Dodaj do ulubionych

zapraszam do MOJEGO pokoju :-)

24.03.03, 17:22
Otwieram swój pokój i zapraszam wszystkich, którzy lubią pogadać o wszystkim,
a czasem też o niczym smile

Dobrze sie tu czujcie, bałagańcie, a nawet bałamućcie.
Można tu gadać wierszem i prozą, rankiem, w południe i wieczorem, a nawet
nocą.

Kto żyw, ma wolną chwilkę, niech wpada i gada smile))))))))))))))))))))))))))))))
--
NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
Edytor zaawansowany
  • nict1 24.03.03, 17:23
    a Wy?
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • aniouek1 24.03.03, 23:02
    smile
    zwłaszcza takie jak dzisiejszy smile)))))))))))))))0
    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • mrouh 24.03.03, 18:24
    Jestem, jestem, trochę mi czasu zajęło pracowanie. Raz na
    jakiś czas trzeba pracować, żeby sie nie odzwyczaić...

    He, jak Ciebie Aniouek wyrzuci, to mnie będzie musiał
    też, bo ja zaraz druga w kolejce do robienia swojskiego
    nieładu. Ale nas Aniouek nie wyrzuci, bo by Anioukiem nie
    był! Daję głowę, że się ucieszy, że coś się tu dzieje i
    że takie spontaniczne odruchy na forum przejawiamy.

    Ja lubię poniedziałki, pod warunkiem, że jest wiosna. A
    dziś pogoda taka, że podejrzewam, że wiosna na piecu
    siedzi i dynda nogami, szykując sie do skoku na świat,
    żeby nas opętać zielonością. Jakby co to ja jej pomogę,
    bo łyse drzewa to jest coś, czego bardzo nie lubię.

    A czwartki, czwartki to sa dni szczególne. Najlepsze dni
    na odwiedziny u przyjaciół, wedle słów Kubusia P. Rację
    miał Kubuś, bo ja sie w czwartek urodziłam i na razie
    dobrze na tym wychodzę. Jak jeszcze trzynasty z
    czwartkiem sie spotka, to to juz na pewno jest dzień
    magiczny. Mi sie wtedy wydarza coś niesamowitego.To
    prawie gwarantowane.
    Ide sobie kawy zrobić i przeniosę się do swojego własnego
    urządzenia do forumowania, bo mnie stąd zaraz pewien
    osobnik powrócony z pracy wyprosi. Na razie
    --
    mrouh
    --
    Świat jest to szaleństwo pewnego Supermózgu, co się na
    własnym tle wściekł w sposób bezkresny.
    S.Lem
  • nict1 24.03.03, 19:31
    Ja wogóle lubie poniedziałki i wiosenne i letnie i jesienne a nawet zimowe, bo
    to zawsze taki początek czegoś smile

    A do tej Twojej kawy to ja dorzucam drożdżówkę z makiem, serem, konfitura albo
    czym tam lubisz smile

    P.S.
    Aniouek miałby z wyrzucaniem teraz kłopot nie lada, bo w końcu co dwoje to nie
    jeden i to na dodatek nict1 ? smile
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • mrouh 24.03.03, 20:04
    Ja też się cieszę i to jak!


    Mam sie z kim kawy napić, tak mi się chciało z kimś kawę
    wypić. Z nict1'em kawa lepiej smakuje, samej przy kawie
    łyso. Życie, i poniedziałki nawet, potrafią mieć swój
    miły aspekt, tak sobie pomyślałam wyjątkowo, choć z
    natury mam myśli w ciemniejszych, niż różowej, barwach. W
    poniedziałek nict1'a można spotkać! 1:0 dla poniedziałku.
    A za drożdżówkę i dobre serce dziękuję, na szczęście
    drożdżówka to wirtualna i jak się na ten mak w niej
    połakomię, to nie będę musiała mieć wyrzutów sumienia z
    powodu kaloryj smile, hihi.( Może z okazji wiosny
    przestawię się bezboleśnie na wirtualne smakołyki w
    Szufladzie? ).
    Poniedziałki lubię wiosenne, bo jestem leniem, a jak jest
    słońce i niezbyt gorąco, lepiej je znosić i pracować
    jednocześnie. Moja praca w poniedziałki szczególnie jest
    męcząca, bo taka "na drugą zmianę"- dzieciaki o 17:00 w
    szkole są nieznośne.

    W drugim panelu (przeglądarki- używam Mozilli i
    skorzystam z okazji, żeby ją pochwalić: można podglądać
    co się dzieje w wątku, kiedy się jest w trakcie pisania!)
    właśnie zauważyłam, że myślałeś, że mi się znudziło. Ależ
    skąd, tylko pisze mi się dość mozolnie z kotem na
    kolanach, który we mnie pazury wbija. No i bardzo mi
    miło, że przybiłam 400 p(s)ościk.

    Skończę ten list-ek, bo już mnie na pewno system
    wylogował ze trzy razy.Poza tym nie wiem, jak go
    skończyć, bo się rozpędziłam i nie mogę się pohamować.
    Tymczasem...

    P.S. Zobaczymy co na to wszystko Aniouek. Aha, nie
    wyrzuci nas, bo razem z kotem i 400 postem, to my trochę
    za dużo ważymy, żeby takie istotki jak Aniouki dały sobie
    z nami radę...Pozdrawiam Aniouka!
    --
    Świat jest to szaleństwo pewnego Supermózgu, co się na
    własnym tle wściekł w sposób bezkresny.
    S.Lem
  • nict1 24.03.03, 19:34
    a Ty sie znudziłas czekaniem smile
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • nict1 24.03.03, 19:36
    Chyba sie Aniouek ucieszy smile))))))))))))
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • mrouh 24.03.03, 20:07
    Nie dość, że przydeptałam 400, to i trzynasty w Twoim
    pokoju, co mi szczególnie miłe.
    --
    Świat jest to szaleństwo pewnego Supermózgu, co się na
    własnym tle wściekł w sposób bezkresny.
    S.Lem
  • nict1 24.03.03, 21:54
    jak Ty to robisz, że Ci się udaje smile
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • mrouh 24.03.03, 22:04
    nict1 napisał:

    > jak Ty to robisz, że Ci się udaje smile


    Nie celowałam. Ja jestem raczej z tych, co im bardziej
    się starają, tym mniej im się udaje. Jak myślę, że się
    nie uda, to się uda; jak nie rozmyślam na temat, na
    którym mi zależy, udaje się jeszcze lepiej. Więc z zasady
    myślę, że się nie uda i mam sporo miłych niespodzianek.
    Jak dziś.
    --
    Świat jest to szaleństwo pewnego Supermózgu, co się na
    własnym tle wściekł w sposób bezkresny.
    S.Lem
  • nict1 24.03.03, 22:09
    ale teraz to mi naprawdę zasunęłaś niespodziankę smile
    Sądziłem, że już śpisz smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • mrouh 24.03.03, 22:10
    Chyba muszę iść spać, wstaję o świcie, znaczy o 5:40.
    Nadeptałam sie dzisiaj jubileuszowych postów, napisałm
    ich tyle, co rzadko kiedy i zrobiła się noc. Prześpię się
    i wrócę rano. Do jutra, mam nadzieję.
    --
    mrouh
  • nict1 24.03.03, 22:13
    śpij dobrze, sił nabieraj na dalsze deptanie i postów pisanie smile
    jutro - wtorkowych smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • nict1 25.03.03, 00:25
    Sam nie wiem dlaczego?
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • mrouh 25.03.03, 08:45

    Jestem pierwsza?
    Nic dziwnego, wszyscy po nocy siedzą. Jedni zapewne
    odsypiają, drudzy ślęczą w pracy.

    Ale wtorkowi nic nie moge zarzucić. Pierwsze koty za
    płoty,skoro dożyłam wtorku, jakoś dożyję następnego
    poniedziałku!

    --
    Świat jest to szaleństwo pewnego Supermózgu, co się na
    własnym tle wściekł w sposób bezkresny.
    S.Lem
  • nict1 25.03.03, 09:46
    nie zauważyłaś, że Cię powitałem wtorkowo?

    mrouh napisała:

    > Jestem pierwsza?
    > Nic dziwnego, wszyscy po nocy siedzą. Jedni zapewne
    > odsypiają, drudzy ślęczą w pracy.

    nie wszyscy, nie wszyscy nie widać mnie ?

    > Ale wtorkowi nic nie moge zarzucić. Pierwsze koty za
    > płoty,skoro dożyłam wtorku, jakoś dożyję następnego
    > poniedziałku!

    smile)))))))))))))))))))))))))))))))

    P.S.
    Mrouh, dobrze że zaglądasz do SZUFLADY i pomagasz mi bałaganić smile
    Anioukowi się to nawet spodobało i w nocy mi taki szookk zaserwował, że szkoda
    gadać smile
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • mrouh 25.03.03, 15:16
    No dobra, dobra, byłam druga, ale tylko dlatego, że Ty
    dziś po północy jeszcze nie spałeś.
    I jak Ty sobie dajesz radę, chyba jestes jak Napoleon, co
    sypiał 4 godziny i mu wystarczyło.Zdawałoby się, że jak
    się ma 25 lat to jest się młodym, ale to nie zawsze jest
    prawda. Z sowy, którą kiedys byłam wykluł sie śpioch.
    --
    mrouh
  • nict1 25.03.03, 16:46
    mrouh napisała:

    > No dobra, dobra, byłam druga, ale tylko dlatego, że Ty
    > dziś po północy jeszcze nie spałeś.
    i to było wyjątkowo, bo...

    > I jak Ty sobie dajesz radę, chyba jestes jak Napoleon, co
    > sypiał 4 godziny i mu wystarczyło.
    nie jestem Napoleonem smile

    > Zdawałoby się, że jak się ma 25 lat to jest się młodym, ale to nie zawsze jest
    > prawda.
    > Z sowy, którą kiedys byłam wykluł sie śpioch.
    jak z gąsienicy motyl? smile

    A jak Ci minął dzień pracy?

    Pozdrawiam smile)))

    P.S.
    u mnie topornie niestety sad
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • mrouh 25.03.03, 20:38
    To na dziś koniec, tylko tej pracy poza domem, niestety.
    Było nawet wesoło "na ostatnim odcinku", szczęka i
    mięśnie w policzkach ze śmiechu mnie bolą. Byłam na
    Radzie Romantyków, znaczy Romanistów. Za tą pracę nikt mi
    nie płaci, ale ten jej odcinek akurat wolę sto razy, niż
    ten opłacany.

    Było wesoło, przyszłam do domu w dobrym nastroju i... się
    popsuł. Rozczarowałam się, negatywnie zaskoczyłam.Niby
    drobnostka..., a jednak się nie spodziewałam takiej
    reakcji. Opadłam, jak opada biszkopt wystawiony na
    przeciągi. Oklapłam. Ale czym prędzej włączyłam komputer,
    załadowałam Szufladkowe forum i juz mi lepiej smile.
    Ciekawe, że własnie od tego zrobiło mi się mniej
    nieprzyjemnie...HiHi

    Poprzednio napisałam
    > Z sowy, którą kiedys byłam wykluł sie śpioch.
    A nict1 na to tak:
    > jak z gąsienicy motyl? smile

    A ja się zrumieniłam. Eee... motylem byłam...smileAle
    śpiochem być wcale nie jest źle.
    Dzisiaj natomiast będę znów sową i sobie posiedzę w nocy.
    Zostało mi trochę roboty "komputerowej". Będę skakać
    pomiędzy WORDEM, a szufladką.

    Pozdrawiam również.
    Ahoj

    --
    Świat jest to szaleństwo pewnego Supermózgu, co się na
    własnym tle wściekł w sposób bezkresny.
    S.Lem
  • aniouek1 25.03.03, 21:04
    po szufladzie i nie tylko rozbijał.
    Teraz chyba gdzies padł smile może na poduchy hihihi smile))))))))))))))
    A Ty chodź do saloniku - tam urodziny Maruchy świętujemy smile
    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • nict1 26.03.03, 09:58
    padłem wczoraj jak przecinek smile)))))))
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • nict1 26.03.03, 09:52
    tak podobno mówią gwiazdy, choć ja z nimi nie rozmawiam smile
    Wszystkim życzę dobrej środy, ciepła, wiosny, slońca smile
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • aniouek1 26.03.03, 11:17
    Dzień dobry smile

    Nictusiu, a może byś tak zmienił sobie ogon na "szufladowy"?
    Mnie Twój ogon nie przeszkadza, ale gdzie się tylko z tą swoją nieprawdziwą
    wrednotą pojawiasz, to Cię za niego pociągają i szarpią.
    Od wczoraj jesteś prawdziwym gospodarzem "szuflady" to może już lepiej
    z "szufladą" po forach biegaj a nie z wrednotą?

    Pozdrawiam smile))
    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • nict1 26.03.03, 16:16
    aniouek1 napisała:

    > Dzień dobry smile
    >
    > Nictusiu, a może byś tak zmienił sobie ogon na "szufladowy"?
    > Mnie Twój ogon nie przeszkadza, ale gdzie się tylko z tą swoją nieprawdziwą
    > wrednotą pojawiasz, to Cię za niego pociągają i szarpią.
    > Od wczoraj jesteś prawdziwym gospodarzem "szuflady" to może już lepiej
    > z "szufladą" po forach biegaj a nie z wrednotą?
    >
    > Pozdrawiam smile))

    Powiedz, co tak wszystkich razi w tym moim ogonie. Nikt nie chce być wredny, ja
    mówię - jestem. Każdy chce być "poważnie traktowany" ja mówię - olej mnie.
    Każdy chce by się nim i jego sprawami przejmowali inni - ja mówię - nie
    przejmujcie się mną, jak tu sie przejmować nictym.
    Kurna i tak jest źle!

    O co chodzi?
    Czemu to tak wszystkim przeszkadza?

    P.S.
    Dziękuje za propozycję, czuję sie wręcz ZASZCZYCONY, ale niczego nie obiecuję.
    Zastanowię się.
    Mam nadzieje, że się nie obrazisz smile
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • mrouh 26.03.03, 17:40
    Można?
    --
    Świat jest to szaleństwo pewnego Supermózgu, co się na
    własnym tle wściekł w sposób bezkresny.
    S.Lem
  • nict1 26.03.03, 17:58
    nawet pukać nie musisz smile

    mrouh napisała:

    > Można?
    zawsze i o każdej porze! Wchodź i czuj sie jak u siebie w domu! Zaczepiaj kogo
    popadnie! Czytaj i pisz co chcesz!

    Pozdrawiam
    --
    nict pierwszy rozważający propozycję Aniouka na poważnie i bez hehehe smile
  • mrouh 26.03.03, 18:14
    Hi!
    > nie pytaj smile
    Hmmm, mam to we krwi, trzeba by mi transuzję robić, a to
    troche roboty i zachodu smile

    Masz nowy ogonek! To trwała ...(zmiana)? Mam sentyment i
    dużo skojarzeń z Twoją poprzednią sygnaturką, ale z
    mojego doświadczenia wynika, że to prowokuje ludzi do
    działań wyglądających na uszczęśliwianie na siłę
    posiadaczy takich sygnaturek. Prawdę mówiąc, mnie też
    kiedys sprowokowało, choć chęci miałam dobre. Ale nimi
    piekło wybrukowane i wyszło zupełnie nie tak...
    --
    mrouh
  • nict1 26.03.03, 18:24
    mrouh napisała:

    > Masz nowy ogonek! To trwała ...(zmiana)?
    > Mam sentyment i dużo skojarzeń z Twoją poprzednią sygnaturką,
    tak? a możesz powiedzieć coś więcej na ten temat? byłbym wdzięczny smile

    > ale z mojego doświadczenia wynika, że to prowokuje ludzi do działań
    > wyglądających na uszczęśliwianie na siłę posiadaczy takich sygnaturek.
    no własnie. o co chodzi? przeczytaj mój post do Aniouka i jesli możesz,
    spróbuj mi to wyjaśnić

    > Prawdę mówiąc, mnie też kiedys sprowokowało, choć chęci miałam dobre.
    > Ale nimi piekło wybrukowane i wyszło zupełnie nie tak...
    ???????????? coś więcej na ten temat można prosić?
    --
    nict pierwszy powaznie rozważający propozycję Aniouka i bez hehehe
  • mrouh 26.03.03, 19:04
    nict1 napisał:

    > mrouh napisała:
    >
    > > Masz nowy ogonek! To trwała ...(zmiana)?
    > > Mam sentyment i dużo skojarzeń z Twoją poprzednią
    sygnaturką,
    > tak? a możesz powiedzieć coś więcej na ten temat?
    byłbym wdzięczny smile


    Jeśli chcesz... Dawno, dawno temu...(nie, wcale nie
    żartuję), człowiek głupiutki był jeszcze, bardzo młody i
    wszystkie nerwy i serce na wierzchu nosił.( Wcale nie
    uważam, że to źle, nawet żałuje czasem, że z wiekiem
    mniej się przejmuję wszystkim...) Miałam Przyjaciela,
    który tez siebie nazywał nikim, może nie dokładnie jak
    Ty, ale, w każdym razie też pisał, że nim nie trzeba się
    zajmować, że on jest nikt, nieważny... A ja wiedziałam,
    że czasami było Mu bardzo źle i chciałam Mu pomóc za
    wszelką cenę. Przekonywałam, prosiłam, błagałam, chyba
    zbyt intensywnie, nie mogłam zrozumieć, że On, taki dla
    mnie ważny, broni się przed ta pomocą, że Go to drażni...
    Bardzo to przeżywałam. Cóż, po prostu, to boli, przykre
    jest, kiedy człowiek, którego cenisz, na którym ci zależy
    z taką pogardą mówi o sobie. W końcu On stwierdził, że
    chcę Go uszczęśliwiać na siłę. Nie chciałam. Chciałam,
    żeby żył, żeby mógł być szczęśliwy po prostu, nie po
    mojemu... Ech, no po prostu byliśmy dziećmi, które trochę
    szybko musiały myśleć poważnie, to było zbyt
    skomplikowane. Nie bardzo chcę się tutaj na ten temat
    rozpisywać, bo wciąż mam do siebie żal, wciąż mi to na
    sercu leży, choć minęło już 10 lat. Jeśli chcesz, łatwiej
    mi będzie wytłumaczyć Ci to dokładniej w @, tylko daj znak...


    --
    Świat jest to szaleństwo pewnego Supermózgu, co się na
    własnym tle wściekł w sposób bezkresny.
    S.Lem
  • marucha1 26.03.03, 19:14
    szkoda tylko,ze nie moge dlugo zostac.Witam Was wszystkich serdecznie.Poprosze
    o herbatke z konfiturka.Troszke posiedze i musze Was opuscic.
  • nict1 26.03.03, 19:33
    czuj sie jak u siebie w domu, zaczepiaj kogo popadnie i kto akurat sie
    nawinie smile
    Szkoda, że nie możesz dłużej zostać, bo ja niestety też musze wyjść i Mrouh
    chyba smutno samej będzie sad
    Aniouek najczęściej dopiero po 22 zagląda do szuflady...
    --
    nict pierwszy poważnie rozważający propozycję Aniouka w sprawie ogonka smile
  • nict1 26.03.03, 19:35
    bardzo proszę smile
    --
    nict pierwszy poważnie rozważający propozycję Aniouka w sprawie ogonka smile
  • mrouh 26.03.03, 20:11
    ...przecież wrócicie kiedyś chyba?
    Ja najwyżej przez ten czas posprawdzam klasówki. Nie
    cierpię stawiać ocen...

    Upiekłam piernik. Oblałam czekoladą. Kto pierwszy?
    --
    Świat jest to szaleństwo pewnego Supermózgu, co się na
    własnym tle wściekł w sposób bezkresny.
    S.Lem
  • mrouh 27.03.03, 06:26
    Hej, wczoraj byłam ostatnia, dziś jestem
    pierwsza.Otwieram okno na nowy dzień smile

    --
    Świat jest to szaleństwo pewnego Supermózgu, co się na
    własnym tle wściekł w sposób bezkresny.
    S.Lem
  • nict1 27.03.03, 08:01
    mrouh napisała:

    > Hej, wczoraj byłam ostatnia, dziś jestem
    > pierwsza.Otwieram okno na nowy dzień smile

    to może dlatego ten czwartek jakos się dla mnie radośnie zaczyna?
    --
    nict pierwszy poważnie rozważający propozycje Aniouka w sprawie ogonka smile
  • nict1 27.03.03, 07:59
    piernik w czekoladzie smile ale mi apetytu narobiłaś smile)))))))))))))0

    mrouh napisała:

    > ...przecież wrócicie kiedyś chyba?
    > Ja najwyżej przez ten czas posprawdzam klasówki. Nie
    > cierpię stawiać ocen...
    >
    nawet samych szóstek?

    > Upiekłam piernik. Oblałam czekoladą. Kto pierwszy?
    mniam mniam <mlask> pyszny !!!!!
    --
    nict pierwszy powaznie rozważający propozycję Aniouka w sprawie ogonka smile
  • nict1 27.03.03, 08:04
    przynajmniej tak uważałem do dnia dzisiejszego smile)))))))))))))))))))))))))))
    --
    nict pierwszy poważnie rozważający propozycje Aniouka w sprawie ogonka smile
  • nict1 27.03.03, 08:12
    je, pije, czyta, pisze, bałagani i co tylko lubi smile))))))))))))))))))))))))))))

    p.s.
    ja niestety muszę wyjść sad <samo życie> ale wrócę smile
    --
    nict pierwszy powaznie rozważający propozycje Aniouka w sprawie ogonka smile
  • elp1 27.03.03, 11:02
    Nict1 co tu się dzieje?
    Niestety ciągle mam mało czasu, żeby zajrzeć i porządnie wszystko poczytać.
    Tylko dzisiaj tak wyjątkowo i też na chwilę zajrzałam, a czytam i piszę już
    chyba z godzinę smile

    Dziekuję za herbatę. Też się u Ciebie rozsiadłam i wyjść nie mogę smile

    Może innym razem na dłużej mi się uda szufladę odwiedzić?

    Pozdrawiam smile
  • marucha1 27.03.03, 15:11
    troche tego pierniczka to ja bym chetnie do herbatki,bo ja lakomczuszek jestem.
    sad((
  • mrouh 27.03.03, 15:34
    Witajcie!
    Trochę byłam w pracy, piernik leży, wszyscy wokół niego
    chodzą i wąchają... Uschnie, biedaczysko. Chociaż, z
    piernikiem to pół biedy, nawet jak stary, to
    dobry...Wystarczy dla wszystkich.Proszę się częstować,
    sobie nie żałować smile
    Najwyżej w niedzielę upiekę drugi!
    --
    mrouh
  • mrouh 27.03.03, 15:46
    Długo, szczególnie że tak miło na dworzu ( tutaj wszyscy
    mówią "na polu", ech... nie mogę się przyzwyczaić)i nie
    chce się nikomu siedzieć w wielkich ponurych murach szkoły.

    Ale postawiłam dziś dwie szóstki (moge stawiać same
    szóstki, ale co za sens...) i na mojej siódmej ulubionej
    godzinie ćwiczyliśmy wymowę i było straszliwie śmiesznie.
    Szczęki bolały i mnie i dzieciaków od powtarzania w kółko
    TA KATI TA KITE ,TITUS ETUDI TU, Ę VER VER VA VER Ę VER
    VER i PAPIE PANIE PIANO (to przybliżony fonetyczny
    zapis). Muszę zmienić komputer, właściciel wrócił z pracy.
  • nict1 27.03.03, 17:19
    mrouh napisała:

    > Długo, szczególnie że tak miło na dworzu ( tutaj wszyscy
    > mówią "na polu", ech... nie mogę się przyzwyczaić)i nie
    > chce się nikomu siedzieć w wielkich ponurych murach szkoły.
    a nie możnaby tak na dworzu lekcji poprowadzić ? smile

    > Ale postawiłam dziś dwie szóstki (moge stawiać same
    > szóstki, ale co za sens...)
    a czemu nie? wzorowym nie zaszkodzą a leni kto wie? może zawstydzą? może
    zmobilizują/ a już z pewnością ucieszą smile

    > i na mojej siódmej ulubionej godzinie ćwiczyliśmy wymowę i było straszliwie
    > śmiesznie.
    > Szczęki bolały i mnie i dzieciaków od powtarzania w kółko TA KATI TA
    > KITE ,TITUS ETUDI TU, Ę VER VER VA VER Ę VER VER i PAPIE PANIE PIANO
    > (to przybliżony fonetyczny
    Ty sie musisz niexle bawić smile aż mi się chce do szkoły wracać smile))))))

    > zapis). Muszę zmienić komputer, właściciel wrócił z pracy.
    > dobrze, że masz na co zmienić hehehe smile))))
    --
    nict pierwszy powaznie rozważający propozycję Aniouka w sprawie ogonka smile
  • mrouh 27.03.03, 18:28
    nict1 napisał:

    > Ty sie musisz niexle bawić smile aż mi się chce do szkoły
    wracać smile))))))


    Och, właśnie za to lubie siódmą godzinę, że te dzieci
    przyjmują do wiadomości, że można ucząc się, dobrze
    bawić. Z innymi jest gorzej. Wyrazy na k... latają niczym
    złe osy, bez żadnego skrępowania. Te dzieci nie chcą
    powtarzać TA KATI TA KITTE. Nic nie chcą... Dlatego
    czwartek i śrdoda są dla mnie męczące.

    > >Muszę zmienić komputer, właściciel wrócił z pracy.
    > dobrze, że masz na co zmienić hehehe smile))))

    U mnie w domu jest więcej komputerów na metr kwadratowy,
    niż ludzi! Jestem na nie skazana. Kompik mojego lubego ma
    taka funkcję jak Telewizor między innymi. Normalnego tv
    nie posiadamy, więc czasem w "tle" poczty albo szuflady
    słucham wiadomości albo francuskich kanałów tv. Mój
    kompik to skromna machina , bez bajerów.


    --
    mrouh
  • nict1 27.03.03, 18:53
    a kontakt z "szufladą" to NIC? smile)))

    p.s.
    przepraszam. Moj komp dzisiaj powaznie szwankuje i stad te powazne opoznienia
    moich reakcji smile
    --
    nict pierwszy powaznie rozważający propozycję Aniouka w sprawie ogonka smile
  • mrouh 27.03.03, 19:28
    nict1 napisał:

    > a kontakt z "szufladą" to NIC? smile)))


    No tak, to kontakt METAFIZYCZNY. Nie posądzałam o to
    komputera... Nawet zaczynaam poczuwać do niego dyskretną
    sympatię smile. Teraz muszę byc mu nawet wdzięczna.
  • mrouh 27.03.03, 21:50
    Czas na ostatnią dziś herbatę. Ja się tu porządze trochę,
    gdyby się ktoś skusił...
    Strasznie mi to dobrze. Tyle czasu już siedzę w
    internecie i jakos swojego miejsca znaleźć nie mogłam...
    Wszędzie krzyczą na siebie, wyzywają, czepiają się,
    strach się odezwać. A tu...Hmm...

    --
    "Przychodzi do głowy czasem ta myśl, że można by tak
    zacząć inaczej żyć (...) i lepiej niż dotąd, kto wie..."
  • nict1 27.03.03, 17:23
    elp1 napisała:

    > Nict1 co tu się dzieje?
    ja sam w szoookkku smile
    chyba się zaprzyjaźniamy smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    > Niestety ciągle mam mało czasu, żeby zajrzeć i porządnie wszystko poczytać.
    > Tylko dzisiaj tak wyjątkowo i też na chwilę zajrzałam, a czytam i piszę już
    > chyba z godzinę smile
    ja też już dzisiaj napisałem, że to jakiś WYJĄTKOWY czwartek smile może już tak
    zostanie?

    > Dziekuję za herbatę. Też się u Ciebie rozsiadłam i wyjść nie mogę smile
    wcale nie musisz wychodzić hehehe smile)))))))))))))00

    > Może innym razem na dłużej mi się uda szufladę odwiedzić?
    też sobie to ciągle obiecuję smile

    > Pozdrawiam smile
    wzajemnie smile)))))))))))))
    --
    nict pierwszy powaznie rozważający propozycję Aniouka w sprawie ogonka smile
  • nict1 27.03.03, 17:14
    jest WYJĄTKOWY!!
    Marucha1smile Elp1 smile Mrouh smile Aniouku1 - cuda sie dzieją !!!!! hehehe smile)))

    Jak to miło, że jesteście. Mrouh jeszcze masz tego piernika? Nie chcę Cię
    martwić, ale...juz tak jakbyś go nie miała smile
    Ja straszny łasuch jestem mniam mniam <mlask> smile
    Może jednak dla Maruchy1 trzeba coś zostawić, hmmm 2 porcje wystarczą?
    --
    nict pierwszy powaznie rozważający propozycje Aniouka w sprawie ogonka smile
  • mrouh 27.03.03, 18:10
    Sobie od ust odejmę, żeby dla każdego po kawałku
    wystarczyło! Ja tez jestem łasuch, ale czego sie dla
    szuflady nie robi...
    --
    Świat jest to szaleństwo pewnego Supermózgu, co się na
    własnym tle wściekł w sposób bezkresny.
    S.Lem
  • nict1 27.03.03, 18:56
    --
    nict pierwszy poważnie rozważający propozycje Aniouka w sprawie ogonka smile
  • nict1 28.03.03, 11:29
    kto tak jak ja
    nie hoduje łez i czarnych myśli
    kto tak jak ja
    jak za duży mrok - to słońce wyśni
    kto tak jak ja
    jak pogubi się - to nie do końca
    kto tak jak ja
    swoją drogę zna do gwiazd i słońca

    ja taki jestem
    i nie zmienię się już
    ja jestem wolny
    jak marzenia

    mam taki bilet
    że jadę gdzie chcę
    mam taki bilet
    kto zna mnie to wie
    mam taki bilet
    i dobrze mi z tym
    mam taki bilet
    a nie wiem jak wy

    kto tak jak wy
    tolerancji ma aż tyle do mnie
    kto tak jak wy
    może słuchać mnie aż tak wygodnie
    kto tak jak wy
    byłby mi tak wierny jak piosenka
    kto tak jak wy
    może ze mną być - bo ja nie ściemniam

    Bardzo lubię tą piosenkę i dzisiaj dla Was - i jeszcze na jednym sympatycznym
    forum - śpiewam ją i gram smile

    p.s.
    Słowa: Jacek Bukowski, muzyka: Marek Hojda z albumu Witolda Paszta "Jak słońce"
    --
    nict pierwszy poważnie rozważający propozycję Aniouka w sprawie ogonka hehehe smile
  • nict1 28.03.03, 17:55
    Aniouek ma jakies sprawy na świecie, ja też musze niedługo wyjść choć mi się
    nie chce sad
    A sama wiesz jak miło wejść gdy ktoś czeka smile
    Może Ktoś zajrzy później czy wieczorem?
    Jeżeli możesz to trzymaj rękę na pulsie smile
    Witaj, częstuj czym popadnie smile))))))))))))))))))))))
    --
    nict pierwszy powaznie rozważający propozycję Aniouka w sprawie ogonka hehehe smile
  • mrouh 28.03.03, 18:09
    Nie mogę się zdecydować, gdzie się zainstalować ze swoimi
    książkami- w pokoju czy w saloniku? Może zostawię kartkę
    w saloniku, że jestem tutaj...
    --
    mrouh
  • mrouh 28.03.03, 18:16
    nict1 napisał:

    > Aniouek ma jakies sprawy na świecie


    O, Aniouki to mają dużżżo do roboty na świecie... Wciąż i
    wciąż coś nowego!
    Aniouku, jak już świat będzie trochę lepszy, to wpadnij
    na herbatkę!
    --
    Świat jest to szaleństwo pewnego Supermózgu, co się na
    własnym tle wściekł w sposób bezkresny.
    S.Lem
  • mrouh 28.03.03, 19:07
    Ojej!ANIOUKU...
    Nawet jak świat nie będzie lepszy, to też wstąp na
    herbatkę. Wtedy nawet jeszcze bardziej koniecznie, bo w
    szufladzie przecież na pewno będzie lepiej- WSZĘDZIE
    DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ (chyba zrobię z tego
    swoją sygnaturkę!).

    Cała reszta SZUFLADKOWICZÓW jest oczywiście równie
    pożądana na herbatce, jak Aniouek- żeby nie było, że ja
    tu kogoś nie chcę wpuścić. Bo mi nict1 po nosie da, jak
    wróci.
    --
    Świat jest to szaleństwo pewnego Supermózgu, co się na
    własnym tle wściekł w sposób bezkresny.
    S.Lem
  • mrouh 28.03.03, 21:32
    Muszę sobie iść i nie wiem, czy wrócę dziś. Jutro
    wyjeżdżam i cały dzień mnie nie będzie, więc zastępca by
    się przydał... Herbata jeszcze przez jakiś czas będzie
    gorąca, w piekarniku zostawiam Wam zapiekankę z makaronu
    i pieczarek na kolację...

    --
    mrouh
  • aniouek1 28.03.03, 22:32
    jak miło, że się zadomowiłaś smile
    i nowa wersja Twojej sygnaturki bardzo mi się podoba smile
    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • mrouh 28.03.03, 22:41
    Ha, cześć, Aniouku!
    Już miałam położyć kompa spać i siebie zaraz potem, ale
    mnie podkusiło, żeby sprawdzić...
    Cieszę się bardzo, że ktoś prócz mnie jeszcze tu dziś
    zajrzał, bo ja całą sobą narobiłam "sztucznego tłumu",
    tyle postów napisałam do ścian (ale ściany mają uszy i
    pamięć, dlatego, jak ktoś będzie chciał się dowiedzieć,
    co ja tu bredziłam, śpiewałam nawet,to ucho do ściany
    wystarczy przyłożyć.)- mam nadzieję, że nikt się nie
    rozczaruje, że to tylko jedna osoba przekręciła licznik o
    parę numerków...

    To jeszcze chwilę będę, ale już niedługo, parę szpargałów
    muszę poszukac i spakować na jutro...Wrócę, żeby
    powiedziec dobranoc
    --
    mrouh
  • mrouh 28.03.03, 23:06
    Słowo się rzekło, oto jestem i mówię DOBRANOC.
    Ale nie tylko! Mówię jeszcze Dzień dobry tym, którzy
    dopiero jutro tu zajrzą. Miłej soboty dla wszystkich.Pa
    --
    WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ


  • aniouek1 28.03.03, 23:13
    życzę Ci pięknych snów i spokojnej nocy, a po nocy słonecznego dnia
    wypełnionego satysfakcją smile)))))))))
    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • aniouek1 28.03.03, 23:07
    Mrouh ja naprawdę bardzo się cieszę, że mowisz i spiewasz w szufladzie smile)
    Ostatnio bardzo krucho u mnie z czasem. Nict1 też chyba zajęty.
    Więc cudownie, że możesz przynajmniej na tyle na ile mozesz gospodarzyć
    w szufladzie.
    Muszę Nictowi podziękować za świetny pomysł smile

    Tobie oczywiście też bardzo dziękuję.

    p.s.
    zapiekanka makaronowo pieczarkowa po prostu pyyyycha smile
    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • aniouek1 28.03.03, 23:21
    proszę się rozgościć i częstować życzliwością smile)))))))

    p.s.
    Jestem i ...zaglądam do szuflady. Przed wyjściem na pewno powiem dobranoc,
    ale teraz rownocześnie jeszcze troche pracuje sad
    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • aniouek1 29.03.03, 00:45
    życzę Wszystkim dobrej nocy smile

    p.s.
    wróce dzisiaj, ale dopiero popołudniu smile
    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • mrouh 29.03.03, 06:40
    Przyszłam się przywitać i pożegnac za jednym zamachem
    (nikogo nie uszkodziłam? smile) Wracam wieczorkiem, zajrzę
    poczytać. Trzymajcie się.
    PA
    --
    WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
  • nict1 29.03.03, 07:26
    chociaż nie wiem co robisz?

    Jak juz zrobisz co robisz wracaj do szuflady ona czeka, nie
    ucieka smile)))))))))))))))))))

    Pozdrawiam i życzę udanego dnia smile
    --
    nict pierwszy poważnie rozważający propozycję Aniouka w sprawie ogonka hehehe smile
  • mrouh 29.03.03, 17:25
    Harówki nie było, bo nie było dwóch zajęć, co oznacza, że
    wróciłam do domu o 17:00, zamiast 22:00. Jestem, ale
    teraz idę zjeść obiad z moim TŻ, a potem przyjdę do Was.
    --
    WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
  • aniouek1 29.03.03, 20:47
    czyli Nict1 myślał i wymyślił wink
    Jego "pomoc" okazała się skuteczna hihihi smile)))))))))
    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • list_7 29.03.03, 14:32
    Zaproszenie przyjete!
    Wszystko dokładnie przeczytane!
    Chyba zostanę tu na stałe smile

    Pozdrawiam wszystkich i zaparzam kawe.
    Pije ktoś?
  • kendo 29.03.03, 17:47
    Tak dziekuje ,napije sie ,i poprosze szczypte mleka jezeli jest.

    Przybywam na zaproszenie Nict-a 1
    Podpisuje sie czasmi Tess,milutko i wesolo tu u Was,poczytam sobie ,obiecuje
    zagladac ,jezeli chcecie.

    Do kawci przynioslam Toska ciach,prosze sie czestowac,starczy dla
    Wszystkich,najsmaczniejsze w nim sa migdaly a wlasciwie polewa migdalowa.
    Pozdrawiam,,,,,PA;..
  • aniouek1 29.03.03, 20:44
    cieszę się, że przyjęłaś Nicta zaproszenie.
    Rozgość się i czuj jak najlepiej.

    Pozdrawiam smile))
    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • marucha1 29.03.03, 20:46
    Jak na zaprozenie Nicta to napewno dobra duszyczka.
  • aniouek1 29.03.03, 20:48
    Witaj Marucha1

    Sam widzisz, że dobra duszyczka. Pierwsza wizyta a Ona tu ze smacznymi
    załącznikami przyszła.

    A co u Ciebie? Jak minęła sobota?
    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?!smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • marucha1 29.03.03, 20:53
    Nawet przyjemnie.A w kazdym razie bez stresow.Ale teraz jest jeszcze
    fajniej.Popijam sobie wlasnie dobre winko.Zapraszam Ciebie Aniouku i inne dobre
    dusze.
  • aniouek1 29.03.03, 20:57
    a winko hm własnie też mam kieliszeczek "domowego".

    Dla mnie też wyjątkowo dobra i spokojna była ta sobota. Chyba faktycznie wiosna
    cuda z ludźmi zaczyna czynić. Jakby nieco spokojniejsi i życzliwsi się stawali.
    Jesli nawet to na chwilę to i tak dobrze.

    Zauważyłeś jaki dzisiaj ruch w "szufladzie"?
    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • marucha1 29.03.03, 21:02
    Ruch faktycznie spory.To tak chyba to wiosenne slonko dziala.Ale u mnie leje
    caly dzien.Nawet mi to nie przeszkadza.Jest cieplutko i tak ladnie pachnie
    wiosna.Zauwazyles Aniouku,ze wiosna ma taki specyficzny zapach?
  • aniouek1 29.03.03, 21:07
    zapach, kolory i jakas taką wydaje się nie do ukrócenia "siłę życia" dosłownie
    wszystkiego.
    Dzisiaj zauważyłam, że w moim ogródku krokusy żółte rozkwitają. Fiołkowe
    jeszcze nie.
    A pogoda po prostu cudna. Cały dzień słońce świeciło.
    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • marucha1 29.03.03, 21:14
    Ja strasznie lubie wiosne.To jest wlasciwie moja ulubiona pora roku.Moze
    dlatego,ze wiosna sie urodzilem.Jakos mi tak optymistycznie.Jedyna zla strona
    jest moja alergia na pylki.Ale nie przejmuje sie tym.Lykam piguly i kocham
    wiosne mimo to.
  • aniouek1 29.03.03, 21:19
    A znasz kogos kto nie lubi wiosny?
    Staram sobie przypomnieć kogoś takiego i wśród moich znajomych nie znajduję.
    A z alergia na pyłki to faktycznie problem. Na szczęście mnie to nie dotyczy
    (przynajmniej jak dotąd).
    Spotkałam dzisiaj znajomą, która od trzech lat cierpi na tego typu dolegliwość.
    Nawet nie wiedziałam, że to może być tak przykre a nawet niebezpieczne.
    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • marucha1 29.03.03, 21:25
    Mozna sie przyzwyczaic.Wiesz,ja staram sie nie psuc sobie przyjemnosci z
    wiosny.Zabezpieczam sie w odpowiednia ilosc pigul i jest OK.A czy znam kogos
    kto nie lubi wiosny? Nie moge sobie przypomniec.Wlasciwie to nawet nie pytam.To
    sie jakos wyczuwa.Po co rozmawiac z kims kto nie lubi wiosny?
  • aniouek1 29.03.03, 21:28
    rzecz w tym, że chyba nie ma takich ludzi - przynajmniej wokół siebie nie
    dostrzegam.
    Sama właściwie w każdej porze roku dostrzegam jakieś uroki.
    Mieszkam na obrzeżach miasta i tak mi się wydaje, że tu, wyraźniej widać te
    wszystkie uroki.
    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • marucha1 29.03.03, 21:32
    Ale sa tacy co tego nie dostrzegaja.Zabiegani jak mroweczki.Jeszcze jeden
    tysiac,jeszcze lepsze auto,jeden stopien wyzej w karierze.A jak juz ta wiosne
    widza to juz nie cieszy.
  • aniouek1 29.03.03, 21:36
    To chyba znak czasu. Jakas zwariowana walka o mieć, mieć, mieć. W efekcie
    faktycznie ludzie gubią to co najcenniejsze a przy tym daje prawdziwą radość
    życia.
    Biegając za MIEĆ, rodzice gubią gdzieś swoje dzieci, dzieci rodziców,
    małżeństwa się sypią jedno po drugim.
    Jak przystaną to mówią przecież ja to dla rodziny, dla dzieci, itd. ale kto ma
    czas i zastanawia się co faktycznie rodzicom, dzieciom i wogóle bliskim
    potrzeba.
    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • marucha1 29.03.03, 21:41
    To co naprawdw jest potrzebne to milosc.Pewnie,ze trzeba miec co do gara wlozyc.
    Problem jest jednak taki,ze w pewnym momencie umyka ta subtelna granica miedzy
    koniecznoscia a zbytkiem.
  • aniouek1 29.03.03, 21:44
    bo "apetyt rośnie w miare jedzenia" sad
    Znam rodzinę która w bardzo krótkim czasie musiała poznać "powrotną drogę" tzn.
    od zbytku do niedostatku. To jest dopiero problem!
    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • marucha1 29.03.03, 21:48
    Fakt.Do luksusu przyzwyczaic sie latwiej.Droga powrotna jest dla wielu nie do
    przebycia.To kwestia wartosci i celow ktore soobie wyznaczylismy.
  • aniouek1 29.03.03, 21:58
    Gdy poznałam wspomnianą rodzinę mieścili sie w grupie średniozamożnych rodzin.
    Podczas różnych spotkan i wizyt wyczuwało się wyraźnie więź łączącą małżonków
    jak i dzieci. Później dość szybko sytuacja materialna zaczęła się im poprawiać.
    Ale równoczesnie atmosfera w ich domu zaczynała się psuć i jakby zagęszczać. To
    właściwie był okres, kiedy nasze wzajemne kontakty zaczęły byc coraz rzadsze.
    Następnie - jakaś niekorzystna sytuacja na rynku czy cos w tym rodzaju -
    spowodowała, że rozpoczęli drogę w dół.
    Niestety. Atmosfera w rodzinie już nie powróciła do stanu pierwotnego i jak mi
    się wydaje (obym się myliła) - nie jest to juz mozliwe.
    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • aniouek1 29.03.03, 21:52
    marucha1 napisał:

    > To co naprawdw jest potrzebne to milosc.

    Ja ciągle mam mało czasu dla komputera (zresztą to na pewno widać). Jak już
    mam, to lubie poczytać wątki, których tytuły mnie zainteresują.
    Nie dotyczy to oczywiście SZUFLADY bo tu jakos tak wszystko mnie interesuje
    i kazdy post staram się przeczytać.
    MIŁOŚĆ to głowne pragnienie i równocześnie problem. Dla niektórych to wręcz
    dramaty i tragedie.
    Jak to sie dzieje, że cos co takie upragnione, gdzieś po drodze życia jakoś się
    gubi, psuje i w końcu unieszczęśliwia?

    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • marucha1 29.03.03, 21:57
    To chyba konfrontacja naszych wyobrazen z rzeczywistoscia.Chyba czasem
    oczekujemy zbyt wiele.Trzeba starac sie brac tych ktorych kochamy takimi jakimi
    sa.Nie starac sie ich dostosowac do naszych wyobrazen.To jest trudne.
  • aniouek1 29.03.03, 22:05
    marucha1 napisał:

    > To chyba konfrontacja naszych wyobrazen z rzeczywistoscia.Chyba czasem
    > oczekujemy zbyt wiele.Trzeba starac sie brac tych ktorych kochamy takimi
    > jakimi sa.Nie starac sie ich dostosowac do naszych wyobrazen.To jest trudne.

    Jeśli faktycznie kochamy to chyba najpierw i przede wszystkim szanujemy.
    Nie wyobrażam sobie prawdziwej, wzajemnej miłości bez wzajemnego szacunku,
    także dla wzajemnych odmienności.
    Skąd więc dążenie do zmieniania celem "dostosowywania do własnych wyobrażeń"?
    Och! Na pewno podle bym się czuła gdybym się zorientowała, że ktoś próbuje
    mnie "dostosować do własnych wyobrażeń" tak jak np. meble w mieszkaniu.
    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • marucha1 29.03.03, 22:15
    Masz racje.Ale tak chyba jest.To porownanie z meblem jest bardzo trafne.Sa
    ludzie dla ktorych partner jest jak mebel.Czasem nie pasuje do tapety.
    Nie wiem czemu tak jest.Chyba nikt z nas nie jest bez "grzechu".Moze wynika to
    z tego,ze nie mowimy wszystkiego.Czesc naszych wyobrazen zostawiamy dla siebie
    z cicha nadzieja,ze bedzie dobrze.To jest dosc skomplikowane.Nie mam recepty na
    zycie.Po prostu zyje.
  • aniouek1 29.03.03, 22:23
    marucha1 napisał:

    > Masz racje.Ale tak chyba jest.To porownanie z meblem jest bardzo trafne.Sa
    > ludzie dla ktorych partner jest jak mebel.Czasem nie pasuje do tapety.
    > Nie wiem czemu tak jest.Chyba nikt z nas nie jest bez "grzechu".Moze wynika
    > to z tego,ze nie mowimy wszystkiego.Czesc naszych wyobrazen zostawiamy dla
    > siebie z cicha nadzieja,ze bedzie dobrze.To jest dosc skomplikowane.Nie mam
    > recepty na zycie.Po prostu zyje.

    Z pewnościa znane Ci jest powiedzenie, że błędów nie popełnia ten kto nic nie
    robi. A recepta na życie? Bo ja wiem czy wogóle taka istnieje?
    Chociaż ja na własny użytek mam coś takiego.
    Zostałam wychowana w katolickiej rodzinie, a to nie jest bez znaczenia -
    przynajmnie dla mnie z pewnością ma znaczenie.

    Mówisz, że "nie mówimy wszystkiego" i tu też się z Tobą zgadzam.
    Sama się nieraz nad tym zastanawiam dlaczego tak jest. Dlaczego nie mówię
    wszystkiego.
    Nie wiem. Pewno to jest tak, że nagle wydaje mi się, że to nie takie ważne żeby
    mówić, innym razem mam obawę czy zostanę dobrze zrozumiana.
    Nie wiem. Pewno różnie bywa. Ale jest to chyba na tyle ważne, że warto się nad
    tym zastanawiać, a może nawet samemu przyjdzie się zmieniać?
    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • kendo 29.03.03, 22:07
    Dziekuje.,za przyjecie doWaszego grona

    Mi sie wydaje ,zeby milosc nie wygasla ,ptrzeba jest duza doza tolerancji
    wzajemnej.
    Pozdrawiam Wszystkich...
  • aniouek1 29.03.03, 22:10
    kendo napisała:

    > Dziekuje.,za przyjecie doWaszego grona
    > Mi sie wydaje ,zeby milosc nie wygasla ,ptrzeba jest duza doza tolerancji
    > wzajemnej.
    a nie sadzisz, że podstawa wzajemnej tolerancji też jest wzajemny szacunek jako
    taki solidny fundament?

    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • mrouh 29.03.03, 22:27
    Nasłałam na was Anioły... smile))
    Anioły wiedzą, co robią, dlatego lądują w Waszych
    skrzynkach gazetowych.


    Aniouku, Marucho1, Kendo - czy mogę się wtrącić?
    W saloniku filozoficznym "Bocheński napisał", że ludzi
    których nie znamy powinniśmy traktowć, jak złośliwych
    głupców. "Pokłóciłam" się już z tą mądrością w
    FILOZOFOsaloniku, ta moja kłótnia dotyczy właśnie
    szacunku. Nie podoba mi się traktować nieznajomych jak
    złośliwych, w dodatku głupców, bo na kredyt szacunku
    zasługują wg mnie nie tylko ci, których kochamy, ale i
    zupełnie obcy ludzie, którzy mają szansę ten nasz dla
    nich szacunek umocnić, czasami nieszczęsliwie go tracą...
    Ten szacunek na wstępie znajomości to moim zdaniem
    podstawa... wszystkiego- miłości, przyjaźni, tolerancji...

    --
    WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
  • marucha1 29.03.03, 22:35
    mrouh napisała:

    > Nasłałam na was Anioły... smile))
    > Anioły wiedzą, co robią, dlatego lądują w Waszych
    > skrzynkach gazetowych.
    >
    >
    > Aniouku, Marucho1, Kendo - czy mogę się wtrącić?
    > W saloniku filozoficznym "Bocheński napisał", że ludzi
    > których nie znamy powinniśmy traktowć, jak złośliwych
    > głupców. "Pokłóciłam" się już z tą mądrością w
    > FILOZOFOsaloniku, ta moja kłótnia dotyczy właśnie
    > szacunku. Nie podoba mi się traktować nieznajomych jak
    > złośliwych, w dodatku głupców, bo na kredyt szacunku
    > zasługują wg mnie nie tylko ci, których kochamy, ale i
    > zupełnie obcy ludzie, którzy mają szansę ten nasz dla
    > nich szacunek umocnić, czasami nieszczęsliwie go tracą...
    > Ten szacunek na wstępie znajomości to moim zdaniem
    > podstawa... wszystkiego- miłości, przyjaźni, tolerancji...
    >


    Mrouh,ja nie wiem naczym to polega ale gdy spotykam kogos po raz pierwszy to
    albo odczuwam do tego kogos sympatie albo nie.Ja sobie zdaje sprawe,ze to nie
    jest dobrze.Tyle tylko,ze jak do tej pory to dziala.To dziala nawet przez
    internet.Szacunek nalezy sie kazdemu kto nie zasluzyl sobie na to aby go
    stracic.Ale ta taka delikatna iskierka sympatii albo jest albo jej nie ma.Bede
    wdzieczny jesli mi ktos z Was to wytlumaczy czemu tak jest.


  • mrouh 29.03.03, 22:42
    Ależ, Marucha... Mi się zdaje, że to w niczym nie
    przeszkadza...Sympatia to jednak trochę więcej niż
    szacunek, na pewno jedno nie jest jedno drugiemu równe.
    Lubimy albo nie, bywa różnie. Ale taki szacunek
    elementarny... Taki może zbyt nawet trywialny przykład,
    żeby sie do ludzi jak do ludzi odzywać, niezależnie czy
    ich lubimy, czy nie, czy znamy, czy nie. Ale to tylko
    moje skromne przemyślonko...
    --
    WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
  • marucha1 29.03.03, 22:51
    To jest oczywiste.Ja nie wiem tylko czemu do niektorych odczuwam natychmiast
    sympatie a do innych nie.Jak dotad sie nie zawiodlem.Jest oczywiscie mozliwe i
    biore to pod uwage,ze byc moze wynika to z tego,ze nie utrzymuje kontaktu z
    ludzi do ktorych nie odczuwam sympatii.Byc moze gdybym sprobowal byloby inaczej.
  • mrouh 29.03.03, 23:00
    marucha1 napisał:
    >nie utrzymuje kontaktu z
    >ludzi do ktorych nie odczuwam sympatii.

    SZCZĘŚCIARZ Z CIEBIE!!! Czasem nie mam wyboru...

    >Byc moze gdybym >sprobowal byloby inaczej.

    Może tak być, ale to prawda, że często od pierwszego
    spotkania wiemy, czy kogoś lubimy, czy nie, czy się
    dogadamy, czy nie... Żebym wiedziała, dlaczego tak
    jest!... Czasem zdarza się, że się kimś rozczarujemy,
    wydaje się, że będzie ok, a nie jest. Natomiast w druga
    stronę: jeśli myślimy, że kogoś będzie nam trudno
    polubić, bardzo często jest to prawdą, ale nie wiadomo
    czy dlatego, że są trudności obiektywne, jakieś
    niezgodności, czy może to uprzedzenie po prostu nie
    pozwala nam do siebie dotrzeć. Ot, zagadka...


    --
    WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
  • kajtek43 30.05.03, 14:40
    Nauczyłam się, że pewnych ludzi po prostu nie należy, za wszelką cenę nie
    należy "wpuszczać" do swojego życia. Starty mogą być wielkie. To prawda jednak,
    że w życiu choćby zawodowym MUSIMY nieraz kogoś tolerować. I to jest właśnie
    sztuka, której nie potrafię, obserwuję innych jak to robią. Oczywiście takich,
    którzy wykazują klasę, bo nie sztuka się obrażać, ale ja jestem typ
    cholerycznysmile))))))
  • kendo 29.03.03, 22:59
    Ja nieznajomych traktuje zawsze z duzym dystansem,do czasu ,kiedy nie zobacze
    jacy sa,to znaczy "na jakich falach nadaja",niewiem czy mnie tu rozumiesz.
    W FILOZOFO saloniku jeszcze nie bylam (nie poczytalam ),ale moja reakcja ....
    Twoja "wypowiedz"mrouh podzielam.Jak mozna czuc "agresje" do osoby pierwszy raz
    spotkanej.
    Pozdrawiam
  • jtka 22.05.03, 19:36
    Miałeś Nictcie już nic nie gadaćsmile
    więc jak cisza to ciszasmile
    zgodnie z zaleceniami tu Ci to piszę, ale podejrzewam ,że adres większość zna...
    --
    ita

    "Jeśli chodzi o szczęście, to warto się po nie bardzo nisko schylić" smile
  • aniouek1 29.03.03, 22:54
    marucha1 napisał:

    > Mrouh,ja nie wiem naczym to polega ale gdy spotykam kogos po raz pierwszy to
    > albo odczuwam do tego kogos sympatie albo nie.Ja sobie zdaje sprawe,ze to nie
    > jest dobrze.Tyle tylko,ze jak do tej pory to dziala.To dziala nawet przez
    > internet.Szacunek nalezy sie kazdemu kto nie zasluzyl sobie na to aby go
    > stracic.Ale ta taka delikatna iskierka sympatii albo jest albo jej nie
    > ma.Bede wdzieczny jesli mi ktos z Was to wytlumaczy czemu tak jest.

    Jedni powiedzą "wspólnota dusz", inni "intuicja", a jeszcze inni - pewno co
    innego wink

    A teraz i ja Ci coś powiem.
    Zanim powstała SZUFLADA bardzo rzadko zaglądałam na inne fora, a jeśli już to
    na prywatne i też raczej ściśle określone - sporadycznie towarzyskie.(zresztą
    teraz nic się nie zmieniło poza tym, że najczęściej wchodze i do oporu zostaję
    w szufladzie).
    Ogólne to sam z pewnością wiesz: prawdziwy mirsz-marsz.
    Pomysł SZUFLADY to temat na inna opowieść.
    Ale, naprawę bardzo się ucieszyłam gdy zobaczyłam, że to Ty - pierwszy
    otworzyłeś szufladę.
    Dlaczego?
    Spotkałam wcześniej Twoje posty właśnie "gdzieś", a one dradzają Twoją
    wrażliwość, życzliwość i życiową mądrość.

    Marucho1 jakie to dobre duchy zesłały Cię do SZUFLADY? wink
    - jakie by nie były maja moją wdzięczność wink))))))))))

    Dziękuję że jesteś w SZUFLADZIE wink
    ---
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • marucha1 29.03.03, 22:58
    Aniouku to jest chyba to o czym wlasnie pisalem.Jakas nieznana mi sila ciagnie
    mnie do ludzi mi bliskich.Ty tez do nich nalezysz.
  • aniouek1 29.03.03, 23:02
    Dziękuję, i choć to dla mnie samej niezrozumiałe, ale JEST - więc ze spokojnym
    sumieniem zapewniam o wzajemności wink

    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • aniouek1 29.03.03, 22:37
    SZACUNEK ma dla mnie szczególne znaczenie i to nie tylko w relacjach
    z konkretnymi ludźmi ale wręcz w relacjach z całym otaczającym mnie światem, od
    którego - jak sadzę - mam prawo oczekiwac w tym wzgledzie rewanżu.

    p.s.
    wspomniane przez Ciebie PRZYKAZANIA Bocheńskiego już zaczynają pulsować
    w "szufladzie". Spodziewam się, że w każdej chwili w saloniku filozofowania
    może się zrobić baaardzo gorąco. Zreszta sama też nie zamierzam stać poza wink
    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • kendo 29.03.03, 22:50
    ...aniouek,masz racje,szacunek tez jest "cementem ".
    Mowie zawsze:chcesz od kogos miec szacunek ,musisz go sama dac pierwsza.
  • aniouek1 29.03.03, 22:58
    o ile sobie przypominam w wątku CYTATOWNIK juz była na ten temat albo na
    podobny rozmowa.
    Wszyscy potrzebują szacunku, miłości ale kto w sobie samym ma gotowość do DAĆ:
    SZACUNEK, MIŁOŚĆ i to jeszcze najlepiej w wersji idealnej BEZWARUNKOWEJ.
    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • marucha1 29.03.03, 23:02
    Milosc moze istniec wylacznie bezwarunkowa.Milosc obwarowana warunkami to nie
    milosc tylko interes.
  • aniouek1 29.03.03, 23:10
    marucha1 napisał:

    > Milosc moze istniec wylacznie bezwarunkowa.Milosc obwarowana warunkami to nie
    > milosc tylko interes.

    ---------------------W Ł A Ś N I E!
    ---------------------M I Ł O Ś Ć T O N I E I N T E R E S!
    Gdzie w takim razie zmieścić "oczekiwania" i ich "spełnianie" lub "nie"?
    Gdzie miejsce na "dostosowywanie" i to na dodatek KOGOŚ (Kto ma pełne prawo być
    jaki jest)?

    Myślę, że właśnie do takiej miłości powszechna tęsknota.
    A ile gotowości by DAĆ i to z radością, że można DAĆ - bez zastanawiania się
    nad tym ile można "w ZAMIAN" otrzymać, bo to przeciez nie targowisko?
    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • marucha1 29.03.03, 23:21
    Dobrze,ze jestes i rozumiesz to co czuje i chce powiedziec.To sie nie zawsze
    udaje.Czasem chcialoby sie aby za dobre slowo ktos nas pocichutku poglaskal.
  • aniouek1 29.03.03, 23:27
    marucha1 napisał:

    > Dobrze,ze jestes i rozumiesz to co czuje i chce powiedziec.To sie nie zawsze
    > udaje.Czasem chcialoby sie aby za dobre slowo ktos nas pocichutku poglaskal.

    doładowując akumulatory niezbedne do dalszej drogi smile))))))))))))))))))))

    Dziękuję, że chcesz powiedzieć co czujesz i czytasz dokładnie to co chcę
    powiedzieć.
    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • marucha1 29.03.03, 23:34
    Anioueczku,to najwazniejsze najczesciej nie jest zapisane czarnymi literkami
    tylko gdzies sobie sie unosi i czasem doleci do adresata.
    Zycze Ci baaardzo kolorowych i cieplutkich snow.Chcialbym Cie jutro tez spotkac
    w szufladcesmile))
  • aniouek1 29.03.03, 23:39
    marucha1 napisał:

    > Anioueczku,to najwazniejsze najczesciej nie jest zapisane czarnymi literkami
    > tylko gdzies sobie sie unosi i czasem doleci do adresata.

    i o to właśnie chodzi smile)))))))))))))))

    > Zycze Ci baaardzo kolorowych i cieplutkich snow.Chcialbym Cie jutro tez
    > spotkac w szufladcesmile))

    Spokojnej nocy Marucho1, i do zobaczenia w szufladzie smile
    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • aniouek1 30.03.03, 01:22
    Masz czego chciałeś smile
    Ładnie bałaganiliśmy?

    Pozdrawiam smile)

    p.s.
    trzeba chyba uzupełnić zapasy kawki, herbatki, czekoladek i sam wiesz czego
    jeszcze smile
    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • mrouh 30.03.03, 08:39
    Witajcie w krótką niedzielę. Wczoraj zniknęła mi sieć,
    więc i ja musiałam zniknąć, siłą rzeczy. A dzis pojawiam
    się i znikam... Ale zdążę chyba Was powitać ...
    --
    WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
  • nict1 30.03.03, 15:44
    az mi żal, że beze mnie sad(((((((

    p.s.
    Wczoraj w ogrodzie krokusy odkrywałem, potem mi się ogniska zachciało i na
    marcówce - jak Mrouh mówi - się skończyło wink
    Wiecie, że do ognia nie tylko cmy lecą?
    --
    nict pierwszy powaznie rozważający propozycje Aniouka w sprawie ogonka hehehe smile
  • aniouek1 04.04.03, 23:31
    nict1 napisał:

    > az mi żal, że beze mnie sad(((((((
    Nictusiu wyrzuć żal, obudź nadzieję i zaglądaj częściej do szuflady smile

    > p.s.
    > Wczoraj w ogrodzie krokusy odkrywałem, potem mi się ogniska zachciało i na
    > marcówce - jak Mrouh mówi - się skończyło wink
    > Wiecie, że do ognia nie tylko cmy lecą?
    ludzie także smile
    --
    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
  • mrouh 21.05.03, 21:38
    Tak mi się tu fajnie siedziało całkiem niedawno...
    Pomyślałam, że trzeba by zajrzeć, co tu się dzieje
    zobaczyć, wywietrzyć, baboki z kątów powypędzać (baboki,
    bo słucham od wczoraj namiętnie Baboków Schabowych
    (Formacji Nieżywych). Wariackie to jest, ale mam miłe
    skojarzenia z tą piosenką. Strasznie za mną chodzi od
    wczoraj. I Nora Jones "don't know Why". Znowu zaczynam
    podśpiewywać... HIHI.
    Nict1 na emigracji na razie, więc się porządzę. Szybki w
    oknach przetrzemy, żeby światło było widać dla wędrowców
    z drogi smile.
    Jutro czwartek. Cudny dzień będzie. Pod warunkiem, że go
    przeżyję...Trzymajcie się wszyscy. Papa
    --
    WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
  • aniouek1 22.05.03, 00:11
    jak się Niktus dziś pojawi, to będzie najlepszy dowód, że ten TWÓJ POMYSŁ
    jest skuteczny wink
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może... cud się zdarzy...?! smile www.szufladalistopisow.prv.pl/
  • mrouh 22.05.03, 00:16
    hihi, żebyś wiedziała. Mam takiego w domu, co na nim mogę
    ćwiczyć różne sposoby, bo ma cierpliwość -hmmm -anielską.
    Mam nadzieję, że podziała smile

    --
    WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
  • aniouek1 22.05.03, 00:21
    mrouh napisała:

    > Mam nadzieję, że podziała smile

    ja też na to liczę wink

    P.S.
    Mrouh, ja... juuuz muuusze siść do łózia, bo jeszcze chwiiilka i go nie znajdę..
    --
    prosze... piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smile www.szufladalistopisow.prv.pl/
  • nict1 22.05.03, 19:23
    Mrouh, podzialalo smile

    Wielkie dzieki za sprzatanko. Pomozcie jeszcze jakies czestowanko przygotowac
    bo moze jacys GOSCIE zawitaja ?
    --
    nict pierwszy szufladowo-poduchowy na zastepstwie okresowym i koncu swiata sad
  • jtka 22.05.03, 19:38

    Miałeś Nictcie już nic nie gadaćsmile
    więc jak cisza to ciszasmile
    zgodnie z zaleceniami tu Ci to piszę, ale podejrzewam ,że adres większość zna...
    --

    --
    ita
    p.s. taaa... i jeszcze przez omyłkę namieszałamwink

    "Jeśli chodzi o szczęście, to warto się po nie bardzo nisko schylić" smile
  • nict1 22.05.03, 19:50
    tu mozesz gadac do woli smile))

    p.s.
    prawda jest ze mnie juz tu nie powinno byc, bo jak tak dalej pojdzie to
    i koniec swiata bedzie dla mnie koncem hehehe :0)
    --
    nict pierwszy szyfladowo-poduchowy na zastepstwie okresowym i koncu swiata sad
  • ulalka 22.05.03, 19:42
    dziękuję smile)) jestem, rozsiadam się, przyniosłam sobie poduchę i nocnik wink
    teraz będę sobie czytać i robić notatki, bo tu miła atmosfera smile)) czy mogę
    powiesić Ci na ścianie obrazek? czy mogę puścić płytkę z Cocteau Twins? smile)
    --
    odpoczne dopiero w trumience wink)))
  • nict1 22.05.03, 19:45
    ulalka napisała:

    wieszaj co chcesz i gdzie chcesz, czuj sie jak u siebie smile
    --
    nict pierwszy szufladowo-poduchowy na zastepstwie okresowym i koncu swiata sad
  • ulalka 22.05.03, 19:49
    to masz obrazek ode mnie, z wiosenką, namalowany przez zaprzyjaźnionego
    artystę smile) chcesz trochę capuccino? smile)
    --
    odpoczne dopiero w trumience wink)))
  • nict1 22.05.03, 19:52
    jeszcze moze lyczek zdaze zanim mnie odetna smile
    --
    nict pierwszy szufladowo-poduchowy na zastepstwie okresowym i koncu swiata sad
  • slo-onko 22.05.03, 19:54
    Hej witajcie. Ja Wam pzryszlam ciu poswiecic. Baaaaardzo sie stesknilam.
    dobrze ze tu jestescie, ja juz bez Was zyc nie moge sad(((
    smile))))))))))))))))
  • nict1 22.05.03, 19:57
    Poswiecaj, miziaj, ogrzewaj i checi do zycia dodaj smile
    --
    nict pierwszy szufladowo-poduchowy na zastepstwie okresowym i koncu swiata sad
  • mrouh 22.05.03, 19:55
    To ja tu zajrzę. Witam państwa! Widzę że sobie radzicie
    bez stoliczka nawet smile
    --
    WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
  • slo-onko 22.05.03, 19:56
    Stoluk zbedny kiedy tu nam same buzie zastepuja wszystko smile)))))
  • jtka 22.05.03, 19:59
    sloonkosmile
    ja też wypatrywałam Was i w końcu ujrzałamwink)))
    witam stałych szyfladowcówsmile))
    wiecie , przed chwilą miałam świeżą dostawę bułeczeksmile)))
    ktoś ma ochotę?
    --
    ita

    "Jeśli chodzi o szczęście, to warto się po nie bardzo nisko schylić" smile
  • slo-onko 22.05.03, 20:01
    Jak to dobrze, ze Nictus zechcial nas tu zaprosic. W ten sposob poczekamy na
    gospodarza. jak myslicie bedzie dzisiaj?
  • nict1 22.05.03, 20:02
    --
    nict pierwszy szufladowo-poduchowy na zastepstwie okresowym i koncu swiata sad
  • jtka 22.05.03, 20:05
    z masełkiem?
    z dżemikiem lub marmoladką?
    z miodkiem?
    czy z twarogiem?
    a moze ze wszystkim naraz?
    smile))))
    --
    ita

    "Jeśli chodzi o szczęście, to warto się po nie bardzo nisko schylić" smile
  • nict1 22.05.03, 20:00
    Zlituj sie nade mna, ja taki jestem niewprawny w podawaniu, czestowaniu ze,
    az strach smile
    --
    nict pierwszy szufladowo-poduchowy na zastepstwie okresowym i koncu swiata sad
  • mrouh 22.05.03, 20:02
    Melduje się nadworna gospodyni Nicta, do usług. Przyszłam
    z Kociołką rasy kot dachowy, jak komu zimno to ona was
    ogrzeje. tylko boje się że Cocteau Twins zagłuszy
    mruczeniem... smile Komu kawki herbatki, czekolady?
    --
    WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
  • ulalka 22.05.03, 20:07
    mrouh napisała:

    > Melduje się nadworna gospodyni Nicta, do usług. Przyszłam
    > z Kociołką rasy kot dachowy, jak komu zimno to ona was
    > ogrzeje. tylko boje się że Cocteau Twins zagłuszy
    > mruczeniem... smile Komu kawki herbatki, czekolady?

    kotkowi wybaczę zagłuszanie jednego z ulubionych zespołów smile) a czy można ją
    podrapać za uszkiem? smile)
    --
    odpoczne dopiero w trumience wink)))
  • mrouh 22.05.03, 20:11
    ulalka napisała:

    >
    > kotkowi wybaczę zagłuszanie jednego z ulubionych
    zespołów smile) a czy można ją
    > podrapać za uszkiem? smile)

    Kociołka na to tylko czeka, ona jest wbrew pozorom kot
    wyrachowany, tylko czeka żeby komuś na kolana wskoczyć.
    inaczej by sie z miejsca nie ruszyła. Nawet obcych się
    nie boi, zdrajczyni smile
    --
    WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
  • jtka 22.05.03, 20:03
    Nict zapomniał już chyba jak nam zupke nalewałwink)))
    --
    ita

    "Jeśli chodzi o szczęście, to warto się po nie bardzo nisko schylić" smile
  • nict1 22.05.03, 20:07
    jtka napisała:

    > Nict zapomniał już chyba jak nam zupke nalewałwink)))

    zlizywanka tez nie zapomnial smile
    --
    nict pierwszy szufladowo-poduchowy na zastepstwie okresowym i koncu swiata sad
  • jtka 22.05.03, 20:09
    łomatko.....wink))))))
    lepiej nie przypominaćwink)))
    --
    ita

    "Jeśli chodzi o szczęście, to warto się po nie bardzo nisko schylić" smile
  • nict1 22.05.03, 20:13
    jtka napisała:

    > łomatko.....wink))))))
    > lepiej nie przypominaćwink)))

    --
    nict pierwszy szufladowo-poduchowy na zastepstwie okresowym i koncu swiata sad
  • jtka 22.05.03, 20:15
    no i do muzyczki w tle, do mruczenia kocurki jeszcze dojdą dźwięki nocnikówwink)
    smile)))))
    --
    ita

    "Jeśli chodzi o szczęście, to warto się po nie bardzo nisko schylić" smile
  • ulalka 22.05.03, 20:05
    smile))))) masz dolewkę smile))) i Słonko i Jitka, i Mrouh smile)) i ja poproszę o
    bułeczkę też smile)) heh.. poduchy się przydają smile) Słonko, wzięłaś nocnik? wink
    --
    odpoczne dopiero w trumience wink)))
  • mrouh 22.05.03, 20:07
    Nie tylko to, zwabianie stada kobiet do swojego pokoju
    też mu nieźle idzie, prawda? hihi
    Jak Wy szybko mówicie!!! nie nadążam czytać!
    --
    WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
  • jtka 22.05.03, 20:11
    Mrouh, musisz do nas wpaść kiedyśwink))))
    zobaczysz ,że ani czytać , ani pisać człowiek nie nadążawink))))
    --
    ita

    "Jeśli chodzi o szczęście, to warto się po nie bardzo nisko schylić" smile
  • mrouh 22.05.03, 20:14
    jtka napisała:

    > Mrouh, musisz do nas wpaść kiedyśwink))))
    > zobaczysz ,że ani czytać , ani pisać człowiek nie
    nadążawink))))
    Wiem, wiem. Poduch mi zachwalać nie trzeba. Ja tam czasem
    do Was wpadam incognito- transparentnie...smile

    --
    WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
  • jtka 22.05.03, 20:18
    zatem miło nam będzie jak się odezwiesz kiedyśsmile))
    --
    ita

    "Jeśli chodzi o szczęście, to warto się po nie bardzo nisko schylić" smile
  • mrouh 22.05.03, 20:39
    jtka napisała:

    > zatem miło nam będzie jak się odezwiesz kiedyśsmile))

    Chętnie to uczynię, tym bardziej że w szufaldzie
    wieczorek zapoznawczy mozna uznać za rozpoczety smile hihi..

    Jeślim się ukrywała, to dlatego że mnie troche ludzi i
    rzeczy poza szufladą absorbuje i nie miałam czasu
    ostatnio nawet tu zajrzeć na dłużej. Buuuu... Ale niech
    no przyjdą wakacje!
    --
    WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
  • jtka 22.05.03, 20:08
    Ulalko, a myślisz ,że potzrebny będzie?
    ...hihi... chyba że nas cappuccinkiem spijeszwink)))
    --
    ita

    "Jeśli chodzi o szczęście, to warto się po nie bardzo nisko schylić" smile
  • ulalka 22.05.03, 20:08
    nict1 napisał:

    > jeszcze moze lyczek zdaze zanim mnie odetna smile

    jeszcze tylko posypię czekoladką smile))
    --
    odpoczne dopiero w trumience wink)))
  • nict1 22.05.03, 20:11
    ulalka napisała:

    > jeszcze tylko posypię czekoladką smile))
    --
    nict pierwszy szufladowo-poduchowy na zastepstwie okresowym i koncu swiata sad
  • jtka 22.05.03, 20:23
    powiadomić mnie , gdy się rzulwik pojawi, muszę bowiem w papierzyska się
    zagłębić i nie wiem , czy sie w nich nie zakopięwink)))
    miło się z Wami siedzismile
    --
    ita

    "Jeśli chodzi o szczęście, to warto się po nie bardzo nisko schylić" smile
  • nict1 22.05.03, 20:39
    tu nie tylko posiedziec ale i potanczyc mozna hehehe smile
    --
    nict pierwszy szufladowo-poduchowy na zastepstwie okresowym i koncu swiata sad
  • jtka 22.05.03, 21:13
    to jak można potańczyć , to jeszcze wpadnęwink))))
    --
    ita

    "Jeśli chodzi o szczęście, to warto się po nie bardzo nisko schylić" smile
  • mrouh 22.05.03, 21:26
    Potańczyć? Proszę. ja tu czasem śpiewam nawet, hihi...
    Tylko chyba trzeba płytę zmienić trzeba, bo właśnie
    słyszę w moich głośniczkach, jak groźnie zaczyna się
    Anywhere out of the world Dead Can Dance. To trochę
    ponure do tańczenia jest chyba, choć jak się uprzeć....
    --
    WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
  • nict1 22.05.03, 20:57
    jakby wywialo ? sad

    Ja teraz juz naprawde musze zwiewac i nawet dowidzenia nie ma komu powiedziec sad
    buuuuuuuuuu
    --
    nict pierwszy szufladowo-poduchowy na zastepstwie okresowym i koncu swiata sad
  • mrouh 22.05.03, 21:03
    nict1 napisał:

    > jakby wywialo ? sad
    >
    > Ja teraz juz naprawde musze zwiewac i nawet dowidzenia
    nie ma komu powiedziec :
    > (
    > buuuuuuuuuu

    Jestem tu jeszcze, tylko na chwilę mnie świat brutalnie
    od szuflady oderwał...
    Do widzenia, Nict. smile

    --
    WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
  • jtka 22.05.03, 21:11
    oj nie bucz nosmile)))
    pa pa pa smile)))))

    --
    ita

    "Jeśli chodzi o szczęście, to warto się po nie bardzo nisko schylić" smile
  • slo-onko 22.05.03, 21:13
    Jesli musze to zegnam Nictusia choc wolalabym nie sad Ale witam ponownie tych
    co sa i tych co beda smile)))) Czy jeszce ktos jest?
  • aniouek1 22.05.03, 23:10
    Mrouh! Ty to masz extra nosek hihihi smile

    i z Nictusiem Ci sie udalo ze chacha smile

    a ja jak zwykle po czasie sad

    Zostalo cos jeszcze do chlipniecia i szamniecia?
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smile www.szufladalistopisow.prv.pl/
  • aniouek1 23.05.03, 00:01
    --
    prosze, piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    -może cud się zdarzy...?!smile www.szufladalistopisow.prv.pl/
  • slo-onko 23.05.03, 07:41
    Aniouku, bo my wczoraj posnelismy od tej "herbaty" sad(((((
    Ale wszystko mozliwe ze wrocimy dzis i znow poprosimy o kawalek miejsca na
    zaczekanie na naszego gospodarza smile
  • ulalka 24.05.03, 10:37
    w pokooju Nictuska i brykam uczyć się dalej smile) buziaczki dla Właściciela
    pokoiku i Poduchowiczów i Szufladowiczów miłych goszczących nas kiss))
    --
    odpoczne dopiero w trumience wink)))
  • rzulw 24.05.03, 17:11
    Jestem juz i zapraszam WSZYSTKICH na poduszki smile))
    Oczywicie szufladowcow rowniez smile
    --
    włoskie[]poduchy
    LATO smile [] reklama
  • ulalka 26.05.03, 20:56
    zajrzałam sobie do pokoiku Nicta, przetkać rurki w maszynie do capuccino...
    nastawię na czuwanie, jak wróci Nictek, to będzie jak znalazł... smile)
    --
    odpoczne dopiero w trumience wink)))
  • nict1 26.05.03, 21:00
    ulalka napisała:

    > zajrzałam sobie do pokoiku Nicta, przetkać rurki w maszynie do capuccino...
    > nastawię na czuwanie, jak wróci Nictek, to będzie jak znalazł... smile)

    Capuccino, i to jeszcze w taaaakim towarzystwie smile
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • ulalka 26.05.03, 21:07
    a chcesz kanapkę z domowym pasztetem, na kolację?? smile
    --
    odpoczne dopiero w trumience wink)))
  • nict1 26.05.03, 21:27
    ulalka napisała:

    > a chcesz kanapkę z domowym pasztetem, na kolację?? smile

    juz mialem wyjsc, ale zostaje jeszcze na czas kanapki smile
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • aniouek1 26.05.03, 21:33
    nict1 napisał:

    > ulalka napisała:
    >
    > > a chcesz kanapkę z domowym pasztetem, na kolację?? smile
    >
    > juz mialem wyjsc, ale zostaje jeszcze na czas kanapki smile

    ja zrobie herbatke wink
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smilewww.szufladalistopisow.prv.pl
  • ulalka 26.05.03, 21:35
    oto kanapeczki smile) heh.. no trochę kusicielką trzeba być, Nictusku wink)) aaa...
    masz @ Nictusku smile)
    --
    odpoczne dopiero w trumience wink)))
  • nict1 26.05.03, 21:39
    ulalka napisała:

    > oto kanapeczki smile) heh.. no trochę kusicielką trzeba być, Nictusku wink))
    aaa...
    > masz @ Nictusku smile)

    Ty wcale nie troche tylko bardzo a na dodatek skutecznie hehehe smile)))

    p.s.
    odbiore ale odpowiedz nie dzisiaj sad
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • ulalka 26.05.03, 21:50
    hi hihi... trochę się zawstydziłam wink)) oki doki smile) grunt , żeby dotarło do
    Ciebie smile))
    leć leć, ale uważaj po drodze smile)
    --
    odpoczne dopiero w trumience wink)))
  • nict1 26.05.03, 21:36
    Aniouku czestuj sie, ja naprawde musze juz leciec sad
    p.s.
    odbierz @ i wszystko inne tez smile
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • kendo 26.05.03, 21:48
    Witajcie,
    aaaaa,spoznilam sie chyba troszeczke ,
    ale mysle,ze pychotki jeszcze sa
    bardzo lubie pasztet wlasnej roboty (wlasnego chwu =ja tak nazywam moje cuda
    kulinarne)
    a pasztecik to z jakich watrubeczek ?????
    Pozdrawiam smacznie......kendo
  • ulalka 26.05.03, 21:54
    wątróbki były drobiowe smile)) proszę, siadaj i zajadaj smile))
    --
    odpoczne dopiero w trumience wink)))
  • aniouek1 26.05.03, 21:58
    Wszystko pyszne smile

    Bawcie sie dobrze, ja musze tylko zamowienia pilne zrealizowac i wroce jak
    bede smile
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smilewww.szufladalistopisow.prv.pl
  • kendo 26.05.03, 23:00
    A to smaczny,tez robie z wartrubek kurczaczkowych,pychotka....
    Moj przepis bardzo uproszczony ale pycha..
    smaze w calosci watrobeczki,pozniej " szkle " cebulke ,ugotowane jaka na
    twardo,wszystko miele przyprawiam i jak za suche dodaje zdziebko oleju, -
    pyyyychooootka....
    hmmmm,az mi zapachnialo,jutro jade do sklepu to chyba kupie i bedzie nowe
    papusianie.

    A wiesz kiedys poukladalam lyzka toto,na lsciu salaty
    przeciagnelam "kuleczko "z czerwonej papryki i zaprosilam moje "trio",efek
    organoleptyczny wspanialy ,i smak rowniez,do tego podalam grzanki i maselko....
    aaaa i winko ,super ,,,,polecam
  • ulalka 30.05.03, 18:05
    trzeba znów nastawić, jakby wrócił do pokoiku Nictusek smile))

    --
    odpoczne dopiero w trumience wink)))
  • kajtek43 30.05.03, 18:46
    moje kochania! (?)
    Jak mi się tu podoba!!! Właśnie taki przytulny pokoik chciałabym mieć! A
    wiecie, że wyjęłam sobie z lodówki śliwowicę łącką (myślałam, że to czysta
    wódka!!!!) i wlałam do soku Klipo, ohydaaaaaaaaa, ale wypiję, bo nie piłam
    baaaaardzo długo, a dawniej zawsze w piąteczej spotykałam się z kimś znajomym i
    przynajmniej jedno piwko było za piąteczek ZAWSZE!
    Sliwowica została po poprzednim moim dyrektorze, który odszedł, a z nim i firma
    zaczęła się sypać, ale ja mam WAS i dam se radę w życiu. Przepraszam za to "se"
    ale są takie krakowskie powiedzonka a ja jestem krakowianka z dziada pradziada.
    Zawsze myślałam, że mówię po polsku, ale w moich licznych podróżach służbowych
    przekonałam się, że zawsze mnie "wyczają". Idze, idze... myślałam, że ludzie
    WSZĘDZIE tak mówią!
  • ulalka 30.05.03, 19:16
    Ty.. Kajtek smile) nie włamuj się do mojej szufladki wink)) masz tu serek z
    pomidorkami do śliwowicy i chlebek z masełkiem smile) a zamka mi nie psuj
    ekspresowego smile)
    --
    odpoczne dopiero w trumience wink)))
  • kajtek43 30.05.03, 19:19
    O Rany, to było straszne doświadczenie i chyba chlebek by zaszkodził. Wolę
    pozostać na czczo i dojść do siebie, jako i dochodzę, ufffff
  • ulalka 30.05.03, 19:58
    heh.. to może chcesz kaffki??? czarnej jak smoła smile)
    --
    odpoczne dopiero w trumience wink)))
  • nict1 30.05.03, 20:06
    czy poklepac hehehe smile
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • nict1 30.05.03, 20:04
    Kajtek go sercem wywazyla hehehe smile
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • ulalka 05.06.03, 18:09
    nict1 napisał:

    > Kajtek go sercem wywazyla hehehe smile

    ja wiem, dlatego tak tylko delikatnie, nawet Kajtki nie tarmosiłam wink wiem, że
    się przejęła smile)
    i dziękuję Nictusku za naprawienie zamka kiss))
    --
    odpoczne dopiero w trumience wink)))
  • nict1 30.05.03, 20:02
    Kajtus - tylko w Krakowie hehehe smile
    Jo to znom, sliwowice tyz hehehe smile
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • nict1 30.05.03, 19:59
    <mlaaaaask> smile
    Ale mila niespodzianka smile))))
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • kendo 30.05.03, 20:15
    Witajcie
    kiedys kupilismy toto-znaczy sliwowice w Bulgarii fu,,,strasznie
    niedobra ,wstawilismy butelke do kosza
    wyszlismy na plaze,ale wrocilam sie bo zapomnialam czegos z pokoja
    Sprzataczka akurat trzymala ja w reku i nie mogla sie nam nadziwic ,
    ze nam toto niesmakowalo....
    Wspulczuje Kajtusiu,,,,PA;..
  • nict1 30.05.03, 20:22
    lacko ni moze ni miec smaku smile
    Tela ze Wysta ja w Bulgarii kupili, a lacka to w Lacku trza i tyla hehehe smile
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • kendo 30.05.03, 20:25
    Nictus,a co ja Cie nie moga dzisia zrozumiec????
    co to za gwara???....
    Pozdrawiam...
  • nict1 30.05.03, 20:32
    zapraszam smile
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • mrouh 30.05.03, 20:36
    Przysiądę się, ok?
    --
    WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
  • kendo 30.05.03, 20:38
    aaaaaa,
    najlepiej na mojej altance,
    przy ptasim koncercie i zapachu bzow i konwali
    kolacyjke spalaszowac
    z cytrynowa herbatka i grzaneczkami z serkiem i z czym kto lubi
    zapraszam,,,,)))) mniam,,mniammmmmm.
  • nict1 30.05.03, 20:51
    zabieramy bzy, konwalie, kolacyjke i idziemy na WERANDE z hustawkami hehehe smile
    p.s.
    po sliwce niezle husta, co nie ?
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • kajtek43 02.06.03, 16:45
    NEVER MORE SLIVOVITZ!!! I LIKE BEER ONLYsmile))))))
  • kendo 05.06.03, 18:28
    Likierek lubie tez,,,,,
    ale winko chyba jest lepsze.....
  • nict1 05.06.03, 18:53
    kendo napisała:

    > Likierek lubie tez,,,,,
    > ale winko chyba jest lepsze.....
    od likierku?
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • nict1 05.06.03, 18:54
    kajtek43 napisała:

    > NEVER MORE SLIVOVITZ!!! I LIKE BEER ONLYsmile))))))

    mniam mniam <mlask> i plask hehehe smile
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • mrouh 05.06.03, 19:06
    nict1 napisał:


    >
    > mniam mniam <mlask> i plask hehehe smile

    Hej, Nict poczekaj na jubileusz!
    --
    WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
  • ulalka 05.06.03, 19:20
    a ja też lubię piwko smile)
    --
    odpoczne dopiero w trumience wink)))
  • nict1 05.06.03, 19:25
    ulalka napisała:

    > a ja też lubię piwko smile)

    slivovitz+likierek+winko+piwko = ?????????????????????????????
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • ulalka 05.06.03, 20:18
    nict1 napisał:

    > ulalka napisała:
    >
    > > a ja też lubię piwko smile)
    >
    > slivovitz+likierek+winko+piwko = ?????????????????????????????

    a co Ty chcesz mnie pod stolikiem widzieć, Nictek ? wink)
    --
    odpoczne dopiero w trumience wink)))
  • nict1 05.06.03, 19:23
    mrouh napisała:

    > Hej, Nict poczekaj na jubileusz!
    one w sieci sa non-stop hehehe smile
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • mrouh 05.06.03, 19:29
    nict1 napisał:

    > mrouh napisała:
    >
    > > Hej, Nict poczekaj na jubileusz!
    > one w sieci sa non-stop hehehe smile


    No tak zawsze się znajdzie okazja...smile
    --
    WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
  • nict1 05.06.03, 19:43
    mrouh napisała:

    > No tak zawsze się znajdzie okazja...smile
    jak sie chce szukac to tak hehehe smile
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • kendo 05.06.03, 19:29
    a kiedy?,
    co?
    jaki kubileusz,?
    znowusz?
    to ja chce byc.....z Wami....
  • mrouh 05.06.03, 19:35
    kendo napisała:

    > a kiedy?,
    > co?
    > jaki kubileusz,?
    > znowusz?
    > to ja chce byc.....z Wami....

    No jeszcze go nie ma, ale jak się postaramy to 3000
    będzie niedługo. Nict się doczekać nie może na przyjęcie
    i już się oblizuje smile

    --
    WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
  • nict1 05.06.03, 19:47
    mrouh napisała:

    > No jeszcze go nie ma, ale jak się postaramy to 3000
    > będzie niedługo. Nict się doczekać nie może na przyjęcie
    > i już się oblizuje smile

    na mysl o tortach i szemrzacych platkach jakichs tam, ze o delicjach Kendo
    i arbuzach Jtki nie wspomne hehehe
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • ulalka 11.06.03, 22:42
    i szarlotka.. prawda, Nictuś?? smile)
    --
    odpoczne dopiero w trumience wink)))
  • nict1 05.11.03, 12:04
    choć tu kurzu na metry dwa a może i więcej.
    Nie wietrzone, nie sprzątane przez kilka miesięcy.
    Miotły w dłonie! Śmieci gonię!
    Kawę parzę i bawię się w gospodarza hehehe smile
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • mrouh 05.11.03, 12:12
    Witaj, Nict! C'est pas vrai ca! smile Nie do wiary, Nict z Konopi przyskoczył do
    szufladysmile !!! Straszliwie mnie cieszy Twoja obecność znówsmile Witajsmile Ja już
    mam obiad, naleśniki z serem, mniamsmile Podzielę się z gośćmi, którzy przyjdą na
    pewno tłumnie Cię przywitaćsmile
    --
    WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W
    SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
  • aniouek1 05.11.03, 14:30
    dokładam bitą śmietanę i... popijam Nictosiową gorącą czekoladą...
    Chyba pęknę z ...głodu. Naprawdę jestem głodna!
    Pędzę po... naleśniki - oczywiście z serem wink
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smilewww.szufladalistopisow.prv.pl
  • mrouh 05.11.03, 14:56
    Cała góra usmażona, część nawet już z serem zapieczona. A jak pachnie...
    Usmażyłam się też, razem z naleśnikamismile Proszę się częstowaćsmile
    --
    WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W
    SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
  • aniouek1 05.11.03, 15:14
    mrouh napisała:

    > Usmażyłam się też, razem z naleśnikamismile Proszę się częstowaćsmile

    usmażoną Mrouh, zapieczoną z serem, pachnącą, z bitą śmietaną i gorącą
    czekoladą hihihi smile))))

    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smilewww.szufladalistopisow.prv.pl
  • kasikk 05.11.03, 17:40
    czy tej... pardon! tych nalesników zostało ciutkę
    ja chociaż pół poproszę, bo zapach taaaak działa,
    że Pawłow byłby dumny wink)
    --
    "I am not the one who loves -
    It's love that chooses me."
    L.C.
  • mrouh 05.11.03, 20:01
    Zostało, zostało, tylko musiałampopracować troszkę po południu... na bitą
    śmietanęsmile Ale na kolację dla szwadronu wojska jeszcze wystarczyłoby. Nie wiem
    czy odgrzewane nie są lepszesmile
    --
    WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W
    SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
  • kasikk 05.11.03, 22:21
    stanowczo są lepsze!!
    poproszę jednego smile)
    takiego na masełku odgrzewanego
    --
    "I am not the one who loves -
    It's love that chooses me."
    L.C.
  • nict1 06.11.03, 14:19
    mrouh napisała:

    > Zostało, zostało, tylko musiałampopracować troszkę po południu... na bitą
    > śmietanęsmile Ale na kolację dla szwadronu wojska jeszcze wystarczyłoby. Nie
    > wiem czy odgrzewane nie są lepszesmile

    siebie też będziesz odgrzewać? Ja mogę bez bitej śmietany smile
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • nict1 06.11.03, 14:17
    aniouek1 napisała:

    > usmażoną Mrouh, zapieczoną z serem, pachnącą, z bitą śmietaną i gorącą
    > czekoladą hihihi smile))))

    hehehe smile
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • aniouek1 06.11.03, 17:15
    no, może troszku wink
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smilewww.szufladalistopisow.prv.pl
  • nict1 06.11.03, 14:15
    będę teraz kombinował gdzie w Mrouh było najwięcej sera smile
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • megxx 06.11.03, 17:30
    Jutro na obiad naleśniki z serem. Wytłumaczcie mi tylko jak radzicie sobie z
    gorącą czekoladową polewą na bitej śmietaniewink czy może ja cos źle odczytałam,
    wszystko możliwe smile
  • aniouek1 06.11.03, 17:39
    megxx napisała:

    > Jutro na obiad naleśniki z serem. Wytłumaczcie mi tylko jak radzicie sobie
    > z gorącą czekoladową polewą na bitej śmietaniewink czy może ja cos źle
    > odczytałam, wszystko możliwe smile

    Gdy odczytałam tytuł postu, to się zastanawiałam czy narobiliśmy Ci ochoty na
    naleśnikową Mrouh czy na Mrouh naleśniki hihihi smile
    Teraz już wiem i wiesz co myślę?
    Myślę, że twardą, zwyczajną czekoladą startą, można posypać bitą śmietanę na
    serowych naleśnikach, a gorącą czekoladą, można jeszcze tą bombę energetyczno-
    smakową popijając - popychać wink
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smilewww.szufladalistopisow.prv.pl
  • aniouek1 06.11.03, 17:43
    pomyślało mi się, że jeszcze i zmielone orzechy zmieściły by się na bitej
    śmietanie i rodzynków parę, może siekane figi i... nie wiem teraz co
    zmieściło by się jeszcze, ale myślę, że coś z całą pewnością by się zmieściło wink
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smilewww.szufladalistopisow.prv.pl
  • mala20033 05.11.03, 20:33
    A poniewaz jest juz odkurzone.Posprzatane to wnosze na stol
    poziomki,truskawki,malinki i ..kilka butelek szampana...Nasze Kawalerskie!!Mala
    --
    Bo kochac znaczy tworzyc,
    poczac w barwie burzy
    rzezbe gwiazdy i ptaka
    w lun czerwonych marmurze.
  • nict1 06.11.03, 14:24
    mala20033 napisała:

    > A poniewaz jest juz odkurzone.Posprzatane to wnosze na stol
    takaś cwana! Czekałaś gdzieś aż się posprząta hehehe smile

    > poziomki,truskawki,malinki i ..kilka butelek szampana...Nasze Kawalerskie!!
    ale spoko. Wiesz co dobre i niech Ci będzie: Nasze Kawalerskie!!
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • mala20033 06.11.03, 15:43
    Ojejku..spoznilam sie a nie ze nie chcialam sprzatac..nastepnym razem bede
    pirwsza do sprzatania..OBIECUJE..Papatki..Mala.."Za tych co na morzu.."
    --
    Bo kochac znaczy tworzyc,
    poczac w barwie burzy
    rzezbe gwiazdy i ptaka
    w lun czerwonych marmurze.
  • aniouek1 06.11.03, 17:19
    Ty Malej nie przytykuj, tylko sam się szykuj do pracusiowania, bo
    sprzatanko to - o ile mi wiadomo - Twoja i - rzecz jasna - moja działka
    hihihi smile
    --
    prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
    - może...cud się zdarzy...?! smilewww.szufladalistopisow.prv.pl
  • nict1 07.11.03, 18:08
    ja tak tylko żartem a Ty zara: "Nictoś do miotły!" hehehe smile
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • nict1 04.08.04, 15:18
    odkurzyłem, można siadać już się zbabrać nie można za to można winko pić
    hehehe smile
    --
    NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
  • mala20033 25.08.04, 16:31
    nict1 napisał:

    > odkurzyłem, można siadać już się zbabrać nie można za to można winko pić
    > hehehe smile



    ..i pije to winko ale bez gospodarza..Braciszku gdzie jestes?...Mala
    --
    Bo kochac znaczy tworzyc,
    poczac w barwie burzy
    rzezbe gwiazdy i ptaka
    w lun czerwonych marmurze.
  • wolfgang87 25.08.04, 12:47
    a mój pokój wyremontowano. Przestał już istnieć. Nic miłego stracić tak
    ważnączęść swego życia...

    --
    Suwalszczyzna - kraina marzeń !
  • kendo 25.08.04, 14:28
    wolfgang87 napisał:

    > a mój pokój wyremontowano. Przestał już istnieć. Nic miłego stracić tak
    > ważnączęść swego życia...
    >
    nie miales wplywu,by cos zrobili
    wedlug Twojego pomyslu???
    ale mebelki poustawiane jak poprzednio????
  • mala20033 25.08.04, 17:32
    Mogles wplynac na to aby wyremontowano tak pokoik by duch jego nie
    ulecial..Serdecznosci..Mala
    --
    Bo kochac znaczy tworzyc,
    poczac w barwie burzy
    rzezbe gwiazdy i ptaka
    w lun czerwonych marmurze.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka