Potrek, przeczytalam Twoj post i nadal nie mam pojecia o czym Ty czlowieku wlasciwie piszesz. Poniewaz uznalam, ze byc moze to ja mam zacmienie, wiec poprosilam meza ( staly tu bywalec) aby przeczytal i mi przetlumaczyl- i tez nie rozumie. Zapukalam do kolejnego stalego bywalca na gg, bo moze my mamy zacmienie zespolowe w domu, ale gdzietam - tez wytrzeszcza oczy na Twoj wpis i nie ma pojecia co chcesz wyrazic.
Naprawde przemysl sposob pisania tak sie aby byc zrozumialym, bo nikt nie wie o co Ci konkretnie chodzi. No ale sprobuje odpowiedziec na ile kojarze o czym ty w ogole mowisz. Pisz jasniej na przyszlosc.
potrek napisał:
> Dla ciebie horoskop indywidualny to chyba - horoskop natalny.
Nie tylko. Nigdzie nie napisalam tego ze tylko natalny. Progresywny prymarny, sekundarny , dyrekcje- wszystko to jest kwestia bardzo indywidualna.
Jeszcze raz jak krowie na rowie: Mowilam o Saturnie w Wadze W OGOLE, a nie w indywidualnych aspektach czy o tranzytach. Ogolnie bez wnikania w indywidualne przypadki czy indywidualne tranzyty tudziez dla danego miejsca swiata na dany moment to SATURN NIE CZUJE SIE ZLE W WADZE, I DUZO LEPIEJ NIZ NP W RAKU.Proste. O TYM MOWIE od poczatku.
potrek napisał:
>Ja nie będę czytał twoich postów, ty nie czytaj moich. To dla na
> szego zdrowia
emocjonalny chlopak jestes... niepotrzebnie. Ja zwyczajnie i zupelnie niezlosliwie cie nie rozumiem o czym wlasciwie piszesz. Chyba masz aktualnie jakies trudne tranzyty do Ksiezyca. Moja rada: nie chcesz czytac postow to nie czytaj i zdecydowanie na nie nie odpowiadaj