Dodaj do ulubionych

Ogrody tematyczne

17.04.04, 19:56
Wiosna sklania nas do zakladania ogrodow
pelnych kwiatow/ motyli i ptaszkow
zeby usiasc na laweczce i upajac sie wdziekiem i cisza natury.
Edytor zaawansowany
  • kendo 17.04.04, 20:03
    Moj ogrodeczek 1 m2 w tym roku
    bedzie odmienny ,stworze miejsce dla motyli/ptaszkow(one zawsze i tak sa)
    pszczolek.
    juz wsadzilam sloneczniki jako obramowanie calego ogrodka
    czyli dwie strony sa obsadzone,
    UWAGA:nie sadzic blisko kartofli kolo slonecznika
    bo zachamuje wzrost slonecznikow.
    bo nastepne strony stanowia granice z sasiadem i komunalna ziemia
    co obsadzone jest choinka i zywoplotem.

    szalwia rozmaryn juz listeczki maja,
    czekam az melisa i lubczyk wyjdzie....
    a reszte musze zaplanowac
    ale to w nastepnych wpisach.
  • kasikk 17.04.04, 20:39
    Kenduś, dziękuję Ci za ten wątek, bo to będzie chyba mój ulubiony wink)

    ja mam ogródeczek przed blokiem i może być tylko kwiatowy
    ale mam na nim piękny dąb, a pod dębem założyłam grządkę z kwiatami
    cieniolubnymi, teraz kwitną, a dodatkowo zakwitną w maju jeszcze konwalie
    a później mam nadzieję, że funkie smile)

    trochę go zaniedbywałam, ale teraz wzięłam się za robotę
    robi się coraz piękniej

    ziółka mam zamiar ma kuchennym parapecie uprawiać
    tymianek już sobie rośnie smile)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 17.04.04, 20:43
    Kasikku
    a masz balkon???? na nim z powodzeniem mozna miec ziolka:::
    tak mialam jak mieszkalismy w bloku.

    PS.ciesze sie,ze temacik pasuje
    ja tez lubie ten temat
    ale z braku sily to i nieraz chcecio odchodza nawet od myslenia.
  • kendo 18.04.04, 10:45
    Ogrody projektuje sie zwykle dla podziwiania ich w swietle dnia.
    Jednakze wiele roslin nabiera wrecz magicznego uroku przy ksiezycu.
    Ogrod ziolowy nabiera magicznej mocy podczas pelni ksiezyca.
    Nasze oczy postrzegaj inaczej w swietle ksiezyca.
    Barwy znikaja,
    blekit staje sie biela
    a biel i szrosc niemalze fluoryzuja,
    dlatego w calym ogrodzie lub wydzielonej czesci
    posadz rosliny w tych kolorach .
    Dla spotegowania wrazenia dodaj biale kamienie,
    posagi czy inne elementy,ktore
    beda odbijac swiatlo ksiezyca.
    Mozna umiesci kamienna urne zawierajaca wode z plywajacymi kwiatami czeresni.
    do tych roslin naleza:
    * czeresnia-Prunus avium-
    -obsypana wonnymi bladorozowymi kwiatami.

    * grusza wierzbolistna-Pirus salicifolia-
    -pelne wdzieku ,zwisajace serbrne galezie.

    * wieczornik damski-Hesperis matronalis
    -pieknie pachnace,biale kwiaty.

    * niezapominajka lesna-Myosotis sylvatica
    -masa bialych i niebieskich kwiatow.

    * macierzanki-Thymus species
    -zestawione razem odmiany o roznych barwach.

    * marchewnik anyzkowy-Myrrhis odorata
    -masa plaskich bialych baldachow.

    * rozmaryn-Rozmarinus officinalis
    -krzew z bladoniebieskimi kwiatami,
    -blyszczacymi w polmroku.

    * wiesiolek dwuletni-Oenothera biennis
    -wysoki ped obramowany swiatlem.

    lawenda/szalwia/kocanki/stokrotki
    zywokost/narcyze rowniez dodaja tajemniczosci ogrodkowi ksiezycowemu.
  • kasikk 18.04.04, 12:06
    oj, Kenduś, piękne rzeczy piszesz...
    ale ja mam za mało miejsca na taki ogród... sad(
    może kiedyś, jak będę mieć domek z ogródkiem wink)

    co do hortensji - różowa zmienia kolor na niebieski w zakwaszonej ziemi
    a balkon też mam, ale kiełkuje na nim właśnie maciejka - będe wąchać smile)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kasikk 18.04.04, 12:29
    ostatnio mnie fascynują smile)
    okazuje się, że można uprawić w nich nawet drzewka owocowe
    nie mówiąc o warzywach
    a poza tym rośliny w pojemnikach są doskonałym uzupełnieniem tradycyjnego ogrodu
    maja nad zwykłymi nasadzeniami tę przewagę, że można je usunąć z
    reprezentacyjnego miejsca, kiedy przestana już zachwycać
    i zastąpić innymi smile)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 18.04.04, 15:13
    hmmmmmmmmm...maciejka,strasznie lubie ten zapach....
    a ogrod w doniczkach to juz sluze "przepisem":

    wiadomo przestrzen ograniczona
    i nalezy ja bardzo sprytnie wykorzystac,
    mozna by rzec ,ze sa cztery poziomy:
    -gora-mozna wieszac doniczki z ziolami/kwiatami pnacymi,
    -srodkowa czesc scian ponawieszac na nie doniczki
    -skrzyneczki wiszace na poprzeczce balkonowej
    -i podloga na ktorej ustawiamy np.pomidory/ogorki/fasola pnaca
    groszek pachnacy w donicach
    oj cuda mozna zrobic,
    a jeszcze jak balkonik od poludniowej strony to frajda,
    bo mozna roslinkami porobic zacienione Kaciki dla warzywek,
    ktore nie lubia mocnego slonca np.pietruszka/mieta i fijolki.

    Kasiczku,moze byc taki balkonik ??????wink)))))))))
  • kasikk 18.04.04, 15:31
    Kenduś, pewnie, że może smile)
    tylko nasze balkoniki małe...
    i chyba to calutkie dobro mi się nie zmieści, ale będę się starać smile)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 18.04.04, 15:57
    wystarczy Kasikku po jednym exeplazu,
    napewno zrobisz sobie piekna "oaze" zielono-kolorowa,
    powodzenia....smile)
  • kasikk 18.04.04, 15:58
    juz prawie mam wink)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 18.04.04, 16:08
    ja zawsze lubialam siedziec wieczorem
    na swoim podobnym balkoniku,
    zapach kwiatow o ziolek jak sie je poruszalo...
    fajnie bylo....
  • kasikk 18.04.04, 17:02
    właśnie to mi się marzy smile)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 18.04.04, 19:46
    na poczatku naszego zamieszkania na osiedlu
    podgladalam wszystkie balkony,
    jak ludziska sobie porobili,
    malo bylo tych co kochali "kwiatki"
    ograniczali sie do skrzyneczek z pelargoniami/lobeliami/petuniami....
    teraz jakis tred nastal ostatnimi laty,
    ze ludziska jakos "zakwiecaja " swe balkony /altany.
  • kasikk 18.04.04, 20:27
    to miło smile)
    a u nas, jeszcze nie wielu ma na prawdę "dżunglę"
    to kosztuje sporo wysiłku, a i jak ktoś chce wyjechać na urlop - ma problem
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 18.04.04, 21:14
    tak,to klopotliwe i kosztowne
    balkonow sasiad moze by i dogladal,
    ale znalesc kogos zaufanego do podlewania
    ciezko.latwiej z altanami,sasiad moze popilnowac/podlac kwiaty nie wchodzac do
    mieszkania ,
    bo woda jest na zwenatrz domu,
    u nas tak sobie dogladaja podczas urlopowsmile)
  • kendo 19.04.04, 19:34
    buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    alem sie uchodzila dzis za MACIEJECZKA,
    i guzik nie znalazlam.....
    kiedys dawno kupilam torebusie,
    rozsiewala sie sama,dosiewalam
    a teraz Kasikk mi znow o niej przypomnialsmile)
    jest jeszcze jeden sklep gdzie moge sprawdzic,ale kawaleczek odemnie
    a w tym tygodniu niemam czasu tam podjechac,
    niewiem czy nie bedzie zapuzno na sianie gdzies w maju ????

    ale kupilam zato malwy kolorowe i jutro sieje,
    ziemie dobra zakupilam i bawie sie w ogrodniczke...smile)
  • kendo 19.04.04, 19:38
    kupilam dzis rowniez Czarny Sklosz
    mialyscie go kiedys i czy jadlyscie....dobry..????
    jak nie to kupilam najmniesza torbunie,
    ale moge sie podzielic paroma "ziarenkami"
    bo wsadze tylko cztery szt.u siebie....
    na obrazku pokazany jest miasz taki zolciutki,
    ze jak to zobaczylam to az sie "zaslinilam"
    apetycznie to wygladalo.....smile)
  • kasikk 19.04.04, 19:54
    Kenduniu,
    maciejkę sieje się w odstępach tygodniowych,
    żeby kwitła i pachniała przez całe lato
    nie martw się - wcale nie jest za późno smile)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 20.04.04, 16:19
    w tym roku bedzie przedstawial -buzie-
    ciekawe jak wyjdzie:
    -wlosy/grzywka beda cebulka,
    -warkocyki z fasolki szparagowej,
    -policzki czerwone z czerwonej salaty,
    -oczka zielone z glowkowej zielonej salaty,
    -a reszte tla buraczki....,
    obramowane slonecznikami....,
    a pewnie i nagietka gdzies wyjdzie bo sama sie nasiewa co roku.

    hihih,ciekawe jaki bedzie rezultat...
  • kendo 20.04.04, 22:26
    kto by go nie chcial miec ????
    z rozmieszczonymi osiowo basenami,aromatycznymi drzewami,
    owocami,wonnymi ziolami i barwnymi kwiatami.

    Stworzone zostaly w Egipcie 4000lat temu
    jako forma oazy,osiagnal doskonalosc w Persji
    i Indiach okresu Wielkich Mongolow.
    Styl geometrycznych sciezek i prostokatnych grzadek
    zostal powtorzony w klasztornych ogrodach Europy.
    Tradycje Perskie:plytkie sadzawki wylozone sa blekitna majolika,
    a nawierzchnie sciezek tworza dekoracyjne plytki.
    W centrum znajduje sie altana,bogato zdobiona
    ceramiczna mozaika.
    Kwitnace rosliny o zywych barwach uzupelniaja ten niezwykly widok.
  • kasikk 22.04.04, 20:01
    "Rośliny chętnie odwiedzane przez motyle posadźmy na miejscu ciepłym i
    osłoniętym, gdzie mogą przywabić najwięcej tych owadów. Musimy rozróżniać
    rośliny, na których chętnie żerują gąsiennice motyli, od roślin poszukiwanych
    przez motyle dla ich nektaru. Gąsiennice rzadko znajduje się na roślinach
    ogrodowych i nie wyrządzają szkód również w ogrodzie z roślinami ozdobnymi.
    Jedynie gąsiennice bielinka kapustnika mogą żerować na różnych roślinach
    kapustnych w ogrodzie warzywnym. Zajmiemy się tu więc jedynie bogatymi w
    nektar, którymi żywią się motyle. Wiele motyli spotykamy na astrach,
    wieczorniku, floksach i różnych gatunkach rozchodnika."
    tak mówi "Ogród. Encyklopedyczny poradnik na cały rok"
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kasikk 22.04.04, 20:03
    a oprócz tego motyle są na goździkach, pierwiosnkach, smagliczce, chabrach i
    jeżówce purpurowej
    oraz na wielu innych wink)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 22.04.04, 21:36
    Kasiku
    to gasienice motylkowe nie zjadaja roslinek????
    ja myslalam ,ze one robia szkodysad(
    nierez w ziemi sie je widzi przy grzebaniu w grzadce...

    a floksy tez ladnie pacjna??? jezeli sa to
    te o ktorych mysle ze sa:
    od bialego do ciemnorozowego koloru i na dlugiej
    galazce umiejscowione jest skupisko kwiatkow
    "jaky winogronka umieszczone"

    a niewiem jak wyglada - magliczka-
  • kendo 22.04.04, 22:01
    Dla maksymalnej produkcji nektaru i pylku,
    ogrod powinien byc w pelnym sloncu,
    a rosliny posadzone w grupy po piec lub wiecej.
    Koniczyna/lipa/i drzewa owocowe /rzepak/sparceta/gorczyca czarna
    i biala/ gryka/ wrzos/ wierzbowka/ i mniszek
    w/w rosliny dostarczaja nektaru podczas kwitnienia przez caly rok.
    sa rowniez do nich zaliczane;
    slonecznik/ mieta / dziewanna/ bazylja/nagietek/ werbena /maki/hyzop
    i wiele innych.
    choc ul jest tradycyjnm elementem ogrodu
    nie powinien w nim stac.
    Pszczoly ignoruja rosliny w jego poblizu okolo 15 metrow
    gdyz ten obszar moze byc skazony przez usuwane
    przez pszczoly odpadki i nieczystosc.
  • kasikk 22.04.04, 22:02
    prawie mnie użądliłaś wink)
    hihihi
    a ja myślałam, że ule to w sadzie powinny stać
    albo przynajmniej blisko bardzo
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 22.04.04, 22:19
    ale taki starodawny ul
    to bym chciala miec dla dekoracji
    w swym ogrodzie....
  • kasikk 22.04.04, 22:26
    a ja bym chciała ten sad i wtedy ul już by jakiś się znalazł wink)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kasikk 22.04.04, 22:01
    smagliczka jest rózna - bylina jest żółciutka (właśnie dziś mi rozkwitła wink)
    skupiska drobnych kwiatków i podłużne, zaokrąglone na końcach szarawe liście
    ślicznie wygląda, kiedy jej dużo
    a jednoroczna jest biała
    to takie rośliny poduchowe, które dobrze wyglądają w dużych skupiskach -
    - tworzą barwne plamy (na skalniak idealne)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 22.04.04, 22:05
    o to chyba wiem jakie to jestsmile)
    obsadzaja u nas takie sztuczne goreczki skaliste
    tymi zoltymi kwiatuszkami....
    PS;..
    a guza sobie nabilysmy znowu....))
    ale niema sprawy w ofrodeczku,
    juz zrywam babke lancetowa i na siniaczka przykladam smile)
  • kasikk 22.04.04, 22:10
    a ja babki nie mam, ale mam zimny tasak - też dobry na guzy
    ale do przyłożenia, nie do pociapania wink)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 22.04.04, 22:13
    hihi,Kasiku
    tasaczekiem mozna wszystko,
    bardzo uniwersalne narzedzie kuchenne smile)
  • kasikk 22.04.04, 22:17
    a tak smile)
    i do siekania ziółek się nadaje wink)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 22.04.04, 22:21
    ja dziele kuraka nim,
    a wlasciwie to slubny robi
    bo ja to pocharatam zawsze hihismile)
  • kasikk 22.04.04, 22:23
    o! i proszę, jak ładnie z ogrodu przeszłyśmy do kuchni wink)
    ale to dobrze, bo pięknie ziółka i warzywa do kuchni pasują
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • jtka 22.04.04, 20:49
    Kendo , jak sobie poczytałam Twój wątek, to stwierdzam ,że jesteś wspaniałą
    Ogrodniczkąsmile)))))))))))))))))))))))))))
    Trzeba Ci nadać order Wielkiego Ogrodnikasmile)))))
    --
    ita
  • kendo 22.04.04, 21:23
    Itus
    dziekuje za uznanie,
    musze przyznac,ze kiedys to bylo moje hobby
    kupowalam literature/miesieczniki na temat ogrodow
    ale w koncu z braku sil pogodzilam sie z mysla,
    ze i tak nie stworze "Ogrodu Maneta",
    warzywniaczek zmniejszylam do minimum,
    jest taki tylko symboliczny i na moje wyglupy sztuki siania smile))))

    a reszte wiadomosci to po prostu z ksiazki
    wycinam fragmety i wklejam o!-smile))
  • kendo 22.04.04, 22:33
    Kasiczku jutro wpisze o
    kuchennym ogrodeczku...
    dzis juz padam na pysio wink)

    zawsze na altanie mialam ziola w takiej fikusnej doniczce,
    niektore sie przezimowaly,
    ale wiekszosc co roku dokupuje.
  • kendo 22.04.04, 23:32
    ciag dalszy w kolorze .......))

    http:serwisy.gazeta.pl/czasopisma/1,42466,1876718.html

  • kendo 23.04.04, 11:15
    Z lektury ksiazki kucharskiej napisanej przez
    rzymskiego europejczyka Apicjusza w I w.n.e.
    odwiadujemy sie ,jakie fascynujace kombinacje
    ziol uzywane byly w kuchni rzymskiej.
    np.w przepisie na sos znajdziemy kmin rzymski/nasiona seleru/tymianek/
    czaber/miete/i orzeszki piniowe.
    Ogrodek w stylu rzymskim bedzie pasowal
    do slonecznego dziedzinca pelnego tarakotowych naczyn
    tradycyjnych wysokich grzadek,
    oplecionych winorosla pergoli i posagiem z epoki.
    Ziola uzywane w rzymskiej kuchni to :

    anyz/bazylija/czaber/czosnek/gorczyca/hyzop/
    kapary/kmin rzymski/kminek/kocimietka/koleandra/
    koper/krokosz barwierski/lebiodka(oregano)/mieta polej/
    mirt/oman wielki/pieprz/pietruszka/piolun/rokietta/
    ruta/nasiona selera/siedmiolatka/szafran/wawrzyn/zlocien belzyna.
  • kendo 23.04.04, 11:20
    duzo ty ziolek urzywali rzymianie,
    ale niektore nie moge sobie wyobrazic w "garze"

    np:mirt=znam jako kwiatek doniczkowy,kojazaczy sie z kosciolem,

    krokosz barwierski= tego wcale nieznam,

    oman wielki=pewnie omania swym smakiemwink)

    rokietta=a to co takiego????

    wiecie cos o tych ziolkach????????????????????????????????????????
  • kendo 27.04.04, 12:46
    jedyna pociecha na dzien dzisiejszy
    to moje efekty siania
    juz je widac i serducho sie raduje....
    rzodkiewunia juz wyszla,
    pietruszka zeszloroczna nadaje sie do scinania
    a i szczypiorus mniam,mniam,,,pychotka
    wiele razy powedrowal na kanapki i jajeczkasmile)

    drzewa owocowe wnet zaczna kwitnac i bedzie znow cudownie,
    jak w bajce przy koncercie ptaszatwink)
  • kendo 02.05.04, 18:45
    Kasikku,
    kolo mojego warzywniaczka sa
    poobcinane do granic dwie czeresnie;biala i czerwona
    lubie latem na hamaczku sie miedzy nimi polozycsmile)
    pozniej dalej jakby na koncu dzialki,
    sliwka zolta,dwie grusze-klapsy i jesienne
    dwiejablonki -lobo i zimowe jablka
    a na szczycie domu dwie sliwki "Wiktoria" duzo wieksze od tych
    krajowych wegierek.
    znalazly sie tam,bo slubne
    malujac dawno temu szczyt u gory czarna farba
    zalal biala cegle,niczym nie mozna bylo zmyc
    ,zostal siny slad i zeby toto zakryc posadzilismy sliwki,
    nad ktorymi co roku sie znecam sekatorem bo rosna jak glupie....
    a sina plamna ani sladu po niej obecniewink)

    pszczoly czy osy mam prawie caly zeson
    od wiosny gdy kwitna
    do jesieni kiedy sa owoce,
    pare razy nawet mnie w warzywniaku dopadla jedna
    i zaczynam miec uczulenie brrrrrrrrrrrrsad(
  • kasikk 03.05.04, 09:08
    oj, Kenduś....
    jak sie rozmarzyłam...
    tak bym chciała miec dom z ogrodem... crying(
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 03.05.04, 10:38
    cudownie o tej porze,
    gdy wszystko zaczyna kwitnac przy spiewie ptaszat.....
    ale ile to pracy wymaga
    slubne akurat pojechalo do sklepu
    po nawoz na trawke....

    moje malwy juz w doniczkach wyszly....
    ale niewiem kiedy je wsadzic do ziemi w ogrodzie,
    stoja na razie na altanie.....
    czy wiecie???? sa uczulone na nocne przymrozki ?????
  • aniouek1 07.05.04, 20:13
    Autor: aniouek1
    Data: 22.04.2004 23:55 + dodaj do ulubionych wątków
    --------------------------------------------------------------------------------
    i cudnie się zieleni, żółci, co dzień coś nowego z ziemi wyłazi i pąki co rusz
    nowe pojawiają się to na tym, to na innym krzewie.
    Jeszcze chwila...no...może chwil kilka i... wybuchnie zielonościa nieposkromioną
    i wszystkimi innymi kolorami i...zapachni się aż...po dach ziemi wink
    Uwielbiam to.

    P.S.
    Nie taki on tematyczny jak Kendo, ale... mówię Wam jest piękny i już!
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smilewww.szufladalistopisow.prv.pl
  • aniouek1 07.05.04, 20:19
    Autor: aniouek1
    Data: 07.05.2004 20:04 + dodaj do ulubionych wątków
    --------------------------------------------------------------------------------
    zielono i...rożnobarwnie i pachnie tak że aż sie w głowie kręci od przepachnień
    i wszystko tak rwie się do nowonarodzenia, że wprost słyszy się bezwstydne
    pulsowanie soków życia, które pragnieniem rozkwitnienia pąki w liście i kwiaty
    zamienia zawulkanieniem poteżnym co między ziemią a niebem dzieje się dla
    radości wszystkiego co myśli i czuje i pozwala się zachwyceniom dziełami natury
    porwać, a nawet na siłę porywa opornych, co to zdają się być ślepi i głusi,
    a nawet bez powonienia, choć przecież nie są bez, bo bez też już rozkwita i to
    wcale nic na siłę tylko ot tak samo z siebie i już!

    Ja siem daję zauroczyć także bzem i Wam też takiego zauroczenia życze O!smile

    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smilewww.szufladalistopisow.prv.pl
  • kendo 07.05.04, 20:45
    hmmmmmmmmmmm.................
    a u nas tez przepieknie/pachnaco/spiewajaco...wink))))))))))

    ladne pachnace wipsy Anielesmile))))))))))))

    u nas maj chyba najpiekniejszy miesiac po grudniu,
    bo jednak grudzien wybieram
    na pierwsze miejsce.

    maj ma swa zapachowa specyfike,
    kwiaty drzew owocowych az mania swym urokiem
    do tego koncert ptakow,
    kwiaty w ziemi kwitnace,
    wiecie to tak cudnie pietrami kwitnie,
    na roznych tlach trawkowych,przy murkach bielonych
    w polu,przy kamieniach ooooooooowink)
    ze naprawde niwiem jak Wam mam to opisac,
    i te ptaszyny przesicgujace sie w zalotach,
    po prostu jak w bajce................
  • kasikk 08.05.04, 19:12
    patrzcie, taki piękny miesiąc i zakochanych widać
    a ślubu się brać nie powinno, bo niby nieszczęśliwy...??
    nie rozumiem... sad(
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 08.05.04, 20:54
    cztalam gdzies teraz niedawno
    dlaczego tak bylo,
    poszukam to wpisze.
    cos bylo z Aleksandrem wWielkim
  • kendo 08.05.04, 21:17
    nie szukalam,
    ale cos mi sie przypomina,ze Aleksander Wielki
    wydal rozkaz zeby wydac zamaz wszystkie niewiasty na wyspie ,
    sam poslubil dwie zony,wszystko sie zle skonczylo
    a odbylo sie to wszystko w maju.
  • kendo 03.06.04, 22:15
    jestem wprost zauroczona tym co tam widzialam
    a najbardziej wodospadem,misiem i kwieciem .....

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11086&w=11565279&a=13168917
    byly tez najrozniejsze odmiany piwonii:
    zolte/czarne=bardzo bordowe.
    zapach przepiekny od roznych kwitnacych drzew.
    nawt drzewo Chusteczka = lisciaste ,kwitlo
    tak jakby ktos porozwieszal na galazkach papierowe chusteczki do nosa,
    bardzo orginalne,pierwszy raz cos takiego widzialam.
  • kendo 06.06.04, 16:54
    naprawde zasloguje sobie na to miano....
    bardzo duzo trawnikow dla opalajacej sie mlodzierzy,
    sciezki rowerowe,spacerowiczow mnostwo z psiunkami
    roznej rasy....

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11086&w=11565279&a=13229156
    i wiecie co???
    nie bylo ani jednego papiera/puszki niegdzie...bardzo czysciutko.
  • kendo 08.06.04, 12:50
    co maial byc fantazyjny
    bleeeeeeeeeeeee...same jakies chwascidla narosly,
    jakies robaczki pozarly korzonki
    i caly plan nie wyszedl,
    bedzie poplatanie z pomieszaniemsmile)

    zato kwiatunie przy morku granicznym z sasiadem
    pieknie kwitnasmile)
  • kendo 19.06.04, 10:24
    to nie robaczki ,co ich obwinialam,
    dzis bedac na papierosku na altanie,
    podejzalam,
    sroki!!!!!!!!!!!
    to one sa przyczyna niepowodzenia ....
    skubaniutkie,wyjadaly drugie buraczkow dosianie....
    sprytne ptaszydla,
    zabawily sie w wegetariana ,smakowaly im "swiezutkie kielki"
    rece opadywuja,jak to zwykle mowi Mala.
  • kendo 19.06.04, 10:33
    Z cieni form starych,z starych wierzen cieni,
    W ktorych jak kwiatom tak nam wiednac trzeba,
    Wznosimy glowy do jasnego nieba,
    Spragnieni ciepla i swiatla spragnieni.

    I tak jestesmy ja heliotropy;
    Lacz w nas blask jeden wieksza rozkosz budzi,
    Niz w onych kwiatach,ktore reka ludzi
    Sadzila w sloncu,cale blaskow snopy.

    I ona blogosc,co grzeje nam wnetrze,
    Do blogoslawienstw nastraja nam dusze
    I nasze serce swietsze,coraz swietrze:

    I blogoslawim te swiatlosc;bez konca
    Tak! blogoslawim te cieniow katusze,
    Przez ktore ku nam przedarl sie zar slonca.

    **Jan Kasprowicz
  • kendo 27.08.04, 11:13
    ludziki!
    moj ogrodeczek to "100 nieszczesc"
    wszystko "poszarpane przez wiatr"
    nawet sloneczniki,co zawsze
    duma mego ogrodu byly,
    wygladaj marnie,

    szkoda mego "zachodu".....
    zrobie sobie kacik do opalania i juz.....
  • kasikk 27.08.04, 11:58
    Kenduś, nie możesz się zniechęcać przez jeden wiatr
    w przyszłym roku na pewno uda ci się, zobaczysz smile)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 27.08.04, 12:52
    kasikk napisała:

    > Kenduś, nie możesz się zniechęcać przez jeden wiatr
    > w przyszłym roku na pewno uda ci się, zobaczysz smile)

    Kasikku,masz racje,
    ale u nas ziemia strasznie jalowa
    i obojetnie ile by sie nie dalo zyznej ziemi,
    to trzeba sie zdrowo napracowac,
    a jeszcze z jednej strony sa choinki
    tez nie dobrze....

    a do opalania bedzie wspaniale,
    umyslilam juz jak sobie zrobie
    to bedzie dla mnie najlepsze rozwiazanie,
    a pozniej ksiazeczka w lapke i na bujanym foteliku spocznewink)
    bedzie tylko maly pasek z kwiatkami
    dla motylkowwink)
  • kendo 03.09.04, 10:19
    dzis uslyszalam,ze polak otrzymal
    nagrode za zaprojektowanie
    ogrodu angielskiego....

    co roku odbywaja sie konkursy ogrodow tematycznych w anglii
    bierze w nim udzial wielonarodowos
    przedstawiajac swe wizje.
    niestety nie uslyszalam
    jaki temat ogrodu stworzyl Polak.
  • kendo 11.09.04, 18:39
    mojego warzywniaczka....
    dzis poczynilam pierwsze zmiany....
    pol plonow zebralam i porzadek zrobilam
    reszte niech czeka na wiecej sily....
    ale bede miec swietny kacik do opalania....smile))))))))))
  • kasikk 17.10.04, 15:17
    czekam na wiosnę...

    właśnie obsadziłam swój ogródek cebulkami przeróżnymi
    mam przebiśniegi
    krokusy botaniczne
    narcyzy
    tulipany
    i hiacynty

    mam nadzieję, że wiosną mój ogródek będzie wyglądał i pachniał cudnie...
    czekam

    a wy co macie w ogródkach??
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 17.10.04, 15:30
    juz wspominalam o mych zmianach....
    mam te kwiatunie obsadzoneprzy
    garanicy murku z sasiadem,
    miedzy krzewami....

    mocowalam sie z karczowaniem bzu,
    zostalo jeszcze troche..usch....bedzie mniej lisci do grabienia
    bo wsadze tuje.

    jeszcze nagietek sie zloci
    i daje radosci dla oczek
    w taki slotny dzien jak dzisiaj....
    sam sie rozsiewa co rkou.
  • kasikk 17.10.04, 15:44
    aj... liście...
    ja mam duży dąb
    i cieszę się, że w tym roku nie ma na nim żołędzi...
    strasznie ciężko je wygrabić
    a lisci jest mnustwo
    część zużywam do przykrycia delikatnych kwiatów
    ale większość trzeba wywieźć...

    Kenduś, ty karczujesz bez a ja czekam na jaśmin, żeby wyrósł smile)
    będę wąchać i zachwycać się kwiatami smile)

    nagietków nie mam, ale planuję wrzucić w ziemię na wiosnę smile)
    bardzo je lubię i cynie we wszystkich ciepłych kolorach smile)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 17.10.04, 16:05
    jasmin ma sasiadka za murka,
    ktroy przy murze rosnie,
    ladnie pachnie,odmiana z tych nieduszacych zapachow,
    a bez byl nieprzycinany od poczatku,
    zaczal az na trawe wchodzic,a planuje troszke inny
    wyglad ogrodu,mam zdjecie w tym kaciku,
    jak wrzuce do kompa to zobaczysz mnie o 10 latek mlodsza w bzikuwink))))))))))
  • kendo 26.02.05, 13:46
    i juz czas pomyslec o nich
    by nas cieszyly swym urokiem latem....
    sniezyczki juz dawno zakwitly,
    listeczki innych cebulkowych kwiatkow sa duze,
    bedzie piekny poczatek kolorowej wiosnysmile)
  • kendo 09.03.05, 16:36
    a teraz wszystko znow sniegiem przywalone,
    wichory zrzucily gniazdo golebi z choinki,
    ale chyba odbuduja je od nowa,
    bo dzis slyszalam ich gruchanie,
    jak widzialam pod karmnikiemsmile)
    --
    ** Swiat bez kobiet bylby jak ogrod bez kwiatow **
  • kasikk 21.03.05, 21:01
    śpieszę donieść, że mój ogródeczek zaczyna się zielenić
    o przebisniegach nie wspomnę, ale już na wierzchu są krokusy i tulipany
    a czekam na jeszcze i jeszcze smile)
    tylko patrzeć, kiedy rozkwitną smile)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
  • kendo 22.03.05, 09:44
    kasikk napisała:

    > śpieszę donieść, że mój ogródeczek zaczyna się zielenić
    > o przebisniegach nie wspomnę, ale już na wierzchu są krokusy i tulipany
    > a czekam na jeszcze i jeszcze smile)
    > tylko patrzeć, kiedy rozkwitną smile)

    i az sie czlek dziwi,
    ze pod masa sniegu,ktora stopniala
    przezyly przebisniegi,
    stoja dostojnie i wabia swym wdziekiemwink)
    u mnie juz pelno listkow roslinki powystawialy na wierzch,
  • kendo 21.04.05, 08:24
    zaczynaja paki nabrzmiewac,
    bzy maja je najpelniejsze,
    tulipanki wnet zakwita,a za nimi konwalie....
    ptaszyny na drzewach gniazdka nowe buduja/poprawiaja,
    golabki i sroki o swoj rewir sie kloca,
    kruki w kolejce do wody stoja....
    nawt wiewioreczka zimowa,przybyla na zwiady,
    czy czasem zimowy orzeszek gdzies sie moze zachowalsmile)
    a krecik ?? skubaniutki ryje mi trawke,
    tworzac co rano nowe piramidki smile)
  • kendo 01.05.05, 10:16
    po porannym deszczu,ogrod jakby wypieknial
    zazielenilo sie juz wszedzie i jest po prostu cudnie,
    lada dzien tulipanki upieksza ogrod swymi barwami
    dolanczajac do kwitnacych juz hiacyntowwink)
  • kendo 01.05.05, 10:49
    Wiosna


    Liście skłębione słońcem
    wokno zielenią się pchają,
    liście wytrysłe smugami
    drzew wiosennego raju.
    Słońce się tarza po murach
    krwawiące plamą cegieł;
    park - zieleniasta góra
    w niebo
    alei szeregiem
    wystrzelił.
    13.V.38



  • kendo 09.05.05, 10:15
    pieknie po deszczu wygladaja....
    zazielenione,kwity w pelnej krasie stoja....
    ale po co tyle chwsciskow naroslosad(
    najlepiej byloby betonem zielonym zalac wszystkosmile)
  • aniouek1 09.05.05, 10:40
    kendo napisała:

    > najlepiej byloby betonem zielonym zalac wszystkosmile)

    ...wystarczy zmielona kora drzew wink
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smile www.szufladalistopisow.prv.pl
  • kendo 09.05.05, 10:48
    aniouek1 napisała:

    > kendo napisała:
    >
    > > najlepiej byloby betonem zielonym zalac wszystkosmile)
    >
    > ...wystarczy zmielona kora drzew wink

    o rany !! jeszcze lepiej wink)
    tego tez nie lubie
    i czasami szczotkuje dwa drzewka czeresni od tego"ustrojstwa"-tak kiedys w
    ogrodniczej ksiazce przeczytalam,ze sie robiwink)
  • kendo 15.05.05, 12:12
    znalazlam ciekawe porady na wszelakie szkodniki....
    **
    Zastosowanie chwastów jako preparaty roślinne


    wywary, gnojówka – dolistnie lub doglebowo


    *Bez czarny Sambucus nigra - przeciw bielinkowi kapustnikowi, rolnicom.

    *Bieluń dziędzierzawa Datura stramonium - przeciwko pluskwiakom (mszyce,
    mączlik szklarniowy, miodówki, płaszczyniec burakowy) i przędziorkom.

    *Bylica piołun Artemisia absinthum - przeciwko mrówkom oraz gąsienicom motyli
    żerującym na liściach.

    *Hyzop lekarski Hyssopus officinalis - przeciw rolnicom.

    *Kozłek lekarski Valeriana officinalis- preparatem opryskuje się kwitnące
    drzewa i krzewy w przypadku zagrożenia przymrozkami.

    *Krwawnik pospolity Achillea millefolium - przeciw mączniakowi prawdziwemu i
    brunatnej zgniliźnie drzew pestkowych.

    *Lulek czarny Hyoscyamus niger - przeciwko pluskwiakom (mszyce, mączlik
    szklarniowy, miodówki, płaszczyniec burakowy), przędziorkom oraz gąsienicom
    motyli.

    *Mniszek lekarski Taraxacum officinalis - preparatem opryskuje się glebę w celu
    stymulacji procesów.

    *Orlica pospolita Pteridium oquilinum - przeciw mszycom i ślimakom. Preparat
    stosuje się też jako dodatek przyspieszający rozkład kompostu.

    *Ostróżka wyniosła Delphinium elatum - przeciwko roślinożernym larwom
    chrząszczy, rolnicom, w przypadku żerowania bielinka kapustnika lub miodówek.

    *Pokrzywa pospolita (P. żegawka) Urtica dioica (U. urens) - stosuje się przeciw
    mszycom na roślinach, wyciąg przefermentowany stymuluje procesy glebowe,
    przyspiesza rozkład materiału organicznego zgromadzonego w pryzmie kompostowej.
    *
    Rumianek pospolity Matricaria chamomilla - wywar stosuje się przeciwko:
    mszycom, gąsienicom motyli żerującym na liściach, przędziorkom. Napar wzmacnia
    rośliny.
    *
    Skrzyp polny Equisetum arvense - gnojówka i wywar działa zapobiegawczo
    przeciwko chorobom grzybowym (mączniak prawdziwy i rzekomy,
    septerioza).Dodatkowo napar stosuje się dla wzmocnienia roślin.
    *
    Szałwia lekarska Slavia officinalis -przeciw rolnicom. Stosowany też dla
    wzmocnienia młodych roślin.
    *
    Tymianek pospolity Thymus vulgaris - przeciw mrówkom i rolnicom.
    *
    Wrotycz pospolity Tanacetum vulgare - przeciw bielinkowi kapustnikowi, śmietce
    cebulance, owadom namiotnikowatym, mszycom, owocówce jabłkóweczce.

    Iwona Hryniewicz
    Rosliny@swiatogrodow.pl











  • aniouek1 15.05.05, 16:17
    a może i nie tylko ogród sad

    Ratujcie kto może niech radzi coś na te szkodniki.
    Mnoża się bez opamiętania i nie wiadomo co z tymi stworami począc.
    Zarłoczne bestie okropnie i wcinają dosłownie wszystko co rośnie.

    Może znacie jakieś metody?

    ____

    Kendo...mieloną korą drzew wysypuje się oczyszczoną z chwastów ziemię np. pod
    młodymi drzewkami, czy wokół krzewów i ta kora sprawia, że tam nie rosną
    chwasty.

    To nie jest wcale żart. To po prostu skuteczny sposób by chwasty nie rosły.

    Ja nie wiem czemu tak się dzieje ale wiem, że to działa i już!
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smile www.szufladalistopisow.prv.pl
  • kendo 15.05.05, 20:34
    tak,tak...wiem,
    sprawdzilam i pod kazdym drzewkiem tak mam,
    ale na trawie mleu zatrzesienie,a ja niemam sily go "szpikucem " specyjalnym go
    wyciagac....

    u nas sa jakies pojemniczki plastykowe co sie wlewa wody i oni sie topia.
  • aniouek1 15.05.05, 23:06
    Kendo....prosze Cie dowiedz sie na ten temat jak najwiecej.
    Co jest w tych pojemnikach albo tej wodzie, ze one tam włażą?
    Musi tam coś takiego być, co ich do tych pojemniczków zwabia. Co to takiego?
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smile www.szufladalistopisow.prv.pl
  • kendo 16.05.05, 09:53
    hi,hi,....pytalam slubnego,
    tez niewie,ale zaproponowal wlac piwo Karmi
    skuszeni zapachem slodkosci wejda posmakowac....
    acha ,mowil,ze trzeba je wyjac,zanim przeniosa sie do nastepnego" baru"wink))))))

    ale tak na powaznie Anioueczku,
    to moze cos w tym jest....popytam sie sasiadow czy wiedza cos na ten temat.
  • kendo 16.05.05, 10:59
    znalazlam to w neciesmile
    **
    Re: Rosliny, kwiatki i inne zielsko...
    Autor: mammaja
    Data: 05.05.2005 21:04 + dodaj do ulubionych wątków

    + odpowiedz cytując + odpowiedz

    --------------------------------------------------------------------------------
    Verbeno,przeczytalam gdzies taka porade,ktora zaskutkowala mi w wypadku malw
    objadanych bezlitosnie przez slimaki: w okol rosliny wysypac popiol- slimaki
    nie cierpia go forsowac, bo sie przyklejaja. Moze sprobuj?

    **

    40+




    Re: Rosliny, kwiatki i inne zielsko...
    Autor: verbena1
    Data: 05.05.2005 22:16 + dodaj do ulubionych wątków

    + odpowiedz cytując + odpowiedz

    --------------------------------------------------------------------------------
    Sky, holenderskie slimaki sa chyba abstynentami, nie reaguja na piwo.
    Wyprobowalam.
    Mm, popiol to dobry pomysl,ale jesli pada przez pare dni, robi sie mokry i nic
    z tego.
    Miejsca wokol host posypalam drobnym zwirkiem ,trocinami i trucizna przeciw
    slimakom. Zobaczymy czy przejda ta zapore.


  • kendo 16.05.05, 11:16
    jeszcze jeden tips znalazlam...
    **
    • Re: czy slimaki zjedza...
    basia961 05.04.2005 06:51 + odpowiedz


    Zaporą nie do przejścia są dla ślimaków igły iglaków. Jeśli masz modrzew i nie
    wygrabiłaś jesienią igieł to zrób to teraz i z tych igieł usyp "wał" dookoła
    roślin które chcesz ochronić. Dorosłe rośliny można pryskać naparem z tytoniu z
    papierosów, stają się niesmaczne dla ślimaków.
  • kendo 16.05.05, 11:20
    a to bardzo swietna rada....kaczuszki zawsze mi sie podobalysmile
    40+

    Re: Rosliny, kwiatki i inne zielsko...
    Autor: dan8
    Data: 06.05.2005 13:29 + dodaj do ulubionych wątków

    + odpowiedz cytując + odpowiedz

    --------------------------------------------------------------------------------
    Verbena,taka naturalna ochrona przed slimakami sa kaczki,dwie (zeby bylo im
    weselej) przypilnuja,zeby w ogrodzie nie bylo ani jednego slimaka.
    W poprzednim domu sasiedzi mieli dwie kaczki,zrobilismy im przejscie do naszego
    ogrodu i kaczki pilnowaly populacji slimakow ,z bardzo dobrym skutkiem ,w dwoch
    ogrodach.Nie zjadaly nic z warzywnika ani z kwiatowych rabatek.
  • aniouek1 16.05.05, 14:55
    ale...najbardziej widzieć na stawie.

    Sympatyczne stworzonka i urokliwe wielce tyle, że...paprają okrutnie sad
    Jak włożyć później ręce w takie popaprane grządki?
    Jak nie stracić apetytu na taka...sałatę?

    Wiem...Kendo...marudzę strasznie i wybrzydzam okropnie, jednak...no pomyśl sama
    czy Ty sobie to wyobrażasz by...kaczki w warzywniku...jednym końcem zjadały
    ślimaki, a drugim...użyźniały glebę? ....uuu...one naprawdę paprają okropnie sad
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smile www.szufladalistopisow.prv.pl
  • aniouek1 16.05.05, 14:49
    to co dla ludzi jadalne będzie jadalne i na dodatek smaczne zostanie?

    Reeety....najpierw piwko, teraz tytoń... Te ślimaki to przedziwne stwory.
    Do bankructwa mnie doprowadzą a ogród do absolutnej zagłady...

    Jak cały zasypię popiołem, trocinami, igłami z iglaków to...mus... jak go
    ślimaki nie unicestwią to te posypki dokonają dzieła zniszczenia i zaduszą go
    do cna sad

    Hmmm i jak tu ranną rosą po trawie na bosaka ganiać?
    Jak tu wąchać kwiatki wszystkie z tytoniowym aromatem?

    Cieżka sprawa, a właściwie przeprawa z tymi nieproszonymi gośćmi ogrodowymi
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smile www.szufladalistopisow.prv.pl
  • aniouek1 16.05.05, 14:43
    nie takie ładne jak mi pokazałaś.
    One są czarne i takie gołe, całkiem bez żadnych muszelek i okropnie szybko
    rosną, a jak już są duże to...naprawdę potwory....
    uuu...zgęsiłam się na samą myśl o spotkaniu z nimi ...fe...paskudy straszne
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smile www.szufladalistopisow.prv.pl
  • aniouek1 16.05.05, 14:36
    ja rozumiem, że ot tak...wokół malw to jeszcze można tyle popiołu wyczarować,
    ale tu...duży ogród a te ślimaczyska ...to plaga!
    Jak mam opowiedzieć?
    Jest ich po prostu mnóstwo i na trawie i w warzywniku i w kwiatach...
    są wszędzie, a bywa, że i na chodniczki wokół domu się zapędzają,
    a i z drzwi wejściowych do domu też juz slimaki zbierałam.

    Buuuuu sad((((
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smile www.szufladalistopisow.prv.pl
  • aniouek1 16.05.05, 14:30
    jak się sąsiedzkie zwiedzą to mi ogród jak walcem przeszorują, ale...może
    faktycznie ślimaki są amatorami piwka?

    Sądząc po niedopitych ludkach, to...i tak być może, że coś ślimak i piwko mają
    sobie wzajemnie wspólnego wink
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smile www.szufladalistopisow.prv.pl
  • kendo 16.05.05, 14:35
    mysle,ze warto sprobowac ,
    wlac do jakiegos pojemnika ..napija sie i niewyjad z nigowink) sad(
    zaniedlugo bede w branzowym sklepie za roslinkami,popytam co maja za tipsy.
  • aniouek1 16.05.05, 14:39
    choć problem jest naprawde bardzo poważny.
    Bardzo Cie proszę - zapytaj.
    To...chyba musi cos byc do rozpylania bo one sa naprawde wszędzie i jest
    ich...cała masa. Na trawnik wejść nie sposób by nie nadepnąć.
    Obrzydliwość brrrrrrrrr
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smile www.szufladalistopisow.prv.pl
  • kendo 16.05.05, 14:42
    FU...z takimi sliskosciamisad(

    to faktycznie masz "nalot slimaczkow"....
    mam male w muszelkach ,nieraz na drzewo wejda,
    ale zbieram do wiaderka i w dzien wziecia odpadow trawowych wysypuje i jada
    sobie w swiat.....
  • aniouek1 16.05.05, 14:58
    trzeba byłoby dzień i noc i tak bezustannie zbierać i to przy pomocy chyba
    oddziału wojska, bo w pojedynke...nie ma szans.
    Poza tym gdy wilgotno i ciepło to one mnożą się na potęgę i wyłażą z ziemi
    bardziej natrętnie niż najdziksze chwasty..no i...pełzają błeee ...fuj sad
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smile www.szufladalistopisow.prv.pl
  • aniouek1 16.05.05, 15:04
    Przeczytałam:

    Ślimaki, które bywają utrapieniem w niejednym ogrodzie, wielu roślin nie
    lubią.
    Rośliny, które nie smakują ślimakom, często chronią też inne, posadzone
    w najbliższym sąsiedztwie. Takimi "odstraszaczami" są: bez czarny, gorczyca
    biała, hyzop lekarski, krwawnik pospolity, nasturcja wielkokwiatowa, orlik
    pospolity, parzydło leśne, płomyk wiechowaty, skrzyp polny, szałwia lekarska,
    trybula ogrodowa, wilczomlecze i wrotycz pospolity.

    Część z tego jest w moim ogrodzie...ale...to jednak problemu ślimaczego w moim
    ogrodzie nie zlikwidowało.
    Te ślimaki to chyba jakieś mutanty i odporne zdają się na wszelkie zabiegi...
    czarne toto...ślimate...nic tylko zbiegi z piekła rodem mi się w ogrodzie
    zadomowiły sad
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smile www.szufladalistopisow.prv.pl
  • kendo 16.05.05, 15:16
    sprobuj posypac popiolu z grilowania po ziemi,
    moze zatrzyma to je na chwile....

    tez te wielgasnie widze na trasie z psiuna,FU...lezie toto przez zwirowa droge
    nawet....
  • aniouek1 16.05.05, 15:20
    jak wyglądają? i o popiole i o iglakach i o tytoniowych opryskach i...i...i...?
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smile www.szufladalistopisow.prv.pl
  • aniouek1 16.05.05, 15:22
    Zwalczamy ślimaki

    Ogrody działkowe stwarzają ślimakom doskonałe warunki do rozwoju. Wiele
    zacienionych miejsc, rozmaitość roślin, niewystarczająca ilość naturalnych
    wrogów (ropuchy, jeże) to główne przyczyny, obok sprzyjającej pogody na liczne
    ich występowanie. Ślimaki unikają światła, żerują nocą lub w pochmurne wilgotne
    dni. Zwalczanie ślimaków nie jest łatwe i powinno być prowadzone równocześnie
    różnymi metodami.

    Zwabianie i wyłapywanie

    - Ślimaki można zwabiać rozkładając w pobliżu miejsc ich występowania kawałki
    sklejki lub zbitych ze sobą desek pod którymi ślimaki gromadzą się szukając
    schronienia przed słońcem. Powierzchnię ziemi pod deskami należy wcześniej zlać
    wodą. Kawałki marchwi lub liście warzyw kapustnych zwiększą skuteczność pułapek.

    - Wkopywanie do ziemi szklanych słoików napełnionych do połowy piwem
    rozcieńczonym wodą z dodatkiem cukru, to pułapki, które powinny być codziennie
    sprawdzane a ich zawartość opróżniana.

    - w międzyrzędziach roślin najczęściej atakowanych można wysiewać gorczycę
    (jako roślinę pułapkową), która przywabia ślimaki i dostarcza im pokarmu.

    Stosowanie barier ochronnych

    - rozsypywanie wokół grządek, czy szczególnie cennych roślin - popiołu,
    ostrego piasku lub tłucznia granitowego, plew jęczmiennych raniących ślimaki i
    nie pozwalających na dotarcie do miejsc żerowania.

    - obsypywanie grządek dookoła parzącymi ślimaki nawozami mineralnymi np.
    superfosfatem.

    - wysypywanie wokół grządek lub w międzyrzędziach wapna palonego pylistego
    (zabieg wykonać wieczorem.

    - uprawa czosnku, skrapianie roślin wyciągiem z czosnku lub begonii stale
    kwitnącej (Begonia semperflorens)

    Walka chemiczna

    - Mesurol Schneckenlorn 04 GB – środek ślimakobójczy o działaniu żołądkowym w
    formie przynęty granulowanej. Środek ten wabi ślimaki i jest chętnie przez nie
    zjadany. Środek należy rozsypywać równomiernie wzdłuż rzędów zagonów jeden lub
    dwa razy w sezonie uprawowym. Zalecana dawka 3 g. na metr bieżący. Najlepsze
    efekty uzyskuje się stosując środek w późnych godzinach popołudniowych bądź
    wieczorem.

    - Anty-Ślimak Spiess 04 GB – środek o podobnym sposobie działania i także w
    formie granulowanej. Zwabia ślimaki i zostaje przez nie zjadany. Zalecana dawka
    to 8g. na 10 metrów bieżących.

    - Ślimakom 06 GB – działa podobnie jak wyżej przedstawione preparaty.

    (na podstawie opr. prof. Kazimierza Wiecha ) www.dzialkowiec.p
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smile www.szufladalistopisow.prv.pl
  • aniouek1 16.05.05, 15:24
    muszę się do wojny ja kontra ślimaki przygotować i...wszelkimi sposobami
    zaatakować, albo ja ich, albo one mój ogród wykończą, no to...już wolę ja
    ślimaki i już!
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smile www.szufladalistopisow.prv.pl
  • kendo 16.05.05, 16:16
    zycze powodzenia w walce ze slimaczkami wedlug rad "dzialkowca"
    moze akurat ktoras sie sprawdzi....
  • kendo 16.05.05, 16:53
    znalazlam jeszcze toto....rady niemal te same co "dzialkowicza"
    ale i nowa :

    ** zmielone kasztany rozsypac ,slimaczysko nie przejdzie bariery....

    **postarac sie o jeze,ktore je pozjadaja,sa nocnymi zwirzaczkami jak slimaki
    www.odla.nu/artiklar/snigeltips.shtml
    przybyli oni z Hiszpani i szybko sie rozplenily wszedzie,
  • aniouek1 17.05.05, 15:56
    część już zrobiona,inne "zasadzki" jeszcze zrobię a o efektach będe informować
    w miarę jak efekty będą wink
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smile www.szufladalistopisow.prv.pl
  • kendo 19.05.05, 11:07
    wlasnie ,mowia,ze teraz wiosna jest wazne by zaczac walke,
    przeszkodzic w cyklu rozmnazania,zbierajac je nawet manualniesad brrrrrrrsad(

    jesienia zrob magazyn kasztanow,
    by wiosna "zmiksne/rozkruszone" wysypac....moze da to rowniez jakis efekt.
  • mala20033 19.05.05, 14:55
    Nie mam problemu ze slimaczkami,lecz termitami i mrowkami.....i z kotem
    sasiadow.

    --
    Bo kochac znaczy tworzyc,
    poczac w barwie burzy
    rzezbe gwiazdy i ptaka
    w lun czerwonych marmurze.
  • kendo 19.05.05, 20:07
    a jakie sposoby sa na termity????
    przecie chatke moga obalicwink

    a koty??,tez po obu stronach sasiedzi maja ....
    jeden szczegolnie upodobal sobie moj ogrod,
    ale juz niedlugo sie wyniesie,bo beda plytkiwink)
  • mala20033 19.05.05, 21:12
    Mamy service co takie plytki umieszcza wokol domu aby je polapac..
    --
    Bo kochac znaczy tworzyc,
    poczac w barwie burzy
    rzezbe gwiazdy i ptaka
    w lun czerwonych marmurze.
  • kendo 19.05.05, 21:31
    to dobrze....u nas sa tacy z ubezpieczeniowego bulogu
    od mrowek i pszczol....

    a gryza te termity?
  • kendo 23.05.05, 09:15
    niesamowity widok,
    przeslicznie wygladaja drzewa placzace mgla i obsypane kwieciem,
    az do domciu sie niechce wchodzic.
  • kendo 07.06.05, 18:55
    pozawieszalam dzis kwiatusie na sicianie/na plocie/na suficie/postawilam na
    podlodze.
    *jak na razie kolor jasny pastelowy roz powiazany z czysta biela,
    takie kompozycje wisza na scianie i na plocie.
    *na plocie w skrzyneczce rozowe pelargonie z pnaca biala lobelia.

    *fuckcja-rozowo-fioletowo-biala zawieszona bedzie na altanowym szycie na
    zewnatrz,i pod nia na ziemi stoi juz
    w bialej donicy tobakowa planta biala-pachnie wieczorem,
    niemal jak maciejka,obsadzona fioletowa pnaca sie lobelja,

    *mini serduszko biale z porcelany w altance zawiaslo z pieknym bluszczem
    w kolorze wisniowo-kremowo-zielonym,niesamowity efekt wyszedl.

    *przy glownym wejsciu w niebieskiej donicy,
    gieorginia mini czerwona z pnaca biala lobelja.

    a jeszcze na altane musze cusik dokupic....
    czekam do srodka lata ,w ten dzin rano mozna za pol ceny kupic,
    moze uda mi sie w tym roku rowniez.

    bzy jeszcze kwitna na bordowo i bialo-pachnie cudownie....
    glog rozkwitl na czerwono i pieknosci mam przed domkiem.
  • kendo 17.06.05, 09:46
    powracam do tematu Anioueczku,
    bom ciekawa jak przebiega pozbywanie sie ich,
    u mnie inwazja takich slimaczkow z domkiem na pleckach,wspinaja sie nawet na
    bzy,zbieram do wiadereczka i wyrzucilam do beczki z odpadami trawkowymi,
    rano wywiezli je dalkeko stadwink)moze za sto lat przyciagnal znow do mniewink)
  • kasikk 17.06.05, 19:18
    nie mam jakichś wymyślnych cudów
    posiałam w tym roku nasturcje
    uwielbiam je - jakąś nostalgię w sobie mają
    właśnie zaczęły mi kwitnąć, takie żółte i pomarańczowe słoneczka
    są też czerwone - różne odcienie i konfiguracje smile)
    pięknoty smile)
    --
    "And it harm none, do what ye will"
    tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20718;121/st/20050926/dt/-6/k/933f/preg.png
  • kendo 17.06.05, 19:52
    tez lubie te kwiatunie....
    ladnie sie pna i dlugo sie trzymaja na balkonach jak i w ogrodzie.
    te kolorki na mnie pocieszajaco wplywaja,
    podobnie jak nagietka,ktora sama mi sie nasiewa po caloci grzadeczek.
  • kendo 02.09.05, 09:34
    przechodzi istna metaforfozewink))))))))))
    oby sil mi nie zabraklo by zakonczyc przed zima wykonac caly plan nowej
    przemiany.
    Psiun szczesliwy,bo powstal maly kawaleczek ziemi niezagospodarowanej pod
    choinkami,gdzie co rano kladzie sie w sloneczku "dyplomatycznie"
    obserwujac caly ogrodwink)
  • mala20033 02.09.05, 20:22
    ..a ja ostatnio czytam..
    --
    "Ludzie gromadzą skarby, które zostaną pożarte przez mole albo rdzę lub
    ukradzione przez złodziei. Prowadzą życie głupców, o czym się przekonają, gdy
    dobrną do końca, a może wcześniej"
  • kendo 02.09.05, 20:48
    jak bede gotowa z moim projektem tez zaczne osmile)
    duzo czasu mi to pochlania wszystkosad
  • kendo 03.09.05, 09:05
    przyjemnie zrobic inspekcje z rana,
    gdzie pachnie wczesna jesienia,sloneczko przygrzewa....
    a sloneczniki witaja pochylajac swe ciezkie glowkismile)
  • kendo 05.09.05, 10:45
    niemal prace zakonczone,
    teraz tyklo ostanie dopieszczenie i bedzie gotowesmile)
  • kendo 07.09.05, 21:29
    ciezko / mozolnie jakos to szlo,ale juz finiszwink))))))))))))
    zadowolona z koncowego rezultaku....
    teraz niech deszczyk po swojemu podleje(wlasnie zapowiadaja na jutro)
    i niech sobie wszystko rosniesmile)
  • mir-elka 28.09.05, 09:24

    zmusza do zrobienia czegoś(?)
    z balkonowymi roślinkami,
    nie przetrwają zimy, te jednoroczne
    jeszcze ładne, ale trzeba je sprzątnąć,
    nie lubię sad
  • kendo 28.09.05, 10:03
    moje letnie kwiaty slubny "zalal" jak w lipcu bylam na urlopiesad(
    jedynie malwy przed domem przezyly
    i choc sa piekne pelne rozowe i kremowe to dziwnie sie patrzy na nie jesisienna
    porawink
    pelargonie jeszcze w pelni kwitna,wstawie je chyba na altane
    a pozniej wniose do domciu i moze uda mi sie je przezimowac do wiosny
    by niekupowac latem.

    a tak pozatem jesienny ogrod mam juz zmieniony,
    ciekawie jak bedzie wiosna i latem wygladac w nowej aranzacji.
    siostra akurat z urlopu w kraju dzwoniala jakie tulipany ma mi zakupic,
    bo te ladne u nas sa drogie porownujac krajowa cene.
  • mala20033 28.09.05, 15:44
    Psiun spi pod biurkiem...ja pije druga kawke i tak dzien mi znika..
    --
    "Ludzie gromadzą skarby, które zostaną pożarte przez mole albo rdzę lub
    ukradzione przez złodziei. Prowadzą życie głupców, o czym się przekonają, gdy
    dobrną do końca, a może wcześniej"
  • kendo 28.09.05, 17:49
    zdrowe masz brzusio malawink)
    zadawalam sie jedna kawcia z mleczkiemwink)

    podrap psiuna za uszkiem troszeczkewink)

    dzionek tez uciekl,
    posialam trawke na wyjedzone miesca prze robale....
    podlalam razem z deszczykiem...jutro jak nie bedzie padac znow podlewanie.
  • majenka3 30.09.05, 10:04
    też chłodno, ale nie pada...i tak trzymać...
    --

    "Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń,
    jest tylko zupełnie inne."
  • kendo 30.09.05, 11:05
    ogrody zamieniaja sie powoli w basniowe kolorysmile)
  • kendo 30.09.05, 11:13
    tu majenko pszyszlam z rabatka,
    myslalam,ze to nagietka,bo mam ja w ogrodzie i do mrozow kwitnie sobie....
    te liscoe z bialymi wykonczeniami,
    mamtez i nastepny gatunek z
    bialymi plamkami na lisciach ...ladnie wygladaja w poswiacie ksiezyca,
    sa rowniez wdzieczne ,rozrastaja sie swietnie i zakrywaja ziemie wokol siebie i
    nie trzeba zielska plewicwink)
  • majenka3 30.09.05, 17:22
    kendo napisała:

    > tu majenko pszyszlam z rabatka,
    No tak..rabatki powinny byc w ogrodach..i dobre drzewa też smile
    Co do kwiatków, to ważne że żółcą się albo pomarańczą smile i cieszą oko smile
    Tak te zielone liście i ładne i pozyteczne smile
    --
    Wspominam lato smile
    Marzeniowe miejsce...
    "Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń,
    jest tylko zupełnie inne."
  • mala20033 30.09.05, 17:04
    Cieplo..slonko swieci...
    --
    "Ludzie gromadzą skarby, które zostaną pożarte przez mole albo rdzę lub
    ukradzione przez złodziei. Prowadzą życie głupców, o czym się przekonają, gdy
    dobrną do końca, a może wcześniej"
  • majenka3 30.09.05, 17:23
    U nas juz w poniedziałek powrót lata smile wink ale dzisiaj..zimnica, chłód,
    jesień..
    --
    "Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń,
    jest tylko zupełnie inne."
  • kendo 30.09.05, 20:09
    no,niemow??,
    jak to powrot lata?? w europie zima nadchodzi a Ty o lecie?....
    u nas ma byc coraz chlodniej,
    a jeszcze babiego lata nie bylosad(
  • majenka3 30.09.05, 20:13
    smile tak usłyszałam dzisiaj i niezwyyykle chętnie sie tego będę "trzymać" smile
    nawet kilka dni mysli o tak miłym obrocie spraw jest baardoz ok wink Jeśli do
    wydarzenia pt "powrót lata" dojdzie to będę nim emanowac w Wasze strony... moze
    pomoże smile smile
    --

    "Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń,
    jest tylko zupełnie inne."
  • majenka3 11.10.05, 20:02
    Niestety podtytuł wątkowy aktualny..ma podobno zacząć byc słotnie smileużywanie
    słowa słota ..może to brzmi sympatyczniej niż plucha, deszcz zacinający ??
    Jeśli o ogordowośc moją chodzi to pelargonie w pełnym rozkwicie i robia co
    moga, zeby mit lata we mnie podtrzymywać...w rewanżu, będe je hołubić jak długo
    się da..
    --
    "Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń,
    jest tylko zupełnie inne."
  • kendo 11.10.05, 20:54
    moje pelasie tez jeszcze kwita,
    wsawie je na altane jutro,sprobuje je przezimowac jakos do nastepnego roku,
    bo kolorek mi sie podoba....

    trawka wsiana po wstretnych robalach juz wyrasta,
    wiec bedzie znow ladnie wiosna.
  • majenka3 10.11.05, 17:05
    jesiennie...pelargonie ciągle w skrzynkach...zaczynam czuć się
    nieswojo..powinnam zrobic porzadki, znaleźć im lokum do przezimowania...bo tak
    zamierzam zrobic w tym roku... Może czekam na słoneczny dzień ?? Dzisiaj
    niespodziewanie smile smile zmieniłam tapetę na ekranie komputera...
    jesień mi zapanowała..
    Uważam to za dobry początek realizacji pelargoniowych planów... smile
  • kendo 26.11.05, 13:40
    hmmmmmmmmmmmmmmm majenko,tapeta przesliczna,
    jednak ja juz pod wrazeniem bialego puchu i az w serduchu sie cieplej zrobilo
    patrzac na nia.

    spoznilam sie z wsadzeniem reszty tulipanow,
    moze jeszcze odwilzowo sie zrobie,ze wloze je w ziemie,
    ech...nie liczylam,ze tak szybko nasapia tu mrozy.

    pelasie tez kiedys chcialam przezimowac,ale niestety nie udalo mi sie,
    zycze majenko powodzenia w tym przedsiewzieciusmile)
  • kendo 16.12.05, 21:28
    wiec oznajmiam,tulipanki juz wszystkie w ziemi...

    kocio sobie rewiru pilnuje,ale cos jakos anemicznie,bo siedzi kolo kretowiska i
    nie moze go upolowacwink)
    zrobilam mu fotke,jak bedzie OK zamieszcze.
    bazancik co dzien na siniadanie przychodzi,jest bacznie obserwowany a pozniej
    pogoniony az na pole....ale gdy kocio spi bazancik juz przy ziarnkach
    sie "pasie"
    sroki wcale sie go nie boja....chyba raczej on ich....smile)

    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • aniouek1 17.12.05, 10:26
    różnotematycznie, że tak powiem.
    U mnie teraz niebo pudruje ziemię...(może wreszcie krety pójdą spać i przestaną
    okrutnie rozrabiać nie tylko w ogrodzie).

    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smile www.szufladalistopisow.prv.pl
  • kendo 17.12.05, 11:59
    ech...kreciki ,mimo,ze tu sa mrozne noce i tak nam rozrabiaja,
    to co wyrownalam,znow 4 kopczyki sasad(
    poszukuja jedzonak,a jest tam,bo larwy chraboszcza pozarly niemal caly trawnik:
    ((
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • aniouek1 17.12.05, 12:03
    kto pożyteczniejszy: kreciki czy larwy chrabąszcza wink
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smile www.szufladalistopisow.prv.pl
  • kendo 17.12.05, 13:07
    i tak wlasnie zostawie kopczyki do wiosny,
    moze kreciki wyjedza je wszystkiewink
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 02.03.06, 13:10
    choc za oknem jeszcze tony sniegusad((((((((((((((
    ogladajac linki o ogrodach znalazlam wiersz....

    Modrzew cienie przewleka igłami jasnymi,
    jodła szyszki podnosi, radują się graby,
    zimorodka przebudził śpiącego z ważkami
    trzmiel, co niby niedźwiadek spadł między owady.
    O rosy aksamitne, topolami drżące -
    wietrzyku, co mi mówisz przez puch osinowy,
    obok ciepłej żywicy, dwa jeże kłujące
    ze szczęścia się zwierzają pod liściem bukowym.
    Noc przyjdzie ze słowikiem i świt z cietrzewiami
    nad zajączkiem zabawnym z oczkami dobrymi...
    Przestałem mówić brewiarz. I myślę ze łzami
    o tych, co się uświęcą dotykając ziemi.
    ks. Jan Twardowski


    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 02.03.06, 13:14
    patron: bogini wiosny, kwiatów i wszystkich roślin w okresie wiosennego
    kwitnienia, patronka seksualnej przyjemności;
    dzień celebracji: od 27 kwietnia przez sześć dni,
    atrybuty: owoce, kwiaty
    w ikonografii: przedstawiana często nago, wśród kwitnących roślin, w sadzie,
    czasami w towarzystwie kochanka;
    pochodzenie imienia:
    życie: Rzymianie uznali ją nieoficjalnie jako patronkę swojej stolicy.
    Wierzyli, że bez urodzaju, który ona sprowadza ich potęga nie byłaby możliwa. W
    czasie festiwalu organizowanego na jej cześć, ludność bawiła się na ulicach
    Rzymu bez odzieży, dając upust przyjemnościom seksualnym i nadużywając wina.
    związek z patronatem:


    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 09.03.06, 09:44
    juz dzis w powietrzu czuc zapach wiosny....
    nawet glabki gruchajasmile
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 11.03.06, 10:57
    tak chce sie juz w ziemi pogrzebac ,jak kurawink)
    popatrzec ,jak nowe tulipanki rozkwitaja,
    posiedziec sobie w ogrodzie.....
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 16.03.06, 13:44
    rozmawialismy kiedys o tej nieszczesnej ladze,dzis znalazlam taki artykulik,ze
    mozna zainastalowac ogrodzenie z siatki montujac elektryczny drut z napieciem
    15V,co powoduje,ze slimaczydlo zawraca tam skad przybylo,nie jest grozne dla
    dziec i domowych zwierzat z wagi niskiego napiecia.
    www.snigelbromsen.se/snigelbromsen.htm
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • aniouek1 16.03.06, 17:09
    Kenduniu to można zrobić ale jak się ma grządke np. z sałatą i chce się ją
    przed ślimakami ochronić ale jak to jest ogród np. 0,5 ha to już jest większy
    problem.
    Slimaki zimują w ziemi i w ziemi składają jaja. One są dosłownie wszędzie. To
    nie to, że włażą na działkę by się najeść i później gdzieś sobie pójść, ale one
    po prostu na działce "mieszkają". Plaga.Zreją dosłownie wszystko nawet pędy
    nasienne czosnku, cebulę - wszystko.Żaden zapach, czy smak nie jest im niemiły.
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smile www.szufladalistopisow.prv.pl
  • kendo 16.03.06, 19:27
    o skubaniutkie slimaczkiwink)
    przyzwyczaily sie do wszystkiegosmile)
    jedynie porostawiac wszedzie polaki takie pojemniki z woda i oprozniac dwa razy
    na dzienwink
    sporadycznie je mialam,wiec zebralam i na razie spokojnie....
    moze mrozik je wymrozil tej zimy?
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 22.03.06, 10:03
    www.aftonbladet.se/vss/nyheter/story/0,2789,796976,00.html
    nowe wiesci odnosnie o morderczych slimakach,pochodzacych tak naprawde z
    Hiszpanii.
    Zoologowie stwierdzili,ze ten slimaczek zdola sie sparowac z tutejszym
    lesnym/obleslym podobnym slimakiem i w ten sposob stal sie odporniejszy na
    skandynawski klimat,jest bardziej agresywniejszy w konsumcji,bo niedosc,ze
    pozera wszystko na swej drodze,to jeszcze delektuje sie w swym potomstwie...
    jednym slowem slimaczysko-GIGANT fu..fu..
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 03.06.06, 10:25
    jest w tym roku pod wzgledem zapachowym,
    juz sobie wyobrazam ,jak cudownie musi pachniec,pewnie nad calym Paryzem unosi
    sie upojny zapach kwiatowy.
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 30.06.06, 10:29
    piekan pora roku w ogrodach,
    kwiecie najrozniejsze cieszy oko i az sie niechce do domciu
    wchodzic,siedzialaby niemal caly dzien w swoich kacikach i wsluchiwala sie w
    ogrodowe zycie....ptaszyny wzbogacaja je jeszcze ,
    z gniazd wyszly juz mlode sroki i zebraja o okruszki u rodzicow robiac przy tym
    straszny krzyk....psiun cierpliwie patrzy na to,ale jak za dlugo sie droa,to
    wstaje i straszy je,smile)
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 02.07.06, 09:49
    cudownie pachnie rankiem w ogrodzie,
    po wieczornym podlewaniu i nocnej mgle,ktora byla tak gesta,ze "nozem mozna by
    kroic"
    kwiatki jesienne coraz wieksze....bedzie czym sie cieszyc jesiennymi dniami.
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 19.12.06, 10:23
    wydawalo by sie,ze bedzie smutny bez barw lata,
    jednak przy dzisiejszym nocnym mrozie pokryl sie iskrzacym szronem,
    migoca plateczki w promykach slonca,nawet ptaszyny sie tym widokiem uradowaly,
    frenetycznie skacza po galazkach i szukaja jedzenia.
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 04.02.07, 09:25
    wyglada iscie wiosennie,
    sniezyczki dumnie trzymaja swe "lepki" w gore,
    tulipany juz nawet spore,perlowe hiacynty od dawna zielone listki maja,a trawa
    nie zdazyla odejsc w sen zimowy,jest w dalszym ciagu zielona,jedynie ptaszyny
    do karmnikow zlatuja ,przepychajac sie by jak najwiecej ziarenek sobie
    powybierac.

    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 12.03.07, 20:37
    nawet nie bylo zawiele do uporzadkowania ,niemniej starczylo "scinkow" by
    ognisko zrobic i kartoflaczki upiec,
    odkrylam spod lisci krokusy,tulipanki juz nawet spore,
    mnustwo biedronek sie juz obudzilo....o!! nawet cytrynowego motylka
    widzialam,"mowia,ze to na szczescie" zobaczyc go wiosna.
    cudnie sie pracowalo nareszcie na sloneczku.
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 26.08.07, 10:42
    jablka czerwienia sie na drzewach,
    jarzebina pieknie sie czerwien,
    oby jesien byla wzglednie ciepla i sloneczna.
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 29.10.07, 20:10
    w ogrodach dywan z kolorowych lisci scieli sie na rabatach,slicznie
    wyglada,
    ale trzeba co nieco zgrabic.
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 07.11.07, 10:37
    wiatr tanczy ,taniec lisciasty po trawniku,
    odslaniajac zwiedle roslinki,
    pod krzewami tworza sie jakby "zaspy lisciaste",ptaszyny maja co
    robic,dziobkami przewracajac liscie szukajac robaczokw.
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 06.03.08, 10:10
    trawa nie miala szansy na zzolkniecie,
    jedynie krety mi buszuja pod ziemia,,trawnik wyglada jak gorzysty
    krajobraz,psiun pruboje go zlapac...oj,jak zacznie jeszcze i on
    kopac to bedzie dopierowink
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • aniouek1 07.03.08, 00:01
    cuuuuuuuuudnie kwitną Jozefinki Po prostu....cudnie O! i JUż!
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smile www.szufladalistopisow.prv.pl
  • kendo 07.03.08, 11:02
    a co to za kwiatki te Juzefinki????

    na choinkach golabki sie nawoluja,
    sroki na nastampnym drzewie gniazdo buduja,
    niemal codziennie o 17:00sarny przez pole przechodza,bylo ich
    szesc,teraz tylko cztery,jedna z tej szostki byla jakas powolna,i
    moze gdzies padla bidula....
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • aniouek1 08.03.08, 23:24
    miałam nadzieję wyszukać w internecie zdjęcie tych kwiatuszków ale...nie znalazłam.
    Podejrzewam, że ja posługuję się ich nazwą ludową i to dlatego jest kłopot z
    wyszukaniem ich w necie.

    Ale...opowiem Ci o tych kwiatuszkach słowami. Wiem, że to nie to samo co
    fotografią ale...zrobię co mogę na ten czas żeby Ci je "namalować".

    Te kwiatuszki kwitną na gałązkach niziutkiej krzewinki.
    Mają kolor jak ...zróżowione leciutko fiołki, no...może bardziej jak bez. I te
    kwiatuszki wręcz oblepiają sobą gałązki na których nie ma zielonych liści tylko
    same te kwiatuszki drobniusieńkie.

    Z tego co wiem na temat ich nazwy - "Józefinki" - w ogrodzie Czarodziejki - to
    ona jest stąd, że te krzewinki kwitły niegdyś (kiedy normalne miały właściwości
    wszystkie pory roku, a nie tak podziwaczone jak ostatnimi laty) - przed św.
    Józefem.

    W tym roku zakwitły dużo wcześniej i nie wiem czy doczekają do św. Józefa.

    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smile www.szufladalistopisow.prv.pl
  • kendo 09.03.08, 20:21
    to te,tak czytajac opis,nie moglam sobie przypomniec,z fotografi,juz
    wiem,

    tu sa u sasiadow niektorych w ogrodzie,jeszcze nie zakwitly,kiedys
    chcialam je miec u siebie,ale jakos tak wyszlo,ze nie zakupilam,na
    polu jest wielki krzew i nijak niewiem,jak sobie wzisc szczepke,moze
    galazke urwac i tak po prostu w ziemie wlozyc?,przyjelo by sie?

    dziek za objasnienie.

    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • aniouek1 09.03.08, 20:32
    jak się od Czarodziejki ogrodowej dowiem to Ci powiem jak się ta krzewinka
    rozmnaża. Solennie obiecuje! Mnie sie ona bardzowato podobuje
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smile www.szufladalistopisow.prv.pl
  • kendo 09.03.08, 21:49
    dzieki przesliczne Czarodziejkowink,moze jest soposob,

    ja kiedys w listopadzie oszczypnelam galazki bukszpanu i do doniczek
    w ziemie wlozylam,
    rosna powoli,ale eksperyment sie udal,ta czesc co do ziemi sie
    wsadza ma byc bez listkow ,nakrylam pozniej roslinki dziurkawana
    folja ,wiosna sie przyjely wszystkie.

    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 17.03.08, 12:46
    wczoraj troche je odkrylam spod lisci,a dzis juz wielka pierzyna
    sniegowa na nich lezysad(
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 05.05.08, 09:26
    w ogrodzie pachnie "migdalami",to kwitance czeresnie daja taki
    zapach,slicznie jest,a pod drzewami mlecze jak zwarjowane
    kwitna,chociaz je "zasolilam",listki juz usychaja,ale te
    paczki,ktore nie oberwalam sa jeszcze zywe,do konca lata bedzie z
    nimi spokoj,pozniej powtorze zabieg i moze pozbede sie tego
    badziewia.
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 23.09.08, 19:58
    choc w dzien sloneczko ogrzewa ogrod,niemniej jednak liscie zolkna i
    sciela kolorowy dywan na trawie,
    kwiaty jesienne dodaja uroku a ptaszyny trelaja miedzy kaskami
    robaczkowymi znalezionymi na drzewach.
    zaczyna sie sliczna pora roku.
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 26.10.08, 09:46
    ale mam sliczny trawnik,
    pod kazdym drzewem inny kolorowy dywank uscielony,
    wiatr rozwiewa wszystkie liscie tworzac jeszcze ciekawsza barwe
    dywanowa na calym trawniku.
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 26.02.09, 13:10
    jak na razie wyglada smutnie po stopionych sniegach,
    niedlugo wiosna i bedzie kolorowo od kwiecia i trelajacych ptaszyn.
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 10.03.09, 13:09
    z przyczyn niezaleznych odemniewink
    bedzie szansa na zmiane co niektorego kwiecia i krzewu,
    juz niedlugo zaczne sie grzebac i bywac na dworkusmile

    tulipany podrosly,
    sniezyczki raduja oczeta,wnet i krokusy zakwitna....to juz bedzie
    prawdziwna wiosnasmile
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • kendo 29.09.09, 09:52
    maluje co dzien ogrod,
    owoce juz niemal wszystkie zerwane,
    ptaki w pogoni za jedzeniem szukaja slonecznika
    rosa srebzy sie na trawie w promykach porannego slonca.
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • marucha1 29.09.09, 13:43

    I jeszcze serduszka nam siwieja Kendo. Jednemu mniej...drugiemu bardziej.
    Jeslien to bardzo ladna pora roku. Tak jakby wspanialoscia kolorow chciala
    wynagrodzic nam minione lato i cieplo slonca. Jak gdyby cieplem barw zachecala
    do wtulenia sie w marzenia i cieplo ukochanych dloni, dla ktorych nawet
    siwiejace serduszka nie sa powodem do smutku, a raczej do wzruszenia i
    pieknych,teczowych wspomnien. Bardzo lubie jesien. Pomimo lekkiej melancholii
    ktora jest jakby zalem za mijajacym czasem. Jesien chyba najbardziej uzmyslawia
    nam mijajace godziny. Oby byly dobre dla nas i dla tych co po nas przyjda.
    Milego dnia i ciepla jesiennych dloni.






    kendo napisała:

    > maluje co dzien ogrod,
    > owoce juz niemal wszystkie zerwane,
    > ptaki w pogoni za jedzeniem szukaja slonecznika
    > rosa srebzy sie na trawie w promykach porannego slonca.
  • kendo 29.09.09, 20:18
    Marucho,
    no silcznie opisales j e s i e n i e,

    jako pore roku uwielbia ja chyba za zapach i sliczna game kolorow,

    ta druga jesien "jesien zycia"no trzeba nauczyc sie akceptowac
    siebie z "siwym" serduszkiem ,niestetywink
    a moje choc juz"siwe" w dalszym ciagu jakies jeszcze mlode,slubne
    nie moze sie temu nadziwicwink,
    ja walcze z jego akceptacjawink
    oby jak najdluzej takie bylo bez zadnych zmian.
    --
    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
    nie gaś nigdy światła nadziei
    (Bob Dylan)
  • megxx 07.09.10, 19:17
    ogrody-szkoda je tracić..
  • kendo 10.09.10, 09:41
    jesiennymi porankami wygladaja slicznie
    okryte mglami/pajeczynkami,

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • mala200333 12.09.10, 19:55
    Poludnie Stanow..upalnie, sucho, czasem burza. Wszystko nadal zielone. Za miesiac u nas zawita jesien.Ogrody tona w kwiatach wciaz.....
    --
    one4.your-talk.com/forum.htm
  • kendo 13.09.10, 20:07
    tu niby tez kwiecie jesienne zdobi ogrody/parki
    ale jest juz tak "poszarpane" przez wiatr,ze zal patrzec.
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • aniouek1 20.02.11, 19:59

    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smile www.szufladalistopisow.prv.pl
  • kendo 07.05.11, 20:33
    najbardziej barwne/pachnace i rozspiewane
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 24.07.11, 10:19
    http://i56.tinypic.com/bf28fn.jpg
    lipcowe trofeum,
    znaleziony rog od losia w lesie podczas zablodzenia.

    milego odpoczynku

    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • kendo 05.02.12, 11:22
    pieknie wygladaja pod kolderka sniegusmile
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • aniouek1 17.05.12, 21:37
    Polećcie - ale...sprawdzone - szybko rosnące pnącza i...może jest jakaś taka...cudna roślinka,co się pnie i wiosną i latem, jesienią a nawet zimą jest zielona?

    Hehehehe...ale mam życzenia! wink
  • kendo 18.05.12, 09:19
    no jest cus takiego pnacego
    co nawet drzewa oplata
    zima rownie zilona
    ale niewiem jak sie zwie....bluszcz?
    www.google.se/search?q=bluszcz&hl=sv&prmd=imvns&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=2_e1T4rOI4T74QTNw8HkCQ&ved=0CG0QsAQ&biw=1067&bih=605
    a pogoda nie pozwala na upajanie sie kwieciem w ogrodzie
    tulipany juz przekwitaja
    bez w juz zakwitl....
    --
    *
    Vistula
    *
    gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
  • aniouek1 18.05.12, 12:06
    Dziękuję Kendo smile
  • aniouek1 28.10.13, 02:54
    Jesień zmusza nas do sprzątania ogrodów...
    Dla mnie to trudne, żmudne, a najgorsze,że okrutnie czasochłonne zajęcie w trakcie którego tak myślę sobie,że...coraz bardziej rozumiem odchodzenie od ogrodów kwiatowo-jarzynowo-warzywnych w kierunku trawiasto-krzewowym...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka