astrolabium.pl napisał:
>Kiedyś rozmawiając z Wojciechem Jóźwiakiem dowiedziałem się, że on >wierzy w
to, że astrologia opiera się na zasadach naukowych, które >kiedyś zostaną
odkryte. Zakładając, że kiedyś odkryjemy naukowe >podstawy funkcjonowania
astrologii, mogę wyobrazić sobie, że >stwierdzenie: „położenie Saturna w Pannie
jest przyczyną tego, czy >tamtego” będzie w obrębie dyskursu naukowego dozwolone.
No i Jozwiak zapewne ma racje. Tyle, ze pojecie NAUKI w momencie zrozumienia
tychze mechanizmow bedzie dalekie od aktualnego potocznego rozumienia nauki. Dla
Newtona i jego mechanistycznej fizyki wszelka fizyka kwantowa, ba! teoria
superstrun i wielowymarowosci jaka jest teraz czyms jak najbardziej na czasie,
TEZ WYDAWALABY SIE NIE-NAUKA i bzdura.
Czas zmienia wyobrazenia i postac wszystkiego

Dajmy szczodrobliwie CZAS nauce
by zdolala "dogonic" astrologie

)