Foudre napisała :
Kilka lat temu pan Leon Zawadzki opowiadał mi o moim horoskopie i to
była bardzo fajna, konstruktywna rozmowa. Kompletnie nie chciał mnie
zastraszyć. Pamiętam, jak powiedział, że znajomość języka
francuskiego będzie dla mnie bardzo korzystna (także finansowo) i
jak pomyślałam wtedy "dobra, dobra"... Dwa lata później zaczęłam się
uczyć francuskiego i już teraz bardzo mi się on przydaje w pracy. Przepraszam, panie Leonie
Foudre mam trzy pytania :
1 czy wierzchołek drugiego domu masz w znaku Lwa
2 czy władca drugiego domu jest w znak Lwa
3 czy Merkury jest w znaku Lwa
Nie musisz odpowiadać. To taka ciekawość warsztatu Leona.
Fajny tekst napisałaś o Skorpionie. Chociaż z jednym twoim zdaniem mógł bym polemizować : Jednak, gdybym miała wskazać najbardziej odważny znak zodiaku, to byłby to właśnie Skorpion.
Dla mnie tym znakiem jest Baran, on się nie zastanawia. W wojsku to dla mnie żołnierz.
Skorpion to dowódca wysyłający Marsa na rzeź. Skorpion zawsze kalkuluje gdzie uderzyć, by jednym ciosem zabić. Skorpion według mnie tym różni się od Barana że on właśnie nie chce bezmyślnie zginąć. On czeka by w odpowiednim momencie uderzyć w najczulsze miejsce swej ofiary. Sprawia mu przyjemność sama zemsta i jej przygotowanie, po jej wykonaniu , już nie ma dla Skorpiona przyjemności . Jest tego wytłumaczenie, to znak żywiołu wody.
Pozdrawiam potrek
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.