Dodaj do ulubionych

Naprawde nie chcecie czegos innego w miejscu Tesco

13.12.07, 20:32
Z artykulu zamieszczonego w GW wynika, ze mieszkancy nie chca
galerii handlowej w miescu Tesco (tekst art. wklejam ponizej).

Kazda - wymuszona koniecznoscia - wizyta w kabackim Tesco napawa
mnie takim obrzydzeniem, ze chyba wolalabym miec tu Arcadie Bis,
byle cos sie zmienilo w tym super_brudzie_i_balaganie jakim jest
obecnie Tesco.

Naprawde jestescie przeciw przebudowie? Mnie sie wydaje, ze
dodatkowe sklepy wplynelby na zwiekszenie konkurencji na Kabatach. Z
drugiej strony, potezna galeria sciagnie tu caly Ursynow.... Moze
istnieje jakies rozwiaznie "posrednie"?

Nie jestem przekonana czy budowa estetycznego centrum handolwego
obnizy wartosc mieszkan czy wrecz przeciwnie? Ogladalam przed paru
laty mieszkanie z widokiem na obecny blaszak - nie kupilabym go dla
siebie nawet za pol ceny. Wiec moze jednak mieszkancy moga zyskac?
Ciekawa jestem Waszych opinii.
----
Tekst z 11 grudnia, GW:
Ursynowscy radni żądają zmiany planu zagospodarowania Kabat. Co
prawda chroni on przedpole Lasu Kabackiego przed zakusami
deweloperów, ale pozwala na budowę dużej galerii handlowej na
miejscu Tesco, a tego nie chcą mieszkańcy.

Nadzwyczajna sesja ursynowskiej rady dzielnicy została zwołana na
żądanie radnych lokalnego komitetu Nasz Ursynów. Dopatrzyli się oni,
że plan zagospodarowania Kabat pozwala na bardzo dużą intensywność
zabudowy w rejonie, w którym dziś znajduje się supermarket Tesco. -
Tu może powstać ogromna galeria handlowa porównywalna z Galerią
Mokotów, do której będzie musiał powstać parking na 4-5 tys.
samochodów. Na taką kubaturę nie możemy się zgodzić - mówił radny
Piotr Guział z Naszego Ursynowa. Wytykał, że współczynnik
intensywności zabudowy jest niezgodny z zapisami studium
zagospodarowania miasta.

- Owszem, mamy plany rozbudowy sklepu, ale to bardzo wstępne
przymiarki. Nie mamy żadnych projektów, nie rozpoczęliśmy żadnych
starań w urzędzie - powiedział nam Przemysław Skory z Tesco.

- Jeżeli Tesco zostanie rozbudowane do rozmiarów dopuszczanych w
planie, moje mieszkanie straci na wartości - mówił Rafał Bilko,
ursynowianin mieszkający nieopodal supermarketu.

W tym punkcie wszyscy się zgadzali. Ale i tak radni spędzili trzy
godziny na wzajemnym oskarżaniu się o nadmierne sprzyjanie
deweloperom. Nasz Ursynów zarzucał radnym Platformy, że dopuszczają
wielkie Tesco, a PO - że Nasz Ursynów chce przeciągnąć prace nad
planem, bo to na rękę m.in. firmie deweloperskiej Edbud, która
chciałaby zbudować osiedle domów na przedpolu Lasu Kabackiego, gdzie
plan przewiduje park. W końcu jednak radni jednogłośnie przyjęli
wspólne stanowisko, żądające szybkiej zmiany planu i niezwłocznego
uchwalenia go.
Zrodlo:
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4754687.html?nltxx=1077927&nltdt=2007-12-12-04-06
Edytor zaawansowany
  • lemkos000 13.12.07, 20:44
    Ale to nie będzie "coś innego", tylko nadal Tesco, za to większe. A i sklepy w
    takiej galerii, sądząc po innych, rozbudowanych Tesco, będą miały tylko jego
    poziom. Ta firma pasuje tutaj jak kwiatek do kożucha, ze swoją jakością, brudem
    i pospolitością.
  • jan-w 13.12.07, 20:53
    Jasne że chcemy. To ma być zupełnie nowy budynek z galerią handlową, zamiast
    blaszaka. Dyskusja na ten temat, jest w przyszpilonym wątku, w nagłówku tego forum.
    BTW: Od dłuższego czasu obserwuję pozytywne zmiany w asortymencie Tesco. Różne
    ciasteczka, gotowe drugie dania i inne marki Tesco, produkowane w Holandii,
    Czechach, Anglii. Niektóre dokładnie te same co w Marks&Spencer, tylko z innym
    logo. wink
  • volta2 14.12.07, 09:48
    Ja też miałam okazję oglądać mieszkanie, z którego okien widać było
    tesco. Z góry jeszcze gorzej to wygląda niż z poziomu 0. Więc jeśli
    by ktoś z głową to jakoś zmodernizował, zamias blaszaka postawił
    budynek z okładziną jak kamienna, nadał temu nieco elegancji, to
    może nie byłoby to złe. Ale arkadia bis, lub GM to chyba przesada?
    Prawdę mówiąc ja widziałabym coś na kształt Galerii Ursynów, czyli
    blok mieszkaniowy z dolnymi piętrami handlowymi, czyli rozbudowę
    bardziej w górę niż na boki.
  • grodomir 14.12.07, 12:29
    Blaszana buda Tesco nie pasuje do Kabat. To prawda.

    Ale nie znaczy to, że w miejscu tego sklepu powinien powstać kolejny sklep (czy
    jak to niektórzy nuworysze nazywają "galeria"). Są inne możliwości
    zagospodarowania tego terenu, być może bardziej oczekiwane przez mieszkańców
    Kabat i okolic niż jeszcze jeden duży sklep w tym czy innym wydaniu. I o tym
    warto podyskutować.

  • jan-w 14.12.07, 13:11
    Nie ma możliwości przeznaczenia terenu Tesco na inny cel, z prostego powodu -
    Tesco jest właścicielem.
    Czy Tesco jest potrzebne, codziennie nogami i portfelami, wypowiadają się
    mieszkańcy.
    Nawet Skorosze, otrzymały właśnie galerię handlową przy supermarkecie LM, w
    której mieszczą się np Alma i Kuchnie świata. Czego wszystkim (a także sobie)
    życzę. I sądząc z wielu wypowiedzi na forum, nie jestem w tym pragnieniu
    wyjątkiem. Niestety handel na Ursynowie jest ciągle zbyt ubogi.
  • gromidor 14.12.07, 20:12
    jan-w napisał:

    > Czy Tesco jest potrzebne, codziennie nogami i portfelami, wypowiadają się
    mieszkańcy.

    To zupełnie absurdalny argument.

    Przecież jeśli w miejsce Tesco przenieśliby się na przykład "kupcy" ze stadionu
    dziesięciolecia, to też setki ludzi wypowiadałyby się swoimi nogami i portfelami
    za tym jarmarkiem. I też codziennie.

    Więc po co przytaczać takie niedorzeczności w obronie supermarketu na Kabatach?


  • jan-w 14.12.07, 20:38
    gromidor napisał:
    > Więc po co przytaczać takie niedorzeczności w obronie supermarketu > na Kabatach?

    Zgadzam się z tobą, że uzasadnianie potrzeby istnienia supermarketu na Kabatach
    jest niepotrzebne. Dla każdego mieszkańca, jego potrzeba jest oczywista.

    Porównanie ze stadionem, jest całkowicie mylne. Na stadion, dojeżdżają handlarze
    z całej Polski, wyłącznie po to aby robić tam interesy. Okoliczni mieszkańcy,
    nie robią tam stale zakupów. Z supermarketu, korzystają okoliczni mieszkańcy i
    jest im potrzebny.
    Z propozycją, niebudowania supermarketu w tym miejscu, odrobinę się spóźniłeś wink

    Co proponujesz? Odkupić Tesco od właściciela i wybudować teatr?
    Ile pieniędzy jesteś gotów zadeklarować na ten cel, i co zaproponujesz
    mieszkańcom w zamian? Sam będziesz im dowoził jedzenie?

  • gromidor 14.12.07, 21:59
    Przede wszystkim proponuję nie pogarszać obecnej złej sytuacji spowodowanej
    przez obecność Tesco:
    - hordy pijaków i imprezowiczów nachodzących TESCO 24 godziny na dfobe w
    poszukiwaniu wódy (zwłaszcza w weekndy)
    - tłumy emerytów z wózkami na zakupy - w dni robocze 18 godzin na dobę

    Nie rozbudowywać - ani wszerz, ani wgłąb, ani w górę. Nie przykładać ręki do
    mnożenia tych plag.
  • jan-w 14.12.07, 23:13
    gromidor napisał:

    > Przede wszystkim proponuję nie pogarszać obecnej złej sytuacji spowodowanej
    > - tłumy emerytów z wózkami na zakupy - w dni robocze 18 godzin na dobę
    >
    > Nie rozbudowywać - ani wszerz, ani wgłąb, ani w górę. Nie przykładać ręki do
    mnożenia tych plag.przez obecność Tesco

    Rozumiem. Czyli proponujesz:
    Emerytów zagłodzić, albo od razu do gazu. Nie będą staruchy rozjeżdżały naszych
    pięknych Kabat wózkami!
  • gromidor 15.12.07, 18:12
    jan-w napisał:
    > Emerytów zagłodzić, albo od razu do gazu.

    No, no - widzę, że mam do czynienia z człowiekiem o zdecydowanie skrajnych
    poglądach. Nie spodziewałem się aż tak mocnej wypowiedzi.

    Będę uważał. Do gazu nie dam się zapędzić!
  • lemkos000 15.12.07, 20:27
    Do gazu??? Cóż to za argument? Muszę stanąć w obronie gromidora, bo przecież
    stwierdzenie, że Tesco nie pasuje do Kabat, wcale nie warunkuje chęci
    uniemożliwienia zakupów emerytom.
    Mam wrażenie, że Tesco w znacznie większym stopniu służy ludziom spoza Kabat,
    dojeżdżającym tutaj metrem, niż nam. Ja osobiście nie robię tam zakupów, nie
    odpowiada mi jakość i mało urozmaicony wybór asortymentu. W kategorii
    hipermarketów wybieram real, choć wolałem go pod marką geanta.
    A wracając do emerytów, czy wielka krzywda by się im stała, gdyby do takiego
    tesco dojeżdżali sobie na jakąś inną stację metra, np. Służew? To oczywiście
    czysto hipotetyczne, bo nierealne, ale żeby zaraz o gazie i takich tam? Chyba
    ciut za ostro, szanowny janie-w.
  • jan-w 15.12.07, 20:55
    Proponuję abyś:
    1. Przeczytał cały ciąg postów, począwszy od postu grodomira:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11115&w=73286207&wv.x=2&a=73334427

    2: Żebyś przestał wszystko traktować dosłownie (ale przecież naprawdę, doskonale
    wiesz o co chodziło w tej ironii).

    3. Pomyślał chwilę nad tym tematem:
    Wzruszające są postulaty - przeniesienia Tesco do sąsiadów, i utworzenia u nas
    niech wyłącznie ogrodów. A jeśli mieszkańcy innej dzielnicy, wyślą ci sortownię
    śmieci, co wtedy? Będziesz zachwycony?

    Postulat niewpuszczania tu osób nie mieszkających na Kabatach i cudzych
    pojazdów, był już zgłaszany przez różnych [....]. Tego nawet nie warto
    komentować wink)
  • lemkos000 15.12.07, 21:34
    Otóż przeczytałem wszystko już dawniej, a ironii jakoś nie wyczułem, może
    dlatego, że jakby tu rzec i nie skłamać - nie najbardziej wypoczęty jestem, a
    może dlatego, że niezbyt ironicznie ta ironia zabrzmiała. Nie wnikam, szkoda sensu.
    A postulat (oczywiście na płaszczyźnie czysto hipotetycznych rozważań)
    podrzucenia Tesco sąsiadom jak dla mnie nie znaczy tyle samo co podrzucanie
    kukułczych jaj. Po prostu mam wrażenie, że taki sklep powinien stać tam, gdzie
    większość klienteli stanowiliby okoliczni mieszkańcy. Tymczasem nieraz obserwuję
    tłumy zakupowiczów z Tesco wsiadających do metra i jadących często aż do
    Śródmieścia. Nie twierdzę, że na Kabatach nie ma chętnych na zakupy w Tesco, ale
    wydaje mi się, że duża część naszych sąsiadów może sobie pozwolić na omijanie
    sklepów tego autoramentu szerokim łukiem.
    I to było przydługawo i na poważnie, bo taki mam akurat nastrój/kaprys/fazę
    (niepotrzebne skreślić). Robienie sobie jajec na forum i ironiczne docinki
    współforumowiczom to inną raząsmile.
  • marek.dumle 14.12.07, 17:53
    Poza zmianą bryły i zwiększeniem ilości sklepów (a zatem także ruchu
    ludzkiego i samochodowego) nic się nie zmieni. To będzie wciąż to
    samo Tesco
  • meteo_patka 14.12.07, 20:24
    jakikolwiek inny sklep, byle nie tesco. jest okropne, małe, nie ma
    gdzie przejśc z wózkiem w sobotę np. albo przed świętamisuspicious kiepski
    asortyment. Kiedyś jeździlam na lepsze zakupy do Geanta, a teraz też
    tam kiepski real, albo do alberta w GM, teraz kiespki carrefour.

    dzizzyyss
  • jan-w 14.12.07, 20:42
    Albert miał lepszy asortyment niż Tesco? Może w zamierzchłych czasach początków
    Hipernovej. Ale to było kilka lat temu i bardzo krótko. Zajrzyj teraz do Tesco.
    Dużo się tam zmieniło na lepsze. Moim zdaniem, jest obecnie najlepszym
    supermarketem spożywczym na Ursynowie.
  • gromidor 14.12.07, 22:01
    żeby naspać taką niedorzeczność trzeba na prawdę ogromnego ... poczucia humoru.

    Albo tupetu.


    Tesco - jakie badziewne jest - każdy widzi.
  • jan-w 14.12.07, 23:20
    A pan szanowny, gdzie dokonuje swoich ekskluzywnych zakupów? Nawet jeśli
    dowozisz sobie jedzenie z najlepszych delikatesów, pamiętaj, że nie wszystkich
    na to stać.
    Ale rozwiązanie tego problemu, przecież już wyjaśniłeś: precz
    z hordami emerytów i ich wózkami.
  • pianissima 15.12.07, 00:49
    Osobiscie w tej chwili najbardziej lubie Leclerca za bardzo szeroki
    asortyment i obecnosc wielu marek niezlej jakosci oraz wielu
    naprawde renomowanych producentow z roznych panstw oraz calkiem
    przyzowite ceny. Wada sa dzikie tlumy i wiazaca sie z nimi ciasnota.

    A wracajac do tematu: moze sie myle, ale dla mnie radykalna
    przebudowa blaszaka oznacza szanse na NORMALNY sklep. To moze byc
    nawet Tesco (ostatecznie), ale czyste. Na Polczynskiej stoi
    gigantyczny hipermarket tej firmy, i jest to normalny sklep, a u
    nas... brud i bajzel na kolkach. Byc moze to po prostu kwestia
    ajenta, ktory zarzadza konkretnie tym obiektem.

    Poza tym: osoby, ktore do tej pory sie wypowiadaly, najwyrazniej
    zgadzaja sie co do jednego: obecna forma Tesco nie jest szczytem
    mysli architektnicznej. Jesli zostanie ono tylko powiekszone, to po
    prostu obecny blaszak sie rozrosnie. Dlatego wydaje mi sie, ze
    galeria daje jakas szanse na zmiane (paradoskalenie galerii
    handlowych nie lubie i zagladam tam tylko jak musze).
  • rubeus 15.12.07, 13:16
    Blaszanego pudła w całości nie zakryją - ale 'otoczenie' go pasażem handlowym i zmiana frontowej elewacji na coś bardziej przyjaznego oku z ciekawszym wejściem.
    Np jakby wyglądało tak jak tu -> www.tesco.pl/o-nas/img/tesco-w-polsce-Foto02.gif

    To jak w środku wygląda marktet niestety zależy od zarządzającego sklepem i sądze, że skargi i uwagi trzeba by kierować do dyrekcji TESCO w Polsce.
    --
    Kabaty - strona dla mieszkańców
    Tak dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w Warszawie
    Moje fotki
  • wojtullus 15.12.07, 18:18
    Niektórzy mieszkańcy Kabat nie życzą sobie ani blaszanej budy, ani takiego
    "przyjaznego oku widoku".

    Na tym oku jest chyba bielmo, albo katarakta. Bo inaczej trudno byłoby uznać "to
    coś" na zdjęciu za przykład choćby przeciętnej architektury.
  • oblesnik 19.12.07, 12:27
    Wszyscy powinni wiedziec, ze swiat, w ktorym zyje jan-w, wciaz
    szybko zmienia sie na lepsze.
  • jansierp 15.12.07, 18:57
    Bardzo przepraszam "gromidora" że robię zakupy w tesco wspomagając
    się wózkiem. To narusza poczucie estetyki zastanowię się czy nie
    lepiej dźwigać w rękach tylko człowiek wtedy sie garbi a to też
    wygląda paskudnie.
  • gromidor 15.12.07, 21:10
    Nie chodzi mi o to, że jedni klienci Tesco swoje zakupy przewożą luksusowymi
    samochodami, drudzy niosą w rękach, a inni wiozą w wózku. Bo to przecież oczywiste.

    Rzecz w tym, że Tesco ze względu na bardzo ubogi asortyment i duży udział tanich
    produktów własnej marki stało się czymś w rodzaju sklepu hurtowego, w którym
    produkty podstawowe (i ciężkie, jak cukier, mąka, kasza itp.) kupują renciści i
    emeryci dojeżdżający do Tesco nawet z odległych okolic metrem i zaopatrzeni w
    wózki zakupowe.

    Winni temu nie są oczywiście ci emeryci czy inna grupa społeczna, ale
    kierownictwo Tesco, które swoją ofertę dostosowało do możliwości ubogich i
    małowymagających klientów, jakimi bezsprzecznie z racji niskich dochodów jest
    większość emerytów.

    Oznacza to, że nabywcy towarów wyższej jakości, oczekujący od sklepu szerokiej
    oferty i wyższego poziomu obsługi, którzy stanowią większość mieszkańców "nowego
    Ursynowa", takiej oferty w Tesco raczej nie znajdą.

    I to właśnie niedostosowanie oferty sklepu do potrzeb większości okolicznych
    mieszkańców - krytykuję.
  • lemkos000 15.12.07, 21:39
    Dokładnie tak, gromidorze. To tak, jakby diler Trabanta otworzył się w centrum
    Las Vegas (sorki za kosmiczną skalę porównaniasmile.
  • lemkos000 16.12.07, 13:38
    Pewnie masz rację, rubeusie, troszku mi nie wyszło porównanie. Bo chyba nie
    sądzisz, że ktoś na Kabatach robi zakupy w Tesco z pobudek snobistycznychsmile.
    Przypomniał mi się stary dowcip o szejku, który usłyszawszy, że w fabryce
    Trabanta czeka się na realizację zamówienia ponad 2 lata, doszedł do wniosku, że
    to musi być jakieś niesamowite cacko i rarytas. Zamówił więc samochodzik, a w
    fabryce potraktowano zamówienie z odpowiednią dla takiego klienta powagą i już
    na drugi dzień wysłano do szejka nowiutki egzemplarz. Szejk potem opowiadał
    wszystkim, jaka to wspaniała firma, na samochód czeka się 2 lata, a od razu
    przysyłają tekturową makietęsmile.
  • jan-w 23.12.07, 18:56
    > Rzecz w tym, że Tesco ze względu na bardzo ubogi asortyment i duży
    > udział tanich produktów

    > Oznacza to, że nabywcy towarów wyższej jakości, oczekujący od sklepu >
    szerokiej oferty i wyższego poziomu obsługi, którzy stanowią
    > większość mieszkańców "nowego Ursynowa", takiej oferty w Tesco raczej nie
    znajdą.

    Życie dopisało komentarz.
    Sklepy w których normalny człowiek (nie instytucja), będzie mógł kupić w Polsce
    komputery Dell, to właśnie pewna sieć o ubogiej, niedostosowanej do poziomu
    życia "nowych ursynowian" ofercie: di.com.pl/news/18514,1.html

    A ten "nowy Ursynów", jakoś tak się kojarzy.... wink
  • grodomir 24.12.07, 10:44
    jan-w napisał:

    > Sklepy w których normalny człowiek (nie instytucja), będzie mógł kupić w
    Polsce komputery Dell, to właśnie pewna sieć o ubogiej, niedostosowanej do
    poziomu życia "nowych ursynowian" ofercie.

    To do prawdy świetna wiadomość. W końcu przeciętny Ursynowianin kupuje komputer
    przeciętnie dwa razy w tygodniu (niektórzy zapaleńcy komputerowi nawet częściej).

    Dzięki TESCO teraz nie będzie już trzeba jeździć po komputer aż na Stokłosy do
    sklepu VOBIS (Al. KEN 92), do Mastera na Al. KEN 105 czy do CANYON-COMPUTERS na
    Wąwozową 36. W końcu z Kabat to kawał drogi, a komputer wcale nie jest lekki.

    Teraz będziemy mieli nawet komputerów ..."DUŻO, BLISKO, TESCO".

    Proszę o więcej takich zwalających z nóg newsów, panie Janie-w!!!
  • jan-w 24.12.07, 11:27
    Jeżeli:

    1 Marka Dell, ci nic nie mówi.
    2.Nie znasz różnicy, między komputerami Dell a składakami Vobis.
    3.Nie rozumiesz czego dotyczył mój post.

    To rzeczywiście nic ci nie jestem w stanie wytłumaczyć.
    A tyle narzekałeś na marną jakość towarów w Tesco, nieodpowiednią dla "nowych
    ursynowskich".
    Mniej zawiści, więcej wiedzy i spokoju życzę.

  • grodomir 24.12.07, 20:40
    Otóż Dell Dellowi nie równy. Delle montowane (dawniej) w Irlandii to co innego niż te montowane w Polsce.

    Delle sprzedawane w Tesco będą pochodziły z polskiej MONTOWNI, wykorzystującej podzespoły produkowane w CHINACH. Jakość - łatwa do przewidzenia.

    Jak powszechnie wiadomo Dell otworzył w Łodzi pod koniec listopada br. MONTOWNIĘ swoich laptopów. Laptopy te, montowane z CHIŃSKICH podzespołów będą od stycznia 2008 roku sprzedawane w Polskich sklepach sieci ElectroWorld, w sprzedaży ratalnej przez Telekomunikację Polską S.A. (łącznie z usługą Neostrada/Orange Freedom) oraz być może innych sieciach handlowych.

    Jest więc jasne, że Delle sprzedawane w Tesco na pewno nie będą ustępowały w jakości komputerom innych dostawców, w tym VOBISa i ACERA (też montowane z chińskich podzespołów).

    Podsumowując, hasło:

    "Dużo (chłamu), Tanio (bo z Chin), Tesco"

    nic nie straci ze swojej aktualności po wprowadzeniu tych rzekomych "cudeniek" od Della.
  • jan-w 24.12.07, 23:35
    grodomir napisał:
    > Jest więc jasne, że Delle sprzedawane w Tesco na pewno nie będą
    > ustępowały w jakości komputerom innych dostawców, w tym VOBISa i
    > ACERA

    Zgadza się. Z pewnością będą je przewyższać smile
    Powolutku zaczęło coś docierać?
  • lemkos000 29.12.07, 07:42
    jan-w napisał:
    > Zgadza się. Z pewnością będą je przewyższać smile
    > Powolutku zaczęło coś docierać?

    Janie - mam pewne wątpliwości, czy zaczyna docierać, czy nie. Każde dziecko w
    podstawówce wie, że kupowanie sprzętu komputerowego w sklepach typu tesco, real
    czy inny carrefour to spora niefrasobliwość. Do takich sieci trafia sprzęt,
    który niepomyślnie przeszedł różnego rodzaju testy, po prostu egzemplarze nie do
    końca udane z różnych względów, które nie mogą trafić do sklepów
    specjalistycznych. Także gwarancja jest dużo skromniejsza, niż sprzętu
    sprzedawanego tam, gdzie jego miejsce. Tak, jak np. pieczywa nie kupujemy w
    restauracji, choć ono tam z pewnością jest.
    Reasumując - jeśli zamarzy mi się Dell, raczej sprowadzę go sobie z Irlandii, w
    czasach UE to żaden problem - kliknięcie myszką na stronie sklepu, przelewik i
    za dni parę jest u mnie kurier.
  • jan-w 29.12.07, 10:06
  • grodomir 25.12.07, 10:49
    A ja oczekiwałbym mniej fantazjowania, a więcej RZETELNYCH, sprawdzonych informacji.
  • marek.dumle 15.12.07, 23:29
    W planu Tesco przecież nie znika tylko rozbudowuje się, więc w czym
    rzecz? Czy z galerią czy bez - Tesco pozostaje Teskiem
  • wojtullus 16.12.07, 15:38
    Ale im Tesco mniejsze, tym mniejsze szkody, które ten sklep wyrządza okolicy
    (m.in. nasilony ruch samochodowy, hordy pijanych imprezowiczów szukających
    taniego źródła alkoholu 24h/dobę, zrujnowane okoliczne małe sklepy i tandetny
    wygląd tej budy).
  • rubeus 16.12.07, 21:31
    wojtullus napisał:

    > Ale im Tesco mniejsze, tym mniejsze szkody, które ten sklep wyrządza okolicy
    > (m.in. nasilony ruch samochodowy,
    Niezależnie od tego czy coś na tym terenie będą robić, czy też nie, ruch będzie narastał - z tej prostej przyczyny, że coraz więcej ludzi
    mieszka na poudniu Warszawy i ludzie będą przyjeżdzać w poszukiwaniu tańszych zakupów/innego asortymentu niż w pozostałych marketach.

    > hordy pijanych imprezowiczów szukających
    > taniego źródła alkoholu 24h/dobę,

    > zrujnowane okoliczne małe sklepy

    Sorry, ale market został otwarty zanim w okolicy pojawiła
    się większość małych sklepików - zwłaszcza spożywczych. Więc właściele wiedzieli na co się decydują, otwierając biznes. I jakoś nie widzę aby masowo padały.
    Z drugiej strony zastanów się ile byś płacił za codzienne zakupy, w tych małych sklepikach, gdyby nie było tak ogromnej konkurencji
    ze strony TESCO.

    > i tandetny wygląd tej budy).

    I oto chodzi, aby ten 'tamdetny' wygląd zmienić.
    Powtórzę po raz tysięczny - chodzi o rewitalizację terenu, dodanie zieleni , młej architektury, dobudowanie pasaży handlowych z małymi sklepikami, a nie zwykłe powiększenie przestrzeni sprzedaży samego marketu.

    Ps. TESCO ma raptem 8 tys m2 pow. i 600 miejsc parkingowych -
    aby powstało owe mityczne 150 tys, musiałby powiększyć się ponad 18-to krotnie !!!!

    --
    Kabaty - strona dla mieszkańców
    Tak dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w Warszawie
    Moje fotki
  • protozoa 17.12.07, 09:13
    Masz rację! Zamiast blaszaka, który rzeczywiście jest straszny -
    zmieniny architektonicznie obiekt. Zwiększona ochrona, parking
    podziemny ( moze wspólnie z metrem jako część projektu "parkuj i
    jedź"), sklepiki z lepszym asortymentem, może kręgle, może kino (
    przypominam, ze na Kabatach nie ma kina- najbliższe Multikino), może
    więcej punktów usługowych itd.
    Napewno Tesco ani nikt inny nie powinien zabierać drogi do Lsu
    Kabackiego - jednej z bardzo niewielu nieogrodzonych i
    ogólnodostępnych, ale taki sklep jest potrzebny.
  • protozoa 16.12.07, 20:49
    Na początku dwa słowa - mieszkam na Kabatach i bardzo , bardzo
    rzadko cokolwiek kupuje w Tesco. Wole już Real, czy
    okoliczne "żabki", choć "główne" zakupy robie na bazarku róg
    Wąwozowej i Stryjeńskich. Ale.........Kabaty nie są dzielnica
    wyłącznie milionerów. Częśc ludzi liczy się z pieniędzmi i dla nich
    Tesco jest jakąś alternatywą.
  • gromidor 17.12.07, 08:34
    To zaden argument. Rozumując w ten sposób, naleząloby przenieść na
    Kabaty np. kupców ze Stadionu X-lecia.

    Przecież kupcy ze stadionu byliby na Kabatach ".. jakąś aletrnatywą
    dla ludzi liczących sie z pieniędzmi, którzy nie sa milionerami".

    To może zwrócimy się do stowarzyszenia (byłych) kupców ze stadionu z
    prośba o przeniesienie się na Kabaty??

    Oni są JESZCZE TAŃSI niż TESCO.
  • protozoa 17.12.07, 09:05
    Czy nie widzisz różnicy między Tesco a bazarem na Stadionie X lecia?
    Bo ja widzę! Tesco jest jednak sklepem. Tanim, o wątpliwej jakości
    asortymencie itd, ale jednak sklepem. I nie wszyscy mieszkańcy Kabat
    mogą sobie pozwolic, aby płacic 35 złotych za 1 kg szynki w Kogutku.
    Sa tacy, którzy zapłacą mniej w Tesco. Zbudowanie na miejscu taniego
    sklepu, którego nie jestem entuzjastką, kolejnej galerii, jest
    dyskryminacją tych ludzi. Zyjemy wśród nich.
    Idąc dalej tym tokiem rozumowania nalezałoby znieść komunikację
    autobusowa w zamożniejszych dzielnicach, bo przeciez każdy ma
    samochód. A jak nie może jeżdzić ( np. nie ma prawa jazdy, jest zbyt
    młody) to sa taksówki.
    Moim zdaniem należałoby zwiększyć ochrone Tesco ( pijaczkowie),
    wybudować podziemny parking, i...nieco upodobnic Tesco do jego
    angielskiego kuzyna. Tam też nie jest asortyment z górnej półki, ale
    o niebo lepszy, estetyczniej wystawiony, lepiej eksponowany.
    I jeszcze jedna uwaga miły Gronidorze. żyjemy w ciekawych i trudnych
    czasach. - życie płata niespodzianki. Z dnia na dzień z róznych
    przyczyn może się tak przydarzyc, że staniesz się jednym z tych,
    którymi pogardzasz. Moze stać się tak, że zakupy w Tesco czy
    tescopodobnym sklepie bedą dla Ciebie jedyna możliwością. Nie życzę
    nikomu, ale fortuna kołem się toczy, lata lecą i........
  • gromidor 17.12.07, 10:25
    protozoa napisała:

    > Z dnia na dzień z róznych przyczyn może się tak przydarzyc, że
    > staniesz się jednym z tych, > którymi pogardzasz. Moze stać się
    > tak, że zakupy w Tesco czy tescopodobnym sklepie bedą dla Ciebie
    > jedyna możliwością. Nie życzę nikomu, ale fortuna kołem się
    > toczy, lata lecą i........

    Skoro Twoim argumentem za pozostawieniem beznadziejenego Tesco jest
    to co nam się może (ewentualnie, w przyszłości) ZŁEGO przydażyć, to
    w takim razie na Kabatch należałoby umieścić też:

    - schronisko św. Brata Alberta (możemy zbiednieć)
    - filię MARKOTu (możemy popaśc w nałóg narkotykowy)
    - dom spokojnej starości (kiedyś będziemy starzy)
    - filię PCK (... i biedni)
    - CARITAS (jeszcze biedniejsi)
    - szpitalny oddział leczenia poparzeń i przyszywania kończyn (możemy
    miec wypadek)
    - jednostke saperską (w pobliżu wykopią minę albo wyleje Wisła)
    - oddział GROM (Bin Laden moze zaatakować)
    - ...

    A przecież taki sposób myslenia o zagosporowaniu Kabat, jak
    proponujesz, do niczego KONSTRUKTYNEGO nie prowadzi.
  • olek.kwiatkowski 17.12.07, 10:47
    jest taki mily film, nazywa sie "Pretty woman" i tam jest taka fajna
    scena jak sprzedawczyni z eleganckiego butiku na Rodeo Drive,
    traktuje Julie Roberts...

    Mam nadzieje ze Twoja pozycja, aparycja i inne przymioty ciala
    (mniemam ze jestes wysportowanym mlodym czlowiekiem z wyzszoscia
    patrzacym na pomarszcone staruchy) i ducha nigdy nie naraza Cie abys
    w jakims sklepie tak zostal potraktowany. Nawet jak juz bedziesz
    wesolym staruszkiem, nawet jak zlapie Cie dekoniunktura i szef
    zwolni z dnia na dzien w ramach restrukturyzacji (o ile ja takich
    bohaterow poznalam w roku 2000 jak pekla banka....). Szczerze tego
    zycze.


    Wiesz dla mnie osobiscie bardzo sa przykre Twoje wypowiedzi. Moja
    mama zamieszkala niedawno na Kabatach, zebym mogla sie nia
    opiekowac, aby miala do nas blisko. Mimo kilkudziesieciu lat pracy
    jako lekarz i ordynator, kierujacy ponad 50-osobowym zespolem w
    szpitalu, niestety nie stac ja na zakupy w Delikatesach i nie stac
    jej na codzienne frykasy.

    Czyzbys powiedzial jej patrzac prosto w oczy, "dla Pani nie ma tu
    sklepow, niech Pani jezdzi na zakupy na Prage "?

    A niby jakim prawem uzurpujesz to sobie. Co czyni Cie lepszym od
    tych staruszkow z wozkami, aby nawet snuc takie rozwazenia komu
    gdzie wolno kupowac i jakie sklepy dla jakiej klienteli budowac ?
    Taki staruszek z wozkiem wydaje mi sie tysiac razy godniejszy
    szacunku niz Ty gloszac takie bzdury i pokazujac taki stosunek do
    innego czlowieka.






  • protozoa 17.12.07, 14:11
    Bardzo Cie proszę nie demonizuj! Tesco jest sklepem , w której
    zaopatruje sie mniej zamożna część mieszkańców Warszawy. Zaopatruje
    się też część mieszkańców Kabat. Nie wszyscy mają wystarczająco duzo
    pieniędzy, aby robic zakupy np. na bazarku na Wąwozowej.
    Nie oznacza to, że ci ludzie maja byc dyskryminowani czy wyjęci spod
    prawa. Maja prawo do tańszego sklepu.
    Tesco ma artykuły marnej jakości - tego nikt nie kwestionuje. Tesco
    ma fatalną architekturę ( jeśli mozna wgóle mówic o architekturze)
    j.w.
    Uważam, że zamiast dyskryminowac ludzi uboższych - i to w mało
    elegancki sposób- trzeba przebudować Tesco, nieco zmienić
    asortyment i....tyle.
    A naigrywanie się z kogos komu w tej chwili powidzi się gorzej jest
    niemiłe. Powtarzam - dzis masz forsę, fajnie. Jutro może być
    inaczej. Mój dziadek pochodzący z bardzo zamożnej rodziny zawsze mi
    powtarzał, że był szczęśliwy, gdy udało mu sie opuścic teren
    Oświęcimia w jednej koszuli, bo przez brame nie komin. A jeszcze 6
    lat wczesniej nie śniło mu się o takiej koszuli. Może porównanie
    bardzo drastyczne, ale prawdziwe. Nigdy nie wiadomo co komu i z
    jakiego powodu.
  • gromidor 17.12.07, 17:27
    Aha, jeszcze jedno.

    Każdego kiedyś spotka NA PEWNO jedno nieszczęście. A mianowicie śmierć.

    Dlatego na Kabatach warto założyć cmentarz ewentualnie krematorium.
  • claire_de_lune 17.12.07, 12:07
    ja, choc jeszcze nie jestem staruszka, robie zakupy w Tesco
    regularnie oraz uzywajac do tego celu wozka zakupowego. Tak jest po
    prostu najwygodniej dla tych, ktorzy dzwigac nie moga i nie maja
    samochodu. W najblizej mnie polozonym "Zubrze", sklepiku osiedlowym,
    ceny _dokladnie takiego samego asortymentu_ sa co najmniej dwa razy
    wyzsze a ekspedientki burkliwe i nieprzyjemne. Nie mam wiec zamiaru
    zachwycac sie osiedlowymi sklepikami. Sa oczywiscie wyjatki, ale
    polozone ode mnie dalej niz Tesco.

    Tesco, wbrew pozorom, wcale nie jest tak zle zaopatrzone. Sklep jest
    znacznie mniejszy niz pozostale hipermarkety, wiec i asortymentu
    mniej.

    Nie przeszkadzaja mi staruszkowie ani inne grupy spoleczne
    zaopatrujace sie w tym sklepie (wsrod ktorych notabene jest mnostwo
    mlodych ludzi, widzialam nawet (co niesamowite! smile -
    przedstawicieli klasy mlodej i dobrze zarabiajacej).

    Niestety, sklep jest stary (przejety po nieistniejacym Hicie) i
    wymaga odnowienia oraz wiekszej czystosci.
    Zgadzam sie z rubeusem. Jedyne rozsadne rozwiazanie to
    architektoniczne zmiany w wygladzie sklepu.

    A osobie, ktora sugeruje, zeby sobie staruszkowie z Kabat jezdzili
    na stacje Sluzew, zycze wiele zdrowia oraz braku klopotow ze
    sprawnoscia fizyczna.
    --
    Nasz syn
    Filon i Feliks
    moja fotografia
  • agatka_s 17.12.07, 12:28
    Galerii handlowej w stylu GM czy Arkadii, to bym nie chciala.
    Glownie z powodow komunikacyjnych. Ani metro, ani autobusy ani
    drogi na Kabatach nie sa przystosowane do takich tlumow jak np te co
    przewijaja sie pod Arkadia.

    Tesco kabackie wymaga remontu i gruntownego posprzatania. Pewnie
    tez zmiany kierownictwa, bo rzeczywiscie jakos za czysto i porzadnie
    to tam nie jest. Ja bym Tesco zostawila jako bardziej supermarket,
    natomiast dopracowalabym formule Galerii Ursynow-gdzie moim zdaniem
    byloby miejsce na jakies bardziej delikatesowe zakupy (+np jakas
    perfumeria z prawdziwego zdarzenia np Sephora).

    Ale asortyment Tesco jak na taka wielkosc sklepu jest moim zdaniem
    OK. Mozna tam kupic prawie to samo jak i w innych sklepach, a jesli
    nie mozna to moim zdaniem z powodu tego ze Tesco nie jest zbyt duze,
    a nie dlatego ze ma jakas swiadoma polityke bycia sklepem dla
    ubogich np taki Lidl, to co innego, bylam tam raz czy dwa, przy
    okazji wizyty na stacji Shell i tam rzeczywiscie sa inne towary, nie
    mowie lepsze gorsze ale inne.

    A co do dzielenia ludzi na tych stad i tych dojezdzajacych, na tych
    co kupuja jak im w duszy gra bez liczenia, i tych co licza starannie
    kazdy zakup,-to niestety autor wystawia swiadectwo tylko sobie,
    swojej kulturze i swojemu czlowieczenstwu. Mam wrazenie ze to
    przedstawiciel nowego pokolenia tych co wychowali sie na strzezonych
    osiedlach i odgrodzonych piaskownicach z napisem "teren prywatny-nie
    wchodzic pod grozba poszczucia psem"-smutne ze i takich sasiadow
    mamy na Kabatach. Bardzo wszystkie starsze osoby przepraszam za tego
    kogos, za jego bezrefleksyjne i bezrozumne podejscie do osob
    starszych i zapewniam ze wiekszosc (w kazdym razie Ci ktorych ja
    znam) osob mieszkajacych na Kabatach szanuje osoby starsze, nawet te
    osoby ktore o zgrozo, odwiedzaja "nasz" las i "nasze" Tesco....
  • wojtullus 17.12.07, 19:16
    Sephora koło Tesco nie jest wcale potrzebna.

    Nie wiem czy zauważyliście, że przy wyjściu z Tesco sympatyczne panie sprzedają
    doskonałe perfumy, które można kupić w małych buteleczkach i po bardzo bardzo
    przystępnych cenach.

    Polecam te perfumy, bo są na prawdę świetne i tanie.
  • jansierp 18.12.07, 09:54
    Wydaje mi się że dyskusja z wyż/wym nie wiele ma sensu .Internauta
    ten delikatnie mówiąc nie jest w formie."krematorium cmentarz "
    argumenty mogą budzić zdumienie ale też świadczą o stanie piszącego.
    ŻYCZMY NA ŚWIĘTA DUŻO ZDROWIA
  • jan-w 18.12.07, 10:43
    Nic dodać...
  • syrena7 18.12.07, 15:23
    Z uwagą przeczytałam wszystkie posty dot.tego supermarketu.Moim zdaniem mogliby
    jego troszkę rozbudować ponieważ robi się ciasno w okresie przedświątecznym oraz
    w okresie weekendowym. Ale abym ja miała wybierać to wybrałabym inną markę z
    wiadomo jakich przyczyn.Towary. czystość itd.
    Ale z przyczyn bliskiego sklepu niech będzie już ta marka.Natomiast nie zgadzam
    się postawienia galerii handlowej w stylu Arkadia lub GM.Z prostych przyczyn już
    i tak ulice wąwozowa oraz Al Ken są przepełnione.
    I ten ktoś o pseudo Gromosław nie zna się na rzeczy.A w woli ścisłości mamy
    blisko do cmentarzy Pyry albo jadąc na Konstancin i jeżeli się tam wybierasz to
    sobie oblukaj iż takie nekropolie są w miejscach odludnych.Ale cóż kulturę to z
    domu się wynosi.
  • gromidor 18.12.07, 21:42
    Syreno7, proszę nie przekręcać mojego imienia. Na chrzcie dano mi Gromidor.

    Gromosław, owszem też jest, ale Czempiński (na przykład) - ten od tajnych służb. I nic mnie z nim nie łączy.

    Zgadzam się, że kulturę wynosi się z domu albo nabywa. Ale proszę pamiętać, że kultura obejmuje również sposób zwracania się od innych osób. A przekręcania imion do kulturalnych zachowań na pewno zaliczyć nie można.
  • pianissima 18.12.07, 22:45
    Czyli jednak:
    1)przebudowa blaszaka na bardziej estetyczny budynek - zdecydowanie
    wszyscy na "tak"
    2) jakas galeria z Sefora, Empikiem i butikami - tak, byle nie
    powstal kolos

    Czy idealem bylaby galeria wieksza niz G.Ursynow (Sefora tam nie czy
    Empik wejdzie za nic w swiecie), ale mniejsza od warszawskich
    kolosow? Taka Promenada sprzed rozbudowy to juz waszym zdaniem za
    duzo?

    --
    A przy okazji: czy ktos z was byl moze niedawno w Tesco przy
    Polczynskiej? Ostatnio zajrzalam tam z cztery-piec lat temu, byl to
    normalny czysty, jasny sklep. Zastanawiam sie jak jest teraz
    (slowem: czy Tesco moze byc czyste?)?
  • rubeus 19.12.07, 07:59
    pianissima napisała:

    > 2) jakas galeria z Sefora, Empikiem i butikami - tak, byle nie
    > powstal kolos
    >
    > Czy idealem bylaby galeria wieksza niz G.Ursynow (Sefora tam nie
    czy
    > Empik wejdzie za nic w swiecie), ale mniejsza od warszawskich
    > kolosow? Taka Promenada sprzed rozbudowy to juz waszym zdaniem za
    > duzo?

    Zapomnij o czymś takim. Wymagałoby to postawienia całkiem nowej
    konstrukcji. Nie zapominaj, że TESCO to zwykła konstrukcja stalowa
    obłożona blachą, która ma określoną nośność i można tu raczej tylko
    coś dostawić od frontu i/lub z boku niż iść w górę.

    --
    Kabaty - strona dla mieszkańców
    Tak dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w Warszawie
    Moje fotki
  • pianissima 20.12.07, 15:41
    Tym razem mam inna opinie niz Ty, Rubeusie odnosnie: "zapomnij o
    czymś takim. Wymagałoby to postawienia całkiem nowej konstrukcji",
    bo cala - oficjalna - debata dotyczaca Tesco dotyczy wlasnie budowy
    duzej galerii, a zatem calkowitej przebudowy blaszaka.
  • vivawawa 19.12.07, 08:43
    a ja uważam, że Sephora w Tesco jest zdecydowanie niepotrzebna
    tam robi zakupy inna grupa klientów, którzy na 10000% nie będą
    robili zakupów w Sephorze czy Empiku

    w Tesco książki można kupić w hipermarkecie i jest również kiosk z
    gazetami prowadzony przez Tesco

  • jan-w 19.12.07, 09:40
    vivawawa napisał:

    > a ja uważam, że Sephora w Tesco jest zdecydowanie niepotrzebna
    > tam robi zakupy inna grupa klientów, którzy na 10000% nie będą
    > robili zakupów w Sephorze czy Empiku

    Z 10000% to przesadziłaś. Ja robię zakupy we wszystkich trzech. Większość moich
    znajomych z okolicy, podobnie.
  • oblesnik 19.12.07, 12:56
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • wojtullus 19.12.07, 13:14
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • protozoa 19.12.07, 16:57
    Zastanawiam sie skąd tyle pogardy wobec ludzi gorzej sytuowanych,
    starszych?
    Czy to, że nie stac ich na perfumy od Sephory czy schab z Kogutka po
    28 złotych za kg są gorsi?
    Czy fakt, że robia zakupy w tańszym sklepie zasługują na mniejszy
    szacunek?
    Nie lubię Tesco. Nie pamiętam kiedy byłam tam ostatnio. Nie
    odpowiadają mi towary marnej jakości, ale z drugiej strony wiem, że
    taki sklep jest potrzebny. Sa wśród nas ( także na Kabatach) ludzie
    liczący się z każdą złotówka, dla których wybór jest prosty -
    wędlina z Tesco lub....brak wedliny.
    A pogarda dla tych mniej zamoznych wynika tylko z tego, ze ci
    gardzący dopiero od niedawna mają jako taki status finansowy. Przez
    znakomicie większą część życia klepali biedę - co nie oznacza, że
    zasługiwali na brak szacunku.
  • pianissima 20.12.07, 15:45
    W wielu galeriach handlowych na calym swiecie istnieja luksusowe
    drogerie bezposrednim w sasiedztwie supermarketow, bo to po prostu
    zupelnie inny asortyment. Najbliszy przyklad mamy w Piasecznie,
    gdzie w galerii Auchana jest drogeria (choc nie Sefora), ktora
    proponuje kosmetyki z tzw. gornej polki.
  • rubeus 19.12.07, 21:51
    Grodomir a przedewszystkim wojtullus - miarka się przebrała.
    Póki dyskusja toczyła się mniej lub bardziej ale na temat, to wasze wypowiedzi jakoś tolerowałem - ale teraz to już przegieliście.
    Nie cierpie chamstwa i nie będę dłużej tolerował takich wypowiedzi na tym forum. Cała dyskusja na temat 'elity' została skasowana, a jakiekolwiek wypowiedzi w podobnym tonie będą kasowane. To nie jest miejsce na wypisywanie co ślina na język przyniesie.

    --
    Kabaty - strona dla mieszkańców
    Tak dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w Warszawie
    Moje fotki
  • grodomir 19.12.07, 22:05
    Zgadzam się, że na tym forum musi być porządek.

    Żeby uniknąć w przyszłości skasowania wątków, w których się wypowiadam, proszę o
    podanie listy spraw, których na tym forum decyzją administratora, poruszać NIE
    WOLNO. Ewentualnie listy spraw, które są dopuszczone do dyskutowania (bo ta
    chyba będzie krótsza).

    W dalszej kolejności proponowałbym wprowadzić szczegółowy regulamin tego forum.
    Można by na przykład wprowadzić wymóg niekaralności oraz listy
    uwierzytelniające, ew. rekomendację minimum 2 osób wprowadzających na forum.

    Weryfikacja CV każdego kandydata na forumowicza też chyba jest dobrym pomysłem?

    Dobierzemy w ten sposób grupę osób o podobnych poglądach, tak samo myślących i
    niekontrowersyjnych. A wtedy to forum już samo umrze (z nudów).
  • rubeus 19.12.07, 23:01
    Jest zasadnicza różnica między tematem kontrowersyjnym a chamstwem.
    I nie popadaj w przesadę, ok ?
  • pikona 20.12.07, 14:08
    dopoki nie bedzie projektu zabudowy tego terenu nie bedzie zgody na
    jakiekolwiek zmiany planu zagospodarowania
    1. czy petla dla dwoch autobusow musi zajmowac taki teren?
    2. czy autobusy musza przenosic sie pod teren metra?
    3. warunkiem jest zabudowa placu dostaw Tesco lub na teren
    przyszlej mini - galerii! koniec z syfem i halasem !
    4. koniec z rozjezdzaniem Kabat przez Tiry !!!

  • jan-w 20.12.07, 15:15
    1. Bruneci na Madagaskar!
    2. Syjoniści do Syjamu!
    3. Nie ma zgody na błoto w zimie!!!
    4. Św. Mikołaj musi zrezygnować ze spodni! Koniec z amerykanizacją!
  • dr.gs 20.12.07, 16:01
    jan-w napisał:

    > 1. Bruneci na Madagaskar!
    > 2. Syjoniści do Syjamu!
    > 3. Nie ma zgody na błoto w zimie!!!
    > 4. Św. Mikołaj musi zrezygnować ze spodni! Koniec z amerykanizacją!

    5. Precz z demagogią.
  • jan-w 20.12.07, 16:52
    Jak nietrudno zauważyć, to właśnie napisałem.
  • dr.gs 20.12.07, 18:57
    Otóż jest dokładnie odwrotnie.

    Teksty w rodzaju:

    "Nie ma zgody na błoto w zimie!!!
    Św. Mikołaj musi zrezygnować ze spodni! Koniec z amerykanizacją!"

    to czystej wody demagogia, niepoparta rzeczowymi argumentami.

    dr.gs
  • pianissima 20.12.07, 15:56
    Pikona, wlasnie o to chodzi, ze petle "sie przesunie" i bedzie
    miejsce pod ... ... ... (galerie/bloki/parking przesiadkowy dla
    Wilanowa i Piaseczna/i_co_tam_komu_do_glowy_przyjdzie).
  • pianissima 20.12.07, 19:37
    Czyli blaszak Tesco ma zostac, a pasaz bedzie w stylu...
    hipermarketowym do kompletu?! Pieknie. Nie dziwie sie, ze ktos
    stwierdzil, ze jego mieszkanie straci na wartosci.

    Moze sie myle, ale jednak galeria podioslaby wartosc mieszkan, a
    wiekszy blaszak - napewno nie.
  • pikona 20.12.07, 23:39
    Dlatego najpierw chcemy zobaczyc wiarygodne projekty a nie rysunki z
    ktorych nikt sie potem nie bedzie musial rozliczac. Poza tym ciekawe
    kto wszystko sfinansuje? Gmina , miasto ? zartujecie chyba. Przeciez
    Waltz chce pozyczac pieniadze w bankach na inwestycje na Euro 2012
    wiec skad pieniadze na piekny 20 ha park ? A moze ma to sfinansowac
    jakas instytuacja ktora w zamian bedzie sie rozbudowywac na
    Kabatach?
    Nie jestem przeciw ale dopoki nie zobacze wiarygodnych planow i
    projektow na pewno nie bedzie zgody . A to ze jan-w chce to niech
    sobie buduje pod swoim domem a nie decyduje o innych.
    Niestety studuim wprowadzilo sporo uwarunkowan, ktore ( o dziwo)
    pani projektant zupelnie pominela i cala praca ... poszla na marne.
  • rubeus 21.12.07, 08:49
    pikona napisał:

    > Poza tym ciekawe kto wszystko sfinansuje?

    Przebudowę terenu TESCO - właściciel terenu, czyli TESCO Polska Sp.
    z o.o . To jego działka, jego obiekty - a kto wie może i częściowo
    większy parking P&R w ramach Partnerstwa Publiczno-Prywatnego
    dofinansuje, jak miasto się koło tego odpowiednio zakręci. Bo
    przeniesienie pętli i parking w podstawowym wymiarze to zadanie
    finansowane w ramach budżetu ZTM.


    >Gmina , miasto ? zartujecie chyba. Przeciez Waltz chce pozyczac
    >pieniadze w bankach na inwestycje na Euro 2012 wiec skad pieniadze
    >na piekny 20 ha park ? A moze ma to sfinansowac jakas instytuacja
    ktora w zamian bedzie sie rozbudowywac na Kabatach?
    > Nie jestem przeciw ale dopoki nie zobacze wiarygodnych planow i
    > projektow na pewno nie bedzie zgody .

    Projektów parku raczje być nie może, bo dopiero jak uda się wykupić
    tereny to można będzie się zastanawiać nad jego założeniami.
    Owszem do MPZP można wpisać np. że może tam powstać mały amfiteatr,
    albo baseny - zobaczymy jak wyjdzie to w oficjalnym MPZP.
    Urządzenie parku jest wpisane w WPI Ursynowa i rozpisane na kilka
    lat, więc w budżecie miasta i dzielnicy środki wstępnie na ten cel
    uwzględniono. Park nie musi powstać przecież od razu w całości -
    może stopniowo obrastać w infrastrukutrę.

    Co do terenu TESCO - oficjalnie nikt nic tam przecież nie planuje
    ( uncertain ) było nawet dementi TESCO, a że za kulisami coś się dzieje,
    były przedstawiane jakieś wizje koncepcyjne uncertain - wszystko zależy od
    urzędników, czy przed upublicznieniem sprawy zasięgną opinni
    mieszkańców, czy też ich oleją.

    > Niestety studuim wprowadzilo sporo uwarunkowan, ktore ( o dziwo)
    > pani projektant zupelnie pominela i cala praca ... poszla na marne.

    Jakbyś mógł napisać szerzej.
    --
    Kabaty - strona dla mieszkańców
    Tak dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w Warszawie
    Moje fotki
  • oslepnik 23.12.07, 18:53
    Wytlumacz mi moze, po co komu tzw. parking P&R na Kabatach? Kto, skad i ktoredy
    mialby na ten parking dojezdzac, zeby wsiasc do metra i pojechac dokads indziej?
  • jan-w 21.12.07, 09:15
    pikona napisali(?):
    > Dlatego najpierw chcemy
    > nie bedzie zgody
    > warunkiem jest
    My chcemy, my sie nie zgadzamy...
    To cytaty z masówki organizacji: "Nowy Ursynów Za Nowymi Blokami Edbudu" , czy też zawsze piszesz o sobie "my"? wink)
  • marek.dumle 21.12.07, 08:12
    Żadna galeria handlowa nigdy w życiu nie podniesie wartości
    okolicznych mieszkań. Z czegoś takiego nigdy nic dobrego nie wynika.
  • pianissima 21.12.07, 17:15
    O ile pamietam Arkadia wplynela na wzrost cen nieruchmosc w tamtej
    okolicy.
  • marek.dumle 21.12.07, 17:49
    pianissima napisała:

    > O ile pamietam Arkadia wplynela na wzrost cen nieruchmosc w tamtej
    > okolicy.

    Mieszkań czy gruntów?
    Ja nigdy w życiu nie chciałbym mieszkać przy centrum handlowym.
  • rubeus 21.12.07, 19:19
    marku spójrz z tej perpsektywy - jeśli z okna zamiast zwykłego blaszaka i paskudnego betonowego placu, będzie bardziej 'estetyczny widok, na ładniej urządzony teren, to takie mieszkanie łatwiej będzie sprzedać, za cenę zbliżoną do tej jaką by chciał właściciel, a nie za jaką łaskawie zgodzi się nabywca.
    Co oznacza de facto wzrost wartości nieruchomości smile
    --
    Kabaty - strona dla mieszkańców
    Tak dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w Warszawie
    Moje fotki
  • marek.dumle 21.12.07, 22:22
    Dla mnie to w każdym przypadku widok na tłum i samochody, a nie na
    budynek.
  • jacia123 25.03.08, 14:35
    Czegoś innego, ładniejszego, nowocześniejszego, większego?????

    Do niedawna mieszkałem w okolicach Galerii Mokotów. A dokładniej ok 500m w linii prostej. W nocy włączały się systemy wentylacyjne powodujące potężne rezonanse. Buczenie w uszach, zdarzały się wręcz drżenia szyb (co prawda okna stare, drewniane ale fakt - faktem). Dodatkowo piski opon samochodowych (Galeria jest czynna do 22, Tesco 24 godziny. Od momentu wybudowania Galerii zdecydowanie wzrosło zanieczyszczenie (kurz i pył w mieszkaniu).
    Czy to poprawi atrakcyjność lokali w sąsiedztwie???
    Sąsiedztwo lasu raczej zejdzie na plan dalszy, będzie to Centrum handlowe z dużym ruchem samochodowym.
  • dr.gs 21.12.07, 10:46
    Jeśli wyznacznikiem poziomu architektury ma być WolaPark, to ja
    dziekuję za takie zmiany.

    WolaPark to taka sama buda handlowa, jak Tesco, tyle że dużo
    większa, wyższa i jeszcze bardziej dominująca otoczenie.

    "Pożyjemy - zobaczymy"? To znaczy, że mieszkańcy maja czekac na to
    co ewentualnie powstania w miejscu Tesco? A jak się nie spodoba - to
    co? Tesco WYBURZY i postawi cos innnego?

    Właśnie PRZED podjęciem jakichkolwiek wieszych zmian w tej okolicy
    nalezy DYSKUTOWAĆ. Potem będze już ZA PÓŹNO - kolejny gniot
    architektoniczny upstrzy Kabaty.
  • rubeus 21.12.07, 12:34
    Na razie nie wiemy co miałoby powstać i jak wyglądać - wiec
    dyskutować możemy dopiero jak pojawią się jakieś konkrety, bo
    spekulować to sobie możemy do końca świata, a nawet dłużej i nic z
    tego nie wyniknie.
    Decyzje zapadną na linni miasto-TESCO, a w tych rozmowach mogą być
    wzięte pod uwagę głosy/opinnie wspólnot mieszkaniowych z bloków
    przyległych do TESCO - jako, że mają one osobowść prawną i mogą
    zaskarżać wszelkie pozwolenia na budowę.
    Jako jednostkowy mieszkaniec niestety nie masz tu nic do gadania, bo
    sprawa dotyczy terenu prywatnego.

    Co do Wola Parku - podaję go jako przykład typowego marketu "nie
    blaszaka ". Przychodzi mi jeszcze do głowy Fort Wola, ale to raczej
    market + galeria handlowa.
    Owszem widziałem 'w Polsce' market 'blaszak' bardziej miły dla oka
    niż TESCO - ale 'elegnackość' dotyczyła wyłącznie części frontowej.
    Może gdzieś go mam na zdjęciach.
    --
    Kabaty - strona dla mieszkańców
    Tak dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w Warszawie
    Moje fotki
  • pianissima 21.12.07, 17:20
    Uwazam, ze gdyby mieszkancy mieli spojna wizje tego, co chca miec w
    swojej dzielnicy i w swoim sasiedztwie, staliby sie partnerem w
    dyskusji, bo wplynac na decyzje miasta. Takie stanowsko warto sobie
    wypracowac teraz, bo potem nastapi "polityka faktow dokonanych".
  • rubeus 21.12.07, 19:13
    pianissima napisała:

    > Uwazam, ze gdyby mieszkancy mieli spojna wizje tego, co chca miec > w swojej dzielnicy i w swoim sasiedztwie, staliby sie partnerem w
    > dyskusji, bo wplynac na decyzje miasta.
    > Takie stanowsko warto sobie wypracowac teraz, bo potem nastapi
    > "polityka faktow dokonanych".

    Gdyby to dotyczyło 'pustego' terenu, który ma być dopiero zabudowywany to i owszem. A tu - podkreślę po raz kolejny mamy doczynienia z terenem zabudowanym, należącym do prywatnego właściciela.
    Napiszę to dobitnie - adresatem ew. 'pomysłów' na polepszenie terenu
    nie jest miasto - bo ono tylko podejmie decyzję administracyną
    zgadzając się lub nie na to co właściciel terenu przedstawi, lecz TESCO Polska Sp z o.o.

    --
    Kabaty - strona dla mieszkańców
    Tak dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w Warszawie
    Moje fotki
  • dr.gs 21.12.07, 22:13
    Jeżeli to Tesco ma podzielić się z mieszkańcami SWOJĄ wizją handlu na Kabatach,
    to łatwo domyślić się jakie kryteria zastosuje. Takie jak w swojej codziennej
    działalności i w swoim motto: "dużo, tanio, TESCO".

    Ani ja, ani zapewne wielu innych mieszkańców Kabat nie chce od tej firmy ani
    "dużo" (dużo większy hipermarket ), ani "tanio" (chłam z Chin wypełniający półki
    po brzegi), ani wreszcie TAKIEGO TESCO.

    Oczekiwanie, że Tesco przedstawi plan zabudowy zgodny z interesem MIESZKAŃCÓW, a
    nie własnym to po prostu mydlenie oczu.

    dr. g.s.
  • pianissima 21.12.07, 23:01
    W nawiazaniu do wypowiedzi Rubeusa:
    W normalnym panstwie sklepy i inne obiekty uzytecznosci publicznej
    powstaja tak, aby bylo to zgodne z oczekiwaniam spolecznosci
    mieszkajacej na danym terenie. A zatem Tesco czy inny wlasciciel
    dostosowuje swoja oferte do oczekiwan (moze nie calkowicie, ale
    napewno w znacznym stopniu). Jednak takie oczekiwania trzeba jasno
    SFORMUOWAC, bo jak wczesniej pisalam, dopoki tego nie ma, nie ma z
    kim ani o czym rozmawiac.
  • wojtullus 22.12.07, 17:16
    pianissima napisała:

    > W normalnym panstwie sklepy i inne obiekty uzytecznosci publicznej
    > powstaja tak, aby bylo to zgodne z oczekiwaniam spolecznosci
    > mieszkajacej na danym terenie.

    Najzupełniej się z Tobą zgadzam. Nic dodać, nic ująć.
  • dr.gs 24.12.07, 19:38
    Chciałbym zapytać czy na spotkaniu zostanie poruszona sprawa niedopuszczenia do
    rozbudowy Tesco?
  • pianissima 27.12.07, 16:12
    Dzieki Rubeusie za propozycje dotyczaca spotkania. Czasowo nie
    bedzie mnie w Polsce, wiec jesli spotkanie to... tylko na forum lub
    kontakt mailowy smile
  • pianissima 26.02.08, 15:14
    Wyglada na to, ze bedzie wielka galeria handlowa! Jestem za. A Wy?

    *****
    Dzisjejszy artykul z GW:
    Kabaty: Tesco większe, niż pozwala plan

    W ratuszu dobiegają końca prace nad projektem planu zagospodarowania
    Kabat. Najważniejsze jego punkty to zakaz budowy domów na przedpolu
    Lasu Kabackiego (taki zapis jest już w studium zagospodarowania
    miasta) i zgoda na budowę galerii handlowej w miejscu sklepu Tesco u
    zbiegu ul. Wąwozowej i al. KEN. Plan jest pilnie potrzebny ze
    względu na tę pierwszą sprawę - firma deweloperska Edbud kupiła
    około 5 ha gruntu tuż pod lasem i wystąpiła o warunki zabudowy dla
    osiedla domów. Ratusz nie może już zwlekać z rozpatrywaniem tego
    wniosku, a tamę zabudowie może postawić tylko plan.

    Tymczasem do walki przeciwko planowi mobilizuje ursynowian Andrzej
    Kurczewski, mieszkaniec Kabat. Na osiedlach rozrzuca ulotki
    przekonujące, że spowoduje on "degradację ekologiczną Ursynowa". -
    Bo niby dba się o zieleń przy Kabatach, ale jednocześnie na miejscu
    Tesco dopuszcza się budowę wielkiego sklepu - oburza się.

    Jego argumenty pokrywają się z tymi, które na spotkaniach
    poświęconych projektowi planu przedstawiał Edward Mazur, prezes
    Edbudu. Andrzej Kurczewski przyznaje, że prezes jest jego znajomym i
    że mieszka w bloku postawionym przez tego dewelopera. Zaprzecza,
    jakoby działał w porozumieniu z nim. Nie kryje jednak, że jego akcja
    ma na celu wywarcie presji na miejskich radnych, by nie uchwalili
    planu.

    - Wtedy i Edbud zbuduje, co chce, i Tesco zbuduje, co chce - wytyka
    Michał Matejka, ursynowski radny PO.

    - To ja już wolę domy Edbudu. Wielkie Tesco to będzie komunikacyjna
    katastrofa - mówi Piotr Guział, radny lokalnego komitetu Nasz
    Ursynów. Podkreśla, że studium zagospodarowania miasta dla rejonu,
    na którym znajduje się działka supermarketu, wyznacza tzw.
    współczynnik intensywności zabudowy na poziomie 1,5 (łączna
    powierzchnia budynku, wliczając garaże może być półtora raza większa
    od powierzchni działki, na której stoi). Tymczasem w pierwotnym
    projekcie planu dla działki Tesco ten współczynnik ustalono na
    poziomie 3,5. Ursynowscy radni kilka tygodni temu jednogłośnie
    zażądali obniżenia go do 1,5. Tego samego dotyczyła większość ze 175
    uwag zgłoszonych do planu. Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz
    podpisała niedawno zarządzenie uwzględniające część uwag, jednak
    współczynnik zabudowy dokument obniżył tylko do 2,5. To oznacza, że
    na 4,3-hektarowej działce Tesco będzie mógł stanąć obiekt, który
    wraz z parkingami będzie mieć ponad 100 tys. m kw. powierzchni
    (Galeria Mokotów ma 150 tys., z tego tylko ok. 60 tys. to
    powierzchnia handlowa).

    - Ktoś z uporem forsuje wyższy współczynnik - denerwuje się radny
    Guział. - To pachnie łapówką. Jednemu deweloperowi zagradzamy drogę,
    powołując się na studium, a drugiemu pozwalamy budować więcej niż w
    studium. Jeżeli plan wejdzie na sesję w tej formie, zgłaszam sprawę
    do prokuratury.

    - Wolałbym, żeby wskaźnik w planie był taki sam jak w studium. Wtedy
    byłbym spokojniejszy, że nikt nie zaskarży go do sądu, gdzie mógłby
    utknąć na długo, pozostawiając nas bez dokumentu dającego możliwość
    obrony przedpola Kabat - mówi Michał Matejka.

    Skonfundowany zarządzeniem pani prezydent jest nawet Paweł Czekalski
    (PO), szef komisji planowania przestrzennego w Radzie Warszawy. -
    Plan powinien być zgodny ze studium. Poproszę urzędników o
    wyjaśnienie tej kwestii, gdy tylko jego projekt zostanie
    przedstawiony do zaopiniowania na komisji - zapewnia.

    - Współczynnik półtora zapisany był dla rejonu większego niż sama
    działka Tesco. Na terenie sklepu intensywność zabudowy jest większa,
    ale obok jest mniejsza więc statystycznie wychodzi półtora - mówi
    Marek Mikos, naczelny architekt miasta - Jeżeli ktoś chce
    zawiadamiać prokuratora to jego sprawa, ale nie ma po co.
  • kozodoj 25.03.08, 16:49
    Tu jest miasto. My, miastowi, lubimy duży ruch samochodowy.
  • ak-a 25.03.08, 20:04
    Popieram tezę, że nam "miastowym" samochody tak bardzo nie przeszkadzają. Dobry
    i obficie zaopatrzony dom handlowy jest niezbędny bo Kabaty to pustynia
    handlowa. Mini-sklepiki, w których ze względu na ubogi portfel właścicieli brak
    towaru, nie zastąpią kompleksu dobrych sklepów.W 100% jestem za galerią, mimo iż
    jestem jedną z najbliższych sąsiadek Tesco. Co do planowanej przez Edbud nowej
    budowy to zwróccie uwagę, że terenów zielonych brakuje przede wszystkim na
    starym Ursynowie.Ważne jest aby zabezpieczyc wygodne i liczne dojścia do Lasu
    Kabackiego.ak-a
  • kozodoj 26.03.08, 14:19
    My, miastowi, nie potrzebujemy dojść do lasu. Las jest dla zwierząt. Las Kabacki
    jest w Warszawie, czyli w mieście, zatem w ogóle nie powinno go tu być. Kabaty i
    cały Ursynów to pustynia hazardowa - proponuję na miejscu Lasu Kabackiego
    wybudować kompleks kasyn "Las Kabatas".
  • ak-a 26.03.08, 16:29
    Nie bardzo rozumiem, w którym kierunku "idzie" Twój ekstremizm? Może
    wypośrodkuj? Nie da się z miasta zrobic wsi i odwrotnie ale widziałam w sercu
    największego parku narodowego Europy ulice i domy wkomponowane w uporządkowaną w
    obszarze miasteczka puszczę a dalej piękna natura.
    Ak-a

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka