Dodaj do ulubionych

2 sprawozdalnik - o piciu i jedzeniu

  • slo-onko 23.04.04, 11:40
    dzis na obiad:
    cukinie nadziewane mielonym mieskiem drobiowym
    do tego smazone warzywa w sosie smietanowym
    wyglada na poezje smaku zobaczymy czy aromat mu dorownasmile
    efek smakowy i wizualny opisze juz po skonsumowaniusmile
    kolejny pzrepis z Okrasysmile
  • kendo 23.04.04, 11:53
    Sloneczko
    ja to robie zawsze jesienia,
    bardzo nam smakuje,
    na jedno lub na kawaleczek dla smaku poloz plasterek
    zoltego sera nam w takiej formie smakuje.
    czekam jednak na Twoje odczucia smakowe...SMACZNEGO

    PS;..
    ja cukinie/sklosz przed nadzieniem
    zawsze obgotowuje zdziebko w osolonej wodzie i wydranzam ziarenka,
    ale nie sugeruj sie tym,
    bo moze masz inna recepte i szkoda,zebys cos zmieniala
    bo wtedy rezultak smakowy moze byc zupelnie inny.
  • slo-onko 23.04.04, 19:06
    kendo napisała:
    > ja cukinie/sklosz przed nadzieniem
    > zawsze obgotowuje zdziebko w osolonej wodzie i wydranzam ziarenka,
    > ale nie sugeruj sie tym,
    > bo moze masz inna recepte i szkoda,zebys cos zmieniala
    > bo wtedy rezultak smakowy moze byc zupelnie inny.

    ja nigdy nie blanszowalm bo podczas pieczenia one miekna. w tym pzrepisie tez
    nc o tym nie bylo choc po mojemu moglyby byc bardziej miekke. ale sama potrawa
    to rewelacja. a "niebo w gebie" jesli chodzi o warzywa to za malo powiedziane.
    po prostu pzreeeeeeepyyyyysznesmile))))))))
  • kendo 25.04.04, 10:59
    Cukinia/sklosz....
    bardzo lubimy,jesienia zajadamy sie bardzo czesto,
    mam zawsze w swoim warzywniaczku...
    lubie nawet smazony z innym warzywami.....

    a dzis na obiadek mam w planie:
    rosolek i nalesniki z mieskiem i szpinakiem.....
  • slo-onko 25.04.04, 11:01
    rosolek tez mamsmile
    a do tego czastki kurczaka z grillasmile
  • kendo 02.05.04, 17:14
    no przezylismy obiadek,,,,
    bylo papusne,zrobilam do tego salate
    z papryki/pomidor/ogorek/salata
    przyprawy ziolowe/olej
    a do popicia czerwony barszczyk mniammmmmmmmmmmmmmmmmm.......

    a teraz opozniony deserek -slodka chwila wisniowa-
  • slo-onko 02.05.04, 19:38
    my taka babe jadamy ze slodka smietana i zapijamy mleczkiemsmile
    bardzo mi to smakujesmile
    a ja wtej chwili konsumuje budyn z soczkiemsmile
    jak sa wolne dni to tak co rusz cos podjadamsmile
    a brzuszek rosniewink
  • kendo 02.05.04, 19:42
    zostalo mi zdziebko
    jutro odgrzeje na luncz z mleczkiem,
    a z czerwonym barszykiem tez bylo smaczne..
  • kendo 04.05.04, 19:19
    -10dek.orzechow laskowych usiekanych
    -1 1/2 lyzki kakala
    -1 decylitr maki(1 dl to jedna dziesiata z litra)
    -3 decylitry cukru
    -6 bialek

    ** nadzienie:
    3 decylitry smietany slodkiej
    puszka moreli lub mandarynek=410g.

    bialka ubijac z cukrem ,
    dodac make z orzechami i kakalem
    wylac na blaszke o wymiarach dlugosc 42 cm;szer.32 cm
    wylozona papierem/pergamin
    piec 175 stopni 15 minut.

    Gdy ciasto zdziebko podstyglo
    wylozyc na jakas deske,odczekac chwile dla ostygniecia,
    zdjac delikatnie papier

    posmarowac ubita smietana z wymieszanymi owocami
    pokrojonymi w wieksze kawalki.
    zwinac w rulon i gotowe,
    ja zawijam toto w papier,by sie lepiej"sklejlo"
    - poczekac az calkiem ostygnie w lodowce i
    mozna papusiac....SMACZNEGO
  • kendo 07.05.04, 21:14
    i jaki myslicie obiadek majowy zrobic?????????
    taki coby przypominal wiosne na talerzu ????????????????
  • jtka 07.05.04, 21:51
    proponuję jakąś sałatkę z sałaty, ogóreczka , rzodkiewki ...
    od razu się wiosennie na talerzu zrobi , niezależnie od tego co na nim będzie
    smile

    --
    ita
  • kendo 07.05.04, 22:10
    wczoraj takie cudo na kolacje zrobilam
    i dalam jeszcze kopereczku

    dziekuje za propozycje....
    moze do jutra cos wymysle?wink)
  • kendo 16.05.04, 17:56
    ludziki,ale mi sie chce kapustki..............
    az jezyk mi ucieka....

    ja przysmazam ja z podsmazonym boczkiem/koperek
    i robie zasmazke....pychaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!

    a jak Wy robicie??????????????
  • slo-onko 16.05.04, 18:06
    jak z boczkiem? razem na patelni?
    ja gotuje w rosole z pzryprawami i warzywami i dodaje jakiegos tlyszczyku dla
    smaku. w tym roku jeszcze nie robilam bo ciut droga, ale jak stanieje to na
    pewno ugotuje smile
  • kendo 16.05.04, 19:07
    **Sloo
    poszatkowana kapustke zalewam woda,tak
    by szybko sie wygotowala i objetosc kapustki zmniejszyla
    nie przykrywam gara pokrywka,
    podsmazam boczek odrobno pokrojony lub w plastrach
    i laduje do kapuchy,
    przyprawiam koperkuje i robie zasmazke,
    mieszam to wszystko i gotowe,
    ja lubie takie ,zeby nie bylo rozciapciane.

    a robie jeszcze tak:
    obgotowuje kapustke w wiekszej ilosci wody,
    odcedzam,studze,
    ucieram marchewke/koperek/przyprawy
    i zalewam kwasna smietana lub slodka,
    pychotka......smile)
  • slo-onko 16.05.04, 21:27
    kendo napisała:

    > **Sloo
    > poszatkowana kapustke zalewam woda,tak
    > by szybko sie wygotowala i objetosc kapustki zmniejszyla
    > nie przykrywam gara pokrywka,
    > podsmazam boczek odrobno pokrojony lub w plastrach
    > i laduje do kapuchy,
    > przyprawiam koperkuje i robie zasmazke,
    > mieszam to wszystko i gotowe,
    > ja lubie takie ,zeby nie bylo rozciapciane.

    acha to mniej wiecej tak myslalam. choc nie robilam nigdy zasmazki ale tym
    razem zrobie smile


    >
    > a robie jeszcze tak:
    > obgotowuje kapustke w wiekszej ilosci wody,
    > odcedzam,studze,
    > ucieram marchewke/koperek/przyprawy
    > i zalewam kwasna smietana lub slodka,
    > pychotka......smile)

    a tak tez nie jadlamsmile
    tylko ja to taka jestem, ze jak nie umiem sobie wyobrazic smaku to nie skusze
    sie zeby zrobic, choc lubi eksperymenty. moze jak mi zostanie z obiadu sweirzej
    to zrobie na sprobowanie smile
  • kendo 16.05.04, 22:31
    oczywiscie Sloo
    mozesz sprobowac zdziebko w celach eksperymentalnych,
    raz ze smietana
    a drugi raz z majonezem
    nie zapomnij o przyprawach,
    ja uzywam tylko czarny pieprz i sol,czasami wegette dodam
    ale kazdy ma swe ulubione przyprawy.,
    mozna dodac troche cebulki czy szczypioru.....
    doprubujesz sie do smaku....powodzenia,,,,
  • slo-onko 17.05.04, 19:42
    kendo napisała:

    > oczywiscie Sloo
    > mozesz sprobowac zdziebko w celach eksperymentalnych,
    > raz ze smietana
    > a drugi raz z majonezem
    > nie zapomnij o przyprawach,
    > ja uzywam tylko czarny pieprz i sol,czasami wegette dodam
    > ale kazdy ma swe ulubione przyprawy.,
    > mozna dodac troche cebulki czy szczypioru.....
    > doprubujesz sie do smaku....powodzenia,,,,

    no i nieomieszkam sprobowac kapustki z majonezemsmile)))
    pyyyychooootkaaaaaaa smile)))))
    choc moj pow., ze jak kapusta na pzrystawke to raczej na surowo. stwierdzilam,
    ze chyba jestem jakas nienormalna bo wszytsko co mi podaja badz wykorzystam z
    pzrepisu to mi smakuje. nie jestem wybredna, dlatego pewnie ten brzuch mi tak
    rosnie bo w kolko tylko jem i jembig_grin
  • kendo 17.05.04, 20:31
    ciesze sie niezmiernie,
    ze smakowalowink)

    kupilam dzis i bede robic dopiero w srode,
    z boczkiem i zasmazka i z koperkiemwink)))
    bo jutro niema czasu....
  • kendo 07.06.04, 10:45
    zastanawiam sie
    czemu mezszczyzni maja oddmienne smaki od kobiet,
    lubia zawsze ostrzejsze potrawy,
    wrecz uwielbiaj sosy,
    ktorych ja niezabardzo lubie czy umie zrobicwink)
  • slo-onko 07.06.04, 12:13
    kendo napisała:

    > zastanawiam sie
    > czemu mezszczyzni maja oddmienne smaki od kobiet,
    > lubia zawsze ostrzejsze potrawy,
    > wrecz uwielbiaj sosy,
    > ktorych ja niezabardzo lubie czy umie zrobicwink)

    bo oni zawsze musza na odwyrtkebig_grin
    inaczej nie byliby facetamibig_grin
  • kendo 07.06.04, 12:58
    chca pokazac swa meskoscsmile)

    a wracajac Sloo do wczorajszego
    brazowego sosu to:
    rostapiam margaryne/maslo,
    posypuje maka i przyprawami,
    jak osiagnelam odpowiedni kolor
    podlewam woda/mlekiem/smietana=ta ostatnia lubi gestnac
    i dodaje "KOLORITY"wlasnie ,ktora barwi dodatkowo na
    kolor brazowy,pare kropelek,zeby nie wyszla "sadza",
    i sij=magi w plynie.
  • kendo 07.06.04, 13:02
    teraz sobie przypomnialam,

    a jak kawcia smakuje????????????
  • slo-onko 07.06.04, 17:20
    jeszcze nie otworzylamsmile
    co prawda nie pijam parzonej ale zrobie z ekspressusmile))))00
  • slo-onko 07.06.04, 19:27
    Kendus dzis po obiedzie zjadlam na deser sledziki pysznosciowe smile)))))))
    a taeraz siedze napakowan atruskawami ze smietana 30 % ale bede tlustawink
    zgubilam ostatnio 2 kgsad jest cieplo i nie chce mi sie jesc w pracysad ale musze
    przybrac.
  • kendo 15.06.04, 14:01
    **Sloo
    ja tez trace apetyt w upal,
    szukam zawsze cos lekkiego do papusiania,
    przewaznie owoce
    i wiesz,ze wlasnie tez latem
    zauwazylam,ze waga cos malo pokazujewink)
    jesienia zawsze nadrabiambig_grinDDDDDDDDDDDDDDD

    tak ,te sledziki czesto kupujemy
    ja lubie z jajeczkiem na twardo w plasterkach na chlebku razowym
  • kendo 15.06.04, 14:05
    sezon sie juz u nas zaczal,
    jeszcze nie zrobilismy premiery w ogrodzie
    tylko w piecu....

    co najlepiej i nasmaczniej Wam wychodzi????
    ja czesto robie szaszlyki-uwielbiam.
    do tego salatka szwedzka kartoflana
    siweza buleczka/rogalik
    wlasnego wypieku....pychooooooooootkaaaaaaaaaaaaaaaaasmile)
  • mala20033 15.06.04, 18:22
    Najlepiej mi wychodzi gdy slubne je ...robi..Ciumki.Mala
    --
    Bo kochac znaczy tworzyc,
    poczac w barwie burzy
    rzezbe gwiazdy i ptaka
    w lun czerwonych marmurze.
  • kendo 15.06.04, 18:32
    **mala i dobre winko co ?????????????
    hmmmmmmmmmmmmm...pychotkaaaaaaaaaa.....

    ciumki,ciumkiwink)
  • slo-onko 17.06.04, 21:13
    dzis zgadalm sie z kolezanka ze we Francji nie ma takiego twarogu pzremielonego
    na serniki ani zelatyny.
    a jak to jest w Szwecji kendus? pieczesz serniki?
  • kendo 17.06.04, 22:25
    **sloo
    ser na sernik robie sama
    z kwasnego mleka,
    daje siostrze i mi piecze sernik polski,
    albo ja upieka szwedzki,ale to nie to co nasz polskismile)
    mamy bialy serek taki jakby w grudkach
    mozna zjesc z rzodkiewka/szczypiorkiem/simietana,
    samkuje podobnie ,ale konsystencja grudkowa to bleeeeeeeeee....

    zelatyna jest w proszku i w arkusikach,
    a teraz niewiem,dawno nie kupowalam.
  • nick000 25.06.04, 10:40
    ...a wiecie co to jest i jak smakuje podlaska, regionalna potrawa czyli babka
    ziemniaczana, w Suchowoli odbywają sie coroczne mistrzostwa swiata w jej
    pieczeniu, to jest dopiero rarytas...
  • kendo 25.06.04, 11:19
    pieklam z przepisu sloo
    smakowalo nam....
    ale jak masz recepte orginalna-tradycyjna
    bede bardzooooooooooooo wdzieczna za podanie.
    chetnie posmakujewink)
  • nick000 25.06.04, 11:43
    ...wszystko zależy oczywiście od jakości ziemniaków i dodatków wszelakich,
    najlepsze są nasze podlaskie kartofelki....
    ...proporcje ściśle okreslone nie istnieją, każdy ma prawo i obowiązek
    poeksperymentować sam...
    ...ja robie wersję szybką, ok 3-4 kg dużych ziemniaków należy zetrzeć na tarce
    (broń boże nie w sokowirówce), uwaga na palce, do tego dodaje 4-6 łyżek mąki
    pszennej i 3-4 łyżki kaszki manny (u nas mówia grysik). 2 duże cebule należy
    pokroić w kostkę i podpiec w głębokim tłuszczu (oczywiście najlepszy jest
    smalec ale może być olej roślinny, nigdy oliwa z oliwek). do ciasta dodaje 3
    jajka, sól pieprz, dużo majranku, troche bazylii (tu można eksperymentować do
    woli), nastepnie należy wlać gorący tluszcz z cebulą (cebula nie może być
    przypalona jedynie ładnie podpieczona), wszystko pięknie wymieszać, do blaszki
    piec ok 2 godz w temp ok200 stopni, jak skórka będzie rumiana i chrupuiąca
    należy wyjąć i zjeść, smacznego...
    ...najlepszy jest pieprz ziołowy...
  • slo-onko 25.06.04, 11:53
    nick000 napisał:

    > ...wszystko zależy oczywiście od jakości ziemniaków i dodatków wszelakich,
    > najlepsze są nasze podlaskie kartofelki....
    > ...proporcje ściśle okreslone nie istnieją, każdy ma prawo i obowiązek
    > poeksperymentować sam...
    > ...ja robie wersję szybką, ok 3-4 kg dużych ziemniaków należy zetrzeć na tarce
    > (broń boże nie w sokowirówce), uwaga na palce, do tego dodaje 4-6 łyżek mąki
    > pszennej i 3-4 łyżki kaszki manny (u nas mówia grysik). 2 duże cebule należy
    > pokroić w kostkę i podpiec w głębokim tłuszczu (oczywiście najlepszy jest
    > smalec ale może być olej roślinny, nigdy oliwa z oliwek). do ciasta dodaje 3
    > jajka, sól pieprz, dużo majranku, troche bazylii (tu można eksperymentować do
    > woli), nastepnie należy wlać gorący tluszcz z cebulą (cebula nie może być
    > przypalona jedynie ładnie podpieczona), wszystko pięknie wymieszać, do
    blaszki
    > piec ok 2 godz w temp ok200 stopni, jak skórka będzie rumiana i chrupuiąca
    > należy wyjąć i zjeść, smacznego...
    > ...najlepszy jest pieprz ziołowy...

    Sloo czyli ja tez pochodza z tamtych regionow Polski dlatego umiem i lubie to
    piec. ale chetnie wyprobuje nowy pzrepis nicka. otoz ja zamiast 3 dodawalm 1
    jajko , wlewalam zimny tluszcz i nie dawalam bazylii i kaszysmile
  • nick000 25.06.04, 12:22
    ...błąd Slo, tylko gorący...
    ...ludzie czym ja sie zajmuje zamiast przcować, pewnie czuje weekend...
  • slo-onko 25.06.04, 12:29
    nick000 napisał:

    > ...błąd Slo, tylko gorący...
    > ...ludzie czym ja sie zajmuje zamiast przcować, pewnie czuje weekend...

    myslalam,ze goracy tluszcz jakos niekorzystnie wplywa na ziemniaczkismile
  • slo-onko 25.06.04, 11:54
    Kendo pieklysmy te babe ze starszych pyrek. juz zaplanowalm to zrobic z
    pzrepisu nicka ale z mlodych. dolaczysz?smile
  • kendo 25.06.04, 12:40
    **
    sloo
    oczywiscie,ze dolanczam
    w niedziele dla zjazdu rodzinnego zrobie,
    wiem,ze tego nie probowali,bo w domu u nas sie tego nie robilo.
  • kendo 25.06.04, 12:44
    nick000 napisał:

    > ...wszystko zależy oczywiście od jakości ziemniaków i dodatków wszelakich,
    > najlepsze są nasze podlaskie kartofelki....
    > ...proporcje ściśle okreslone nie istnieją, każdy ma prawo i obowiązek
    > poeksperymentować sam...
    > ...ja robie wersję szybką, ok 3-4 kg dużych ziemniaków należy zetrzeć na tarce
    > (broń boże nie w sokowirówce), uwaga na palce, do tego dodaje 4-6 łyżek mąki
    > pszennej i 3-4 łyżki kaszki manny (u nas mówia grysik). 2 duże cebule należy
    > pokroić w kostkę i podpiec w głębokim tłuszczu (oczywiście najlepszy jest
    > smalec ale może być olej roślinny, nigdy oliwa z oliwek). do ciasta dodaje 3
    > jajka, sól pieprz, dużo majranku, troche bazylii (tu można eksperymentować do
    > woli), nastepnie należy wlać gorący tluszcz z cebulą (cebula nie może być
    > przypalona jedynie ładnie podpieczona), wszystko pięknie wymieszać, do
    blaszki
    > piec ok 2 godz w temp ok200 stopni, jak skórka będzie rumiana i chrupuiąca
    > należy wyjąć i zjeść, smacznego...
    > ...najlepszy jest pieprz ziołowy...

    a teraz nicku,
    powiedz co mozna podac do tego,
    bo wiesz robie stol "srodka lata"
    beda sledzie w roznych postaciach i salaty zielone
    czy jest jeszcze cos innego co pasuje do babki???

    **przesliczne dzieki za recepte.usciski.
  • nick000 25.06.04, 12:53
    ...Kendo szlachetna, są różne szkoły jedzenia babki, np znam takich którzy
    posypują ją cukrem /fuj/, najlepsza jest popijana prawdziwym zsiadłym mlekiem...
    ...oczywiście wszelkie surówkowe dodatki wg. gustu są wskazane...
  • kendo 25.06.04, 13:05
    mamy przepyszne kwasne mleczko,

    napisze pozniej opinie o degustacjiwink)

    dziekuje.

    PS;..cukru tez nie toleruje w potrawachsad
  • slo-onko 25.06.04, 13:06
    co kraj to obyczaj ja uwielbiam polac slodka smietana i popijac slodkim lekiemsmile
  • kendo 25.06.04, 13:12
    ale bede miala latwe zadanie
    z przygotowaniem menu....

    acha upieke Budapesttorta z truskawkami mniammmmmmmmmmmmmmm......

    reszte goscie przyniosa
    i bedzie uczta wspaniala....
    a ze prawie wszyscy beda autkami,
    to wystarczy jedna buteleczka winkawink)
    dla tych co beda chcieli.
  • slo-onko 25.06.04, 13:16
    kendo napisała:

    > ale bede miala latwe zadanie
    > z przygotowaniem menu....
    >
    > acha upieke Budapesttorta z truskawkami mniammmmmmmmmmmmmmm......
    >
    > reszte goscie przyniosa
    > i bedzie uczta wspaniala....
    > a ze prawie wszyscy beda autkami,
    > to wystarczy jedna buteleczka winkawink)
    > dla tych co beda chcieli.

    Kendus czy to towarzystwo to krajanie czy mieszane?wink
  • nick000 25.06.04, 14:33
    ...wsio załatwione można do przyjemnych spraw powrócić...
    ...Slo, czy znasz takie podlaskie a raczej litewskie placki drożdżowe zwane
    pampuchami, jeśli jesteś zainteresowana to przepis mam w głowie...
    ...ale to przy innej okazji...
  • kendo 25.06.04, 15:11
    nick000 napisał:

    > ...wsio załatwione można do przyjemnych spraw powrócić...
    > ...Slo, czy znasz takie podlaskie a raczej litewskie placki drożdżowe zwane
    > pampuchami, jeśli jesteś zainteresowana to przepis mam w głowie...
    > ...ale to przy innej okazji...

    bedziemy czekac na recepte....
    ja znam bliny ,czy to nie to samo???

    PS;..dzielny byles,
    ze do na wrocileswink)
  • slo-onko 25.06.04, 17:20
    nick000 napisał:

    > ...wsio załatwione można do przyjemnych spraw powrócić...
    > ...Slo, czy znasz takie podlaskie a raczej litewskie placki drożdżowe zwane
    > pampuchami, jeśli jesteś zainteresowana to przepis mam w głowie...
    > ...ale to przy innej okazji...

    znam ale nie z tamtych stron u nas nazywaja pampuchy albo bulki parowesmile
  • kendo 25.06.04, 18:11
    narobiliscie mi wielkiego smaku....
    co to jest????? napiszcie..prosze.

    **
    milego wieczoru.
  • nick000 25.06.04, 20:05
    kendo napisała:

    > narobiliscie mi wielkiego smaku....
    > co to jest????? napiszcie..prosze.
    >
    > ...wielkiego smaku mówisz, hm, powiemy ale w stosownym czasie...
    ...uwierz, to jest bardzo smaczne na gorąco, zimno, do kawy, do mleka itp...
    ...może być bardziej lub mniej słodkie, jak kto woli, smacznych snów...
  • slo-onko 25.06.04, 21:33
    nick000 napisał:

    > kendo napisała:
    >
    > > narobiliscie mi wielkiego smaku....
    > > co to jest????? napiszcie..prosze.
    > >
    > > ...wielkiego smaku mówisz, hm, powiemy ale w stosownym czasie...
    > ...uwierz, to jest bardzo smaczne na gorąco, zimno, do kawy, do mleka itp...
    > ...może być bardziej lub mniej słodkie, jak kto woli, smacznych snów...

    ma racje nick. moja tesciowa (najlepsza na swiecie) robi wlasnie takie buly. z
    dzemem, sosem itp.smile
  • kendo 25.06.04, 21:58
    no,nie,nieeeeeeeeeewytrzyyyyyyyyyyyyyymam....
    ale brzydale jestescie obojesad(
    czy to takie jak pyzy na parze?????????????????
    jadlam to tylko raz u kolezanki i bardzo mi smakowalo.

    a czy to tak ladnie zostawiac mnie przed snem
    w takiej niewiedzy smakowej ????????????????

    **
    milej nocki.
  • nick000 25.06.04, 23:07
    kendo napisała:

    > no,nie,nieeeeeeeeeewytrzyyyyyyyyyyyyyymam....
    > ale brzydale jestescie obojesad(
    > czy to takie jak pyzy na parze?????????????????
    > jadlam to tylko raz u kolezanki i bardzo mi smakowalo.
    >
    > a czy to tak ladnie zostawiac mnie przed snem
    > w takiej niewiedzy smakowej ????????????????
    >
    > **
    > milej nocki.
    ...nie, nie są to buly na parze ale zdecydowanie coś lepszego...
    ...ciekwość twoją zaspokoimy niebawem /hehehe/...
    ...biedna Francja, zmierzch bogów...
  • kendo 26.06.04, 10:14
    **
    nicku
    czekam z niecierpliwoscia na zaspokojenie smakusmile)

    nieraz tak bywa,
    ze Slonce z Bogami musi zajsc
    by ponownie sie kiedys odrodzic
    z wielokrotna silawink)

    **
    milego poranka.
  • nick000 26.06.04, 12:12
    ...nadzieję w serce moje Kendo szlachetna wlewasz...
  • kendo 26.06.04, 12:50
    nick000 napisał:

    > ...nadzieję w serce moje Kendo szlachetna wlewasz...

    ..a Panie Wielki
    a kiedy moje nadzieje wypelnisz???????????
  • nick000 27.06.04, 19:09
    kendo napisała:
    > ..a Panie Wielki
    > a kiedy moje nadzieje wypelnisz???????????
    ...pampuchy drożdżowe dla Kendo i nie tylko: na zaczyn 5 dkg drożdży, dwie
    łyżki mąki, dwie łyżki cukru, ok 1/3 szklanki ciepłego mleka; wszystko połączyć
    i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia...
    ...do miski wsypać ok 0,3-0,4 kg przesianej mąki (najlepiej na tzw. oko ale to
    wówczas jak sie ma trochę praktyki)...
    ...3 jajka (całe) rozetrzeć z 1 lyżką cukru na białą masę (można dodać też
    trochę wanilii)...
    ...wszystkie skłdniki połączyć w kolejności; drożdże i roztarte jajka...
    ...wyrabić ciasto łyżką dodając w mirę potrzeby ciepłe mleko, ciasto ma mieć
    konsystencję bardzo, bardzo, bardzo gęstej śmietany...
    ...odstawić do wyrośnięcia az potroi pierwotną objętość...
    ...w rondlu rozgrzać bardzo mocno tłuszcz, najlepiej olej roślinny...
    ...porcje ciasta wkładać łyżką do gorącego tłuszczu i smażyć aż do zrumienienia
    oczywiście odwracając...
    ...jeśli ciasto jest ok to nigdy nie napije sie tluszczu...
    ...wyjąć i zjeść...można opruszyć cukrem pudrem jak kto lubi...można jeść na
    gorąco lub zimno...smacznego...
    ...te pampuchy nie mogą sie nie udać...
  • kendo 27.06.04, 19:41
    dzieki Panie Wielki za recepte....kiss

    a to tak jak by bylo cos kolo paczkow,
    czy mi sie tylko tak wydaje
    nie robilam nigdy ani paczkow ani pampuchow....

    jak wyprubuje recepte napisze opinie.

    **
    buzka w podziece.
    milego wieczoru.
  • kendo 27.06.04, 19:45
    musze podziekowac jeszcze raz za recepte.
    gosciom smakowalo,
    a zwlaszcza szwedzkiemu,ktory jadl pierwszy raz,

    zrobilam z mlodych kartofelkow,
    duzo wody sie tworzylo,
    pychoooooooottttttttkkkkkkkkaaaaaaaaaaaaaaa...buzka....
    do tego bylo miedzy innymi grilowane i salata z dresingiemsmile
  • slo-onko 27.06.04, 20:02
    dzis rowniez robilam babe ziemniaczana i faktycznie inaczej troszke smakuje niz
    z mojego przepisu. szczegolnie skorka mi smakowala ktorej wczesniej nie jadlamsmile
    a jesli chodzi o pampuchy to z takiego badz podobnego pzrepisu robia tzw
    racuchy. a to o czym myslalam to buly drozdzowe gotowane na parze, zupelnie cos
    innego.
  • kendo 27.06.04, 20:09
    i jak to zawsze cos nowego
    czlek sie dowie....

    sloo,
    bedziemy musialy i tej recepty wyprubowac....

    masz racje skoreczka pyszna,chrupiaca....
    tesciowa wziela recepte do domciu
    i bedzie swe "kumoszki" goscic ta "baba"
  • nick000 02.07.04, 11:39
    ...co powiecie szlachetne panie na gołąbki w liściach winorośli...
    ...niby zwykłe gołąbki a jakże inny smak...
  • slo-onko 02.07.04, 11:47
    nick000 napisał:

    > ...co powiecie szlachetne panie na gołąbki w liściach winorośli...
    > ...niby zwykłe gołąbki a jakże inny smak...

    powaznie?????????
    nie slyszalam o czyms poodbnym?
    to zart czy faktycznie jada sie tak niepospolite "rosla"?smile
  • nick000 02.07.04, 12:07
    ...poważnie Slo, klasyczne gołąbki ale w liściach winorośli, pychota...
    ...farsz normalny, duże zdrowe liście wkładasz do wrzątku na 1 min, wycinasz
    żyłki i zawijasz w nie mięso z ryżem...
    ...na dno garnka gruba warstwa tych liści, młoda marcheweczka, pomidory,
    przyprawy wszelkie i co kto tam lubi...
    ...smaczek lekko kwaskowaty i niepowtarzalny...
    ...takie danie jest bardzo popularne w gruzji tylko farsz z jagnięciny...
  • nick000 02.07.04, 12:12
    ...acha, zapomniałem, po ugotowaniu można zagęścić sos jak kto lubi...
    ...liście winorośli nie rozpadają sie jak kapusta a są jędrnei gładkie jak
    ciało kobiety...
  • slo-onko 02.07.04, 12:15
    nick000 napisał:

    > ...acha, zapomniałem, po ugotowaniu można zagęścić sos jak kto lubi...
    > ...liście winorośli nie rozpadają sie jak kapusta a są jędrnei gładkie jak
    > ciało kobiety...

    a moga byc takie liscie z winorosli dzialkowych?smile
  • nick000 02.07.04, 12:21
    ...zdecydowanie mogą być bo takich używam, muszą tylko być nie mniejsze niż
    dwie dłonie...
  • slo-onko 02.07.04, 12:16
    poprosze o kolejny niepowtarzalny przepis na obiad. uwielbiam eksperymentowacsmile
  • kendo 02.07.04, 12:45
    no tak!
    Wy juz prawie jecie pychotki...
    a ja to co????
    gdzie je moge szukac/kupic????
    nie mam tu nigdzie wingron...sad(
    a narobiliscie mi takieeeeeeeeeeeeeeeego smakuuuuuuuu ze az cossssssssssssss....
  • nick000 02.07.04, 12:49
    ...no to masz problem Kendo szlachetna...
    ...jakoś nie bardzo wierzę, że nie rośnie u ciebie winorośl choćby dzika...
  • kendo 02.07.04, 13:36
    nick000 napisał:

    > ...no to masz problem Kendo szlachetna...
    > ...jakoś nie bardzo wierzę, że nie rośnie u ciebie winorośl choćby dzika...

    **winogrona krzew dostalam,
    rosnie po przeplantowaniu do ziemi w ogrodzie,
    ale listeczki sa za male jeszcze zeby je uzyc,
    moze jesienia sie rozrosna...

    u sasiad pnie sie cos podobnego,
    ale czy to zjadliwe to niewiem??
  • nick000 02.07.04, 12:47
    ...a na deser szarlotka mojego przepisu...
    ...ale to innym razem...
    ...nieskromnie powiem, że powinienem zostać kucharzem...
  • kendo 02.07.04, 13:40
    nick000 napisał:

    > ...a na deser szarlotka mojego przepisu...
    > ...ale to innym razem...
    > ...nieskromnie powiem, że powinienem zostać kucharzem...

    wlasnie czytam i tez mi sie tak wydaje,
    ze mamy wspanialego mistrza kucharskiego na Vistulismile)

    na recepte szarlotki poczekam,
    jest ich mnustwo wariantow
    i warto kazda sprobowac....
    ja tez robie tylko jeden wariant,
    ktory uwielbiam,szybki i latwy,
    podaje z lodami....mniam..mniammmmmmm....
  • nick000 02.07.04, 14:13
    ...moja szarlotka jest pyszna, nieskomplikowana i nie można jej zepsuć...
    ...Kendo szlachetna podziel się swoim przepisem, te lody mnie jakoś tak
    zafascynowały...
  • kendo 02.07.04, 14:38
    4 szwedzkie porcje:

    * 4-5 jablek
    * 75 g.margaryny
    * 0,5 dl cukru(1 dl=decylitr to jedna dziesiata z litra)
    * 3 dl.platkow owsianych
    * lyzka maki lub dwie(ale nie musi byc)
    * cynamon
    * mozna tez dac jakies orzechy krosane lub migdaly


    ** obrac jablka i podzielic na osemki lub mniejsze czesci

    ** wymieszac suche dodatki(bez cynamonu) palcami wraz z margaryna
    by powstala masa jak na kruszonke

    **ulozyc w zaroodpornym wysmarowanym margaryna naczyniu jablka ,posypac
    cynamonem
    i na wierzch rozlozyc mase"kruszonke"

    ** wstawic do pieca na srodkowa przegrodke
    ** piec 20 min. na 200stopni(w zaleznosci od jablek)

    do miseczki wlozyc lody waniljowe(mi smakuja gruszkowe/waniljowe/truskawkowe
    a na wierzch jablecznik

    SMACZNEGO....

    PS;..czekam na Twa recepte.

  • nick000 02.07.04, 14:50
    ...przepis jest taki...
    ...0,5 kg mąki przesiać do misski, dodać łyżkę proszku do pieczenia, cukier
    waniliowy, 1,5 kostki margaryny,1/3 szklanki cukru, 2 przetarte przez sitko
    żółtka (jajka na twardo), 3 surowe żółtka...
    ...zagnieść ciasto...
    ...ciasto podzielić na dwie części w stosunku 1 do 3...
    ...tą większą schłodzić w lodówce ok 2 godz...
    ...mniejszą zamrozić...
    ...zetrzeć na tarce grubej ok 1 kg jabłek i wymieszać je z cynamonem...
    ...wyjęte z lodówki ciasto rozwałkować i do blachy...
    ...na to jabłka i pokryć je pianą z trzech białek...
    ...ciasto zamrożone starkować na jabłka...
    ...piec ok 1,5 godz w 180 stopniach..
    ...wyjąć i zjeść...
  • kendo 02.07.04, 15:04
    nick000 napisał:

    > ...przepis jest taki...
    > ...0,5 kg mąki przesiać do misski, dodać łyżkę proszku do pieczenia, cukier
    > waniliowy, 1,5 kostki margaryny,1/3 szklanki cukru, 2 przetarte przez sitko
    > żółtka (jajka na twardo), 3 surowe żółtka...
    > ...zagnieść ciasto...
    > ...ciasto podzielić na dwie części w stosunku 1 do 3...
    > ...tą większą schłodzić w lodówce ok 2 godz...
    > ...mniejszą zamrozić...
    > ...zetrzeć na tarce grubej ok 1 kg jabłek i wymieszać je z cynamonem...
    > ...wyjęte z lodówki ciasto rozwałkować i do blachy...
    > ...na to jabłka i pokryć je pianą z trzech białek...
    > ...ciasto zamrożone starkować na jabłka...
    > ...piec ok 1,5 godz w 180 stopniach..
    > ...wyjąć i zjeść...

    a ile to jest 1 1/2 kostki margaryny?????????????????
    recepta ciekawa....
    jak upieke wydam opiniie,jak przezyje degustacje hi,hi,
    przesliczne dzieki.
  • slo-onko 03.07.04, 11:51
    dzis na obiad placki ziemniaczane. kazdy je zna i na pewno nie raz smazyl. ale
    ciekawi mnie z czym jadacie takie placki albo co dodajecie to utartych
    kartofli? bo ja albo same pyrki z cebulka albo dotarkowuje na jarzynowce
    zoltego serka-wtedy wychodza zolte i chrupiacesmile
    a moze jakis sos do tego albo inny dodatek?smile
  • kendo 03.07.04, 12:44
    sloo
    kusisz placuszkami....

    ja czasami dodaje zdziebka maki lub kaszy mannej....

    a jem z kwasnym mlekiem/kwasna smietana i gulaszem wolowym....
    slubne ze smazonym jajkiem

    **
    milego poludnia i SMACZNEGO.
  • nick000 03.07.04, 19:41
    ...co kraj to obyczaj, u nas na podlasiu do tartych ziemniaków dodaje się mąkę,
    jajka, gorące mleko, można cebulkę, szereg różnych przypraw (ma być ostro)...
    ...różne są szkoly co do dodatków, sos grzybowy, śmietana cukier...
    ...ja lubię takie prosto z patelni i bez dodatków, maja być gorące i (co
    podobno jest niezdrowe ale w to nie wierzę) słone bardzo...
  • kendo 03.07.04, 20:24
    ..smaze wlasnie takie male na smak,
    by pojes chrupiace,
    na obiad robie cos w stylu placka wegierskiego z gulaszem
  • slo-onko 04.07.04, 10:32
    nick000 napisał:

    > ...co kraj to obyczaj, u nas na podlasiu do tartych ziemniaków dodaje się
    mąkę,
    >
    > jajka, gorące mleko, można cebulkę, szereg różnych przypraw (ma być ostro)...
    > ...różne są szkoly co do dodatków, sos grzybowy, śmietana cukier...
    > ...ja lubię takie prosto z patelni i bez dodatków, maja być gorące i (co
    > podobno jest niezdrowe ale w to nie wierzę) słone bardzo...

    tak i znow cos nowego. a dlaczego gorace mleko?
    make, cebulke i jajo rowniez dodaje.
    i wlasnie najlepsze takie chrupiace z patelnismile
  • kendo 04.07.04, 10:40
    ..zimne mleko zaakceptuje,
    ale gorace???? jakos nie umie smaku sobie wyobrazic.
  • kasikk 04.07.04, 12:05
    w środku są zioła suszone, przyprawy różne, cebulka zesmarzona i kawałki
    wędlinki - toże zesmażone smile)
    baaardzo dobre są ze śmietanka i natką pietruszki świeżą
    albo sosikiem pomidorowym ala ketchup
    albo gulaszem, czy sosem grzybowym - pełna dowolność
    za to na słodko nie przełknę
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 04.07.04, 12:52
    pamietam,bedac dzieckiem jadlam na slodko z cukrem
    obecnie smki sie zmienily
    i dobieram bardziej "tresciwsze"

    a jak mowa o plackach
    to lubicie bliny??
  • slo-onko 04.07.04, 13:59
    kendo napisała:

    > pamietam,bedac dzieckiem jadlam na slodko z cukrem
    > obecnie smki sie zmienily
    > i dobieram bardziej "tresciwsze"
    >
    > a jak mowa o plackach
    > to lubicie bliny??

    tez lubie z cukremsmile

    a bliny to wlasciwie slyszalam ale nigdy nie mialam okazji sprobowac.
    jak smakuja?smile
  • kasikk 04.07.04, 15:26
    ja nawet nie wiem, czy je widziałam wink)
    Kendus, co to?? nazwę znam, ale jakoś nie kojarzę
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 04.07.04, 15:41
    Kasikku
    to tradycyjne placki z dawnej rosjii
    zarabia sie na drozdzach,
    ma ukisnac,pozniej ucieram pare ziemiakow ,
    znow pol godz.wyrosnie
    i smazy sie jak nalesniki,

    sa rozne receptury przygotowywania
    zalezy z jakiego regionu....
    mowia,ze z maki gryczanej ponoc nalepsze-nie smakowalam.
  • kasikk 04.07.04, 15:44
    to ja przepis poproszę
    i od razu z czym podajesz
    lubię takie rzeczy smile)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kasikk 04.07.04, 21:19
    Kenduś, ja ten przepis poposzę smile)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 04.07.04, 15:45
    **slo
    smakuja lekko: taki chlebowo-drozdzowo wyrosniety smak
    dos charakterystyczny dla tych placow,
    zupelnie odmienny od nalesnikowych/kartoflanych

    sa bardzo syte i tez mozna ze wszystkim jesc.
  • kendo 04.07.04, 22:15
  • kendo 04.07.04, 22:37
    tak szybko chcialam podac recepte...

    Kaskku,ja robie na oko

    5 dek drozdzy swiezych
    1/2 l.wody,
    maki tyle ile wezmie,zeby bylo geste

    * zarobic najlepiej okolo 20:00 i do 22:00(mieszajac czesto)
    * wymieszac lycha i odstawic przykryte do wyrosniecia,
    * zagladac czesto i pomieszac by opadlo
    * zostawic na noc ,niech sobie podrasta,bedzie juz wolniutko roslo,
    * RANO zetrzec 6szt.srednich kartofli na drobniutkich oczkach(ja w mikser
    laduje szkoda paznokci)
    * dodac do ciasta i dobrze wymieszac,(konsystencja ma byz rzadsza)
    * odczekac 1 godz.lub poltora
    * mozna juz smazyc ,
    * smarowac patelne pierwszy raz a pozniej juz troszeczke,
    niektorzy smaruja patelnie slonina

    my to jemy:
    ¤ z jajkiem smazonym(slubny)
    ¤ ja maczam w kwasnej smietanie albo w kwasnym mleku
    ¤ kolezanka smazy boczek i tak wcina ze skwareczkami(za tluste dla mnie)
    ¤ swietnie pasuje do gulaszu jako placek po wegiersku
    ¤ mozna z salatami pikantnymi
    ¤ dosmakujesz sie z czym najbardziej,moze z czyms co ja nie smakowalam....

    usch...to chyba wszystko....
    ale sobie narobilam smaku...jutro smaze....zarobie rano i wieczorem bedzie
    gotowe.
    SMACZNEGO.
  • kasikk 05.07.04, 10:23
    kendo napisała:
    > Kaskku,ja robie na oko
    >
    > 5 dek drozdzy swiezych
    > 1/2 l.wody,
    > maki tyle ile wezmie,zeby bylo geste

    Kendus, co to znaczy "gęste"?? czy ma być takie, jak na drożdżowe ciasto??
    łatwo ma się mieszać łyżką, czy raczej ciężko??
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 07.07.04, 17:42
    **Kasikku,
    przepraszam dopiero zauwazylam ...

    **ciasto ma byc geste,(ale nie glina) trudno mieszac**
    bo pozniej wlasnie ucierasz kartofelki
    i sie rozzedzi.
  • jtka 07.07.04, 19:43
    pysznie to brzmi Kendo... to do kogo jutro na obiadek mogę się wprosić na
    podany przepis????wink)))))))))
    --
    ita
  • kendo 07.07.04, 20:20
    jtka napisała:

    > pysznie to brzmi Kendo... to do kogo jutro na obiadek mogę się wprosić na
    > podany przepis????wink)))))))))

    **Itus,
    ja zrobie to skrzykne wszystkich....
    co dzien cos mi innego wypadnie
    a to potrzeba troche czasu przy smazeniu.
    gulasz juz dzis zrobilam ,tak ze nadzieja coraz blizej smile)

    **milego wieczoru.
  • kendo 09.07.04, 20:54
    kasikk napisała:

    > kendo napisała:
    > > Kaskku,ja robie na oko
    > >
    > > 5 dek drozdzy swiezych
    > > 1/2 l.wody,
    > > maki tyle ile wezmie,zeby bylo geste(zdziebko wiecej niz 450g)

    jak juz to uroslo(od 14:00 -18:30) pare razy dobrze przemieszane
    to utrzec/zmiksowac okol pol kg kartofelkow
    *
    dobrze wymieszac ,odstawic,zagladac i mieszczc bo rosnie jak glupie
    *
    po okolo godzinie mozna juz smazyc jak nalesniki
    nie dawac duzo tluszczu.

    Kasikku
    zrobilam te bliny "na wage" zebys wiedziala dobra konsystencje.
  • kendo 09.07.04, 20:58
    no tak pojedzona jestem blinami...

    a mialam was zaprosic....

    smazone jajko lub smietana kwasna lub mleko
    prosze sie opychac - Smacznego -

    mozna jeszcze ze skwareczkami smazonymi lub z gulaszem lub z jaks zielona
    salata pikantna.
  • slo-onko 10.07.04, 10:22
    kendo napisała:

    > no tak pojedzona jestem blinami...
    >
    > a mialam was zaprosic....
    >
    > smazone jajko lub smietana kwasna lub mleko
    > prosze sie opychac - Smacznego -
    >
    > mozna jeszcze ze skwareczkami smazonymi lub z gulaszem lub z jaks zielona
    > salata pikantna.

    gwarantuje CI KEndus,ze gdybys mieszkala 5 min. drogi ode mnie to juz bys mnie
    nie wypedzilawink
    takie watki powinny byc zakazanewink zle wplywaja na moj zoladekwink
  • kendo 10.07.04, 10:59
    slo-onko napisała:


    >
    > gwarantuje CI KEndus,ze gdybys mieszkala 5 min. drogi ode mnie to juz bys
    mnie
    > nie wypedzilawink
    > takie watki powinny byc zakazanewink zle wplywaja na moj zoladekwink

    ale by bylo fajnie sloo
    zjadlybysmy fure tych plackow smile)))))))))))))

    **
    milej soboty.
  • kasikk 10.07.04, 12:30
    Slo, przyjeżdżaj do mnie - mam pełny przepis od Kendusia, to zrobię,
    tylko umówimy sie kiedy wink)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 10.07.04, 14:35
    hi,hi,...Kasikku
    napisz pozniej jak smakowaly
    poniewaz smak bardzo odmienny od reszty innych plackow....

    **
    milego dnia.
  • kasikk 10.07.04, 16:08
    dobrze smile)

    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • nick000 14.07.04, 17:27
    ...a te pyszności wszelkie to w kuchni sie pichci...
    ...coś mi dzisiaj wierszowo...
    KUCHNIA
    Lecą liście
    lecą cebule
    śpiewają pejzaże czajnicze
    kuchnia zachodzi wzruszeń mgłą

    Czajnik
    siedzi na ramieniu matki
    jak sokół

    Wznosi sie sobór
    niebieskich baniaków
    w jesiennym deszczu
    kołysze się stary parowiec
    deski do prasowania

    I wszystko w parze gęstej
    i nieustanny dzwon - cukiernicy

    Innym - Grecja gdzie kolumnady
    hełmy herosów rosną

    Mnie - kuchnia
    gdzie w garnku
    rzeczywistość kruszeje

    Mnie głębinowe flory
    krupników
    czerwone koralowce
    barszczu

    Mnie kuchenne tropiki
    egzotyka potężnych baobabów kopru
    coraz wyższe pagody - półmisków

    Gobeliny z ceraty
    w złote kwiaty rosołu
    z dużą głową
    ikony warząchwi ciemne

    Mnie grać - na krzywej lasce rabarbaru
    pisać - wiersze kuchenne
    /J. Harasymowicz-Broniuszyc/
  • kendo 14.07.04, 18:51
    **bardzo ciekawy wiersz nicku....
    niech czesciej nawiedz Cie muza"kuchenna"

    **
    milego popoludnia.
  • nick000 14.07.04, 19:09
    ...jakoś tak dzisiaj dziwacznie sie czuję...
    ...może nie jest to najodpowiedniejsze miejsce ale powiem Ci Kendo szlachetna...
    ...coś mnie ciągnie do wspominek z czasów dawno minionych i jakże szczęśliwych..
    BYŁO, PRZESZŁO...
    Było, przeszło...Jak dziś pomnę
    To słoneczne popołudnie
    I cienisty, chłodny park...
    Wody jasne i ogromne
    I łabędzie, co tak cudnie
    Śnieżnopióry gięły kark.
    Pusto było i bezludnie,
    Niebem chmury szły bezdomne,
    Tonią - cień od śpiących bark...
    Wszystko w oczach mam przytomne
    Miną wiosny, przejdą grudnie,
    Żar palących twoich warg
    Na mych ustch nie ochłódnie,
    Nie zapomnę - nie zapomnę!
    /L. Rydel/
    ...a może to kryzys wieku średniego...
  • kendo 14.07.04, 21:20
    nick000 napisał:

    > ...jakoś tak dzisiaj dziwacznie sie czuję...
    > ...może nie jest to najodpowiedniejsze miejsce ale powiem Ci Kendo
    szlachetna..
    > .
    > ...coś mnie ciągnie do wspominek z czasów dawno minionych i jakże
    szczęśliwych.

    > ...a może to kryzys wieku średniego...

    hi,hi, Nicku,
    wydaje mi sie ,ze taki kryzys wygladalby zdziebko inaczej...
    ot,po prostu mamy nieraz takie dni
    gdy nachodza nas wspomnienia..

    "W zapachu konwali goja sie rany i otwieraja sie
    szczeliny w ziemi ziejace proznia bez dna.Ziemia
    posiada okreslony ksztalt i masywnosc,ruch wokol
    wlasnej osi i dostojniejszy - ten wokol slonca,
    i jeszcze -ow bardziej skomplikowany wokol
    najzlotrzej z gwiazd galaktyki.Nad jeziorami Mljetu
    wije sie Mleczna Droga waska i tak delikatna jak
    gdyby byla wymoszczona puchem ptasim.W jeziorach
    Mljetu czarnych,bez dna,kolysza sie gwiazdy.
    W zapachu konwalii-otwieraja sie rany.
    H.Poswiatowska
  • kendo 08.09.04, 13:51
    z nastajacymi chlodami organizm dopomina
    sie tresciweszego jedzonka...

    dzis gulasz w planie....i jakis makaron,
    choc uwielbiam z kopytkami mniam..mniammmmmmmmmmmmm.....
    ale jak zwykle zapomnialam kupic pyry usch....
  • nick000 08.09.04, 14:12
    ...Kendo mając zapas grzybków możesz zrobić pyszny sos...
    ...i kluski śląskie też z ziemniaków...
    ...ale jakże ciekawe i smaczne...
  • kendo 08.09.04, 16:48
    nick000 napisał:

    > ...Kendo mając zapas grzybków możesz zrobić pyszny sos...
    > ...i kluski śląskie też z ziemniaków...
    > ...ale jakże ciekawe i smaczne...

    ..oczywisie grzybki juz w garze....
    beda "swidry"
    a jak sie robi te kluski slaskie
    u nas w domu chyba tego niebylo,
    a moze bylo pod inna nazwa????
    ale chyba nie!...

    mozna poproscic o wskazowki jak sie toto robi....
    uwielbiam wszelakie "kluchy"-dziekuje.
  • nick000 08.09.04, 16:50
    ...prosta robota ale nie chcę czegoś pokręcić...
    ...sprawdzę w swoich przepisach i napiszę...
  • kendo 09.09.04, 18:03
    no! mowic mi co jeszcze z grzybow mozna zrobic
    prucz:suszenia/marynowania/mrozenia/zagotowania w sloiki-na pozniejsza salatke
    na pierogi z grzybami niet silysad((((((((((

    myslalam o kotletach grzybowych,
    czy robiliscie kiedy???? i jak,
    tak sie postepuje jak przy mielonych kotletach????

    PS;.. Nicku,bed cierpliwa w czekaniu
    na klusecze slaskawink)
  • slo-onko 09.09.04, 20:18
    kendo napisała:

    > no! mowic mi co jeszcze z grzybow mozna zrobic
    > prucz:suszenia/marynowania/mrozenia/zagotowania w sloiki-na pozniejsza salatke
    > na pierogi z grzybami niet silysad((((((((((
    >
    > myslalam o kotletach grzybowych,
    > czy robiliscie kiedy???? i jak,
    > tak sie postepuje jak przy mielonych kotletach????
    >
    > PS;.. Nicku,bed cierpliwa w czekaniu
    > na klusecze slaskawink)


    ja swierze grzybki jak smaze to z cebulka a na koniec dodaje jajko. pychota smile
  • kendo 09.09.04, 20:23
    do smazonych dodaje zmietany....

    w szwedzkiej ksiazce kucharskiej znalazlam:
    *krokiety grzybowe,
    *tatra grzybowa,
    *kanapki grzybowe zapiekane z serem zoltym,
    *grzybki zapiekane z serem,

  • nick000 09.09.04, 20:26
    ...na śmierć zpomniałem o tych śląskich kluchach...
    ...nie bardzo juz mi sie chce wertować papiery...
    ...podam jutro na sto %...
  • kendo 09.09.04, 20:33
    nick000 napisał:

    > ...na śmierć zpomniałem o tych śląskich kluchach...
    > ...nie bardzo juz mi sie chce wertować papiery...
    > ...podam jutro na sto %...
    niespiesz sie,
    poczekam ,a do recepty i tak bede musiala dojrzecsmile)
  • nick000 09.09.04, 20:36
    ...jak dobrze Kendo że jesteś...
  • kendo 09.09.04, 20:43
    nick000 napisał:

    > ...jak dobrze Kendo że jesteś...

    ..tez sie ciesze wink)
    ze jestem z Wamismile)
  • kendo 11.09.04, 11:42
    * kokosowe marzenie * - 3 porcje

    ciekawe co powie Nick
    na profanacje pifkawink)

    *4 lyzki soku z cytryny.
    *3-4 lyzki cukru.
    *75 ml wycisnietego soku ananasa
    *150 ml,swiezego soku z pomaranczy,
    *2 lyzeczki mleczka kokosowego,
    *torebka cukru wniljowego,
    *ok.300ml piwa imbirowego

    *w soku z cytryny wylam na spodeczek
    umoczyc brzegi szerokich kieliszkow,obtoczyc pozniej w cukrze,
    *wymieszczc soki:pomaranczy/ananasa/mleczkiem kokosowym/cukier waniljowy do
    calkowitego rozpuszczenia,
    *rozlej do przygotowanych kieliszkow,
    *dopelnij piwem
    ¤¤ najlepiej smakuje,gdy skladniki dobrze schlodzone, ¤¤

    kto odwazny do degustacji?????????????????????
  • kendo 11.09.04, 11:50
    *100g mielonej kawy wymieszac z 2-3 gozdzikami
    i pokrojonym kawalkiem laski wanilii.

    *zakorkowac,odstawic na 2 tygodnie-czesto potrzasajac

    *2 szklanki wody zagotowac z 3 lyzkami cukru-wystudzic

    *polaczyc z 1/2 l spirytusu lub czystej wodki,

    *zmieszac,odcedzic,przelac do butelki

    *zakorkowac,odstawic na 2 tygodnie.

    latwe do zrobienia...
    robimy i smakujemy pozniej co???????????
  • kasikk 11.09.04, 13:14
    zjadłam jajecznicę na masełku smile)
    pycha smile)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 12.09.04, 15:30
    kasikk napisała:

    > zjadłam jajecznicę na masełku smile)
    > pycha smile)

    wczoraj na kolacje slubny
    odstapil mi do kromeczki to samowink)))))))
    pychotkaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaawink)
  • slo-onko 12.09.04, 15:10
    .....zapiekane zeberka w ketchupie.
    przepis:
    zebra podzielic na kawalki, ulozyc w naczyniu zarododpornym, przykryc
    bardzo duza iloscia cebuli pokrajanej w polplasteki i zalac butelka
    pikantnego ketchupu HELMANS. nie solic i nie dodawac zadnych przypraw.
    zalety smakowe:
    mieso smakowo w tym sosie ketchupowym rewela
    szybkie przygotowanie potrawy
    wady:
    cebula nieco twarda moze dlatego,ze duszona byla w kwasnosci tego ketchupu

    trzeba byloby udoskonalic w ten sposob by na wpol usmazona cebule dorzucic do
    miesa.
  • kendo 12.09.04, 15:35
    nawet samcznie to sie czyta....
    wlasnie,tez myslalam o poduszeniu cebulki ....
    trzeba wyprobowacwink)

    hmmmmmmmm..ale problem,
    keczup mamy jeden z roznych firm,
    ostatnio reklamuja cos keczupowatego co juz gotowe do spagetti
    sie polewa...sprawdze w sklepach
  • kendo 17.09.04, 17:44
    rozsiadajcie sie moje
    nimfy rzeczne i fauny.....
    talerzyki juz ustawione...
    czestujcie sie pychotkaaaaaaaaaaaaaa.....
    grzybki dzis zbierane podsmazone z cebulka
    i do gulaszu dane,,,kaszka jeczmienna..........
  • kendo 18.09.04, 18:11
    lubicie dawac owoce do miesa/drobiu pieczonego???

    ja dzis taki obiad mialam
    nie bylo tego w nadmiarze,
    wykorzystalam gotowy sloik "mikstury"
    i pancio mnie "objechalo"
    polowe zjadlo,reszte psiun i ptaki....im smakowalosmile)
  • slo-onko 18.09.04, 18:26
    kendo napisała:

    > lubicie dawac owoce do miesa/drobiu pieczonego???
    >
    > ja dzis taki obiad mialam
    > nie bylo tego w nadmiarze,
    > wykorzystalam gotowy sloik "mikstury"
    > i pancio mnie "objechalo"
    > polowe zjadlo,reszte psiun i ptaki....im smakowalosmile)


    a jakze smile
    -do kotleta z fileta dodaje brzoskwinie albo plaster ananasa i przykrywam
    plastrem zoltego sera
    -skrzydla indycze pieke z cwiartkami jablek
    -schab ze sliwka
    -plastry schabu przelamuje na pol i wkladam albo brzoskwinie albo suszona
    sliwke albo jedno i drugie smile
  • kendo 18.09.04, 18:56
    i ja tez tak lubie....
    i od dzis sama sobie bede tak serwowac
    a pancio niech je tradycyjne....

    lubie ges/kaczke z jablkami
    sliwki daje rowniez jak pieke karczek do chleba czasami
    i to z jedenej strony,wiadomo....

    a kiedys zrobilam gulasz
    wlasnie z brzoskwiniami/pomidory cale z puszki/
    mieszane grzybki/cebulki male/
    papryki w trzech kolorach/
    wszystko obsmazylam mieskiem
    podlalam winem czerwonym.....hmm.....nie moglam odejsc od gara.....
  • slo-onko 18.09.04, 19:04
    wiesz, ostatnio gotowalam gulasz to w ten sposob:
    -marchew, pietrucha krojone w paski (w duzej ilosci)
    -cukinia w kostke-dodana 15 min. przed koncem gotowania
    inny niz tradycyjny ale jak smaczny. a te warzywka dalo sie wyraznie wyczucsmile
  • kendo 18.09.04, 19:23
    slo-onko napisała:

    > wiesz, ostatnio gotowalam gulasz to w ten sposob:
    > -marchew, pietrucha krojone w paski (w duzej ilosci)
    > -cukinia w kostke-dodana 15 min. przed koncem gotowania
    > inny niz tradycyjny ale jak smaczny. a te warzywka dalo sie wyraznie wyczucsmile

    srasznie lubie zupe z cukinni z krewetkami....
    moja Mama robi mieszane warzywa z dominacja cukinni...ale pychota na cieplo
    do tego wrzuca klopsywink)
  • slo-onko 18.09.04, 19:30
    kendo napisała:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > wiesz, ostatnio gotowalam gulasz to w ten sposob:
    > > -marchew, pietrucha krojone w paski (w duzej ilosci)
    > > -cukinia w kostke-dodana 15 min. przed koncem gotowania
    > > inny niz tradycyjny ale jak smaczny. a te warzywka dalo sie wyraznie wycz
    > ucsmile
    >
    > srasznie lubie zupe z cukinni z krewetkami....
    > moja Mama robi mieszane warzywa z dominacja cukinni...ale pychota na cieplo
    > do tego wrzuca klopsywink)

    aha bardzo dobry pomysl-wykorzystamsmile bo jzu brak pomyslow na cos nowegosmile
    a klopsy zcasemw rzucam do ogorkowej. ale prawdziwy przepis na zupe z klopsami
    to porowasmile gotowalas taka?:0
  • kendo 18.09.04, 19:37
    uzywam z torebki i wzbogacam
    wlasnorecznie zrobionymi klopsami....
    nieraz te chinskie nudle -do nich tez daje
    i papusiamy na luncz.
  • slo-onko 18.09.04, 19:43
    kendo napisała:

    > uzywam z torebki i wzbogacam
    > wlasnorecznie zrobionymi klopsami....
    > nieraz te chinskie nudle -do nich tez daje
    > i papusiamy na luncz.

    swojego zcasu zajadalismy sie chinszczyzna ale mnie sie juz przejadla. z reszta
    nie ten sam jak na obiad. mozna jesc na imprezkach ale jesli obiad to musi byc
    okreslony smaczek taki nasz prawdziwy swojskismile
  • slo-onko 18.09.04, 19:44
    chcialm doniesc, ze dzis jak rzadko kiedy poprosilam meza o zrobienie drinka-
    tardycyjnego z cola smile
    i chyba za jakis czas bede wesolutkawink
    jak bedzie mi sie platal jezorek to poznacie,ze mam w czubiewink
  • kendo 18.09.04, 19:49
    slo-onko napisała:

    > chcialm doniesc, ze dzis jak rzadko kiedy poprosilam meza o zrobienie drinka-
    > tardycyjnego z cola smile
    > i chyba za jakis czas bede wesolutkawink
    > jak bedzie mi sie platal jezorek to poznacie,ze mam w czubiewink

    hi,hi,Sloo
    bedzie jeszcze weselej::::
    nazdrowie!wink)
  • slo-onko 18.09.04, 19:52
    kendo napisała:

    > hi,hi,Sloo
    > bedzie jeszcze weselej::::
    > nazdrowie!wink)

    no nie wiemwink
    jak slucham tych swoich hiciorow to robi mi sie smutnocrying((((
    wiesz co bym chciala teraz? w tej chwili?
    spotkac sie z nami wszystkimi, usiasc, razem posmiac sie , powyglupiac. kurcze
    naszla jakas smutna melancholijna chwila-czasem tak mamsad(((
    tymbardziej,ze Ania czyli orzeszek-rania jest gdzies i jest smutna. dzwonila
    dzis do mnie i plakalasad((((((((((((((((
  • kendo 18.09.04, 20:05
    o szkoda...pozdrow ja odemnie i pociesz....

    tez nieraz mysli na spotkanie mnie nachodza,
    wyobrazam soebie jak byloby wesolo....
    znamy sie juz troche z netu
    a poglebienie znajomosci w realu wzmacia wiezi towarzyskiesmile
  • kendo 18.09.04, 20:23
    a wiesz widzialam w tym sklepie co bylam
    sloik lisci z winorosli
    i chyba sobie kupie i zrobie te golabusie
    co jadlam w greckiej restauracji.
  • slo-onko 19.09.04, 12:44
    dzis na obiad potrawa nam juz tu znana czyli baba ziemniaczana smile))))
    juz dostaje slinotoku na sam zapach pieczenia smile))))
    do tego polana slodka smietanka-mniaaaaaaaamsmile)))))
  • kendo 19.09.04, 12:59
    pysznosci sloo.....

    gulasz z grzybkami i ryzem....
    salata.mieszanka warzyw ze sloika....

    a teraz zchapalam nudle=zupka chinska o smaku kurczakowym
    z warzywkami wrzuconymi.....fu juz za slone dla mniesad(
  • slo-onko 19.09.04, 13:01
    kendo napisała:

    > pysznosci sloo.....
    >
    > gulasz z grzybkami i ryzem....
    > salata.mieszanka warzyw ze sloika....
    >
    > a teraz zchapalam nudle=zupka chinska o smaku kurczakowym
    > z warzywkami wrzuconymi.....fu juz za slone dla mniesad(


    hehehe, tez to mam kiedy jestemw kuchni to wciaz cos podjadamsmile)))
    niedlugo bede grba jak dynia big_grinDDD
  • kendo 19.09.04, 13:05
    usch...z tym podjadanie to juz mam od dwoch tygodni,
    zaraz po kolacji cos bym znow zjadala
    a jak wybije 22_00to obled...
    bede musiala do wyrka wskakiwac o tej porze,
    bo widze niebezpieczensto
    kurczenia sie patalaszkowsmile)))))))))
  • kasikk 19.09.04, 14:13
    hiehiehie smile)

    ale Kendo - to normalne na zimę smile)
    organizm zbiera zapasy smile)

    a ja dziś pichcę gularzyk
    a do tego będzie brukselka z wody smile)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • nick000 19.09.04, 16:15
    ...jako że w dni wolne moja kolej na pichcenie...
    ...to z wielką niechęcią do garów zabrać się musiałem...
    ...wyszedł z tego rosół + opiekane kurczę...
    ...na deser upiekłem placek ze śliwkami...
    ...sądząć po minach moich dziewczyn było to jadalne...
  • slo-onko 19.09.04, 16:49
    nick000 napisał:

    > ...jako że w dni wolne moja kolej na pichcenie...
    > ...to z wielką niechęcią do garów zabrać się musiałem...
    > ...wyszedł z tego rosół + opiekane kurczę...
    > ...na deser upiekłem placek ze śliwkami...
    > ...sądząć po minach moich dziewczyn było to jadalne...


    no to niesamowite, pierwszy raz slysze zeby mezczyzna piekl ciasto. w dodatku
    byl to placek ze sliwkami smile)))))
    znam facetow, ktorzy gotuja i robia to znakomicie ale nigdy nie pieka.
    zadziwiasz mnie Nick i co rusz zaskakujeszsmile)))))
  • kendo 19.09.04, 17:39
    ñasz nick/nasza perelka vistuli.....
    ja sie chyba wprosze na nastepne
    biesiadowanie do nicka.....bede wszystko glosno chwalic....
    przyjde z butelka pol wytrawnegosmile)

    moj jak kiedys robil mielone
    polowe miesa skarmil psiuna....
    moje dziecie tez od biedy sobie upichci...
    najlepiej pizza mu wychodzismile)
  • slo-onko 19.09.04, 18:01
    kendo napisała:

    > ñasz nick/nasza perelka vistuli.....
    > ja sie chyba wprosze na nastepne
    > biesiadowanie do nicka.....bede wszystko glosno chwalic....
    > przyjde z butelka pol wytrawnegosmile)
    >
    > moj jak kiedys robil mielone
    > polowe miesa skarmil psiuna....
    > moje dziecie tez od biedy sobie upichci...
    > najlepiej pizza mu wychodzismile)

    ale to chyba moda jest taka od niedawna by mezczyzni szokowali nas potrawamismile
    choc pamietam,ze moj tata tez lubial i umial gotowac i to chyba od zawsze.
    moj malzonek moze poszczycic sie kilkoma potrawami, ktorymi zajadaja sie
    wszyscy bez wyjatki. tylko czasem probuje mnie "uczyc" swoimi madrosciami co
    jest starsznie uciazliwe i denerwujace. przeciez nie kucharze od 2 lat tylko od
    niemal, ze 20 smile)))))
  • kendo 19.09.04, 18:35
    slo-onko napisała:


    >
    > ale to chyba moda jest taka od niedawna by mezczyzni szokowali nas potrawamismile
    > choc pamietam,ze moj tata tez lubial i umial gotowac i to chyba od zawsze.
    > moj malzonek moze poszczycic sie kilkoma potrawami, ktorymi zajadaja sie
    > wszyscy bez wyjatki. tylko czasem probuje mnie "uczyc" swoimi madrosciami co
    > jest starsznie uciazliwe i denerwujace. przeciez nie kucharze od 2 lat tylko
    od
    >
    > niemal, ze 20 smile)))))

    hi,hi,jak ja to znam....

    nienawidze sosow robic oddzielnie,
    a slubne sie zawsze wymadrza ...az wulkanuje.....
    bo musze tylko dla niego go wtedy zrobicsad(
  • slo-onko 19.09.04, 18:46
    kendo napisała:

    > slo-onko napisała:
    >
    >
    > >
    > > ale to chyba moda jest taka od niedawna by mezczyzni szokowali nas potraw
    > amismile
    > > choc pamietam,ze moj tata tez lubial i umial gotowac i to chyba od zawsze
    > .
    > > moj malzonek moze poszczycic sie kilkoma potrawami, ktorymi zajadaja sie
    > > wszyscy bez wyjatki. tylko czasem probuje mnie "uczyc" swoimi madrosciami
    > co
    > > jest starsznie uciazliwe i denerwujace. przeciez nie kucharze od 2 lat ty
    > lko
    > od
    > >
    > > niemal, ze 20 smile)))))
    >
    > hi,hi,jak ja to znam....
    >
    > nienawidze sosow robic oddzielnie,
    > a slubne sie zawsze wymadrza ...az wulkanuje.....
    > bo musze tylko dla niego go wtedy zrobicsad(


    haha a moj np to tak sobie jeszcze zupe doprawia w talerzu w przesadnej ilosci
    roznistych przypraw,ze pytam czy aby przypadkiem nie zapomnial dodac
    kisielu?big_grinDDDDD
    zlosci sie wtedy na mnie smile
  • kendo 19.09.04, 19:10
    slo-onko napisała:


    >
    >
    > haha a moj np to tak sobie jeszcze zupe doprawia w talerzu w przesadnej
    ilosci
    > roznistych przypraw,ze pytam czy aby przypadkiem nie zapomnial dodac
    > kisielu?big_grinDDDDD
    > zlosci sie wtedy na mnie smile

    podobnie jest u mnie przy stole....
    cala bateri przypraw laduje jednoczesnie z talerzami....)))))
    ja wole wszystko dosmaczone z umiarem....

    i teraz ide sie najesc z umiarem
    by o 22:00 znow mnie nie ssalo z gloduwink))))))))))
  • kendo 19.09.04, 20:03
    i tak sobie mysle,ze jak zaczne podjadac na zime....
    to nie sposob pozniej zbic sie z wagi...
    i tak rok po roczku pare kg.sie magazynuje....
  • slo-onko 19.09.04, 20:15
    kendo napisała:

    > i tak sobie mysle,ze jak zaczne podjadac na zime....
    > to nie sposob pozniej zbic sie z wagi...
    > i tak rok po roczku pare kg.sie magazynuje....

    oj Kendus nie pzresadzaj, przeciez nie masz ani za duzo ani za malosmile)))))
  • kendo 19.09.04, 20:27
    slo-onko napisała:

    > kendo napisała:
    >
    > > i tak sobie mysle,ze jak zaczne podjadac na zime....
    > > to nie sposob pozniej zbic sie z wagi...
    > > i tak rok po roczku pare kg.sie magazynuje....
    >
    > oj Kendus nie pzresadzaj, przeciez nie masz ani za duzo ani za malosmile)))))

    a zobaczysz na wiosne jak sie bede toczyla jak pilka wink)))))))))))
  • nick000 19.09.04, 20:37
    ...cześć...
    ...ciekawa dyskusja...
    ...poczytałem i już się z lekka śmiać zaczynam...
    ...jak to kobitki zostawione same zaczynają na facetów nadawać...
  • kendo 19.09.04, 20:46
    nick000 napisał:

    > ...cześć...
    > ...ciekawa dyskusja...
    > ...poczytałem i już się z lekka śmiać zaczynam...
    > ...jak to kobitki zostawione same zaczynają na facetów nadawać...

    no,plotkujemy o swoich "polowkach"smile)
    jakie sa dzielni w kuchni,,,,
  • nick000 19.09.04, 20:49
    kendo napisała:

    >
    > no,plotkujemy o swoich "polowkach"smile)
    > jakie sa dzielni w kuchni,,,,

    ...pewnie są...
    ...tylko sięwstydzą ujawnic...
  • kendo 19.09.04, 20:53
    nick000 napisał:

    > kendo napisała:
    >
    > >
    > > no,plotkujemy o swoich "polowkach"smile)
    > > jakie sa dzielni w kuchni,,,,
    >
    > ...pewnie są...
    > ...tylko sięwstydzą ujawnic...

    nierozumie dlaczego sie wstydzic maja ....
    ponoc wszyscy twierdza,
    ze meski kucharz jest najlepszy....
    chociasz sie zastanawiam dlaczego?????
  • nick000 19.09.04, 20:56
    kendo napisała:



    > nierozumie dlaczego sie wstydzic maja ....
    > ponoc wszyscy twierdza,
    > ze meski kucharz jest najlepszy....
    > chociasz sie zastanawiam dlaczego?????

    ...żartuję Kendo...
    ...nie każdy chce czy potrafi...
    ...mnie nauczył tego potrzeba...
    ...co nie znaczy ze lubię to zajęcie...
    ...jeśli jednak juz zacznę to chcę żeby to miało ręce i nogi...
    ...jak wszystko zresztą...
  • kendo 19.09.04, 20:59
    wiem,wiem,ze nieraz sytuacjae sa rozne...

    przyznam sie ,,,,ze ja nienawidze garow....
    ale mam takie same podejscie do sprawy jak Ty....
    ma smakowac i wygladac ladnie na talerzusmile)
  • slo-onko 19.09.04, 21:02
    kendo napisała:

    > wiem,wiem,ze nieraz sytuacjae sa rozne...
    >
    > przyznam sie ,,,,ze ja nienawidze garow....
    > ale mam takie same podejscie do sprawy jak Ty....
    > ma smakowac i wygladac ladnie na talerzusmile)

    to samo twierdzewink
    jedzonko ma byc smaczne i ladnie podanie a wtedy smakuje wybornie :0
  • kendo 19.09.04, 21:04
    slo-onko napisała:

    > kendo napisała:
    >
    > > wiem,wiem,ze nieraz sytuacjae sa rozne...
    > >
    > > przyznam sie ,,,,ze ja nienawidze garow....
    > > ale mam takie same podejscie do sprawy jak Ty....
    > > ma smakowac i wygladac ladnie na talerzusmile)
    >
    > to samo twierdzewink
    > jedzonko ma byc smaczne i ladnie podanie a wtedy smakuje wybornie :0

    nawet skromne danie....
    doprowadzic moze do slinotokuwink))))))))))
  • nick000 19.09.04, 21:04
    slo-onko napisała:


    > > ma smakowac i wygladac ladnie na talerzusmile)
    >
    > to samo twierdzewink
    > jedzonko ma byc smaczne i ladnie podanie a wtedy smakuje wybornie :0

    ...to sprawy kulinarne mamy z głowy...
    ...przynajmniej na dzisiaj...
  • slo-onko 19.09.04, 21:05
    nick000 napisał:

    > slo-onko napisała:
    >
    >
    > > > ma smakowac i wygladac ladnie na talerzusmile)
    > >
    > > to samo twierdzewink
    > > jedzonko ma byc smaczne i ladnie podanie a wtedy smakuje wybornie :0
    >
    > ...to sprawy kulinarne mamy z głowy...
    > ...przynajmniej na dzisiaj...

    to jaki temat wybierami na dzis?
    byle krotki bo czasu malosmile
  • kendo 19.09.04, 21:08
    slo-onko napisała:

    > nick000 napisał:
    >
    > > slo-onko napisała:
    > >
    > >
    > > > > ma smakowac i wygladac ladnie na talerzusmile)
    > > >
    > > > to samo twierdzewink
    > > > jedzonko ma byc smaczne i ladnie podanie a wtedy smakuje wybornie :
    > 0
    > >
    > > ...to sprawy kulinarne mamy z głowy...
    > > ...przynajmniej na dzisiaj...
    >
    > to jaki temat wybierami na dzis?
    > byle krotki bo czasu malosmile

    moze cos na innym watku nas natchnie??smile)))))))))
  • nick000 19.09.04, 21:09
    slo-onko napisała:

    > nick000 napisał:

    > > ...przynajmniej na dzisiaj...
    >
    > to jaki temat wybierami na dzis?
    > byle krotki bo czasu malosmile

    ...może pomilczymy i pomyślimy...
  • slo-onko 19.09.04, 21:11
    nick000 napisał:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > nick000 napisał:
    >
    > > > ...przynajmniej na dzisiaj...
    > >
    > > to jaki temat wybierami na dzis?
    > > byle krotki bo czasu malosmile
    >
    > ...może pomilczymy i pomyślimy...

    bo usniemybig_grinDDDD jak bedziemy tak milczecsmile))))))))
  • nick000 19.09.04, 21:13
    slo-onko napisała:

    > > ...może pomilczymy i pomyślimy...
    >
    > bo usniemybig_grinDDDD jak bedziemy tak milczecsmile))))))))

    ...ok lepiej pogadać...
    ...czy jesień nastraja Was refleksyjnie...
    ...bo mnie tak...
  • slo-onko 19.09.04, 21:14
    nick000 napisał:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > > ...może pomilczymy i pomyślimy...
    > >
    > > bo usniemybig_grinDDDD jak bedziemy tak milczecsmile))))))))
    >
    > ...ok lepiej pogadać...
    > ...czy jesień nastraja Was refleksyjnie...
    > ...bo mnie tak...


    oj bardzo. i dlatego pewnie nie lubie jesienisad
  • nick000 19.09.04, 21:18
    slo-onko napisała:


    >
    >
    > oj bardzo. i dlatego pewnie nie lubie jesienisad

    ...lubię uwielbiam jesień taką suchą i słoneczną...
    ...to dobry czas do zrobienia [porządków z samym sobą...
  • kendo 19.09.04, 21:25
    nick000 napisał:

    > slo-onko napisała:
    >
    >
    > >
    > >
    > > oj bardzo. i dlatego pewnie nie lubie jesienisad
    >
    > ...lubię uwielbiam jesień taką suchą i słoneczną...
    > ...to dobry czas do zrobienia [porządków z samym sobą...

    oj chyba nie....
    wiele ludzi popada w lekkie deprechy wlasnie jesienia...
    zaczatek dlugich wieczorow,
    a jak sa samotni to juz tragediasad
  • nick000 19.09.04, 21:27
    ...znam to ale tego roku wszystko się zmienia...
    ...pewne postanowienia zostały podjęte...
    ...klamka zapadla...
  • kendo 19.09.04, 21:29
    nick000 napisał:

    > ...znam to ale tego roku wszystko się zmienia...
    > ...pewne postanowienia zostały podjęte...
    > ...klamka zapadla...

    no niewiem co powiedziec...
    nieraz musimy podjac jakies decyzje by isc dalej....
  • nick000 19.09.04, 21:32
    ...od długiego czasu żyłem w zawieszeniu jakby obok siebie...
    ...było mi z tym dobrze...
    ...na dłuższą metę to jednak nie życie...
    ...ale jakiś trans, taki człowiek zombi...
  • kendo 19.09.04, 21:36
    nick000 napisał:

    > ...od długiego czasu żyłem w zawieszeniu jakby obok siebie...
    > ...było mi z tym dobrze...
    > ...na dłuższą metę to jednak nie życie...
    > ...ale jakiś trans, taki człowiek zombi...

    i odwazyles sie....i pewnie teraz myslisz nad tym,
    czemu wczesniej nie podioles tej decyzji....
    znam to uczucie...
  • nick000 19.09.04, 21:39
    ...dokładnie tak jak mówisz...
    ...wiedziałem juz od dawna że tak się żyć nie daje...
    ...ale broniłem się przed zmianami...
    ...ba, nie chciałem sie przed sobą przyznać że są potrzebe...
    ...to tak jak alkoholik nie uzmysłowi sobie kim jest jeśli nie powie tego
    głośno i z pełnym przekonaniem...
  • nick000 19.09.04, 21:41
    ...to są tylko ogólniki...
    ...ale ja wiem o czym mówię...
    ...i ta wiedza się z wami kiedyś podzielę...
  • kendo 19.09.04, 21:42
    nick000 napisał:

    > ...dokładnie tak jak mówisz...
    > ...wiedziałem juz od dawna że tak się żyć nie daje...
    > ...ale broniłem się przed zmianami...
    > ...ba, nie chciałem sie przed sobą przyznać że są potrzebe...
    > ...to tak jak alkoholik nie uzmysłowi sobie kim jest jeśli nie powie tego
    > głośno i z pełnym przekonaniem...

    polacy maja dlugo ,zeby podjac jakies zyciowe decyzje
    obserwujac "tubylcow" robia to ciach mach....
    mysla tylko o sobie....
  • nick000 19.09.04, 21:46
    ...nie wiem czy to dobrze czy źle...
    ...nie mnie sądzić...
  • nick000 19.09.04, 21:47
    ...Kendo mam niestety tak jak Slo z komputerem...
    ...dobrej nocy...
    ...do nstępnego spotkania...
  • kendo 19.09.04, 21:49
    nick000 napisał:

    > ...Kendo mam niestety tak jak Slo z komputerem...
    > ...dobrej nocy...
    > ...do nstępnego spotkania...

    do nastepnego napisania....
    natti,natti....
    zajzyj pozniej do skrzyneczneczki:_))
  • kendo 20.09.04, 10:52
    wiecie co???
    przy wciskaniu kromeczki na sniadanko
    zamarzyl mi sie smak buleczki z maselkiem i dzemem....
    hmmmm...poczulam po prostu zapach tego i az mi sie do kraju zachcialo....buuuuu
  • kasikk 20.09.04, 11:04
    kenduś, wpadnij do mnie, to powidełek sliwkowych ci dam smile)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 20.09.04, 11:12
    kasikk napisała:

    > kenduś, wpadnij do mnie, to powidełek sliwkowych ci dam smile)

    o swiecie kasikku,
    ..nie wudzi nas na pokuszeniesmile)))))))))))))))
  • nick000 20.09.04, 11:17
    ...nie jestem specjalnym fanem wszelkiego rodzaju wypieków cukierniczych oraz
    bułeczek z powidlami itp...
    ...ale powiem Wam że idąc do pracy codziennie mijam sklep z wszelakim pieczywem
    cieplutkim oczywiście...
    ...i ten zapach mmmmmm...
  • nick000 20.09.04, 14:38
    ...smacznego obiadku życzę...
    ...pomyślę nad vistulowym menu...
    ...oj będzie smacznie...
  • kendo 20.09.04, 16:04
    nick000 napisał:

    > ...smacznego obiadku życzę...
    > ...pomyślę nad vistulowym menu...
    > ...oj będzie smacznie...


    smacznoego .....

    az slinotoku dostalam
    na zapach piekarniano ciasteczkowy.....
    o boszeeeeeeeeee..jak bede w kraju
    co dzien bede sie rozpieszczac ciachami/buleczkami

    jadlam pychotkowe golabki u siostry
    z sosikiem grzybowym.....mniam,mniam......

    a na jutro zaraz kurcze laduje w pikarniku
    bo wtorek bedzie "zakrecony jak sloik"jakby to sloo powiedzialowink)
  • slo-onko 20.09.04, 16:09
    kendo napisała:

    > nick000 napisał:
    >
    > > ...smacznego obiadku życzę...
    > > ...pomyślę nad vistulowym menu...
    > > ...oj będzie smacznie...
    >
    >
    > smacznoego .....
    >
    > az slinotoku dostalam
    > na zapach piekarniano ciasteczkowy.....
    > o boszeeeeeeeeee..jak bede w kraju
    > co dzien bede sie rozpieszczac ciachami/buleczkami
    >
    > jadlam pychotkowe golabki u siostry
    > z sosikiem grzybowym.....mniam,mniam......
    >
    > a na jutro zaraz kurcze laduje w pikarniku
    > bo wtorek bedzie "zakrecony jak sloik"jakby to sloo powiedzialowink)


    hahahaha smile))))))))
    a wiecie co ja dzis dostalam od meza n obiad??????
    kotlety jak kotlety ale zwyczajnie usmazone plastry kabaczka-byly pyyyyyyszne smile
    niby nic takiego a jak oko cieszy i podniebienie. zwlaszcza,ze podano pod nos smile
  • kendo 20.09.04, 16:15
    ha,ha,....
    tez bym tak chciala co dzienwink)))))))))
    smacznego sloo.
  • slo-onko 20.09.04, 16:30
    kendo napisała:

    > ha,ha,....
    > tez bym tak chciala co dzienwink)))))))))
    > smacznego sloo.


    rzadko mi sie to zdarza ale mysle,ze przez najblizszyczas bedzie czesciejsmile))
    tez tak lubie smile))))
  • nick000 20.09.04, 16:30
    slo-onko napisała:


    >
    >
    > hahahaha smile))))))))
    > a wiecie co ja dzis dostalam od meza n obiad??????
    > kotlety jak kotlety ale zwyczajnie usmazone plastry kabaczka-byly
    pyyyyyyszne :
    > )
    > niby nic takiego a jak oko cieszy i podniebienie. zwlaszcza,ze podano pod
    nos :
    > )

    ...szczęściara...
    ...i jak to się ma do Waszego obgadywania facetów...
    ...smile...
  • slo-onko 20.09.04, 16:34
    nick000 napisał:

    > slo-onko napisała:
    >
    >
    > >
    > >
    > > hahahaha smile))))))))
    > > a wiecie co ja dzis dostalam od meza n obiad??????
    > > kotlety jak kotlety ale zwyczajnie usmazone plastry kabaczka-byly
    > pyyyyyyszne :
    > > )
    > > niby nic takiego a jak oko cieszy i podniebienie. zwlaszcza,ze podano pod
    >
    > nos :
    > > )
    >
    > ...szczęściara...
    > ...i jak to się ma do Waszego obgadywania facetów...
    > ...smile...


    jakie tam obgdaywaniewink
    jesli juz to chwalenie bardzo pozytywnewink
    czasembig_grinDD
  • nick000 20.09.04, 16:35
    ...ta leciutka nutka złośliwości...
    ...czyli "czasem"...
  • slo-onko 20.09.04, 16:37
    nick000 napisał:

    > ...ta leciutka nutka złośliwości...
    > ...czyli "czasem"...


    oj no juz dobrze <głas głask> smile))))))))
    chwalimy Was na prawde smile)))
    i nie czasem a czestosmile))))))
    nawet teraz pzred chwila smile)))))))
    i przyzekam (tu reka w gorze) uroczyscie nie byc zlosliwa w stos. do facetowsmile))
    nigdy smile)))))))
  • kendo 20.09.04, 16:40
    slo-onko napisała:

    > nick000 napisał:
    >
    > > ...ta leciutka nutka złośliwości...
    > > ...czyli "czasem"...
    >
    >
    > oj no juz dobrze <głas głask> smile))))))))
    > chwalimy Was na prawde smile)))
    > i nie czasem a czestosmile))))))
    > nawet teraz pzred chwila smile)))))))
    > i przyzekam (tu reka w gorze) uroczyscie nie byc zlosliwa w stos. do
    facetowsmile)
    > )
    > nigdy smile)))))))

    przewaznie mam kolacje zawsze na stole
    i po kolacji pomyte....:-o!

    w niektore niedziele sniadanko czeka na stolewink)
  • slo-onko 20.09.04, 16:44
    kendo napisała:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > nick000 napisał:
    > >
    > > > ...ta leciutka nutka złośliwości...
    > > > ...czyli "czasem"...
    > >
    > >
    > > oj no juz dobrze <głas głask> smile))))))))
    > > chwalimy Was na prawde smile)))
    > > i nie czasem a czestosmile))))))
    > > nawet teraz pzred chwila smile)))))))
    > > i przyzekam (tu reka w gorze) uroczyscie nie byc zlosliwa w stos. do
    > facetowsmile)
    > > )
    > > nigdy smile)))))))
    >
    > przewaznie mam kolacje zawsze na stole
    > i po kolacji pomyte....:-o!
    >
    > w niektore niedziele sniadanko czeka na stolewink)


    u mnie tez w niektorewink
    a gaary myje maszyna smile
    tez mam nie zlesmile)))
    ooooooo i teraz chwale smile)))))))
  • nick000 20.09.04, 16:41
    ...grzeczne dziewczynki...
    ...wolę jednak te niegrzeczne wcielenie...
    ...bądźcie więc złośliwe w granicach rozsądku...
  • slo-onko 20.09.04, 16:44
    nick000 napisał:

    > ...grzeczne dziewczynki...
    > ...wolę jednak te niegrzeczne wcielenie...
    > ...bądźcie więc złośliwe w granicach rozsądku...


    <jupi jupi> mam pozwolenie huuuuraaaaaaa big_grinDDDDDD
  • nick000 20.09.04, 16:47
    slo-onko napisała:


    >
    > <jupi jupi> mam pozwolenie huuuuraaaaaaa big_grinDDDDDD

    ...kto tam przejmuje sie jakimś pozwoleniem...
    ...ale miło mieć wrżenie że się człowieka słuchają...
    ...od razu sam sobie wydaję się groźniejszy...
  • kendo 20.09.04, 16:47
    nick000 napisał:

    > ...grzeczne dziewczynki...
    > ...wolę jednak te niegrzeczne wcielenie...
    > ...bądźcie więc złośliwe w granicach rozsądku...

    a co my znow zle zrobily???????????
    wyrazily jeno swe synpunkty na codziennosc zycia....

    ale w kuchni mozna zostac rowniez famme fatale,
    czemu nie....????
  • slo-onko 20.09.04, 16:50
    kendo napisała:

    > nick000 napisał:
    >
    > > ...grzeczne dziewczynki...
    > > ...wolę jednak te niegrzeczne wcielenie...
    > > ...bądźcie więc złośliwe w granicach rozsądku...
    >
    > a co my znow zle zrobily???????????
    > wyrazily jeno swe synpunkty na codziennosc zycia....
    >
    > ale w kuchni mozna zostac rowniez famme fatale,
    > czemu nie....????


    hahahahaha smile))))))))))))))
    moja wyobrazniawink
  • nick000 20.09.04, 16:52
    slo-onko napisała:


    > hahahahaha smile))))))))))))))
    > moja wyobrazniawink

    ...podziel się z nami...
    ...a myśli jej były...
    ...no jakie właśnie byly...
  • slo-onko 20.09.04, 16:53
    nick000 napisał:

    > slo-onko napisała:
    >
    >
    > > hahahahaha smile))))))))))))))
    > > moja wyobrazniawink
    >
    > ...podziel się z nami...
    > ...a myśli jej były...
    > ...no jakie właśnie byly...


    nie moge bo ja jestem zdzisia skromnisia i mocno wstydliwawink
    <Slo purpurowe>wink
  • nick000 20.09.04, 16:55
    slo-onko napisała:

    > nick000 napisał:
    >
    > > slo-onko napisała:
    > >
    > >
    > > > hahahahaha smile))))))))))))))
    > > > moja wyobrazniawink
    > >
    > > ...podziel się z nami...
    > > ...a myśli jej były...
    > > ...no jakie właśnie byly...
    >
    >
    > nie moge bo ja jestem zdzisia skromnisia i mocno wstydliwawink
    > <Slo purpurowe>wink

    ...znaczy się o buraczkach te myśli nieskromne...
    ...bo skąd rumieniec...
  • slo-onko 20.09.04, 16:57
    nick000 napisał:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > nick000 napisał:
    > >
    > > > slo-onko napisała:
    > > >
    > > >
    > > > > hahahahaha smile))))))))))))))
    > > > > moja wyobrazniawink
    > > >
    > > > ...podziel się z nami...
    > > > ...a myśli jej były...
    > > > ...no jakie właśnie byly...
    > >
    > >
    > > nie moge bo ja jestem zdzisia skromnisia i mocno wstydliwawink
    > > <Slo purpurowe>wink
    >
    > ...znaczy się o buraczkach te myśli nieskromne...
    > ...bo skąd rumieniec...


    no powiedzmywink
    w koncu watek kulinarny a nie jakis tamwink
  • nick000 20.09.04, 16:59
    slo-onko napisała:

    > nick000 napisał:
    >
    > > slo-onko napisała:
    > >
    > > > nick000 napisał:
    > > >
    > > > > slo-onko napisała:
    > > > >
    > > > >
    > > > > > hahahahaha smile))))))))))))))
    > > > > > moja wyobrazniawink
    > > > >
    > > > > ...podziel się z nami...
    > > > > ...a myśli jej były...
    > > > > ...no jakie właśnie byly...
    > > >
    > > >
    > > > nie moge bo ja jestem zdzisia skromnisia i mocno wstydliwawink
    > > > <Slo purpurowe>wink
    > >
    > > ...znaczy się o buraczkach te myśli nieskromne...
    > > ...bo skąd rumieniec...
    >
    >
    > no powiedzmywink
    > w koncu watek kulinarny a nie jakis tamwink

    ...Slo buraczkowa...
    ...i kulinarna...
  • kendo 20.09.04, 16:59
    ale was ponioslo z wyobrazinia przy stole ???????????

  • slo-onko 20.09.04, 17:01
    kendo napisała:

    > ale was ponioslo z wyobrazinia przy stole ???????????
    >

    Kendus a kto wyskakuje z FF?smile)))
    w kuchni?
    w fartuchu?smile
    w fartuuuchuuuuuuu??????wink))))))))))))))
  • nick000 20.09.04, 17:01
    kendo napisała:

    > ale was ponioslo z wyobrazinia przy stole ???????????
    >
    ...ludźmi jesteśmy i nic co ludzkie nie jest nam obce...
    ...szczególnie stół...
  • slo-onko 20.09.04, 17:04
    nick000 napisał:

    > kendo napisała:
    >
    > > ale was ponioslo z wyobrazinia przy stole ???????????
    > >
    > ...ludźmi jesteśmy i nic co ludzkie nie jest nam obce...
    > ...szczególnie stół...


    i fatuchbig_grinDDDDDDD (a tu kryje sie podstepwink))))))))))))))
  • kendo 20.09.04, 17:05
    slo-onko napisała:

    > nick000 napisał:
    >
    > > kendo napisała:
    > >
    > > > ale was ponioslo z wyobrazinia przy stole ???????????
    > > >
    > > ...ludźmi jesteśmy i nic co ludzkie nie jest nam obce...
    > > ...szczególnie stół...
    >
    >
    > i fatuchbig_grinDDDDDDD (a tu kryje sie podstepwink))))))))))))))

    smile)))))))))))))))))))))
    miejmy sie na bacznosciwink)))))))))
  • kendo 20.09.04, 17:04
    nick000 napisał:

    > kendo napisała:
    >
    > > ale was ponioslo z wyobrazinia przy stole ???????????
    > >
    > ...ludźmi jesteśmy i nic co ludzkie nie jest nam obce...
    > ...szczególnie stół...

    mebel bardzo potrzebny w kuchni....
    sluzy do wszystkiegosmile)
  • nick000 20.09.04, 17:07
    kendo napisała:

    > > ...ludźmi jesteśmy i nic co ludzkie nie jest nam obce...
    > > ...szczególnie stół...
    >
    > mebel bardzo potrzebny w kuchni....
    > sluzy do wszystkiegosmile)

    ...do pewnego czsu nie wiedzialem co jeszcze można robić na stole...
    ...oprócz jedzenia...
  • slo-onko 20.09.04, 17:08
    nick000 napisał:

    > kendo napisała:
    >
    > > > ...ludźmi jesteśmy i nic co ludzkie nie jest nam obce...
    > > > ...szczególnie stół...
    > >
    > > mebel bardzo potrzebny w kuchni....
    > > sluzy do wszystkiegosmile)
    >
    > ...do pewnego czsu nie wiedzialem co jeszcze można robić na stole...
    > ...oprócz jedzenia...


    a do jakiego zcasu?
    jak juz byles dorosly?wink
    bo do zcasu keidy byles dzieckiem to chyba tylko zagladales na stol badz spd
    stolu?big_grinDDDDDDD
  • nick000 20.09.04, 17:09
    slo-onko napisała:

    > nick000 napisał:
    >
    > > kendo napisała:
    > >
    > > > > ...ludźmi jesteśmy i nic co ludzkie nie jest nam obce...
    > > > > ...szczególnie stół...
    > > >
    > > > mebel bardzo potrzebny w kuchni....
    > > > sluzy do wszystkiegosmile)
    > >
    > > ...do pewnego czsu nie wiedzialem co jeszcze można robić na stole...
    > > ...oprócz jedzenia...
    >
    >
    > a do jakiego zcasu?
    > jak juz byles dorosly?wink
    > bo do zcasu keidy byles dzieckiem to chyba tylko zagladales na stol badz spd
    > stolu?big_grinDDDDDDD


    ...spadam...
    ...do wieczora...
  • kendo 20.09.04, 17:51
    nick000 napisał:

    > kendo napisała:
    >
    > > > ...ludźmi jesteśmy i nic co ludzkie nie jest nam obce...
    > > > ...szczególnie stół...
    > >
    > > mebel bardzo potrzebny w kuchni....
    > > sluzy do wszystkiegosmile)
    >
    > ...do pewnego czsu nie wiedzialem co jeszcze można robić na stole...
    > ...oprócz jedzenia...

    hmmmm...szkoda,ze niezauwazylam tego wpisu wczesniejwink)
    teraz jedynie dopisze,
    ze lubie sobie czasem usiasc na stolewink)
  • slo-onko 20.09.04, 17:07
    kendo napisała:

    > nick000 napisał:
    >
    > > kendo napisała:
    > >
    > > > ale was ponioslo z wyobrazinia przy stole ???????????
    > > >
    > > ...ludźmi jesteśmy i nic co ludzkie nie jest nam obce...
    > > ...szczególnie stół...
    >
    > mebel bardzo potrzebny w kuchni....
    > sluzy do wszystkiegosmile)


    big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDd
    a na nim same pzryjemnosciwink
    poczawszy od bukietu z kwiatami az po danie glowne-kolacje big_grinDDDDD
  • kendo 20.09.04, 17:09
    slo-onko napisała:

    > kendo napisała:
    >
    > > nick000 napisał:
    > >
    > > > kendo napisała:
    > > >
    > > > > ale was ponioslo z wyobrazinia przy stole ???????????
    > > > >
    > > > ...ludźmi jesteśmy i nic co ludzkie nie jest nam obce...
    > > > ...szczególnie stół...
    > >
    > > mebel bardzo potrzebny w kuchni....
    > > sluzy do wszystkiegosmile)
    >
    >
    > big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDd
    > a na nim same pzryjemnosciwink
    > poczawszy od bukietu z kwiatami az po danie glowne-kolacje big_grinDDDDD

    wybor fantazja nie grzeszy....wink)
  • slo-onko 20.09.04, 17:10
    kendo napisała:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > kendo napisała:
    > >
    > > > nick000 napisał:
    > > >
    > > > > kendo napisała:
    > > > >
    > > > > > ale was ponioslo z wyobrazinia przy stole ???????????
    > > > > >
    > > > > ...ludźmi jesteśmy i nic co ludzkie nie jest nam obce...
    > > > > ...szczególnie stół...
    > > >
    > > > mebel bardzo potrzebny w kuchni....
    > > > sluzy do wszystkiegosmile)
    > >
    > >
    > > big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDd
    > > a na nim same pzryjemnosciwink
    > > poczawszy od bukietu z kwiatami az po danie glowne-kolacje big_grinDDDDD
    >
    > wybor fantazja nie grzeszy....wink)


    Kendo przestan bo ja juz nie moge !!!!!!!!!!smile))))))
    ja musiec po zakupy!!!!!!!!!smile))))))
    ratunku!!!!!!!!!!smile))))))))))
  • kendo 20.09.04, 17:14
    no dobrze,juz jestem cicho...
    gnaj do sklepu,jeno niesmiej sie po drodze,
    bo ludziska nie beda wiedziec czemuwink))))))))))))
    nick chyba juz poszedl...
    ciekawe czy kupi nam ciacho kremowewink)
  • slo-onko 20.09.04, 20:57
    dzisiejsza kolacja skladala sie z kajzerek i lososia pokropianego cytryna.
    na jutro kapusniaczeksmile
  • nick000 20.09.04, 20:58
    slo-onko napisała:

    > dzisiejsza kolacja skladala sie z kajzerek i lososia pokropianego cytryna.
    > na jutro kapusniaczeksmile

    ...pyszota...
    ...tylko kapuśniaczek be...
  • nick000 20.09.04, 21:00
    ...jutro rankiem mm zamiar spenetrować sklep z pieczywem...
    ...ten zapach nie daje mi spokoju...
    ...z dziecistwa pamietam smak i zapach chleba pieczonego przez babcię...
  • slo-onko 20.09.04, 21:06
    nick000 napisał:

    > ...jutro rankiem mm zamiar spenetrować sklep z pieczywem...
    > ...ten zapach nie daje mi spokoju...
    > ...z dziecistwa pamietam smak i zapach chleba pieczonego przez babcię...

    babcia tez pochdzila z Podlasia?
    a propos wsi Nicku czy w Twoich stronach w wiejskich kuchniach byly przy
    kuchniach takie murki okaflowane? cieplo uzyskiwane z palacej sie kucni?
    siadalo sie na takim murku i wygrzewalo zmarzniete nogi zimasmile
  • nick000 20.09.04, 21:11
    slo-onko napisała:


    > babcia tez pochdzila z Podlasia?
    > a propos wsi Nicku czy w Twoich stronach w wiejskich kuchniach byly przy
    > kuchniach takie murki okaflowane? cieplo uzyskiwane z palacej sie kucni?
    > siadalo sie na takim murku i wygrzewalo zmarzniete nogi zimasmile

    ...babcia była z tej części gdzie podlsie przeplata się juz z mazowszem...
    ...piece były troche inne, tez kaflowe i posiadaly zapiecek czyli taka niszę
    gdzie roslo ciasto albo spal kot...
    ...murki czy raczej całe mury z kafli i gliny spotyka się jeszcze we wschodnim
    podlasiu...
    ...tam gdzie panuje język białoruski...
  • slo-onko 20.09.04, 21:15
    nick000 napisał:

    > slo-onko napisała:
    >
    >
    > > babcia tez pochdzila z Podlasia?
    > > a propos wsi Nicku czy w Twoich stronach w wiejskich kuchniach byly przy
    > > kuchniach takie murki okaflowane? cieplo uzyskiwane z palacej sie kucni?
    > > siadalo sie na takim murku i wygrzewalo zmarzniete nogi zimasmile
    >
    > ...babcia była z tej części gdzie podlsie przeplata się juz z mazowszem...
    > ...piece były troche inne, tez kaflowe i posiadaly zapiecek czyli taka niszę
    > gdzie roslo ciasto albo spal kot...
    > ...murki czy raczej całe mury z kafli i gliny spotyka się jeszcze we
    wschodnim
    > podlasiu...
    > ...tam gdzie panuje język białoruski...

    aha czyli "te mode" ze wschodu przywiezli moi dziadkowie i im podobni.
    bo tam w kazdej kuchni byl taki cudny murek. uwielbialam na nim pzresiadywac i
    patzrec jak moja babcia krzatala sie po kuchni. a to byla prawdziwa bacia, mala
    ulegalka z chustka na glowie smile)))))
  • nick000 20.09.04, 21:18
    ...tak jak moja wiecznie w chustce...
    ...tylko że było z niej kawał babci...
    ..taka prawdziwa pyza...
    ...i niesamowicie poczciwa i dobra...
  • kendo 20.09.04, 22:13
    fajne macie wspomnienaia piecykowe....
    moja Mama bardziej z bialorusi
    i o takich piecach opowiadala....
    jak moja babcia piekla chleb w takim piecu,
    a zima dziadek spal na nim,
    czego nie umie sobie wyobrazic,
    ale moze jakis murek,jak wspominacie byl
    co sie ludzie ukladali ....
  • kendo 20.09.04, 22:18
    nick000 napisał:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > dzisiejsza kolacja skladala sie z kajzerek i lososia pokropianego cytryna
    > .
    > > na jutro kapusniaczeksmile
    >
    > ...pyszota...
    > ...tylko kapuśniaczek be...

    same pychotki.....
    ja sadzone jako na dwie strony z pietruszka/pora suszona
    na grzance

    a mi sie chce fasolki po bretonsku,
    bigosu....
    kapusniaczku tez, bo lubimy....
    pomidorowej ,az mi jezyk ucieka.....
    krokietowz grzybkami....
  • nick000 20.09.04, 22:20
    kendo napisała:


    > same pychotki.....
    > ja sadzone jako na dwie strony z pietruszka/pora suszona
    > na grzance
    >
    > a mi sie chce fasolki po bretonsku,
    > bigosu....
    > kapusniaczku tez, bo lubimy....
    > pomidorowej ,az mi jezyk ucieka.....
    > krokietowz grzybkami....

    ...gdzie problem widzisz...
    ...ugotuj i już...
    ...języka szkoda bo jak ucieknie to nie dogonisz...
  • kendo 23.09.04, 13:27
    nick000 napisał:


    >
    > ...gdzie problem widzisz...
    > ...ugotuj i już...
    > ...języka szkoda bo jak ucieknie to nie dogonisz...

    gotowac na dwa gary czasem sie niechce,
    slubne nie lubi pomidorowejsad((((((((((((

    ale dzis robie polskie mielone,
    buraczki tarte z cebulka
    usch...i nieszczesny sos jakis wymodzic muszesad((((

    deser: zrobie "slodka chwile"smile))))))))))))
  • kendo 23.09.04, 14:23
    usch..sad(((((((( musze oddalic sie do garow....
    mielone pomieszac
    i upior sie wypral,musze rozwiesicsad((((((

    do potem...smile)))))))))))))
  • kendo 25.09.04, 15:40
    obiadek????????
    nareszcie zupka rybna z malzami w zalewie ziolowo czosnkowej,
    to co nadaje ostateczy finisz smakowy,
    wzbogacam krewetkami koktajlowymi i smietanka.....

    ¤ smacznego ¤
  • slo-onko 25.09.04, 16:44
    kendo napisała:

    > obiadek????????
    > nareszcie zupka rybna z malzami w zalewie ziolowo czosnkowej,
    > to co nadaje ostateczy finisz smakowy,
    > wzbogacam krewetkami koktajlowymi i smietanka.....
    >
    > ¤ smacznego ¤

    z racji tego,ze moj net znow wariuje pisze ponizszy post po raz drugi:
    Kendo moj jezor wisi ba brodzie a odglosy sa takie:
    mlaaaaask mlaaaask mlaaaask !!!!!!!!!
    podeslij kawalek tej zupy w termosie smile))))))
    ide na popoludniowa herbate w gronie rodzinnym, wroce wieczorem o ile net mi
    calkiem nie padnie.

    --
    ...bo ja jestem semi dolce big_grin
  • kendo 25.09.04, 17:06
    slo-onko napisała:

    > kendo napisała:
    >
    > > obiadek????????
    > > nareszcie zupka rybna z malzami w zalewie ziolowo czosnkowej,
    > > to co nadaje ostateczy finisz smakowy,
    > > wzbogacam krewetkami koktajlowymi i smietanka.....
    > >
    > > ¤ smacznego ¤
    >
    > z racji tego,ze moj net znow wariuje pisze ponizszy post po raz drugi:
    > Kendo moj jezor wisi ba brodzie a odglosy sa takie:
    > mlaaaaask mlaaaask mlaaaask !!!!!!!!!
    > podeslij kawalek tej zupy w termosie smile))))))
    > ide na popoludniowa herbate w gronie rodzinnym, wroce wieczorem o ile net mi
    > calkiem nie padnie.
    >
    zostalo jeszcze na dolwke,
    dzis to i ja sobie repete wzielam..mniam...mniam.....
    stoja dymiace talezryki z zupka,
    prosze sie czestowac
    uzupelniajac :krewetkami i mauzami w zalewie ziolowo.czosnkowej
    do posypania pietruszka ....

    mi przez pare dni poczta zle chodzila,
    myslalam,ze czegos dostane wrrrrrrrrrrrrrrrrrrsad(

    **
    milego odpoczynku poobiedniego.
  • nick000 25.09.04, 18:36
    ...wycieczka grzybkowa plastyczna...
    ...a tu mamy smacznie...
  • kendo 25.09.04, 19:43
    nick000 napisał:

    > ...wycieczka grzybkowa plastyczna...
    > ...a tu mamy smacznie...

    idem reszte kromeczek w mikrofale wlozyc
    na kolacje....smacznego.
  • kendo 14.10.04, 21:30
    nick000 11.10.2004 17:26 + odpowiedz


    Kenduś, nie pamiętam gdzie był ów przepis na chleb więc od początku napiszę:
    1kg mąki, 5dkg drożdży, 3/4 szklanki mleka,1 łyżeczka soli, 3łyżki oleju,trochę
    cieplej wody (ile wyczujesz sama), 1 łyżka cukru.
    Drożdże rozrób z cieplym mlekiem, cukrem i kilkoma łyżkami mąki (3-4) i niech
    rosna w cieple. Kiedy się wzburzą i podejdą do góry dosyp mąkę i sól, dodaj
    resztę mleka (cieple ) i tyle wody aż otrzymasz gęste ciasto. Wyrabiaj ok 5
    min i dodaj olej, jeszcze trochę wyrabiaj. Przykryj ściereczką i odstaw w
    cieple miejsce. Gdy podwoi objetość chwilę jeszcze wyrabiaj, formuj chlebki z
    niewielkich porcji ciasta (tu musisz poeksperymentować, ja biore tyle co w dłoń
    ale pewnie moja graba jest zdecydowanie wieksza niż Twoje łapki). Po wierzchu
    smarować rozbitym jajkiem z wodą i można posypać makiem , sezamem itp. Piecz
    toto w temp ok180 stopni az sie zrumieni (moment wyczujesz), oczywiście wpierw
    piekarnik nleży rozgrzać. Proste jak drutsmile)), życze powodzenia

    po wyrosnieciu,
    rozwalkowalam ciato,
    podzielilam na prostokaty
    poukladalam przysmazona parowke
    i cebulke z keczupem i misztarda
    zawinelam
    podroslo ,posmarowalam jakiem o do pieca
    na 200stopni okolo 15 mini,

    z reszy ciasta (polowa)
    ukulalam buleczki wkadajac do srodka kawalek serkaCabozola
    akurat taki mialam w domu
    i pieklam j/w.

    pychota.
  • nick000 14.10.04, 21:34
    coś mi sie zdaje, ze należy iść śladami Kendo i też przygotowć takie
    delikatesy, nie brakuje Ci wyobraźni kulinarnej to trzeba przyznać.
  • kendo 14.10.04, 21:38
    hi,hi,....
    te z kielbaska
    sa swietne na piknik/wycieczke
    pasuja na zimno i na cieplo podgrzane....
    i nietrzeba rozkrajac,smarowac
    wszystko w jednym...lubie takie cusikwink)
  • nick000 14.10.04, 21:41
    kendo napisała:

    > hi,hi,....
    > te z kielbaska
    > sa swietne na piknik/wycieczke
    > pasuja na zimno i na cieplo podgrzane....
    > i nietrzeba rozkrajac,smarowac
    > wszystko w jednym...lubie takie cusikwink)

    jak mnie coś njdzie to lubię eksperymenty, ale nieczęsto tak jest, ogólnie
    tradycyjne i sprawdzone papu
    Muszę sie pochwalić że raz zrobiłem kielbasę wg starej receptury i była super,
    tylko dlugo czekać trzeba, musi wyschnąć
  • kendo 14.10.04, 21:44
    nick000 napisał:

    > kendo napisała:
    >
    > > hi,hi,....
    > > te z kielbaska
    > > sa swietne na piknik/wycieczke
    > > pasuja na zimno i na cieplo podgrzane....
    > > i nietrzeba rozkrajac,smarowac
    > > wszystko w jednym...lubie takie cusikwink)
    >
    > jak mnie coś njdzie to lubię eksperymenty, ale nieczęsto tak jest, ogólnie
    > tradycyjne i sprawdzone papu
    > Muszę sie pochwalić że raz zrobiłem kielbasę wg starej receptury i była
    super,
    > tylko dlugo czekać trzeba, musi wyschnąć

    ojej...taka kielbaska wlasnej roboty
    to raj w gebusi jezuuuuuuuuuuuuuskiiiiiiiiiiiiiii.....

    Mama robila w domu....
    teraz wiek i sama sad(..........
  • kendo 14.10.04, 21:42
    nick000 napisał:

    > coś mi sie zdaje, ze należy iść śladami Kendo i też przygotowć takie
    > delikatesy, nie brakuje Ci wyobraźni kulinarnej to trzeba przyznać.

    siostra kiedys zrobila z jakims paszteto podobnym nadzieniem
    byly rownie pycha....
    spytam jak robila....i jak mnie znow nawiedzi pieczenie
    to zapodam recepte.....

    PS;..parowki mozna podsmazyc,
    ale jak kto woli...ja ich niecierpie
    wiec dla poprawy smaku posdmazylam ....
  • nick000 14.10.04, 21:47
    kendo napisała:

    > nick000 napisał:
    >
    > > coś mi sie zdaje, ze należy iść śladami Kendo i też przygotowć takie
    > > delikatesy, nie brakuje Ci wyobraźni kulinarnej to trzeba przyznać.
    >
    > siostra kiedys zrobila z jakims paszteto podobnym nadzieniem
    > byly rownie pycha....
    > spytam jak robila....i jak mnie znow nawiedzi pieczenie
    > to zapodam recepte.....
    >
    > PS;..parowki mozna podsmazyc,
    > ale jak kto woli...ja ich niecierpie
    > wiec dla poprawy smaku posdmazylam ....

    a ja lubię parowki za ich prostotę, można je zjeść na zximno, gotowane,
    pieczone, w cieście i na wiele innych sposobów, konkretne danie na szybko
  • kendo 14.10.04, 21:49
    nick000 napisał:

    > kendo napisała:
    >
    > > nick000 napisał:
    > >
    > > > coś mi sie zdaje, ze należy iść śladami Kendo i też przygotowć taki
    > e
    > > > delikatesy, nie brakuje Ci wyobraźni kulinarnej to trzeba przyznać.
    > >
    > > siostra kiedys zrobila z jakims paszteto podobnym nadzieniem
    > > byly rownie pycha....
    > > spytam jak robila....i jak mnie znow nawiedzi pieczenie
    > > to zapodam recepte.....
    > >
    > > PS;..parowki mozna podsmazyc,
    > > ale jak kto woli...ja ich niecierpie
    > > wiec dla poprawy smaku posdmazylam ....
    >
    > a ja lubię parowki za ich prostotę, można je zjeść na zximno, gotowane,
    > pieczone, w cieście i na wiele innych sposobów, konkretne danie na szybko

    bys sie nadal ze slubnym
    on parowkowy,i wyglada juz jak ona hi,hi,
  • nick000 14.10.04, 21:53
    kendo napisała:

    > nick000 napisał:
    >
    > > kendo napisała:
    > >
    > > > nick000 napisał:
    > > >
    > > > > coś mi sie zdaje, ze należy iść śladami Kendo i też przygotow
    > ć taki
    > > e
    > > > > delikatesy, nie brakuje Ci wyobraźni kulinarnej to trzeba prz
    > yznać.
    > > >
    > > > siostra kiedys zrobila z jakims paszteto podobnym nadzieniem
    > > > byly rownie pycha....
    > > > spytam jak robila....i jak mnie znow nawiedzi pieczenie
    > > > to zapodam recepte.....
    > > >
    > > > PS;..parowki mozna podsmazyc,
    > > > ale jak kto woli...ja ich niecierpie
    > > > wiec dla poprawy smaku posdmazylam ....
    > >
    > > a ja lubię parowki za ich prostotę, można je zjeść na zximno, gotowane,
    > > pieczone, w cieście i na wiele innych sposobów, konkretne danie na szybko
    >
    > bys sie nadal ze slubnym
    > on parowkowy,i wyglada juz jak ona hi,hi,

    no nie, lubię nie znaczy zjadam na okrągło, mogłbyś nieźle sie uśmiać gdybym
    przedstawił Ci mój jadłospis, nawet on sie zmienił, od jakiegos czasu prawie
    nie zjadam mięsa, nie jestem wegeterianinem ale zaczynam o tym mysleć a to już
    pierwszy krok
  • kendo 14.10.04, 21:58
    ja w porze letniej przechode wiecej na roslinki

    miecho dopiero teraz wprowadzam do menu

    ale biale mieso i ryby chyba jesz,
    a zwlasza teraz....od tego sie nie tyje....
    wieczorkiem zajadalam ogorka/marchewke
    jak bylam na "odwykowce"

    to co mozna jésc ..Ty jako mezczyzna bezmieskowy
    tzn,odzwyczajasz sie i od tego????
  • kendo 16.10.04, 16:59
    www.aftonbladet.se/vss/nyheter/story/0,2789,547886,00.html
    niemiecka firma wyprodukowala"goracy garnuszek"
    na tej zasadzie dziala alkohol w proszku,
    po rozpuszczeniu go w szklance wody ,
    gotowy jest do picia i zawiera 4,8% alkoholu.

    licza na szwedzki marknad,
    juz od nowego roku Norge bedzie testac "goracy kubek"

    mozna juz przez internet zamowic
    15 torebek kosztuje 260 skr=okolo 130 pl
    sa o smaczu czerwonego pomarancza i jerzyn.
  • mala20033 16.10.04, 17:53
    Kendus niezly pomysl z tym kubeczkiem.Mysle jednak ze to dobre na
    biwak,podroz.Ale do kolacji to ja bym wolala otworzyc butelke dobrego
    wytrawnego czerwonego wina.A Wy,co o tym sadzicie?Pozdrowko z zimnego dzis
    Poludnia Stanow..Mala
    --
    Bo kochac znaczy tworzyc,
    poczac w barwie burzy
    rzezbe gwiazdy i ptaka
    w lun czerwonych marmurze.
  • kendo 16.10.04, 18:55
    dokladnie mala,
    tez tak mysle,i od razu sie obawiam,
    napisali ze bedzie to podciagniete jak produkt spozywczy,
    z tej racji sprzedawany w spozywczych sklepach,
    ryzyko ,ze mlodziez stanie sie najwiekszymi konsumentami"kubeczka"
    dorosli jednak tradycyjnie siegnal po czerwona lamke vina.

    zobaczymy jakie beda opinie z Norwegii
    ktora pierwsza jest od stycznia jako skandynawski testator....
  • orzeszek_rania 18.10.04, 20:24
    4 szklanki mleka
    1,5 szklanki cukru
    4 łyzki maki pszennej
    4 łyzki mąki ziemniaczanej
    4 szt. cukru waniliowego
    3 paczki wiórkków kokosowych
    2 masła roslinne

    3 szkl. zagotować. W 1 szkl. mleka rozrobić mąkę pszenną i ziemniaczaną,
    cukier, cukier waniliowy i wszystko to wlać do gotującego się mleka. Zagotować.
    Wystudzić.Po wystudzeniu masę zmiksować z masłem roslinnym i 2 paczkami wiórków
    kokosowych. wyłozyc blachę warstwą krakersów bez soli wlac masę i posypać
    paczką wiórków kokosowych. wstawić do lodów do zastygnięcia
    Smacznego


    --
    najważniejsi w zyciu są Przyjaciele
    trzeba dbać o nich bardzo...
  • kendo 18.10.04, 20:30
    oj jest pychotka....
    *a ile waza te paczki wiorkow kokosowych,
    bo moze u nas inna waga??

    *tak samo jaka waga masla roslinnego???

    alem sie za poslinilawink...dziekuje orzeszku....
    jak zrobilam/zjadlam/przezylam
    to opisze degustacjewink)))))))))))))))
  • orzeszek_rania 18.10.04, 20:31
    kendo napisała:

    > oj jest pychotka....
    > *a ile waza te paczki wiorkow kokosowych,
    > bo moze u nas inna waga??
    >
    > *tak samo jaka waga masla roslinnego???
    >
    > alem sie za poslinilawink...dziekuje orzeszku....
    > jak zrobilam/zjadlam/przezylam
    > to opisze degustacjewink)))))))))))))))

    masło roslinne 250g, a wiórki kokosowe najlepiej po 400 g

    --
    najważniejsi w zyciu są Przyjaciele
    trzeba dbać o nich bardzo...
  • nick000 18.10.04, 20:32
    orzeszek_rania napisała:

    > 4 szklanki mleka
    > 1,5 szklanki cukru
    > 4 łyzki maki pszennej
    > 4 łyzki mąki ziemniaczanej
    > 4 szt. cukru waniliowego
    > 3 paczki wiórkków kokosowych
    > 2 masła roslinne
    >
    > 3 szkl. zagotować. W 1 szkl. mleka rozrobić mąkę pszenną i ziemniaczaną,
    > cukier, cukier waniliowy i wszystko to wlać do gotującego się mleka.
    Zagotować.
    >
    > Wystudzić.Po wystudzeniu masę zmiksować z masłem roslinnym i 2 paczkami
    wiórków
    >
    > kokosowych. wyłozyc blachę warstwą krakersów bez soli wlac masę i posypać
    > paczką wiórków kokosowych. wstawić do lodów do zastygnięcia
    > Smacznego
    >
    >

    dodałbym do tego pokruszone orzeszki, to nie aluzja.
  • kendo 18.10.04, 20:35
    ojej...ale smacznie brzmi....
    a migdalowe platki tez moga byc?????

    dziekuje Wam ludzikiwink)
  • orzeszek_rania 18.10.04, 20:37
    wiecie to jest klasyczny przepis ja raz dodałam pokruszone orzeszki laskowe
    takie z własnego drzewa i migdały... powiem że było bardzo dobresmile
    --
    najważniejsi w zyciu są Przyjaciele
    trzeba dbać o nich bardzo...
  • nick000 18.10.04, 20:40
    orzeszek_rania napisała:

    > wiecie to jest klasyczny przepis ja raz dodałam pokruszone orzeszki laskowe
    > takie z własnego drzewa i migdały... powiem że było bardzo dobresmile


    jest to twórcze podejscie do tematu, orzeszku - czapki z głów
  • slo-onko 18.10.04, 20:37
    nick000 napisał:

    > orzeszek_rania napisała:
    >
    > > 4 szklanki mleka
    > > 1,5 szklanki cukru
    > > 4 łyzki maki pszennej
    > > 4 łyzki mąki ziemniaczanej
    > > 4 szt. cukru waniliowego
    > > 3 paczki wiórkków kokosowych
    > > 2 masła roslinne
    > >
    > > 3 szkl. zagotować. W 1 szkl. mleka rozrobić mąkę pszenną i ziemniaczaną,
    > > cukier, cukier waniliowy i wszystko to wlać do gotującego się mleka.
    > Zagotować.
    > >
    > > Wystudzić.Po wystudzeniu masę zmiksować z masłem roslinnym i 2 paczkami
    > wiórków
    > >
    > > kokosowych. wyłozyc blachę warstwą krakersów bez soli wlac masę i posypać
    >
    > > paczką wiórków kokosowych. wstawić do lodów do zastygnięcia
    > > Smacznego
    > >
    > >
    >
    > dodałbym do tego pokruszone orzeszki, to nie aluzja.

    nastepnym razem upieczesz to u mnie orzeszeksmile)))
  • kendo 18.10.04, 20:41
    a sloo wygodniutkiewink)
  • slo-onko 18.10.04, 20:43
    kendo napisała:

    > a sloo wygodniutkiewink)

    nio a co?smile
    pomoge jescsmile))
    bo orzeszek sam na bank tego nie zje big_grin
  • nick000 18.10.04, 20:43
    kendo napisała:

    > a sloo wygodniutkiewink)

    jako zaprzysięgły leniwiec w tym momencie popieram Slo, co ja robię???
  • kendo 18.10.04, 20:45
    alez z was leniwce....
    mnie jak chcica nawiedza to sama piekewink)
  • orzeszek_rania 18.10.04, 20:47
    kendo napisała:

    > alez z was leniwce....
    > mnie jak chcica nawiedza to sama piekewink)

    sloo a zdziwisz się bo jak przyjadę do Ciebie to zrobię dwa jednen dla Ciebie a
    drugi dla mnie.... no trzecie takie malutkie dla nika i kendo smile))))
    --
    najważniejsi w zyciu są Przyjaciele
    trzeba dbać o nich bardzo...
  • nick000 18.10.04, 20:48
    nie mam takich zachcianek żeby sobie cokolwiek upichcić, lubię zaś komuś i
    jeśli smakuje pławię się we własnej dumie.
  • slo-onko 18.10.04, 20:50
    nick000 napisał:

    > nie mam takich zachcianek żeby sobie cokolwiek upichcić, lubię zaś komuś i
    > jeśli smakuje pławię się we własnej dumie.

    ok jedziemy do Nicka na golonke w piwie big_grinDDDDD
    i na zubra smile)))))))))
  • kendo 18.10.04, 20:51
    nick000 napisał:

    > nie mam takich zachcianek żeby sobie cokolwiek upichcić, lubię zaś komuś i
    > jeśli smakuje pławię się we własnej dumie.

    a ja mam odwrotnie,
    nie lubie zarelka robic
    ale ciasta/deserki...jak mnie nawiedzi
    to konca niema....az slubne mnie zatrzymuje
    i zmusza do obiaduwink)
  • slo-onko 18.10.04, 20:53
    kendo napisała:

    > nick000 napisał:
    >
    > > nie mam takich zachcianek żeby sobie cokolwiek upichcić, lubię zaś komuś
    > i
    > > jeśli smakuje pławię się we własnej dumie.
    >
    > a ja mam odwrotnie,
    > nie lubie zarelka robic
    > ale ciasta/deserki...jak mnie nawiedzi
    > to konca niema....az slubne mnie zatrzymuje
    > i zmusza do obiaduwink)

    ja tez jestem bygus do deserow, ktore wymagaja poswiecenia czasubig_grinDD
    a najlepiej jakby mi ktos podal pod noswink))))
  • nick000 18.10.04, 20:55
    slo-onko napisała:

    > kendo napisała:
    >
    > > nick000 napisał:
    > >
    > > > nie mam takich zachcianek żeby sobie cokolwiek upichcić, lubię zaś
    > komuś
    > > i
    > > > jeśli smakuje pławię się we własnej dumie.
    > >
    > > a ja mam odwrotnie,
    > > nie lubie zarelka robic
    > > ale ciasta/deserki...jak mnie nawiedzi
    > > to konca niema....az slubne mnie zatrzymuje
    > > i zmusza do obiaduwink)
    >
    > ja tez jestem bygus do deserow, ktore wymagaja poswiecenia czasubig_grinDD
    > a najlepiej jakby mi ktos podal pod noswink))))

    jak Slo w końcu będzie grzeczne to może coś przygotuję i pod nosek podam)))
  • slo-onko 18.10.04, 21:03
    nick000 napisał:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > kendo napisała:
    > >
    > > > nick000 napisał:
    > > >
    > > > > nie mam takich zachcianek żeby sobie cokolwiek upichcić, lubi
    > ę zaś
    > > komuś
    > > > i
    > > > > jeśli smakuje pławię się we własnej dumie.
    > > >
    > > > a ja mam odwrotnie,
    > > > nie lubie zarelka robic
    > > > ale ciasta/deserki...jak mnie nawiedzi
    > > > to konca niema....az slubne mnie zatrzymuje
    > > > i zmusza do obiaduwink)
    > >
    > > ja tez jestem bygus do deserow, ktore wymagaja poswiecenia czasubig_grinDD
    > > a najlepiej jakby mi ktos podal pod noswink))))
    >
    > jak Slo w końcu będzie grzeczne to może coś przygotuję i pod nosek podam)))

    a widzial kto niegrzeczne slo?smile))))))
    kazdy wie,ze slo moze byc tylko grzesznewink))))))
  • slo-onko 18.10.04, 20:48
    orzeszek_rania napisała:

    > kendo napisała:
    >
    > > alez z was leniwce....
    > > mnie jak chcica nawiedza to sama piekewink)
    >
    > sloo a zdziwisz się bo jak przyjadę do Ciebie to zrobię dwa jednen dla Ciebie
    a
    >
    > drugi dla mnie.... no trzecie takie malutkie dla nika i kendo smile))))

    hmmmmm?? a kiedy to bedzie?smile)))
  • kendo 18.10.04, 20:49
    orzeszek_rania napisała:

    > kendo napisała:
    >
    > > alez z was leniwce....
    > > mnie jak chcica nawiedza to sama piekewink)
    >
    > sloo a zdziwisz się bo jak przyjadę do Ciebie to zrobię dwa jednen dla Ciebie
    a
    >
    > drugi dla mnie.... no trzecie takie malutkie dla nika i kendo smile))))

    kochany orzeszek,
    pomyslal o lakomczuchawink
    zadowole sie nawt tym najmniejszy..mniam,mniam....
  • nick000 18.10.04, 20:54
    jak łatwo zauważyć każde z nas jest inne, ze szczególnym uwzględnieniem Slo
    (znowu szukam guza) ale wszyscy się jakoś uzupełniamy i lubimy, w realu jest
    przewaznie inaczej
  • kendo 18.10.04, 20:56
    masz racje Nicku,
    zycie niesie zawsze niespodzianki.
  • slo-onko 18.10.04, 20:56
    nick000 napisał:

    > jak łatwo zauważyć każde z nas jest inne, ze szczególnym uwzględnieniem Slo
    > (znowu szukam guza) ale wszyscy się jakoś uzupełniamy i lubimy, w realu jest
    > przewaznie inaczej

    to niemozliwe, my z orzeszkiemw iemy cos o tym.
    widzialysmy sie juz po raz drugi i mam nadzieje na wiecej spotkan.
    orzeszko powiedz czy jest inaczej? bo ja mam wrazenie,ze jeszce lepiej niz w
    necie rozmawiajacsmile
  • nick000 18.10.04, 20:59
    slo-onko napisała:

    > nick000 napisał:
    >
    > > jak łatwo zauważyć każde z nas jest inne, ze szczególnym uwzględnieniem
    > Slo
    > > (znowu szukam guza) ale wszyscy się jakoś uzupełniamy i lubimy, w realu j
    > est
    > > przewaznie inaczej
    >
    > to niemozliwe, my z orzeszkiemw iemy cos o tym.
    > widzialysmy sie juz po raz drugi i mam nadzieje na wiecej spotkan.
    > orzeszko powiedz czy jest inaczej? bo ja mam wrazenie,ze jeszce lepiej niz w
    > necie rozmawiajacsmile

    Czy nie potwierdza to moich słow? Tacy ludzie jakoś się przyciągają i w końcu
    muszą spotkac, platforma w tym wypadku obojętana, moze być forum , sen, real
    czy nawet kosmos, aby tylko doszło do spotkania
  • orzeszek_rania 18.10.04, 21:02
    nick000 napisał:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > nick000 napisał:
    > >
    > > > jak łatwo zauważyć każde z nas jest inne, ze szczególnym uwzględni
    > eniem
    > > Slo
    > > > (znowu szukam guza) ale wszyscy się jakoś uzupełniamy i lubimy, w r
    > ealu j
    > > est
    > > > przewaznie inaczej
    > >
    > > to niemozliwe, my z orzeszkiemw iemy cos o tym.
    > > widzialysmy sie juz po raz drugi i mam nadzieje na wiecej spotkan.
    > > orzeszko powiedz czy jest inaczej? bo ja mam wrazenie,ze jeszce lepiej ni
    > z w
    > > necie rozmawiajacsmile
    >
    > Czy nie potwierdza to moich słow? Tacy ludzie jakoś się przyciągają i w końcu
    > muszą spotkac, platforma w tym wypadku obojętana, moze być forum , sen, real
    > czy nawet kosmos, aby tylko doszło do spotkania

    no niku i sloneczko powiem wam że macie rację, my spotkałysmy się dwa razy i
    było cudownie, śmiech zabawa powazne rozmowy o zyciu miłości, przemijaniu
    (kubkach) spotkania w realu powinny odbywac sie częściej... TYLKO CZEMU MY TAK
    DALEKO OD SIEBIE MIESZKAMY CHOLERA JASNA!!!!!!!!!!

    --
    najważniejsi w zyciu są Przyjaciele
    trzeba dbać o nich bardzo...
  • slo-onko 18.10.04, 21:04
    orzeszek_rania napisała:

    > nick000 napisał:
    >
    > > slo-onko napisała:
    > >
    > > > nick000 napisał:
    > > >
    > > > > jak łatwo zauważyć każde z nas jest inne, ze szczególnym uwz
    > ględni
    > > eniem
    > > > Slo
    > > > > (znowu szukam guza) ale wszyscy się jakoś uzupełniamy i lubim
    > y, w r
    > > ealu j
    > > > est
    > > > > przewaznie inaczej
    > > >
    > > > to niemozliwe, my z orzeszkiemw iemy cos o tym.
    > > > widzialysmy sie juz po raz drugi i mam nadzieje na wiecej spotkan.
    > > > orzeszko powiedz czy jest inaczej? bo ja mam wrazenie,ze jeszce lep
    > iej ni
    > > z w
    > > > necie rozmawiajacsmile
    > >
    > > Czy nie potwierdza to moich słow? Tacy ludzie jakoś się przyciągają i w k
    > ońcu
    > > muszą spotkac, platforma w tym wypadku obojętana, moze być forum , sen, r
    > eal
    > > czy nawet kosmos, aby tylko doszło do spotkania
    >
    > no niku i sloneczko powiem wam że macie rację, my spotkałysmy się dwa razy i
    > było cudownie, śmiech zabawa powazne rozmowy o zyciu miłości, przemijaniu
    > (kubkach) spotkania w realu powinny odbywac sie częściej... TYLKO CZEMU MY
    TAK
    > DALEKO OD SIEBIE MIESZKAMY CHOLERA JASNA!!!!!!!!!!
    >
    zawsze wyciagam z tego jakies pozytywne aspekty, np. dobrze,ze to nie Amerykasmile
  • nick000 18.10.04, 21:06
    orzeszek_rania napisała:

    > nick000 napisał:
    >
    > > slo-onko napisała:
    > >
    > > > nick000 napisał:
    > > >
    > > > > jak łatwo zauważyć każde z nas jest inne, ze szczególnym uwz
    > ględni
    > > eniem
    > > > Slo
    > > > > (znowu szukam guza) ale wszyscy się jakoś uzupełniamy i lubim
    > y, w r
    > > ealu j
    > > > est
    > > > > przewaznie inaczej
    > > >
    > > > to niemozliwe, my z orzeszkiemw iemy cos o tym.
    > > > widzialysmy sie juz po raz drugi i mam nadzieje na wiecej spotkan.
    > > > orzeszko powiedz czy jest inaczej? bo ja mam wrazenie,ze jeszce lep
    > iej ni
    > > z w
    > > > necie rozmawiajacsmile
    > >
    > > Czy nie potwierdza to moich słow? Tacy ludzie jakoś się przyciągają i w k
    > ońcu
    > > muszą spotkac, platforma w tym wypadku obojętana, moze być forum , sen, r
    > eal
    > > czy nawet kosmos, aby tylko doszło do spotkania
    >
    > no niku i sloneczko powiem wam że macie rację, my spotkałysmy się dwa razy i
    > było cudownie, śmiech zabawa powazne rozmowy o zyciu miłości, przemijaniu
    > (kubkach) spotkania w realu powinny odbywac sie częściej... TYLKO CZEMU MY
    TAK
    > DALEKO OD SIEBIE MIESZKAMY CHOLERA JASNA!!!!!!!!!!
    >
    gdybyśmy mieszkali blisko , siłą rzeczy , nasze spotkania bylyby częstsze ale
    kto wie czy po jakimś czasie nie przesłodzone, a tak czekamy na nie jak dzieci
    na gwiazdkę , taka która jest raz w zyciu i za życie może będzie nagrodą.
    Orzeszku prosże bez przeklinaniasmile, tylko tego trzeba żeby się Slo nauczyła
  • slo-onko 18.10.04, 21:09
    nick000 napisał:

    > orzeszek_rania napisała:
    >
    > > nick000 napisał:
    > >
    > > > slo-onko napisała:
    > > >
    > > > > nick000 napisał:
    > > > >
    > > > > > jak łatwo zauważyć każde z nas jest inne, ze szczególn
    > ym uwz
    > > ględni
    > > > eniem
    > > > > Slo
    > > > > > (znowu szukam guza) ale wszyscy się jakoś uzupełniamy i
    > lubim
    > > y, w r
    > > > ealu j
    > > > > est
    > > > > > przewaznie inaczej
    > > > >
    > > > > to niemozliwe, my z orzeszkiemw iemy cos o tym.
    > > > > widzialysmy sie juz po raz drugi i mam nadzieje na wiecej spo
    > tkan.
    > > > > orzeszko powiedz czy jest inaczej? bo ja mam wrazenie,ze jesz
    > ce lep
    > > iej ni
    > > > z w
    > > > > necie rozmawiajacsmile
    > > >
    > > > Czy nie potwierdza to moich słow? Tacy ludzie jakoś się przyciągają
    > i w k
    > > ońcu
    > > > muszą spotkac, platforma w tym wypadku obojętana, moze być forum ,
    > sen, r
    > > eal
    > > > czy nawet kosmos, aby tylko doszło do spotkania
    > >
    > > no niku i sloneczko powiem wam że macie rację, my spotkałysmy się dwa ra
    > zy i
    > > było cudownie, śmiech zabawa powazne rozmowy o zyciu miłości, przemijaniu
    >
    > > (kubkach) spotkania w realu powinny odbywac sie częściej... TYLKO CZEMU M
    > Y
    > TAK
    > > DALEKO OD SIEBIE MIESZKAMY CHOLERA JASNA!!!!!!!!!!
    > >
    > gdybyśmy mieszkali blisko , siłą rzeczy , nasze spotkania bylyby częstsze
    ale
    > kto wie czy po jakimś czasie nie przesłodzone, a tak czekamy na nie jak
    dzieci
    > na gwiazdkę , taka która jest raz w zyciu i za życie może będzie nagrodą.
    > Orzeszku prosże bez przeklinaniasmile, tylko tego trzeba żeby się Slo nauczyła

    hehehe jak TY o mnie dbaszwink
    no w sumie jako starszy kolega to i powinieneswink
  • slo-onko 18.10.04, 21:04
    nick000 napisał:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > nick000 napisał:
    > >
    > > > jak łatwo zauważyć każde z nas jest inne, ze szczególnym uwzględni
    > eniem
    > > Slo
    > > > (znowu szukam guza) ale wszyscy się jakoś uzupełniamy i lubimy, w r
    > ealu j
    > > est
    > > > przewaznie inaczej
    > >
    > > to niemozliwe, my z orzeszkiemw iemy cos o tym.
    > > widzialysmy sie juz po raz drugi i mam nadzieje na wiecej spotkan.
    > > orzeszko powiedz czy jest inaczej? bo ja mam wrazenie,ze jeszce lepiej ni
    > z w
    > > necie rozmawiajacsmile
    >
    > Czy nie potwierdza to moich słow? Tacy ludzie jakoś się przyciągają i w końcu
    > muszą spotkac, platforma w tym wypadku obojętana, moze być forum , sen, real
    > czy nawet kosmos, aby tylko doszło do spotkania

    jesli bardzo sie tego chce to w koncu to kiedys nastepuje smile)))))))
  • orzeszek_rania 18.10.04, 21:11
    przepraszam za moje słowa... a ta Ropuszka Slo penwie juz zapisła to spryciara
    no....smile))
    --
    najważniejsi w zyciu są Przyjaciele
    trzeba dbać o nich bardzo...
  • slo-onko 18.10.04, 21:14
    orzeszek_rania napisała:

    > przepraszam za moje słowa... a ta Ropuszka Slo penwie juz zapisła to
    spryciara
    > no....smile))

    tak jasne, duzymi literami na tablicybig_grin

    Nicku czy masz sluchawaki i program do odbierania MP3?smile
  • slo-onko 18.10.04, 21:25
    a co to orzeszek wyturla sie spac?
    a Kendo znow wyszla na taras?wink)))))
  • slo-onko 18.10.04, 21:26
    Nick zostalismy samiwink
    <Slo zawstydzonewink >
  • nick000 18.10.04, 21:31
    slo-onko napisała:

    > Nick zostalismy samiwink
    > <Slo zawstydzonewink >

    teraz mogę powiedzieć Ci dlaczego jestem taki roześmiany...
  • nick000 18.10.04, 21:29
    slo-onko napisała:

    > orzeszek_rania napisała:
    >
    > > przepraszam za moje słowa... a ta Ropuszka Slo penwie juz zapisła to
    > spryciara
    > > no....smile))
    >
    > tak jasne, duzymi literami na tablicybig_grin
    >
    > Nicku czy masz sluchawaki i program do odbierania MP3?smile

    jakie MP3, czy wiesz że dla mnie to jest po chińsku, możesz przetlumaczyć co
    jes grane?
  • slo-onko 18.10.04, 21:33
    nick000 napisał:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > orzeszek_rania napisała:
    > >
    > > > przepraszam za moje słowa... a ta Ropuszka Slo penwie juz zapisła t
    > o
    > > spryciara
    > > > no....smile))
    > >
    > > tak jasne, duzymi literami na tablicybig_grin
    > >
    > > Nicku czy masz sluchawaki i program do odbierania MP3?smile
    >
    > jakie MP3, czy wiesz że dla mnie to jest po chińsku, możesz przetlumaczyć co
    > jes grane?

    hm, to zrobmy tak ja Ci cos wysle a Ty sproboj to otworzyc. jesli masz
    zainstalowany program winamp do odbiory hiciorow to CI sie otworzysmile ok?smile
    pod warunkiem,ze masz glosniki-alle kazdy je ma wiec przypuszczam,ze stoja
    jakies grajace pudeleczka kolo Twojego komputera co?smile)))
  • nick000 18.10.04, 21:37
    slo-onko napisała:

    > nick000 napisał:
    >
    > > slo-onko napisała:
    > >
    > > > orzeszek_rania napisała:
    > > >
    > > > > przepraszam za moje słowa... a ta Ropuszka Slo penwie juz zap
    > isła t
    > > o
    > > > spryciara
    > > > > no....smile))
    > > >
    > > > tak jasne, duzymi literami na tablicybig_grin
    > > >
    > > > Nicku czy masz sluchawaki i program do odbierania MP3?smile
    > >
    > > jakie MP3, czy wiesz że dla mnie to jest po chińsku, możesz przetlumaczyć
    > co
    > > jes grane?
    >
    > hm, to zrobmy tak ja Ci cos wysle a Ty sproboj to otworzyc. jesli masz
    > zainstalowany program winamp do odbiory hiciorow to CI sie otworzysmile ok?smile
    > pod warunkiem,ze masz glosniki-alle kazdy je ma wiec przypuszczam,ze stoja
    > jakies grajace pudeleczka kolo Twojego komputera co?smile)))

    dokładnie, jest takowe ustrojstwo, ja jednak zawsze słucham radia, tam też są
    wielkie kolumny jakimś cudem połączone z komputerem
  • slo-onko 18.10.04, 21:38
    nick000 napisał:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > nick000 napisał:
    > >
    > > > slo-onko napisała:
    > > >
    > > > > orzeszek_rania napisała:
    > > > >
    > > > > > przepraszam za moje słowa... a ta Ropuszka Slo penwie j
    > uz zap
    > > isła t
    > > > o
    > > > > spryciara
    > > > > > no....smile))
    > > > >
    > > > > tak jasne, duzymi literami na tablicybig_grin
    > > > >
    > > > > Nicku czy masz sluchawaki i program do odbierania MP3?smile
    > > >
    > > > jakie MP3, czy wiesz że dla mnie to jest po chińsku, możesz przetlu
    > maczyć
    > > co
    > > > jes grane?
    > >
    > > hm, to zrobmy tak ja Ci cos wysle a Ty sproboj to otworzyc. jesli masz
    > > zainstalowany program winamp do odbiory hiciorow to CI sie otworzysmile ok?:
    > )
    > > pod warunkiem,ze masz glosniki-alle kazdy je ma wiec przypuszczam,ze stoj
    > a
    > > jakies grajace pudeleczka kolo Twojego komputera co?smile)))
    >
    > dokładnie, jest takowe ustrojstwo, ja jednak zawsze słucham radia, tam też są
    > wielkie kolumny jakimś cudem połączone z komputerem

    jak sie domyslam masz zapewne cos do odbioru nagran, pzreciez masz w domu jakas
    latoroslsmile))
    wysylam na probe a TY mi odpisz czy otworzyles i posluchales?smile)))))
  • slo-onko 18.10.04, 21:41
    odbierzsmile
  • nick000 18.10.04, 21:42
    slo-onko napisała:

    > odbierzsmile

    co mam odebrać, skrzynka pusta jak moja głowa..
  • slo-onko 18.10.04, 21:50
    nick000 napisał:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > odbierzsmile
    >
    > co mam odebrać, skrzynka pusta jak moja głowa..

    moze dlugo sie odbiera, ale dojdzie, no chyba,ze sie nie zmiesci w
    skrzynkewink)))
  • kendo 18.10.04, 22:04
    nawt pasuje przy ciasteczkach o muzycesmile))))))

    zalacznik z piosenka dluzej wchodzi na skrzynke....
    cierpliwosciwink)
  • mala20033 18.10.04, 22:06
    A mnie od czasu do czasu nachodzi apetyt na...kasze gryczana z
    maslanka...wlasnie taka bede miec dzis kolacje...Nikt nie jest perfect..ja tez
    nie i mam swe dziwadla
    --
    Bo kochac znaczy tworzyc,
    poczac w barwie burzy
    rzezbe gwiazdy i ptaka
    w lun czerwonych marmurze.
  • kendo 18.10.04, 22:13
    a macie maslanke u siebie?????????????
    u nas niema,a tak lubie,jak TY
    kasze w tamtym tygodniu jadlam z gulaszem mniam,mniammm.....
  • mala20033 18.10.04, 22:15
    tak mamy ,buttermilk sie zwie..mniam,mniam,mniam..hi,hi,..
    --
    Bo kochac znaczy tworzyc,
    poczac w barwie burzy
    rzezbe gwiazdy i ptaka
    w lun czerwonych marmurze.
  • kendo 18.10.04, 22:21
    mala20033 napisała:

    > tak mamy ,buttermilk sie zwie..mniam,mniam,mniam..hi,hi,..

    malenka,nie kus smakiem....
    czekaj niedlugo pojade i bede Cie kusic ptasim mleczkiemsmile)
  • mala20033 18.10.04, 22:24
    Acha!!..tu Cie mam!!Mamy tutaj Czecha z jego delikatesami i moge tam kupic
    krowki,mleczko ptasie,wisnie w czekoladzie!!
    --
    Bo kochac znaczy tworzyc,
    poczac w barwie burzy
    rzezbe gwiazdy i ptaka
    w lun czerwonych marmurze.
  • kendo 18.10.04, 22:31
    mala20033 napisała:

    > Acha!!..tu Cie mam!!Mamy tutaj Czecha z jego delikatesami i moge tam kupic
    > krowki,mleczko ptasie,wisnie w czekoladzie!!

    ales szczesliwasmile)

    my tez mielismy,ale poszla w konkurs
    i skonczyl sie raj dla podniebienia,
    czasem moja rozwodka mi przywiezie ze swojego miastasmile)
  • mala20033 18.10.04, 22:27
    Dobrych Snow Kendus..Pa Pa Mala
    --
    Bo kochac znaczy tworzyc,
    poczac w barwie burzy
    rzezbe gwiazdy i ptaka
    w lun czerwonych marmurze.
  • nick000 19.10.04, 10:46
    królestwo za kawę gorącą, czarną i gorzką , wstawiłem wodę czy ktoś ma ochotę?
  • slo-onko 19.10.04, 10:53
    nick000 napisał:

    > królestwo za kawę gorącą, czarną i gorzką , wstawiłem wodę czy ktoś ma
    ochotę?

    poprosze o cukier i mleczkosmile)))))))
    i duza ilosc rozmow damsko-meskich w milym vistulowym towarzystwie smile)))))
  • kendo 19.10.04, 10:59
    na chwlke moge dolaczyc,
    a pozniej musze jednak
    cos "reka i noga zrobic"..usch.....skad mam wziasc sily?????
  • slo-onko 19.10.04, 11:01
    kendo napisała:

    > na chwlke moge dolaczyc,
    > a pozniej musze jednak
    > cos "reka i noga zrobic"..usch.....skad mam wziasc sily?????

    a nie slyszalas Kendus,ze gary to nie zajace i nie odkicaja?smile))))))))
    zostaw ich dzis w spokojuwink
    zostanz namismile)))))))
  • kendo 19.10.04, 11:15
    slo-onko napisała:

    > kendo napisała:
    >
    > > na chwlke moge dolaczyc,
    > > a pozniej musze jednak
    > > cos "reka i noga zrobic"..usch.....skad mam wziasc sily?????
    >
    > a nie slyszalas Kendus,ze gary to nie zajace i nie odkicaja?smile))))))))
    > zostaw ich dzis w spokojuwink
    > zostanz namismile)))))))

    usch,,,musze zuzyc zaczete miecha,
    coby nielezaly az do powrotusad(
  • nick000 19.10.04, 11:01
    slo-onko napisała:

    > nick000 napisał:
    >
    > > królestwo za kawę gorącą, czarną i gorzką , wstawiłem wodę czy ktoś ma
    > ochotę?
    >
    > poprosze o cukier i mleczkosmile)))))))
    > i duza ilosc rozmow damsko-meskich w milym vistulowym towarzystwie smile)))))

    proszę bardzo, z rozmowami gorsza sprawa, wieczorem nadrobimy mam nadzieję smile
  • slo-onko 19.10.04, 11:04
    nick000 napisał:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > nick000 napisał:
    > >
    > > > królestwo za kawę gorącą, czarną i gorzką , wstawiłem wodę czy ktoś
    > ma
    > > ochotę?
    > >
    > > poprosze o cukier i mleczkosmile)))))))
    > > i duza ilosc rozmow damsko-meskich w milym vistulowym towarzystwie smile))))
    > )
    >
    > proszę bardzo, z rozmowami gorsza sprawa, wieczorem nadrobimy mam nadzieję smile

    tradycje powinnismy zachowac smile)))))
    bynajmniej ja nie umiem juz bez vistuli pod warunkiem,ze net sie nie buntuje.
    czasem to mam ochote kopnac moj komputer.
  • kendo 19.10.04, 11:18
    slo-onko napisała:

    > nick000 napisał:
    >
    > > slo-onko napisała:
    > >
    > > > nick000 napisał:
    > > >
    > > > > królestwo za kawę gorącą, czarną i gorzką , wstawiłem wodę cz
    > y ktoś
    > > ma
    > > > ochotę?
    > > >
    > > > poprosze o cukier i mleczkosmile)))))))
    > > > i duza ilosc rozmow damsko-meskich w milym vistulowym towarzystwie
    > smile))))
    > > )
    > >
    > > proszę bardzo, z rozmowami gorsza sprawa, wieczorem nadrobimy mam nadziej
    > ę smile
    >
    > tradycje powinnismy zachowac smile)))))
    > bynajmniej ja nie umiem juz bez vistuli pod warunkiem,ze net sie nie buntuje.
    > czasem to mam ochote kopnac moj komputer.

    a ile razy ja mialam ochote,
    go przez zamkniete okno wyciepnacwink)
  • kendo 19.10.04, 11:16
    nick000 napisał:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > nick000 napisał:
    > >
    > > > królestwo za kawę gorącą, czarną i gorzką , wstawiłem wodę czy ktoś
    > ma
    > > ochotę?
    > >
    > > poprosze o cukier i mleczkosmile)))))))
    > > i duza ilosc rozmow damsko-meskich w milym vistulowym towarzystwie smile))))
    > )
    >
    > proszę bardzo, z rozmowami gorsza sprawa, wieczorem nadrobimy mam nadzieję smile

    ijatez jak w mozgu wypranasad(
    nawet niewiem co sie stalo dzis na swieciesad(
  • slo-onko 30.10.04, 19:56

    dzis salatkowosmile
    1-kurczak wedzony
    3 roznokolorowe papryki
    zielona pietrucha
    groszek z puszki
    pieprz zioly majonez

    2-kurczak wedzony
    ugotowany kalafior
    duzo kopru zielonego
    sol pieprz majonez

    3-brokul
    kiszony ogorek
    ugotowane jajko
    wegeta
    majonez

    4-na lyzce oleju przesmazyc 2 cebule i 3 roznokolorowe papryki. na samozena
    warzywa posypac po 1 lyzce curyy i oregano. po wystudzeniu dodac kukurydze ,
    majonez i posolic do smaku
  • slo-onko 30.10.04, 20:23

    Ciasto latwe lekkie i smakowite smile
    biszkopt upiec wg przepisu. po wystudzeniu wyjac srodek pozostawiajac tylko
    boczki i spod ciasta. wystudzony srodek biszkoptu rozkruszyc na drobno
    Przygotowac:
    1 galaretke (zielona lub zolta) rozpuscic w niepelnej szklance . zimna wlac do
    uprzednio ubitej bitej smietany proszkowej. do tego wlozyc rozkruszony
    biszkopt. calosc wylac do formy z biszkoptu. na wierzch mozna posypac wiorkami,
    posypac czekolada albo ulozyc owoce i zalac galaretka.
  • mala20033 30.10.04, 22:04
    Smacznych kolacyjnych kaskow!!...Mala
    --
    Bo kochac znaczy tworzyc,
    poczac w barwie burzy
    rzezbe gwiazdy i ptaka
    w lun czerwonych marmurze.
  • slo-onko 31.10.04, 14:40

    dzisiaj mial byc obiad gwizdanywink
    a tak na serio: filety drobiowe z ananasem i plastrem zoltego sera, surowka
    porowo-jablkowa.
  • mala20033 31.10.04, 20:18
    wina ,wina czerwonego mi dajcie!!!A jak dacie zaspiewajcie!!!Buziaczki
    Wsiem..Mala
    --
    Bo kochac znaczy tworzyc,
    poczac w barwie burzy
    rzezbe gwiazdy i ptaka
    w lun czerwonych marmurze.
  • nick000 02.11.04, 19:50
    mala20033 napisała:

    > wina ,wina czerwonego mi dajcie!!!A jak dacie zaspiewajcie!!!Buziaczki
    > Wsiem..Mala

    wina czerwonego dobrego, chyba je ostatnio polubiłem...
  • slo-onko 02.11.04, 19:59
    i konczyc te kolacje rebiatasmile
    ja tu z rondelm na kolanach ganiac watki bedem smile)))
    --
    Jedynie miłość rozumie tajemnicę: innych obdarować i samemu przy tym stać się
    bogatym.
  • nick000 02.11.04, 20:03
    slo-onko napisała:

    > i konczyc te kolacje rebiatasmile
    > ja tu z rondelm na kolanach ganiac watki bedem smile)))

    i to się nazywa poświęcenie, Slo jestes wielkasmile)))
  • slo-onko 02.11.04, 20:06
    nick000 napisał:

    > slo-onko napisała:
    >
    > > i konczyc te kolacje rebiatasmile
    > > ja tu z rondelm na kolanach ganiac watki bedem smile)))
    >
    > i to się nazywa poświęcenie, Slo jestes wielkasmile)))


    a w rondlu (tylko nie smiac sie ze slowink) kaszka manna na mleciu z tarkowanym
    jablkiem smile)))))
    bo slo musi byc pulchnewink)))))
    --
    Jedynie miłość rozumie tajemnicę: innych obdarować i samemu przy tym stać się
    bogatym.
  • nick000 02.11.04, 21:31
    slo-onko napisała:

    > nick000 napisał:
    >
    > > slo-onko napisała:
    > >
    > > > i konczyc te kolacje rebiatasmile
    > > > ja tu z rondelm na kolanach ganiac watki bedem smile)))
    > >
    > > i to się nazywa poświęcenie, Slo jestes wielkasmile)))
    >
    >
    > a w rondlu (tylko nie smiac sie ze slowink) kaszka manna na mleciu z
    tarkowanym
    > jablkiem smile)))))
    > bo slo musi byc pulchnewink)))))

    hahaha od tego o Slo pulchne nie bedzie, ciasto. lody itp, ale nie kaszka z
    jabłkiem, miałem rację nazywając Slo bobasemsmile))
  • orzeszek_rania 04.11.04, 07:30
    ciato: 3 szkl mąki, 1/2 szkalanki curku, 1 kosta margaryny, 5 żółtek, 1 cukier
    waniliowy, 2 łyżki proszku do pieczenia, 2 łyżki kako
    masa: 1 kg jabłek, cynamon
    piana: 5 białek, 1 szklanka cukru

    1. mąkę, z proszkiem do pieczenia, rozpuszczoną margaryną żółtkami cukrem i
    cukrem waniliwom. zagnieśc ciasto
    2 podzielić ciasto na 3 części. Do jednej z nich dodać kakao. każdą z częsci
    włożyć do lodówki na godzinę
    3. jedną częśc janego ciasta rozłożyć na blaszy
    4. Jabłka obrać i zetrzeć na tarce, rozkładając na cieście, posypać cynamonem.
    5. na jabłka zetrzeć drugą częśc jasnego ciasta.
    6. Białaka ubić z cukrem i nałożyć na ciasto.
    7. ciasto kakaowe zetrzeć na tarce i rozłozyć na pianę.
    8. piec 1 godzinę i 15 minut w piekarniku rozgrzanym do 170 stopni C.

    Smacznego zyczy orzeszek smile
    --
    Trzeba dbać o tę miłośc, nie wolno zniszczyć jej...
  • nick000 04.11.04, 14:20
    no tak, jakoś nie widzę entuzjazmu, napracowała sie orzeszek przy cieście,
    napiekła aż zapach czuje z daleka a tu chyłkiem dopadli, zjedli i co, ja sie
    pytam, i co??? nawet tależy po sobie nie bylo komu pozmywać??? Dziękujemy Co o
    wielak Orzeszkusmile)))))