam jeszcze razwink
  • kendo 08.09.05, 20:28
    teraz mi otworzylosmile)
  • kendo 08.09.05, 20:32
    przeciez nie podalam glownej stronywink)
    ja chyba tez juz mam dosycwink)bo wlasnie otworzylam sloo "trojniak" od Ciebie
    bardzo mi smakujesmile)
    www.pszczoly.pl/index.php
  • slo-onko 08.09.05, 20:35
    kendo napisała:

    > przeciez nie podalam glownej stronywink)
    > ja chyba tez juz mam dosycwink)bo wlasnie otworzylam sloo "trojniak" od Ciebie
    > bardzo mi smakujesmile)
    > www.pszczoly.pl/index.php

    bardzo mnie to cieszysmile
    wiec wypij za moje zdrowiewink
  • kendo 08.09.05, 20:42
    juz sie robi z wielka checia,bo smakowitewink)
    i za Twa cala rodzinke....
    a nastepne za vistulasiow....
    mam problem ,bo niebardzo wiem w jakich kieliszkach sie to podaje??
    czy do wina czerwonego?? zalicza sie tyunek do winowych chyba?
  • slo-onko 08.09.05, 20:44
    kendo napisała:

    > juz sie robi z wielka checia,bo smakowitewink)
    > i za Twa cala rodzinke....
    > a nastepne za vistulasiow....
    > mam problem ,bo niebardzo wiem w jakich kieliszkach sie to podaje??
    > czy do wina czerwonego?? zalicza sie tyunek do winowych chyba?

    tak do win, nie pamietam czy to bylo w kolorze zcerwonym? trojniaki sa na miodzie wiec chyba zoltawy ma kolor?
  • kendo 08.09.05, 20:47
    to trojniak,kolor ma taki ceglany ciemno czerwony
    smakuje to po raz pierwszy i musze powiedziec,ze ciekawe wrazenie smakowe.
    przypomina mi zapachem wino Malage lub Alchambre to wina z czasow mej mlodosci
    lata wczesno siedemdziesiate....
    zapach wcale niealkocholowy ,przyjemny....
  • kendo 09.09.05, 11:00
    zostaje slodkie leniuchowanie w sloneczkusmile)
  • slo-onko 09.09.05, 20:15
    melduje,ze moj murzyn wyrosl na roslego ciastasmile mam nadzieje,ze bedzie tak dobry jak wygladasmile
  • kendo 09.09.05, 20:17
    i sie jeszcze chwali nim...brzydula jestes i juz sloowink)))))

    ja przejzalam recepty na mikrofale
    i nic z pieczenia,bo wszystkiego mam ociupinke,niema za co sie brac,
    a siostra ma lenia strasznego,tak mi przed chwila oznajmilasad(
    kupie jutro jakiegos gotowego i juzwink
  • slo-onko 10.09.05, 12:58
    -makaron wstazki
    -0,5 kg borowikow lub 5 dag suszonych grzybow
    -10 dag pieczarek
    -2 zeby czosnku
    -1 cebulka
    -pudelko smietany kremowki
    -25 dag boczku wedzonego

    Boczek pokrajac w kostke, przesmazyc na goracym tluszczu, dorzucic plasterkowane pieczarki, przecisniety czosnek, pokrojona cebulke. Po kilkunastu minutach dorzucic ugotowane przesmazone grzyby, przesmazyc. Dolac smietane kremowke i mieszajac do zgestenienia osolic i przyprawic pieprzem. Na makaron nalozyc smazona meszanke,posypac parmezanem i szczypiorem.
    Wg mnie rewela smakowa, kolejnym jednak razem podaruje sobie ten sersmile
  • kendo 10.09.05, 20:34
    robie inedntycznie,ale bez serka....
    pychotka .......:_))
  • slo-onko 10.09.05, 20:04
    tzw. danie polskie,ktore mialam okazje jesc w goscinie,a od niedawna robie tez dla siebie. moze to nic wielkiego,ale jakze proste i smaczne. schabowy jak schabowy,ale ta kapusta?niamsmile nawet na starosc czlowiek czegos moze sie nauczycwink

    ps.a taks woja droga dlaczego dzisiaj tu tak cicho? Kendo piele ogrodek? Nick biesiaduje w zielonym ogrodzie? a nasz kasikk i Jtka -dzis nie meldowana?wink
  • kendo 10.09.05, 20:35
    mowisz sloo o schabowym z zasmazana kapustka kiszona??
  • slo-onko 10.09.05, 20:37
    kendo napisała:

    > mowisz sloo o schabowym z zasmazana kapustka kiszona??

    nie, ja robie ze swierzejsmile chcesz przepis?smile
  • kendo 10.09.05, 20:41
    no to poprosze :...slicznie z gory dziekujac.
  • slo-onko 10.09.05, 20:44
    kendo napisała:

    > no to poprosze :...slicznie z gory dziekujac.

    Kapustke pociachac ,wrzucic do gara, dodac rozne przyprawy wg smaku ( ja dodaje odrobine soli, pieprz czarny, ziolowy,jarzynke,listek laurowy),jakas zieleninke, przesmazona cebulke. Dusze na tluszczu do miekkosci, lekko dosladzam cukrem.
  • kasikk 10.09.05, 20:47
    to ja robię taką tradycyjną młodą
    pysznościowa z młoda cebulką i mnustwem koperku...
    mmmm...
    pyszności smile)
    właśnie do schabowego i młodych ziemniaczków jest super
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • slo-onko 10.09.05, 20:50
    kasikk napisała:

    > to ja robię taką tradycyjną młodą
    > pysznościowa z młoda cebulką i mnustwem koperku...
    > mmmm...
    > pyszności smile)
    > właśnie do schabowego i młodych ziemniaczków jest super

    mloda robilam w podobny sposob przy czym byla rzadzsza, do tego ziemniaki okraszonesmile
  • kendo 10.09.05, 20:52
    mloda zawsze sparzalam lub obgotowalam chwile /ostudzilam,
    utarlam zdziebko marchewki na grubych oczkach/dalam sol/pieprz/koper/kwasna
    smietane i odlot dla podniebieniawink)))))
  • kendo 10.09.05, 20:50
    tez tak z mloda robie...kasikku

    sloo
    a z ta pozniejsza,to przed wrzuceniem do obgotowania przysmazam z cebulka lekko
    i dopiero gotuje tez smaczna.
  • slo-onko 10.09.05, 20:52
    kendo napisała:

    > tez tak z mloda robie...kasikku
    >
    > sloo
    > a z ta pozniejsza,to przed wrzuceniem do obgotowania przysmazam z cebulka lekko
    >
    > i dopiero gotuje tez smaczna.

    aha,to tak nie robilamsmile widzisz,co kraj to obyczajsmile
    te lekko an slodko zgapilam od kuzynku u ktorej goscilam latemsmile bardzo miz asmakowala,wczesniej czegos takiego nie gotowalamsmile
  • kendo 10.09.05, 21:00
    ja tak robilam,
    a tu nauczylam sie podsmazacwink)
    nawet do bigosu podsmazamwink
  • kasikk 10.09.05, 21:03
    a ja nie
    do bigosu troszke więcej kiszonej i surowa
    i mmm... pychota
    aż mi się zachciało bigosu wink)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 10.09.05, 21:41
    i mi tezwink) chyba jak wyjem to co mam to zrobie i bedzie na pare obiadkow w
    zamrazalnkiuwink)
    a fasolki bretonskiej tez mi sie chcewink)
  • kendo 11.09.05, 12:12
    chyba dzis bedzie,i z kiszonej kapustki z olejem/marchewka tarta surowkawink)
  • kasikk 11.09.05, 12:13
    a ja dziś sie lanię
    nie chce mi się gotować
    ostatnio M. był rozpieszczany i już koniec - dziś zimny wychów stosuję ;P
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 14.09.05, 13:14
    to pewnie jakis rodzaj salatki z pieczywem co??

    pokickane menusad(
    nie mieli swiezych kurczakow,ktore mialy byc jeszcze(jutro beda)
    postanowilam yogurcik na luncz zakupic,
    w domciu okazalo sie ze to jakies babrajstwo do bazy sosowej z przyprawami
    ziolowymi....OK,wyprobuje ,bo od razu jest recepta podana na cyc kurczeciwink))))
    a na lunch pozarlam pol pudeleczka serka bialego osmile)
  • kendo 14.09.05, 15:09
    piecyk juz funkcjonuje,
    i teraz sluchajcie,montowany w Lodzi,
    przeszedl trzy kontrole techniczne a mimo wszystko nie funkcjonowal,
    okazalo sie,ze brakowalo jednego kabelka na trzecia faze,
    mielismy szczescie lepsze od innych ,bo tylko piekarnik nam nie funkcjonowal,
    u tamtych nawet i niektore platy.

    juz wypalilam...zapach,az przydusza,wietrzy sie i stygnie,
    pozniej tylko umyc i mozna juz nareszcieeeeeeeeeeeeeee zaczac czynic wypiekismile)
  • slo-onko 14.09.05, 20:35
    kendo napisała:

    > i zamiezam toto upiecsmile
    > www.jerkstrands.se/sortiment/muffinsblabar.htm
    > tylko jagody zamienie na czastki jablka lub gruszki,
    > *
    > www.jerkstrands.se/sortiment/toscakaka.htm
    > to jest mniam,mniam.....
    > *
    > www.jerkstrands.se/sortiment/kanelbulle.htm
    > drozdzowe z cynamonem mniam,mniammmmmmmm

    ojej Kendo,ale zes sie rozszalala zeby nie powiedziec rozhustalawink)))
    Ty zapros pol dzielnicy,bo sama chyba nie zdolasz tego pochlonacwink
    albo listem powysylaj do Polskiwink
  • kendo 14.09.05, 20:41
    sloo,te pierwsze nazywaja sie mufinki z owocami,
    ostanie drozdzoweczki,oba te sory sa codziennoscia tu do kawci tosckaka pieka
    jak do Mamy jade bo bardzo smakuje
    a sama tez pallaszuje,latwo sie je robie,
    zobacze na ile sil mi starczy i porozsylamwink)
  • slo-onko 14.09.05, 20:42
    kendo napisała:

    > sloo,te pierwsze nazywaja sie mufinki z owocami,
    > ostanie drozdzoweczki,oba te sory sa codziennoscia tu do kawci tosckaka pieka
    > jak do Mamy jade bo bardzo smakuje
    > a sama tez pallaszuje,latwo sie je robie,
    > zobacze na ile sil mi starczy i porozsylamwink)

    jak latwe do zrobienia to slij odrazu przepissmile
  • kendo 14.09.05, 21:01
    tosckaka kiedys tu zamieszczalam,
    poszukam jutro,
    na mufinki robisz ciasto jak na zwykal babke
    napelniasz ciastm papierowe foremik do 3/4
    wkladasz cienka osemke jablka,posypujesz cynamonem i do pieca.
    a drozdzowka tez latwa,rozwalkujesz jak na makowiec posmarujesz zmieszana
    margaryna z cukrem i cynamonem,zwiniesz,pokroisz waskie krazki ,poukladasz na
    blache podrosnie i do pieca.
    ale podam Ci recepyt jutro na wszelki wypadekwink)
  • kendo 15.09.05, 11:25
    piecyk musze wytestac na wszystkie mozliwosci,
    no niby wyszly mufinki,ale cusik opadly,pieklam na termo obieg,
    nastepne beda nastawione na standartowe cieplo moze beda lepsze,
    i wtedy zaczne sypac receptami,
    dobrze,ze zaczelam z jednym jajkiem i 50g.margaryny...
  • kendo 16.09.05, 15:02
    mielone juz "naciaga"
    a reszta to szpinaczek i kartofelkiwink)
  • slo-onko 16.09.05, 16:08
    kendo napisała:

    > mielone juz "naciaga"
    > a reszta to szpinaczek i kartofelkiwink)

    dzis tez mialam mielone, ktorych nie znosze,ale dzisiejszy byly wyjatkowo pyszne,az krzyknelamsmile tak mi smakowalysmile moze to efekt dodania tuz przed smazeniem cebulki, a nie jak dotychczas byla w tym miesie lacznie z przyprawami? albo tez i miesko bylo wyborowesmile
  • kendo 16.09.05, 16:46
    moze i te dwa foktory sie przyczynily do smaku,
    bo nieraz wlasnie od mieska zalezy smak.

    jak mam ochote i czas przysmazam nieraz cebulke,
    daje tez czosnku ,majranku....raz na miesiac smakuje wyborniesmile)
    choc zostalo jeszcze na trzy obiadkiwink,zamroze na zaswink
  • nick000 17.09.05, 18:28
    Nie qwiem czy mi sie uda pokazać jakiego pysznego kurczaka upiekłem dzisiaj
    na obiad, stronka podana przez kendo coś nie bardzo sie rusza, w razie
    niepowodzenia bedzie następne podejściewink
    img175.imageshack.us/my.php?image=obiadowekurcz9si.jpg
  • nick000 17.09.05, 18:33
    ok, udało sie, teraz mogę śmiało napisać jak ptaszek został zrobiony.
    Przygotowałem marynatę z odrobiny soli, pieprzu ziołowego, ząbka czosnku,
    majranku, listka laurowego, pikantnej przyprawy do drobiu i oleju roslinnego.
    Natarty tym kurczak trafił na trzy godziny do lodowki. Następnie sostał
    nafaszerowany jabłkami, dodatkowo jabłka trafiły do brytfanki wraz z ptakiem.
    Piekł sie półtorej godziny, poczatkowo w 200 stopniach a po 30 minutach w 170.
    Oczywiście należy dodać sporo wody, wytworzy sie z niej sosik palce lizać,
    jesli nadmiernie wyparuje, wystarczy ją uzupełnić.
  • slo-onko 17.09.05, 20:03
    nick000 napisał:

    > ok, udało sie, teraz mogę śmiało napisać jak ptaszek został zrobiony.
    > Przygotowałem marynatę z odrobiny soli, pieprzu ziołowego, ząbka czosnku,
    > majranku, listka laurowego, pikantnej przyprawy do drobiu i oleju roslinnego.
    > Natarty tym kurczak trafił na trzy godziny do lodowki. Następnie sostał
    > nafaszerowany jabłkami, dodatkowo jabłka trafiły do brytfanki wraz z ptakiem.
    > Piekł sie półtorej godziny, poczatkowo w 200 stopniach a po 30 minutach w 170.
    > Oczywiście należy dodać sporo wody, wytworzy sie z niej sosik palce lizać,
    > jesli nadmiernie wyparuje, wystarczy ją uzupełnić.

    nie dosc,ze umie gotowac to na dokladke slinka leci na widok kurczaka zlocistegosmile kurcze Nick chyba wezme Ciebie za meza, bedziesz mi piekl i gotowal?wink
  • nick000 17.09.05, 20:04
    w taka "niewolę" oddam sie bardzo chętniewink
  • slo-onko 17.09.05, 20:15
    nick000 napisał:

    > w taka "niewolę" oddam sie bardzo chętniewink

    wlasciwie nie powinnam miec watpliwosciwink dbasz o poranne sniadania wiec dlaczego mialbys nie chciec gotowac obiadow?smile no dobra Nick,zostaniesz moim mezemwink
  • nick000 17.09.05, 20:20
    slo-onko napisała:


    > > w taka "niewolę" oddam sie bardzo chętniewink
    >
    > wlasciwie nie powinnam miec watpliwosciwink dbasz o poranne sniadania wiec
    dlacz
    > ego mialbys nie chciec gotowac obiadow?smile no dobra Nick,zostaniesz moim
    mezem;-
    > )
    ale to oficjalnie brzmiwink odpowiedź jest jedna; TAAAAAAKKKKKKKKsmile)))
  • slo-onko 17.09.05, 20:24
    nick000 napisał:

    > slo-onko napisała:
    >
    >
    > > > w taka "niewolę" oddam sie bardzo chętniewink
    > >
    > > wlasciwie nie powinnam miec watpliwosciwink dbasz o poranne sniadania wiec
    >
    > dlacz
    > > ego mialbys nie chciec gotowac obiadow?smile no dobra Nick,zostaniesz moim
    > mezem;-
    > > )
    > ale to oficjalnie brzmiwink odpowiedź jest jedna; TAAAAAAKKKKKKKKsmile)))

    no dobra ale zaraz zaraz)aaaaaaaaa czy bedziesz zmywal naczynia?wink
  • nick000 17.09.05, 20:36
    slo-onko napisała:


    > >
    > > > > w taka "niewolę" oddam sie bardzo chętniewink
    > > >
    > > > wlasciwie nie powinnam miec watpliwosciwink dbasz o poranne sniadani
    > a wiec
    > >
    > > dlacz
    > > > ego mialbys nie chciec gotowac obiadow?smile no dobra Nick,zostaniesz
    > moim
    > > mezem;-
    > > > )
    > > ale to oficjalnie brzmiwink odpowiedź jest jedna; TAAAAAAKKKKKKKKsmile)))
    >
    > no dobra ale zaraz zaraz)aaaaaaaaa czy bedziesz zmywal naczynia?wink

    ciężki warunek ale do spełnieniawink w razie czego, sa zmywarki ewentualnie
    można kupić nowe "gary"smile))
  • slo-onko 17.09.05, 20:37
    nick000 napisał:


    > ciężki warunek ale do spełnieniawink w razie czego, sa zmywarki ewentualnie
    > można kupić nowe "gary"smile))

    hehehehe smile
    a bedziesz sprzatal nasz dom?smile
  • nick000 17.09.05, 20:40
    slo-onko napisała:


    > > ciężki warunek ale do spełnieniawink w razie czego, sa zmywarki ewentualni
    > e
    > > można kupić nowe "gary"smile))
    >
    > hehehehe smile
    > a bedziesz sprzatal nasz dom?smile

    dla Ciebie wszystko, nie lubię tylko skrobania marchewki, reszta jest do
    zrobieniawink
  • slo-onko 17.09.05, 20:43
    nick000 napisał:

    > slo-onko napisała:
    >
    >
    > > > ciężki warunek ale do spełnieniawink w razie czego, sa zmywarki ewen
    > tualni
    > > e
    > > > można kupić nowe "gary"smile))
    > >
    > > hehehehe smile
    > > a bedziesz sprzatal nasz dom?smile
    >
    > dla Ciebie wszystko, nie lubię tylko skrobania marchewki, reszta jest do
    > zrobieniawink

    no nie wiem,zup tez przeciez nie lubiszsmile ani szpinakusmile wiem to doskonalesmile
    no ale dobra to jesli tak to co ja bede robila, hm?smile
  • nick000 17.09.05, 20:47
    slo-onko napisała:


    > > > > można kupić nowe "gary"smile))
    > > >
    > > > hehehehe smile
    > > > a bedziesz sprzatal nasz dom?smile
    > >
    > > dla Ciebie wszystko, nie lubię tylko skrobania marchewki, reszta jest do
    >
    > > zrobieniawink
    >
    > no nie wiem,zup tez przeciez nie lubiszsmile ani szpinakusmile wiem to doskonalesmile
    > no ale dobra to jesli tak to co ja bede robila, hm?smile

    jak to co? Będziesz, jak to Slonko, świeciła, błyszczała i ozdabiała mój kazdy
    dzień, o nocy nie wspomnęwink, nocą nawet Slonko pospać musismile))
  • slo-onko 17.09.05, 20:49
    nick000 napisał:


    > jak to co? Będziesz, jak to Slonko, świeciła, błyszczała i ozdabiała mój kazdy
    >
    > dzień, o nocy nie wspomnęwink, nocą nawet Slonko pospać musismile))

    no dobrze spac tez slonka musza ale zeby sie nie nudzily to moze chociaz upiore jakies meskie skarpetki czy cóś?wink
  • nick000 17.09.05, 20:53
    slo-onko napisała:

    > > jak to co? Będziesz, jak to Slonko, świeciła, błyszczała i ozdabiała mój
    > kazdy
    > >
    > > dzień, o nocy nie wspomnęwink, nocą nawet Slonko pospać musismile))
    >
    > no dobrze spac tez slonka musza ale zeby sie nie nudzily to moze chociaz
    upiore
    > jakies meskie skarpetki czy cóś?wink

    chyba zartujesz, szkoda czasu na takie zajecia, zresztą piore je sam. A co
    powiesz o tej słynnej już koszulce, wiesz o czym myslewink
  • slo-onko 17.09.05, 20:58
    nick000 napisał:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > > jak to co? Będziesz, jak to Slonko, świeciła, błyszczała i ozdabia
    > ła mój
    > > kazdy
    > > >
    > > > dzień, o nocy nie wspomnęwink, nocą nawet Slonko pospać musismile))
    > >
    > > no dobrze spac tez slonka musza ale zeby sie nie nudzily to moze chociaz
    > upiore
    > > jakies meskie skarpetki czy cóś?wink
    >
    > chyba zartujesz, szkoda czasu na takie zajecia, zresztą piore je sam. A co
    > powiesz o tej słynnej już koszulce, wiesz o czym myslewink

    Nick znarowilismy kuchenny watek,Kendo nas zabije big_grin najpierw pralismy w niej skarpetki,a teraz rozwieszasz moja bielizne??????????wink))))))
  • nick000 17.09.05, 21:08
    slo-onko napisała:


    > > > > dzień, o nocy nie wspomnęwink, nocą nawet Slonko pospać musismile)
    > )
    > > >
    > > > no dobrze spac tez slonka musza ale zeby sie nie nudzily to moze ch
    > ociaz
    > > upiore
    > > > jakies meskie skarpetki czy cóś?wink
    > >
    > > chyba zartujesz, szkoda czasu na takie zajecia, zresztą piore je sam. A
    > co
    > > powiesz o tej słynnej już koszulce, wiesz o czym myslewink
    >
    > Nick znarowilismy kuchenny watek,Kendo nas zabije big_grin najpierw pralismy w niej
    s
    > karpetki,a teraz rozwieszasz moja bielizne??????????wink))))))

    Kendo jest tolerancyjna szefową, w razie biedy i tak prtzeniesie naszą rozmowe
    do innego wątkusmile
  • slo-onko 17.09.05, 21:10
    nick000 napisał:


    > Kendo jest tolerancyjna szefową, w razie biedy i tak prtzeniesie naszą rozmowe
    >
    > do innego wątkusmile

    powinien byc watek taki uniwersalny gdzie misz-masz o niczym i o wszytskim,a nie stojace skarpetki zmieszane z damska bieliznawink
  • nick000 17.09.05, 21:12
    slo-onko napisała:


    > > Kendo jest tolerancyjna szefową, w razie biedy i tak prtzeniesie naszą r
    > ozmowe
    > >
    > > do innego wątkusmile
    >
    > powinien byc watek taki uniwersalny gdzie misz-masz o niczym i o wszytskim,a
    ni
    > e stojace skarpetki zmieszane z damska bieliznawink

    hahahaha, takie watki ciągle powstaja dzieki wszystkim vistulowym bywalcom,
    kazdy jest w jakimś sensie "narowiony"smile))
  • slo-onko 17.09.05, 21:14
    no dobra powiedzmy,ze nasze wspolne dyskusje beda odbywala sie w watku z najpiekniejszymi miejscami na ziemismile
  • nick000 17.09.05, 21:23
    w końcu vistula jest takim pięknym miejscem, mówię to z pelną
    odpowiedzialnoscią.
  • slo-onko 17.09.05, 21:25
    nick000 napisał:

    > w końcu vistula jest takim pięknym miejscem, mówię to z pelną
    > odpowiedzialnoscią.

    skoro Vistula jest rzeka,a forum sluzy do rozmow to mozna w niej gotowac jak Maklowicz, prac a nawet rozmawiacsmile
  • nick000 17.09.05, 21:33
    slo-onko napisała:

    > > w końcu vistula jest takim pięknym miejscem, mówię to z pelną
    > > odpowiedzialnoscią.
    >
    > skoro Vistula jest rzeka,a forum sluzy do rozmow to mozna w niej gotowac jak
    Ma
    > klowicz, prac a nawet rozmawiacsmile

    taka jest idea forum, można wszystko byle sie nie obrażać a wrecz
    prazeciwniesmile
  • slo-onko 17.09.05, 21:35
    nick000 napisał:


    > taka jest idea forum, można wszystko byle sie nie obrażać a wrecz
    > prazeciwniesmile

    sprawiac przyjemnosc?smile tu wlasnie tak jest.
    przyjemnych snow zycze wszytskim,ktoryz tu sa,beda lub bylismile
  • nick000 17.09.05, 21:38
    wolno Slo pozegnać sie w tym watku, mogę też i jasmile Zycze wszystkim spokojnej
    nocy, okryjcie sie po same nosy kołderkami, jest juz chłodno, serca miejcie
    jednak gorace.
  • kendo 17.09.05, 23:23
    o Wy lobuziaki,
    szefowa na pare godzi znikla a Wy pralnie z kuchni zrobiliwink)))))))))))))))))
    to ma byc ostani raz.. pranko skarpet i bielizny w towarzystwie tak
    smakowitego kurczaka...mniam,mniammmmmm
    nielubie czuc proszkow do prania przy jedzeniuwink)))))
    nie zganiac jeden na drugiego....wink) OK,przeciez tez mi sie to zdaza czesto....
    wybaczam Wam ...jestescie slodkie lobuziaki i juzwink)
    usmialam sie czytajac .. smile)
  • kendo 18.09.05, 14:13
    i szukam na rozbicie recepty,ktora w tygodniu czytalam na naszym express
    dzienniku
    i schowala sie,,,,ale znalazlam inne ,ktore w polaczeniu ze szpinakiem
    sa dobrym atyoxydantem,tak sie wypowiadal expert dietetycznysmile)

    zrobie kalasycznie smazony ,ale w kostke pokrojony z papryka czerwona i zolta i
    cebulka--zaleje to yogurtem sosowym z przyprawami i kuskussmile)
  • kendo 18.09.05, 19:30
    i zapomnialo mi sie,ze musialam napisac nazwe rybki po polskiemuwink))))))))


    wyszla wspaniala,paluszki lizac razem z dnem patelniwink)
    troszke za duzo nasypalo mi sie pieprzu cytrynowego,
    ale bede robic sobie czesto takie papusianie.

    nawet pasowalo by jako propozycja na ciepla kolacje z chlebkiem.
  • slo-onko 18.09.05, 20:08
    na razie losos niech sobie poczeka na swoja kolejwink wyjadamy rybe (bardziej rodzina niz ja) zakupiona nad morzem w ilosci niezliczonej,a ktora sie zamrozila smile
    dzis napchalams ie do przesady plackami,a jak kto woli nalesnikami wielkosci dna szklanki (rozne nazwy w roznych regionach) i dwa kubki mleka smile
  • kendo 18.09.05, 20:14
    oj,lakomczuch sloo,lakomczuchwink)
    a swoja droga tez bym pojadal sobie takich placusiow,
    alem leniwa do smazeniawink)
  • slo-onko 18.09.05, 20:18
    kendo napisała:

    > oj,lakomczuch sloo,lakomczuchwink)
    > a swoja droga tez bym pojadal sobie takich placusiow,
    > alem leniwa do smazeniawink)

    przyjedz do mnie nasmaze Ci cala furesmile ponoc sa znakomite, bo nasz Michal tez za nimi przepadasmile
  • kendo 18.09.05, 20:24
    poczekaj poczekaj,wpadne kiedys z nienaca na tle placusie,
    juz kombinujemy z siostra jakby to do Twego miasta zawiatac,
    bo dziewczynki znalazly fajna oferte.

    PS;. a kto to jest znow jakis Michal??
  • slo-onko 18.09.05, 20:27
    kendo napisała:

    > poczekaj poczekaj,wpadne kiedys z nienaca na tle placusie,
    > juz kombinujemy z siostra jakby to do Twego miasta zawiatac,
    > bo dziewczynki znalazly fajna oferte.
    >
    > PS;. a kto to jest znow jakis Michal??

    tzw "monż" mojej latoroslibig_grin
  • slo-onko 18.09.05, 20:29
    a wpadajcie wpadajcie smile
  • kendo 18.09.05, 20:29
    acaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa....,ze sie nie polapalamwink)
  • kendo 19.09.05, 19:36
    za pancia propozycja...nareszcie uzyl glowy na pomysl kolacjowywink)
    pozaralam ze smakiem az trzy(3)szt.
    z maselkiem.jedna z pasztetem,a dwie z boroweczkowym drzemikiemwink)
    dopijam herbatke....do rana napewno wytrzymamsmile)
  • kendo 20.09.05, 20:01
    jajka z cebulka i ryzyko bylo,ze roztbif sie zepsuje,
    pociachalam wszystko i na patelachewink)
    lubie taki smazony zapach.... zchapalam ze smakiem.

    za chwilke na deser zakasze ciasteczkiem ze sklepu i zapije herbatkawink)
  • slo-onko 20.09.05, 20:09
    kendo napisała:

    > jajka z cebulka i ryzyko bylo,ze roztbif sie zepsuje,
    > pociachalam wszystko i na patelachewink)
    > lubie taki smazony zapach.... zchapalam ze smakiem.
    >
    > za chwilke na deser zakasze ciasteczkiem ze sklepu i zapije herbatkawink)


    Kendus to po prostu nie ludzka rozpustawink)))))
  • slo-onko 20.09.05, 20:12
    slo-onko napisała:

    > kendo napisała:
    >
    > > jajka z cebulka i ryzyko bylo,ze roztbif sie zepsuje,
    > > pociachalam wszystko i na patelachewink)
    > > lubie taki smazony zapach.... zchapalam ze smakiem.
    > >
    > > za chwilke na deser zakasze ciasteczkiem ze sklepu i zapije herbatkawink)
    >

    poprawka: nieludzka rozpustasmile
    ale wstyd,ortografii nie znamy,az mi wstydwink
  • slo-onko 20.09.05, 20:13
    slo-onko napisała:


    > poprawka: nieludzka rozpustasmile
    > ale wstyd,ortografii nie znamy,az mi wstydwink

    tzn gramatykibig_grin
    chyba dzis pijana jestem i nie powinnam siadac do komputera,bo jeszce sobie limo nabijewink
  • nick000 20.09.05, 20:15
    a skąd ten stanwink? Tylko nie mów, że od mlekasmile
  • slo-onko 20.09.05, 20:17
    nick000 napisał:

    > a skąd ten stanwink? Tylko nie mów, że od mlekasmile

    od zupy kalafiorowejbig_grin
    chyba tak dziala na mozg jesli jada sie ja na kolacje zamiast na obiadwink
  • nick000 20.09.05, 20:23
    chyba polubię taką zupkęwink pod warunkiem, że Slo osobiście poda mi na nią
    przepissmile Nie żegnałem sie jeszcze, chyba, w watku kuchennym, dzisiaj mam
    okazję, dobrej nocy wszystkim i smacznych snówsmile
  • slo-onko 20.09.05, 20:25
    nick000 napisał:

    > chyba polubię taką zupkęwink pod warunkiem, że Slo osobiście poda mi na nią
    > przepissmile Nie żegnałem sie jeszcze, chyba, w watku kuchennym, dzisiaj mam
    > okazję, dobrej nocy wszystkim i smacznych snówsmile

    Nick dla Ciebie to zupka chmielowasmile innych nie tolerujeszwink a chmielowa tez mozna podac na talerzu i jesc lyzkawink
    spij slodko i snij o gwiazdachwink
  • kendo 20.09.05, 20:29
    juz widze nicka przy zupce z lyzkawink)
    a moze lyzke zamienic na sitko?wink
  • slo-onko 20.09.05, 20:31
    kendo napisała:

    > juz widze nicka przy zupce z lyzkawink)
    > a moze lyzke zamienic na sitko?wink

    hahahahahahaha smile))))))))))))
    to chyba sama piana bedzie musial chlipac albo same szyszki chmielowe bedzie wylawialwink
    choc powiem Ci tak po cichu,ze gdybym ja sprobowala karmic Nicka zupa kalafiorowa badz inna,ktorej nie znosi to zapomnialaby co robi i jadlby z ochotawink
  • kendo 20.09.05, 20:38
    hi,hi,....OK,ja dostarcze wielgasny sliniak,
    coby pierwsze siorbniecia mialy gdzie spadac/splywacwink))))))))
    a moze slomke podac tez,pod warunkiem,ze zupka bedzie zmiksowana.
  • slo-onko 20.09.05, 20:49
    kendo napisała:

    > hi,hi,....OK,ja dostarcze wielgasny sliniak,
    > coby pierwsze siorbniecia mialy gdzie spadac/splywacwink))))))))
    > a moze slomke podac tez,pod warunkiem,ze zupka bedzie zmiksowana.

    moze on by chcial, by zcesc zupy splywala po brodzie?wink
  • kendo 20.09.05, 20:58
    slo-onko napisała:

    > kendo napisała:
    >
    > > hi,hi,....OK,ja dostarcze wielgasny sliniak,
    > > coby pierwsze siorbniecia mialy gdzie spadac/splywacwink))))))))
    > > a moze slomke podac tez,pod warunkiem,ze zupka bedzie zmiksowana.
    >
    > moze on by chcial, by zcesc zupy splywala po brodzie?wink

    moze i tak....ale ja bym nie wycierala brodywink)
  • slo-onko 20.09.05, 21:00
    kendo napisała:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > kendo napisała:
    > >
    > > > hi,hi,....OK,ja dostarcze wielgasny sliniak,
    > > > coby pierwsze siorbniecia mialy gdzie spadac/splywacwink))))))))
    > > > a moze slomke podac tez,pod warunkiem,ze zupka bedzie zmiksowana.
    > >
    > > moze on by chcial, by zcesc zupy splywala po brodzie?wink
    >
    > moze i tak....ale ja bym nie wycierala brodywink)

    no wycierac to moze nie ale.........wink
  • kendo 20.09.05, 21:06

    > > slo-onko napisała:
    > > > kendo napisała:
    > > >
    > > > > hi,hi,....OK,ja dostarcze wielgasny sliniak,
    > > > > coby pierwsze siorbniecia mialy gdzie spadac/splywacwink)))))))
    > )
    > > > > a moze slomke podac tez,pod warunkiem,ze zupka bedzie zmiksow
    > ana.
    > > >
    > > > moze on by chcial, by zcesc zupy splywala po brodzie?wink
    > >
    > > moze i tak....ale ja bym nie wycierala brodywink)
    >
    > no wycierac to moze nie ale.........wink

    co znow chcesz slo powiedziec co??
    ze co bys zrobila??wink)
  • kendo 20.09.05, 20:28
    zegnales sie,zegnales juz w tym watkuwink

    zatem milego wieczoro zyczesmile)

    *sloo
    no przecie jedzenie jest rospustawink)
    obojetnie co w siebie niewrzocamywink)
    musze przytyc bo waga ponizej piedziesiat kg.stoisad
    niewiem czy to dobrze czy zle,ale zaczynam cosik sie zastanawiac dlaczego.??
  • slo-onko 20.09.05, 20:29
    kendo napisała:

    > zegnales sie,zegnales juz w tym watkuwink
    >
    > zatem milego wieczoro zyczesmile)
    >
    > *sloo
    > no przecie jedzenie jest rospustawink)
    > obojetnie co w siebie niewrzocamywink)
    > musze przytyc bo waga ponizej piedziesiat kg.stoisad
    > niewiem czy to dobrze czy zle,ale zaczynam cosik sie zastanawiac dlaczego.??

    a nie stosowalas jakies dietki na brzuszek?
    w odroznieniu od Twojej moja mi wzroslasmile
    jak juz bizuteria nie chciala zejsc z palcow to ladnie to musi wygladacwink
  • kendo 20.09.05, 20:42
    wlasnie,nic nie robilam,
    opuszczalam sie czasami z lunczami,
    kurcze,ja swoich nie nakladam bo boje sie ,ze zgubie,
    ech...juz kiedys tak mialam,pognalam w te pedy do lekarza i wszystko bylo OK,
    to chyba tak nawiedza mnie jakos perjodowo,
    albo przy ogrodzie wszystko zostawilam,bo wtedy zapominalam o lunczachsad
  • kendo 20.09.05, 20:51
    jemy kolacyje po 18:.....
    zaczna mi bardziej ciepla kolacja podchodzic niz kanapki,
    nawiazuje to do Twego sloo wpisu ,co wspomnialas we wtorku....
    tez mi sie tak wydaje,ze wieczorem powinismy jak najwczesniej ja zjesc i
    nieopychac sie....a swoja droga zupi kalafiorowej to dawno nie jadlam....
    ale ona chyba nie jest ciezko strawna na wieczerze?
  • slo-onko 20.09.05, 20:52
    kendo napisała:

    > jemy kolacyje po 18:.....
    > zaczna mi bardziej ciepla kolacja podchodzic niz kanapki,
    > nawiazuje to do Twego sloo wpisu ,co wspomnialas we wtorku....
    > tez mi sie tak wydaje,ze wieczorem powinismy jak najwczesniej ja zjesc i
    > nieopychac sie....a swoja droga zupi kalafiorowej to dawno nie jadlam....
    > ale ona chyba nie jest ciezko strawna na wieczerze?

    chyba nie, w koncu to gotowane warzywasmile
    wiesz jak ja ja gotuje? po 1-scinam rozyczki lacznie z lodyzkami, marchew kroje w talarki, pyrki w mala kosteczke, przyprawy jakie kto lubi (intensywnie), zielenina i smietana smile
  • kendo 20.09.05, 20:54
    slo-onko napisała:

    > kendo napisała:
    >
    > > jemy kolacyje po 18:.....
    > > zaczna mi bardziej ciepla kolacja podchodzic niz kanapki,
    > > nawiazuje to do Twego sloo wpisu ,co wspomnialas we wtorku....
    > > tez mi sie tak wydaje,ze wieczorem powinismy jak najwczesniej ja zjesc i
    > > nieopychac sie....a swoja droga zupi kalafiorowej to dawno nie jadlam....
    > > ale ona chyba nie jest ciezko strawna na wieczerze?
    >
    > chyba nie, w koncu to gotowane warzywasmile
    > wiesz jak ja ja gotuje? po 1-scinam rozyczki lacznie z lodyzkami, marchew
    kroje
    > w talarki, pyrki w mala kosteczke, przyprawy jakie kto lubi (intensywnie),
    zie
    > lenina i smietana smile

    robimy podobnie,
    ja nieraz zamieniam kartofelki na ryz/daje smietane/i duzo koperku
  • slo-onko 20.09.05, 20:51
    kendo napisała:

    > wlasnie,nic nie robilam,
    > opuszczalam sie czasami z lunczami,
    > kurcze,ja swoich nie nakladam bo boje sie ,ze zgubie,
    > ech...juz kiedys tak mialam,pognalam w te pedy do lekarza i wszystko bylo OK,
    > to chyba tak nawiedza mnie jakos perjodowo,
    > albo przy ogrodzie wszystko zostawilam,bo wtedy zapominalam o lunczachsad

    otoz to,praca fizyczna Kendus smile i brak odpowiedniego tersciwego pozywienia. wiem to sama po sobie. wiesz co bylo przyczyna,ze tak uroslam tu i owdzie? co dzien rano do kawy slodka bula,a na drugie pszenne pieczywosmile wchodzi w boczki i to szybko. spodnie,ktore mam na sobie sa niepzryzwoicie opiete,az denerwuje mnie towink nie zamierzam jednak nic robic w kierunku swojej wagi:0tzn zamierzam ja utrzymacsmile a waga moja to 55 kgsmile
  • kendo 20.09.05, 20:57
    waga niezla,choc chyba jeszcze zaliczana do wagi piorkowejwink))))))))
    ja drugiego sniadania nigdy nie jadam,
    tylko sniadanie/lunch//obiad/kolacja.
    i niemal do poduszki jabluszko a przed nim ciasteczkowink)
  • slo-onko 20.09.05, 21:00
    kendo napisała:

    > waga niezla,choc chyba jeszcze zaliczana do wagi piorkowejwink))))))))
    > ja drugiego sniadania nigdy nie jadam,
    > tylko sniadanie/lunch//obiad/kolacja.
    > i niemal do poduszki jabluszko a przed nim ciasteczkowink)

    nasze drugie sniadanie zaczyna sie mniejw iecej ok 11,30,a trwa do 13 czasem dluzej.przy takim ruchu nie da sie normalnie zjesc. do kawy natomiast musimy miec jakas pzrekaske-takie przywyczajeniesmileslodkie zresztasmile
  • slo-onko 20.09.05, 21:01
    kendo napisała:

    > waga niezla,choc chyba jeszcze zaliczana do wagi piorkowejwink))))))))
    > ja drugiego sniadania nigdy nie jadam,
    > tylko sniadanie/lunch//obiad/kolacja.
    > i niemal do poduszki jabluszko a przed nim ciasteczkowink)

    moja waga piorkowa to 44 kg smile))))
    wiec teraz jestem tlusta w porownaniu do kiedyswink
  • kendo 20.09.05, 21:04
    az wierzyc sie niechce,ze taka wage mialas,
    najmniej wazylam 48 kg przed slubem.
    pozniej ciaza/pozniej trzymalam raczej 50 kg,powoli podchodzilo do 55 kg
    i znow spadlo,wiec to moze mam takie cykle wagowewink)
    zreszta mam miec wizyte u konowala ,zobacze co powiewink
  • kendo 20.09.05, 21:08
    pozegnam sie i ja tu tez,
    sloo,musze kroczyc do lazeneczki i dokonczyc to co rano mi sie nie chcialo,
    bo robilam "mini SPA" a pozniej jeszcze sie trzeba woda ochlapacwink)

    smacznych snow sloosmile)
  • slo-onko 20.09.05, 21:09
    kendo napisała:

    > pozegnam sie i ja tu tez,
    > sloo,musze kroczyc do lazeneczki i dokonczyc to co rano mi sie nie chcialo,
    > bo robilam "mini SPA" a pozniej jeszcze sie trzeba woda ochlapacwink)
    >
    > smacznych snow sloosmile)

    w tejs amej chwili mialam sie pzoegnac i spytac czy nie pogniewasz sie na mnie,ze zrobie to w kuchni?big_grin
    wiec ok slodkich snow i przyjemnego chlapaniasmile
    do jutra,papasmile
  • kendo 20.09.05, 21:14
    przyszlam wylaczyc kompasmile

    nie sloo,nie obrazam sie jak ktos chce juz zakonczyc klikanie,
    przeciez mamy rozne rytmy zyciowe,z ktorymi musimy sie uporac,
    miej sobie rownie upojne chlapanko wink) i wypoczetej nocy zycze

    oczywiscie dla calej zalogi vistulowej -dobranoc.
  • slo-onko 20.09.05, 21:08
    kendo napisała:

    > az wierzyc sie niechce,ze taka wage mialas,
    > najmniej wazylam 48 kg przed slubem.
    > pozniej ciaza/pozniej trzymalam raczej 50 kg,powoli podchodzilo do 55 kg
    > i znow spadlo,wiec to moze mam takie cykle wagowewink)
    > zreszta mam miec wizyte u konowala ,zobacze co powiewink

    52 wazylam tez przed slubem,a potem..... a potem jakos tak spadlo.
    teraz zaczynam nadrabiac,a przyczynily sie do tego swojego czasu dwa wieczorne posilki czyli obiad normalnie i dwie kolacje smile jedna ok 19,a druga ok 22 zanim polozylam sie spac. teraz jest podjadanie co nie sluzy dobrze dla organizmu,ale mam to w nosie, jem kiedy mam na to ochote smile
  • kendo 21.09.05, 20:04
    choc z piekarnika smakuja mi lepiej,sa bardziej chrupiacesmile

    posmarowac kromke maslem
    polozyc salami pocieta w cieniutkie paseczki,
    polozyc plastry pomidora
    posypac cieniutkimi krazkami swiezej pory
    posypac sola/pieprzem/bazylja
    przykryc plastrem sera i do mikrofali na 500 st.okolo 1 min-lub zeby serek sie
    stopil....mniam,mniammmmmmmmmmm....
  • slo-onko 21.09.05, 20:13
    cos podobnego robia moje dziewczyny w mikrofali wlasnie, przy czym ciut inne skladniki. osobiscie jakos mi to nie podchodzi taka ciepla kanapka,wole sandwich badz grzanke z tostera a na nia twarozek chrzanowy i plaster szynkismile
  • nick000 21.09.05, 20:19
    najbardziej lubię zwykły chleb podpieczony na chrupko na patelni i obficie posypany solą, zaraz powiecie, ze mo smak jest dziwaczny ale nic nie poradzę, to prawdasmile
  • slo-onko 21.09.05, 20:24
    nick000 napisał:

    > najbardziej lubię zwykły chleb podpieczony na chrupko na patelni i obficie pos
    > ypany solą, zaraz powiecie, ze mo smak jest dziwaczny ale nic nie poradzę, to p
    > rawdasmile

    kiedy bylam dzieckiem tez sie tymz ajadalam, teraz juz nie smile
    Nick lubisz potrawy bardziej dosolone chyba?smile
  • kendo 21.09.05, 20:26
    pamietam takie kromeczki opiekane na patelni z dwoch stron,
    tez to lubialam,ale teraz czuje ,ze sa za tluste dla mniesad
    zrobilam z nimi kiedys jajecznice,krojac w krutong uprzednio do smazenia

    sloo,
    tez robie kanapke z samym pomidorem/bazylja i mozorella....
    a grzanka smakuje mi z zoltym serem i pomaranczowym dzememwink)
  • slo-onko 21.09.05, 20:28
    kendo napisała:

    > pamietam takie kromeczki opiekane na patelni z dwoch stron,
    > tez to lubialam,ale teraz czuje ,ze sa za tluste dla mniesad
    > zrobilam z nimi kiedys jajecznice,krojac w krutong uprzednio do smazenia
    >
    > sloo,
    > tez robie kanapke z samym pomidorem/bazylja i mozorella....
    > a grzanka smakuje mi z zoltym serem i pomaranczowym dzememwink)

    ciekawa kompozycjasmile tak jeszce nie jadlam.
    ale pzrypomnialo mi sie zestawienie zoltegos era pomidora, cebuli i majonezu-robilismy takie cos na biwaku kiedy zabraklo nam chlebabig_grin wyciagalismy wszytsko co nam zostalo,a ze ser dosc tresciwy to i robil za chlebbig_grin
  • nick000 21.09.05, 20:32
    stare dobre czasy biwakow i obozów wędrownych, jadło sie wszystko co tylko do ręki wpadło za wyjatkiem mydła.
  • slo-onko 21.09.05, 20:33
    nick000 napisał:

    > stare dobre czasy biwakow i obozów wędrownych, jadło sie wszystko co tylko do
    > ręki wpadło za wyjatkiem mydła.

    to byl biwak ludzi doroslychsmile byly juz dziecismile tak nam szlo jedzenie,ze nie zdazylismy zakupowacbig_grin zostaly ostatnie zapasy jedzenia,ale to tez frajdasmile
  • kendo 21.09.05, 20:33
    biedny nick,glodomorzyl na biwakach,
    ja tam dziwigalam w plecaku papusianie....a smakowalo wszystko swietnie,
    nawet suchy chleb i kwasne mleko na kolacje u gospodarzawink
  • slo-onko 21.09.05, 20:36
    kendo napisała:

    > biedny nick,glodomorzyl na biwakach,
    > ja tam dziwigalam w plecaku papusianie....a smakowalo wszystko swietnie,
    > nawet suchy chleb i kwasne mleko na kolacje u gospodarzawink

    albo wlasnorecznie topiony smalecsmile do tego kawalek cebuli i od wszytskicha waniało jednakowobig_grin
  • kendo 21.09.05, 20:46
    slo-onko napisała:

    > kendo napisała:
    >
    > > biedny nick,glodomorzyl na biwakach,
    > > ja tam dziwigalam w plecaku papusianie....a smakowalo wszystko swietnie,
    > > nawet suchy chleb i kwasne mleko na kolacje u gospodarzawink
    >
    > albo wlasnorecznie topiony smalecsmile do tego kawalek cebuli i od wszytskicha
    wan
    > iało jednakowobig_grin

    hi,hi,....no takiego wspomnienia niemam,
    niemniej byle biwaczki/obozy wedrowne i jedzonko na nich....
  • nick000 21.09.05, 20:37
    na naszych biwakach bywało tak, ze dziewczyny mialy pelne plecaki wszelkiego jedzenia, my zaś szybko zjadaliśmy swoje i dobieraliśmy sie do ich zapasów, do nich teżwink
  • slo-onko 21.09.05, 20:41
    nick000 napisał:

    > na naszych biwakach bywało tak, ze dziewczyny mialy pelne plecaki wszelkiego j
    > edzenia, my zaś szybko zjadaliśmy swoje i dobieraliśmy sie do ich zapasów, do n
    > ich teżwink

    hahahahahahahahahaha hhhaaaaaaaaaaaaaasmile)))))))
    taaak,zeby nie te kobiety to facetow tez by nie bylo, poumieralibyz glodu?wink
  • nick000 21.09.05, 20:43
    i tu nie masz racjiwink Przeciez potrafiliśmy sobie jakoś zorganizowac pożywienie, dziewczynom podbieralismy tylko z wygody a reszta była zdobywana w pocie czolasmile
  • slo-onko 21.09.05, 20:45
    nick000 napisał:

    > i tu nie masz racjiwink Przeciez potrafiliśmy sobie jakoś zorganizowac pożywieni
    > e, dziewczynom podbieralismy tylko z wygody a reszta była zdobywana w pocie czo
    > lasmile

    reszta? tzn one?wink
  • nick000 21.09.05, 20:47
    przez skromność zmilcze i udam, ze pytania nie słyszalemwink))
  • kendo 21.09.05, 20:47
    nick000 napisał:

    > na naszych biwakach bywało tak, ze dziewczyny mialy pelne plecaki wszelkiego
    j
    > edzenia, my zaś szybko zjadaliśmy swoje i dobieraliśmy sie do ich zapasów, do
    n
    > ich teżwink

    no ladna taktyka biwakowasmile)
    i co dzielily sie wszystkim?wink)
  • nick000 21.09.05, 20:49
    czy dzieliły się? Nie miały wyjscia, ktos przeciez musial wykonywac za nie inne prace, cięższe, takie jak noszenie plecakow, chodzenie po wino itpsmile
  • slo-onko 21.09.05, 20:50
    nick000 napisał:

    > czy dzieliły się? Nie miały wyjscia, ktos przeciez musial wykonywac za nie inn
    > e prace, cięższe, takie jak noszenie plecakow, chodzenie po wino itpsmile

    pewnie dzielily sie chlebem i winemwink
  • kendo 21.09.05, 20:55
    nick000 napisał:

    > czy dzieliły się? Nie miały wyjscia, ktos przeciez musial wykonywac za nie
    inn
    > e prace, cięższe, takie jak noszenie plecakow, chodzenie po wino itpsmile

    acha...to jeszcze i "kompocik" zakupywalisciewink)
    to musialo byc pozniej wesolowink)
  • nick000 21.09.05, 20:30
    ale mi gazeta sie rusza, szoksad wszystko inne chodzi jako tako.
    Jestem wszystkozernywink, nie lubie tylko zup a sól musi byc w kazdej potrawie oprócz kawy i ciasta.
  • kendo 21.09.05, 20:32
    rany...nie lubie duzo soli w potrawach...
    raczej tez wszystko pozeram,byle nie bylo to na cieplym mleku jakies kluseczkiwink
  • slo-onko 21.09.05, 20:35
    nick000 napisał:

    > ale mi gazeta sie rusza, szoksad wszystko inne chodzi jako tako.
    > Jestem wszystkozernywink, nie lubie tylko zup a sól musi byc w kazdej potrawie op
    > rócz kawy i ciasta.

    gazeta jak gazeta,ale tlenowania zamknela sie na zamek.
    Nick ,a probowales kiedys pieczone na grillu kromki chleba wczesniej umaczanego w maggi?smile ponoc rewela,ale mnie to nie podchodzilo. Tobie moze smakowac skoro lubisz slonosmile
  • nick000 21.09.05, 20:39
    nie miałem okazji, jak sie zdarzy to upieke i zjem ze smakiem, magi jest slona a ja to lubię.
  • slo-onko 21.09.05, 20:51
    kochani ja Was dzis opuszczam, musze sie na jutro wyspacsmile
    moj opiekun duchowy dba o to,bym rano pieknie wygladalawink
    dobrej nocysmile
  • kendo 21.09.05, 20:54
    slo-onko napisała:

    > kochani ja Was dzis opuszczam, musze sie na jutro wyspacsmile
    > moj opiekun duchowy dba o to,bym rano pieknie wygladalawink
    > dobrej nocysmile

    dobrej nocy sloo,
    zycze pieknego porankasmile)
  • nick000 21.09.05, 20:55
    na mnie tez juz czas, jak zwykle fajnie sie rozmawialo, dobrej nocy i spokojnego snu zycze.
  • kendo 21.09.05, 20:57
    nick000 napisał:

    > na mnie tez juz czas, jak zwykle fajnie sie rozmawialo, dobrej nocy i
    spokojn
    > ego snu zycze.

    mily wieczor....
    wypoczecia nocnego zycze i radosci poranku
  • slo-onko 01.10.05, 14:20
    mialam zrobic filetz brzoskwinia ale musialam zmienic kolejnosc menu na kolejne dni. tak wiec dzis byl tez filet ale:
    -filet obsmazony w mace
    -przesmazone polplasterki cebuli (osolona, posypana lekko pieprzem)
    -przesmazone plasterkowane pieczarki (osolone , posypane lekko pieprzem)

    na dno zarodpornego naczynia polowe pieczarek, troche cebuli i filety (osolone, przyprawione pieprzem czarnym i ziolowym), na nie znow pieczarki i cebula. na gore kilka wiorek masla i ze 4 lyzki wody.
    podczas duszenia wytworzyl sie niby sos,a calosc miala fajny smak. do tego surowka z pekinki, majonezu i czosnku-palce lizacsmile
  • kendo 01.10.05, 14:53
    mam rozumiec,ze to filet kurczecia?wink)

    ale obojetnie jaki to brzmi smacznie,

    upieklam naerszczie ciasto ,
    zmienilam nieco recepte,nie dajac cynamonu do srodka,
    a ukladajac jablka-osemki na wierzchu i posypujac cukrem i cynamonem
    wyszlo smacznie,nawet psiun przytupujac trzymal paszczydlo na stole proszac o
    kesekwink)
  • kasikk 01.10.05, 15:06
    a ja dziś piekę kurczę blade na złoto wink)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 01.10.05, 15:33
    bedzie upojny zapaszek w domciu,taki "typowo domowy"
    lubie ten zapach.....o i przeciez swiece dostawisz.....
    bedzie cudnie....smacznego zycze.
  • nick000 01.10.05, 16:50
    ale miałyście ucztę, niebo w gębiesmile U mnie tylko prozaiczna ale przesmaczna kiszka ziemniaczana, dużo przy tym pracy ale warto.