Dodaj do ulubionych

PIES POGRYZŁ DZIECKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!

11.09.09, 16:24
wczoraj ok. 19.00 przy stacji technicznej metra na Kabatach pies /
prawdopodobnie samoyet lub malamut / pogryzł dziecko / 1,5 roku
chłopczyka / , bardzo proszę o pomoc ewentualnych świadków
zdarzenia w ustaleniu danych właściciela psa , dziecku grożą bolesne
zastrzyki . Pies był na spacerze z młodą dziewczyną . Proszę o pilny
kontakt nr 501-087-488 , 606-141-921
Obserwuj wątek
    • asiuniap Re: PIES POGRYZŁ DZIECKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.09.09, 23:43
      jompki.3 napisał:

      Wspolczuje. Nie bylam swiadkiem, natomiast interesuja mnie
      okolicznosci zdarzenia. Dlaczego.
      Dlatego, ze podczas spacerow z moim psem bardzo czesto spotykam sie
      z sytuacja, ze opiekun dziecka guga do malucha, zobacz jaki ladny
      piesecek idzie, dziecko biegnie w kierunku psa, ja ostrzegam
      opiekuna, zeby dziecko nie zblizalo sie do mojego psa (sama trzymam
      go na smyczy, moj pies nie lubi dzieci, jest po przejsciach). Czesto
      spotykam sie z oburzeniem, ze mam nie pouczac(sic!!!) pani albo
      pana, a juz kuriozum byla sytuacja, jak ledwo co chodzacy maluch
      wciskal sie w psa, ja trzymalam psi leb podniesiony, zeby zwierzak
      nie hapsnal dzieciaka, w zasadzie pies stal na tylnych nogach,
      dzieciak nie odchodzil, nie wiem jakim cudem chwycilam malucha i
      odsunelam stanowczo, na co rzeczona opiekunka zareagowala
      oburzeniem, ze maly chcial go tylko poglaskac! Powiedzialam co o tym
      mysle w dosc szorstki sposob. Od razu wyjasniam, ze pies nie nalezy
      do ras groznych, zawsze jest na smyczy, a wiec nie musi miec
      kaganca, ktory czesciej przydalby sie opiekunom dzieci, zeby
      postukali sie nim w swoje ufryzowane łby.
      • horpyna4 Re: PIES POGRYZŁ DZIECKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.09.09, 16:39
        Myślę jednak, że pies powinien mieć kaganiec nawet wtedy, jak jest na
        smyczy.
        Nie da się przewidzieć wszystkiego i lepiej się w ten sposób
        zabezpieczyć. Chociażby właśnie dlatego, że jakieś dziecko może być
        nieprzewidywalne. Jeżeli pies ugryzie, to nie dowiedziesz, że wina
        była po stronie dziecka, a raczej nieodpowiedzialnej mamuśki.

        Noszenie kagańca chroni przede wszystkim psa. Znałam starszego
        jegomościa, który wyprowadzał na smyczy agresywnego psa, a kaganiec
        trzymał w garści. Mówił, że w razie konieczności mu założy.
        Ten pan był chory na serce i miewał silne nadciśnienie. Gdyby
        zasłabł, nie byłoby możliwości udzielenia mu pomocy bez uprzedniego
        zastrzelenia psa. Pies rzucałby się każdemu do gardła.
        • igraszka Re: PIES POGRYZŁ DZIECKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.09.09, 09:20
          Co ty wypisujesz?? Pies na smyczy i w kagańcu na KAŻDYM spacerze? W przypadku agresywnych ras czy osobników - zgoda, ale w innych przypadkach? Dla łagodnego psa taki spacer to już nie jest spacer, tylko udręka. Załóż tak swojemu dziecku szeleczki i kaganiec, ciekawe czy będzie szczęśliwe uncertain Mam psy od ponad 20 lat - zazwyczaj przygarnięte i po przejściach, ale jeszcze nigdy żaden z nich nie zaatakował ani nie ugryzł człowieka. Jednocześnie nie wyobrażam sobie, w jaki sposób mój owczarko-labrador miałby na spacerze, na łące lub w parku aportować mi piłeczkę lub kijek na smyczy i w kagańcu. Duży pies musi się wybiegać inaczej właśnie będzie agresywny (jak psy łańcuchowe na wsiach całe życie uwiązane do budy). Mam wrażenie, że osoby które piszą, że pies powinien być zawsze na smyczy i w kagańcu nigdy nie miały zwierzaka (przez co są upośledzone emocjonalnie i nie potrafią się zachować w towarzystwie zwierząt, często je prowokując nienaturalnym zachowaniem), a do tego nie znają obowiązujących przepisów, które na szczęście nie nakazują wyprowadzania psów ras łagodnych "w pełnym rynsztunku".
          Aha, z góry uprzedzając stwierdzenia w stylu "nie można porównywać psa do dziecka, bo pies może zrobić dziecku krzywdę", mogłabym podać liczne linki do przypadków gdzie dzieci znęcają się nad zwierzętami, a to podpalają pieska dla zabawy, a to wydłubują mu oczy, a to strzelają ze śrutu itp. itd. Różnica polega na tym, że zwierzę, które pogryzie (nieważne w jakich okolicznościach) najczęściej przypłaca to życiem (zostaje uśpione), a taki mały zwyrodnialec dostaje śmieszną karę w zawieszeniu o ile w ogóle.

          Co do pierwszego postu o pogryzienie, to ja się pytam - gdzie byli rodzice dziecka i gdzie był właściciel psa??? Dlaczego od razu nie udało się wezwać straży miejskiej albo policji? Zgadzam się, że nie pilnowanie swojego psa na spacerze jest nieodpowiedzialne i karygodne - tak samo nie pilnowanie dziecka (!). Ja na spacerze nie spuszczam mojego psa z oczu, bo zdaję sobie sprawę, że wprawdzie jest niegroźny, ale ktoś może się poczuć zagrożony obecnością dużego psa. Tym bardziej wkurzają mnie widoczki, kiedy właściciel psa rozmawia przez telefon komórkowy, albo z napotkanym znajomym i w ogóle się nie interesuje tym, co w tym czasie robi jego pupil. (To samo zresztą dotyczy mamusiek z maluchami, które stoją i plotkują, a w tym czasie ich 3-letnia pociecha rysuje mi patyczkiem samochód. A gdy zwracam uwagę, wielce obrażona się oddala, ani me, ani be, ani przepraszam uncertain
    • layla_mm Re: PIES POGRYZŁ DZIECKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.09.09, 20:55
      ja kiedy miałam 7 lat zostałam ugryziona przez bernardyna.. a podobno one nie
      gryzą.. podobno nikogo wczesniej nie ugryzł, podobno wcześniej bawił się z
      innymi dziećmi i nic się nie działo. a jednak mnie ugryzł, choć jak twierdził
      właściciel - to musiał być przypadek, musiał się zainteresować bukietem kwiatków
      który miałam w garści i którym sobie beztrosko wymachiwałam... niestety
      przeszłam wtedy przez te niemiłe zastrzyki. bliznę (na szczęście niewielką) mam
      do tej pory. z psami nigdy nic nie wiadomo, trzeba uważać, jestem zdecydowanie
      za kagańcami. ogromne współczucia dla dziecka i rodziców.
      • igraszka Re: PIES POGRYZŁ DZIECKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.09.09, 09:33
        Ja zostałam w dzieciństwie również dotkliwie pogryziona - niestety pies
        przypłacił to życiem, a ja serią bolesnych zastrzyków (pies był bezpański).
        Bezsprzecznie była to moja wina. Po wszystkim dostałam solidne lanie od
        rodziców, a potem mi wytłumaczyli, że mam na sumieniu życie tego psa. A ja po
        prostu chciałam go zabrać do domu...
        • ding_yun Re: PIES POGRYZŁ DZIECKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.11.09, 13:14
          Pies na spacerze po osiedlu powinien mieć kaganiec i tyle. Nie interesuje mnie,
          jaka to rasa, każdy może pogryźć, jak się zdenerwuje. Jak ktoś uważa, że pies
          się musi wyluzować bez kagańca to niech z nim jedzie za miasto. To powinno być
          jakoś prawnie uregulowane, tak jak np pies przewożony w komunikacji miejskiej
          musi mieć kaganiec i być na smyczy. Niestety, wiem, że się męczy, ale dobro
          człowieka powinno być jednak nad dobrem zwierzęcia.
    • coix O rany... 14.01.10, 15:30
      Trzeba było trzymać dzieciaka na rękach lub w wózku. Po cholerę podchodziło do
      psa? Gdzie wtedy miałaś oczy? Nawet jesli pies podbiegło sam, to na pewno nie
      biegl z predkoscia swiatla i z pewnoscia moglas wziac dzieciaka na rece. A tak w
      ogole to nie wyobrazam sobie sytuacji, w ktorej pies, widzac dziecko od razu do
      niego podbiega i od razu gryzie. Co twoje dziecko mu zrobilo? Chcialo poglaskac
      i uszczypnelo w ucho? To ma za swoje.

      Wlos na plecach sie jezy na mysl o nieroztropnych mamusiach, ktore za krzywde
      dzieciaka obwiniaja caly swiat dookola, zamiast zastanowic sie chwile nad
      zachowaniem "owocu swojej milosci".
      • waniliax Re: O rany... 17.01.10, 23:15
        Może zastanów się lepiej, do czego są zobowiązani przepisami
        właściciele psów, a potem już lepiej nic nie pisz.
        Założę się, że nie masz dzieci, bo tylko to może jakoś tłumaczyć
        pisanie takich bzdur.
        • coix Re: O rany... 18.01.10, 13:39
          > Może zastanów się lepiej, do czego są zobowiązani przepisami
          > właściciele psów

          Spuszczenie psa ze smyczy nie jest łamaniem prawa, chybaże rada gminy/miasta
          wprowadziła w nim obowiązek wyprowadzania psa na smyczy i/lub w kagańcu. Nie
          wiem, czy rada Ursynowa taki obowiazek wprowadziła. Sprawdzę.



          > właściciele psów, a potem już lepiej nic nie pisz.

          Na szczescie nie masz prawa zabronić mi pisania na forum.

          > Założę się, że nie masz dzieci,

          O co się zakładasz? Chętnie przyjmę zakład.

          • waniliax Re: O rany... 21.01.10, 22:57
            Właściciel psa ma obowiązek prowadzić go na smyczy albo założyć mu
            kaganiec i zadbać o to, żeby ten pies nikomu krzywdy nie zrobił.
            Ludzie jak na razie ciągla mają prawo rękami machać, również będąc w
            pobliżu psa, w szczególności dzieci też. Jeśli ktoś wie, że jego psa
            to denerwuje, niech zadba o to, żeby nie zbliżał się do ludzi. Po
            prostu obowiązkiem właściciela psa jest zadbanie o to, żeby nikomu
            krzywdy nie zrobił. Oczywiście nie mówię tutaj o przypadkach
            znęcania się nad zwierzętami, co oczywiście powinno być jak
            najbardziej karane.

            Jeśli masz dzieci, w co naprawdę wątpię widząc, co wypisujesz, to
            twoje podejście jest co najmniej dziwne.

            A twoja arogancja zupełnie mnie nie rusza. Masz prawo pisać tak
            samo, jak masz prawo robić inne głupoty, dopóki tylko krzywdy komuś
            nie robisz.
        • coix Re: O rany... 18.01.10, 13:33
          Nie, nie jestem trollem. To, ze wyrazam inne (niz moi przedmowcy) podejscie do
          tematu, nie czyni ze mnie trolla. A prawo do oburzenia maja i troskliwe mamusie
          zszokowane biegajacym bez smyczy psem i osoby majace taki poglad na te sytuacje,
          jak ja. I wypraszam sobie okreslanie mnie mianem trolla.
          • mayi Re: O rany... 22.01.10, 09:12
            To, że wyrażasz inne podejście nie czyni z ciebie trolla. Natomiast znamiona trollowania mają następujące fragmenty twoich wypowiedzi:

            "Trzeba było ..."
            "Po cholerę ..."
            "Gdzie wtedy miałaś ..."
            "... z pewnoscia moglas ..."
            "Co twoje dziecko mu zrobilo? [...] To ma za swoje."
            "... o nieroztropnych mamusiach, ktore za krzywde
            dzieciaka obwiniaja caly swiat dookola, zamiast zastanowic sie ..."

            Powyższe wyrywki ilustrują napastliwość i agresywność, którą spokojnie można zaklasyfikować jako próbę obrażenia.
            A dalej Wikipedia wyjaśnia to dość dobrze.

            Mam nadzieję, że rozumiesz.
            • anka000001 Re: do Coix 25.01.10, 11:42
              mam 2 duze psy i moje dziecko jest przyzwyczajone do obcnosci psiej,
              ale sama widzialam bo pies zaatakowal moje dziecko siedzace w
              spacerowce z pretkoscia swiatla dobiegl do wozka rzucil sie na
              dzieciaka , na szczescie rzobilam jakis dziwny ruch i psie zeby
              minely dzieciaka o milimetry zostawily tylko mala szrame nad
              brwiami . Pies to pies zeby nie wiem jak dobrze wychowany podobnie
              jak czlowiek moze miec gorszy dzien i to wlasciciel jest
              odpowiedzialny za bezpieczenstwo psa i innych ktorzy moga zostac
              poszkodowani.
              A takie teksty ja piszesz sa trollowskie
              • domi_33 ludzie są ważniejsi od zwierząt! 26.01.10, 17:27
                psy powinny być bezwzględnie wyprowadzane na smyczy i w kagańcach, nie wiadomo kiedy pies ugryzie, i kogo. wybaczcie, ale jednak ludzie są ważniejsi niż zwierzęta. nie będziemy dzieci na smyczach prowadzać, ale jeśli ktoś ma ochotę posiadać zwierzę to musi być za nie całkowicie odpowiedzialny.
                ludzie są jednak ważniejsi niż zwierzęta.
                i nie interesuje mnie lobby kochające bardziej zwierzęta niż ludzi które się tu zaraz znajdzie.
                jeśli pies pogryzł dziecko powinien być zaraz uśpiony i tyle w temacie.
                dzieci się pilnuje, ale czasami się nie zdąży i nie mogą cierpieć bo ktoś sobie zechciał hodować agresywne krzyżówki psów!
                --
                    • ding_yun Re: ludzie są ważniejsi od zwierząt! 01.02.10, 10:15
                      Są tu jednak jeszcze jacyś rozsądni ludzie. Zgadzam się zarówno co do
                      pilnowania psa jak i co do pilnowania dzieci, ale jak pisałam w swoim
                      poście powyżej, dobro człowieka powinno być nad dobrem zwierzęcia
                      (oczywiście zakładając, że się zwierzęcia nie krzywdzi). Już zwątpiłam,
                      że ktoś jeszcze tak myśli po tym jak na forum moda przeczytałam
                      wypowiedź, że lepiej jest mieć torebkę ze skóry noworodka niż z
                      końskiej.
                      PS nie mam ani dzieci ani psa.
                      • redek9 Re: ludzie są ważniejsi od zwierząt! 25.02.10, 09:12
                        życie policjanta, który został zamordowany przez dresiarzy bandytów
                        na Woli nie jest mniej ważne od życia zwierząt, życie tych bandytów
                        jest mniej ważne, podejrzewam, że rodzice, którzy wychowują takich
                        dresiarzy też o sobie mówią, że są rozsądni
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka